I ACa 612/23

Sąd Apelacyjny w SzczecinieSzczecin2023-10-31
SAOSCywilneochrona konsumentówWysokaapelacyjny
kredyt hipotecznykredyt frankowyklauzule abuzywneochrona konsumentównieważność umowybankowośćryzyko kursowedenominacjaspread walutowy

Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku, utrzymując w mocy wyrok Sądu Okręgowego stwierdzający nieważność umowy kredytu hipotecznego denominowanego w CHF z powodu abuzywnych klauzul waloryzacyjnych.

Powodowie domagali się ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego denominowanego w CHF oraz zapłaty kwoty ponad 255 tys. zł. Sąd Okręgowy uznał umowę za nieważną z powodu abuzywności klauzul waloryzacyjnych dotyczących sposobu ustalania kursu waluty, zasądzając dochodzoną kwotę. Pozwany bank złożył apelację, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. Sąd Apelacyjny oddalił apelację, podzielając ustalenia i ocenę prawną Sądu Okręgowego.

Sprawa dotyczyła powództwa M. S. i S. S. przeciwko (...) Bankowi (...) S.A. o ustalenie nieważności umowy kredytu mieszkaniowego nr (...) z dnia 12 lipca 2007 r. oraz o zapłatę kwoty 255.955,44 zł. Powodowie argumentowali, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia (klauzule waloryzacyjne) dotyczące mechanizmu denominacji kredytu, co czyni ją nieważną. Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z dnia 25 stycznia 2023 r. uwzględnił powództwo, ustalając nieważność umowy i zasądzając od banku na rzecz powodów kwotę 267.692,05 zł z odsetkami. Sąd Okręgowy uznał, że klauzule dotyczące przeliczania kursów walut na podstawie tabeli kursowych banku są abuzywne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów, a ich eliminacja prowadzi do nieważności całej umowy. Pozwany bank złożył apelację, kwestionując m.in. ocenę dowodów, pominięcie dowodu z opinii biegłego oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym art. 189 k.p.c. Sąd Apelacyjny w Szczecinie oddalił apelację pozwanego, podzielając ustalenia faktyczne i ocenę prawną Sądu Okręgowego. Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił klauzule jako abuzywne, a ich eliminacja skutkuje nieważnością umowy. Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się naruszeń przepisów postępowania ani prawa materialnego, które uzasadniałyby zmianę zaskarżonego wyroku. W szczególności Sąd Apelacyjny potwierdził istnienie interesu prawnego powodów w ustaleniu nieważności umowy oraz prawidłowość pominięcia dowodu z opinii biegłego, uznając, że ocena abuzywności klauzul należy do kompetencji sądu. Sąd Apelacyjny podkreślił, że bank nie wykazał, aby powodowie zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym i aby klauzule były indywidualnie negocjowane. Apelacja pozwanego została oddalona, a pozwanemu zasądzono zwrot kosztów zastępstwa procesowego powodów w postępowaniu apelacyjnym.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, umowa jest nieważna, jeśli klauzule dotyczące sposobu ustalania kursu waluty są abuzywne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta, a ich eliminacja prowadzi do nieważności całej umowy.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że bank nie wykazał indywidualnego uzgodnienia klauzul, a bank jednostronnie ustalał kursy walut, co narusza równowagę kontraktową i dobre obyczaje. Brak rzetelnej informacji o ryzyku kursowym i jego skali dodatkowo przemawia za abuzywnością.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

powodowie

Strony

NazwaTypRola
M. S.osoba_fizycznapowód
S. S.osoba_fizycznapowód
(...) Bank (...) spółka akcyjnaspółkapozwany

Przepisy (9)

Główne

k.p.c. art. 189

Kodeks postępowania cywilnego

k.c. art. 385¹

Kodeks cywilny

Pomocnicze

k.c. art. 58

Kodeks cywilny

k.c. art. 385²

Kodeks cywilny

k.c. art. 405

Kodeks cywilny

k.c. art. 410

Kodeks cywilny

k.c. art. 481

Kodeks cywilny

k.c. art. 118

Kodeks cywilny

Pr. bank. art. 69

Prawo bankowe

Argumenty

Skuteczne argumenty

Abuzywność klauzul waloryzacyjnych dotyczących sposobu ustalania kursu waluty. Naruszenie obowiązku informacyjnego banku wobec konsumenta. Nieważność umowy kredytu w całości w wyniku eliminacji klauzul abuzywnych. Istnienie interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy.

Odrzucone argumenty

Brak naruszenia przepisów postępowania przez Sąd Okręgowy (np. pominięcie dowodu z opinii biegłego). Prawidłowa ocena dowodów przez Sąd Okręgowy. Istnienie interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy. Kredyt był indywidualnie negocjowany lub powodowie zostali należycie poinformowani o ryzyku. Możliwość spłaty kredytu w CHF lub zastosowanie art. 358 § 2 k.c. po nowelizacji.

Godne uwagi sformułowania

Sąd Apelacyjny nie dostrzegł ich wystąpienia w niniejszej sprawie. Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Ocena prawna jako wynik zastosowania prawa stanowi domenę (wyłączną kompetencję) sądu. Oświadczenie o świadomości ryzyka walutowego nie jest oświadczeniem woli, lecz oświadczeniem wiedzy.

Skład orzekający

Edyta Buczkowska-Żuk

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie utrwalonej linii orzeczniczej w sprawach kredytów frankowych dotyczącej abuzywności klauzul waloryzacyjnych i nieważności umów."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnego stanu faktycznego i treści umowy, ale stanowi ważny argument w podobnych sprawach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów frankowych i abuzywnych klauzul, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie wśród konsumentów i prawników. Rozstrzygnięcie potwierdza linię orzeczniczą korzystną dla konsumentów.

Bank przegrywa w apelacji: umowa kredytu frankowego uznana za nieważną z powodu abuzywnych klauzul.

Dane finansowe

WPS: 255 955,44 PLN

zwrot kosztów zastępstwa procesowego: 8100 PLN

Sektor

bankowość

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I ACa 612/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 października 2023 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Edyta Buczkowska-Żuk Protokolant: st. sekr. sąd. Emilia Misztal po rozpoznaniu w dniu 25 października 2023 r. w Szczecinie na rozprawie sprawy z powództwa M. S. i S. S. przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej w W. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 25 stycznia 2023 r. sygn. akt I C 528/21 oddala apelację; zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8 100 (osiem tysięcy sto) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Edyta Buczkowska-Żuk Sygn. akt I ACa 612/23 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 11 marca 2021 r. skierowanym przeciwko (...) Bankowi (...) S.A z siedzibą w W. , powodowie M. S. oraz S. S. wnieśli: o ustalenie, że umowa o kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...) z dnia 12 lipca 2007 r. zawarta pomiędzy M. S. i S. S. , a (...) Bankiem (...) S.A z siedzibą w W. – jest nieważna w całości. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 255.955,44 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty; zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 11.736,61 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty; Ewentualnie o: ustalenie, że nie wiążą powodów (są bezskuteczne względem powodów) postanowienia umowy kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...) z dnia 12 lipca 2007 r. zawartej pomiędzy M. S. i S. S. , a (...) Bankiem (...) S.A z siedzibą w W. , dotyczące mechanizmu denominacji kredytu (klauzule waloryzacyjne), na które składają się postanowienia zawarte w następujących jednostkach redakcyjnych tj.: w § 5 ust. 4, § 7 ust. 5, § 13 ust. 7, § 16 ust. 1, zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 87.775,85 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty; Ponadto powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz każdego z nich z osobna kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłatą skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 68 zł. Pozwany (...) Bank (...) S.A. w odpowiedzi na pozew z dnia 31 maja 2021 r. w W. (k. 150 i n.) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictw oraz odsetek przewidzianych w art. 98 § 1 1 k.p.c. Wyrokiem z 25 stycznia 2023 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie ustalił, że umowa kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...) , zawarta w dniu 12 lipca 2007 r. pomiędzy powodami, M. S. i S. S. a pozwanym, (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną w W. , jest nieważna, zasądził od pozwanego, (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej w W. , łącznie na rzecz powodów, M. S. i S. S. , kwotę 267.692,05 zł, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 16 czerwca 2020 r., szczegółowe rozstrzygnięcie o kosztach postępowania pozostawił referendarzowi sądowemu przy przyjęciu, że powodowie wygrali proces w całości. Wydanie wyroku Sąd Okręgowy poprzedził ustaleniami faktycznymi, z których wynikało, że w 2007 r. powodowie M. S. oraz S. S. pozostając w związku małżeńskim, w którym obowiązuje ustawowa wspólność małżeńska (tak też jest do dziś), podjęli decyzję o zaciągnięciu kredytu hipotecznego w celu zakupu nieruchomości, która miała zaspokajać ich potrzeby mieszkaniowe. Powodowie chcieli uzyskać kredyt w wysokości 280.000 zł, w walucie polskiej. W tym celu powodowie udali się do placówki banku (...) S.A , albowiem założyli, że jest to duży polski bank, gwarantujący rzetelność. Formalnościami związanymi z udzieleniem kredytu zajmował się powód M. S. . Powódka S. S. była obecna tylko na podpisaniu umowy. W pozwanym Banku obowiązywały procedury, według których prezentacja oferty kredytowej każdorazowo winna była zawierać takie czynności jak zapoznanie się z potrzebami i możliwościami klienta w zakresie obsługi spłaty kredytu, okresu kredytowania, sposobu i formuły spłaty; ustalenie z klientem wysokości kwoty kredytu; ustalenie parametrów cenowych produktu; sporządzenie symulacji spłaty kredytu wykorzystując aplikację (...) . W symulacji pracownik powinien był uwzględnić różne warianty spłaty kredytu, wydruki symulacji wręczyć klientowi w trakcie trwania rozmowy sprzedażowej. Obowiązkiem było poinformowanie klienta, iż w przypadku wzrostu stawki referencyjnej podwyższeniu ulega oprocentowanie kredytu, które spowoduje wzrost raty spłaty. Pracownicy pozwanego banku mieli obowiązek przedstawienia w pierwszej kolejności oferty kredytów hipotecznych w walucie PLN, a następnie w walutach obcych. O wyborze danego produktu i waluty kredytu decydował klient. Do dyspozycji klientów decydujących się na kredyt walutowy w 2007 r. dostępne były broszury informacyjne zatytułowane: „Informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej”. W broszurach zawarto informacje czym jest ryzyko walutowe, ryzyko stopy procentowej, jak również przedstawiono symulacje modelowe obrazujące wpływ zmian oprocentowania kredytu i kursu waluty, w której kredyt został udzielony na wysokość miesięcznych rat kapitałowo-odsetkowych. Pracujący w 2006 r. w banku pozwanego doradcy – R. P. i Ż. I. – nie pamiętali powodów i rozmów przedkontraktowych lub nie brali udziału w procesie zawierania umowy kredytu z powodami. Podczas kilku pierwszych spotkań w banku powodowie nie byli informowani o tym, że nie ubiegają się o kredyt w złotych, a denominowany do waluty obcej. O fakcie tym dowiedzieli się dopiero po dostarczeniu wymaganych dokumentów, gdzie zostali poinformowani, że nie posiadają zdolności kredytowej do uzyskania kredytu w walucie PLN. Pracownik banku nie poinformował powodów o nieograniczonym ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu denominowanego do waluty CHF. Pracownik banku wskazywał, że waluta CHF jest stabilna, a raty będą niższe. Nie wytłumaczono powodom na czym polega powiązanie kredytu z waluta CHF. Nie wskazano powodom, że bank do przeliczania zobowiązania będzie stosował dwa kursy walut: kupna i sprzedaży. Nie wiedzieli czym jest spread walutowy. W dniu 20 czerwca 2007 r. powodowie złożyli w (...) S.A. Oddział (...) w S. wniosek o udzielenie kredytu mieszkaniowego (...) w wysokości 280.000 zł. Jako wnioskowaną walutę kredytu zaznaczono CHF. Jako cel kredytowania wskazano sfinansowanie ceny nabycia lokalu przy ul. (...) w Ś. . Elementem wniosku kredytowego stanowiły oświadczenia kredytobiorców, zgodnie z treścią których oświadczyli, że: 1. nie skorzystali z przedstawionej im w pierwszej kolejności przez (...) SA oferty w walucie polskiej i dokonali wyboru oferty w walucie wymienialnej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami zaciąganymi w walucie wymienialnej, polegającego na tym, iż: a) w przypadku wzrostu kursów walut podwyższeniu ulega zarówno rata spłaty jak i kwota zadłużenia, wyrażone w walucie polskiej, b) w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest wypłacany po ustalonym przez (...) SA kursie kupna dla dewiz, c) w przypadku spłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest spłacany po ustalonym przez (...) SA kursie sprzedaży dla dewiz, 2) zostali poinformowani o ryzyku zmiany stóp procentowych polegającym na tym, iż w przypadku wzrostu stawki referencyjnej podwyższeniu ulega oprocentowanie kredytu, które spowoduje wzrost raty spłaty, 3) poniosą ryzyko zmiany kursów walutowych oraz zmiany stóp procentowych, 4) zostali poinformowani, iż w przypadku kredytu udzielanego w walucie wymienialnej w rozliczeniach między klientami a (...) SA w obrocie dewizowym stosuje się ustalone przez (...) SA kursy walut obcych w złotych (kursy walut zamieszczane są w Tabeli kursów (...) SA ). Bank wydał pozytywną decyzję. W dniu 12 lipca 2007 r. powodowie M. S. i S. S. zawarli z pozwaną (...) Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. umowę kredytu mieszkaniowego (...) nr (...) (spłacanego w ratach annuitetowych, udzielonego w walucie wymienialnej). Stosownie do § 1 pkt 7 umowy kredytu „Tabela kursów” – to Tabela kursów (...) S.A. obowiązująca w chwili dokonywania przez (...) S.A. określonych w umowie przeliczeń kursowych. Walutą wymienialną była waluta wymienialna, inna niż waluta kredytu, której kursy są zamieszczane w Tabeli kursów (§ 1 pkt 8 umowy) obowiązującej w chwili dokonywania przez (...) SA przeliczeń kursowych. Na podstawie zawartej umowy Bank zobowiązał się do pozostawienia do dyspozycji Kredytobiorcy kredyt w kwocie 126.150 CHF na sfinansowanie kosztów zakupu lokalu mieszkalnego w Ś. przy ul. (...) , z przeznaczeniem na potrzeby własne (§ 2 ust. 1 umowy kredytu). Stosownie do § 5 umowy kredytu: – wypłata kredytu będzie dokonana w transzach, w formie przelewu na wskazany rachunek – zgodnie z pisemną dyspozycją Kredytobiorcy z uwzględnieniem postanowień § 4; (ust.1) – kredyt będzie wypłacany w walucie polskiej – na finansowanie zobowiązań w kraju (ust.3) – w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej stosuje się kurs kupna dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego. (ust. 4) – w przypadku wypłaty kredytu w walucie wymienialnej stosuje się kurs kupna/sprzedaży dla dewiz (aktualna Tabela kursów) obowiązujący w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego (ust. 5). Stosownie do § 6 ust 1 umowy kredytu (...) S.A. pobiera odsetki od kredytu w walucie kredytu według zmiennej stopy procentowej, w stosunku rocznym, której wysokość jest ustalana w dniu rozpoczynającym pierwszy i kolejne trzymiesięczne okresy obowiązywania stawki referencyjnej, jako suma stawki referencyjnej i stałej marży Zabezpieczeniem spłaty kredytu była m.in. hipoteka zwykła na rzecz Banku do kwoty 126.150 CHF oraz hipoteka kaucyjna do kwoty 29.010 CHF na lokalu mieszkalnym w Ś. przy ul. (...) , weksel in blanco, ubezpieczenie niskiego wkładu kredytu (§ 11 ust. 1 pkt 1 – 3 umowy) Stosownie do § 13 ust 1 umowy kredytu spłata zadłużenia z tytułu kredytu i odsetek kredytobiorcy następuje w drodze potrącania przez (...) S.A. swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego kredytobiorcy. Potrącanie środków z rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego w walucie polskiej następuje w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, według obowiązującego w (...) SA w dniu wymagalności, kursu sprzedaży dla dewiz (aktualna Tabela kursów, ust. 7) Zgodnie z § 30 ustęp 1 umowy kredytu kredytobiorca oświadcza, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka zmiany kursów walutowych, zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wysokość zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokość rat kredytu oraz iż poniesie to ryzyko. Zgodnie z § 30 ust 2 kredytobiorcy przystąpili do ubezpieczenia grupowego na wypadek utraty pracy i hospitalizacji. Koszt ubezpieczenia za 60 miesięczny okres wynoszą 3,51 % kwoty kredytu, z uwzględnieniem składki ubezpieczeniowej oraz prowizja banku to jest 4.427,87 zł. Umowę kredytu za Bank podpisali pełnomocnicy – Ż. I. i R. P. . Powodowie po raz pierwszy zobaczyli umowę w dniu jej podpisania. Pracownik banku nie omawiał z powodami szczegółowo całej umowy. Powodowie nie mieli możliwości negocjowania postanowień umowy. Na dzień zawarcia umowy kredytu powodowie nie mieli świadomości, że jakieś postanowienia umowy kredytu mogą być niezgodne z przepisami prawa. O tym fakcie dowiedzieli się dopiero z doniesień medialnych. Środki z kredytu zostały wypłacane w dniu 18 lipca 2007 r. w kwocie 280.119,61 zł o równowartości 126.150 CHF według kursu 2,201 zł. Powodowie wykorzystali środki kredytu zgodnie z umową na zakup mieszkania, w którym nieprzerwanie wspólnie mieszkają. W mieszkaniu nigdy nie była prowadzona działalność gospodarcza. Wypłata kredytu powiązanego z walutą CHF następowała w złotówkach po przeliczeniu tej kwoty zgodnie z kursem CHF określonym w tabeli kursowej banku. Powodowie nie mieli możliwości wyboru waluty w jakiej nastąpi wypłata kredytu. W każdej chwili po zawarciu umowy klienci mieli możliwość w formie aneksu do umowy podjąć decyzję o zmianie waluty spłaty kredytu z CHF na PLN lub z PLN na CHF. Nie ustalano, aby powodowie zawierali umowę ramową dotyczącą wysokości kursu, przy zastosowaniu którego doszło do wypłaty kredytu W dniu 26 października 2012 r. strony zawarły aneks nr (...) do umowy kredytu, mocą którego bank zmienił treść § 11 pkt 1 ppkt 1 umowy w zakresie przedmiotu hipoteki. W dniu 31 października 2019 r. powodowie zwrócili do pozwanego o wydanie zaświadczenia dot. historii spłaty z tytułu zaciągniętego kredytu. Jednocześnie wskazali, że w umowie znajdują się klauzule waloryzacyjne, które mogą zostać uznane, za niedozwolone. Powodowie wspólnie spłacają kredyt w złotówkach. Powodowie w okres od dnia 18 lipca 2007 r. do dnia 20 stycznia 2020 r z tytułu umowy kredytu wpłacili na rzecz pozwanego łącznie kwotę 267.692,05 zł, na którą składają się: - kwota 255.955,44 zł z tytułu rat kapitałowo- odsetkowych - kwota 9.428,25 zł z tytułu ubezpieczenia na wypadek utraty pracy - kwota 633,72 zł z tytułu ubezpieczenia pomostowego - kwota 1674,64 zł z tytułu ubezpieczenia nieruchomości Pismem z dnia 5 lutego 2020 r. pozwany Bank poinformował powodów, że rozliczenia umowy kredytu dokonywane są w oparciu o kursy walut zaakceptowane przez powodów wskutek podpisania umowy, a sama umowa jest ważnie realizowana. Pismem z dnia 29 maja 2020 r. powodowie wezwali bank do polubownego zakończenia sporu. W piśmie tym powołali się na nieważność umowy kredytu (...) z dnia 12.07.2007 r. wobec zastosowanie w niej zapisów niedozwolonych (klauzul waloryzacyjnych) wzywając pozwanego do zapłaty kwoty 255.955,44 zł. z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych a także m.in kwoty 9.428,25 zł z tytułu ubezpieczenia na wypadek utraty pracy, kwoty 633,72 zł z tytułu ubezpieczenia pomostowego oraz kwoty 1674,64 zł z tytułu ubezpieczenia nieruchomości. w terminie 14 dni od dnia otrzymania powyższego wezwania. Pozwany odebrał pismo w dniu 1 czerwca 2020 r. a w stanowisku zajętym w piśmie z dnia 26 czerwca 2020 r. odmówił zapłaty. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie I Wydział Cywilny prowadził postępowanie o zawezwanie do próby ugodowej pomiędzy stronami (sygn. akt. XVI Co 1000/20). W dniu 17 września 2020 r. do zawarcia ugody nie doszło. Powodowie są świadomi skutków związanych z unieważnieniem umowy kredytu. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo główne jest uzasadnione w całości. Podstawą prawną roszczenia powodów o ustalenie nieważności umowy kredytu z dnia 12 lipca 2007 r. jest przepis art. 189 k.p.c. Sąd Okręgowy uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy po stronie powodowej występuje interes prawny w ustaleniu prawa lub stosunku prawnego. Tylko powództwo o ustalenie może w sposób definitywny rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powodów i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom, a tym samym w sposób pełny zaspokoić ich interes prawny. Biorąc pod uwagę aktualną niepewność, co do związania stron postanowieniami umowy jak i potrzebę rozstrzygnięcia sporu także, co do dalszego wykonywania umowy, interes prawny w ustaleniu jest uzasadniony. Samo zaś powództwo o zapłatę nie rozwiązuje sporu na przyszłość i nie rozstrzygałoby kwestii dalszego bytu umowy . W ocenie Sądu I instancji nie świadczyło o nieważności ww. umowy kredytu na podstawie art. 58 § 1 czy 2 k.c. samo ukształtowanie treści tej czynności prawnej jako kredytu denominowanego do waluty obcej. Taki sposób ustalenia zasad realizacji zobowiązania pieniężnego zaciągniętego w walucie polskiej, który przy obliczeniu wysokości świadczeń, jakie dłużnik ma obowiązek spełnić na rzecz wierzyciela, odwołuje się do kursu waluty obcej, jest dopuszczalnym prawnie sposobem waloryzacji wysokości zobowiązania umownego przewiedzianej w art. 385 1 § 2 k.c. Sąd Okręgowy podzielił natomiast podniesioną przez stronę powodową argumentację, co do abuzywności postanowień dotyczących sposobu ustalenia kursu waluty waloryzacji określonego w Tabeli kursów walut obowiązującego w dniu wypłaty kwoty kredytu oraz w dniu dokonywania spłaty poszczególnych rat kredytu. Na podstawie art. 385 1 k.c. Sąd I instancji wskazał następujące przesłanki uznania postanowienia umowy za abuzywne: zawarte zostały w umowie z konsumentem; nie zostały uzgodnione indywidualnie; kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy. Na mocy art. 385 § 2 k.c. dla oceny abuzywności postanowienia nie mają znaczenia okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy. Zgodnie z dyrektywą 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest: gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Dalej Sąd Okręgowy stwierdził, że bezspornym między stronami było to, że powodowie zawierając z pozwanym umowę kredytu posiadali status konsumenta. Zawarta przez strony umowa miała na celu sfinansowanie nabycia lokalu mieszkalnego z przeznaczeniem na potrzeby własne. Okoliczności te wynikają z treści samej umowy. Nie były zresztą podważane przez stronę pozwaną. Zdaniem Sądu I instancji przeprowadzone postępowanie wykazało, że kwestionowane klauzule umowne nie podlegały negocjacji, tylko zostały narzucone przez stronę pozwaną. W przedmiotowej sprawie umowa kredytowa przygotowana została przez pracowników pozwanego banku, przy czym pozwany nie przedstawił dowodu na to, iż w czasie zawierania umowy miały miejsce między stronami negocjacje, które mogłyby wpłynąć na treść klauzul przeliczeniowych. Możliwość negocjacji warunków umowy zawartej w niniejszej sprawie nie potwierdziły zeznania świadków (pracowników banku) R. P. jak i Ż. I. , którzy nie pamiętali powodów, lub też nie brali udziału w procesie przedkontraktowym, a zatem nie mogli opisać okoliczności związanych z zawarciem umowy. Co prawda pozwana dołączyła do akt sprawy przykładowe umowy ramowe w sprawie indywidualnej negocjacji kursu CHF do jego wypłaty, niemniej bezspornym jest, że powodowie takiej umowy z pozwanym nie zawierali, a z ich zeznań wynika, że o takiej możliwości nie zostali poinformowani. W tym stanie rzeczy należało przyjąć, że pozwany nie sprostał wymogowi dowiedzenia, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowne były przedmiotem indywidualnych uzgodnień. Stwierdzić należy przy tym, że okoliczność, iż konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, iż pozwany Bank nie zdołał obalić domniemania braku indywidualnych uzgodnień postanowień zaciągniętych z wzorca umowy. Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowy dotyczące przeliczania kursów walut na podstawie tabeli kursowych banku uznać należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Na podstawie tych postanowień pozwany Bank uzyskał prawo do samodzielnego ustalenia kursu walut, który wypływał na wysokość zarówno wypłaconego kredytobiorcom kredytu jak i poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Jednocześnie kredytobiorcy nie mieli wiedzy w jaki sposób kurs ten został ustalony, co powodowało, że nie mieli świadomości jaka jest pozostała do spłacenia kwota kredytu oraz jaka będzie wysokość raty kapitałowo-odsetkowej. Zatem nie byli w stanie ani przewidzieć wysokości swojego zobowiązania, jak również zweryfikować czy wysokość ta ustalona przez pozwany bank została prawidłowo obliczona. Zwrócić należy uwagę, że ani umowa ani związane z umową dokumenty nie wskazują w jaki sposób pozwany bank ustalał wysokość kursu franka szwajcarskiego, a tym samym wysokość zobowiązania powodów. Powodowie nie uzyskali w tym zakresie informacji również przy zawieraniu umowy. Przyznanie sobie przez bank uprawnienia do jednostronnego określenia wysokości zobowiązania drugiej strony stosunku prawnego należy uznać za naruszenie równowagi kontraktowej stron, a tym samym za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Nie było bowiem wiadome w jaki sposób, w oparciu o jakie czynniki, kurs ten był ustalany. Następnie Sąd Okręgowy wysnuł wniosek, że przed zawarciem umowy Bank nie dopełnił obowiązku informacyjnego, który uświadamiałby powodom jaka jest realna skala ryzyka związanego z kredytem denominowanym w szczególności w zakresie zmiany kursu waluty, do której kredyt był denominowany. Pozwany nie przedstawił w istocie żadnych dowodów, które pozwalałyby ustalić jaki był zakres przekazanej powodom informacji o skali ryzyka związanego ze wzrostem kursu waluty. W szczególności dowodu tego nie stanowią zeznania świadków (byłych lub obecnych pracowników pozwanego banku), albowiem jak zostało wyżej wskazane nie pamiętali oni powodów i nie potrafili przytoczyć żadnych szczegółów dotyczących rozmów poprzedzających zawarcie spornej umowy. Poprzestanie przez bank na odebraniu (zawartych we wniosku kredytowym jak i w umowie) oświadczeń dotyczących ryzyka związanego z kredytami zaciąganymi w walucie wymienialnej, nie spełnienia kryterium rzetelności o jakim mowa powyżej. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że ani z wniosku kredytowego, umowy kredytu, jak i z ustnych informacji udzielanych przez pracownika Banku – nie wynika, aby przekazano konsumentom rzetelne informację o ryzyku kursowym, jego skali, wpływu tego ryzyka na zakres zobowiązania w całym okresie kredytowania. Wszystkie informacje przedstawione przez pozwanego utwierdzały tylko powodów w przekonaniu, że postępują słusznie zaciągając zobowiązanie. Ponadto, pozwany nie wykazał, aby powodom prezentowano jakiekolwiek symulacje obrazujące wpływ zmian oprocentowania kredytu i kursu waluty na wysokość miesięcznych rat kapitałowo – odsetkowych czy salda kredytu. Broszury, które zostały przedłożone przez pozwanego do akt sprawy nie zostały powodom zaprezentowane. Odnosząc się jednak do treści broszury informującej o skali ryzyka związanego ze wzrostem kursy waluty, należało wskazać, że przedstawiały jedynie w sposób poglądowy na podstawie zaprezentowanego wykresu jak kształtował się kurs Euro i CHF w stosunku do złotego w latach 2000 r. – 2006 r. W broszurze tej nie zamieszczono żadnych symulacji modelowych obrazujących wpływ zmian oprocentowania kredytu i kursu waluty na wysokość miesięcznych rat kapitałowo – odsetkowych dla kredytu zaciągniętego przez powodów w kwocie 126.150 CHF. Mając na uwadze powyższe, Sąd I instancji zważył, iż niedozwolony charakter mają zarówno postanowienia przewidujące stosowanie kursów wyznaczanych przez bank przy wykonywaniu mechanizmu denominacji jak i klauzul denominacyjnych w całości, dotyczących zapisów: § 5 ust. 3 pkt 1-2, ust 4 i ust 5 oraz § 13 ust. 7 umowy kredytu (...) nr (...) z dnia 12 lipca 2007 r. Sąd Okręgowy podkreślił, że rozważenia wymagało w dalszej kolejności jaki wpływ dla bytu umowy ma zastrzeżenie klauzul abuzywnych. Pozwany twierdził bowiem, że abuzywność niedozwolonego postanowienia umownego dotyczącego spreadu walutowego i mechanizmu denominacji nie może powodować nieważności całej umowy, a nieważną klauzulę należy zastąpić poprzez odpowiednie stosowanie przepisu prawa materialnego, której Sąd i instancji ostatecznie nie podzielił. Kierując się stanowiskiem Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy przyjął, że postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę określają główne świadczenia stron, a jeżeli po wyeliminowaniu tego rodzaju postanowień niedozwolonych utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, to przemawia to za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem, o którym mowa w art. 385 1 §1 zd. 1 k.c. oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od początku i z mocy samego prawa, co sąd ma wziąć pod uwagę z urzędu. Świadczenie spełnione przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym. Przy tym niemożliwym jest utrzymywanie umowy kredytu poprzez jej przekształcenie w kredyt złotówkowy oprocentowany według stawki LIBOR (tzw. odfrankowienie), a to z kolei skutkuje jej nieważnością. Wreszcie zaś wprowadzenie do umowy kredytu zmian spowodowanych ustawą antyspreadową nie stanowi przesłanki do uznania, iż kredytobiorca zgodził się na pierwotne klauzule abuzywne, chyba że kredytobiorca świadomie zrezygnował z możliwości powoływania się na ich postanowienia oraz na ich zastąpienie postanowieniem dozwolonym. Za zasługujący na aprobatę Sąd Okręgowy uznał także wypracowany w orzecznictwie pogląd, iż art. 385 1 §2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne lub denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego . Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do zawierania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. Dalej Sąd Okręgowy stwierdził, że nie ma możliwości zastępowania zawartych w umowie postanowień niedozwolonych poprzez odwoływanie się do reguł ogólnych czy przepisów o charakterze dyspozytywnym. W niniejszej sprawie nie znajduje bowiem zastosowania art. 358 § 2 k.c. który wszedł w życie w dniu 24 stycznia 2009 r., mocą nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U Nr 228, poz. 1506). Przepis ten odnosi się bowiem do możliwości ustalenia kursu waluty obcej (w której wyrażono zobowiązanie) w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej, natomiast nie reguluje sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na obcą – a przecież bez takiego przeliczenia nie byłoby możliwe wykonywanie umowy kredytu, w którym indeksacja polegała na przeliczeniu kwoty wykorzystanego kredytu wyrażonej w złotych na walutę obcą. W ocenie Sądu I instancji nie może stanowić argumentu wyłączającego bezprawność klauzuli odwołanie się do art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984) w zw. z art. 69 ust. 4a ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym do dnia 26 sierpnia 2011 r. Ustawa ta weszła w życie po dacie podpisania umowy będącej przedmiotem sporu. W orzecznictwie wyrażono zaś stanowisko, że wejście w życie tych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Sąd Okręgowy zaznaczył, że w realiach niniejszej sprawy nie może być mowy o konwalidowaniu postanowień abuzywnych przez stronę powodową, gdyż powodowie stali na stanowisku, że umowa jest nieważna. Ponadto mając na uwadze wyrażone wprost w niniejszej sprawie stanowisko powodów, które potwierdzili także na rozprawie w dniu 25 listopada 2022r., iż żądają unieważnienia umowy kredytu zawartej z pozwanym (...) Bankiem (...) Spółką Akcyjną w W. , oraz że są świadomi skutków takiego ustalenia, w tym ryzyka w zakresie ewentualnych przyszłych roszczeń banku w przypadku uznania umowy za nieważną Sąd Okręgowy uznał umowę za nieważną w całości. W świetle tych wszystkich okoliczności Sąd I instancji wysnuł wniosek, że roszczenie powodów o zapłatę okazało się być uzasadnione w całości. Sąd Okręgowy przychylił się ku temu stanowisku, które zakłada odrębność i samodzielność wzajemnych roszczeń stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych świadczeń (teoria dwóch kondykcji). Strona pozwana nie zgłaszała przy tym powództwa wzajemnego ani zarzutu potrącenia, a zatem wobec braku takiego zarzutu strony pozwanej dokonywanie jakichkolwiek rozliczeń w oparciu o teorię salda nie mogło mieć miejsca. Następnie Sąd Okręgowy podkreślił, że pozwany nie może skutecznie bronić się przed obowiązkiem zwrotu powodom nienależnie uiszczonych świadczeń z tytułu nieważnej umowy kredytu powołując się na art. 409 k.c. z tej przyczyny, że nie jest już wzbogacony. Pozwany nie wykazał w niniejszej sprawie, że środki wpłacone przez powodów zużył bezproduktywnie, tj., że nie uzyskała za nie żadnej korzyści. Wyklucza to możliwość powołania się na regulację z art. 409 k.c. w celu zwolnienia od odpowiedzialności. Sąd I instancji miał na uwadze również fakt, że w przypadku świadczenia na poczet umowy, która okazała się nieważna, nawet świadomość braku zobowiązanie nie wyłącza możliwości dochodzenia zwrotu ( art. 411 pkt 1 in fine k.c. ). Ponadto, strona, która swoim zachowaniem spowodowała, że świadczenie zostało spełnione nienależnie (w realiach niniejszej sprawy taką stroną jest pozwany bank, który zastosował niedozwolony wzorzec umowny), nie może z powołaniem się na art. 411 pkt 1 k.c. odmawiać zwrotu nienależnej części świadczenia. Zupełnie nieuprawniona pozostaje wiec teza, zgodnie z którą konsument spłacający kredyt udzielony mu na podstawie umowy dotkniętej nieważnością, czyni zadość zasadom współżycia społecznego w rozumieniu art. 411 pkt 2 k.c. Przepis ten jest w orzecznictwie interpretowany wąsko i stosowany w praktyce w odniesieniu do świadczeń quasi-alimentacyjnych czy związanych ze stosunkiem pracy. Skrajnie nieuzasadnione jest podnoszenia takiego zarzutu w sytuacji, w której konsument dochodzi zwrotu świadczenia, a pozwanym jest przedsiębiorca odpowiedzialny za ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego w sposób rażąco naruszający interes konsumenta w sposób skutkujący nieważnością czynności prawnej. Za chybiony Sąd Okręgowy uznał także zarzut przedawnienia zgłoszony przez pozwanego. Podkreślić trzeba, że roszczenia powodów nie wynikały ani z umowy rachunku bankowego, ani z umowy kredytu, ale ich podstawą jest podniesiony przez nich zarzut stosowania przez pozwanego niedozwolonych klauzul przeliczeniowych i związane z tym roszczenie o zwrot nienależnych świadczeń uiszczanych w wykonaniu nieważnej umowy. Oznacza to, że zastosowanie w tej sprawie będzie mieć ogólna regulacja zawarta w przepisie art. 118 k.c. , który w brzmieniu obowiązującym do dnia 8 lipca 2018 r. przewidywał, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a w brzmieniu obowiązującym od dnia 9 lipca 2018 r. przewiduje 6-letni termin przedawnienia. Ze zgromadzonego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego wynika, że powodowie w piśmie z dnia 31 października 2019 r. zwrócili do pozwanego o wydanie zaświadczenia dot. historii spłaty z tytułu zaciągniętego kredytu wskazując jednocześnie, że w umowie znajdują się klauzule waloryzacyjne, które mogą zostać uznane, za niedozwolone. W związku z tym najwcześniej od dnia następnego po otrzymaniu przez pozwanego powyższego pisma można najwcześniej liczyć termin przedawnienia, który na dzień złożenia pozwu niewątpliwie nie upłynął. Sąd I instancji nie zgodził się z twierdzeniami pozwanego, który zakwestionował wyliczenia dokonanego przez powodów, lecz nie przedłożył żadnego wyliczenia. Sąd Okręgowy samodzielnie dokonał zliczenia kwot wskazanych w w/w dokumentach i uzyskał kwotę jakiej dochodzili powodowie w pozwie. Wobec łączącego powodów węzła małżeńskiego kwotę jakiej dochodzili zasądzono na ich rzecz łącznie. Sąd Okręgowy przyjął, że żądanie zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie w płatności ww. kwot znajdowało podstawę w art. 455 k.c. i 481 k.c. Mając na uwadze, że pozwany odebrał pismo z dnia 29 maja 2020 r. wzywające go do zapłaty kwot dochodzonych w pozwie w dniu 01 czerwca 2020 r., odsetki od przyznanej powodom kwoty 267.692,05 zł, zostały zasądzone od dnia następnego po upływie 14-dniowego terminu do zapłaty wskazanego ww. piśmie, tj. od dnia 16 czerwca 2020 r. (zgodnie z żądaniem pozwu). Stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd I instancji ustalił na podstawie dokumentów złożonych do akt sprawy, zeznaniach świadków i strony powodowej. Dowody z dokumentów uznano za wiarygodne. Te dokumenty, które nie zostały wymienione w stanie faktycznym, zdaniem Sądu Okręgowego pozbawione były mocy dowodowej dla ustalenia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Przesłuchani na piśmie w sprawie świadkowie R. P. oraz Ż. I. – jako osoba zawodowo związane z pozwanym bankiem – prezentowały informacje dotyczące głównie praktyki stosownej przez bank przy zawieraniu umów kredytu, stąd ich zeznania co do zasady nie budziły wątpliwości. Na rozprawie w dniu 25 listopada 2022 r. Sąd Okręgowy pominął dowód z opinii biegłego, ponieważ wysokość żądania podlegała weryfikacji w oparciu o proste działanie matematyczne, nie wymagające wiadomości specjalnych, a wysokość spełnionych przez obie strony świadczeń nie była sporna, wynikała nadto z dokumentów banku. Sąd I instancji dał wiarę zeznaniom powodów w całości. Powodowie w sposób szczegółowy, wyczerpujący i spójny przedstawili okoliczności zawarcia umowy z pozwanym bankiem. Wspomniana szczegółowość utwierdziła Sąd Okręgowy w przekonaniu co do wiarygodności przedstawionych w przebiegu przesłuchania informacji. Bank zaś nie przedstawił jakichkolwiek dowodów przeciwnych świadczących o tym, aby zeznanie powodów należało uznać za niewiarygodne. Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powodów od pozwanego zwrot wszystkich kosztów procesu, gdyż wygrali oni sprawę w całości, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu ( art. 108 § 1 k.p.c. ). Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się pozwany bank, zaskarżając wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c. zarzucono: naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie przez Sąd zawnioskowanego w Odpowiedzi na pozew dowodu z opinii biegłego, na skutek przyjęcia, iż okoliczności, na które został zgłoszony są nieprzydatne, jak i nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy w sytuacji uznania, iż umowa nie może obowiązywać po eliminacji z niej klauzul abuzywnych, podczas gdy dowód z opinii biegłego miał na celu ustalenie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i dodatkowo wymagających wiedzy specjalnej, przedmiotowe naruszenie miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albowiem ustalenie ww. faktów pozwoliłoby na dokonanie przez Sąd pozytywnej oceny w zakresie zgodności Umowy kredytu z przepisami prawa materialnego, zgodnie z art. 368 § l 1 k.p.c. w zw. z naruszeniem przez Sąd ww. przepisów dotyczących podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, wskazuję na fakty istotne dla rozstrzygnięcia nieustalone przez Sąd I instancji: oraz istotne dla rozstrzygnięcia fakty ustalone przez Sąd I instancji niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy: art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie nieprawidłowej jako sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a przez to dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego polegającej w szczególności na nieprawidłowej ocenie dowodów w postaci: umowy kredytu mieszkaniowego „ (...) " nr (...) z dnia 12 lipca 2007 r. (spłacanego w ratach annuitetowych udzielonego w walucie wymienialnej) (dalej: „Umowa", „Umowa kredytu"), wniosku kredytowego, oświadczenia wnioskodawcy o akceptacji ryzyka kursowego oraz ryzyka zmiany stóp procentowych oraz dokumentów: informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne i informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców hipotecznych przygotowanej przez Fundację na rzecz kredytu hipotecznego w zakresie w jakim Sąd I instancji ustalił, że: Powodowie nie zostali poinformowani o ryzyku walutowym, związanym z kredytem denominowanym, o skutku wzrostu kursu CHF i jego wpływie na wysokość rat oraz wysokość zadłużenia Kredytobiorcy w PLN, podczas gdy, wprost z oświadczenia znajdującego się we wniosku kredytowym (pkt 9 ppkt 1 oraz oświadczenia zawartego w § 30 ust. 1 Umowy, jak i z oświadczenia wnioskodawcy o akceptacji ryzyka kursowego oraz ryzyka zmiany stóp procentowych wynika, że Powodom przedstawiono informacje w rzeczonym zakresie, co znajduje potwierdzenie także przy uwzględnieniu treści obowiązujących w tamtym czasie procedur Banku, jak i zeznań świadków wskazujących na stosowanie się do tych procedur, brak równowagi rozkładu praw i obowiązków stron Umowy kredytu, podczas gdy Umowa, przewidywała mechanizmy sprzyjające zachowaniu takiej równowagi poprzez przyznanie Kredytobiorcy: (1) możliwości przedterminowej spłaty kredytu - (§ 20 i 21 Umowy), (2) możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie jego zaciągnięcia (§ 13 wzorca Umowy), (3) możliwości bezpłatnej zmiany waluty kredytu (§ 30 ust. 2 Umowy) przykładowej umowy ramowej w zakresie współpracy na rynku finansowym wraz z potwierdzeniem transakcji wymiany walut z negocjowanym kursem (zanonimizowanej z uwagi na obowiązek zachowania tajemnicy bankowej), przykładowych umów (...) z wyborem rachunku walutowego lub rachunku technicznego jako rachunku spłaty zobowiązania (zanonimizowana z uwagi na obowiązek zachowania tajemnicy bankowej), zaświadczenia o dokonywaniu spłat bezpośrednio w CHF z rachunku walutowego (zanonimizowanego z uwagi na obowiązek zachowania tajemnicy bankowej), raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącego spreadów, raportu Komisji Nadzoru Finansowego „Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów walutowych w CHF na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu", ekspertyzy dr J. T. (Katedra Rynków Kapitałowych SGH) z lipca 2015 r.: „Opinia na temat wybranych aspektów funkcjonowania rynku kredytów hipotecznych indeksowanych lub denominowanych w walutach obcych oraz kształtowania się kursu walutowego PLN/CHF, w zakresie w jakim Sąd I instancji nie ustalił, że: istniała możliwość, którą Bank oferował wszystkim kredytobiorcom, polegająca na uniknięciu stosowania tabel przeliczeniowych banku poprzez (1) prowadzenie negocjacji w przedmiocie kursu wypłaty transz kredytu, (2) spłacanie kredytu bezpośrednio w walucie CHF za pośrednictwem rachunku walutowego lub technicznego, ustalane przez Bank kursy walut były uzasadnione rynkowo i gospodarczo, zaś stosowanie spread'u stawiło konieczny element działalności Banku w zakresie dokonywania przeliczeń walutowych i utrzymania konkurencyjności, pisma okólne Dyrektora zarządzającego kierującego Pionem Finansowania Nieruchomości nr (...) z dnia 6 lutego 2006 r. w sprawie wprowadzenia Procedury produktowej „Kredyt mieszkaniowy (...) " oraz pisma okólne Dyrektora zarządzającego kierującego Pionem Finansowania Nieruchomości nr (...) z dnia 19 czerwca 2006 r. zmieniające pismo okólne w sprawie wprowadzenia Procedury produktowej „Kredyt mieszkaniowy (...) z załącznikami, w tym z załącznikiem nr (...) do podprocedury: Zawarcie umowy kredytu wzór: Umowa kredytu mieszkaniowego/ (...) / (...) / (...) /kredytu konsolidacyjnego, w zakresie w jakim, pomimo stwierdzenia obowiązywania procedur informacyjnych wynikających w ww. dokumentów, Sąd I instancji nie ustalił, że: procedury te zachowano także w ramach czynności związanych z udzieleniem kredytu Powodom, w szczególności, nie ustalono, że Kredytobiorcy udzielono przewidzianych informacji, pouczeń i wyjaśnień, podczas gdy, stosowanie się do procedur wewnętrznych potwierdzili świadkowie i zarazem, fakt ich obowiązywania w Banku jest zgodny z zasadami doświadczenia życiowego, które wskazują, że takie instytucje finansowe jak Pozwany Bank są wysoce sformalizowane, bowiem podlegają ciągłej kontroli wewnętrznej i zewnętrznej, w świetle których to faktów, ustalenie, że akurat w przypadku strony Powodowej, pracownicy Banku nie stosowali się do wymogów proceduralnych jawi się jako wysoce wątpliwe i tym samym nieuzasadnione, strona Powodowa miała możliwości negocjowania poszczególnych postanowień Umowy kredytu, podczas gdy znaczna część jej postanowień w tym m.in. kwestionowane postanowienia dotyczące wyboru waluty zobowiązania i waluty spłaty zobowiązania wynikały z bezpośrednio ze swobodnej decyzji potencjalnych Kredytobiorców - wyrażonej dobrowolnie w ramach sformułowania treści wniosku kredytowego - a nie z wyboru Banku, zeznań świadków w zakresie w jakim uznano wiarygodność ich zeznań, zarazem stwierdzając, że nie pozwoliły one na ustalenie konkretnego postępowania pracowników Banku względem strony Powodowej, co doprowadziło do błędnego ustalenia, że Powodom nie przedstawiono należytej i wyczerpującej informacji dot. umowy kredytowej, podczas gdy świadkowie (w przeciwieństwie do Powodów), nie mieli żadnego interesu prawnego ani faktycznego w uzyskaniu określonej treści orzeczenia, swoją wiedzę przedstawiali z uwzględnieniem niepamięci co do poszczególnych okoliczności sprawy, a ich zeznania w połączeniu z treścią procedur bankowych są wystarczające do przeprowadzenia ustaleń w zakresie procesu ofertowania, tj. nieustaleniem że: względem strony powodowej zachowano wszelkie procedury, w szczególności w zakresie udzielanych informacji i pouczeń w przedmiocie ryzyka walutowego i ryzyka zmiennej stopy procentowej oraz wpływu ich zmiany na sytuację kredytobiorców zaciągających zobowiązanie w walucie obcej, stronę powodową poinformowano o mechanizmie przeliczeniowym obowiązującym przy spłacie kredytu w walucie PLN, stronę powodową pouczono w zakresie istnienia tabel kursowych Banku, ich obowiązywania oraz zastosowania instytucji spreadu walutowego, stronę powodową pouczono o mechanizmach pozwalających uniknąć stosowania rzekomo niekorzystnych kursów wynikających z tabel kursowych takich jak: możliwość swobodnego wyboru waluty kredytu, możliwość przewalutowania kredytu w każdym czasie trwania umowy, możliwość negocjacji kursu wypłaty kredytu, możliwość spłaty zobowiązania bezpośrednio w walucie CHF czy możliwość wcześniejszej spłaty całości lub części zobowiązania -z wykorzystaniem korzystniejszego kursu Powodowie posiadali zdolność kredytową do zaciągnięcia zobowiązania w PLN, w kwocie odpowiadającej kredytowi przyznanemu na podstawie Umowy, zeznań Powodów, w zakresie w jakim uznano ich pełną wiarygodność i w zasadzie wyłącznie w oparciu o nie ustalono stan faktyczny w niniejszej sprawie, podczas gdy zeznania te jawią się jako niezasługujące na wiarę z uwagi na: interes strony powodowej w uzyskaniu rozstrzygnięcia zgodnego ze swoimi oczekiwaniami i wewnętrzną sprzeczność logiczną, jak i z uwagi na upływ czasu i samoistne zniekształcenie pamięci co do zdarzeń z dalekiej przeszłości, co przy pominięciu tychże czynników, które winny wpływać na ocenę zeznań strony Powodowej, doprowadziło Sąd I instancji do: nieprawidłowego ustalenia, że: wbrew obowiązującym procedurom nie informowano kredytobiorców o nieograniczonym ryzyku kursowym. Powodowie nie wiedzieli, że Bank będzie stosował własne tabele kursowe. Nie wyjaśniono im dokładnych zasad ustalania przez pozwany bank kursów walut służących do przeliczeń kwoty kapitału oraz spłacanych rat. Bank zapewniał powodów o stabilności kursu CHF i bezpieczeństwie zaciąganego zobowiązania w zakresie spodziewanych wahań waluty obcej, Powodowie nie mieli możliwości negocjowania warunków zawieranej Umowy, ani kurs kupna, ani kurs sprzedaży waluty CHF, publikowane w Tabeli kursowej Banku, nie były możliwe do negocjowania w kontekście wypłaty kredytu oraz spłaty rat kapitałowo-odsetkowych, Powodowie nie zostali poinformowani o możliwości spłaty zobowiązania bezpośrednio w CHF, Powodów nie informowano o obowiązywaniu w banku tabeli kursowej ani o obowiązywaniu spreadu walutowego, Przedmiotowe naruszenia miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albowiem ustalenie ww. faktów pozwoliłoby na dokonanie przez Sąd pozytywnej oceny w zakresie zgodności Umowy kredytu z przepisami prawa materialnego, art. 316 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie polegające na pominięciu przez Sąd przy wydaniu wyroku art. 358 § 2 k.c. (w brzmieniu na chwilę orzekania), w sytuacji, gdy zaskarżony przepis nakazuje po zamknięciu rozprawy wydanie przez sąd wyroku, biorąc za podstawę stan rzeczy (prawny) istniejący w chwili zamknięcia rozprawy, tj. przy wydaniu wyrok Sąd powinien zastosować (w brzmieniu aktualnym na dzień orzekania) art. 358 § 2 k.c. co najmniej w odniesieniu do rat kredytu spłaconych po dniu 24 stycznia 2009 r. (tj. dzień wejścia w życie nowelizacji przewidującej wpisanie przeliczeń w oparciu o kurs średni NBP do art. 358 § 2 k.c ). przedmiotowe naruszenie miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albowiem po eliminacji tabel kursowych Banku z klauzul przeliczeniowych Sąd uznał, że nie ma normy prawnej, która pozwalałaby na dokonanie przeliczeń związanych z realizacją Umowy kredytu przy jego wypłacie oraz spłacie. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 189 k.p.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie poprzez przyjęcie, że Powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia Umowy kredytu albowiem dopóki strony wiąże umowa kredytowa Powodowie nie mogą skutecznie domagać się zwrotu nienależnie wpłaconych na rzecz Pozwanego Banku świadczeń ustalonych na podstawie klauzul abuzywnych, w sytuacji, gdy Powodom przysługuje roszczenie dalej idące o zapłatę, które w swej istocie realizuje wymieniony przez Sąd meriti cel i będzie miało charakter prejudycjalny wobec potencjalnych późniejszych nawet dalszych roszczeń o zapłatę, art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 384 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia Umowy nie były indywidualnie negocjowane, podczas gdy Powodowie mieli wpływ nie tylko na wysokość kwoty kredytu, marżę czy prowizję, lecz także kurs według którego następuje wypłata kredytu oraz sposób spłaty poprzez wybór rachunku - ROR, rachunku walutowego Kredytobiorców lub innego rachunku, prowadzonego w walucie kredytu, na który Kredytobiorcy będą dokonywali wpłat w walucie kredytu, w związku z czym bezsprzecznie uznać należy, że sposób spłaty odzwierciedlał indywidualną decyzję Powodów i był podyktowany wyłącznie ich subiektywnymi preferencjami, art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako: „Dyrektywa 93/13/EWG") i art. 65 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że klauzule przeliczeniowe zawarte w Umowie kredytu określają główne świadczenia Stron jako określenie sposobu zapłaty, w sytuacji, gdy mają one charakter fakultatywny i stanowią jedną z możliwych opcji związanych z realizacją zobowiązań Stron, gdyż Umowa kredytu umożliwiała również wypłacenie i spłacenie kredytu bezpośrednio we franku szwajcarskim (CHF), art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 385 2 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG oraz w zw. z art. 56 k.c. oraz art. 354 § 1 k.c. i art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że klauzule przeliczeniowe zawarte w Umowie kredytu mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. z uwagi na ich sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów Powodów jako konsumentów, co jest związane z brakiem zwięzłego i zrozumiałego dla przeciętnego człowieka przedstawienia w Umowie kredytu techniki denominacji i zasad tworzenia tabel kursowych Banku, a także naruszeniem równowagi Stron Umowy kredytu poprzez dowolność Banku w kształtowaniu tabel kursowych, w sytuacji gdy: w chwili zawarcia Umowy kredytu sposób działania klauzul przeliczeniowych był dla Powodów zrozumiały, zgodnie z utrwalonymi zwyczajami na rynku międzybankowym przy transakcjach walutowych stosuje się do wzajemnych rozliczeń bankowe tabele kursowe, wykładnia przepisów o ochronie konsumentów powinna uwzględnić prawa i obowiązki Banku w zakresie kształtowania i stosowania tabel kursowych do transakcji walutowych, istniejące niezależnie i mające wpływ na kształtowanie kursu w Tabelach kursowych, Bank nigdy nie mógł i nie kształtował w sposób dowolny tabel kursowych, tj. ich kształt był determinowany przez ww. zwyczaj i rynek, Powodowie wskazują de facto na pokrzywdzenie wzrostem kursu CHF (i tym samym raty), nie kształtem spornych zapisów Umowy per se, potwierdzając nadto, że w dacie Umowy (na którą to datę należy badać zgodność z dobrymi obyczajami oraz naruszenie interesów konsumenta), kredyt denominowany był dla nich korzystny ze względu na niską ratę, związaną przecież z zastosowaną stawką oprocentowania LIBOR i spornymi przeliczeniami, a konstrukcja kredytu mu odpowiadała, art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165 poz. 984, dalej jako: „Ustawa antyspreadowa") w zw. z art. 58 § 1 k.c. i art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego poprzez błędną wykładnię do dokonania oceny ważności Umowy kredytu, w sytuacji gdy wskazany przepis ma zastosowanie do umów kredytowych sprzed wejścia w życie nowelizacji i sanuje umowy kredytowe, które nie zostały całkowicie spłacone w dniu wejścia w życie Ustawy antyspreadowej, niezawierające regulacji identycznej, jak treść przepisu art. 69 ust. 2 pkt 4a Ustawy antyspreadowej, art. 56 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c. w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego poprzez ich niezastosowanie, co doprowadziło do zanegowania możliwości kształtowania i stosowania przez Bank w relacji z Powodami tabel kursowych, w sytuacji, gdy zgodnie z utrwalonymi zwyczajami na rynku międzybankowym przy transakcjach walutowych stosuje się do wzajemnych rozliczeń bankowe tabele kursowe, art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 385 1 § 2 k.c. i art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez ich niezastosowanie, co doprowadziło do uznania przez Sąd, że po eliminacji tabel kursowych Banku z klauzul przeliczeniowych nie ma normy prawnej, która pozwalałaby na określenie zasad związanych z dokonaniem przeliczeń kursowych, w sytuacji, gdy po eliminacji tabel kursowych Banku z klauzul przeliczeniowych na ich miejsce należy zastosować, wynikający z normy dyspozytywnej art. 358 § 2 k.c , kurs średni Narodowego Banku Polskiego dotyczący franka szwajcarskiego (CHF), art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 385 2 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że po eliminacji z Umowy kredytu klauzul przeliczeniowych nie ma możliwości określenia wysokości zobowiązań stron, w tym poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych, w sytuacji gdy po eliminacji przedmiotowych klauzul raty kredytu mogą być spłacane bezpośrednio we franku szwajcarskim (powyższe wynikało z możliwych zapisów alternatywnych zawartych we wzorcu umowy -załącznik nr 14 do Odpowiedzi na pozew), a zatem zobowiązanie nadal może istnieć i być wykonywane także jako kredyt złotowy, art. 405 k.c. oraz art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez przyjęcie, iż świadczenia spełnione przez Powodów tytułem rat spłaty kredytu stanowią świadczenie nienależne, podczas gdy w niniejszej sprawie Powodowie nie sprostali spoczywającemu na nich ciężarowi dowodu i nie wykazali w przekonujący sposób, by postanowienia umowne odsyłające odnośnie przeliczeń kredytu do wewnętrznej tabeli kursów walut były niezgodne z dobrymi obyczajami i naruszały jej interesy w sposób rażący, art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie polegające na zasądzeniu odsetek ustawowych za opóźnienie od innego dnia aniżeli następnego po dniu uprawomocnienia się wyroku I instancji, w sytuacji, gdy dopiero od chwili uprawomocnienia się wyroku I instancji Pozwany może być w opóźnieniu w zakresie spełnienia świadczenia z uwagi na to, że po uprawomocnieniu się wyroku I instancji definitywnie odpadnie podstawa do spełnienia świadczenia przez Powodów tytułem spłaty kredytu, a co za tym idzie Pozwany będzie zobowiązany do zwrotu zapłaconych przez Powoda świadczeń. Na podstawie art. 380 k.p.c. w zw. z art. 162 § 1 k.p.c , na skutek zgłoszonego przez pełnomocnika Pozwanego w piśmie z dnia 1 grudnia 2023 r. zastrzeżenia do protokołu rozprawy i podniesionych powyżej zarzutów, wniesiono o: zmianę, mającego wpływ na rozstrzygnięcie sprawy postanowienia Sądu I instancji z dnia 24 stycznia 2023 r. w przedmiocie pominięcia przez Sąd dowodu z opinii biegłego, mającego wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowego dowodu na fakty szczegółowo wskazane w pkt 13. Odpowiedzi na pozew, Mając na uwadze powyższe zarzuty, wniesiono: na podstawie art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 386 § 1 k.p.c. o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt. I. i II poprzez oddalenie powództwa w całości, o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt. III. poprzez zasądzenie od Powodów na rzecz Pozwanego zwrotu kosztów postępowania przed Sądem I instancji, z należnymi na mocy art. 98 § l 1 k.p.c. odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na podstawie art. 109 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1, 11 i 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. wnoszę o zasądzenie od Powodów na rzecz Pozwanego zwrotu kosztów postępowania przed Sądem II instancji z należnymi na mocy art. 98 § 11 k.p.c. odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację powodowe wnieśli o: oddalenie apelacji w całości, zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów kosztów procesu, wedle norm przepisanych, w tym indywidualnie na rzecz każdego z powodów kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego, w wysokości stawki minimalnej, oddalenie wniosku pozwanej zawartego w pkt (2) apelacji o rozpoznanie postanowienia Sądu Okręgowego w Szczecinie, na mocy którego pominięto wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. W piśmie z dnia 12 maja 2023 r. pozwany: na wypadek nieuwzględnienia przez Sąd drugiej instancji apelacji Pozwanego, podniósł zarzut zatrzymania dochodzonej w niniejszym procesie i zasądzonej przez Sąd pierwszej instancji na rzecz Powodów kwoty do czasu zaofiarowania zwrotu (albo zabezpieczenia) wypłaconej Powodom przez Bank kwoty 280.065,61 zł w związku z zawarciem umowy kredytu mieszkaniowego „ (...) " nr (...) z dnia 12 lipca 2007 r. (spłacanego w ratach annuitetowych, udzielonego w walucie wymienialnej) i uruchomieniem ww. kredytu, w konsekwencji, w przypadku nieuwzględnienia przez Sąd drugiej instancji apelacji Pozwanego i zmaterializowania się zarzutu zatrzymania wniesiono o zmianę wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 25 stycznia 2023 r., sygn. akt I C 528/21 w zakresie pkt. II w ten sposób, że: odsetki ustawowe za opóźnienie zasądzone zostaną do dnia 22 kwietnia 2023 r. (tj. do dnia, w którym oświadczenie Pozwanego o skorzystaniu w prawa zatrzymania dotarło do obydwu Powodów) oraz, zastrzeżenie, że Pozwany korzystając z prawa zatrzymania jest uprawniony do wstrzymania się ze spełnieniem świadczenia zasądzonego na rzecz Powodów, aż do czasu zaofiarowania przez Powodów Pozwanemu kwoty 280.065,61 zł obejmującej wartość wypłaconego Powodom kapitału kredytu albo zabezpieczenia roszczenia Pozwanego o zapłatę tej kwoty, wniesiono o przeprowadzenie dowodu z: kopii oświadczenia Pozwanego o skorzystaniu z prawa zatrzymania wraz z załącznikami, zwrotnych potwierdzeń odbioru korespondencji przez Powodów, celem wykazania faktów: złożenia przez Pozwanego wobec Powodów oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania dochodzonej przez Powodów i zasądzonej przez Sąd I instancji kwoty do czasu zaofiarowania zwrotu (albo zabezpieczenia) wypłaconej Powodom przez Bank kwoty w wysokości 280.065,61 zł w związku z zawarciem Umowy kredytu i uruchomieniem kredytu, zapoznania się z tym oświadczeniem przez Powodów, brak stanu opóźnienia w spełnieniu świadczenia na rzecz strony Powodowej, braku wymagalności roszczenia Powodów. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie. Przechodząc do oceny wniesionego środka odwoławczego przez pozwanego wskazać należy, że postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § l k.p.c. , sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, Sąd Najwyższy stwierdził, iż sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, iż sąd drugiej instancji miedzy innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07, OSN 2008/6/55). Innymi słowy, Sąd Apelacyjny - bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów - może, a jeżeli je dostrzeże - powinien, naprawić wszystkie naruszenia prawa materialnego, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia. Jest jasne, że nienaprawienie tych błędów byłoby równoznaczne ze świadomym ich powieleniem w postępowaniu rozpoznawczym na wyższym szczeblu instancji, czego - zważywszy na istotę wymiaru sprawiedliwości i cele postępowania odwoławczego - nie można zaaprobować. Sąd Apelacyjny nie dostrzegł ich wystąpienia w niniejszej sprawie. Mając to na względzie w oparciu o art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. , Sąd Apelacyjny, dokonując własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 1935 r., C III 680/34. Zb. Urz. 1936, poz. 379, z dnia 14 lutego 1938 r., C II 21172/37 Przegląd Sądowy 1938, poz. 380 i z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 83). W przypadku bowiem, gdy sąd odwoławczy, orzeka, jak w niniejszej sprawie, na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, nie musi powtarzać dokonanych już wcześniej ustaleń i ich motywów. Wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne. Także jeżeli sąd drugiej instancji podziela ocenę prawną, jakiej dokonał sąd pierwszej instancji, i uznaje ją za wyczerpującą, wystarczy stwierdzenie, że podziela argumentację zawartą w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji (por. wyroki Sądu Najwyższego z 9 marca 2006 r., I CSK 147/05, LEX nr 190753; z 16 lutego 2006 r., IV CK 380/05, LEX nr 179977; z 8 października 1998 r., II CKN 923/97, OSNC 1999 Nr 3, poz. 60). Skarżący nie podnosił zarzutu nieważności postępowania. Naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa procesowego, które skutkowałyby nieważnością postępowania, nie dopatrzył się również Sąd odwoławczy. Podobnie Sąd odwoławczy nie stwierdził podstaw mogących skutkować zmianą zaskarżonego wyroku, w sposób postulowany przez stronę skarżącą. Dla uporządkowania dalszego toku wywodu i wobec nadmiernego rozdrobnienia zarzutów apelacyjnych przypomnieć należy, że z art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, ale wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez Sąd drugiej instancji rozważone (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 r., sygn. akt V CSK 269/09, OSNC 2010, nr 9, poz. 127; z dnia 26 kwietnia 2012 r., sygn. akt III CSK 300/11, OSNC 2012, nr 12, poz. 144). Zgodnie z art. 327 1 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna – tak postanowienie SN z 17.11.2020 r., I UK 437/19, LEX nr 3080392. Ma to szczególne znaczenie w niniejszej sprawie, w której przywołane w apelacji i odpowiedzi na apelację liczne poglądy doktryny i judykatury wykraczają - zdaniem Sądu Apelacyjnego - ponad rzeczową potrzebę, nadając wyżej wymienionym pismom charakter zbliżony do dysertacji naukowych. Pomimo wielości zgłoszonych w apelacji zarzutów i obszerności jej uzasadnienia, zawiera ona szerokie przytoczenie poglądów judykatury i doktryny prezentujących in abstracto odmienną – niż przyjęta przez Sąd I instancji (w ślad za aktualnie dominującym stanowiskiem orzecznictwa i nauki prawa) - koncepcję oceny istotnych zagadnień prawnych dotyczących problematyki tzw. kredytów frankowych. Wykracza poza ustawowe wymogi niniejszego uzasadnienia jego sporządzenie w konwencji przyjętej przez skarżącego, co sprowadziłoby się do obszernego cytowania przeciwstawnych do jego poglądów stanowisk, z którymi zapoznanie się nie nastręcza przecież profesjonalnemu pełnomocnikowi jakichkolwiek trudności. Sąd Apelacyjny, w kontekście podniesionych w apelacji zarzutów mających prowadzić do zakwestionowania oceny o abuzywnym charakterze zapisów umów stron, a w konsekwencji ich nieważności, podziela ocenę prawną dokonaną przez Sąd I instancji, zastosowane w sprawie zostały właściwe przepisy prawa materialnego, a ich wykładnia nie budzi zastrzeżeń. W tym miejscu wskazać przy tym należy, że sprawy tzw. kredytów frankowych były już przedmiotem wielokrotnych rozstrzygnięć tut. Sądu. W sprawach tych z udziałem pozwanego banku od dłuższego już czasu można mówić o ugruntowanej linii orzeczniczej, której wyrazem są m. in. wyroki Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 30.06.2022 r., I ACa 665/21; z 27.05.2022 r., I ACa 675/21 z 29.12.2022 r., I ACa 916/21; z 30.06.2022 r., I ACa 952/21; z 14.07.2022 r., I ACa 63/22; z 23.10.2022 r., I ACa 102/22; z 8.07.2022 r., (przy czym powyższe wyliczenie ma charakter wyłącznie przykładowy, a podobnych rozstrzygnięć jest znacznie więcej). Wskazując prymarnie na uzasadnienia powyższych judykatów, Sąd Apelacyjny wskazuje, że nie będzie już każdorazowo przywoływał odrębnie motywów składających się na ich argumentację. Tezy apelacji są z przywołaną linią orzeczniczą sprzeczne; zarazem skarżący nie przedstawił żadnych nowych i przekonujących argumentów, które uzasadniałyby odejście od utrwalonych poglądów w zakresie abuzywności kwestionowanych przez powodów klauzul; walutowej i przeliczeniowej oraz wpływu tej okoliczności na ważność całej umowy kredytowej. Apelacja banku została sporządzona w sposób typowy dla podobnych spraw: zasadniczo ograniczała się ona do obszernego (lecz w dużej mierze abstrakcyjnego, zredagowanego w oderwaniu od realiów konkretnej sprawy i mechanicznie powielonego) uzasadnienia stanowiska skarżącego. Zasadniczych konkluzji wyprowadzonych przez skarżącego z licznie cytowanych przez niego orzeczeń (wskutek ich nieaktualności, błędnej interpretacji przez pozwanego czy też po prostu dlatego, że wyrażone w nich poglądy nie są trafne) Sąd Apelacyjny zdecydowanie nie podziela. Podstawą apelacji pozwany uczynił przede wszystkim zarzuty dotyczące naruszenia przez sąd pierwszej instancji szeregu norm prawa procesowego, a zatem do tych uchybień w pierwszej kolejności odniesie się Sąd Apelacyjny w niniejszym uzasadnieniu. Należy mieć na uwadze, że dopiero przesądzenie właściwej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia umożliwia dokonanie oceny zastosowania do niej stosownych norm prawa materialnego. W okolicznościach sprawy wyjątek stanowi jedynie zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. (pomimo zamieszczenia go w ustawie procesowej, przepis ten posiada charakter materialnoprawny), który należy omówić pierwszoplanowo, bowiem przesądzenie, że powodom nie przysługuje interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie, czyni w tym zakresie to powództwo bezzasadne a limine , bez potrzeby jego dalszego badania. Dotycząca tej kwestii argumentacja skarżącego sprowadza się do konkluzji, że rozstrzygnięcie uwzględniające żądania pozwu nie zakończy sporu między stronami a powodom przysługuje "dalej idące" powództwo o zapłatę i w ramach sporu o zapłatę sąd (przesłankowo) powinien odnieść się do kwestii ważności umowy. Zgodnie przyjmuje się obecnie w nauce i orzecznictwie, że norma art. 189 k.p.c. kreuje szczególną (niewynikającą z przepisów prawa materialnego) formę ochrony prawnej praw podmiotowych. Jako przyznającej prawo do żądania szczególnej ochrony prawnej, normie tej przypisuje się charakter materialnoprawny. Interes prawny jest zazwyczaj pojmowany jako przesłanka materialnoprawna powództwa o ustalenie - por. np. T Ereciński (red.), Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego , Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze, tom I Warszawa 2004, s 402 – 403 i tam cytowane orzecznictwo). Powód ma zatem procesowoprawny obowiązek przytoczenia (a następnie materialnoprawny obowiązek udowodnienia) okoliczności faktycznych uzasadniających istnienie po jego stronie interesu prawnego w żądaniu ustalenia (prawa do żądania ochrony przez uzyskanie wyroku ustalającego). Interes prawny postrzega się z jednej strony jako przesłankę, która musi istnieć obiektywnie. Z drugiej zaś strony interes jest przesłanką warunkującą dopiero możliwość dalszego badania w procesie twierdzeń stron co do istnienia lub nieistnienia ustalanego prawa lub stosunku prawnego. Innymi słowy w przypadku stwierdzenia przez Sąd braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia (lub nieistnienia) prawa lub stosunku prawnego, powództwo musi ulec oddaleniu bez oceny zasadności twierdzeń stron procesu co do istnienia prawa objętego żądaniami pozwu. Wprawdzie w piśmiennictwie formułuje się obecnie szeroko uargumentowany pogląd, że w takiej sytuacji należy pozew odrzucić (por. np. K. Weitz, Charakter interesu prawnego jako przesłanki powództwa o ustalenie ( art. 189 k.p.c. ), PS 2018, nr 7-8, s. 7-36), to jednak rozstrzyganie kwestii właściwej formy prawnej orzeczenia nie ma znaczenia w niniejszej sprawie, z uwagi na brak podstaw do przyjęcia, że Sąd Okręgowy naruszył normę art. 189 k.p.c. Interes prawny istnieje zatem wówczas, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (por. np. wyrok SA w Poznaniu z dnia 5 kwietnia 2007 r., III AUa 1518/05, LEX nr 257445; wyrok SA w Białymstoku z dnia 7 lutego 2014 r., I ACa 408/13, LEX nr 1437870). W orzecznictwie Sądu Najwyższego akcentuje się też, że powód ma interes prawny w żądaniu ustalenia, jeżeli powództwo o ustalenie istnienia prawa jest jedynym możliwym środkiem jego ochrony (wyrok z dnia 9 lutego 2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012, nr 7-8, poz. 101). Interes prawny istnieje zatem tylko wtedy, gdy powód może uczynić zadość potrzebie ochrony swej sfery prawnej przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Zarazem jednak wyjaśniono też w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego, że interes prawny nie istnieje, gdy już jest możliwe wytoczenie powództwa o świadczenie, chyba że ze spornego stosunku prawnego wynikają jeszcze dalsze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa oświadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne (wyrok SN z dnia 30 października 1990 r., I CR 649/90, Lex nr 158145). Zauważa się jednocześnie, że mimo istnienia prawa do żądania spełnienia świadczenia (wytoczenia powództwa o świadczenie) lub możliwości skorzystania z innego środka ochrony prawnej (np. powództwa o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego) interes prawny nie będzie wykluczony w sytuacji, gdy wyrok uwzględniający takie żądanie nie da pełnej ochrony prawnej dłużnikowi (por. np. wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2015 r. III CSK 226/14). Zatem zarówno w nauce jak i w orzecznictwie akcentuje się konieczność wykazania obiektywnej w świetle przepisów prawa (wywołanej rzeczywistym narażeniem lub zagrożeniem sfery prawnej powoda) potrzeby uzyskania wyroku ustalającego o określonej treści (por. np. H. Dolecki (red.), T. Wiśniewski (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Artykuły 1-36, wyd. LEX 2013, komentarz do art. 189 k.p.c.). Z drugiej jednak strony akcentuje się, że interes prawny należy "pojmować szeroko, mając na uwadze także dalsze skutki, które mogą lub już doprowadziły do pozbawienia powoda ochrony prawnej" (Wyrok SN z 11 lipca 2019 r., V CSK 23/18, LEX nr 2712226). Wreszcie też stwierdza się, że zasady, że powództwo o ustalenie nie jest dopuszczalne, jeżeli w danym przypadku możliwe jest jakiekolwiek świadczenie, nie należy pojmować zbyt rygorystycznie. Ocena istnienia interesu prawnego powinna odwoływać się do względów celowości i ekonomii procesowej, zwłaszcza gdy spór dotyczy samej tylko zasady. W tym kontekście interes prawny definiuje się jako potrzebę ochrony sfery prawnej powoda, którą może uzyskać już przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa (por. np. wyrok SN z 6 marca 2019 r., I CSK 80/18, LEX nr 2630603). Już z przedstawionych wypowiedzi judykatury wynika, że samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi wówczas jedynie, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatna do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda (wyrok nie będzie wyczerpywał wszystkich płaszczyzn istniejącego sporu objętego stosunkiem prawnym, którego dotyczy żądanie ustalenia), przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Teza ta będzie aktualna zwłaszcza w tych sytuacjach, w których żądaniem ustalenia objęte jest twierdzenie o nieistnieniu stosunku prawnego, który jest wykonywany przez obie strony. W przypadku gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia przez pozwanego, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego), sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie może nie wyczerpywać interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Będzie tak zwłaszcza gdy to pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. jak w niniejszej sprawie - uważa że ma prawo żądać zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi (dążącemu do wykazania, że nie jest on zobowiązany do świadczenia - a zwłaszcza że kredytodawca nie ma prawa obliczać wysokości poszczególnych rat przy wykorzystaniu klauzul umowach dotyczących przeliczania wartości świadczenia) interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, w świetle którego jest on dłużnikiem pozwanego. W realiach niniejszej spawy Sąd Okręgowy trafnie zatem dostrzegł, że wydanie wyroku zasądzającego świadczenie nie usuwałoby niepewności prawnej między stronami. Powodowie według treści umowy kredytu nie wykonali dotąd zobowiązania do zwrotu kredytu (okres kredytowania nie upłynął) a pozwany traktuje ich jako swoich dłużników (kredytobiorców). Zatem choćby z tej przyczyny (niezależnie od oceny kwestii ważności umowy) ich prawo do świadczenia kondykcyjnego mogłoby być kwestionowane w ewentualnym procesie o świadczenie. Poza tym w złożonej sytuacji rozliczenia skutków wykonywanej przez znaczny czas nieważnej umowy kredytu, w interesie kredytobiorców nie musi być dochodzenie zwrotu spełnionego świadczenia (jeśli przyjąć, że będą pozostawali dłużnikami banku z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia otrzymanego w wyniku wykonania przez bank nieważnej umowy). Wolą stron może być objęte potrącenie przeciwstawnych roszczeń kondykcyjnych. Wyrok ustalający nieważność umowy kredytu samoistnie zatem przesądza o treści obowiązków powodów względem pozwanego wywodzonych z tejże umowy (a zatem wywoła skutek prewencyjny jeśli chodzi o możliwość sporu, w którym powodowie mieliby być pozywani o zapłatę długu z umowy). Już ta kwestia w ocenie Sądu Apelacyjnego nie pozwala na przyjęcie, by zasadnie zarzucono Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 189 k.p.c. Stąd też nie można przyjąć by nie posiadali oni interesu prawnego w domaganiu się ustalenia nieważności umowy. Czyni to bezzasadnym zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego chybione okazały się również zarzuty dotyczące poprawności postępowania dowodowego. Po pierwsze nie zasługiwał w tym zakresie na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. , polegającego na nieprzeprowadzeniu przez Sąd I instancji dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew, podczas gdy – zdaniem skarżącego – okoliczności objęte tezą dowodową dotyczą istotnych kwestii i zagadnień mających kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zgodnie z art. 278 § 1 k.p.c. w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Jednakże potrzeba powołania biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego przekonania strony, że wiedza fachowa biegłego danej specjalności jest konieczna dla wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy – por. uzasadnienia wyroków Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 30 listopada 2017 r. sygn. akt III APa 9/17, Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 3 października 2019 r. sygn. akt III AUa 1029/18 czy Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 25 maja 2018 r. sygn. akt I AGa 85/18. Zważywszy na stanowisko powodów, żądających uznania umowy za nieważną oraz powziętego w tej kwestii stanowiska inspirowanego treścią wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanego w sprawie C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank (...) , Sąd Okręgowy zasadnie pominął dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy. Odnosząc się do tej części argumentacji stwierdzić jednak należy, że nie wykazuje skarżący, by poruszane przezeń kwestie miały jakiekolwiek znaczenie dla rozstrzygnięcia i jako takie mogły być przedmiotem dowodu zgodnie z art. 227 k.p.c. W tym kontekście zwrócić należy uwagę na to, że Sąd I instancji ustalił zakres badania faktów istotnych dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie zgodnie z art. 227 k.p.c. Sąd Okręgowy przedstawił bowiem w uzasadnieniu swojego wyroku wywodzony z przytoczonego szeroko orzecznictwa TSUE i SN wzorzec oceny klauzul spreadowych i przenoszących na konsumenta ryzyko kursowe. Istotnym w sprawie zagadnieniem jest więc ocena prawna konstrukcji pozwalającej przedsiębiorcy na jednostronne kształtowanie wysokości świadczenia należnego od kredytobiorcy (konsumenta) z tytułu spłaty kredytu (przez jednostronne ustalenie kursu według którego ma być obliczane świadczenie wyrażane w PLN). Ocena ta jako wynik zastosowania prawa ( art. 385 1 k.c. w zw. z art. 385 k.c. odczytywanych w kontekście jurydycznym tworzonym przez normy art. 3 i 5 Dyrektywy 93/13) stanowi domenę (wyłączną kompetencję) sądu. Jako taka nie wymaga wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 k.p.c. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia jest też objęte tezą dowodową i poruszane w innych fragmentach wywodu apelacji zagadnienie, czy bank miał pełną dowolność ustalania kursów w publikowanej przez siebie tabeli z uwagi na środowisko gospodarcze, w którym funkcjonuje oraz to czy stosowane przezeń kursy były kursami rynkowymi. Przypomnieć bowiem należy, że (w świetle art. 385 2 k.c. odczytywanego w kontekście normatywnym wynikającym z art. 4 ust 1 Dyrektywy 93/13) ocena nieuczciwego charakteru poszczególnych postanowień umownych dokonywana jest przy uwzględnieniu kryteriów zobiektywizowanych, według stanu z chwili zawierania konkretnej umowy i przy uwzględnieniu towarzyszących temu aktowi okoliczności faktycznych. Nie jest więc istotne to, w jaki sposób nieuczciwe postanowienia umowne były następnie (w praktyce wykonywania praw i obowiązków przez strony umowy) stosowane przez przedsiębiorcę (bank). Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu pozostaje więc to, w jaki sposób (przy uwzględnieniu jakich kryteriów) bank w praktyce ustalał kurs wymiany waluty stosowany do określenia wysokości poszczególnych świadczeń kredytobiorców. Istotne jest jedynie to, że umowa dawała przedsiębiorcy prawo do jednostronnego (niepodlegającego ograniczeniom umownym i możliwości weryfikacji lub zakwestionowania przez konsumenta) ustalenia i zmiany w toku wykonywania umowy bez jakiekolwiek kontroli ze strony konsumenta, kryteriów, według których określał wysokość kursu stosowanego do ustalenia wysokości świadczeń należnych od powodów z tytułu rat kredytowych, czy też własnego świadczenia z tytułu wypłaty kredytu. Stąd też zarzut apelacyjny dotyczący odmowy przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego co do opisywanych w apelacji kwestii uznać należy za bezzasadny. Podobnie bez znaczenia pozostaje prezentowana w ramach tezy dowodowej przez pozwanego kwestia, że także inni przedsiębiorcy bankowi stosowali do rozliczeń z konsumentami kursy ustalane według zasad analogicznych do praktyki przyjętej przez pozwanego. Powszechność (skala) stosowania przez banki w umowach z konsumentami postanowień abuzywnych (nieuczciwych) w świetle art. 385 1 k.c. nie może podważać oceny co do bezskuteczności takiej klauzuli w konkretnej sprawie o ile zachodzą przesłanki przewidziane w powołanej normie. W tym kontekście nie ma też znaczenia prawnego to, czy zasadne są twierdzenia pozwanego co do istnienia w obrocie handlowym zwyczaju polegającego na posługiwaniu się w rozliczeniach między przedsiębiorcą bankowym a konsumentem kursami ustalanymi przez bank samodzielnie na podstawie przyjmowanych przez siebie kryteriów. Kwestie te nie wpływają na ocenę klauzuli umownej w świetle kryteriów określonych normą art. 385 1 k.c. (nie mogą „sanować” tejże klauzuli, czy też całej umowy). W orzecznictwie TSUE wyjaśniono bowiem wielokrotnie , że norma art. 6 Dyrektywy musi być interpretowana przez Sąd krajowy w ten sposób, iż wyłącza możliwość zastąpienia klauzuli uznanej za abuzywną w drodze wykładni umowy czy też w oparciu o wnioski wywodzone z ogólnych zasad prawa albo ustalone zwyczaje (por. np. wyrok TSUE z 3 października 2019, C-260/18, Wyrok TSUE z 25 listopada 2020 C-269/19). Co więcej zwyczaj na który powołuje się skarżący popadałby w sprzeczność z wnioskami jakie wywodzi się w orzecznictwie oceniając zgodność praktyki bankowej z dobrymi obyczajami. Zatem jedynie to, że naruszająca dobre obyczaje w obrocie praktyka banków miała charakter powszechny nie może uzasadniać tezy o jej znaczeniu prawnym. W rezultacie za bezzasadny uznać należało zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. Stąd też Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw by stosując normę art. 380 k.p.c. zmienić objęte apelacją rozstrzygniecie dowodowe Sądu I instancji. Jako kolejne stawia skarżący zarzuty naruszenia art. 233 k.p.c. Norma ta formułuje zasadniczą podstawę prawną, określającą kompetencje Sądu w zakresie oceny materiału procesowego. Zgodnie z jej brzmieniem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Wynikający z tej normy wzorzec tzw. swobodnej oceny dowodu przyznaje sądowi kompetencję, która (co do zasady) nie jest ograniczana przez normy prawne, ustalające formalną hierarchię środków dowodowych (jak jest to w przypadku systemu opartego o zasadę legalnej oceny). Sąd przyznaje zatem dowodowi walor wiarygodności i mocy dowodowej (względnie odmawia ich przyznania) w oparciu o własne przekonanie, powzięte (co do zasady) po bezpośrednim zetknięciu się ze źródłem dowodowym i po poznaniu całokształtu materiału dowodowego przedstawionego pod osąd. W nauce i orzecznictwie nie budzi wątpliwości to, że prawidłowe wykonanie tej kompetencji wymaga porównania wniosków wynikających z poszczególnych dowodów przy uwzględnieniu zasad logiki i doświadczenia życiowego. Ocena wiarygodności zatem stanowi wypadkową wniosków wyprowadzonych w efekcie bezpośredniego udziału w procesie przeprowadzania dowodu (a więc spostrzeżeń dokonywanych np. w trakcie przesłuchania świadka lub oględzin) oraz w następstwie dokonywanego przy uwzględnieniu zasad logiki i doświadczenia życiowego porównywania wyników uzyskanych w następstwie przeprowadzenia poszczególnych dowodów (a zatem treści zeznań świadków, analizy dokumentu, wyników oględzin, itp.). Zasady oceny dowodów kierunkują proces badania prawdziwości twierdzeń stron o faktach uznanych przez sąd za istotne dla rozstrzygnięcia. W tym kontekście jurydycznym podkreślano w judykaturze wielokrotnie, że oparcie opisanego wyżej, sformalizowanego prawnie procesu poznawczego (jakim jest badanie faktu w postępowaniu sądowym) o zasadę swobodnej oceny oznacza przyznanie sądowi kompetencji jurysdykcyjnej, pozwalającej na wiążące przesądzenie znaczenia procesowego poszczególnych dowodów. W związku z tym przyjmuje się zgodnie, że jeżeli z poddanego pod osąd materiału dowodowego sąd wyprowadza ocenę opartą o wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów musi być uznana za prawidłową, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego (np. po uznaniu innych z wykluczających się dowodów za wiarygodne), dawały się wyprowadzić wnioski odmienne. Opisany wzorzec i zasady weryfikacji materiału dowodowego odnosić musi też sąd odwoławczy do oceny zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Skarżący zatem powinien do tego wzorca odnosić argumentację mającą uzasadniać ten zarzut Sąd odwoławczy jest bowiem związany zarzutami naruszenia prawa procesowego (poza niewystępująca w niniejszej sprawie sytuacją nieważności postepowania – por. wywody zawarte w uzasadnieniu uchwały SN(7z) z 31.01.2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55.). Oznacza to, że zarzut naruszenia art. 233 §1k.p.c. sąd odwoławczy bada wyłącznie w jego granicach wytyczanych przez skarżącego. Oznacza to, że dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza więc stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest podanie i uzasadnienie przyczyn wykazujących to, że sąd nie zachował opisanego wzorca oceny. Skarżący powinien zatem wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. np. wyroki SN z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). Jak wyjaśniono wyżej, jako zasadnicze kryteria tej oceny wyróżnia się zgodność wniosków sądu z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz komplementarność (spójność) argumentacji polegającą na wyprowadzaniu poprawnych wniosków z całokształtu materiału procesowego. Komplementarność ta będzie naruszana w przypadku nieuzasadnionego pominięcia przez Sąd wniosków przeciwnych wynikających z części dowodów. Zatem skarżący nie może poprzestać na przedstawieniu własnej (korzystnej dla jego stanowiska procesowego) oceny znaczenia i waloru procesowego poszczególnych dowodów), lecz musi wyeksponować i uzasadnić zaistnienie takich okoliczności, które świadczyć będą o sprzeczności logicznej oceny dokonanej przez sąd jej nieprzystawania do wniosków jakie należy wyprowadzić z zasad doświadczenia życiowego czy też wady polegającej na zaniechaniu wzięcia pod uwagę wniosków wynikających z nieocenionych przez sąd dowodów. Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestionowanej w ramach zarzutu naruszenia art. 233 §1 k.p.c. poprawności ustalenia, że powodowie nie zostali w sposób należyty poinformowani o ryzyku kursowym, stwierdzić należy, że pozwany w istocie nie wskazuje dowodów, które miałyby być przez Sąd Okręgowy ocenione sprzecznie z opisanym wyżej wzorcem. Zarzucając błędne ustalenie co do braku należytej informacji o ryzyku kursowym (walutowym) związanym z umieszczeniem w umowie klauzuli denominacyjnej skarżący odwołuje się do treści zeznań świadków oraz dokumentów złożonych do akt sprawy, które miały zdaniem skarżącego potwierdzać fakt, że na etapie zawierania i wykonywania Umowy kredytu powodowie mieli świadomość co do wszystkich jej istotnych elementów. Przypomnieć należy, że wynik tych dowodów uznał Sąd Okręgowy za niemiarodajny dla określenia zakresu informacji przekazanej przez pozwanego konsumentom na etapie poprzedzającym umowę co do zakresu ryzyka kursowego jakie wiąże się ze stosowaniem w umowie klauzuli denominacyjnej. Konstatacja ta jest trafna. Istotne w sprawie było bowiem nie tyle to, czy powodowie jako konsumenci znali pojęcie ryzyka walutowego, lecz to czy mieli dość danych by właściwie ocenić (zrozumieć, oszacować) skutki zastosowania klauzuli umownej w kształcie przygotowanym przez przedsiębiorcę bankowego, dla ich interesów ekonomicznych i prawnych w całym okresie obowiązywania umowy i dobrowolnie oraz świadomie przyjąć na siebie ryzyko ekonomiczne wynikające ze stosowania wspomnianych klauzul przez przedsiębiorcę bankowego. Ocena ta znajduje swoje uzasadnienie w kontekście wywodzonych z treści art. 4 i 5 Dyrektywy 93/13 obowiązków informacyjnych których wypełnienie pozwala na przyjęcie, że klauzula umowna została sporządzona językiem zrozumiałym. Wiąże się to ściśle z kwestią zachowania przez przedsiębiorcę (w odniesieniu do postanowień określających główny przedmiot umowy w rozumie art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13) standardu pozwalającego na wyłączenie klauzuli spod kontroli określonej w art. 3 Dyrektywy. Zgodnie z art. 4 ust. 2 ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Obowiązek ten w odniesieniu do klauzul umownych poddawanych kontroli powtórzony został w art. 5 Dyrektywy. W kontekście tej normy wykładać należy (o czym niżej) normę art. 385 1 §1 zdanie ostatnie k.c. w myśl którego kontrola abuzywności postanowienia umownego nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd Okręgowy trafnie kwestię tą uwypuklił. Odnosząc się do omawianych w tym miejscu zarzutów apelacyjnych powtórzyć zatem wstępnie należy, że w judykaturze TSUE wyjaśnia się jednolicie, że sformułowanie postanowienia umownego językiem prostym i zrozumiałym nie może ograniczać się wyłącznie do oceny redakcyjnej (gramatycznej i stylistycznej) strony budowy umowy. Wskazuje się, że artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. np. Wyrok TS z 14 09 2017 r C 168 16 SANDRA NOGUEIRA I IN v CREWLINK IRELAND LTD ORAZ MIGUEL JOSÉ MORENO OSACAR v RYANAIR DESIGNATED ACTIVITY COMPANY, ZOTSiS 2017 nr 9 poz. I 703). Przyjmuje się, że wykładnia norm dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie temu, by ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego charakteru warunku umownego w rozumieniu art. 4 ust. 2 tej dyrektywy spoczywał na konsumencie (Wyrok TS z 10.06.2021 r., C-776/19, VB I IN. PRZECIWKO BNP PARIBAS PERSONAL FINANCE SA I PROCUREUR DE LA RÉPUBLIQUE, LEX nr 3183143). Zatem to przedsiębiorca musi w procesie (spoczywa na nim ciężar dowodu w tej kwestii) przedstawić twierdzenia faktyczne (i dowody) co do zachowania opisanego standardu. W realiach sprawy pozwany nie powołał dowodów, które pozwalałyby na uznanie, że do zachowania opisanego standardu doszło (szczegółowo kwestia ta zostanie omówiona niżej). W tym kontekście nie przedstawia skarżący żadnych argumentów dowodowych, które podważałyby relację powodów co do zakresu uzyskanej informacji. Dowodu wystarczającego dla wykonania obowiązku wywodzonego z cytowanych wyżej norm nie może stanowić fakt podpisania umowy, jeśli nie zawarto w niej informacji o ryzyku związanym ze zmianą kursu walut. Jak wskazano wyżej obowiązku sporządzenia klauzuli umownej w sposób jednoznaczny i językiem zrozumiałym nie wyczerpuje bowiem wyłącznie poinformowanie o zmienności kursu waluty. Konieczne jest poinformowanie o skutkach tej zmienności dla zakresu obowiązku dłużnika jeśli chodzi o całość jego zobowiązania wobec banku przez okres wykonywania umowy (a więc o wpływ zmienności kursu na zakres jego obowiązków prawnych i interesów ekonomicznych). Czynność ta zmierzać ma do zapewnienia równowagi informacyjnej stron na etapie zawierania umowy. Zatem bank powinien wykazać, że przedstawił konsumentowi rzetelną informację odpowiadają zasobowi wiedzy co do możliwości kształtowania się wysokości zobowiązania konsumenta w przyszłości i jego skutków finansowych (dla wysokości raty jak i wartości całego świadczenia z tytułu zwrotu kredytu). Dowodu takiego nie mogą też stanowić oświadczenia kredytobiorców, że dokonali wyboru oferty w walucie wymienialnej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami zaciągniętymi w walucie wymienialnej. Sąd Apelacyjny ocenia te oświadczenia jako zbyt ogólnikowe, nieuświadamiające kredytobiorcom rzeczywistej skali ryzyka. Oświadczenie o świadomości ryzyka walutowego nie jest oświadczeniem woli, lecz oświadczeniem wiedzy. W świetle art. 245 k.p.c. dokument prywatny sporządzony w formie pisemnej stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Dowód z dokumentu prywatnego potwierdza jedynie to, że osoba podpisująca go, złożyła oświadczenie o treści zawartej w tym dokumencie. Wiążącym sąd domniemaniem jest jedynie pochodzenie treści zawartej w takim dokumencie od podpisującej go osoby, a nie, że oświadczenie było zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy – por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2020 r., I CSK 825/19, LEX nr 3152824. Dokument prywatny nie zawiera natomiast domniemania prawdziwości zawartej w nim treści – tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 13 października 2020 r., III AUa 890/19, LEX nr 3113931. Fakt, że powodowie złożyli oświadczenie, iż są świadomi ryzyka kursowego, o którym zostali poinformowani, nie oznacza jeszcze, że rzeczywiście tak było. Możliwość podważenia prawdziwości tego oświadczenia, w tym za pomocą dowodów z zeznań samych powodów, nie była prawnie wyłączona. W praktyce dowody z dokumentów często rzeczywiście mają większą wiarygodność niż dowody osobowe, nie oznacza to jednak bezwzględnego prymatu tych pierwszych. W okolicznościach niniejszej sprawy należało zatem przyjąć, że omawiane oświadczenia powodów zostały złożone tylko po to, by dopełnić wymogów formalnych wniosku o udzielenie kredytu. W rozpatrywanym jednak przypadku również kredytujący Bank postąpił nieuczciwie, wymagając od powodów złożenia oświadczeń o otrzymaniu informacji, która faktycznie nie została im rzetelnie udzielona. Recypując bogate orzecznictwo na gruncie art. 5 k.c. , powszechnie przyjmowana zasada „czystych rąk” uniemożliwia stronie skuteczne powoływanie się na cudzą nieuczciwość, jeśli sama postąpiła nieuczciwie – por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 maja 2020 r., I PK 145/19, LEX nr 3028843 oraz linię orzeczniczą autorstwa A. Patryk, opublikowaną w systemie LEX pod numerem 419693807, na którą się ów judykat powołuje. Wbrew stanowisku pozwanego, jakiekolwiek pozytywne dla niego skutki nie wynikają również z informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne, informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców hipotecznych przygotowanej przez Fundację na rzecz kredytu hipotecznego, pisma okólnego Dyrektora zarządzającego kierującego Pionem Finansowania Nieruchomości nr (...) z dnia 6 lutego 2006 r. oraz pisma okólnego Dyrektora zarządzającego kierującego Pionem Finansowania Nieruchomości nr (...) z dnia 19 czerwca 2006 r. Wbrew zarzutom apelującego, co do zasady prawidłową okazała się zaprezentowana przez Sąd pierwszej instancji ocena zeznań świadków R. P. oraz Ż. I. . Kompleksowa analiza zeznań tych świadków rzeczywiście wskazuje na to, iż nie mieli oni wiedzy co do okoliczności towarzyszących zawarciu przedmiotowej umowy i co najwyżej zeznania te mogły stanowić podstawę do ustaleń odnośnie obowiązujących w pozwanym Banku procedur zawierania umów kredytowych denominowanych do waluty obcej oraz praktyki stosowanej przez pracowników Banku przy obsłudze klientów ubiegających się o taki kredyt. Nie mogły być natomiast wykorzystane do ustalenia zindywidualizowanych okoliczności towarzyszących zawarciu umowy kredytowej przez powodów, zwłaszcza co do udzielonych powodom informacji odnośnie ryzyk związanych z zawieraną umową, czy też zakresu uzgodnień warunków kontraktu. Wprawdzie tego rodzaju procedury wyznaczały sposób postępowania Banku przy dokonywaniu określonych czynności bankowych i nie można a priori wykluczyć powiązania ustalonych w ten sposób mechanizmów działania Banku z okolicznościami zawarcia konkretnej umowy kredytu, jednak podkreślić trzeba, że świadkowie nie przedstawili żadnych danych, które potwierdzałyby, iż w stosunku do powodów te procedury zostały w pełnym zakresie zastosowane. Świadkowie nie dysponowali bowiem istotną procesowo wiedzą o okolicznościach towarzyszących zawieraniu umowy przez powodów. Tym samym powyższe zeznania nie odnosiły się do okoliczności związanych z udzieleniem kredytu powodom, a jedynie były przydatne dla określania ogólnych procedur stosowanych w ramach wewnętrznej polityki pozwanego. Dowody te nie pozwalały więc na przyjęcie, że pozwany w sposób prawidłowy wypełnił obowiązek informacyjny, przekazując powodom wszystkie niezbędne informacje dotyczące ryzyka walutowego. Odnośnie do informacji o ryzyku kursowym pozwany nie wykazał, że taka informacja została powodom w ogóle przekazana. Z kolei wewnętrzna instrukcja ustalająca procedury udzielania kredytów w pozwanym banku jest wyłącznie dowodem jej istnienia. Pozwany nie zaoferował jakiegokolwiek dowodu osadzonego w realiach niniejszej sprawy, wskazującego na to, że w relacji z powodami czynności banku w pełni jej treści odpowiadały. Obarczony ciężarem dowodu tych okoliczności pozwany nie przedstawił zatem materiału pozwalającego na podważenie zeznań powodów co do braku takiej informacji. Sąd Apelacyjny wskazuje w tym miejscu, że sam fakt zainteresowania korzystnym rozstrzygnięciem przez stronę nie oznacza, aby a priori należało negować znaczenie dowodowe przesłuchania strony przy przewidywaniu ich subiektywnego nastawienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 sierpnia 1950, C 147/50, NP 1951, Nr 6, poz. 76; w nowszym orzecznictwie wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 23 kwietnia 2013, III AUa 1272/12). Dowód z przesłuchania strony, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Nie może oznaczać jej naruszenia jedynie to, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego. W sytuacji, w której sąd dysponuje dwiema przeciwstawnymi grupami dowodów, musi dokonać wyboru tej, na podstawie której dokona ustaleń faktycznych. O ile wybór ten zostanie dokonany w sposób swobodny, a więc odpowiadający art. 233 § 1 k.p.c. , to nawet poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji nie uzasadniają skutecznego zarzutu naruszenia tego przepisu. W judykaturze podkreśla się, że zeznania stron muszą być dokładnie weryfikowane, np. poprzez ich konfrontację z innymi dowodami oraz zasadami wiedzy i doświadczenia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zeznania powodów zostały ocenione przez Sąd I instancji właściwie, a nadto korespondowały z pozostałymi zebranymi w sprawie dowodami. Inne stanowisko pozwanego w tej kwestii nie czyni jego zarzutu zasadnym. W ocenie Sądu Apelacyjnego chybionym jest również zarzut odnoszący się do możliwości spłaty kredytu w walucie franka szwajcarskiego, co skutkowałoby tym, że powodów nie obejmowałaby tabela kursów banku. Zaznaczyć bowiem należy, że sama możliwości spłaty kredytu z rachunku bezpośrednio prowadzonego w walucie obcej, nie oznacza, iż powód miał możność samodzielnego regulowania rat kredytu w CHF, gdyż do tego potrzebowałby uprzedniej zgody banku. Sama teoretyczna możliwość spłaty udzielonego kredytu w CHF po uprzednim uzyskaniu zgody pozwanego, przy jednoczesnym uwzględnieniu charakteru zawartej między stronami umowy, która od początku dotyczyła kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego, pozostawała bez znaczenia dla sposobu kontroli klauzul umownych, dokonywanej - co należy wyraźnie wskazać - wedle stanu rzeczy na dzień zawarcia umowy. Reasumując wskazać należy, że zarzuty odwołujące się do treści art. 233 k.p.c. , okazały się chybione. Nie zasługuje na uwzględnienie również zarzut naruszenia art. 316 k.p.c. Z uzasadnienia powyższego zarzutu wynika, że pozwany opiera ten zarzut na twierdzeniu, że sąd powinien dla oceny skutków ewentualnej abuzywności postanowień umowy kredytu zawartej z powodem uwzględnić treść art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym na dzień zamknięcia rozprawy. Tym samym w istocie skarżący zarzuca zaskarżonemu wyrokowi niezastosowanie powyższej normy prawa materialnego. Antycypując dalsze wywody wskazać trzeba, że w istocie sąd o

[... tekst skrócony ...]

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI