I ACa 642/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny oddalił apelację banku w sprawie o zapłatę kredytu denominowanego we frankach szwajcarskich, uznając, że roszczenie oparte na walucie obcej było niedopuszczalne, a spłata powinna nastąpić w złotych.
Bank dochodził zapłaty kredytu denominowanego we frankach szwajcarskich od pozwanych. Sąd Okręgowy uznał umowę za nieważną z powodu abuzywnych klauzul i braku rzetelnego pouczenia o ryzyku walutowym, oddalając powództwo. Sąd Apelacyjny, rozpoznając apelację banku, oddalił ją, wskazując przede wszystkim na niedopuszczalność dochodzenia roszczenia w walucie obcej, gdyż umowa przewidywała wypłatę i spłatę w złotych, a bank nie wykazał podstaw do żądania zapłaty w CHF.
Sprawa dotyczyła pozwu banku o zapłatę kwoty 156 985,36 CHF wraz z odsetkami, opartego na umowie kredytu denominowanego we frankach szwajcarskich oraz wekslu in blanco. Sąd Okręgowy pierwotnie wydał nakaz zapłaty, a następnie wyrokiem z 4 grudnia 2018 r. utrzymał go w mocy co do części kwoty, uznając pozwanego A. R. za przedsiębiorcę, a pozwaną G. R. za konsumenta. Sąd Okręgowy w ponownym rozpoznaniu sprawy, po uchyleniu poprzednich orzeczeń przez Sąd Apelacyjny i Sąd Najwyższy, wyrokiem z 14 grudnia 2023 r. uchylił nakaz zapłaty i oddalił powództwo w całości. Sąd Okręgowy uznał umowę za nieważną z powodu abuzywnych klauzul dotyczących mechanizmu denominacji i braku rzetelnego pouczenia o ryzyku walutowym, a także uznał pozwanego A. R. za konsumenta. Sąd Apelacyjny w Szczecinie wyrokiem z 29 listopada 2024 r. oddalił apelację banku. Głównym argumentem Sądu Apelacyjnego było stwierdzenie, że powództwo o zapłatę w walucie obcej było niedopuszczalne, ponieważ umowa przewidywała wypłatę i spłatę kredytu w złotych polskich, a CHF stanowiło jedynie walutę rozliczeniową. Sąd podkreślił, że bank nie wykazał podstaw do żądania zapłaty w CHF, a zasada walutowości obowiązująca w dacie zawarcia umowy oraz późniejsze przepisy nie dawały podstaw do uwzględnienia takiego roszczenia. W związku z tym, kwestie abuzywności klauzul i statusu konsumenta, choć rozważane przez Sąd Okręgowy, stały się drugorzędne wobec braku podstaw do dochodzenia roszczenia w walucie obcej.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, bank nie może dochodzić zapłaty w walucie obcej, jeśli umowa przewidywała wypłatę i spłatę w złotych polskich, a CHF było jedynie walutą rozliczeniową.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny oparł swoje rozstrzygnięcie na zasadzie walutowości obowiązującej w dacie zawarcia umowy oraz na treści umowy, która przewidywała wypłatę i spłatę kredytu w złotych. Nawet późniejsze zmiany przepisów i możliwość zastrzeżenia waluty wykonania nie zmieniały faktu, że w tej konkretnej umowie strony nie uzgodniły zapłaty w walucie obcej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
A. R. i G. R.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| (...) Bank spółki akcyjnej | spółka | powód |
| A. R. | osoba_fizyczna | pozwany |
| G. R. | osoba_fizyczna | pozwana |
Przepisy (13)
Główne
k.c. art. 354 § 1
Kodeks cywilny
Zobowiązanie powinno być wykonane zgodnie z jego treścią oraz w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego.
k.c. art. 358 § 1
Kodeks cywilny
W brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy (2008 r.) zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogły być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. Po nowelizacji (2009 r.) dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej. Sąd Apelacyjny uznał, że w tej umowie nie było podstaw do żądania zapłaty w CHF.
Pomocnicze
k.c. art. 353[1]
Kodeks cywilny
Zasada swobody umów. Sąd Okręgowy uznał, że umowa naruszała tę zasadę.
k.c. art. 58 § 1
Kodeks cywilny
Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że przepisy szczególne przewidują inny skutek, w szczególności nieważność czynności.
k.c. art. 58 § 2
Kodeks cywilny
Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
k.c. art. 385[1]
Kodeks cywilny
Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie były indywidualnie uzgodnione, kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające jego interesy, nie są wiążące.
k.c. art. 22[1]
Kodeks cywilny
Definicja konsumenta.
pr. bank. art. 69
Prawo bankowe
Regulacje dotyczące umowy kredytu.
k.p.c. art. 187 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Wymagania pozwu, w tym określenie żądania i podstaw faktycznych.
k.p.c. art. 321 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zakaz orzekania ponad żądanie.
k.p.c. art. 378 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zakres rozpoznania sprawy przez sąd drugiej instancji.
k.p.c. art. 98 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zasada odpowiedzialności za wynik procesu w zakresie kosztów.
k.c. art. 385[5]
Kodeks cywilny
Stosowanie przepisów o konsumencie do osób fizycznych zawierających umowy związane z działalnością gospodarczą, gdy umowa nie ma dla nich charakteru zawodowego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Roszczenie banku o zapłatę w walucie obcej (CHF) było niedopuszczalne, ponieważ umowa przewidywała wypłatę i spłatę w złotych polskich. Bank nie wykazał podstaw prawnych do żądania zapłaty w walucie obcej.
Odrzucone argumenty
Argumenty banku dotyczące statusu konsumenta pozwanego, abuzywności klauzul i nieważności umowy z powodu braku pouczenia o ryzyku walutowym (choć rozważane przez Sąd Okręgowy, zostały pominięte przez Sąd Apelacyjny jako nieistotne dla rozstrzygnięcia).
Godne uwagi sformułowania
„nie można uznać, że obowiązkiem pozwanego było spłacanie kredytu we franku szwajcarskim” „spełnienie świadczeń stron odbywało się w złotych polskich to również w ten sposób powinna być realizowana spłata zobowiązania pozwanego w następstwie wypowiedzenia kredytu” „niedopuszczalnym było określenie przez powoda żądania w walucie obcej” „konstrukcja kredytu denominowanego we franku szwajcarskim oznaczała, że określenie jej kwoty oraz wysokości poszczególnych rat w CHF było jedynie elementem rozrachunkowym, pozwalającym na ustalenie ich wysokości. Nie zmienia to faktu, że finalnie należności te powinny zostać przeliczone na złotówki i obowiązkiem pozwanych było świadczenie w walucie polskiej.”
Skład orzekający
Artur Kowalewski
przewodniczący-sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Potwierdzenie zasady, że w przypadku kredytów denominowanych, gdzie wypłata i spłata następują w złotych, bank nie może dochodzić zapłaty w walucie obcej, a roszczenie w CHF jest niedopuszczalne."
Ograniczenia: Dotyczy umów, w których wypłata i spłata kredytu były wyraźnie przewidziane w złotych, mimo denominacji w walucie obcej. Nie dotyczy umów, gdzie waluta wykonania była jednoznacznie określona jako obca.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy popularnego tematu kredytów frankowych i pokazuje, jak kluczowe jest precyzyjne określenie waluty wykonania zobowiązania, co może prowadzić do oddalenia powództwa banku nawet bez analizy abuzywności klauzul.
“Bank przegrywa sprawę o kredyt frankowy, bo żądał zapłaty w CHF, mimo że umowa przewidywała spłatę w złotych!”
Dane finansowe
WPS: 156 985,36 CHF
koszty zastępstwa procesowego: 4050 PLN
koszty zastępstwa procesowego: 4050 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I ACa 642/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 listopada 2024 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Artur Kowalewski /spr./ po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2024r., na posiedzeniu niejawnym, w Szczecinie sprawy z powództwa (...) Bank spółki akcyjnej z siedzibą w W. przeciwko A. R. i G. R. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 14 grudnia 2023r., sygn. akt I C 850/23 I. oddala apelację; II. zasądza od powoda (...) Bank spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz każdego z pozwanych A. R. i G. R. kwoty po 4.050 zł. (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Artur Kowalewski Sygn. akt I ACa 642/24 UZASADNIENIE Powód Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w G. złożył pozew o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym przeciwko A. R. i G. R. kwoty 156 985,36 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych liczonymi od tej kwoty od dnia 02.02.2016 r. do dnia zapłaty wraz z kosztami procesu, a w razie wniesienia w terminie przez pozwanych zarzutów od tak wydanego nakazu wydanie wyroku utrzymującego go w mocy. W dniu 7 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym uwzględniający powództwo w całości W zarzutach od ww. nakazu zapłaty pozwani wnieśli o jego uchylenie nakazu zapłaty i oddalenie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie nakazu zapłaty i rozłożenie roszczenia na raty. W dniu 27 stycznia 2017 r. wpłynęło do pismo (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. informujące o tym, że z dniem 4 listopada 2016 r. (...) Bank SA wstąpił we wszystkie prawa i obowiązki banku (...) SA określone w planie podziału ( art. 529§1 pkt 4 w zw. z art. 531§1 k.s.h. ), w tym te będące przedmiotem niniejszego postępowania wnosząc o jego dopuszczenie do udziału w sprawie i wydanie stosownego postanowienia przez sąd. Postanowieniem z 1 marca 2017 r. Sąd Okręgowy umorzył postępowanie z udziałem Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. , jednocześnie postanowił prowadzić dalsze postępowanie z udziałem (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. jako następcą prawnym Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. . (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą w W. podtrzymała stanowisko swego poprzednika prawnego. W dniu 4 grudnia 2018 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. wydał wyrok w którym utrzymał w mocy ww. nakaz zapłaty do kwoty 155.564,97 CHF wraz z zasądzonymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tej kwoty i kosztami postępowania (pkt I.): uchylił ten nakaz zapłaty w pozostałej części i w tym zakresie powództwo oddalił (pkt II.); nie obciążył pozwanych obowiązkiem zwrotu powodowi dalszych kosztów procesu wywołanych wniesieniem zarzutów (pkt III.); nie obciążył pozwanych obowiązkiem zwrotu Skarbowi Państwa brakujących kosztów sądowych (pkt IV.). W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Okręgowy stwierdził, że pozwany podpisał się na wekslu jako jego wystawca, a pozwana jako poręczyciel. Pozwany zaciągnął zobowiązanie jako osoba prowadząca działalność gospodarczą (nie jest konsumentem), natomiast pozwana takiej działalności nie prowadziła, wobec czego należy ją uznać za konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. . Pozwany, jak wynika z treści umowy i jego zeznań zaciągał kredyt w celach ściśle związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, a mianowicie na rozbudowę firmy, w związku z czym zarzuty co do zawarcia w umowie klauzul niedozwolonych na podstawie art. 385 1 k.c. nie przysługują mu. Na temat żony pozwany podał, że została poręczycielem wekslowym, bowiem żyli w ustroju wspólności ustawowej małżeńskiej i był to warunek banku. Sąd ten nie podzielił zapatrywania pozwanych, że umowa w kształcie załączonym do pozwu była niedopuszczalna. W stanie prawnym obowiązującym na datę jej zawarcia nie było przeszkód do zawierania umów kredytu denominowanego. Pozwany jak wynika z jego zeznań miał wiedzę jak skonstruowana jest umowa. Wiedział, że kredyt będzie wypłacony w złotówkach, a spłacany będzie we frankach i na to się godził i w takim przeliczniku właśnie upatrywał swoją korzyść na uzyskanie większego kredytu. Pozwany miał wiedzę, że wzrost kursu CHF spowoduje wzrost rat. Pozwana natomiast nie stawiła się w sądzie i wobec braku jej zeznań sąd nie mógł przyjąć, że jej wiedza i świadomość była ograniczona, a skoro jak podał pozwany sprawdzała kurs CHF, wiedziała na pewno, na jakich założeniach bazowych umowa jest oparta. Nie kwestionowała swego podpisu na deklaracji wekslowej. Na wniosek pozwanych Sąd sprawdził z pomocą biegłego matematyczną poprawność wyliczeń dla zobowiązań według postanowień z umowy i okazało się, że zobowiązania na datę wystawienia weksla były nieco niższe niż zapisano, czemu sąd oczywiście był zobowiązany dać wyraz oceniając w wyroku wydany nakaz zapłaty. Sąd Okręgowy ustalił na podstawie opinii biegłego, że kwota korzyści banku z tytułu różnic między kursami sprzedaży, a kursem kupna waluty (stosowanym w (...) SA ) osiągniętych do dnia wypełnienia weksla wynosi 58.768,72 zł, a kwota korzyści banku z tytułu spłaty kredytu według kursu waluty banku (...) SA a nie NBP wynosi 19.362,55 zł. Twierdzenie pozwanego, że już na starcie taki przelicznik był niekorzystny dla pozwanego bo otrzymał kredyt w niższej kwocie aniżeli gdyby przeliczenia dokonywano po kursie NBP polegał na prawdzie. Jednak o tym skąd bank będzie przyjmował przelicznik pozwany wiedział a kwota w złotówkach została wprost przytoczona w umowie. W ocenie tego Sądu powyższe kwoty korzyści banku w stosunku do wysokości kredytu nie są przytłaczające. Ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy kształtując prawa i obowiązki konsumenta rżąco narusza interesy konsumenta uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron na niekorzyść konsumenta jest istotna, znaczna. W ocenie tego Sądu postanowienia umowy kształtujące prawa i obowiązki pozwanych pomimo, iż nie były indywidualnie uzgodnione z nimi oraz nawet zakładając że kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami nie naruszały w sposób istotny interesów pozwanych. Sam wzrost poziomu zadłużenia pozwanych wynika z faktu wzrostu kursu CHF, a tylko w nieznacznej części z przyjętej przez kredytodawcę polityki ustalania kursu walut itp.. Sąd meriti podkreślił zeznania pozwanego z których wynika, iż podpisując przedmiotową umowę miał wiedzę, że nie posiadał zdolności kredytowej dla uzyskania kredytu w pożądanej wysokości w walucie polskiej. Powód zaoferował mu kredyt w wyższej kwocie w CHF i z niższą ratą, co okazało się dla powoda kuszącą propozycją, z której po namyśle skorzystał. Oceniając opinię biegłego z zakresu finansów i rachunkowości Sąd ten dostrzegł okoliczność, że wziąwszy przed 10 laty kredyt w kwocie rzędu 821 000 zł pozwani oddali już bankowi kwotę przekraczająca milion złotych. Jak wynika z opinii, gdyby kredyt był złotówkowy, spłacany bez opóźnień, powód faktycznie byłby już zaspokojony. Sąd jednak stanął na stanowisku, że nie może przyjąć, że strony łączyła umowa innej treści niż ta jaka został zawarta. Sąd Okręgowy uwzględnił fakt, że pozwany zawierał umowę i podpisując weksel działał jako osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą na cel związany z tą działalnością, natomiast o przesłuchanie pozwanej jej pełnomocnik nie wnosił. Tak więc w ocenie sądu obronie pozwanych poza argumentami matematycznymi brak było istotnej argumentacji w postaci osobowych źródeł dowodowych. Założenie pozwanych, że oboje są konsumentami jest chybione. Sąd Apelacyjny w Szczecinie w dniu 27 listopada 2019 r. po rozpoznaniu apelacji pozwanych wydał wyrok, w którym zmienił zaskarżony wyrok Sądu I instancji w ten sposób, że uchylił w całości nakaz zapłaty wydany przez Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. w dniu 7 marca 2016 r. w sprawie I Nc 50 / 16 i oddalił powództwo w całości. Od wyroku Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 27 listopada 2019 r. powód złożył skarg kasacyjną wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania z uwagi na nieważność postepowania albowiem pełnomocnik powoda nie został zawiadomiony o terminie rozprawy, a apelacja pozwanych została wniesiona przez nieumocowanego pełnomocnika, gdyż pełnomocnictwo do działania wskazywało jedynie pierwotnego powoda. W dniu 27 maja 2022 r. Sąd Najwyższy pod sygnaturą II CSKP 492/22 wydał wyrok, w którym uchylił zaskarżony wyrok Sąd Apelacyjny w Szczecinie w dniu 27 listopada 2019 r. oraz zniósł postępowanie przed Sądem Apelacyjnym od dnia 13 listopada 2019 r. i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy podzielił stanowisko powoda co do nieważności postępowania z powodu braku prawidłowego powiadomienia o terminie rozprawy jego pełnomocnika, natomiast pełnomocnictwo dla pełnomocnika pozwanego uznał za skuteczne do występowania w imieniu pozwanych wobec następstwa ogólnego po stronie powodowej, do jakiego doszło w toku procesu. Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 27 kwietnia 2023 r. w sprawie o sygn. I ACa 1307/22, po ponownym rozpoznaniu apelacji pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. z 4 grudnia 2018 r. w sprawie I C 488/16, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gorzowie Wlkp. pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego i kasacyjnego. W uzasadnieniu tego Sąd Apelacyjny wskazał, że w przedmiotowym postępowaniu doszło w sposób ewidentny do nierozpoznania istoty sprawy oraz zaistniały braki w uzasadnieniu uniemożliwiające odczytanie motywów rozstrzygnięcia Sądu I instancji. Sąd ten przyjął, że pozwani podnosili, iż otrzymali od banku kwotę kredytu w złotych polskich, podczas gdy bank dochodzi od nich zapłaty we franku szwajcarskim i do tego zarzutu sąd w ogóle się nie odniósł. W pierwszej kolejności sąd był zobowiązany ocenić, czy zobowiązanie wekslowe powstało, a dopiero w razie negatywnej odpowiedzi przystąpić do rozpatrywania żądania z drugiej wskazanej w pozwie podstawy. Sąd nie ocenił czy kredyt należy traktować jako walutowy czy też złotowy, a jedynie odwołujący się do waluty obcej. Pozostaje do rozważenia, czy powód był upoważniony do uzupełnienia weksla sumą długu wyrażoną w walucie obcej. Pozwani podnosili, że w przypadku rażąco niekorzystnego kontraktu przedsiębiorca może powoływać się na treść art. 353 1 k.c. , a takimi zapisami była wskazywana przez nich część postanowień umownych. Dodali też, że konkretne klauzule umowne mogą być przedmiotem kontroli sądu pod kątem ich zgodności, ważności i skuteczności w świetle art. 58 § 1 – 3 k.c. Podnieśli też, że zapisy umowy w § 3, 4 i 6 umowy są postanowieniami nieważnymi z uwagi na naruszenie zasady swobody umów. Sąd Apelacyjny zalecił Sądowi Okręgowemu w pierwszym rzędzie rozstrzygnięcie czy przedmiotowe zobowiązanie w okolicznościach niniejszej sprawy istnieje (powstało), czy też nie istnieje (nie mogło powstać), a przy uznaniu, że zobowiązanie nie powstało, przystąpił do rozpoznawania żądania pozwu wynikającego z drugiej podstawy przytoczonej przez powoda. Następnie, Sąd w sposób właściwy i dostatecznie jasny ustali stan faktyczny tak aby można było do niego zastosować regulacje prawa materialnego, zawłaszcza należy rozstrzygnąć (mając na uwadze wypracowane już stanowisko TSUE i SN), czy pozwanemu i pozwanej przysługuje status konsumenta czy przedsiębiorcy. Następnie Sąd, w zależności od poczynionych rozstrzygnięć odniesie się do przedstawionych przez pozwanych zarzutów merytorycznych i twierdzeń strony pozwanej, a w konsekwencji rozstrzygnie czy umowa kredytu jest ważna czy też nie – i jeżeli tak to w jakiej części i w oparciu o jaką podstawę prawną. Sąd powinien też przy przyjęciu, że pozwana jest konsumentem rozstrzygnąć, czy umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne, w tym też te, na które strona pozwana się powoływała pamiętając, że sąd orzekający nie jest związany wskazaniami co do abuzywności określonych klauzul umownych, a jeżeli uzna abuzywność poszczególnych zapisów umowy ze stosunku podstawowego jak i poręczenia wekslowego, to oceni jaki wywołuje to skutek w odniesieniu do odpowiedzialności poręczyciela wekslowego będącego konsumentem. W sytuacji uznania, że umowa ze stosunku podstawowego, będąca źródłem zobowiązania wekslowego jest nieważna, Sąd ten powinien rozstrzygnąć jakie to będzie miało konsekwencje dla istnienia zobowiązania wekslowego. Wyrokiem z 14 grudnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp uchylił w całości nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym przez Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. w dniu 7 marca 2016 r. i oddalił powództwo w całości (pkt I.); ustalił, że powód jest zobowiązany do zwrotu pozwanym całości poniesionych przez nich kosztów procesu, a szczegółowe wyliczenie pozostawił referendarzowi sądowemu (pkt II.); nakazał ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. kwotę 32.130,71 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (pkt III.). Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 22 września 2008 r. A. R. jako prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo (...) z siedzibą w Z. wpisanym do ewidencji działalności gospodarczej prowadzonej przez Wójta Gminy Z. , zawarł z Bankiem (...) SA z siedzibą w G. umowę kredytu (...) z przeznaczeniem na finansowanie działalności bieżącej i inwestycji związanej z prowadzoną działalnością gospodarczą”, w tym na spłatę dwóch kredytów udzielonych przez Bank (...) SA na podstawie umów z 29 czerwca 2007 r. (pożyczka dla klientów instytucjonalnych) i 3 sierpnia 2007 r. (kredyt obrotowy). A. R. od 1900 r. do 2015 r. prowadził działalność gospodarczą polegającą na produkcji akwariów i terrariów. Jest z zawodu tokarzem, ma wykształcenie zawodowe. A. R. , tak w dacie podpisywania umowy jak i nadal, pozostawał i pozostaje w związku małżeńskim z G. R. a w ich małżeństwie obowiązywał i obowiązuje ustrój wspólności majątkowej. Bank (...) SA z siedzibą w G. udzielił pozwanemu kredytu na warunkach określonych w postanowieniach umowy oraz w zakresie w niej nie uregulowanym w Regulaminie kredytowania klientów biznesowych przez Bank (...) SA , stanowiącym załącznik do tejże umowy. Na podstawie umowy kredytu bank nie dokonywał z pozwanym transakcji dewizowych. Pozwany nie był zainteresowany otrzymaniem CHF a PLN. Umowa kredytu została zawarta z wykorzystaniem wzorca umownego stosowanego przez bank. Pozwany nie miał wpływu na treść postanowień odnoszących się do waloryzacji kredytu kursem CHF. Kwota kredytu podana w umowie to 410.000 CHF. Wypłata kredytu zgodnie z umową miała nastąpić w złotych i jego spłata miała mieć miejsce w złotych: § 4 pkt 5: Wypłata kredytu nastąpi w złotych §6 pkt 7: Spłata kredytu dokonywana jest w złotych, przy czym jeżeli spłata nie następuje w walucie udzielonego kredytu do ustalania należnych rat stosuje się kursy z zastosowaniem zasad ustalania kursów obowiązujących w Banku (...) SA W umowie zawarte są postanowienia abuzywne: § 4 pkt 8: W przypadku jeżeli wypłata środków następuje w walucie innej niż waluta udzielonego kredytu przeliczenia należnych kwot dokonuje się z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku § 6 pkt 10 : Kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w chwili obciążenia rachunku, o którym mowa w ust. 6, zgodnie z tabelą kursów walut Banku (...) SA ogłaszaną w siedzibie banku. Bank udostępnił kredytobiorcy kwotę kredytu w walucie PLN przeliczając ją zgodnie z umową na CHF ustalonym przez siebie kursem kupna waluty, co stanowiło według kursu kupna dewiz w Banku (...) SA z dnia zawarcia umowy kwotę 821.640 PLN (§ 1 pkt 1 umowy ). Na etapie ubiegania się przez pozwanego o kredyt jak też w dniu podpisania umowy nie zostały pozwanym przedstawione informacje dotyczące sposobu ustalania przez bank kursu CHF, według którego będzie przeliczane świadczenie banku. Pozwany chciał dokonać konsolidacji kredytów w celu zmniejszenia swych miesięcznych zobowiązań w postaci rat kredytowych. Bank stwierdził, że pozwany nie ma zdolności na kredyt konsolidacyjny w PLN, zapewniał jednak pozwanego, że kredyt denominowany jest korzystniejszy niż kredyt typowo złotowy akcentując niższą wysokość rat jaką pozwany miał płacić w stosunku do rat kredytu typowo złotowego. Bank zapewniał pozwanego o bezpieczeństwie kredytu denominowanego, utrzymywał w przekonaniu o stabilności kursu CHF, minimalnych wahaniach przyszłych rat kredytu. Nie akcentowano, że inny kurs będzie stosowany do wypłaty kredytu (kupna), a inny do spłaty (sprzedaży) i że gdyby pozwany miał możliwość zwrotu sumy kredytu tego samego dnia, w której go otrzymał do zapłaty miałby kwotę wyższą niż otrzymał. Pozwani nie zostali poinformowani o rzeczywistym ryzyku związanym z zawarciem umowy kredytu denominowanego. Bank nie informował pozwanych przed zawarciem umowy, że wiąże się ona z nieograniczonym ryzykiem walutowym po ich stronie. Oferta kredytu denominowanego została zaprezentowana tylko w świetle potencjalnych korzyści. Nie zwracano pozwanym szczególnej uwagi na nie dające się usunąć ryzyka istotnego wzrostu salda kredytu wyrażonego w PLN w sytuacji wzrostu kursu CHF. Zawierając umowę pozwany, tak samo pozwana, nie wiedział i nie mógł wiedzieć jaką kwotę tytułem spłaty kredytu będzie zobowiązany zapłacić do banku. Postanowienia umowy kształtujące mechanizm denominacji przy wypłacie i spłacie kredytu odsyłają do kursów dewiz ustalanych przez bank, nie wskazują obiektywnych kryteriów na podstawie których bank ustala kurs CHF w momencie wypłaty i spłaty kredytu. Uprawnienia banku do ustalania kursu walut stosowanego do waloryzacji wypłaconego pozwanemu kredytu oraz spłacanych przez pozwanego rat nie doznawały w umowie żadnych formalnych ograniczeń. Strony postanowiły, że zabezpieczeniem umowy będzie weksel własny in blanco z klauzulą bez protestu wystawiony przez A. R. poręczony przez małżonkę kredytobiorcy wraz z deklaracją wekslową. W dniu 22 września 2018 r. został sporządzony dokument „deklaracja wystawy i poręczyciela weksla i blanco”, w którym A. R. oświadcza, że przedkłada do dyspozycji banku weksel in blanco własny jako zabezpieczenie kredytu w wysokości 410 CHF udzielonego na podstawie umowy kredytu (...) z 22 września 2008 r. Bank ma prawo wypełnić weksel w każdym czasie na sumę odpowiadającą jego zadłużeniu w banku łącznie z należnymi bankowi odsetkami i kosztami, opatrzyć ten weksel datą płatności i datą wystawienia według swojego uznania, zawiadamiając go o wypełnieniu weksla listem poleconym wysłanym najpóźniej na 7 dni przez terminem płatności weksla. Weksel będzie płatny w banku (...) SA Oddział w G. Zobowiązany wekslowo wyraża zgodę by w/w pismo zastąpiło przedstawienie weksla do zapłaty. Taką to deklarację A. R. własnoręcznie podpisał jak również deklarowany weksel. Poniżej G. R. podpisała własnoręcznie oświadczenie następującej treści: „Poręczenie. Wyrażam zgodę na treść powyższej deklaracji z tym, że w stosunku do mnie jako poręczyciela weksel ten może być wypełniony na sumę odpowiadającą kwocie zadłużenia wystawcy weksla.”. A. R. podpisał weksel jako wystawca, a G. R. jako jego poręczyciel. W dniu 29 czerwca 2012 r. strony podpisały aneks do umowy z nowym harmonogramem spłaty. Wobec wzrostu kursu CHF, raty z kwot rzędu 8.000 zł miesięcznie wzrosły do kilkunastu tysięcy złotych. Pozwany zaczął mieć problem z realizacją zobowiązania w terminie, zaciągnął kredyt w PLN na jego spłatę w innym banku, okresowo spłacał kredyt w CHF, ale z czasem zaprzestał całkowicie spłaty przedmiotowego kredytu. Pozwany zapłacił do banku tytułem spłaty kredytu (w złotych i we frankach) w przeliczeniu na złote: kwotę 1.054.566,53 zł, w tym 871.197,05 zł na poczet kapitału i 183.369,48 zł na poczet odsetek. Pismem z 5 listopada 2015 r. bank wypowiedział pozwanemu umowę wzywając do zapłaty należności w terminie 30 dni od otrzymania pisma. Poinformował pozwanych, że należność wobec banku wynosi 154.183,03 CHF, w tym kapitał 152.954,14 CHF, w tym przeterminowany 22.593,15 CHF, odsetki umowne 817,19 CHF, w tym przeterminowane 768,89 CHF oraz odsetki karne 411,70 CHF. Pismem z 19 stycznia 2016 r. powód poinformował pozwanych, że wypełnił weksel stanowiący zabezpieczenie kredytu na kwotę 156.985,36 CHF z terminem płatności w dniu 2 lutego 2016 r. i wezwał pozwanych do zapłaty zobowiązania wekslowego do dnia 2 lutego 2016r. Pisma doręczono pozwanym w dniu 22 stycznia 2016 r. W takich uwarunkowaniach faktycznych Sąd Okręgowy uznał powództwo za nieuzasadnione. Na wstępie Sąd Okręgowy wskazał, że to na pozwanych ciążył obowiązek wykazania, że weksel został wypełniony niezgodnie z deklaracją wekslową. Sąd ten przywołał treść art. 47 prawa wekslowego , zgodnie którym kto weksel przyjął wystawił lub zań poręczył odpowiada wobec posiadacza solidarnie. Jeżeli posiadaczem weksla jest pierwszy wierzyciel (remitent) wiąże go porozumienie z dłużnikiem. Dlatego dłużnik może mu przeciwstawić także zarzuty subiektywne ze stosunku podstawowego z wierzycielem. W tym przypadku ulega złagodzeniu abstrakcyjny charakter zobowiązania wekslowego. Początek formularza Kolejno wyjaśnił, że status wekslowy obojga pozwanych nie był jednakowy, pozwany podpisał się na wekslu jako jego wystawca, a pozwana jako poręczyciel aczkolwiek na podstawie art. 32 Prawa wekslowego poręczyciel wekslowy odpowiada tak samo jak ten za kogo poręczył. Zobowiązanie wekslowe poręczyciela jest ważne chociażby nawet zobowiązanie, za które poręcza było nieważne z jakiejkolwiek przyczyny, z wyjątkiem wady formalnej. Z uwagi na to, że weksel w niniejszej sprawie był podpisany in blanco, a poprzednik prawny powoda był pierwszym wierzycielem wekslowym (remitentem) to granice obrony dłużników wekslowych nie są limitowane art. 10 Prawa wekslowego . Oznacza to, że (przy zachowaniu rygorów procesowych) dłużnicy wekslowi mieli prawo podnoszenia przeciwko żądaniu wekslowemu także zarzutów dotyczących istnienia i ważności stosunku podstawowego który uzasadniał wręczenie weksla podpisanego in blanco jak i limitował granice uzupełnienia tego weksla przez dłużnika. Początek formularzaSąd Okręgowy oceniając sprawę ponownie, po rozważeniu wskazań Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, doszedł do wniosku, że weksel został wypełniony niezgodnie z deklaracją wekslową. Sąd meriti wyjaśnił, że strony zawarły umowę kredytu denominowanego. W stanie prawnym obowiązującym na datę jej zawarcia nie było przeszkód do zawierania umów kredytu denominowanego. W przypadku kredytów denominowanych w walucie obcej strony umawiają się, że przedmiotem umowy jest kwota wyrażona w walucie obcej, niemniej do fizycznego transferu tej waluty nie dochodzi. Kredyt denominowany w walucie obcej to kredyt, którego wartość co prawda wyrażona jest w umowie w walucie obcej, ale uruchomiony zostaje w walucie polskiej i kredytobiorca dokonuje spłat rat kapitałowo – odsetkowych również w walucie polskiej po przeliczeniu według kursu wymiany waluty, do którego odsyła umowa. Jest to więc de facto kredyt złotowy a nie walutowy, gdzie dochodzi do wypłaty kwoty w walucie. Zgodnie z deklaracja wekslową A. R. weksel mógł być wypełniony przez kredytodawcę „na sumę odpowiadającą jego zadłużeniu w banku łącznie z należnymi bankowi odsetkami i kosztami”. Jak wynika z umowy spłata kredytu miała następować w złotych, tak więc wypełnienie weksla na sumę zadłużenia wyrażoną w CHF jest niezgodne z tą deklaracją. Sprzeczność treści weksla z treścią obowiązku dłużnika (nawet przy założeniu prawa powoda do domagania się spełnienia świadczenia zwaloryzowanego według kursu CHF) powoduje ten skutek, że weksel jest wypełniony niezgodnie z porozumieniem wekslowym. Zdaniem Sądu meriti stanowi to samoistną przesłankę do uznania za niezasadne żądania opartego o weksel opiewający na należność wyrażoną w walucie obcej – tak wobec powoda jak i jego poręczycielki. Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że wierzyciel wekslowy nabywający weksel gwarancyjny, dochodząc należności wekslowej ma jednak różne możliwości wykazywania zasadności swojego roszczenia wekslowego, powiązanego z roszczeniem wynikającym ze stosunku podstawowego. Poza samym powoływaniem się na treść weksla może przytaczać także fakty i dowody uzasadniające roszczenie wynikające ze stosunku podstawowego. Żądanie pozwu w takiej sytuacji oparte jest na dwóch podstawach faktycznych i prawnych, a gdy okaże się, że zobowiązanie wekslowe nie istnieje (nie mogło powstać), sąd rozpatruje żądanie pozwu wynikające z drugiej podstawy przytoczonej przez powoda. Sąd Okręgowy przechodząc do oceny stosunku podstawowego wyjaśnił, że pozwani kwestionowali ważność przedmiotowej umowy kredytu z powołaniem się na przepis art. 385 k.c. Sąd meriti po analizie tego zagadnienia stwierdził, że istotnie umowa jest nieważna. W pierwszej kolejności Sąd ten odniósł się do kwestionowanego przez stronę powodową statusu konsumenta pozwanego ( art. 22 1 k.c. ), albowiem konsumencki status pozwanej nie był sporny. Z zeznań pozwanego A. R. , wynika, że prowadził on działalność gospodarczą od 1900 r. do 2015 r. polegającą na produkcji akwariów i terrariów. Jest z zawodu tokarzem, ma wykształcenie zawodowe. Sąd ten powoła się na przepis art. 385 5 k.c. , który obowiązuje funkcjonujący w polskim porządku prawnym od 1 stycznia 2021 r. Zgodnie z jego treścią przepisy dotyczące konsumenta, zawarte w art. 385 1 -385 3 , stosuje się do osoby fizycznej zawierającej umowę bezpośrednio związaną z jej działalnością gospodarczą, gdy z treści tej umowy wynika, że nie posiada ona dla niej charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez nią działalności gospodarczej, udostępnionego na podstawie przepisów o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Przytoczony przepis należy traktować, jako dążność ustawodawcy do oceny pozycji przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną na równi z konsumentem z sytuacjach wskazanych w hipotezie przepisu. Sąd ten podkreślił, że w przedmiotowej sprawie, ze względu na normy intertemporalne, wskazujące że przepisu art. 385 5 k.c. nie stosuje się do umów zawartych przed 1 stycznia 2021 r. i przytoczony przepis nie ma bezpośredniego zastosowania, ale stanowi wskazówkę dla sądu dla oceny statusu kredytobiorców. Sąd meriti powołując się na postanowienie TSUE z 10 czerwca 2021 r. wydane w sprawie o sygn. C‑198/20, wskazał, że status konsumenta nie podlega ocenie in abstracto, lecz w relacji do konkretnej czynności prawnej. Okoliczność, że osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową nie pozbawia jej z góry atrybutu konsumenta. Osoba taka może bowiem korzystać ze statusu konsumenta, jeżeli dokonywana przez nią czynność nie jest bezpośrednio związana z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 14 czerwca 2023 r. w sprawie II CSKP 254/22 osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, zawierająca poza swoją branżą umowę z profesjonalistą, ma status konsumenta i ze względu na brak koniecznej wiedzy i kompetencji, którą dysponuje kontrahent będący profesjonalistą w określonej branży, powinna – jako słabszy uczestnik obrotu – korzystać ze wzmożonej ochrony prawnej. Wobec powyższego Sąd Okręgowy przyjął, że pozwany A. R. zawarł z powodem przedmiotową umowę na spłatę wcześniejszych kredytów, zaciągniętych na rozwój prowadzonej przez niego firmy – budowę hali produkcyjnej. Dla pozwanego tak wcześniejsze jak i analizowana umowa kredytowa miały charakter incydentalny, jego działalność polegała na produkcji akwariów i terrariów. Powód nie wykazał, aby jego wiedza z zakresu bankowości była większa niż zwykłego konsumenta. Działalność gospodarcza pozwanego nie opierała się na udzielaniu kredytów, pożyczek itp. Oczywiście korzystał z takich produktów bankowych ale art. 22 1 k.c. wymaga aby czynność prawna pozostawała w bezpośrednim związku z działalnością gospodarcza czy zawodową, aby móc osobie fizycznej odmówić statusu konsumenta. W konsekwencji Sąd meriti uznał, że zawierając przedmiotową umowę pozwany występowała w charakterze konsumenta, wobec czego może domagać się ochrony jaką obowiązujące przepisy prawa zapewniają konsumentom. Sąd I instancji dokonując ustaleń fatycznych w sprawie dał wiarę zeznaniom pozwanych, zważywszy na brak dokumentów mogących zaprzeczyć ich zeznaniom. Przy czym dokument na złożony przez pozwanego przy piśmie z 10 listopada 2013 r. nie dotyczy okoliczności, na jaką według deklaracji pełnomocnika pozwanego z rozprawy miał być złożony (dotyczy ryzyka zmiennej stopy procentowej, a nie ryzyka walutowego). A. R. w dniu 17 stycznia 2018 r. jak i w dniu 8 listopada 2023 r. zeznał przed sądem, że poszedł do banku po kredyt konsolidacyjny w PLN, bo płacił dwie raty za kredyty w (...) łącznie rzędu 9.000 zł. Bank (...) , w którym miał konto, powiedział mu, że nie ma szans na kredyt w PLN, bo raty będą wynosić 10.000 zł, ale ma zdolność na kredyt w CHF, gdzie raty będą rzędu 8.000 zł. Nie korzystał z pomocy doradcy kredytowego. Rozmawiał z dyrektorem banku, zapewniano go, że kredyt jest bezpieczny. Bazował na wiedzy, że wiele lat wstecz frank szwajcarski był stabilna walutą, nie było tak aby bank pozakazywał mu wykres historycznego kursu CHF. Sprawdzał z żoną kurs za 5 lat wstecz. Nie pokazywano mu żadnych wykresów, co będzie działo się z ratą kredytu jak będzie rósł kurs. nie było informacji o ryzyku walutowym. Była informacja, że raty mogą się wahać ale to będą mikroskopijne różnice. Z żoną bank na ten temat nie rozmawiał, przekazywał jej sam, że kredyt będzie w CHF, że to będzie kredyt tańszy niż złotowy. Umowę zobaczył dopiero w dniu jej podpisania. Była mowa, że rata jest w CHF, ale spłacane będzie w PLN. Kredyt wypłacono w PLN. Pozwany nie mógł negocjować żadnego postanowienia umowy. Nie było mowy o ryzyku kursowym ani o tym, że inny kurs będzie stosowany do spłaty inny do wypłaty. Z zeznań zaś pozwanej G. R. wynika, że mąż zdecydował się na ten kredyt bo w CHF była niższa rata niż w PLN. Był to pierwszy w życiu weksel jaki podpisywała. Nie przypomina sobie rozmowy o ryzykach i nie dostała do podpisu żadnego oświadczenia o ryzyku walutowym. Kolejno Sąd Okręgowy wyjaśnił, że Bank nie przekonał go, iż rzetelnie pouczył pozwanych o ryzyku walutowym. Oświadczenie z § 1 pkt 4 umowy ( Kredytobiorca oświadcza, że jest mu znane i zostało mu wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka ) tak jak i cała umowa stanowi dokument prywatny z którego istnieniem można wiązać domniemanie, że pozwany takiej treści oświadczenie złożył (podpisał), a nie że rzeczywiście podany tam stan jego świadomości odpowiada prawdzie. Bank zaoferował pozwanemu produkt wysoce ryzykowany, stwarzając wrażenie jego bezpieczeństwa, bagatelizując a przynajmniej nie akcentując minusów kredytu denominowanego. Zdaniem tego Sądu, nawet gdyby klient werbalnie deklarował własne przekonanie co do niezmienności kursów waluty, bank powinien go uprzedzić, że zmiany mogą wystąpić i stanowić dla niego źródło perturbacji finansowych. Bank oczywiście znał konstrukcję i ryzyko kredytu walutowego dla obu stron umowy, także konsumenta. Sąd Okręgowy przywołał treści przepisów art. 58 k.c. , art. 353 1 k.c. oraz art. 69 ust. 1,2 ustawy prawo bankowe i na tej podstawie uznał, że umowa załączona do pozwu spełnia warunki tam przewidziane. Z utrwalonego orzecznictwa TSUE wynika, że sąd krajowy jest zobowiązany podjąć nawet z urzędu czynności dochodzeniowe w celu ustalenia, czy postanowienie umowne zamieszczone w umowie, która jest przedmiotem toczącego się przed nim sporu i która została zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem są uczciwe. Przy czym w kontekście art. 353 1 k.c. i art. 3581 § 2 k.c. konstrukcja umowy o kredyt denominowany czy indeksowany jest dopuszczalna. Zdaniem Sądu Okręgowego w rozpoznawanej sprawie klauzule umowne zawarte w umowie z pozwanym powinny być uznane za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. Klauzule ta kształtują prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków umowy od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Są to postanowienia wyartykułowane powyżej w ustalonym stanie faktycznym. Klauzule kwestionowane przez pozwanych w ocenie tego Sądu są sprzeczne z dobrymi obyczajami, bowiem dają pozwanemu bankowi niczym nieograniczoną możliwość kształtowania wysokości zobowiązania drugiej strony (kwoty kapitału do zwrotu) poprzez odesłanie do własnych tabel kursowych pozwanego. Sąd pierwszej instancji przyjął, że treść umowy nie była z pozwanym negocjowana indywidualnie a projekt umowy otrzymał bezpośrednio przed jej podpisaniem. Treść umowy nie jest aż tak jasna jak usiłuje to przedstawić strona powodowa, a sytuacja, a sama analiza treści umowy, dowodzi okoliczności przeciwnych. Sąd Okręgowy parafrazując treść art. 69 prawa bankowego stwierdził, że umowa kredytu jest umową dwustronną a do głównych świadczeń stron należy zaliczyć zobowiązanie banku do przekazania środków pieniężnych kredytobiorcy a po stronie kredytobiorcy zobowiązanie do spłaty kredytu. Sąd ten uznał, że pozwany wykazał, iż wysokość jego zobowiązania w umowie nie została de facto skonkretyzowana. Pozwani mieli wiedzę, że pojawienie się waluty w umowie ma na celu wewnętrzne przeliczenia banku. Odnosili wrażenie, że pojawienie się waluty w umowie łączy się dla nich z korzyścią, bo mają większą zdolność kredytowa, ale też że to dla nich nieistotne, że przeliczał będzie bank. De facto nie wiedzieli więc w dacie zawarcia umowy, a i wiedzieć nie mogli, jaką kwotę pozwany będzie zobowiązany zapłacić pozwanemu tytułem spłaty kredytu, co było konsekwencją zawartych w umowie postanowień przeliczeniowych. Główne świadczenia stron nie zostały określone w umowie w sposób jednoznaczny, co aktualizuje możliwość uznania tych postanowień za abuzywne. W ocenie Sądu meriti klauzula przeliczeniowa dla wypłaty kredytu istotnie rażąco narusza interes pozwanego, bowiem już w momencie otrzymania sumy kredytu gdyby jej zwrot nastąpił tego samego dnia musiałaby to być kwota wyższa. W konstrukcję samej umowy zostało więc przez bank wkalkulowane pokrzywdzenie pozwanego. Sąd ten uznał, że pozwany został wprowadzony w błąd przez kredytodawcę co do uczciwości rozliczeń wzajemnych, gdy tymczasem, co dziś zauważa, już na starcie został obciążony różnicą kursów kupna i sprzedaży, co jest zarazem sprzeczne z dobrymi obyczajami. Bank wykorzystał zaufanie klienta do banku jako instytucji, posiadającej gwarancję państwa. Następnie, Sąd pierwszej instancji podkreślił, że powodem dla którego uznaje zarzuty pozwanych co do abuzywności postanowień umownych za słuszne nie jest fakt, iż kurs CHF na rynku wzrósł. Wzrost kursu CHF tylko uwidocznił wady umowy. W momencie zawarcia umowy zobowiązanie pozwanego nie było określone co do wysokości, a mimo spłaty kredytu zgodnie z harmonogramem saldo kredytu wyrażone w złotych systematycznie rosło. Sąd uznał, że sam brak wiedzy pozwanego o istocie nabywanego produktu (ryzyko walutowe) skutkuje nieważnością umowy. Umowa zawarta przez pozwaną w ocenie tego Sądu jest skrajnie niekorzystna, bowiem pozwany otrzymał w 2008 r. od banku kwotę 821.640 zł, a zapłacił do 2015 r. kwotę 1.054.566,53 zł. Wielkość spłaconego przez pozwanego kapitału i odsetek wyrażona w CHF na datę wypełnienia weksla według opinii biegłego J. R. wynosiła zgodnie z postanowieniami umowy łącznie 320.527,99 CHF, w tym wartość spłaconego kapitału 257.045,86 CHF a wielkość kredytu do spłaty na tą samą datę wynosiła kwotę 152.954,14 CHF, do tego należy doliczyć odsetki. Wartość przedmiotu sporu w niniejszej sprawie powód określił na kwotę 686.339,99 zł. Kwota korzyści z tytułu różnic między kursami sprzedaży a kursem kupna waluty (stosowanym w (...) SA ) osiągniętych przez Bank (...) SA do dnia wypełnienia weksla wynosi 58.768,72 zł (opinia biegłego J. R. ). Sąd ten zauważał, że gdyby pozwany zaciągnął taką samą kwotę kredytu w PLN (według założeń z opinii biegłego J. R. k- 569 – 578) do spłaty za cały okres kredytu byłaby kwota 1.103.186,15 zł. W ocenie Sądu Okręgowego koszt kredytu pozwanego unaocznia konsekwencje konstrukcji umowy kredytowej sporządzonej przez bank i przedłożoną do podpisu pozwanemu. Bank nadużył zasady swobody umów, jest to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i umowa powinna być uznana za nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c. jako sprzeczna z art. 353 1 k.c. , ewentualnie na podstawie art. 58 § 2 k.c. Sąd meriti podkreślił, że sama wiedza konsumenta o zależności rat kredytu od waluty obcej nie świadczy jeszcze o świadomości poziomu ryzyka walutowego. Na banku ciążył obowiązek przedstawienia konsumentowi informacji w taki sposób, aby konsument miał świadomość, że ponosi ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. W konsekwencji Sąd ten uznał, że nawet gdyby przyjąć, iż klauzule zawarte w umowie nie miały charakteru abuzywnego, to brak rzetelnego pouczenia powodów o ryzyku walutowym przesądza o nieważności umowy na podstawie art. 58 §2 k.c. Nadto, Sąd pierwszej instancji przyjął, że gdyby nawet odmówić pozwanemu statusu konsumenta to ustalony stan faktyczny prowadzi do konkluzji, że powód nadużył zasady swobody umów. Umowa z 22 września 2008 r. w sposób ewidentny sprzeciwia się zasadom współżycia społecznego, bowiem prowadzi do nieuzasadnionego wzbogacenia się powoda. Pozwanemu nie zaoferowano żadnego instrumentu mogącego ochronić go przed skutkami ryzyka walutowego. Zapisy odsyłające do tabel powodowego banku dla wyliczenia wysokości rat spłaty kredytu pozostawiają jednej stronie umowy wpływ na wysokość zobowiązania drugiej, co uznać należy za praktyką niedopuszczalną także w relacjach między przedsiębiorcami. Następnie Sąd Okręgowy powołał się na uchwałę z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22 w której Sąd Najwyższy rozszerzył możliwość uznawania za nieważne zapisów umów kredytowych pozwalających bankom na dowolne kształtowanie kursów walutowych także na przedsiębiorców. Stwierdził, że w przypadku wszystkich tych kredytobiorców, którym status konsumenta nie przysługuje zastosowanie znajdzie właśnie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. Sąd Najwyższy stwierdził, że ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego narusza jego istotę, gdy wprowadza do stosunku zobowiązaniowego element nadrzędności jednej ze stron i podporządkowania drugiej strony, bez odwołania do jakichkolwiek obiektywnych kryteriów, zakreślających granice swobody jednej ze stron. Podsumowując powyższe Sąd pierwszej instancji przyjął, że w ustalonym stanie faktycznym zobowiązanie pozwanych do zapłaty kwoty wynikającej z umowy, wobec jej nieważności, nigdy nie powstało, a weksel mający zabezpieczać zobowiązanie wynikające z tej umowy, nie mógł zostać wypełniony przez powoda, ani w PLN ani w CHF. Wobec nieważności umowy wskazywana przez powoda podstawa prawna – umowa kredytowa nie istnieje i brak podstaw do uwzględnienia opartego na niej powództwa. Ostatecznie Sąd Okręgowy uchylił w całości nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym przez Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. w dniu 7 marca 2016 r. w sprawie I Nc 50/16 i oddalił powództwo w całości. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu zapadło zgodnie z wyrażoną w art. 98 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za jego wynik. Wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony w całości apelacją przez powoda, który zarzucił mu naruszenie przepisów postępowania cywilnego, które to naruszenie miało istotny wpływ na treść wydanego w sprawie wyroku oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym: 1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków leżących u podstaw zaskarżonego wyroku, w szczególności przez: a) uznanie, iż postanowienia zawartej pomiędzy powodem a pozwanym wprowadzające mechanizm indeksacji były nieważne jako sprzeczne z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 k.c. , co w opinii Sądu pociągało za sobą nieważność całej umowy, b) uznanie, że powód nie udowodnił, iż postanowienia zawartej pomiędzy powodem a pozwanym umowy zostały indywidualnie uzgodnione z pozwanym, c) nieprawidłowe uznanie, że postanowienia umowy zawartej pomiędzy powodem a pozwanym oraz stanowiącego integralną część umowy i regulaminu nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, d) błędne uznanie, że postanowienia umowy zawartej pomiędzy powodem a pozwanym oraz stanowiącego integralną część umowy regulaminu kształtowały prawa i obowiązki pozwanego w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszały interesy pozwanego jako konsumenta, e) bezpodstawne uznanie, że z uwagi na zawarcie w umowie spornych klauzul nastąpiło rażące naruszenie interesów pozwanego jako konsumenta, podczas gdy postanowienia umowy i regulaminu zostały indywidualnie uzgodnione na co wskazuje m.in. fakt, iż pozwany nie kwestionował przedmiotowych postanowień w toku wykonywania umowy, a nadto kurs franka szwajcarskiego stosowany przez powoda celem dokonywania indeksacji świadczenia nie odbiegał w sposób rażący od kursów stosowanych przez innych uczestników rynku oraz Narodowy Bank Polski i był oparty na obiektywnych wskaźnikach rynkowych, f) bezpodstawne uznanie, że Bank rzetelnie nie pouczył pozwanych o ryzyku walutowym, podczas gdy oświadczenie z § 1 pkt 4 umowy (Kredytobiorca oświadcza, że jest mu znane i zostało mu wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka) tak jak i cała umowa stanowi dokument podpisany przez pozwanego i tym samym podany tam stan jego świadomości odpowiada prawdzie, a bank wykonał obowiązek informacyjny i przekazał, że zmiany kursu mogą wystąpić, a pozwany znał konstrukcję i ryzyko kredytu walutowego, g) ustalenie, że umowa nie mogłaby być kontynuowana mimo braku postanowień abuzywnych z uwagi na to że „trudno logicznie zakładać aby pozwany miał zamiar zawarcia tak niekorzystnej finansowo dla siebie umowy, co wynika z ustalonego stanu faktycznego", podczas gdy postanowienia umowne znane były pozwanemu, skonstruowane były w sposób zrozumiały, ponadto Bank informował o ryzyku walutowym, a pozwany zapoznając się z umową i podpisując ją zaakceptował jej treść. 2. art. 385 5 k.c. poprzez jego zastosowanie podczas gdy ze stanu faktycznego bezsprzecznie wynika, że pozwany zawarł umowę bezpośrednio związaną z jego działalnością gospodarczą i co za tym idzie nie mają zastosowania przepisy dotyczące ochrony konsumentów, 3. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. oraz 58 § 2 k.c. poprzez stwierdzenie nieważności uwagi na sprzeciwianie się przez treść umowy właściwości (naturze) stosunku prawnego oraz sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, poprzez brak jasnego i precyzyjnego określenia kwoty kredytu i zasad jego spłaty, tym samym niedookreśloności głównego świadczenia pozwanego jako Kredytobiorcy, 4. art. 385 1 - 385 3 k.c. w zw. z art. 58 § 3 k.c. , poprzez ich zastosowanie i przyjęcie, iż postanowienia umowy kształtujące indeksację świadczenia kredytowego do kursu waluty obcej są sprzeczne z dobrymi obyczajami i w dodatku rażąco naruszają interesy pozwanego jako konsumenta, podczas gdy ocena postanowień przedmiotowej umowy i regulaminu na chwilę zawarcia umowy kredytu, w świetle treści oraz okoliczności zawarcia umowy kredytu, panującego w Polsce zwyczaju, kursów walut stosowanych przez inne banki na terenie Polski oraz Narodowy Bank Polski a także przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego, nie dawała podstaw do stwierdzenia abuzywności ww. mechanizmu indeksacyjnego i zastosowania sankcji opisanych ww. normami, 5. art. 358 k.c. w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia umowy poprzez jego niezastosowanie co do oceny skutków prawnych uznania części postanowień umownych za postanowienia abuzywne, co skutkowało stwierdzeniem nieważności umowy w całości i oddaleniem powództwa, pomimo, że w przypadku uznania niektórych postanowień umowy i regulaminu za nieważne, możliwe i korzystne dla pozwanego było pozostawienie umowy w mocy, gdyż jej nieważność wiąże się dla pozwanego z koniecznością zwrotu na rzecz powoda kwoty stanowiącej bezpodstawne wzbogacenie, wynikającej z różnicy pomiędzy wypłaconym na rzecz pozwanego kapitałem a dokonanymi przez niego spłatami kredytu, tym samym definitywnie nie rozstrzyga o wszystkich prawach i obowiązkach pozwanego powstałych na tle ww. stosunku zobowiązaniowego, wprowadzając niepewność co do ich sytuacji prawnej i finansowej pozwanego (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wiążącym w niniejszej sprawie wyroku z 22 marca 2009 r., I ACa 400/21). Apelujący wniósł o: 1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości, 2. zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty, Pozwani złożyli odpowiedź na apelację powoda, w której wnieśli o jej oddalenie w całości, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanych kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, w wysokości dwukrotności stawki wynikającej z norm przepisanych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje . Apelacja powoda okazała się nieuzasadniona. Sąd Apelacyjny rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym. Żadna ze stron nie złożyła wiążącego wniosku o przeprowadzenie rozprawy z art. 374 k.p.c. W ocenie Sądu odwoławczego, badającego tę kwestię z urzędu, w sprawie nie ujawniły się żadne okoliczności przemawiające za koniecznością jej wyznaczenia. Przechodząc do oceny merytorycznej sprawy, Sąd Apelacyjny zaznacza, iż postępowanie apelacyjne ma charakter merytoryczny i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Oznacza to, że Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (por. uchwała Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Naruszenia przepisów postępowania skutkujących nieważnością Sąd Apelacyjny, działając w tym zakresie (w braku takich zarzutów apelacyjnych) wyłącznie z urzędu, nie dostrzegł. Argumentacja powoda zaprezentowana w treści apelacji ograniczyła się de facto do zakwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji w zakresie statusu konsumenta pozwanego A. R. , nieważności umowy kredytu ze względu na występowanie w niej abuzywnych postanowień ( art. 385 1 – 385 2 k.c. ) oraz sprzeczności umowy kredytu z zasadami współżycia społecznego ( art. 58 § 2 k.c. ). Apelujący nie zakwestionował natomiast pierwszoplanowo stwierdzonej przez Sąd pierwszej instancji nieważności weksla ze względu na nieprawidłowe jego wypełnienie w zakresie oznaczenia waluty dochodzonego roszczenia. Co więcej, powód podtrzymał sposób sformułowania dochodzonego w niniejszym procesie roszczenia oznaczonego we franku szwajcarskim, co ma kluczowe znaczenie do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, o czym będzie mowa poniżej. Ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji w zakresie ważności weksla z tej przyczyny uznać zatem należy w istocie rzeczy za niekwestionowane przez powoda. Pogłębiając stanowisko Sądu Okręgowego w tej materii Sąd Apelacyjny zauważa, że obowiązek stosowania prawa materialnego z urzędu – bez względu na stanowiska stron w tym aspekcie – wymagał pierwszoplanowego zbadania, czy powód mógł domagać się od pozwanych spełnienia świadczenia w walucie obcej. Po przeanalizowaniu materiału dowodowego sprawy stwierdzić należało, że pierwszoplanowo uwzględnieniu powództwa sprzeciwiała się obowiązująca w chwili zawierania przez strony umowy kredytu zasada walutowości ( art. 354 § 1 k.c. w zw. z art. 358 § 1 k.c. ). Granice, w jakich sąd jest uprawniony do rozpoznania przedstawionej mu sprawy wyznacza zgłoszone przez stronę roszczenie. Roszczenie w sensie materialnym stanowi prawo podmiotowe, którego treścią pozostaje możliwość domagania się od określonej osoby określonego zachowania. W znaczeniu procesowym roszczenie stanowi wyodrębnione konstrukcyjnie żądanie ( art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c. ), które stanowi wyraz woli powoda uzyskania sądowej ochrony i realizacji przysługującego mu prawa, w przedstawionej pod osąd podstawie faktycznej ( art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. ). W procesie cywilnym granice kompetencji sądu do rozpoznania sprawy wyznacza zatem zawsze żądanie powództwa – wyznaczone jego przedmiotem i podstawą faktyczną – artykułowane przez stronę powodową w chwili zamknięcia rozprawy ( art. 316 § 1 k.p.c. ). Co należy stanowczo podkreślić, sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem ani zasądzać ponad żądanie ( art. 321 § 1 k.p.c. ). Obowiązkiem strony inicjującej proces pozostaje wyraźne sformułowanie żądania, które to żądanie wyznacza tym samym granice kognicji sądu. Zakaz orzekania ponad żądanie, będący przejawem zasad dyspozycyjności i kontradyktoryjności, stanowi emanację zasady, że o przedmiocie orzekania decyduje wyłącznie strona. Oczywistym jest, że sąd nie może wyręczać strony powodowej w określeniu żądania. Pośród określonych w art. 187 § 1 k.p.c. wymagań pozwu znajduje się zawarcie w nim dokładnie określonego żądania oraz przytoczenie uzasadniających je okoliczności faktycznych. W wypadku roszczeń pieniężnych żądanie jest dokładnie określone wtedy, gdy wskazuje konkretną sumę, wyrażoną za pomocą liczby jednostek pieniężnych oraz nazwy waluty. Transponując powyższe rozważania do okoliczności analizowanej sprawy, powód jednoznacznie wskazał, iż domaga się zasądzenia solidarnie od pozwanych na swoją rzecz kwoty 155 564,97 franków szwajcarskich wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od tej kwoty za okres od dnia 2 lutego 2016 r. do dnia zapłaty. W ocenie Sadu Apelacyjnego w realiach niniejszej sprawy brak było podstaw prawnych do uwzględnienia tak sformułowanego roszczenia. Przypomnieć trzeba, że w chwili zawierania przez strony spornej umowy obowiązywała zasada walutowości. Zgodnie z treścią art. 358 k.c. w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony umowy (tj. w dniu 22 wrzesień 2008 r.) z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. Zasada walutowości została uchylona późniejszą ustawą z 23 października 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy – Prawo dewizowe (Dz. U. z 2008 r. Nr 228, poz. 1506), która weszła w życie z dniem 24 stycznia 2009r., a więc po zawarciu przez strony umowy kredytu. Przepis art. 358 k.c. w nowym brzmieniu ma zastosowanie do zobowiązań powstałych po wejściu w życie ustawy nowelizującej, jednak ponieważ sporna umowa wykreowała zobowiązanie o charakterze ciągłym i obowiązywała również po tej dacie, zdaniem Sądu Apelacyjnego do zobowiązań z niej wynikających co do zasady mógł znaleźć zastosowanie omawiany przepis w brzmieniu aktualnym, a więc na dzień wyrokowania przez sąd drugiej instancji. Obecnie przepis ten stanowi, że jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej. Nie oznacza to jednak, że wierzyciel może na podstawie art. 358 § 1 k.c. żądać spełnienia przez dłużnika zobowiązania w walucie obcej, jeżeli zobowiązanie było wyrażone w walucie polskiej, w braku umowy stron lub przepisu prawa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 5 lutego 2020 r., sygn. akt I ACa 769/19, Lex nr 2817692). Aktualnie art. 358 k.c. zawiera upoważnienie dłużnika do spełnienia w polskim pieniądzu świadczenia wyrażonego w walucie obcej na zasadzie konstrukcji facultas alternativa (upoważnienia przemiennego), która oznacza, że dłużnik wprawdzie jest zobowiązany do ściśle określonego świadczenia, ale może zwolnić się z tego obowiązku przez spełnienie innego świadczenia (z zastrzeżeniem spełnienia świadczenia wyłącznie w walucie obcej w przypadkach określonych w tym przepisie). Wybór świadczenia przysługuje jednocześnie wyłącznie dłużnikowi – w tym przypadku pozwanym - zaś wierzyciel (powód) nie ma możliwości dochodzenia świadczenia zastępczego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 21 grudnia 1993 r., sygn. akt I ACr 528/93, OSA 1994, nr 6, poz. 56). Jeżeli walutą zobowiązania jest waluta krajowa, a nie ma orzeczenia sądowego, ani szczególnego przepisu ustawy przyznającego wierzycielowi prawo żądania, aby dłużnik spełnił świadczenie w walucie obcej, możliwym jest, aby strony same w drodze czynności prawnej dokonały zmiany treści zobowiązania poprzez wprowadzenie oprócz waluty zobowiązania także waluty wykonania tego zobowiązania. Istotna w tym zakresie jest wola stron wynikająca z treści łączącego je stosunku prawnego. Zgodnie z art. 354 § 1 k.c. zobowiązanie powinno być wykonane zgodnie z jego treścią oraz w sposób odpowiadający jego celowi społeczno – gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Na treść zobowiązania składają się uprawnienia i obowiązki, które powinny zostać określone wolą stron. Wśród tych uprawnień i obowiązków niewątpliwie znajduje się także sposób spełnienia świadczenia. Jeżeli z treści łączącego strony stosunku wynika obowiązek spełnienia świadczenia pieniężnego, strony mogą także – w ramach obowiązującego porządku prawnego – określić walutę, w której zobowiązanie ma zostać wykonane. Dla uchylenia możliwości zapłaty w pieniądzu polskim strony umowy muszą zastrzec dokonanie zapłaty w walucie obcej (klauzula efektywnej waluty – por. wyroki Sądów Apelacyjnych: w Gdańsku z 30 stycznia 2019 r., sygn. akt V ACa 503/18, Lex nr 2679567 i w Katowicach z 5 lutego 2020 r., sygn. akt I ACa 769/19, Lex nr 2817692). W ramach zasady swobody umów ( art. 353 ( 1) k.c. ) mieści się ułożenie przez strony łączącego je stosunku prawnego w ten sposób, że strony wskażą inną walutę zobowiązania i inną walutę wykonania tego zobowiązania. Modyfikacja taka dotyczy jednak wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, przez co nie powoduje zmiany waluty wierzytelności (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 25 marca 2011 r., sygn. akt IV CSK 377/10, Lex nr 1107000 i z 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt V CSK 445/14, lex nr 1751291). Zastrzeżenie omawianej klauzuli nie musi przy tym być bezpośrednie, lecz może także zostać uzgodnione konkludentnie, albo wynikać z dotychczasowej praktyki stron, a więc ze zwyczajów, o których mowa w art. 56 k.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 28 listopada 2016 r., sygn. akt I ACa 713/16, Lex nr 2206016). W razie zawarcia w umowie takiego postanowienia, zapłata musi nastąpić w walucie oznaczonej w umowie, chyba że strony umownie dokonają zmiany tej waluty (choćby w postaci datio in solutum , art. 453 k.c. ). Zdaniem Sądu Apelacyjnego w analizowanym przypadku nie sposób w drodze interpretacji złożonych oświadczeń woli ustalić, że zamiarem stron było ukształtowanie sposobu spełnienia świadczenia w walucie obcej. Zgodnie z § 1 ust. 1 umowy bank udzielił pozwanemu kredytu w kwocie 410.000 CHF. W tej samej jednostce redakcyjnej wskazano jednak również, że kwota zostanie wypłacona w złotych według kursu kupna dewiz w Banku z dnia zawarcia niniejszej umowy o równowartości 821.640,00 zł. Wypłata kredytu nastąpi w złotych (§4 ust. 5 umowy). Następnie, zgodnie z § 6 ust. 7 umowy, pozwany – co należy podkreślić – zobowiązany był spłacić kredyt w złotych. Powyższe prowadzi w ocenie Sądu Apelacyjnego do wniosku, że skoro kredyt został wypłacony pozwanemu w złotych polskich i następnie w ten sam sposób był spłacany – jedynie zaś kwotę kredytu i poszczególnych jego rat określano we franku szwajcarskim – to nie można uznać, że obowiązkiem pozwanego było spłacanie kredytu we franku szwajcarskim. Nawiązując do przywołanych powyżej wypowiedzi judykatury, nie sposób również stwierdzić, aby franka szwajcarskiego określono jako walutę wykonania zobowiązania w sposób konkludentny. W ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. – a Sąd odwoławczy, jak powyżej wskazano, związany jest w tym zakresie stanowiskiem apelującego – bynajmniej nie podważono ustalenia Sądu Okręgowego, że kredytobiorca spłacał kredyt poprzez dokonywanie wpłat w walucie polskiej na rachunek bankowy uruchomiony do obsługi kredytu. W tym miejscu wyjaśnić należy, że określenie sposobu uruchomienia środków i waluty wypłaty odnosi się do sposobu wykonania zobowiązania, bowiem zobowiązanie do oddania do dyspozycji kredytobiorcy określonej kwoty stosownie do art. 69 Prawa bankowego , należy odróżnić od sposobu wykonania tej umowy, co może nastąpić przez wypłatę kwoty w złotych. Sąd Najwyższy opowiedział się za dopuszczalnością zaciągnięcia zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej, co dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania (wyroki Sądu Najwyższego z 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10 oraz wyrok z 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14). Także w uzasadnieniu wyroku z 14 lipca 2017 r. Sąd Najwyższy podzielił wyrażony w powołanych wyżej wyrokach pogląd, iż dopuszczalne jest zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu (pożyczki) będzie dokonywana w pieniądzu krajowym; zastrzeżenie takie dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, przez co nie powoduje zmiany waluty wierzytelności (II CSK 803/16). Istotna w tym zakresie jest także wola stron wynikająca z treści łączącego je stosunku prawnego. Odwołać się bowiem należy do treści art. 354 § 1 k.c. , zgodnie z którym zobowiązanie powinno być wykonane zgodnie z jego treścią oraz w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Na treść zobowiązania składają się uprawnienia i obowiązki, które powinny zostać określone wolą stron. Wśród tych uprawnień i obowiązków niewątpliwie znajduje się także sposób spełnienia świadczenia. Jeżeli z treści łączącego strony stosunku wynika obowiązek spełnienia świadczenia pieniężnego, strony mogą także - w ramach obowiązującego porządku prawnego - określić walutę, w której zobowiązanie ma zostać wykonane. W analizowanym przypadku decydujące znaczenie miało zatem to, że o ile kredyt został udostępniony w ten sposób, że w dniu wypłaty saldo zostało wyrażone w walucie indeksowanej, o tyle sama wypłata kredytu jak i następnie jego spłata następowały w złotych polskich. Skoro zatem spełnienie świadczeń stron odbywało się w złotych polskich to również w ten sposób powinna być realizowana spłata zobowiązania pozwanego w następstwie wypowiedzenia kredytu. Co więcej, strona powodowa, na której ciążył obowiązek dowodowy w tym zakresie, nie przedłożyła do akt sprawy żadnych dokumentów, które uzasadniałyby uprawnienie do domagania się zwrotu kwoty kredytu w walucie obcej – we franku szwajcarskim. W szczególności nie przedłożono żadnych ogólnych warunków ani porozumień dodatkowych, czy regulaminów, uprawniających go do żądania zapłaty należności w walucie obcej. Konkludując, niedopuszczalnym było określenie przez powoda żądania w walucie obcej. Konstrukcja kredytu denominowanego we franku szwajcarskim oznaczała, że określenie jej kwoty oraz wysokości poszczególnych rat w CHF było jedynie elementem rozrachunkowym, pozwalającym na ustalenie ich wysokości. Nie zmienia to faktu, że finalnie należności te powinny zostać przeliczone na złotówki i obowiązkiem pozwanych było świadczenie w walucie polskiej. Sąd nie może samodzielnie korygować nieadekwatnych do podstawy faktycznej żądań pozwu, lecz musi je rozpoznać i – w takim wypadku – oddalić. W przeciwnym razie naraża się na zasadny zarzut orzekania poza granicami żądania. Powód, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika jednoznacznie określił swoje stanowisko jako żądanie zapłaty określonej kwoty w walucie obcej. Sąd Okręgowy, ani tym bardziej Sąd Apelacyjny, nie mogły orzec o żądaniu wyrażonym w innej walucie. Wskazanie przez powoda żądanej kwoty w określonej walucie wiąże sąd, chyba że zachodzą, nie występujące w rozpoznawanej sprawie, przesłanki przewidziane w art. 321 § 2 k.p.c. Skutkiem zaś związania jest niedopuszczalność przeliczania przez sąd dochodzonej sumy na inną walutę bez inicjatywy powoda, której w rozpoznawanej sprawie oczywiście zabrakło (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 1998 r., sygn. akt II CKN 712/97, OSNC 1998, nr 11, poz. 187). Przedstawione powyżej argumenty uzasadniały oddalenie powództwa a limine , niezależnie od osadzonych tak przez Sąd I instancji, jak i przez strony procesu, w centrum rozważań kwestii związanych z konstrukcją umowy kredytu denominowanej walutą obcą i abuzywnością niektórych jej postanowień oraz konsekwencji tego faktu dla jej dalszego obowiązywania. Wskazane uwarunkowania prawne czyniły apelację nieskuteczną co do zasady, dezaktualizując tym samym w całości potrzebę merytorycznej oceny wszystkich zgłoszonych w niej zarzutów, zasadniczo kwestionujących stanowisko Sądu Okręgowego w zakresie statusu konsumenta pozwanego A. R. , abuzywności postanowień umowy kredytu czy jej nieważności, ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Nie miały już bowiem one żadnego znaczenia dla kierunku rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Apelacyjny wskazuje, że z obowiązku ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, ale wystarczającej jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały przez sąd drugiej instancji rozważone (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2010 r., V CSK 296/09, z dnia 26 kwietnia 2012 r., III CSK 300/11, z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13 i dnia 22 sierpnia 2018 r., III UK 119/17 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2021 r., I CSK 709/20). Na podstawie art. 391 § 1 k.p.c. w postępowaniu apelacyjnym znajduje swoje odpowiednie zastosowanie przepis § 2 art. 327 1 k.p.c. , według którego uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jak słusznie przy tym wskazał Sąd Najwyższy, sąd drugiej instancji jest obowiązany zamieścić w swoim uzasadnieniu wyłącznie takie elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania są potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy, ale nie ma zarazem obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, jeżeli nie mają one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2012 r., sygn. IV CSK 373/11, czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1998 r., sygn. II UKN 282/98). Z tych względów apelacja powoda podlegała oddaleniu jako bezzasadna, na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego, tożsamych z kosztami zastępstwa procesowego pozwanych w tym postępowaniu orzeczono na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. , zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, zasądzając od przegrywającego proces powoda na ich rzecz jako współuczestników kwoty po 4.050 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, tj. w połowie stawki minimalnej określonej w § 2 pkt 7) w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (vide: uchwała Sądu Najwyższego z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23). W ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do przyznania kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed sądem odwoławczym w wysokości dwukrotności stawki wynikającej z nom przepisanych. Pozwani, za wyjątkiem złożenia przedmiotowego wniosku, nie przedstawili żadnego jego uzasadnienia. Niniejsza sprawa, choć nie można uznać, by miała charakter całkowicie typowy, to nie cechowała się jednak ponadprzeciętnym stopniem złożoności na etapie postępowania apelacyjnego, zaś czynności procesowe jej pełnomocnika sprowadziły się wyłącznie do złożenia odpowiedzi na apelację. W myśl przepisu art. 98 §1 1 k.p.c. zdanie pierwszej od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Przepis ten wszedł w życie w dniu 7 listopada 2019 r. ( ustawa z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw), a zgodnie z przepisami wprowadzającymi stosuje się go do spraw wszczętych po jego wejściu w życie. Pozew w przedmiotowej sprawie został złożony w dniu 25 lutego 2016 r., a zatem przepis ten nie ma zastosowania w tym postępowaniu. Artur Kowalewski
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI