I ACA 420/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny w Szczecinie znacząco zwiększył kwotę zadośćuczynienia i renty zasądzone na rzecz powódki po wypadku, uwzględniając jej trwały uszczerbek na zdrowiu i przyszłe potrzeby.
Powódka doznała poważnych obrażeń kręgosłupa w wyniku upadku z konia, co skutkowało trwałym paraliżem kończyn dolnych i znacznym uszczerbkiem na zdrowiu. Sąd Okręgowy zasądził zadośćuczynienie i rentę, jednak obie strony wniosły apelacje. Sąd Apelacyjny, częściowo uwzględniając apelację powódki, znacząco zwiększył zasądzone kwoty zadośćuczynienia i renty, uznając, że pierwotne rozstrzygnięcie było zbyt niskie w stosunku do doznanej krzywdy i przyszłych potrzeb poszkodowanej.
Sprawa dotyczyła roszczeń powódki S. S. o zasądzenie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz renty odszkodowawczej po wypadku z dnia 3 maja 2008 roku, w wyniku którego doznała ona złamania kręgosłupa i porażenia kończyn dolnych. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim zasądził na rzecz powódki 200.000 zł zadośćuczynienia i rentę w wysokości 3.239 zł miesięcznie, a także skapitalizowaną rentę wyrównawczą w kwocie 32.724 zł. Obie strony wniosły apelacje. Pozwany kwestionował swoją odpowiedzialność i zarzucał przedawnienie roszczeń, podczas gdy powódka domagała się znacznie wyższych kwot zadośćuczynienia i renty. Sąd Apelacyjny w Szczecinie, rozpoznając apelacje, zmienił wyrok Sądu Okręgowego. Zasądził na rzecz powódki 400.000 zł zadośćuczynienia (zamiast 200.000 zł) oraz skapitalizowaną rentę wyrównawczą w kwocie 131.411,64 zł (zamiast 32.724 zł). Zwiększył również miesięczną rentę do 5.223,69 zł. Sąd Apelacyjny uznał, że pierwotne rozstrzygnięcie było rażąco zaniżone w stosunku do rozmiaru doznanej przez powódkę krzywdy, jej trwałego kalectwa, bólu, cierpienia oraz przyszłych potrzeb związanych z koniecznością stałej opieki i rehabilitacji. Oddalił apelację pozwanego w pozostałym zakresie, a apelację powódki w pozostałym zakresie, zasądzając jednocześnie koszty postępowania apelacyjnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (5)
Odpowiedź sądu
Nie, pierwotna kwota była rażąco zaniżona. Sąd Apelacyjny znacząco zwiększył zasądzoną kwotę zadośćuczynienia.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny ocenił, że pierwotna kwota zadośćuczynienia nie rekompensowała w pełni doznanej przez powódkę krzywdy, biorąc pod uwagę jej młody wiek, nieodwracalność następstw wypadku, brak szans na poprawę stanu zdrowia, bezradność życiową oraz zły stan psychiczny.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana wyroku
Strona wygrywająca
powódka
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| S. S. | osoba_fizyczna | powódka |
| Towarzystwo (...) | spółka | pozwany |
Przepisy (13)
Główne
k.c. art. 444 § § 2
Kodeks cywilny
Podstawa do zasądzenia renty odszkodowawczej z tytułu utraty zdolności do pracy zarobkowej lub zwiększenia potrzeb poszkodowanego.
k.c. art. 445 § § 1
Kodeks cywilny
Podstawa do zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
u.u.o. art. 50 § ust. 1
Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
Zakres ubezpieczenia OC rolników - odszkodowanie za szkodę wyrządzoną w związku z posiadaniem gospodarstwa rolnego.
u.u.o. art. 51
Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
Zakres ubezpieczenia OC rolników - odpowiedzialność rolnika i osób pracujących w gospodarstwie.
Pomocnicze
k.c. art. 431 § § 1
Kodeks cywilny
Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez zwierzę.
k.c. art. 819 § § 1
Kodeks cywilny
Termin przedawnienia roszczeń z umowy ubezpieczenia.
k.c. art. 819 § § 4
Kodeks cywilny
Przerwanie biegu przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela.
k.c. art. 481 § § 1
Kodeks cywilny
Odsetki ustawowe za opóźnienie.
k.p.c. art. 328 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Wymogi formalne uzasadnienia wyroku.
k.p.c. art. 362
Kodeks postępowania cywilnego
Zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody w razie przyczynienia się poszkodowanego.
k.p.c. art. 100
Kodeks postępowania cywilnego
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu w przypadku częściowego uwzględnienia lub oddalenia żądań.
k.p.c. art. 113 § ust. 4
Kodeks postępowania cywilnego
Odstąpienie od obciążania strony kosztami sądowymi.
k.p.c. art. 113 § ust. 1
Kodeks postępowania cywilnego
Nakazanie ściągnięcia kosztów sądowych od strony.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wysokość zasądzonego zadośćuczynienia i renty była rażąco zaniżona w stosunku do doznanej krzywdy i przyszłych potrzeb powódki. Odpowiedzialność ubezpieczyciela obejmuje szkodę związaną z posiadaniem gospodarstwa rolnego, nawet jeśli zwierzę było hodowane hobbystycznie. Roszczenia nie uległy przedawnieniu z uwagi na przerwanie biegu terminu przedawnienia.
Odrzucone argumenty
Roszczenia powódki uległy przedawnieniu. Pozwany nie ponosi odpowiedzialności, gdyż szkoda nie była związana z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Powódka przyczyniła się do powstania szkody.
Godne uwagi sformułowania
Sąd Apelacyjny w Szczecinie znacząco zwiększył kwotę zadośćuczynienia i renty zasądzone na rzecz powódki po wypadku, uwzględniając jej trwały uszczerbek na zdrowiu i przyszłe potrzeby. Pierwotne rozstrzygnięcie było rażąco zaniżone w stosunku do rozmiaru doznanej przez powódkę krzywdy, jej trwałego kalectwa, bólu, cierpienia oraz przyszłych potrzeb związanych z koniecznością stałej opieki i rehabilitacji.
Skład orzekający
Tomasz Żelazowski
przewodniczący-sprawozdawca
Dariusz Rystał
sędzia
Wiesława Buczek – Markowska
sędzia (del.)
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie wysokości zadośćuczynienia i renty w przypadkach poważnych urazów kręgosłupa i paraliżu, interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności ubezpieczyciela OC rolnika za szkody związane z posiadaniem zwierząt hodowanych hobbystycznie, zasady przerwania biegu przedawnienia roszczeń ubezpieczeniowych."
Ograniczenia: Każda sprawa jest indywidualna, a wysokość odszkodowania zależy od konkretnych okoliczności faktycznych i dowodowych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy tragicznego wypadku młodej osoby, która doznała trwałego kalectwa. Znaczące zwiększenie kwoty odszkodowania przez sąd apelacyjny pokazuje wagę oceny krzywdy i przyszłych potrzeb poszkodowanego.
“Sąd Apelacyjny drastycznie podniósł odszkodowanie dla młodej kobiety po tragicznym wypadku z koniem – czy pierwotny wyrok był rażąco niesprawiedliwy?”
Dane finansowe
WPS: 700 000 PLN
zadośćuczynienie: 400 000 PLN
skapitalizowana renta wyrównawcza: 131 411,64 PLN
miesięczna renta wyrównawcza: 5223,69 PLN
koszty procesu: 8084,06 PLN
koszty procesu w postępowaniu apelacyjnym: 11 232 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I ACa 420/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 listopada 2016 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Tomasz Żelazowski (spr.) Sędziowie: SA Dariusz Rystał SSO (del.) Wiesława Buczek – Markowska Protokolant: sekr. sądowy Magdalena Stachera po rozpoznaniu w dniu 27 października 2016 roku na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa S. S. (1) przeciwko Towarzystwu (...) w W. o zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 2 lutego 2016 roku, sygn. akt IC 1946/12 I. zmienia pkt. 1. zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 400.000 zł (czterysta tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od dnia 6 kwietnia 2013 r.; II. zmienia pkt. 2. zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 131.411,64 zł (sto trzydzieści jeden tysięcy czterysta jedenaście złotych i sześćdziesiąt cztery grosze) tytułem skapitalizowanej renty wyrównawczej za okres od dnia 1 grudnia 2012 r. do dnia 31 października 2016 r. wraz z ustawowymi odsetkami od kwot: - 2.649,86 zł od dnia 10 grudnia 2012 r., - 2.719,38 zł od dnia 10 stycznia 2013 r.; - 2.719,38 zł od dnia 10 lutego 2013 r.; - 2.719,38 zł od dnia 10 marca 2013 r.; - 2.719,38 zł od dnia 10 kwietnia 2013 r.; - 2.719,38 zł od dnia 10 maja 2013 r.; - 2.719,38 zł od dnia 10 czerwca 2013 r.; - 2.719,38 zł od dnia 10 lipca 2013 r.; - 2.719,38 zł od dnia 10 sierpnia 2013 r.; - 2.719,38 zł od dnia 10 września 2013 r.; - 2.719,38 zł od dnia 10 października 2013 r.; - 2.719,38 zł od dnia 10 listopada 2013 r.; - 2.719,38 zł od dnia 10 grudnia 2013 r.; - 2.775,20 zł od dnia 10 stycznia 2014 r.; - 2.775,20 zł od dnia 10 lutego 2014 r.; - 2.775,20 zł od dnia 10 marca 2014 r.; - 2.775,20 zł od dnia 10 kwietnia 2014 r.; - 2.775,20 zł od dnia 10 maja 2014 r.; - 2.775,20 zł od dnia 10 czerwca 2014 r.; - 2.775,20 zł od dnia 10 lipca 2014 r.; - 2.775,20 zł od dnia 10 sierpnia 2014 r.; - 2.775,20 zł od dnia 10 września 2014 r.; - 2.775,20 zł od dnia 10 października 2014 r.; - 2.775,20 zł od dnia 10 listopada 2014 r.; - 2.775,20 zł od dnia 10 grudnia 2014 r.; - 2.824,16 zł od dnia 10 stycznia 2015 r.; - 2.824,16 zł od dnia 10 lutego 2015 r.; - 2.824,16 zł od dnia 10 marca 2015 r.; - 2.824,16 zł od dnia 10 kwietnia 2015 r.; - 2.824,16 zł od dnia 10 maja 2015 r.; - 2.824,16 zł od dnia 10 czerwca 2015 r.; - 2.824,16 zł od dnia 10 lipca 2015 r.; - 2.824,16 zł od dnia 10 sierpnia 2015 r.; - 2.824,16 zł od dnia 10 września 2015 r.; - 2.824,16 zł od dnia 10 października 2015 r.; - 2.824,16 zł od dnia 10 listopada 2015 r.; - 2.824,16 zł od dnia 10 grudnia 2015 r.; - 2.893,69 zł od dnia 10 stycznia 2016 r.; - 2.893,69 zł od dnia 10 lutego 2016 r.; - 2.893,69 zł od dnia 10 marca 2016 r.; - 2.893,69 zł od dnia 10 kwietnia 2016 r.; - 2.893,69 zł od dnia 10 maja 2016 r.; - 2.893,69 zł od dnia 10 czerwca 2016 r.; - 2.893,69 zł od dnia 10 lipca 2016 r.; - 2.893,69 zł od dnia 10 sierpnia 2016 r.; - 2.893,69 zł od dnia 10 września 2016 r.; - 2.893,69 zł od dnia 10 października 2016 r.; III. zmienia pkt. 3. zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powódki rentę wyrównawczą w kwocie po 5.223,69 zł (pięć tysięcy dwieście dwadzieścia trzy złote i sześćdziesiąt dziewięć groszy) miesięcznie poczynając od dnia 1 listopada 2016 r. płatną z góry do dnia 15 dnia każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami w przypadku opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat; IV. zmienia pkt. 5. zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 8.084,06 zł (osiem tysięcy osiemdziesiąt cztery złote i sześć groszy) tytułem kosztów procesu; V. zmienia pkt 7. zaskarżonego wyroku w ten sposób, że nakazuje ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim kwotę 18.980,19 zł (osiemnaście tysięcy dziewięćset osiemdziesiąt złotych i dziewiętnaście groszy) tytułem części kosztów sądowych; VI. oddala apelację powódki w pozostałym zakresie; VII. oddala apelację pozwanego w pozostałym zakresie; VIII. zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 11.232 zł (jedenaście tysięcy dwieście trzydzieści dwa złote) tytułem kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym; IX. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim kwotę 15.601,04 zł (piętnaście tysięcy sześćset jeden złotych i cztery grosze) tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych; X. odstępuje od obciążania powódki obowiązkiem zwrotu pozostałej części kosztów sądowych; SSA D. Rystał SSA T. Żelazowski SSO (del.) W. Buczek- Markowska Sygn. akt I ACa 420/16 UZASADNIENIE Powódka S. S. (1) wniosła pozew o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) na jej rzecz kwoty 700.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez powódkę krzywdę, zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki renty odszkodowawczej na podstawie art. 444 § 2 k.c. w wysokości 7000,00 zł miesięcznie, ustalenie odpowiedzialności na przyszłość za skutki wypadku z dnia 3 maja 2008 r. oraz zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powódki zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazała, że w dniu 3 maja 2008 r. powódka uległa wypadkowi w gospodarstwie rolnym w wyniku którego doznała obrażeń ciała w postaci m.in. złamania kręgosłupa, kręgów TH5 i TH6. Odpowiedzialny za szkodę właściciel gospodarstwa miał zawartą umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników z pozwanym (...) . Powódka podniosła, że ubezpieczyciel uznał swoją odpowiedzialność za wypadek i w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił na rzecz powódki zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę w wysokości 300.000,00 zł, zwracał koszty leczenia na podstawie przedłożonych rachunków oraz przyznał jej renty z tytułu utraty możliwości pracy zarobkowej w wysokości 1111,86 zł miesięcznie oraz z tytułu zwiększonych potrzeb w wysokości 1000 zł miesięcznie. Powódka wskazała, że dochodzona kwota ma na celu zrekompensowanie jej cierpienia i nieodwracalności następstw wypadku, jej młodego wieku i ograniczeń w życiu codziennym. Podniosła również, że jej stan zdrowia wymaga stałej opieki i towarzystwa osób najbliższych, a zatem zasadne jest zasądzenie na jej rzecz renty odszkodowawczej obejmującej zwrot kosztów opieki, koszty rehabilitacyjne, koszty zakupu leków, koszty przejazdów, koszty zakupu środków higieny oraz koszty turnusu rehabilitacyjnego i serwisowania wózka inwalidzkiego (5500 zł), jak również renty z tytułu utraty zdolności do pracy zarobkowej (1500 zł). Powódka wskazała, że niezbędne jest ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość, gdyż takie rozstrzygnięcie zabezpieczy jej interes i ułatwi dochodzenie roszczeń w przyszłości. Zwróciła ona również uwagę, że dopiero w piśmie z dnia 10 grudnia 2009 r. pozwany poinformował ją o braku podstaw dochodzonego roszczenia na drodze sądowej oraz pouczył ją o możliwości dochodzenia swoich praw na drodze sądowej. Bieg terminu przedawnienia rozpoczął się zatem ponownie od dnia doręczenia powódce w/w pisma. Pozwany – Towarzystwo (...) – w odpowiedzi wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu wskazał, że roszczenie powódki jest przedawnione, gdyż szkoda została zgłoszona przez nią pismem z dnia 7 lipca 2008 r., a ostatnia część należnego powódce zadośćuczynienia została wypłacona w dniu 23 czerwca 2009 r. To od tej daty powinien zatem być liczony termin przedawnienia roszczenia. Ponadto pozwany zakwestionował swoją odpowiedzialność co do zasady, wskazując że właściciele gospodarstwa na terenie którego doszło do wypadku hodują konie w celach hobbystycznych, a zwierzęta udostępniane są na zasadzie koleżeństwa, bez pobierania opłat. Pozwany podniósł, że tego typu aktywność nie jest związana z posiadaniem gospodarstwa rolnego. Odnosząc się do żądania zasądzenia zadośćuczynienia pozwany wskazał, że wypłacona do tej pory suma nie stanowi wartości symbolicznej i jest utrzymana w rozsądnych granicach. Ponadto pozwany podniósł, że powódka miała doświadczenie w obchodzeniu się ze zwierzętami z uwagi na to, że uczęszczała do technikum, kształcąc się w zawodzie hodowcy koni, a w niedalekiej przyszłości zamierzała zdać egzamin na instruktora jazdy konnej. W zakresie żądania zasądzenia renty, pozwany wskazał, że paraliż powódki dotyczy „kończyn dolnych”, a poszkodowana jest w stanie przemieszczać się po mieszkaniu samodzielnie, z uwagi na przystosowanie mieszkania do jej potrzeb. Podkreślił, że pomimo trudnej sytuacji jest ona zatem w stanie funkcjonować bez osób trzecich. W takim stanie rzeczy kwota 1000 zł jest adekwatna do potrzeb powódki i pozwala na ich zaspokojenie w wystarczającym stopniu. Odnosząc się do zasądzenia renty z tytułu utraty zdolności do pracy wskazał, że mając na uwadze sytuację gospodarczą oraz jej oceny szkolne, nie sposób oczekiwać że powódka uzyskiwałaby wynagrodzenie wyższe od płacy minimalnej. W wyroku z dnia 2 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 200.000 zł tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi od dnia 6 kwietnia 2013 roku do dnia zapłaty, zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 32.724 zł tytułem skapitalizowanej renty wyrównawczej z ustawowymi odsetkami od kwoty 909 zł od dnia 1 stycznia 2013, od dnia 1lutego 2013r., od dnia 1 marca 2013r., od dnia 1 kwietnia 2013r., od dnia 1 maja 2013r., od dnia 1 czerwca 2013r., od dnia 1 lipca 2013r., od dnia 1 sierpnia 2013r., od dnia 1 września 2013r., od dnia 1 października 2013r., od dnia 1 listopada 2013r., od dnia 1 grudnia 2013r., od dnia 1 stycznia 2014r., od dnia 1 lutego 2014r., od dnia 1 marca 2014r., od dnia 1 kwietnia 2014r., od dnia 1 maja 2014r., od dnia 1 czerwca 2014 r., od dnia 1 lipca 2014r., od dnia 1 sierpnia 2014r., od dnia 1 września 2014r., od dnia 1 października 2014r., od dnia 1 listopada 2014r., od dnia 1 grudnia 2014r., od dnia 1 stycznia 2015r., od dnia 1lutego 2015r., od dnia 1 marca 2015r., od dnia 1 kwietnia 2015r., od dnia 1 maja 2015r., od dnia 1 czerwca 2015r., od dnia 1 lipca 2015r., od dnia 1 sierpnia 2015r., od dnia 1 września 2015r., od dnia 1 października 2015r., od dnia 1 listopada 2015r., od dnia 1 grudnia 2015r., zasądził od pozwanego na rzecz powódki rentę odszkodowawczą w kwocie po 3239 zł miesięcznie płatną z góry do 15-go dnia każdego kolejnego miesiąca z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat poczynając od dnia 1 stycznia 2016r., w pozostałej części powództwo oddalił, zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1763,94 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu, odstąpił od obciążania powódki kosztami sądowymi ponad uiszczone, nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. kwotę 6.498 zł tytułem należnych kosztów sądowych od uwzględnionego roszczenia. Sąd I instancji ustalił, że S. S. (1) w dniu 3 maja 2008 r., około godz. 16:00 w miejscowości G. , znajdując się na terenie gospodarstwa rolnego Państwa J. i R. S. (1) , na skutek upadku z konia, uległa wypadkowi. Spadając uderzyła plecami w ogrodzenie. Właściciel gospodarstwa rolnego na terenie którego doszło do wypadku miał zawartą umowę obowiązkowego ubezpieczenia w Towarzystwie (...) na okres od 06.01.2008 r. do 05.01.2009 r. Umowa obejmowała odpowiedzialność cywilną rolnika oraz każdej osoby, która pracując w gospodarstwie rolnym w okresie trwania ochrony ubezpieczeniowej wyrządziła szkodę w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa. Do wypadku doszło w obecności właścicielki gospodarstwa rolnego – R. S. (1) , która sprawowała nadzór nad koniem w czasie, gdy S. S. (1) zamierzała na niego wsiąść. Zwierzę spłoszyło się i zrzuciło powódkę, która całym ciałem uderzyła w ogrodzenie. W chwili wypadku S. S. (1) miała 16 lat. Uczęszczała do I klasy technikum w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego na kierunku technik hodowca koni. Na koniach jeździła od 6 roku życia. Przed wypadkiem miała z nimi kontakt 2-3 razy w tygodniu. Po ukończeniu szkoły zamierzała podjąć pracę zgodną z jej wykształceniem. Na skutek zdarzenia powódka doznała obrażeń ciała w postaci złamania kręgosłupa, kręgów TH5 i TH6, zwichnięcia kręgosłupa – kręgów TH4/TH5, uszkodzenia rdzenia kręgowego w odcinku piersiowym, porażenia kończyn dolnych na skutek przerwania rdzenia kręgowego ze znaczną spastycznością, pourazowej kifo-skoliozy (skrzywienia kręgosłupa) oraz powikłania uszkodzenia rdzenia kręgowego w postaci pęcherza neurogennego. Po upadku powódka straciła czucie oraz ruchy czynne w kończynach dolnych. Z uwagi na ciężki stan powypadkowy została przewieziona do Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Szpitala (...) w G. W dniu 4 maja 2008 r. dokonano u powódki operacyjnego odbarczenia kręgosłupa w odcinku piersiowym. Powódka przebywała na oddziale w G. ., od 3 maja 2008 r. do 29 maja 2008 r. W okresie od 29 maja 2008 r. do 3 lipca 2008 r. powódka przebywała na oddział Ortopedii (...) w S. W dniu 3 czerwca 2008 r. dokonano stabilizacji odcinka piersiowego kręgosłupa. W okresie od 10 września 2008 r. do 29 września 2008 r. powódka przebywała na Oddziale Rehabilitacji SP ZOZ w M. – mimo zastosowanej kompleksowej rehabilitacji, wypisując powódkę do domu, orzeczono brak istotnej poprawy stanu zdrowia powódki. Od 19 listopada 2008 r. do 22 grudnia 2008 r. powódka korzystała z leczenia rehabilitacyjnego w (...) Ośrodku Rehabilitacyjno-Ortopedycznym w Ś. . W okresie od 23 marca 2009 r. do 14 kwietnia 2009 r. była leczona w Oddziale Ortopedyczno-Rehabilitacyjnym Szpitala (...) w P. , zastosowano kompleksowe leczenie rehabilitacyjne, wypisując z zaleceniem kontynuowania stosowanych w klinice ćwiczeń. Od 18 kwietnia 2009 r. do 1 maja 2009 r. powódka przebywała na turnusie rehabilitacyjnym w (...) Centrum Rehabilitacji w J. , gdzie zastosowano masaż wirowy kończyn dolnych, całościowy masaż suchy i krioterapię odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Od 12 października 2009 r. do 5 listopada 2009 r. powódka przebywała na Oddziale Rehabilitacji Medycznej SP ZOZ w S. – mimo stosowania kompleksowej rehabilitacji, nie uzyskano istotnej poprawy stanu zdrowia powódki. Od 18 stycznia 2010 r. do 9 lutego 2010 r. powódka przebywała w Oddziale Rehabilitacji SP ZOZ w M. celem leczenia usprawniającego. Z oddziału została wypisana z zaleceniem kontynuowania wyuczonych ćwiczeń. Na oddziale przebywała ponownie w terminie od 1 lutego 2012 r. do 22 lutego 2012 r. Mimo stosowanej rehabilitacji, nie uzyskano istotnej poprawy stanu zdrowia. Chwilowo zmniejszyło się nadmierne napięcie mięśniowe. Powódka została wypisana z zaleceniem kontynuowania wyuczonych ćwiczeń. W terminie 15 maja 2010 r. – 21 maja 2010 r. przebywała na Oddziale Internistyczno-Kardiologicznym Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w M. w związku z zakażeniem układu moczowego. S. S. (1) dwukrotnie była uczestniczką obozu Aktywnej Rehabilitacji w K. w okresach od 3 maja 2010 r. do 8 maja 2010 r. i od 3 września 2012 r. do 9 września 2012 r. W związku z zapaleniem kości paliczka podstawnego palca V prawej stopy w dniu 16 maja 2013 r. amputowano powódce piąty palec i połowę dalszej części trzonu piątej kości śródstopia prawego. Z punktu widzenia ortopedycznego odniesione obrażenia skutkują trwałym uszczerbkiem na zdrowiu w wysokości 100 %. Powódka cierpi na stałe bóle kręgosłupa piersiowego powyżej złamania, okresowe bóle kręgosłupa szyjnego z zaburzeniami czucia powierzchniowego w obrębie obręczy barkowej i kończyn górnych. Odczuwa drętwienie, mrowienie obu rąk – zwłaszcza prawej. U powódki występuje znaczny stopień zaburzeń czynności pęcherza w rozmiarze 30% uszczerbku na zdrowiu. Zaburzenia czynności pęcherza mają charakter nieodwracalny i charakteryzują się nawracającymi zakażeniami układu moczowego. Powódka nie panuje nad oddawaniem moczu i stolca. Rokowania powrotu do zdrowia są negatywne. U powódki wystąpiło też końsko-szpotawe ustawienie prawej stopy, które jest wynikiem doznanego urazu i występujących po tym urazie zmian spastycznych. Uszczerbek na zdrowiu w związku z tą dolegliwością został uznany w wysokości 10 %. W dniu 22 sierpnia 2008 r. wydane zostało orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności powódki, potwierdzone następnie orzeczeniem z dnia 17 września 2010 r., stwierdzające konieczność stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w związku z ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. S. S. (1) raz w tygodniu dowożona jest przez rodziców do lekarza rodzinnego celem wizyty kontrolnej z uwagi na częste infekcje dróg moczowych. Lekarz ten przyjmuje w P. – miejscowości oddalonej o 10 km od miejsca zamieszkania powódki. Raz w miesiącu powódka dowożona jest również przez rodziców do specjalistów: chirurga i ortopedy, przyjmujących w M. – 16 km od miejsca zamieszkania powódki. Raz w miesiącu w mieszkaniu powódki przeprowadzane są ćwiczenia usprawniające. Ograniczenia ruchomości stawów kończyn górnych i porażenie kończyn dolnych powodują znaczne utrudnianie w codziennym funkcjonowaniu. Dolegliwości nasilają się szczególnie po wysiłku, siedzeniu czy zmianie pogody. Powódka wymaga stałej opieki w czynnościach życia codziennego i systematycznej rehabilitacji leczniczej, aby zmniejszać u niej spastyczność mięsni i zapobiegać przykurczom. Jest trwale i na stałe niezdolna do pracy zarobkowej. W związku z koniecznością stałej opieki nad powódką, jej rodzice nie pracują zarobkowo. Z tego tytułu w dniu 5 lipca 2013 r. E. S. zostało przyznane świadczenie pielęgnacyjne. W dniu 7 lipca 2008 r. matka powódki – E. S. – zgłosiła szkodę do Towarzystwa (...) . Pismem z dnia 5 września 2008 r. pozwany nie uznał swojej odpowiedzialności. W dniu 1 października 2008 r., działając z upoważnienia E. S. , odwołanie od powyższej decyzji wniosła firma (...) zajmująca się dochodzeniem odszkodowań. W dniu 15 grudnia 2008 r. z interwencją do Prezesa Zarządu Towarzystwa (...) wystąpił Rzecznik Ubezpieczonych prosząc o zbadanie sprawy i przyczyn nieprzyznania odszkodowania S. S. (1) przez pozwanego. Pismem z dnia 4 lutego 2009 r. Towarzystwo (...) przyjęło, że ubezpieczona R. S. (1) ponosi odpowiedzialność za skutki zdarzenia z dnia 3 maja 2008 r. i przystąpiło do rozpatrzenia wniosku o wypłatę odszkodowania na rzecz poszkodowanej S. S. (1) . W dniach 10 lutego 2009 r., 19 marca 2009 r., 22 kwietnia 2009 r. pozwany przyznał powódce odpowiednio kwoty 20.000 zł, 89.310 zł oraz 213.655 zł tytułem zadośćuczynienia. W dniu 6 maja 2009 r. odbyła się komisja lekarska z udziałem urologa, a w dniu 19 maja 2009 r. z udziałem ortopedy i neurologa. Decyzją z dnia 22 czerwca 2009 r. przyznano powódce odszkodowanie w kwocie 7.280 zł z tytułu poniesionych kosztów dodatkowej opieki sprawowanej od dnia 22 marca 2009 r. oraz przyznano rentę na zwiększone potrzeby obejmujące dodatkową opiekę w kwocie 750 zł. W dniu 15 lutego 2010 r. zweryfikowano stanowisko z dnia 22 czerwca 2009 r. i przyznano rentę na zwiększone potrzeby w wysokości 1000 zł od dnia 1 stycznia 2010 r. W dniu 24 sierpnia 2009 r. firma (...) zażądała od (...) wypłaty kwoty 500.000 zł tytułem odszkodowania z uwzględnieniem kwoty już wypłaconej. Pismem z dnia 10 grudnia 2009 r. pozwany odmówił wypłaty odszkodowania ponad przyznaną kwotę 300.000 zł. W dniu 20 sierpnia 2012 r. (...) przyznało powódce jednorazowe świadczenie w wysokości 13.024,24 zł tytułem renty za utracone dochody za okres od 01.09.2011 r. do 31.08.2012 r. oraz stałą rentę z tytułu utraconych dochodów w kwocie 1111,86 zł miesięcznie. Po przedłożeniu stosowanych rachunków i faktur, pozwany regularnie zwracał powódce koszty leczenia, zakupu leków, dojazdów do lekarzy, zakupu sprzętu oraz innych doraźnych wydatków, jakie były ponoszone na rzecz S. S. (1) w związku z odniesioną szkodą. Z dniem 30 września 2009 r., powódka otrzymała zasiłek pielęgnacyjny przyznany decyzją Wójta Gminy P. . Sąd I instancji uznał powództwo za częściowo zasadne. Wskazał, że w myśl. art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłaty określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. W niniejszej sprawie mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz. 1152), które stanowią normy lex specialis w stosunku do ogólnych norm Kodeksu cywilnego . Zgodnie z art. 50 ust. 1 w/w ustawy z ubezpieczenia OC rolników przysługuje odszkodowanie, jeżeli rolnik, osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Z kolei zgodnie z art. 51 tej ustawy, ubezpieczeniem OC rolników jest objęta odpowiedzialność cywilna rolnika oraz każdej osoby, która pracując w gospodarstwie rolnym w okresie trwania ochrony ubezpieczeniowej wyrządziła szkodę w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego. W ocenie Sądu ustalenie istnienia odpowiedzialności ubezpieczyciela wymaga nie tylko rozważenia w płaszczyźnie reguł odpowiedzialności ubezpieczeniowej (kontraktowej), ale także pod względem cywilnoprawnej odpowiedzialności sprawcy szkody – podmiotu deliktowo odpowiedzialnego za szkodę. Odpowiedzialność cywilna sprawcy jest warunkiem sina qua non odpowiedzialności ubezpieczyciela. Brak odpowiedzialności ubezpieczonego przesądza o braku odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń. Zgodnie z treścią art. 431 § 1 k.c. kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy. Przesłanka posługiwania się zwierzęciem jest przy tym spełniona, jeżeli zwierzę to jest przez człowieka kierowane, czy to w zaprzęgu, czy przy jeździe konnej, czy też w sytuacji, gdy jest prowadzone. Za bezsporny uznał Sąd okoliczność, R. S. (1) jest właścicielką gospodarstwa rolnego na terenie którego doszło do zdarzenia. Wraz ze swoim mężem prowadzi ona hodowlę koni. Jest ona również objęta umową ubezpieczeń rolnych zawartą w dniu 5 stycznia 2008 r. na okres od 06.01.2008 r. do 05.01.2009 r. Odpowiedzialność właścicielki gospodarstwa rolnego na terenie którego doszło do zdarzenia została z kolei wykazana w toku prowadzonego postępowania szkodowego przez Towarzystwo (...) . Jak wynika z pisma z dnia 4 lutego 2009 r. skierowanego przez (...) do pełnomocnika powódki – firmy (...) – R. S. (1) w dniu 6 sierpnia 2008 r. złożyła oświadczenie z którego wynika, że zbyt lekkomyślnie podeszła do samego konia w sensie trzymania go, jak również do faktu, iż nie powinna zgodzić się na jego dosiadanie po dłuższej przerwie (k. 188). Mając na uwadze powyższe Sąd przyjął, że do szkody doszło w następstwie działania R. S. (1) , w związku z posiadaniem przez nią gospodarstwa rolnego, w okresie objętym umową ubezpieczeń rolnych, w sytuacji gdy zwierzę było przez nią prowadzone (wina w nadzorze). Sąd zaznaczył, że przesłanką dla uznania odpowiedzialności z art. 50 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych nie jest konieczne, aby do szkody doszło w związku z „prowadzeniem” tego gospodarstwa. Odpowiedzialność aktywizuje się bowiem już tylko w związku z posiadaniem tego gospodarstwa. Spełnione tym samym zostały wszystkie przesłanki odpowiedzialności cywilnej wynikającej z art. 50 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych w zw. z art. 431 ust. 1 k.c. Badając z urzędu terminowość wniesionego powództwa, Sąd miał na względzie treść art. 819 ust. 1 k.c. , zgodnie z którym roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech. Z kolei w myśl. ust. 4 w/w przepisu bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia. Nie ulega wątpliwości, że ostatnie przedprocesowe żądanie wypłaty świadczenia przez pełnomocnika powódki miało miejsce w dniu 24 sierpnia 2008 r. (k. 195), natomiast odmowa wypłaty tego świadczenia przez pozwanego – w dniu 10 grudnia 2009 r. (k. 198-199). Powództwo o zapłatę zostało tym samym wniesione w przedmiotowej sprawie w terminie. Dokonując ustaleń faktycznych, Sąd oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale rzeczowym, jak również osobowych źródłach dowodowych. Sąd dokonał oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej w zgodzie z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. , przyjmując że w szczególności opinie biegłych lekarzy w osobach lek. med. A. B. (k. 519-535, 583-597), dr. med. P. K. (k. 470-477, 565-567), lek. I. S. (k. 455-459), dr med. R. S. (2) (k. 478-481), przesłuchani w sprawie świadkowie w osobach E. S. (k. 362-364) i W. S. (364-365) oraz przedłożone przez stronę powodową rachunki i faktury VAT pozwoliły na skonstruowanie spójnego i kompletnego stanu faktycznego. Za ważne źródła dowodowe Sąd uznał dokumenty medyczne dotyczące powódki, które pozwoliły na kompleksową ocenę następstw zdarzenia z dnia 3 maja 2008 r. Żadna ze stron nie kwestionowała wiarygodności powyższych dowodów, a ich analiza okazała się szczególnie przydatna dla zrozumienia istoty sprawy. Opinie sądowo-lekarskie sporządzone przez biegłych ekspertów, pozwoliły na wyjaśnienie kwestii spornych i interpretację dowodów niejasnych dla organu procesowego, nieposiadającego wiedzy specjalistycznej z dziedziny medycznej. Dokumenty ten zostały sporządzony rzetelnie, z uwzględnieniem kompletnego stanu faktycznego w sprawie i korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym. W szczególności jako dokumenty sporządzone przez podmioty niezależne, posiadające niezbędną wiedzę z zakresu rozpoznawanych zagadnień, okazały się one pomocne przy konstruowaniu stanu faktycznego. Wydane opinie pozwoliły Sądowi na ustalenie krzywd doznanych przez powódkę oraz kosztów jakie musi ona ponosić w skali miesiąca, aby w dalszym ciągu móc zmagać się z następstwami wypadku. W znacznym stopniu przyczyniły się one do ustalenia wysokości i zasądzenia świadczenia głównego z tytułu zadośćuczynienia oraz renty odszkodowawczej. Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Artykuł 444 § 1 i 2 k.c. przewiduje zaś, iż w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Krzywda, której naprawienia może domagać się podmiot na podstawie art. 445 k.c. , stanowi niemajątkowy skutek naruszenia dóbr osobistych, wywołany uszkodzeniem ciała, rozstrojem zdrowia, pozbawieniem wolności lub skłonieniem za pomocą podstępu, gwałtu lub nadużycia stosunku zależności do poddania się czynowi nierządnemu. Uszczerbki te mogą polegać na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach bezpośrednio związanych ze stanem zdrowia, ale też z jego dalszymi następstwami w postaci odczuwanego dyskomfortu w wyglądzie, mobilności, poczuciu osamotnienia, nieprzydatności społecznej bądź nawet wykluczenia. W judykaturze i doktrynie dość powszechnie przyjmuje się wyłącznie kompensacyjny charakter ochrony majątkowej udzielanej pokrzywdzonemu i niedopuszczalność przypisywania jej funkcji represyjnych. Kompensata majątkowa ma na celu przezwyciężenie przykrych doznań. Służyć temu ma nie tylko udzielenie pokrzywdzonemu należnej satysfakcji moralnej w postaci uznania jego krzywdy wyrokiem sądu, ale także zobowiązanie do świadczenia pieniężnego, które umożliwi pełniejsze zaspokojenie potrzeb i pragnień pokrzywdzonego lub wesprze realizację wskazanego przez niego celu społecznego. Ustalenie krzywdy ma podstawowe znaczenie dla określenia odpowiedniej sumy, która miałaby stanowić jej pieniężną kompensatę. W żadnym razie ustalony stopień utraty zdrowia nie jest równoznaczny z rozmiarem krzywdy i wielkością należnego zadośćuczynienia . Przy oznaczeniu zakresu wyrządzonej krzywdy za konieczne uważa się uwzględnienie: rodzaju naruszonego dobra, zakresu (natężenie i czas trwania) naruszenia, trwałości skutków naruszenia i stopnia ich uciążliwości, a także stopnia winy sprawcy i jego zachowania po dokonaniu naruszenia . Okoliczności indywidualne, związane z pokrzywdzonym, powinny zostać uwzględnione przy zastosowaniu zobiektywizowanych kryteriów oceny (np. sytuacja rodzinna - osoba samotna, jedno dziecko, rodzina wielodzietna, czy wiek pokrzywdzonego - młody, dojrzały, starszy). Wpływ na odczuwanie dyskomfortu, zwłaszcza związanego z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, może mieć sytuacja majątkowa pokrzywdzonego (np. warunki mieszkaniowe, dochody z pracy lub kapitału), wyznaczając poziom wydatków konsumpcyjnych, mogących zrównoważyć mu doznane cierpienia. Z uwagi na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia za krzywdę powszechnie uważa się, że ustalenie odpowiedniej sumy nie może polegać na przyznaniu wyłącznie symbolicznej kwoty pieniędzy, chyba że sam pokrzywdzony domaga się raczej satysfakcji moralnej. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia znajomość poziomu życia pokrzywdzonego i społeczeństwa powinna służyć ustaleniu zakresu potrzeby i pragnień pokrzywdzonego, których kompensata sprawi mu satysfakcję. Nie ma natomiast żadnych szczególnych podstaw do miarkowania zadośćuczynienia, a za „odpowiednią sumę” należy uznać świadczenie odpowiadające wielkości wyrządzonej krzywdy. Z uwagi na niemajątkowy charakter krzywdy nie jest możliwe jej określenie w pieniądzu, jednak z reguły wysokość zadośćuczynienia powinna odpowiadać wielkości ustalonej krzywdy, ponieważ w przybliżeniu świadczenie stanowić ma ekwiwalent utraconych dóbr. Świadczenie w postaci zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę ma charakter jednorazowy. Nawet w związku z trwałymi dolegliwościami fizycznymi lub psychicznymi pokrzywdzonego nie może on domagać się z tych powodów renty. Nie ma też podstaw do żądania ponownego zadośćuczynienia w razie nasilenia się ujemnych skutków naruszenia dobra osobistego, poza sytuacją, gdy są one następstwem zdarzenia nieuwzględnionego wcześniejszym orzeczeniem. Mając na uwadze młody wiek poszkodowanej, nieodwracalność następstw wypadku, brak szans na odzyskanie sprawności fizycznej w przyszłości, bezradność życiową oraz nasilające się poczucie nieprzydatności w społeczeństwie, Sąd Okręgowy uznał, że kwotą odpowiednią do stopnia doznanej krzywdy będzie 200.000 zł. W związku z wypadkiem powódka doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 100 %. Straciła ona całkowite czucie od wysokości piersi do stóp. W związku z powyższym powódka zmuszona jest poruszać się na wózku inwalidzkim. Stale odczuwa ona bóle kręgosłupa piersiowego, powyżej miejsca operowanego, okresowe bóle kręgosłupa szyjnego oraz drętwienie i mrowienie obu kończyn górnych, które szybko się męczą. Okoliczność ta powoduje, że jest ona w stanie wykonywać jedynie drobne czynności życia codziennego, takie jak zrobienie sobie kanapki, czy też umieszczenie naczyń w zmywarce. We wszystkich innych czynnościach wymagających zwiększonego nakładu siły jest ona zmuszona polegać na pomocy osób trzecich. W sposób znaczny ogranicza to jej aktywność życiową. W następstwie wypadku, życie towarzyskie powódki ogranicza się jedynie do kontaktu z członkami najbliższej rodziny. Incydentalnie odwiedzają ją koleżanki oraz 13-letnia kuzynka. Z trudem porusza się ona na wózku pod domu. Większą część dnia leży ona w łóżku i czyta książki, bądź korzysta z komputera, jednak również powyższe działania szybko wywołują u S. S. (1) zmęczenie i musi ona zaprzestać tych czynności. Powódka nie panuje na oddawaniem moczu i stolca jest ona stale cewnikowana i musi być zaopatrzona w pampersy. Posiada również znaczny stopień zaburzeń czynności pęcherza w rozmiarze 30 % uszczerbku na zdrowiu. Nieprawidłowe czynności pęcherza stale doprowadzają do zakażenia układu moczowego, zmuszając powódkę do regularnych kontroli u specjalisty. Powódka nie rokuje w tym zakresie powrotu do zdrowia. Ponadto, występujące jako konsekwencje urazu wadliwe ustawienia stopy prawej w pozycji końsko-szpotawej, powoduje stały ucisk i zaburzenia ukrwienia tej okolicy stopy. Na skutek pojawienia się odleżyny w okolicy piątego palca prawej stopy i wytworzenia się przetoki skórnej z sączącą się ropą, w dniu 16 maja 2013 r. dokonano u powódki amputacji palca V oraz połowy dalszej kości śródstopia. Raz w tygodniu, w warunkach domowych, powódka poddawana jest rehabilitacji, aby uniknąć spastyczności mięśni. S. S. (1) nie jest w stanie samodzielnie zmienić pozycji gdy leży, dlatego rodzice zmuszeni są co 4-5 godzin ją odwracać, aby nie miała odleżyn. Z tego samego powodu, matka powódki oklepuje jej ciało oraz smaruje kremami. S. S. (1) wymaga pomocy osób trzecich przy ubieraniu, rozbieraniu, zmiany bielizny, przenoszenia z wózka na łóżko i odwrotnie. Powódka wymaga również pomocy przy czynnościach związanych z higieną osobistą oraz przy cewnikowaniu. Pozostaje ona niezdolna do pracy zarobkowej. Na skutek znacznej niepełnosprawności zachwianiu uległy najważniejsze potrzeby psychologiczne powódki – bezpieczeństwa, znaczenia oraz nawiązywania i pozostawania w rówieśniczych relacjach społecznych. Straciła ona możliwość realizowania swoich życiowych pragnień. Czuje się ona bezsilna wobec męczącej i niepomyślnej dla niej sytuacji. Brakuje jej jakiejkolwiek nadziei na osiągnięcie upragnionego celu. Powódka pozostaje na granicy nerwowego wyczerpania, pomimo tego że na zewnątrz prezentuje się jak osoba odporna i silna psychicznie. Czuje się ona winna za pogorszenie sytuacji rodzinnej. Doznany uraz i jego konsekwencje w sposób wyjątkowo traumatyczny zaważyły na psychicznym funkcjonowaniu powódki. Brak jest przy tym pozytywnej prognozy co do ewentualnej poprawy w jej sferze emocjonalnej. Mając zatem na uwadze dolegliwości bólowe z jakimi zmagała się i zmaga powódka, brak perspektyw na poprawę stanu zdrowia, ograniczenia w codziennym życiu, konieczność ciągłej rehabilitacji oraz zły stan psychiczny powódki, kwota zasądzona w wysokości 200.000 zł ponad dotychczas przyznane przez ubezpieczyciela zadośćuczynienie (łącznie 500.000 zł), będzie adekwatna do odniesionej przez nią krzywdy i choć w części zrekompensuje cierpienia z jakimi się zmaga. Przy ustalaniu wysokości zasądzonej kwoty, Sąd Okręgowy miał na względzie kwotę dotychczas wypłaconą przez pozwanego (300.000 zł). Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w pkt 1. wyroku. Odsetki od kwoty zasądzonej tytułem zadośćuczynienia zasądzono na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 § 2 k.c. , z upływem 14 dni od doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, tj. od dnia 6 kwietnia 2013 r. (k. 281). W pozostałym zakresie, Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając że żądanie zadośćuczynienia ponad kwotę 500.000 zł, nie znajduje uzasadnienia w przedmiotowym stanie faktycznym (pkt 4. wyroku). S. S. (1) domagała się również zasądzenia od pozwanego na jej rzecz renty odszkodowawczej z tytułu zwiększonych potrzeb oraz z powodu częściowej utraty zdolności zarobkowych. Zgodnie z art. 444 § 2 k.c. jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej, albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. W toku postępowania pozwany przyznał na rzecz powódki rentę z tytułu zwiększonych potrzeb w wysokości 1000 zł. Powódka zgłosiła natomiast roszczenie w tym zakresie, domagając się kwoty 5500 zł, na co składać się miały koszty opieki w wysokości 3000 zł, koszty rehabilitacji w wysokości 1000 zł miesięcznie, koszty zakupu leków w wysokości 500,00 zł miesięcznie, koszty przejazdów w wysokości 500,00 zł miesięcznie oraz inne koszty, takie jak cewniki, pampersy, koszty turnusu rehabilitacyjnego, czy też serwis wózka inwalidzkiego - w wysokości około 500,00 zł miesięcznie. W przypadku obliczania renty z tytułu zwiększonych potrzeb sąd nie jest zobowiązany do drobiazgowej dokładności. W tym zakresie powinien się kierować wskazaniami z art. 322 k.p.c. Koszty opieki zostały ustalone na podstawie informacji z Ośrodków Pomocy Społecznej znajdujących się w gminach w pobliżu miejsca zamieszkania powódki (k. 824, 826, 828, 839-840, 842, 844, 847), przy przyjęciu najniższej stawki za usługi opiekuńcze oferowane w latach 2013-2015 (k. 844). Sąd Okręgowy przyjął, że potrzeba korzystania przez powódkę z usług opiekuńczych kształtuje się na poziomie 7 godzin dziennie. Ustalenia w tym zakresie Sąd dokonał po zapoznaniu się z opinią biegłego sądowego lek. med. A. B. , uwzględniając pomoc świadczoną przez rodziców powódki, jak również stanowisko pozwanego wyrażone pismem z dnia 23 lipca 2010 r. Miesięczny koszt opieki został tym samym ustalony na kwotę 1260 zł (6 zł x 7 godzin x 30 dni). Koszty rehabilitacji oraz częstotliwość przeprowadzanych zabiegów, zostały wyliczone po uwzględnieniu zeznań powódki (k. 359), rodziców powódki - świadków E. i W. S. (k. 362, 364-365) oraz rachunków ponoszonych z tego tytułu. Sąd Okręgowy ustalił miesięczny koszt rehabilitacji na kwotę 400 zł (dwa godzinne zabiegi tygodniowo, koszt 1 zabiegu = 50 zł). Koszty zakupu leków Sąd Okręgowy wyliczył sumując przedstawione rachunki z tego tytułu zrefundowane przez pozwanego w latach 2013-2015, a następnie dzieląc uzyskaną kwotę przez 36 miesięcy, w celu uzyskania miesięcznej kwoty wydawanej na ten cel na rzecz powódki (4963 zł / 36 m-cy = 137,84 ≈ 138 zł). Również koszty ponoszone na rzecz powódki z tytułu dojazdów do lekarzy, Sąd Okręgowy wyliczył sumując przedłożone rachunki z tego tytułu, zrefundowane przez ubezpieczyciela w latach 2013-2015, a następnie dzieląc uzyskaną kwotę przez 36 miesięcy, w celu uzyskania miesięcznej kwoty wydawanej w tym celu na rzecz S. S. (1) (2859 zł / 36 m-cy = 79,41 zł ≈ 80 zł). Do renty z tytułu zwiększonych potrzeb, Sąd Okręgowy wliczył kwotę niezbędną do opłacenia jednego w skali roku udziału powódki w turnusie rehabilitacyjnym. Biegła sądowa I. S. oceniła, że wzięcie przez powódkę udziału w tego typu turnusie co najmniej raz w roku jest niezbędne, w celu przeciwdziałania przykurczom porażonych kończyn dolnych oraz wzmocnienia kończyn górnych. Koszty związane z tą formą rehabilitacji Sąd Okręgowy wyliczył biorąc pod uwagę zeznania ojca powódki – W. S. oraz przedłożone faktury dokumentujące dokonane wydatki w tym względzie, dzieląc następnie rzeczywistą kwotę z tego tytułu przez 12 miesięcy (2000 zł / 12 m-cy = 166,66 ≈ 167 zł). Strona powodowa, we wniesionym pozwie zażądała również przyznania renty z tytułu utraty zdolności do pracy zarobkowej w kwocie 1500 zł. W toku postępowania, pozwany przyznał na jej rzecz z tego tytułu kwotę 1111,86 zł. Dla obliczenia utraconego zysku niezbędne było uzyskanie informacji o zarobkach z tego tytułu uzyskiwanych na wolnym rynku. W tym celu Sąd Okręgowy zasięgnął informacji u Prezesa Zarządu Przedsiębiorstwa (...) Sp. z o.o. Mając na uwadze wykształcenie uzyskane w chwili wypadku, przeciętne wyniki nauki powódki oraz sytuację na rynku pracy, Sąd Okręgowy przyjął, że brak jest podstaw do zasądzenia na rzecz S. S. (1) świadczenia wyższego, niż minimalne wynagrodzenie w tym zakresie. Minimalne wynagrodzenie uzyskiwane w roku 2013 wynosiło 1111,86 zł. Sąd uznał tym samym, że przyznana przez ubezpieczyciela kwota nie została zaniżona, a wysokość żądanego przez powódkę świadczenia z tego tytułu jest bezzasadna. Dlatego też, wyliczając rentę na potrzeby niniejszego postępowania, Sąd okręgowy pozostawił ją bez zmian. Mając na uwadze powyższe, łączny koszt wydatków miesięcznych z tytułu zwiększonych potrzeb strony oraz utraconych możliwości zarobkowych, Sąd Okręgowy wyliczył na kwotę 3238,86 zł (≈ 3239 zł). W takiej wysokości Sąd Okręgowy zasądził rentę w pkt 3. wyroku. Zgodnie z treścią art. 447 k.c. z ważnych powodów sąd może na żądanie poszkodowanego przyznać mu zamiast renty lub jej części odszkodowanie jednorazowe. Dotyczy to w szczególności wypadku, gdy poszkodowany stał się inwalidą, a przyznanie jednorazowego odszkodowania ułatwi mu wykonywanie nowego zawodu. Przyznanie renty skapitalizowanej z tytułu zwiększonych potrzeb na podstawie art. 444 § 2 k.c. w zw. z art. 447 k.c. wprawdzie nie jest uzależnione od wykazania, że poszkodowany te potrzeby faktycznie zaspokaja, niemniej konieczne jest wykazanie, że potrzeby te były większe niż zaspokojone poprzez zakupy uwzględnione w ramach odszkodowania lub też, że jej przyznanie rzeczywiście umożliwi wykonywanie nowego zawodu. Uwzględniając tę okoliczność, że wysokość renty przyznanej przez ubezpieczyciela była niedoszacowana oraz rzeczywistą różnicę wynikającą z tego tytułu (3239 zł – 2330 zł), Sąd zasądził na rzecz powódki skapitalizowaną rentę wyrównawczą za okres 3 lat (od 1 stycznia 2013 r. do 1 grudnia 2015 r.) w wysokości 32.724,00 zł (909 zł x 12 m-cy x 3 lata). Refundacja wydatków z tytułu zwiększonych potrzeb przez pozwanego dopiero po przedłożeniu stosownych faktur przez powódkę, wymuszała na jej rodzinie ciągłą troskę o zabezpieczenie kwot niezbędnych dla zaspokojenia jej potrzeb wynikających ze znacznego stopnia inwalidztwa. Świadczenie powyższe, ma na celu zatem zapewnienie powódce poczucia sprawiedliwości. Sąd uwzględnił również tę okoliczność, że powódka nie będzie mogła dochodzić szkody, jaka może powstać w przyszłości i nie będzie miała możliwości rewaloryzowania kwoty renty w razie znacznej zmiany warunków w tym wzrostu cen czy dewaluacji. Mając na uwadze, że renta jest świadczeniem okresowym, odsetki od kwoty 909 zł zostały określone osobno za każdy miesiąc, w którym powyższa kwota stała się wymagalna, począwszy od 1 stycznia 2013 r., na 1 grudnia 2015 r. skończywszy. Odnosząc się do żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość, mając na uwadze dokumentację medyczną oraz opinie sądowo-lekarskie (k. 458, 591), Sąd Okręgowy uznał, że brak jest podstaw do jego uwzględnienia. W toku procesu zostały zgromadzone kompletne informacje odnoszące do stanu zdrowia powódki oraz zostały wykazane dolegliwości jakie pojawiły się w związku z wypadkiem. Uwzględniając fakt, że od momentu wypadku minęło już sześć lat, brak jest uzasadnienia dla przyjęcia nieprzewidzianych następstw wydarzenia z dnia 3 maja 2008 r. w przyszłości, a żądanie powódki w tym zakresie ma jedynie hipotetyczny charakter. Koszty procesu poniesione przez powódkę wyniosły 18.717 zł (10.000 zł opłata od pozwu, 1500 zł zaliczka na biegłych, 7217 zł koszty zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa). Pozwany poniósł z kolei koszty procesu w wysokości 7217 zł (koszty zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa). Powódka wygrała proces w 34,63 %. Pozwany winien jej zatem zwrócić 6481,69 zł. Pozwany wygrał proces w 65,37 %. Powódka winna mu zatem zwrócić na tej samej podstawie kwotę 4717,75 zł. Na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu , Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1763,94 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu (pkt 4. wyroku). Mając na uwadze trudną sytuację finansowo-życiową powódki oraz fakt, że zasądzenie od niej kosztów sądowych godziłoby w zasady słuszności oraz w kompensacyjnych charakter niniejszego postępowania, Sąd Okręgowy na podstawie art. 113 ust. 4 u.k.s.c. odstąpił od obciążenia jej kosztami sądowymi ponad uiszczone (pkt 6. wyroku). Na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c., Sąd Okręgowy nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. kwotę 6498,00 zł tytułem należnych kosztów sądowych od uwzględnionego roszczenia, o czym orzeczono w pkt 7. wyroku. Apelacje od powyższego wyroku złożyły obie strony. Pozwany w swojej apelacji zaskarżył wyrok w zakresie pkt I, II, III oraz rozstrzygnięć o kosztach procesu zarzucając: - naruszenie art. 442 1 k.c. w zw. z art. 819 § 4 k.c. poprzez dokonanie ich błędnej wykładni i przyjęcie, że bieg terminu przedawnienia roszczeń powódki rozpoczął się w dniu 10 grudnia 2009 r., choć ostatnia wypłata zadośćuczynienia na rzecz powódki i jednocześnie odmowa wypłaty dalszego zadośćuczynienia miała miejsce w dniu 23 czerwca 2009 r., co czyniło roszczenia objęte pozwem przedawnionymi, - naruszenie art. 50 i art. 51 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez dokonanie ich błędnej wykładni, polegającej na przyjęciu, że dla przypisania pozwanemu odpowiedzialności co do zasady nie jest konieczne istnienie związku pomiędzy szkodą wyrządzoną przez zwierzę, a prowadzeniem gospodarstwa rolnego, albowiem znaczenie kluczowe ma tylko fakt posiadania takiego gospodarstwa, podczas gdy prawidłowa wykładnia w/w przepisów prowadzi do wniosku, że istotne jest badanie, czy zwierzę, które wyrządziło szkodę służy czynnościom bezpośrednio związanym z posiadaniem gospodarstwa, a zatem związku funkcjonalnego pomiędzy wykorzystywaniem i funkcją zwierzęcia w gospodarstwie, a posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa, - naruszenie art. 232 k.p.c. poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie wykazany został fakt prowadzenia przez J. i R. S. (1) hodowli koni oraz związku pomiędzy posiadaniem tego rodzaju zwierząt z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, choć żaden przeprowadzony w sprawie dowód nie wskazywał na takie okoliczności, a sama S. S. (1) , jak i świadek E. S. nie miały pewności w tym zakresie, wskazując nawet na tezę przeciwną - fakt hobbystycznego posiadania i wyłącznie na własne potrzeby koni przez w/w osoby, - nierozpoznanie istotny sprawy wobec zupełnego pominięcia zarzutów pozwanego dotyczących przyczynienia się powódki do powstania szkody, - naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, tj. art. 328 § 2 k.p.c. polegający na zupełnym pominięciu w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia kwestii przyczynia się powódki do powstania szkody, w konsekwencji nie wiadomo, czy zarzut ten był w ogóle przedmiotem rozpoznania, a jeżeli tak, to jaka była podstawa odmowy jego zastosowania. Na podstawie powyższych zarzutów pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W formie żądania ewentualnego skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji roszczenia powódki objęte pozwem uległy przedawnieniu. Powódka zgłosiła bowiem szkodę pismem z dnia 7 lipca 2008 r. W toku procesu likwidacji szkody S. S. (1) zgłaszała kolejne roszczenia o zapłatę, w tym o wypłatę zadośćuczynienia. Powódka korzystała przy tym z pośrednictwa podmiotu profesjonalnie zajmującego się dochodzeniem roszczeń z tytułu wypadków - (...) Centrum Pomocy (...) (...) z siedzibą w C. . Początkowo pozwany nie uznał swojej odpowiedzialności, wobec czego w/w podmiot w dniu 1 października 2008 r. wniósł odwołanie. Pozwany podtrzymał jednak swoje stanowisko w całości, o czym poinformował pełnomocnika powódki pismem z dnia 12 listopada 2008 r. Pomimo dosłania przez powódkę kolejnych dokumentów, pozwany nie zmienił swojego stanowiska. Po interwencji pełnomocnika powódki u Komisji Nadzoru Finansowego Departamentu Ochrony Klientów pismem z dnia 4 lutego 2009 r. pozwany uznał swoją odpowiedzialność. Po tym pozwany przystąpił do rozpoznania wniosku o odszkodowanie z dnia 7 lipca 2008 r., w konsekwencji czego wypłacił na rachunek bankowy pełnomocnika powódki kwotę 20.000,00 zł. Po uznaniu odpowiedzialności pełnomocnika powódki kolejnymi pismami rozszerzał swoje roszczenia. W piśmie z dnia 24 lutego 2009 r. wystąpiono bowiem o zasądzenie kolejnej kwoty, tym razem 100.000,00 zł tytułem przyszłego zadośćuczynienia, a także o zasądzenie renty. Pismem z dnia 19 marca 2009 r. pozwany uwzględnił powyższe roszczenia i wypłacił na konto pełnomocnika powódki kwotę 89.310,00 zł - w tym 80.000 zł tytułem zadośćuczynienia, 4.310 zł tytułem zwroty kosztów paliwa oraz 5.000 zł jako zaliczkę na poczet przyszłych kosztów. W wyniku kolejnych pism pełnomocnika powódki wypłacona została kolejna kwota 213.655,00 zł. Wypłata ta dokonana została w dniu 23 czerwca 2009 r. Zdaniem pozwanego od tego momentu liczyć należy bieg terminu przedawnienia roszczeń powódki. Pozwany przyznając świadczenie definitywnie wskazał bowiem, że odmawia zapłaty z tego tytułu dalszej kwoty. Zgodnie z art. 819 § 4 k.c. bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia. Ostatnia wpłata na rzecz powódki dokonana została w dniu 23 czerwca 2009 r. o czym reprezentujące powódkę biuro odszkodowań poinformowane zostało w pismem z dnia 22 czerwca 2009 r. Z uwagi na swoją funkcję przepisy dotyczące przedawnienia roszczeń powinny być wykładane w sposób ścisły. W przeciwnym wypadku powódka mogłaby bez żadnych konsekwencji zasypywać zakład ubezpieczeń kolejnymi pismami., co w konsekwencji - nawet pomimo odmowy zapłaty - skutkowałoby ciągłym i w zasadzie nieskończonym przerywaniem biegu przedawnienia. Roszczenie powódki o zapłatę zadośćuczynienia w dalej idącym zakresie uległo zatem przedawnieniu, co powinno skutkować oddaleniem powództwa w tym zakresie. W ocenie skarżącego brak było również podstaw do przypisania mu odpowiedzialności co do zasady. Zgodnie z art. 50 ust. i ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych , z ubezpieczenia OC rolników przysługuje odszkodowanie, jeżeli rolnik, osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną szkodę w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Umowa ubezpieczenia obowiązkowego OC obejmuje zatem odpowiedzialność za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym oraz wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania o ile nie sprzeciwia się to ustawie lub właściwości danego rodzaju stosunku. Z powyższego wynika jednak, że odpowiedzialność ta ograniczona jest do szkody związanej z posiadaniem gospodarstwa rolnego. Ubezpieczenie dotyczy zatem jedynie pewnego wycinku odpowiedzialności. W konsekwencji ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody wynikające z innej aktywności niż posiadanie gospodarstwa rolnego. W niniejszej sprawie faktem jest co prawda, że R. i J. S. posiadają gospodarstwo rolne. Niemniej jednak posiadane przez nich konie nie są używane w gospodarstwie rolnym. Fakt posiadania zwierząt - w tym przypadku koni - jest wynikiem indywidualnych upodobań hobbystycznych R. i J. S. . Ta sfera ma jednak charakter prywatny. Powódka miała natomiast możliwość styczności ze zwierzętami na zasadach koleżeństwa. Wadliwa jest zatem wykładnia art. 51 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych . Przepisy powyższe wyraźnie określają bowiem zakres odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, czego nie dostrzegł Sąd pierwszej instancji. Zakład ubezpieczeń zobowiązany jest bowiem do pokrycia szkody wyrządzonej w związku z posiadaniem przez rolnika gospodarstwa rolnego szkodę, której następstwem jest. śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Przepisy powyższe wykluczają zatem z zakresu odpowiedzialności wszelkie szkody odnoszące się do sfery prywatnej życia rolnika. Problem powyższy jest niewątpliwie istotny właśnie w przypadku zdarzeń związanych z udziałem zwierząt. Istota sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zwierzę (np. pies czy koń) wykorzystywane jest w gospodarstwie rolnym, czy też jego rola sprowadza się do uprzyjemniania sfery prywatnej życia rolnika i jego rodziny. Ważne jest tym samym i powinno podlegać badaniu, czy zwierzę służy czynnościom bezpośrednio związanym z posiadaniem gospodarstwa. Na poparcie prawidłowości powyższego stanowiska wskazać należy na wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, w którym stwierdzono, nie każdy rodzaj korzystania z poszczególnych składników majątkowych wchodzących w skład gospodarstwa może być uznany za równoznaczny z jego posiadaniem, a tylko taki, który jest związany z funkcjonowaniem gospodarstwa jako zorganizowanego kompleksu gospodarczego. W konsekwencji szkoda wyrządzona przez stanowiącego składnik gospodarstwa rolnego konia, wykorzystywanego poza tym gospodarstwem, w celach rekreacyjnych, nie jest objęta odpowiedzialnością gwarancyjną pozwanego na podstawie art. 50 ust. 1 ubezp.obow.u. (wyrok SA w Białymstoku z dnia 30 kwietnia 2012 r. sygn. akt I ACA 730/11). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 kwietnia 2013 r. wydanym w sprawie sygn. akt V CSK 565/12 oddalił skargę kasacyjną, podzielając w uzasadnieniu prawidłowość stanowiska Sądu Apelacyjnego w Białymstoku. Nadto w wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 13 stycznia 2015 r. (sygn. akt I ACa 656/14) doszło do oddalenia roszczenia poszkodowanej jako, że zwierzę które wyrządziło szkodę nie mogło zostać zakwalifikowane jako związane z posiadaniem gospodarstwa rolnego. Sąd ten przyjął bowiem, iż pies nie jest zwierzęciem gospodarskim, a jego rola w gospodarstwie rolnym jest związana wyłącznie ze sferą życia prywatnego rolnika, co oznacza brak związku funkcjonalnego z posiadaniem gospodarstwa rolnego. Zasadnicze znaczenie ma zatem istnienie związku funkcjonalnego pomiędzy wykorzystywaniem i funkcją zwierzęcia w gospodarstwie, a posiadaniem przez rolnika gospodarstwa rolnego. Zdaniem skarżącego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazywał, że koń . G. ", który w wyniku spłoszenia się spowodował szkodę powódki, nie był składnikiem gospodarstwa rolnego. To powódka inicjowała proces w niniejszej sprawie, a zatem powinna wykazać wszelkie okoliczności wskazujące na odpowiedzialność pozwanego, co do zasady. Powódka tezy przeciwnej natomiast nie wykazała. Zdaniem pozwanego o odpowiedzialności co do zasady można by mówić jedynie w sytuacji, gdy zwierzę jest przetrzymywane i wykorzystywane w gospodarstwie, pozostaje w nim w związku funkcjonalnym. Tymczasem R. i J. S. w żaden sposób nie wykorzystują koni do prowadzenia gospodarstwa rolnego. Na tej właśnie podstawie wyłączona zostaje zatem odpowiedzialność pozwanego z tytułu umowy ubezpieczenia OC. Z ostrożności procesowej pozwany wskazał, że Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy. Zgodnie ze stanowiskiem judykatury jeśli sąd I instancji nie orzekł w ogóle merytorycznie o żądaniach stron, zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania pozwu lub pominął merytoryczne zarzuty pozwanego, to oznacza to, że nie rozpoznał on istoty sprawy i wyrok należy uchylić. Co więcej orzecznictwo Sądu Najwyższego stoi na stanowisku, że nierozpoznanie istoty sprawy następuje w sytuacji dokonania przez sąd pierwszej instancji oceny prawnej roszczenia bez oparcia jej o właściwie ustalonej podstawę faktyczną i konieczności czynienia przez sąd odwoławczy po raz pierwszy ustaleń faktycznych, co czyni koniecznym uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji z uwagi na obowiązek respektowania konstytucyjnej zasady dwuinstancyjności postępowania sądowego. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji w ogóle nie rozpoznał postawionego przez pozwanego już w odpowiedzi na pozew zarzutu przyczynienia się powódki do powstania szkody. W ramach ustaleń faktycznych Sąd pierwszej instancji uwzględnił okoliczności posiadania przez powódkę umiejętności jazdy konnej oraz jej wiedzy w tym zakresie. Faktem bezspornym było bowiem, że powódka kształciła się w technikum w zawodzie hodowcy koni. Doświadczenie życiowe wskazuje, że S. S. (1) musiała posiadać wiedzę o tym, w jaki sposób obchodzić się z tego rodzaju zwierzętami, a nadto, że nie był to pierwszy kontakt powódki z koniem. W każdym razie, z uwagi na zakres czynności jakie powódka wykonywała tego dnia przy zwierzętach stwierdzić należy, ze S. S. (1) posiadała wiedzę w tym zakresie na wysokim poziomie. Wiedzę tą musiała natomiast nabyć w wyniku wielokrotnego kontaktu z tego rodzaju zwierzyną. Stanowisko powyższe jest tym bardziej aktualne, że według twierdzeń pozwu powódka miała w najbliższej przyszłości zdać egzamin na instruktora jazdy konnej - co wymaga przecież ponadprzeciętnych wiadomości tak w zakresie techniki jazdy, jak i samego obycia z końmi. Pozwany zwrócił przy tym uwagę, że powyższe ustalenia są wybiórcze W opisie stanu faktycznego brak jest bowiem dokładnego opisu przebiegu zdarzenia którego powódka wywodzi swoje roszczenia. W kontekście wypowiedzi powódki składnych na rozprawie oraz tych, które przestawione zostały na etapie likwidacji szkody jest rzeczą oczywistą, że wersja ta ewoluowała zgodnie z potrzebami procesowymi powódki. Jak wynika z opisu zdarzenia przedstawianego początkowo przez powódkę w dniu zdarzenia S. S. (1) przywitała się ze zwierzęciem, a następnie uczestniczyła w zabiegach pielęgnacyjnych. Następie powódka dwukrotnie przegoniła konia - dwa razy bez siodła, a dwa razy w siodle. W końcu w chwili kiedy doszło do zdarzenia powódka poprzez przewieszenie przez siodło starała się odciążyć „ G. ". Koń jednak po przebiegnięciu kilku metrów spłoszył się i zrzucił S. S. (1) . Z kolei w toku przesłuchania informacyjnego (rozprawa z dnia 06 czerwca 2013 r.) powódka twierdziła już, że wsiadała na osiodłanego konia, włożyła nogę w strzemię i miała przerzucić nogę przez koma. Według tego opisu powódki, koń stał bez ruchu i był trzymany przez właścicielkę. Powyższe kwestie również wymagały rozstrzygnięcia przez Sąd pierwszej instancji. Zdaniem pozwanego okoliczności w jakich rzeczywiście doszło do wypadku rzutowały na możliwość określenia stopnia przyczynienia się powódki do powstania szkody. W uzasadnieniu wyroku w ogóle brak jest natomiast rozważań dotyczących możliwości zastosowania w niniejszej sprawie art. 362 k.c. Powyższe uzasadnia zatem postawienie zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Nie wiadomo zatem, czy brak obniżenia kwoty zasądzonej na rzecz powódki jest wynikiem nieuwzględnienia tego zarzutu, czy też konsekwencją jego nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji. W tych warunkach pozwany nie ma żadnej możliwości odniesienia się do stanowiska Sądu w powyższym zakresie. Z uwagi na wysokość kwoty zasądzonej na rzecz powódki, jak i kompletny brak argumentacji w zakresie przyczynienia się powódki do powstania szkody, zasadny jest wniosek apelacji o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. W przypadku rozpoznania powyższego zarzutu przez Sąd Apelacyjny pozwany pozbawiony zostanie bowiem możliwości kwestionowania tego orzeczenia w ramach instancji odwoławczej. Powódka w swojej apelacji zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo (pkt 4 wyroku) w zakresie oddalenia żądania pozwu zasądzenia na rzez powódki kwoty 500.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez powódkę krzywdę, wraz z ustawowymi odsetkami od upływu 14 dni od dnia doręczenia pozwu pozwanemu tj. od dnia 06 kwietnia 2013 roku do dnia zapłaty, w zakresie oddalenia żądania zasądzenia renty odszkodowawczej na podstawie art. 444§2 k.c. za miesiąc grudzień 2012 r. w wysokości 2.781,86 zł, oddalenia zasądzenia renty w wysokości 1.942,38 zł miesięcznie w roku 2013, oddalenia zasądzenia renty w wysokości 1.1998,20 zł miesięcznie w roku 2014, oddalenia zasądzenia renty w wysokości 2.047,16 zł miesięcznie w roku 2015, oraz oddalenia zasądzenia renty w wysokości 2.116,69 zł miesięcznie poczynając od dnia 01 stycznia 2016 r. Powódka wniosła o zmianę wyroku zasądzenie na jej rzecz dodatkowej kwoty 500.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę z ustawowymi odsetkami od dnia 06 kwietnia 2013 r. do dnia zapłaty, zmianę pkt 2 wyroku poprzez zasądzenie na rzecz powódki kwoty 107.358,56 zł tytułem skapitalizowanej renty w tym: 5111,86 zł minus 2230,00 zł =2.781,86 zł za miesiąc grudzień 2012 r., 5.181,38 zł minus 2330,00 zł = 2.851,38 zł x 12 miesięcy= 34.216,56 zł za rok 2013, 5.237,20 zł minus 2330,00 zł = 2907,20 zł x 12 miesięcy = 34.886,40 zł za rok 2014, 5286,16 zł minus 2330,00 zł = 2956,16 zł x 12 miesięcy = 35.473,92 zł za rok 2015, w miejsce zasądzonej przez Sąd I Instancji kwoty 32.724,00 zł tytułem skapitalizowanej renty wyrównawczej wraz z odsetkami od kwot: 2781,86 zł od dnia 1 grudnia 2012 r., 2.851,38 z od dnia 1 stycznia 2013 r., 1 lutego 2013 r., 1 marca 2013 r., 1 kwietnia 2013 r., 1 maja 2013 r., 1 czerwca 2013 r., 1 lipca 2013 r., 1 sierpnia 2013 r., 1 września 2013 r., 1 października 2013 r., 1 listopada 2013 r., 1 grudnia 2013 r., 2.907,20 zł od dnia 1 stycznia 2014 r., 1 lutego 2014 r., 1 marca 2014 r., 1 kwietnia 2014 r., 1 maja 2014 r., 1 czerwca 2014 r., 1 lipca 2014 r., 1 sierpnia 2014 r., 1 września 2014 r., 1 października 2014 r., 1 listopada 2014 r., 1 grudnia 2014 r., 3.025,69 zł od dnia 1 stycznia 2015 r., 1 lutego 2015 r., 1 marca 2015 r., 1 kwietnia 2015 r., 1 maja 2015 r., 1 czerwca 2015 r., 1 lipca 2015 r., 1 sierpnia 2015 r., 1 września 2015 r., 1 października 2015 r., 1 listopada 2015 r., 1 grudnia 2015 r. Ponadto skarżąca wniosła o zmianę pkt 3 wyroku poprzez zasądzenie na rzecz powódki renty odszkodowawczej w kwocie po 5.355,69 zł miesięcznie płatną z góry do 15 dnia każdego kolejnego miesiąca z ustawowymi odsetkami poczynając od dnia 1 stycznia 2016 r. w miejsce zasądzonej na jej rzecz renty w wysokości 3.239,00 zł miesięcznie, a także o zmianę postanowienia o kosztach procesu zawartego w pkt 5,6,7 wyroku poprzez obciążenie kosztami pozwanego według norm przepisanych. Powódka wniosła również o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych za obie instancje. Skarżąca zarzuciła rozstrzygnięciu: - naruszenie art. 233 §1 kodeksu postępowania cywilnego poprzez błędne i dowolne ustalenie zakresu zwiększonych potrzeb powódki, niezgodne z opiniami biegłych oraz zeznań świadków: -ustalenie zakresu niezbędnej opieki i pomocy powódce na poziomie 7 godzin dziennie, gdy tymczasem z opinii biegłych oraz zeznań świadków jednoznacznie wynikało, że powódka jest osobą zupełnie niesamodzielną, wymagającą 24 godzinnej obecności drugiej osoby, a przy niektórych czynnościach pielęgnacyjnych współdziałania dwóch opiekunów; -błędne ustalenie stawki za 1 godzinę opieki w wysokości 6 zł za godzinę, gdy tymczasem powódka nie ma możliwości korzystania z opieki w tej cenie z uwagi na otrzymywany dochód, zatem prawidłowo ustalona stawka za 1 godzinę opieki odwoływać powinna się do wysokości minimalnego wynagrodzenia za prace z przeliczeniem go na stawkę godzinową co daję kwotę 10,50 zł za 1 godzinę opieki; -ustalenie zakresu niezbędnej powódce rehabilitacji na dwie godziny tygodniowo, gdy tymczasem z opinii biegłych wynika, że powódka powinna korzystać z rehabilitacji jak najczęściej celem uniknięcia spastyki i odleżyn oraz wymaga ćwiczeń codziennie, a także błędne ustalenie kosztów jednej godziny rehabilitacji na kwotę 50 zł, gdy tymczasem koszty rzeczywiście ponoszone przez powódkę wynoszą obecnie 60 zł za godzinę rehabilitacji; -nie wzięcie pod uwagę przez Sąd I instancji faktu, że część zwiększonych potrzeb powódki nie zostało udokumentowane fakturami i rachunkami i zasądzenie w konsekwencji dokładnie sum odpowiadających refundowanym przez ubezpieczyciela kosztom, a nie rzeczywistym potrzebom powódki; -nie wzięcie pod uwagę przy określaniu zakresu zwiększonych potrzeb powódki zwiększonych potrzeb powódki, które nie zostały udokumentowane fakturami w postaci pampersów, maści i kremów, napraw wózka inwalidzkiego, okresowej konieczności przyjmowania większej ilości leków oraz faktu pomimo tego, że fakt ponoszenia takich wydatków wynika z opinii biegłych i zeznań świadków; - naruszenie art. 233 §1 k.p.c. w związku z art. 213 §1 k.p.c. poprzez ustalenie wysokości utraconego wynagrodzenia powódki na kwotę 1111,86 zł, w latach 2013- 2016, tymczasem przyjęcie przez Sąd wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, jako podstawy obliczenia renty spowodować powinno wzięcie pod uwagę z urzędu zmiany wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w latach 2013-2016 wynikającego ze zmian rozporządzenia wydanego na podstawie ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę i w konsekwencji zaniżenie wysokości dochodu utraconego przez powódkę będącego podstawą wyliczenia renty; - naruszenie art. 233 §1 k.p.c. poprzez błędne i niepełne ustalenie stanu faktycznego mogącego mieć wpływ na treść orzeczenia, a polegających na nieustaleniu, mimo zgromadzenia adekwatnego materiału dowodowego, iż powódka jest znacznie ograniczona w kontaktach towarzyskich, cierpi na bóle kręgosłupa szyjnego uniemożliwiające jej dłuższe siedzenie i używanie komputera, a więc jakikolwiek kontakt ze światem oraz fakt, że powódka cały czas cierpi na spastykę mięśni uniemożliwiającą jej spokojny sen, a także nie wzięcie pod uwagę krzywdy, która będzie miała miejsce w przyszłości, w postaci znacznego utrudnienia nawiązania przez powódkę relacji z rówieśnikami, relacji towarzyskich oraz niemożność założenia rodziny i posiadania dzieci. Sąd powinien również wziąć pod uwagę, że powódka do końca życia będzie zdana na łaskę i pomoc osób trzecich, a po śmierci rodziców wszystkie czynności pielęgnacyjne (cewnikowanie, przewijanie itp.) sprawować będą osoby obce; - naruszenie art. 445 § 1 kodeksu cywilnego poprzez uznanie, że sumą odpowiednią z tytułu zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę doznaną przez powódkę na skutek wypadku powinna być dodatkowa kwota 200.000,00 zł (łącznie 500.000,00 zł) gdy tymczasem wszechstronne rozważenie konsekwencji wypadku i zakresu doznanej przez powódkę krzywdy prowadzić powinno do wniosku, że jest to suma rażąco zaniżona i nie kompensująca w pełni doznanej krzywdy, gdy tymczasem kwotą taką powinna być żądana w pozwie kwota 700.000,00 zł (łącznie 1.000.000,00 zł); - błędne ustalenie stanu faktycznego i naruszenie art. 444 § 2 k.c. poprzez ustalenie przez Sąd orzekający zaniżonej wysokości renty z tytułu zwiększonych potrzeb i utraconych dochodów oraz nie wzięcie pod uwagę, że cześć ze zwiększonych potrzeb powódki z uwagi na jej stan majątkowy nie jest w pełni zaspokajana, co nie powinno prowadzić od obniżenia wysokości zasądzonej na jej rzecz renty, a także faktu, że to rzeczywiste potrzeby powódki wyznaczać powinny sumę odpowiednią renty. W uzasadnieniu skarżąca wskazała, ze Sąd rażąco zaniżył wysokość przyznanego zadośćuczynienia . W wyniku wypadku z dnia 3 maja 2008 r. powódka doznała obrażeń ciała w postaci złamania kręgu Th5 i Th6 z podwichnięciem na wysokości Th5/Th6 kręgosłupa piersiowego z uszkodzeniem rdzenia kręgowego skutkujące porażeniem poprzecznym od wysokości urazu rdzenia z całkowitym porażeniem kończyn dolnych i ze spastyką porażenną. Ponadto u powódki doszło do amputacji palca V stopy razem z częścią kości śródstopia, cierpi ona również na nawracające zakażenia układu moczowego oraz końsko-szpotawe ustawienie stóp leczone operacyjnie. W toku sprawy powołano biegłych którzy ustalili u powódki trwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości147% w tym: z tytułu złamania kręgosłupa z uszkodzeniem rdzenia kręgowego - 100% trwałego uszczerbku, z tytułu amputacji palca V stopy wraz z częścią kości śródstopia - 7% trwałego uszczerbku na zdrowiu, z tytułu leczenia operacyjnego stóp końsko-szpotawych - 10% trwałego uszczerbku na zdrowiu, z tytułu zaburzeń czynności pęcherza moczowego - 30% trwałego uszczerbku na zdrowiu. U powódki występują również dolegliwości bólowe kręgosłupa piersiowego powyżej miejsca złamania, bóle kręgosłupa szyjnego z drętwieniem i mrowieniem obu kończyn górnych oraz wzmożone (spastyczne) napięcie mięśniowe kończy dolnych i mięśni brzucha , również w nocy. Powódka jest osobą sparaliżowaną od wysokości piersi w dół. Jej stan zdrowia w obecnym stanie medycyny nie ulegnie poprawie. Porusza się wyłącznie przy użyciu wózka inwalidzkiego, przy pomocy innej osoby, a w domu na krótkie dystanse samodzielnie odpychając wózek rękoma. Z uwagi na porażenie mięśni tułowia nie jest możliwe, aby używała kuł łokciowych lub samodzielnie przeniosła się z łóżka na wózek. Powódka jest osobą młodą, jej wypadek zdarzył się, gdy dopiero wchodziła w dorosłe życie. Przed wypadkiem była osobą towarzyską, pełną życia. Po wypadku jej życie zmieniło się w ciągłe leczenie i rehabilitację. Pozostaje stale w domu a jej koledzy przestali ją odwiedzać. Głównie czyta książki i leży. Korzysta również z komputera celem kontaktu ze światem. Powódka jest narażona na powstawanie odleżyn. Jest niesamodzielna, potrzebuje stałego współdziałania osoby drugiej we wszystkich czynnościach życia codziennego oraz ciągłej rehabilitacji. Nie oddaje samodzielnie moczu ani stolca, musi używać pampersów i cewników w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych. Musi być cewnikowana kilka razy dziennie. Cierpi na chroniczne zapalenia pęcherza moczowego. Powódka nigdy nie spełni się, jako kobieta, nie będzie mogła posiadać dzieci oraz nie będzie mogła podjąć czynności seksualnych. Wszystkie wskazane powyżej następstwa wypadku oraz następstwa psychiczne zostały opisanie w wywołanych w sprawie opiniach biegłych oraz w uzasadnieniu Sądu I Instancji. Ponadto obecnie powódka otoczona jest opieką najbliższej rodziny, jednakże w dającej się przewidzieć przeszłości wymagać będzie osoby obcych osób. Trudno przewidzieć, aby powódka ułożyła sobie życie czy usamodzielniła się biorąc pod uwagę jej stan zdrowia. Te aspekty krzywdy nie były brane pod uwagę przez Sąd I Instancji, a przynajmniej nie zostały wyartykułowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W ocenie powódki Sąd Okręgowy w przeważającej części w sposób prawidłowy ustalił obecny zakres cierpień i krzywdy powódki, jednakże w sposób rażący zaniżył wysokości przyznanej jej kwoty zadośćuczynienia za krzywdę. Przy czym Sąd orzekający nie odniósł się do dających się obecnie przewidzieć konsekwencji wypadku i krzywdy, jaką powódka będzie odczuwała w przyszłości i nie wziął ich pod uwagę przy miarkowaniu zadośćuczynienia. Powódka do końca życia zmagać się będzie z konsekwencjami wypadku. Nigdy nie zacznie chodzić, nie stanie się samodzielna. Zawsze wymagać będzie stałej opieki i pomocy ze strony osób trzecich. Obecnie pomoc tę sprawują członkowie najbliższej rodziny, jednakże niedługo pomoc taką będą musiały sprawować również osoby obce co stanie się dodatkowo krępujące dla powódki. Jej stan zdrowia może ulec jedynie dalszemu pogorszeniu, zarówno z uwagi na niebezpieczeństwo powstania odleżyn, spastykę kończyn jak i powtarzające się zakażenia układu moczowego. Rokowania na przyszłość są więc niekorzystne dla powódki. Jak powszechnie przyjmuje się w doktrynie i orzecznictwie ważny przy ocenie wysokości należnego zadośćuczynienia jest wiek poszkodowanego, gdyż zwykle ten sam rodzaj kalectwa stanowi większą krzywdę dla osoby młodszej, a szczególnie prowadzącej aktywny, tryb życia. Okolicznością, którą bierze się pod uwagę jest także fakt, czy doznana krzywda ma wpływ na inne dziedziny prowadzonej działalności życiowej, czy poszkodowany może posiadać potomstwo i czerpać inne przyjemności z życia. W przypadku powódki jej aktywność życiowa ograniczona jest do minimum, które rodzić będzie w przyszłości z pewnością frustrację i spowodować może znaczne pogorszenie się jej stanu psychicznego. W ocenie powódki właściwym rządem wielkości kwoty odpowiedniej biorąc pod uwagę sytuację życiową i krzywdę powódki powinna być kwota pomiędzy 800.000,00 zł a 1.000.000,00 zł. W ocenie powódki Sąd I Instancji w sposób dowolny ustalił stan faktyczny niniejszej sprawy w zakresie zwiększonych potrzeb powódki i wysokość renty z tytułu zwiększonych potrzeb i utraconych dochodów. W niniejszej sprawie Sąd orzekający zaniżył wysokość przyznanej na rzecz powódki renty, zaniżając wysokość poszczególnych jej składników oraz nie uwzględnił, że część zwiększonych potrzeb powódki nie jest przez nią zaspokajana lub na skutek braku rachunków i faktur nie została uwzględniona w zasądzonej przez powódce kwocie. Prawidłowa ocena zakresu zwiększonych potrzeb powódki na podstawie opinii biegłych oraz zeznań świadków, a pomocniczo również kwot przyznawanych przez pozwanego w toku sprawy sądowej prowadzić powinna do zasądzenia na rzecz powódki kwoty renty w wysokości 5.335,69 zł miesięcznie. Składać się na nią powinny koszty opieki i pomocy osób trzecich 3.000,00 zł, koszty niezbędnej rehabilitacji - 500 zł, koszty związane z zakupem leków - 150 zł, koszty przejazdów - 100 zł, pozostałe koszty w tym turnus rehabilitacyjny, cewniki, pampersy, kremy, naprawa wózka inwalidzkiego - 250 zł. Ponadto powódka powinna otrzymywać rentę z tytułu utraconych dochodów w kwocie 1.355,69 zł, odpowiadającą wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w 2016 r. (rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 września 2015 r w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2016 r. kwota brutto 1850,00 zł, 1355,69 zł netto), a nie w 2012 jak to przyjął Sąd I Instancji. Powódka jest osobą sparaliżowaną, może poruszać rękami, jednakże mięśnie tułowia również ma sparaliżowane co znacznie utrudnia jej jakąkolwiek aktywność życiową. Biegła neurochirug R. S. (2) w opinii z dnia 19 maja 2014 r. wskazała, że powódka wymaga stałej pomocy osoby drugiej we wszystkich czynnościach życia codziennego. Co ważne powódka wymaga ciągłej zmiany pozycji ciała, nawet w nocy musi być odwracana za pomocą osoby drugiej co 2 -3 godziny. Sama nie jest w stanie przemieścić się z wózka na łóżko, samodzielnie przemieszcza się tylko w obrębie pomieszczeń - posadzona przez inną osobę na wózku inwalidzkim. Stałą pomoc osoby drugiej wskazali również pozostali opiniowani biegli, m.in. z uwagi na niemożność wykonywania podstawowych czynności higienicznych w zakresie cewnikowania, zmiany pampersów, przygotowania posiłków, toalety, przemieszczania się z łóżka na wózek, dojazdów do lekarzy, rehabilitacji itp. Identycznie zakres zwiększonych potrzeb powódki określił biegły ortopeda, który wskazał, że opieka konieczna jest przez 24 godziny na dobę. Ponadto podkreślił, że powódka nie może samodzielnie się przemieszczań, jeździć do lekarzy lub na rehabilitację a w związku z tym wymaga współdziałania osoby drugiej i często trzeciej, ponieważ jedna osoba może nie dać rady. Również zeznania świadków potwierdziły, że powódka nie zostaje nigdy sama, zawsze ma zapewnioną opiekę osób drugich. Sąd I Instancji dokonał natomiast dowolnego ustalenia, iż potrzeba korzystania przez powódkę z usług opiekuńczych kształtuje się na poziomie 7 godzin dziennie. Wyjaśnienie takiego zakresu opieki jest lakoniczne i opiera się na opinii biegłego ortopedy, który wskazywał na konieczność 24 godzinną opiekę. Również przyjęcie przez Sąd stawki 6 zł, jako ekwiwalent za godzinę opieki jest rozstrzygnięciem dowolnym sprzecznym z zasadami doświadczenia życiowego. Stawka taka przysługuje wyłącznie osobom o najniższych lub żadnych dochodach. Powódka otrzymuje natomiast rentę od pozwanego, co powoduje, że nie miałaby ona szansy uzyskać opieki w cenie jaką przyjął Sąd I Instancji. Ponadto obecnie opieka sprawowana jest przez członków najbliższej rodziny powódki- mamę, tatę i brata a w razie potrzeby dalszej rodziny. Dla wyliczenia kosztów opieki powinno się zatem stosować średnie stawki za opieki opiekuńcze a nie stawki minimalne do uzyskania. Minimalna kwotowa wycena 1 godziny opieki przy przyjęciu minimalnego wynagrodzenia za pracę to minimum 1850 zł/ 176 godzin pracy w miesiącu = 10,50 zł za 1 godzinę. Samo przyjęcie właściwej odpłatności za godzinę opieki powodowałoby konieczność zmiany wyrok w tym zakresie. Jednakże w ocenie powódki biorąc pod uwagę prawidłowo określony zakres opieki osób trzecich oraz fakt, że znaczną część opieki uzyskuje ona obecnie ze strony rodziny zgody z art. 322 k.p.c. ustalenie w tym zakresie prowadzić powinno do przyznania jej renty w wysokości 3.000 zł miesięcznie z tego tytułu. W zakresie niezbędnej rehabilitacji Sąd I Instancji ustalił wysokość renty na kwotę 400 zł miesięcznie, przyjmując za zasadne 2 wizyty rehabilitanta w tygodni i ich średni koszt w wysokości 50 zł za wizytę. Takie ustalenie prowadzić powinno od ustalenia renty w wysokości 2 x 50 zł x 52 tygodnie = 5200,00 zł /12 = 433,33 zł miesięcznie a nie 400,00 zł miesięcznie. Ponadto biegły ortopeda w opinii uzupełniającej z dnia 29 kwietnia 2015 r. wyjaśnił, że ideałem byłaby codzienne rehabilitacja w wymiarze przynajmniej 1 godziny dziennie, a każda mniejsza ilość jest jak najbardziej wskazana, chociaż często niewystarczająca. Obecnie powódka z własnych środków korzysta z rehabilitacji 2 razy w tygodniu płacąc z nią najpierw 50 zł za wizytę, a obecnie 60 zł za wizytę. Sąd w zupełności pominął zatem przy ocenie wysokości renty z tytułu rehabilitacji zeznania świadka E. S. z dnia 28 stycznia 2016 r. co do okoliczności zakresu i kosztów rehabilitacji obecnie przez nią otrzymywanej zastępując je otrzymanymi dokumentami, o które zwrócił się z urzędu. Prawidłowe ustalenie w zakresie renty z tytułu kosztów rehabilitacji prowadzić powinno do ustalenia jej w wysokości 500 zł miesięcznie z uwzględnieniem, że mogą się zdarzyć tygodnie gdzie rehabilitacja będzie rzadsza niż 2 razy w tygodniu. Wyliczenie w tym względnie przedstawia się następująco: 2 x 60 zł x 52 tygodnie= 6240,00 zł: 12 miesięcy = 520,00 zł ~ 500,00 zł. Sąd dokonał dokładnego wyliczenia kosztów zakupu leków jednakże nie wziął pod uwagę, że powódka okresowo wymaga wyższych i droższych leków co wynika z opinii biegłych wydanych w niniejszej sprawie, dlatego też. wnoszę o ustalenie renty z tytułu zakupu leków w wysokości 150,00 zł miesięcznie. Ponadto w przypadku kosztów przejazdów Sąd I Instancji powinien wliczyć również cykliczne wydatki związane z ubezpieczeniem i serwisowaniem pojazdu a nie sam koszt paliwa, dlatego też renta w tym zakresie powinna wynosić 100 zł miesięcznie. Sad I Instancji przyznał ponadto prawidłowo składnik renty z tytułu kosztów turnusu rehabilitacyjnego, z którego powinna korzystać powódka. Nie wziął natomiast pod uwagę pozostałych kosztów wynikających z zeznań świadków i opinii biegłego ortopedy w postaci pampersów, maści, cewników, kosztów naprawy i przystosowania wózka inwalidzkiego. Prawidłowa i zgodna z zakresem zwiększonych potrzeb powódki renta od dnia 1 stycznia 2016 r. wynosić powinna kwotę 5.335,69 zł miesięcznie w tym: 4 000 zł z tytułu zwiększonych potrzeb, 1.355,69 zł z tytułu utraconych dochodów. Równocześnie z uwagi na skapitalizowanie przez Sąd I Instancji renty odszkodowawczej na rzecz powódki za miesiące poprzedzające miesiąc zamknięcia rozprawy Sąd z niewiadomych powodów pomimo wniesienia pozwu w miesiącu grudniu 2012 r. nie zasądził renty za ten miesiąc rozpoczynając zasądzenie renty od stycznia 2013 r. Winna ona wynieść 2.781,86 zł. Wysokość renty wynosić powinna kwotę 4.000,00 zł z tytułu zwiększonych potrzeb oraz 1111,86 zł z tytułu utraconych dochodów, łącznie 5.111,86 zł. Uwzględniając fakt wypłaty przez pozwanego za ten miesiąc kwoty 2.330,00 zł do dopłaty pozostaje kwota 2.781,86 zł. Za rok 2013 r. renta z tytułu zwiększonych potrzeb wynieść powinna 4.000,00 zł oraz kwotę 1.181,38 zł z tytułu utraconych dochodów, odpowiadającej wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę netto zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 14 września 2012 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2013 r. (Dz U 2012.1026 wynoszącego 1600,00 zł brutto, 1181,38 zł netto) łącznie 5.181,38 zł miesięcznie. Uwzględniając fakt wypłaty przez pozwanego renty i odszkodowania w łącznej wysokości 2 330,00 zł miesięcznie do dopłaty pozostaje kwota 2.851,38 zł miesięcznie x 12 miesięcy = 34 216,56 zł. Renta za rok 2014 r. winna wynieść kwotę 4.000 zł z tytułu zwiększonych potrzeb oraz kwotę 1.237,20 zł ż tytułu utraconych dochodów odpowiadającej wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę netto zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 11 września 2013 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2014 r. ( Dz. U 2013.1074 wynoszącego 1680,00 zł brutto, 1237,20 zł netto) łącznie 5237,20 zł. Uwzględniając fakt wypłaty przez pozwanego renty j odszkodowania w łącznej wysokości 2.330,00 zł miesięcznie do dopłaty pozostaje kwota j2.907,20 zł miesięcznie x 12 miesięcy = 34.886,40 zł. Za 2015 r. powinna ona wynieść kwotę 4.000 zł z tytułu zwiększonych potrzeb oraz kwotę 1.286,16 zł z tytułu utraconych dochodów odpowiadającej wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę netto zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 11 września 2014 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2015 r. ( Dz. U 2014.1220 wynoszącego 1750,00 zł brutto, 1286,16 zł netto) łącznie 5.355,69 zł. Uwzględniając fakt wypłaty przez pozwanego renty i odszkodowania w łącznej wysokości 2.330,00 zł miesięcznie do dopłaty pozostaje kwota 3.025,69 zł miesięcznie x 12 miesięcy = 35.473,92 zł. Łącznie zatem skapitalizowana renta za okres od grudnia 2012 r. do grudnia 2015 r. winna wynieść 107.358,56 zł w miejsce zasądzonej renty w wysokości 32.724,00 zł. W przypadku nieuwzględnienia apelacji powódka wniosła również o zastosowanie dyspozycji art. 102 k.p.c. i nie obciążanie powódki kosztami postępowania z uwagi na charakter niniejszej sprawy. Powódka w piśmie procesowym z dnia 27 kwietnia 2016 r. stanowiącym odpowiedź na apelację pozwanego wniosła o jej oddalenie i zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. Pozwany w odpowiedzi na apelację powódki (pismo z dnia 12 kwietnia 2016 r.) wniósł również o jej oddalenie i zasądzenie na jego rzecz od powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja wniesiona przez pozwanego zasługiwała na uwzględnienie w minimalnym zakresie, a mianowicie w części dotyczącej zasądzenia przez Sąd i instancji odsetek ustawowych od poszczególnych rat renty wyrównawczej, natomiast apelacja powódki została uwzględniona w znacznej części. Wstępnie zaznaczenia wymaga, że Sąd I instancji w sposób prawidłowy zgromadził w sprawie materiał dowodowy, a następnie w sposób niewadliwy dokonał jego oceny. W konsekwencji ustalił stan faktyczny, odpowiadający treści tych dowodów. Tym samym Sąd Apelacyjny przyjął go za własny. W sytuacji bowiem, gdy sąd odwoławczy orzeka na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu w pierwszej instancji nie musi powtarzać dokonanych ustaleń, gdyż wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 1935 r., C III 680/34. Zb. Urz. 1936, poz. 379, z dnia 14 lutego 1938 r., C II 21172/37 Przegląd Sądowy 1938, poz. 380 i z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 83). Jak jednolicie wskazuje się w judykaturze, obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji ( art. 378 § 1 k.p.c. ), oznacza związanie sądu odwoławczego zarzutami prawa procesowego (tak Sąd Najwyższy min. w uchwale z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07), za wyjątkiem oczywiście tego rodzaju naruszeń, które skutkują nieważnością postępowania. Sąd Apelacyjny nie dostrzegł ich wystąpienia w niniejszej sprawie. W pierwszej kolejności omówiona zostanie apelacja pozwanego, jako dalej idąca, albowiem odnosząca się do samej zasady odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń. Przede wszystkim nie sposób uznać, że Sąd I instancji naruszył przepis art. 328 § 2 k.p.c. Zgodnie z nim uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. W orzecznictwie zgodnie wskazuje się, że powołanie się w apelacji na podstawę naruszenia przepisów procedury w postaci art. 328 § 2 k.p.c. jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2016 r., sygn. akt I CSK 278/15, LEX nr 2021936, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2015 r., sygn. akt I CSK 1028/14, LEX nr 1963381, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2015 r., sygn. akt IV CSK 149/15, LEX nr 1962540, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2009 roku, sygn. akt I UK 21/09, LEX nr 515699). Sytuacja taka zachodzi wówczas, gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania, gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie posiada wszystkich koniecznych elementów bądź zawiera oczywiste braki, które uniemożliwiają kontrolę instancyjną (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2008 r., sygn. akt III CSK 315/07, niepubl., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2008 r., sygn. akt III CSK 264/07, pub. OSNC- ZD 2008 , nr 4, poz. 118, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2008 r., sygn. akt I CSK 347/07, niepubl.). Oceny w tym względzie dokonywać należy w kontekście podstaw faktycznych żądania, w kontekście podniesionych w sprawie zarzutów przez stronę pozwaną oraz w kontekście znajdujących w sprawie przepisów prawa materialnego. Oczywiście, to czy w istocie sprawa została wadliwie, czy prawidłowo rozstrzygnięta nie zależy od tego, jak zostało napisane uzasadnienie. Rozwijając tę myśl Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 grudnia 2008 roku (sygnatura akt IPK 96/08, LEX nr 529754) dodał, że sporządzenie uzasadnienia w sposób nie w pełni odpowiadający stawianym mu wymaganiom może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej wyjątkowo wtedy, gdy przedstawione w nim motywy nie pozwalają na przeprowadzenie kontroli kasacyjnej zaskarżonego orzeczenia. Jedynie w takim wypadku uchybienie art. 328 § 2 k.p.c. może być uznane za mogące mieć wpływ na wynik sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2008 roku, sygn. akt II PK 48/08, LEX nr 513006). Zarzutów wskazywanych w powyższych orzeczeniach nie można postawić w niniejszej sprawie Sądowi I instancji. Uzasadnienie zawiera wszystkie te elementy, które wymienione zostały w omawianej regulacji. Dokonana została ocena dowodów, z ich szczegółowym przywołaniem ustalony został stan faktyczny i na jego podstawie dokonana została subsumcja przepisów prawa materialnego. Sąd Okręgowy w sposób logiczny i jasny przedstawił te motywy, które doprowadziły go do rozstrzygnięcia wskazanego w zaskarżonym orzeczeniu. W tym sensie uzasadnienie wyroku daje pełne podstawy do kontroli rozstrzygnięcia w postępowaniu apelacyjnym. Zaznaczenia w tym miejscu wymaga, że naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. nie można upatrywać w odmiennej od oczekiwanej ocenie poszczególnych dowodów, czy też w odmowie uznania wiarygodności zeznań poszczególnych świadków, czy wreszcie w wadliwym zdaniem skarżącego zastosowaniu przepisów prawa materialnego. W rozważanej sprawie analiza treści uzasadnienie prowadzi do jednoznacznego wniosku, że zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w przepisie art. 328 § 2 k.p.c. Sąd przedstawił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, przy czym jednoznacznie, precyzyjnie, w odniesieniu do poszczególnych okoliczności lub ich grup zaprezentował dowody, na których się oparł ustalenia. W dalszej kolejności w uzasadnieniu przedstawiona została ocena zgromadzonych w sprawie dowodów ze wskazaniem, którym dowodom i z jakich przyczyn Sąd dał wiarę, a którym nie. Wreszcie w sposób szeroki z przytoczeniem właściwych przepisów prawa materialnego, z przedstawieniem orzecznictwa Sądu Najwyższego, czy też sądów powszechnych co do rozumienia znajdujących w sprawie zastosowanie instytucji, przeprowadzony został proces subsumcji. Tym samym brak podstaw do formułowania wniosku, co do braku możliwości prześledzenia wywodu Sądu, co do braku zdekodowania motywów, którym się kierował, co do braku możliwości oceny, z jakich powodów Sąd roszczenie po części uwzględnił i po części oddalił. Pisemne uzasadnienie wydanego w sprawie wyroku pozwala w pełni poddać je kontroli instancyjnej. Można się oczywiście zgodzić ze skarżącym, że Sąd nie odniósł się do podniesionego w toku procesu zarzutu w postaci przyczynienia się powódki do powstania szkody. Jak już jednak wskazano wcześniej, nie każda wadliwość uzasadnienia skutkuje uznaniem zasadności zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Będzie tak tylko wtedy, gdy stwierdzone mankamenty miały znaczenia dla zrozumienia przesłanek rozstrzygnięcia, gdy dotyczyły elementu mającego wpływ i to istotny zarówno na ustalenie podstawy faktycznej, jak i zastosowanie przepisów prawa materialnego, w każdym jednak przypadku w zakresie niezbędnym do wydania wyroku. Jak zostanie to przedstawione w dalszej części uzasadnienia, taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie, a brak odniesienia się do tej kwestii był wynikiem samego sposobu, w jaki zarzut został sformułowany. Wbrew przy tym stanowisku skarżącego, treść uzasadnienia nie pozostawia wątpliwości, że okoliczności związane z ewentualnym przyczynieniem się powódki do powstania szkody nie stanowiły podstawy zmniejszenia, względem dochodzonej kwoty, ostatecznej wysokości zadośćuczynienia. Sąd w sposób jednoznaczny przedstawił te okoliczności, które brał pod uwagę przy ocenie zakresu krzywdy, jakiej doznała powódka, a więc zarówno dla powódki pozytywne, skutkujące przyznaniem zadośćuczynienia, jak i negatywne, skutkujące uwzględnieniem roszczenia w mniejszym zakresie w stosunku do kwoty wskazanej w pozwie. Trudno więc w ogóle mówić, jak sugeruje to pozwany, że wadliwość sporządzonego uzasadnienia nie pozwala na ocenę, jakie przesłanki, w tym w szczególności odnośnie przyczynienia się powódki, wpływały na wysokość zasądzonej kwoty. Kwestia ta jest jasna i w pełni poddaje się weryfikacji Sądu Odwoławczego. Nie sposób również formułować w okolicznościach niniejszej sprawy zarzutu dotyczącego nierozpoznania z przyczyn przedstawionych wyżej istoty poddanej pod osąd sprawy. Pojęcie nierozpoznania istoty sprawy zawarte w przedstawionym wyżej przepisie dotyczy nierozpoznania istoty roszczenia będącego podstawą powództwa, czy też wniosku. Istota sprawy oznacza jej sedno, kwintesencję roszczenia dochodzonego pozwem, czy też objętego wnioskiem. Jest to jednocześnie pojęcie węższe niż rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy w ogóle. Nie może być ono kojarzone z rozpoznaniem wyłącznie kwestii formalnych. Jak wskazał to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 lipca 1998 r. (I CKN 897/97) nierozpoznanie istoty sprawy oznacza brak merytorycznego rozpoznania zgłoszonych w sprawie roszczeń. Oznacza to zaniechanie przez Sąd I instancji zbadania materialnej podstawy żądania, albo pominięcie merytorycznych zarzutów (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 września 1998 r. - II CKN 896/98). Takie także stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 września 2002 r. (IV CKN 1298/00) podnosząc, iż pojęcie istoty sprawy, o którym mowa w art. 386 k.p.c. dotyczy jej aspektu materialnego i w tej jedynie płaszczyźnie może być oceniany zarzut jej nierozpoznania. Będzie ono zachodzić wówczas, gdy sąd nie zbadał podstawy materialnej pozwu, jak też skierowanych do niego zarzutów merytorycznych i w swoim rozstrzygnięciu nie odniósł się do tego, co jest przedmiotem sprawy. W wyroku z dnia 22 kwietnia 1999 r. (II UKN 589/98) Sąd Najwyższy wskazał, iż oceny, czy sąd I instancji rozpoznał istotę sprawy dokonuje się na podstawie z jednej strony analizy żądań pozwu, a z drugiej przepisów prawa materialnego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. W doktrynie utrwalony jest pogląd, że treścią powództwa, czy też wniosku jest żądanie urzeczywistnienia w konkretnym przypadku określonej normy prawnej przez wydanie orzeczenia sądowego określonej treści. Nierozpoznanie więc istoty sprawy sprowadza się do pozostawienia poza oceną sądu okoliczności faktycznych stanowiących przesłanki zastosowania norm prawa materialnego. Jak wyżej wskazano, pozwany podniósł już w odpowiedzi na pozew zarzut przyczynienia się powódki do powstania szkody. Jednocześnie Sąd do tego zarzutu się nie odniósł. Niewątpliwie więc co do zasady poza zakresem rozpoznania pozostały istotne dla zastosowania przepisów prawa materialnego okoliczności. W tym jednak konkretnym przypadku uchybienie to nie wywoływało postulowanych w apelacji skutków. Zgodnie z treścią art. 362 k.c. , jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. W orzecznictwie przyjęto, że przyczynieniem się poszkodowanego do powstania szkody jest każde jego zachowanie pozostające w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, za którą ponosi odpowiedzialność inna osoba. Przy czym, zachowanie się poszkodowanego musi stanowić adekwatną współprzyczynę powstania szkody lub jej zwiększenia, czyli włączać się jako dodatkowa przyczyna szkody. Przesłanką więc stosowania art. 362 k.c. stwarzającą możliwość obniżenia odszkodowania jest taki związek pomiędzy działaniem lub zaniechaniem poszkodowanego a powstałą szkodą (zwiększeniem się jej rozmiarów), że bez owej aktywności poszkodowanego bądź w ogóle nie doznałby on szkody, albo też wystąpiłaby ona w mniejszym rozmiarze (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2014 r., sygn. akt III CSK 248/13, LEX nr 1541200, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2008 r., sygn. akt IV CSK 228/08, niepubl.). Związek ten musi być oceniany w kategoriach adekwatnej przyczynowości, bo chociaż w przepisie art. 361 § 1 k.c. mowa jest tylko o zobowiązanym do naprawienia szkody, to kodeks dla oceny zachowania się poszkodowanego nie wprowadza innego miernika (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2009 r., sygn. akt IV CSK 241/09, niepubl., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 1972 r., sygn. akt II PR 164/72, LEX nr 7098). U podłoża tej konstrukcji tkwi założenie, że jeżeli sam poszkodowany swoim zachowaniem wpłynął na powstanie lub zwiększenie szkody, słusznym jest, by poniósł konsekwencje swego postępowania. Przyczynienie ma charakter obiektywny, odnoszący się do czysto kauzalnych powiązań pomiędzy zachowaniem poszkodowanego a szkodą, natomiast elementy subiektywne (np. wina lub nieprawidłowość zachowania) występują dopiero na etapie miarkowania wysokości świadczenia, jako "stosowne okoliczności" wskazane w art. 362 k.c. Oznacza to, że same ustalenie przyczynienia się poszkodowanego nie nakłada na sąd obowiązku zmniejszenia odszkodowania, ani nie przesądza o stopniu tego zmniejszenia. Ustalenie przyczynienia jest warunkiem wstępnym, od którego w ogóle zależy możliwość rozważania zmniejszenia odszkodowania, i warunkiem koniecznym, lecz niewystarczającym, gdyż samo przyczynienie nie przesądza zmniejszenia obowiązku szkody. O tym, czy obowiązek naprawienia szkody należy zmniejszyć ze względu na przyczynienie się, a jeżeli tak - w jakim stopniu należy to uczynić, decyduje sąd w procesie sędziowskiego wymiaru odszkodowania w granicach wyznaczonych przez art. 362 k.c. Decyzja o obniżeniu odszkodowania jest uprawnieniem sądu, a rozważenie wszystkich okoliczności in casu, w wyniku oceny konkretnej i zindywidualizowanej - jest jego powinnością (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2009 r., sygn. akt IV CSK 241/09, LEX nr 677896). Tym samym art. 362 k.c. zaliczany jest do tzw. prawa sędziowskiego, którego istotą jest pozostawienie sądowi pewnego marginesu swobody, co nie zwalnia z obowiązku uwzględnienia i wnikliwego rozważenia wskazówek zawartych w tym przepisie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 9 sierpnia 2013 r., sygn. akt I ACa 310/13, LEX nr 1362660). Oznacza to, że nie ma znaku równości pomiędzy stopniem przyczynienia się a stopniem obniżenia odszkodowania, chociaż nie jest też wykluczone, że w konkretnych okolicznościach sprawy zmniejszenie odszkodowania nastąpi w takim samym stopniu, w jakim poszkodowany przyczynił się do szkody. W tej ostatniej sytuacji istotne jest, aby nie nastąpiło to automatycznie, lecz w wyniku oceny wszystkich okoliczności sprawy. Dodać jeszcze należy, że interpretacji art. 362 k.c. nie można dokonywać w oderwaniu od podstawy prawnej, z jakiej wywodzone są roszczenia odszkodowawcze. Jeśli zobowiązany do naprawienia szkody odpowiada na zasadzie ryzyka do zastosowania art. 362 k.c. , obok adekwatnego związku przyczynowego, wystarczy obiektywna nieprawidłowość zachowania się poszkodowanego, gdy zaś odpowiedzialność za szkodę zasadza się na winie, to nieodzowną przesłanką stwierdzenia przyczynienia jest zawinione zachowanie się poszkodowanego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 8 sierpnia 2014 r., III APa 1/13, LEX nr 1506188, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 30 stycznia 2013 r., VI ACa 1080/12, LEX nr 1294870, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 18 lutego 2010 r., I ACa 80/10, LEX nr 628217, wyrok Sądu Najwyższego z 19 listopada 2009 r., IV CSK 241/09, LEX nr 677896, wyrok Sądu Najwyższego z 17 czerwca 2009 r., IV CSK 84/09, LEX nr 818614). W rozważanej sprawie pozwany formułując zarzut przyczynienia się powódki do powstania szkody wskazywał na konieczność uwzględnienia przez Sąd, że poszkodowana uczyła się w technikum i to w zakresie hodowcy koni, że posiadała umiejętność jazdy konnej, że posiadała zarówno wiedzę, jak i niezbędne umiejętności w zakresie obchodzenia się z koniem, że miała wielokrotną styczność z tym konkretnym zwierzęciem. Nie sposób jednak dopatrywać się w samych tylko tych okolicznościach podstaw do uwzględniania zarzutu przyczynienia. Pozwany zdaje się natomiast formułować w sposób automatyczny tego rodzaju wniosek. Jest to stanowisko całkowicie nieuprawnione. Konieczne jest bowiem wskazanie na konkretne zachowania się poszkodowanego, z którymi przyczynienie jest wiązane. Konieczne jest wpisanie w cały ciąg zdarzenia elementów związanych z postępowaniem powódki i to o charakterze negatywnym, a nawet zawinionym. Co więcej, zachowanie to musi pozostawać, jak wyżej wskazano, w związku przyczynowo skutkowym z powstałą szkodą. Same [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI