I ACa 690/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny oddalił apelację powodów, utrzymując w mocy wyrok Sądu Okręgowego oddalający powództwo o zapłatę dodatkowego wynagrodzenia za roboty budowlane.
Powodowie domagali się zasądzenia od pozwanego dodatkowej kwoty za wykonane prace remontowe poddasza i pomieszczeń przedszkola, twierdząc, że zapłacona kwota nie pokrywa wartości wykonanych robót. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając, że strony zgodnie rozliczyły się z wykonanych prac, a powodowie nie udowodnili zasadności dalszych roszczeń. Sąd Apelacyjny podzielił to stanowisko, oddalając apelację powodów.
Powodowie, wykonawcy robót budowlanych, domagali się od pozwanego (organizacji pożytku publicznego) zapłaty kwoty 194 911 zł tytułem dodatkowego wynagrodzenia za prace remontowe wykonane na poddaszu i w pomieszczeniach przedszkola. Twierdzili, że wartość wykonanych prac znacznie przewyższała kwoty zapłacone przez pozwanego. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, opierając się na opinii biegłego, zeznaniach świadków oraz analizie dokumentacji. Sąd ustalił, że strony zgodnie rozliczyły się z wykonanych prac, a powodowie nie zgłaszali zastrzeżeń ani nie wystawiali dalszych faktur przez długi czas po zakończeniu robót, co sugerowało akceptację dokonanych rozliczeń. Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego, uznając, że ustalenia faktyczne są prawidłowe, a ocena dowodów dokonana przez sąd pierwszej instancji jest logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego. Sąd Apelacyjny podkreślił, że powodowie wywodzili swoje roszczenia z umów, a nie z przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, i nie przedstawili dowodów na zasadność dalszych żądań, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych rozliczeń i relacji między stronami.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, zapłacona kwota nie wyczerpuje roszczenia, jeśli nie zostało to formalnie uzgodnione i udokumentowane, jednakże w tym przypadku strony zgodnie uznały wykonane prace za rozliczone, co potwierdza ich późniejsze zachowanie i brak natychmiastowych roszczeń.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że mimo braku formalnego odbioru i rozliczenia, zachowanie stron po zakończeniu prac (brak natychmiastowych roszczeń, wystawianie faktur na uzgodnione kwoty, kontynuowanie współpracy) wskazuje na dorozumiane porozumienie o rozliczeniu wykonanych prac w ramach zapłaconych kwot. Dodatkowo, powodowie nie udowodnili zasadności swoich wyższych szacunków wartości prac, a opinia biegłego potwierdziła, że zapłacone kwoty odpowiadają wartości faktycznie wykonanych robót.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
pozwany
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Z. W. | osoba_fizyczna | powód |
| D. W. | osoba_fizyczna | powód |
| C. (...) | instytucja | pozwany |
Przepisy (10)
Pomocnicze
k.c. art. 647
Kodeks cywilny
k.c. art. 658
Kodeks cywilny
k.c. art. 405
Kodeks cywilny
Sąd uznał, że powodowie nie mogli skutecznie dochodzić roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, gdyż ich roszczenie opierało się na umowie.
k.c. art. 630
Kodeks cywilny
Sąd uznał, że przepis ten nie ma zastosowania do umowy o remont budowlany.
k.c. art. 656
Kodeks cywilny
k.p.c. art. 98
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 102
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 233
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 381
Kodeks postępowania cywilnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pozwany zapłacił całość należności za wykonane prace zgodnie z ustaleniami stron. Zachowanie stron po zakończeniu prac (brak natychmiastowych roszczeń, akceptacja rozliczeń) wskazuje na dorozumiane porozumienie o rozliczeniu. Powodowie nie udowodnili zasadności swoich wyższych szacunków wartości prac. Opinia biegłego potwierdziła, że zapłacone kwoty odpowiadają wartości faktycznie wykonanych robót. Roszczenie powodów opierało się na umowie, a nie na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Odrzucone argumenty
Wartość wykonanych prac przekraczała zapłacone kwoty. Niewystawienie dalszych faktur wynikało z ustaleń o rozliczeniu całości prac wraz z kolejną inwestycją. Sąd pierwszej instancji błędnie ocenił materiał dowodowy i zeznania świadków. Naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 405 kc, art. 630 § 1 kc). Naruszenie przepisów postępowania (art. 233 § 1 kpc).
Godne uwagi sformułowania
Rolą sądu nie jest bowiem poszukiwanie faktów uzasadniających możliwość uwzględnienia dochodzonego roszczenia i podstaw prawnych służących jego usprawiedliwieniu. Wnioski wyprowadzone przez Sąd Okręgowy z materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy, w szczególności w zakresie dotyczącym ustaleń stron co do rozliczenia ich umów oraz opinii biegłego sądowego W. Ż. . Przeciwne twierdzenia apelujących stanowiły jedynie polemikę ze stanowiskiem sądu pierwszej instancji oraz przedstawienie własnej, alternatywnej koncepcji ostatecznych uzgodnień stron, nie znajdującej jednak poparcia w zebranym materiale dowodowym.
Skład orzekający
Lucyna Morys - Magiera
sprawozdawca
Anna Bohdziewicz
przewodniczący
Jacek Włodarczyk
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalanie rozliczeń w umowach o roboty budowlane, zwłaszcza w przypadku braku formalnego odbioru i rozliczenia, oraz znaczenie zachowania stron i dorozumianych porozumień."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznych ustaleń między stronami i relacji towarzyskich, co może ograniczać jej uniwersalne zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy typowego sporu o wynagrodzenie za roboty budowlane, gdzie kluczowe jest ustalenie, czy strony dokonały ostatecznego rozliczenia. Jest to interesujące dla prawników zajmujących się prawem budowlanym i zobowiązań.
“Czy brak formalnego odbioru prac budowlanych zawsze oznacza możliwość dochodzenia dodatkowego wynagrodzenia?”
Dane finansowe
WPS: 194 911 PLN
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I ACa 690/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 czerwca 2020 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Anna Bohdziewicz Sędziowie : SA Lucyna Morys - Magiera (spr.) SO del. Jacek Włodarczyk Protokolant : Agnieszka Szymocha po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2020 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa Z. W. i D. W. przeciwko C. (...) (...) o zapłatę na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 8 lutego 2019 r., sygn. akt I C 40/17 1)
oddala apelację, 2)
zasądza od powodów solidarnie na rzecz pozwanej 4 050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego. SSA Lucyna Morys - Magiera SSA Anna Bohdziewicz SSO del. Jacek Włodarczyk Sygn. akt I A Ca 690/19 UZASADNIENIE Powodowie D. W. i Z. W. pozwem z dnia 10 stycznia 2017r. wnieśli o zasądzenie od pozwanego C. (...) (...) 194 911 zł z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu. W uzasadnieniu wskazali, że 1 października 2012r. w ramach prowadzonej działalności gospodarczej zawarli z pozwanym umowę o roboty budowlane nr 10/10/2012, obejmującą adaptację pomieszczeń poddasza na pomieszczenia biurowe w budynku przy ul. (...) w S. . Pozwani mieli wykonać prace rozbiórkowe i budowlane, wykonać instalację centralnego ogrzewania, wodno-kanalizacyjną oraz elektryczną i teletechniczną. Wstępny ustalony koszt nie uwzględniał wykonania instalacji wodno-kanalizacyjnej oraz elektrycznej i teletechnicznej. Ponadto pozwany ustnie zlecił powodom wykonanie prac remontowych w pomieszczeniach przedszkola mieszczącego się w tym, samym budynku i wartość prac określono na 35.266 zł. Strony ustaliły, że za wykonanie prac dodatkowych powodom będzie przysługiwało dodatkowe wynagrodzenie według późniejszych ustaleń stron. Powodowie ocenili wartość robót wykonanych na zlecenie pozwanego przy adaptacji poddasza na 237 879zł, a pozwany zapłacił 78 234zł, natomiast wartość prac w przedszkolu – na 99 566zł, a pozwany zapłacił 64 300zł. Dochodzona przez powodów kwota stanowi różnicę pomiędzy kwotą należną, a zapłaconą. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazał, że strony zawarły umowę, z tym, że ostateczna kwota należna powodom miała odpowiadać faktycznie wykonanym przez nich pracom wraz z użytym materiałem. Pozwany dostarczył własne materiały w postaci płyt kartonowo-gipsowych, płyt OSB, okien ściennych i dachowych, wełny mineralnej oraz drzwi. W tej sytuacji kwota należna z pierwotnej umowy uległa zmniejszeniu. Zakres prac i ceny były ustalane bezpośrednio pomiędzy stronami. Pozwany płacił za wszystkie wystawiane faktury, a ostatnią powodowie wystawili 27 marca 2013r., co powód potwierdził w rozmowie z przedstawicielem pozwanego. Następnie z uwagi na dobrą współpracę strony zawarły umowę na budowę (...) (...) w S. . Powodowie się nie wywiązywali z niej prawidłowo, stąd pozwany 15 lipca 2014r. odstąpił od niej. Po odstąpieniu powodowie 31 lipca 2014r. wystawili faktury opiewające na kwoty żądane pozwem. Pozwany zakwestionował także kosztorysy dołączone do pozwu. Zaskarżonym wyrokiem z 8 lutego 2019r. Sąd Okręgowy w Katowicach orzekł, iż: 1.
oddala powództwo; 2.
zasądza solidarnie od powodów Z. W. i D. W. na rzecz pozwanego C. (...) (...) kwotę 5.417 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania; 3.
odstępuje od obciążenia powodów pozostałą częścią kosztów procesu. Poza sporem było, że powodowie od wielu lat prowadzą działalność gospodarcza i zajmują się usługami budowlanymi. Pozwana jest K. Osobą Prawną mającą status organizacji pożytku publicznego, której celem jest prowadzenie działalności charytatywnej i humanitarnej. Od lipca 2012 roku funkcje dyrektora pozwanej pełni (...) T. F. , który od wielu lat znał powoda. Po objęciu funkcji dyrektora skontaktował się z powodem w celu pomalowania korytarza w jadłodajni w O. . Po wykonaniu tej pracy strony spotkały się w siedzibie C. w S. przy ul. (...) w celu omówienia kwestii remontu poddasza, którego nie przeprowadzono przy wcześniejszym remoncie budynku z powodu braku środków. W ramach poprzednich prac był położony nowy dach, doprowadzona siła, piony centralnego ogrzewania. Pozwany w celu przygotowania inwestycji omówił z księgową kwestie finansowe i ustalił, że C. dysponuje kwotą 90.000 zł na wykonanie remontu. Jak ustalił sąd pierwszej instancji, podczas spotkania z powodem przedstawiciel pozwanej poinformował go o posiadanych środkach, pokazał poddasze i omówił zakres możliwych prac. Powód zobowiązał się przygotować umowę i ustalić, czy możliwe jest wykonanie prac w ramach posiadanych środków. Jednocześnie powód został poinformowany, że pozwana będzie się starać uzyskać część materiałów potrzebnych do wykonania prac oraz ewentualnie wykorzystać swoich pracowników do prac prostych, co pozwoli na wykonanie większego zakresu robót. Następnie powód przygotował umowę nr (...) , w której § 1 powodowie zobowiązali się przeprowadzić remont poddasza na pomieszczenia biurowe, który miał obejmować roboty rozbiórkowe, budowlane, instalację c-o i wodno- kanalizacyjną oraz instalacje elektryczne i teletechniczne. W § 5 pozwany podał, że ma zabezpieczone środki finansowe na realizację przedmiotu umowy. W § 6 umowy wskazano, że wynagrodzenie za roboty będzie następowało fakturami częściowymi według zaawansowania i uzgodnień obu stron. Zgodnie z § 7 rozliczenie za roboty miało być dokonywane według fizycznie wykonanych ilości i zakresu robót wraz z wbudowanymi materiałami; wstępny koszt robót według kosztorysu ofertowego określono na około 90.000 zł. Zaznaczono, że w cenie tej nie uwzględniono instalacji wodno-kanalizacyjnej, elektrycznej, teletechnicznej, grzejników i wykonania łazienki. Pozwany zastrzegł sobie możliwość dostarczenia własnych pozyskanych materiałów do zabudowania, po uzgodnieniu ich przydatności z wykonawcą. W &9 wskazano, że roboty dodatkowe i nieprzewidziane będą wyceniane i rozliczane według dodatkowych ustaleń obu stron. Umowa ta została podpisana 1 października 2012 roku. Do umowy nie został przygotowany kosztorys, nie stanowił on załącznika do umowy i nie został przez strony podpisany. Sąd Okręgowy stwierdził, że powód w późniejszym terminie przygotował kosztorys opatrzony datą 16 października 20122 roku, ale nie został on przedstawiony i zaakceptowany przez pozwanego. Jak ustalono, pozwany na potrzeby remontu uzyskał od darczyńców: 70 płyt gipsowo kartonowych, płyty OSB, 4 sztuki okien ściennych i 2 dachowych, płyty OSB, wełnę mineralną i drzwi. Dodatkowo pozwana współpracowała z firmą wywożącą gruz i miała zapewniony darmowy odbiór gruzu z budowy. Przy prostych pracach typu opróżnianie poddasza i czyszczenie cegieł pomagali mieszkańcy schroniska dla bezdomnych, którymi pozwany się opiekowała. W ramach umowy powodowie przeprowadzili remont poddasza obejmujący wykonanie pomieszczenia księgowości, głównej księgowej, pomieszczenia socjalnego, dwóch pomieszczeń magazynowych, kaplicy, pomieszczenia archiwum w zakresie szczegółowo opisanym w opinii biegłego W. Ż. . Powodowie wykonali też prace na klatce schodowej w postaci obłożenia istniejących schodów nowymi podnóżkami i przednóżkami z drewna klejonego, odnowili belki nośne schodów i balustradę drewnianą, zamontowali podporę schodów, wymalowali ściany i sufit, wykonali tynk marmurkowy, zamontowali okno. Na pierwszym piętrze wykonane zostały zabudowa rur doprowadzających wodę i kanalizację na poddasze, remont posadzki w części holu przylegającego do pokoju wicedyrektora i łazienki, zabudowano drzwi wejściowe do gabinetu wicedyrektora ścianą z płyt gipsowo-kartonowych, zmieniono sposób komunikacji poprzez wykonanie nowego otworu drzwiowego pomiędzy gabinetem a sekretariatem z zamontowaniem drzwi. Ponadto konieczne było wykonanie prac w łazience na 1 piętrze w związku z dokonaniem przyłączenia instalacji wodno- kanalizacyjnej poddasza. Wymagało to także wykonania tylnej ściany gipsowo-kartonowej z położeniem płytek, a także wymianą okładzin podłogi. Przy wykonywaniu tych prac powodowie częściowo posłużyli się podwykonawcami i za wykonanie instalacji elektrycznej zapłacili 10.537,55 zł netto - 12.961,19 zł brutto, a za remont schodów 11.700 zł netto – 14.391 zł brutto. Dodatkowo dokonali w budynku przy ul. (...) w S. obustronnego poszerzenia przejazdu. Wartość tych prac wynosi 688,22 zł netto. Łącznie wartość prac remontowych poddasza z wyżej wymienionymi pracami na 1 piętrze wyniosła 97.386,11 zł netto – 119.784,91 zł brutto, przy uwzględnieniu kosztów faktycznie poniesionych przez powodów związanych z położeniem instalacji elektrycznej oraz remontem schodów, które to prace zostały opłacone powyżej średniej rynkowej wartości. W toku prac powodowie wystawiali pozwanemu faktury zaliczkowe na łączną kwotę 77.766 zł. Wszystkie te faktury były płacone przez pozwanego bezpośrednio po ich wystawieniu. Ostatecznie prace związane z remontem poddasza zakończyły się w marcu 2013 roku i pozwany z dniem 31 marca 2013 roku rozliczył inwestycję w księgach na powyższą kwotę. Pozwany był zadowolony z wykonanego remontu i zaproponował powodom wykonanie remontu pomieszczeń przedszkola. Strony oceniły koszt prac na kwotę około 50.000 zł, gdyż taką kwotą dysponował C. , jednakże w trakcie przygotowań okazało się, że konieczne będzie zamówienie i zamontowanie droższych, metalowych mebli, przez co cena wzrosła do kwoty 64.300 zł. Powodowie mieli wykonać te prace w okresie wakacyjnym, jednakże ich faktyczne wykonanie się przeciągnęło i prace zakończyły się w październiku 2013 roku. Powodowie za wykonane prace wystawili pozwanemu faktury na łączną kwotę 64.300 zł, które zostały przez pozwanego zapłacone. Wartość remontu przedszkola została przez biegłego oceniona na kwotę 63.998,64 zł brutto, przy uwzględnieniu faktycznie poniesionych kosztów instalacji elektrycznej oraz zakupu mebli kuchennych. Na dzień 31 października 2013 roku pozwany dokonał księgowego rozliczenia inwestycji. Po zakończeniu prac remontowych poddasza odbyło się uroczyste poświecenie kaplicy z okazjonalnym obiadem i powodowie byli obecni na tej uroczystości. Powodowie nie zgłaszali pozwanemu chęci dodatkowego rozliczenia prac oraz nie wysuwali żadnych roszczeń a tego tytułu. Sąd Okręgowy ustalił, że w marcu 2013 roku strony zawarły umowę o roboty budowlane odnośnie (...) w S. przy ul (...) . Powodowie realizowali tą inwestycje i wystawiali faktury, a pozwany je regulował, jednak z uwagi na znaczące opóźnienie prac pozwany pismem z 15 lipca 2014 roku złożył powodom oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Stwierdzono, że wiosną 2014 roku sytuacja finansowa powodów ulegała pogorszeniu i powodowie zlecili wykonanie kosztorysów dotyczących prac wykonanych na poddaszu i w przedszkolu S. B. . Wykonał on kosztorys dotyczący remontu poddasza na kwotę 237.879 zł brutto, a dotyczący przedszkola na kwotę 99.566 zł brutto. Przy sporządzaniu tych kosztorysów posługiwał się dokumentacja zdjęciową oraz planami budynku i notatkami powoda, nie weryfikował tego na miejscu budowy. W kwietniu 2014 roku powodowie przyjechali do T. F. do O. , gdzie prowadził on rekolekcje, przedstawili powyższe kosztorysy i zażądali od pozwanego dopłaty za wykonane prace. Przedstawiciel pozwanego odmówił zapłaty wskazując, że zapłacił powodom całość należności. W czerwcu 2014 roku do pozwanego wpłynęły zajęcia komornicze dotyczące powodów na kwotę około 300.000 zł. Pismem z 2 czerwca 2014 roku powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwoty 194.911 zł. Pozwany odmówił zapłaty. Powodowie 31 lipca 2014 roku wystawili faktury nr (...) na w/w kwotę. Pozwany odmówił zapłaty i odesłał faktury. Jak ustalono, 29 sierpnia 2014 roku strony sporządziły protokół rozliczenia budowy (...) w S. . Strony ustaliły, że nadpłata pozwanego w stosunku do faktycznie wykonanych robót wynosi 176.127,44 zł. Ustalając stan faktyczny sąd pierwszej instancji oparł się przede wszystkim na dowodach z dokumentów, zeznań świadków w zakresie wykonanych robót oraz opinii biegłego, który na miejscu stwierdził fakt i zakres wykonanych robót. Zdaniem Sądu Okręgowego kosztorysy przedstawione przez powodów nie prezentowały wartości dowodowej dla istoty sprawy, bowiem kosztorys szacunkowy inwestorski nie został zaakceptowany przez pozwanego i nie był podstawą zawarcia umowy z 1 października 2012 roku, skoro został sporządzony przez powoda 16 października 2012 roku tj. po dwóch tygodniach od podpisania umowy. Kosztorysy sporządzone przez S. B. pozbawione były mocy dowodowej, bowiem powstały bez udziału pozwanego, bez wizji i dokonania obmiarów na miejscu inwestycji oraz w oparciu o wytyczne powodów oraz drastycznie odbiegają od kosztów szacowanych przy zawarciu umów przez strony oraz wyliczeń biegłego. Sąd pierwszej instancji przyjął, iż jedynie świadek I. M. miała jakąkolwiek wiedzę na temat zawieranych przez strony umów, pozostali w rozmowach stron nie uczestniczyli i nie znali ich ustaleń. Posiłkowo sąd wskazał, iż przed rozpoczęciem remontu poddasza J. D. dokonywał jego pobieżnych oględzin i sporządził pobieżny, szacunkowy kosztorys na 90.000 zł, co uwiarygadnia stanowisko pozwanego, iż dysponował taką kwotą i informował o tym powodów, a powodowie to zaakceptowali. Nie budziły wątpliwości sądu pierwszej instancji zeznania świadka Ł. Z. , który odpowiadał za pozyskanie darowizn na potrzeby niniejszej inwestycji oraz potwierdził udział osób bezdomnych przy pracach. Kwestię tego udziału oceniono jako marginalną, bowiem prezentowała poniżej 1% zapłaconej kwoty. Sąd Okręgowy nie dał wiary świadkom S. K. i A. N. , iż to powodowie wywozili gruz na potrzeby inwestycji. Słusznie biegły wskazał, że gdyby powodowie wywozili gruz to musieliby mieć dowody na jego przyjęcie na wysypisko, a takich dowodów nie przedstawili. Pozwany współpracował z firmą (...) , która zapewniła kontener i bezpłatny wywóz gruzu. W tej sytuacji tego kosztu nie uznano za poniesiony przez powodów. Sąd pierwszej instancji nie dał wiary treści przesłuchania powodów w charakterze strony, zgodnie z którym rozliczenie inwestycji miało nastąpić wspólnie z Domem Matki i Dziecka. Wskazał, że inwestycje finansowane z kredytu podlegają ścisłej kontroli i nie ma możliwości ujęcia w nich znacznego zakresu prac nie zrealizowanych. Powodowie nie potrafili logicznie wytłumaczyć, z jakich przyczyn nie domagali się rozliczenia inwestycji przebudowy poddasza przez rok od jej faktycznego zakończenia, pomimo że wystawili faktury na kwotę niższą niż pierwotnie umówiona oraz gdy wszystkie wystawiane faktury były niezwłocznie opłacane. Zdaniem Sądu logicznym wytłumaczeniem takiego postępowania jest uznanie, iż powodowie uważali wykonane roboty za rozliczone; zwłaszcza, że bezsporne jest pomiędzy stronami, iż w przypadku remontu przedszkola, który był pierwotnie uzgodniony na 50.000 zł, po przedstawieniu przez powodów konieczności podniesienia wydatków w związku z zakupem innych mebli i zmianami w zakresie prac, strony zgodnie zwiększyły kwotę zapłaty do 64.300 zł, która praktycznie odpowiada rynkowej wartości prac ustalonej przez biegłego. Brak było więc jakichkolwiek przesłanek do twierdzenia, że pozwany nie zapłaciłby za wystawione na bieżąco faktury, jeżeli powodowie by uzasadnili ich wystawienie. Sąd pierwszej instancji podkreślał, że pozwany wszak regulował wszelkie należności z tytułu faktur wystawianych na potrzeby budowy domu Matki i Dziecka oraz wszystkie wystawione w związku z remontem przedszkola. W tej sytuacji należy uznać, iż powodowie także uważali inwestycję związaną z rozliczeniem przebudowy poddasza za rozliczoną, inaczej bezpośrednio po jej zakończeniu powinni przeprowadzić rozmowy odnośnie zasad rozliczeń, podsumować wydatki, dokonać wspólnych pomiarów i wystawić fakturę. Powodowie takich czynności nie podjęli, a fakturę wystawili po roku i czterech miesiącach od zakończenia inwestycji. Sąd w pełni dał wiarę opinii biegłego W. Ż. , który dokonał szczegółowej wizji miejsca wykonywania prac, oględzin i pomiarów, co uwzględnił w opinii i ustnych wyjaśnieniach. Za całkowicie nieuzasadnione uznał żądanie powodów przyjęcia przy rozliczeniu prac cen dla robót konserwatorskich., wskazując, że budynek, w którym wykonywano roboty nie jest zabytkiem i wykonanie prac nie wymagało posiadania szczególnych kwalifikacji, natomiast skucie tynku i oczyszczenie cegieł w kaplicy jest pracą prostą do wykonania dla osób mających ogólne pojęcie o pracach budowlanych. Biegły również jasno wykazał, że brak jest podstaw do impregnowania nowych płyt OSB oraz, że oglądane przez niego wkręty w tych płytach nie nosiły śladów malowania jakimikolwiek środkami, co jednoznacznie wskazuje, ze tego typu prace nie były wykonywane. W tym stanie rzeczy uznał Sąd Okręgowy, iż roszczenie powodów nie zasługiwało na uwzględnienie. Wskazał, iż w niniejszej sprawie sporne pomiędzy stronami było, w jaki sposób powinny zostać rozliczone wykonane przez powodów remonty poddasza i przedszkola oraz czy z tego tytułu należy się powodom dodatkowa zapłata i w jakiej wysokości. Posiłkował się tu regulacją art. 647 kc dotyczącą robót budowlanych oraz art. 658 kc , pozwalającą na odpowiednie zastosowanie przepisów dotyczących umów o roboty budowlane do umowy o wykonanie remontu budynku lub budowli. Sąd Okręgowy zważył, iż strony zawarły dwie umowy o wykonanie remontu budynku: z 1 października 2012 roku w formie pisemnej oraz umowę ustną, dotyczącą remontu pomieszczeń przedszkola. W pierwszej kolejności stwierdził, że strony uzgodniły wynagrodzenie ryczałtowe za remont pomieszczeń przedszkola i że zostało ono powodom zapłacone. Podejmując negocjacje dotyczące wykonania tego remontu, pozwany przedstawił powodom zakres remontu oraz kwotę, jaką dysponuje. Bezsporne jest, ze powodowie przeanalizowali zakres prac oraz zaproponowali zmiany w szczególności w zakresie zamówienia mebli metalowych, co miało wpływ na zwiększenie kosztów remontu. W trakcie wykonywania prac i po ich zakończeniu powodowie wystawili cztery faktury na łączną kwotę 64.300 zł, które zostały przez pozwanego zapłacone. W tej sytuacji zdaniem sądu pierwszej instancji brak podstaw do dopłaty za wykonane prace zwłaszcza, że koszt robót oszacowany przez biegłego praktycznie odpowiada zapłaconej powodom kwocie. Odnośnie do umowy dotyczącej remontu poddasza i gabinetu wicedyrektora, zdaniem sądu pierwszej instancji, pisemna umowa zawarta przez strony nie pozwala na jednoznaczne dokonanie rozliczeń i należało posiłkować się ustnymi ustaleniami stron oraz ich postawą po zakończeniu prac. Powołał się przy tym na zapis § 7 umowy przewidujący, że rozliczenie za roboty będzie dokonane według fizycznie wykonanych ilości i zakresu robót wraz z wbudowanymi materiałami, a wstępny koszt robót według kosztorysu ofertowego oznaczono na około 90.000 zł bez instalacji wodno-kanalizacyjnej, elektrycznej i teletechnicznej, grzejników oraz wykonania łazienki. Sąd podkreślił, że do umowy nie został dołączony kosztorys ofertowy, więc nie ma jednoznacznej możliwości określenia sposobu kalkulacji wynagrodzenia. Powodowie wprawdzie dołączyli kosztorys ofertowy, lecz został on sporządzony dwa tygodnie po podpisaniu umowy i nie został zaakceptowany przez pozwanego. W tej sytuacji zasadą powinno być sporządzenie przez strony po zakończeniu prac protokołu odbioru robót wraz z obmiarem, przy uwzględnieniu zabudowanych materiałów dostarczonych przez powodów i uzgodnionego poziomu kosztów robocizny i kosztów pośrednich oraz ustalenie na tej podstawie ostatecznej wysokości wynagrodzenia powodów. Sąd pierwszej instancji zważył jednak, że powodowie byli przez pozwanego informowani o wysokości środków, które pozwany może przeznaczyć na remont i o tym, że by móc remont sfinansować pozwany zamierza korzystać z darowizn materiałowych. Wskazał nadto, że w trakcie wykonywania pozwany regularnie płacił za wszystkie wystawiane faktury, nie było w tym zakresie żadnych wątpliwości czy opóźnień, natomiast po zakończeniu prac powodowie nie zgłosili chęci przeprowadzenia odbioru i inwentaryzacji prac, ani nie składali dalszych faktur, ustanie potwierdzając wobec przedstawiciela pozwanego zakończenie inwestycji. W tej sytuacji należy uznać, że strony zgodnie ustaliły, że zapłacona przez pozwanego kwota odpowiada żądaniom pozwanych. Kwota ta wprawdzie jest niższa od rzeczywistej wartości prac o 41.550,91 zł, lecz powodowie odstąpili od żądania tejże kwoty, mając na uwadze, iż pozwany jest organizacją kościelną, której celem jest niesienie pomocy ubogim i nie dysponuje stałymi dochodami, zwłaszcza, że pozostawali w zażyłych stosunkach z przedstawicielem pozwanego, korzystając z darowizn od osób fizycznych i prawnych, w tym prowadzących działalność gospodarczą. Wskazał Sąd Okręgowy ponadto, iż powodowie w tym czasie rozpoczęli inwestycję związaną z budową (...) w S. , gdzie wartość inwestycji była dużo większa, a powodowie, jak wynika z protokołu z 29 sierpnia 2014 roku, otrzymywali zaliczki na bieżąco i w sumie uzyskali kwotę o około 176.000 zł większą, niż wartość faktycznie wykonanych prac. Uznał zatem, że brak było uzasadnionych przyczyn dla ponad rocznej zwłoki z chęcią rozliczenia inwestycji, za wyjątkiem przyjęcia, iż strony zgodnie uznawały ją za rozliczoną. Mając to na uwadze sąd pierwszej instancji oddalił powództwo w całości. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 kpc , obciążając nimi powodów w zakresie kosztów zastępstwa poniesionych przez pozwanego i odstępując na podstawie art. 102 kpc od obciążenia ich kosztami przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych poniesionymi tymczasowo przez Skarb Państwa. Apelację od tego orzeczenia wnieśli powodowie, domagając się jego zmiany i zasądzenia od pozwanej na ich rzecz solidarnie kwoty 194.911.00 zł wraz z odsetkami ustawowymi od kwoty 159.645.00 zł od 15 sierpnia 2014 r. oraz od kwoty 35.266.00 zł od 15 sierpnia 2014 r., ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania celem przeprowadzenia postępowania dowodowego, a także zasądzenia od pozwanej na rzecz powodów kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżący wnosili o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego ds. budownictwa na okoliczność zakresu i wartości prac wykonanych na rzecz pozwanego. W apelacji zarzucano naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art. 405 kc poprzez jego niezastosowanie i oddalenie powództwa w całości, podczas gdy wykonanie robót dodatkowych na rzecz pozwanego stanowi korzyść majątkową dla zamawiającego, co bez dokonania zmiany w pierwotnej umowie czy też zawarcia kolejnej uzasadniało zasądzenie równowartości wykonanych robót dodatkowych na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu: naruszenie art. 630§1 kc poprzez jego zastosowanie do ustalenia wysokości należnego powodom wynagrodzenia za wykonanie remontu przedszkola, podczas gdy przywołany przepis dotyczy umowy o dzieło i nie ma w świetle art. 656 kc w zw. z art. 658 kc zastosowania do umowy o remont budowlany. Apelujący podnosili także naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 §1 kpc poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego poprzez przyznanie waloru wiarygodności zeznaniom strony pozwanej: T. F. oraz świadka I. M. , iż powodowie uiszczoną przez pozwaną kwotę traktowali jako wyczerpującą ich roszczenie z tytułu realizacji inwestycji na poddaszu, a wynagrodzenie za remont przedszkola ustalone zostało w formie kosztorysu, podczas gdy takie twierdzenia pozostają w sprzeczności z treścią zawartej umowy, która stanowiła, iż to rzeczywiste koszty remontu stanowić będą podstawę rozliczeń, zaś uiszczona przez pozwanego kwota tytułem wynagrodzenia za roboty na poddaszu jest niższa nawet od orientacyjnej kwoty wskazanej w umowie, mimo, iż ta nie obejmowała zakresu faktycznie wykonanego przez powodów. Zdaniem apelujących takie stwierdzenie jest sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego i regułami logiki. Podnosili skarżący, iż ich sytuacja finansowa w dacie realizacji inwestycji wykluczała zdolność do darowizn na rzecz pozwanego, a dotychczasową praktyką stron było ustalanie wynagrodzenia na podstawie faktycznie wykonanych prac, a nie w sposób kosztorysowy, w szczególności zważywszy na zwiększanie przez zamawiającego rozmiaru inwestycji. Zarzucano nadto niesłuszną odmowę wiarygodności oświadczeniom powodów, iż brak niezwłocznego dochodzenia pozostałej kwoty wynagrodzenia za prace remontowe poddasza oraz przedszkola wynikał z uzgodnień rozliczenia wyżej opisanej inwestycji wraz z inwestycją realizowaną w (...) i w efekcie uznanie, iż ci prace traktowali za rozliczone, pomimo, iż powodowie znali się z księdzem T. F. -reprezentującym pozwanego w umowach dotyczących remontu poddasza, przedszkola, (...) , co uzasadniało poczynienie takich uzgodnień. Zarzucali, że przepisy prawa nie przewidują skutku zrzeczenia się roszczenia w przypadku braku niezwłocznego jego dochodzenia. Skarżący wskazali, iż pozwany świadom był, iż uiszczona dotychczas kwota nie wyczerpuje roszczenia powodów, bowiem w zakresie poddasza była niższa od kwoty przewidzianej w umowie. W apelacji zarzucono niesłuszne odmówienie waloru wiarygodności zeznaniom świadków S. K. i A. N. w zakresie dotyczącym wywozu gruzu z uwagi na brak kwitów jego odbioru przez wysypisko, podczas gdy brak innych dowodów na tę okoliczność nie może stanowić podstawy zakwestionowania wiarygodności zeznań świadków o treści przeciwnej. Wskazywali nadto na niewłaściwe odmówienie wiarygodności zeznaniom świadka S. B. i jego prywatnej opinii i jednoczesne posiłkowanie się ustaleniami J. D. w zakresie kosztów realizacji inwestycji, w sytuacji, gdy kosztorys S. B. sporządzony został w' oparciu o dokumentację projektową, fotograficzną, po zakończeniu inwestycji, zaś ustalenia J. D. wynikają jedynie z naocznej, pobieżnej analizy tylko niektórych pomieszczeń przeznaczonych do remontu i przed ustaleniem faktycznych rozmiarów inwestycji i jej przeprowadzeniem. Kwestionowali przyznanie waloru wiarygodności zeznaniom świadka Ł. Z. w zakresie w jakim zeznał, iż bezdomni, podopieczni pozwanego, pomagali przy realizacji inwestycji, podczas gdy z oświadczeń powodów oraz ich pracowników wynika, iż nie brali udziału przy pracach. Zarzucali skarżący nadto niesłuszne przyznanie waloru wiarygodności, zupełności, rzetelności opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa W. Ż. , uznając ją za częściowo wadliwą, bowiem zakres prac i ich charakter pozostawał w sprzeczności z treścią oświadczeń powodów i ich pracowników, a ustalenia wartości rażąco różniły się od kwot wynikających z faktycznie wbudowanych materiałów i zastosowanych technik remontu. W apelacji zarzucano ponadto błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, iż skoro pozwany jest organizacją kościelną, której celem jest prowadzenie działalności charytatywnej, powodowie nie musieli dochodzić pozostałej kwoty należności, mimo iż ich sytuacja finansowa nie pozwalała na to, umowa nie przewidywała darowizny na rzecz pozwanego, zaś gdyby wolą stron było, aby zapłata nastąpiła w granicach określonej kwoty, umowa wskazywała by kwotę definitywną, a nie orientacyjną i nie uzależniałaby kwoty wynagrodzenia od rzeczywiście przeprowadzonych prac. Powodowie wskazywali, iż gdyby pozwany ograniczony był w trakcie trwania prac kwotą 90.000zł na remont poddasza oraz 50.000zł na remont przedszkola, nie zwiększałaby zakresu prac i korzystałaby z materiałów o średniej jakości. Podnosili, że licząc na długoletnią znajomość powoda z T. F. oraz wolę polubownego ustalenia należnego powodom wynagrodzenia, strona powodowa nie wystawiała dalszych faktur Vat za wykonaną inwestycję, także wobec braku środków na pokrycie obowiązku podatkowego, aktualizującego się w momencie wystawienia faktury Vat. Podnosili, iż rozliczenie nastąpić miało wraz z inwestycją realizowaną w (...) w S. , ale w związku z pozyskaniem przez pozwanego odpowiednich środków i przeczyli, by uzyskali wynagrodzenie o 176.000zł większe niż wartość faktycznie wykonanych prac. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż przepisy regulujące wynagrodzenie kosztorysowe i wynikające z tego konsekwencje dotyczą umowy o dzieło, a nie umowy o remont i w świetle art. 656 § 1 kc oraz 658 kc nie znajdują zastosowania. Ich zdaniem brak jest podstaw do przyjęcia, iż w sprawie remontu przedszkola strony umówiły się inaczej, niż w przypadku remontu poddasza, a powodowie jako profesjonaliści nigdy nie zgodziliby się na ryczałtowy sposób wynagrodzenia, nie posiadając chociażby zestawienia materiałowego od pozwanego. Pozwany wnosił o oddalenie apelacji powodów i zwrot kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powodów nie mogła odnieść skutku. W pierwszej kolejności godzi się wskazać, iż ustalenia faktyczne zostały przez Sąd Okręgowy poczynione prawidłowo, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, szczegółowo przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku środki dowodowe i stosownie do treści przez nie niesionej. Z tych przyczyn ustalenia te Sąd Odwoławczy przyjął za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2007 r., II CSK 18/07, Lex nr 966804; orzeczenie Sądu Najwyższego z 13 grudnia 1935 r., C III 680/34, Zb. Urz. 1936, poz. 379, z 14 lutego 1938 r., C II 21172/37, Przegląd Sądowy 1938, poz. 380 i z 19 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, Nr 4, poz. 83; wyrok Sądu Najwyższego z 9 marca 2006 r., I CSK 147/05). Nie budzi wątpliwości sądu drugiej instancji dokonana przez sąd pierwszej instancji ocena wiarygodności dowodów, przedstawiona w pisemnych motywach zaskarżonego orzeczenia. Zważyć wypada, iż naruszenie art. 233 § 1 kpc może mieć miejsce w sytuacji, gdyby skarżący powodowie wykazali, że oceniając materiał dowodowy, sąd pierwszej instancji popełnił uchybienie polegające na braku logiki w wiązaniu faktów z materiałem dowodowym albo też, że wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej lub wreszcie, że sąd wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnił jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych (por. : wyrok Sądu Najwyższego z 7 stycznia 2005r., sygn. IV CK 387/04, LEX nr 177263; wyrok Sądu Najwyższego z 10 czerwca 1999r. sygn. II UKN 685/98, 98, OSNAPiUS 2000 Nr 17, poz. 655, za: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 18 stycznia 2019r., I ACa 391/18, LEX nr 2637820). Nie miało to miejsca w niniejszej sprawie, a wnioski wyprowadzone przez Sąd Okręgowy z materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy, w szczególności w zakresie dotyczącym ustaleń stron co do rozliczenia ich umów oraz opinii biegłego sądowego W. Ż. . Przeciwne twierdzenia apelujących stanowiły jedynie polemikę ze stanowiskiem sądu pierwszej instancji oraz przedstawienie własnej, alternatywnej koncepcji ostatecznych uzgodnień stron, nie znajdującej jednak poparcia w zebranym materiale dowodowym. Sąd Odwoławczy zważył, iż w sytuacji przyznania waloru wiarygodności grupie środków dowodowych, potwierdzających daną okoliczność faktyczną, naturalnym jest zdyskwalifikowanie grupy dowodów mających przemawiać za zaistnieniem okoliczności przeciwnej. Miało to miejsce w niniejszej sprawie w odniesieniu do zeznań świadków strony pozwanej oraz przesłuchania przedstawiciela pozwanego i zeznań świadków powołanych przez stronę powodową oraz przesłuchania powodów. Sąd Apelacyjny zważył, iż zasadnie uznano za zasługujące na wiarę zeznania świadka I. M. i przesłuchanie w charakterze strony pozwanej T. F. ; osoby te relacjonowały zgodnie przebieg wydarzeń, w których osobiście uczestniczyły i zgodnie z posiadaną wiedzą i stopniem zaangażowania w fakty istotne dla rozstrzygnięcia sporu w niniejszej sprawie. Nie sposób było uznać za sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego relacji z wydarzeń oraz stanu rzeczy wynikających z treści oświadczeń wymienionych osób, w świetle całokształtu okoliczności faktycznych sprawy, stwierdzonych przez sąd pierwszej instancji w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w sprawie i poddany należytej waluacji pod względem wartości dowodowej. Naturalnym zatem było pominięcie zeznań świadków przedstawionych przez powodów, którzy wskazywali na okoliczności przeciwne z zakresie dotyczącym zakresu wykonanych prac oraz sposobu ich realizacji. Sąd Apelacyjny zważył, iż Sąd Okręgowy posiłkował się tu również treścią opinii biegłego W. Ż. , który wydał ją po dokonaniu oględzin nieruchomości, a więc z całą pewnością był w stanie stwierdzić fakt i jakość oraz wartość prac i użytych materiałów. Tym samym kosztorysy sporządzone przez inne osoby na polecenie powodów, zwłaszcza bez dokonania oględzin nieruchomości, nie mogły konkurować z opinią biegłego sądowego pod względem dowodowym, jak chcieliby tego skarżący. Bezsprzecznie nadto prawidłowo ustalono, że kosztorys prac nie został powodom przez pozwanego przedstawiony oraz że wykonano go już po podpisaniu umowy, co potwierdza naniesiona na niego data. Okoliczności przeciwnej powodowie nie udowodnili. Jeżeli chodzi o opinię biegłego W. Ż. , została ona zasadnie uznana za miarodajną dla dokonania ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie oraz wiarygodną. Jawi się ona bowiem nie tylko jako rzetelna i profesjonalna, ale także jako jasna, zrozumiała i należycie umotywowana. Co więcej : wszelkie zarzuty podnoszone przez strony zostały wyjaśnione przez biegłego w opinii uzupełniającej, a dalsze zarzuty i wątpliwości strony powodowej zostały wyczerpująco rozpatrzone i rozwiane w trakcie wyjaśnień biegłego, składanych na rozprawie przed Sądem Okręgowym 31 stycznia 2019r., w wyniku których strona powodowa nie wystosowała już do biegłego dalszych pytań oraz nie zgłaszała dalszych wniosków dowodowych. Wnoszenie o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego na dotychczasowe, wyjaśnione już okoliczności, na etapie postępowania drugoinstancyjnego w sytuacji braku jakichkolwiek nowości w tej mierze, uznać wypadało za wysoce spóźnione. W oparciu o opinię biegłego W. Ż. należycie wyjaśniono wszelkie istotne dla rozpoznania sporu kwestie. Wskazać należy, iż apelacja od wyroku sądu pierwszej nie jest odpowiednim środkiem dla zgłaszania wniosków dowodowych w powyższej sytuacji procesowej, zaś postępowanie apelacyjne nie jest stosownym etapem postępowania dla ich wnoszenia. Strona powodowa miała bowiem możliwość skutecznego kwestionowania opinii biegłego na dotychczasowym etapie postępowania; w chwili obecnej wniosek ten nie mógł zostać uwzględniony jako spóźniony, a przede wszystkim zmierzający do nieuzasadnionego przewleczenia postępowania ( art. 381kpc ). Odnosząc się do kolejnego zarzutu naruszenia przepisów postępowania wskazać należy, iż powodowie w istocie nie przedstawili kwitów na wywóz gruzu, a to na nich w tym względzie spoczywał ciężar dowodu ( art. 6 kc , art. 232 kpc ). Całość ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego tworzy spójną i konsekwentną całość, a ustalona sekwencja zdarzeń nie budzi wątpliwości Sądu Odwoławczego. Motywacja oceny wiarygodności dowodów przedstawiona przez sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a prowadząca do oparcia ustaleń faktycznych o wymienione w nim środki dowodowe, zasługuje na aprobatę sądu drugiej instancji jako racjonalnie uargumentowana i zgodna z regułami logicznego rozumowania i zasadami doświadczenia życiowego. Sąd drugiej instancji przyjął, w świetle niewadliwie ustalonego całokształtu okoliczności sprawy, iż w istocie strony ustaliły, że rozliczenie inwestycji objętej pozwem w niniejszej sprawie zostało dokonane w marcu 2013r., kiedy to wpłynęła do pozwanego ostatnia faktura z 7 października 2013r. dotycząca inwestycji objętej umowami i została ona należycie zaksięgowana przez pozwanego i zapłacona. Strony ustaliły, iż w ramach posiadanych przez pozwanego środków, ta inwestycja została ostatecznie rozliczona. Nie bez znaczenia były tu relacje towarzyskie pomiędzy powodem a przedstawicielem pozwanego, które tym bardziej przemawiają za przyjęciem stanowiska o zakończeniu rozliczeń prac objętych umowami wskazanymi w pozwie i podjęciem przez strony dalszych wspólnych przedsięwzięć. Na marginesie w tym miejscu jedynie zaznaczyć wypada, iż Sąd Odwoławczy nie podziela stanowiska sądu pierwszej instancji o możliwości potraktowania tego ustalenia stron jako darowizny na cele kościelne; nie przemawia za tym materiał dowodowy i takowe ustalenie nie znajduje w nim oparcia. Kwestia ta ma jednak znaczenie drugorzędne w niniejszej sprawie, gdzie strony ustnie czyniły ustalenia co do łączącego je stosunku obligacyjnego zarówno co do zakresu, jak i sposobu wykonywania prac i ich rozliczeń. Następnie, jak zasadnie ustalono, strony podjęły decyzję o kontynuowaniu współpracy na innej już nieruchomości, objętej kolejnym rozliczeniem - (...) w S. . Umowa dotycząca realizacji tej inwestycji została jednak rozwiązana w związku z odstąpieniem od umowy przez pozwanego 15 lipca 2014r.; doszło między stronami bowiem do konfliktu na tle terminowości realizacji prac przez powodów. Powodowie wówczas wystawili pozwanemu faktury 31 lipca 2014r., dotyczące dodatkowych rozliczeń poprzednich umów, bez wyszczególnienia, jakich konkretnie prac dotyczą, z zaznaczeniem jedynie, iż dotyczą robót i materiałów – remontu pomieszczeń biurowych budynku pozwanego oraz robót remontowych – przedszkola „Radosna wyspa” pozwanego (k.16 i 17). Podkreślenia wymaga, iż jak ustalono w toku postępowania dowodowego, zwłaszcza w wyniku dowodu z opinii biegłego W. Ż. , nie kwestionowanej ostatecznie przed sądem pierwszej instancji, koszty remontu przedszkola zostały w całości pokryte przez dotychczas wypłacone powodom przez pozwanego sumy, odpowiadające wartości faktycznie wykonanych prac. Pozostała należność wyniosłaby ewentualnie 41550,91zł; zgodnie z ustaleniami stron powodowie nie rozliczali już z pozwanym dalszych należności z tytułu umów ujętych w pozwie, w zamian za zaangażowanie ich w kolejną inwestycję. Jeżeli chodzi o jej rozliczenie natomiast, chociaż nie było to objęte niniejszym postępowaniem, godzi się jedynie wskazać, iż ustalenie przez Sąd Okręgowy wystąpienia z tego tytułu nadpłaty w wysokości 176127,44zł brutto z tego tytułu nie jest bezpodstawne, jak wskazano to w apelacji, a wynika z protokołu z 29 sierpnia 2014r. (k.167-172). Sąd drugiej instancji uznał przy tym motywację wystawienia przez powodów dalszych faktur na rzecz pozwanego, bez sprecyzowania, jakich dalszych, nie rozliczonych należności dotyczą, po upływie 9 miesięcy od zakończenia inwestycji i bieżącego uregulowania wszystkich wystawionych pozwanemu faktur za nieprzekonywującą. W świetle relacji łączących strony oraz czasokresu i sposobu zakończenia kolejnej inwestycji z ich udziałem, zasadnym okazało się być rozumowanie sądu pierwszej instancji, zgodnie z którym powodowie dopiero gdy przekonali się, że nie mogą liczyć na dalsze zamówienia i finansowanie kolejnych inwestycji przez pozwanego, starali się postąpić wbrew dotychczasowym uzgodnieniom, by zyskać należności, których się zrzekli w zamian za kolejne kontrakty. Podkreślenia wymaga, iż pozwany postrzegany był przez powodów jako rzetelny partner, bowiem wszelkie wystawiane faktury regulował na bieżąco i podlegały one ścisłemu zaksięgowywaniu. Tym samym wypadało uznać, iż nie doszło do błędu w ustaleniach faktycznych, który mógłby mieć wpływ na treść podjętego przez Sąd Okręgowy rozstrzygnięcia. Za nieskuteczny wypadało uznać zarzut naruszenia normy art. 405 kc. Sąd Apelacyjny zważył przede wszystkim, iż powodowie roszczenie swoje wywodzili z umów łączących strony, w formie pisemnej i ustnej. Byli reprezentowani w toku procesu przez profesjonalnego pełnomocnika, który sporządził pozew i w tym kształcie żądanie popierał w toku całego procesu. Bezzasadnym było ze strony apelujących powodów oczekiwanie w od sądów obu instancji poszukiwania innych podstaw faktycznych dochodzonego roszczenia niż przez nich samych podane oraz stosowania dla ich oceny odmiennych regulacji prawnych niż dotyczące żądania pozwu. Rolą sądu nie jest bowiem poszukiwanie faktów uzasadniających możliwość uwzględnienia dochodzonego roszczenia i podstaw prawnych służących jego usprawiedliwieniu. Należy to do obowiązków strony inicjującej proces w celu dochodzenia swoich konkretnych praw. Bezzasadny okazał się również zarzut naruszenia norm art. 630§1 kc poprzez jego zastosowanie do ustalenia wysokości należnego powodom wynagrodzenia za wykonanie remontu przedszkola, podczas gdy przywołany przepis dotyczy umowy o dzieło i nie ma w świetle art. 656 kc w zw. z art. 658 kc zastosowania do umowy o remont budowlany. Sąd pierwszej instancji bowiem należycie ustalił i zakwalifikował treść umów łączących strony, a zawartych w formie pisemnej i ustnej. Rozważania prawne w tym zakresie zasługują na akceptację. Powodowie, powołujący się na swój profesjonalizm i doświadczenie w występowaniu w obrocie gospodarczym, winni byli natomiast zadbać o odpowiednią formę i treść zawieranego stosunku obligacyjnego; w sytuacji, gdy tego zaniechali, zaistniała konieczność badania ustnych ustaleń stron uzupełniających ich uzgodnienia pisemne, co zostało dokonane właściwie, z oparciu o zaoferowany materiał dowodowy. Z obowiązku tego sąd pierwszej instancji należycie się wywiązał, poddając nadto właściwej ocenie prawnej ustalony stan faktyczny sprawy, a przywołane w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku i zastosowane normy prawne, były właściwe. Z tych wszystkich przyczyn oddalono apelację powodów jako bezzasadną, po myśli art. 385 kpc . O kosztach postępowania apelacyjnego wyrzeczono na zasadzie art. 98 § 1 i 3 kpc w zw. z art. 99 kpc w zw. z art. 105 § 2 kpc w zw. z art. 108 § 1 kpc , obciążając nimi przegrywających powodów na zasadzie odpowiedzialności za wynik sporu. Na koszty te składa się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego będącego radcą prawnym, ustalone w oparciu o § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawi opłat za czynności radców prawnych. SSA Lucyna Morys-Magiera SSA Anna Bohdziewicz SSO del. Jacek WłodarczykPotrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI