I ACa 604/23

Sąd Apelacyjny w GdańskuGdańsk2024-06-04
SAOSCywilneprawo umówWysokaapelacyjny
kredyt CHFabuzywnośćklauzule niedozwoloneindeksacjaryzyko walutoweochrona konsumentanieważność umowyspread walutowySąd Apelacyjnyprawo bankowe

Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił apelację banku, utrzymując w mocy wyrok Sądu Okręgowego stwierdzający nieważność umowy kredytu hipotecznego indeksowanego kursem CHF z powodu abuzywności klauzul dotyczących waloryzacji i ryzyka walutowego.

Powodowie pozwali bank o ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego indeksowanego kursem CHF. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo, stwierdzając nieważność umowy z powodu abuzywności klauzul waloryzacyjnych i braku należytego poinformowania o ryzyku. Bank wniósł apelację, zarzucając m.in. naruszenie przepisów o kredytach hipotecznych i błędną ocenę dowodów. Sąd Apelacyjny oddalił apelację, podzielając ustalenia i wnioski Sądu Okręgowego co do abuzywności klauzul, braku przejrzystości mechanizmu ustalania kursów walut oraz niewystarczającego poinformowania konsumentów o ryzyku. Utrzymano w mocy wyrok stwierdzający nieważność umowy i zasądzono koszty postępowania apelacyjnego.

Sprawa dotyczyła powództwa H. K. i innych przeciwko Bankowi (...) S.A. o ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego z 2008 r., indeksowanego kursem CHF. Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 13 grudnia 2022 r. ustalił nieważność umowy, zasądził od banku na rzecz powodów kwotę 49.964,99 zł oraz 35.905 CHF wraz z odsetkami, a także oddalił powództwo o zasądzenie odsetek za wcześniejszy okres i zasądził koszty postępowania. Sąd Okręgowy uznał, że klauzule dotyczące mechanizmu indeksacji i ustalania kursów walut były niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385¹ k.c., ponieważ nie były indywidualnie uzgodnione, nie były przejrzyste, a bank nie wykazał, że powodowie zostali należycie poinformowani o ryzyku walutowym. W szczególności, sposób ustalania kursów walut przez bank był dowolny i nie podlegał weryfikacji przez konsumentów, co naruszało dobre obyczaje i interesy konsumentów. Sąd Okręgowy uznał, że umowa, po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień, nie mogła dalej funkcjonować i w konsekwencji była nieważna od początku. Bank wniósł apelację, kwestionując m.in. ustalenie nieważności umowy, naruszenie przepisów prawa bankowego i cywilnego, a także błędną ocenę dowodów. Sąd Apelacyjny w Gdańsku, wyrokiem z dnia 4 czerwca 2024 r., oddalił apelację banku. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne i prawne Sądu Okręgowego, uznając, że bank nie wykazał, aby powodowie zostali odpowiednio poinformowani o ryzyku związanym z kredytem indeksowanym kursem waluty obcej. Podkreślono, że mechanizm indeksacji i ustalania kursów walut przez bank był nietransparentny i dawał bankowi nieograniczoną swobodę, co naruszało dobre obyczaje i rażąco naruszało interesy konsumentów. Sąd Apelacyjny powołał się na bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które potwierdzają abuzywny charakter tego typu klauzul i konsekwencje w postaci nieważności umowy. Sąd Apelacyjny oddalił również zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, w tym pominięcia dowodu z opinii biegłego, uznając, że ocena abuzywności klauzul jest kwestią prawną należącą do kompetencji sądu. Utrzymano w mocy rozstrzygnięcie o nieważności umowy i zasądzono od banku na rzecz powodów kwotę 8.100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, postanowienia te mogą być uznane za abuzywne, jeśli nie były indywidualnie uzgodnione, nie były przejrzyste, a konsument nie został należycie poinformowany o ryzyku.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że mechanizm ustalania kursów walut przez bank był nietransparentny, dawał bankowi nieograniczoną swobodę i nie pozwalał konsumentowi na zrozumienie konsekwencji ekonomicznych. Brak należytego poinformowania o ryzyku walutowym, w tym o wpływie na wysokość zadłużenia i rat, narusza dobre obyczaje i interesy konsumenta.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

powodowie

Strony

NazwaTypRola
H. K.osoba_fizycznapowód
M. K.osoba_fizycznapowód
B. K.osoba_fizycznapowód
Ł. K.osoba_fizycznapowód
Bank (...) Spółka Akcyjna w G.spółkapozwany

Przepisy (9)

Główne

k.c. art. 385¹

Kodeks cywilny

Określa przesłanki uznania postanowień umowy za niedozwolone (abuzywne).

k.c. art. 405

Kodeks cywilny

Reguluje zasady zwrotu bezpodstawnie uzyskanej korzyści (bezpodstawne wzbogacenie).

k.c. art. 410

Kodeks cywilny

Dotyczy świadczenia nienależnego, stosuje się do zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia.

k.p.c. art. 189

Kodeks postępowania cywilnego

Określa przesłankę interesu prawnego w ustaleniu istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego.

Pr. bank. art. 69

Prawo bankowe

Definicja i zasady udzielania kredytu, w tym kredytu indeksowanego i denominowanego.

Pomocnicze

k.c. art. 385²

Kodeks cywilny

Określa moment oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami (chwila zawarcia umowy).

k.c. art. 58

Kodeks cywilny

Dotyczy nieważności czynności prawnej sprzecznej z ustawą lub zasadami współżycia społecznego.

k.p.c. art. 233

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy zasad oceny dowodów przez sąd.

Ustawa antyspreadowa art. 4

Ustawa o zmianie ustawy — Prawo bankowe

Dotyczy zmiany przepisów Prawa bankowego w zakresie kredytów walutowych.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Nietransparentność mechanizmu ustalania kursów walut przez bank. Brak należytego poinformowania konsumentów o ryzyku walutowym i jego konsekwencjach. Abuzywność klauzul indeksacyjnych i waloryzacyjnych. Nieważność umowy kredytu jako konsekwencja abuzywności klauzul. Istnienie interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy.

Odrzucone argumenty

Zarzuty banku dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego. Zarzut braku interesu prawnego powodów. Zarzut, że umowa była kredytem złotowym. Zarzut zatrzymania podniesiony przez bank.

Godne uwagi sformułowania

mechanizm waloryzacji był nietransparentny naruszenie dobrych obyczajów rażąco naruszają interesy konsumentów nie można zawężać wymogu przejrzystości do zrozumiałości warunków pod względem formalnym i gramatycznym konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych nie można poprzez zarzut zatrzymania żądać kompensacji niekorzystnych skutków jego bezprawnego zachowania

Skład orzekający

Małgorzata Zwierzyńska

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie utrwalonej linii orzeczniczej dotyczącej abuzywności klauzul w umowach kredytów frankowych i konsekwencji w postaci nieważności umowy. Wskazuje na znaczenie przejrzystości warunków umownych i obowiązku informacyjnego banku."

Ograniczenia: Dotyczy umów zawartych przed nowelizacją Prawa bankowego w 2011 r. lub umów o podobnym charakterze i mechanizmie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy popularnego tematu kredytów frankowych i potwierdza stanowisko sądów w kwestii ochrony konsumentów przed nieuczciwymi klauzulami bankowymi, co jest nadal aktualne i budzi duże zainteresowanie.

Kredyt frankowy okazał się nieważny! Bank przegrywa w sądzie apelacyjnym.

Dane finansowe

WPS: 231 694 PLN

zwrot świadczenia: 49 964,99 PLN

zwrot świadczenia: 35 905 CHF

zwrot kosztów postępowania apelacyjnego: 8100 PLN

Sektor

bankowość

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I ACa 604/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 czerwca 2024 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Małgorzata Zwierzyńska Protokolant: st. sekr. sąd. Jolanta Kłębucka po rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 2024 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa H. K. , M. K. , B. K. i Ł. K. przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w G. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 13 grudnia 2022 r. sygn. akt XV C 722/20 I. 
        oddala apelację; II. 
        zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8.100 zł (osiem tysięcy sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty. Na oryginale właściwy podpis. Sygn. akt I ACa 604/23 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 13 grudnia 2022 r. w sprawie z powództwa H. K. , M. K. , B. K. i Ł. K. przeciwko Bankowi (...) spółce akcyjnej z siedzibą w G. , o ustalenie i zapłatę, orzekł następująco: I. 
        ustalił, że umowa nr (...) z dnia 13 maja 2008 r. zawarta pomiędzy H. K. , M. K. , B. K. oraz Ł. K. a (...) Bank SA jest nieważna; II. 
        zasądził od pozwanego Banku (...) SA na rzecz powodów H. K. , M. K. , B. K. i Ł. K. kwotę 49.964,99 zł oraz 35.905,00 franków szwajcarskich wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 15.05.2020 r. do dnia zapłaty; III. 
        oddalił powództwo o zasądzenie odsetek od dnia wniesienia powództwa do 14.05.2020 r.; IV. 
        zasądził od pozwanego Banku (...) SA na rzecz powodów H. K. , M. K. , B. K. i Ł. K. kwotę 11.817,00 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje: W dniu 27 marca 2008 r. powodowie złożyli u poprzednika prawnego pozwanego wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego. Oczekiwali udzielenia kredytu w kwocie 231 694 zł, na 30 lat w celu sfinansowania zakupu mieszkania na rynku pierwotnym. Powodowie posiadali wykształcenie średnie. Wszyscy powodowie złożyli oświadczenie, zgodnie z którym przedstawiono im ofertę kredytu hipotecznego w złotych polskich oraz, że wybrali kredyt w walucie obcej, będąc uprzednio poinformowanymi o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu hipotecznego w walucie obcej. Powodowie przed podpisaniem umowy otrzymali Tabelę opłat i prowizji jak również wzór umowy, zawiadomienie dotyczące prawa odstąpienia od umowy. Powodowie czytali umowę, jednak nie zrozumieli jej zapisów. Powodowie Ł. i M. K. nie mieli wystarczającej zdolności kredytowej (nie tylko w walucie PLN), dlatego do kredytu przystąpić mieli również rodzice. To miał być pierwszy kredyt powiązany z walutą obcą. Powodowie byli zapewniani, że kredyt indeksowany jest tani. Nie przedstawiono symulacji kursu CHF – wskazywano, że CHF jest walutą stabilną. Ewentualne wahania kursowe miały prowadzić do zmiany rat o 100-200 zł. Kredyty indeksowane do waluty obcej cieszyły się dużą popularnością wśród klientów z uwagi na niskie oprocentowanie oparte o LIBOR 3M, niższe raty miesięczne oraz wyższą zdolność kredytową. W umowach tego rodzaju stosowano pewien stopień standaryzacji. Klienci byli informowani o ryzyku związanym z przedmiotowym produktem bankowym, zasadami mechanizmu indeksacji. Nie oznaczano granicznej wartości CHF w stosunku do PLN. Oferowane były kredyty zarówno w CHF jak również PLN. Umowy były przygotowywane na podstawie uprzednio sporządzonych wzorców. Wnioski kredytowe sporządzano na gotowych drukach. Ostateczna treść umowy zależna była od wniosku i decyzji kredytowej. Bank badał zdolność kredytową. Kursy walut obcych stosowane w Tabeli pozwanego oparte były o kurs średni NBP oraz marżę kupna/sprzedaży banku. Marża ustalana była przez bank w oparciu o kursy kupna/sprzedaży z 5 innych banków: (...) S.A. , (...) S.A. , (...) S.A. , (...) Handlowy S.A. oraz (...) S.A. Wynagrodzenie doradców kredytowych nie zależało od waluty kredytu. W dniu 15 maja 2008 r. powodowie zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę kredytu nr (...) . Kwota udzielonego kredytu wynosiła 238 876,18 zł. Kredyt był indeksowany kursem waluty CHF. W dniu wypłaty saldo zostało wyrażone w walucie, do której indeksowany był kredyt według kursu kupna waluty do której indeksowany był kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. , opisanej szczegółowo w § 17, następnie saldo walutowe przeliczane były dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży waluty do której indeksowany był kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. , opisanej szczegółowo w §17. (§1 ust. 1) W przypadku gdyby wypłacona kwota nie pokryła w całości zobowiązania powodów wynikającego z celu kredytowania, powodowie zobowiązani byli do pokrycia ze środków własnych różnicy pomiędzy kwotą wypłaconego kredytu a kwotą przeznaczoną na cel kredytowania. Bank mógł wezwać powodów do udokumentowania wniesienia tych środków, pod rygorem wypowiedzenia umowy w całości lub w części (§ 1 ust. 4). Prawnym zabezpieczeniem spłaty kredytu, z uwzględnieniem postanowień § 12, zgodnie z § 3 ust. 1 umowy, pozostawały: hipoteka kaucyjna w złotych polskich do kwoty stanowiącej 170% kwoty kredytu, cesja na rzecz banku wierzytelności z tytułu umowy ubezpieczenia nieruchomości, cesja wierzytelności należnych powodów z tytułu zwrotu wpłat dokonanych na rzecz inwestora. Wypłata wskazanej we wniosku o wypłatę kwota kredytu miała zostać dokonana w terminie 5 dni roboczych, przelewem na wskazany w tym wniosku rachunek bankowy prowadzony w banku krajowym. Dzień dokonania takiego przelewu uważany był za dzień wypłaty wykorzystanego kredytu. Każdorazowo wypłacona kwota złotych polskich, została przeliczona na walutę do której indeksowany był kredyt według kursu kupna waluty kredytu podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. , obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez bank (§ 7 ust. 2). Rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez kredytobiorcę miało następować według kursu sprzedaży waluty do której był indeksowany kredyt podanego w Tabeli kursów kupno/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) SA , obowiązującego w dniu wpływu środków do banku. W przypadku dokonania nadpłaty, o ile kredytobiorca nie złożył wniosku o dokonanie zmiany wysokości raty, okres kredytowania ulegał odpowiedniemu skróceniu, z zastrzeżeniem, że w przypadku zmiany oprocentowania zostanie przywrócony pierwotny okres kredytowania określony w § 1 (§ 10 ust. 6). W § 10 ust. 11 umowy wskazano, że powodom przysługuje uprawnienie do złożenia wniosku o zmianę waluty, do której kredyt był indeksowany. Powodowie oświadczyli, że postanowienia umowy zostały z nimi indywidualnie uzgodnione (§ 11 ust. 3). Powodowie oświadczyli, że znane im było ryzyko występujące przy kredytach indeksowanych kursem waluty obcej, wynikające ze zmiany kursu waluty obcej do której był indeksowany kredyt, w stosunku do złotych polskich. Oświadczyli ponadto, że zostali poinformowani, że w przypadku wzrostu kursu waluty indeksacji kredytu w stosunku do złotych polskich, nastąpi odpowiedni wzrost ich zadłużenia w złotych polskich wobec banku z tytułu zaciągniętego kredytu oraz wzrost wysokości raty kredytu wyrażonej w złotych polskich co może spowodować, że ustanowione prawne zabezpieczenie stanie się niewystarczające, a zdolność powodów do obsługi zadłużenia ulegnie pogorszeniu. Powyższe mogło skutkować konsekwencjami wynikającymi z § 12 ust. 6 oraz § 18 (§ 11 ust. 6). W § 11 ust. 7 powodowie oświadczyli, że znane im było ryzyko wynikające ze zmiany stopy procentowej kredytu. Do rozliczania transakcji wypłat i spłat kredytów stosowane były odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji. Kursy kupna określało się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupno. Kursy sprzedaży określało się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP. Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Banku S.A. stosowało się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marże kupna/sprzedaży (...) S.A. Obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupno/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie Banku określone zostały przez Bank po godz. 15.00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszane były w siedzibie Banku oraz publikowane na stronie internetowej (...) SA (§ 17 ust. 1-5). Celem kredytu pozostawało pokrycie części ceny budowy samodzielnego lokalu mieszkalnego położonego w G. przy ul. (...) . Umowa zawarta przez strony była dwukrotnie aneksowana. W aneksie z dnia 2 lipca 2008 r. zmianie uległy terminy wypłaty transz kredytu. W dniu 26 lutego 2013 r. zawarto aneks, mocą którego powodowie uzyskali możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie indeksacji. Kredyt został wypłacony powodom w następujących transzach: 2 czerwca 2008 r. – 76 893 zł, co stanowiło 38 030,07 CHF; 9 czerwca 2008 r. – 61 219,99 zł, co stanowiło 30 087,97 CHF; 5 sierpnia 2008 r. – 62 366,01 zł, co stanowiło 32 657,49 CHF, 6 października 2008 r. – 25 256 zł, co stanowiło 11 798,56 CHF, 8 grudnia 2008 r. – 5 959 zł, co stanowiło 2 419,70 CHF. W ramach umowy kredytu, powodowie sfinansowali również następujące opłaty i koszty: prowizja z tytułu udzielenia kredytu – 6 732,18 zł, co stanowiło 3 329,63 CHF, opłata sądowa za wpis hipoteki – 200 zł, co stanowiło 98,92 CHF, wycena nieruchomości – 250 zł, co stanowiło 123,65 CHF. Do salda kredytu doliczono następujące opłaty manipulacyjne: 20 lipca 2011 r. – 5 753,12 zł, co stanowiło 1 743,74 CHF, 6 czerwca 2014 r. – 5 181,50 zł, co stanowiło 1 477,77 CHF, 5 czerwca 2017 r. – 4 088,56 zł, co stanowiło 1 051,99 CHF. W okresie od maja 2010 r. do września 2019 r. powodowie zapłacili pozwanemu łącznie kwotę 49 964,99 zł oraz 35 905 CHF tytułem spłaty kapitału i odsetek kredytu. Od czasu zawarcia aneksu powodowie nabywali walutę w kantorze internetowym i spłacali kredyt bezpośrednio w CHF. Powodowie rozumieli ewentualne prawne i finansowe skutki stwierdzenia nieważności umowy kredytu i wyrazili akceptację na uznanie umowy za nieważną uznając, iż jest to dla nich korzystne. Sąd I instancji uznał, iż powództwo główne zasługiwało na uwzględnienie w całości. Mając na względzie art. 69 ust. 1 Prawa bankowego w brzmieniu z chwili zawarcia umowy (sprzed nowelizacji z 26 sierpnia 2011 r.), Sąd I instancji wskazał, iż s tronie powodowej udzielono kredytu w kwocie 238 876,18 zł indeksowanego kursem waluty obcej CHF (§1 ust. 1). W związku z powyższym Sąd Okręgowy podkreślił, iż wpisanie zasady przeliczania udzielanego kredytu w CHF nie było, wbrew stanowisku strony powodowej, sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, albowiem samo w sobie nie stanowiło nierówności kontraktowej stron. Na marginesie Sąd I instancji wskazał, że zarówno wprowadzenie do polskiego systemu prawnego ustawy antyspreadowej, jak również zawarcie przez strony niniejszego postępowania aneksu do umowy datowanego na 26 lutego 2013 r. nie mogło wpływać na ocenę sytuacji prawnej powodów. Aneks ten przede wszystkim nie pozbawiał powodów możliwości żądania weryfikacji poprawności umowy zawartej w 2008 r. z przepisami prawa powszechnie obowiązującego, przepisami dotyczącymi niedozwolonych postanowień umownych. Sąd Okręgowy wskazał, iż z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. Zdaniem Sądu a quo, umowa zawarta przez stronę powodową z bankiem powinna być zakwalifikowana jako umowa kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej CHF. Świadczy o tym to, że umówiono się na kwotę w złotych polskich, która to kwota w dniu wypłaty została przeliczona na CHF. Następnie poszczególne spłaty, dokonywane w złotych polskich, były przeliczane na CHF. Sąd a quo nie dopatrzył się w niniejszej umowie naruszenia innych przepisów powołanych przez powodów – zasady określoności świadczenia opisanej w art. 353 § 1 k.c. , art. 358 1 § 5 k.c. , art. 358 § 1 k.c. W konsekwencji nie uznał, jakoby strona powodowa zawarła umowę bezwzględnie nieważną z uwagi na sprzeczność z przepisami prawa czy też zasadami współżycia społecznego. Umowa nie może być uznana za nieważną w oparciu o art. 58 k.c. , gdyż przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych stanowią lex specialis i wyłączają zastosowanie norm ogólnych. Następnie Sąd I instancji zważył, iż n ormy zawarte w art. 385 1 - 385 3 k.c. mają charakter szczególny w stosunku do przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez strony treści umowy. Stanowią one bowiem implementację w prawie polskim postanowień Dyrektywy 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich (dalej Dyrektywa 93/13), co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni tzn. ich wykładnia musi prowadzić do takich rezultatów, które pozwolą urzeczywistnić cele Dyrektywy. Mając na względzie art. 385 1 § 1 k.c. Sąd Okręgowy wskazał, iż w niniejszej sprawie powodowie występują jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c. Kredyt został zaciągnięty w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych M. i Ł. K. . Działalność gospodarcza została zarejestrowana pod tym adresem dopiero po wielu latach od zaciągnięcia kredytu. Strona pozwana nie kwestionowała tych okoliczności. Dopuszczalne jest więc zastosowanie ochrony konsumenckiej. Sąd a quo stwierdził, iż do oceny zarzutu abuzywności, niezbędne jest określenie, czy postanowienia umowne zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem. Bank zastosował bowiem wzorzec umowy, co w zasadzie wyłącza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, waluty, okresu spłaty, rodzaju raty, czy przedmiotu kredytowania. Zdaniem Sądu I instancji, Bank nie wykazał, aby strona powodowa w jakikolwiek sposób wpływała realnie na postanowienia umowy. Rola strony powodowej ograniczyła się do przedstawienia bankowi dokumentów dotyczących kredytowanej nieruchomości oraz zaświadczeń o dochodach. Treść umowy była kształtowana przez centralę banku w oparciu o wypełniony wniosek, będący drukiem bankowym i decyzję. W myśl art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stronie powodowej nie przysługiwało uprawnienie do jakiejkolwiek ingerencji w mechanizm waloryzacji wkomponowany w umowę zawartą z bankiem. Istniał pewnego rodzaju oblig dla przyjęcia mechanizmu waloryzacji, aby skorzystać z korzystniejszych na dzień podpisywania umowy warunków spłaty kredytu. W konsekwencji tego, zarówno wypłata kredytu, jak również jego spłata, następowały po kursie jednostronnie ustalonym przez bank. Sąd I instancji wskazał, iż poza sporem jest okoliczność, iż Tabele kursowe były ustalane tylko przez pozwanego, w oparciu o wewnętrzne procedury, bez możliwości weryfikacji, czy zapoznania się z tymi procedurami przez stronę powodową. Treść tych wewnętrznych procedur należała do arbitralnej decyzji banku. Doradcy zatrudnieni w banku nie mieli wiedzy co do sposobu kształtowania tejże tabeli. Sama decyzja co do zawarcia umowy, nawet przy wskazaniu, że kredytobiorca był zainteresowany kredytem z odniesieniem do CHF nie oznacza automatycznie, że warunki umowy zostały z nim indywidualnie uzgodnione. Przedstawienie przez Bank oferty i jej przyjęcie nie może być utożsamiane z uzgodnieniami stron, co do treści zawieranej umowy. Faktem jest, że w aneksie zawartym przez strony w 2013 roku do pewnego stopnia wytłumaczono sposób tworzenia Tabeli kursowej banku. Postanowienia tego rodzaju zostały umieszczone w umowie wiele lat po jej zawarciu. Wciąż nie eliminowały dobrowolności banku w ustalaniu wysokości kursów walut obcych. Zdaniem Sądu Okręgowego, bank naruszył z pewnością dobre obyczaje w ten sposób, że nie wyjaśniono stronie powodowej sposobu kształtowania świadczeń, przypisano sobie jednostronne uprawnienie do kształtowania kursu walutowego, nie poinformowano o rzeczywistym ryzyku przyjęcia klauzuli indeksacyjnej. W zakresie klauzuli dobrych obyczajów Sąd I instancji podkreślił, iż pozwany jako profesjonalista posiadał szeroką wiedzę z zakresu ryzyka walutowego, możliwości zmiany kursu waluty CHF. Pozwany nie udowodnił, jakoby strona powodowa została zapoznana z symulacjami kursów walutowych, wykresami i że informacje zostały na tyle rzetelnie przekazane, że strona powodowa miała świadomość podejmowanego ryzyka. Do odpowiedzi na pozew dołączono oświadczenia, które w sposób dość suchy wskazywały na ryzyko związane z zaciąganym kredytem. Pozwany nie zaoferował żadnego innego dowodu wskazującego na rzetelność i przejrzystość rzeczywiście przekazanych informacji. Zawnioskowani przez pozwanego świadkowie nie potwierdzili okoliczności związanych z jakością przekazanych powodom pouczeń o ryzykach. Dodatkowo Sąd Okręgowy zauważył, że w treści umowy żaden z zapisów nie wskazywał na koszt w postaci spread’u przy wyborze spłaty w PLN. Wskazano jedynie, że całkowity koszt kredytu może ulec zmianie m.in. w przypadku zmiany kursów walut. Sąd a quo dał wiarę stronie powodowej, że nie została należycie poinformowana o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut, w tym także o stosowanym przez Bank spread’zie walutowym. Zdaniem Sądu I instancji, najistotniejsze jednak były okoliczności związane z przyznaniem sobie prawa do dowolnego i nieweryfikowalnego ustalania kursu walutowego, który miał stanowić przelicznik do ustalania wartości wypłaconego kredytu i wysokości zobowiązań strony powodowej. Sama potencjalna możliwość kształtowania kursu walut w sposób dowolny sprawiła, że mechanizm waloryzacji był nietransparentny. Sąd Okręgowy wskazał, iż dla kredytobiorcy, ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej może spowodować zmianę wysokości rat kapitałowo-odsetkowych i salda kredytu. Wyliczenie poszczególnych rat, z rozbiciem ich na część kapitałową i odsetkową (tzw. harmonogram spłaty), następuje bowiem w walucie. Wysokość spłaty zmieniała się zatem razem z kursem. Kurs ten, za pomocą Tabeli, bank mógł wyznaczać w sposób całkowicie dowolny. W ocenie Sądu I instancji element ten ma istotne znaczenie dla konsumenta i ewentualnego naruszenia jego interesów. Zwiększenie raty kredytu w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. Jeśli kurs waluty przekroczy określony poziom, to kredyt stanie się nieopłacalny (w porównaniu do kredytu w walucie krajowej), zaś w wypadkach skrajnych może doprowadzić kredytobiorcę do upadłości finansowej. W związku z powyższym przekazanie przez Bank przyszłemu kredytobiorcy odpowiedniej i zrozumiałej informacji dotyczącej ryzyka walutowego oraz jego skutków miało zasadnicze znaczenie. Sąd Okręgowy wskazał, iż naruszenie dobrych obyczajów polegało wreszcie na zakamuflowaniu dodatkowych zysków, będących jednocześnie kosztami po stronie kredytobiorców w postaci spread’u walutowego, przy spłatach dokonywanych w PLN. Pozwany ma rację wskazując, iż każdy uczestnik detalicznego rynku walutowego, np. kantor czy inny bank, pobiera opłaty za dokonywane operacje walutowe w postaci różnic kursowych, że spread jest więc naturalnym i zwyczajowym elementem rynku walutowego, na którym wszystkie podmioty działają przecież odpłatnie. Problem polega jednak na tym, że powodowie nie dokonywali z pozwanym żadnych operacji walutowych. Pozwany dokonywał przeliczeń wartościowych według ustalanych mierników, jednakże między stronami nie dochodziło do wymiany walut. Zdaniem Sądu I instancji, Bank poprzez brak przedstawienia ryzyka walutowego i faktycznych skutków ekonomicznych kredytobiorcom, wprowadzenie do umów zapisów dających możliwość kształtowania obowiązków strony powodowej, w zakresie ustalania „Tabeli kursów” bez jakichkolwiek zasad ukształtował umowę sprzecznie z dobrymi obyczajami, naruszając interesy swoich klientów już na poziomie znaczącej nierównowagi, nie tylko rażącej. W kwestii momentu badania abuzywności klauzul umownych, Sąd I instancji wskazał na treść art. 385 2 k.c. , w myśl którego oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W jego ocenie, nietrafny jest pogląd pozwanego, iż ocena, czy doszło do rażącego naruszenia interesów konsumenta wymaga uwzględnienia takiego czynnika, jakim jest sposób wykonywania umowy przez strony. Istotne jest jedynie, że postanowienia umowy – na etapie jej zawierania - dawały bankowi nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, a w konsekwencji – wysokości zobowiązań własnych i drugiej strony umowy. Nieistotne pozostawało również to, w jaki sposób pozwany bank finansował udzielanie kredytów waloryzowanych, ponieważ także to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia. Wprowadzone przez pozwanego postanowienia narażały stronę powodową na nieograniczoną arbitralność decyzji banku, a jednocześnie, wobec braku jakichkolwiek kryteriów, nie zapewniały żadnych środków, które pozwoliłyby na chociażby późniejszą weryfikację prawidłowości ustalonego kursu. Nie budziło wątpliwości Sądu a quo, że tak sformułowane postanowienia znacznie, a nawet rażąco naruszają interes konsumentów, narażając ich na brak możliwości przewidzenia skutków umowy. Jest to przy tym postępowanie nieuczciwe, sprzeczne z dobrymi obyczajami jako godzące w równowagę kontraktową stron stosunku umownego, na korzyść strony silniejszej, która nie dość, że może żądać spełnienia świadczenia w określonej przez siebie wysokości, to jeszcze ma możliwość korzystania z postanowień o charakterze sankcji (m.in. możliwość wypowiedzenia umowy), gdyby konsumenci takiego świadczenia nie spełniał. Zdaniem Sądu I instancji klauzule przeliczeniowe wprowadzone do badanej umowy związane są z samym charakterem zobowiązania stron, przez co stanowią podstawowy element umowy kredytowej. W świetle powyższego klauzulę waloryzacyjną należy uznać za określające główne świadczenia w ramach zawartej przez strony umowy, charakteryzujące je jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt indeksowany. Następnie Sąd Okręgowy wskazał, iż kwota kredytu określona w umowie wynosiła 238 876,16 zł indeksowanego kursem CHF. Wypłacone transze w złotych polskich zostały przeliczone przez pozwanego według kursu kupna (zgodnie z § 17 ust. 2 umowy) i saldo zadłużenia powodów zaksięgowane zostało we frankach szwajcarskich. Umowa nie wskazywała sposobu, ani podstaw do ustalenia kursu zastosowanego przez Bank. Co prawda jeden z elementów tego kursu to był kurs średni NBP z dnia roboczego, jednakże właściwym dniem roboczym do wypłaty środków był jeden z 5 dni, po złożonym przez kredytobiorców wniosku o wypłatę (§ 7 ust. 1 umowy). Nadto nieweryfikowalny przez powodów był drugi element wysokości Tabeli kursów, czyli marża kupna. Strona powodowa nie miała żadnej możliwości sprawdzenia prawidłowości, zasadności zastosowanego kursu. Skonkretyzowanie zobowiązania może wymagać dokonania pewnych czynności, ale konieczne jest, aby obie strony umowy mogły dokonać tego samego, w taki sam sposób, uzyskując jednoznaczną jego treść. Tymczasem mechanizm ustalania kursów w Tabeli był znany jedynie merytorycznym pracownikom centrali banku. Odpowiednio powyższe zasady dotyczyły spłat rat kapitałowo - odsetkowych, z tym, że do przeliczeń z PLN na CHF dochodziło przy zastosowaniu kursu średniego NBP plus marża sprzedaży. I w tym przypadku również wysokość tej marży, sposób jej ustalania był nieznany kredytobiorcom. Zdaniem Sądu a quo, analizowane w sprawie zapisy umowy dotyczące waloryzacji nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczenia Banku, w sposób możliwy do ustalenia bez jego własnej, nie podlegającej kontroli decyzji. Brak było bowiem wskazania, na podstawie jakich kryteriów Bank ustalał kurs wymiany waluty obcej w momencie uruchomienia kredytu oraz jego spłaty. Prowadziło to Sąd Okręgowy do wniosku, że w niniejszej sprawie postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku wypłaty kredytu nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. - było bowiem dotknięte brakiem przejrzystości warunków umownych. Przy usunięciu abuzywnego zapisu odnoszącego się do Tabeli kursowej brak jest możliwości określenia salda zadłużenia, od którego należy liczyć oprocentowanie, czyli brak możliwości określenia wysokości raty kapitałowo - odsetkowej. Bank nie może skutecznie bronić się argumentem, że ustalał „Tabelę kursów” w oparciu o uwarunkowania rynkowe. Okoliczności te mogłyby być weryfikowane na etapie realizacji umowy kredytu. Natomiast abuzywność zapisów dotyczy warunków dokonanych w samej umowie. Sąd I instancji dodał, iż brak jednoznaczności dotyczy także waluty kredytu. Stosując regułę wykładni określoną w art. 65 § 2 k.c. , należy przyjąć, iż zgodną wolą stron było udzielenie stronie powodowej nie kredytu walutowego, a kredytu złotowego. Świadczą o tym niesporne w sprawie okoliczności, że strona powodowa poszukiwała finansowania w celu zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych na terenie Polski. Te okoliczności prowadzić mogą do wniosku, iż zgodną wolą stron było udzielenie przez Bank na rzecz strony powodowej kredytu wyrażonego w walucie polskiej. Elementem wskazującym, iż nie była to czysta wola stron jest oprocentowanie kredytu stawką LIBOR 3M. Strona powodowa zdecydowała się na wprowadzenie indeksacji, albowiem oferta pozwalała na niższe oprocentowanie stawką referencyjną LIBOR, a nie WIBOR. Reasumując powyższe, Sąd Okręgowy uznał, że zawarte w przedmiotowej umowie postanowienia dotyczące kwoty kredytu i waluty uznać należało za nietransparentne. Sąd I instancji analizując niniejszą sprawę uznał, że marża kupna i marża sprzedaży wprowadzona do § 17 ust. 2 - 4 przedmiotowej Umowy nie stanowią odrębnego elementu klauzuli indeksacyjnej, który może być samodzielnie oceniany w świetle art. 385 1 k.c. Treść tych zapisów w brzmieniu z umowy to: w § 17 ust. 2 umowy „Kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna”, w § 17 ust. 3 umowy „Kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży”, w § 17 ust. 4 umowy „Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Banku S.A. stosuje się kursy złotego do danych walut ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marżę (...) Bank S.A. ”. Przy wykreśleniu zapisów dotyczących marży: § 17 ust. 2 umowy „Kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP”, § 17 ust. 3 umowy „Kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP”, § 17 ust. 4 umowy „Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Banku S.A. stosuje się kursy złotego do danych walut ogłaszane w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym”. Sad Okręgowy stwierdził, iż zabieg ten powoduje zmianę charakteru i wysokości zobowiązania, czyli wpływa na główne świadczenie określające wysokość obowiązków obu stron. Skutkiem jest redukcja / modyfikacja sanująca, wiążącą się z przeredagowaniem warunków umowy, a nie czystą eliminacją abuzywnego zapisu, poprzez nadanie nowego znaczenia prawnego zapisom z § 17 ust. 2 - 4 Umowy. Istotą klauzuli indeksacyjnej było prawo do arbitralnego decydowania o tabeli kursowej. Marża kupna i sprzedaży nie stanowiła odrębnego zobowiązania umownego, a jedynie element realizujący i ustalający wysokość zobowiązań kredytobiorców i kredytodawcy. Marży kursowej nie można traktować jako zobowiązania umownego odrębnego od innych obowiązków stron umowy. Eliminacja marży kupna i sprzedaży spowodowałaby, że funkcje zabezpieczające i dochodowe po stronie Banku przestają istnieć, co godzi w charakter tego postanowienia umownego, naruszając tym samym jego istotę. Dodatkowym argumentem nie pozwalającym na zastosowanie tego mechanizmu redukcyjnego jest element związany z koniecznością zachowania efektu odstraszającego. Usunięcie tylko marży nie spełniałoby zniechęcającego celu Dyrektywy 93/13. Sąd Okręgowy uznał, że postanowienia umowy zawartej z powodami odnoszące się do waloryzacji, a zawarte w § 1 ust, 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 6 oraz § 17 są niedozwolonymi postanowieniami umownymi w rozumieniu art. 385 1 i nast. k.c. Postanowienia te nie mogą zostać zastąpione przepisami o charakterze dyspozytywnym. Wbrew zarzutowi pozwanego, Sąd I instancji doszedł do przekonania, że strona powodowa w niniejszej sprawie posiadała interes prawny w ustaleniu nieważności umowy zawartej z poprzednikiem prawnym pozwanego. W rozpoznawanej sprawie strony zawarły umowę kredytu długoterminowego. Spłata kredytu jeszcze się nie zakończyła. Wciąż istnieje spór co do rozliczenia dotychczas dokonanych spłat, stronie powodowej przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności stosunku kredytu „na przyszłość”. Takie rozstrzygnięcie pozwoli na uniknięcie dalszych sporów z bankiem. Kolejnym argumentem przemawiającym za uznaniem interesu prawnego strony powodowej pozostaje to, że kredyt zabezpieczony jest hipoteką ustanowioną na nieruchomości stanowiącej jej własność. Strona powodowa mogła zatem co do zasady domagać się ustalenia nieistnienia łączącego ją z pozwanym Bankiem stosunku kredytowego, niezależnie od żądania zwrotu sumy wpłaconej pozwanemu lub jej części - tytułem spłaty kredytu. Umowa zawarta przez strony, po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień umownych, nie może dalej być wykonywana i pozostawać w obrocie prawnym, stanowić podstawy wzajemnych rozliczeń. W konsekwencji umowę uznać należy jako nieważną. Wobec powyższego, na podstawie powołanych przepisów, Sąd w pkt I sentencji wyroku ustalił, że przedmiotowa umowa jest nieważna. Sąd I instancji wskazał, iż s twierdzenie nieważności spornej umowy skutkuje obowiązkiem dokonania zwrotu wzajemnych świadczeń pomiędzy stronami umowy, stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, tj. art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. zgodnie z tzw. teorii dwóch kondykcji. Zdaniem Sądu a quo roszczenie nie jest, wbrew stanowisku strony pozwanej, przedawnione. Wobec powyższego, na podstawie powołanych przepisów, Sąd Okręgowy orzekł jak w pkt II sentencji wyroku. Powodowie domagali się zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie w rozumieniu art. 455 k.c. w zw. z art. 481 par. 1, 2 k.c. począwszy od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. W ocenie Sądu I instancji żądanie zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Odpis pozwu został pozwanemu doręczony w dniu 14 maja 2020 r., a więc od dnia następnego pozostawał w zwłoce. Wobec powyższego, na mocy powołanych powyżej przepisów, Sąd a quo orzekł jak w pkt III sentencji wyroku. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł w punkcie IV sentencji wyroku biorąc pod uwagę w szczególności art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 zdanie 1 k.p.c. Strona pozwana przegrała niniejszą sprawę, zatem zobowiązana jest zwrócić stronie powodowej, na jej wyraźne żądanie, koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany zaskarżając go w części tj. pkt 1, 2,4 i zarzucając mu naruszenie: 1. art. 189 k.p.c. , 1. art. 385 § 1 k.c. oraz art. 56 k.c. , art. 354 k.c. , art. 358 § 2 k.c. oraz art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego , 2. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 oraz 69 ust. 3 Prawa Bankowego w zw. z art. 353 1 k.c. , 3. 
        art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy — Prawo bankowe1 (dalej: Ustawa antyspreadowa) w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. , 4. art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. . 5. art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt. 1 i 4 k.c. , 6. art. 233 § 1 k.p.c. oraz 299 k.p.c. , 7. art. 217 § 2 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz w zw. z art. 258 k.p.c. , art. 278 k.p.c. , art. 286 k.p.c. , art. 245 k.p.c. , art. 299 k.p.c. , art. 235 2 § 1 pkt 2) i 5) k.p.c. oraz naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. Mając na względzie powyższe apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania za obie instancje Jednocześnie, na podstawie art. 380 k.p.c. apelujący wniósł o rozpoznanie postanowień Sądu I instancji z dnia 7 kwietnia 2022 r. o pominięciu wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie na koszt pozwanego. W piśmie z dnia 22 czerwca 2023 r. pozwany zgłosił zarzut zatrzymania w zakresie kwoty wypłaconego powodom kapitału w kwocie 231.694 zł. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje : Apelacja jest bezzasadna. Odnosząc się w pierwszym rzędzie do zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. Sąd Apelacyjny powołuje się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2022 r. (IV CSKP 474/22), w uzasadnieniu którego Sąd ten szeroko omówił przesłankę interesu prawnego w sprawie również dotyczącej kredytu waloryzowanego do waluty obcej, z uwzględnieniem swojego dotychczasowego dorobku orzeczniczego. Mianowicie powód zachowuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, mimo przysługującego mu powództwa o świadczenie, jeżeli z tego stosunku wynikają jeszcze inne, lub dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne. W takim wypadku tylko powództwo o ustalenie nieistnienia tego stosunku prawnego może w definitywny sposób rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powoda i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom. W podobny sposób wypowiedział się Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 października 2022 r. (I CSKP 2794/22). Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, co w takim wypadku nie wymaga ich ponownego przytaczania ( art. 387 § 2 1 k.p.c. ), Za chybione również uznaje Sąd Apelacyjny zarzuty naruszenia przepisów postępowania w związku z pominięciem przez Sąd pierwszej instancji dowodu z opinii biegłego, nie znajdując podstaw do zmiany postanowienia Sądu a quo i przeprowadzenia tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym, o co skarżący wnosił na podstawie art. 380 k.p.c. Okoliczności, na które dowód ten miałby być przeprowadzony, w tym faktyczny sposób ustalania kursu wymiany walut przez bank, dotyczą bowiem sposobu wykonywania umowy, co nie ma znaczenia z punktu widzenia abuzywności jej poszczególnych postanowień ( por. także uchwałę SN z dnia 20 czerwca 2018 .r, III CZP 19/17, OSNC 2019/1/2); nadto ocena, czy postanowienia umowy zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i czy mają charakter abuzywny stanowi ocenę prawną umowy, co należy do kompetencji sądu, a nie - biegłego. Skarżący kwestionując ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i ponosząc zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. oraz art. 299 k.p.c. zmierza do podważenia stanowiska tego Sądu, że kredyt udzielony powodom był kredytem złotowym. Zdaniem Sądu Odwoławczego, złotowy charakter tego kredytu nie może budzić wątpliwości, skoro powodowie ubiegali się o kredyt w walucie polskiej, w umowie jako kwotę kredytu wymieniono kwotę wyrażoną w złotówkach i w tej walucie wypłacono umówioną kwotę, hipoteka kaucyjna stanowiąca zabezpieczenie spłaty kredytu również została wyrażona w złotych polskich. Skarżący podważa również ocenę dowodu z przesłuchania stron, jednak w ramach zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. nie można ograniczać się do wskazywania, że możliwe były inne wnioski odnośnie do faktów, lecz należałoby wykazać, że wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający były niemożliwe, niespójne, nielogiczne lub sprzeczne z doświadczeniem życiowym (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt II CKN 817/00; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2004 r., sygn. akt IV CK 339/02; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2003 r., sygn. akt IV CK 274/02 ). W ocenie Sądu Apelacyjnego, skarżący nie podołał temu zadaniu. Zeznania powodów są wyczerpujące, wzajemnie się uzupełniają, a okoliczności przez nich podawane wpisują się w praktykę ówczesnego masowego zawierania tego typu umów, stanowiących gotowy produkt opracowany przez bank różniący się w zasadzie tylko kwotą udzielanego kredytu oraz czasem trwania umowy. Dlatego też zasadnie Sąd Okręgowy uznał ich zeznania za wiarygodne, stanowisku temu nie sposób przypisać uchybienia zasadom logiki ani też doświadczenia życiowego. Podobnie zarzutu takiego nie można postawić ocenie dotyczącej zeznań świadka A. B. , którym Sąd Okręgowy dał wiarę, ale słusznie uznał, że nie wznoszą one wiele do sprawy i nie pozwalają odtworzyć okoliczności zawarcia tej konkretnej umowy. Z zeznań tego świadka nie sposób wyprowadzić takich wniosków, jakie postuluje skarżący w apelacji, co wiąże się ze standardami sposobu realizacji obowiązku informacyjnego o ryzyku walutowym. Sąd Apelacyjny wyjaśnia w tym miejscu , że ryzyko to jest jednym z elementów występującego w umowie mechanizmu indeksacji. Stanowi on jedno z głównych świadczeń stron, co obecnie nie budzi wątpliwości w judykaturze (por. wyroki z dnia 3 lutego 2022 r. , II CSKP 459/22, LEX nr 3303544, z dnia 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22, LEX nr 3303545 i przytoczone tam orzeczenia ). W takim wypadku, aby postanowienia umowne dotyczące indeksacji mogły być poddawane ocenie pod kątem abuzywności, koniecznym jest stwierdzenie, że nie były one sformułowane jednoznacznie. O tym, jak należy rozumieć wymóg jednoznaczności, wypowiedział się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyrokach z dnia 10 czerwca 2021 r. C – 776/19 i z dnia 18 listopada 2021 r.  C‑212/20, akcentując wagę wymogu przejrzystości warunków umowy zawierających ryzyko kursowe dla kredytobiorcy – konsumenta (art. 4 ust. 2 i art. 5 Dyrektywy nr 93/13). Wymogu tego nie można zawężać do zrozumiałości warunków pod względem formalnym i gramatycznym(…)należy go rozumieć jako nakładający obowiązek, aby dany warunek umowny umożliwiał właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu przeciętnemu konsumentowi zrozumienie konkretnego działania metody obliczenia stopy procentowej i oszacowanie w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Nie stanowi natomiast wypełniania obowiązku informacyjnego przedstawienie analizy historycznego kursu franka szwajcarskiego ani tym bardziej powoływanie się przez bank na złożenie w formie pisemnej przez konsumenta oświadczeń o świadomości ryzyka walutowego o standardowej treści. Stanowisko powyższe znalazło również odzwierciedlenie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia z dnia 13 maja 2022 r., (II CSKP /22), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że kluczowe znaczenie ma uświadomienie konsumentowi, iż silna deprecjacja waluty krajowej może pociągać za sobą konsekwencje trudne do udźwignięcia przez konsumenta. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi, że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone. Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie „uspokajających” informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolność do spłacania kredytu. Następnie Sąd Najwyższy stwierdził również, że z punktu widzenia omówionych wymagań trudno uznać za wystarczające dane, których podanie zalecano w rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. na podstawie art. 137 ust. 1 Prawa bankowego . W świetle powyższego nie może budzić wątpliwości, że bank nie wypełnił obowiązku informacyjnego wobec powodów w sposób odpowiadający unijnym standardom ochrony konsumenta, zatem  umowa mogła być badana pod kątem abuzywności. Ocena ta prowadzi do wniosku, że klauzula walutowa stanowiąca konieczny element mechanizmu waloryzacji narusza dobre obyczaje i interesy konsumenta. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że powodowie, nie otrzymawszy od banku wyczerpujących pouczeń o tym, że zmiana kursu waluty wpływa nie tylko na wysokość rat, ale także na wysokość zadłużenia, nie mogli mieć świadomości, że zaciągnięcie tego typu kredytu jest bardzo ryzykowne i może skutkować tym, że ostatecznie mogą być zobowiązani do zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Traci zatem na znaczeniu fakt, że przy ustalaniu kursów walut pozwany odwoływał się do kursu średniego NBP powiększanego lub pomniejszanego o marżę, co wynika z § 17 ust. 2 i 3 umowy, oraz w § 17 ust. 5 określał sposób ustalania marży. Nie zmienia tego fakt, że w jednej ze spraw z udziałem pozwanego banku zapadł wyrok Sądu Najwyższego ( sygn. akt II CSKP 364/22), w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że po wyeliminowaniu z umowy zapisu dotyczącego marży i pozostawieniu średniego kursu NBP możliwe jest dalsze trwanie umowy. W sprawie tej Sąd Najwyższy nie odniósł się bowiem do tego elementu mechanizmu indeksacji, jakim jest ryzyko walutowe, a ponadto odmienne poglądy Sąd Najwyższy zaprezentował w innych procesach z udziałem pozwanego banku, mianowicie w cytowanym wyżej wyroku z dnia 13 maja 2022 r. II CSKP 464/22 i z dnia 18 maja 2022 r. II CSKP 1316/22 stwierdzając jednoznacznie w ostatnim z nich, że eliminacja jedynie części klauzuli dotyczącej marży banku zmienia sens brzmienia całego postanowienia umownego nie usuwając przy tym zagrożenia interesu konsumenta i nie jest to wystarczające do uznania, że klauzula określająca główne świadczenia stron została wyrażona jasno i jednoznacznie. Warto również mieć na uwadze postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 2023 r. ( sygn. akt I CSK 5261/22, LEX nr 3648339 ) zawierające podsumowanie dotychczasowego orzecznictwa oraz przypomnienie jednolitego stanowiska TSUE na tle tożsamych zagadnień, które są przedmiotem zarzutów również w niniejszej apelacji. Z tego względu warto niemal w całości przytoczyć powyższe postanowienie wraz z uzasadnieniem: „W judykaturze tej wyjaśniono w szczególności, że określenie wysokości należności obciążającej kredytobiorcę w umowie kredytu powiązanej z walutą obcą z odwołaniem do kursu waluty obcej ustalanego jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów jego oznaczania, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron umowy kredytu. W konsekwencji postanowienia takie są niedopuszczalne jako kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a ich bezskuteczność - niezależnie od dalszych postanowień umowy, w tym wyrażających ryzyko walutowe - może prowadzić do upadku umowy w całości (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22 i z dnia 9 września 2022 r., II CSKP 794/22 , a także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2023 r., I CSK 3629/22 oraz powołane tam dalsze orzecznictwo). Klauzule spreadowe (kursowe) i klauzule ryzyka walutowego są przy tym ściśle ze sobą związane, ponieważ klauzula ryzyka walutowego nie może funkcjonować bez klauzuli kursowej określającej sposób przeliczenia zobowiązań stron w celu ustalenia ich wysokości (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2022 r., II CSKP 1153/22 i z dnia 28 lipca 2023 r., II CSKP 611/22 ). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 pr. bank. banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20 , DP i SG przeciwko T. A. , (...) :EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). W orzecznictwie wskazano także, iż abuzywny charakter można przypisać również klauzuli ryzyka walutowego, jeżeli nakłada ona na kredytobiorcę nieograniczone, względnie nieproporcjonalne ryzyko walutowe”. Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w przedmiotowej umowie kredytu nie wyeliminowało wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 Prawa bankowego , w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmianę istoty umowy kredytowej. Nowelizacja nie doprowadziła do przekształcenia zawartej wcześniej umowy w umowę o kredyt walutowy (por. np. postanowienie SN z dnia 15 listopada 2022 r. , I CSK 2909/22, LEX nr 3450393). Jeśli chodzi o skutki występowania w umowie klauzul abuzywnych, brak jest możliwości utrzymania umowy w mocy i dalszego jej wykonywania np. poprzez zastosowanie średniego kursu NBP, co jednoznacznie wynika z aktualnej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego – w szczególności  uchwał z dnia 16 lutego 2021 r. i z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40, III CZP 6/21 OSNC 2021/9/56) , z wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., (V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Sąd Najwyższy konsekwentnie podkreśla, że skutkiem istnienia klauzul abuzywnych w umowach kredytowych zawartych z udziałem konsumentów jest nieważność (bezskuteczność) umowy od samego początku. Konstrukcja polegająca na eliminacji klauzuli walutowej i de facto przyjęcie że strony wiązałaby umowa kredytu wyrażonego w złotych polskich, jednakże przy zastosowaniu oprocentowania LIBOR, prowadzi do przekształcenia umowy w umowę o odmiennej istocie i odmiennym charakterze - po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzuli utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Trudno sobie wyobrazić możliwość dalszego funkcjonowania umowy po wyeliminowaniu tego mechanizmu – oznacza to bowiem, że umowa od początku nie określała klarownie sposobu ustalenia kwoty kredytu do wypłaty w złotówkach oraz wysokości rat (również w złotówkach) do zwrotu (por. zwłaszcza wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r.,V CSK 382/18, LEX nr 2771344).   Skoro eliminacja klauzul abuzywnych pociąga za sobą skutek w postaci tak daleko idącego przekształcenia umowy, że odrywa się ona od swej istoty i przekształca się w stosunek prawny o odmiennym charakterze, to decydujące znaczenie ma wola konsumenta, który określa, czy chce korzystać z ochrony przyznanej mu przez dyrektywę 93/13, czy też nie. Powodowie na rozprawie w dniu 15 listopada 2022 r. (k. 721) po pouczeniu o skutkach upadku umowy podtrzymywali żądanie stwierdzenia jej nieważności, a zatem Sąd Okręgowy prawidłowo uwzględnił żądanie w tym zakresie. Konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy jest uwzględnienie również żądanie zapłaty, a Sąd pierwszej instancji zastosował właściwą podstawę prawną uznając należności uiszczone na rzecz pozwanego za świadczenie nienależne ( art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. ), za czym przemawia stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwałach z dnia 16 lutego 2021 r. iż dnia 7 maja 2021 r. (sygn. akt III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40; sygn. akt III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). W uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r. Sąd Najwyższy powtórzył uprzednio wielokrotnie wyrażany pogląd, że na tle art. 410 § 2 k.c. samo spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego – przesłankę jego wzbogacenia. Sąd Najwyższy daje prymat teorii dwóch kondykcji podkreślając, że roszczenia stron o zwrot świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnych umów są od siebie niezależne. Nie sposób zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 411 pkt 1 k.p.c. Z przepisu tego in fine wynika bowiem, że możliwość żądania zwrotu świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej czynności prawnej istnieje – wbrew regule ogólnej – także wtedy, gdy świadczący wiedział o nieważności zobowiązania. Rozwiązanie takie jest wyrazem konsekwencji ustawodawcy i służy wyłączeniu uznawania „okrężną drogą” skutków nieważnych czynności prawnych. Spełniający świadczenie może żądać jego zwrotu, gdy świadczenie spełniane jest w wykonaniu nieważnej czynności prawnej (…) W tej sytuacji zwrot następuje jednakże bez względu na wiedzę oraz przekonanie solvensa co do obowiązku spełnienia świadczenia. (por. komentarz do art. 411 k.c, J. Gudowski, WKP 2018, M. Fras. M. Habdas,. WKP 2018). Podobnie należy ocenić  zarzut naruszenia art. 411 pkt 4 k.c. Przypadki, w których podstawa świadczenia jest nieważna, nie są objęte zakazem unormowania tego przepisu, co pozwala na zwrot kwot nienależnie wpłaconych. Przepis art. 411 pkt 4 k.c. nie ma w ogóle zastosowania do świadczenia nienależnego, gdyż dotyczy zobowiązań istniejących, acz niewymagalnych. Nie może zatem stać na przeszkodzie uwzględnieniu condictio indebiti, sine causa czy ob rem; w takich wypadkach podstawa w ogóle nie powstała, więc brak jest roszczenia, które mogłoby jeszcze nie być wymagalne. Spełniający świadczenie może żądać jego zwrotu, gdy świadczenie spełniane jest w wykonaniu nieważnej czynności prawnej (…). W tej sytuacji zwrot następuje jednakże bez względu na wiedzę oraz przekonanie solvensa co do obowiązku spełnienia świadczenia (por. wyrok SN z dnia 31 sierpnia 2021 r., I NSNc 93/20, LEX nr 3220158. M. Fras, M. Habdas, komentarz do art. 411, t.9, WKP 2018, A. Kidyba, komentarz do art. 411 k. c. t. 19, LEX 2014). Sąd Apelacyjny uznaje również za niezasadny zarzutu zatrzymania podniesiony na etapie postępowania apelacyjnego, mając na uwadze postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2022 r. ( I CSK 4694/22), zgodnie z którym w wypadku uznania umowy za nieważną przedsiębiorca nie może poprzez zarzut zatrzymania żądać kompensacji niekorzystnych skutków jego bezprawnego zachowania. Art. 7 ust. 1 w związku z motywem dwudziestym czwartym dyrektywy 93/13/EWG zobowiązuje państwa członkowskie do zapewnienia stosownych i skutecznych środków zapobiegających dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami. Niedopuszczalne byłoby takie ukształtowanie sytuacji prawnej konsumenta wskutek uznania umowy kredytu za nieważną z powodu zawartych w niej nieuczciwych postanowień umownych, które prowadziłoby do udaremnienia oczekiwanego skutku przepisów ochronnych w odniesieniu do konsumentów, realizującej w istocie tzw. efekt mrożący, a to wskutek istotnego pogorszenia sytuacji ekonomicznej konsumenta na skutek dokonanego przezeń wyboru wyjścia z sytuacji, w której stał się ofiarą nieuczciwej praktyki ze strony przedsiębiorcy. W tym stanie rzeczy Sąd Odwoławczy na mocy art. 385 k.p.c. oddalił apelację i orzekł o kosztach postępowania na mocy art. 98 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. i § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Na oryginale właściwy podpis

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI