I ACa 2288/23

Sąd Apelacyjny w SzczecinieSzczecin2024-08-30
SAOSCywilneochrona konsumentówWysokaapelacyjny
kredyt CHFabuzywnośćklauzula spreadowaochrona konsumentaTSUEprawo bankowenieuczciwe warunki umowneindeksacjawaloryzacja

Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, zasądzając od banku na rzecz powodów kwotę 177 971,99 zł z odsetkami, uznając umowę kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF za nieważną z powodu abuzywnych klauzul dotyczących ustalania kursu waluty.

Powodowie domagali się ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF i zwrotu wpłaconych środków. Sąd Okręgowy uznał umowę za nieważną z powodu abuzywnych klauzul dotyczących ustalania kursu waluty przez bank, zasądzając jedynie niewielką kwotę. Sąd Apelacyjny, uwzględniając apelację powodów, zmienił wyrok, zasądzając od banku na rzecz powodów kwotę 177 971,99 zł z odsetkami, oddalając apelację pozwanego banku.

Sprawa dotyczyła umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF zawartej w 2007 roku. Powodowie domagali się ustalenia nieważności umowy i zwrotu wpłaconych środków, argumentując, że umowa zawierała niedozwolone postanowienia umowne (klauzule abuzywne) dotyczące sposobu ustalania kursu franka szwajcarskiego przez bank. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim uznał umowę za nieważną ex tunc i zasądził na rzecz powodów symboliczną kwotę, oddalając większość ich żądań. Sąd Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na przepisach o ochronie konsumentów (Dyrektywa 93/13/EWG, art. 385¹ k.c.), uznając klauzule dotyczące ustalania kursu waluty przez bank za abuzywne, ponieważ naruszały dobre obyczaje i rażąco naruszały interesy konsumentów, dając bankowi swobodę w jednostronnym kształtowaniu kursu. Sąd Okręgowy uznał również, że zarzut potrącenia zgłoszony przez bank był skuteczny jedynie w części dotyczącej zwrotu kapitału, co skutkowało zasądzeniem niewielkiej kwoty na rzecz powodów. Zarówno powodowie, jak i pozwany bank złożyli apelacje. Sąd Apelacyjny w Szczecinie, rozpoznając apelacje, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od banku na rzecz powodów łączną kwotę 177 971,99 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Sąd Apelacyjny uznał apelację powodów za zasadną w przeważającej części, a apelację pozwanego za bezzasadną. Kluczowym elementem rozstrzygnięcia było uznanie przez Sąd Apelacyjny, że zarzut potrącenia zgłoszony przez bank był nieskuteczny z uwagi na niewymagalność roszczenia przedstawionego do potrącenia. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego co do abuzywności klauzul indeksacyjnych i spreadowych, podkreślając, że bank przyznał sobie prawo do jednostronnego ustalania kursu waluty, co naruszało równowagę kontraktową i interesy konsumentów. Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego, uznając jego zarzuty procesowe i materialne za niezasadne, w tym zarzuty dotyczące dowolnej oceny dowodów i błędnej wykładni przepisów. Sąd Apelacyjny zasądził również od pozwanego na rzecz powodów koszty postępowania apelacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, postanowienia te są niedozwolone, ponieważ kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy, dając bankowi swobodę w jednostronnym ustalaniu kursu waluty.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że klauzule indeksacyjne i spreadowe, które pozwalają bankowi na jednostronne ustalanie kursu waluty na podstawie własnych tabel kursowych, bez obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów, są abuzywne. Naruszają one równowagę kontraktową i interesy konsumenta, który nie ma wpływu na sposób ustalania kursu, a tym samym na wysokość swojego zobowiązania.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

powodowie

Strony

NazwaTypRola
J. S.osoba_fizycznapowód
K. S.osoba_fizycznapowód
W. S.osoba_fizycznapowód
E. S.osoba_fizycznapowód
(...) Bank spółka akcyjnaspółkapozwany

Przepisy (6)

Główne

k.c. art. 385¹ § § 1

Kodeks cywilny

Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Pr. bank. art. 69

Ustawa - Prawo bankowe

Przez umowę kredytu bankowego bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie środki pieniężne z przeznaczeniem na ustalony cel i zobowiązuje się do zwrotu przez kredytobiorcę wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami wznaczonych terminach spłaty.

Pomocnicze

k.c. art. 189

Kodeks cywilny

Powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, jeżeli ma w tym interes prawny.

k.c. art. 410

Kodeks cywilny

Przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się również do zwrotu świadczenia jako nienależnego.

k.c. art. 498

Kodeks cywilny

Gdy dwie osoby są jednocześnie dłużnikami i wierzycielami drugiej osoby, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej osoby, jeżeli przedmioty obu wierzytelności są tego samego rodzaju lub jeżeli obie wierzytelności są pieniężne.

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowa kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF zawiera niedozwolone postanowienia umowne (klauzule abuzywne) dotyczące sposobu ustalania kursu waluty przez bank. Bank nie wykonał należycie obowiązku informacyjnego wobec konsumentów w zakresie ryzyka kursowego. Zarzut potrącenia zgłoszony przez bank jest nieskuteczny z uwagi na niewymagalność wierzytelności. Powodowie mają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu.

Odrzucone argumenty

Umowa kredytu jest ważna i nie zawiera niedozwolonych postanowień. Powodowie zostali prawidłowo poinformowani o ryzyku kursowym. Zarzut potrącenia zgłoszony przez bank jest skuteczny. Powodowie nie mają interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy.

Godne uwagi sformułowania

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powodów zasługiwała na uwzględnienie niemal w całości, natomiast apelacja pozwanego okazała się bezzasadna. Abuzywność spornych postanowień umownych przejawiała się w tym, że pozwany bank, redagując postanowienia umowy, przyznał sobie prawo do jednostronnego ustalania w walucie polskiej wysokości świadczenia stanowiącego przedmiot zobowiązania powodów poprzez wykorzystywanie wyznaczanych przez siebie kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. Zgodnie z art. 385¹ § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Skład orzekający

Edyta Buczkowska-Żuk

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie abuzywności klauzul indeksacyjnych i spreadowych w umowach kredytów CHF, zasady oceny obowiązku informacyjnego banku wobec konsumenta, skutki prawne stwierdzenia abuzywności postanowień umownych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i treści umowy, ale stanowi ważny głos w utrwalającej się linii orzeczniczej dotyczącej kredytów frankowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów frankowych i pokazuje, jak sądy interpretują klauzule umowne w kontekście ochrony konsumentów, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie.

Bank przegrywa w sądzie apelacyjnym! Ponad 177 tys. zł dla kredytobiorców za abuzywne klauzule w umowie CHF.

Dane finansowe

WPS: 177 971,99 PLN

zwrot korzyści majątkowej: 177 971,99 PLN

zwrot kosztów procesu: 2954,25 PLN

zwrot kosztów postępowania apelacyjnego: 2250 PLN

Sektor

bankowość

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I ACa 2288/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 sierpnia 2024 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Edyta Buczkowska-Żuk Protokolant: Sekretarz sądowy Jagoda Zajkowska po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2024 r. w Szczecinie na rozprawie sprawy z powództwa J. S. , K. S. , W. S. i E. S. przeciwko (...) Bank spółce akcyjnej we W. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 26 lipca 2023 r. sygn. akt I C 1525/21 I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że: 1. w punkcie drugim zasądza od pozwanego (...) Bank spółki akcyjnej we W. na rzecz powodów J. S. i K. S. łącznie kwotę 177 971, 99 (sto siedemdziesiąt siedem tysięcy dziewięćset siedemdziesiąt jeden 99/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 grudnia 2021 r.; 2. w punkcie czwartym zasądza od pozwanego na rzecz J. S. , K. S. , W. S. i E. S. po 2954,25 (dwa tysiące dziewięćset pięćdziesiąt cztery 25/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 września 2024 r. tytułem zwrotu kosztów procesu; II. oddala apelację powodów w pozostałej części; III. oddala apelację pozwanego; IV. zasądza od pozwanego na rzecz każdego z powodów po 2250 (dwa tysiące dwieście pięćdziesiąt) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Edyta Buczkowska-Żuk Sygn. akt I ACa 2288/23 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 10.12.2021 r. wniesionym przeciwko (...) Bank S.A. z siedzibą we W. powodowie J. S. , K. S. , W. S. i E. S. wnieśli o: 1. ustalenie, że zawarta między stronami umowa kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie z dnia 06 marca 2007 r. jest nieważna ex tunc ; 2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 177.971,99 zł w następujący sposób: a) na rzecz powodów K. S. oraz J. S. w sposób łączny (ew. solidarnie) kwoty 88.985,99 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w płatności od dnia 09.12.2021 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu korzyści majątkowej uzyskanej przez pozwanego kosztem powodów z uwagi na nieważność ex tunc umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie z dnia 06 marca 2007 r.; b) na rzecz powodów E. S. oraz W. S. w sposób łączny (ew. solidarnie) kwoty 88.985,99 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w płatności od dnia 09.12.2021 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu korzyści majątkowej uzyskanej przez pozwanego kosztem powodów z uwagi na nieważność ex tunc umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie z dnia 06 marca 2007 r.; 3. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami za opóźnienie w płatności od dnia uprawomocnienia się wyroku w sprawie do dnia zapłaty. Ewentualnie w przypadku nieuwzględnienia zarzutu nieważności umowy kredytu, wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 43.641,88 zł w następujący sposób: a) na rzecz powodów K. S. oraz J. S. w sposób łączny (ew. solidarnie) kwoty 21.820,94 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 09.12.2021 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu korzyści majątkowej uzyskanej przez pozwanego kosztem powodów bez podstawy prawnej w okresie od dnia 10 grudnia 2011 r. do dnia 05 listopada 2021 r. z uwagi na niewiążący powodów charakter zapisów umownych § 2 ust. 1 w zw. z § 3 ust. 2 w zw. z § 5 ust. 3-5 oraz § 4 umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie z dnia 06 marca 2007 r.; b) na rzecz powodów E. S. oraz W. S. w sposób łączny (ew. solidarnie) kwoty 21.820,94 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 09.12.2021 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu korzyści majątkowej uzyskanej przez pozwanego kosztem powodów bez podstawy prawnej w okresie od dnia 10 grudnia 2011 r. do dnia 05 listopada 2021 r. z uwagi na niewiążący powodów charakter zapisów umownych § 2 ust. 1 w zw. z § 3 ust. 2 w zw. z § 5 ust. 3-5 oraz § 4 umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie z dnia 06 marca 2007 r. W odpowiedzi na pozew (...) Bank S.A. z siedzibą we W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu. Ponadto pozwany zgłosił zarzut potrącenia wierzytelności dochodzonej przez powodów z wierzytelnością pozwanego dotyczącą zwrotu kapitału udostępnionego powodom w kwocie 175.900,00 zł oraz wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału w kwocie 102.147,54 zł. Powodowie w dniu 23.02.2023 r. zmodyfikowali powództwo, wnosząc o: 1. ustalenie, że zawarta między stronami umowa kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie z dnia 06 marca 2007 r. jest nieważna ex tunc; 2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów K. S. oraz J. S. w sposób łączny (ew. solidarnie) kwoty 177.971,99 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w płatności od dnia 09.12.2021 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu korzyści majątkowej uzyskanej przez pozwanego kosztem powodów z uwagi na nieważność ex tunc umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie z dnia 06 marca 2007 r. 3. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami za opóźnienie w płatności od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Powodowie sformułowali również żądanie ewentualne. Wyrokiem z dnia 26 lipca 2023 r. wydanym w sprawie sygn. akt I C 1525/21 Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim: w punkcie I. ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) zawarta w dniu 6 marca 2007 r., pomiędzy powodami J. S. , K. S. , W. S. i E. S. , a (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą we W. , jest nieważna; w punkcie II. zasądził od pozwanego (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą we W. na rzecz powodów K. S. i J. S. solidarnie kwotę 2.071,99 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11 grudnia 2021 do dnia zapłaty; w punkcie III. w pozostałej części powództwo oddalił; w punkcie IV. zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 726,34 złote tytułem kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Powyższy wyrok Sąd Okręgowy oparł na następującym stanie faktycznym: Powodowie J. S. , K. S. , W. S. i E. S. w dniu 13.02.2007 r. złożyli wniosek o udzielenie kredytu celem sfinansowania nabycia oraz remontu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego. Wnioskowana przez powodów kwota wyniosła 177.000,00 zł. Walutą kredytu był frank szwajcarski. Powodowie oświadczyli, że zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka zmiany stopy procentowej, a także o tym, że niekorzystna zmiana kursu waluty spowoduje wzrost comiesięcznych rat spłaty kredytu hipotecznej oraz wzrost wartości całego zadłużenia. W dniu 06.03.2007 r. powodowie zawarli z pozwanym (...) Bank S.A. z siedzibą we W. umowę kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) Standardowe Oprocentowanie w celu sfinansowania nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego oraz remontu mieszkania położonego przy ul. (...) w G. . Zgodnie z § 2 umowy kwota kredytu wyniosła 179.950,75 zł, w tym 1.799,50 zł tytułem prowizji banku. Kredyt został udzielony na okres 360 miesięcy. Oprocentowanie kredytu wynosiło 3,96% w stosunku rocznym, ze stopą bazową wynoszącą wysokość stawki LIBOR 6M dla CHF ustalanej dwa dni przed dniem, w którym stopa bazowa ma obowiązywać, o godz. 11 czasu londyńskiego i ogłaszanej na stronach informacyjnych Reuters. W umowie zawarte są postanowienia abuzywne:  §2 ust. 1: Bank udziela kredytobiorcy kredytu w kwocie 179.950,75 PLN nominowanego do waluty CHF, wg kursu kupna walut dla CHF obowiązującego w Banku w dniu uruchomienia całości kredytu lub jego poszczególnych transz.  §3 ust. 2: Kredyt wypłacany jest w złotych polskich przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłacanej kwoty (transzy) na CHF wg. kursu kupna walut dla CHF ustalonego przez Bank i obowiązującego w Banku w dniu wypłaty środków.  §5 ust. 3: Wysokość rat kapitałowo odsetkowych zostanie ustalona po przeliczeniu kwoty wypłaconego kredytu na CHF stosownie do postanowień niniejszej umowy. Natomiast zgodnie z §5 ust. 5: Za datę spłaty kredytu przyjmuje się datę wpływu środków na rachunek kredytu. Kwota wpłaty raty w złotych przeliczana jest na CHF wg. kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku. Kredyt został powodom wypłacony w dwóch transzach: w dniu 23.03.2007 r. w wysokości 132.684,75 zł (56.946,24 CHF) po kursie 2.330000 oraz w dniu 17.12.2007 r. w wysokości 47.266,00 zł (22.475,51 CHF) po kursie 2.103000. W okresie od 05.04.2007 r. do 05.11.2021 r. powodowie z tytułu zawartej z pozwanym umowy kredytu spłacili kwotę 177.198,69 zł. Powodowie ponieśli również koszty ubezpieczeń i opłat w łącznej kwocie 4.270,27zł. Powodowie chcieli zaciągnąć kredyt na zakup mieszkania. W tym celu powód J. S. udał się do pozwanego banku, w którym uzyskał informację, że nie mają oni zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu w złotówkach. W związku z tym, przedstawiono powodom ofertę kredytu we franku szwajcarskim. Podczas ostatniego spotkania zapewniano powodów, że frank szwajcarski jest stabilną walutą, a ewentualne wahania kursowe są niewielkie. Nie poinformowano powodów o zasadach tworzenia tabeli kursowych w pozwanym banku, nie mieli oni także możliwości negocjacji umowy. Pracownik banku nie przedstawił im żadnych symulacji kredytu czy wykresów z historycznego kursu franka. Powodowie E. S. oraz W. S. byli przy podpisywaniu umowy, nie spłacali rat kredytu. Powodowie J. S. oraz K. S. spłacali kredyt w złotówkach, zgodnie z postanowieniami umowy, przy czym K. S. była obecna tyko przy podpisywaniu umowy. W dniu 23.11.2021 r. powodowie wezwali pozwanego do zgodnego ustalenia, że zawarta umowa kredytu hipotecznego jest nieważna ex tunc oraz do zwrotu na rzecz powodów kwoty 177.971,99 zł, która została przez nich uiszczona na rzecz banku bez podstawy prawnej. Pozwany pismo odebrał w dniu 03.12.2021 r. Pozwany nie odpowiedział na w/w wezwanie. Pozwany w dniu 15.03.2022 r. doręczył K. i J. S. wtóropis odpowiedzi na pozew, zawierającej zarzut potrącenia, natomiast E. i W. S. odebrali wtóropis w dniu 10.03.2022 r. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo okazało się zasadne w części dotyczącej ustalenia nieważności umowy. Sąd Okręgowy przyjął, że żądanie ustalenia nieważności oparte zostało na art. 189 k.p.c. Udzielenie ochrony przez sąd następuje zawsze ze względu na istniejącą potrzebę uzyskania poprawy w sytuacji prawnej, m.in. przez uzyskanie stanu klarowności i stabilności tej sytuacji. W piśmiennictwie przyjmuje się, że interesu prawnego w żądaniu omawianego ustalenia nie można zakwestionować, gdy ma ono znaczenie zarówno dla obecnych, jak i przyszłych (możliwych), ale obiektywnie prawdopodobnych stosunków prawnych i praw (sytuacji prawnej) podmiotu występującego z żądaniem ustalenia. W ocenie Sądu Okręgowego tylko prawomocne orzeczenie o ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego, wynikającego z umowy kredytowej opisanej w pozwie, może rozstrzygnąć w sposób ostateczny o braku obowiązku spełnienia na rzecz pozwanego banku przyszłych świadczeń, mających źródło w umowie. Mając na uwadze powyższe Sąd ten uznał, że powodowie wykazali interes prawny do występowania z powództwem o ustalenie. Sąd Okręgowy podniósł, że umowa kredytowa uregulowana została w art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe , a następnie przywołał jego treść. Wskazał nadto, że art. 69 ust. 2 statuuje formę umowy (pisemną) i jej wymagane elementy. Zaznaczył, że przedmiotowa umowa była umową o kredyt indeksowany kursem franka szwajcarskiego. Sąd Okręgowy zważył, że powodowie jako osoby fizyczne zawarli umowę załączoną do pozwu na cele niezwiązane z prowadzoną działalnością gospodarczą, co pozwala traktować umowę kredytu jako zawartą w obrocie konsumenckim. Wskazał, że z utrwalonego orzecznictwa TSUE wynika, że sąd krajowy jest zobowiązany podjąć nawet z urzędu czynności dochodzeniowe w celu ustalenia, czy postanowienie umowne zamieszczone w umowie, która jest przedmiotem toczącego się przed nim sporu i zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jest objęte zakresem stosowania dyrektywy 93/13/EWG z 5.04.1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE 1993, L 95, s. 29), a jeżeli tak, sąd zobowiązany jest z urzędu zbadać, czy postanowienie to ewentualnie ma nieuczciwy charakter. Następnie Sąd ten zaznaczył, że z uwagi na słabszą pozycję konsumenta, dyrektywa 93/13/EWG zobowiązała państwa członkowskie Unii Europejskiej do ustanowienia mechanizmu zapewniającego, że wszelkie warunki umowne, które nie były indywidualnie z nim negocjowane, mogą zostać poddane kontroli w celu oceny ich nieuczciwego charakteru. Zasada zgodnej wykładni wymaga, by sądy krajowe czyniły wszystko, co leży w zakresie ich kompetencji, uwzględniając wszystkie przepisy prawa krajowego i stosując uznane w porządku krajowym metody wykładni, by zapewnić pełną skuteczność rozpatrywanej dyrektywy i dokonać rozstrzygnięcia zgodnego z realizowanymi przez nią celami. Zasada interpretacji prawa wewnętrznego w sposób przyjazny prawu europejskiemu oparta jest na art. 91 ust. 1 Konstytucji RP . Następnie wskazał na to, że zgodnie z art. 385 1 § 1 – 4 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Według Sądu Okręgowego, postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć głównie pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym mających charakter dyspozytywny. Postanowienie umowne rażąco narusza interesy konsumenta, gdy przewiduje nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Sąd Okręgowy podniósł, że przepis art. 385 1 § 1 k.c. nie dopuszcza możliwości uznania za klauzulę niedozwoloną postanowień określających główne świadczenia stron tylko wówczas, gdy zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. W zgodzie z zasadą transparentności i przy poszanowaniu zasady autonomii woli stron, ustawodawca uznaje, że reguły ochrony interesów konsumenta powinny ustąpić wobec jednoznacznie określonego zamiaru stron co do ukształtowania tych podstawowych elementów zobowiązania. Ograniczenie zakresu zastosowania tej przesłanki negatywnej odpowiada przekonaniu, że każdy podmiot zawierający umowę (także konsument) powinien mieć świadomość wiążącego charakteru takiej przedmiotowo istotnej klauzuli (nawet, gdy ta jest dla niego rażąco niekorzystna), jeżeli brak wątpliwości co do skutku prawnego zamierzonego przez strony. Ocena ich skuteczności będzie więc dokonywana na podstawie ogólnej regulacji (tj. np. art. 58, 353 1 , 388 k.c. ). Jeżeli natomiast postanowienia określające główne świadczenia stron są sformułowane niejednoznacznie, to mogą okazać się wiążące dla stron. Zachodzi jednak możliwość uznania ich za postanowienia niedozwolone na podstawie art. 385 1 k.c. Zdaniem Sądu Okręgowego, co do zasady skutkiem zastosowania w umowie lub wzorcu klauzuli niedozwolonej jest brak mocy wiążącej tego postanowienia, przy zachowaniu skuteczności innych części umowy lub wzorca. Brak mocy wiążącej dotyczy w całości klauzuli niedozwolonej, nie jest więc dopuszczalne uznanie, że jest ona skuteczna w zakresie, w jakim nie naruszałaby kryterium określonego w przepisie 385 1 k.c. Wskazał, że w przepisach 385 1 § 1 i 2 k.c. ustawodawca określił sankcję w postaci częściowej bezskuteczności czynności prawnej, przy czym jej treść jest odmienna od regulacji ogólnej ujętej w przepisie art. 58 § 3 k.c. Stosownie do art. 385 1 § 2 k.c. niedozwolone postanowienia umowne są nieskuteczne, przy czym ich brak mocy wiążącej z reguły nie ma wpływu na skuteczność umowy (lub wzorca), gdyż szczególna regulacja dla umów konsumenckich nie przewiduje możliwości oceny, czy bez tych postanowień strony zawarłyby umowę ( art. 58 § 3 k.c. nie znajduje zastosowania). Umowa jednak może w całości okazać się nieskuteczna, jeżeli klauzula niedozwolona określa główne świadczenie strony.). W ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie postanowienia umowne §2 ust. 1, §3 ust. 2 oraz §5 ust. 3 powinny być uznane za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 §1 k.c. z tego powodu, że kształtują prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków umowy od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Nie budziło wątpliwości Sądu Okręgowego, że klauzule umowne pozwalające ustalać bankowi wysokość transzy i raty kredytu w oparciu o kurs waluty obcej ustalany na podstawie tabeli kursów przygotowywanej przez bank (w której to sam bank określa kurs waluty) powinny być uznane za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Wskazał, że klauzule te kształtują prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Odwołanie do kursów walut obowiązujących w banku i ustalanych przez bank, bez sprecyzowania wysokości takiego kursu, oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. W konsekwencji jest niewątpliwe dla Sądu Okręgowego, że w rozpatrywanej sprawie pozwany bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania - na gruncie zawartych umów – w pierwszej kolejności wysokości transz wypłacanych powodom i związanych z tym wysokości rat kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Rozwiązanie to prowadzi zdaniem Sądu I instancji do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości wypłaconego kredytu a w konsekwencji również wysokości poszczególnych rat kredytu. Po dokonaniu analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd Okręgowy uznał, że treść umowy nie była z powodami negocjowana indywidualnie. Jak wynika z zeznań powoda J. S. , podczas podpisywania umowy nie było możliwości negocjacji poszczególnych jej postanowień ani nie zaproponowano wzięcia projektu umowy do domu w celu zapoznania się z nim. Pracownik banku zapewniał powodów o stabilności kursu waluty szwajcarskiej. Nie został im wyjaśniony w sposób przejrzysty i zrozumiały mechanizm indeksacji, spreadu czy sposoby ustalania tabel kursowych banku. Bank nie przedstawił im historycznych kursów franka szwajcarskiego, ani żadnych symulacji, potencjalnego wzrostu waluty i jego wpływu na zobowiązanie kredytowe. Sąd ten wspomniał nadto, że w aktach znajdują się oświadczenia powodów, że zostali poinformowani o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty, lecz jak wynika z ich zeznań, nie zostali oni poinformowani o niczym przy podpisywaniu umowy. Jednakże, nieakceptowany zapis umowy dotyczy nie tego, że wysokość wypłaty kredytu powiązana jest z kursem franka, ale tego, że ów kurs jest dowolnie ustalany przez bank. Obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznaczny i zrozumiały, tak aby konsument, który nie posiada wiedzy ekonomicznej, wiedział, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu może spowodować, że będzie on zmuszony zwrócić kwotę wielokrotnie wyższą od tej którą pożyczył, mimo regularnych comiesięcznych spłat. Zgoda na takie ryzyko jest możliwa tylko wtedy, gdy konsument uzyskuje pełny obraz konsekwencji, jakie może dostarczyć przedmiotowa umowa. Nie ulegało wątpliwości Sądowi Okręgowemu, że powodowie zostali pozbawieni przez bank możliwości racjonalnego i świadomego podjęcia decyzji o zawarciu umowy. Powodowie nie mieli żadnej możliwości, na podstawie treści umowy, samodzielnie określić, jak kurs zostanie w konkretnym momencie trwania stosunku cywilnego ustalony. Sąd ten stanął na stanowisku, że przedmiotowa umowa odwołuje się do kursów walut ustalanych dowolnie przez bank, ustalenie kursów waluty nie ma oparcia w przejrzystych kryteriach i może być ustalone na poziomie znacznie wyższym niż średnie wartości na rynku walutowym, co zabezpiecza jedynie interes banku. Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu. W konsekwencji kwestionowane zapisy, mimo braku sprzeczności samej konstrukcji indeksacji kredytu z prawem, Sąd Okręgowy uznał za godzące w równowagę kontraktową, nierównomiernie rozkładając prawa i obowiązki stron umowy i przyznając bankowi prawo do jednostronnego kształtowania wysokości świadczenia. W ocenie Sądu Okręgowego, oznaczenie kwoty i waluty kredytu wymagalne w art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego powinno oznaczać zarówno wielkość kwoty kredytu wypłaconego kredytobiorcy, ale też wielkość kwoty podlegającej zwrotowi. Uzależnienie kwoty zwrotu kredytu od decyzji tylko jednej ze stron umowy (banku) i to silniejszej względem konsumenta, prowadzi do wniosku, że od samego początku nie było obiektywnego mechanizmu, który pozwoliłby ustalić świadczenie kredytobiorców w sposób niezależny od decyzji banku. Zdaniem Sądu Okręgowego nie da się tego pogodzić z ogólnymi zasadami prawa cywilnego zakładającymi w stosunkach zobowiązaniowych równowagę prawną stron umowy oraz określoność i przewidywalność ich wzajemnych świadczeń. Następnie Sąd ten podniósł, że w rozpoznawanej sprawie Bank udzielił kredytobiorcom kredytu w złotych w kwocie 179.950,75 zł. Wysokość transz kredytu, zgodnie z klauzulą waloryzacyjną zawartą w umowie, została przeliczona według kursu kupna walut dla CHF obowiązującego w Banku w dniu uruchomienia poszczególnych transz. Wysokość pierwszej z transz wyniosła 132.684,75 zł (56.946,24 CHF) i została wypłacona po kursie 2.330000 natomiast druga transza wyniosła 47.266,00 zł (22.475,51 CHF) i została wypłacona po kursie 2.103000. Przed wypłatą transz, powodowie nie mieli pełnej wiedzy ile dokładnie będzie wynosiło saldo zadłużenia z tytułu udzielanego kredytu. Sąd zauważył, że żadne z postanowień umownych nie określało zasad ustalania kursów. Tym samym stwierdził, że bank miał swobodę w ustaleniu tabeli kursów, a klient nie miał możliwości sprawdzić dlaczego w danym dniu została ustalona wysokość waluty w określonej wysokości. Sąd I instancji dostrzegł, że spłata kredytu miała następować i następowała według kursu sprzedaży NBP – wskaźnika obiektywnego, niezależnego od banku i zapisy umowy mówiące o spłacie nie mają charakteru abuzywnych. Fakt spłaty kredytu według kursu NBP nie sanuje jednak wadliwości samej umowy. Wskazał bowiem, że kluczowy dla całego kredytu jest moment wypłaty, a tu bank zastosował swój własny kurs, a do tego był to kurs kupna, który jest wyższy od kursu sprzedaży, kwestia spłaty jest drugorzędna. Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, że „Abuzywny charakter mają postanowienia umowy, z których wynika, że przeliczenia kredytu (ze złotych na franki szwajcarskie) oraz raty kredytu (z franków szwajcarskich na złote) mają następować według tabeli kursowej banku (w konkretnej dacie oraz godzinie). Bank, redagując wskazane postanowienia, przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego (rozumianego jako różnica pomiędzy kursem sprzedaży, a kursem zakupu waluty obcej). Na mocy wskazanego postanowienia bankowi zostało przyznane uprawnienie do określania wysokości kursu sprzedaży (kupna) CHF, które nie doznawało żadnych ograniczeń” (wyrok SA w Szczecinie z dnia 14.05.2015 r., I ACa 16/15.). W ocenie Sądu Okręgowego abuzywność spornych postanowień umownych przejawia się po pierwsze w tym, że klauzule dotyczące wypłaty kwoty kredytu nie odwoływały się do ustalanego w sposób obiektywny kursu CHF, do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalały w rzeczywistości pozwanemu kształtować ten kurs w sposób dowolny, wedle swej woli. Na mocy spornych postanowień pozwany bank mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była kwota wypłaconego kredytu, co w powiązaniu z wysokością tzw. spreadu (różnicy między kursem sprzedaży i zakupu waluty obcej) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek na to wpływu, narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Bez znaczenia pozostają tutaj postanowienia umowne odnoszące się do kursu NBP przy spłacie kredytu, bowiem już od momentu przeliczenia świadczenia powodów z wykorzystaniem nieznanego mechanizmu kursowego, bank ukształtował jednostronnie wysokość zobowiązania. Wskazał, że zarówno umowa jak i regulamin kredytowania nie określały szczegółowego sposobu ustalania kursu CHF, przez co kredytobiorca był zdany na arbitralne decyzje banku w tej kwestii. Nie ulegało wątpliwości, że klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja, ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek ze stron umowy. Ponadto o abuzywności tych postanowień świadczy ich nietransparentność. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty obcej, tak aby kredytobiorca był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Strona powodowa nie znała sposobu, w jaki bank kształtował kurs CHF, zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania. Umowa nie dawała kredytobiorcy żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu CHF, czy też weryfikować je. Bank przy tym uwzględniał inny kurs CHF przy przeliczaniu wartości wypłaconego kredytu (kurs kupna) i inny przy obliczaniu wartości raty spłaty kredytu (kurs NBP z dnia spłaty). Zdaniem Sądu Okręgowego pomiędzy stronami przedmiotowej umowy zakłócona została w ten sposób równowaga, treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bowiem bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku. Waloryzacja wypłaconego kredytu udzielonego na podstawie umowy o kredyt hipoteczny odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu CHF nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Umowa nie precyzuje bowiem sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku. Kursy wykorzystywane przez bank nie są kursami średnimi, lecz kursami kupna i sprzedaży, a więc z zasady zawierają wynagrodzenie - marżę banku za dokonanie transakcji kupna lub sprzedaży, której wysokość jest zależna tylko i wyłącznie od woli pozwanego. Reasumując, zdaniem Sądu Okręgowego, odwołanie do kursów walut zawartych w tabeli kursowej banku oznaczało naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. W konsekwencji jest niewątpliwe dla tego Sądu, że w rozpatrywanej sprawie pozwany bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania - na gruncie zawartej umowy - wysokości wypłaconego kredytu waloryzowanego kursem franka. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Rozwiązanie to Sąd I instancji uznał za przejaw nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzącego do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu. Jak już wyżej Sąd ten wskazał, zastosowanie przeliczania wysokości zobowiązania do spłaty w oparciu o kurs sprzedaży NBP nie stanowi postanowień abuzywnych, lecz w ogólnej ocenie nie ma to większego znaczenia, skoro już w momencie wypłaty środków nastąpiła wadliwość umowy. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że utrzymanie w mocy umowy, z pominięciem niedozwolonych klauzul umownych jest możliwe tylko na wyraźne życzenie konsumenta, który uznałby taki skutek klauzul za korzystny dla siebie, co w tej sprawie nie miało miejsca. Powodowie w toku procesu konsekwentnie wnosili o ustalenie nieważności umowy, wskazując na swój interes prawny w uzyskaniu takiego orzeczenia. Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy ustalił, że umowa kredytu nr (...) zawarta 6 marca 2007 przez powodów J. S. , K. S. , W. S. oraz E. S. i pozwanego (...) Bank Spółką Akcyjną z siedzibą we W. jest nieważna. W dalszej kolejności Sąd podniósł, że konsekwencją stwierdzenia przez Sąd nieważności umowy jest rozliczenie z tytułu świadczeń nienależnych w rozumieniu art. 410 § 1 i 2 k.c. – świadczeń, które strony umowy o kredyt dokonały na poczet tej umowy (nieważnej). Wskazał, że w odpowiedzi na pozew, pozwany podniósł zarzut potrącenia wierzytelności dochodzonej przez powodów w kwocie 177.971,99 zł z wierzytelnością przysługującą pozwanemu w kwocie w kwocie 175.900,00 zł tytułem zwrotu kapitału udostępnionego powodom oraz w kwocie 102.147,54 zł tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału. Następnie Sąd I instancji przywołał treść art. 498 k.c. wskazując, że uregulowania znajdujące się w art. 498 in. k.c. dotyczące potrącenia, odnoszą się do materialnoprawnej formy tej instytucji. W nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego z 2019 r. dodano art. 203 1 , który odnosi się natomiast do procesowego zarzutu potrącenia. Zarzut potrącenia jest czynnością procesową, i to o złożonej naturze. Z zarzutem potrącenia mamy taką oto sytuację, w której w czynności procesowej zawarta jest określona czynność prawna w postaci oświadczenia materialnoprawnego. Następnie Sąd ten przywołał treść art. 203 1 k.p.c. Zdaniem Sądu Okręgowego, pozwany dokonał skutecznie potrącenia wierzytelności powodów z wierzytelnością przysługującą pozwanemu jako bankowi, który udzielił kredytu powodom. Zarzut został zgłoszony w piśmie procesowym (odpowiedzi na pozew). Kwota podlegająca potrąceniu wynika także z tego samego stosunku prawnego – czyli z umowy kredytowej zawartej przez strony. Ponadto pozwany równolegle doręczył powodom omawiane oświadczenie w formie wtóropisów odpowiedzi na pozew. Powodowie J. i K. S. na rozprawie w dniu 26.07.2023 r. potwierdzili odbiór pisma. Istotna była według Sądu Okręgowego treść pełnomocnictwa pełnomocnika pozwanego, które obejmuje składanie materialnoprawnych oświadczeń o potrąceniu. Sąd ten wskazał, że nie przychylił się do potrącenia kwoty w wysokości 102.147,54 zł tytułem wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału, bowiem stoi to w sprzeczności z uznaniem umowy łączącej strony za nieważną. Sąd ten przychylił się natomiast do zarzutu potrącenia kwoty spłat dokonanych na rzecz pozwanego w kwocie 177.971,99 zł z kwotą udostępnionego powodom kapitału w kwocie 175.900,00 zł, co po potrąceniu (177.971,99 zł – 175.900,00 zł) dało kwotę 2.071,99 zł. W związku z tym, że powodowie w dniu 23.02.2023 r. zmodyfikowali powództwo oraz ze względu na fakt, że wyłącznie powodowie J. S. i K. S. dokonywali spłat na poczet spornej umowy, Sąd I instancji zasądził w/w kwotę tylko na ich rzecz. Sąd Okręgowy oddalił powództwo w zakresie żądania zasądzenia pozostałej kwoty tj. 175.900,00 zł (ze względu na skuteczne potrącenie). Stan faktyczny Sąd I instancji ustalił na podstawie dokumentów złożonych przez obie strony, co do zgodności których z oryginałami nikt zastrzeżeń nie zgłaszał, a także na podstawie zeznań powodów: J. S. , K. S. , W. S. i E. S. . Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt. 2 k.p.c. Sąd I instancji pominął wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. Apelacje od wyroku Sądu Okręgowego wywiodły obie strony procesu. Pozwany w wywiedzionej przez siebie apelacji zaskarżył wyrok w części, tj. w zakresie pkt I, II i IV. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił: I. naruszenie przepisów prawa procesowego, a to: 1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów ze złożonych w sprawie dokumentów, a w szczególności z Wykazu spłat z 5 listopada 2021 r. (stanowiącego załącznik do pozwu) i uznanie, że powodowie uiścili na rzecz Pozwanego kwotę dochodzoną pozwem w łącznej wysokości 177.971,99 zł, podczas gdy z Wykazu spłat wynika, że powodowie tytułem rat kredytu uiścili jedynie 176.539,82 zł, co skutkowało nieprawidłowym zasądzeniem na rzecz powodów zawyżonej o 1.432,17 zł kwoty, podczas gdy żądanie zapłaty w tej części było zawyżone, nieudowodnione i tym samym bezzasadne i powodom nienależne; 2) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej, sprzecznej z zasadami logiki oceny dowodów z przesłuchania strony powodowej i dokumentów kredytowych (Wniosku kredytowego, Umowy kredytu i Oświadczenia o ryzykach oraz świadomym wyborze kredytu indeksowanego), a w konsekwencji ustalenie przez Sąd I instancji, że powodowie nie zostali szczegółowo poinformowani o ryzyku walutowym, w sytuacji gdy jedynym dowodem na rzekome zapewnianie o bezpieczeństwie kredytu są zeznania powodów, którzy są żywo majątkowo zainteresowani wynikiem postępowania (tj. uzyskaniem darmowego kredytu), a jest to najmniej wiarygodny z swej natury dowodów, co doprowadziło do błędnego ustalenia, jakoby powodowie nie wiedzieli o ryzyku kursowym - choć w świetle doświadczenia życiowego wiedzieli o nim doskonale; 3) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 228 § 1 k.p.c. poprzez brak wzięcia pod uwagę faktu, że w dacie zawarcia Umowy kredytu we frankach szwajcarskich (2007 r.) funkcjonowały na rynku już od kilku lat, podczas których następowały wahania kursu PLN/CHF - i nie istniało w społeczeństwie (ani w szczególności wśród osób poszukujących kredytu) przekonanie o stabilności tego kursu, wręcz przeciwnie kwestiami notoryjnymi były: a. stabilność franka szwajcarskiego jako „żelaznej" waluty w skali świata – co jest jednak przeciwieństwem stabilności relacji jej wartości względem złotego (frank to waluta stabilna, złoty nie, a zatem wartość złotego może spaść, wartość franka nie); b. stabilność i siła waluty szwajcarskiej dawała niemal pewną gwarancję niskich stóp procentowych - która jednak jest pochodną niskich szans na utratę wartości przez tę walutę; c. zadłużenie się we franku szwajcarskim „opłacało się", ze względu na bardzo niskie stopy procentowe, a nie ze względu na możliwość osłabienia się franka szwajcarskiego względem złotego; d. przeciętny pełnoletni obywatel Rzeczypospolitej Polskiej doskonale wiedział, że waluta szwajcarska jest stabilniejsza niż waluta polska i że w wypadku jakichkolwiek kryzysów finansowych złoty może stracić na wartości, a frank szwajcarski zyskać - przeciętnie rozważny obywatel Polski nie miał nigdy i nie ma do dziś przekonania co do stabilności wartości złotego (stabilnymi walutami w oczach przeciętnego Polaka są dolar, euro, funt szterling i przede wszystkim właśnie frank szwajcarski); II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: 4) art. 69 ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i nieprawidłowe uznanie, że zawarta pomiędzy stronami Umowa kredytu jest nieważna, z uwagi na fakt, że nie zawierała istotnego, koniecznego elementu jakim jest wskazanie wysokości kredytu jaką Powód będzie miał zwrócić na rzecz Pozwanego, podczas gdy już w samej treści Umowy kredytu wprost wynika, jaka kwota zostanie przeliczona na CHF, według jakich zasad i z zastosowanie kursu waluty z jakiego dnia i w konsekwencji, jaka kwota będzie stanowiła granicę zadłużenia Powoda, a także na jakich zasadach będzie ustalany kurs przy wypłacie i spłacie kredytu, a co więcej Pozwany nie miał żadnej dowolności w ustalaniu kursów franka szwajcarskiego; 5) art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. poprzez błędne wyłożenie treści oraz skutków oświadczeń woli stron zawartych w: § 2 ust. 1 Umowy (udzielenie kredytu); § 3 ust. 2 Umowy (wypłata kredytu) i § 5 ust. 5 Umowy (spłata kredytu), i niesłuszne wyprowadzenie wniosku, że brak zawarcia w Umowie matematycznego, sztywnego algorytmu wyliczania kursów waluty obcej prowadzi do sytuacji, w której bank miał dowolność w zakresie ustalania świadczenia kredytobiorcy - podczas gdy z prawidłowo wyłożonej Umowy wynika stan przeciwny: a) kurs sprzedaży - kluczowy dla kredytobiorcy (gdyż stosowany przez kilkadziesiąt lat przez bank względem klienta) - jest sztywno związany z kursem ustalonym i opublikowanym przez NBP; b) kurs kupna - stosowany tylko przy wypłacie kredytu, który klient może zweryfikować na chwilę zawierania Umowy - bank jest zobowiązany ustalić na zwykłym, rzeczywistym, aktualnym rynkowym poziomie i nie ma prawa go „naginać" na niekorzyść konsumenta; 6) art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. poprzez oparcie twierdzenia o abuzywności klauzuli umownej dotyczącej kursu kupna, na konstatacji, że bank miał swobodę w zakresie ustalania kursu waluty, w sytuacji gdy: a. brak opisania w umowie sposobu obliczania kursu nie wpływa na to, że bank był zobowiązany ustalić rzetelnie i wskazać w swej tabeli rynkowy kurs kupna; b. niewłaściwe, nierzetelne ustalenie kursu nie miałoby żadnej podstawy umownej i mieściłoby się w sferze wykonania (nieprawidłowego) umowy, a nie jej treści; c. bank mógłby „naginać” kursy w swojej tabeli, także wtedy, gdyby w treści umowy wprowadził sztywny algorytm wyliczania kursu, oparty choćby o średni kurs NBP z poprzedniego dnia, czy też kurs opublikowany przez agencję Reutera o konkretnej godzinie; d. wykroczenie przez bank poza ścisły algorytm, tak samo jak wykroczenie poza zobowiązanie do publikowania w tabeli rzeczywistego aktualnego kursu rynkowego - prowadziłoby do powstania po stronie konsumenta dokładnie takiego samego roszczenia o prawidłowe wykonanie umowy; e. transparentność w zakresie wykonywania umowy nie ma nic wspólnego z zawarciem sztywnego algorytmu w treści umowy, lub brakiem takowego, niezależnie od treści umowy, konsument może chronić się przed nadużyciami ze strony banku tylko i wyłącznie porównując kursy z tabeli banku, z kursami rynkowymi albo kursami NBP; 7) art. 385 1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co skutkowało błędnym uznaniem, że na skutek kontroli abuzywności Umowę kredytu uznać należy za nieważną w całości, mimo, że w przypadku ewentualnego usunięcia z treści Umowy klauzul uznanych przez Sąd za abuzywne: a. Umowa w dalszym ciągu posiadałaby wszystkie elementy niezbędne dla odtworzenia treści głównych zobowiązań stron, a jedyna luka dotyczyłaby sposobu wykonania zobowiązania; b. możliwe jest utrzymanie Umowy w pozostałym zakresie w mocy poprzez zastosowanie w miejsce pominiętego postanowienia Umowy innego pozostającego w mocy postanowienia umownego lub powszechnie obowiązującego przepisu prawa; c. możliwość wykonania Umowy istnieje na gruncie art. 69 ust. 3 prawa bankowego w obecnym brzmieniu oraz art. 358 § 2 k.c. albowiem Powód ma możliwość spełnienia świadczenia bezpośrednio w walucie CHF (na mocy art. 69 ust. 3 prawa bankowego ) nie tracąc przy tym uprawnienia do spłaty w walucie PLN ( art. 358 § 2 k.c. ), a w konsekwencji Umowy mogą być wykonywane poprzez spełnienia zobowiązania w walucie obcej lub w walucie PLN; d. w przypadku przyjęcia za abuzywne postanowień dotyczących spłaty kredytu możliwe jest, wobec regulacji art. 358 § 2 k.c. , art. 783 k.p.c. w brzmieniu na dzień zawarcia Umów, art. 8 ustawy z 18 grudnia 1998 r. Prawo dewizowe w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia Umów kredytu oraz art. 24 ust. 2 ustawy o Narodowym Banku Polskim, zastosowanie średniego kursu NBP jako przelicznika waluty obcej; 8) art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 358 § 1 k.c. w zw. z art. 56 k.c. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że strony jakiegokolwiek stosunku cywilnoprawnego muszą zawrzeć w treści swojej umowy sposób obliczania wartości wybranego przez nie per se obiektywnego miernika wysokości ich świadczeń, co miałoby prowadzić do nieważności całej umowy, w sytuacji gdy w rzeczywistości umówienie się na rozliczenie się wg aktualnych kursów kupna/sprzedaży franka szwajcarskiego jest samoistnie w pełni wystarczające do stworzenia w pełni ważnej, jasnej i korzystającej z ochrony prawnej klauzuli waloryzacyjnej - a skutkiem tego było bezpodstawne ustalenie, że umowa jest nieważna bez odwołania do tabeli ogłaszanej przez bank; 9) art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i niesłuszne przyjęcie, że o sprzeczności z dobrymi obyczajami lub zasadami współżycia społecznego może przesądzać to, że Powoda nie uprzedzono dostatecznie dobitnie o tym, że kursy walut obcych względem złotego mogą się zmieniać i to drastycznie na przestrzeni dekad, w sytuacji gdy nie jest to materia umowna, ani „bankowa”, lub w ogóle w jakikolwiek sposób „profesjonalna”, a absolutnie powszechna wiedza społeczno-ekonomiczna (którą każda osoba o pełnej zdolności do czynności prawnych nabywa na etapie podstawowej, obowiązkowej edukacji) - a Pozwany w całym procesie zawierania Umowy zwracał uwagę Powoda na istnienie ryzyka kursowego; 10) art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 498 § 1 k.c. w zw. z art. 203 1 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że Pozwanemu nie przysługuje roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie przez Powodów z kapitału przez wiele lat z uwagi na brak podstawy prawnej dla takiego roszczenia Pozwanego i sporność wierzytelności Pozwanego, w sytuacji gdy powyższe roszczenie znajduje podstawę w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu, a co więcej Pozwany przedłożył za Odpowiedzią na pozew szczegółowe wyliczenie ww. roszczenia i przedstawił wynikającą z niego wierzytelność do potrącenia, zaś uwzględnienie zarzutu potrącenia pozwoliłoby na całościowe uregulowanie zobowiązań pomiędzy stronami i wykluczyłoby konieczność kolejnego procesu, a ponadto nieprawidłowe uznanie przez Sąd Okręgowy, że wierzytelność ta nie wynika z tego samego stosunku prawnego, co wierzytelność Powodów; jedynie z ostrożności procesowej, następujące uchybienie normom procesowym, mające samoistny wpływ na treść sentencji Wyroku: 11) art. 189 k.p.c. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. poprzez wydanie wyroku stwierdzającego nieważność Umowy kredytu w sytuacji, gdy było to niedopuszczalne, gdyż w ramach tego samego postępowania Powód domagał się zasądzenia świadczenia pieniężnego w oparciu właśnie o nieważność Umowy, a wyrok uwzględniający żądanie zapłaty oparty i uzasadniony nieważnością umowy ma moc wiążącego przesądzenia o nieważności Umowy (niejako dodatkowe ustalenie nieważności stanowi super-fluum dla prawnych skutków zasądzenia w oparciu o nieważność i stanowi jawne i jaskrawe naruszenie podstawowych zasad stosowania art. 189 k.p.c. ) - a zatem brak jest interesu prawnego dla żądania ustalenia. Wskazując na tak postawione zarzuty pozwany wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od Powodów na rzecz Pozwanego kosztów procesu za I Instancję oraz zasądzenie od Powodów na rzecz Pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za postępowania odwoławcze, wg norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu apelacji jej autor rozwinął postawione w niej zarzuty, przedstawiając rozbudowaną argumentację na wsparcie swojego stanowiska. Powodowie w wywiedzionej przez siebie apelacji zaskarżyli wyrok w części, tj. w zakresie pkt II, III i IV. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucili: I. Naruszenie prawa materialnego, tj.: 1. art. 498 § 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i w konsekwencji uznanie, że wierzytelność pozwanej jest wymagalna, a przez to jest ona możliwa do potrącenia; 2. art. 498 § 1 k.c. w zw. z art. 89 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i w konsekwencji uznanie, że oświadczenie woli o charakterze materialnoprawnym może zostać złożone w formie warunkowej; II. naruszenie przepisu prawa procesowego w sposób istotny dla rozpoznania sprawy, tj.: 1. art. 203 1 § 2 k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie i w konsekwencji uwzględnienie złożonego zarzutu zatrzymania mimo tego, że wierzytelność pozwanej nie stała się jeszcze wymagalna; 2. art. 4 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy pozwana konsekwentnie argumentuje, że umowa jest ważna jeśli chodzi o roszczenie kredytobiorcy, ale nieważna, jeśli chodzi o obowiązek zwrotu przez kredytobiorcę wypłaconego kapitału kredytu; 3. art. 100 k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji, gdy powodowie w znacznej części osiągnęli cel stojący za zainicjowaniem przedmiotowego postępowania, zaś przepisy Dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie obciążeniu powoda (konsumenta) częścią kosztów postępowania w przypadku nie uwzględnienia całości jego powództwa (por. wyroku TSUE z dnia 16 lipca 2020 r. (sygn. akt: C-224/19 i C-259/19). Wskazując na tak postawione zarzuty apelujący wnieśli o zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie poprzez zmianę pkt II wyroku i zasądzenie od pozwanej na rzecz K. S. o J. S. w sposób łączny (ew. solidarnie) kwoty 177.971,99 zł wraz z odsetkami za opóźnienie w płatności liczonymi od dnia 09 grudnia 2021 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu kwoty bezpodstawnie pobranej od powodów w wykonaniu nieważnej umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie z dnia 06 marca 2007 r.; zmianę pkt III wyroku poprzez jego uchylenie; zmianę pkt IV wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów w sposób łączny (ew. solidarnie) zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami za opóźnienie w płatności od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty; zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów w sposób łączny (ew. solidarnie) zwrotu kosztów procesu przed sądem odwoławczym, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami za opóźnienie w płatności od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. W uzasadnieniu apelacji jej autorzy rozwinęli postawione w niej zarzuty, przedstawiając rozbudowaną argumentację na wsparcie swojego stanowiska. Obie strony w odpowiedziach na apelację wniosły o oddalenie w całości apelacji strony przeciwnej oraz zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powodów zasługiwała na uwzględnienie niemal w całości, natomiast apelacja pozwanego okazała się bezzasadna. Uwzględniając treść przepisu art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. , wskazać należy, że Sąd Apelacyjny, dokonując własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania (por. np. orzeczenia SN z 13 grudnia 1935 r., C III 680/34. Zb. Urz. 1936, poz. 379; z 14 lutego 1938 r., C II 21172/37 Przegląd Sądowy 1938, poz. 380 i z 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999/4/83). W przypadku bowiem, gdy sąd odwoławczy, orzeka, jak w niniejszej sprawie, na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, nie musi powtarzać dokonanych już wcześniej ustaleń i ich motywów. Wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne. Nadto, jak jednolicie wskazuje się w judykaturze, obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji ( art. 378 § 1 k.p.c. ) oznacza związanie sądu odwoławczego zarzutami prawa procesowego (por. uchwała SN z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, Lex nr 341125), za wyjątkiem oczywiście tego rodzaju naruszeń, które skutkują nieważnością postępowania. Sąd Apelacyjny nie dostrzegł ich wystąpienia w niniejszej sprawie. Przechodząc do analizy wywiedzionych apelacji, Sąd Apelacyjny wskazuje, że zmiana wydanego przez Sąd Okręgowy rozstrzygnięcia wynika z uznania braku skuteczności podniesionego przez pozwanego zarzutu potrącenia, z uwagi na niewymagalność roszczenia przedstawionego do potrącenia. W pierwszej kolejności odnosząc się do apelacji pozwanego, jako dalej idącej, wskazać należy, że za nieskuteczną należało uznać grupę zarzutów o charakterze procesowym. Apelujący w tej mierze postawił zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej, sprzecznej z zasadami logiki oceny dowodów z przesłuchania powodów i dokumentów kredytowych (wniosku kredytowego, umowy oraz oświadczenia o ryzykach), co doprowadziło do błędnego ustalenia przez Sąd I instancji, że powodowie nie zostali szczegółowo poinformowani o ryzyku walutowym, a także powiązanego z art. 228 § 1 k.p.c. poprzez brak wzięcia pod uwagę faktu, że w dacie zawarcia umowy funkcjonowały już od lat na rynku umowy kredytów waloryzowanych kursem CHF, a w społeczeństwie nie istniało przekonanie o stabilności tego kursu. Skarżący zarzucił nadto naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodu z wykazu spłat z 5 listopada 2021 r., co skutkowało nieprawidłowym zasądzeniem na rzecz powodów zawyżonej o 1.432,17 zł kwoty. Wszystkie te zarzuty są całkowicie bezzasadne. W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że norma art. 233 § 1 k.p.c. formułuje zasadniczą podstawę prawną, określającą kompetencje Sądu w zakresie oceny materiału procesowego. Zgodnie z jej brzmieniem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Wynikający z tej normy wzorzec tzw. swobodnej oceny dowodu przyznaje sądowi kompetencję, która (co do zasady) nie jest ograniczana przez normy prawne, ustalające formalną hierarchię środków dowodowych (jak jest to w przypadku systemu opartego o zasadę legalnej oceny dowodów). Zasady oceny dowodów kierunkują proces badania prawdziwości twierdzeń stron o faktach uznanych przez sąd za istotne dla rozstrzygnięcia. Sąd przyznaje zatem pozyskanemu w toku postępowania dowodowi (czy też ściślej wynikowi przeprowadzenia czynności dowodowej) walor wiarygodności i mocy dowodowej (względnie odmawia ich przyznania przyznania) w oparciu o własne przekonanie, powzięte ( co do zasady) po bezpośrednim zetknięciu się ze źródłem dowodowym i po poznaniu całokształtu materiału dowodowego przedstawionego pod osąd. W nauce i orzecznictwie nie budzi wątpliwości to, że prawidłowe wykonanie tej kompetencji wymaga porównania wniosków wynikających z poszczególnych dowodów przy uwzględnieniu zasad logiki i doświadczenia życiowego. Ocena wiarygodności stanowi zatem wypadkową wniosków wyprowadzonych w efekcie bezpośredniego udziału w procesie przeprowadzania dowodu (a więc spostrzeżeń dokonywanych np. w trakcie przesłuchania świadka lub oględzin) oraz dokonywanego przy uwzględnieniu zasad logiki i doświadczenia życiowego porównywania wyników uzyskanych w następstwie przeprowadzenia poszczególnych dowodów. W tym kontekście jurydycznym podkreślano w judykaturze wielokrotnie, że oparcie opisanego wyżej, sformalizowanego prawnie procesu poznawczego (jakim jest badanie faktu w postępowaniu sądowym) o zasadę swobodnej oceny oznacza przyznanie sądowi kompetencji jurysdykcyjnej, pozwalającej na wiążące przesądzenie znaczenia procesowego poszczególnych dowodów. W związku z tym przyjmuje się zgodnie, że jeżeli z poddanego pod osąd materiału dowodowego sąd wyprowadza ocenę opartą o wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów musi być uznana za prawidłową, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego (np. po uznaniu innych z wykluczających się dowodów za wiarygodne), dawały się wyprowadzić wnioski odmienne. Sąd odwoławczy musi odnosić opisany wzorzec i zasady weryfikacji materiału dowodowego do oceny zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza więc stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest podanie i uzasadnienie przyczyn wykazujących to, że sąd nie zachował opisanego wzorca oceny. Skarżący powinien zatem wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). Jak wyjaśniono wyżej, jako zasadnicze kryteria tej oceny, wyróżnia się zgodność wniosków sądu z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz komplementarność (spójność) argumentacji polegającą na wyprowadzaniu poprawnych wniosków z całokształtu materiału procesowego. Komplementarność ta będzie naruszana w przypadku nieuzasadnionego pominięcia przez Sąd oceny części dowodów, z których wynikać mogą wnioski przeciwne do przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia. Zatem skarżący nie może poprzestać na przedstawieniu własnej (korzystnej dla jego stanowiska procesowego) oceny znaczenia i waloru procesowego poszczególnych dowodów, lecz musi wyeksponować i uzasadnić zaistnienie takich okoliczności, które świadczyć będą o sprzeczności logicznej oceny dokonanej przez sąd, względnie jej nieprzystawania do wniosków, jakie należy wyprowadzić z zasad doświadczenia życiowego, czy też wykazać wady polegającej na zaniechaniu wzięcia pod uwagę wniosków wynikających z nieocenionych przez sąd dowodów. Zdaniem Sądu Apelacyjnego strona skarżąca nie udźwignęła przedstawionego powyżej ciężaru skutecznego postawienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy starannie zebrał i szczegółowo rozważył wszystkie dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz ocenił je w sposób nienaruszający swobodnej oceny dowodów, uwzględniając w ramach tejże oceny zasady logiki i wskazania doświadczenia życiowego. Wobec tego nie sposób jest podważać adekwatności dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń do treści przeprowadzonych dowodów. Ponadto, co istotne, skarżący nie wykazał żadnych błędów, których miałby dopuścić się Sąd Okręgowy, oceniając dowody i ustalając stan faktyczny. Stwierdzić trzeba, że zarzuty apelacji nie podważają skutecznie ustalonych przez Sąd Okręgowy faktów, w rzeczywistości są one w stosunku do nich wyłącznie polemiczne, będące wyrazem bardzo subiektywnej oceny wyselekcjonowanej przez skarżącego części zebranego i przeprowadzonego w sprawie materiału dowodowego, które w założeniu miały wykazać zasadność jego procesowego stanowiska, tj. żądania oddalenia pozwu – praktycznie skarżący ograniczył się jedynie do przedstawienia swojego punku widzenia, starając się go dopasować do przyjętej przez siebie strategii prowadzenia postępowania w niniejszej sprawie ukierunkowanej na wykazanie zaistnienia braku podstaw do uwzględnienia przedmiotowego roszczenia powodów. Nie wymaga zaś szerszego komentarza, iż dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie jest wystarczające przekonanie skarżącego o innej, niż przyjął to Sąd doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena Sądu a quo. Nie chodzi bowiem o krytykę dowodów, a o krytykę ich oceny, opartą na zarzucie jej niezgodności z przewidzianymi ustawą regułami jej dokonywania, mającą za punkt odniesienia konkretne, szczegółowo określone dowody. Jedynie dla porządku, odnosząc się do podniesionej w ramach tego zarzutu kwestii uczynienia zadość ciążącemu na pozwanym obowiązkowi informacyjnemu, Sąd odwoławczy podkreśla, że strona pozwana nie naprowadziła również żadnego wiarygodnego dowodu, który obrazowałby spełnienie wobec powodów obowiązku informacyjnego, którego postać odpowiadałaby przedstawionemu kompleksowo przez Sąd Okręgowy standardowi, wypracowanemu na gruncie dyrektywy 93/13. Pozwany przede wszystkim w uzasadnieniu apelacji wskazuje, że zarzut Sądu Okręgowego dotyczący braku prawidłowego pouczenia kredytobiorców o ryzyku walutowym jest głęboko niesłuszny. Zdaniem skarżącego trudno wymagać, aby kontrahent (choćby nawet był przedsiębiorcą) miał pouczać konsumenta odnośnie kwestii oczywistych, takich jak zmienność kursów walut, codzienne wahania relacji kursu złotego do takich walut jak dolar, euro, czy frank szwajcarski. Nie sposób jednak jest się zgodzić ze skarżącym w tej kwestii, bowiem czym innym jest posiadanie wiedzy powszechnej w tym zakresie, a czym innym jest poprzestanie banku jedynie na odebraniu od konsumentów podpisów pod dokumentami niezbędnymi do udzielenia kredytu. Podkreślenia wymaga, że skarżący nie przedstawił argumentacji dyskredytującej stanowisko zaprezentowane przez Sąd Okręgowy, a mające w pełni poparcie w obecnej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego oraz TSUE, co w konsekwencji nie mogło skutkować powodzeniem tego zarzutu. Raz jeszcze wskazać należy, jak również trafnie wskazał to Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 4 listopada 2020 r. (I ACa 396/16, LEX nr 3120063), zawarcie w tekście umowy oświadczenia kredytobiorcy nie oznacza jeszcze, że bank zrealizował ze szczególną starannością, jakiej wymagało wprowadzenie do długoterminowej umowy mechanizmu waloryzacji, obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego, a kształtując treść klauzuli waloryzacyjnej zachował się w sposób lojalny wobec kredytobiorcy uwzględniając jego uzasadnione interesy. Z osnowy „Oświadczenia” podpisanego przez powodów w dniu 13 lutego 2007 r. (k. 76) wynika wprawdzie, że zostali oni pouczeni o ryzyku walutowym, jednak nie jest to tożsame z wykazaniem, że zostały spełnione wymogi co do zakresu powyższego pouczenia omówione szeroko w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. O ile zatem w umowie kredytu kredytobiorcy oświadczyli, że zostali poinformowani przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje, to jednak poprzestanie na odebraniu pisemnego oświadczenia o tym, że kredytobiorca świadomy jest ryzyka kursowego nie spełnia kryterium rzetelności ze strony przedsiębiorcy (tak też m.in. wyroki Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 24 czerwca 2021 r., I ACa 35/21, czy też z 25 listopada 2021 r., I ACa 598/21). Z materiału dowodowego nie wynika, by pozwany bank, przed zawarciem umowy (wykonując obowiązki informacyjne), przedstawił rzetelnie możliwość znacznych wahań kursu waluty przyjętej za podstawę przeliczenia świadczenia. Sposób prezentacji symulacji spłaty kredytu i ryzyka zmiany kursu CHF, zapewnienia co do korzyści, jakie dla kredytobiorców niesie zawarcie kredytu na takich warunkach i poprzestanie na odebraniu oświadczenia o tym, że są oni świadomi ryzyka kursowego nie pozwala przyjąć, by mogli oni zakładać, że w przyszłości dojdzie do gwałtownych, radykalnych zmian kursowych, w wyniku czego drastycznie wzrośnie wartość ich świadczenia na rzecz banku. Nadto, jak już wskazywano, podpisane przez powodów oświadczenie nie tworzy domniemania, aby mogli oni w sposób racjonalny i rozsądny określić wysokość własnego zobowiązania, a tym samym ocenić skutki ekonomiczne wynikające z zawartej umowy, w tym ryzyka związanego z podpisaniem umowy. Oświadczenie to nie konwaliduje także braku określenia głównego przedmiotu umowy w sposób jasny i zrozumiały dla konsumentów. Nie bez znaczenia pozostaje również i to, że przedmiotowe oświadczenie miało charakter blankietowy, gdyż z jego treści nie wynika w żaden sposób, czy i jakie konkretnie informacje dotyczące warunków udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, zasad dotyczących spłaty kredytu zostały udzielone przed zawarciem umowy, co czyni takie oświadczenie nieskutecznym. Zgodnie zaś z art. 245 k.p.c. dokument prywatny stanowi tylko dowód tego, że oświadczenie zawarte w dokumencie złożyła osoba, która podpisała się pod jego treścią. Ciężar dowodu co do prawidłowego pouczenia powodów o ryzyku walutowym spoczywał na pozwanym, zgodnie z art. 253 k.p.c. Co więcej, w ocenie Sądu Apelacyjnego, fakt czy powodowie zostali poinformowani, a nawet złożyli oświadczenia o istnieniu ryzyka kursowego, nie ma w istocie znaczenia, albowiem sama zmienność kursów walutowych jest okolicznością notoryjną, stąd też przyjęcie do wiadomości, iż w okresie obowiązywania umowy może nastąpić wzrost kursu waluty w jakiej kredyt został udzielony, powodując wówczas wzrost kwoty kredytu oraz kwoty rat przypadających do spłaty, nie sankcjonuje działania pracowników pozwanego, którzy w rzeczywistości stwarzali w konsumentach mylne przekonanie o atrakcyjności produktu kredytowego, nie udzielając jednocześnie wyczerpującej i klarownej informacji na temat ryzyka, jakie niesie ze sobą analizowany kredyt. Sama świadomość powodów, że kursy walut ulegają zmianie, a to może mieć wpływ na wysokość raty kredytu, nie oznacza, że obowiązek informacyjny po stronie Banku został w należyty sposób wykonany. Nie chodziło bowiem o przekazanie kredytobiorcom ogólnych informacji o zmienności kursów i wpływie tej okoliczności na wysokość raty kredytu, ale o poinformowaniu ich, że muszą liczyć się przy tego typu kredycie, że na skutek silnej deprecjacji waluty polskiej możliwym jest nieograniczony co do zasady wzrost wysokości raty kredytu i salda kredytu do spłaty, bądź chociażby o taki poziom procentowy, do jakiego historycznie waluta polska traciła do waluty szwajcarskiej, bo przecież dla Banku historyczne dane co do kursów walut obcych w stosunku do złotego były znane lub możliwe do uzyskania. Nadmienić przy tym trzeba, że z powszechnie dostępnych materiałów źródłowych wynika, że w okresie kilkunastu lat poprzedzających datę zawarcia umowy kredytu, kurs franka szwajcarskiego do waluty polskiej według kursu średniego kurs NBP, ulegał wahaniom w granicach nawet do 200 % (przykładowo: średni kurs franka szwajcarskiego wg NBP w dniu 4 stycznia 1993 r. wynosił 1,06 zł, a w dniu 6 maja 2004 -3,11zł). Oczywistym dla Sądu jest, że konsument , zawierając umowę kredytu denominowanego czy indeksowanego do CHF liczy się i akceptuje ryzyko, jakie się z tym wiąże, a więc wynikające ze zmienności kursów walut obcych, ryzyko to jest oczywiste, lecz nie ma ono nic wspólnego z ryzykiem całkowicie dowolnego kształtowania kursu wymiany przez kredytodawcę i narażenia konsumenta na nieprzewidywalne koszty, jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Czym innym jest bowiem ryzyko zmienności kursu walutowego, a czym innym ustalanie kursów walut przez wyspecjalizowane komórki pozwanego. Te dwie kwestie są ze sobą powiązane tylko w takim stopniu, w jakim czynniki rynkowe mają wpływ na kurs waluty w banku. Natomiast ryzyko to nie ma żadnego wpływu na ryzyko związane z możliwością dowolnego kształtowania przez pozwanego kursu wymiany waluty, do której indeksowany jest kredyt, a to wpływa w sposób oczywisty na sytuację konsumenta. Reasumując, stanowisko skarżącego z którego wynika, że bank nie może brać na siebie odpowiedzialności w zakresie braku prawidłowego poinformowania konsumenta, który cechuje się brakiem racjonalności, w szczególności brakiem podstawowej wiedzy w zakresie podstawowych mechanizmów finansowych jest w ocenie Sądu Apelacyjnego nieuzasadnione. Należy tu dodać, co trafnie zauważono w orzecznictwie (por. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 25 listopada 2020 r., VI ACa 779/19, LEX nr 3145135), że definicja konsumenta zawarta w art. 22 1 k.c. nie różnicuje konsumentów z uwagi na ich uświadomienie przez kontrahenta, czy też z uwagi na posiadane przez nich cechy. Dla oceny abuzywności wzorca umownego nie mają znaczenia osobiste przymioty osoby zawierającej umowę, takie jak jej wiedza czy doświadczenie. Obowiązkiem sądu jest dokonywanie oceny zobiektywizowanej odwołującej się do wzorca konsumenta jako osoby rozważnej, poinformowanej, o przeciętnej wiedzy i doświadczeniu życiowym (wyrok SA w Szczecinie z 19 listopada 2020 r., I ACa 265/20, LEX nr 3101665). Ponadto skarżący podniósł, że Sąd I instancji - niezgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego - dał wiarę zeznaniom powodów. Zarzut ten również należy uznać za niezasadny. Ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie, Sąd Okręgowy oparł się oczywiście między innymi na dowodach z przesłuchaniu powodów. Należy mieć na względzie, że dowody te pochodziły bezpośrednio od osób zainteresowanych korzystnym dla nich rozstrzygnięciem sprawy. Okoliczność ta sama w sobie nie dawała wszakże w ocenie Sądu odwoławczego wystarczającej podstawy, aby uznać te dowody za niewiarygodne. Skoro zeznania powodów korespondowały z dokumentami, Sąd Okręgowy władny był je wykorzystać, czyniąc na ich podstawie ustalenia uzupełniające w stosunku do tych, jakie mógł poczynić w oparciu o pozostały materiał dowodowy. Przepisy kodeksu postępowania cywilnego nie przewidują instytucji gradacji dowodów. De lege lata nie ma podstaw do przyjęcia podziału dowodów na lepsze i gorsze. Niewątpliwie co do zasady dowód z przesłuchania stron ma mniejszy walor obiektywizmu. Sąd orzekający nie może jednak z tego tytułu in abstracto negować przydatności tego rodzaju dowodu. Ma za to możliwość krytycznej oceny zeznań przy uwzględnieniu stopnia ich subiektywizmu – por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 listopada 2020 r., sygn. akt I ACa 449/20. Aby powyższą ocenę podważyć, skarżący nie może jednak ograniczać się do wywodu o stronniczości zeznań powodów co do zasady, lecz musi wytknąć sądowi pierwszej instancji rażące, oczywiste błędy popełnione przy ocenie tych zeznań. W niniejszej sprawie pozwany temu obowiązkowi nie podołał. Skarżący nie przedstawił w tym zakresie jakiejkolwiek skonkretyzowanej argumentacji, nie wskazał, w czym miałaby się wyrażać niezgodność dokonanej oceny z zasadami czy to logiki, czy też zasadami doświadczenia życiowego. Podkreślić należy, że dowód z przesłuchania strony nie może być automatycznie zdyskredytowany wyłącznie z tego powodu, że strona dąży do określonego rozstrzygnięcia. Z tego względu dowód wymaga oceny z należytym krytycyzmem, jednakże gdy zeznania strony znajdują oparcie w innych dowodach, sąd nie jest ograniczony w uznaniu wiarygodności tego dowodu. Dowód z przesłuchania strony, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Jak zaś akcentowano we wcześniejszej części rozważań, o naruszeniu tej normy nie może decydować jedynie to, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego. Ponadto skarżący podnosząc zarzut odnoszący się do oceny dowodu z dokumentów kredytowych – umowy oraz wniosku kredytowego – nie wskazał jakiejkolwiek argumentacji przemawiającej za słusznością jego stanowiska, tym samym należało uznać ją za nieprzekonującą, zwłaszcza, że z dokumentów tych nie wynika, zwłaszcza rzetelne, wypełnienie obowiązku udzielenia jakichkolwiek informacji co do ryzyka walutowego. Odnosząc się do dalszej części zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 228 § 1 k.p.c. polegającym na braku wzięcia pod uwagę przez Sąd I instancji faktu, że w dacie zawarcia umowy kredyty we frankach szwajcarskich funkcjonowały na rynku już od kilku lat, podczas których następowały wahania kursu PLN/CHF – i nie istniało w społeczeństwie przekonanie o stabilności tego kursu – z uzasadnienia apelacji wynika, że powyższy zarzut został sformułowany w kontekście ciążącego na pozwanym obowiązku informacyjnego, który został już omówiony przez Sąd Apelacyjny powyżej. Na marginesie wskazania wymaga, że ww. fakt bynajmniej nie jest notoryjny, o czym dalej. Doświadczenie życiowe i orzecznicze prowadzi natomiast raczej do wniosku, że w rzeczywistości w społeczeństwie w owym czasie istniało odmienne zapatrywanie w tej materii, w szczególności wśród kredytobiorców. Wynikało to z faktu, iż to pracownicy banków zapewniali kredytobiorców o stabilności kursu waluty oraz atrakcyjności franka szwajcarskiego. Tym bardziej wzorcowy konsument nie dokonywał oceny wyboru kredytu waloryzowanego kursem CHF upatrując jego atrakcyjności nie w kursie waluty, lecz w polityce pieniężnej szwajcarskiego banku centralnego (niskie stopy procentowe), bowiem należy to już do stosunkowo szczegółowej wiedzy ekonomicznej, której konsumenci nie tylko typowo nie mieli, ale i nie musieli mieć. Jedynie na marginesie Sąd Apelacyjny wskazuje, że zarówno z doświadczenia życiowego, jak i zwłaszcza z doświadczenia orzeczniczego wiadomo, że banki oferowały kredytobiorcom kredyty indeksowane bądź denominowane do franka szwajcarskiego zachwalając ich atrakcyjność oraz podkreślając stabilność waluty szwajcarskiej. Nie akcentowano natomiast istotnie mogącej mieć miejsce możliwości znacznej deprecjacji kursu złotego do franka. Z argumentacji pozwanego może wynikać, że to sam kredytobiorca zdecydował się na swoisty hazard. Rzecz jednak w tym, że pozwany bynajmniej nie przedstawiał powodom sytuacji w ten sposób, przeciwnie, zapewniał ich, że oferowany im produkt jest bezpieczny, zaniedbując obowiązek przedstawienia rzetelnego obrazu sytuacji. Nie można wobec tego zasadnie twierdzić, że powodowie w świadomy sposób zdecydowali się na ponoszenie tak wysokiego ryzyka. Ponadto przy badaniu abuzywności postanowień umownych należy badać, czy dysponując kompletem informacji co do oferowanego produktu konsument zdecydowałby się mimo wszystko na zawarcie umowy zawierającej postanowienia uznane za abuzywne. W zakresie zarzutu naruszenia przepisu art. 228 § 1 k.p.c. należy jeszcze generalnie wskazać, że ocena, czy dany fakt jest faktem powszechnie znanym (notorycznym) w znaczeniu procesowym należy wyłącznie do sądu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2019 r., II UK 226/18). Tego, co jest powszechnie znane nie można oznaczyć na podstawie stałych kryteriów, albowiem zależy to od określonego miejsca i czasu. Przyjmuje się, że są to okoliczności, zdarzenia, czynności lub stany, które powinny być znane każdemu rozsądnemu i posiadającemu doświadczenie życiowe mieszkańcowi miejscowości, w której znajduje się siedziba sądu. Jednak sąd nie może przyjąć, że określony fakt, istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, jest powszechnie znany, gdy chociaż część zebranego w sprawie materiału temu przeczy. Ponadto nie może być uznany za notoryjny fakt, który jest sporny między stronami (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2013 r., III CSK 66/13). W niniejszej sprawie powodowie zasadnie stali na stanowisku w toku sprawy i przedstawili w ramach dowodu z ich zeznań, że bynajmniej nie mieli pełnej wiedzy o tym, że kurs franka szwajcarskiego może ulec tak daleko idącym wahaniom, jak miało to miejsce w rzeczywistości, z przełożeniem na wysokość spłacanych przez nich rat i zadłużenie. Niezasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie jakim skarżący zarzucił Sądowi I instancji dowolność oceny dowodu w postaci wykazu spłat z 5 listopada 2021 r. Wskazania wymaga, że Sąd Okręgowy prawidłowo bowiem ustalił, że w okresie od 5 kwietnia 2007 r. do 5 listopada 2021 r. suma wpłat dokonanych z tytułu przedmiotowej umowy kredytu wyniosła kwotę 177.198,69 zł. Poza wskazywaną przez pozwanego kwotą 176.539,82 zł tytułem rat kredytu, powodowie uiścili kwotę 0,07 zł tytułem odsetek karnych oraz kwotę 658,80 zł tytułem naliczonych na rachunku bankowym kosztów. Kwoty te wynikają z wykazu spłat z 5 listopada 2021 r. (k. 37v). Sąd I instancji właściwie ustalił również, że powodowie ponieśli koszty ubezpieczeń i opłat w łącznej kwocie 4.270,27 zł, co wynika z pisma banku z dnia 9 stycznia 2021 r. (k. 29). Skarżący zdaje się nie dostrzegać, że kredytobiorcom przysługuje roszczenie o zwrot wszystkich spełnionych świadczeń pieniężnych, to jest również odsetek, prowizji i ewentualnych świadczeń pieniężnych z tytułu ubezpieczenia kredytu. Reasumując, Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd Okręgowy starannie zebrał i szczegółowo rozważył wszystkie dowody oraz ocenił je w sposób nienaruszający swobodnej oceny dowodów, uwzględniając w ramach tejże oceny zasady logiki i wskazania doświadczenia życiowego. Wobec powyższego, nie sposób podważać adekwatności dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń do treści przeprowadzonych dowodów. Skarżący (pozwany) nie wykazał natomiast żadnych błędów, których miałby dopuścić się Sąd Okręgowy, ustalając stan faktyczny. Zarzuty apelacji w rzeczywistości stanowią wyłącznie wyraz subiektywnej oceny wyselekcjonowanej przez skarżącego części zebranego i przeprowadzonego w sprawie materiału dowodowego, która w założeniu miała wykazać zasadność jego procesowego stanowiska, tj. żądania oddalenia pozwu. Wobec powyższego należało przejść do analizy zarzutów dotyczących obrazy prawa materialnego. W pierwszej kolejności odnieść się należało do zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że strona powodowa ma interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu, mimo że jednocześnie wystąpiła odpowiednio z roszczeniem o zapłatę należności wynikających z tej umowy jako świadczeń nienależnych ( art. 410 k.c. w związku z art. 405 k.c. ). Argumentacja przeciwna strony pozwanej zawarta w apelacji jest nieuzasadniona, albowiem sprowadza się do formalistycznego pojmowania interesu prawnego ( art. 189 k.p.c. ) i wąskiego rozumienia stanowiska, że zawsze jeżeli strona może wystąpić z roszczeniem o zasądzenie świadczenia, to przesądza to o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia prawa lub stosunku prawnego. Rozwijając stanowisko zaprezentowane przez Sąd Okręgowy, Sąd Apelacyjny wskazuje, iż wielokrotnie na kanwie niezliczonych już podobnych spraw, potocznie nazywanych „frankowymi” sądy wskazywały, że norma art. 189 k.p.c. kreuje szczególną (niewynikającą z przepisów prawa materialnego) formę ochrony prawnej praw podmiotowych. Jako przyznającej prawo do żądania szczególnej ochrony prawnej, normie tej przypisuje się charakter materialnoprawny. Interes prawny jest zazwyczaj pojmowany jako przesłanka materialnoprawna powództwa o ustalenie [vide np. T Ereciński (red.), Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego , Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze, tom I Warszawa 2004, s 402 - 403 i tam cytowane orzecznictwo]. Co do zasady strona powodowa ma zatem procesowoprawny obowiązek przytoczenia (a następnie materialnoprawny obowiązek udowodnienia) okoliczności faktycznych uzasadniających istnienie po jego stronie interesu prawnego w żądaniu ustalenia (prawa do żądania ochrony przez uzyskanie wyroku ustalającego). Interes prawny postrzega się z jednej strony jako przesłankę, która musi istnieć obiektywnie. Z drugiej zaś strony interes jest przesłanką warunkującą dopiero możliwość dalszego badania w procesie twierdzeń stron co do istnienia lub nieistnienia ustalanego prawa lub stosunku prawnego. Innymi słowy w przypadku stwierdzenia przez sąd braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia (lub nieistnienia) prawa lub stosunku prawnego, powództwo musi ulec oddaleniu bez oceny zasadności twierdzeń stron procesu co do istnienia prawa objętego żądaniami pozwu. Sąd Apelacyjny co do zasady zgadza się z wykładnią potwierdzaną wielokrotnie w judykaturze, że interes prawny istnieje wówczas, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. W orzecznictwie Sądu Najwyższego akcentuje się też, że powód ma interes prawny w żądaniu ustalenia, jeżeli powództwo o ustalenie istnienia prawa jest jedynym możliwym środkiem jego ochrony [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2012 roku, III CSK 181/11, OSNC 2012, nr 7-8, poz. 101]. Interes prawny istnieje zatem tylko wtedy, gdy powód może uczynić zadość potrzebie ochrony swej sfery prawnej przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Podkreślić należy, że z dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że interes prawny nie istnieje, gdy już jest możliwe wytoczenie powództwa o świadczenie, chyba że ze spornego stosunku prawnego wynikają jeszcze dalsze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne [vide wyrok Sądu Najwyższego z 30 października 1990 roku, I CR 649/90, Lex nr 158145]. Zauważa się jednocześnie, że mimo istnienia prawa do żądania spełnienia świadczenia (wytoczenia powództwa o świadczenie) lub możliwości skorzystania z innego środka ochrony prawnej (np. powództwa o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego) interes prawny nie będzie wykluczony w sytuacji, gdy wyrok uwzględniający takie żądanie nie da pełnej ochrony prawnej dłużnikowi [vide wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2015 roku, III CSK 226/14]. Zatem zarówno w nauce jak i w orzecznictwie akcentuje się konieczność wykazania obiektywnej w świetle przepisów prawa (wywołanej rzeczywistym narażeniem lub zagrożeniem sfery prawnej powoda) potrzeby uzyskania wyroku ustalającego o określonej treści [vide np. H. Dolecki (red.), T. Wiśniewski (red.), Kodeks postępowania cywilnego . Komentarz. Tom I. Artykuły 1-36 , wyd. LEX 2013, komentarz do art. 189 k.p.c. ]. Podkreślić również należy, że interes prawny należy „pojmować szeroko, mając na uwadze także dalsze skutki, które mogą lub już doprowadziły do pozbawienia powoda ochrony prawnej” [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2019 roku, V CSK 23/18, LEX nr 2712226]. Wreszcie też stwierdza się, że zasady, że powództwo o ustalenie nie jest dopuszczalne, jeżeli w danym przypadku możliwe jest jakiekolwiek świadczenie, nie należy pojmować zbyt rygorystycznie. Ocena istnienia interesu prawnego powinna odwoływać się do względów celowości i ekonomii procesowej, zwłaszcza gdy spór dotyczy samej tylko zasady. W tym kontekście interes prawny definiuje się jako potrzebę ochrony sfery prawnej powoda, którą może uzyskać już przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa [vide wyrok Sądu Najwyższego z 6 marca 2019 roku, I CSK 80/18, LEX nr 2630603]. Już z przedstawionych wypowiedzi judykatury wynika, że samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi wówczas jedynie, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatna do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda (wyrok nie będzie wyczerpywał wszystkich płaszczyzn istniejącego sporu objętego stosunkiem prawnym, którego dotyczy żądanie ustalenia), przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Teza ta będzie aktualna zwłaszcza w tych sytuacjach, w których żądaniem ustalenia objęte jest twierdzenie o nieistnieniu stosunku prawnego. W przypadku zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia przez pozwanego, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego), sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie może nie wyczerpywać interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Będzie tak zwłaszcza gdy to pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. jak w niniejszej sprawie –strona powodowa żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, w świetle którego jest on dłużnikiem pozwanego. Sąd Apelacyjny wskazuje, że strona powodowa według treści umowy kredytu nie wykonała zobowiązania do zwrotu świadczenia, a pozwany traktuje ją jak swojego dłużnika (kredytobiorcę). Wyrok ustalający nieważność umowy kredytu, obok wyroku dotyczącego zasądzenia świadczeń nienależnie spełnionych przez powodów na rzecz pozwanej, samoistnie zatem przesądza o treści obowiązków strony powodowej względem pozwanego wywodzonych z tejże umowy (a zatem wywoła na przykład skutek prewencyjny, jeśli chodzi o możliwość sporu, w którym strona powodowa miałaby być pozywana o zapłatę długu). Nadto z uwagi na to, że umowa kredytu nie została jeszcze wykonana, to znaczy powodowie według treści umowy nie spłacili jeszcze wszystkich rat kredytu, strona powodowa mogła w niniejszym procesu zamknąć roszczenie o zapłatę tylko w określonych ramach czasowych, na pewno nie dotyczących okresu po zamknięciu rozprawy ( art. 316 § 1 k.p.c. ). Zatem roszczenie o zapłatę nie wyczerpuje wszystkich wątpliwości stron odnośnie spornej umowy kredytu, tym bardziej dotyczących okresu przyszłego, po zamknięciu rozprawy. Powyższe argumenty pozwalają na stwierdzenie, że na datę zamknięcia rozprawy samo powództwo o świadczenie należne w wyniku rozliczenia wykonania nieważnej umowy nie stanowi wyczerpującej i dostatecznej ochrony interesów powodów, chociażby z tego względu, że może obejmować ono swoim zakresem tylko nienależnie spełnione świadczenia do daty zamknięcia rozprawy ( art. 316 § 1 k.p.c. ). Stanowisko powyższe prezentowane jest także w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego dotyczącym roszczeń o ustalenia nieważności umów kredytu lub pożyczki. Trafnie wyłożono w nich, że w określonych sytuacjach nawet możliwość wytoczenia powództwa o zapłatę nie wyczerpuje interesu prawnego po stronie osoby kwestionującej związanie częścią postanowień umowy lub istnienie zobowiązania mającego wynikać z umowy kredytu [vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 grudnia 2021 roku, I CSK 336/21; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 2022 roku, II CSKP 19/22]. Reasumując stwierdzić należy, że w ocenie Sądu Apelacyjnego strona powodowa posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu, a tym samym w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z powyższej czynności prawnej. Przechodząc do kolejnych zarzutów sformułowanych przez apelującego należy wskazać, że Sąd Apelacyjny w znacznej mierze podziela ocenę prawną dokonaną przez Sąd Okręgowy (poza uwzględnieniem przez ten Sąd podniesionego przez pozwanego zarzutu potrącenia). Z uwagi na postulat zwięzłości uzasadnień orzeczeń sądowych nie ma potrzeby szczegółowego powtarzania wywodów Sądu Okręgowego, w tym więc zakresie należało jedynie rozważania Sądu pierwszej instancji w koniecznym zakresie pogłębić i odwołać się do podniesionych przez skarżącego zarzutów. W pierwszej kolejności zaznaczyć trzeba, że z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na określonym kursie kupna waluty obcej, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 roku, I CSK 556/18, LEX nr 3126114 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19, LEX nr 2741776]. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z kredytem indeksowanym. Kwota kredytu została bowiem określona w walucie polskiej (§ 2 ust. 1 umowy). Sama możliwość zawierania kredytów indeksowanych czy denominowanych do waluty obcej nie jest kwestionowana. Istota sporu w niniejszej sprawie dotyczy przede wszystkim oceny abuzywności zawartych w analizowanej umowie kredytu postanowień umownych dotyczących sposobu przeliczania świadczeń obu stron z waluty polskiej na walutę objętej mechanizmem indeksacji, czyli franka szwajcarskiego i odwrotnie (a także dotyczących sposobu ustalenia wysokości oprocentowania). Punktem wyjścia do dalszych rozważań związanych ze stosowaniem art. 385 1 § 1 i 2 k.c. jest bezsporna okoliczność, iż powodowie są konsumentami w rozumieniu art. 22 1 k.c. Zgodnie zaś z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Obecny kształt tego przepisu został mu nadany ustawą z dnia 2 marca 2000 roku o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny [Dz. U. z 2000 roku, nr 22, poz. 271 ze zm.] Ustawa ta wdrożyła między innymi dyrektywę Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Ścisły związek art. 385 1 –385 3 k.c. z przepisami dyrektywy 93/13/EWG wiąże się z koniecznością uwzględnienia przy wykładni i stosowaniu tych przepisów prawa UE (zwłaszcza art. 3, 4 i 6 dyrektywy 93/13/EWG oraz załączników do niej) oraz dotyczącego go znacznego dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 roku, I CK 297/05, Biul. SN 2006, nr 5, s. 12]”. I tak, art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. koresponduje z art. 3 ust. 1 dyrektywy, art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. z art. 4 ust. 2 dyrektywy, art. 385 1 § 3 k.c. z art. 3 ust. 2 zdanie pierwsze dyrektywy, a art. 385 1 § 4 k.c. z art. 3 ust. 2 zdanie trzecie dyrektywy. Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że badanie, czy dane postanowienie umowne jako niedozwolone (abuzywne) nie wiąże konsumenta, jest procesem dwuetapowym. Po pierwsze ( art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. ) należy stwierdzić, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przesłanka pozytywna) i nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (przesłanka negatywna). Oba te warunki muszą zostać spełnione kumulatywnie (łącznie). A contrario, konsumenta będzie wiązało postanowienie kształtujące jego prawa obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy, ale indywidualnie z nim uzgodnione (wystąpienie przesłanki negatywnej), oraz postanowienie nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem, ale kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nienaruszające rażąco jego interesów (brak przesłanki pozytywnej). Jeżeli spełniona została przesłanka pozytywna i jednocześnie nie występuje przesłanka negatywna, należy przejść do etapu drugiego. W świetle art. 385 1 § 1 zdania drugiego k.c. nawet bowiem postanowienie kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy i nieuzgodnione z nim indywidualnie będzie wiązało konsumenta, jeśli określa ono główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, oraz zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Tylko łączne spełnienie dwóch ostatnich przesłanek będzie skutkowało przyjęciem, że występuje wyjątek od zasady, tj. że postanowienie wiąże konsumenta pomimo spełnienia warunków z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. Reasumując, aby dane postanowienie mogło zostać uznane za niedozwolone (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione trzy warunki: 1. musi wystąpić przesłanka pozytywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. : to jest naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta, 2. nie może wystąpić przesłanka negatywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. : to jest, indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem, 3. nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art. 385 1 § 1 drugie k.c. : to jest, określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Wystąpienie tylko jednej z tych przesłanek negatywnych nie jest przeszkodą do stwierdzenia abuzywności postanowienia. Odnośnie tej pierwszej przesłanki wskazać trzeba, że sporne postanowienia umowne podlegają ocenie z perspektywy art. 385 1 §1 k.c. który musi być odczytywany w kontekście art. 3 ust 1 Dyrektywy. Zgodnie z tym przepisem warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, uznaje się za nieuczciwe, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Użyte w tym przepisie pojęcie dobrej wiary definiowane jest w preambule do Dyrektywy 93/13, Stwierdza się tam, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. W judykaturze wyjaśnia się, że sąd krajowy musi w tym zakresie sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 16 lipca 2020 roku, C-224/19, LEX nr 3029454, pkt. 75; wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 roku, C-621/17, EU:C:2019:820]. Z kolei w nauce akcentuje się kwestię zaufania, które powinno istnieć między stronami stosunku cywilnego (ze względu na działanie w warunkach zaufania strony powinny postępować w określony sposób – uczciwie i przy uwzględnieniu słusznych interesów kontrahenta [vide np. B. Gnela, Problem zgodności niektórych definicji i instytucji polskiego prawa konsumenckiego z prawem unijnym (w: J. Frąckowiak, ROKU Stefanicki (red.) Ochrona konsumenta wprawie polskim na tle koncepcji effet utile, Wrocław 2011, s. 67-68]. Rozumiane w opisany sposób pojęcie dobrej wiary (w znaczeniu obiektywnym) tworzy zatem podstawę do wykładni (w myśl opisanych wyżej zasad wykładni zgodnej) klauzuli dobrych obyczajów normy art. 385 1 jako transponującej do systemu krajowego regulację art. 3 Dyrektywy 93/13. Wskazuje na to sposób rozumienia tego pojęcia w judykaturze Sądu Najwyższego, gdzie przyjęto, że „dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Wskazano zarazem, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania [vide np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19, LEX nr 2741776]. Z kolei pojęciu rażącego naruszenia interesów konsumenta użytym w regulacji krajowej odpowiada klauzula znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta jako wyniku (skutku) zastosowania warunku umownego. Przyjmuje się w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że taka sytuacji zachodzi w przypadku nałożenia na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego [vide np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 10 czerwca 2021 roku, C-776/19, LEX nr 3183143]. Zarazem wyjaśniono, że badanie istnienia tej przesłanki nie może się ograniczać jedynie do „ekonomicznej oceny o charakterze ilościowym, dokonywanej w oparciu o porównanie z jednej strony całkowitej kwoty transakcji będącej przedmiotem umowy, a z drugiej strony kosztów, które zgodnie z tym warunkiem obciążają konsumenta”. Dostrzega się bowiem, że znacząca nierównowaga może wynikać już z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której konsument, jako strona danej umowy, znajduje się na mocy właściwych przepisów krajowych, czy to w postaci ograniczenia treści praw, które zgodnie z rzeczonymi przepisami przysługują mu na podstawie tej umowy, czy przeszkody w ich wykonywaniu, czy też nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy krajowe [vide np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 roku, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 51]. Przyjmuje się też, że w świetle dyrektywy 93/13 warunek znajdujący się w obarczonej ryzykiem umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, należy uznać za nieuczciwy także wówczas, jeżeli w świetle okoliczności towarzyszących zawarciu umowy i występujących w chwili jej zawarcia, warunek ten może spowodować znaczącą nierównowagę wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron w trakcie wykonywania tej umowy. Podkreśla się, że przesłanka określona w art. 3 zaistnieje także wówczas, gdy wspomniana nierównowaga może wystąpić tylko wtedy, gdy zachodzą pewne okoliczności, a w innych okolicznościach, wspomniany warunek mógłby przynieść korzyść konsumentowi [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 27 stycznia 2021 roku, C-229/19, LEX nr 3112697]. Przesłankę tę należy badać więc w kontekście wszystkich okoliczności, o których mowa w art. 4 ust. 1 Dyrektywy. Wywodzi się stąd, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy, ale z perspektywy chwili orzekania. W tym kontekście stwierdza się, że okolicznościami objętymi regulacją art. 4 ust. 1 Dyrektywy są takie okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowy może wprowadzać nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron, która ujawni się dopiero w trakcie wykonywania rzeczonej umowy [vide wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 27 stycznia 2021 roku, C-229/19, LEX nr 3112697 i powołane tam orzecznictwo]. Z opisanych wyżej względów wnioski wyprowadzone w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości na podstawie wykładni Dyrektywy 93/13 należy zatem uwzględniać przy wykładni pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta użytego w art. 385 1 k.c. W ocenie sądu odwoławczego zawarte w poddanej pod osąd umowie klauzule indeksacyjna i spreadowa kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy ( art. 385 1 § 1 k.c. ), co prowadziło do potraktowania ich jako niedozwolonych. Zgodzić należy się zwłaszcza z sądem pierwszej instancji, że abuzywność spornych postanowień umownych przejawiała się w tym, iż pozwany bank, redagując postanowienia umowy, przyznał sobie prawo do jednostronnego ustalania w walucie polskiej wysokości świadczenia stanowiącego przedmiot zobowiązania powodów poprzez wykorzystywanie wyznaczanych przez siebie kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego. W tym kontekście dokonując ocen prawnych na tle niniejszej sprawy zwrócić należy uwagę na to, że tzw. klauzule spreadowe (także o kształcie analogicznym do stosowanego przez pozwanego w ramach rozliczeń z powodem) były przedmiotem wielokrotnej analizy w judykaturze. W świetle kolejnych wypowiedzi Sądu Najwyższego, odwołujących się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przyjąć można, że ugruntowana jest ocena jako abuzywnych klauzul waloryzacyjnych odwołujących się do kursu waluty ustalanego przez kredytujący bank bez wskazania w umowie szczegółowych zasad jego ustalania (co w świetle wcześniejszych wywodów miało miejsce także w niniejszej sprawie). Wyjaśniano zatem już w judykaturze, że postanowienia zawierające uprawnienie banku do przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej (klauzulę tzw. spreadu walutowego) odsyłając do tabel ustalanych jednostronnie przez bank (przedsiębiorcę) traktowane być powinny jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy. Jako takie klauzule zatem muszą być uznane za niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 k.c. [vide np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 roku, IV CSK 13/19, LEX nr 2741776, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18, Lex nr 2744159, czy wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019, V CSK 382/18]. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 roku, III CZP 40/22 jednoznacznie wskazał, że „ Sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c. ” Z zakwestionowanych w niniejszej sprawie postanowień umowy wynika wprost, że przeliczanie zarówno kwoty kredytu wypłaconego powodom z waluty polskiej na walutę CHF, jak i rat kredytu z CHF na złote polskie miało odbywać według tabeli kursowej banku, przy czym w żadnym postanowieniu umowy, jak również stanowiącego jej integralną część regulaminu nie sprecyzowano sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku, choćby przez wiążące określenie przyjmowanych przez bank granic różnicy (odchyleń) między kursem rynkowym i kursem stosowanym przez siebie. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy w istocie nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do akt

[... tekst skrócony ...]

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI