I ACa 787/21

Sąd Apelacyjny w KatowicachKatowice2022-03-29
SAOSCywilneprawo rzeczoweWysokaapelacyjny
nieruchomościnakładybudowawłasnośćprzedawnieniezasady współżycia społecznegoumowaużyczeniebezpodstawne wzbogacenie

Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanych, utrzymując w mocy wyrok Sądu Okręgowego zasądzający od nich na rzecz powódki kwotę 172.800 zł tytułem zwrotu nakładów na nieruchomość, uznając roszczenie za nieprzedawnione i zgodne z zasadami współżycia społecznego.

Powódka dochodziła zwrotu nakładów na nieruchomość rodziców byłego męża, na której wspólnie z mężem wybudowała dom. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanych (rodziców byłego męża) kwotę 172.800 zł, uznając, że pozwani obiecali przenieść własność gruntu, a roszczenie nie uległo przedawnieniu z uwagi na zasady współżycia społecznego. Pozwani w apelacji zarzucali naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym błędną ocenę dowodów i nieprawidłowe zastosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu zamiast przepisów o użyczeniu. Sąd Apelacyjny oddalił apelację, podzielając ustalenia sądu I instancji i uznając, że roszczenie nie było przedawnione, a nawet gdyby było, zastosowanie znalazł art. 5 k.c.

Sprawa dotyczyła roszczenia powódki M. Ś. o zwrot nakładów na nieruchomość stanowiącą własność pozwanych W. Ś. i E. Ś., rodziców jej byłego męża A. Ś. Powódka wraz z mężem, w trakcie trwania wspólności ustawowej małżeńskiej, wybudowała na działce pozwanych dom jednorodzinny, w przekonaniu, że własność gruntu zostanie im przeniesiona. Pozwani wyrazili zgodę na budowę i obiecywali przeniesienie własności. Po rozpadzie małżeństwa powódka opuściła dom, a pozwani nie przenieśli własności gruntu ani nie zwrócili nakładów. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwotę 172.800 zł, stanowiącą połowę wartości nakładów, uznając roszczenie za zasadne na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c.). Sąd I instancji uznał również, że zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanych jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Pozwani wnieśli apelację, zarzucając m.in. naruszenie przepisów o użyczeniu (art. 719 k.c.) i przedawnieniu (art. 118 k.c.), błędną ocenę dowodów oraz nieprawidłowe zastosowanie art. 405 k.c. Sąd Apelacyjny oddalił apelację, podzielając ustalenia faktyczne sądu I instancji. Sąd odwoławczy uznał, że strony łączyła umowa, która nie była umową użyczenia, a rozliczenie nakładów powinno nastąpić na podstawie art. 226 k.c. w zw. z art. 230 k.c. Sąd Apelacyjny stwierdził, że roszczenie nie było przedawnione, ponieważ nie można było przyjąć, że nieruchomość została wydana pozwanym przed wytoczeniem powództwa, a rozmowy polubowne trwały do niedawna. Nawet gdyby uznać roszczenie za przedawnione, Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko sądu I instancji o zastosowaniu art. 5 k.c. ze względu na zasady współżycia społecznego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Roszczenie o zwrot nakładów, w sytuacji gdy strony łączyła umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości, nie ulega przedawnieniu w terminach przewidzianych dla umowy użyczenia czy bezpodstawnego wzbogacenia, lecz podlega rozliczeniu na podstawie art. 226 k.c. w zw. z art. 230 k.c. Termin przedawnienia rozpoczyna bieg z chwilą wydania rzeczy właścicielowi, a w przypadku trwających negocjacji polubownych, bieg ten nie rozpoczyna się.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny uznał, że umowa między stronami nie była umową użyczenia ani nie stanowiła podstawy do zastosowania przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Rozliczenie nakładów powinno nastąpić na podstawie art. 226 k.c. w zw. z art. 230 k.c. Termin przedawnienia roszczenia z tytułu nakładów staje się wymagalny z chwilą wydania rzeczy właścicielowi. W tej sprawie, ze względu na trwające rozmowy polubowne i brak definitywnego zakończenia negocjacji, nie można było przyjąć, że roszczenie uległo przedawnieniu w momencie wytoczenia powództwa.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

powódka

Strony

NazwaTypRola
M. Ś.osoba_fizycznapowódka
W. Ś.osoba_fizycznapozwany
E. Ś.osoba_fizycznapozwana

Przepisy (12)

Główne

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Sąd I instancji zastosował do zarzutu przedawnienia, uznając jego podniesienie za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sąd Apelacyjny podzielił to stanowisko.

k.c. art. 226

Kodeks cywilny

Sąd Apelacyjny uznał za właściwy przepis do rozliczenia nakładów w okolicznościach sprawy.

k.c. art. 230

Kodeks cywilny

Sąd Apelacyjny uznał za właściwy przepis do rozliczenia nakładów w okolicznościach sprawy, w związku z brakiem regulacji umownej.

Pomocnicze

k.c. art. 405

Kodeks cywilny

Sąd I instancji zastosował jako podstawę prawną roszczenia, jednak Sąd Apelacyjny uznał, że w okolicznościach sprawy właściwsze jest zastosowanie art. 226 k.c. w zw. z art. 230 k.c.

k.c. art. 410

Kodeks cywilny

Sąd I instancji zastosował jako podstawę prawną roszczenia, jednak Sąd Apelacyjny uznał, że w okolicznościach sprawy właściwsze jest zastosowanie art. 226 k.c. w zw. z art. 230 k.c.

k.c. art. 719

Kodeks cywilny

Pozwani w apelacji argumentowali, że powinny mieć zastosowanie przepisy o użyczeniu, jednak Sąd Apelacyjny odrzucił tę kwalifikację prawną.

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zarzut naruszenia przez dowolną ocenę dowodów był podnoszony przez pozwanych w apelacji, ale został odrzucony przez Sąd Apelacyjny.

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.

k.p.c. art. 100

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa orzeczenia o kosztach postępowania w Sądzie Okręgowym.

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa oddalenia apelacji.

k.p.c. art. 355

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa umorzenia postępowania w Sądzie Okręgowym.

u.k.s.c. art. 113

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

Podstawa orzeczenia o kosztach sądowych w Sądzie Okręgowym.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Roszczenie o zwrot nakładów nie uległo przedawnieniu, gdyż bieg terminu przedawnienia nie rozpoczął się przed wytoczeniem powództwa z uwagi na trwające negocjacje polubowne. Nawet gdyby roszczenie było przedawnione, jego uwzględnienie byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, uznając, że strony łączyła umowa zobowiązująca do przeniesienia własności, a nie umowa użyczenia. Ocena dowodów przez Sąd Okręgowy była prawidłowa i zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.

Odrzucone argumenty

Roszczenie powódki uległo przedawnieniu zgodnie z przepisami dotyczącymi umowy użyczenia (art. 719 k.c.) lub przepisami ogólnymi (art. 118 k.c.). Sąd Okręgowy nieprawidłowo zastosował przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 k.c.) zamiast przepisów o użyczeniu. Sąd Okręgowy dokonał dowolnej oceny dowodów, naruszając art. 233 § 1 k.p.c., w szczególności w zakresie ustaleń faktycznych dotyczących umowy między stronami i finansowania budowy. Zastosowanie art. 5 k.c. było nieuzasadnione, gdyż samo podniesienie zarzutu przedawnienia nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Godne uwagi sformułowania

żaden rozsądny człowiek w takiej sytuacji nie zdecydowałby się na poniesienie nakładów przewyższających wartość nieruchomości (...) w sytuacji, gdyby odmawiano mu w przyszłości przeniesienia własności nieruchomości lub rozliczenia się z tych nakładów po cenach rynkowych. uwzględnienie zarzutu przedawnienia byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. wyrok odzwierciedlał powszechne poczucie sprawiedliwości (zasady współżycia społecznego).

Skład orzekający

Piotr Łakomiak

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Rozliczenia nakładów na nieruchomości w sytuacji, gdy strony łączyła umowa zobowiązująca do przeniesienia własności, a także stosowanie art. 5 k.c. w przypadku przedawnienia roszczeń w kontekście zasad współżycia społecznego."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego, w którym istniała obietnica przeniesienia własności gruntu pod budowę domu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest formalne uregulowanie stosunków prawnych dotyczących nieruchomości, zwłaszcza gdy wiążą się z dużymi nakładami finansowymi i emocjonalnymi. Pokazuje również, że zasady współżycia społecznego mogą być kluczowe w rozstrzyganiu sporów, nawet jeśli formalnie roszczenie jest przedawnione.

Obietnica własności gruntu i budowy domu: czy roszczenie o zwrot nakładów może być przedawnione?

Dane finansowe

WPS: 172 800 PLN

zwrot nakładów: 172 800 PLN

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I ACa 787/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 marca 2022 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Piotr Łakomiak Protokolant : Justyna Skop po rozpoznaniu w dniu 29 marca 2022 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa M. Ś. przeciwko W. Ś. i E. Ś. o zapłatę na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 12 maja 2021 r., sygn. akt I C 258/19 1) 
        oddala apelację; 2) 
        zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powódki 4 050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego. SSA Piotr Łakomiak Sygn. akt I ACa 787/21 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Częstochowie wyrokiem z dnia 12 maja 2021r. orzekł, że: 1. 
        zasądza od pozwanych W. Ś. i E. Ś. solidarnie na rzecz powódki M. Ś. kwotę 172.800 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 września 2019 r.; 2. 
        umarza postępowanie co do zasądzenia od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwoty 37.200 zł; 3. 
        oddala powództwo w pozostałej części; 4. 
        nakazuje pobrać od pozwanych solidarnie na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Częstochowie kwotę 11.536 zł (tytułem kosztów sądowych od uiszczenia których powódka była zwolniona; 5. 
        zasądza od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwotę 6.986 zł tytułem zwrotu kosztów procesu po ich stosunkowym rozdzieleniu; 6. 
        odstępuje od ściągnięcia z zasądzonego na rzecz powódki roszczenia kosztów sądowych w części co do której powództwo zostało oddalone. Wydając wyrok o wskazanej treści Sąd Okręgowy ustalił, że małżonkowie W. Ś. i E. Ś. są właścicielami nieruchomości położonej w miejscowości Ż. , powiat (...) , gmina S. o numerach działek (...) o łącznej powierzchni 1,7482 ha, dla której Sąd Rejonowy w (...) prowadzi księgę wieczystą numer (...) . Powódka M. Ś. od 2002 do 2016 roku pozostawała w związku małżeńskim z A. Ś. . Małżeństwo zostało rozwiązane przez rozwód z winy A. Ś. . W małżeństwie obowiązywał ustrój wspólności ustawowej małżeńskiej. Małżonkowie podjęli wspólną decyzję o budowie domu jednorodzinnego. Początkowo myśleli o budowie na działce należącej do rodziców powódki ale z uwagi na obciążenie tej nieruchomości hipoteką, zdecydowali się na budowę na działce numer (...) , położonej w Ż. stanowiącą własność pozwanych – rodziców A. Ś. . Pozwani uzgodnili z synem oraz jego żoną, że po wybudowaniu domu przeniosą własność gruntu pod budynkiem na rzecz syna i synowej. Małżonkowie w maju 2003 roku rozpoczęli budowę domu jednorodzinnego a W. Ś. i E. Ś. wyrazili zgodę na budowę. We wszystkich dokumentach dotyczących budowy, w tym projekcie budowlanym zatwierdzonym decyzją z dnia 22 maja 2003 roku, figurowali małżonkowie M. i A. Ś. . Koszty budowy ponosili powódka i jej mąż ze środków pochodzących z ich majątku wspólnego (ze wspólnych oszczędności, dochodów z pracy, kredytów, darowizn od członków rodziny). W czasie trwania budowy powódka wraz z mężem mieszkała w domu należącym do jej rodziców. Budowa domu została zakończona w 2006 roku i małżonkowie zamieszkali w domu wraz z synem M. ( urodzony w (...) roku) i później z córką E. ( urodzona w (...) roku). Po rozpadzie pożycia małżeńskiego, powódka w 2014 roku opuściła dom wraz z dziećmi. W wybudowanym domu zamieszkał A. Ś. z nową żoną. Pozwani w rozmowach z powódką obiecywali, że dom zostanie darowany dzieciom byłych małżonków. Obietnice te nie zostały dotrzymane. Wartość rynkowa nakładów poczynionych wspólnie w czasie trwania wspólności majątkowej M. Ś. i A. Ś. na nieruchomości w Ż. numer 403/6 w postaci budynku mieszkalnego, jednorodzinnego, z poddaszem użytkowym, o powierzchni 163,70 m 2 według stanu na datę ustania wspólności majątkowej – bez robót wykonanych po dniu 27 czerwca 2016 roku wynosi 345 600 złotych. W ocenie Sądu Okręgowego dokumenty, które były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okazały się w całości wiarygodne. Wskazał ponadto, że żadna ze stron nie kwestionowała ich autentyczności. Za w pełni wiarygodny dowód w sprawie sąd ten uznał również opinię biegłego sądowego do spraw szacowania wartości nieruchomości. W ocenie sądu meriti opinia ta została sporządzona w sposób rzetelny, profesjonalny i z zachowaniem należytych standardów i w konsekwencji stanowi ona w pełni przydatny środek dowodowy do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd I instancji nie dał natomiast wiary zeznaniom świadka A. Ś. i zeznaniom pozwanych co do tego, że budowę domu jednorodzinnego finansowali pozwani. Pozostawało to w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym. Pozwani dokonywali darowizn na rzecz małżonków będących inwestorami budynku ale uzyskane w ten sposób środki stanowiły własność małżonków. Sąd niższej instancji dał również wiarę świadkowi P. W. , bratu powódki i B. U. , ciotce powódki gdyż zeznania te znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. Sąd Okręgowy na podstawie tak poczynionych ustaleń przyjął, że w czasie trwania związku małżeńskiego powódki z A. Ś. małżonkowie ze środków pochodzących z ich majątku wspólnego poczynili nakłady na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na terenie nieruchomości należącej do pozwanych. Następnie sąd ten przyjął, kierując się zasadami doświadczenia życiowego i panującymi zwyczajami, że pozwani wyrazili zgodę na budowanie domu na ich działce aby następnie przenieść jej własność na małżonków. Nie doszło do tego ponieważ na skutek rozpadu związku małżeńskiego łączącego powódkę i A. Ś. , powódka w 2014 roku wyprowadziła się. Dla sądu I instancji bezspornym również pozostawało, że pozwani nie uiścili na rzecz powódki żadnej kwoty tytułem zwrotu poniesionych przez nią nakładów. Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie brak było podstaw do przyjęcia, że powódka i jej mąż dokonywali nakładów na nieruchomość pozwanych w ramach stosunku użyczenia. Wskazał bowiem, że powódka i jej mąż dokonywali nakładów na nieruchomość we własnym imieniu i na swoją rzecz, czyniąc to za zgodą właścicieli i w przekonaniu, że staną się właścicielami nieruchomości na której budowali dom. Stwierdził tym samym, że możliwość korzystania z nieruchomości wynikała z umowy zawartej z właścicielami tej nieruchomości, którzy zobowiązali się do przeniesienia własności tej nieruchomości po wybudowaniu domu. Powódka zatem czyniąc nakłady wraz z byłym mężem działała w przekonaniu, że nieruchomość stanie się ich wspólną własnością. W takim stanie rzeczy zdaniem Sądu Okręgowego celem małżonków było zwiększenie własnego majątku. Cel tych nakładów nie został osiągnięty na skutek rozpadu związku małżeńskiego, co powoduje, że świadczenie to należy zakwalifikować jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 405 k.c. w związku z art. 410 k.c. . Następnie Sąd Okręgowy na podstawie opinii biegłego ustalił, że wartość nakładów poczynionych wspólnie w czasie trwania wspólności majątkowej M. Ś. i A. według stanu na datę ustania wspólności majątkowej – bez robót wykonanych po dniu 27 czerwca 2016 roku wynosi 345 600 złotych. Biorąc pod uwagę, że powódce przysługuje połowa tak oznaczonej wierzytelności, Sąd Okręgowy za zasadne uznał dochodzenie przez nią od pozwanej kwoty 172 800 złotych. O odsetkach orzekł natomiast na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. i art. 455 k.c. Odnosząc się do podniesionego przez pozwanych zarzutu przedawnienia sąd I instancji przyjął wprawdzie, że roszczenie powódki uległo przedawnieniu, jednak postanowił nie uwzględnić zarzutu przedawnienia, uznając, że jego podniesienie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Przyjmując takie stanowisko sąd meriti miał na względzie całokształt niniejszej sprawy oraz zachowanie się pozwanych. Wskazał, że powódka została pozbawiona z winy byłego męża swojego miejsca zamieszkania, o którym sądziła, że będzie wkrótce, także formalnie, jej własnością. Zdarzenia które doprowadziły do jej wyprowadzenia się, stanowiły wydarzenie przełomowe, po którym zmieniło się całe jej życie i perspektywy. Czyniła nakłady z takim zamiarem. Pozwani obiecywali, że uregulują sprawę własności działki i domu, przenosząc własność chociażby na rzecz dzieci powódki, co jednak do chwili obecnej nie nastąpiło. Także w toku niniejszego procesu pozwani nie wyrazili woli polubownego rozwiązania sporu. W domu wybudowanym przez małżonków mieszka obecnie były mąż z nową żoną. Powódka z dziećmi mieszka u swojej matki. Zdaniem Sądu okoliczności te powodują, że uwzględnienie zarzutu przedawnienia byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego z punktu charakteru dochodzonego roszczenia, przyczyn opóźnienia (powódka prowadziła rozmowy z byłym mężem, które nie przyniosły rezultatu). Odwołanie się do zasad współżycia społecznego oznacza odwołanie się do idei słuszności w prawie i do powszechnie uznawanych wartości w kulturze naszego społeczeństwa. Przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania. O umorzeniu postępowania co do kwoty 37 800 złotych Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 355 w związku z art. 203 k.p.c. O kosztach sąd ten orzekł natomiast na podstawie art. 100 k.p.c. stosunkowo rozdzielając koszty. Ponadto nakazał pobrać od pozwanych stosownie do wyniku sprawy kwotę 11 536 złotych tytułem kosztów poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa – Sąd Okręgowy w Częstochowie z tytułu opłaty sądowej oraz wynagrodzenie biegłego. Podstawą prawną w tym zakresie jest art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd odstąpił od obciążenia powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi mając na względzie charakter sprawy i jej sytuację życiową. Apelację od powyższego wyroku, zaskarżając go w części tj. co do pkt 1, 4 oraz 5 wnieśli pozwani. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucili: I. Naruszenie prawa materialnego, a to: a. art. 719 k.c. poprzez jego niezastosowanie i brak uznania, że roszczenie powódki uległo przedawnieniu w sytuacji, gdy z okoliczności sprawy wynikało, że strony łączyła umowa użyczenia, co w konsekwencji implikowało konieczność ustalenia, że w sprawie zastosowanie ma przepis art. 719 k.c. , który precyzuje roczny termin przedawnienia roszczenia biorącego do używania przeciwko użyczającemu o zwrot nakładów koniecznych, jak i użytecznych, b. art. 229 k.c. w zw. z art. 228 k.c. w zw. z art. 118 k.c. poprzez ich niezastosowanie i brak ustalenia, że w sprawie roszczenia powódki uległy przedawnieniu z uwagi na upływ rocznego terminu od dnia zwrotu rzeczy, c. art. 405 k.c. w zw. z art. 5 k.c. poprzez ich nieprawidłową wykładnię i zastosowanie mimo braku wykazania przez powódkę nadzwyczajnych wydarzeń, które ległyby u podstaw jej zaniechania w dochodzeniu od pozwanych roszczeń w przewidzianym prawem terminie przez tak długi okres czasu. Z istoty instytucji przedawnienia wynika, że zobowiązany może się uchylić od zaspokojenia roszczeń, które nie były dochodzone w stosownym terminie, co oznacza, że sama w sobie nie jest ona sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, choć prowadzi do niemożności uzyskania realizacji żądania przez stronę uprawnioną, d. art. 405 k.c. w zw. z art. 5 k.c. poprzez ich nieprawidłową wykładnię i zastosowanie w przypadku gdy podstawowym stosunkiem prawnym łączącym strony, a dotyczącym poniesienia nakładów na nieruchomość było użyczenie. Ta nieodpłatna umowa była podstawą wszelkich uprawnień powódki w stosunku do pozwanych i ona też była źródłem regulacji dotyczącej nakładów czynionych zgodnie z własnym gustem na zajmowaną nieruchomość. Tym samym nie istniały warunki do przyjęcia o braku podstaw prawnych do uzyskania przez pozwanych nakładów na używaną przez powódkę i jej rodzinę rzecz, bowiem strony uzgodniły fakt i zakres prac prowadzących do przystosowania do własnych potrzeb i upodobań nieruchomości oraz sposób finansowania. Skoro zaś przedmiot użyczenia został przez powódkę pozwanym zwrócony, pozostało mu żądanie zwrotu nakładów na niego poczynionych i pozostawionych pozwanym. Odwołanie się do ogólnej regulacji art. 405 k.c. prowadziłoby do nieuzasadnionego obejścia przez powódkę normy art. 719 k.c. , która powinna znaleźć zastosowanie w przedmiotowej sprawie, podobnie jak przepisów szczególnych dotyczących rozliczeń nakładów między stronami umowy użyczenia, e. art. 118 k.c. w zw. z art. 5 k.c. poprzez ich zastosowanie i ustalenie, że uwzględnienie skutecznie podniesionego przez pozwanych zarzutu przedawnienia roszczenia powódki było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, podczas gdy argumentacja taka prowadziłaby do obejścia prawa i naruszenia natury dawności związanej z zaniechaniem dochodzenia przez uprawnionego roszczeń w zakreślonym przez ustawodawcę terminie, II. Naruszenie przepisów prawa procesowego mającego istotny wpływ na treść orzeczenia, a to: a. art. 278 k.p.c. poprzez jego zastosowanie i dopuszczenie, a następnie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości na okoliczność określenia wartości rynkowej nakładów poczynionych przez powódkę na działkę nr (...) pow. 1.1736 ha należącą do pozwanych oraz ustalenia wzrostu wartości działki nr (...) na skutek dokonanych nakładów, podczas gdy w kontekście złożonego przez pozwanych w treści odpowiedzi na pozew zarzutu przedawnienia, dopuszczenie i przeprowadzenie w/w dowodu była zbędne, a nadto generowało niepotrzebnie koszty postępowania, b. art. 233§1 k.p.c. , poprzez dowolną w miejsce swobodnej oceny dowodów wyrażającą się w nieuzasadnionym przyjęciu, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy poprzez ustalenie, że pozwani uzgodnili z powódką oraz A. Ś. , że po wybudowaniu przez nich domu na nieruchomości pozwanych, przeniosą oni na rzecz powódki i A. Ś. własność nieruchomości, podczas gdy okoliczność ta nie tylko nie została w żaden sposób wykazana w postępowaniu dowodowym, ale jest również sprzeczna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, albowiem w przypadku zamiaru pozwanych przeniesienia własności nieruchomości na rzecz powódki oraz A. S. , mogli oni to uczynić przed rozpoczęciem budowy nie czekając na jej zakończenie, c. art. 233§1 k.p.c. poprzez dowolną w miejsce swobodnej oceny dowodów i brak ustalenia, że strony zawarły pomiędzy sobą umowę użyczenia nieruchomości określając jej przeznaczenia oraz zasady finansowania związane z poniesieniem nakładów na nieruchomość, d. art. 233§1 k.p.c. poprzez dowolną w miejsce swobodnej oceny dowodów i brak ustalenia, że pozwani deklarowali wolę przeniesienia nieruchomości na rzecz dzieci powódki i A. Ś. , podczas gdy okoliczność ta wynika wyłącznie z niepopartych żadnymi dowodami twierdzeń powódki, które pozostają nie tylko w opozycji do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, ale również są niezgodne z zasadami logiki, e. art. 233§1 k.p.c. poprzez dowolną w miejsce swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że to powódka oraz A. S. finansowali budowę domu na nieruchomości powodów, podczas gdy z materiału dowodowego wynika, iż pozwani w dużej mierze partycypowali w kosztach budowy domu, a przy tym sam A. Ś. finansował budowę domu ze swojego majątku osobistego. Środki finansowe zwłaszcza powódki oraz A. Ś. jakie uzyskiwali oni w tamtym czasie nie pozwoliłyby natomiast na budowę domu o wartości ustalonej w toku procesu, f. art. 233§1 k.p.c. poprzez dowolną w miejsce swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że pozwani nie wykazali woli polubownego rozwiązania sporu, podczas gdy retoryka Sądu I Instancji sprowadza się do wniosku, że wola taka zostałaby wykazana jedynie w przypadku woli uznania roszczenia powódki lub przeniesienia na rzecz dzieci powódki oraz A. S. pozostające pod opieką powódki, własności nieruchomości pozbawiając jednocześnie syna pozwanych miejsca zamieszkania, g. art. 6 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przerzucenie na pozwanych ciężaru dowodzenia w zakresie poczynienia nakładów na nieruchomość, podczas gdy okoliczność poczynienia nakładów przez powódkę oraz A. Ś. i wysokości tych nakładów obciążała powódkę poprzez sumaryczne przedstawienia wartości tych nakładów, czemu powódka nie sprostała w toku procesu, h. art. 98 k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie i obciążenie pozwanych kosztami postępowania, w sytuacji, gdy w przypadku prawidłowej oceny sprawy to powódka winna ponieść koszty postępowania, w tym koszty zastępstwa procesowego według norm przepisanych, III. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a to poprzez ustalenie, że stosunkiem regulującym kwestie pomiędzy stronami było zobowiązanie pozwanych do przeniesienia własności nieruchomości po wybudowaniu domu, podczas gdy z okoliczności faktycznych wynika, że pozwani użyczyli jedynie powódce oraz A. Ś. swojej nieruchomości celem poczynienia na niej nakładów w postaci budowy domu jednorodzinnego. Pozwani nigdy nie obiecywali, ani nie zobowiązywali się do przeniesienia własności nieruchomości na rzecz powódki oraz A. S. , gdyż w takim przypadku  uczyniliby to natychmiast przed rozpoczęciem budowy. IV. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, poprzez przyjęcie, że powódka z winy byłego męża została pozbawiona swojego miejsca zamieszkania, podczas gdy okoliczność zawinienia w rozkładzie pożycia małżeńskiego nie może prowadzić bezpośrednio do ustalenia w zakresie winy oraz faktu pozbawienia miejsca zamieszania. Podnosząc powyższe zarzuty pozwani wnieśli o: 1. 
        zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez oddalenie powództwa w całości, 2. 
        zasądzenie od powódki na ich rzecz solidarnie kosztów procesu za obie instancje. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie za przyznaniem kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja okazała się bezzasadna. Sąd Apelacyjny w całości podzielił ustalenia faktyczne sądu I instancji, przyjmując je za własne. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 233§1kpc należało przypomnieć, że ocena zgromadzonych dowodów powinna odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań pomiędzy podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów ( art. 233 § 1 k.p.c. ) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. np. wyroki sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00 , Lex nr 80273, z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00 , Lex nr 56906, dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99 , OSNC 2000/7-8/139). Do tego dodać trzeba, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wskazania, które zasady oceny konkretnych dowodów zostały naruszone i w jaki sposób do nich doszło oraz jaki miało to wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia. Ocena dowodów może być bowiem przedmiotem kontroli tylko wtedy, gdy w świetle dyrektyw wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. okazała się ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05 , Lex nr 180925). W pierwszej kolejności wskazać należało, że pozwani bez wątpienia wyrazili zgodę na budowę przez powódkę i jej byłego męża budynku mieszkalnego na nieruchomości stanowiących ich własność. Oczywistym również pozostaje w świetle analizy całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak i zasad logiki i doświadczenia życiowego, że własność nieruchomości, na której powódka wraz z synem pozwanych wniosła budynek miała im przypaść w późniejszym okresie, po uprzednim przeprowadzeniu przez pozwanych podziału geodezyjnego nieruchomości gruntowej, w celu wyodrębnienia działki o odpowiedniej wielkości, na której budynek został wzniesiony. Stanowisko pozwanych zaprezentowane na s. 6 apelacji, jakoby umowa łącząca powódkę i jej byłego męża z pozwanymi przewidywała, że żaden z nich nie będzie mógł żądać rozliczenia poczynionych nakładów, w sytuacji, kiedy nie miałoby dojść do przeniesienia na ich rzecz własności nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym, nie zasługuje na aprobatę. W pełni podzielić bowiem należało stanowisko zaprezentowane przez powódkę na s. 4 odpowiedzi na apelację, że żaden rozsądny człowiek w takiej sytuacji nie zdecydowałby się na poniesienie nakładów przewyższających wartość nieruchomości (biegły w sprawie ustalił, że nakłady byłych małżonków przekraczały niemal trzykrotnie wartość samego gruntu), w sytuacji, gdyby odmawiano mu w przyszłości przeniesienia własności nieruchomości lub rozliczenia się z tych nakładów po cenach rynkowych. Podsumowując, apelacja nie zdołała podważyć w szczególności zeznań powódki, z których niezbicie wynikało, że pozwani zapewniali powódkę, jak i jej męża, że wydzielą nieruchomość gruntową, na której wznieśli budynek mieszkalny, jak i użytkowy, a następnie uczynią na ich rzecz darowiznę (por. k. 114). Należało również wskazać, że wprawdzie apelujący podnieśli szereg szczegółowych zarzutów naruszenia art. 233§1kpc , to jednak nie wskazali w nich, który z dowodów został błędnie oceniony, na czym ta nieprawidłowa ocena miała polegać, a następnie jaki był wpływ tej błędnej oceny na rozstrzygnięcie sprawy. W konsekwencji należało przyjąć, że omawiany zarzut natury procesowej, stanowił jedynie polemikę z jednoznacznymi ustaleniami sądu niższej instancji. Odnosząc się do zarzutów dotyczących zakwalifikowania łączącej powódkę i jej męża z pozwanymi stosunku prawnego pod określone normy prawa materialnego, na wstępie zauważyć należało, że sąd I instancji, unikał w tej kwestii jednoznacznego stanowiska. Przyjął jedynie na s. 5 uzasadnienia, że możliwość korzystania z nieruchomości przez powódkę i jej byłego męża wynikała z zawartej z właścicielami tej nieruchomości umowy, z której wynikał ponadto obowiązek przeniesienia własności tej nieruchomości (wydzielonej działki gruntu) po zakończeniu budowy domu. W konsekwencji spór dotyczył tego (czego nie kwestionowała również powódka – por. s. 3 odpowiedzi na apelację, k. 263), czy umowę tą należy zakwalifikować jako umowę użyczenia w rozumieniu art. 710-719kc , co implikowało stosowanie rocznego terminu przedawnienia, liczonego w ocenie apelujących najpóźniej od momentu uprawomocnienia się wyroku rozwodowego pomiędzy powódką, a jej mężem, co nastąpiło w dniu 17.06.2017r., czy też żądanie pozwu należało rozpatrywać na podstawie art. 224-226kc w zw. z art. 230kc , z czym również w myśl art. 229kc wiąże się roczny termin przedawnienia. W każdym bądź razie skarżący, wbrew poglądowi zaprezentowany przez sąd I instancji, jak i powódkę (por. s. 3 odpowiedzi na apelację, k. 263) wykluczali, aby stan faktyczny uzasadniał zastosowanie art. 405kc w zw. z art. 410kc. , a w konsekwencji 10 letniego terminu przedawnienia. Podsumowując, w rozpoznawanej sprawie istotne znaczenie ma z jednej strony ustalenie na podstawie jakiego stosunku prawnego powódka korzystała z nieruchomości pozwanych i w ramach jakiego stosunku prawnego poczyniła wraz z synem pozwanych w trakcie obowiązywania ustawowej wspólności małżeńskiej na niej nakłady, których zwrotu obecnie żąda, a z drugiej strony, w sytuacji uznania, że wystąpiła z żądaniem o ich zwrot po upływie terminu przedawnienia roszczenia, czy w sprawie znalazłby zastosowanie przepis art. 5kc. Na wstępie zauważyć należało, że jak przyjął to Sąd Najwyższy w uchwałach z dnia 30 września 2005 r. III CZP 50/05 (OSNC 2006/3/40) oraz z dnia 10 maja 2006 r. III CZP 11/06 (OSNC 2007/3/38) nie ma uniwersalnego, abstrakcyjnego modelu roszczenia o zwrot, jak i motywów legislacyjnych dotyczących tych uregulowań, wszelkie uogólnienia co do charakteru tego roszczenia: rzeczowego czy obligacyjnego muszą być zawodne i dlatego powinno być ono oceniane w kontekście poszczególnych instytucji prawa cywilnego, z których wynika. W sprawie o zwrot nakładów zawsze zatem należy na wstępie ustalić na podstawie jakiego stosunku prawnego czyniący nakłady posiadał nieruchomość i dokonywał nakładów. Jeżeli z właścicielem łączyła go jakaś umowa, należy określić jej charakter oraz to, czy w uzgodnieniach stron uregulowano sposób rozliczenia nakładów. Jeżeli takie uzgodnienia były, one powinny być podstawą rozliczenia nakładów, chyba, że bezwzględnie obowiązujące przepisy k.c. normujące tego rodzaju umowę przewidują inne rozliczenie nakładów, wtedy te przepisy powinny mieć zastosowanie, podobnie jak w sytuacji, gdy umowa stron nie reguluje w ogóle rozliczenia nakładów. We wszystkich tych przypadkach do roszczenia o zwrot nakładów nie mają zastosowania przepisy art. 224-226 k.c. ani art. 405 k.c. , a jedynie postanowienia umowy stron lub przepisy szczególne regulujące rozliczenie nakładów w danym stosunku prawnym. Natomiast jeżeli stosunek prawny, na gruncie którego dokonano nakładów, nie reguluje ich rozliczenia, wówczas, zgodnie z art. 230 k.c. , mają odpowiednie zastosowanie przepisy art. 224-226 k.c. Przepisy te mają zastosowanie wprost, gdy nakłady dokonywane były bez wiedzy czy zgody właściciela, a więc nie na podstawie umowy z nim zawartej. Dopiero wówczas, gdy okaże się, że umowa stron, ani przepisy regulujące dany stosunek prawny nie przewidują sposobu rozliczenia nakładów, jak również nie ma podstaw do stosowania wprost lub odpowiednio art. 224-226 k.c. , zastosowanie znajdzie art. 405 k.c. , bowiem przepisy art. 224-226 k.c. mają charakter szczególny wobec art. 405 k.c. Sąd Najwyższy jednak w podobnych stanach faktycznych, jak analizowana sprawa, przyjmował, że osobę budującą na cudzym gruncie za zgodą właściciela, który zobowiązał się przenieść na nią własność części nieruchomości, należy traktować jak współposiadacza w dobrej wierze, któremu, jeżeli nie żąda przeniesienia udziału we współwłasności, przysługuje prawo żądania zwrotu nakładów na podstawie art. 226 k.c. (porównaj między innymi uchwałę z dnia 20 sierpnia 1973 r. III CZP 17/73 , OSNC 1974/4/66 oraz wyrok z dnia 8 marca 1974 r. III CRN 353/73 , OSNC 1975/4/64) Jeżeli nawet uznać, że czyniący nakłady był w takiej sytuacji posiadaczem zależnym, ale nakłady czynił dla siebie, we własnym interesie, w przekonaniu, że właściciel, zgodnie z umową zapewni mu stosowne prawo do nich, do roszczenia o ich rozliczenie również ma zastosowanie art. 226 k.c. w zw. z art. 230 k.c. W każdym razie nie ma w takim przypadku podstaw do stosowania art. 753 § 2 w zw. z art. 752 i art. 713 k.c. Powyższe stanowisko wynika z postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2009 r., III CZP 6/09 , LEX nr 496385, które Sąd Apelacyjny w pełni podziela. Jeżeli do rozliczenia nakładów ma zastosowanie art. 226 k.c. , to przyjąć należy, że roszczenie posiadacza z tytułu nakładów staje się wymagalne z chwilą wydania rzeczy właścicielowi. - art. 229 § 1 k.c. O przedwczesności roszczenia o rozliczenie nakładów nie można też mówić, jeżeli posiadacz wyraził względem właściciela gotowość wydania rzeczy, a właściciel tej oferty nie przyjmuje i tym samym popada w zwłokę w odbiorze rzeczy. - tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 września 1993 r., I CRN 115/93 , OSNCP 1994/7-8/161. Przenosząc powyższe rozważania na grunt sprawy w pierwszej kolejności uznać należało, że ustna umowa łącząca strony, nie regulowała kwestii rozliczenia poczynionych na nieruchomość gruntową stanowiącą własność pozwanych nakładów. W tej sytuacji kwestię rozliczenia nakładów będzie zatem regulował przepis art. 226kc lub art. 226 k.c. w zw. z art. 230 k.c. , a nie jak przyjął to sąd I instancji przepis art. 405kc w zw. z art. 410kc. . Tym bardziej do ustalonego stanu faktycznego nie znajdowały zastosowania przepisy art. 719kc i nast. dotyczące umowy użyczenia. W związku z tym zachodziło zasadnicze pytanie, kiedy roszczenie posiadacza (powódki) z tytułu nakładów stało się wymagalne. Co do zasady stan ten następuje z chwilą wydania rzeczy właścicielowi ( art. 229§1kc ). Pozwani stali na stanowisku, że początek terminu przedawnienia roszczenia powódki rozpoczął się z chwilą uprawomocnienia się wyroku rozwodowego z synem pozwanych, co miało miejsce w dniu 17.06.2017r.. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pogląd ten należało odrzucić. Data uprawomocnienia się wyroku rozwodowego wywołała bowiem bezpośrednie skutki prawne wyłącznie pomiędzy powódką, a A. Ś. (synem pozwanych). Ponadto, jak wynikało z zeznań powódki, już uprzednio opuściła dom pod presją ze strony byłego męża, a nie w sposób dobrowolny (por. k. 115). Fakt opuszczenia nieruchomości, na rzecz której posiadacz poczynił nakłady, nie oznaczał, że zrzekł się dochodzenia roszczeń majątkowych. Zatem zdarzenia, do jakich dochodziło pomiędzy powódką, a jej byłym mężem, nie mogły określać chwili wydania nieruchomości pozwanym. W ocenie Sądu Apelacyjnego pozwani, którzy powoływali się na fakt przedawnienia roszczenia powódki, musieliby wykazać, że w określonym momencie poprzedzającym wytoczenie powództwa (co najmniej rok przed wytoczeniem powództwa) doszło do wydania pozwanym przez powódkę nieruchomości z poczynionymi nakładami, a pozwani wyrazili gotowość jej przejęcia. Jak wynikało z zeznań pozwanego W. Ś. (por. k. 133), co potwierdził podczas rozprawy pełnomocnik pozwanych (por. k. 276), doszło do podjęcia pomiędzy powódką, a pozwanymi rozmów w przedmiocie zwrotu nakładów, skoro propozycja polubownego rozwiązania sporu pochodząca ze stycznia 2019r. (por. k. 25-26) została wysłana również do pozwanych. Także zeznania świadka A. Ś. wskazywały, że miało miejsce spotkanie powódki z jego rodzicami w przedmiocie rozliczenia nakładów (por. k. 77/v.). Ponadto jak wynikało z korespondencji przedprocesowej prowadzonej pomiędzy pełnomocnikami powódki, a A. Ś. , próbowali oni rozwiązać spór w zakresie poczynionych przez powódkę nakładów w ramach podziału majątku dorobkowego, o czym byli również informowani pozwani (por. pismo z dnia 3.10.2016r., k. 106). Również z tego względu nie sposób było przyjąć, aby termin przedawnienia roszczeń powódki mógł rozpocząć się w trakcie prowadzonych rozmów zmierzających do polubownego zakończenia sporu, które strony czyniły w dobrej wierze. Jak wynikało z pisma z 28.02.2017r. oraz załączonego do niego oświadczenia pozwanych z 8.01.2018r. (por. k. 107-108), pozwani byli aktywnie angażowani w rozwiązanie konfliktu, co miało m.in. polegać na dokonaniu przez nich podziału nieruchomości na odrębne działki. Jednak jak wynikało z opracowanego operatu szacunkowego na potrzeby niniejszego postępowania, nie doszło do geodezyjnego wydzielenia działki, na terenie której doszło do wybudowania przez powódkę i jej byłego męża budynku mieszkalnego, co przemawiało za tym, że powódka nie byłaby w stanie wydać pozwanym skonkretyzowanej rzeczy w postaci geodezyjnie wydzielonej działki wraz z budynkiem. Podsumowując, Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że dopiero definitywne zakończenie rozmów pomiędzy stronami, które nie doprowadziły do dobrowolnego zwrotu powódce poczynionych nakładów, wskazywało moment rozpoczęcia biegu rocznego terminu przedawnienia, co sprawia, że w momencie wytoczenia powództwa roszczenie nie było przedawnione. W ocenie Sądu Apelacyjnego, skoro jeszcze w styczniu 2019 (por. pismo z dnia 31.01.2019r., k. 25), nie było definitywnie przesądzone, że spór nie ma szans zostać rozwiązany w drodze polubownej, tym samym nie sposób było przyjmować, że bieg terminu przedawania rozpoczął się wcześniej niż jeden rok od dnia wytoczenia powództwa. Nawet, gdyby przyjmować bardziej niekorzystne dla powódki rozwiązanie, w szczególności początek biegu przedawnienia łączyć z momentem uprawomocnienia się pomiędzy nią, a synem pozwanych wyroku rozwodowego, to w sprawie bez wątpienia znajdował zastosowanie art. 5kc , co słusznie przyjął sąd I instancji. Sąd Apelacyjny w całości podzielił argumentację sądu meriti, który w realiach sprawy wskazał, że konieczność powołania się na art. 5kc , co prowadziło do nieuwzględnienia przedawnienia, była ze wszech miar usprawiedliwiona, powodując, że wyrok odzwierciedlał powszechne poczucie sprawiedliwości (zasady współżycia społecznego). W konsekwencji apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu po myśli art. 385kpc . O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł zgodnie z odpowiedzialnością za wynik postępowania na podstawie art. 98§1 i 3 w zw. z art. 108§1 kpc w zw. z art. 391§1 kpc i na podstawie § 2 pkt. 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2 ) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2018.265 t.j. z dnia 2018.01.29). SSA Piotr Łakomiak

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI