I ACa 762/21

Sąd Apelacyjny w KatowicachKatowice2022-04-14
SAOSCywilneprawo bankoweWysokaapelacyjny
kredyt denominowanykredyt indeksowanyabuzywnośćklauzule niedozwoloneryzyko walutoweochrona konsumentaprawo bankowespread walutowynieważność umowy

Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku w sprawie o zapłatę kredytu hipotecznego, podtrzymując decyzję o nieważności umowy z powodu abuzywnych klauzul waloryzacyjnych.

Bank dochodził zapłaty kredytu mieszkaniowego od pozwanych, powołując się na wypowiedzenie umowy. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając umowę za nieważną z powodu abuzywnych klauzul waloryzacyjnych i braku należytego poinformowania konsumentów o ryzyku. Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku, podzielając ustalenia i argumentację sądu pierwszej instancji.

Sprawa dotyczyła powództwa banku o zapłatę kredytu mieszkaniowego, który został wypowiedziany z powodu nieterminowych spłat. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając umowę za nieważną z powodu sprzeczności z prawem i zasadami współżycia społecznego oraz abuzywności postanowień dotyczących mechanizmu przeliczeń walutowych. Sąd wskazał na brak indywidualnego uzgodnienia umowy, niejednoznaczność klauzul oraz rażące naruszenie interesów konsumentów. Sąd Apelacyjny, rozpoznając apelację banku, podzielił ustalenia i argumentację sądu pierwszej instancji. Stwierdzono, że umowa kredytu denominowanego w CHF, z wypłatą i spłatą w PLN według kursów kupna i sprzedaży ustalanych jednostronnie przez bank, zawierała niedozwolone postanowienia umowne. Usunięcie tych klauzul, które stanowiły główne świadczenie stron, prowadziło do nieważności umowy, zgodnie z orzecznictwem TSUE. Bank nie wykazał, aby postanowienia te były indywidualnie negocjowane, a informacje o ryzyku kursowym były niewystarczające. W konsekwencji apelacja banku została oddalona, a wyrok sądu pierwszej instancji utrzymany w mocy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, postanowienia te stanowią niedozwolone postanowienia umowne, ponieważ nie zostały indywidualnie uzgodnione, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, rażąco naruszają interesy konsumenta i są sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że mechanizm przeliczeń kursowych z zastosowaniem spreadu walutowego, ustalany jednostronnie przez bank bez obiektywnych kryteriów, narusza zasady równowagi kontraktowej i dobre obyczaje, a także nie został należycie wyjaśniony konsumentowi.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

pozwani

Strony

NazwaTypRola
(...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W.spółkapowód
M. P.osoba_fizycznapozwany
P. P.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (8)

Główne

k.c. art. 385¹ § § 1

Kodeks cywilny

Definicja niedozwolonych postanowień umownych (abuzywność).

k.c. art. 385¹ § § 2

Kodeks cywilny

Skutek niedozwolonych postanowień - nie wiążą konsumenta.

k.c. art. 58 § § 1

Kodeks cywilny

Nieważność czynności prawnej sprzecznej z ustawą.

k.c. art. 58 § § 2

Kodeks cywilny

Nieważność czynności prawnej sprzecznej z zasadami współżycia społecznego.

u.p.b. art. 69 § ust. 1

Ustawa - Prawo bankowe

Definicja umowy kredytu.

k.p.c. art. 98 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada odpowiedzialności za wynik sprawy w zakresie kosztów postępowania.

Pomocnicze

k.c. art. 385¹ § § 3

Kodeks cywilny

Domniemanie braku indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy wzorcowej.

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Oddalenie apelacji.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowa kredytu zawierała niedozwolone postanowienia umowne (klauzule abuzywne) dotyczące mechanizmu przeliczeń walutowych. Bank nie wypełnił należycie obowiązku informacyjnego wobec konsumentów w zakresie ryzyka kursowego. Usunięcie klauzul abuzywnych prowadzi do nieważności umowy, ponieważ stanowią one główne świadczenie stron i ich eliminacja zmienia charakter umowy. Umowa nie była indywidualnie negocjowana.

Odrzucone argumenty

Umowa kredytu była ważna i zgodna z prawem. Postanowienia dotyczące przeliczeń walutowych były jednoznaczne i nie stanowiły klauzul abuzywnych. Pozwani zostali należycie poinformowani o ryzyku walutowym i zaakceptowali je. Umowa mogła być wykonywana po wyeliminowaniu ewentualnych klauzul abuzywnych, np. poprzez zastosowanie kursu NBP. Sąd pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania, dokonując błędnej oceny dowodów.

Godne uwagi sformułowania

mechanizm ten sprowadzał się do tego, że przeliczanie kwoty wypłacanego w złotych kredytu i wysokości uiszczanych w złotych rat kapitałowo-odsetkowych następowało według dwóch różnych kursów walut (tzw. spread walutowy) i to kursów ustalanych jednostronnie i dowolnie przez bank klauzule te dotyczyły głównego świadczenia, które nie zostało sformułowane w jednoznaczny sposób, że nie zostały indywidulanie uzgodnione oraz, że kształtują one prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy usunięcie klauzul indeksacyjnych, które określały główne świadczenie stron, spowodowało zmianę głównego przedmiotu umowy

Skład orzekający

Aneta Pieczyrak-Pisulińska

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie abuzywności klauzul waloryzacyjnych w kredytach denominowanych/indeksowanych w CHF i konsekwencji w postaci nieważności umowy, a także ocena obowiązku informacyjnego banku."

Ograniczenia: Dotyczy umów zawartych przed wejściem w życie przepisów ograniczających stosowanie klauzul waloryzacyjnych oraz specyfiki danego banku i umowy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów frankowych i abuzywności klauzul, co jest nadal gorącym tematem dla wielu konsumentów i prawników. Wyrok potwierdza stanowisko o nieważności umów z powodu wadliwych klauzul.

Kredyt frankowy okazał się nieważny! Bank przegrywa w sądzie apelacyjnym z powodu abuzywnych klauzul.

Dane finansowe

koszty postępowania apelacyjnego: 8100 PLN

Sektor

bankowość

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I ACa 762/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 kwietnia 2022 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSO del. Aneta Pieczyrak-Pisulińska Protokolant : Justyna Skop po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2022 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. przeciwko M. P. i P. P. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 19 maja 2021 r., sygn. akt I C 307/19 1) 
        oddala apelację; 2) 
        zasądza od powoda na rzecz pozwanych 8 100 (osiem tysięcy sto) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego. SSO del. Aneta Pieczyrak-Pisulińska Sygn. akt I ACa 762/21 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy oddalił powództwo o zapłatę z tytułu zwrotu wypowiedzianego przez bank kredytu mieszkaniowego i zasądził solidarnie od powoda na rzecz pozwanych 10 817 złotych kosztów procesu, powołując się na następujące ustalenia: M. P. i P. P. 22 listopada 2006 r. złożyli wniosek o kredyt w wysokości 180 000 zł, w CHF, na spłatę innych zobowiązań kredytowych na cele mieszkalne i remont lokali mieszkalnych. W dniu 30 listopada 2006 r. zawarli z poprzednikiem prawnym powoda (...) Bankiem (...) S.A. , umowę nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) , której integralną częścią był regulamin, tj. „Ogólne warunki udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N. - H. ”. W § 1 pkt 1 części szczególnej umowy ( (...) ) i § 1 ust. 2 części ogólnej umowy ( (...) ), przewidziano, że kredyt będzie udzielony w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 78 565,98 CHF, przy czym kwota kredytu w złotych zostanie określona przez przeliczenie kwoty wyrażonej w walucie, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z tabelą kursów z dnia uruchomienia środków (także § 6 ust. 6 i 7 ogólnych warunków udzielenia kredytu). Okres kredytowania ustalono na 359 miesięcy, oprocentowanie było zmienne i odwoływało się do stawki bazowej LIBOR 6M, powiększonej o stałą marżę. W § 3 (...) przewidziano jako zabezpieczenie kredytu hipoteki kaucyjne do 270 000 zł, ustanowione na spółdzielczym własnościowym prawie do 2 lokali mieszkalnych. W § 13 ust. 7 (...) przewidziano, że w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, harmonogram spłat kredytu wyrażony jest w walucie, w której kredyt jest denominowany, spłata zaś następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, a do przeliczenia wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według tabeli kursów banku z dnia spłaty. Zgodnie z § 1 pkt 31 ogólnych warunków udzielenia kredytu, tabela kursów to aktualna „Tabela kursów walutowych (...) Bank (...) S.A. ” obowiązująca w banku w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Do umowy kredytu załączono podpisane przez pozwanych 4 grudnia 2006 r. oświadczenie (jako załącznik nr 2 do „Wniosku o kredyt hipoteczny N. - H. ”) o potwierdzeniu, że jest im znane oraz zostało wyjaśnione ryzyko związane ze zmianą kursu waluty, w której zaciągnęli kredyt, i o wyrażeniu zgody na ponoszenie tego ryzyka, jak również o odrzuceniu przedstawionej im oferty banku kredytu złotowego. Wypłata nastąpiła w dwóch transzach. W dniu 11 grudnia 2007 r. strony zawarły aneks nr (...) , na mocy którego podwyższono kwotę kredytu o 42 261,29 CHF, do 117 077,08 CHF., a kredytobiorcy podwyższyli dotychczasowe hipoteki kaucyjne do kwot po 375 000 zł. Kolejny aneks, nr 2, zawarto 17 kwietnia 2012 r., m. in, zmniejszono nim ilość rat kapitałowo-odsetkowych do 355, odroczono spłatę kredytu w okresie od maja do sierpnia 2012 r., i uregulowano kwestię zapłaty istniejącego wówczas zadłużenia pozwanych. W związku z nieterminowym regulowaniem rat kapitałowo-odsetkowych z umowy kredytu i powstaniem zadłużenia przeterminowanego, 10 czerwca 2016 r. pozwani zawarli z powodem umowę ugody nr 75/2016, w której określono nowe warunki spłaty zadłużenia z tytułu umowy o kredyt mieszkaniowy. W § 1 ust. 3 wskazano, że stan zadłużenia z tytułu kredytu na 10 czerwca 2016 r. wynosił 82 923,58 CHF, przy czym określono, że całkowita kwota do zapłaty wynosiła 359 438 zł, po przeliczeniu kwoty wyrażonej w walucie ugody (CHF) na równowartość kwoty wyrażonej w walucie polskiej według kursu sprzedaży dewiz zgodnie z tabelą kursów w (...) S.A. obowiązującą na dzień sporządzenia ugody (§ 2 ust. 1 i 11 ugody). Zmieniono oprocentowanie zadłużenia kapitału objętego ugodą. Postanowiono, że w przypadku wzrostu kursu walut i wzrostu spreadu walutowego podwyższeniu ulegały rata spłaty i kwota zadłużenia wyrażone w walucie polskiej. Zgodnie z § 4 ust. 1, 2 i 4 ugody, spłata następowała przez potrącenie przez powoda środków pieniężnych z rachunku przeznaczonego do spłaty, prowadzonego w walucie ugody. Natomiast w przypadku ewentualnych wpłat w walucie polskiej postanowiono, że przeliczenie na CHF będzie dokonane według kursu sprzedaży pieniędzy (forma gotówkowa) lub dewiz (forma bezgotówkowa). Z uwagi na brak spłaty należności objętych ugodą, pismem z 1 października 2018 r., doręczonym 23 października 2018 r., powód wypowiedział umowę o kredyt mieszkaniowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Wymagalne zadłużenie na 1 października 2018 r. wyniosło 1 453,98 CHF, a po upływie okresu wypowiedzenia, kredytobiorcy zostali zobowiązani do jednorazowej spłaty całej pozostałej należności kapitałowej w wysokości 77 288,09 CHF i odsetek w kwocie 199,42 CHF. Jak wyjaśnił sąd pierwszej instancji zeznania pozwanej M. P. , w kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy ocenił jako wiarygodne. Prowadziły one do wniosku, że umowa o kredyt zawarta przez pozwanych z bankiem była oparta na wzorcu umownym, pozwani nie mieli wpływu na jej treść, otrzymując do podpisania przygotowany projekt umowy, a w procesie zawarcia umowy nie objaśniano im dokładnie jej treści, tj. nie uzyskali żadnej informacji na temat ryzyka kursowego, nie przedstawiono im żadnej symulacji całkowitego kosztu kredytu przy uwzględnieniu tego ryzyka (w tym różnych wariantów co do wysokości spłaty rat i salda zadłużenia), jak również nie wyjaśniono im samego działania mechanizmu indeksacji i sposobu ustalania przez bank kursu wymiany walut w tabeli kursów. Wprawdzie pozwani podpisali (kilka dni po zawarciu umowy) załącznik zawierający oświadczenie o zapoznaniu się z ryzykiem, jednakże nie dowodzi on w jaki sposób te informacje im przekazano, jaki był ich zakres i czy je rozumieli. Pozwana zeznała, że w (...) Bank (...) S.A. , przedstawiono jej wyłącznie ofertę kredytu denominowanego walutą CHF, jako najbardziej opłacalną i bezpieczną oraz gwarantującą możliwość otrzymania wysokiej kwoty kredytu. Podała, że zawierając umowę nie miała pełnej wiedzy i świadomości ryzyka związanego ze zmianami kursowymi, zapewniano ją o stabilności franka szwajcarskiego, że różnice w racie na skutek wahań kursu mogą być niewielkie, a w istocie nie rozumiała umowy. Dopiero podczas jej realizacji zauważyła, że do spłaty pozostało dwukrotnie więcej niż otrzymała od banku. Spłaciła w złotych około 190 000 zł, po uprzednim ustaleniu telefonicznie w banku aktualnej wysokości raty. Przyznała, że podpisywała różne oświadczenia i aneksy do umowy, ale nie pamiętała dokładnie czego dotyczyły i nie wyjaśniono jej szczegółów odnoszących się do treści podpisywanych dokumentów. Zeznania świadków M. K. i A. K. nie wniosły istotnych informacji do sprawy, ponieważ A. K. nie miała kontaktu z klientami banku, a M. K. nie pamiętał okoliczności zawarcia umowy z pozwanymi, jego zeznania przedstawiały jedynie ogólne informacje w zakresie realizacji produktu bankowego jakim były kredyty waloryzowane walutą obcą. Sąd pominął dowód z zeznań świadka W. G. , który nie uczestniczył bezpośrednio w czynnościach związanych z zawarciem umowy, w związku z czym nie mogły one stanowić podstawy ustaleń jak doszło do zawarcia umowy z mechanizmem waloryzacji oraz jakich pouczeń i informacji udzielono pozwanym przed jej zawarciem. Sąd pominął także dowód z opinii biegłego z zakresu bankowości (finansów) jako nieprzydatny w sprawie, ponieważ nie mogła posłużyć ocenie abuzywności postanowień umowy kredytu. Dalej sąd ten wskazał, że umowa nie odpowiadała wymaganiom z art. 69 ustawy prawo bankowe z 29 sierpnia 1997 r. , w brzmieniu obowiązującym w chwili jej zawierania. Umowa taka powinna bowiem określać kwotę kredytu i zasady spłaty. W tym wypadku, przy kredycie denominowanym, w umowie która miała obowiązywać do listopada 2036 r., nie można było określić przyszłych kursów przeliczenia rat, gdyż umowa nie określała jakiegokolwiek mechanizmu ustalania kursów, który pozwalałby go zobiektywizować. Z uwagi na okoliczność, że każda rata miała być przeliczana wg kursu sprzedaży, a nie kupna, już na samym początku, gdyby pozwani zdecydowali się spłacić od razu cały kredyt, kapitał udostępniony im w złotych, i spłacony przez nich, miałyby różną wysokość. Teoretycznie pozwanym była znana wysokość rat, które mieli spłacać, skoro wskazano je w harmonogramie, jednak każda rata była przeliczana wg innego kursu sprzedaży waluty, ustalanego jednostronnie przez powoda, a pozwani nie mieli żadnego wpływu na wysokość tego kursu, który powód mógł potencjalnie kreować dowolnie. Postanowienia umowy dotyczące kwestii przeliczenia kursów rażąco naruszały zasadę równorzędnych warunków jej realizacji przez strony oraz ekwiwalentności świadczeń. Brak ekwiwalentności świadczeń jest oczywisty, jeśli zważyć, że pozwani uzyskali kredyt w konkretnej ilości złotych, po czym każda rata, w której zawarty był też kapitał, była przeliczana wg kursu sprzedaży CHF. W ten sposób kapitał uzyskany przez pozwanych i spłacany, rażąco się różniły (w złotych). W rezultacie umowa była zatem sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i z prawem, naruszając art. 69 prawa bankowego , co pozwalało stwierdzić, że bez tych postanowień z całą pewnością umowy by nie zawarto, a zatem sankcja nieważności dotyczyć musi jej w całości. Dodatkowo sąd podzielił stanowisko pozwanych, że umowa zawierała postanowienia abuzywne, określone w § 4, § 5 (...) , odczytywanych przez § 1 ust. 2, § 11 ust. 2 i 3, § 13 ust. 7 (...) . Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. , za niedozwolone postanowienia uznaje się postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, co nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym ceny lub wynagrodzenia, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Nieuzgodnione indywidualnie są natomiast te postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Stosownie do art. 385 1 § 2 k.c. postanowienia umowy uznane za niedozwolone nie wiążą konsumenta, strony zaś są związane umową w pozostałym zakresie. Pozwani byli konsumentami w rozumieniu art. 22 1 k.c. Abuzywność klauzul umownych jest zaś niezależna od tego, kiedy uzyskali świadomość tej sytuacji, chociaż ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na nie powołuje (§ 4), a powód nie wykazał aby kwestionowane postanowienia były uzgadniane indywidualnie. Umowa została zawarta na podstawie wzorca opracowanego i stosowanego przez powoda. Pozwani nie mieli jakiegokolwiek wpływu na kształt tych postanowień, poza wysokością kredytu w złotych, przy czym indywidualnego uzgodnienia nie stanowi dokonanie wyboru jednego z rodzaju umów przedstawionych przez przedsiębiorcę, czy wybór konkretnego banku i najkorzystniejszej według przekonania konsumenta oferty. Odnosząc się do kwestii głównych świadczeń stron, Sąd Okręgowy zaznaczył, że wskazane postanowienia określają główne świadczenia stron, ponieważ z jednej strony kreują wysokość świadczeń uzyskiwanych przez bank, z drugiej określają wysokość świadczenia kredytobiorców (tj. wysokość spłat). Rozważając czy zostały sformułowane jednoznacznie, sąd odwołał się do wykładni art. 4 ust. 2, dyrektywy Rady 93/13, zawartej w wyroku TSUE z 20 września 2017 r., w sprawie C 186/16, czyli do konieczności wyrażenia ich prostym i zrozumiałym językiem, co zobowiązuje instytucje finansowe do zapewnienia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia świadomych i rozważnych decyzji. Konsument z przedstawionych informacji powinien zatem nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. W wymienionych postanowieniach umowy wskazano, że do przeliczeń, zostaną użyte bankowe tabele kursów, bez określenia sposobu ich powstawania i kształtowania kursów walut, określenia granic możliwych zmian kursowych oraz wyjaśnienia dlaczego stosowane są raz kursy kupna, a raz kursy sprzedaży, co wskazuje na niejednoznaczność tych postanowień. Tym samym bank nie wypełnił obowiązku informacyjnego, wymagającego pełnej informacji o ryzyku walutowym. Ponieważ przekaz kierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić przez wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego, co powinno być szczególnie eksponowane, aby zwrócić uwagę konsumenta na konsekwencje wzrostu kursu waluty obcej dla wysokości kwoty podlegającej spłacie, jak i poszczególnych rat kredytu. Powód odwoływał się do oświadczenia pozwanych z § 1 ust. 3 umowy, oraz podpisanego przez nich 4 grudnia 2006 r. oświadczenia. Co, zdaniem sądu, istotne ten drugi dokument pochodzi z innej daty niż zawarcie umowy i pokazuje w jaki sposób poprzednik prawny powoda realizował obowiązki informacyjne, skoro dokument miał rzekomo potwierdzić informacje, które pozwani uzyskali już po zawarciu umowy. Nie ma także dowodu jakie informacje przekazano pozwanym w zakresie ryzyk związanych z umową, aby ich uprzedzono, że ustalanie kursu walutowego w tabelach kursowych banku nie zabezpiecza ich w jakimkolwiek stopniu przed niekorzystnymi zmianami kursowymi. Wprawdzie dorosły człowiek zdaje sobie sprawę, że kursy walut ulegają zmianom, jednakże nie każdy zawiera umowę, która ma obowiązywać przez wiele lat i w której kwestia kursu waluty CHF ma kluczowe znaczenie dla jej wykonywania. Doniosłość tej czynności wymaga od profesjonalisty aby konsument miał dostatecznie wysoki poziom informacji pozwalający w sposób rozsądny, przemyślany i racjonalny podjąć decyzję o skorzystaniu z takiego produktu. Z zeznań pozwanej wynika, że miała wprawdzie świadomość zmian kursowych, jednak przekonanie o zakresie możliwych zmian i ryzyku z tym związanym, wyniosła z rozmów z doradcą w banku, który zapewniał, że możliwe wahania będą niewielkie. W aspekcie świadomej oceny ryzyka przy wyborze pomiędzy umową kredytu walutowego i złotowego (który nie pozwalałby na uzyskanie tej wysokości finansowania kredytowego, którego oczekiwali) informacje te nie były wystarczające. Sąd podkreślił również, że nawet gdyby uznać, że postanowienia te nie określają głównych świadczeń stron, kształtując jedynie mechanizm ich przeliczeń i tak należałoby je uznać za abuzywne, ponieważ zostały ukształtowane w sposób rażąco naruszający interes konsumenta i sprzeczny z dobrymi obyczajami. Postanowienia umowy lub wzorca, ustalone przez bank i przyznające mu uprawnienie do jednostronnego, samodzielnego ustalania kursu kupna i sprzedaży w stosunku do złotego, bez wskazania reguł kształtowania kursu, naruszają dobre obyczaje, gdyż godzą w istotę równowagi kontraktowej stron. W tym wypadku kwestionowane klauzule zostały zaprojektowane w sposób rażąco niesymetryczny, zabezpieczając interesy banku i godząc w interes kredytobiorców. Ich zastosowanie prowadziło do przerzucenia ryzyka walutowego w całości na kredytobiorców. Nieuczciwą praktyką rynkową było zastrzeżenie przez bank uprawnienia do jednostronnego określania poziomów kursów walutowych, z jednoczesnym stosowaniem różnych kursów przy wypłacie kredytu i jego spłacie, przy czym bez znaczenia pozostawało czy bank faktycznie nadużywał uprawnienia do kształtowania wysokości kursów walut w tabelach. Podsumowując, sąd pierwszej instancji stwierdził, że bez względu czy kwestionowane postanowienia zostaną uznane za określające główne świadczenia stron, czy nie, stanowiły niedozwolone postanowienia umowne. Stosownie do art. 385 1 § 2 k.c. , postanowienia umowy uznane za niedozwolone nie wiążą konsumenta, strony zaś są związane umową w pozostałym zakresie. Odwołując się do art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. i jego wykładni dokonanej przez TSUE w sprawie C 260/18, sąd zaznaczył, że do sądu krajowego należy decyzja, czy pomimo wyeliminowania nieuczciwych warunków umowa kredytowa może nadal obowiązywać. W tym wypadku, stwierdził że analizowana umowa nie zawierała postanowień lub klauzul, które mogłyby zastąpić postanowienia niedozwolone. Nie istnieją także przepisy prawa, które mogłyby wejść w miejsce postanowień abuzywnych, w szczególności nie ma możliwości zastosowania do przeliczeń kursu ustalanego przez NBP, ponieważ w chwili umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358 § 2 k.c. Umowa bez niedozwolonych postanowień byłaby sprzeczna z naturą (właściwością) stosunku prawnego, który strony nawiązały, a zatem wobec wyraźnego stanowiska pozwanych należało uznać ją za nieważną. Sąd podkreślił, że nie doszło do sanowania niedozwolonych postanowień umownych i samej nieważnej umowy kredytu, przez zawarcie aneksów nr (...) , oraz ugody, ponieważ nie miała w tym względzie miejsca świadoma decyzja kredytobiorców. Aneks nr (...) dotyczył tylko podwyższenia kwoty kredytu w CHF i podwyższenia hipotek, a aneks nr (...) miał ułatwić pozwanym spłatę zadłużenia. Umowa ugody nie była odnowieniem zobowiązania, saldo wskazano nadal odwołując się do waluty CHF - § 1, a do przeliczeń nadal stosowano bankowe tabele kursowe - § 2, co oznacza że i ta czynności nie była przejawem woli pozwanych, aby usankcjonować nieważne, niedozwolone postanowienia. Przy wskazanej przez powoda podstawie faktycznej, odwołującej się do ważnego zobowiązania z umowy kredytu, powodowało to konieczność oddalenia powództwa, ponieważ pozwani mogliby odpowiadać jedynie w związku z nienależnymi świadczeniami, które uzyskali z nieważnej umowy kredytu. Jako podstawę orzeczenia sąd powołał 58 § 1 i 2 k.c. , art. 385 1 § 1 i 2 k.c. a contrario, oraz art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zakresie kosztów procesu. Wyrok ten zaskarżył w całości apelacją pozwany, zarzucając: sprzeczność istotnych ustaleń z treścią materiału dowodowego, wskutek naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik postępowania przez brak poszanowania reguł zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 k.p.c. i dokonanie oceny dowodów w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, które to błędy w ustaleniach faktycznych wyrażają się w: nieuzasadnionym przyjęciu, że umowa jest umową o kredyt złotowy zawierającą klauzulę waloryzacyjną, podczas gdy umowa kredytu wskazuje jednoznacznie, że strony zawarły umowę o kredyt w walucie CHF, niezasadnym przyjęciu, iż pozwanym został wypłacony kredyt złotowy, podczas gdy całkowicie pominięte zostało, iż celem kredytu było sfinansowanie zapotrzebowania mieszkaniowego oraz innych celów, które zostały wyrażone w walucie polskiej, niezasadnym przyjęciu, że w umowie z 30 listopada 2006 r. strony nie ustaliły warunków przeliczenia franków szwajcarskich na złotówki, ani kursu kupna franków szwajcarskich, podczas gdy postanowienia w przedmiocie sposobu przeliczania franków szwajcarskich na złotówki zamieszczone zostały w § 11 oraz § 13 (...) , niezasadnym przyjęciu, że na gruncie umowy bank miał możliwość dowolnego kształtowania zobowiązania umownego kredytobiorców, podczas gdy dowolność w tym zakresie nie występowała, a bank ustala wysokość kursu odwołując się do obiektywnych kryteriów ekonomicznych, w oparciu o regulacje wynikające z ustawy prawo bankowe , niezasadnym przyjęciu, że po wyeliminowaniu rzekomych postanowień abuzywnych umowa kredytu nie może być wykonywana, bezzasadnym przyjęciu, iż pozwani nie mieli możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie kredytu, kiedy z umowy kredytu jak i Ogólnych Warunków Udzielania Kredytów N. - H. , wynika że dysponowali możliwością spłaty kredytu w CHF, nieuzasadnionym przyjęciu, że pozwani nie zostali w sposób należyty poinformowani o ryzyku walutowym, pomimo że podpisali oświadczenie o akceptacji ryzyka; przyjęciu, że pozwani nie znali kursów po jakich zostanie wypłacony kredyt, kiedy z dyspozycji wypłaty kredytu wynika że znali kurs po jakim wypłacona zostanie transza kredytu, bowiem od ich decyzji zależało kiedy poszczególne transze zostaną wypłacone, a co więcej mieli dostęp do Tabel kursowych banku publikowanych na stronie internetowej, niezasadnym przyjęciu, że postanowienia umowy określające główne świadczenia stron z uwagi na ich niejednoznaczność stanowią klauzule niedozwolone, co skutkuje nieważnością umowy, podczas gdy treść postanowień umowy zwłaszcza odnoszących się do klauzul przeliczeniowych jest jednoznaczna, a nadto kształtuje prawa i obowiązku pozwanych w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nie naruszając ich interesów, a umowa precyzyjnie określała walutę oraz kwotę kredytu, jak również sposób wypłaty i spłaty kredytu w oparciu o klauzule przeliczeniowe; naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to przepisu art. 233 k.p.c. przez: przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego, polegające na uchybieniu zasadom logiki oraz doświadczenia życiowego, jak również poczynienie dowolnych oraz wewnętrznie sprzecznych ustaleń, a w konsekwencji bezwarunkowe przyjęcie stanowiska pozwanych co do nieważności umowy i uznania spornych postanowień umownych za sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszające interes konsumenta oraz sprzeczne z istotą stosunku zobowiązaniowego i naruszające równowagę kontraktową stron, podczas gdy w rzeczywistości powyższe przesłanki nie zostały udowodnione, a stosowanie przez powoda spornych postanowień w żaden sposób nie wpłynęło na pogorszenie sytuacji ekonomicznej pozwanych, sprzecznie przyjęcie, że pozwani nie mieli możliwości negocjowania treści umowy kredytu, a tym samym opcji spłaty kredytu bezpośrednio w walucie kredytu, podczas gdy zasady spłaty kredytu mieszkaniowego określone w Ogólnych Warunkach Udzielania Kredytów N. - H. , stanowią iż kredytobiorca może dokonywać spłaty zadłużenia z tytułu umowy kredytu z trzech rodzajów rachunków: rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego, rachunku walutowego lub rachunku technicznego, a pozwani w drodze autonomicznej decyzji dokonali wyboru formuły spłaty kredytu z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego i w treści umowy uzgodniły spłatę kredytu w złotych polskich, uznanie za wiarygodne, spójne i logiczne zeznań pozwanych że umowa nie była indywidualnie negocjowana, nie przedstawiono informacji o ryzyku kursowym, podczas gdy z treści dokumentów wynika, że umowa była negocjowana indywidualnie, pozwanych poinformowano o ryzyku wynikającym ze stosowania kursu CHF, co znalazło odzwierciedlenie chociażby w wyborze rachunku służącego spłacie kredytu, czy wyborze waluty kredytu; przepisów art. 235 2 §1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. (złożono zastrzeżenie do protokołu w trybie art. 162 k.p.c. ) polegające na bezpodstawnym oddaleniu wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości naruszenie prawa materialnego, to jest: art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy prawo bankowe , polegającą na ich błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu, przez przyjęcie, że umowa jest sprzeczna z ustawą i zasadami współżycia społecznego, z uwagi na niewłaściwe zastosowanie klauzuli waloryzacyjnej umożliwiającej określenie przez bank, wysokości zobowiązania kredytobiorców, co za tym idzie, uznanie że udzielony kredyt był kredytem złotowym, podczas gdy klauzula denominacyjna zawarta w umowie nie jest sprzeczna z ustawą, zasadami współżycia społecznego lub naturą zobowiązania i została sformułowana w sposób prawidłowy, bowiem przeliczenie zapotrzebowania finansowego na CHF, następowało przed zawarciem umowy, natomiast kwota kredytu została w sposób precyzyjny określona w treści umowy, art. 385 1 § 1 i § 3 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. polegające na błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu skutkującym uznaniem, że postanowienia § 4 i 5 (...) oraz § 1 ust. 2, § 11 ust. 2 i 3, § 13 ust. 7 (...) Umowy, stanowią niedozwolone postanowienia umowne, w szczególności wskutek uznania, że postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, art. 385 1 § 2 k.c. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że stwierdzone klauzule abuzywne w umowie kredytu powodują bezwzględną nieważność umowy, a więc ustalenie przez Sąd w sprzeczności z dyspozycją tego zapisu, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie, co prowadzi do naruszania ogólnej tendencji w prawie unijnym że Sąd powinien dążyć do zachowania równowagi stron stosunku umownego, a nie do unicestwiania umów o kredytowych, art. 358 § 2 k.c. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, przez przyjęcie że brak jest prawnej możliwości zastosowania kursu średniego ogłaszanego przez NBP do przeliczenia zadłużenia względem banku, podczas gdy możliwość taka wynika wprost z orzecznictwa TSUE (C70/17 oraz C-170/17 S. ), art. 353 1 k.c. polegające na jego błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu, przez przyjęcie że w umowie kredytu bank przyznał sobie prawo do jednostronnego określania wysokości zobowiązania powodów, bez odwołania do mierników obiektywnych. W oparciu o takie zarzuty domagał się zmiany zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenia solidarnie od pozwanych zwrotu kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Pozwani żądali oddalenia apelacji i zasądzenia na swoją rzecz kosztów tego etapu postępowania od powoda. Apelacja nie była uzasadniona i nie mogła prowadzić do zmiany wyroku polegającej na uwzględnieniu zgłoszonego w pozwie żądania. Brak było także podstaw wymienionych w art. 386 § 2-4 k.p.c. , które uzasadniałyby uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Sformułowane przez powoda zarzuty, pomimo ich znacznej ilości, dotyczyły kwestii nieważności umowy ze względu na jej sprzeczność z prawem i zasadami współżycia społecznego oraz abuzywności jej postanowień, a także naruszenia przepisów procesowych, przy czym rozważania rozpocząć należy od tej ostatniej grupy, skoro prawo materialne może zostać prawidłowo zastosowane tylko w sytuacji dokonania prawidłowych ustaleń faktycznych, a argumenty środka odwoławczego zmierzają do przekonania sądu drugiej instancji, że wadliwości w zakresie stosowania prawa procesowego spowodowały błędy w ustaleniach faktycznych. Wbrew twierdzeniom skarżącego sąd pierwszej instancji nie naruszył prawa procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, w szczególności dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych po rozważeniu całości zebranego materiału dowodowego, a dokonując oceny okoliczności wynikających z dokumentów, zeznań świadków oraz zeznań pozwanych nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów. Formułując zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. powód w znacznej mierze kwestionuje wnioski wyprowadzone z treści tych dowodów, wkraczające w sferę oceny prawnej, co z oczywistych względów nie mieści się w zarzutach określanych jako procesowe. Powoływane naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów nie może ograniczać się wyłącznie do zaprezentowania własnych, korzystnych dla osoby skarżącej ustaleń stanu faktycznego, która ma według skarżącego wynikać z dokonanej przez niego oceny materiału dowodowego. Nie ulega bowiem wątpliwości, że jeżeli z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to taka ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi zostać zaakceptowana, nawet wtedy gdy na podstawie tego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w wypadku gdy skarżący wykaże brak logiki w wyciąganiu wniosków albo wykaże, że wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględniają one związków przyczynowo- skutkowych, ocena dowodów może być skutecznie podważona. Z tych względów prawidłowe są ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, że nie wydano pozwanym kwoty kredytu we frankach szwajcarskich, co wynika bezpośrednio z § 11 ust 2 (...) . Kredytobiorcy mogli więc otrzymać wypłatę kredytu jedynie w złotych polskich. Podobnie w zakresie spłaty kredytu, z treści umowy nie wynika aby pozwani mieli możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie, a wprost przeciwnie z § 13 ust. 7 pkt 2/ wynika, że spłata następuje w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej. Strony zawarły umowę kredytu denominowanego, w której kwota kredytu oznaczona została w walucie obcej z zastrzeżeniem, że kredyt wypłacony zostanie i podlegać będzie ratalnej spłacie w walucie krajowej po przeliczeniu według kursu franka szwajcarskiego. Waluta obca pełniła zatem w umowie rolę miernika wartości, a postanowienia umowne dotyczące przeliczenia świadczeń według kursu waluty miały charakter klauzul waloryzacyjnych, a nie instrumentu finansowego służącego realizacji inwestycji i transferowi waluty obcej do kredytobiorcy. Trafne było również przyjęcie, że pozwanym nie udzielono pełnej i rzetelnej informacji o ryzykach związanych z zawarciem umowy, w tym wiążących się z zastosowaniem klauzul odwołujących się do kursu CHF, a także braku możliwości indywidualnego negocjowania warunków umowy i zawarcia jej w wersji nie obejmującej tych klauzul. Z samego wyboru przez pozwanych kredytu denominowanego w walucie CHF nie można wywodzić, że postanowienia umowy o ten kredyt, w tym zawierające klauzule waloryzacyjne, były z nimi indywidualnie uzgadniane; podobnie jak z wyrażenia woli zawarcia umowy kredytu denominowanego do waluty CHF nie można wywieźć, że zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym. Za indywidualnie uzgodnione można uznać bowiem jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania, a takie okoliczności nie zostały przez bank wykazane w toku procesu. Umowa została bowiem zawarta według wzorca umowy stosowanego powszechnie przez poprzednika (...) S.A. – N. Bank, a elementami na które pozwani mieli wpływ były jedynie data zawarcia umowy, kwota kredytu, liczba rat jego spłaty, czy termin wypłaty, chociaż i ten ostatni w myśl § 4 (...) w istocie zależał od banku, skoro wypłata miała nastąpić w terminie 5 dni, od spełnienia warunków. W konkluzji nie można przyjąć aby warunki umowy kredytu były z pozwanymi negocjowane indywidualnie. Nie bez znaczenia dla takiej oceny jest wyrażone przez SN w wyrokach z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 i z 27 listopada 2019r., II CSK 438/18 stanowisko, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla egzystencji konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako "ponadstandardowy", mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji. W toku procesu powód wskazywał, że pozwani mieli możliwość wyboru kredytu w PLN, z której nie skorzystali; a także, że mieli świadomość tego, że kwota wypłaconego kredytu oraz spłacanych rat może być inna w przypadku zmiany kursu. Kredytobiorcy zeznali natomiast, że zostali poinformowani przez pracownika banku o stabilności waluty CHF. Nie przedstawiono natomiast symulacji wysokości rat, a zwłaszcza kwoty całego zobowiązania kredytowego przy różnych kursach, czemu nie mogą zaprzeczyć zeznania pracowników banku, którzy kwestie te wprawdzie relacjonowali odmiennie niż kredytobiorcy, jednakże odnosili się do obowiązującej procedury, a nie do tej konkretnej umowy. Zresztą jak pracownicy powoda nie mogli zeznać, że nie stosowali się do procedury, podczas gdy jak wynika z wiedzy powszechnej, w ówczesnym okresie kredyty tego rodzaju były szeroko oferowane jako bardziej korzystne niż złotowe, gdyż były niżej oprocentowane, a tym samym tańsze w obsłudze, co w oczywisty sposób wpływało na podjęcie decyzji przez kredytobiorców. W efekcie poczynione ustalenia nie były wystarczające dla przyjęcia, że powód wypełnił należycie przedkontraktowy obowiązek informacyjny co ryzyka kursowego (walutowego). Już także Sąd Okręgowy podkreślił, że oświadczenie kredytobiorców o zapoznaniu ich z ryzykiem, na jakie powołuje się powód, zostało sporządzone i podpisane dopiero 4 grudnia 2006 r., a więc już po zawarciu umowy, co dobitnie świadczy o wykonywaniu obowiązku informacyjnego wyłącznie w sposób formalny, czyli taki aby uzyskać „podkładkę” o jego spełnieniu, a nie w sposób faktycznie obrazujący możliwe konsekwencje wzrostu kursu waluty. Oświadczenie to nie pozwala również na określenie zakresu przekazanych informacji, w tym skali możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego. Proponowanie konsumentowi zawarcia umowy na takich warunkach nie wypełnia nie tylko ponadstandardowych, ale nawet podstawowych obowiązków informacyjnych. Brak określenia granic potencjalnego wzrostu kursu CHF wyklucza przyjęcie, że pozwani byli świadomi i godzili się na parokrotny wzrost zadłużenia kredytowego. Nie można także podzielić zarzutów jakoby sąd pierwszej instancji bezpodstawnie przyjął w ustaleniach faktycznych, że powód posiadał uprawienie do jednostronnego określenia kursu waluty i w konsekwencji wysokości zobowiązania pozwanych, gdyż te kwestie należą do oceny z punktu widzenia prawa materialnego, a nie poczynionych ustaleń. Zbędne było również przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego, ponieważ okoliczności jakie miałyby zostać przy jej pomocy wyjaśnione nie były istotne dla rozstrzygnięcia. W konkluzji należało uznać, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były prawidłowe, znajdowały potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, a dokonując ich sąd ten nie naruszył przepisów procesowych, w tym art. 233 § 1 k.p.c. , ponieważ nie przekroczył zasad swobodnej oceny dowodów, w tym nie naruszył zasad logiki i doświadczenia życiowego. Z powyższych względów Sąd Apelacyjny przyjął poczynione ustalenia za własne, podzielając w zasadzie i ich ocenę prawną, w szczególności uznanie umowy kredytu za nieważną wobec sprzeczności niektórych jej postanowień z art. 385 1 § 1 k.c. Zarzuty powoda dotyczące prawa materialnego koncentrują się właśnie na dokonanej przez Sąd Okręgowy ocenie ważności umowy. Na wstępie należy jednak podkreślić, że Sąd Apelacyjny w tym składzie stoi na stanowisku, że co do zasady konstrukcja umowy kredytu odwołująca się do waluty obcej, w tym przewidująca udzielenie kredytu denominowanego (indeksowanego) w walucie obcej nie jest sprzeczna z art. 69 ust. 1 prawa bankowego , co wynika z obecnie już utrwalonej linii orzecznictwa SN (np. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i cytowane w nim inne orzeczenia). Nie bez znaczenia pozostaje i to, że ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawa antyspreadowa, potwierdziła, że przed jej wejściem w życie dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany (wyrok Sądu Najwyższego z 30 października 2020 r., II CSK 805/18). Uznanie tego zarzutu za zasadny nie powoduje jednak, że rozstrzygniecie jest błędne, ponieważ rację miał sąd pierwszej instancji oceniając postanowienia umowy stron jako abuzywne, ze względu na zawarte w niej klauzule niedozwolone stosowane przez banki w kredytach konsumenckich określanych jako kredyty denominowane lub indeksowane do waluty obcej, przy czym zdaniem powoda kredyt objęty sporem udzielony był w walucie obcej i takiej walucie mógł być spłacany. Faktycznie w niniejszej sprawie mamy do czynienia z kredytem denominowanym, w którym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, jednakże została wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, podobnie jak w walucie krajowej miała być dokonywana spłata. Zatem pomimo określenia wysokość kredytu w walucie obcej (CHF), jej realizacja - wypłata i spłata - miała następować w walucie krajowej. Co istotne kredytobiorcy nie otrzymali i zgodnie z umową nie mieli otrzymać świadczenia w walucie obcej, a nawet otrzymać go nie mogli, o czym była już mowa wyżej. Świadczenie kredytodawcy miało zgodnie z umową nastąpić w PLN, a odwołanie się do wartości tego świadczenia w CHF służyło wyłącznie wyliczeniu wysokości rat kredytowych należnych od kredytobiorców i ustaleniu oprocentowania kredytu przy wykorzystaniu zmiennej stopy LIBOR. Brak zatem podstaw do przyjęcia aby umowę tę kwalifikować jako kredyt walutowy. Zwrot należności z tytułu kredytu także następował w PLN, przez zapewnienie środków pieniężnych o wartości umożliwiającej pobranie raty kredytowej przeliczonej z CHF według kursu stosowanego przez pozwany bank. Pozwani nie dążyli zresztą do pozyskania świadczenia w walucie obcej, a ich celem, znanym bankowi jako że wynika z treści umowy, było uzyskanie kredytu na spłatę wcześniejszych zobowiązań kredytowych na zakup lokalu i prace remontowe, a ich zgoda na kredyt odwołujący się do CHF wynikała z oferowanych przez bank korzystniejszych warunków, zarówno w odniesieniu do wymagań co do zdolności kredytowej jak i do wysokości oprocentowania, które wpływało na wysokość raty. Nie istnieją natomiast żadne przesłanki aby uznać, że celem banku było zawarcie umowy w myśl której zobowiązywałby się do świadczenia w walucie obcej. Pozwani zawierając umowę kredytu mieli status konsumentów określony w art. 22 1 k.c. , który stanowi że decyduje o tym brak bezpośredniego związku dokonywanej przez osobę fizyczną czynności prawnej z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, której to oceny należy dokonywać na moment dokonywania czynności prawnej, a w tym wypadku nie ulega wątpliwości, że zaciągnięcie kredytu i sfinansowanie za uzyskane w ten sposób środki remontu lokali nie miało związku z działalnością zawodową pozwanych. Kwestionowane postanowienia umowy odnoszące się denominacji kwoty kredytu oraz rat kapitało odsetkowych, zawarte w § 1 ust. 2 oraz § 13 ust. 7 (...) stanowiły, że w przypadku wypłaty kredytu albo transzy w walucie polskiej, stosuje się kurs kupna tej waluty zgodnie z tabelą kursów z dnia uruchomienia środków, zaś przy dokonywaniu spłat zadłużenia obliczonej według kursu sprzedaży danej waluty według tabeli kursów z dnia spłaty. Mechanizm ten sprowadzał się do tego, że przeliczanie kwoty wypłacanego w złotych kredytu i wysokości uiszczanych w złotych rat kapitałowo-odsetkowych następowało według dwóch różnych kursów walut (tzw. spread walutowy) i to kursów ustalanych jednostronnie i dowolnie przez bank, bez zawarcia w umowie znanych konsumentom obiektywnych kryteriów, według których to ustalenie miało następować. Trafnie zatem przyjął sąd pierwszej instancji, że postanowienia inkorporujące do umowy powyższy mechanizm podwójnej waloryzacji stanowiły niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 - art. 385 3 k.c. , które to przepisy stanowią implementację do prawa polskiego dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Sąd Apelacyjny w całości podziela wywody tego sądu w zakresie, że klauzule te dotyczyły głównego świadczenia, które nie zostało sformułowane w jednoznaczny sposób, że nie zostały indywidulanie uzgodnione oraz, że kształtują one prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a ponieważ wywód ten jest przekonujący, ponawianie tych samych argumentów nie jest celowe. Przedstawiona w tym względzie w apelacji polemika wynika ze stanowiska procesowego powoda i nie mogła odnieść oczekiwanego przez niego skutku. Dla podsumowania można jednak przywołać pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, że zamieszczony w umowie mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Takie niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank. O wysokości zadłużenia konsument dowiaduje się bowiem dopiero po podjęciu odpowiedniej sumy z jego rachunku, służącego obsłudze zaciągniętego kredytu hipotecznego lub musi ją ustalać samodzielnie, zasięgając informacji w banku. Z tych względów Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadny zarzut naruszenia art. 385 (
    
    1 ) k.c. mający polegać na błędnym przyjęciu abuzywności klauzuli kursowej zawartej w umowie stron. Tym samym postanowienia zawarte w § 1 ust. 2, § 11 ust. 2 i 3 oraz § 13 ust. 7 (...) stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art. 385 (
    
    1) § 1 i 2 k.c. nie wiązały pozwanych, co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy. To zaś powoduje konieczność rozważania, czy umowa taka może – bez tych postanowień – nadal obowiązywać oraz, czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione innymi przepisami dyspozytywnymi. I tę kwestię sąd pierwszej instancji rozważał. Dodatkowo odwołując się do treści orzecznictwa TSUE oraz do celów ochrony konsumentów, jakie miała zapewniać powołana dyrektywa zaznaczyć trzeba, że zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażonym w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, że " art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę", co oznacza że możliwe jest aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Skoro w niniejszej sprawie klauzule indeksacyjne określały świadczenie główne stron, ich usunięcie spowodowało zmianę głównego przedmiotu umowy, zwłaszcza że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego uznaje obecnie, że utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyrok z 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17 Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z. ., pkt 52 i z 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17 GT przeciwko HS, pkt 43) i co ma miejsce zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...) , pkt 44). Dla takiej oceny nie bez znaczenia pozostawało również orzeczenie TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 przeciwko Bankowi (...) S.A , w którym Trybunał wyjaśnił, że "w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku zawartego w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, że niezgodny z tym przepisem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy przez zmianę treści owego warunku. Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13, gdyż przyczyniłoby się do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały być one unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes przedsiębiorców (pkt 68 i tam powołany wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B. , C- (...) i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 54 i przytoczone tam orzecznictwo)". Sąd Apelacyjny podziela także wyrażony przez Sąd Najwyższy pogląd, że konsekwencją stwierdzenia, niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 (
    
    1) k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, przy czym przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. , co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego . W konsekwencji nie może uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul przez wprowadzanie w miejsce kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (w tym kursu średniego NBP), gdyż byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji nie daje także art. 358 § 2 k.c. , ponieważ nie może być stosowany w drodze analogii, a dodatkowo nie obowiązywał w chwili zawierania umowy. Z tych wszystkich względów ukształtowana przez kredytodawcę treść umowy kredytu i niepełne wypełnienie przez bank obowiązków informacyjnych o możliwej rażącej dysproporcji świadczeń przemawiało za przyjęciem abuzywnego charakteru zawartych w umowie klauzul indeksacyjnych – z uwagi na ich sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów kredytobiorców, a nadto naruszenie zasad współżycia społecznego, do których odwołuje się art. 58 § 2 k.c. Wskazane usunięcie klauzul indeksacyjnych czyni zawartą przez strony umowę dotkniętą nie dającym się usunąć brakiem, skutkującym jej nieważnością. Na koniec tej części rozważań można jeszcze zauważyć, że wskazane wadliwości postanowień umowy były wystarczające dla stwierdzenia ich abuzywności, a w konsekwencji do stwierdzenia nieważności umowy na żądanie konsumentów, co powoduje że szczegółowe odnoszenie się do innych kwestii, jest już zbędne. Podsumowując, Sąd Okręgowy miał podstawy aby przyjąć, że klauzule waloryzacyjne zawarte w powołanych postanowieniach umowy są abuzywne i że po ich usunięciu utrzymanie umowy będzie niemożliwe. W takim wypadku to do konsumenta należy decyzja, czy zamierza korzystać ze wskazanego sytemu ochrony, czy też chce zaaprobować umowę pomimo jej wadliwości. Skoro z oświadczeń złożonych w toku procesu wynikało, że pozwani są świadomi konsekwencji ustalenia nieważności umowy i się na nie godzą (co zresztą istotne, nie spowoduje to pogorszenia ich sytuacji w stosunku do obecnej wobec faktu, że umowa została już w przeszłości wypowiedziana), Sąd Okręgowy miał też podstawy aby przesłankowo ustalić nieważność umowy kredytu. Ustalenie nieważności umowy uprawnia zaś każdą ze stron do żądania zwrotu świadczeń dokonanych w wykonaniu tej umowy, jako nienależnych - w oparciu o art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Przepisy te nie mogły stanowić jednak podstawy uwzględnienia powództwa w żadnej części, z uwagi na brak takiego żądania, o czym także wypowiedział się już sąd pierwszej instancji. Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny uznał, że nie miały miejsca przywoływane przez powoda naruszenia prawa procesowego czy materialnego (poza wskazanymi wyżej, ale pozostającymi bez wpływu na ostateczną ocenę trafności rozstrzygnięcia), a zatem apelacja jako pozbawiona uzasadnionych podstaw w oparciu o art. 385 k.p.c. podlegała oddaleniu, czego konsekwencją było zastosowanie wynikającej z art. 98 § 1 k.p.c. zasady odpowiedzialności za wynik sprawy i obciążenie skrzącego kosztami postępowania apelacyjnego. Pozwanym należał się więc zwrot wynagrodzenia pełnomocnika, zgodnie z § 2 pkt 7 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. SSO del. Aneta Pieczyrak-Pisulińska

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI