I ACA 467/17

Sąd Apelacyjny w WarszawieWarszawa2018-09-28
SAOSCywilneodpowiedzialność odszkodowawczaWysokaapelacyjny
odszkodowaniedecyzja administracyjnaSkarb Państwanotariuszutracone korzyścibezprawnośćzwiązek przyczynowyprzedawnieniezasady współżycia społecznego

Sąd Apelacyjny częściowo zmienił wyrok Sądu Okręgowego, oddalając powództwo o zapłatę części odszkodowania (podatku) i zasądzając od Skarbu Państwa na rzecz powódki kwotę 2673 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Powódka dochodziła od Skarbu Państwa odszkodowania za utracone zarobki jako notariusz, spowodowane wadliwą decyzją administracyjną. Sąd Okręgowy zasądził część dochodzonej kwoty, uwzględniając m.in. podatek dochodowy. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, oddalając powództwo o zapłatę kwoty podatku z uwagi na przedawnienie i brak podstaw do zastosowania art. 5 k.c., jednocześnie zasądzając koszty postępowania apelacyjnego.

Sprawa dotyczyła roszczenia odszkodawawczego powódki B. J. przeciwko Skarbowi Państwa – Ministrowi (...) o zapłatę kwoty 123.688 zł wraz z odsetkami, tytułem utraconych zarobków jako notariusz. Powódka wskazała, że utrata możliwości zarobkowania była skutkiem wadliwej decyzji Ministra z dnia 30 czerwca 2009 r., która została uchylona przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd Okręgowy częściowo uwzględnił powództwo, zasądzając kwotę 131.950,98 zł, w tym odszkodowanie obejmujące podatek dochodowy. Pozwany Skarb Państwa wniósł apelację, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną ocenę opinii biegłego oraz nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczenia o zapłatę kwoty podatku. Sąd Apelacyjny częściowo zmienił zaskarżony wyrok, oddalając powództwo o zapłatę kwoty 22 235,68 zł (obejmującej podatek dochodowy) z uwagi na przedawnienie i brak podstaw do zastosowania art. 5 k.c. Sąd Apelacyjny uznał, że powódka dochodziła kwoty netto w pierwotnym pozwie, a rozszerzenie powództwa o podatek nastąpiło po upływie terminu przedawnienia, a skorzystanie przez pozwanego z zarzutu przedawnienia nie stanowiło nadużycia prawa. Sąd Apelacyjny oddalił apelację w pozostałym zakresie, zasądził od Skarbu Państwa na rzecz powódki kwotę 2673 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego i nakazał pobranie od powódki części opłaty od apelacji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, uchylenie decyzji administracyjnej przez sąd administracyjny z powodu naruszenia przepisów proceduralnych (np. art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a.) stanowi prejudykat stwierdzający niezgodność decyzji z prawem w rozumieniu art. 4171 § 2 k.c., uzasadniający odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa, nawet jeśli decyzja nie została formalnie stwierdzona jako nieważna.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego uchylający decyzję Ministra z powodu naruszenia art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. stanowi prejudykat stwierdzający niezgodność decyzji z prawem. Odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną wydaniem wadliwej decyzji administracyjnej nie wymaga kwalifikowanego naruszenia prawa, a jedynie stwierdzenia niezgodności z prawem w odpowiednim postępowaniu (w tym sądowoadministracyjnym).

Rozstrzygnięcie

Decyzja

częściowa zmiana wyroku

Strona wygrywająca

B. J. (w zakresie kosztów postępowania apelacyjnego)

Strony

NazwaTypRola
B. J.osoba_fizycznapowódka
Skarb Państwa – Minister (...)organ_państwowypozwany

Przepisy (24)

Główne

k.c. art. 417¹ § § 2

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez wydanie ostatecznej decyzji administracyjnej, której niezgodność z prawem została stwierdzona we właściwym postępowaniu.

Pomocnicze

k.c. art. 417

Kodeks cywilny

k.c. art. 361

Kodeks cywilny

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Zastosowanie jako wyjątek od zarzutu przedawnienia, gdy jego podniesienie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa.

k.c. art. 442¹ § § 1

Kodeks cywilny

k.c. art. 481 § § 1

Kodeks cywilny

k.c. art. 455

Kodeks cywilny

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 278 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 286

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 217 § § 3

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 386 § § 6

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 100

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 108 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.a. art. 24 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 156

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 158 § § 2

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 145

Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 145 § § 1

Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.p.d.o.f. art. 9 § ust. 1

Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych

u.p.d.o.f. art. 21 § ust. 1

Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych

u.k.s.c. art. 113 § ust. 1

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

u.P.G.R.P. art. 32 § ust. 3

Ustawa o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lutego 2011 r. stwierdził naruszenie art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. przez Ministra (...), co stanowi prejudykat niezgodności decyzji z prawem. Odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną wadliwą decyzją administracyjną nie wymaga kwalifikowanego naruszenia prawa. Utracone dochody zostały prawidłowo wyliczone przez biegłego na podstawie dochodów z pozostałej części roku 2011. Pierwotne powództwo o zapłatę odszkodowania netto nie było przedawnione.

Odrzucone argumenty

Zarzut przedawnienia roszczenia o zapłatę kwoty podatku dochodowego od zasądzonego odszkodowania. Błędna ocena dowodu z opinii biegłego przez Sąd Okręgowy. Oddalenie wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego. Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 16 lipca 2015 r. nie przesądził, że wyrok NSA stanowi prejudykat w rozumieniu art. 4171 § 2 k.c.

Godne uwagi sformułowania

Decyzja Ministra (...) była wydana bezprawnie. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lutego 2011 r. nie stwierdził nieważności decyzji wydanej przez Ministra (...). Nieważności takiej decyzji nie stwierdza również Sąd Okręgowy, gdyż jest to wyłączna kompetencja organów administracyjnych. Rolą Sądu Okręgowego w przedmiotowej sprawie jest ocena istnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej za szkodę spowodowaną wydaniem wadliwej decyzji administracyjnej. Taki wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, co przesądził Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylając wyrok z 8 października 2014 r. stanowi prejudykat w rozumieniu art. 417 ( 1) § 2 k.c. stwierdzający, że ostateczna decyzja administracyjna jest niezgodna z prawem. Nie można zgodzić się ze stroną pozwaną, że powódka nie wykazała wystąpienia przesłanki bezprawności. Wymaganie od powódki, aby uzyskiwała dodatkowo w odrębnym postępowaniu stwierdzenia niezgodności z prawem ww. decyzji jest niezasadne, w sytuacji gdy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że przy rozpoznawaniu sprawy przez Ministra (...) w trybie ponownego rozpatrzenia sprawy doszło do naruszenia art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. Skarb Państwa jest odpowiedzialny za stanowienie jasnego, zrozumiałego prawa i nie może uchylać się od odpowiedzialności, gdy to prawo, które zostało uchwalone przez władzę publiczną było na tyle niejasne, że organ administracyjny nie wiedział jak je właściwie stosować. Zastosowanie art. 5 k.c. jako środka obrony przeciwko zarzutowi przedawnienia, jest wyjątkiem, który może być stosowany jedynie w szczególnie uzasadnionych wypadkach, w których skutki zarzutu przedawnienia mogłyby zostać pominięte jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub społeczno – gospodarczym przeznaczeniem prawa.

Skład orzekający

Beata Byszewska

przewodniczący-sprawozdawca

Roman Dziczek

sędzia

Dagmara Olczak-Dąbrowska

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że uchylenie decyzji administracyjnej przez sąd administracyjny z powodu naruszenia przepisów proceduralnych stanowi prejudykat niezgodności z prawem uzasadniający odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa, a także kwestie związane z przedawnieniem roszczeń i stosowaniem art. 5 k.c."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji wadliwej decyzji administracyjnej i jej skutków, a także kwestii przedawnienia roszczeń o zapłatę podatku od odszkodowania.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak wadliwe decyzje administracyjne mogą prowadzić do znaczących szkód finansowych dla obywateli i jak sądy powszechne oceniają odpowiedzialność Skarbu Państwa. Kwestia przedawnienia roszczeń i zastosowania art. 5 k.c. dodaje jej złożoności.

Skarb Państwa zapłaci za błąd urzędnika? Jak wadliwa decyzja administracyjna kosztowała notariusza tysiące złotych.

Dane finansowe

WPS: 123 688 PLN

zwrot kosztów postępowania apelacyjnego: 2673 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I ACa 467/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 września 2018 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Beata Byszewska (spr.) Sędziowie: SA Roman Dziczek SO del. Dagmara Olczak-Dąbrowska Protokolant: sekr. sądowy Sławomir Mzyk po rozpoznaniu w dniu 19 września 2018 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa B. J. przeciwko Skarbowi Państwa – Ministrowi (...) o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 23 grudnia 2016 r., sygn. akt I C 1013/15 I. zmienia zaskarżony wyrok częściowo: - w punkcie pierwszym oddalając powództwo o zapłatę kwoty 22 235,68 zł (dwadzieścia dwa tysiące dwieście trzydzieści pięć złotych sześćdziesiąt osiem groszy) wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 13 972,02 zł (trzynaście tysięcy dziewięćset siedemdziesiąt dwa złote i dwa grosze) od dnia 3 kwietnia 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 8262,98 zł (osiem tysięcy dwieście sześćdziesiąt dwa złote dziewięćdziesiąt osiem groszy) od dnia 15 listopada 2016 r. do dnia zapłaty; - w punkcie trzecim ustalając, że powódka ponosi koszty procesu w 30%, a pozwany w 70%; II. oddala apelację w pozostałym zakresie; III. zasądza od Skarbu Państwa – Ministra (...) na rzecz B. J. kwotę 2673 zł (dwa tysiące sześćset siedemdziesiąt trzy złote) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego; IV. nakazuje pobrać od B. J. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 1121,66 zł (jeden tysiąc sto dwadzieścia jeden złotych sześćdziesiąt sześć groszy) tytułem zwrotu części opłaty od apelacji, od uiszczenia której zwolniony był pozwany. Dagmara Olczak-Dąbrowska Beata Byszewska Roman Dziczek Sygn. akt I ACa 467/17 UZASADNIENIE B. J. wniosła o zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa – Ministra (...) kwoty 123.688 zł wraz z odsetkami od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty oraz kosztów procesu wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu powódka wskazała, że w związku z wydaniem przez Ministra (...) wadliwej decyzji z 30 czerwca 2009 r. powódka zmuszona była oddać pieczęci urzędowe do depozytu Prezesa Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, przez co utraciła możliwość zarobkowania jako notariusz w okresie od 18 lutego 2011 r. do 20 czerwca 2011 r. W odpowiedzi na pozew pozwany podniósł zarzut niewłaściwości miejscowej sądu, a ponadto wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym zasądzenie na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wyrokiem z 8 października 2014 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo. Na skutek apelacji powódki Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z 16 lipca 2015 r. uchylił wyrok z 8 października 2014 r. i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Pismem z dnia 14 listopada 2016 r. powódka dokonała zmiany powództwa i wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 154.801,12 zł wraz z dalszymi odsetkami w zapłacie w wysokości ustawowej liczonymi od kwoty 123.688,00 zł od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty i od kwoty 31.113,12 zł od dnia 14 listopada 2016 r. do dnia zapłaty oraz obciążenie pozwanego kosztami procesu z uwzględnieniem kosztów wynagrodzenia radcy prawnego powódki według norm przepisanych. W uzasadnieniu powódka wskazała, że kwota dochodzona przez powódkę nie obejmowała kwoty podatku dochodowego, który powódka musiałaby odprowadzić od zasądzonej kwoty odszkodowania. Natomiast pełna kwota odszkodowania obejmuje kwotę utraconego dochodu w okresie, w którym powódka została pozbawiona prawa wykonywania działalności wraz z kwotą podatku dochodowego. Pełnomocnik pozwanego pismem z dnia 28 listopada 2016 r. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego Skarbu Państwa zwrotu kosztów procesu, w tym zasądzenie na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wyrokiem z dnia 23 grudnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie 1.zasądził od Skarbu Państwa - Ministra (...) na rzecz B. J. kwotę 131.950,98 zł: - z ustawowymi odsetkami od kwoty 123.688 zł od dnia 3 kwietnia 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, -z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 8.262,98 zł od dnia 15 listopada 2016 r. do dnia zapłaty; 2. w pozostałym zakresie oddalił powództwo; 3.ustalił, że powódka B. J. ponosi koszty procesu w 15%, a pozwany Skarb Państwa - Minister (...) w 85%, pozostawiając szczegółowe wyliczenie tych kosztów referendarzowi sądowemu po uprawomocnieniu się orzeczenia. Powyższy wyrok zapadł po dokonaniu przez Sąd Okręgowy następujących ustaleń faktycznych i rozważań prawnych: Pismem z 22 sierpnia 2008 r. powódka złożyła wniosek do Ministra (...) o powołanie na stanowisko notariusza i wyznaczenie siedziby kancelarii notarialnej w G. . Uchwałą z 28 listopada 2008 r. Rada Izby Notarialnej we W. negatywnie zaopiniowała wniosek B. J. o powołanie na stanowisko notariusza. Decyzją z 15 maja 2009 r. nr (...) Minister (...) powołał powódkę na stanowisko notariusza i wyznaczył siedzibę kancelarii w G. . Z upoważnienia Ministra (...) decyzję podpisał Podsekretarz Stanu Z. W. . Rada Izby Notarialnej we W. zwróciła się do Ministra (...) z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z 15 maja 2009 r. Decyzją z 30 czerwca 2009 r. Minister (...) utrzymał w mocy decyzję z 15 maja 2009 r. Decyzję tę z upoważnienia Ministra (...) ponownie podpisał Podsekretarz Stanu Z. W. . Powódka 30 lipca 2009 r. złożyła ślubowanie, a pismem z 21 września 2009 r. zawiadomiła Ministra (...) o uruchomieniu kancelarii notarialnej 21 września 2009 r. Rada Izby Notarialnej we W. złożyła skargę na decyzję z 30 czerwca 2009 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrokiem z 6 listopada 2009 r. wydanym w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 1580/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. Następnie Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 16 lutego 2011 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II GSK 196/10 uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz decyzję Ministra (...) z 30 czerwca 2009 r. Przyczyną uchylenia wyroku i decyzji było naruszenie podczas podejmowania decyzji przez Ministra (...) art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. przewidującego obowiązek wyłączenia się pracownika organu przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, gdy brał udział w wydaniu decyzji w sprawie, o której ponowne rozpatrzenie wniesiono. Wydanie decyzji przez pracownika, który podlega wyłączeniu na mocy art. 24 k.p.a. stanowi według Naczelnego Sąd Administracyjnego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. Powódka miała umówionych klientów w kancelarii notarialnej na kolejne dni, tj. na 16 lutego 2011 r., na 17 lutego 2011 r., 18 lutego 2011 r., na 23 lutego 2011 r. i na 25 lutego 2011 r. W związku z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego powódka musiała odwołać umówione spotkania z klientami. Na moment zamknięcia kancelarii powódka zatrudniała jedną osobę i 16 lutego 2011 r. rozwiązała z tą osobą umowę za porozumieniem stron. Pismem z 17 lutego 2011 r. w związku z utratą prawa do wykonywania czynności notarialnych powódka została zobowiązana przez działającego z upoważnienia Ministra (...) Zastępcę Dyrektora Departamentu (...) T. J. do złożenia pieczęci urzędowej Prezesowi Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu do depozytu . Powódka zaprzestała wykonywania czynności notarialnych i złożyła pieczęć do depozytu Prezesowi Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu 18 lutego 2011 r. Decyzją z 9 maja 2011 r. nr (...) Minister (...) utrzymał w mocy decyzję z 15 maja 2009 r. Decyzję tę z upoważnienia Ministra (...) podpisał Podsekretarz Stanu P. K. . Decyzja została doręczona powódce oraz Radzie Izby Notarialnej we W. 16 maja 2011 r. W dniu 24 maja 2011 r. Ministerstwo (...) skierowało pismo do Prezesa Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu informujące o ostateczności decyzji z 9 maja 2011 r. Powódka złożyła ślubowanie w dniu 06 czerwca 2011 r. i w tym samym dniu odebrała z depozytu pieczęć urzędową. Pismem z dnia 15 czerwca 2011 r. powódka wniosła o zajęcia stanowiska przez Ministra (...) w przedmiocie możliwości ponownego używania odebranej pieczęci zgodnie z wątpliwościami Rady Izby Notarialnej we W. , ponieważ pieczęć powinna zostać zniszczona po jej złożeniu do depozytu. Ponadto powódka wskazała, że do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia ewentualnego odróżnienia czynności notarialnych dokonanych w okresie od 1 stycznia 2011 r. do 16 lutego 2011 r. od czynności, które zostaną dokonane po ponownym uruchomieniu kancelarii, ponieważ będą posiadały te same elementy tj.: numer aktu notarialnego, osobę notariusza, siedzibę, pieczęć, a jedyną cechą odróżniającą będzie data dokonania czynności notarialnych. Powódka wyraziła również wątpliwości odnośnie odróżnienia repertoriów od tego samego notariusza w danym roku. Natomiast Rada Izby Notarialnej we W. na jej wniosek nie podjęła uchwały. W dniu 17 czerwca 2011 r. (piątek) powódka otrzymała faks z Ministerstwa (...) , w którym stwierdzono, że odebranie przez powódkę pieczęci było prawidłowe i ma prowadzić księgi notarialne zgodnie z rozporządzeniem i nie wprowadzać dodatkowych oznaczeń. Powódka ponownie uruchomiła kancelarię notarialną 20 czerwca 2011 r. (poniedziałek). Po ponownym uruchomieniu kancelarii notarialnej powódka do końca roku nie była na urlopie wypoczynkowym. Powódka od czasu powołania jej na stanowisko notariusza nie prowadziła żadnej innej działalności zarobkowej. Powódka nie otrzymywała także żadnych innych dochodów np. z tytułu najmu, praw autorskich. Dochód osiągnięty przez powódkę w 2011 r. przez 8 miesięcy, gdy mogła wykonywać czynności notarialne, wyniósł 304.240,62 zł brutto (244.452,05 zł netto). Przychody z tytułu usług notarialnych w 2011 r. wzrosły o 32 % w stosunku do dochodów osiągniętych w 2010 r., pomimo że w 2011 r. powódka nie świadczyła usług notarialnych przez około 4 miesiące. Szacunkowy dochód powódki za okres od 18 lutego 2011 r. do 20 czerwca 2011 r. wyliczony na podstawie dochodu osiągniętego przez powódkę z działalności kancelarii notarialnej w okresie 01-02/2011 r. i 07-12/2011 r. wynosi 154.801,12 zł brutto (125.388,91 zł netto). Szacunkowy dochód powódki za okres od 18 lutego 2011 r. do 20 czerwca 2011 r. wyliczony na podstawie dochodu osiągniętego przez powódkę z działalności kancelarii notarialnej w okresie w 2010 r. i w okresie 01-02/2011 i 07-12/2011 r. wynosi 104.470,51 zł brutto (84.621,11 zł netto). W ocenie Sądu Okręgowego powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części. Spór między stronami istniał co do przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa. Pozwany podniósł, że powódka nie wykazała wystąpienia przesłanki bezprawności. Powódka żądała od pozwanego utraconych korzyści w związku z koniecznością zaprzestania prowadzenia kancelarii notarialnej na skutek uchylenia ostatecznej decyzji Ministra (...) z dnia 30 czerwca 2009 r. Jako podstawę dochodzonego roszczenia wskazała art. 417 k.c. lub art. 417 1 § 2 k.c. Sąd Okręgowy wskazał, że rozpoznając przedmiotową sprawą podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 marca 2012 r., w sprawie o sygn. akt IV CSK 325/11, że w postępowaniu o zasądzenie odszkodowania nie jest wyłączona ocena stopnia wadliwości decyzji administracyjnej dokonywana z uwzględnieniem argumentacji organu nadzorczego lub sądu administracyjnego, który stwierdził wadliwość decyzji administracyjnej. Taka ocena nie wykracza poza kompetencje sądu powszechnego i nie prowadzi do sprzeczności z wynikiem postępowania administracyjnego, w którym nie stwierdzono nieważności decyzji, także wówczas, gdy sąd ocenia wadliwość decyzji jako rażącą, gdyż ocena ta jest dokonywana na innej płaszczyźnie niż w postępowaniu administracyjnym. Przepis art. 417 1 § 2 k.p.c. nie zawęża odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za wydanie niezgodnych z prawem decyzji administracyjnych do przypadków, w których szkoda jest wynikiem takich decyzji, co do których stwierdzono ich nieważność. W ocenie Sądu Okręgowego żądanie powódki dotyczące zasądzenia odszkodowania obejmującego utracone dochody w związku z wydaniem niezgodnej z prawem decyzji administracyjnej wydanej przez Ministra (...) w dniu 30 czerwca 2009 r. jest uzasadnione i znajduje oparcie w art. 417 ( 1) § 2 k.c. Wadliwość decyzji Ministra (...) została stwierdzona przez Naczelny Sąd Administracyjny, a roszczenie powódki pozostawało w normalnym związku przyczynowym ze skutkami jej wydania. Należy uznać, że wyżej wymieniona decyzja Ministra (...) była wydana bezprawnie. Nie ulega wątpliwości, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lutego 2011 r. nie stwierdził nieważności decyzji wydanej przez Ministra (...) . Nieważności takiej decyzji nie stwierdza również Sąd Okręgowy, gdyż jest to wyłączna kompetencja organów administracyjnych. Jednak rolą Sądu Okręgowego w przedmiotowej sprawie jest ocena istnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej za szkodę spowodowaną wydaniem wadliwej decyzji administracyjnej. Rozważając, czy miało miejsce bezprawne działanie organu administracyjnego sąd powinien uwzględnić naruszenie prawa przy wydaniu decyzji i jej niezgodność z prawem w oparciu o wynik właściwego postępowania administracyjnego. W rozpoznawanej sprawie był to wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. Do kompetencji sądu należy ocena, czy wadliwość decyzji stwierdzona we właściwym postępowaniu administracyjnym pozwala na jej zakwalifikowanie jako deliktu w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. W przedmiotowej sprawie decyzja Ministra (...) z dnia 20 czerwca 2009 r. oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 listopada 2009 r. zostały uchylone przez wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2011 r. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że uchylona decyzja Ministra (...) narusza prawo w sposób dający podstawę w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. do wznowienia postępowania. Taki wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, co przesądził Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylając wyrok z 8 października 2014 r. stanowi prejudykat w rozumieniu art. 417 ( 1) § 2 k.c. stwierdzający, że ostateczna decyzja administracyjna jest niezgodna z prawem. Zatem nie można zgodzić się ze stroną pozwaną, że powódka nie wykazała wystąpienia przesłanki bezprawności. W ocenie Sądu Okręgowego powódka uzyskała stwierdzenie niezgodności z prawem decyzji wydanej przez Ministra (...) z dnia 30 czerwca 2009 r. Wymaganie od powódki, aby uzyskiwała dodatkowo w odrębnym postępowaniu stwierdzenia niezgodności z prawem ww. decyzji jest niezasadne, w sytuacji gdy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że przy rozpoznawaniu sprawy przez Ministra (...) w trybie ponownego rozpatrzenia sprawy doszło do naruszenia art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że w stosunku do ostatecznej decyzji administracyjnej nie zachodzą przesłanki, które przesądziły o przyjęciu autonomicznego pojęcia bezprawności judykacyjnej w odniesieniu do prawomocnych orzeczeń niezgodnych z prawem. Z tych względów w judykaturze dominuje pogląd, że odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę spowodowaną wydaniem przez organ władzy publicznej niezgodnej z prawem decyzji nie jest uzależniona od rażącego naruszenia prawa (System Prawa Administracyjnego t. XII, Odpowiedzialność odszkodowawcza w administracji, red. R. Hauser s. 388-389). Regulacje dotyczące tego, kto może wydać decyzję administracyjną powinny być precyzyjnie określone w przepisach prawa, od nich bowiem zależy ważność decyzji. Wymóg ten z pewnością nie został spełniony w zakresie dotyczącym decyzji wydawanych na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Potwierdzeniem tego jest chociażby to, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdził wadliwości decyzji z 30 czerwca 2009 r. Dostrzegł ją dopiero Naczelny Sąd Administracyjny. Jednakże to Skarb Państwa jest odpowiedzialny za stanowienie jasnego, zrozumiałego prawa i nie może uchylać się od odpowiedzialności, gdy to prawo, które zostało uchwalone przez władzę publiczną było na tyle niejasne, że organ administracyjny nie wiedział jak je właściwie stosować. Zatem Skarb Państwa jest odpowiedzialny za szkody poniesione przez jednostkę także wtedy, gdy szkoda jest sumą wadliwego działania władzy publicznej w szerokim rozumieniu (władzy ustawodawczej, uchwalającej nieprecyzyjny przepis, władzy sądowniczej, różnie stosującej uchwalony przepis oraz wykonawczej, która wydała wadliwą decyzję). W postępowaniu cywilnym obowiązkiem sądu jest prowadzenie postępowania z tą jednostką organizacyjną, z której działaniem wiąże się dochodzone roszczenie. Nie może to jednak prowadzić do rozmycia odpowiedzialności podmiotu zobowiązanego do naprawienia szkody czyli Skarbu Państwa. Strona powodowa jako podstawę odpowiedzialności pozwanego upatrywała również z art. 417 § 1 k.c. wskazując, że za niezgodne z prawem należy uznać pismo Ministra (...) z 17 lutego 2011 r. zobowiązujące powódkę do złożenia pieczęci i zaprzestawania czynności. W ocenie Sądu Okręgowego, argumentacja ta jest nieuzasadniona. Pismo skierowane do powódki było jedynie konsekwencją wadliwej decyzji administracyjnej, a nie źródłem szkody. Zatem odpowiedzialność pozwanego winna być oceniana na podstawie art. 417 1 § 2 k.c. Sąd Okręgowy podkreślił, że koniecznym warunkiem ustalenia odpowiedzialności Skarbu Państwa opartej na art. 417 k.c. i art. 417 ( 1) § 2 k.c. jest wykazanie związku przyczynowego między doznaniem szkody, a wydaniem bezprawnej decyzji administracyjnej ( art. 361 § 1 i 2 k.c. ) oraz wskazał, że przyczyną powstania szkody była wadliwa decyzja Ministra (...) z dnia 30 czerwca 2009 r., której uchylenie doprowadziło do utraty przez powódkę prawa do wykonywania czynności notarialnych i możliwości zarobkowania przez okres 4 miesięcy. W ocenie Sądu Okręgowego między decyzją z dnia 30 czerwca 2011 r. a szkodą istnieje normalny związek przyczynowy. W sytuacji gdyby decyzję z dnia 30 czerwca 2009 r. podpisała inna osoba niż Podsekretarz Stanu Z. W. Naczelny Sąd Administracyjny nie uchyliłby tej decyzji. Przyczyną uchylenia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i wyżej wymienionej decyzji było naruszenie podczas podejmowania decyzji przez Ministra (...) art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. przewidującego obowiązek wyłączenia się pracownika organu przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, gdy brał udział w wydaniu decyzji w sprawie, o której ponowne rozpatrzenie wniesiono. Wydanie decyzji przez pracownika, który podlega wyłączeniu na mocy art. 24 k.p.a. stanowi według Naczelnego Sąd Administracyjnego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. Uchylenie ostatecznej decyzji administracyjnej Ministra (...) z dnia 30 czerwca 2009 r. spowodowało, że Minister (...) musiał ponownie rozpoznać wniosek Rady Izby Notarialnej w W. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia 15 maja 2009 r. W związku z uchyleniem wadliwej decyzji administracyjnej powódka musiała oddać pieczęć notariusza i zaprzestać prowadzenia kancelarii notarialnej, co spowodowało szkodę, gdyż powódka została pozbawiona możliwości dalszego wykonywania czynności notariusza, co skutkowało brakiem dochodów za okres od 18 lutego do 20 czerwca 2011 r. Powódka w tym okresie nie prowadziła żadnej innej działalności zarobkowej. W przedmiotowej sprawie zaistniały, zdaniem Sądu Okręgowego, wszystkie przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa. W związku z czym należało następnie ustalić wysokość szkody, tj. utraconych dochodów powódki za okres, w którym nie prowadziła działalności gospodarczej. Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska pozwanego, że powódka mogła rozpocząć swoją działalność już 6 czerwca 2011 r. kiedy złożyła ślubowanie i odebrała pieczęć z depozytu. Istotnie powódka złożyła ślubowanie i odebrała pieczęć 6 czerwca 2011 r., jednak nie mogła następnego dnia rozpocząć działalności. Powódka miała poważne i w pełni uzasadnione wątpliwości związane z ponownym otwarciem kancelarii notarialnej i ze swoimi wątpliwościami zwróciła się najpierw do Rady Izby Notarialnej w W. , jednak na jej wniosek Rada nie podjęła uchwały. W związku z czym powódka zwróciła się do Ministra (...) z pytaniem o to czy może nadal używać pieczęci odebranej z depozytu oraz wyraziła swoje wątpliwości odnośnie sposobu prowadzenia repertoriów po ponownym uruchomieniu kancelarii. W ocenie Sądu Okręgowego obawy wyrażone w piśmie z dnia 15 czerwca 2011 r. były uzasadnione, szczególnie w zakresie możliwości używania pieczęci. W związku z tym powódka nie mogła podjąć działalności gospodarczej od razu po odebraniu ślubowanie. Powódka otrzymała faks z odpowiedzią z Ministerstwa (...) w dniu 17 czerwca 2011 r. (piątek), a kancelarię notarialną otworzyła w poniedziałek 20 czerwca 2011 r. W związku z czym Sąd Okręgowy uznał, że powódka dopiero w dniu 20 czerwca 2011 r. mogła ponownie otworzyć kancelarię notarialną. Jednocześnie wątpliwości związane z możliwością używania pieczęci oraz numeracją aktów notarialnych nie pojawiłyby się, gdyby nie wadliwa decyzja administracyjna. Z tego względu, Sąd Okręgowy przyjął, że powódce odszkodowanie należało się za cały okres od 18 lutego do 20 czerwca 2011 r., przy czym uwzględnił okoliczność trafnie zgłaszaną przez pozwanego, że powódka w 2011 r. nie była na urlopie wypoczynkowym, a z takiego korzystała w roku poprzedzającym i z całą pewnością również skorzystałaby, gdyby nie „przymusowy urlop” związany z niemożliwością wykonywania zawodu, obniżając wysokość utraconych dochodów o pół miesiąca, przyjmując ten okres jako czas odpowiadający urlopowi wypoczynkowemu powódki. Sąd Okręgowy ustalił wysokość utraconych dochodów powódki w oparciu o opinię biegłego sądowego z zakresu rachunkowości, który obliczył potencjalne dochody powódki za okres od 18 lutego do 20 czerwca 2011 r. na podstawie średniej matematycznej, zaś ten sposób wyliczenia Sąd pierwszej instancji uznał za właściwy. Sąd Okręgowy uznał, że znaczenie miał fakt, że w marcu 2011 r. jeden z notariuszy zamknął swoją kancelarię i przeszedł na emeryturę. W konsekwencji, do 20 czerwca 2011 r. w mieście działały tylko 3 kancelarie, a po ponownym rozpoczęciu działalności przez powódkę cztery. Zatem nie tylko zdobywaniem rynku, ale również zmniejszeniem konkurencji w 2011 r. można tłumaczyć to, że jak wskazał biegły, przychody powódki w 2011 r. w odniesieniu do 2010 r. wzrosły o 32 %. Nie wykazywały przy tym określonego trendu, np. stałego wzrostu. Powódka nie miała także stałych klientów, chociaż kilka podmiotów korzystało kilkakrotnie z jej usług. Powódka działała na rynku notariuszy od końca 2009 r. zatem zdobywała klientów. Szacunkowy dochód powódki za okres od 18 lutego 2011 r. do 20 czerwca 2011 r. wyliczony na podstawie dochodu osiągniętego przez powódkę z działalności kancelarii notarialnej w okresie 01-02/2011 r. i 07-12/2011 r. wynosi 154.801,12 zł brutto (125.388,91 zł netto). Szacunkowy dochód powódki za okres od 18 lutego 2011 r. do 20 czerwca 2011 r. wyliczony na podstawie dochodu osiągniętego przez powódkę z działalności kancelarii notarialnej w okresie w 2010 r. i w okresie 01-02/2011 i 07-12/2011 r. wynosi 104.470,51 zł brutto (84.621,11 zł netto). Sąd Okręgowy podzielił stanowisko biegłego, że utracone dochody bardziej odzwierciedla rok 2011. Dochód z 2011 r. pomimo nieprowadzenia działalności gospodarczej przez 4 miesiące był wyższy niż w 2010 r. Powódka pod koniec 2009 r. rozpoczęła prowadzenia działalności gospodarczej i w 2010 r. dopiero wchodziła na rynek, stąd wyższy dochód w 2011 r. Zauważyć należy, że działalność notarialna została podjęta przez powódkę po likwidacji kancelarii notarialnej i przynosiła dochody, a więc nie ma wątpliwości, że w okresie zawieszenia powódka mogła otrzymywać przychody z działalności notarialnej. W związku z powyższym należy uznać, że za okres od 18 lutego do 20 czerwca 2011 r. utracony dochód wynosił 154.801,12 zł brutto. Po odjęciu kwoty za okres pół miesiąca, zaliczonego jako okres urlopu wypoczynkowego, należało zasądzić na rzecz powódki kwotę 131.950,98 zł za 3,5 miesiąca, kiedy to powódka nie prowadziła działalności gospodarczej, a w pozostałym zakresie oddalić powództwo. Sąd Okręgowy przyjął również, że powódce należy się kwota wynagrodzenia powiększona o wartość podatku jaki powódka będzie musiała zapłacić. Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlegają wszelkiego rodzaju dochody, z wyjątkiem dochodów wymienionych w art. 21, 52, 52a i 52c oraz dochodów, od których na podstawie przepisów Ordynacji podatkowej zaniechano poboru podatku. W myśl art. 21 ust. 1 pkt 3b lit. a ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych wolne od podatku dochodowego są inne odszkodowania lub zadośćuczynienia otrzymane na podstawie wyroku lub ugody sądowej do wysokości określonej w tym wyroku lub tej ugodzie, z wyjątkiem odszkodowań lub zadośćuczynień otrzymanych w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, zaś taki charakter ma odszkodowanie przyznane powódce. W związku z powyższym odszkodowanie należało powiększyć o 19 % podatku liniowego, gdyż z deklaracji podatkowej powódki za rok 2011 wynika, że do opodatkowania jej dochodu zastosowanie miał podatek liniowy. Powódka pismem z dnia 14 listopada 2016 r. rozszerzyła powództwo dochodząc także kwoty podatku, a pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia o zapłatę kwoty 31.113,12 zł z odsetkami ustawowymi, gdyż minął trzy letni termin przedawnienia. Zgodnie z treścią art. 442 1 § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Ujemne następstwa wydania wadliwej decyzji Ministra (...) z dnia 30 czerwca 2009 r. w postaci braku możliwości prowadzenia kancelarii notarialnej i uzyskiwania z tego tytułu dochodów ujawniły się w momencie uzyskania przez powódkę wiedzy o uchyleniu wyżej wymienionej decyzji przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lutego 2011 r., co miało miejsce tego dnia. Jednakże nie można przyjąć, zdaniem Sądu Okręgowego, że termin przedawnienia należy liczyć od dnia 16 lutego 2011 r. albowiem w tej dacie powódka nie poniosła jeszcze żadnej szkody. Szkodę zaczęła ponosić od 18 lutego 2011 r. Stąd termin przedawnienia roszczenie powódki należy liczyć począwszy od 18 lutego 2014 r. za każdy dzień osobno do 20 czerwca 2014 r. Roszczenie objęte pozwem wniesionym 17 lutego 2014 r. nie jest przedawnione. W zakresie kwoty 31.113,13 zł termin przedawnienia upływał w okresie od 18 lutego do 20 czerwca 2014 r., a powódka zażądała tej kwoty w piśmie procesowym z dnia 14 listopada 2016 r. Jednak w ocenie Sądu Okręgowego w przedmiotowej sprawie podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia nie zasługuje na uwzględnienie na podstawie art. 5 k.c. Zgodnie z treścią tegoż przepisu nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Przepis ten stanowi tzw. klauzulę generalną odnoszącą się do wszystkich możliwych przypadków, gdy powoływanie się na prawo podmiotowe nie stanowi jego wykonywania, lecz jego nadużywanie, które nie jest społecznie aprobowane i w związku z tym nie korzysta z ochrony. Norma art. 5 k.c. ma charakter wyjątkowy i można ją stosować w sytuacji, gdy w innej drodze nie można zabezpieczyć interesu osoby zagrożonej wykonaniem prawa podmiotowego drugiej osoby. Stosowanie art. 5 k.c. znajduje uzasadnienie w sytuacjach, gdy wydane rozstrzygnięcie mimo, że zgodne z prawem, musiałoby jednocześnie zostać negatywne ocenione na podstawie norm pozaprawnych, regulujących zasady moralne funkcjonujące w społeczeństwie. W odniesieniu do instytucji przedawnienia, ocena czy powołanie się na nie przez pozwanego narusza zasady współżycia społecznego powinna być dokonywana z dużą ostrożnością, przy uwzględnieniu postawy prezentowanej zarówno przez każdą ze stron postępowania, jak i przyczyn wcześniejszego zaniechania dochodzenia swoich roszczeń przez powoda (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 6 listopada 2014 r., sygn. I ACa 630/14). W ocenie Sądu Okręgowego w przedmiotowej sprawie zachodzi taka wyjątkowa sytuacja uzasadniająca zastosowanie art. 5 k.c. Zauważyć należy, że z treści pozwu wynika, że powódka domagała się utraconych korzyści netto. Jednak niewątpliwie intencją powódki było otrzymanie od Skarbu Państwa wszystkiego co straciła przez to, że nie mogła prowadzić kancelarii notarialnej. Dochód uzyskany z odszkodowania podlega opodatkowaniu na podstawie ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych . Powódka potwierdziła swoje roszczenia rozszerzając żądanie przez to, że domaga się zrekompensowania szkody w całości, ponieważ od zasądzonej kwoty odszkodowania będzie musiała zapłacić podatek dochodowy. Dlatego też Sąd Okręgowy nie uwzględnił zarzutu przedawnienia. Nadto rozszerzone powództwo obejmuje podatek, zatem jego wypłata przez pozwanego - Skarb Państwa i tak spowoduje, że „wróci” on do budżetu Państwa w postaci daniny, do zapłacenia której powódka jest zobowiązana. Sąd Okręgowy uwzględnił również żądanie odsetkowe, gdyż znajduje ono podstawę w dyspozycji art. 481 § 1 k.c. Pierwszym wezwaniem do zapłaty był pozew ( art. 455 k.c. ). Odpis pozwu został doręczony pozwanemu w dniu 02 kwietnia 2014 r., dlatego też zasadnym było zasądzenie odsetek ustawowych od kwoty 123.688 zł od dna 3 kwietnia 2014 r. W związku ze zmianą przepisów odsetki ustawowe zostały zasądzone do dnia 31 grudnia 2015 r. Natomiast od 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty zostały zasądzone odsetki ustawowe za opóźnienie. Odnośnie kwoty 8.262,98 zł odsetki zostały zasądzone od dnia 15 listopada 2016 r., bo pozwany dowiedział się o rozszerzeniu powództwa na rozprawie w dniu 14 listopada 2016 r. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, który zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w części, tj. w zakresie punktu I (co do całości) i w zakresie punktu III, zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, to jest: - art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. przez błędną ocenę dowodu z opinii biegłej sądowej E. M. (1) (pierwotnej i uzupełniającej), to jest uznania opinii za wiarygodną, jasną i wyczerpującą, podczas gdy opinia została sporządzona wadliwie, przy przyjęciu dowolnych założeń oraz przy wykorzystaniu niewłaściwej metodologii, co skutkowało dokonaniem przez Sąd Okręgowy błędnych ustaleń faktycznych co do wysokości szacunkowych utraconych dochodów powódki, - art. 286 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 217 § 3 k.p.c. przez oddalenie istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego sądowego pomimo wykazania przez pozwanego okoliczności dyskwalifikujących przydatność przeprowadzonego w sprawie dowodu z opinii biegłej sądowej E. M. (1) (opinii pierwotnej i opinii uzupełniającej), - art. 386 § 6 k.p.c. przez przyjęcie, że Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 16 lipca 2015r. przesądził, iż wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2011r. stanowi prejudykat w rozumieniu art. 417 1 § 2 k.c. , stwierdzający, że decyzja administracyjna z dnia 30 czerwca 2009r. jest niezgodna z prawem, podczas gdy Sąd Apelacyjny nie wyraził przypisywanej mu przez Sąd Okręgowy oceny prawnej, 2. naruszenie prawa materialnego, to jest: -art. 417 1 § 2 k c przez uznanie, że decyzja Ministra (...) z dnia 30 czerwca 2009r. (znak: DO (...) ) jest niezgodna z prawem w rozumieniu określonym w powołanym przepisie, - art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 417 1 § 2 k.c. przez uznanie, że powódka poniosła uszczerbek majątkowy odpowiadający szacunkowemu dochodowi powódki za okres od dnia 18 lutego 2011r. do dnia 20 czerwca 2011 r„ który odpowiada kwocie 154.801,12 zł, pomniejszonemu o szacunkowy dochód za okres pół miesiąca, - art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 417 1 § 2 k.c. przez uznanie, że pomiędzy wydaniem przez Ministra (...) decyzji z dnia 30 czerwca 2009r. a uszczerbkiem majątkowym odpowiadającym szacunkowemu dochodowi powódki za okres od dnia 18 lutego 2011r. do dnia 20 czerwca 2011r„ odpowiadającemu kwocie 154.801,12 zł, pomniejszonemu o szacunkowy dochód za okres pół miesiąca zachodzi adekwatny związek przyczynowo- skutkowy, - art. 5 k.c. w zw. z art. 442 1 § 1 k.c. przez nieuwzględnienie podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia o zapłatę kwoty 31.113,21 zł z odsetkami ustawowymi, o którą powódka rozszerzyła powództwo w piśmie z dnia 13 listopada 2016r. w następstwie uznania, iż w sprawie zachodzi wyjątkowa sytuacja uzasadniająca zastosowanie przepisu art. 5 k.c. , - art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie w następstwie przyjęcia, że dochodzone pozwem roszczenie o odszkodowanie w zakresie kwoty 123.688 zł było wymagalne w dniu 3 kwietnia 2014r., a w zakresie kwoty 8.262,98zł w dniu 15 listopada 2016r., a konsekwencji, że pozwany Skarb Państwa we wskazanych terminach pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem roszczenia, skutkujące błędnym zasądzeniem odsetek ustawowych (i odsetek ustawowych za opóźnienie) od kwoty 123.688 zł począwszy od dnia 3 kwietnia 2014r. i od kwoty 8.262,98zł począwszy od dnia 15 listopada 2016r. Zgłaszając powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części, tj. w zakresie punktu I poprzez oddalenie powództwa w całości oraz w zakresie punktu III poprzez ustalenie, że powódka ponosi 100% kosztów procesu, zasądzenie od powódki na rzecz Skarbu Państwa kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z art. 32 ust. 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2017r. o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2016r. poz. 2261), według norm przepisanych. Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja była częściowo uzasadniona, co skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku. Podkreślenia wymaga, że art. 378 § 1 k.p.c. nakłada na sąd odwoławczy obowiązek ponownego rozpoznania sprawy w granicach apelacji, co oznacza nakaz wzięcia pod uwagę wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Granice apelacji wyznaczają ramy, w których sąd odwoławczy powinien rozpoznać sprawę na skutek jej wniesienia, określają je sformułowane w apelacji zarzuty i wnioski, które implikują zakres zaskarżenia, a w konsekwencji kognicję sądu apelacyjnego ( np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 2015r., V CSK 677/14, nie publik.). Jednocześnie w świetle uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r. sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55). W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, bowiem jedynie w przypadku uznania, że postępowanie dowodowe nie było dotknięte wadami, można przyjąć, że prawidłowo został ustalony stan faktyczny w sprawie. W tym kontekście pozwany zgłosił zarzuty dotyczące wadliwej oceny dowodu z opinii biegłej E. M. oraz zgłosił także wniosek o dokonanie kontroli postanowienia dowodowego, w którym Sąd Okręgowy oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego. Na rozprawie apelacyjnej pozwany wniósł także o dopuszczenie przez sąd odwoławczy dowodu z opinii innego biegłego na te same okoliczności, na które został dopuszczony dowód z opinii biegłego przez Sąd pierwszej instancji. Zgłoszony w postępowaniu apelacyjnym wniosek dowodowy nie zasługiwał na uwzględnienie, bowiem, poza tym, że należało uznać go za spóźniony, to jednocześnie był on nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu odwoławczym zważywszy na treść proponowanej tezy dowodowej oraz podnoszoną w apelacji argumentację w zakresie sposobu obliczenia wysokości utraconych przez powódkę dochodów. Pozwany przede wszystkim nie sprecyzował jaką inną niż przyjęta przez biegłą E. M. , metodą winny być dokonane obliczenia utraconych dochodów powódki, jak również, jakie konkretnie inne koszty winny być uwzględnione. Przypomnieć trzeba, że w uzasadnieniu apelacji skarżący wskazał przykładowo, w jaki inny sposób mógłby być obliczony utracony przez powódkę dochód, ale nie znalazło to żadnego odzwierciedlenia w zgłoszonym wniosku dowodowym. Bez takich wskazań we właściwie sformułowanej tezie dowodowej dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego na te same okoliczności, na jakie została sporządzona opinia w postepowaniu pierwszoinstancyjnym, jawi się jako bezprzedmiotowe. Nadto biegła E. M. w odpowiedzi na liczne pytania strony pozwanej w opinii pisemnej uzupełniającej wskazała, jakie koszty działalności notarialnej powódki uwzględniła oraz w oparciu o jakie dokumenty i dane, wybierając sposób wyliczenia utraconych dochodów przez powódkę w okresie, kiedy nie prowadziła działalności. Wyjaśniła więc przyjętą metodologię obliczeń. W zasadzie z tych samych powodów- braku konkretyzacji tezy dowodowej w odniesieniu do kwestionowanych wyliczeń biegłej E. M. - Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do kwestionowania postanowienia dowodowego Sądu Okręgowego oddalającego wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego. Dodatkowo w związku z powyższym i zgłoszonymi w apelacji zarzutami naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz art. 286 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 217 § 3 k.p.c. podkreślić trzeba, że postawienie skutecznego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania przyczyn, które dyskwalifikują postępowanie sądu w zakresie ustaleń, oznaczenia , jakie kryteria oceny sąd naruszył, a nadto wyjaśnienia dlaczego zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r. IV CKN 970/00, Lex nr 52753 czy wyrok z dnia 06 lipca 2005 r. III CK 3/05, Lex nr 180925). Zarzuty naruszenia wskazanego wyżej przepisu służą podważeniu ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia, które są czynione przez sąd, nie zaś przez biegłą. Apelacja nie zawiera tego typu zarzutów, zaś podważanie opinii biegłej poprzez powoływanie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. , nie może być skuteczne z tego powodu, że opinia biegłego ma na celu ułatwienie sądowi należytej oceny zebranego materiału wtedy, gdy potrzebne są do tego wiadomości specjalne. Skoro w oparciu o wnioski płynące z opinii biegłego Sąd Okręgowy poczynił ustalenia faktyczne, to skarżący winien wzruszać te ustalenia, nie zaś kwestionować samą opinię. Opinia biegłego podlega oczywiście, jak inne dowody, ocenie według art. 233 § 1 k.p.c. , lecz co odróżnia ją pod tym względem, to szczególne dla tego dowodu kryteria oceny, które stanowią: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001, Nr 4, poz. 64). Specyfika oceny tego dowodu wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych, w istocie tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia i wiedzy powszechnej. Nadaje to pierwszorzędne znaczenie, przy tej ocenie, kryterium poziomu wiedzy biegłego. Gdy więc sąd zleca biegłemu wydanie opinii musi mieć na względzie to, czy dysponuje on wiadomościami specjalnymi niezbędnymi dla stwierdzenia okoliczności mających istotny wpływ dla rozstrzygnięcia sprawy. Wiadomości specjalne mogą wynikać zarówno z przygotowania teoretycznego, jak i wykonywanej w danej dziedzinie pracy i nabytych stąd umiejętności oceny występujących tam zagadnień. Biegła posiadała konieczny dla wydania miarodajnej opinii w niniejszej sprawie zakres wiadomości specjalnych, co daje podstawy do przyjęcia, że sporządzona przez nią opinia jest fachowa. Wywód opinii jest logiczny, stanowczy i zgodny z zasadami wiedzy powszechnej. W swojej opinii biegła odpowiedziała na wszystkie pytania postawione w tezie dowodowej zakreślonej postanowieniem Sądu Okręgowego, przy czym odpowiedzi te były racjonalne i stanowcze. W takiej sytuacji, gdy opinia jest jasna i stanowcza, została uzupełniona w kontekście stanowisk stron, w tym przy uwzględnieniu jej krytyki przez pozwanego, choćby w zakresie przyjętej metodologii, zarówno pisemnie, jak i w formie wyjaśnień ustnych, nie było konieczności przeprowadzania dowodu z opinii kolejnego biegłego. Przypomnieć należy w tym miejscu, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego, sąd rozpoznający sprawę powinien zażądać dodatkowej opinii innych biegłych, jeżeli występuje rozbieżność, niezupełność lub niejasność opinii, a materiał dowodowy nie daje podstawy do oparcia się wyłącznie na opinii jednego biegłego (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1952 r., C 1108/51, NP 1953, nr 10, s. 93; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 1973 r., I CR 271/73, Lex, nr 7277; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 1974 r., II CR 817/73, Lex, nr 7404; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 1999 r., II UKN 220/99, OSNP 2001, Nr 6, poz. 204; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., II UKN 399/99, OSNP 2001, Nr 15, poz. 497; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2002 r., II UKN 112/01, OSNP 2003, Nr 23, poz. 580). Uznanie przez sąd opinii jednego biegłego za wiarygodną, poparte uzasadnieniem tego stanowiska, zwalnia sąd od obowiązku wzywania jeszcze innego biegłego (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 1952 r., I C 207/52, NP 1953, nr 5, s. 80; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 1972 r., II CR 222/72, OSP 1973, z. 5, poz. 93). Równocześnie nie można przyjąć, iż sąd zobowiązany jest dopuścić dowód z opinii kolejnych biegłych w każdym przypadku, gdy złożona opinia jest niekorzystna dla strony (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 1974 r., II CR 817/73, Lex nr 7404; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 1974 r., II CR 5/74, Biul. SN 1974, Nr 4, poz. 64; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r., II UKN 604/00, PPiPS 2003, Nr 9, poz. 67). Potrzeba powołania innego biegłego powinna zatem wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z dotychczasowej złożonej opinii (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1974 r., I CR 562/74, Lex nr 7607; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 sierpnia 1999 r., I PKN 20/99, OSNAPiUS 2000, Nr 22, poz. 807; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2001 r., II CKN 639/99, Lex nr 53135). Przy czym potrzebą taką nie może być przeświadczenie strony, że dalsze opinie pozwolą na udowodnienie korzystnej dla strony tezy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2001 r., II UKN 446/00, OSNAPiUS 2003, Nr 7, poz. 182). O ewentualnym dopuszczeniu dowodu z opinii innego biegłego tej samej specjalności nie może decydować wyłącznie wniosek strony, lecz zawarte w tym wniosku konkretne uwagi i argumenty podważające miarodajność dotychczasowej opinii lub co najmniej miarodajność tę poddające w wątpliwość. W przeciwnym wypadku wniosek taki musi być uznany za zmierzający wyłącznie do nieuzasadnionej zwłoki w postępowaniu, co winno skutkować jego pominięciem (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 czerwca 2009 r., V ACa 139/09). Z tych wszystkich przyczyn, w ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty naruszenia prawa procesowego związane z przeprowadzonym dowodem z opinii biegłej E. M. i oddaleniem wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego były nieuzasadnione. Ostatecznie pozwany nie podważył ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy. Sąd Apelacyjny w pełni podziela ustalenia stanu faktycznego poczynione przez sąd pierwszej instancji i przyjmuje je w całości, czyniąc podstawą własnego rozstrzygnięcia. Orzekając na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu w pierwszej instancji, sąd odwoławczy nie musi powtarzać dokonanych ustaleń, lecz wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 2015 r., I CSK 654/14). Niezasadny był także zarzut naruszenia art. 386 § 6 k.p.c. , bowiem wbrew stanowisku prezentowanemu przez skarżącego, Sąd Apelacyjny rozpoznając poprzednio niniejszą sprawę i uchylając zaskarżony wyrok do ponownego rozpoznania, jasno wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sad pierwszej instancji winien zbadać czy zachodzi bezprawność działania pozwanego, a w dalszej kolejności ustalić, czy i w jakim zakresie powódka poniosła szkodę, zaś kwestie dotyczące prejudycjalnego charakteru orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2011 r. zostały rzeczywiście przesądzone przez Sąd Apelacyjny, gdyż w zaleceniach nie nakazano badania tej okoliczności. Była to więc ocena prawna wyrażona przez Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 16 lipca 2015 r., która wiązała zarówno Sąd Okręgowy ponownie rozpoznający sprawę, jak i Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie w świetle przywołanego wyżej przepisu. Nieuzasadnione były zarzuty naruszenia prawa materialnego art. 417 1 § 2 k.c. i art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 417 1 § 2 k.c. Sąd Apelacyjny akceptuje w całości wywody Sądu Okręgowego w zakresie bezprawności działania Skarbu Państwa oraz związku przyczynowego pomiędzy wydaniem wadliwej decyzji Ministra (...) z dnia 30 czerwca 2009 r., jej uchyleniem oraz pozbawieniem powódki prawa wykonywania zawodu notariusza przez wskazany okres. Niewątpliwie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lutego 2011 r. wskazał, że rzeczona decyzja z dnia 30 czerwca 2009 r. została wydana z naruszeniem prawa. W odniesieniu do sformułowanych w apelacji zarzutów, podkreślić trzeba, że odmiennie należy oceniać przesłanki roszczenia dochodzonego w związku ze szkodą wynikającą z orzeczenia sądu, w których niezgodność z prawem winna mieć charakter kwalifikowany, od roszczenia będącego konsekwencją zdarzenia szkodzącego w postaci ostatecznej decyzji administracyjnej. W przypadku orzeczeń sądowych chodzi więc o orzeczenia niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami prawa, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć, albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego niezastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawnej (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 stycznia 2017 r., VI ACa 1631/15). W przypadku decyzji administracyjnych taka szczególnie kwalifikowana sprzeczność rozstrzygnięcia z prawem nie jest wymagana dla przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa. Stwierdził to wyraźnie Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 16 stycznia 2015 r. (III CSK 96/14) wskazując, że nie ma przepisu, który pozwalałby na swego rodzaju wartościowanie wagi uchybień decyzji stwierdzonych przez sąd powszechny rozpoznający powództwo odszkodowawcze. Zgodnie z art. 417 1 § 2 k.c. , jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Z powyższego przepisu wynika, że wykazanie bezprawności działania w postaci wydania decyzji niezgodnej z prawem ma charakter formalny. Sąd rozpoznający powództwo odszkodowawcze nie może jej ustalić samodzielnie, lecz musi dysponować prejudykatem stwierdzającym, że ostateczna decyzja, która zdaniem strony powodowej, była źródłem szkody, była niezgodna z prawem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2015 r., III CSK 96/14). Odnosząc się do regulacji zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego oraz w ustawie – Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi, Sąd Najwyższy, w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 października 2016 r. (IV CSK 26/16), wyjaśnił, że stwierdzenie wadliwości decyzji ostatecznej może się odbyć na dwóch drogach ochrony prawnej. Na drodze administracyjnej może dojść do stwierdzenia nieważności takiej decyzji ( art. 156 i n.k.p.a. ) lub do stwierdzenia jej wydania z naruszeniem prawa w związku z wadą uzasadniającą stwierdzenie nieważności ( art. 158 § 2 k.p.a. ) albo do jej uchylenia w wyniku wznowienia postępowania ( art. 145 i n.k.p.a. ), czy też stwierdzenia jej wydania z naruszeniem prawa w związku z wadą uzasadniającą wznowienie postępowania ( art. 151 § 2 k.p.a. ). Na drodze sądowej natomiast może dojść do stwierdzenia nieważności takiej decyzji ( art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. ) względnie też może dojść do jej uchylenia z przyczyn, które by uzasadniały wznowienie postępowania ( art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. ), jak i z uwagi na mniej doniosłe wady postępowania, które mogły mieć wpływ na jego wynik ( art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. ), czy też z uwagi na naruszenie prawa materialnego przez jej wydanie ( art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. ). Sąd administracyjny może też stwierdzić wydane takiej decyzji z naruszeniem prawa, gdyby przesłanki negatywne uniemożliwiały stwierdzenie jej nieważności lub też uchylenie w wyniku wznowienia postępowania ( art. 145 § 1 pkt 3 p.s. a.). Sąd Najwyższy uznał, iż kwalifikowane wady decyzji administracyjnej uzasadniające wznowienie postępowania lub stwierdzenie jej nieważności stanowią zatem przesłankę jej wzruszenia tak na drodze administracyjnej, jak i sądowoadministracyjnej. Na drodze sądowoadministracyjnej można jednak uzyskać wzruszenie decyzji ostatecznej, która nie jest dotknięta kwalifikowanymi wadami, gdyż za wystarczające do wzruszenia decyzji przez sąd administracyjny ustawodawca uznaje też jej wydanie z naruszeniem prawa procesowego, jeżeli mogło mieć ono wpływ na wynik sprawy ( art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. ) oraz z naruszeniem prawa materialnego, jeżeli miało wpływ na wynik sprawy ( art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.s. a.). Konkludując, Sad Najwyższy podkreślił, iż żadne racje nie przemawiają za zaliczeniem do kategorii „właściwych postępowań" w rozumieniu art. 417 1 § 2 k.c. tylko nadzwyczajnych postępowań administracyjnych (wznowienie postępowania i stwierdzenie nieważności decyzji), i za wyłączeniem z nich postępowania sądowoadministracyjnego. W związku z powyższym uznać należy, iż prejudykatem stwierdzającym, że ostateczna decyzja, stanowiąca źródło szkody, była niezgodna z prawem może być każde z opisanych wyżej rozstrzygnięć sądowych wydanych przez sąd administracyjny. Nie wynika bowiem z żadnego przepisu, aby możliwość uznania za niezgodną z prawem w rozumieniu art. 417 1 § 2 k.c. została ograniczona tylko takiej decyzji administracyjnej, w stosunku do której zachodziłaby jedna z przyczyn kwalifikowanych naruszeń prawa, określonych w przepisach k.p.a. uzasadniających stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej, stwierdzenie wydania jej z naruszeniem prawa lub uzasadniających wznowienie postępowania zakończonego taką decyzją ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2015 r., III CSK 96/14 ). Z art. 145 k.p.a. wynika, że przyczyną uzasadniającą uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi na decyzję są wszystkie przesłanki określone w Kodeksie postępowania administracyjnego , które skutkują stwierdzeniem nieważności decyzji, stwierdzeniem wydania jej z naruszeniem prawa lub wznowieniem postępowania ( art. 145 § 1 pkt 1 lit. b), pkt 2 i 3 ), a ponadto dodatkowe przyczyny określone w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) . Powódka zatem legitymowała się stosownym prejudykatem, zaś potwierdzał on, że decyzja, w której powódka upatrywała źródła szkody była niezgodna z prawem. Przywołane przez pozwanego argumenty oraz orzeczenia sądów pozostają bez znaczenia dla trafnej oceny prawnej dokonanej przez Sąd Okręgowy w tym zakresie. Również nieuzasadnione były co do zasady zarzuty w zakresie rozmiaru i wysokości szkody powódki w postaci utraconych dochodów. Bez wątpienia wskutek wadliwej decyzji powódka nie wykonywała zawodu notariusza przez okres 4 miesięcy w 2011 roku, a zarówno przed tym okresem, jak i po nim wykonywała zawód oraz osiągnęła z tego tytułu dochód ustalony przez Sąd pierwszej instancji. Zdaniem Sądu Apelacyjnego najbardziej miarodajne do wyliczenia utraconego dochodu w okresie 1/3 danego roku są dochody uzyskane w pozostałej części tego roku. Jest oczywiste, że wysokość utraconych dochodów, która ma charakter szacunkowy, winna być wyliczona w oparciu o faktycznie uzyskiwany dochód w okresie zbliżonym do okresu objętego żądaniem pozwu. Dzieje się tak np. w sprawach o odszkodowanie w związku z wypadkiem, gdy poszkodowany dotychczas zarobkujący, utracił możliwość uzyskiwania dochodów przez okres choroby i rehabilitacji. Wysokość utraconych zarobków oblicza się w odniesieniu do hipotetycznych (często uśrednionych) dochodów z danego okresu, nawet jeśli występują w poszczególnych miesiącach znaczne różnice. Powódka również, chociaż z innych przyczyn, nie mogła uzyskiwać dochodów w konkretnym okresie 2011 r., stąd ich wyliczenie w odniesieniu do dochodów uzyskanych w pozostałej części 2011 r. było prawidłowe. Bez znaczenia pozostaje fakt, że powódka w różnych miesiącach uzyskała różne dochody, skoro biegła je uśredniła. Poprzez złożenie licznych dokumentów i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego powódka wykazała utracone dochody. Rolą pozwanego było skuteczne zakwestionowanie zaoferowanych przez powódkę dowodów. W żadnym razie to nie powódka winna wykazywać sytuację na lokalnym rynku notariuszy, a jeśli pozwany uważał, że jest to okoliczność istotna- powinien zgłosić stosowne wnioski dowodowe, takich zaś nie było, gdyż pozwany koncentrował się na żądaniu przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego na te okoliczności, na które dowód został już przeprowadzony. Ostatecznie zatem przyjęty przez Sąd Okręgowy sposób ustalenia rozmiaru i wysokości szkody był prawidłowy. Uzasadniony była natomiast zarzut naruszenia art. 5 k.c. w zw. z art. 442 1 § 1 k.c. Rację ma bowiem skarżący, że powódka już w pozwie domagała się zasądzenia na swoją rzecz z tytułu utraconych dochodów kwoty netto. Przesądza to o świadomości powódki, że jest to kwota bez podatku. Roszczenie o zapłatę kwoty o 31113,12 zł (podatek) było więc przedawnione. Sąd Apelacyjny nie podziela oceny prawnej dokonanej przez Sąd Okręgowy co do sprzeczności podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia z zasadami współżycia społecznego. Należy podkreślić, że zastosowanie art. 5 k.c. jako środka obrony przeciwko zarzutowi przedawnienia, jest wyjątkiem, który może być stosowany jedynie w szczególnie uzasadnionych wypadkach, w których skutki zarzutu przedawnienia mogłyby zostać pominięte jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub społeczno – gospodarczym przeznaczeniem prawa. Co do zasady powołanie się przez dłużnika na przedawnienie roszczenia jest działaniem w granicach prawa i zgodnym z prawem. Dłużnikowi, który podniósł zarzut przedawnienia, można więc postawić zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego tylko w wyjątkowych i rażących okolicznościach. Nadużycie prawa podmiotowego ma zatem miejsce w sytuacji, gdy podniesienie przez pozwanego zarzutu przedawnienia pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, a jednocześnie indywidualna ocena tych okoliczności wskazuje, że opóźnienie w dochodzeniu przedawnionego roszczenia jest spowodowane szczególnymi przesłankami uzasadniającymi to opóźnienie i nie jest ono nadmierne. Sąd Apelacyjny odmiennie niż Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się naruszenia zasad współżycia społecznego w skorzystaniu przez pozwanego z zarzutu przedawnienia w odniesieniu do kwoty, o którą powódka rozszerzyła pozew. Termin przedawnienia w zakresie kwoty 31113,12 zł upłynął, jak trafnie przyjął Sąd Okręgowy w okresie od 18 lutego do 20 czerwca 2014 r. Wytoczenie zatem powództwa o powyższą kwotę nastąpiło ze znacznym przekroczeniem terminu przedawnienia (około 2,5 roku). Nadto brak jest szczególnych okoliczności, które uprawniałyby do uznania, że skorzystanie przez pozwanego z prawa podmiotowego stanowi nadużycie prawa, tym bardziej, że Sąd Okręgowy nie sprecyzował jaką konkretnie zasadę współżycia społecznego naruszył pozwany w tym przypadku. Uznanie takie ma zatem charakter dowolny. Również nie sposób uznać w okolicznościach tej sprawy, że „intencją powódki” było dochodzenie całości utraconych dochodów, co obejmowało też podatek, a to właśnie z tej przyczyny, że w pozwie powódka żądała kwoty netto. Przyczyną niedochodzenia kwoty brutto było raczej niedopatrzenie powódki niż brak wiedzy, nieporadność czy inna okoliczność, która mogłaby uzasadniać przyjęcie, że zachodzi szczególny wypadek dozwalający na uznanie podniesienia zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa. A zatem przeciwko zastosowaniu art. 5 k.c. w niniejszej sprawie przemawia zarówno znaczne przekroczenie terminu przedawnienia, jak i brak szczególnych okoliczności przemawiających za jego zastosowaniem. W tym zakresie apelacja była uzasadniona i zaskarżony wyrok podlegał zmianie w części. Nieuzasadniony był zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. , bowiem nie ulega wątpliwości, że pierwszym wezwaniem pozwanego do zapłaty był pozew, zaś odsetki zostały od kwoty określonej w pozwie (123688 zł) zasądzone od dnia po jego doręczeniu pozwanemu (pozwany w odpowiedzi na pozew przyznał, że otrzymał go dnia 2 kwietnia 2014 r.), co spełnia kryteria wskazanych przepisów. Odmienną kwestią jest data wymagalności kwoty 31113,12 zł, o którą powódka rozszerzyła żądanie pozwu. Powódka domagała się odsetek ustawowych od tej kwoty od dnia 14 listopada 2016 r., a więc od dnia wytoczenia powództwa o tę kwotę. Sąd Okręgowy kierując się datami wezwań do zapłaty ustalił bieg terminu odsetek, który był prawidłowy przy przyjętej przez ten Sąd konstrukcji rozstrzygnięcia sprawy, szczególnie przy nieuwzględnieniu zarzutu przedawnienia rozszerzonego roszczenia oraz pomniejszeniu utraconych dochodów o okres urlopu. Ostatecznie w związku ze zmianą wyroku Sądu Okręgowego problem ten nie występuje. Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku, co skutkowało także zmianą rozstrzygnięcia o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 zd. pierwsze k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. , stosownie do wyniku sprawy w postępowaniu odwoławczym. Jednocześnie na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazano pobranie od powódki na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie części opłaty od apelacji, której obowiązku uiszczenia nie miał pozwany. Dagmara Olczak-Dąbrowska Beata Byszewska Roman Dziczek

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI