I ACa 2298/23

Sąd Apelacyjny w SzczecinieSzczecin2024-08-21
SAOSCywilneochrona konsumentówWysokaapelacyjny
kredyt frankowyabuzywnośćnieważność umowyochrona konsumentaklauzula spreadowaryzyko walutoweSąd Apelacyjnypostępowanie apelacyjne

Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku, utrzymując w mocy wyrok Sądu Okręgowego stwierdzający nieważność umowy kredytu indeksowanego do CHF z powodu abuzywnych klauzul dotyczących sposobu ustalania kursu waluty.

Powód dochodził ustalenia nieważności umowy kredytu indeksowanego do CHF i zapłaty kwoty 173.205,27 zł. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo, uznając umowę za nieważną z powodu abuzywnych klauzul dotyczących sposobu ustalania kursu waluty. Bank wniósł apelację, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. Sąd Apelacyjny oddalił apelację, podzielając stanowisko Sądu Okręgowego co do abuzywności klauzul i nieważności umowy, a także rozstrzygnął o kosztach postępowania apelacyjnego.

Sprawa dotyczyła umowy kredytu indeksowanego do CHF zawartej przez powoda (konsumenta) z poprzednikiem prawnym pozwanego banku. Powód domagał się ustalenia nieważności umowy i zasądzenia kwoty 173.205,27 zł tytułem nienależnie pobranych świadczeń. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo, uznając umowę za nieważną z powodu abuzywności klauzul dotyczących sposobu ustalania kursu waluty, co naruszało dobre obyczaje i rażąco interesy konsumenta. Bank złożył apelację, kwestionując ustalenia faktyczne i prawne sądu pierwszej instancji, w tym zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. Sąd Apelacyjny oddalił apelację, uznając ją za bezzasadną. Sąd odwoławczy podzielił stanowisko sądu pierwszej instancji co do abuzywności klauzul indeksacyjnych i nieważności umowy, podkreślając ugruntowaną linię orzeczniczą w sprawach tzw. "kredytów frankowych". Sąd Apelacyjny szczegółowo odniósł się do zarzutów apelacji, w tym dotyczących naruszenia przepisów postępowania, oceny dowodów oraz błędnej wykładni prawa materialnego. Utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego, zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4150 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, postanowienia te są abuzywne, ponieważ kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy, nie zostały indywidualnie uzgodnione, a także nie zostały sformułowane w sposób jasny i zrozumiały.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że bank jednostronnie ustalał kursy walut, nie wyjaśniając konsumentowi mechanizmu ich ustalania ani ryzyka kursowego, co naruszało dobre obyczaje i interesy konsumenta. Brak indywidualnego uzgodnienia tych klauzul potwierdza ich abuzywny charakter.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

powód

Strony

NazwaTypRola
J. W.osoba_fizycznapowód
Bank (...) spółka akcyjna w G.spółkapozwany

Przepisy (9)

Główne

k.c. art. 189

Kodeks cywilny

Powód miał interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, gdyż wyrok taki wyeliminowałby niepewność prawną co do przyszłych zobowiązań.

k.c. art. 385¹

Kodeks cywilny

Postanowienia umowy dotyczące sposobu ustalania kursów walut były abuzywne, ponieważ kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy, nie zostały indywidualnie uzgodnione i nie były sformułowane w sposób jasny i zrozumiały.

k.c. art. 58

Kodeks cywilny

Umowa kredytu była nieważna w całości, ponieważ eliminacja abuzywnych klauzul dotyczących głównych świadczeń stron uniemożliwiła jej dalsze wykonywanie zgodnie z prawem.

Pomocnicze

k.c. art. 405

Kodeks cywilny

Podstawa prawna roszczenia o zwrot wzajemnych świadczeń stron w przypadku nieważności umowy.

k.c. art. 410

Kodeks cywilny

Podstawa prawna roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego.

k.p.c. art. 321

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd nie może wyrokować ponad żądanie strony.

k.p.c. art. 233

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Oddalenie apelacji.

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada odpowiedzialności za wynik postępowania w zakresie kosztów.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Abuzywność klauzul dotyczących sposobu ustalania kursu waluty. Niewystarczające poinformowanie konsumenta o ryzyku kursowym. Brak indywidualnego uzgodnienia klauzul umownych. Nieważność umowy kredytu w całości z powodu abuzywności klauzul stanowiących główne świadczenie stron.

Odrzucone argumenty

Umowa nie zawierała klauzul abuzywnych. Postanowienia umowy były indywidualnie uzgodnione. Konsument został należycie poinformowany o ryzyku. Sąd pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania i prawa materialnego. Możliwość zastosowania prawa zatrzymania przez bank. Ustawa antyspreadowa sanowała abuzywność klauzul.

Godne uwagi sformułowania

Sąd Apelacyjny, rozpoznając niniejszą sprawę, szeroko zaczerpnął ze swojego wcześniejszego dorobku judykacyjnego w tej materii. Apelacja banku została sporządzona w sposób typowy dla podobnych spraw: zasadniczo ograniczała się ona do obszernego (lecz w dużej mierze abstrakcyjnego, zredagowanego w oderwaniu od realiów konkretnej sprawy i mechanicznie powielonego) uzasadnienia stanowiska skarżącego. Sąd odwoławczy ma ograniczone możliwości ingerencji w ustalenia faktyczne poczynione przez sąd pierwszej instancji na podstawie dowodów osobowych. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zeznania powoda zostały ocenione przez Sąd I instancji właściwie, a nadto korespondowały z pozostałymi zebranymi w sprawie dowodami, w tym także z zeznaniami świadka zawnioskowanego przez pozwanego. Sąd Apelacyjny podziela wreszcie ocenę Sądu Okręgowego co do braku potrzeby powoływania w sprawie dowodu z opinii biegłego. W realiach niniejszej sprawy dalej idące powództwo o zapłatę, mogło obejmować wyłącznie świadczenia już spełnione przez powoda, a tym samym nie mogło dotyczyć przyszłych zobowiązań, obciążających kredytobiorcę na podstawie spornej umowy. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że abuzywność spornych postanowień umownych przejawia się już w tym, że wskutek niedookreślenia kryteriów ustalania kursu w istocie pozostawiono przedsiębiorcy (pozwanemu bankowi) możliwość jednostronnego (arbitralnego) ustalania tych kryteriów w toku wykonywania umowy. Zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej ustalania wysokości świadczenia kredytodawcy i kredytobiorcy w PLN, w kontekście jurydycznym tworzonym przez normy prawa materialnego interpretowane zgodnie z normami prawa europejskiego, tworzącymi system ochrony konsumenta, stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy.

Skład orzekający

Edyta Buczkowska-Żuk

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie ugruntowanej linii orzeczniczej w sprawach kredytów frankowych, zasad abuzywności klauzul waloryzacyjnych i skutków ich stwierdzenia dla ważności umowy."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnego stanu faktycznego i treści umowy, ale jego argumentacja ma zastosowanie do podobnych spraw.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów frankowych, który nadal budzi duże zainteresowanie konsumentów i prawników. Orzeczenie potwierdza utrwaloną linię orzeczniczą w tej materii.

Kredyt frankowy: Sąd Apelacyjny potwierdza nieważność umowy z powodu abuzywnych klauzul banku.

Dane finansowe

WPS: 173 205,27 PLN

zwrot świadczeń nienależnych: 173 205,27 PLN

zwrot kosztów postępowania apelacyjnego: 4150 PLN

Sektor

finanse

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I ACa 2298/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 sierpnia 2024 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Edyta Buczkowska-Żuk Protokolant: sekretarz sądowy Jagoda Zajkowska po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2024 r. na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa J. W. przeciwko Bankowi (...) spółce akcyjnej w G. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 2 sierpnia 2023 r. sygn. akt I C 1584/22 I. oddala apelację; II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4150 (cztery tysiące sto pięćdziesiąt) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Edyta Buczkowska-Żuk Sygn. akt I ACa 2298/23 UZASADNIENIE Powód J. W. pozwem wniesionym w dniu 22 czerwca 2022 r. przeciwko pozwanej Bank (...) S.A. z siedzibą w G. wniósł o ustalenie, że zawarta między stronami umowa kredytu nr (...) z dnia 30 lipca 2009 r. jest nieważna w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 173.205,27 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie licznymi od dnia 10 maja 2022 r. do dnia zapłaty, stanowiącej sumę wpłaconych przez powoda a rzecz pozwanego nienależnych świadczeń w okresie od dnia 30 lipca 2009 r. do dnia 6 czerwca 2022 r. Powód zgłosił również roszczenia ewentualne. Ponadto, wniósł o zasądzenie od pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej stawce minimalnej oraz opłat skarbowych od udzielonych pełnomocnictw w kwocie 34 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia. Pozwany Bank (...) S.A. w G. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, z uwzględnieniem uiszczonej opłaty skarbowej od złożonego dokumentu pełnomocnictwa powiększonych o odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Wyrokiem z 2 sierpnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie ustalił, że umowa kredytu nr (...) z dnia 29 lipca 2009 r. zawarta pomiędzy powodem J. W. a (...) Bankiem Spółką Akcyjną w G. (poprzednikiem prawnym pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej w G. ) jest nieważna (pkt I); zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 173.205,27 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 10 maja 2022 r. (pkt II); zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6.417 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt III). Wydanie wyroku Sąd Okręgowy poprzedził ustaleniami faktycznymi, z których wynikało, że w 2009 r. powód szukał środków w kwocie 150.000 zł na zakup lokalu mieszkalnego i zaspokojenie swoich potrzeb mieszkaniowych. W tym celu udał się do pośrednika kredytowego M. P. , która poinformował powoda, że obecnie nie zaciąga się kredytów w złotych a indeksowane do waluty CHF dostępne m.in w (...) Bank S.A. Narracja pośrednika kredytowego sprowadzała się do wzbudzenia przekonania w świadomości powoda o tym, że kredyt w walucie franka szwajcarskiego to bezpieczna oferta w porównaniu z kredytem złotówkowym. Pośrednik wskazywał, że nie ma ryzyka kursowego związanego z kredytem waloryzowanym do waluty franka szwajcarskiego, argumentując, iż wysokość tej waluty osiągnęła już maksimum i jest sztucznie zawyżana, zaś niebawem wróci do wartości z roku ubiegłego, a nadto, że jest ona stabilna. Powodowi nie zostały przedstawione informacje o czynnikach mogących wpływać na wzrost kursu CHF. Nie wyjaśniono mu dokładnych zasad ustalania przez pozwany bank kursów walut służących do przeliczeń kwoty kapitału oraz spłacanych rat w tym dlaczego bank stosuje dwa kursy do przeliczeń zobowiązania. Nie informowano powoda o tym, że z tym konkretnym produktem bankowym wiąże się nieograniczone ryzyko walutowe. W dniu 8 lipca 2009 r. powód, pracując na umowę o pracę w firmie (...) sp. z o.o. w S. , złożył za pośrednictwem pośrednika M. P. w S. wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego w kwocie 150.000 zł indeksowanego kursem CHF w (...) Bank S.A. Na etapie składania wniosku o udzielenie kredytu w (...) Bank S.A. powód dniu 8 lipca 2008 r. podpisał oświadczenie, że przedstawiono mu ofertę kredytu hipotecznego (...) Banku w złotych polskich oraz że wybrał kredyt w walucie obcej, będąc uprzednio poinformowany o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej oraz o ryzyku stopy procentowej w przypadku kredytu o zmiennej stopie procentowej w tym wpływu zmian waluty na wysokość salda i rat kredytu. Oświadczenie zostały przygotowane na formularzu, jakim standardowo posługiwał się w tym czasie bank, a ich treść nie była z powodem uzgadniana indywidualnie. Podpisanie oświadczenia było konieczne aby uzyskać kredyt. W dniu 30 lipca 2009 r. pomiędzy powodem J. W. jako kredytobiorca oraz poprzednikiem prawnym pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. – (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą w G. została zawarta umowa kredytu nr (...) , sporządzona w dniu 29 lipca 2009 r. na mocy, której poprzednik prawny pozwanego udzielił kredytobiorcom kredytu indeksowanego kursem CHF stosownie do następujących postanowień umowy kredytu: - § 1 ust. 1 zdanie 1: „Bank udziela Kredytobiorcy Kredytu w kwocie 150.000 zł indeksowanego kursem CHF zwanego dalej „Kredytem”, na warunkach określonych w Umowie, a Kredytobiorca zobowiązuje się do wykorzystania Kredytu zgodnie z postanowieniami Umowy, zwrotu kwoty wykorzystanego Kredytu wraz z odsetkami, w terminach oznaczonych w Umowie oraz zapłaty Bankowi prowizji, opłat i innych należności wynikających z Umowy.”, - § 1 ust. 1 zdanie 3: „W dniu wypłaty saldo jest wyrażane w walucie do której indeksowany jest Kredyt według kursu kupna waluty do której indeksowany jest Kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. , opisanej szczegółowo w § 17, następnie saldo walutowe przeliczane jest dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży waluty do której indeksowany jest Kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. , opisanej szczegółowo w § 17.”, - § 7 ust. 2 zdanie 4: „Każdorazowo wypłacona kwota złotych polskich, zostanie przeliczona na walutę, do której indeksowany jest Kredyt według kursu kupna waluty Kredytu podanego w Tabeli kursów kupna/ sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez Bank.”, - § 9 ust. 7: „Wszelkie opłaty i prowizje podawane są w walucie, do której indeksowany jest kredyt, a ich zapłata odbywa się poprzez doliczenie opłaty do raty, o której mowa w § 10 ust. 2, chyba że Strony podejmą odmienne ustalenia w tym zakresie.”, - § 10 ust. 8 zd 1: „Rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez Kredytobiorcę, będzie następować z datą wpływu środków do Banku, według kursu sprzedaży waluty, do której jest indeksowany Kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. , obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku.”, - § 11 ust. 5 Kredytobiorca oświadczył że: znane jest mu ryzyko występujące przy kredytach indeksowanych kursem waluty obcej, wynikające ze zmiany kurs waluty obcej do której kredyt jest indeksowanych w stosunku do złotych polskich. Oświadcza ponadto, że został poinformowany, że w przypadku wzrostu kursu waluty indeksacji kredytu w stosunku do złotych polskich, nastąpi odpowiedni wzrost jego zadłużenia w złotych polskich wobec banku z tytułu zaciągniętego kredytu ora wzrost raty kredytu wyrażonej w złotych polskich, co może spowodować, że ustanowione prawne zabezpieczenie stanie się niewystarczające, a zdolność kredytobiorcy do obsługi zadłużenia ulegnie pogorszeniu. - § 11 ust. 6 Kredytobiorca oświadczył że: znane jest mu wpływ zmian różnicy pomiędzy kursem sprzedaży i kursem kupna waluty indeksacji kredytu na wysokość salda i rat kredytu oraz poziom obciążenia jego spłatą w przypadku kredytów, w których wypłata lub spłata oparta jest na takich kursach. - § 11 ust. 7 Kredytobiorca oświadczył że: znane jest mu ryzyko wynikające ze zmiany stopy procentowej. Oświadcza ponadto, że został poinformowany, że w przypadku wzrostu kursu oprocentowania, nastąpi odpowiedni wzrost raty kredytu wyrażonej w złotych polskich, co może spowodować, że ustanowione prawne zabezpieczenie stanie się niewystarczające, a zdolność kredytobiorcy do obsługi zadłużenia ulegnie pogorszeniu. - § 17 ust. 1: „Do rozliczania transakcji wypłat i spłat Kredytów stosowane są odpowiednie kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie Banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji.”, - § 17 ust. 2: „Kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna.”, - § 17 ust. 3: „Kursy sprzedaży określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży.”, - § 17 ust. 4: „Do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. stosuje się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marże kupna sprzedaży (...) Bank S.A.”, § 17 ust. 6: „ Marże kupna i sprzedaży w ust 2 i 3 są ustalane raz na miesiąc decyzją banku. Wyliczenie ww. marż polega na obliczeniu różnicy pomiędzy średnim kursami złotego do danych walut ogłoszonymi w tabeli kursów średnich NBP w przedostatnim dniu roboczym miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż, a średnią arytmetyczną z kursów kupna/sprzedaży stosowanych do transakcji detalicznych z pięciu banków na ostatni dzień roboczy miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż. Banki te to (...) S.A , (...) S.A , Bank (...) S.A , (...) Bank S.A , (...) Handlowy S.A , (…)” - § 17 ust. 5: „Obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank SA walut zawartych w ofercie Banku określane są przez Bank po godz. 15.00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszane w siedzibie Banku oraz publikowane na stronie internetowej (...) Banku SA ( (...) ).” Kredyt w części 150.000 zł miał być przeznaczony na pokrycie kosztów zakupu lokalu mieszkalnego położonego w S. przy ul. (...) dla którego prowadzona jest księga wieczysta nr (...) . (§ 1 ust 1 w zw. z § 1 ust 2 i § 3). Spłata kredytu wraz z odsetkami nastąpić miała w 360 równych miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych. Umowę kredytu ze strony Banku jako pełnomocnicy podpisali B. Z. i S. K. , a także pośrednik kredytowy M. P. . Powód podpisał umowę. Z jej treścią zapoznał się w dniu podpisania. Poinformowano powoda o braku możliwości zapoznania się z treścią projektu przed jego podpisaniem w domu. Powód nie weryfikował szczegółowo wszystkich jej postanowień. Sprawdził dane, okres kredytowania oraz kwotę i rachunek. Treść powyższej umowy oparta była o obowiązujący w tamtym czasie w (...) Banku S.A wzorzec umowy kredytu. Powód został poinformowany, że z bankiem się nie negocjuje, że jest to jedyna umowa, która można podpisać lub nie. Na datę zawarcia umowy kredytu powód nie miał świadomości, że jakieś postanowienia umowy kredytu mogą być niezgodne z przepisami prawa. Pismem z dnia 18 czerwca 2010 r. powód oświadczył, że rezygnuje z ubezpieczenia od ryzyka utraty stałego źródła dochodu w związku z utratą pracy. Kredyt w kwocie 150.000 został powodowi wypłacony zgodnie z warunkami umowy. Kredyt został uruchomiony po kursie kupna CHF z Tabeli kursów walut obcych stosowanych w Banku w dniu wypłaty. Powód wszelkie należności z tytułu wykonania umowy kredytu hipotecznego świadczył na rzecz pozwanego Banku w złotówkach, nigdy nie spełnił żadnego świadczenia bezpośrednio w walucie indeksacji – tu CHF. Powód nigdy nie wiedział jaka będzie wysokość raty. Zawsze zapewniał na swoim rachunku więcej środków. W okresie od dnia zawarcia umowy kredytu tj. od dnia 30 lipca 2009 r. do dnia 6 czerwca 2022 r. powód uiścił na rzecz pozwanego banku, a wcześniej jego poprzednika prawnego kwotę 173.205,27 zł. Pismem z dnia 15 kwietnia 2022 r. powód wezwał bank do zweryfikowania swojego stanowiska, co do nieważności spornej umowy w związku z zastosowaniem w jej treści postanowień abuzywnych oraz wynikających z tego konsekwencji, a nadto wezwał do zapłaty kwoty 200.000 zł tytułem nienależnie pobranych przez pozwanego rat kapitałowo-odsetkowych w terminie 7 dni od dnia odebrania wezwania, ewentualnie kwoty 80.000 zł tytułem nienależnie pobranych przez pozwanego rat kapitałowo-odsetkowych w wyższej wysokości, niż rzeczywiście powinni oni byli spłacić w okresie od kwietnia 2012 r. do kwietnia 2023 r. lub ewentualnie 50.000 zł. Powyższe pismo bank odebrał w dniu 22 kwietnia 2022 r. Pozwany Bank pismem z dnia 10 maja 2022 r. wskazał, że umowa jest realizowana w sposób prawidłowy, odmawiając zapłaty. Pozwany Bank (...) S.A. z siedzibą w G. jest następcą prawnym (...) Bank S.A. z siedzibą w G. . W oparciu o tak ustalony stan faktyczny, Sąd Okręgowy w Szczecinie uwzględnił roszczenie główne w całości. Sąd ten nie miał podstaw, aby orzekać o roszczeniach ewentualnych powoda, które zostały sformułowane na wypadek braku podzielenia zasadności nieważności umowy kredytu. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że ustalenia faktyczne oparł na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności na podstawie dokumentów, których wiarygodności żadna ze stron nie kwestionowała i Sąd nie dostrzegł podstaw wzbudzających wątpliwość co do ich prawdziwości, a nadto na podstawie zeznań powoda oraz zeznań świadka M. P. . Sąd Okręgowy nie widział podstaw, aby podważać wiarygodność zeznań świadka, jednakże jego zdaniem okazały się być one pozbawione mocy dowodowej w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy. Świadek nie udzielił szczegółowych odpowiedzi na zadane mu pytania wskazując, że nie pamięta okoliczności związanych z zawarciem umowy kredytu z powodem. Za wiarygodne Sąd ten uznał zeznania powoda w zakresie w jakim były spójne z innymi dowodami, jako że nie godziły w zasady logiki czy w wiedzę dostępną w ramach doświadczenia życiowego. Sąd Okręgowy na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości, uznając, iż przeprowadzenie tego dowodu jest nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem ocena ważności przedmiotowej umowy kredytu lub abuzywności jej postanowień, to ocena prawna leżąca wyłącznie w gestii Sądu, zaś wysokość świadczeń spełnionych przez powódkę wynika z przedłożonych dokumentów. Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy wskazał, że podstawą prawną roszczenia powoda o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego jest przepis art. 189 k.p.c. Przyjął, że powód ma interes prawny w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego, wobec czego stwierdził, że rozważenia wymaga, czy wskazana w pozwie umowa zawiera postanowienia abuzywne, a jeżeli tak, czy są one przedmiotowo istotne, a gdy i na tą kwestię odpowiedź będzie twierdząca, jakie w związku z tym powstaną skutki odnośnie tej umowy. Dalej Sąd Okręgowy ocenił, że nie świadczyło o nieważności poddanej ocenie umowy kredytu na podstawie art. 58 § 1 czy 2 k.c. ukształtowanie treści tej czynności prawnej jako kredytu odnoszonego do kursu waluty obcej. Taki sposób ustalenia zasad realizacji zobowiązania pieniężnego zaciągniętego w walucie polskiej, który przy obliczeniu wysokości świadczeń, jakie dłużnik ma obowiązek spełnić na rzecz wierzyciela, odwołuje się do kursu waluty obcej, jest zdaniem Sądu Okręgowego dopuszczalnym prawnie sposobem waloryzacji wysokości zobowiązania umownego przewiedzianej w art. 385 1 § 2 k.c. Następnie Sąd I instancji podzielił podniesioną przez stronę powodową argumentację, co do abuzywności wskazywanych przez powodów postanowień umownych § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 8 oraz § 17 ust. 1-5. Dodał też Sąd, że nie znalazł podstaw, aby uznać za dopuszczalne wypełnianie luki w ww. umowie kredytu powstałej w wyniku wyeliminowania z niej postanowień odnoszących się do indeksacji kredytu poprzez zastosowanie kursu NBP ani podzielenia klauzuli abuzywnej wyrażonej w § 17 umowy w sposób eliminujący z niej odniesienie do marży banku i pozostawieniu w mocy zapisów odnoszących do kursów NBP. W rezultacie Sąd Okręgowy przyjął, że klauzula dotycząca sposobu ustalania wartości świadczenia kredytobiorcy ma charakter abuzywny. Sąd Okręgowy miał również na uwadze fakt., iż doszło do wpisania do rejestru niedozwolonych postanowień umownych pod numerem (...) klauzuli stosowanej przez poprzednika prawnego pozwanego ( (...) Bank S.A. ) w umowach kredytowych o zbliżonej treści do tej, jaką zawiera § 17 ww. umowy. Wyrokiem z dnia 3 sierpnia 2012 r. wydanym pod sygn. akt XVII AmC 5344/11 Sąd Okręgowy w Warszawie - XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, iż niedozwolonym jest postanowienie przewidujące, iż „kurs banku jest to średni kurs złotego w stosunku do waluty kredytu opublikowany w danym dniu w prasie przez NBP, powiększony o zmienną marżę kursową banku, która w dniu udzielenia kredytu wynosi 0,06. Marża kursowa może ulegać zmianom i jest uzależniona od rozpiętości kursów kupna i sprzedaży waluty kredytu na rynku walutowym”. Przechodząc do oceny, czy w niniejszej sprawie ziściły się przesłanki uznania kwestionowanych przez powoda postanowień umowy za abuzywne Sąd Okręgowy wskazał w pierwszej kolejności na bezsporność co do konsumenckiego charakteru samej umowy. Uznał, że w chwili zawierania umowy o kredyt powód miał status konsumenta. Kredyt był przeznaczony na cele mieszkaniowe i nie miał związku z działalnością gospodarczą. Następnie rozważał, czy kwestionowane postanowienia umowy zostały z powodem uzgodnione indywidualnie. Stwierdził, że zgodnie z art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ponadto wskazał na art. 3 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w sprawie niedozwolonych warunków w umowach konsumenckich przyjmując, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza, jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Chodzi tu zatem o takie postanowienia umowy, które były objęte „indywidulanym”, odrębnym uzgodnieniem np. stanowiły przedmiot negocjacji. Dalej Sąd Okręgowy stwierdził, że kwestionowane klauzule umowne nie podlegały jakiejkolwiek negocjacji, lecz zostały narzucone przez stronę pozwaną. Umowa kredytowa przygotowana została przez pracowników pozwanego banku, przy czym pozwany nie przedstawił dowodu, że w czasie zawierania umowy miały miejsce między stronami negocjacje, które mogłyby wpłynąć na treść klauzul przeliczeniowych. Dodał, że z dowodów z zeznań świadka M. P. wynikało, że klienci nie mogli negocjować treści umowy kredytu indeksowanego. Opierając się na zeznaniach powoda, przyjął, że nie miał ona możliwości negocjacji postanowień dotyczących ustalania wysokości kursów walut obowiązujących w pozwanym banku. Stwierdził, że okoliczność, iż konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Kontynuował Sąd I instancji, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Sąd Okręgowy stwierdził, że kwestionowane postanowienia umowy dotyczące przeliczania kursów walut na podstawie tabeli kursowych uznać należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Na podstawie tych postanowień pozwany bank uzyskał prawo do samodzielnego ustalenia kursu walut, który wpływał na wysokość zarówno wypłaconego kredytobiorcom kredytu jak i poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Jednocześnie kredytobiorca nie miał wiedzy w jaki sposób kurs ten został ustalony, co powodowało, że nie miała świadomości jaka jest pozostała do spłacenia kwota kredytu oraz jaka będzie wysokość raty kapitałowo-odsetkowej. Zatem nie był w stanie ani przewidzieć wysokości swojego zobowiązania, ani zweryfikować, czy wysokość ta, ustalona przez pozwany bank, została prawidłowo obliczona. Przyznanie sobie przez bank uprawnienia do jednostronnego określenia wysokości zobowiązania drugiej strony stosunku prawnego Sąd Okręgowy uznał za naruszenie równowagi kontraktowej stron, a tym samym za sprzeczne z dobrymi obyczajami, bowiem nie było wiadomym dla powoda, w jaki sposób, w oparciu o jakie czynniki, kurs ten był ustalany. Sąd Okręgowy uznał na podstawie materiału dowodowego, że powodowi, jako kredytobiorcy, nie wyjaśniono, jakie skutki dla wysokości jego zobowiązania wystąpią w sytuacji, gdy dojdzie do znacznej zmiany kursu franka szwajcarskiego. Sąd I instancji uznał także, że postanowienia łączącej strony umowy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny - prostym i zrozumiałym językiem. Podkreślił, że bank nie zawarł w umowie, ani w dokumentach związanych z jej zawarciem, informacji o rzeczywistym zakresie możliwego do przewidzenia ryzyka kursowego – mimo iż od 2004 r. takie pouczenia funkcjonowały na rynku kredytów. Następnie stwierdził, że brak dostatecznego przekazu informacji o ryzyku kursowym praktycznie uniemożliwiał podjęcie racjonalnej decyzji związanej z zawarciem umowy. Jedynie konieczność uzyskania wymaganych środków, dostępność produktu banku oraz zaufanie do instytucji banku powoda spowodowały podjęcie decyzji o zawarciu umowy. Z uwagi na to, że zakwestionowane postanowienia umowy, które dotyczyły przeliczania wysokości udzielonego kredytu jak również rat w oparciu o kursy walut obowiązujące w Banku, miały wpływ na wysokość zarówno świadczenia pozwanego banku na rzecz powoda jak również na wysokość poszczególnych rat uiszczanych przez powoda na rzecz pozwanego banku, Sąd Okręgowy uznał, że dotyczą one głównych świadczeń umowy. Kredyt mógł być wypłacony i spłacony wyłącznie w PLN. Bez postanowień zawartych w § 1 ust. 1 umowy (klauzula indeksacyjna), § 7 ust. 2 umowy (przeliczenie wg kursu kupna), § 10 ust. 8 umowy (przeliczenie wg kursu sprzedaży) oraz § 17 umowy strony nie mogłyby spełnić swoich świadczeń głównych z niej wynikających, gdyż umowa taka nie spełniałaby wymogów umowy kredytu, przewidzianych w art. 69 ustawy Prawo bankowe (uniemożliwiałby to określenie wysokości świadczeń, jakie powódka, jako kredytobiorca, powinna spełnić na rzecz banku dokonując zwrotu kredytu). W związku z powyższym tak ukształtowany kontrakt sprzeciwiałby się ustawie, naruszając tym samym przepis art. 353 1 k.c. , co w konsekwencji zdaniem Sądu Okręgowego prowadziło do nieważności całej umowy w oparciu o art. 58 § 1 k.c. Ustalając skutki uznania postanowień umownych za abuzywne Sąd Okręgowy miał na uwadze orzecznictwo TSUE. Odwołał się do wyroku z 3 października 2019 r. (C-260/18), w którym to Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie znalazł ostatecznie podstaw, aby dokonać wypełnienia powyższych braków w umowach w oparciu o kursy franka publikowane przez Narodowy Bank Polski. W ocenie tego Sądu brak było podstaw do zastąpienia abuzywnych postanowień umowy jakimikolwiek innymi postanowieniami mogącymi wynikać z przepisów o charakterze dyspozytywnym, bowiem na dzień zawarcia spornej umowy brak było w przepisach prawa polskiego przepisów mogących wypełnić lukę powstałą w wyniku stwierdzenia bezskuteczności postanowień odnoszących się do kursów waluty. W tym zakresie za niedopuszczalne uznał zastępowanie przez sąd niedozwolonego postanowienia umownego innym mechanizmem wyliczenia kwoty kredytu – w tym zastosowanie kursu kupna waluty czy średniego kursu stosowanego przez NBP. Za zasługujący na aprobatę Sąd Okręgowy uznał także wypracowany w orzecznictwie pogląd, iż art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. (wyrok SN z dnia 27 listopada 2019 r. sygn. akt II CSK 483/18) co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne lub denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym, w tym opartym na przepisach kodeksu cywilnego . Następnie Sąd Okręgowy wskazał, że sankcja w postaci bezwzględnej nieważności umowy powoduje, że umowę traktuje się tak, jakby nigdy nie była zawarta. Konsekwencją jest obowiązek zwrotu wzajemnych świadczeń stron. Co do zasady, kredytobiorca powinien więc zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe. Podstawą prawną roszczenia w takim przypadku jest art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. , które dotyczą tzw. świadczenia nienależnego. Sąd I instancji zaznaczył, że pozwany nie mógł skutecznie bronić się przed obowiązkiem zwrotu powodowi nienależnie uiszczonych świadczeń z tytułu nieważnej umowy kredytu powołując się na art. 409 k.c. z tej przyczyny, że nie jest już wzbogacony. Dalej Sąd Okręgowy ocenił, że nie zachodzą również przesłanki określone w art. 411 pkt 1 k.c. Świadomość (tutaj nieważności umowy kredytu) jest cechą indywidualną konkretnego konsumenta odmiennie ocenianą dla każdej sprawy. Strona, która swoim zachowaniem spowodowała, że świadczenie zostało spełnione nienależnie (w realiach niniejszej sprawy taką stroną jest pozwany bank, który zastosował niedozwolony wzorzec umowny), nie może z powołaniem się na art. 411 pkt 1 k.c. odmawiać zwrotu nienależnej części świadczenia. Zupełnie nieuprawniona pozostaje wiec teza, zgodnie z którą konsument spłacający kredyt udzielony mu na podstawie umowy dotkniętej nieważnością, czyni zadość zasadom współżycia społecznego w rozumieniu art. 411 pkt 2 k.c. Z ustalonego przez Sąd Okręgowy stanu faktycznego wynika, że łącznie powód w okresie od dnia 30 lipca 2009 r. do dnia 6 czerwca 2022 r. uiścił na rzecz pozwanego banku, a wcześniej jego poprzednika prawnego kwotę 173.205,27 zł. Wysokość ta wynika z zaświadczenia pozwanego banku, zawierającego zestawienie spłaty uiszczonych rat. Pozwany zakwestionował wyliczenia dokonanego przez powoda, lecz nie przedłożył żadnego wyliczenia, dlatego Sąd w związku z tym samodzielnie dokonał zliczenia kwot wskazanych w ww. dokumentach i uzyskał kwotę jakiej dochodził powód. W sprawie żądania odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty Sąd Okręgowy wskazał podstawę z art. 455 k.c. i 481 k.c. Powód pismem z dnia 15 kwietnia 2022 r. wezwał pozwanego do zapłaty 200.000 zł w terminie 7 dni. Pozwany odebrał wezwanie w dniu 22 kwietnia 2022 r. , co potwierdził w piśmie z dnia 12 maja 2022 r. (k.80). Tym samym odsetki od kwoty 173.205,27 zł zostały zasądzone zgodnie z jego żądaniem tj. od dnia 10 maja 2022 r. W sprawie kosztów procesu Sąd Okręgowy wskazał, że orzeczono w przedmiocie zwrotu tych kosztów na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. , zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania. Strona pozwana, jako przegrywająca sprawę, powinna zwrócić powódce poniesione przez nią koszty procesu. Apelację od ww. wyroku wniósł pozwany, który zaskarżył wskazany wyżej wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. 
        naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 321 § 1 k.p.c. poprzez orzeczenie przez Sąd I Instancji w zakresie żądania odsetkowego ponad żądanie Strony Powodowej sformułowane w pozwie, tj. zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od 10 maja 2022 r., bez określenia końcowego momentu płatności, co jednoznaczne jest z zasądzeniem odsetek „wieczystych", tj. niedefiniujących terminu lub zdarzenia, których zaistnienie skutkuje zamknięciem okresu odsetkowego (ustaniem stanu opóźnienia) i brakiem powstania po Stronie Powodowej praw do odsetek za kolejne dni, w sytuacji gdy w pozwie Strona Powodowa wyraźnie wskazała, że w zakresie żądania zasądzenia dochodzi odsetek ustawowych za opóźnienie od tej kwoty liczonych do dnia zapłaty; 2. 
        naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 233 § 1 k.p.c. w zw. art. 245 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. , poprzez dokonanie dowolnego a nie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj.: 1) 
        pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego niniejszej sprawy części okoliczności wynikających z dokumentów, znajdujących się w aktach sprawy w postaci: Wniosku o udzielenie kredytu hipotecznego nr (...) z 8 lipca 2009 r. (dalej: „Wniosek kredytowy"), Umowy kredytu nr (...) z 29 lipca 2009 r. (dalej: „Umowa Kredytu"), Oświadczenia Strony Powodowej o zapoznaniu się z ryzykiem wraz z załącznikami: Załącznikiem nr 1 - „Wykresy", Załącznikiem nr 2 - „Symulacja wysokości rat" (dalej: „Oświadczenie o ryzyku"), Zawiadomienia Strony Powodowej o prawie odstąpienia od umowy kredytu wraz ze wzorem oświadczenia o odstąpieniu (dalej: „Zawiadomienie o prawie odstąpienia od umowy"), Oświadczenia Strony Powodowej o dostarczeniu wzorców umownych (dalej: „Oświadczenie o dostarczeniu wzorców"), Tabeli prowizji i opłat bankowych dla kredytów hipotecznych (dalej: „Tabela opłat i prowizji"), Wniosku o wypłatę wraz z potwierdzeniem wypłaty transzy (wtórnikiem) (dalej: „Wniosek o wypłatę"), Pisma Strony Powodowej z 18 czerwca 2010 r., Pisma Pozwanego z 27 lutego 2015 r., Zaświadczenia przedstawiającego historię wypłat i spłat kredytu (dalej: „Zaświadczenie przedstawiające historię wypłat i spłat kredytu"), Tabeli przedstawiającej historię wypłat i spłat kredytu -na płycie CD (dalej: „Tabela przedstawiająca historię wypłat i spłat kredytu"), Historii rachunku kredytowego - na płycie CD, Uchwały Zarządu Banku nr (...) z 26 marca 2003 r. wraz z załącznikiem nr 1 (dalej: „Uchwała Zarządu Banku"), Decyzji nr (...) komitetu (...) Banku (...) S.A. z 11 grudnia 2009 r. (dalej: (...) ), Zarządzenia nr (...) Prezesa Zarządu (...) Bank S.A. z 23 czerwca 2006 r. wraz z załącznikiem - „Procedura regulująca zasady informowania Klientów (...) Banku o ryzykach związanych z zaciąganiem kredytów hipotecznych w walutach obcych lub indeksowanych do waluty obcej" (dalej: „Zarządzenie Prezesa Zarządu"), Informacji dla Klientów (...) Banku ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej (dalej: „Informacja dla Klientów (...) Banku"), (...) Bank S.A. (dalej: (...) ), Przykładowych wydruków z kalkulatora kredytowego okazywanego kredytobiorcom przez doradcę kredytowego przy przedstawianiu oferty kredytowej (dalej: „Przykładowe wydruki z kalkulatora kredytowego"), Wydruków ze strony internetowej Pozwanego, przedstawiające Tabelę kursów walut Banku (z daty wypłaty pierwszej transzy i z daty dokonania pierwszej spłaty) (dalej: „Wydruki"), Raportu Komisji Nadzoru Finansowego: „Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w CHF na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu" (dalej: „Raport KNF"), Pisma Komisji Nadzoru Finansowego z 31 maja 2017 r. (dalej: „Pismo KNF"), Pisemnego oświadczenia pracownika Pozwanego - I. W. , Pisemnego oświadczenia pracownika Pozwanego - M. C. , na których to dokumentach Sąd I Instancji oparł się, ustalając stan faktyczny, a które to dokumenty pozwalały ustalić: zakres przekazanych Stronie Powodowej informacji dotyczących mechanizmów zawartych w Umowie Kredytu oraz ryzyk wynikających z zawarcia tego rodzaju umowy, a także, że Strona Powodowa miała możliwość indywidualnej negocjacji postanowień Umowy Kredytu zarówno przed jej zawarciem, jak i w trakcie jej wykonywania oraz że takich indywidualnych uzgodnień dokonała, a zawarcie Umowy Kredytu było wyrazem jej swobodnej i świadomej decyzji, a także, że Pozwany nie miał swobody w ustalaniu wysokości zobowiązania Strony Powodowej, która miała wiedzę, w jaki sposób Pozwany ustala kursy w Tabeli kursów walut Banku, jak również, że postanowienia Umowy Kredytu zabezpieczały Stronę Powodową przed ryzykiem kursowym, a także, że Stronie Powodowej przedstawiono symulację obrazującą wpływ zmian oprocentowania i kursu waluty na wysokość miesięcznych rat; 2) 
        dowolną ocenę zeznań świadka M. P. , które to zeznania w ocenie Sądu I Instancji są wiarygodne, lecz pozbawione mocy dowodowej, w sytuacji gdy taka ocena ww. zeznań pozostaje w jawnej sprzeczności z ich literalną treścią, która pozwala ustalić, że Pozwany oferował potencjalnym kredytobiorcom kredyty w kilku walutach, w tym w PLN i CHF, a ostateczny wybór danego rodzaju produktu bankowego każdorazowo zależał od decyzji konkretnego kredytobiorcy, a ponadto, że zakres informacji udzielonych Stronie Powodowej był szeroki oraz wystarczający i umożliwiający Stronie Powodowej zapoznanie się z ryzykami związanymi z zawarciem Umowy Kredytu; 3) 
        uznanie za w pełni wiarygodne okoliczności wskazanych w trakcie przesłuchania Strony Powodowej i uczynienie ich podstawą ustaleń faktycznych, dotyczących procesu zawierania Umowy Kredytu, w tym przebiegu prezentacji Umowy Kredytu i mechanizmów w niej zawartych oraz związanych z nią ryzyk, w sytuacji, gdy Strona Powodowa nie pamiętała części okoliczności dotyczących przebiegu procesu kredytowego, a w pozostałym zakresie jej przesłuchanie było jednocześnie sprzeczne z dokumentami zgromadzonymi w sprawie i stanowiącymi podstawę ustaleń faktycznych (w punkcie 2.2. uzasadnienia apelacji Pozwany dokonał oznaczenia części zapisów rozprawy z 3 kwietnia 2023 r., dotyczących faktów wynikających z przesłuchania Strony Powodowej); a w konsekwencji tych naruszeń błędne przyjęcie (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że: a. 
        warunki Umowy Kredytu nie były indywidualnie uzgadniane ze Stroną Powodową, a Strona Powodowa nie miała możliwości negocjacji postanowień Umowy Kredytu; b. 
        Stronie Powodowej nie przedstawiono informacji o czynnikach mogących wpływać na wzrost kursu CHF oraz nie wyjaśniono jej zasad ustalania kursów kupna i sprzedaży walut przez Bank; c. 
        Strony Powodowej nie poinformowano czym jest spread; d. 
        Strony Powodowej nie poinformowano o nieograniczonym ryzyku kursowym związanym z Umową Kredytu, nie przestawiono pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu raty jak i kapitału pozostałego do spłaty; e. 
        Stronie Powodowej nie doręczono ulotek ani broszur informacyjnych stworzonych przez Pozwanego; f. 
        Bank miał swobodę w ustalaniu marży wskazanej w § 17 Umowy Kredytu; g. 
        Strona Powodowa nie miała wiedzy jak ustalany jest kurs CHF stosowany do rozliczeń na podstawie Umowy Kredytu, a zatem nie miała świadomości jaka pozostała do spłacenia kwota kredytu oraz jaka będzie wysokość raty kapitałowej, a tym samym Strona Powodowa nie mogła przewidzieć wysokości swojego zobowiązania ani zweryfikować prawidłowości wyliczeń Banku w tym zakresie; h. 
        Umowa Kredytu nie zawiera opisu mechanizmu waloryzacji, dzięki któremu Strona Powodowa mogła samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające z tych postanowień skutki ekonomiczne, a także nie zawiera w swej treści żadnych oświadczeń o ryzyku walutowym; i. 
        Stronie Powodowej nie doręczono symulacji rat kredytu, w tym symulacji modelowych obrazujących wpływ zmian oprocentowania kredytu i kursu waluty na wysokość miesięcznych rat kapitałowo-odsetkowych; j. 
        Stronę Powodową poinformowano o braku możliwości zapoznania się z treścią umowy przed jej podpisaniem, k. 
        Pozwany przyznał sobie prawo do samodzielnego i nieograniczonego decydowania wysokości kursu CHF, który wpływał na wysokość salda oraz poszczególnych rat kredytu; l. 
        Umowa Kredytu narusza istotę stosunku zobowiązaniowego i przekracza granice swobody umów, a tym samym jest nieważna; m. 
        postanowienia Umowy Kredytu są niejasne, niejednoznaczne i kształtują prawa obowiązki Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy; w sytuacji gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że: a) 
        warunki Umowy Kredytu były indywidualnie uzgadniane ze Stroną Powodową, zaś Strona Powodowa miała możliwości negocjacji postanowień Umowy Kredytu; b) 
        Stronie Powodowej przedstawiono informację o czynnikach mogących wpływać na wzrost kursu CHF oraz wyjaśniono jej zasady ustalania kursów kupna i sprzedaży walut przez Bank; c) 
        Strona Powodowa została poinformowana czym jest spread; d) 
        Strona Powodowa została poinformowana o ryzyku kursowym związanym z Umową Kredytu; e) 
        Stronie Powodowej doręczono ulotki i broszury informacyjne stworzone przez Pozwanego; f) 
        Bank nie miał swobody w ustalaniu marży wskazanej w § 17 Umowy Kredytu; g) 
        Pozwany nie mógł w sposób arbitralny i samodzielny ustalać kursów walut służących wykonaniu Umowy Kredytu, a tym samym nie mógł wpływać na wysokość wypłaconego Stronie Powodowej kredytu, jak i wysokość poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych h) 
        sposób tworzenia Tabeli kursów Banku, w tym także algorytm obliczenia wysokości kursów kupna i kursów sprzedaży CHF, został wskazany wprost w § 17 Umowy Kredytu; i) 
        przed zawarciem Umowy Kredytu reprezentanci Pozwanego szczegółowo wyjaśniali Stronie Powodowej postanowienia Umowy Kredytu, w tym sposób ustalania kursów służących rozliczeniom, a także sposób w jaki można było ustalić historię dotychczasowych spłat oraz aktualne saldo zadłużenia; j) 
        Umowa Kredytu w § 1 ust. 1 oraz § 12 ust. 1 Umowy Kredytu opisywała w sposób plastyczny mechanizmy zawarte w Umowie Kredytu, w tym mechanizm waloryzacyjny, zawierała informacje o ryzyku walutowym, jego rozmiarze oraz jego alokacji, a uzyskane przez Stronę Powodową informację umożliwiały jej zrozumienie skutków ekonomicznych zawarcia Umowy Kredytu; a ponadto Umowie Kredytu zawarto w § 10 ust. 14 klauzulę kompensacyjną, która pozwalała ograniczyć ryzyko kursowe Strony Powodowej, co zaprzecza domniemanej nieograniczoności ryzyka kursowego zawartego w Umowie Kredytu; k) 
        Stronie Powodowej doręczono symulacje rat kredytu, w tym symulacje obrazujące wpływ zmian oprocentowania kredytu i kursu waluty na wysokość miesięcznych rat kapitałowo-odsetkowych; l) 
        Strona Powodowa miała możliwość zapoznania się z treścią umowy przed jej podpisaniem, m) 
        Pozwany nie przyznał sobie nieograniczonego prawa do decydowania o wysokości poszczególnych rat kredytu, jak i o wysokości salda kredytu; n) 
        Umowa Kredytu nie narusza istoty stosunku zobowiązaniowego i nie przekracza granic swobody umów, przez co jest ważna; o) 
        postanowienia Umowy Kredytu zostały sformułowane w sposób jasny i jednoznaczny i nie kształtują praw i obowiązków Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy Strony Powodowej; p) 
        akcja udzielania kredytów indeksowanych do waluty CHF finansowana była przez Pozwanego poprzez zaciąganie zobowiązań w walucie CHF; q) 
        w następstwie wzrostu kursu CHF nastąpił także wzrost zobowiązań Pozwanego; r) 
        Pozwany zobowiązany był opracować system zabezpieczeń ryzyka w związku z zawieraniem umów kredytu indeksowego do waluty CHF; 3. 
        naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. polegające na pominięciu - postanowieniem wydanym na rozprawie 3 kwietnia 2023 r. - wniosku dowodowego Pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości, finansów oraz rachunkowości w celu wykazania faktów podanych w punkcie 7 petitum odpowiedzi na pozew, a w konsekwencji oparcie rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, uniemożliwiającym odtworzenie rzeczywistego charakteru stosunku łączącego strony Umowy Kredytu, w tym w szczególności: czy istnieje ekonomiczne uzasadnienie dla stosowania jako bazowej stawki procentowej dla kredytów w PLN stawki WIBOR, a dla kredytów indeksowanych lub denominowanych w CHF stawki LIBOR 3M (CHF), obiektywnego, rynkowego charakteru kursu waluty ustalanego przez Pozwanego, który był skorelowany z kursem średnim NBP, czy wyliczenia różnicy pomiędzy wysokością zobowiązania Strony Powodowej przy zastosowaniu kursu średniego NBP z wysokością zobowiązania Strony Powodowej obliczoną według kursów stosowanych przez Pozwanego, co skutkowało przyjęciem (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że: 1) 
        Pozwany posiadał dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w Tabelach kursów, a tym samym mógł jednostronnie kształtować wysokość zobowiązań swoich klientów, w tym Strony Powodowej; 2) 
        Umowa Kredytu narusza istotę stosunku zobowiązaniowego i przekracza granice swobody umów, a tym samym jest nieważna; 3) 
        postanowienia Umowy Kredytu są niejasne, niejednoznaczne i kształtują prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy; 4) 
        Umowa Kredytu nie może być dalej wykonywana, gdyż z § 17 Umowy Kredytu nie można usunąć jedynie postanowienia o marży Banku; w sytuacji gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że: a. 
        Pozwany nie posiadał prawa do decydowania o wysokości poszczególnych rat kredytu, jak i o wysokości całego zobowiązania Strony Powodowej, a sposób ustalania kursów CHF wynikał wprost z Umowy Kredytu i oparty był o kurs średni NBP oraz rynkową marżę, co wykluczało dowolność; b. 
        Umowa Kredytu nie narusza istoty stosunku zobowiązaniowego i nie przekracza granic swobody umów, przez co jest ważna; c. 
        postanowienia Umowy Kredytu zostały sformułowane w sposób jasny i jednoznaczny i nie kształtują praw i obowiązków Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy Strony Powodowej; d. 
        Umowa Kredytu może być dalej wykonywana, a z § 17 Umowy Kredytu usunięta może zostać jedynie marża; 4. 
        naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 479 43 k.p.c. w zw. z art. 9 ustawy z 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2015 r., poz. 1634), poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wpis pod numerem (...) do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonego przez Prezesa UOKiK klauzuli stosowanej przez poprzednika prawnego Pozwanego ( (...) Bank S.A. ) posiada przymiot tzw. rozszerzonej prawomocności materialnej względem Pozwanego i przesądza o konieczności uznania za abuzywną § 17 Umowy Kredytu z uwagi na jego tożsamą treść normatywną z treścią klauzuli objętej wpisem (...) , podczas gdy: 1) 
        Sąd I Instancji nie sprecyzował jakie, w jego ocenie, okoliczności przemawiają za tożsamością normatywną § 17 Umowy Kredytu i klauzuli wpisanej do rejestru klauzul niedozwolonych po numerem (...) ; 2) 
        postanowienie wpisane do rejestru pod numerem (...) nie może zostać uznane za postanowienie o tożsamej treści normatywnej z postanowieniem zawartym w § 17 Umowy Kredytu, z uwagi na fakt, że klauzula wpisana do rejestru pochodzi z umowy kredytu denominowanego mającego finansować nabycie samochodu, a nie z umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF, a nadto orzeczenie wpisujące ww. klauzulę do rejestru zostało wydane w całkowicie odmiennym stanie faktycznym i prawnym od występującego w niniejszej sprawie; 3) 
        wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 3 sierpnia 2012 r., sygn. akt XVII AmC 5344/11 wpisujący ww. klauzulę do rejestru klauzul niedozwolonych, a także oddalający apelację od ww. orzeczenia wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18 września 2013 r., sygn. akt VI ACa 1600/12, zostały wydane przed wydaniem przez TSUE wyroku z 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 (dalej także: „Wyrok TSUE"), a tym samym ww. orzeczenia sądów powszechnych nie powinny wiązać, z uwagi na ich nieaktualność, tj. brak oceny abuzywności klauzuli będącej przedmiotem ich kognicji pod kątem wytycznych wskazanych przez TSUE w ww. później zapadłym orzeczeniu 4) 
        postanowienie o treści węższej do § 17 zawartego w Umowie Kredytu było przedmiotem kognicji Sądu Najwyższego w sprawie zakończonej wyrokiem z 1 czerwca 2022 r., sygn. akt II CSKP 364/22, w którym to orzeczeniu Sąd Najwyższy przeprowadził szerokie badania abuzywności klauzuli i doszedł do konkluzji odmiennych od tych, jakie stanowiły podstawę wpisu klauzuli nr (...) do ww. rejestru; 5. 
        naruszenie prawa materialnego, to jest art. 385 1 k.c. , art. 385 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 i ust. 2, art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: „Dyrektywa Rady 93/13/EWG") poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że: 1) 
        postanowienia Umowy Kredytu nie zostały indywidulanie uzgodnione, a Pozwany w procesie kontraktowania posługiwał się wzorcem, w sytuacji gdy posługiwanie się wzorem nie wyklucza możliwości indywidualnego uzgadniania postanowień umownych, co miało miejsce w niniejszej sprawie i na co wskazują załączone do sprawy dokumenty; 2) 
        postanowienia zawarte w 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 8 i § 17 Umowy Kredytu są niejednoznaczne, nietransparentne i blankietowe oraz uprawniają Pozwanego do arbitralnego ustalania kursu CHF i jednostronnego kształtowania treści stosunku prawnego łączącego strony umowy i wysokości zobowiązań Strony Powodowej, jak również obciążają Stronę Powodową nieprzewidywalnym i nieograniczonym ryzykiem kursowym oraz naruszają równowagę stron umowy i w efekcie kształtują prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, w sytuacji, gdy postanowienia Umowy Kredytu dotyczące określenia kursów walut wykluczały dowolność Pozwanego w ich ustalaniu, a tym samym swobodę Pozwanego w kształtowaniu stosunku prawnego i wysokości zobowiązań Strony Powodowej, zaś postanowienia Umowy Kredytu ryzykami obciążają obie strony, które traktowane są równoprawnie, wobec czego nie można mówić o jakimkolwiek naruszeniu interesów Strony Powodowej w niniejszej sprawie; 3) 
        między stronami Umowy Kredytu istniała nierównowaga informacyjna co do ryzyka, bowiem Pozwany nie poinformował Strony Powodowej w sposób właściwy o ryzyku walutowym związanym z zawarciem umowy kredytu indeksowanego do waluty CHF; 4) 
        sposób ustalania kursu kupna/sprzedaży franka szwajcarskiego (CHF) wskazany w Tabeli kursów walut Banku cechuje się jednostronnością i nie jest oparty na żadnych obiektywnych kryteriach; 5) 
        klauzula indeksacyjna (§ 1 ust. 1 w zw. z § 7 ust. 2 i § 10 ust. 8 Umowy Kredytu), może być poddana kontroli w zakresie abuzywności z powołaniem na niedozwolony charakter postanowień dotyczących Tabeli kursów walut Banku, określonych w § 17 Umowy Kredytu, pomimo że klauzula indeksacyjna stanowi postanowienie określające główne świadczenie stron, sformułowane w sposób jednoznaczny; i w konsekwencji błędne uznanie przez Sąd I Instancji, że kwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu stanowią postanowienia niedozwolone, których eliminacja skutkuje nieważnością tej umowy w całości; 6. 
        naruszenie prawa materialnego, to jest art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 17 Umowy Kredytu poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że brak jest możliwości usunięcia z § 17 Umowy Kredytu z powodu abuzywności samego odwołania do marży z jednoczesnym pozostawieniem postanowienia odwołującego się do kursu średniego NBP, gdyż działanie takie prowadziłoby do niedopuszczalnej zmiany treści warunku przez Sąd, w sytuacji gdy: 1) 
        Sąd I Instancji wadliwie zastosował w niniejszej sprawie wytyczne sformułowane w wyroku TSUE z 29 kwietnia 2021 r., wydanym w sprawie C-19/20; 2) 
        Sąd I Instancji całkowicie pominął zapatrywania na kwestię możliwości zastosowania tzw. testu niebieskiego ołówka zaprezentowane przez Sąd Najwyższy w wyroku z 1 czerwca 2022 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II CSKP 364/22, a podtrzymaną w wyroku z 20 czerwca 2023 r., sygn. akt II CSKP 1476/22, który oceniając § 17 o brzmieniu analogicznym do zawartego w Umowie Kredytu wprost wskazał, że: a. 
        postanowienia dotyczące marży Pozwanego oraz postanowienia odwołujące się do kursu średniego NBP stanowią odrębne postanowienia umowne; b. 
        dopuszczalne jest usunięcie jako abuzywnych jedynie postanowień odwołujących się do marży Pozwanego, co przełoży się na konieczność wykonywania umowy/rozliczenia umowy w oparciu o kurs średni NBP; c. 
        usunięcie postanowień o marży Pozwanego nie oznacza niedopuszczalnej w świetle dyrektywy zmiany nieuczciwego warunku, ani też nie narusza celów Dyrektywa Rady 93/13/EWG; 3) 
        usunięcie z § 17 Umowy Kredytu odwołania do marży Pozwanego nie będzie skutkować zmianą istoty warunku umownego. § 17 Umowy Kredytu stanowi klauzulę kursową odrębną od klauzuli indeksacyjnej zawartej w Umowie Kredytu i składa się z odrębnych postanowień odwołujących się kursu średniego NBP CHF oraz marży Banku. Usunięcie odwołania do marży Pozwanego nie skutkuje zmianą waluty kredytu, niezrozumiałością tego postanowienia, czy też utratą walutowego charakteru Umowy Kredytu. Umowa taka pozostaje Umową Kredytu indeksowaną do CHF i oprocentowaną w oparciu o stawkę LIBOR 3M CHF. Co więcej, taka konstrukcja w pełni urzeczywistnia wolę stron Umowy Kredytu wyrażoną przy zawieraniu Umowy Kredytu, z tym zastrzeżeniem, że uproszczeniu ulegają zasady ustalenia kursu CHF w Tabeli kursów, a jednocześnie; a. 
        odstraszający cel dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego; b. 
        usuwany element stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli, co jednocześnie przesądza, że takie działanie nie będzie miało charakteru redukcji utrzymującej skuteczność; c. 
        usunięcie jedynie nieuczciwego elementu warunku umowy nie skutkuje zmianą treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty; i w konsekwencji błędne uznanie przez Sąd, że wszystkie zawarte w § 17 Umowy Kredytu kwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia, stanowią postanowienia niedozwolone, co przekłada się na abuzywność klauzuli indeksacyjnej i w konsekwencji skutkuje ich całkowitą eliminacją z Umowy Kredytu; 7. 
        naruszenie prawa materialnego, to jest art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. i art. 4 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych ustaw (dalej: „Ustawa antyspreadowa") przez ich błędną wykładnię, która przejawiała się w ocenie, że fakt wejścia w życie Ustawy antyspreadowej nie ma wpływu na ocenę abuzywności klauzul zawartych w umowach kredytowych, podczas gdy prawidłowa wykładnia ww. przepisów wskazuje, że na dzień orzekania abuzywny charakter spornych postanowień Umowy Kredytu został usunięty; 8. 
        naruszenie prawa materialnego, to jest art. 56 k.c. , art. 65 § 2 k.c. , art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG, przez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że nie istnieje możliwość utrzymania Umowy Kredytu w mocy z pominięciem klauzul uznanych za abuzywne poprzez: 1) 
        dokonanie wykładni oświadczeń woli stron i w konsekwencji zastosowanie przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP; 2) 
        zastosowanie przepisu dyspozytywnego, tj. przepisu art. 358 § 2 k.c. i w konsekwencji zastosowanie przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP; 3) 
        innych przepisów prawa materialnego i w konsekwencji zastosowanie przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP; 4) 
        zastosowanie „blue pencil test"; 9. 
        naruszenie prawa materialnego, to jest art. 358 § 2 k.c. przez jego niezastosowanie oraz przyjęcie, że w dacie zawierania Umowy Kredytu brak było przepisów mogących wypełnić lukę powstałą w wyniku stwierdzenia bezskuteczności postanowień odnoszących się do kursów walut, podczas gdy w dacie zawierania Umowy Kredytu przepis ten obowiązywał już w polskim porządku prawnym i powinien zostać zastosowany przez Sąd; 10. 
        naruszenie prawa materialnego, to jest art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 69 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (dalej: „ Prawo bankowe ") w zw. z art. 58 § 1 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że eliminacja klauzul uznanych za abuzywne przy jednoczesnym pozostawieniu w mocy pozostałych postanowień Umowy Kredytu prowadziłaby do sytuacji, w której Umowa Kredytu nie posiadałaby essentialia negotii umowy kredytu, a ich brak uniemożliwiałby określenie wysokości świadczeń, jakie Strona Powodowa powinna spełnić na rzecz Pozwanego dokonując zwrotu kredytu i w konsekwencj i Umowę Kredytu należy uznać za nieważną w całości jako czynność prawną sprzeczną z ustawą, w sytuacji gdy nawet przy założeniu niekorzystanej interpretacji, zgodnie z którą kwestionowane klauzule stanowią klauzule abuzywne, ich wyeliminowanie nie skutkuje upadkiem całej Umowy Kredytu, bowiem istnieje możliwość jej dalszego wykonywania z pominięciem tych klauzul, zaś Umowa Kredytu wciąż pozostanie typową umową kredytu indeksowanego zgodną z przepisami kodeksu cywilnego oraz Prawa bankowego ; 11. 
        naruszenie prawa materialnego, to jest art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że Pozwany zapewnił sobie prawo do dowolnego kształtowania kwoty kredytu podlegającej wypłacie i spłacie, co narusza istotę stosunku zobowiązaniowego i przekracza granice swobody umów oraz prowadzi do nieważności czynności prawnej z uwagi na jej sprzeczność z ustawą, podczas gdy Pozwany nie kształtował dowolnie kwot podlegających wypłacie i spłacie, a sama kwota podlegająca wypłacie została oznaczona w wprost w § 1 ust. 1 Umowy Kredytu, zawarte w Umowie Kredytu zasady ustalania kursów CHF są obiektywne i niezależne od działań Pozwanego, gdyż odwołują się do kursu średniego NBP oraz marży, która także była wyliczana na podstawie obiektywnych, rynkowych kryteriów; 12. 
        naruszenie prawa materialnego to jest art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie przez Sąd I Instancji, że w przypadku zbiegu przepisów dotyczących abuzywności klauzul umownych/trwałej bezskuteczności oraz nieważności umowy na zasadach ogólnych, możliwe jest zastosowanie obu ww. instytucji łącznie, w sytuacji gdy najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego wprost wskazuje, że w przypadku takiego zbiegu pierwszeństwo należy dać sankcji bezskuteczności klauzul abuzywnych/trwałej bezskuteczności umowy; 13. 
        naruszenie prawa materialnego, to jest art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. polegające na ich zastosowaniu oraz art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. polegające na jego błędnej wykładni i przyjęciu, że wszelkie kwoty świadczone przez Stronę Powodową tytułem wykonania Umowy Kredytu stanowią świadczenie nienależne, pomimo, że świadczenia Strony Powodowej znajdowały swoją podstawę w tej umowie, a ponadto brak rozważenia wystąpienia przesłanek pozwalających uznać, że świadczenia Strony Powodowej są nienależne; 14. 
        naruszenie prawa materialnego, to jest art. 409 k.c. polegające na jego niezastosowaniu i przyjęciu, iż: 1) 
        Pozwany jest obecnie wzbogacony, w podczas gdy Pozwany w związku z Umową Kredytu musiał liczyć się z szeregiem wydatków, począwszy od konieczności przekazania Stronie Powodowej kwoty kapitału, skończywszy na ponoszeniu kosztów zabezpieczenia ryzyk związanych z udzieleniem kredytu; 2) 
        Pozwany powinien liczyć się obowiązkiem zwrotu wzbogacenia w momencie zużycia korzyści, podczas gdy Pozwany stoi konsekwentnie na stanowisku, że Umowa Kredytu jest ważna i skuteczna i wiąże strony, toteż brak było podstaw do jakichkolwiek założeń, co do braku podstaw przysporzeń pomiędzy stronami, czy też obowiązku ich zwrotu; 15. 
        naruszenie prawa materialnego, to jest art. 189 k.p.c. przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że Stronie Powodowej przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności Umowy Kredytu, podczas gdy: 1) 
        Stronie Powodowej przysługuje w odniesieniu do Umowy Kredytu roszczenie dalej idące, tj. roszczenie o zapłatę w związku z nieważnością Umowy Kredytu, a tym samym Strona Powodowa nie dysponowała interesem prawnym w dochodzeniu nieważności Umowy Kredytu; 2) 
        wydanie wyroku nie zakończy definitywnie sporu między stronami. 16. 
        naruszenie prawa materialnego, to jest art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że roszczenia konsumenta z tytułu umowy kredytu, która okazała się nieważna/trwale bezskuteczna z uwagi na zawarte w umowie klauzule abuzywne, stają się wymagalne po upływie terminu wskazanego w doręczonym Bankowi wezwaniu do zapłaty, a nie w momencie złożenia przez konsumenta na rozprawie oświadczenia o zgodzie na upadek umowy i potwierdzeniu posiadania świadomości ryzyk związanych z upadkiem umowy, na podstawie pouczenia udzielonego przez Sąd; 17. 
        naruszenie prawa materialnego, to jest art. 481 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie w sposób, który nie oznacza prawidłowo okresu, za który należą się odsetki za opóźnienie, tzn. wskazanie, że odsetki ustawowe za opóźnienie od 173.205,27 zł należą się za okres od 10 maja 2022 r. bez określania zdarzenia końcowego tj. dnia zapłaty należności głównej. Mając na uwadze podniesione zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za obie instancje według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te odsetki do dnia zapłaty. Ewentualnie, wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Szczecinie, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za obie instancje. Nadto, strona pozwana wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd Apelacyjny dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości, finansów oraz rachunkowości w celu wykazania faktów podanych w punkcie 7 petitum odpowiedzi na pozew. W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie i zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego kosztów postepowania odwoławczego według norm przepisanych. W toku postępowania apelacyjnego, pismem z 5 grudnia 2023 r. pozwany podniósł zarzut skorzystania przez pozwanego z prawa zatrzymania świadczeń spełnionych przez powoda na rzez banku, które miałyby podlegać zwrotowi w przypadku prawomocnego zakończenia niniejszego postępowania zaofiarowania przez stronę powodową zwrotu świadczenia spełnionego przez Pozwanego na jej rzecz w postaci zapłaty kwoty 150.000 zł, tj. wartości kapitału udostępnionego stronie powodowej na podstawie umowy kredytu. Wniesiono o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania wraz z pełnomocnictwem oraz potwierdzenia odbioru pisma celem wykazania faktu złożenia powodowi materialnoprawnego oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie Sąd Apelacyjny wskazuje, że sprawy tzw. kredytów frankowych były już przedmiotem wielokrotnych rozstrzygnięć tut. Sądu. W sprawach tych (także z udziałem pozwanego banku) od dłuższego już czasu można mówić o ugruntowanej linii orzeczniczej. Z tego względu Sąd Apelacyjny, rozpoznając niniejszą sprawę, szeroko zaczerpnął ze swojego wcześniejszego dorobku judykacyjnego w tej materii. W szczególności dotyczy to uzasadnienia wyroku w sprawie zakończonej wyrokiem z 27 lutego 2023 r., sygn. akt I ACa 985/22 oraz uzasadnień wyroków wydanych w sprawach rozpoznanych na kanwie analogicznych umów kredytu, a więc wyroków z 31 sierpnia 2022 r., sygn. akt I ACa 592/22 i ACa 653/22, wyroku z 30 grudnia 2022 r., sygn. akt I ACa 748/22. Wskazując prymarnie na uzasadnienia tych judykatów, Sąd Apelacyjny wskazuje, że nie będzie już każdorazowo przywoływał odrębnie motywów składających się na ich argumentację. Tezy apelacji są z przywołaną linią orzeczniczą sprzeczne; zarazem skarżący nie przedstawił żadnych nowych i przekonujących argumentów, które uzasadniałyby odejście od utrwalonych poglądów w zakresie abuzywności kwestionowanych przez powodów klauzul; walutowej i przeliczeniowej oraz wpływu tej okoliczności na ważność całej umowy kredytowej. Apelacja banku została sporządzona w sposób typowy dla podobnych spraw: zasadniczo ograniczała się ona do obszernego (lecz w dużej mierze abstrakcyjnego, zredagowanego w oderwaniu od realiów konkretnej sprawy i mechanicznie powielonego) uzasadnienia stanowiska skarżącego. Zasadniczych konkluzji wyprowadzonych przez skarżącego z licznie cytowanych przez niego orzeczeń (wskutek ich nieaktualności, błędnej interpretacji przez pozwanego czy też po prostu dlatego, że wyrażone w nich poglądy nie są trafne) Sąd Apelacyjny zdecydowanie nie podziela. Przechodząc do oceny wniesionego środka odwoławczego przez pozwanego, wskazać należy, że postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § l k.p.c. , sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, Sąd Najwyższy stwierdził, iż sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, iż sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (vide uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07). Innymi słowy, Sąd Apelacyjny - bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów - może, a jeżeli je dostrzeże - powinien, naprawić wszystkie naruszenia prawa materialnego, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia. Jest jasne, że nienaprawienie tych błędów byłoby równoznaczne ze świadomym ich powieleniem w postępowaniu rozpoznawczym na wyższym szczeblu instancji, czego - zważywszy na istotę wymiaru sprawiedliwości i cele postępowania odwoławczego - nie można zaaprobować. Sąd Apelacyjny nie dostrzegł jednak ich wystąpienia w niniejszej sprawie. Mając to na względzie, w oparciu o art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. , Sąd Apelacyjny, dokonując własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania. W ten sam sposób, korzystając z bliźniaczej normy art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c. , Sąd Apelacyjny traktuje ustalenia prawne poczynione przez Sąd Okręgowy. Dla uporządkowania dalszego toku wywodu i wobec nadmiernego rozdrobnienia zarzutów apelacyjnych przypomnieć należy, że z art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, ale wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez Sąd drugiej instancji rozważone (vide wyroki Sądu Najwyższego: z 24 marca 2010 r., sygn. akt V CSK 269/09; z 26 kwietnia 2012 r., sygn. akt III CSK 300/11). Zgodnie z art. 327 1 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna – tak postanowienie SN z 17.11.2020 r., I UK 437/19. Ma to szczególne znaczenie w niniejszej sprawie, w której apelacja i odpowiedź na nią są pismami obszernymi, a przywołane w nich liczne poglądy doktryny i judykatury wykraczają - zdaniem Sądu Apelacyjnego - ponad rzeczową potrzebę, nadając wyżej wymienionym pismom charakter zbliżony do dysertacji naukowych. Pomimo wielości zgłoszonych w apelacji zarzutów i obszerności jej uzasadnienia, zawiera ona szerokie przytoczenie poglądów judykatury i doktryny prezentujących in abstracto odmienną – niż przyjęta przez Sąd I instancji (w ślad za aktualnie dominującym stanowiskiem orzecznictwa i nauki prawa) - koncepcję oceny istotnych zagadnień prawnych dotyczących problematyki tzw. kredytów frankowych. Wykracza poza ustawowe wymogi niniejszego uzasadnienia jego sporządzenie w konwencji przyjętej przez skarżącego, co sprowadziłoby się do obszernego cytowania przeciwstawnych do jego poglądów stanowisk, z którymi zapoznanie się nie nastręcza przecież profesjonalnemu pełnomocnikowi jakichkolwiek trudności. Podstawą apelacji pozwany uczynił przede wszystkim zarzuty dotyczące naruszenia przez sąd pierwszej instancji szeregu norm prawa procesowego, a zatem do tych uchybień w pierwszej kolejności odniesie się Sąd Apelacyjny w niniejszym uzasadnieniu. Należy mieć na uwadze, że dopiero przesądzenie właściwej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia umożliwia dokonanie oceny zastosowania do niej stosownych norm prawa materialnego. W pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutu naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. przez orzeczenie w zakresie roszczenia odsetkowego ponad żądanie powoda sformułowane w pozwie, tj. zasądzenie odsetek ustawowych od kwot głównych dochodzonych pozwem od dnia 10 maja 2022 r. bez określenia końcowego momentu płatności. Zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie. Zgodnie z treścią art. 321 § 1 k.p.c. , sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. Nie ulega wątpliwości, że regulacja ta wyraża kardynalną zasadę dotyczącą przedmiotu orzekania, według której sąd związany jest żądaniem zgłoszonym przez powoda w powództwie, a więc nie może wbrew żądaniu powoda zasądzić czegoś jakościowo innego albo w większym rozmiarze, czy też uwzględnić powództwo na innej podstawie faktycznej niż wskazana przez powoda (por. wyroki Sądu Najwyższego z 22 września 2011 r., V CSK 4181/10; z 18 marca 2005 r., II CK 5561/04; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 5 września 2013 r., I ACa 523/13). W rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia rzeczonej normy. Choć roszczenie odsetkowe przejawia pewien stopień jurydycznej samodzielności, to co do zasady odsetki za opóźnienie są świadczeniem ubocznym, gdyż jedynie wspomagają wykonanie zobowiązania głównego, a przy tym są one w stosunku do świadczenia głównego świadczeniem akcesoryjnym, jako że roszczenie o odsetki nie może powstać bez istnienia roszczenia o świadczenie główne. Ponadto należy mieć na uwadze, że w razie spełnienia świadczenia, żądanie główne wygasa, a roszczenie odsetkowe nie jest dalej naliczane. Co więcej nie tylko dokonanie zapłaty może spowodować wygaśnięcie roszczenia głównego, może do tego dojść także poprzez potrącenie wierzytelności. Zatem zwrot w sentencji orzeczenia „do dnia zapłaty” jest dopuszczalny, lecz równocześnie zbędny. Tym niemniej nie zamieszczenie tego zastrzeżenia w sentencji nie oznacza wyjścia ponad żądanie. W ocenie Sądu Apelacyjnego chybione okazały się również zarzuty dotyczące poprawności postępowania dowodowego. Wbrew skarżącemu, Sąd pierwszej instancji w granicach wniosków stron przeprowadził wszystkie dowody niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy, a następnie poddał je ocenie, mieszczącej się w ramach wyznaczonych dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. i w oparciu o tak zgromadzony i oceniony materiał dowodowy poczynił w badanej sprawie trafne ustalenia faktyczne, które sąd odwoławczy w pełni aprobuje i przyjmuje za własne. W ocenie sądu odwoławczego nie doszło do naruszenia tego przepisu. Tytułem przypomnienia należy zauważyć, że norma art. 233 § 1 k.p.c. formułuje zasadniczą podstawę prawną, określającą kompetencje sądu w zakresie oceny materiału procesowego. Zgodnie z jej brzmieniem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Wynikający z tej normy wzorzec tzw. swobodnej oceny dowodu przyznaje sądowi kompetencję, która (co do zasady) nie jest ograniczana przez normy prawne, ustalające formalną hierarchię środków dowodowych (jak jest to w przypadku systemu opartego o zasadę legalnej oceny). Sąd przyznaje zatem dowodowi walor wiarygodności i mocy dowodowej (względnie odmawia ich przyznania) w oparciu o własne przekonanie, powzięte (co do zasady) po bezpośrednim zetknięciu się ze źródłem dowodowym i po poznaniu całokształtu materiału dowodowego przedstawionego pod osąd. W tym kontekście jurydycznym podkreślano w judykaturze wielokrotnie, że oparcie opisanego wyżej, sformalizowanego prawnie procesu poznawczego (jakim jest badanie faktu w postępowaniu sądowym) o zasadę swobodnej oceny oznacza przyznanie sądowi kompetencji jurysdykcyjnej, pozwalającej na wiążące przesądzenie znaczenia procesowego poszczególnych dowodów. W związku z tym przyjmuje się zgodnie, że jeżeli z poddanego pod osąd materiału dowodowego sąd wyprowadza ocenę opartą o wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów musi być uznana za prawidłową, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego (np. po uznaniu innych z wykluczających się dowodów za wiarygodne), dawały się wyprowadzić wnioski odmienne. Opisany wzorzec i zasady weryfikacji materiału dowodowego odnosić musi też sąd odwoławczy do oceny zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Po pierwsze bowiem sąd odwoławczy jest związany zarzutami naruszenia prawa procesowego (poza niewystępującą w niniejszej sprawie sytuacją nieważności postepowania – por. wywody zawarte w uzasadnieniu uchwały SN(7z) z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07). Oznacza to, że zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. sąd odwoławczy bada wyłącznie w jego granicach wytyczanych przez skarżącego. Po wtóre, dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest podanie i uzasadnienie przyczyn wykazujących to, że sąd nie zachował opisanego wzorca oceny. Skarżący powinien zatem wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. np. wyroki SN z 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; z 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). Jak wyjaśniono wyżej, jako zasadnicze kryteria tej oceny wyróżnia się zgodność wniosków sądu z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz komplementarność (spójność) argumentacji polegającą na wyprowadzaniu poprawnych wniosków z całokształtu materiału procesowego. Komplementarność ta będzie naruszana w przypadku nieuzasadnionego pominięcia przez Sąd wniosków przeciwnych wynikających z części dowodów. Zatem skarżący nie może poprzestać na przedstawieniu własnej (korzystnej dla jego stanowiska procesowego) oceny znaczenia i waloru procesowego poszczególnych dowodów), lecz musi wyeksponować i uzasadnić zaistnienie takich okoliczności, które świadczyć będą o sprzeczności logicznej oceny dokonanej przez sąd, jej nieprzystawania do wniosków jakie należy wyprowadzić z zasad doświadczenia życiowego czy też wady polegającej na zaniechaniu wzięcia pod uwagę wniosków wynikających z nieocenionych przez sąd dowodów. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. np. wyrok SA w Warszawie z 30 marca 2021 r., V ACa 73/21; wyrok SA w Lublinie z 10 lutego 2021 r., III AUa 635/20; wyrok SA w Szczecinie z 29 października 2020 r., I AGa 91/19). Sąd odwoławczy ma ograniczone możliwości ingerencji w ustalenia faktyczne poczynione przez sąd pierwszej instancji na podstawie dowodów osobowych. Ewentualna zmiana tychże ustaleń może być dokonywana zupełnie wyjątkowo, w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego z zeznań świadków i przesłuchania stron oraz oczywistej błędności oceny tegoż materiału (tak wyrok SA w Szczecinie z 28 października 2020 r., I ACa 153/20 oraz powołane tam orzecznictwo Sądu Najwyższego). Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny wskazuje, że apelacja pozwanego nie zawiera tego rodzaju zarzutów, które odpowiadałyby powyższym kryteriom prawnym, w związku z czym nie mogła doprowadzić do korekty zaskarżonego wyroku w oczekiwany przez skarżącego sposób. Sąd odwoławczy dokonał własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego i w jej wyniku stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne co do okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (tj. treści umowy kredytowej, świadczeń stron z niej wynikających, okoliczności, które towarzyszyły jej zawarciu oraz sposobu jej wykonania), zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku, nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu Okręgowego, jak już wskazywał, czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ich ponownego szczegółowego przytaczania ( art. 387 § 2 1 k.p.c. ). Argumentacja Sądu I instancji w zakresie obejmującym ocenę dowodów jest – zdaniem Sądu odwoławczego – kompletna i zindywidualizowana, uwzględnia wszystkie dowody przeprowadzone w sprawie, które poddane zostały odpowiedniej weryfikacji na tle całokształtu zgromadzonego materiału procesowego, a nadto zawiera logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski, co pozwala na jej pełną aprobatę. Nie ma zatem podstaw, by podważać adekwatność dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń co do treści przeprowadzonych dowodów. W ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. łącznie z art. 245 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. apelujący zarzucił Sądowi Okręgowemu dowolną ocenę zeznań świadka M. P. . W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzut ten nie zasługuje w żadnej mierze na uwzględnienie. Twierdzenia tego świadka okazały się bowiem rzeczywiście mało przydatne do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. M. P. odnosiła się raczej ogólnie do procedur zawierania tego rodzaju umów i praktyk z tym związanych, nie potrafiła ona jednak odnieść się do konkretnego przypadku powoda, albowiem podała, że nie pamięta powoda (a właściwie wskazała, że „nie pamięta powodów”, k. 317). Zatem wbrew podniesionemu zarzutowi twierdzenia tej osoby nie mają odpowiedniej mocy dowodowej w niniejszej sprawie. Nie można przyjąć, że z ogólnikowych relacji na temat praktyk w sprawie przedstawiania w banku kredytującym informacji w sprawie szczegółów oraz ryzyk związanych z zaciąganiem kredytów indeksowanych do walut obcych, można dokonywać ustaleń faktycznych, w sprawie konkretnych czynności dotyczących wskazanych osób, zaciągających indywidualny kredyt. Nie sposób także podzielić zarzutu apelującego o faktycznym pominięciu dokumentów złożonych do akt sprawy przez pozwanego przy dokonywaniu ustaleń faktycznych. Sąd Okręgowy w treści uzasadnienia skrupulatnie wskazał, którym dowodom dał wiarę, szczegółowo opisał stan faktyczny, który ustalił także w oparciu o załączone przez stronę pozwaną dokumenty. Postawiony przez skarżącego zarzut sprowadza się do wskazania, że ze zgromadzonego materiału dowodowego należało wyciągnąć inne wnioski, należało nadać większe znaczeniem dokumentom wskazanym przez stronę pozwaną, nie wskazuje jednak, na czym dowolność oceny miałaby polegać, jakich błędów w logicznym rozumowaniu dopuścił się Sąd pierwszej instancji. Zdaniem Sądu Apelacyjnego dokonana przez Sąd Okręgowy ocena dowodów w żadnej mierze nie przekracza granic oceny swobodnej, jest prawidłowa i zasługuje na podzielenie jej przez Sąd drugiej instancji. Nie można zgodzić się z pozwanym, że wskazane przez niego dokumenty pozwalają na poczynienie odmiennych, niż ustalone przez Sąd pierwszej instancji okoliczności faktycznych związanych z zakresem udzielonej powódce informacji, dotyczącej treści zawieranej przez strony umowy kredytu. Dowodu wystarczającego dla wykazania obowiązku informacyjnego nie może bowiem stanowić sam fakt podpisania umowy, jeśli nie zawarto w niej informacji o ryzyku związanym ze zmianą kursu walut. Dowodu takiego nie może także stanowić oświadczenie powoda zawarte w załączniku nr 2 o znajomości ryzyka zmiany kursu waluty, które zostało mu przedstawione przez bank (k. 173). W ocenie pozwanego banku Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom powoda, które są sprzeczne z treścią przedłożonych przez niego dokumentów i jednocześnie poczynił sprzeczne ustalenia. Zauważyć należy, że z przesłuchania powoda nie wynika, aby był on w pełni świadomy skali ryzyka walutowego związanego z zawartą umową i w tym zakresie otrzymał wymaganą ze strony banku informację. Wprost przeciwnie – powód stanowczo zaprzeczył, aby był informowany o istocie kredytów denominowanych lub indeksowanych do walut obcych oraz regułach tworzenia kursów, czy odnośnie ryzyka kursowego. Sąd Apelacyjny, mając na uwadze zarzuty pozwanego, w tym miejscu wskazuje, że sam fakt zainteresowania korzystnym rozstrzygnięciem przez stronę nie oznacza, aby a priori należało negować znaczenie dowodowe przesłuchania stron przy przewidywaniu ich subiektywnego nastawienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 sierpnia 1950, C 147/50; w nowszym orzecznictwie wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 23 kwietnia 2013 r., III AUa 1272/12). Dowód z przesłuchania strony, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Nie może oznaczać jej naruszenia jedynie to, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego. W sytuacji, w której sąd dysponuje dwiema przeciwstawnymi grupami dowodów, musi dokonać wyboru tej, na podstawie której dokona ustaleń faktycznych. O ile wybór ten zostanie dokonany w sposób swobodny, a więc odpowiadający art. 233 § 1 k.p.c. , to nawet poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji nie uzasadniają skutecznego zarzutu naruszenia tego przepisu. W judykaturze podkreśla się, że zeznania stron muszą być dokładnie weryfikowane, np. poprzez ich konfrontację z innymi dowodami oraz zasadami wiedzy i doświadczenia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zeznania powoda zostały ocenione przez Sąd I instancji właściwie, a nadto korespondowały z pozostałymi zebranymi w sprawie dowodami, w tym także z zeznaniami świadka zawnioskowanego przez pozwanego. Inne stanowisko pozwanego w tej kwestii nie czyni jego zarzutu zasadnym. Pozwany nie przedstawił żadnych argumentów dowodowych, które podważałyby relację powoda co do zakresu uzyskanej informacji. Już tylko marginalnie Sad Apelacyjny zauważa, iż gdyby nawet założyć, że powodowi udzielono informacji o ryzyku walutowym w sposób wynikający z twierdzeń strony pozwanej, to i tak należałoby przyjąć, że zakres tych informacji nie był wystarczający dla podjęcia przez powoda świadomych i rozważnych decyzji. W tym celu konieczne byłoby przekazanie konsumentowi rzetelnych informacji o nieograniczonym ryzyku kursowym, jego możliwej skali oraz wpływie tego ryzyka na zakres zobowiązania powoda w całym okresie kredytowania, zwłaszcza że instytucji finansowej, jaką bez wątpienia jest bank, musiał być znany fakt, że pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku doszło już do znacznych wahań kursu franka szwajcarskiego do złotego polskiego. Sąd Apelacyjny podziela wreszcie ocenę Sądu Okręgowego co do braku potrzeby powoływania w sprawie dowodu z opinii biegłego. Stosownie do treści art. 278 § 1 k.p.c. w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd, po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru, może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Jednakże potrzeba powołania biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego przekonania strony, że wiedza fachowa biegłego danej specjalności jest konieczna dla wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy – por. uzasadnienia wyroków SA w Szczecinie z 30 listopada 2017 roku, III APa 9/17, SA w Lublinie z 3 października 2019 roku, III AUa 1029/18 czy SA w Białymstoku z 25 maja 2018 roku, I AGa 85/18. Skarżący podnosi w apelacji, że zaniechanie przeprowadzenia tego dowodu doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegającego na niezgodnym z rzeczywistym stanem rzeczy przyjęciu, iż Bank uzyskał prawo do samodzielnego ustalenia kursu walut; strona powodowa ponosiła na podstawie umowy kredytu ryzyko kursowe w całości; postanowienia umowy kredytu są niejednoznaczne i kształtują prawa i obowiązki strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy; umowa kredytu jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. W tym kontekście Sąd odwoławczy zauważa, że dla oceny kwestionowanych przez powoda klauzul przeliczeniowych istotne jest – z punktu widzenia żądania o ustalenie nieważności umowy – czy w świetle treści umowy konsument znał mechanizm ustalania kursów, służących do określania należnej bankowi marży. Sam zaś sposób ustalania kursów walut obcych oraz rzetelność przyjętego przez bank wzorca szacowania wartości walut w toku wykonywania umowy (co, jak się wydaje, w zamyśle pozwanego miało być ustalone na podstawie dowodu z opinii biegłego), pozostaje zatem bez wpływu na ocenę klauzuli jako niedozwolonej. Sąd odwoławczy w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym dowód ten jest nieistotny dla ustalenia okoliczności ważnych z punktu widzenia ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. Pozwany zdaje się nie dostrzegać, że wyznaczaną przez treść powództwa oś sporu między stronami i podstawę do formułowania zarzutów o nieważności tej czynności prawnej stanowił sposób konstrukcji poszczególnych postanowień analizowanej umowy kredytowej a nie ekonomiczne aspekty ustalania kursów przez pozwany bank. Przedmiotowa ocena poszczególnych zapisów umów może być natomiast dokonana bez udziału biegłego, na podstawie analizy samej treści umowy. Z treści art. 385 2 k.c. wprost wynika, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Zasady wykładni zgodnej z prawem europejskim wymagają, by norma ta była wykładana w kontekście treści art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13. Norma ta stanowi zaś, że nie naruszając przepisu art. 7 , nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Zatem obojętne pozostaje to, w jaki sposób po zawarciu umowy, w toku jej wykonywania, przedsiębiorca (w niniejszej sprawie pozwany bank) wykorzystywał klauzulę uznaną ab initio za nieuczciwą. Abuzywność postanowień umownych ocenia się bowiem według stanu na dzień zawierania umowy, a więc zdarzenia, które wystąpiły później pozbawione są jakiejkolwiek doniosłości procesowej. Konsument jest natomiast uprawniony do powoływania się w każdym czasie na zastosowanie w umowie niedozwolonych klauzul umownych i wynikający stąd zarzut nieważności czynności prawnej, a rozstrzygnięcie, czy sporne postanowienia umowne rażąco naruszają interesy powodów jest zastrzeżone do wyłącznej kompetencji sądu orzekającego. Opinie biegłych nie mogą bowiem przesądzać kwestii materialnoprawnych, również wtedy, gdy się do nich odwołają lub używają pojęć prawnych (por. postanowienia SN z 12 stycznia 2021 r., II PSK 4/21 i z 5 czerwca 2020 r., II UK 161/19). Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny, podzielając w pełni stanowisko Sądu I instancji, doszedł do przekonania, iż przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego uznać należy za zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz prowadzące wyłącznie do przedłużenia postępowania i wygenerowania dodatkowych kosztów. Z powyższych przyczyn również i Sąd Apelacyjny pominął zawnioskowany przez pozwanego dowód z opinii biegłego jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie jest kwestia uczciwości klauzuli umownej (a nie praktyki bankowej jeśli chodzi o ustalanie kursu wymiany walut). Rację ma jednak strona skarżąca co do nieuprawnionego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, że treść normatywna § 17 umowy kredytu (oraz związanych z nim § 1 ust. 1, § 7 ust. 2 i § 10 ust. 8) odpowiada treści normatywnej klauzuli wpisanej do rejestru UOKiK pod nr (...) (XVII AmC 5344/11). Analiza porównawcza klauzuli wpisanej do rejestru UOKiK nie jest tożsama ze wskazanymi uregulowaniami zawartymi w umowie stron. W istocie wpis pod numerem (...) dotyczy innego rodzaju umowy kredytu i zupełnie innego wzorca umownego. Sąd Apelacyjny zauważa przy tym, że w dacie orzekania przez Sąd Okręgowy art. 479 43 k.p.c. już nie obowiązywał (został uchylony przez art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw; Dz.U.2015.1634). Zasadność powyższego zarzutu nie daje jednak – w realiach niniejszej sprawy – podstaw do zmiany czy uchylenia wyroku Sądu pierwszej instancji (o czym będzie mowa w dalszej części rozważań). Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, stwierdzić należy, że zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. jest niezasadny. Pierwszorzędnego wyjaśnienia wymaga zaś, że zarówno w judykaturze, jak i w doktrynie, jednolicie przyjmuje się, że interes prawny w znaczeniu użytym w art. 189 k.p.c. występuje wówczas, gdy z przyczyn natury faktycznej lub prawnej zachodzi realna niepewność co do szeroko pojmowanych praw i stosunków prawnych. Interes ten należy rozumieć jako potrzebę wprowadzenia przejrzystości co do konkretnego stosunku prawnego lub prawa w celu ochrony przed grożącym naruszeniem sfery uprawnień strony domagającej się ochrony. Powództwo ustalające spełnia swą funkcję wtedy, gdy oczekiwane rozstrzygnięcie wywoła takie skutki między stronami, w następstwie których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie i tym samym wyeliminowane zostanie ryzyko naruszenia w przyszłości praw powoda (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2002 r. II CKN 919/99). Jeśli do naruszenia doszło, interes prawny zachodzi z reguły tylko wtedy, gdy zainteresowany nie ma innej możliwości obrony, a strona przeciwna kwestionuje istnienie lub nieistnienie jego prawa lub stosunku prawnego. Każdorazowo konieczne jest rozważenie okoliczności konkretnej sprawy oraz w jej ramach sytuacji prawnej strony powodowej, ocenianej w płaszczyźnie obecnych i prawdopodobnych stosunków prawnych z jej udziałem, a także celu do jakiego powództwo zmierza oraz możliwości dostatecznego jego zrealizowania przy wykorzystaniu innych środków prawnych. Interes prawny, o którym mowa w art. 189 k.p.c. , nie może być rozumiany subiektywnie i odzwierciedlać jedynie odczucia powoda. Interes ten wyznaczają kryteria obiektywne. Co do zasady ugruntowany w orzecznictwie jest pogląd, że interes prawny określony w art. 189 k.p.c. zwykle nie zachodzi, gdy powód może uzyskać ochronę prawną w inny sposób, tj. w drodze innego (dalej idącego) powództwa, w szczególności powództwa o zasądzenie świadczenia. Powództwo o ustalenie powinno być bowiem ostatecznym i jedynym środkiem, z jakiego może skorzystać osoba, której sfera prawna wymaga ochrony, a więc nie powinien jej – co do zasady – przysługiwać żaden inny instrument prawny do uzyskania takiej ochrony. Jako wyjątek od reguły, należy jednak dopuścić istnienie interesu prawnego w sytuacji, gdy ze spornego stosunku wynikają dalsze skutki, których dochodzenie w wyniku wniesienia pozwu o świadczenie nie jest możliwe lub jest jeszcze nieaktualne. W realiach niniejszej sprawy dalej idące powództwo o zapłatę, mogło obejmować wyłącznie świadczenia już spełnione przez powoda, a tym samym nie mogło dotyczyć przyszłych zobowiązań, obciążających kredytobiorcę na podstawie spornej umowy. Skoro zatem ewidentnym celem strony powodowej w niniejszym postępowaniu było doprowadzenie do podważenia ważności przedmiotowej umowy, a tym samym zakwestionowania podstaw prawnych zarówno dla spełnionych już świadczeń tytułem uiszczenia rat kredytowej, jak i dla rat, których termin płatności jeszcze nie nastąpił, to wyrok zasądzający zwrot zrealizowanych już świadczeń nie zakończyłby ostatecznie powstałego między stronami sporu. Zwrócenia uwagi wymaga również dominująca w orzecznictwie Sądu Najwyższego wykładnia art. 365 k.p.c. , zgodnie z którą moc wiążąca prawomocnego wyroku dotyczy tylko samej treści sentencji orzeczenia, a nie poglądów prawnych wyrażonych w jego uzasadnieniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2008 r., III CSK 284/07), przy czym przedmiotowy zasięg prawomocności materialnej w sensie pozytywnym odnosi się jedynie do samego rozstrzygnięcia, nie zaś do jego motywów i zawartych w nim ustaleń faktycznych (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2007 r., II CSK 347/07 i z dnia 19 października 2012 r., V CSK 485/11). Zasądzenie świadczenia, do spełnienia którego pozwany byłby zobowiązany ze względu na stwierdzenie nieważności spornej umowy, nie wyczerpałoby więc interesu prawnego powoda, zagrożonego możliwością żądania przez Bank dalszych świadczeń z tytułu spłaty kredytu i w tym zakresie nadal utrzymywałby się stan niepewności prawnej, co w obiektywny sposób usprawiedliwiało potrzebę domagania się przez powoda jednoznacznego przesądzenia kwestii ważności przedmiotowej umowy. Przechodząc zatem do materialnoprawnej analizy powództwa, stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy trafnie zakwalifikował roszczenie objęte pozwem i dla jego oceny wskazał właściwe przepisy prawne. Należyta kwalifikacja stosunku prawnego między stronami jako umowy kredytu indeksowanego walutą obcą oraz prawidłowo wskazana przez Sąd pierwszej instancji podstawa prawna dla oceny kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych, czyni zbędnym ponowne szczegółowe przytaczanie i wyjaśnienie treści tych przepisów, zwłaszcza w sytuacji, gdy apelujący nie wskazywał na jakiekolwiek uchybienia w tym zakresie. Odnosząc się do oceny prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni oraz zastosowania przepisów art. 385 1 k.c. oraz art. 385 2 k.c. , skutkującej uznaniem kwestionowanych przez powoda klauzul przeliczeniowych za abuzywne Sąd Apelacyjny wskazuje, że z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, iż badanie, czy dane postanowienie umowne jako niedozwolone (abuzywne) nie wiąże konsumenta, jest procesem dwuetapowym. Przede wszystkim ( art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. ) należy stwierdzić, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przesłanka pozytywna) i nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (przesłanka negatywna). Oba te warunki muszą zostać spełnione kumulatywnie (łącznie). A contrario, konsumenta będzie wiązało postanowienie kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy, ale indywidualnie z nim uzgodnione (wystąpienie przesłanki negatywnej), oraz postanowienie nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem, ale kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nienaruszające rażąco jego interesów (brak przesłanki pozytywnej). Jeżeli spełniona została przesłanka pozytywna i jednocześnie nie występuje przesłanka negatywna, należy przejść do etapu drugiego. W świetle art. 385 1 § 1 zdania drugiego k.c. nawet bowiem postanowienie kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy i nieuzgodnione z nim indywidualnie będzie wiązało konsumenta, jeśli określa ono główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, oraz zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Tylko łączne spełnienie dwóch ostatnich przesłanek będzie skutkowało przyjęciem, że występuje wyjątek od zasady, tj. że postanowienie wiąże konsumenta pomimo spełnienia warunków z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. Reasumując, aby dane postanowienie mogło zostać uznane za niedopuszczalne (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione trzy warunki: 1. musi wystąpić przesłanka pozytywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. , a mianowicie naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta, 2. nie może wystąpić przesłanka negatywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. , to jest, indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem, 3. nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. , czyli określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Dla wyczerpania tematu, Sąd Apelacyjny ponownie zaznacza, że sama możliwość zawierania kredytów indeksowanych czy denominowanych do waluty obcej jest obecnie powszechnie aprobowana w judykaturze. Tym samym nie można uznać, że wprowadzenie do umowy kredytu mechanizmu indeksacji sumy zadłużenia i każdej z rat do waluty obcej miałoby samo przez się prowadzić do nieważności umownych postanowień indeksacyjnych, czy też całej umowy. Sama klauzula indeksacji kredytu do waluty obcej, jest dopuszczalna w świetle zasady swobody umów unormowanej w art. 353 1 k.c. Takie stanowisko wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego, niezależnie od tego, czy chodzi o umowy zawarte przed zmianą treści art. 69 ustawy Prawo bankowe , czy też po jego nowelizacji, w ramach której dodano art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego , stanowiący, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności – w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo – odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Należy zaznaczyć, że w okolicznościach sprawy właściwą była kwalifikacja stosunku prawnego między stronami jako umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, wypłaconego w złotych. W umowie przewidziano wprost, że tak wypłata kredytu, jak i spłata będzie następować w złotych polskich, przy czym spłata po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z Tabelą kursów walut (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie Banku, z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że zawarte w przedmiotowej umowie klauzula waloryzacyjna kształtowała prawa i obowiązki powoda jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszała jego interesy ( art. 385 1 § 1 k.c. ), co ostatecznie doprowadziło do potraktowania tych postanowień umownych jako niedozwolonych. Przede wszystkim wymaga zaznaczenia, że powód jest konsumentem w rozumieniu przepisów prawa cywilnego ( art. 22 1 k.c. ). Oznacza to, że niniejsza sprawa musi zostać rozstrzygnięta na płaszczyźnie norm prawa konsumenckiego, w szczególności zaś prawa unijnego, które szczególnie dotyka tej problematyki. W aktualnym orzecznictwie TSUE sformułowano (istotne dla wykładni i zastosowania prawa materialnego także w niniejszej sprawie) rozstrzygnięcia dotyczące wykładni art. 5 i 6 dyrektywy 93/13 ze względu na pozycję ustrojową Trybunału, umocowanego zwłaszcza w świetle art. 19 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/30 z późn. zm.) do zapewnienia poszanowania prawa unijnego w wykładni i stosowaniu, sąd polski jest zobowiązany do uwzględniania przy stosowaniu prawa także wykładni prawa europejskiego przyjętej w tych rozstrzygnięciach. Niekwestionowany jest obecnie w nauce prawa (por. np. N. Baranowska, Stosowanie wykładni zgodnej z prawem unijnym w sporach horyzontalnych w razie nieprawidłowej implementacji dyrektywy. Europejski Przegląd Sądowy, 2018, nr 2. s. 4-14 i tam prezentowane zestawienie poglądów nauki prawa) oraz orzecznictwie TSUE, obowiązek dokonywania przez sąd wykładni prawa krajowego w sposób zapewniający spójność (zgodność) z prawem wspólnotowym (określany w dalszym toku niniejszego wywodu mianem obowiązku wykładni zgodnej). W świetle tej zasady sąd, stwierdziwszy zaniechanie (sprzeczność z prawem unijnym) implementacji dyrektywy ma obowiązek takiego zastosowania (wykładni) prawa krajowego, aby zapewnić efektywność ochrony wynikającej z transponowanej do porządku krajowego normy prawa wspólnotowego. Uwzględniając wiążącą sądy polskie wykładnię przepisów dyrektywy 93/13, wynikającą z judykatów TSUE wydanych na tle umów kredytu zawierających ryzyko kursowe (walutowe), Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że abuzywność spornych postanowień umownych przejawia się już w tym, że wskutek niedookreślenia kryteriów ustalania kursu w istocie pozostawiono przedsiębiorcy (pozwanemu bankowi) możliwość jednostronnego (arbitralnego) ustalania tych kryteriów w toku wykonywania umowy. Z tym zaś wiąże się zarówno kwestia ustalania wysokości własnego świadczenia (w następstwie określania kursu kupna według którego ustalano wysokość kwoty uzyskanej przez kredytobiorcę w chwili wypłaty środków przez bank) jak i wartości świadczenia kredytobiorcy (wskutek ustalenia kursu sprzedaży według którego ustalana była wysokość raty miesięcznej). Stosownie do § 7 ust. 2 umowy, każdorazowo wypłacona kwota złotych polskich, zostanie przeliczona na walutę do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty kredytu podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. , obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez Bank. Stosownie do § 10 ust. 8 umowy rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez kredytobiorcę, będzie następować z datą wpływu środków do Banku, według kursu sprzedaży waluty do której jest indeksowany kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. , obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku. Zadysponowanie wypłaty kredytu w walucie polskiej przez powoda nie uchyla abuzywności postanowienia polecającego stosować mechanizm przeliczenia wartości kredytu przy zastosowaniu kursu kupna waluty zgodnie z tabelą kursów walut Banku (...) SA ., której mechanizm ustalania nie był powodowi znany. Sposób przeliczenia kredytu i zobowiązania powoda nie jest precyzyjny i klarowny, a zawiera jedynie datę i rodzaj kursu, w żaden sposób nie precyzując, jak działa mechanizm wyliczania kursu „obowiązującego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży”. To w tym właśnie sposobie przeliczenia kredytu i rat upatrywać należy naruszenia zasady dobrych obyczajów oraz sprzeczności z interesem powoda jako konsumenta. Odnosząc się do powyższej wadliwości klauzul przeliczeniowych, Sąd Apelacyjny wskazuje, że posługiwanie się przez pozwanego po pierwsze kursami kupna/sprzedaży CHF ustalanymi jednostronnie przez bank, pochodzącymi z jego Tabeli kursów, po drugie zaś różnymi kursami dla różnych przeliczeń, o czym stanowią poszczególne zapisy umowy pozostaje rażąco sprzeczne z interesem powoda - konsumenta oraz dobrymi obyczajami. Kursy kupna i sprzedaży walut (dewiz) ustalane były przez bank, który nie wskazał ani w samej umowie kredytu, ani w jej załącznikach metody wyliczania tych kursów, poddającej się weryfikacji. W orzecznictwie akcentuje się, że kredyty bankowe udzielane konsumentom ukierunkowanym na pozyskanie środków pieniężnych na sfinansowanie zakupu dóbr zaspakajających podstawowe potrzeby człowieka nie powinny przybierać postaci spekulacyjnej, umożliwiającej bankom większe znacznie zyski niż to wynika z ryzyka zmienności kursów walut stosowanych w różnych odmianach waloryzowania ich wysokości, w tym ich indeksacji do franka szwajcarskiego. Przeciwko spekulacyjnemu charakterowi tych kredytów zostały w szczególności wprowadzone postanowienia dyrektywy 93/13, obowiązek respektowania których spoczywa też na bankach i przejawia się w konieczności zapewnienia konsumentom ochrony co najmniej w zakresie, który w tej dyrektywie został przewidziany i jest egzekwowany przez TSUE oraz sądy państw członkowskich. Zastosowanie klauzul powinno więc opierać się na takim ich zapisaniu, by zmienność kursu waluty obcej została wyznaczona przez element zewnętrzny i możliwie obiektywny w stosunku do stron umowy tego rodzaju, określany przez instytucje finansowe spełniające kryteria bezstronnego działania w stosunku do banku udzielającego takiego kredytu. Jak wskazuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego, miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego), odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank (przedsiębiorcę), traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy. Jako takie klauzule zatem muszą być uznane za niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu ar. 385 1 k.c. (por. np. wyroki SN z 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, 27 listopada 2019, II CSK 483/18 czy 11 grudnia 2019, V CSK 382/18). Zamieszczenie w umowie takiej klauzuli nie może zostać uznane za działanie pozostające w granicach swobody umów z art. 353 1 k.c. , lecz za rażące przekroczenie tej granicy. Z zakwestionowanych postanowień wynika, że przeliczanie raty kredytu miało odbywać według tabeli kursowej banku. W dacie uruchomienia kredytu bank stosował kurs kupna waluty według Tabeli kursów z tego dnia, zaś w dacie spłaty rat kapitałowo-odsetkowych stosował kurs sprzedaży waluty według Tabeli kursów z tego dnia. Zastosowanie innego kursu dla przeliczenia kredytu uruchamianego – kursu kupna oraz innego kursu dla przeliczenia kredytu spłacanego – kursu sprzedaży prowadzi do uzyskania przez Bank dodatkowej korzyści finansowej wynikłej z różnicy między tymi kursami. Na tym polega istota tzw. spreadu walutowego. Redagując w taki sposób postanowienia umowne, bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego. W żadnym postanowieniu umowy nie sprecyzowano sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF ukształtowanego przez rynek walutowy lub na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Oznacza to, że bankowi pozostawiona została dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem CHF. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Bank jako instytucja finansowa - w przeciwieństwie do konsumentów - dysponuje profesjonalną wiedzą na temat funkcjonowania rynku walutowego, pozycji franka szwajcarskiego, istotnych wskaźników makro- i mikroekonomicznych wpływających na kurs złotego do innych walut. Wzrost kursu CHF powodował jednocześnie wzrost kwoty głównej kredytu (zadłużenia z tytułu kapitału), a przez to wzrost kapitałowej części raty, dodatkowo zaś istotnie podwyższał odsetki i marżę (prowizję) należną bankowi, które naliczane były nie od wyjściowego kursu kupna, lecz od aktualnego na dzień spłaty raty kursu sprzedaży CHF. W efekcie powód nie tylko spłacał kapitał wyższy o kilkadziesiąt procent w stosunku do wysokości zaciągniętego kredytu, ale dodatkowo płacił odsetki naliczone od takiej wyższej podstawy, a nie od kwoty rzeczywiście przekazanej mu przez bank do korzystania. Zastrzegając sobie prawo posługiwania się własnymi tabelami kursowymi, bank dodatkowo mógł zwiększać swoje zyski, ustalając kurs powyżej kursu kantorowego. Tymczasem przy tak dużych kwotach zobowiązania nawet groszowe różnice na kursie CHF przynosiły bankowi istotne dodatkowe korzyści. Bank przyznał sobie prawo do arbitralnego decydowania o wysokości rat, które powód miał spłacać. Wbrew zaś odmiennym twierdzeniom pozwanego, Sąd odwoławczy uznał, że klauzule ryzyka wymiany nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym dla konsumenta językiem - w znaczeniu nadanym tym pojęciom przez art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13. Oceniając postanowienie umowne, należy sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (wyroki TSUE z 14 marca 2013 r. C-415/11 oraz z 26 stycznia 2017 r., C-421/14). Postanowienie umowne jest ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami wtedy, gdy za jego pomocą przedsiębiorca kształtuje prawa i obowiązki w sposób, który jest wyrazem nielojalności polegającej na nieuwzględnieniu słusznych interesów konsumenta. Rażąco narusza interesy konsumenta postanowienie powodujące znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Taka sytuacja z przyczyn opisanych powyżej miała miejsce w niniejszej sprawie. Zdaniem Sądu Apelacyjnego kwestionowane jako abuzywne postanowienia umowne regulujące przeliczanie kwoty kredytu i rat kredytu oraz wskazujące, że spłata kredytu następuje w PLN, w oparciu o kurs waluty stosowany do przeliczenia raty określonej w CHF nie są postanowieniami dodatkowymi, lecz określają główne świadczenie powoda. Z utrwalonego już orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego wynika, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę. Za takie uznawane są m.in. postanowienia, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i tam powołane orzecznictwo, w tym wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44). Wykładnia literalna i celowościowa norm z art. 69 ust. 1 i 2 PrBank wskazuje, iż już w momencie zawarcia umowy kwota zobowiązania kredytowego powinna zostać wyraźnie oznaczona w treści umowy (zob. w szczególności art. 69 ust. 2 pkt 2). Nie powinno budzić zatem wątpliwości, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu stanowi główne świadczenie kredytobiorcy. Wskazać należy, że klauzule spreadowe były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle kolejnych wypowiedzi Sądu Najwyższego odwołujących się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przyjąć można że ugruntowana jest ocena jako abuzywnych klauzul waloryzacyjnych odwołujących się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania. Wyjaśniano zatem, że postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego), odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank (przedsiębiorcę), traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy. Jako takie klauzule zatem muszą być uznane za niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 k.c. Zaznaczyć trzeba, że klauzula spreadowa w kształcie przyjętym w niniejszej sprawie, a więc pozwalająca bankowi na przeliczanie świadczenia wypłaconego przez bank kredytobiorcy w walucie krajowej na walutę obcą przy uwzględnieniu kursu ustalonego jednostronnie przez bank w dacie wypłaty środków, będzie kwalifikowana jako abuzywna niezależnie do tego, czy przyjmie się, że postanowienie umowne dotyczącej tej kwestii jest postanowieniem nieokreślającym głównego świadczenia stron umowy czy też zakwalifikuje się w świetle art. 385 1 k.c. jako określające główne świadczenie. W drugim z przedstawionych przypadków klauzula przewalutowania zawarta w umowie kredytu może bowiem podlegać badaniu pod kątem abuzywności, jeżeli nie została wyrażona w jednoznaczny sposób ( art. 385 1 zdanie ostatnie k.c. ). Wyjaśniono bowiem w judykaturze, że dokonując oceny abuzywności postanowienia spreadowego jako określającego główny przedmiot umowy określać należy, czy konsument na podstawie jego treści mógł kontrahent oszacować kwotę, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości (zob. uzasadnienie wyrok Sądu Najwyższego z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19). Niewątpliwie w sprawie niniejszej nie było to możliwe. W umowie nie przedstawiono mechanizmu ustalania kursów przez bank, zatem nie było możliwe poczynienie choćby próby antycypowania sposobu ustalenia kursu w przyszłości czy też weryfikacji zgodności z umową sposobu ustalenia kursu (a w konsekwencji ustalenia wartości świadczenia obciążającego kredytobiorcę). Zapisy umowy były zatem niejednoznaczne. Pozwany nie zdołał wykazać, aby powód w sposób wyczerpujący został poinformowany o ryzyku kursowym. W ocenie Sądu bank winien jednoznacznie wskazać kredytobiorcy na możliwość nieograniczonego wzrostu kursu i niedopuszczalne jest zapewnianie o stabilności waluty, tak jak to miało miejsce w przypadku powoda. Jak wynika z jego zeznań nie poinformowano go o nieograniczonym ryzyku kursowym, miał on świadomość zmienności kursów walut, ale postrzegał to jako zmiany nieznaczne. Nadto brak jest dowodu na to, że pozwany zaoferował powodowi analizę zmian kursu CHF na przestrzeni czasu przynajmniej zbliżonego do czasu trwania umowy, a jest faktem notoryjnym, wynikającym przede wszystkim z publikowanych przez NBP średnich kursów walut w tym CHF, że w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych XX. wieku miały miejsce znaczne wahania kursowe franka szwajcarskiego. Zaoferowanie więc symulacji z ostatnich lat przed udzieleniem kredytu, kiedy istotnie kurs CHF był stabilny nie może zostać uznane za wypełnienie obowiązku informacyjnego. Dopiero taki materiał procesowy mógł otwierać podstawę do oceny, czy dane te z perspektywy wzorca konsumenta rozsądnego i uważnego, były wystarczające dla wypełnienia obowiązku określonego w art. 5 w związku z art. 4 ust 2 dyrektywy 93/13. W niniejszej sprawie nie przedstawiono dowodu, który obrazowałby sposób przekazania takich informacji ani możliwość ich właściwego zrozumienia przez powoda. Pozwany nie przedstawił żadnych dowodów pozwalających na przyjęcie, że klauzule dotyczące omawianych kwestii zostały sporządzone z zachowaniem wymaganych wzorców przejrzystości, tj. że powód został należycie poinformowany o ryzyku walutowym związanym z zaciąganym zobowiązaniem. W tej sytuacji nie sposób przyjąć, by powód mógł zakładać wartość należności, jakiej bank będzie żądał, zwłaszcza, że z materiału procesowego nie wynika, by sam kredytodawca w chwili udzielenia kredytu miał świadomość (zakładał), że istnieje realne ryzyko gwałtownych i radykalnych zmian kursowych, w skali jaka wystąpiła w rzeczywistości (a zatem by przewidywał, że wskutek przyszłych niespodziewanych procesów na rynku walutowym dojdzie do istotnych zmian jeśli chodzi o kurs PLN do CHF). Nadto, zaakcentować należy, że spoczywający na banku obowiązek informacyjny, wynikający z treści zawartej umowy kredytowej oraz ze szczególnej pozycji i roli banku jako instytucji zaufania publicznego, tudzież podmiotu wysoce profesjonalnego o szczególnej strukturze i umiejscowieniu także w systemie prawa, miał charakter kwalifikowany i nie można go było ograniczać do umożliwienia klientowi zapoznania się z wszelkimi aspektami dokonywanych z nią czynności bankowych, a konieczne było przekazanie pozytywnej wiedzy, uwzględniającej kontekst gospodarczy i okres spłaty kredytu, co do możliwych zagrożeń, przykładowo, że utrzymujący się na niskim poziomie od dłuższego czasu kurs franka szwajcarskiego może ulec nieograniczonemu podwyższeniu, czy też przedstawienie symulacji obciążeń klienta spłatami kredytu (przy założeniu, że wzrost ten będzie bardzo gwałtowny) w zestawieniu z obciążeniami, jakie występowałyby w przypadku zawarcia klasycznej umowy kredytowej w walucie polskiej. Niezbędnym było również uświadomienie powodowi, jakie konsekwencje wywoła powierzenie bankowi uprawnienia do samodzielnego wyznaczania kursu waluty CHF w zakresie marży. Nie dopełniając tych obowiązków, bank nadużył i wykorzystał zaufanie powoda jako jego kontrahenta, obciążając go obowiązkiem świadomego i krytycznego podejścia do oferty banku. Taka postawa banku, wykorzystująca przewagę informacyjną na etapie zawierania umowy, pozostaje – zdaniem Sądu Apelacyjnego – w sprzeczności z zasadą lojalności kontraktowej i jako dotykająca życiowych interesów konsumentów musi być uznana za naruszającą klauzulę dobrych obyczajów. Sąd Apelacyjny zwraca przy tym uwagę, że już samo porównanie skutków ekonomicznych obowiązywania kwestionowanych postanowień umownych prowadzi do przyjęcia, iż w realiach niniejszej sprawy doszło do naruszenia równowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta, nawet jeśli skutki tego ujawniły się w następstwie późniejszych zmian rynkowych (por. wyrok TSUE z 27 stycznia 2021 roku, C-229/19). Jak wskazuje się w judykaturze europejskiej, warunki umowy kredytu denominowanego/indeksacyjnego, powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (por. wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r., C-776/19). W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie przedstawiono natomiast żadnych argumentów, które pozwalałyby na przypuszczenie, że pozwany mógł racjonalnie przewidywać, iż powód, po uzyskaniu wyczerpującej informacji, świadomie wyraziłby zgodę w drodze indywidualnych negocjacji na przyjęcie na siebie nieproporcjonalnego ryzyka kursowego. Tymczasem w przypadku klauzul nakładających na konsumenta ryzyko niekorzystnych zmian kursowych (a więc zarówno klauzuli denominacyjnej, jak i indeksacyjnej) przedsiębiorca powinien przedstawić dokładne i wyczerpujące informacje co do ryzyka kursowego, pozwalające właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania umowy (por. postanowienie TSEU z 6 grudnia 2021 r., C-670/20). W okolicznościach niniejszej sprawy nie można przyjąć, że powód świadomie przyjął klauzulę ryzyka walutowego w sytuacji braku odpowiedniej informacji o takim ryzyku. W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że ukształtowana przez bank treść umowy kredytowej i niewypełnienie przez bank obowiązków informacyjnych o możliwej, rażącej dysproporcji świadczeń, przemawia za przyjęciem abuzywnego charakteru zawartej w umowie klauzuli indeksacyjnej z uwagi na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego ( art. 58 § 2 k.c. ), dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów powoda. Za spełnioną Sąd Apelacyjny uznał przesłankę w postaci braku indywidualnego uzgodnienia zawartych w łączącej strony umowie klauzul waloryzacyjnych. W tym kontekście Sąd Apelacyjny wyjaśnia, że ustalenie dotyczące braku możności negocjowania poszczególnych postanowień umowy odnosić należy do treści art. 385 1 § 3 i 4 k.c. (odczytywanych w kontekście jurydycznej treści normy art. 3 ust 2 zd. 3 dyrektywy 93/13, zgodnie z którym, jeśli sprzedawca lub dostawca twierdzi, że standardowe warunki umowne zostały wynegocjowane indywidualnie, ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na nim). Regulacja ta tworzy domniemanie, że poszczególne postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie były negocjowane indywidualnie (wynikały ze stosowania przez przedsiębiorcę w swojej praktyce opracowanego wcześniej na potrzeby obsługi klienteli wzorca umowy, regulaminu czy też ogólnych warunków). Skutkiem tego domniemania jest otwarcie możliwości ich kontroli w płaszczyźnie wytyczanej przez art. 385 1 k.c. interpretowany w kontekście art. 3-6 dyrektywy 93/13. Przedsiębiorca kwestionujący możliwość zastosowania tego domniemania powinien przedstawić fakty i dowody wskazujące na fakt negocjowania z konsumentem brzmienia poszczególnych klauzul. Przypomnieć też należy, że zgodnie z art. 3 ust. 2 zdanie drugie dyrektywy 93/13, fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Tak jest niewątpliwie w niniejszej sprawie, która dotyczy umowy kredytu adresowanej do nieokreślonego kręgu konsumentów i opartej o sformatowane wcześniej postanowienia. Dokonując interpretacji normy art. 3 Dyrektywy 93/13, w judykaturze TSUE wyjaśniono też, że jej brzmienie powoduje, iż sam podpis na zawartej przez konsumenta z przedsiębiorcą umowie stanowiącej, iż na jej mocy tenże konsument akceptuje wszystkie określone z góry przez przedsiębiorcę warunki umowy, nie pociąga za sobą obalenia domniemania, zgodnie z którym warunki te nie były indywidualnie negocjowane (por. np. postanowienie TSUE z 24 października 2019 roku, C-211/17). W realiach sprawy skarżący nie prezentuje żadnych twierdzeń, z których wynikałoby że powód posiadał rzeczywisty wpływ na kształt tych postanowień umownych. Co więcej, przesłuchanie strony powodowej nie pozostawia wątpliwości, że przedmiotowa umowa kredytu jest typową umową adhezyjną. Z zeznań powoda wynika jednoznacznie, że umowa stanowiła gotowy wzór, poszczególne postanowienia nie podlegały negocjacjom, powód wybrał przede wszystkim kwotę udzielonego kredytu, czas na jaki kredyt udzielono, a także walutę kredytu, czego żadna ze stron nie kwestionowała. Podkreślić trzeba, że możliwość wyboru waluty kredytu lub waluty spełnienia świadczenia nie jest tożsama z indywidualnym uzgodnieniem postanowień umowy, gdyż należy odróżnić wybór oferowanego rodzaju produktu bankowego (to jest umowy kredytu w walucie polskiej, umowy kredytu denominowanego, umowy kredytu walutowego lub umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej) od możliwości negocjacji postanowień składających się na dany typ umowy. W badanej sprawie powód, wyrażając wolę zawarcia umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, nie miał wpływu na kształt poszczególnych postanowień umowy uznanych za niedozwolone klauzule umowne. Sama zaś decyzja powoda co do zawarcia umowy zawierającej takie klauzule nie oznacza automatycznie, że zostały one z nim indywidualnie uzgodnione. Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. O ile dla banku kredytobiorca jest tylko kolejnym klientem, o tyle on sam, poszukując środków na realizację istotnego z punktu widzenia jego interesów życiowych przedsięwzięcia, jakim jest budowa bądź zakup nieruchomości mającej posłużyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, mierzy się z istotnym przymusem ekonomicznym. Daje to konsumentowi bardzo niewielkie pole do negocjacji. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna. Wbrew błędnemu przekonaniu pozwanego, bezprawności klauzuli walutowej nie znosi art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984). Ustawa ta weszła bowiem w życie po dacie podpisania umowy będącej przedmiotem osądu w niniejszej sprawie. W judykaturze wyrażono zaś stanowisko, że wejście w życie tych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Wyjaśniono również, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego określa jedynie, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności - w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, natomiast z art. 4 ustawy nowelizacyjnej wynika, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie tej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Prawa bankowego , w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Podkreślono wreszcie, że regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a . Nie mogą natomiast stanowić argumentu, że doszło do sanowania istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie (por. np. argumentację zawartą w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17). Pogląd taki znalazł również potwierdzenie w powoływanym już wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, w którym między innymi wskazano, że „wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody, czego zbadanie należy do sądu krajowego”. Uwzględniając powyższą argumentację prawną, Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadny zarzut naruszenia art. 385 1 k.c. , mający polegać na błędnym przyjęciu abuzywności klauzuli kursowej przyjętej w przedmiotowej umowie. Nadto, chybione były te zarzuty apelującego, w których podważał on wpływ klauzuli przeliczeniowej na ważność umowy. Zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej ustalania wysokości świadczenia kredytodawcy i kredytobiorcy w PLN, w kontekście jurydycznym tworzonym przez normy prawa materialnego interpretowane zgodnie z normami prawa europejskiego, tworzącymi system ochrony konsumenta, stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy. Stanowisko to jest w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowane (por. np. wyroki z 24.06.2021 r., I ACa 35/21; z 29.07.2021 r., I ACa 274/21; z 23.11.2021 r., I ACa 590/21; z 20.12.2021 r., I ACa 605/21, z 20.12.2021 r., I ACa 705/21, z 22 marca 2022 r., I ACa 324/20 czy z 7 kwietnia 2022 r., I ACa 599/21). Wprawdzie w świetle art. 385 1 § 2 k.c. , jeżeli niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie, jeżeli jednak eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. W świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jak wynika z pkt 1 sentencji wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 wydanego w sprawie Kamila i Justyny Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. W świetle uzasadnienia wyroku SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje obecnie, że utrzymanie umowy nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki TSUE z 14 marca 2019 r., C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt., pkt 52 i z 5 czerwca 2019 r., C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). W uzasadnieniu wcześniejszego wyroku z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, Sąd Najwyższy również wskazał że choć w dotychczasowym orzecznictwie dopuszczało się uzupełnianie niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c. , to obecnie dominuje zasługujący na podzielenie pogląd, że art. 385 (
    
    
    
    
    
    
    1) § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. , co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego . Sąd Najwyższy podzielił stanowisko wyrażone w swoim wyroku z 29 października 2019 r., IV CSK 308/18, co do dwóch możliwości rozstrzygnięcia: 1. stwierdzenia nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego; 2. przyjęcia, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Dalej Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta. Jednakże w określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca może uznać, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to woli on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Wzywając stronę umowy - kredytobiorcę - konsumenta do zajęcia stanowiska sąd powinien poinformować go - mając już ustalone okoliczności faktyczne sprawy i dokonaną jej ocenę prawną - o konsekwencjach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej oraz podobnie, o skutkach uznania za nieważną klauzuli niedozwolonej, z utrzymaniem w mocy pozostałej treści tej umowy, a konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze (por. m.in. wyrok TSUE z 21 lutego 2013 r., C 472/11, Banif Plus Bank Zrt przeciwko Csabie Csipailowi, pkt 31, 35, uchwała SN (7) z 20 czerwca 2018 r., III CZP 27/17 oraz wyrok SN z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16). Dotychczasową linię orzeczniczą kontynuują tezy wielokrotnie już przywoływanego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko Bank BPH S.A., o czym wobec treści art. 20 zdania piątego statutu TSUE świadczy wydanie tego rozstrzygnięcia bez opinii rzecznika generalnego (zob. R. Maruszkin, Wyrok w sprawie frankowiczów: komu przyniósł korzyść? Omówienie wyroku TS z 29 kwietnia 2021 roku, C-19/20 (Bank BPH), LEX nr 151384562). W pkt 85 powyższego wyroku Trybunał Sprawiedliwości wyraźnie wskazał, że jeżeli sąd krajowy uzna, iż zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa krajowego utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu (zob. wyrok TSUE z 3 października 2019 roku, C-260/18, EU:C:2019:819, pkt 43). W przedmiotowym postępowaniu powód reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, w sposób jednoznaczny powoływał się na nieważność umowy zawartej z poprzednikiem prawnym pozwanego, co oznaczało, iż wykluczył możliwość zastosowania rozwiązania polegającego na zastąpieniu postanowień uznanych za abuzywne ustawowymi przepisami dyspozytywnymi, zwłaszcza, że brak jest odpowiednich przepisów określających zasady waloryzacji walutowej w umowach kredytowych. W ocenie Sądu Apelacyjnego, powyższe stanowi wystarczający przejaw świadomej woli powoda wyeliminowania z obrotu prawnego umowy kredytu z uwagi na zawarte w niej postanowienia uznane za niedozwolone. Reasumując, Sąd Apelacyjny uznał, że powód, mając czytelny obraz własnej sytuacji ekonomicznej i świadomość skutków, jakie wiążą się z utrzymaniem w mocy pozostałych postanowień umownych, wybrał dla siebie rozwiązanie najkorzystniejsze. Warto przy tym zwrócić uwagę, że TSUE w wyroku z 8 września 2022 roku (C-80/21 do C-82/21) przyjął, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je. Stanowi to o niedopuszczalności uzupełnia umowy przez zastosowanie art. 65 k.c. Nie można przy tym pomijać orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który 18 listopada 2021 r., odpowiadając na pytania prejudycjalne Sądu Rejonowego dla Warszawy - Woli w Warszawie, stwierdził, że artykuł 5 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Trybunał wskazał również, że artykuły 5 i 6 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron (wyrok TSUE z 18 listopada 2021 r., C-212/20). Stosownie więc do tego stanowiska, przepisy kodeksu cywilnego normujące reguły wykładni oświadczeń woli (które Sąd odwoławczy zobligowany był wziąć pod uwagę z urzędu), nie mogą służyć do naprawiania nieuczciwego postanowienia umownego. Odwołując się do wyżej cytowanego orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanego w sprawie C-260/18, wskazać należy zatem, iż art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów. Nie można zatem zastępować zawartych w umowie postanowień niedozwolonych przez odwoływanie się do reguł ogólnych, do których należy art. 358 § 2 k.c. , ponadto przepis ten dotyczy wykonania zobowiązań, których przedmiotem od samego początku była suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, natomiast analizowana umowa zakładała odwołanie do kursu waluty obcej jedynie dla potrzeb jej waloryzacji, co również czyniłoby chybionym zarzut naruszenia tego przepisu poprzez jego niezastosowanie. Biorąc pod uwagę charakter prawny wpływu abuzywności klauzul na dalsze utrzymanie umowy, element woli i interesów konsumenta oraz kwestię sankcjonowania wadliwych praktyk przedsiębiorcy posługującego się w swojej praktyce klauzulą abuzywną, Sąd odwoławczy w realiach niniejszej sprawy nie dostrzegł takich okoliczności, które z uwagi na ochronę konsumenta przemawiałyby za utrzymaniem umowy w mocy bez postanowienia spornego. Kluczowym dla rozstrzygnięcia pozostawało bowiem, że obowiązywanie umowy w dalszym ciągu, po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień umownych, jest pomyślane jako przejaw ochrony interesu konsumenta. Odnosząc się do zarzutów dotyczących naruszenia art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. , Sąd Apelacyjny akcentuje, że w nauce prawa przedstawia się różne poglądy dotyczące wzajemnego stosunku roszczeń o zwrot świadczeń spełnionych przez dwie strony (wzajemnie) w wykonaniu nieważnej umowy. Dyskusja sprowadza się przede wszystkim do (istotnej dla oceny żądania powództwa) kwestii czy w przypadku przeciwstawnych roszczeń (kondykcji) o zwrot świadczeń spełnionych w warunkach o których mowa w art. 410 § 2 k.c. stosować należy normę art. 405 k.c. i oceniać, który z podmiotów uzyskujących nienależne świadczenie ostatecznie jest wzbogacony w wyniku obustronnego wykonania nieważnej umowy. W myśl tej teorii jedynie podmiot wzbogacony (w granicach wzbogacenia) ma obowiązek zwrotu świadczenia kontrahentowi. Pogląd odwołujący się do teorii salda, w istocie (ujmując rzecz najogólniej) powoduje zatem swoiste uproszczenie rozliczeń między stronami. Pogląd przeciwny (teoria niezależnych świadczeń kondykcyjnych) z kolei zakłada, że każde z roszczeń podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy dłużnik (accipiens) pozostaje wzbogacony, a ewentualne sposoby uwzględnienia istnienia przeciwstawnych roszczeń we wzajemnych rozliczeniach powinny opierać się o mechanizm potrącenia (ustawowy lub umowny). Niezbędne jest zatem złożenie oświadczenia o potrąceniu zgodnie z art. 499 lub dokonanie umownej kompensaty roszczeń (a zatem rozporządzenie prawem do żądania zwrotu świadczenia przez wierzyciela). Taka też wykładnia dominuje w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W ostatnim okresie w sprawie dotyczącej rozliczeń na tle nieważnej umowy kredytowej taką wykładnię prawa przyjęto w wyroku Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, przedstawiając analizę wcześniejszych wypowiedzi judykatury. Sąd Najwyższy, odnosząc się do kwestii ewentualnych wzajemnych rozliczeń stron umowy kredytowej w przypadku stwierdzenia jej nieważności, wskazał, że stwierdzenie, iż świadczenie spełnione przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym oznacza, iż co do zasady podlega ono zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku. Sąd Najwyższy uznał, że ewentualnie odmienne stanowisko w tej kwestii jest sprzeczne z „panującą niepodzielnie” w doktrynie teorią dwu kondykcji, jak również ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, zgodnie z którym ustawodawca - w art. 410 § 1 k.c. - przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia. Dla zobrazowania wcześniejszych wypowiedzi judykatury Sąd powołał wyroki SN z 24 listopada 2011 roku, I CSK 66/11, z 9 sierpnia 2012 roku, V CSK 372/11, z 28 sierpnia 2013 roku, V CSK 362/12, z 15 maja 2014 roku, II CSK 517/13, z 29 listopada 2016 oku., I CSK 798/15 i z 11 maja 2017 roku, II CSK 541/16. W rezultacie stwierdził, że nadpłata świadczenia wynikająca z abuzywności klauzul nie może być zrównana z dobrowolną, przedterminową spłatą, powtarzając pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18. Za przyjęciem koncepcji rozliczenia wzajemnych roszczeń w myśl teorii dwóch kondykcji przemawia wreszcie powoływany w judykaturze argument dotyczący wykładni prawa polskiego zgodnie z prawem europejskim. W cytowanym orzeczeniu z 11 grudnia 2019 r. Sąd Najwyższy wziął pod uwagę to, że brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem, o którym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. , oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu. Sąd Najwyższy wskazał przy tym, że interpretacja ta jest w pełni zgodna z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, z którego również wynika, że w świetle art. 6 ust. 1 dyrektywy 13/93, warunek umowny, którego nieuczciwy charakter stwierdzono, należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, wobec czego stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć co do zasady skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku rzeczonego warunku, uzasadniając w szczególności prawo do zwrotu korzyści nienależnie nabytych przez przedsiębiorcę - ze szkodą dla konsumenta - w oparciu o ten warunek (por. wyroki z 21 grudnia 2016 roku w połączonych sprawach C-154/15, C-307/15 i C-308/15, pkt 61-66; z 31 maja 2018 roku, C-483/16, pkt 34 i 53; z 14 marca 2019 roku, C-118/17, pkt 41 i 44). Podzielając te argumenty jurydyczne, Sąd Apelacyjny wskazuje, że skoro zawarta w umowie postanowienia zostały uznane za abuzywne, to powód może dochodzić zwrotu wpłaconych na rzecz pozwanego wpłat wynikających z tejże umowy. Świadczenia spełniane tytułem zwrotu kredytu nie mogą być przez sąd zaliczone na poczet roszczenia pozwanego o zwrot swojego świadczenia. Spełniane były bowiem w wykonaniu nieważnej umowy (a ze względu na nieważność czynności prawnej powstał obowiązek zwrotu kwoty kredytu). W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał roszczenie powoda o zwrot wpłaconych dotychczas na rzecz pozwanego banku rat kredytowych za uzasadnione. Nieskuteczne jest również powołanie się przez pozwany bank na art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. , bowiem z dyspozycji wskazanego przepisu wprost wynika, że brak możliwości żądania zwrotu świadczenia nienależnego nie obejmuje sytuacji, gdy jego spełnienie nastąpiło w wykonaniu nieważnej umowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie można również mówić o tym, by żądaniu powoda należało odmówić ochrony prawnej z uwagi na to, że powód, spełniając świadczenia, nie zastrzegł ich zwrotu oraz że świadczenia te czyniły zadość zasadom współżycia społecznego ( art. 411 pkt 2 k.c. ). Problematyka nieważności kredytów waloryzowanych walutą szwajcarską stała się przedmiotem rozstrzygnięć sądowych po kilku latach obowiązywania spornej umowy, a przełomowe orzeczenie TSUE w sprawie C-260/18, wydane zostało dopiero w dniu 3 października 2019 roku. Oczywistym staje się w tej sytuacji konstatacja, że powód nie mógł w obiektywny sposób stwierdzić, że spełnia na rzecz banku świadczenia nienależne i trudno byłoby wymagać od niego zastrzegania zwrotu tych świadczeń. Uwzględniając natomiast wcześniej zaprezentowaną ocenę narzuconych przez Bank niekorzystnych dla powoda postanowień umownych, Sąd uznał, że nie ma podstaw do stwierdzenia, aby spełniane przez powoda świadczenia odpowiadały zasadom współżycia społecznego. Jeśli zaś chodzi o przepis art. 411 pkt 4 k.c. , jego przesłanka w postaci spełnienia świadczenia zanim wierzytelność stała się wymagalna, nie obejmuje swoim zakresem sytuacji, z jaką mamy do czynienia w przedmiotowym postępowaniu. Nie sposób postawić znaku równości pomiędzy zużyciem czy utratą wzbogacenia w rozumieniu art. 409 k.c. a obowiązkiem zwrotu wzajemnego świadczenia przez powódkę na rzecz pozwanego spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy. Stosownie do art. 409 k.c. obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Wygaśnięcie obowiązku zwrotu bezpodstawnie uzyskanego świadczenia powoduje tylko jego zużycie w sposób bezproduktywny, konsumpcyjny, a więc bez uzyskania jakiegokolwiek ekwiwalentu, czy też innej korzyści dla majątku wzbogaconego tj. gdy wzbogacony, w zamian tej korzyści, nie uzyskał ani korzyści zastępczej, ani zaoszczędzenia wydatku, gdy wydatek miał miejsce tylko dlatego, że uprzednio uzyskał on korzyść, bez której nie poczyniłby tego wydatku (tak wyrok SA w Gdańsku z 10.07.2019 r., V ACa 537/18; zob. też wyrok SA w Krakowie z 24.10.2017 r., I ACa 464/17 oraz wyrok SA w Białymstoku z 27.01.2017 r., I ACa 742/16). Świadczenia uzyskane od powoda pozwany z duża dozą prawdopodobieństwa zużył w sposób produktywny, w ramach prowadzonej przez siebie działalności. Niewątpliwie zaś nie wykazał on jakimkolwiek dowodem, aby korzyści te zużył w taki sposób, który nie może być – stosownie do przedstawionych wyżej uwarunkowań prawnych – uważany za bezpodstawnie wzbogaconego. W odniesieniu do stawianego przez pozwany bank zarzutu naruszenia art. 455 k.c. , należy wskazać, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Zobowiązanie z tytułu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy, dłużnik pozostaje w opóźnieniu od dnia następnego po terminie spełnienia świadczenia, co skutkuje powstaniem roszczenia o odsetki ( art. 455 i 481 k.c. ). Brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem, o którym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od początku i z mocy samego prawa, co sąd ma wziąć pod uwagę z urzędu (wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Dla uzasadnienia początku terminu przedawnienia, wymagalności roszczenia konsumenta i banku, przyjęto, że rozpoczyna bieg z chwilą oświadczenia konsumenta, że nie żąda utrzymania umowy, pod warunkiem, że jest należycie poinformowany o skutkach upadku umowy, przy czym może to nastąpić w toku postępowania sądowego jak i poza nim. Z treści dokumentów przedsądowych oraz pozwu, w których powołano się na abuzywność klauzul umowy oraz jej nieważność, należy wyprowadzić wniosek ( art. 231 k.p.c. ), że przed ich sformułowaniem konsument otrzymał wyczerpującą informację o skutkach upadku umowy, więc o ewentualnych roszczeniach banku, kontaktując się z profesjonalnym pełnomocnikiem. Reklamację wraz z żądaniem wypłaty nienależnie pobranych kwot, należy traktować jako oświadczenie konsumenta, należycie poinformowanego, o woli upadku umowy (przyjęcia jej nieważności, więc braku woli utrzymania jej w mocy). Jest to wyraźne oświadczenie konsumenta potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji (por. cytowany wyrok SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21). Powód był świadomy konsekwencji upadku umowy kredytowej, co już jedynie potwierdził na rozprawie. W powyższych kwestiach analogiczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale całej Izby Cywilnej z dnia 25 kwietnia 2024 r. sygn.. akt: III CZP 25/22. Dodatkowo należy wskazać, że jeśli do należytego poinformowania konsumenta o skutkach ustalenia nieważności umowy dochodzi przed sądem, to upadek umowy ex tunc powoduje, że wezwanie do spełnienia świadczenia uzyskuje skuteczność, mimo że w chwili jego złożenia wymagalność roszczenia jeszcze nie istniała. Tym samym prawidłowe jest rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w przedmiocie ustalenia odsetek. Tę prawidłowość dodatkowo potwierdza wyrok TSUE z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22. Nie można też uznać za zasadny zarzut zgłoszonego przez pozwanego zarzutu zatrzymania. Wyjaśnić należy, iż prawo zatrzymania (ius retentionis) kwalifikowane jest w nauce prawa cywilnego jako środek zabezpieczenia roszczenia. W przypadku norm art. 461 i 496 k.c. uprawnienie do kreacji takiego zabezpieczenia wynika z ustawy i wymaga (jednostronnego) oświadczenia woli dłużnika posiadającego zarazem wierzytelność w stosunku do osoby, na rzecz której ma spełnić świadczenie. Dłużnik, składając takie oświadczenie, może zatem odmówić spełnienia świadczenia do czasu zaspokojenia lub zabezpieczenia własnego roszczenia (roszczenia zabezpieczanego). Retencjonista, podnosząc w procesie zarzut zatrzymania, jest zobowiązany do wykazania przesłanek uprawniających go do odmowy spełnienia dochodzonego pozwem roszczenia do czasu uzyskania zabezpieczenia lub zaspokojenia własnej pretensji. Zatem wykazać musi nie tylko istnienie obowiązku zwrotu świadczenia wynikającego z umowy wzajemnej, ale także zindywidualizować własne (zabezpieczane) roszczenie. Wykazać powinien więc w procesie jego istnienie (w przypadku roszczeń pieniężnych także wysokość). Sąd dokonuje oceny istnienia tego prawa w granicach wytyczanych przez zarzut podniesiony przez stronę. Jak wskazano, w wyroku uzależnia się bowiem obowiązek spełnienia zasądzonego świadczenia od zabezpieczenia lub zaspokojenia zindywidualizowanego roszczenia pozwanego. Roszczenie to musi być zatem w wyroku opisane w sposób umożliwiający ocenę na etapie postępowania egzekucyjnego spełnienia przesłanki wykonalności wyroku ( art. 786 k.p.c. ). Skorzystanie z prawa zatrzymania zmierzać ma zatem do zachowania faktycznej równowagi (jeśli chodzi o zabezpieczenie słusznych interesów) między osobami zobowiązanymi nawzajem do spełnienia świadczenia. Wykonanie uprawnienia retencyjnego jako prawa podmiotowego podlega niewątpliwie ocenie w kontekście normy art. 5 k.c. co do zgodności z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem i zasadami współżycia społecznego. Przy ocenie w tej płaszczyźnie należy brać pod uwagę opisane argumenty aksjologiczne, które uzasadniają wprowadzenie uprawnienia retencyjnego do systemu prawa cywilnego. Nie będzie więc zgodne z społeczno-gospodarczym celem tego prawa zwłaszcza jego wykorzystanie w celu jedynie nieuzasadnionego, istotnego odwleczenia w czasie spełnienia świadczenia przez dłużnika (retencjonistę), czy wręcz doprowadzenia do sytuacji, gdy wierzyciel będzie musiał ponosić dodatkowe (zbędne z perspektywy ochrony wierzytelności należnej retencjoniście) koszty związane z uzyskaniem zaspokojenia roszczenia. W obecnym stanie prawnym w sprawach konsumenckich ocena zarzutu retencyjnego wymaga także uwzględnienia wzorców wykładni opartych o normę art. 7 Dyrektywy 93/13 i wywodzonego stąd obowiązku zapewnienia efektywności ochrony praw konsumenta. W tym kontekście należy zwrócić uwagę na przyjęty w nauce pogląd, w myśl którego prawo zatrzymania co do zasady nie przysługuje w sytuacji, gdy uprawniony może doprowadzić do zaspokojenia swojej wierzytelności w wykonaniu przysługującego mu potrącenia. Istnienie prawa do dokonania potrącenia uznaje się bowiem za wykluczające ze swej istoty potrzebę zastosowania zabezpieczenia opartego o ius retentionis (por. np. T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w kodeksie cywilnym Warszawa 1999, s. 86). Pogląd taki wyrażano także pod rządami analogicznej regulacji kodeksu zobowiązań (por. np. L. Peiper Kodeks zobowiązań, Komentarz, 1934 s. 273). Dostrzec przy tym należy i to, że TSUE w wyroku z 14 grudnia 2023 r., C-28/22, stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w sytuacji, gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy (teza 87). Tymczasem w prawie krajowym ugruntowany jest pogląd, że skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia (tak m.in. wyrok SN z 6 lutego 2015 r., II CSK 359/14). Stanowi to niewątpliwie immanentny wyróżnik prawa zatrzymania w jego kodeksowym ujęciu, definiujący jego istotę. Bez tego skutku, zastosowanie w tzw. „sprawie frankowej” prawa zatrzymania nie będzie zatem odpowiadać instytucji przewidzianej w art. 496 k.c. Z tego względu, uwzględniając dotychczasowe niejednolite stanowisko judykatury w zakresie dopuszczalności uwzględniania zarzutu prawa zatrzymania w tego rodzaju sprawach, przychylić się należy do poglądu, że konsekwencją ww. wyroku TSUE jest wyłączenie możliwości skutecznego powoływania się przez banki na tego rodzaju zarzut w takich sprawach, jak przedmiotowa. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny w punkcie I oddalił apelację pozwanego na zasadzie art. 385 k.p.c. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego zapadło zgodnie z wyrażoną w art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Pozwany przegrał w całości postępowanie wywołane wywiedzioną przez siebie apelacją od wyroku Sądu Okręgowego. W tym stanie rzeczy obowiązany jest zwrócić powodowi całość poniesionych przez niego kosztów tego postępowania, na które składa się opłata za wniosek o udzielenie zabezpieczenia oraz wynagrodzenie reprezentującego go radcy prawnego, ustalone na zasadzie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych na kwotę 5400 zł (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935). SSA Edyta Buczkowska – Żuk

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI