I ACa 761/18

Sąd Apelacyjny w BiałymstokuBiałystok2019-02-14
SAOSCywilneochrona dóbr osobistychWysokaapelacyjny
ochrona dóbr osobistychprawo prasowenaruszenie dobrego imieniaprzeprosinysąd apelacyjnynierzetelność dziennikarskaproporcjonalność kary

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok sądu okręgowego, ograniczając obowiązek publikacji przeprosin przez pozwanego do jednej publikacji na trzeciej stronie tygodnika, uznając pierwotny nakaz za nadmiernie represyjny.

Powód dochodził ochrony dóbr osobistych w związku z artykułem prasowym, który przypisywał mu odpowiedzialność za odejścia lekarzy ze szpitala. Sąd Okręgowy nakazał pozwanemu publikację przeprosin na pierwszej stronie tygodnika i na tablicy internetowej. Sąd Apelacyjny, uwzględniając apelację pozwanego, zmienił wyrok, uznając pierwotne rozstrzygnięcie za nieproporcjonalne. Ograniczono obowiązek publikacji do jednokrotnego zamieszczenia przeprosin na trzeciej stronie tygodnika, uznając to za wystarczające do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych.

Sprawa dotyczyła ochrony dóbr osobistych powoda, dr n. med. A. A., zastępcy dyrektora szpitala, który pozwał redaktora naczelnego tygodnika A. R. za artykuł prasowy z 24 stycznia 2017 r. pt. „Szpitalowi brakuje 16 lekarzy, 7 pielęgniarek i 6 ratowników”. Powód zarzucił, że artykuł nieprawdziwie przypisał mu odpowiedzialność za odejścia personelu medycznego ze szpitala. Sąd Okręgowy w Białymstoku uwzględnił powództwo w części, zobowiązując pozwanego do publikacji przeprosin na pierwszej stronie tygodnika oraz na tablicy internetowej. Pozwany wniósł apelację, zarzucając m.in. naruszenie zasady proporcjonalności poprzez nałożenie nadmiernie represyjnych środków. Sąd Apelacyjny uznał apelację za zasadną. Zmienił zaskarżony wyrok, ograniczając obowiązek publikacji przeprosin do jednokrotnego zamieszczenia na trzeciej stronie tygodnika, w ramce o wielkości 1/8 strony. Sąd Apelacyjny podkreślił, że środek zaradczy powinien być proporcjonalny do skali naruszenia i zasięgu publikacji pierwotnej. Uznał, że publikacja na pierwszej stronie i w Internecie była nadmierna i nieproporcjonalna do jednokrotnej publikacji artykułu na trzeciej stronie gazety. Zasądził od powoda na rzecz pozwanego zwrot kosztów postępowania apelacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, publikacja zawierająca nieprawdziwe informacje, które obiektywnie przypisują osobie odpowiedzialność za negatywne zjawiska, może naruszać jej dobre imię i godność.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że pozwany, publikując nieprawdziwe informacje o odpowiedzialności powoda za odejścia lekarzy, naruszył jego dobre imię i godność. Domniemanie bezprawności działania nie zostało obalone.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

pozwany A. R.

Strony

NazwaTypRola
A. A.osoba_fizycznapowód
A. R.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (8)

Główne

k.c. art. 24

Kodeks cywilny

Podstawa roszczenia o ochronę dóbr osobistych.

k.c. art. 23

Kodeks cywilny

Ochrona dóbr osobistych.

Pomocnicze

u.p.r. art. 37

Ustawa Prawo prasowe

Dotyczy publikacji sprostowań i odpowiedzi.

k.p.c. art. 100

Kodeks postępowania cywilnego

Rozstrzygnięcie o kosztach procesu.

k.p.c. art. 328 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Wymogi formalne uzasadnienia orzeczenia.

k.p.c. art. 233

Kodeks postępowania cywilnego

Zasady oceny dowodów.

k.p.c. art. 386 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zmiana zaskarżonego orzeczenia przez sąd drugiej instancji.

k.p.c. art. 108 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Rozstrzygnięcie o kosztach w postępowaniu apelacyjnym.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Nieproporcjonalność i nadmierna represyjność nałożonego obowiązku publikacji przeprosin. Brak podstaw do nakazania publikacji przeprosin w Internecie, gdy pierwotne naruszenie miało charakter wyłącznie prasowy i ograniczone. Artykuł na okładce tygodnika nie naruszał dóbr osobistych powoda, a jedynie informował o ogólnym problemie braku personelu medycznego.

Odrzucone argumenty

Argumenty powoda dotyczące konieczności publikacji przeprosin na pierwszej stronie i w Internecie jako wystarczającego środka ochrony dóbr osobistych.

Godne uwagi sformułowania

środek zaradczy musiałby mieć charakter proporcjonalny i adekwatny powinien zatem uwzględniać interesy pokrzywdzonego (...) z drugiej zaś szanować prawo naruszyciela (...) do tego, żeby nie doszło do zastosowania wobec niego nadmiernej i nieusprawiedliwionej okolicznościami represji przeproszenie nie powinno odbiegać od sposobu, miejsca, czasu i zasięgu zakomunikowania treści szkodzących kryteria obiektywne, a nie subiektywne odczucia osoby żądającej ochrony prawnej miernika pozwalającego na ustalenie, czy została naruszona godność człowieka, należy szukać w opinii publicznej

Skład orzekający

Dariusz Małkiński

przewodniczący

Magdalena Natalia Pankowiec

sędzia sprawozdawca

Beata Wojtasiak

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie zasad proporcjonalności i adekwatności środków zaradczych w sprawach o ochronę dóbr osobistych, w szczególności w kontekście publikacji prasowych i internetowych. Określenie obiektywnych kryteriów oceny naruszenia dóbr osobistych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i rodzaju publikacji. Ocena proporcjonalności może się różnić w zależności od konkretnych okoliczności sprawy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje praktyczne zastosowanie zasad ochrony dóbr osobistych i proporcjonalności kary w kontekście mediów, co jest istotne dla prawników i dziennikarzy. Pokazuje też, jak sąd ocenia obiektywne naruszenie dóbr osobistych.

Czy przeprosiny w gazecie muszą być na pierwszej stronie? Sąd Apelacyjny ogranicza żądania powoda.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I ACa 761/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lutego 2019 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Dariusz Małkiński Sędziowie : SA Magdalena Natalia Pankowiec (spr.) SA Beata Wojtasiak Protokolant : Anna Bogusławska po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 2019 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa A. A. przeciwko A. R. (...) (...) o ochronę dóbr osobistych na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 29 sierpnia 2018 r. sygn. akt I C 27/18 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I i II w ten sposób, że zobowiązuje pozwanego A. R. (...) (...) do jednokrotnego opublikowania na swój koszt w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku na trzeciej stronie (...) (...) , w ramce wielkości 1/8 strony, standardową wielkością liter, czcionką koloru czarnego na białym tle następującego oświadczenia: „Przepraszam dr n med. A. A. , zastępcę dyrektora w Szpitalu w B. za nieprawdziwą informację, jaką podałem w artykule z dnia 24 stycznia 2017 r., że dr A. A. jest odpowiedzialny za odejścia z pracy lekarzy i pielęgniarek”; II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1140 złotych tytułem zwrotu kosztów instancji odwoławczej. D. M. N. B. W. UZASADNIENIE Powód, A. A. , wniósł o to, żeby zobowiązać pozwanego, A. Z. , aby w terminie 7 dni od uprawomocnienia się orzeczenia: I. usunął artykuły opublikowane w: - tygodniku (...) : w dniu 24 stycznia 2017 r. pod tytułem: „Szpitalowi brakuje 16 lekarzy, 7 pielęgniarek i 6 ratowników” oraz w dniu 10 stycznia 2017r. pod tytułem „Chciałem dowiedzieć się, czemu nie ma lekarza, a dyrektor zaczął mnie atakować”; - a także na funpage (...) w poście z dnia 10 stycznia 2017r. oraz z 24 stycznia 2017r. II. opublikował na okres miesiąca i na swój koszt oświadczenie: „Przepraszam dr n med. A. A. , (...) w (...) w B. za nieprawdziwą informację jaką podałem w artykule z dnia 24 stycznia 2017r. oraz w artykule z dnia 10 stycznia 2017r., że dr A. A. jest odpowiedzialny za odejścia z pracy lekarzy i pielęgniarek, a także o ataku dr A. A. rodziny pacjentów”, - na pierwszej stronie tygodnika (...) , w ramce wielkości ¼ ekranu (strony), standardową wielkością liter, czcionką koloru czarnego, na białym tle, - oraz na tablicy w portalu F. na stronie internetowej (...) standardową wielkością liter, czcionką koloru czarnego, na białym tle. Zażądał także, aby zasądzić od jego przeciwnika procesowego: 10.000 zł i 10.000 zł na rzecz odpowiednio (...) D. oraz (...) . Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Zażądał też zasądzenia na jego rzecz kosztów procesu. Wyrokiem z 29 sierpnia 2018 r. Sąd Okręgowy zobowiązał pozwanego, aby w terminie 7 dni od uprawomocnienia się orzeczenia na okres miesiąca: opublikował na swój koszt oświadczenie „Przepraszam dr n med. A. A. , zastępcę dyrektora w Szpitalu w B. za nieprawdziwą informację jaką podałem w artykule z dnia (...) że dr A. A. jest odpowiedzialny za odejścia z pracy lekarzy i pielęgniarek” na pierwszej stronie (...) (...) w ramce wielkości 1/4 ekranu/strony, standardową wielkością liter, czcionką koloru czarnego, na białym tle; a także sporządził i przyczepił do tablicy na stronie (...) powyższe oświadczenie napisane standardową wielkością liter, czcionką koloru czarnego, na białym tle (pkt I). Oddalił nadto powództwo w pozostałym zakresie (pkt II) oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego 2.880 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne. Powód pełni funkcję zastępcy dyrektora do spraw lecznictwa w (...) w B. . Pozwany jest redaktorem naczelnym tygodnika (...) – periodyka, który ukazuje się w formie papierowej oraz w internecie na profilu F. . W obu rodzajach wydań, które ukazały się 10 stycznia 2017 r. i 24 stycznia 2017 r., opublikował on artykuły pod tytułami odpowiednio: „Chciałem dowiedzieć się, czemu nie ma lekarza, a dyrektor zaczął mnie atakować" oraz „szpitalowi brakuje 16 lekarzy, 7 pielęgniarek i 6 ratowników". Z tego pierwszego tekstu wynikało, że: szpitalowi w B. brakuje 16 lekarzy, 7 pielęgniarek i 6 ratowników; w ostatnich miesiącach z ortopedii odeszli P. L. i A. A. , którzy jeszcze przez jakiś czas będą pełnić jednodniowe dyżury w poradni; była to ogromna strata, bowiem trzej inni cenieni lekarze - (...) , H. i J. - z racji innych obowiązków wykonują pracę na oddziale tylko jeden dzień w tygodniu; chirurgię opuścił również M. R. , a internę K. K. ; na skutek tego brakuje personelu medycznego w stopniu uniemożliwiającym realizację świadczeń medycznych; a sytuację tę spowodowało zachowanie powoda. Publikacja ta została oparta na nieprawdziwych informacjach. Choć ogłoszono konkurs na szesnastu lekarzy, to jednak nie oznaczało to, że w szpitalu brakuje takiej ilości personelu – został on już zatrudniony przez zakończeniem procedury konkursowej. Potrzeba zatrudnienia siedmiu pielęgniarek i sześciu ratowników nie wynikała z masowych odejść tych pracowników, lecz z tego, że od grudnia 2016 r. rozszerzono zakres świadczenia usług o nocną i świąteczną opiekę zdrowotną. Z oddziału ortopedii nie odeszli także lekarze P. L. i A. A. - umowa z nimi została przedłużona do 30 czerwca 2017 r. Również doktor K. pracuje w pełnym wymiarze czasu pracy, lekarze H. oraz J. dwa razy, a K. K. raz w tygodniu, a do tego wykonuje dyżury. W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy zważył, że powód wywodził swoje roszczenie z art. 24 k.c. Żądanie to było słuszne co do zasady w zakresie w jakim dotyczyło artykułu „Szpitalowi brakuje 16 lekarzy, 7 pielęgniarek i 6 ratowników”. Pozwany niezgodnie z prawdą obarczył go w tej publikacji winą za masowe odejścia lekarzy ze (...) w B. , a tym samym w obiektywnym odczuciu naruszył jego dobre imię i godność. W sprawie nie zostało obalone domniemanie bezprawności powyższego działania. Przemawiała za tym okoliczność, że naruszyciel posłużył się w swoim artykule twierdzeniami nieprawdziwymi, które nadto nie zostały pozyskane w sposób staranny i rzetelny, a zachowania takiego nie można było uznać za obronę uzasadnionego interesu społecznego. Sąd Okręgowy zważył nadto, że przesłanki z art. 24 k.c. nie zostały spełnione w przypadku tekstu z dnia 10 stycznia 2017 r. pod tytułem „Chciałem dowiedzieć się, czemu nie ma lekarza, a dyrektor zaczął mnie atakować”. W związku z powyższym pozwany powinien usunąć skutki naruszenia dóbr osobistych w taki sposób, że na pierwszej stronie tygodnika (...) oraz na portalu F. złoży oświadczanie „Przepraszam dr n med. A. A. , (...) w (...) w B. za nieprawdziwą informację, jaką podałem w artykule z dnia 24 stycznia 2017r., że dr A. A. jest odpowiedzialny za odejścia z pracy lekarzy i pielęgniarek”. Brak było podstaw, aby nakładać na niego również obowiązek zapłaty na cel społeczny, bowiem stopień naruszonego dobra za tym nie przemawiał. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. Postanowieniem z 4 października 2018 r. Sąd Okręgowy dokonał wykładni swojego wyroku i wyjaśnił, że nałożony na pozwanego obowiązek publikacji orzeczenia powinien być spełniany przez okres 1 miesiąca, a więc w czterech wydaniach tygodnika. Apelację od wyroku złożył pozwany. Zaskarżył go w części, w jakiej Sąd Okręgowy nakazał publikację informacji o przeproszeniu na stronie (...) a także co do sposobu (krotności, miejsca i wielkości strony), w który miała nastąpić publikacja oświadczenia w wydaniu papierowym (...) (...) . Zarzucił naruszenie: 1. art. 24 k.c. w zw. z art. 37 ustawy prawo prasowe , poprzez błędną wykładnię i nałożenie na niego obowiązku publikacji oświadczenia w zakresie jego formy, bez uwzględnienia zasady proporcjonalności oraz bez rozważenia stopnia represyjności dla pozwanego formy oświadczenia, a w konsekwencji nakazanie opublikowania oświadczenia o przeproszeniu: na pierwszej stronie (...) (...) – czterokrotnie i na stronie (...) poprzez przyczepienie do tablicy na okres jednego miesiąca, w sytuacji gdy informacja naruszająca dobra osobiste została opublikowana jedynie w formie papierowej, tylko jednokrotnie oraz wyłącznie na stronie trzeciej tygodnika (...) ; 2. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i niewskazanie motywów podjętego rozstrzygnięcia w zakresie formy publikacji oświadczenia potrzebnego do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda, co powoduje, iż w tym zakresie wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej; 3. art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie swobodnej oceny dowodów, skutkujące błędem w ustaleniach faktycznych dotyczących ukazywania się tygodnika w wydaniu internetowym na profilu F. - N. , w sytuacji gdy na profilu F. wydawca zamieszcza jedynie odwzorowania (skany) pierwszej strony kolejnych wydań tygodnika (...) , a nie zaś całe wydania tygodnika. Z uwagi na powyższe wniósł o: zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: nałożenie na niego obowiązku jednokrotnej publikacji oświadczenia o przeproszeniu powoda w papierowym wydaniu tygodnika (...) , na trzeciej stronie, w ramce o wielkości 1/8 strony, a także oddalenie powództwa w zakresie obowiązku publikacji oświadczenia na (...) Zażądał też zasądzenia na jego rzecz kosztów procesu za instancję odwoławczą według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Apelacja była zasadna. Sąd Apelacyjny uwzględnił te z istotnych ustaleń faktycznych, w oparciu o które wydano zaskarżony wyrok, jakie dotyczyły: funkcji zawodowych pełnionych przez powoda oraz pozwanego; daty opublikowania i treści artykułu pod tytułem „Szpitalowi brakuje 16 lekarzy, 7 pielęgniarek i 6 ratowników”, a także przyczyn niezgodności przywołanych w nim twierdzeń z rzeczywistym stanem rzeczy. Zasługiwały one na aprobatę, bowiem wywiedziono je z bezspornych twierdzeń stron, a także wiarygodnych dowodów z dokumentów i zeznań świadków. Nie były nadto kwestionowane w apelacji. Z przyczyn, o których będzie mowa niżej, pozwany zasadnie podniósł w niej natomiast, że Sąd Okręgowy błędnie zidentyfikował środki masowego przekazu, w jakich doszło do rozpowszechniania artykułu z 24 stycznia 2017 r. Zarzut ten, jako istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, został rozpoznany wraz z tą częścią środka odwoławczego, która dotyczyła materialnej podstawy zaskarżonego rozstrzygnięcia. Pozwany, choć nie zakwestionował w nim tej części wyroku, w której przesądzono o zasadzie jego odpowiedzialności, to jednak słusznie wskazał, że nałożony na niego obowiązek usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych ( art. 24 k.c. ), musiałby mieć charakter proporcjonalny i adekwatny (wyrok SN z 20 kwietnia 2011 r. I CSK 500/10; wyrok SN z 11 lutego 2010 r. I CSK 286/09). Z jednej strony powinien zatem uwzględniać interesy pokrzywdzonego (powoda) - poprzez zapewnienie mu najszerszego i najbardziej satysfakcjonującego, a jednocześnie odpowiedniego do skali doznanego przez niego uszczerbku, zadośćuczynienia moralnego - z drugiej zaś szanować prawo naruszyciela (pozwanego) do tego, żeby nie doszło do zastosowania wobec niego nadmiernej i nieusprawiedliwionej okolicznościami represji (wyrok SN z 27 września 2018 r. I CSK 581/17). Na podstawie powyższych wytycznych w orzecznictwie utrwaliła się zasada, że jeżeli do naruszenia dóbr osobistych doprowadziła wypowiedź rozpowszechniona w czasopiśmie, to przeproszenie nie powinno odbiegać od sposobu, miejsca, czasu i zasięgu zakomunikowania treści szkodzących (wyrok SN z 6 maja 2016 r. I CSK 379/15; wyrok SN z 18 września 2015 r. I CSK 813/14; wyrok SN z 23 maja 2013 r. I CSK 531/12; wyrok SN z 6 lutego 2013 r. V CSK 123/12; wyrok SN z 14 czerwca 2012 r. I CSK 506/11). Sąd Apelacyjny ocenił na tej podstawie, że skoro do publikacji artykułu pod tytułem „Szpitalowi brakuje 16 lekarzy, 7 pielęgniarek i 6 ratowników” doszło jednokrotnie (24 stycznia 2017 r.), na 3 stronie periodyku (...) , to wystarczające będzie, aby przeprosiny zostały zamieszczone w dostatecznie dużym (czytelnym) formacie tego samego czasopisma na tożsamej karcie i w identycznej częstotliwości. Jak słusznie podniósł pozwany, działania te miałyby charakter proporcjonalny, bowiem spowodowałyby, że informacja usuwająca skutki czynu bezprawnego w sposób dostateczny dotarłaby do czytelników, którzy byli odbiorcami treści naruszających dobra osobiste powoda. W tych okolicznościach za nadmierne należało uznać dalej idące środki, które postulowano w powództwie i jakie zawarto w zaskarżonym orzeczeniu. Nieproporcjonalne i zbyt uciążliwe dla pozwanego byłoby m.in. zobowiązanie, aby opublikował przeprosiny standardową wielkością liter w ramce zajmującej 1/4 strony w sytuacji, gdy, jak można przyjąć na podstawie doświadczenia, również w ramce o wielkości 1/8 informacja usuwająca skutki naruszenia dóbr osobistych byłaby dostatecznie zauważalna i czytelna dla tej samej grupy czytelników, którzy zapoznali się z artykułem. Także nakazane w wyroku pierwszoinstancyjnym opublikowanie przeproszenia na okładce tygodnika w każdym z jego czterech kolejnych wydań było zbędne - kilkakrotnie dotarłoby do tego samego grona czytelników – a równocześnie, jak zasadnie wskazano w apelacji, zmniejszyłoby tę przestrzeń gazety, której głównym celem jest zachęcenie do przeczytania i nabycia periodyku. To z kolei miałoby nie tylko nieproporcjonalny, ale i zbyt represyjny charakter w stosunku do pozwanego – osoby odpowiedzialnej za redakcję (...) . Do odmiennej oceny nie prowadziła analiza znanych Sądowi Apelacyjnemu judykatów, w którym dopuszcza się możliwość nakazania opublikowania przeprosin na pierwszej stronie czasopisma również wtedy, gdy artykuł zawierający krzywdzącą treść znajduje się w dalszej części gazety (wyrok SN z 27 września 2018 r. I CSK 581/17; wyrok SN z 18 czerwca 2003 r. II CKN 226/01). Trzeba podkreślić, że przywołane orzeczenia zapadły w stanie faktycznym, w którym na okładce periodyku: przytoczono wraz z fragmentami tekstu (zapowiedzią artykułu) informacje naruszające dobra osobiste; bądź gdy rozpoczynał się na niej artykuł zawierający na odwrotnej karcie bezprawne wypowiedzi. Żadna z tych sytuacji nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Co prawda na okładce wydania (...) z 24 stycznia 2017 r. znajdowało się sformułowanie „Szpitalowi brakuje 16 lekarzy, 7 pielęgniarek i 6 ratowników”, jednak wzmianka ta odnosiła się wyłącznie do placówki medycznej w B. , miała neutralny w stosunku do powoda przekaz i, co za tym idzie, nie zawierała sformułowań mogących naruszać jego dobra osobiste. Opisana w tytule artykułu sytuacja odpowiada powszechnie znanym i systemowo występującym w całej Polsce ( art. 228 § 1 k.p.c. ) zjawiskom na tym rynku pracy – braku odpowiedniej w stosunku do potrzeb zdrowotnych społeczeństwa ilości personelu medycznego. Wbrew zatem temu, co zostało podniesione przez powoda na rozprawie apelacyjnej, przekaz ten nie powinien, obiektywnie rzecz biorąc, być skojarzony przez potencjalnego czytelnika z jego osobą jako sprawcą takiej sytuacji. W tym miejscu należy zaznaczyć, że według powszechnie aprobowanych poglądów orzecznictwa (zob. przykładowo SN w wyroku z 25. 04. 1989 r., OSPiKA 1990 poz. 709 i wiele późniejszych judykatów), przy ocenie, czy w ogóle doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie mają kryteria obiektywne, a nie subiektywne odczucia osoby żądającej ochrony prawnej. Miernika pozwalającego na ustalenie, czy została naruszona godność człowieka, należy szukać w opinii publicznej, która jest wyrazem poglądów powszechnie przyjętych i akceptowanych przez społeczeństwo w danym miejscu i czasie. Wzorców zaś, które powinny stanowić docelowy punkt odniesienia dokonywanej oceny dostarczają zapatrywania rozsądnie i uczciwie myślących ludzi, a w dalszej kolejności nauki moralne pochodzące od ludzi kompetentnych w tym zakresie i cieszących się niekwestionowanym autorytetem. Wiąże się z tym potrzeba oparcia tej oceny nie na indywidualnej wrażliwości osoby poszukującej ochrony prawnej, ale w nawiązaniu do tego, czy w powszechnym odczuciu określone działanie stanowi naruszenie godności, czy też opinia publiczna nie wiąże z nim takich konsekwencji. Dodać też należy, że powód formułując żądanie pozwu wyłącznie z treścią końcowego fragmentu artykułu i bezpodstawnym obciążeniem go w tym fragmencie odpowiedzialnością za odejścia z pracy personelu medycznego wiązał swoje pokrzywdzenie (naruszenie godności i dobrego imienia). Z tego też powodu wywodzenie sankcji unormowanych w art. 24 k.c. z faktu opublikowania tytułu tego tekstu stanowiłoby w istocie orzekanie ponad osnowę faktyczną żądania ( art. 321 § 1 k.p.c. ). Z przyczyn, o których była mowa wyżej, słusznie podniesiono w apelacji, że powód niezasadnie domagał się zamieszczenia przeprosin na F. czasopisma ( (...) Pozostaje poza sporem, że tygodnik nie był w całości publikowany za pośrednictwem tego środka komunikacji, nie był także publikowany w inny sposób w Internecie. Odmienne ustalenie Sądu Okręgowego nie miało oparcia w zebranym w sprawie materiale sprawy – w tym w twierdzeniach pozwu, w którym mowa wyłącznie o neutralnej w stosunku do osoby powoda treści informacji zamieszczonej na F. . Z profilu gazety na F. (k. 22, 23) wynikało jedynie, że publikowano tam wyłącznie pierwszą stronę gazety, co konsekwentnie i wiarygodnie w kontekście stanowiska samego powoda podnosił pozwany (odpowiedź na pozew – k. 43; apelacja – k. 145). Ta, w przypadku wydania z 24 stycznia 2017 r., nie zawierała tekstu lecz jedynie tytuł artykułu o brakach kadrowych w szpitalu w B. . Skoro więc sformułowanie „Szpitalowi brakuje 16 lekarzy, 7 pielęgniarek i 6 ratowników” nie obejmowało, na co już wskazano, stwierdzeń, które naruszałyby dobra osobiste powoda, to brak było podstaw, aby uznać, że za pośrednictwem Internetu pozwany dopuścił się rozpowszechniania bezprawnych informacji na temat powoda. W tych okolicznościach nakazanie mu opublikowania przeprosin za pomocą tego środka komunikacji nie byłoby adekwatne (nie odnosiłoby się) do bezprawnego działania, jakiego się dopuścił (co do pojęcia adekwatności przy stosowaniu sankcji z art. 24 k.c. patrz: wyrok SN z 14 czerwca 2012 r. I CSK 506/11). Z uwagi na powyższe Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok zgodnie z wnioskiem apelacji, o czym orzekł jak w pkt I sentencji na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. O kosztach procesu odwoławczego rozstrzygnął w oparciu o zasadę odpowiedzialności za wynik sporu ( art. 98 k.p.c. ). Powód przegrał postępowanie apelacyjne w całości, dlatego powinien zwrócić pozwanemu koszty, jakie poniósł do celowej obrony swoich praw: 540 zł - wynagrodzenie pełnomocnika; § 8 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz.U. z 2015 r. poz. 1804. Z uwagi na powyższe orzeczono jak w pkt II sentencji na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. D. M. N. B. W.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI