I ACa 39/15
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny oddalił apelacje pozwanych, potwierdzając ich solidarną odpowiedzialność odszkodowawczą wobec powoda za pomocnictwo w oszukańczym obrocie skradzionym samochodem.
Powód domagał się od pozwanych zapłaty kwoty stanowiącej cenę zakupu samochodu, który okazał się być poszukiwany jako utracony w wyniku przywłaszczenia. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanych solidarnie kwotę 38.000 zł, uznając ich za sprawców oszustwa. Pozwani wnieśli apelacje, kwestionując swoją odpowiedzialność. Sąd Apelacyjny oddalił obie apelacje, uznając pozwanych za pomocników w czynie niedozwolonym, którzy mieli świadomość potencjalnych wad prawnych pojazdu i mimo to ułatwili jego sprzedaż powodowi.
Powód W. B. dochodził od pozwanych P. P. i D. B. zapłaty kwoty 87.000 zł tytułem odszkodowania za zakup samochodu, który okazał się być poszukiwany jako utracony w wyniku przywłaszczenia. Sąd Okręgowy w Elblągu, po uchyleniu wyroku zaocznego, zasądził od pozwanych solidarnie 38.000 zł, uznając ich za sprawców oszustwa na szkodę powoda. Pozwani wnieśli apelacje, zarzucając m.in. błędy w ustaleniach faktycznych, naruszenie przepisów proceduralnych i prawa materialnego. Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił obie apelacje. Sąd odwoławczy przyjął, że pozwani, choć nie byli bezpośrednimi sprzedawcami, działali jako pomocnicy w czynie niedozwolonym, ułatwiając sprzedaż pojazdu, o którym mieli świadomość, że może być obciążony wadami prawnymi. Sąd Apelacyjny podkreślił, że odpowiedzialność pomocnika wynika z art. 422 k.c., a związek przyczynowy między jego zachowaniem a szkodą polega na tym, że ułatwił on spowodowanie szkody. W tym przypadku pozwani, mimo rozwiązania umowy z pierwotnym sprzedawcą z powodu wątpliwości co do legalności pojazdu, podjęli czynności zmierzające do sprzedaży samochodu powodowi, nie informując go o rzeczywistych przyczynach problemów z pojazdem. Sąd Apelacyjny uznał, że pozwani mieli świadomość, iż samochód może być dotknięty wadami prawnymi, a ich działania doprowadziły do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez powoda. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za drugą instancję nastąpiło na zasadach odpowiedzialności solidarnej.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, pozwani ponoszą solidarną odpowiedzialność odszkodowawczą jako pomocnicy w czynie niedozwolonym.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny uznał, że pozwani, mimo braku bezpośredniego udziału w sprzedaży i braku korzyści majątkowej, świadomie podjęli czynności ułatwiające sprzedaż samochodu, o którym mieli wątpliwości co do jego legalności. Ich działania, polegające na pośredniczeniu, prezentowaniu pojazdu i przekazywaniu dokumentów, stanowiły pomocnictwo w oszukańczym obrocie, co uzasadnia ich solidarną odpowiedzialność deliktową.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
powód
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| W. B. | osoba_fizyczna | powód |
| P. P. | osoba_fizyczna | pozwany |
| D. B. | osoba_fizyczna | pozwany |
Przepisy (13)
Główne
k.c. art. 422
Kodeks cywilny
Odpowiedzialność pomocnika za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym.
k.c. art. 441 § 1
Kodeks cywilny
Solidarna odpowiedzialność dłużników za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym.
Pomocnicze
k.c. art. 415
Kodeks cywilny
Podstawa odpowiedzialności deliktowej za szkodę.
k.c. art. 481 § 1
Kodeks cywilny
Odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia.
k.c. art. 455
Kodeks cywilny
Termin spełnienia świadczenia nieoznaczonego.
k.c. art. 448
Kodeks cywilny
Zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych.
k.p.c. art. 100
Kodeks postępowania cywilnego
Stosunkowe rozdzielenie kosztów procesu.
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Oddalenie apelacji.
k.p.c. art. 98 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Obowiązek zwrotu kosztów procesu przez stronę przegrywającą.
k.p.c. art. 391 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zakres postępowania apelacyjnego.
k.p.c. art. 105 § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Solidarny obowiązek zwrotu kosztów przez współpozwanych.
k.k. art. 286 § 1
Kodeks karny
Oszustwo.
k.k. art. 115 § 4
Kodeks karny
Definicja korzyści majątkowej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pozwani działali jako pomocnicy w czynie niedozwolonym, ułatwiając sprzedaż samochodu, o którym mieli świadomość potencjalnych wad prawnych. Zachowanie pozwanych, polegające na pośredniczeniu w sprzedaży i nieujawnianiu istotnych informacji o pojeździe, stanowiło pomocnictwo w oszukańczym obrocie. Sąd cywilny nie jest związany postanowieniem o umorzeniu postępowania przygotowawczego w sprawie karnej.
Odrzucone argumenty
Pozwani nie zawierali umowy sprzedaży z powodem i nie odnieśli z niej korzyści majątkowych. Odpowiedzialność sprzedawcy za wady rzeczy sprzedanej (art. 573, 574 k.c.) nie ma zastosowania. Pozwany P. P. nie miał wiedzy o wadach prawnych samochodu ani nie mógł jej uzyskać przy zachowaniu należytej staranności. Sąd Okręgowy błędnie oparł się na zeznaniach pozwanego złożonych w postępowaniu przygotowawczym. Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że pozwany D. B. wiedział o nielegalnym pochodzeniu pojazdu.
Godne uwagi sformułowania
Pozwani działając wspólnie i w porozumieniu, posiadając wiedzę, iż V. (...) nie stanowił własności osoby, która oferowała go do sprzedaży, wprowadzili powoda w błąd przez wywołanie u niego wyobrażenia co do możliwości nabycia własności tego pojazdu, przez co doprowadzili go do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem. Zachowanie pozwanych, jako wyczerpujące znamiona czynu niedozwolonego opisanego w art. 286 § 1 k.k., rodziło także ich solidarną odpowiedzialność odszkodowawczą na gruncie art. 415 k.c. w zw. z art. 441 § 1 k.c. Rola pomocnika w zdarzeniu wywołującym szkodę nie jest równa sprawcy - temu kto szkodę wyrządził, ale polega na różnego rodzaju zachowaniach pośrednio przyczyniających się do powstania deliktu. Wystarczy stwierdzić, że zachowanie pomocnika ułatwiło spowodowanie szkody (stworzyło okoliczności do jej powstania).
Skład orzekający
Marek Machnij
przewodniczący
Jakub Rusiński
sędzia
Arkadiusz Kuta
sędzia-sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie odpowiedzialności deliktowej pomocnika w oszukańczym obrocie pojazdem, nawet bez bezpośredniego udziału w sprzedaży i korzyści majątkowej."
Ograniczenia: Konkretny stan faktyczny sprawy, wymagający wykazania świadomości pomocnika co do potencjalnych wad prawnych pojazdu i ułatwienia spowodowania szkody.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy oszukańczego obrotu samochodem, co jest tematem powszechnie interesującym. Pokazuje, jak sąd może pociągnąć do odpowiedzialności osoby, które nie są bezpośrednimi sprawcami, ale pomagały w popełnieniu czynu niedozwolonego.
“Kupiłeś auto z "pomocnikiem"? Uważaj, możesz odpowiadać za oszustwo!”
Dane finansowe
WPS: 87 000 PLN
odszkodowanie: 38 000 PLN
zwrot kosztów procesu: 1750 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I ACa 39/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 maja 2015 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Marek Machnij Sędziowie: SA Jakub Rusiński SO del. Arkadiusz Kuta (spr.) Protokolant: sekr. sądowy Agnieszka Kisicka po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2015 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa W. B. przeciwko P. P. i D. B. o zapłatę na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu z dnia 13 października 2014 r. sygn. akt I C 267/13 I. oddala obie apelacje; II. zasądza od pozwanych P. P. i D. B. solidarnie na rzecz powoda kwotę 1.750 (jeden tysiąc siedemset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów za drugą instancję. Na oryginale właściwe podpisy. Sygn. akt I ACa 39/15 UZASADNIENIE W. B. domagał się zasądzenia od P. P. i D. B. solidarnie kwoty 87.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty . Wyrokiem zaocznym częściowym z 10 kwietnia 2013 roku zasądzono od P. P. na rzecz W. B. kwotę 42.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 czerwca 2012 roku do dnia zapłaty , oddalono powództwo w pozostałej części w stosunku do tego pozwanego oraz rozstrzygnięto o kosztach procesu i rygorze natychmiastowej wykonalności. W sprzeciwie od wyroku zaocznego P. P. wniósł o jego uchylenie w zakresie uwzględniającym powództwo i oddalenie powództwa . Powód wskazał ostatecznie , że od P. P. domaga się zapłaty kwoty 42.000 zł, a od D. B. także kwoty 45.000 zł zadośćuczynienia . D. B. wniósł o oddalenie powództwa . Sąd Okręgowy w Elblągu w wyroku z dnia 13 października 2014 roku po pierwsze uchylił wyrok zaoczny w części uwzględniającej powództwo oraz rozstrzygającej o kosztach procesu , a następnie zasądził od P. P. i D. B. solidarnie na rzecz powoda W. B. kwotę 38.000 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 1 czerwca 2012 roku do dnia zapłaty oraz oddalił powództwo w pozostałym zakresie . Postanowił także o zasądzeniu od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwoty 1.441,75 zł , a od P. P. nadto kwotę 2.037,45 zł tytułem kosztów procesu i nakazał ściągnąć od powoda część nieuiszczonych kosztów sądowych . Sąd Okręgowy ustalił , że P. P. zamieścił na portalu internetowym ogłoszenie o sprzedaży samochodu V. (...) z 2007 roku za cenę 9.500 Euro ( równowartość 39.375 zł ) wskazując , że samochód sprowadzony został z W. w dniu 5 września 2009 roku . W danych kontaktowych sprzedawcy podał swój numer telefonu . Zakupem samochodu zainteresowali się D. B. i W. B. . Temu ostatniemu podczas rozmowy telefonicznej z P. P. udało się obniżyć cenę pojazdu do 9.000 Euro . Jako pierwszy z P. P. skontaktował się D. B. . Mężczyźni spotkali się w E. . P. P. udostępnił D. B. pojazd do oględzin i okazał jego dowód rejestracyjny . Poinformował też , że umowa sprzedaży zawarta będzie z obywatelem W. . Zapewniał , że nie był to pierwszy samochód tego Włocha, który sprzedawał . Ponadto D. B. zauważył , że P. P. był w posiadaniu także innego samochodu na sprzedaż , który posiadał włoskie tablice rejestracyjne . D. B. nabył samochód za cenę 38.000 zł . P. P. poinformował telefonicznie W. B. , że samochód z ogłoszenia został sprzedany , ale zapewnił o kolejnych pojazdach z W. do sprzedania , o czym go zawiadomi. Po kilku dniach D. B. postanowił wycofać się z zakupu samochodu i odzyskać pieniądze . Skłoniła go do tego wiedza jaką uzyskał , iż pojazd nie stanowił własności osoby , z którą zawarł umowę sprzedaży . Skontaktował się z P. P. , który poinformował go , że kupnem tego samochodu zainteresowany był jeszcze inny mężczyzna . Zaproponował , że do niego zadzwoni i zaoferuje mu ten pojazd ponownie do sprzedaży . Jeżeli ten mężczyzna kupi samochód , to dojdzie do zwrotu pieniędzy . P. P. skontaktował się z W. B. i zaoferował mu do sprzedaży V. (...) podając , że był to kolejny pojazd sprowadzony z W. , który kosztował tyle samo co poprzedni. W dniu 28 września 2009 roku W. B. przyjechał do E. i spotkał się z P. P. i D. B. . Ten ostatni udał się z powodem na jazdę próbną . Na polecenie P. P. , W. B. uiścił zaliczkę w kwocie 2.000 zł D. B. tłumacząc , że ten chciał nabyć samochód , wpłacił już zaliczkę , ale nie udało mu się sprzedać własnego samochodu i zrezygnował ze sprzedaży , a teraz chciał odzyskać zaliczkę . Mężczyźni umówili się , że reszta ceny zapłacona zostanie we W. , dokąd P. P. miał dostarczyć pojazd . Po kilku dniach D. B. udał się samochodem V. (...) do W. . Tam powód wręczył mu pozostałą część ceny , tj. 36.000 zł, a pozwany pozostawił sporządzoną w języku włoskim fakturę na 8.300 Euro . Gdy W. B. dowiedział się , że przekazana mu faktura nie zawierała zapisu pozwalającego na skorzystanie ze zwolnienia od podatku od towarów i usług , skontaktował się telefonicznie z P. P. i ten po kilku dniach przesłał mu poprawioną fakturę , która nie zawierała jednak podpisu sprzedawcy . Po kolejnym kontakcie telefonicznym , P. P. przesłał trzecią fakturę . W. B. uzyskał decyzję o zarejestrowaniu pojazdu . Wielokrotnie zwracał się telefonicznie do P. P. o wydanie drugiego klucza do samochodu - bez rezultatu . W dniu 24 sierpnia 2010 roku funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji we W. stwierdzili , że pojazd V. (...) , który był w posiadaniu W. B. , zarejestrowany został w Systemie Informacyjnym Schengen , jako samochód poszukiwany . Okazało się , że został utracony w dniu 15 października 2008 roku w wyniku przywłaszczenia na szkodę firmy mającej siedzibę we W. . W dniu 20 października 2011 roku Prokurator Prokuratury Rejonowej we Włocławku postanowił wydać samochód właścicielowi co ostatecznie uczyniono w dniu 5 czerwca 2012 roku . W pismach z 23 listopada 2011 roku W. B. zażądał od P. P. i D. B. , między innymi , zwrotu kwoty 42.000 zł stanowiącej cenę uiszczoną za samochód . Ustalenia faktyczne czyniono po pierwsze na podstawie zeznań powoda i pozwanych , choć nie dano im w całości wiary . W pierwszej kolejności omówiono relacje pozwanych na temat istotnych okoliczności sprawy zwracając w szczególności uwagę na rozbieżności w wersjach prezentowanych w toku postępowania przygotowawczego w sprawie 5Ds 838/10 i prezentowanych w niniejszej sprawie . Najbardziej wiarygodna miała być wersja przedstawiona przez P. P. w postępowaniu przygotowawczym . Z wersją tą korespondować miała relacja przedstawiona przez D. B. przed sądem . Nawiązując zatem do kluczowych kwestii wskazywał Sąd Okręgowy , że niewiarygodne było jedynie „ zaliczkowanie ” pojazdu przez D. B. skoro pozwany tak bardzo zaangażował się w sprzedaż pojazdu powodowi. Pojazd ten cały czas był w jego posiadaniu , co wskazywało, iż rozliczył on się ze sprzedającym , odbył z powodem jazdę próbną i udał się z nim do Urzędu Celnego w E. celem sprawdzenia dokumentów , pokwitował przyjęcie zaliczki od powoda i zatrzymał wręczone mu pieniądze ; dostarczył samochód do W. i zatrzymał resztę ceny za ten pojazd . Stąd uznano , że przedstawiona powodowi w E. wersja co do zamiaru odzyskania przez D. B. jedynie uiszczonej zaliczki stworzona została tylko w celu wprowadzenia go w błąd tak , aby nie utracił zainteresowania zakupem pojazdu . Prawdziwa informacja , że pojazd był już przedmiotem sprzedaży , a nabywca zaledwie po kilku dniach stara się z niej wycofać , mogła wzbudzić bowiem u powoda wątpliwości , czy przypadkiem samochód nie posiada wad fizycznych bądź prawnych . Taki cel działania pozwanego pośrednio potwierdził też P. P. zeznając , iż D. B. bal się, że jak powód dowie się , że oferowany był mu ten sam samochód, to nie przyjedzie i go nie kupi . Podkreślano także , że z zeznań złożonych przez P. P. w postępowaniu przygotowawczym wnioskować można było , że przyczyną „ odstąpienia ” od umowy przez D. B. było to , że uzyskał on wiedzę co do nielegalnego pochodzenia pojazdu . Za takim wnioskiem przemawiały też informacje przekazane przez D. B. już w postępowaniu przygotowawczym , iż wycofał się z kupna V. , gdyż nie było do niego książki serwisowej , był tylko jeden klucz do pojazdu i cena tego samochodu była podejrzanie atrakcyjna . Korespondowały one z tym co zeznał P. P. w postępowaniu przygotowawczym . Dodatkowo za niewiarygodne uznał Sąd Okręgowy wersje przedstawione przed sądem przez pozwanych co do przyczyn „ odstąpienia ” od umowy . Jeżeli cena zapłacona za pojazd przez D. B. była atrakcyjna , to w przypadku gdy pojawiły się u niego problemy finansowe , mógł sam sprzedać pojazd . Pozwany podjąłby też dalsze próby sprzedaży własnego pojazdu dostawczego , a z zeznań D. B. wynikało , iż nawet nie zamieścił ogłoszeń o sprzedaży swojego samochodu . Wskazywano na rozbieżności w zeznaniach pozwanego odnośnie tych okoliczności oraz zwracano uwagę , że świadek S. B. nie wskazał przyczyny , dla której konieczny stał się niezwłoczny zwrot pożyczki , tym bardziej , że wcześniej nie ustalili konkretnego terminu zwrotu . Nie można było zatem dać wiary pozwanemu , iż znajdował się on w takiej sytuacji , że musiał dokonać natychmiastowego zwrotu pożyczki i dlatego „ odstąpił ” od umowy sprzedaży V. . Ustaleń co do roli P. P. w obrocie pojazdem dokonano przede wszystkim na podstawie jego zeznań złożonych w postępowaniu przygotowawczym . Tam potwierdził on , że pośredniczył w sprzedaży V. . Przed sądem zaś opisał szczegółowo jakie czynności podjął , tj. „ wystawił samochód na sprzedaż ” , zrobił jego zdjęcia , zamieścił ogłoszenie na portalu „ O. .pl ” wraz ze zdjęciami pojazdu , wskazał swój numer telefonu do kontaktu , udzielał informacji o samochodzie , przyjmował osoby zainteresowane kupnem w miejscu swojej pracy , przekazywał faktury dotyczące sprzedaży samochodu . Z zeznań D. B. wynikało zaś , że P. P. miał do sprzedaży jeszcze inny samochód na włoskich numerach rejestracyjnych i zapewniał, że V. (...) nie był pierwszym samochodem z tego źródła , który sprzedawał. Informując w postępowaniu przygotowawczym o przyczynach wycofania się przez D. B. z zakupu samochodu P. P. potwierdził, iż posiadał wiedzę , że dotknięty był on wadą prawną . Pomimo tego wprowadził w błąd powoda informując go , że do sprzedaży ma inny pojazd i nie ujawniając rzeczywistych przyczyn , dla których poprzednik wycofał się z transakcji. Sąd Okręgowy dał wiarę opisowi przebiegu transakcji przedstawionemu przez powoda bowiem znajdował on potwierdzenie w złożonych dokumentach w postaci : wydruku ogłoszenia , pokwitowania uiszczenia zaliczki oraz fakturach . Nie potwierdziło się jedynie aby uiścił on cenę w kwocie 42.000 zł. Z wiarygodne uznano zeznania D. B. , iż za przedmiotowy pojazd otrzymał od powoda łącznie 38.000 zł. Ostatecznie zatem Sad Okręgowy uznał , że pozwani działając wspólnie i w porozumieniu , posiadając wiedzę , iż V. (...) nie stanowił własności osoby , która oferowała go do sprzedaży , wprowadzili powoda w błąd przez wywołanie u niego wyobrażenia co do możliwości nabycia własności tego pojazdu , przez co doprowadzili go do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem . Pozwani działali tu w zamiarze bezpośrednim zabarwionym motywem osiągnięcia korzyści majątkowej przez D. B. , a polegającej na odzyskaniu zapłaconych wcześniej 38.000 zł . Świadomość i wola pozwanych obejmowała wszystkie elementy przedmiotowe czynu zabronionego opisanego w art. 286 § 1 k.k. , a mianowicie uzgodnione wcześniej i zaplanowane wprowadzenie powoda w błąd , jak również doprowadzenie go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem . W przypadku P. P. wystarczające było , iż działał on w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez D. B. gdyż zgodnie z art. 115 § 4 k.k. korzyścią majątkową jest zarówno korzyść dla siebie , jak i dla kogoś innego . Zachowanie pozwanych , jako wyczerpujące znamiona czynu niedozwolonego opisanego w art. 286 § 1 k.k. , rodziło także ich solidarną odpowiedzialność odszkodowawczą na gruncie art. 415 k.c. w zw. z art. 441 § 1 k.c. Normalnym następstwem działania pozwanych była szkoda w majątku powoda polegająca na stracie kwoty 38.000 zł. O ustawowych odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. , przyjmując , że termin spełnienia tego świadczenia oznaczony został w pismach powoda z 23 listopada 2011 r. skierowanych do pozwanych i na dzień wytoczenia powództwa ( 1 czerwca 2012 roku ) świadczenie to było już wymagalne . Oddalono powództwo w stosunku do pozwanych o zapłatę odszkodowania w kwocie przewyższającej 38.000 zł oraz żądanie zasądzenia od pozwanego D. B. zadośćuczynienia w kwocie 45.000 zł . Powód to ostatnie roszczenie oparł na treści art. 448 k.c. , który przewiduje, że w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu , czyje dobro osobiste zostało naruszone , odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę . Zdaniem Sądu Okręgowego nie doszło jednak do naruszenia dóbr osobistych powoda . O kosztach procesu rozstrzygnięto na podstawie art. 100 k.p.c. dokonując ich stosunkowego rozdzielenia . Strony powinny ponieść koszty procesu w takim stopniu , w jakim przegrały sprawę , a zatem powód w 56,33 % , a pozwani w 43,67 % . Odnosząc te proporcje do kosztów poniesionych przez powoda i pozwanego D. B. zasądzono powodowi koszty procesu w kwocie 1.441,75 solidarnie od obu pozwanych , a od P. P. nadto kwotę 2.037,45 zł bowiem ten własnych kosztów podlegających rozliczeniu nie poniósł. Apelację od opisanego wyroku złożyli pozwani. P. P. domagał się jego zmiany w części uwzględniającej powództwo i zasądzającej koszty procesu przez oddalenia powództwa lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania . Zarzucił skarżący naruszenie art. 316 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. przez niewzięcie pod uwagę stanu rzeczy istniejącego w chwili wydania orzeczenia to jest nieuwzględnienia faktu , że pozwany nie miał wiedzy odnośnie tego , że samochód ma wady prawne ani przy zachowaniu należytej staranności takich wniosków nie mógł wyprowadzić z całokształtu zdarzeń oraz pochopne odrzucenie zeznań żony pozwanego i nieuwzględnienie , że pieniądze ze sprzedaży samochodu zostały przesłane zbywcy przez D. B. . Dojść miało także do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia i dokonanie oceny materiału dowodowego z pominięciem jego istotnej części , a mianowicie opinii biegłego , z której wynika , że numer nadwozia samochodu nie był przerabiany , a to z kolei dowodzi , że pozwany , nawet przy dochowaniu należytej staranności nie mógł uzyskać wiedzy , że samochód ma wady prawne . Wadliwie przyjęto jakoby pozwany zeznał , że wiedział, iż właścicielem pojazdu jest inna osoba , która to sytuacja nie miała miejsca . Sąd pierwszej instancji wadliwie zastosował art. 11 k.p.c. opierając się na zeznaniach pozwanego złożonych w postępowaniu przygotowawczym , podczas gdy pozwanemu nie przedstawiono w tej sprawie zarzutów , a nadto odmówiono jej wszczęcia z braku znamion czynu zabronionego . Sąd Okręgowy błędnie przypisać miał pozwanemu zachowanie polegające na popełnieniu przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. podczas gdy postępowanie takie nigdy się nie toczyło , a pozwany nie wiedział o wadach prawnych samochodu ani nie był stroną w umowie jego sprzedaży . W związku z tym widzi apelant także naruszenie prawa materialnego , to jest art. 573 i 574 k.c. , które przewidują , że odpowiedzialność za wady rzeczy sprzedanej ciąży na sprzedawcy , a pozwany takiej roli nie pełnił, nie podpisywał umowy z powodem , ani nie wystawiał faktury . Nie uczestniczył również w czynnościach pomiędzy powodem , a drugim z pozwanych . Stąd twierdzi apelant , że powództwo powinno być oddalone z braku jego legitymacji biernej . D. B. zaskarżył wyrok w części uwzględniającej powództwo oraz rozstrzygającej o kosztach procesu . Domagał się jego zmiany i oddalenia powództwa oraz zasądzenia od powoda kosztów procesu za obie instancje . Zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu , że wiedział o nielegalnym pochodzeniu pojazdu podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do czynienia takich ustaleń faktycznych . Błędne miało być także przyjęcie , że apelant nie odstąpił od zakupu samochodu z powodu problemów finansowych podczas gdy zeznania stron i świadków dają podstawy do odmiennych ustaleń , a nadto upoważniają do ustalenia , że zobowiązał się oddać pieniądze pożyczone na zakup samochodu w ciągu tygodnia . Sąd Okręgowy miał wadliwie przyjąć , że pozwany posiadał wiedzę , że samochód nie stanowił własności osoby , która oferowała go do sprzedaży i wprowadził powoda w błąd przez wywołanie u niego wyobrażenia co do możliwości nabycia własności tego pojazdu , podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do czynienia takich ustaleń , ani żadnych innych , które pozwoliłyby na uznanie , że wprowadził powoda w błąd w celu doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem . Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął także , że D. B. dopuścił się czynu zabronionego z art. 286 § 1 k.k. pomimo braku podstaw do takiego ustalenia . W. B. domagał się oddalenia obu apelacji i zasądzenia od pozwanych kosztów procesu za drugą instancję . W toku rozprawy apelacyjnej złożył spis kosztów żądając opłaty za zastępstwo procesowe w kwocie 1.500 zł , opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł i zwrotu kosztów dojazdu w wysokości 250 zł. Sąd Apelacyjny w Gdańsku ustalił i zważył, co następuje : Apelacje P. P. i D. B. okazały się bezzasadne . Zważywszy na jednaką pozycję prawną obu pozwanych i w znacznej części wspólne zarzuty stawiane zaskarżonemu orzeczeniu łącznie omówić można motywy , dla których apelacje te podlegały oddaleniu Sąd odwoławczy przyjmuje za własne ustalania faktyczne poczynione w pierwszej instancji, a zatem nie ma potrzeby ich ponownego przytaczania . W zasadniczej części opisał Sąd Okręgowy okoliczności bezsporne , dotyczące oferowania przez P. P. , w imieniu osoby trzeciej , sprzedaży samochodu V. (...) , transakcji zawartej z D. B. , rozwiązania tej umowy , a następnie zachowań obu pozwanych , które doprowadziły do nabycia samochodu przez W. B. . Wreszcie poza sporem pozostawało , że pomimo uzyskania przez powoda decyzji o rejestracji samochodu , w 2010 roku ujawniono , że stanowi on własność spółki z siedzibą we W. , która utraciła jego posiadanie na skutek przywłaszczenia , a w 2012 roku samochód zwrócono tej spółce . Zagadnienia związane z dochodzonym przez powoda roszczeniem o zadośćuczynienie utraciły znaczenie wobec jego prawomocnego oddalenia wyrokiem zaocznym z dnia 10 kwietnia 2013 roku ( w stosunku do P. P. ) i wyrokiem z 13 października 2014 roku ( w stosunku do D. B. ) . Nie trzeba już wracać do kwestii wysokości odszkodowania zasądzonego powodowi , bowiem uwzględniono to roszczenie tylko do wysokości odpowiadającej cenie uiszczonej przez niego za samochód , powód wyroku nie zaskarżył , a apelanci kwestionowali samą zasadę swej odpowiedzialności , nie podważając ustaleń co do ceny . Własne ustalenia Sądu Apelacyjnego ograniczają się do okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia , które inaczej niż w pierwszej instancji , oparto na przypisaniu pozwanym odpowiedzialności za ich pomocnictwo w czynie niedozwolonym jakiego dopuścił się sprzedawca , który wprowadził samochodu do obrotu , pomimo że nie służyło mu prawo własności . Wstępnie przybliżyć należy zatem przesłanki odpowiedzialności pomocnika opisane w art. 422 k.c. Wiadomo , że za szkodę odpowiedzialny jest nie tylko ten , kto ją bezpośrednio wyrządził , lecz także ten , kto był sprawcy pomocny . Dodatkowo pamiętać należy , że w przypadku gdy kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym , ich odpowiedzialność jest solidarna ( art. 441 § 1 k.c. ) , co usprawiedliwiało przypisanie pozwanym solidarnej odpowiedzialności względem powoda . Przede wszystkim jednak norma ta uzasadnia uznanie za solidarnie odpowiedzialnych : tego kto szkodę bezpośrednio wyrządził oraz tych , którzy byli sprawcy pomocni . Nie ma zatem mowy o zastąpieniu odpowiedzialności P. P. i D. B. wyłączną odpowiedzialnością C. C. . Nie ma także podstaw aby z dochodzenia roszczeń przeciwko wymienionemu i uzyskania wyroku stwierdzającego jego odpowiedzialność czynić przesłankę uwzględnienia powództwa przeciwko pozwanym . Konsekwencją solidarnej odpowiedzialności tego kto szkodę bezpośrednio wyrządził i pomocników jest bowiem stosowanie zasad określonych w art. 366 k.c. Otóż wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie , od kilku z nich lub od każdego z osobna , a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych ; aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidami pozostają zobowiązani . W. B. roszczenie o zapłatę odszkodowania równego cenie samochodu skierował przeciwko P. P. i D. B. , których role opisał już w uzasadnieniu pozwu jako osób towarzyszących domniemanemu właścicielowi pojazdu i podejmujących kolejne czynności faktyczne , które doprowadziły do zapłaty ceny . Do konsekwencji przyjętej przez Sąd Apelacyjny podstawy prawnej odpowiedzialności pozwanych należy założenie , że rola pomocnika w zdarzeniu wywołującym szkodę nie jest równa sprawcy - temu kto szkodę wyrządził , ale polega na różnego rodzaju zachowaniach pośrednio przyczyniających się do powstania deliktu . Związek przyczynowy między zachowaniem pomocnika , a szkodą siłą rzeczy nie może być zatem rozumiany w ten sposób , że działania lub zaniechania pomocnika stanowią warunek niezbędny do powstania szkody . Wystarczy stwierdzić , że zachowanie pomocnika ułatwiło spowodowanie szkody ( stworzyło okoliczności do jej powstania ) . Pomocnik nie musi przy tym odnosić korzyści materialnych z cudzego deliktu . Trzeba wreszcie wskazać , że zachowania pomocnika powinny być świadome , to jest powinien wiedzieć , że może się przyczynić do powstania szkody . Do przesłanek odpowiedzialności nie należy jego zamiar wywołania takiego skutku , nie musi być przekonany o jego nieuchronności. Z tych wywodów wyprowadzić można już wstępnie wniosek , że dla oceny podstaw odpowiedzialności pozwanych nie mają znaczenia ich zarzuty apelacyjne oparte na twierdzeniach , że nie zawierali umowy sprzedaży samochodu ani nie odnieśli z jej zawarcia korzyści majątkowych , te bowiem uzyskał sprzedawca ( C. C. ) . Zatem tylko pobocznie można przypomnieć , że w przypadku D. B. korzyść ta ujawnia się w tym , że na skutek pobrania od W. B. kwoty 38.000 zł pokrył własne pasywa wynikające z wcześniejszego uiszczenia ceny za samochód , następnie rozwiązania umowy z C. C. , który jednak pobranej od pozwanego kwoty nie zwrócił . Nieskuteczne jest także odwoływanie się do norm prawa cywilnego określających odpowiedzialność sprzedawcy za wady rzeczy sprzedanej , bowiem te , czyniąc odpowiedzialnym zbywcę , pozostają bez związku z zagadnieniami prawnymi występującymi w tej sprawie . Powód nie dochodził roszczeń z tytułu rękojmi , ani nie twierdził , że pozwani mogą być adresatami roszczeń , o których mowa w art. 574 k.c. Żądał od nich odszkodowania z tytułu ich odpowiedzialności deliktowej , kompensującego doznaną stratę w mieniu . Powodowie uczestniczyli w cudzym czynie niedozwolonym , a ich zachowania Sąd Okręgowy ustalił i opisał prawidłowo . Za nieznajdujące podstaw w materiale dowodowym i wynikające ze stosowania domniemania faktycznego , nieumocowanego jednak w okolicznościach pobocznych , uznał jednak Sąd odwoławczy założenie wiedzy pozwanych , że samochód nie stanowił własności osoby , która oferowała go do sprzedaży . Uprawnione jest natomiast ustalenie , że pozwani mieli świadomość , że samochód może być obciążony wadami prawnymi , a pomimo tego podjęli czynności prowadzące do zawarcia , za ich pośrednictwem , umowy sprzedaży z W. B. , którego nie informowali ani o znanych im dokładnie okolicznościach nabycia pojazdu przez D. B. i rozwiązania tej umowy , ani o leżących u podstaw rozwiązania , uzasadnionych wątpliwościach co do legalności pojazdu . Warto w tym miejscu przypomnieć , za ustaleniami Sądu Okręgowego , że C. C. sprowadził na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej samochód , który oferował do sprzedaży pomimo , że prawa do rozporządzenia nim nie miał . To służyło spółce , która zawiadomiła organy ścigania we W. o jego przywłaszczeniu , a następnie wykazała swoje prawa i w 2012 roku odzyskała posiadanie pojazdu . Samochód w 2009 roku oferowano w Polsce bez książki serwisowej i tylko z jednym kluczykiem . Te braki , a w powiązaniu z nimi niska cena i powzięcie wiadomości o nierzetelności zbywcy skłoniły D. B. do złożenia oferty rozwiązania umowy . Pośredniczył ponownie P. P. . C. C. wyraził zgodę na rozwiązanie umowy . Nie doszło do zwrotu świadczeń . P. P. i D. B. podjęli natomiast czynności zmierzające do sprzedaży samochodu W. B. . Wiedzieli , że wobec rozwiązania umowy sprzedawcą będzie C. C. . Ustalenia te czyniono na podstawie zeznań składanych przez pozwanych w toku postępowania przygotowawczego 5Ds 838/10 ( karty 51 , 56 - 57 ). P. P. zaangażował się w sprzedaż powodowi samochodu , przede wszystkim zawiadamiając W. B. o ofercie , spotykając się z nim w E. , komunikując z D. B. , a następnie zastępując sprzedawcę w czynnościach polegających zwłaszcza na dostarczaniu kolejnych , poprawionych faktur . Twierdził przy tym , że jest to kolejny pojazd sprowadzony z W. . D. B. okazał samochód , wykonywał jazdę próbną , przyjął zaliczkę i resztę ceny , dostarczył pojazd do miejsca zamieszkania powoda i wydał fakturę pochodzącą od zbywcy . Wszystko to czynili , pomimo że uważali , że samochód może być dotknięty wadami prawnymi , a zbywca , któremu wcześniej takie wątpliwości przedstawiono , zgodził się na rozwiązanie umowy z D. B. . Nadal nie dostarczył jednak drugiego kluczyka do samochodu ( również później , kiedy żądał tego powód ) ani nie zwrócił pieniędzy . Opisane okoliczności faktyczne dały podstawę do stwierdzenia , że doszło do ziszczenia przesłanek odpowiedzialności pozwanych wynikającej z art. 422 k.c. , to jest ich działania jako pomocników . Po pierwsze bowiem bezpośrednio szkody nie wyrządzili , ale sprawcy pomagali , podejmując opisane wyżej czynności . Związek przyczynowy pomiędzy szkodą , wywołaną u powoda przez uiszczenie przez niego ceny sprzedaży bez uzyskania ekwiwalentu w postaci prawa własności samochodu , a zachowaniami pozwanych polegał na podejmowaniu czynności zmierzających do sprzedaży samochodu w zastępstwie zbywcy . Wreszcie kluczowe było przypisanie im świadomości , że samochód może być dotknięty wadą prawną ( pochodzić z „ nielegalnego źródła ” ) , co może spowodować u W. B. szkodę . Pozwanych przesłuchiwano w niniejszej sprawie , a więc sięgając do ich zeznań złożonych w toku postępowania przygotowawczego nie naruszono zasady bezpośredniości, a dokonano niezbędnej weryfikacji ich stanowiska procesowego . Okazało się , że stan faktyczny zbudować trzeba uwzględniając , że D. B. musiał mieć wystarczająco ważkie powody aby dążyć do rozwiązania zawartej kilka dni wcześniej umowy nabycia samochodu , ryzykując utratę zaangażowanych środków . W postępowaniu przygotowawczym obaj pozwani zeznali , że wystąpiła wówczas obawa o „ legalność ” samochodu . Pozwani sami oczekiwali przydania postępowaniu przygotowawczemu 5Ds 838/10 istotnego znaczenia . Również w postępowaniu apelacyjnym powtarzano , że przeprowadzony w tej sprawie dowód z opinii biegłego z zakresu mechanoskopii potwierdza , że numer nadwozia samochodu jest jego pierwotnym numerem identyfikacyjnym . Przypisują jednak tej kwestii nieuprawnione znaczenie skoro samochód podlegał przywłaszczeniu , a zatem osoba mająca władztwo nad nim i posiadająca niezbędne do korzystania dokumenty , zatrzymała pojazd wbrew woli właściciela , ale bez jego zaboru , a zatem tego przejawu przestępnej aktywności , któremu towarzyszyć mogą czynności polegające na dorabianiu kluczy , podrabianiu dokumentów , czy wreszcie przerabianiu numerów identyfikacyjnych . Ponadto przywiązywali wagę do umorzenia tego postępowania wobec niestwierdzenia znamion czynu zabronionego , a zwłaszcza bez postawienia im zarzutów . Wbrew zarzutom apelacji nie mogło dojść do naruszenia art. 11 k.p.c. Ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym . Po pierwsze wskazać należy zatem , że w niniejszym postępowaniu nie ujawniono żadnego prawomocnego wyroku skazującego za popełnienie przestępstwa pozostającego w związku z obrotem handlowym samochodem , który odebrano powodowi . Po drugie moc wiążącą ma tylko prawomocny wyrok , a nie postanowienie o umorzeniu postępowania przygotowawczego . Oznacza to , że sąd cywilny miał otwartą drogę do własnych ustaleń , nie będąc związany treścią orzeczenia w postępowaniu karnym , a zwłaszcza postanowienia o jego umorzeniu . Zawarte w nim stwierdzenie , iż w związku z nabyciem przez powoda samochodu nie doszło do zachowań spełniających znamiona przestępstwa nie stało na przeszkodzie ustaleniu w postępowaniu cywilnym , że nabycie było jednak wynikiem czynu niedozwolonego . Trzeba wreszcie wyjaśnić , że z przyczyn wyżej opisanych Sąd Apelacyjny uznaje za zbędne zakładanie , że zachowania pozwanych obejmowały elementy przedmiotowe czynu zabronionego opisanego w art. 286 § 1 k.k. Stąd zarzuty apelacyjne związane z jego powołaniem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku są już bezprzedmiotowe . Odpowiedzialność pozwanych wynika natomiast z ustaleń sądów obu instancji , które opisują zachowania wypełniające cechy pomocnictwa . Sami szkody nie spowodowali , bowiem ta wynikała ze sprzedaży samochodu przez C. C. . Ich własne starania nie wystarczały do zawarcia przez powoda umowy i zapłaty przez niego ceny , ale to nie jest przeszkoda do przypisania im odpowiedzialności , a właśnie „ natura ” postępowania pomocnika - współodpowiedzialnego za szkodę . W tym stanie rzeczy wyrok Sądu Okręgowego w Elblągu okazał się prawidłowy , choć motywy i podstawę prawną uwzględnienia powództwa przedstawiono w uzasadnieniu Sądu Apelacyjnego . Stąd apelacje P. P. i D. B. oddalono , na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach procesu za drugą instancję orzeczono na podstawie art. 98 §§ 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. . Wobec oddalenia apelacji nałożono na współpozwanych odpowiadających solidarnie co do istoty sprawy solidarny obowiązek zwrotu kosztów na rzecz powoda ( art. 105 § 2 k.p.c. ) . Na koszty te składało się wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 1.500 zł , a zatem nie przekraczające stawki minimalnej liczonej od wartości przedmiotu zaskarżenia i określonej na podstawie § 6 pkt 5 w związku z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie / ... / - tekst jednolity z 2013 roku Dziennik ustaw pozycja 461 oraz wydatek adwokata na pokrycie kosztów dojazdu na rozprawę apelacyjną.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI