I ACa 1625/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny oddalił apelację banku, potwierdzając nieważność umowy kredytu frankowego z powodu abuzywnych klauzul dotyczących przeliczeń walutowych i braku należytego poinformowania konsumenta o ryzyku.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie oddalił apelację banku od wyroku Sądu Okręgowego, który ustalił nieważność umowy kredytu mieszkaniowego denominowanego we frankach szwajcarskich. Sąd uznał klauzule dotyczące przeliczeń walutowych za abuzywne, wskazując na brak przejrzystości, jednostronne kształtowanie kursów przez bank oraz niewystarczające poinformowanie konsumenta o ryzyku. W konsekwencji bank został obciążony kosztami postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego, który stwierdził nieważność umowy kredytu mieszkaniowego z dnia 3 sierpnia 2009 r., zawartej między S. N. a (...) Bank (...) SA w W. Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego banku, uznając ją za bezzasadną. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że postanowienia umowy dotyczące przeliczeń walutowych, w tym stosowanie kursów z tabeli banku, miały charakter niedozwolonych postanowień umownych (abuzywnych). Sąd podkreślił, że bank nie wykazał, aby konsument został należycie poinformowany o ryzyku kursowym, a zasady ustalania kursów przez bank były nieprzejrzyste i pozwalały na jednostronne kształtowanie zobowiązania. W związku z tym, że umowa nie mogła dalej obowiązywać bez abuzywnych klauzul, została uznana za nieważną w całości. Sąd Apelacyjny oddalił apelację banku i zasądził od niego na rzecz powoda kwotę 8100 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, postanowienia umowy dotyczące przeliczeń walutowych, które pozwalają bankowi na jednostronne kształtowanie kursów waluty i nie zapewniają przejrzystości ani konsumentowi możliwości weryfikacji, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że brak przejrzystości w ustalaniu kursów walut przez bank, jednostronne kształtowanie tych kursów oraz niewystarczające poinformowanie konsumenta o ryzyku kursowym, prowadzi do abuzywności klauzul umownych. Konsument nie miał możliwości weryfikacji ani negocjacji tych postanowień, co narusza jego interesy i dobre obyczaje.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
powód
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| S. N. | osoba_fizyczna | powód |
| (...) Bank (...) spółce akcyjnej w W. | spółka | pozwany |
Przepisy (10)
Główne
k.c. art. 385¹
Kodeks cywilny
Postanowienia umowy kredytu dotyczące przeliczeń walutowych, które pozwalają bankowi na jednostronne ustalanie kursów i nie zapewniają przejrzystości, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych (abuzywnych).
k.c. art. 410 § 1
Kodeks cywilny
Świadczenia spełnione na podstawie nieważnej umowy kredytu traktowane są jako świadczenia nienależne i podlegają zwrotowi.
Pomocnicze
k.c. art. 405
Kodeks cywilny
Podstawa prawna dla roszczeń o zwrot nienależnego świadczenia.
k.c. art. 189
Kodeks cywilny
Podstawa prawna dla powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa.
k.p.c. art. 233 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy oceny dowodów przez sąd.
k.p.c. art. 380
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy kontroli postanowień dowodowych przez sąd drugiej instancji.
k.p.c. art. 378 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zakres rozpoznania sprawy przez sąd drugiej instancji.
k.c. art. 5
Kodeks cywilny
Zakaz nadużywania prawa podmiotowego.
k.c. art. 118
Kodeks cywilny
Terminy przedawnienia.
Pr. bankowe art. 69 § 3
Prawo bankowe
Uprawnienie kredytobiorcy do spełnienia świadczenia w walucie obcej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niedozwolony charakter klauzul przeliczeniowych w umowie kredytu frankowego. Brak należytego poinformowania konsumenta o ryzyku kursowym. Niemożność utrzymania umowy w mocy po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul. Istnienie interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy.
Odrzucone argumenty
Umowa nie zawierała niedozwolonych postanowień umownych. Konsument został należycie poinformowany o ryzyku kursowym. Umowa mogła obowiązywać po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul. Brak interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy. Roszczenie powoda uległo przedawnieniu. Zastosowanie prawa zatrzymania przez bank.
Godne uwagi sformułowania
Sąd Apelacyjny w Szczecinie, wyrokiem z 7 czerwca 2023 r., wydanym w sprawie I C 2372/21 ustalił nieważność stosunku prawnego w postaci umowy nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) z 3 sierpnia 2009 r. łączącej powoda - S. N. i pozwanego - (...) Bank (...) SA w W. Postanowienia umowy (regulaminu/OWU), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Wykładnia językowa art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, której nadano moc zasady prawnej, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy ( art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. ). Apelacja pozwanego okazała się bezzasadna. Zasada skuteczności. Prawo zatrzymania (ius retentionis) kwalifikowane jest w nauce prawa cywilnego jako środek zabezpieczenia roszczenia.
Skład orzekający
Edyta Buczkowska-Żuk
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Potwierdzenie nieważności umów kredytów frankowych z powodu abuzywności klauzul przeliczeniowych i braku należytego poinformowania konsumenta. Ugruntowanie linii orzeczniczej dotyczącej ochrony konsumenta w umowach kredytowych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i postanowień umowy kredytowej z konkretnego banku, jednak jego argumentacja ma szersze zastosowanie do podobnych umów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów frankowych i potwierdza utrwaloną linię orzeczniczą w zakresie ochrony konsumentów przed abuzywnymi klauzulami, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie.
“Sąd Apelacyjny potwierdza: umowa kredytu frankowego nieważna przez abuzywne klauzule!”
Dane finansowe
koszty zastępstwa procesowego: 8100 PLN
Sektor
bankowość
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I ACa 1625/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 czerwca 2024 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Edyta Buczkowska-Żuk Protokolant: st. sekr. sąd. Magdalena Goltsche po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2024 r. na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa S. N. przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej w W. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 7 czerwca 2023 r. sygn. akt I C 2372/21 I. oddala apelację, II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 8100 (osiem tysięcy sto) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Edyta Buczkowska-Żuk Sygn. akt I ACa 1625/23 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Szczecinie, wyrokiem z 7 czerwca 2023 r., wydanym w sprawie I C 2372/21 ustalił nieważność stosunku prawnego w postaci umowy nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) z 3 sierpnia 2009 r. łączącej powoda - S. N. i pozwanego - (...) Bank (...) SA w W. (pkt I); zasądził od pozwanego na rzecz powoda 17 765,50 franków szwajcarskich z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 27 października 2021 r. (pkt II); zasądził od pozwanego na rzecz powoda 1 000,00 złotych tytułem zwrotu opłaty od pozwu oraz 10 817,00 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od uprawomocnienia się orzeczenia. Wyrok wydano w sprawie, w której powód S. N. w pozwie z dnia 17 listopada 2021 roku skierowanym przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W. wniósł o: - ustalenie nieważności stosunku prawnego w postaci umowy nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) z dnia 03 sierpnia 2009 r. łączącej strony niniejszego procesu oraz - zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 17.765,50 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 27 października 2021 roku do dnia zapłaty. Jednocześnie S. N. złożył żądanie ewentualne – zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 100.125,70 zł i 17.765,50 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 27 października 2021 roku do dnia zapłaty oraz uznanie za nieobowiązujące powoda, jako konsumenta postanowienia umowy nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) z dnia 03 sierpnia 2009 r. tj. § 1 ust. 2 i 3, P 13 ust. 2 i 3 oraz § 15 ust. 7 pkt 2 lit. a Części Ogólnej Umowy, W zakresie kosztów sądowych powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przypisanych. Pozwana (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. , reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego, w piśmie procesowym z dnia 18 stycznia 2022 r. (k. 109-131), stanowiącym odpowiedź na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości, a nadto o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu wraz z odsetkami, w tym kosztów zastępstwa wg norm prawem przewidzianych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa. Wydanie wyroku Sąd poprzedził ustaleniami faktycznymi, z których wynika, że W 2009 r. powód S. N. był właścicielem domu jednorodzinnego położonego w starej części miasta S. . Dom ten wymagał znacznych nakładów finansowych. Na ten cel powód poszukiwał finansowania. Od 1993 r. S. N. wykonuje zawód marynarza kontraktowego. Od kolegów z pracy dowiedział się, że Bank (...) oferuje kredyt wyrażony we franku szwajcarskim. Znajomi powoda korzystali z tej oferty i deklarowali zadowolenie. Wobec powyższego po przybycie do Polski S. N. umówił się na spotkanie w oddziale (...) Banku w S. . W tym czasie w ofercie poprzednika prawnego pozwanego - (...) znajdowały się kredyty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej (USD/EUR/CHF/ DKK /SEK/NOK) oraz kredyty złotówkowe. Doradca kredytowy, prezentując ofertę banku, miał obowiązek przedstawić wszystkie rodzaje kredytów hipotecznych, w tym także kredyt złotówkowy. Ostatecznie decyzję o wyborze danego produktu podejmował klient. W ofercie banku znajdował się również produkt bankowy „Kredyt hipoteczny (...) ”, którego szczegółową procedurę uruchomienia określono w zarządzeniu Prezesa Zarządu (...) Bank (...) S.A. W dniu 25 czerwca 2009 r. organ ten wydał zarządzenie w sprawie wprowadzenia „Instrukcji udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego (...) ”. Zgodnie z Instrukcją informacje odnośnie archiwalnych spreadów walutowych zamieszczane są na stronie internetowej Bank oraz na życzenie klienta podawane są telefonicznie lub mailem. W Rozdziale IV Instrukcji w § 6 przewidziano informowanie klienta o ryzyku stosowania zmiennej stopy procentowej i ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu denominowanego, informowanie klienta o definicji spreadu walutowego oraz ryzyku wpływu spreadu walutowego na obciążenie z tytułu spłaty kredytu. Dodatkowo na życzenie klienta miały być udostępniane archiwalne kursy walutowe i spready począwszy od dnia 1 stycznia 2008 r. Instrukcja przewidywała przedstawienie klientowi symulacji wzrostu kosztów obsługi kredytu. W kolejnych latach Prezes Zarządu (...) Bank (...) S.A. wydawał dalsze zarządzenia w przedmiocie zasad udzielania produktu bankowego - kredytu mieszkaniowego (...) . W (...) używana była m. in. ulotka pt. „Informację o ryzyku walutowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców hipotecznych”. W zakresie ryzyka zmiany kursów walutowych wskazano w tym dokumencie, że zaciągając zobowiązanie w walucie obcej, kredytobiorcy narażeni są na ryzyko zmiany kursów walutowych oraz ryzyko zmiany wysokości spreadu walutowego. Występowanie wyżej wymienionych ryzyk sprawa, że zarówno rata spłaty, jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty. W przykładzie wpływu zmiany stopy procentowej oraz kursu waluty na wysokość raty kredytu wskazano między innymi: - wysokość raty kapitałowo – odsetkowej przy aktualnym poziomie kursu CHF i aktualnym poziomie stopy procentowej, - wysokość raty kapitałowo – odsetkowej przy założeniu, że kurs CHF wrośnie o wartość stanowiącą różnicę między maksymalnym i minimalnym kursem CHF z okresu ostatnich 12 miesięcy, to jest o 69,25 %. W przedstawianych klientom historycznych notowaniach kursu CHF nie było informacji, że ten kurs może wzrosnąć o 100 %. Pomimo obowiązujących procedur nie informowano S. N. o nieograniczonym ryzyku kursowym. Powód nie otrzymał wyczerpujących danych na potrzeby weryfikacji poziomu stabilności waluty CHF, mającego wpływ na wysokość zobowiązania. Frank szwajcarski, wedle deklaracji pracownika banku, miał być stabilną walutą, zaś raty niskie. Powodowi nie zostały przedstawione informacje o czynnikach mogących wpływać na wzrost kursu CHF. Nie wyjaśniono mu także dokładnych zasad ustalania przez pozwany bank kursów walut służących do przeliczeń kwoty kapitału oraz spłacanych rat. Powód nie miał wiedzy w jaki sposób raty kredytu będą kształtowane i korygowane w oparciu o kursy waluty CHF. Nie było rozmów na temat mechanizmów przeliczeniowych, ani spreadzie. Konsument został zapewniony, że kredyt denominowany do waluty obcej jest produktem bezpiecznym, atrakcyjnym, oraz że ryzyko wzrostu kosztów kredytu w związku ze zmianą kursu waluty CHF jest znikome. Oferta kredytu złotówkowego nie została przedstawiona. Z uwagi na pozornie wysoką atrakcyjność produktu zaoferowanego w walucie franka szwajcarskiego, S. N. zdecydował się na kredyt denominowany do tej waluty. Nie odczuwał jakiegokolwiek niepokoju, ani zagrożenia. Zaufał bankowi jako, w jego mniemaniu, instytucji zaufania publicznego. W dniu 27 lipca 2009 r. powód złożył w (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G. wniosek o kredyt mieszkaniowy, w którym zawnioskował o udzielenie kredytu w wysokości 500.000,00 zł na okres 360 miesięcy, na zakup domu. W punkcie 7 wniosku kredytowego zawarto następującej treści oświadczenie: „Oświadczam, że zostałem poinformowany przez (...) Bank S.A. o ponoszeniu przeze mnie ryzyka, wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz zamiany wysokości spreadu walutowego, w przypadku zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej oraz przyjmuję do wiadomości i akceptuję to ryzyko. Przyjmuje do wiadomości, że zmiany kursów walut oraz zamiany wysokości spreadu walutowego w trakcie okresu kredytowania, mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu tj. kwotę kredytu do spłaty oraz wysokość raty kapitałowo - odsetkowej”. W momencie ubiegania się o kredyt powód legitymował się wykształceniem średnim, posiadał zatrudnienie jako marynarz kontraktowy i osiągał dochód w walucie obcej – funt brytyjski. W dniu 03 sierpnia 2009 r. pomiędzy S. N. jako kredytobiorcą a poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G. została zawarta umowa numer (...) o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt hipoteczny przeznaczony na zakup lub zamianę nieruchomości na rynku wtórnym) na zasadach określonych w części szczególnej umowy oraz części ogólnej umowy, a także w Ogólnych warunkach udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego (...) , stanowiących integralną część umowy. Na mocy przedmiotowej umowy pozwany udzielił powodowi kredytu denominowanego w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 190.345,67 CHF, jednak nie więcej niż 500.000,00 zł. Kredyt miał być przeznaczony na pokrycie części kosztów nabycia nieruchomości położonej w S. przy ul. (...) (kwota 182.731,84 CHF) oraz refinansowanie kosztów i nakładów poniesionych przez Kredytobiorców (kwota 7.613,83 CHF). Okres kredytowania ustalono od dnia 03 sierpnia 2009 r. do 20 lipca 2039 r. Oprocentowanie kredytu wynosiło 4,56 %. Marża banku w dniu udzielenia kredytu wynosiła 4,2 %. Całkowity koszt udzielonego kredytu wynosił szacunkowo 362.485,01 zł. Strony ustaliły, że wypłata kredytu nastąpi nie później niż w ciągu 5 dni od dnia spełnienia przez Kredytobiorcę warunków uruchomienia. Spłata kredytu miała następować zgodnie z harmonogramem doręczanym kredytobiorcy. Spłata kredytu miała nastąpić do dnia 20 lipca 2039 r. Spłata miała następować w równych ratach kapitałowo-odsetkowych. Stosownie do § 4 ustęp 2 części szczególnej umowy przewidziano rachunek obsługi kredytu o numerze (...) . W treści umowy kredytu zawarto oświadczenie kredytobiorcy, że przed zawarciem umowy otrzymał i zapoznał się z treścią wzoru niniejszej umowy oraz Ogólnych Warunków udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego (...) oraz wyciągu z Tabeli opłat i prowizji (...) Bank (...) S.A. dla klientów indywidualnych. Zgodnie z § 1 części ogólnej umowy: 1. Kredyt mieszkaniowy (...) jest udzielany w złotych. 2. W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu wypłacana w złotych zostanie określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. 3. W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej: 1)
zmiana kursu waluty wpływa na wypłacane w złotych przez bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo-odsetkowych, 2)
ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca, z uwzględnieniem § 13 ust. 3 oraz § 20 ust. 6 umowy. Stosownie do § 2 ustęp 1 części ogólnej umowy oprocentowanie kredytu ustalane jest według zmiennej stopy procentowej, stanowiącej sumę odpowiedniej stopy bazowej oraz marży banku. Stosownie do § 6 ustęp 2 pkt 6 i 7 części ogólnej umowy całkowity koszt kredytu może ulec zmianie w przypadku zmiany kursów walut, zmiany wysokości spreadów walutowych. Zgodnie z § 8 ust. 5 i 6 ogólnej części umowy w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, prowizje pobierane są w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej. Do przeliczenia kwot prowizji z waluty obcej na złote, stosowano kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów, obowiązującej w banku w dniu zapłaty prowizji, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Stosownie do § 13 ustęp 1, 2 i 3 części ogólnej umowy: 1.w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następować miała w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej. 2. Do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. 3.W przypadku kredytów denominowanych, gdy przyznana kwota kredytu, na skutek różnic kursowych, okaże się na dzień uruchomienia ostatniej transzy kredytu kwotą: 1/ Przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu określonego CSU, Bank uruchomi środki w wysokości, stanowiącej równowartość w walucie kredytu kwoty niezbędnej do realizacji tego celu oraz dokona pomniejszenia salda zadłużenia poprzez spłatę kwoty niewykorzystanej. 2/ Niewystarczająca do realizacji calu mieszkaniowego, określonego w CSU, kredytobiorca zobowiązany jest to zbilansowania inwestycji ze środków własnych lub ze środków przeznaczonych na dowolny cel. W § 15 ogólnej części umowy, który dotyczy zasad spłaty kredytu wskazano, że: 1.spłata kredytu powinna nastąpić w terminach i kwotach, określonych w harmonogramie spłat, 7.w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej: 1/harmonogram spłat kredytu wyrażony jest w walucie, w której kredyt jest denominowany, 2/spłata następuje: a)
w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, przy czym do przeliczeń wysokości rat kapitałowo – odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych, albo b)
w walucie obcej z zastrzeżeniem lit. c: - z walutowego rachunku prowadzonego przez Bank na podstawie pełnomocnictwa do rachunku – poprzez pobranie przez Bank należnych kwot lub - bezpośrednią wpłatę gotówkową dokonaną przez Kredytobiorcę na rachunek obsługi kredytu z zastrzeżeniem, że: - wpłaty przyjmowane są w Oddziałach i Placówkach Banku, prowadzących operację gotówkowe w walutach obcych, - operacje w walutach obcych nie obejmują bilonu. c)
w celu zapewnienia spłaty raty kapitałowo – odsetkowej w dniu wymagalności Kredytobiorca zobowiązany jest posiadać na rachunku walutowym kwotę wystarczającą do pełnej spłaty rat. Przy podpisaniu umowy kredytu Bank reprezentowali jako pełnomocnicy J. S. i J. P. . Powód otrzymał do podpisu gotowy wzór umowy, liczący kilka stron, z którym zapoznał się ogólnie przed podpisaniem, w szczególności dokonując sprawdzenia danych dotyczących kwoty kredytu, okresu kredytowania, wysokości rat. Nie miał możliwości negocjacji warunków umowy oraz indywidualnego kształtowania jej treści, w tym m.in. w zakresie przeliczenia kwoty kredytu i rat po innych kursach, czy wyeliminowania spreadu. Treść powyższej umowy oparta była o obowiązujący w tamtym czasie w (...) Bank S.A. wzorzec. S. N. zobaczył umowę po raz pierwszy w dniu jej podpisania. Treść kontraktu nie wzbudziła wówczas wątpliwości powoda, co do zgodności z prawem. Integralną częścią zawartej przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego banku umowy kredytowej nr (...) były Ogólne warunki udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego (...) (dalej jako OWU). Zgodnie z: - § 1 pkt 20 OWU przez Tabelę kursów należało rozumieć: aktualną Tabelę kursów walutowych (...) Bank (...) S.A. obowiązująca w Banku w momencie dokonywania przeliczeń kursowych; Tabela kursów udostępniana była Klientom na tablicy ogłoszeń w placówkach Banku oraz publikowana na stronie internetowej Banku, a na życzenie Klienta informacje o kursach walut obowiązujących w Banku, udzielane były również telefonicznie; - § 2 ust. 8 OWU w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następuje w złotych, na warunkach określonych w umowie o kredyt; - § 3 ust. 1 pkt 1-2 lit. a) i b) OWU: spłata kredytu następuje w ten sposób, że: 1/ Kredytobiorca dokonuje wpłaty środków na rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy złotowy lub walutowy prowadzony przez Bank lub bezpośrednio na rachunek obsługi kredytu, gotówką w kasie Banku lub przelewem, 2/ Bank pobiera środki (wyłącznie w wysokości należnej Bankowi kwoty, która w całości pokryje przypadającą na ten dzień kwotę raty kredytu wraz z odsetkami) w dniu wymagalności, określonym w harmonogramie spłat: a) z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego Kredytobiorcy złotowego lub walutowego (na podstawie udzielonego Bankowi pełnomocnictwa) lub b) bezpośrednio z rachunku obsługi kredytu, w przypadku kredytu udzielonego w kwocie przekraczającej 80.000 zł lub - w dniu wpływu środków - w przypadku kredytu udzielonego w kwocie przekraczającej 80.000 zł. - § 6 ust. 1-4 i 6 OWU: 1. Kredytobiorca może ubiegać się o zmianę waluty kredytu; 2. Zmiana waluty kredytu może nastąpić: 1/ pod warunkiem, iż dotychczasowa obsługa kredytu przebiega (w ocenie Banku) bez zastrzeżeń oraz inne postanowienia umowy o kredyt są wypełnione przez kredytobiorcę, 2/ w formie aneksu do umowy o kredyt, po: a) złożeniu przez Kredytobiorcę pisemnego wniosku o zmianę waluty, nowego oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji do kwoty kredytu po zmianie waluty, b) uznaniu przez Bank zdolności kredytowej jako wystarczającej dla nowej kwoty kredytu, c) ustanowieniu dodatkowego zabezpieczenia spłaty kredytu, jeżeli dotychczasowe okaże się zabezpieczeniem niewystarczającym, 3. W przypadku, gdy zabezpieczeniem spłaty kredytu jest poręczenie cywilne lub poręczenie wekslowe, na zmianę waluty kredytu wymagana jest pisemna zgoda poręczycieli oraz ich współmałżonków. 4. Bank ustala oprocentowanie kredytu po zmianie waluty, na poziomie standardowych stóp dla kredytów nowoudzielanych w danej walucie, biorąc po uwagę wkład własny z dnia przewalutowania kredytu. 6. W przypadku przekształcania kredytu z opcji denominowanej w walucie obcej w opcję złotową, kapitał pozostały do spłaty wyrażony w walucie obcej, zostaje przeliczony na złote po kursie sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów, obowiązującej w Banku w momencie zaewidencjonowania w systemie informatycznym Banku kwoty kredytu po zmianie waluty. Poprzednik prawny pozwanego Banku wypłacił powodom środki z kredytu zgodnie z umową, w walucie polskiej przy zastosowaniu kursu kupna dewiz obowiązującego w Banku w dniu uruchomienia środków, według aktualnej Tabeli Kursów. Środki uzyskane z kredytu zostały przez powoda w całości przeznaczone na remont nieruchomości przy ul. (...) w S. , w której S. N. wraz z rodziną zamieszkuje do dnia dzisiejszego. W lokalu tym nigdy nie była prowadzona działalność gospodarcza, jak również nie stanowił on przedmiotu najmu. W dniu 05 grudnia 2011 r. strony zawarły aneks umożliwiający spłatę zadłużenia w walucie CHF Na mocy wskazanego porozumienia przewidziano, że spłata kredytu może następować bezpośrednio w walucie, do której został indeksowany/denominowany kredyt (§ 1 porozumienia), w celu dokonywania spłat bezpośrednio w walucie kredytu Bank otworzył Rachunek Obsługi Kredytu (§ 2 porozumienia), będącym tylko rachunkiem technicznym i uruchomionym wyłącznie do spłaty kredytu (§ 2 porozumienia). W § 3 porozumienia przewidziano nowe zasady indeksacji i denominacji kredytu oraz zasady spłaty kredytu w PLN poprzez wyznaczenie sposobu ustalania kursów kupna i sprzedaży walut w Tabeli kursów. Celem S. N. przy podpisaniu ww. porozumienia było obniżenie kosztów spłaty kredytu poprzez umożliwienie spłaty rat kredytu bezpośrednio w CHF. W dacie podpisania tego porozumienia powód nie mieli świadomości, że którekolwiek zapisy umowy kredytu mogą być niezgodne z przepisami prawa. Celem podpisania porozumienia nie było ze strony kredytobiorcy sanowanie zapisów umowy kredytu niezgodnych z przepisami prawa. Finalnie w okresie od 20 sierpnia 2009 r. do 20 grudnia 2011 r. powód uiścił w wykonaniu spornej umowy kwotę 430.291,24 zł. Następnie kontynuując spłatę bezpośrednio w walucie franka szwajcarskiego, S. N. wpłacił na konto pozwanego, w okresie od 11 stycznia 2012 r. do 07 marca 2014 r., jeszcze kwotę 17.765,50 CHF. Dnia 14 marca 2014 r. nastąpiło przewalutowanie kredytu z CHF na PLN. Saldo zadłużenia wyrażone w walucie kredytu (CHF) zostało przeliczone na PLN po kursie równym 3,5981 dając wynik: kapitał – 641.367,59 PLN oraz odsetki – 11.341,93 PLN. W dniu 14 maja 2014 r. strony zawarły porozumienie w sprawie częściowej spłaty wymagalnego zadłużenia, które zostało oznaczone na 666.549,66 PLN. Ustalono następujące zasady spłaty ww. wierzytelności: a)
w terminie 14 dni od dnia podpisania Ugody dłużnik zobowiązał się do zapłaty kwoty 25.000,00 PLN b)
w okresie od maja 2014r. do marca 2017r., w terminie do ostatniego dnia każdego miesiąca, w kwocie nie niższej niż 7.500,00 PLN Nadto dłużnik zobowiązał się jednocześnie, poza wpłatą rat określonych wyżej, w każdym roku obowiązywania Ugody, dokonać dodatkowej spłaty zadłużenia w kwocie po 80.000,00 PLN. Rachunkiem do spłaty zobowiązania ustanowiono rachunek o numerze (...) . Kolejno, w dniu 21 czerwca 2016 r. strony zwarły ugodę w sprawie określenia nowych warunków spłaty zadłużenia. Stan zadłużenia powoda z tytułu spornej umowy kredytu w ugodzie nr 82/2016 ustalono na 513.665,35 PLN. Do spłaty wyznaczono nowy rachunek – (...) . W dniu 08 marca 2019 r. strony po raz ostatnim zmodyfikowały stosunek zobowiązaniowy wynikający z umowy kredytu numer (...) , ponownie zmieniając warunku spłaty zadłużenia. Ostatecznie pismem z dnia 24 sierpnia 2020 r. pozwany Bank wypowiedział powodowi warunki spłaty zobowiązań wynikających z umowy nr (...) z uwagi na brak spłaty wymagalnego zadłużenia. Pismem z dnia 14 października 2021 r., doręczonym w dniu 19 października 2021 r., powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 600.000,00 PLN i 200.000,00 CHF tytułem bezpodstawnego wzbogacenia Banku pozostałego w związku ze spełnieniem przez S. N. świadczeń pieniężnych do nieważnej umowy kredytu, zakreślając 7 dniowy termin na spełnienie zobowiązania, upływający w dniu 26 października 2021 r. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd ocenił, że roszczenia podstawowe powoda o zapłatę oparte na art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. i o ustalenie oparte na art. 58 k.c. i art. 189 k.p.c. okazały się zasadne. Wskazał, że w rozpoznawanej sprawie jest bezsporne, że 03 sierpnia 2009 r. powód S. N. zawarł z pozwanym Bankiem umowę kredytu, na podstawie której Bank udzielił kredytu w wysokości 190.345,67 franków szwajcarskich na okres do 20 lipca 2039 r., powód otrzymał powyższą kwotę w złotych, dochodzoną kwotę bezspornie wpłacił na rzecz Banku w wykonaniu umowy, co wynika z zaświadczenia wydanego przez kredytodawcę dnia 11 grudnia 2020 r. (k. 50-54). Umowa przewidywała w szczególności, że zarówno uruchomienie jak i przede wszystkim spłata kredytu będą się odbywały przy zastosowaniu parytetów złotego i franka szwajcarskiego ustalanych przez Bank w tabeli kursowej (§ 1 ust. 2, § 13 ust. 2-3, § 15 ust. 7 pkt 2 części ogólnej umowy: k.25-38). Dalej Sąd wskazał, że nie powinno budzić wątpliwości posiadanie przez powoda S. N. interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy, ponieważ ten interes polega na usunięciu niepewności co do tego, czy umowa kredytowa jest ważna. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji takiej, jaka ma miejsce w rozpoznawanej sprawie, której przedmiotem nie jest ostateczne rozliczenie stron umowy, zwłaszcza w kontekście ewentualnych roszczeń, które będą mogły być kierowane przez Bank po zakończeniu niniejszego postępowania. Zgodnie z utrwalonym poglądem, jeżeli umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. W sytuacji obustronnego wykonania nieważnej umowy nienależne świadczenie ma miejsce po obu stronach, co oznacza to, że między kredytodawcą a kredytobiorcą powstają różne zobowiązania restytucyjne (por. wyrok SN z 3.02.2022 r., II CSKP 459/22). W razie sporu co do sposobu ostatecznego rozliczenia wyrok ustalający nieważność umowy będzie zatem pełnił rolę prejudykatu, który po pierwsze ułatwi stronom przeprowadzenie docelowego rozliczenia bez potrzeby prowadzenia długotrwałego i wyczerpującego dla konsumentów procesu sądowego, a po drugie, nawet w sytuacji, gdy do takiego procesu dojdzie, postępowanie z uwagi na przesądzenie tego zagadnienia będzie dla konsumentów prostsze, szybsze i tańsze. Następnie wskazał Sąd Okręgowy, że umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej, na przykład franka szwajcarskiego, nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2439 z późn. zm.). Orzecznictwo Sądu Najwyższego jest w tym zakresie już utrwalone (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., sygn. akt V CSK 382/18, a także powołane w nim wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14; z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14; z 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16, niepublikowane). W szczególności ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawa antyspreadowa, potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron ( art. 353(1) k.c. ), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany (wyrok Sądu Najwyższego z 30 października 2020 r., sygn. akt II CSK 805/18, z 2 czerwca 2021 r., sygn. akt I CSKP 55/21, niepublikowane) (por. wyroki SN z 2.06.2021 r., I CSKP 55/21, z 28.09.2021 r., I CSKP 74/21, z 3.02.2022 r., II CSKP 975/22). W związku z powyższym należy uznać za nieuzasadnioną argumentację strony powodowej w zakresie wskazującym na nieważność umowy kredytowej tylko dlatego, że wysokość kredytu uruchomionego w złotych i przede wszystkim rat kredytowych została powiązana z kursem franka szwajcarskiego. W odniesieniu z kolei do zawartych w umowach kredytowych klauzul nakazujących stosowanie dla ustalania wysokości kredytu i przede wszystkim rat kredytowych parytetów złotego i franka szwajcarskiego ustalanych w tabelach kursowych banków Sąd wskazał, że postanowienia umowy (regulaminu/OWU), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Sąd podkreślił, że wykładnia językowa art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (zob. uchwałę y sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15), a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Samo postanowienie może bezpośrednio kształtować prawa i obowiązki tylko w sensie normatywnym, wpływając na zakres i strukturę praw lub obowiązków stron. Taka interpretacja pozostaje w zgodzie z powszechnie akceptowanym poglądem, że art. 385(1) k.c. jest instrumentem kontroli treści umowy (stosunku prawnego). To, w jaki sposób postanowienie jest stosowane, jest kwestią odrębną, do której art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. wprost się nie odnosi (zob. uchwałę SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2) (postanowienie SN z 6.07.2022 r., I CSK 3445/22). Zdaniem Sądu Okręgowego postanowienia umowy przewidujące przeliczanie kredytu według parytetów ustalanych w tabeli sporządzanej przez pozwany Bank mają charakter abuzywny. Dotyczy to w szczególności § 15 ust. 7 pkt 2 części ogólnej umowy (k. 34), który odwołuje się do kursu sprzedaży franka szwajcarskiego w tabeli kursów Banku, ale postanowienia umowy nie zawierają wyczerpującego algorytmu według którego Bank ustala te kursy, co w istocie pozwala Bankowi na ich jednostronne ustalanie. Co więcej, przy takiej konstrukcji umowy konsument nie może zweryfikować także tego, czy obliczenia Banku są poprawne, choćby tylko pod względem arytmetycznym, nie jest w stanie wykryć nawet oczywistych omyłek rachunkowych, przez co również z tego względu jest całkowicie podporządkowany ustaleniom dokonywanym i przekazywanym do wiadomości w tabeli kursowej. W ocenie Sądu umowa powinna określać ten algorytm oraz zapewnić konsumentowi bezpłatny dostęp do danych wyjściowych, które są niezbędne do prawidłowego przeprowadzenia obliczenia, czy to samodzielnie, czy przez osobę, której przeprowadzenie takiego obliczenia konsument mógłby zlecić. Takim danymi są w szczególności kursy walut z których korzysta Bank pobierane z odpowiednich serwisów (np. Reuters, Bloomberg). Umowa takich informacji nie zawiera, co w ocenie Sądu jest sprzeczne z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interes kredytobiorcy. Ponieważ zatem pozwany Bank nie udowodnił, żeby to rozwiązanie zostało indywidualnie uzgodnione z powodem S. N. w rozumieniu art. 385 (
1) § 1, § 3 w zw. z § 4 k.c. , należy uznać, że stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art. 385 (
1) k.c. Sąd podkreśla, że u podstaw takiej kwalifikacji leży przyznanie Bankowi nieograniczonej swobody w kształtowaniu wysokości rat kredytowych, a nie ustalenie, że Bank skorzystał z tej możliwości, żeby pobierać raty rzeczywiście zawyżone w porównaniu na przykład do kursów rynkowych franka szwajcarskiego i złotego, kursów Narodowego Banku Polskiego lub kursów stosowanych przez inne banki komercyjne. Kolejno wskazał Sąd Okręgowy, że przy dokonywaniu oceny następstw bezskuteczności klauzul abuzywnych, także tych które odsyłają do parytetu złotego i franka szwajcarskiego w tabeli kursowej kredytodawcy, decydujące znaczenie ma przypisanie przepisom dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm.) także celów prewencyjnych. W wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Sąd Najwyższy trafnie zauważył, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych. Nie przekonuje zatem stanowisko o konieczności zastąpienia postanowień niedozwolonymi innymi, które odwoływałby się np. do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Rozwiązanie takie stałoby bowiem w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13 w postaci zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych (por. wyroki SN z 3.02.2022 r.: II CSKP 975/22 i II CSKP 459/22). Kolejno wskazał Sąd Okręgowy, że co się tyczy rozliczeń stron w razie nieważności umowy w orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że jeżeli umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. W sytuacji obustronnego wykonania nieważnej umowy nienależne świadczenie ma miejsce po obu stronach. Oznacza to, że między kredytodawcą a kredytobiorcą powstają różne zobowiązania restytucyjne. W praktyce orzeczniczej pojawiła się rozbieżność, czy w takim przypadku ma zastosowanie tzw. teoria dwóch kondykcji, czy teoria salda. Zgodnie z teorią dwóch kondykcji każde roszczenie o wydanie korzyści należy traktować niezależnie, zaś teoria salda zakłada, że świadczenie wzajemne stanowi pozycję, którą od razu należy odjąć od wzbogacenia, a w rezultacie obowiązek zwrotu obciąża tylko tę stronę, która uzyskała większą korzyść i ogranicza się do zwrotu nadwyżki wartości. W tym miejscu wskazać należy na uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, której nadano moc zasady prawnej, zgodnie z którą, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy ( art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. ), a kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Kwestii tej dotyczy również uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 (OSNC 2021, Nr 6, poz. 40), z której wynika, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego ( art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. ), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, Sąd Najwyższy, powołując się na uchwałę z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, podkreślił, że art. 410 i n. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, a art. 497 w zw. z art. 496 k.c. potwierdzają, iż nawet w przypadku nieważności umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są - co do zasady, zgodnie z teorią dwóch kondykcji - od siebie niezależne. Przeciwstawną teorię salda sformułowano w doktrynie obcej po to, by zaradzić sytuacji, w której obowiązek zwrotu jednego ze świadczeń wzajemnych spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy wygasł ze względu na dezaktualizację, czyli następcze odpadnięcie wzbogacenia, a nie po to, by uprościć - alternatywnie względem potrącenia - rozliczenia między stronami albo ochronić jedną z nich przed skutkami wcześniejszego przedawnienia jej roszczenia, albo skutkami niewypłacalności drugiej strony. Nawet jednak w tym zakresie omawiana konstrukcja nie była w pełni uniwersalna; w systemach, w których obowiązuje, jest poddawana silnej krytyce, a w doktrynie polskiej nigdy nie znalazła szerszej aprobaty. Odrzucając ją, zwrócono m.in. uwagę, że ponoszenie przez zubożonego ryzyka zużycia lub utraty przez wzbogaconego uzyskanej korzyści odpowiada zasadzie ogólnej, wyrażonej w art. 409 k.c. , która przypisuje istotne znaczenie także temu, czy wyzbywając się korzyści lub zużywając ją wzbogacony, powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Sąd Najwyższy zwrócił ponadto uwagę, że w celu uniknięciu zagrożeń związanych z niewypłacalnością kredytobiorcy kredytodawca może skorzystać z przewidzianego w art. 497 w zw. z art. 496 k.c. prawa zatrzymania, chroniąc w ten sposób swe roszczenie o zwrot wykorzystanego kapitału (bez odsetek), gdyż obowiązek jego zwrotu jest - w relacji do obowiązku oddania środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy - czymś więcej niż zobowiązaniem do świadczenia wzajemnego (ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania lub wynagrodzenia), a nie czymś mniej. Każda ze stron może też skorzystać z instytucji potrącenia, co pozwala częściowo zapobiec negatywnym konsekwencjom przedawnienia roszczeń, jednakże wymaga złożenia stosownego oświadczenia woli, gdyż sąd nie może kompensować wierzytelności z urzędu, podobnie jak nie może z urzędu skorzystać z instrumentu przewidzianego w art. 408 § 3 k.c. , odliczając od zwracanej w pieniądzu wartości korzyści, wartości nakładów, które żądający byłby obowiązany zwrócić. Mając na uwadze powyższe, w razie stwierdzenia nieważności umowy kredytu udzielonego w CHF, rozliczenie stron powinno nastąpić według teorii dwóch kondykcji (wyrok SN z 3.02.2022 r., II CSKP 459/22). Sąd zwrócił uwagę, że powód S. N. domagał się w niniejszym procesie od Banku zapłaty kwot bezspornie wpłaconych w wykonaniu umowy kredytowej. W tej sytuacji, wobec nieważności umowy kredytowej żądanie zwrotu kwot bezspornie wpłaconych w jej wykonaniu przez powoda na podstawie art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. jest zasadne, co implikuje uwzględnienie roszczenia o zapłatę w pkt II wyroku. Sąd zasądził odsetki za opóźnienie na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. zgodnie z żądaniem pozwu, przy uwzględnieniu, że pozwany nie kwestionował wskazanej daty wymagalności. Dalej wskazał Sąd, że nie jest trafny zarzut oparty na art. 411 ust. 2 k.c. (k. 128), który odwołuje się do klauzuli generalnej - zasad współżycia społecznego. W istocie jest to zarzut nadużycia przez S. N. prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. Sąd zwrócił uwagę, że celem klauzul społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa i zasad współżycia społecznego nie jest kwestionowanie obowiązujących rozwiązań prawnych i wynikających z nich praw podmiotowych, a jedynie przeciwdziałanie ich nadużywaniu. Powyższa instytucja może mieć zastosowanie tylko wtedy, gdy w konkretnych okolicznościach rozpoznawanej sprawy zastosowanie obowiązujących przepisów prowadziłoby do skutków niedających się pogodzić z poczuciem sprawiedliwości, inaczej mówiąc do nadużycia prawa podmiotowego. Ponadto zdaniem Sądu Okręgowego nie jest trafny zarzut oparty na art. 411 ust. 4 k.c. (k. 128) stosownie do którego, nie można żądać zwrotu nienależnego świadczenia, jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna. Sąd zwrócił uwagę, że powód nie może spełnić świadczenia zanim wierzytelność Banku stała się wymagalna, ponieważ nieważna umowa kredytowa nie jest źródłem wierzytelności, które tym bardziej nigdy nie stają się wymagalne. Dalej zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, że pozwany Bank nie udowodnił, żeby roszczenie powoda uległo przedawnieniu (k. 110v i 128). Ciężar dowodu, że do przedawnienia rzeczywiście doszło spoczywa na pozwanym ( art. 6 k.c. ), co oznacza w szczególności konieczność przynajmniej wskazania, a w razie potrzeby także udowodnienia, konkretnego okresu czasu, w którym przedawnienie w sposób nieprzerwany w rozumieniu art. 123 w zw. z art. 124 k.c. biegło. Bieg przedawnienia – o ile w ogóle się rozpoczął - został przerwany w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c. najpóźniej w dniu 24 listopada 2021 r. na skutek wniesienia pozwu, a w okolicznościach rozpoznawanej sprawy pozwany Bank nie wykazał, żeby powód dowiedział się lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia umownego wcześniej niż przed sporządzeniem dołączonego do pozwu wezwania do zapłaty z dnia 14 października 2021 r. (k. 62). Sąd podkreślił, że tego rodzaju wiedza musi być na tyle pewna, żeby mogła stanowić podstawę do skierowania wezwania do zapłaty na podstawie art. 455 k.c. W tym kontekście wiedzę należy odróżnić od przypuszczeń, podejrzeń lub wątpliwości, które zwykle pojawiają się znacznie wcześniej, dają asumpt do prowadzenia dalszych dociekań także z pomocą prawników, ale nie powodują jeszcze rozpoczęcia biegu przedawnienia konkretnych roszczeń. Pozwany nie wykazał, żeby S. N. posiadał taką wiedzę lub powinien ją posiąść wcześniej niż 6 lat przed wskazaną wyżej datą przerwania biegu przedawnienia, co skutkuje nieuwzględnieniem zarzutu przedawnienia na podstawie art. 118 k.c. Na marginesie Sąd zauważył, że powód w niniejszym procesie nie domagał się zapłaty świadczeń okresowych, do których miałby zastosowanie trzyletni termin przedawnienia z art. 118 k.c. Powód domagał się pozwem tylko zwrotu części świadczenia nienależnego w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. do którego ma zastosowanie ogólny sześcioletni termin przedawnienia. Stanowisko powoda reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego jednoznacznie wskazuje, że S. N. jest świadomy skutków nieważności umowy kredytowej, które obejmują powstanie pomiędzy powodem a Bankiem różnych zobowiązań restytucyjnych, konieczność zwrotu świadczeń nienależnych oraz pojawienie się ryzyka związanego z możliwością występowania przez Bank przeciwko powodowi z takimi żądaniami, które uzna za zasadne, na przykład o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Sąd nie potrafi sformułować prognozy co do treści oraz zasadności tych żądań. Zakres powyższego ryzyka jest nieograniczony, co oznacza że nieważność umowy stanowiąca przesłankę uwzględnionego żądania zwrotu kwot wpłaconych na podstawie nieważnej umowy może się okazać dla powoda niekorzystna. Powód jest świadomy tego ryzyka i nie wyraża zgody na klauzule abuzywne oraz przywrócenie umowie skuteczności z mocą wsteczną. Dalej wskazał Sąd Okręgowy, że okoliczności sprawy wskazują, że powód zawarł umowę w charakterze konsumenta. W tym zakresie Sąd ma na uwadze, że stosownie do art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 konsument oznacza osobę fizyczną, która działa w celach niezwiązanych z handlem, przedsiębiorstwem lub zawodem. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE pojęcie konsumenta ma charakter obiektywny w tym znaczeniu, że jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy oraz informacji posiadanych przez daną osobę (por. wyrok TSUE z 3 września 2015 r., Costea, C-110/14, ECLI:EU:C:2015:538, pkt 21). Przepisy służące ochronie konsumentów mają zastosowanie tylko do umów niezwiązanych z działalnością gospodarczą, niezależnie jednak od tego, czy jest to działalność prowadzona w dacie zawarcia umowy, czy też działalność, którą dana osoba planuje podjąć dopiero w przyszłości (por. wyrok TSUE z 3 lipca 1997 r., Benicasa, C-269/95, ECLI:EU:C:1997:337, pkt 17-18). Z kolei w sytuacji, gdy umowa tylko częściowo ma związek z działalnością gospodarczą dana osoba może się powoływać na status konsumenta wówczas, gdy ta działalność ma charakter marginalny i nieistotny w kontekście całej umowy (por. wyrok TSUE z 25 stycznia 2018 r., Schrems, C‑498/16, ECLI:EU:C:2018:37, pkt 32). Okoliczności sprawy, w szczególności zeznania powoda oraz § 1 ust. 1 umowy kredytowej (k. 25) wskazują, że S. N. uzyskał kredyt w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, co przesądza o posiadaniu przez niego statusu konsumenta. W odniesieniu do zagadnienia, czy powód został prawidłowo pouczony przez kredytodawcę o ryzyku kursowym Sąd wskazał, że wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że wymóg przejrzystości warunków umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, które narażają kredytobiorcę na ryzyko kursowe, jest spełniony wyłącznie w sytuacji, gdy przedsiębiorca dostarczył temu kredytobiorcy dokładne i wystarczające informacje odnośnie do ryzyka kursowego pozwalające właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi na dokonanie oceny ryzyka potencjalnie znaczących skutków gospodarczych takich warunków umownych dla jego zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania tej umowy. W tym względzie okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy, nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości (post. TSUE z 6 grudnia 2021 r., EP i in. przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt. C-670/20, ECLI:EU:C:2021:1002). Sąd wskazał, że od zawarcia umowy upłynęło ponad 14 lat w związku z czym nie jest możliwe szczegółowe odtworzenie przebiegu kontaktów powoda z osobami reprezentującymi Bank przy zawieraniu umowy przy pomocy osobowych źródeł dowodowych. Specyfika postępowania dowodowego polega na tym, że im więcej czasu upływa od danego zdarzenia, tym trudniej jest odtworzyć i procesowo zweryfikować jego dokładny przebieg, co w naturalny sposób wynika także z tego, że pamięć nie pozwala na wierne zapisywanie w umyśle odebranych informacji i ponowne ich „przejrzenie” zwłaszcza po kilku lub kilkunastu latach, a przypominanie polega na wskazywaniu także tych okoliczności, z którymi dana osoba faktycznie się nie zetknęła, a które jedynie wywnioskowała. Po tak długim okresie czasu świadkowie nie pamiętają zdarzeń w których uczestniczyli, nie ma z nimi kontaktu, albo nie żyją, a dokumenty ze swojej istoty nie odzwierciedlają dokładnego przebiegu zdarzeń, których dotyczą. Również kredytobiorcy nie pamiętają dokładnego przebiegu zdarzeń. Taki stan rzeczy daje zarówno kredytobiorcom, jak i bankom niemal nieograniczoną swobodę w przedstawianiu okoliczności sprawy w sposób spójny i zgodny z ich interesem procesowym, ale niekoniecznie zgodny z rzeczywistością. Przy ocenie wiarygodności zajmowanych stanowisk istotnego znaczenia nabiera odróżnienie udowodnienia faktów od ich uprawdopodobnienia, rozkład ciężaru dowodu ( art. 6 k.c. ) i domniemania faktyczne ( art. 231 k.p.c. ). Mając na uwadze cały zebrany w sprawie materiał procesowy, w tym dołączone dokumenty, zeznania powoda oraz świadków J. P. i J. S. (k.221-222), którzy nie potrafili przedstawić szczegółowych okoliczności zawierania tej konkretnej umowy z powodem, Sąd uznał, że brak jest podstaw do uznania za udowodnione lub chociażby tylko za uprawdopodobnione, że S. N. uzyskał takie pouczenia co do ryzyka kursowego, które pozwoliłyby na dokonanie oceny ryzyka zobowiązań finansowych w trakcie całego okresu obowiązywania umowy kredytowej. Zeznania powoda i świadka J. P. oraz dołączone dokumenty wskazują na uzyskanie co najwyżej tylko bardzo ogólnych pouczeń, które jednak nie obejmowały, albowiem nic na to nie wskazuje, ryzyka znaczących i przede wszystkim długotrwałych zmian w parytecie złotego i franka szwajcarskiego skutkujących znaczącym i jednocześnie długotrwałym wzrostem kosztów obsługi kredytu. Pozwany Bank nie wykazał, że było inaczej. Brak takich pouczeń stanowi wystarczającą przesłankę uznania postanowień umowy odwołujących się do tego parytetu za bezskuteczne w rozumieniu art. 385 (
1) § 1 k.c. , co wobec braku możliwości ich zastąpienia innymi postanowieniami skutkuje nieważnością całej umowy. Wobec braku należytego pouczenia kredytobiorców o ryzyku związanym ze zmianami parytetu złotego i franka szwajcarskiego pozwany Bank tym bardziej nie mógł udźwignąć ciężaru dowodu w zakresie wykazania, że postanowienia umowne odwołujące się jego tabel kursowych zostały z powodami uzgodnione indywidualnie w rozumieniu art. 385 1 § 4 k.c. Bank nie przedstawił w tym zakresie wiarygodnych dowodów. W szczególności Sąd zwrócił uwagę, że Bank, co jest oczywiste, korzystał z przygotowanego przez siebie wzoru umowy. Abstrahując nawet od korzystnego dla kredytobiorców rozkładu ciężaru dowodu wskazanego w art. 385 1 § 4 k.c. , należy zwrócić uwagę, że olbrzymia dysproporcja sił pomiędzy konsumentem a Bankiem jest źródłem bardzo silnego domniemania faktycznego w rozumieniu art. 231 k.p.c. , że konsument nie ma rzeczywistego wpływu na treść umowy kredytowej. Dotyczy to w szczególności postanowień określających podstawowe świadczenia w ramach danej umowy, w tym te, które wiążą się z obciążeniem konsumenta ryzykiem zmiany parytetu walut i nieograniczonym zwiększeniem kosztów obsługi udzielonego kredytu w długim okresie czasu. Wpływ konsumentów na takie postanowienia jest tylko formalny, ale nie rzeczywisty w rozumieniu art. 385 1 § 3 k.p.c. , a pozwany Bank nie przedstawił przekonujących dowodów, że w rozpoznawanej sprawie było inaczej. Brak indywidualnego uzgodnienia powyższych klauzul stanowi podstawową przesłankę uznania postanowień umowy odwołujących się do parytetów walut ustalanych przez Bank za bezskuteczne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. , co wobec braku możliwości ich zastąpienia innymi postanowieniami skutkuje nieważnością całej umowy. Dalej Sąd wskazał, że wydał wyrok w oparciu o dokumenty, których prawdziwości strony nie kwestionowały oraz zeznania powoda i świadka J. P. tylko w zakresie okoliczności wskazanych w opisie stanu faktycznego jako udowodnione, ponieważ w tym zakresie te zeznania są spójne z pozostałym materiałem procesowym i zasadami doświadczenia życiowego. Zeznania świadka J. S. okazały się po przeprowadzeniu dowodu nieprzydatne dla ustaleń stanu faktycznego w niniejszej sprawie albowiem świadek ten nie pamiętał ani osoby powoda, ani obowiązujących w 2009 r. u poprzednika prawnego pozwanego procedur. Świadek J. S. zeznał, iż najprawdopodobniej jego udział w procesie zawierania spornej umowy ograniczał się do podpisania umowy jako drugi reprezentant banku i nie miał on kontaktu z powodem. Nadto z uwagi na zmianę pracodawcy 10 lat temu świadek nie pamiętał procedur obowiązujących go jako pracownika (...) Banku w 2009 r. W konsekwencji zeznania tego świadka nie wnosiły żadnych istotnych faktów dla rozstrzygnięcia niniejszego sporu. Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosków stron, oddalonych na posiedzeniu 8 maja 2023 r. (k. 253v) o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego mając na uwadze, że przeprowadzenie tego dowodu staje się celowe dopiero wówczas, gdy ma on służyć wyjaśnieniu okoliczności, które są jednocześnie sporne, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i wymagają wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 k.p.c. Wnioski stron nie spełniają tego wymagania, w szczególności wobec faktu, że wysokość kwot wpłaconych przez powoda w wykonaniu umowy i podlegających zwrotowi zgodnie z modelem dwóch kondykcji jest bezsporna, a teza dowodowa zawarta w odpowiedzi na pozew (k. 111) dotyczy zagadnień nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, na przykład czynników wpływających na kursy walut, czy parytety stosowane przez Bank odzwierciedlały kursy rynkowe walut oraz kursy Narodowego Banku Polskiego, porównania kredytu powodów z analogicznymi kredytami opartymi o inne stopy procentowe i parytety. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd wydał na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265 z późn. zm.). Apelację wniósł pozwany bank, który zaskarżył wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: W zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia: a. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że kredytobiorcy nie mieli wpływu na treść umowy kredytu; b. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że kredytobiorcy nie zostali właściwie poinformowani przed zawarciem umowy kredytowym o ryzyku walutowym związanym z zaciąganiem zobowiązania denominowanego kursem waluty CHF; c. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporny kredyt nie ma charakteru walutowego; d. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia umowy, które określają zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalają bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych; e. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że znajdujące się w umowie odwołanie do kursów walut zawartych w Tabeli kursowej obowiązującej w banku, stanowi naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego; f. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, iż sporną umową Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości zobowiązania i rat kredytu; g. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów; h. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że poprzez brak precyzyjnego określenia w umowie sposobu wyznaczania przez bank kursu waluty w Tabeli kursów, Bank miał swobodę w zakresie określenia kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorcę; i. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzecz, że kwestionowane postanowienia umowy doprowadzają do niczym nieusprawiedliwionego całkowitego obciążenia jedynie konsumenta ryzykiem wzrostu kursu CHF; j. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązania powodów; k. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że całe ryzyko związane ze wzrostem kursu waluty zostało przerzucone na powodów; 1. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że zakwestionowane przez stronę powodową postanowienie umowne wprowadzając mechanizm denominacji zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny; m. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że określenie wysokości świadczenia kredytobiorców zostało dokonane w sposób naruszający granice swobody umów; n. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że kwestionowane postanowienia umowy nie pozwalają ustalić świadczenia kredytobiorców w sposób niezależny od decyzji banku, a przede wszystkim obciążając konsumenta w całości ryzykiem wzrostu kursu waluty, bez zapewnienia jakichkolwiek mechanizmów zabezpieczających lub dzielących to ryzyko pomiędzy stronami umowy, a tym samym są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażącą naruszają interesy konsumenta; o. ustalenie niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, że po wyeliminowaniu klauzul waloryzacyjnych dalsze obowiązywanie umowy nie jest możliwe; p. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że bank nie wykonał obowiązku informacyjnego w sposób prawidłowy; q. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporna umowa nie była przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, gdyż podpisana przez Powodów umowa stanowiła opracowany przez Bank wzorzec umowy, w sytuacji, gdy: - umowy kredytu zawierane przez pozwany bank pozostawiały klientom, w tym Kredytobiorcy, już na etapie ich zawierania pełną swobodę w zakresie wyboru formuły wypłaty oraz spłaty kredytu, w tym także rachunku, na który nastąpić ma wypłata kredytu oraz rachunku, z którego spłacane miało być zobowiązanie; - kredytobiorcy byli uprawnieni do negocjowania kursu waluty CHF, r. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że kwestionowane przez powodów klauzule umowne mają charakter abuzywny; s. brak dokonania ustaleń co do chwili, w której Powód dowiedział się lub rozsądnie rzecz ujmując mógł dowiedzieć się o podstawie swoich roszczeń. Obrazę przepisów postępowania: 1. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, przejawiającej się w przyjęciu w sposób niezgodny ze stanem rzeczy, że sposób ustalania kursów walut publikowanych przez Bank w Tabeli Kursów Walut Obcych (dalej też jako: „Tabela") nosił cechy dowolności w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy powziął taki wniosek z pominięciem treści dokumentu prywatnego w postaci „Raportu Dotyczącego Spreadów" z 2009 r. przygotowanego przez UOKiK (załącznik nr 14 do odpowiedzi na pozew). Gdyby Sąd Okręgowy w ramach dokonywanych ustaleń uwzględnił treść wskazanego dokumentu to zapewne ustaliłby, że: • kursy kupna i sprzedaży walut obcych publikowane w Tabeli ustalane były na podstawie średnich kursów notowanych na rynku międzybankowym z uwzględnieniem marży, której wysokość była przedmiotem decyzji organu pozwanego odpowiedzialnego za zarządzanie płynnością; • metodyka ustalania kursów walut przez pozwanego była analogiczna do tej stosowanej przez Narodowy Bank Polski; • kursy walut publikowane przez pozwanego w Tabeli stosowane były nie tylko do rozliczeń umów kredytów denominowanych do walut obcych, ale także do rozliczeń każdego rodzaju transakcji walutowych odbywających się z udziałem pozwanego; a w konsekwencji doszedł do wniosku, że celem pozwanego przy zawieraniu Umowy nigdy nie było uzyskanie nadrzędnej pozycji względem Powodów, jak również pozyskanie nieograniczonego dodatkowego wynagrodzenia z tytułu Umowy Kredytu; 2. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej za zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, przejawiającej się w obdarzeniu walorem wiarygodności dowodu z przesłuchania Powoda w zakresie, w którym stwierdził on, że przed zawarciem spornej umowy kredytu pracownicy banku nie informowali Powoda o ryzyku kursowym oraz że Powód nie miał wpływu na treść postanowień umowy oraz Powódki w zakresie w jakim potwierdziła zeznania Powoda, co doprowadziło do błędnych ustaleń Sądu w postaci przyjęcia braku indywidualnego uzgodnienia umowy i możliwości jej negocjacji, jak również braku dostatecznego poinformowania Powoda o ryzyku walutowym, w sytuacji gdy na etapie zawarcia umowy powód został przez poprzednika prawnego pozwanego wszechstronnie poinformowani o ryzyku kursowym. Okoliczność tę potwierdzają złożone oświadczenia o następującej treści: Oświadczam, iż zostałem /-lam poinformowany /-a przez (...) Bank (...) S.A. o ponoszeniu przeze mnie ryzyka, wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz zmiany wysokości spreadu walutowego, w przypadku zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz przyjmuję do wiadomości i akceptuję to ryzyko. (Wniosek kredytowy, pkt VI Oświadczenia ust. 7). 3. naruszenie art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku dowodowego zawartego w odpowiedzi na pozew o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości, czym Sąd Okręgowy uniemożliwił wszechstronne ustalenie okoliczności sprawy przy uwzględnieniu m.in. posiadanych przez biegłego sądowego wiadomości specjalnych niezbędnych dla należytego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy, z uwzględnieniem zasady prawdy materialnej; 4. naruszenie art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych tj. odnośnie ryzyka kursowego i jego rozkładu, celu zastosowania w ramach spornej umowy mechanizmu walutowego oraz spreadu, mimo że tego rodzaju ustalenia wymagają wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii i wiedzy na temat zasad zachowywania kursów walut a ustalenia Sądu w tym zakresie pozostają całkowicie dowolne. Naruszenie prawa materialnego: 1. naruszenie art. 189 k.p.c. poprzez przyjęcie, że strona powodowa posiadała interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności Umowy Kredytu, podczas gdy zważywszy na okoliczności sprawy, po stronie powodowej brak jest takiego uprawnienia, a ponadto wyrok ustalający, wbrew temu co ustalił Sąd, nie zakończy sporu pomiędzy stronami; na tle istniejącego stosunku wciąż będzie pozostawała kwestia roszczeń, które przysługują pozwanemu; powództwo o ustalenie miałoby sens jedynie w przypadku zastosowania zanegowanej niedawno teorii salda i przy idealnej równości tego co strona powodowa świadczyła względem tego, co uzyskała od pozwanego; 2. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 3 oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że kwestionowane postanowienia umowne są niejednoznaczne, w sytuacji gdy kwestionowane przez Powodów postanowienia umowy kredytu zostały sformułowane jasnym, zrozumiałym językiem, a tym samym nie podlegają ocenie z punktu widzenia abuzywności; niezależnie jednak od powyższego jednoznaczność kwestionowanych postanowień winna być badana z uwzględnieniem przesłanki dobrej wiary, co jednak zostało pominięte przez Sąd, 3. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że postanowienia Umowy Kredytu odsyłające do tabeli kursów Banku kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. , w sytuacji gdy nie kształtują praw i obowiązków Powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco jego interesu, w związku z czym nie mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne; 4. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich niewłaściwe zastosowanie skutkujące dokonaniem przez Sąd Okręgowy jedynie pobieżnej realizacji spoczywającego na nim obowiązku kontroli czy stwierdzenie nieważności Umowy Kredytu jest niekorzystne dla konsumenta, co uzasadniałoby uzupełnienie luk w Umowie poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego; 5. naruszenie art. 385 (
1) § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie przejawiające się w zaniechaniu utrzymania w mocy umowy o kredyt mieszkaniowy (...) kredyt budowalno-hipoteczny nr (...) z dnia 03.08.2009 r. w przypadku stwierdzenia abuzywności kwestionowanych przez Powodów postanowień umownych w sytuacji gdy art. 385 (
1) § 2 k.c. wyraża zasadę trwałości umowy konsumenckiej; 6. naruszenie art. 385 (
1) § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie co skutkowało błędnym uznaniem, że na skutek kontroli abuzywności umowy o kredyt mieszkaniowy (...) kredyt budowalno-hipoteczny nr (...) z dnia 03.08.2009 r., należy uznać za nieważną w całości, mimo że w przypadku ewentualnego usunięcia z treści Umowy klauzul uznanych przez Sąd za abuzywne: a) Umowa kredytowa w dalszym ciągu posiadałaby wszystkie elementy niezbędne dla odtworzenia treści głównych zobowiązań stron, a jedyna luka dotyczyłaby sposobu wykonania zobowiązania; b) możliwe jest utrzymanie Umowy w pozostałym zakresie w mocy poprzez zastosowanie w miejsce pominiętego postanowienia Umowy innego pozostającego w mocy postanowienia umownego lub powszechnie obowiązującego przepisu prawa; c) możliwość wykonywania Umowy istnieje na gruncie art. 69 ust. 3 Prawa Bankowego w obecnym brzmieniu oraz art. 358 § 2 k.c. albowiem Kredytobiorca ma możliwość spełnienia świadczenia bezpośrednio w walucie CHF (na mocy art. 69 ust. 3 Pr. Bank), nie tracąc przy tym uprawnienia do spłaty w walucie PLN (na mocy art. 358 k.c ), a w konsekwencji Umowa może być wykonywana poprzez spełnienie zobowiązania w walucie obcej lub w walucie PLN; d) w przypadku przyjęcia za abuzywne postanowień dotyczących kursu wymiany walut możliwe jest, wobec regulacji art. 358 § 2 k.c , art. 783 k.p.c. w brzmieniu na dzień zawarcia Umowy Kredytu, art. 8 ustawy z 18 grudnia 1998 r. Prawo dewizowe w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia Umowy Kredytu oraz art. 24 ust. 3 ustawy o Narodowym Banku Polskim, zastosowanie średniego kursu NBP jako przelicznika waluty obcej; e) art. 385 1 § 2 k.c. ustanawia w sytuacji określonej w art. 385 1 k.c. zasadę zachowania mocy wiążącej umowy; 7. naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujących dokonaniem wadliwej wykładni oświadczeń woli stron Umowy Kredytu ograniczającej się wyłącznie do analizy literalnego brzmienia spornych zapisów Umowy, bez dokonania oceny treści Umowy Kredytu w kontekście celu, w jakim została zawarta Umowa Kredytu, jak również z pominięciem okoliczności, w których doszło do zawarcia Umowy Kredytu, zasad współżycia społecznego oraz zgodnego zamiaru stron w chwili zawierania Umowy Kredytu, co doprowadziło Sąd Okręgowy do wniosku o konieczności stwierdzenia nieważności Umowy Kredytu wobec stwierdzenia abuzywności kwestionowanych postanowień Umowy w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy, bazując na przekonaniu o racjonalności stron Umowy Kredytu, winien dojść do przekonania, iż w braku ustalania w Umowie Kredytu kursu wymiany, strony uznałyby za odpowiedni kurs średni NBP, jako kurs sankcjonowany przez ustawodawcę do rozliczeń walutowych i uznany przez ustawodawcę za obiektywny, co urzeczywistniałoby cel art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 jak i stanowiłoby środek stosowny i skuteczny realizujący interesy konkurentów i konsumentów w rozumieniu art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13; 8. naruszenie art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (według stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 r.) w zw. z art. 3 k.c. oraz art 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i stwierdzenie nieważności Umowy Kredytu w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy pominął, że Umowa Kredytu w dacie jej zawierania w pełni zaspokajała potrzeby Powodów i była dla nich najkorzystniejsza, a stosując sankcję nieważności Sąd Okręgowy naruszył zasady proporcjonalności, pewności obrotu oraz utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego; 9. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że sporne postanowienia umowy mają charakter abuzywny wobec rażącego naruszenia interesów konsumenta w sytuacji gdy kredyt zaciągnięty przez Powodów był w sposób oczywisty korzystniejszy niż kredyt złotowy na analogicznych warunkach zaś nie można mówić o jakimkolwiek (a nie tylko rażącym) naruszeniu interesów konsumenta, w tym ekonomicznych, nawet w przypadku nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków banku i kredytobiorcy, w sytuacji gdy kredyt waloryzowany do waluty obcej był w czasie zawierania umowy wyraźnie i jednoznacznie finansowo znacznie korzystniejszy od kredytu złotowego; 10. naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej w zw. z art. 358 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię przejawiającą się w zaniechaniu pełnego i wyczerpującego poinformowania wszystkich Powodów przez Sąd I Instancji o istniejących bądź też możliwych do przewidzenia konsekwencjach unieważnienia Umowy Kredytu, w tym także przysługujących Bankowi roszczeniach restytucyjnych oraz upewnienia się co do rozeznania Powodów w zakresie wskazanych skutków i poprzestaniu w tym zakresie jedynie na odebraniu od Powodów pisemnych oświadczeń w tym przedmiocie, w sytuacji gdy pehie i prawidłowe pouczenie wszystkich Powodów doprowadziłoby Powodów do przekonania, że upadek Umowy Kredytu naraziłby ich na szczególnie dotkliwe skutki, a Sąd Okręgowy do wniosku o konieczności uzupełnienia Umowy Kredytu o normę dyspozytywną z art. 358 § 2 k.c. tj. poprzez zastosowanie kursu średniego Narodowego Banku Polskiego; 11. naruszenie art. 69 ust. 3 prawa bankowego poprzez jego niezastosowanie w sytuacji stwierdzenia przez Sąd abuzywności klauzuli przeliczeniowej; 12. naruszenie art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim w zw. z art. 32 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (dalej ustawa o NBP), względnie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe poprzez ich niezastosowanie w sytuacji gdy wobec braku określenia w umowach kredytu sposobu przeliczenia waluty polskiej na walutę kredytu (co jest wynikiem przyjęcia bezskuteczności postanowień o tabeli kursowej kredytodawcy), winny znaleźć zasady przeliczania określone przez Narodowy Bank Polski, jako podmiotu uprawnionego na podstawie ustawy do organizowania rozliczeń pieniężnych wynikających z konieczności ustalenia kursu złotego w stosunku do walut obcych; 13. naruszenie art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy pozwany zużył już środki uiszczone przez powodów; 14. naruszenie art. 411 pkt. 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy Powód świadomie i dobrowolnie spełniał świadczenia na rzecz Banku; 15. naruszenie art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd Okręgowy powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy spełnienie świadczenia przez Powodów czyniło zadość zasadom współżycia społecznego; 16. naruszenie art. 411 pkt 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd I instancji powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy Powód spłacając kolejne raty kapitałowo - odsetkowe świadczył z zamiarem spłaty zadłużenia, które to świadczenia na rzecz Banku na skutek stwierdzenia nieważności Umowy kredytu trzeba uznać za należne na innej podstawie prawnej ( art. 410 k.c ); 17. naruszenie art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przez brak uznania, że roszczenie Powodów uległo przedawnieniu podczas gdy zastosowanie winien mieć termin przedawnienia co najwyżej 3 - letni; 18. naruszenie art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że roszczenia Powoda nie uległy przedawnieniu mimo braku dokonania ustaleń co do chwili w której Powód dowiedział się lub rozsądnie rzecz ujmując mógł dowiedzieć się o podstawie swoich roszczeń a w konsekwencji momentu relewantnego dla początku biegu przedawnienia roszczeń; 19. w przypadku nie podzielenia zarzutu z pkt III ppkt. 17-18 petitum apelacji wskazano na naruszenie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie roszczenia odsetkowego, w sytuacji gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność umowy względnie daty podjęcia przez Powodów wiążącej decyzji w przedmiocie ewentualnego sanowania niedozwolonych klauzul i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności Umowy Kredytu (vide: uchwała Sądu Najwyższego III CZP 6/21 z dnia 7 maja 2021 20. w przypadku niepodzielenia zarzutów z pkt III ppkt. 1-12 petitum apelacji co do braku podstaw do stwierdzenia abuzywności całości klauzuli denominacyjnej zawartej w Umowie wskazano na naruszenie art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez uznanie za abuzywne całości postanowień umownych klauzuli denominacyjnej w sytuacji gdy okoliczności przemawiające w ocenie Sądu za abuzywnością odnoszą się jedynie do elementu konstrukcji klauzuli denominacyjnej w postaci postanowień regulujących wyłącznie sposób przeliczania tj. zastosowanie konkretnych kursów walut wg Tabeli Banku (klauzuli spreadu walutowego) mającego charakter posiłkowy przy jednoczesnym braku abuzywności klauzuli denominacyjnej w pozostałym zakresie co skutkowało błędnym uznaniem, iż Umowa po usunięciu postanowień abuzywnych nie może zostać utrzymana w mocy wobec wyeliminowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy mimo że postanowieniem takim jest sama klauzula denominacyjna nie zaś klauzula spreadu walutowego a tym samym nawet w przypadku przyjęcia abuzywności klauzuli spreadu walutowego umowa nie zostanie pozbawiona postanowień określających główne świadczenia stron umowy. Na podstawie art. 380 k.p.c. apelujący wniósł o rozpoznanie i zmianę przez Sąd II Instancji postanowienia Sądu I instancji o pominięciu wniosku dowodowego zawartego w odpowiedzi na pozew o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowego dowodu na fakty szczegółowo określone w treści wniosku dowodowego zawartego w odpowiedzi na pozew. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz stosownie do wyniku sprawy rozliczenie kosztów procesu za I instancję, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania w postępowaniu odwoławczym, w tym kosztów zastępstwa procesowego stosownie do art. 98 § 1 1 k.p.c. według norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa; ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji, w tym także w celu orzeczenia o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego. Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w tym postępowaniu, według norm przepisanych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Z ostrożności procesowej wniesiono o reasumpcję postanowienia dowodowego z dnia 8 maja 2023 r., pomijającego wniosek dowodowy powodów o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego oraz dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowego dowodu. Pismem z 5 września 2023 r. pozwany podniósł zarzut wykonania przez pozwanego prawa zatrzymania świadczenia powoda na rzez banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty 480.000 zł stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu. Wniesiono o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania wraz z pełnomocnictwem oraz wydrukiem ze strony Poczty Polskiej potwierdzającym dostarczenie oświadczenia celem wykazania faktu złożenia powodowi materialnoprawnego oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego okazała się bezzasadna. Poprzedzając dalsze rozważania, należy zaznaczyć, że postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § l k.p.c. , sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, iż sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07). Innymi słowy, Sąd Odwoławczy może - bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów, ponownie dokonać oceny prawnej w sprawie, a jeżeli dostrzeże naruszenia prawa materialnego powinien je naprawić, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia. Mając to na względzie, w oparciu o art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. , dokonując własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego, należy stwierdzić, że Sąd Okręgowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne, w zakresie istotnym dla ostatecznej oceny tego rozstrzygnięcia, nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Na tej też podstawie ustalenia Sądu Okręgowego należało uczynić częścią uzasadnienia wyroku Sądu Odwoławczego (np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 1935 r., sygn. akt C III 680/34; z dnia 14 lutego 1938 r., sygn. akt C II 21172/37; z dnia 10 listopada 1998 r., sygn. akt III CKN 792/98). Gdy sąd odwoławczy orzeka, jak w niniejszej sprawie, na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, nie musi powtarzać dokonanych już wcześniej ustaleń i ich motywów. Wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne. Także jeżeli sąd drugiej instancji podziela ocenę prawną, jakiej dokonał sąd pierwszej instancji, i uznaje ją za wyczerpującą, wystarczy stwierdzenie, że podziela argumentację zawartą w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji (np. wyroki Sądu Najwyższego z 9 marca 2006 r., sygn. akt I CSK 147/05; z 16 lutego 2006 r., sygn. akt IV CK 380/05; z 8 października 1998 r., sygn. akt II CKN 923/97). Niniejsza sprawa jest jedną z wielu dotyczących tej samej materii prawnej, wymagającej do ustosunkowania się do praktycznie identycznych zarzutów. Ta sytuacja powoduje, że sąd orzekający w niniejszej sprawie odwoła się do bogatego już orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w zakresie ważności kredytów frankowych, a w szczególności uzasadnień wyroków w sprawach I ACa 246/22 i ACa 361/22 (dotyczących kredytów oferowanych przez (...) Bank oraz I ACa 312/22, I ACa 739/22 (dotyczących pozwanego Banku), gdyż zawarte w nich poglądy prawne w pełni akceptuje i przyjmuje za własne. Odnosząc się bliżej do zarzutów apelacji, należy, wobec ich mnogości i rozbudowania, zauważyć, że z obowiązku ustanowionego przez art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, ale wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez Sąd drugiej instancji rozważone (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 roku, sygn. akt V CSK 269/09; z dnia 26 kwietnia 2012 roku, sygn. akt III CSK 300/11). Powyższe jest uzasadnione również dlatego, że przytoczenia i argumentacja towarzysząca poszczególnym zarzutom, jest powtarzana, czy to w zarzutach wadliwej oceny dowodów, a więc naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. , czy też zarzutu dopuszczenia się przez Sąd Okręgowy błędów w ustaleniach faktycznych, co przecież jest zwykle wynikiem nieprawidłowej oceny dowodów, wreszcie, także naruszenia prawa materialnego. Jeżeli więc zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna (zob. postanowienie SN z 17.11.2020 r., I UK 437/19). Sąd rozpoznający sprawę jest obowiązany zamieścić w swoim uzasadnieniu wyłącznie takie elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania są potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy. Nie ma obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska co do wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, jeżeli nie mają one istotnego znaczenia dla tego rozstrzygnięcia (zob. wyroki SA w Szczecinie z 19.01.2021 r., I ACa 505/19; z 14.03.2019 r., I ACa 795/18; z 4.07.2018 r., I ACa 638/17i z 30.05.2018 r., I AGa 115/18, a także wyrok SN z 29.10.1998 r., II UKN 282/98, OSNP 1999/23/758). W pierwszej kolejności rozważyć należy poruszane przez skarżącego zarzuty dotyczące poprawności ustaleń faktycznych i postępowania dowodowego, bowiem dopiero przesądzenie poprawności procesu stosowania prawa w tej płaszczyźnie (i przyjęcia za prawidłowe ustaleń faktycznych) pozwala na ocenę zastosowania prawa materialnego. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że w apelacji pierwszoplanowo wskazano, na liczne ustalenia w zakresie podstawy faktycznej, które w ocenie skarżącego były niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Jednocześnie nie można pominąć faktu, że wskazywane liczne wady dotyczą nie tylko ustaleń faktycznych, ale także ocen materialnoprawnych określonych faktów, np. ustalenie dotyczące walutowości kredytu, czy przekroczenia granic swobody umów. Nie wskazuje przy tym apelujący na to, jakie normy prawa procesowego miałyby zostać przez Sąd naruszone i skutkować błędami w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Wyjaśnić więc należy, że ustalenia faktyczne są wynikiem stosowania reguł (norm) prawa procesowego. Fakty przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia stanowią wynik procesowej weryfikacji twierdzeń stron co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, ewentualnie uzupełnianych o fakty znane powszechnie i fakty znane sądowi z urzędu ( art. 228 k.p.c. ). Weryfikacja twierdzeń stron następuje w oparciu o przepisy prawa procesowego. Fakty przytaczane przez strony zasadniczo wymagają dowodu i na stronach (zgodnie z art. 232 k.p.c. ) spoczywa ciężar przytoczenia faktów oraz dowodów. Bez przeprowadzenia postępowania dowodowego Sąd może czynić ustalenia faktyczne jedynie co do faktów przyznanych przez stronę przeciwną (w sposób wyraźny – art. 229 k.p.c. lub w sposób dorozumiany - art. 230 k.p.c. ), faktów objętych domniemaniami faktycznymi ( art. 231 k.p.c. ) lub prawnymi ( art. 234 k.p.c. ). Sądowa ocena dowodów i uznanie ich wiarygodności oraz mocy dowodowej odbywa się na podstawie kompetencji określonych w art. 233 k.p.c. Na podstawie tej oceny Sąd uznaje określone fakty za udowodnione (czyni je podstawą rozstrzygnięcia) lub uznając za niewykazane pomija przy rozstrzyganiu. Zatem formułując zarzut błędu w ustaleniach faktycznych strona skarżąca winna wykazać, które z przytoczonych reguł procesowoprawnych Sąd I instancji naruszył, uznając za udowodnione (względnie bezsporne lub z innych przyczyn niewymagające dowodu) fakty kwestionowane w apelacji. Twierdzenie o błędzie w ustaleniach faktycznych powinno być więc odnoszone (zwłaszcza w przypadku apelacji redagowanej przez zawodowego pełnomocnika) do konkretnej normy prawa procesowego, która miałaby być wadliwe przez Sąd zastosowana. Brak odniesienia argumentacji do właściwych przepisów powoduje, że zarzuty apelacyjne pozostają polemiką z ustaleniami Sądu I instancji polegającą (jak w niniejszej sprawie) na ponownej prezentacji własnego stanowiska strony co do przebiegu zdarzeń. Przypomnieć też należy, że Sąd odwoławczy związany jest zarzutami naruszenia prawa procesowego (por. np. mająca moc zasady prawnej uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 31 stycznia 2008 III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55). W tym kontekście zaniechanie wskazania przez pełnomocnika skarżącego, jakie naruszenia przepisów prawa procesowego miałyby wpływać na błędne ustalenie faktów powoduje, że tak formułowany zarzut nie może podlegać prawidłowej weryfikacji na etapie postępowania odwoławczego. Apelujący bank wskazał na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. powołując się na dowolną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego. W tym zakresie wskazano przede wszystkim na wadliwe ustalenie, że sposób ustalania kursów walut był dowolny, a także podważono wiarygodność zeznań powoda w zakresie, w jakim dotyczyły one pouczeń o ryzyku kursowym, wpływu powoda na treść postanowień umownych, indywidulanych uzgodnień. Skarżący w odniesieniu do powyższych zarzutów odwoływał się przede wszystkim do Raportu dotyczącego spreadów z 2009 r. przygotowanego przez UOKiK, a także do oświadczenia kredytobiorcy zawartego we wniosku kredytowym. Od lat utrwalone jest w orzecznictwie, że dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu. W szczególności strona skarżąca powinna wskazać, jakie kryteria oceny sąd naruszył przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając. Skarżący powinien wykazać, posługując się argumentami wyłącznie jurydycznymi, że sąd I instancji rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2004 roku, sygn. akt II CK 369/03). Jeżeli z zebranego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów ( art. 233 § 1 k.p.c. ) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku, II CKN 817/00). Pozwany omawiany zarzut odniósł do dowodów z zeznań powoda oraz dokumentów w postaci wniosku kredytowego, umowy kredytu i wspomnianego wyżej raportu UOKiK. Miał na celu wykazanie bezpodstawności ustaleń dokonanych przez Sąd Okręgowy, między innymi w sprawie wypełnienia obowiązków informacyjnych banku wobec powoda, zwłaszcza o ryzyku kursowym, o braku możliwości negocjowania przez powoda postanowień umowy, w tym w sprawie zastosowanych w umowie klauzul przeliczeniowych i dowolności po stronie banku w zakresie przeliczenia kwoty wypłaty kredytu i spłaty jego raty, w ty metodyki ustalania kursów. Takie przedstawienie zarzutów nie jest wystarczające. Skarżący, kwestionując ustalenia Sądu Okręgowego, podał własne, oparte o jego ocenę dowodów, korzystne dla skarżącego. Podniesione zarzuty oparte o art. 233 § 1 k.p.c. przez skarżącego posługują się w istocie własną, korzystną dla skarżącego oceną dowodów, wybiórczo odnosząc ją do niektórych tylko dowodów i to nie w całości, lecz ich wyselekcjonowanych fragmentów, co nie może stanowić wystarczającej i przekonującej podstawy dla uznania skuteczności postawionych zarzutów. Podobnie rzecz się ma z zarzutami błędnych ustaleń faktycznych. Stanowią one w znacznej mierze ponowienie zarzutów, dotyczących naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 k.p.c. W ich treści pozwany ponownie powołał się na procedurę banku, z którym powód zawarł kwestionowaną w niniejszym procesie umowę, bezpodstawnie przyjmując, że jej istnienie stwarza domniemanie w sprawie jej zastosowania wobec powoda, choć nie sposób dokonać takiej oceny wbrew istnieniu dowodów potwierdzających szczegóły postępowania banku w sprawie konkretnej umowy z powodem. Co do zeznań powoda pozwany nie powołał w celu odmowy ich wiarygodności żadnych istotnych argumentów. Należy oczywiście pamiętać, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy, jednakże sama ta okoliczność nie daje wystarczających podstaw do uznania, że dowód ten jest niewiarygodny. Zeznania powoda były spójne z treścią dokumentów, a zatem Sąd Okręgowy był władny je wykorzystać, czyniąc na ich podstawie ustalenia uzupełniające w stosunku do tych, jakie mógł poczynić w oparciu o pozostały materiał dowodowy. Należy się zgodzić z Sądem Okręgowym, że zeznania powoda przekonująco wskazały na realia zawierania przedmiotowej umowy. Były to jedyne zeznania, które dotyczyły ściśle określonej umowy i okoliczności towarzyszących jej zawarciu, w nie tylko praktykom, które miałyby być stosowane przy podobnych umowach. Podane przez powoda okoliczności zawarcia umowy kredytu zgodne są także z doświadczeniem życiowym, którym obok norm prawnych winien kierować się sąd dokonując oceny dowodów. Fakt, że powód wybrał kredyt denominowany kursem franka szwajcarskiego nie oznacza, że umowa była, jak twierdzi pozwany, negocjowana choćby w tym zakresie. Fakt jej podpisania przez powoda nie tworzy a priori domniemania, że doszło do indywidualnych uzgodnień treści umowy, specjalnego postępowania w sprawie udzielenia im właściwych, rzetelnych, w aspekcie obowiązków w stosunku do konsumentów, wyczerpujących informacji. Nie sposób wyobrazić sobie negocjacji co do samego przyjęcia określonego typu kredytu, skoro przyjęcie przez powoda jego zasad dokonało się w sposób w istocie adhezyjny. Słusznie też Sąd Okręgowy zauważył, że podpisanie przez powoda oświadczenia o świadomości co do uwarunkowań umowy kredytowej, w tym w zakresie ryzyka kursowego, samo w sobie nie świadczy o odebraniu przez niego rzetelnych i wyczerpujących informacji ze strony banku w tym zakresie. Ponadto należy podkreślić, że wadliwe jest zapatrywanie skarżącego banku, że ustalanie kursów walut według metodyki analogicznej, jak w przypadku Narodowego Banku Polskiego, czy też na podstawie średnich kursów notowanych na rynku międzybankowym ma wpływ na ocenę abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Zapatrywanie to jest skrajnie wadliwe, albowiem z treści czynności prawnej jasno wynika, że poprzednik prawny pozwanego banku nie określił jasno zasad ustalania tych kursów i w tym zakresie pozostawił sobie dowolność, natomiast kwestia wykonywania tego postanowienia w sposób nawet odpowiadający uwarunkowaniom rynkowym ma znaczenie zupełnie drugorzędne i nie wpływa na ocenę tego postanowienia w zakresie określonym przedmiotem sporu. Skarżący w ramach zarzutów naruszenia prawa procesowego wskazywał także na naruszenie art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. Bank upatrywał naruszenia ww. przepisów w pominięciu wniosku dowodowego zawartego w odpowiedzi na pozew o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości. Jednocześnie apelujący wskazał, że Sąd dokonał samodzielnych ustaleń w zakresie wymagających wiadomości specjalnych (ryzyko kursowe, jego rozkład, cel zastosowania spreadu). Lektura odpowiedzi na pozew prowadzi do wniosku, że postulowany dowód dotyczył rynkowości stosowanych kursów, stosunku kursów stosowanych przez pozwany bank do kursów stosowanych przez inne banki oraz NBP, ponadto odwoływał się do zwyczajów, standardów i praktyki określania wartości zobowiązań stron wyrażonych w różnych walutach oraz wyliczeniem wysokości zobowiązania powodów przy przyjęciu, ż kredyt byłby kredytem złotowym oprocentowanym stawką referencyjną WIBOR 3M. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zważywszy na stanowisko powoda, żądającego uznania umowy za nieważną oraz powziętego w tej kwestii poglądu inspirowanego treścią wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanego w sprawie C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, Sąd Okręgowy zasadnie pominął dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy. Zbadanie w trybie art. 380 k.p.c. zasadności postanowienia Sądu I instancji, pomijającego wniosek o przeprowadzenie tego dowodu, prowadzi do wniosku, że w świetle pozostałych okoliczności sprawy dowód ten nie byłby przydatny do ustalenia okoliczności istotnych z punktu widzenia jej ostatecznego rozstrzygnięcia. Pozostałe fakty, ustalone w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, zostały ustalone właściwie i Sąd odwoławczy oparł się na stwierdzonym w ten sposób stanie faktycznym sprawy, przyjmując te ustalenia za własne. Pozwany zdaje się nie dostrzegać, że wyznaczaną przez treść powództwa oś sporu między stronami i podstawę do formułowania zarzutów o nieważności czynności prawnej stanowił sposób konstrukcji postanowień umowy kredytowej a nie ekonomiczne aspekty ustalania kursów przez pozwanego. Ustalenie podnoszonej przez pozwanego okoliczności, że kursy wymiany walut stosowane przez pozwany bank miały charakter rynkowy i pozostawały zgodne z istniejącym wówczas na rynku międzybankowym zwyczajem w transakcjach walutowych, nie ma więc znaczenia dla oceny niedozwolonego charakteru postanowień umownych. Wiąże się to bowiem ze sposobem wykonywania przez bank przewidzianego w umowie uprawnienia do ustalenia kursów walut dla potrzeb rozliczenia świadczeń stron umowy kredytu, natomiast w świetle art. 385 2 k.c. decydujące znaczenie w tym zakresie miała treść powyższych postanowień, oceniana według stanu z chwili zawarcia umowy. Badaniu podlega zatem treść umowy, tj. zakres praw przyznanych bankowi, jeśli chodzi o jednostronne – dokonywane bez udziału konsumenta i na podstawie nieokreślonych w umowie przesłanek – ustalanie czynników (kursu) określających wysokość świadczeń stron. Bez znaczenia pozostaje (co zostanie wyjaśnione szczegółowo niżej) to, w jaki sposób bank korzystał z przyznanego w umowie uprawnienia (jak w praktyce wykorzystywał klauzulę spreadową i jakie kryteria przyjmował dla kształtowania kursów w kreowanych przez siebie tabelach). Tym samym, formułowana w apelacji okoliczność, nie może – w świetle art. 227 k.p.c. – uzasadniać żądania przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Ponadto, z uwagi na zakreślony przedmiot sporu oraz żądania strony powodowej powołanie biegłego na okoliczność wyliczenia wysokości zobowiązania w oparciu o stawkę referencyjną WIBOR 3M jest zupełnie niecelowe. W tym zakresie trafne są wnioski Sądu Okręgowego, zgodnie z którymi to pozwanemu pozostawiono w umowie uprawnienie do ustalania kursów bez określenia jasnych i zrozumiałych dla kredytobiorców kryteriów realizacji tego uprawnienia. Co więcej, jak prawidłowo zważył Sąd I instancji, ocena ważności kwestionowanej umowy stanowi niewątpliwie ocenę prawną, leżącą wyłącznie w gestii sądu. Natomiast opinie biegłych nie przesądzają kwestii materialnoprawnych nawet wtedy, gdy się do nich odwołują lub używają pojęć prawnych (zob. postanowienia SN z 12 stycznia 2021 r., II PSK 4/21, LEX nr 3114663; z 5 czerwca 2020 r., II UK 161/19, LEX nr 3187478 oraz wyrok SA w Szczecinie z 25 czerwca 2019 r., I ACa 810/18, LEX nr 2716991). Nadto, jak słusznie zważył Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 16 kwietnia 2018 r. (I ACa 566/17, LEX nr 2572281), postępowanie dowodowe w sprawie cywilnej nie może zmierzać w dowolnym kierunku, wyznaczonym przez wnioski dowodowe stron. Sąd nie tylko może, ale wręcz powinien pominąć wnioski dowodowe, które zmierzają do wykazania okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia lub zmierzających do ustalenia okoliczności już dostatecznie wyjaśnionych, zgodnie ze stanowiskiem wnioskującej strony, w istocie bowiem takie dowody należy traktować, jako powołane tylko dla zwłoki i zbędne. Z tych też przyczyn zarzut naruszenia wskazanych wyżej norm uznać należy za bezzasadny. Te same okoliczności powodują, że ponowiony w apelacji wniosek dowodowy nie zasługiwał na uwzględnienie. Przechodząc następnie do analizy zarzutów naruszenia prawa materialnego, w pierwszej kolejności warto podkreślić, że w zasadzie wszystkie postawione przez pozwany bank zarzuty były już - na gruncie podobnych spraw - poddane wielokrotnej analizie. Ich ocena jako bezzasadnych jest w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowana. Ani okoliczności rozpoznawanej sprawy, ani argumentacja strony skarżącej nie dały podstaw do odejścia od utrwalonej linii orzeczniczej, stąd też argumentacja zamieszczona w dalszej części uzasadnienia stanowi powtórzenie, podtrzymanie i co najwyżej rozwinięcie tez wypracowanych już w orzecznictwie, które skarżący bezskutecznie próbował podważyć. W tym miejscu Sąd Apelacyjny odsyła przykładowo do swoich wyroków z 24 czerwca 2021 r. - I ACa 35/21; z 29 lipca 2021 r. - I ACa 274/21; 28 października 2021 r. - I ACa 332/21; z 23 listopada 2021 r. - I ACa 590/21; z 20 grudnia 2021 r. - I ACa 605/21; z 20 grudnia 2021 r. - I ACa 705/21; czy z 16 lutego 2022 r. - I ACa 574/21; z 28 kwietnia 2022 r. - sygn. akt I ACa 573/22; z 7 czerwca 2022 r. - I ACa 213/22.; 31 maja 2022 r. - I ACa 108/22; z 7 czerwca 2022 r. - I ACa 855/21 i I ACa 911/21; z 8 grudnia 2021 r. - I ACa 464/21; z 9 grudnia 2021 r. - I ACa 500/21 czy z 29 września 2022 r. - I ACa 255/22, zastrzegając jednocześnie, że stanowią one jedynie jedne z wielu orzeczeń dotyczących nieważności umów kredytów waloryzowanych do franka szwajcarskiego z uwagi na nienależyte wypełnienie przez bank obowiązków informacyjnych oraz abuzywność klauzul umownych. Sąd rozpoznający apelację w niniejszej sprawie podziela wyrażone w tych sprawach poglądy w zakresie zbieżnym z zakresem argumentacji Sądu I instancji, przedstawioną w nich analizę orzecznictwa europejskiego i sądów polskich, w związku z czym w niniejszym uzasadnieniu w sposób obszerny znalazły się również tezy zaczerpnięte z uzasadnień wskazanych orzeczeń. Zasadnicze znaczenie dla niniejszej sprawy miała kwestia przysługiwania powodowi interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu. Sąd Okręgowy prawidłowo uznał istnienie po stronie powodowej interesu prawnego z art. 189 k.p.c. Apelujący w tym zakresie wskazał przede wszystkim, że strona powodowa nie posiada, a tym bardziej nie wykazała przesłanek świadczących o posiadaniu interesu prawnego. Zarzut ten jednak w żadnej mierze nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy prawidłowy ustalił, że powód ma interes prawny w wytoczeniu powództwa. Wskazać należy, że samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda (wyrok nie będzie wyczerpywał wszystkich płaszczyzn istniejącego sporu objętego stosunkiem prawnym, którego dotyczy żądanie ustalenia), przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Teza ta będzie aktualna zwłaszcza w tych sytuacjach, w których żądaniem ustalenia objęte jest twierdzenie o nieistnieniu stosunku prawnego zważywszy na jego nieważność ex tunc. W przypadku, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia przez pozwanego, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego), sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie może nie wyczerpywać interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Będzie tak zwłaszcza, gdy to pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powodów (np. jak w niniejszej sprawie – żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi (dążącemu do wykazania, że nie jest on zobowiązany do świadczenia – a zwłaszcza, że kredytodawca nie ma prawa obliczać wysokości poszczególnych rat przy wykorzystaniu klauzul umownych dotyczących przeliczania wartości świadczenia) interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, w świetle którego jest on dłużnikiem pozwanego. W realiach niniejszej sprawy powód, według treści zawartej umowy kredytu, w dalszym ciągu nie wykonał w całości zobowiązania, zaś pozwany traktuje go jako swojego dłużnika (kredytobiorcę). W związku z powyższym wyrok ustalający nieważność umowy kredytu samoistnie przesądza o treści obowiązków powoda względem pozwanego, wywodzonych z tej umowy (a zatem wywoła skutek prewencyjny, jeśli chodzi o możliwość sporu, w którym powód miałby być pozywany o zapłatę długu wynikającego z umowy kredytowej). Już tylko ta kwestia, zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozwala na przyjęcie, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Ponadto, powództwo o zapłatę nie może dotyczyć przyszłych zobowiązań, obciążających powoda na podstawie spornej umowy. Skoro zaś ewidentnym celem powoda w niniejszym postępowaniu było doprowadzenie do podważenia ważności przedmiotowej umowy, a tym samym zakwestionowania podstaw prawnych zarówno dla spełnionych już świadczeń tytułem uiszczenia rat kredytowych, jak i dla rat, których termin płatności jeszcze nie nastąpił, to wyrok zasądzający zwrot zrealizowanych świadczeń, nie zakończyłby ostatecznie powstałego między stronami sporu. Jednocześnie zaznaczenia wymaga, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje wykładnia art. 365 k.p.c. , zgodnie z którą moc wiążąca prawomocnego wyroku dotyczy tylko samej treści sentencji orzeczenia, a nie poglądów prawnych wyrażonych w jego uzasadnieniu (por. wyrok SN z 13 marca 2008 r., III CSK 284/07), przy czym przedmiotowy zasięg prawomocności materialnej w sensie pozytywnym odnosi się jedynie do samego rozstrzygnięcia, nie zaś do jego motywów i zawartych w nim ustaleń faktycznych (por. wyroki SN z 15 listopada 2007 r., II CSK 347/07 i z 19 października 2012 r., V CSK 485/11). Stąd też zasądzenie świadczenia, do spełnienia którego pozwany jest zobowiązany ze względu na stwierdzenie nieważności spornej umowy, nie wyczerpałoby interesu prawnego powoda, zagrożonego możliwością żądania przez bank dalszych świadczeń z tytułu spłaty kredytów i w tym zakresie nadal utrzymywałby się stan niepewności prawnej, co w obiektywny sposób usprawiedliwiało potrzebę domagania się przez powoda jednoznacznego przesądzenia kwestii ważności przedmiotowej umowy. Kolejno skarżący zarzucił naruszenie art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 3 oraz 4 ust. 2, art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG, polegające na ich błędnej wykładni skutkującej uznaniem, że postanowienia umowy kredytu nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, a także kształtują prawa i obowiązki strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jej interesy konsumenckie, pozwany wskazał także na brak zbadania kwestii dobrej wiary. W ocenie pozwanego powyższe uchybienia doprowadziły Sąd I instancji do błędnej oceny, że ww. postanowienia dotyczące mechanizmu denominacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne. Zdaniem skarżącego skutkiem stwierdzenia niedozwolonego charakteru postanowień umowy jest dalsze obowiązywanie umowy z pominięciem klauzul abuzywnych. Sąd Apelacyjny wskazuje, że Sąd Okręgowy trafnie zakwalifikował roszczenie objęte pozwem i dla jego oceny prawidłowo zastosował powołane przez siebie przepisy prawne. Sąd pierwszej instancji prawidłowo wskazał art. 385 1 k.c. jako podstawę prawną dla oceny kwestionowanych przez powodów postanowień umownych. Z treści art. 385 1 § 1 k.c. wynika, iż badanie, czy dane postanowienie umowne jako niedozwolone (abuzywne) nie wiąże konsumenta, jest procesem dwuetapowym. Przede wszystkim ( art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. ) należy stwierdzić, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przesłanka pozytywna) i nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (przesłanka negatywna). Oba te warunki muszą zostać spełnione kumulatywnie (łącznie). A contrario , konsumenta będzie wiązało postanowienie kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy, ale indywidualnie z nim uzgodnione (wystąpienie przesłanki negatywnej), oraz postanowienie nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem, ale kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nienaruszające rażąco jego interesów (brak przesłanki pozytywnej). Jeżeli spełniona została przesłanka pozytywna i jednocześnie nie występuje przesłanka negatywna, należy przejść do etapu drugiego. W świetle art. 385 1 § 1 zdania drugiego k.c. nawet bowiem postanowienie kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy i nieuzgodnione z nim indywidualnie będzie wiązało konsumenta, jeśli określa ono główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, oraz zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Tylko łączne spełnienie dwóch ostatnich przesłanek będzie skutkowało przyjęciem, że występuje wyjątek od zasady, tj. że postanowienie wiąże konsumenta pomimo spełnienia warunków z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. Reasumując, aby dane postanowienie mogło zostać uznane za niedopuszczalne (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione trzy warunki: 1.musi wystąpić przesłanka pozytywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. , a mianowicie naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta, 2.nie może wystąpić przesłanka negatywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. , to jest, indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem, 3.nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. , czyli określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Punktem wyjścia do dalszych rozważań jest fakt, że powodowi w relacji z bankiem przysługiwał status konsumenta. Kwestia ta nie jest sporna. Przechodząc dalej, należy wskazać, że zasadnie Sąd Okręgowy ocenił, że pozwany bank nie wykazał, by poinformował powoda o ryzyku walutowym, z jakim będzie się dla niego wiązało zaciągnięcie kredytu waloryzowanego kursem franka. Z przesłuchania powoda wynika, że wskazano na stabilność franka szwajcarskiego. Powód wskazał, że pracownik banku nie poinformował o sposobie ustalania kursów franka szwajcarskiego, nie przedstawiano broszur, ani wykresów. Powód nigdy nie zarabiał we frankach szwajcarskich. Sąd Okręgowy dał zeznaniom powoda wiarę. Skarżący w apelacji nie podjął nawet próby podważenia tych ustaleń, nie wspominając o spełnieniu rygorystycznych warunków, jakie bogate i ugruntowane orzecznictwo stawia zarzutowi naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. , ażeby ten okazał się usprawiedliwiony (zob. np. wyrok SA w Poznaniu z 29.12.2020 roku, I ACa 582/19; wyrok SA w Gdańsku z 28.10.2019 roku, I ACa 216/19; wyrok SA w Łodzi z 3.10.2019 roku, I ACa 1400/18; wyrok SA w Lublinie z 10.02.2021 roku, III AUa 594/20; wyrok SA w Krakowie z 27.08.2020 roku, I ACa 1160/18; wyrok SA w Rzeszowie z 26.08.2020 roku, I AGa 94/19; wyrok SA w Warszawie z 23.06.2020 roku, V ACa 690/19; wyrok SA w Krakowie z 8.04.2021 roku, I ACa 347/20; wyrok SA w Gdańsku z 16.09.2020 roku, V ACa 240/20 czy wyrok SA w Szczecinie z 22.10.2019 roku, III AUa 91/19). Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 19.01.2021 r., I ACa 505/20, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób unaoczniający konsumentowi jednoznacznie i zrozumiale, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Pozwany bank się z tego obowiązku nie wywiązał. Uczciwość kontraktowa wymagałaby tego, by w sposób kompleksowy pouczyć powoda o możliwych konsekwencjach zawarcia umowy kredytu waloryzowanego. Z przekazu banku wynikało, że kurs franka szwajcarskiego jest stabilny, a oferowany kredyt bezpieczny. Przy ocenie ryzyka kursowego konsument jest w pełni uprawniony do opierania się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd. Bank nie może adresować do konsumenta komunikatów zaburzających jego percepcję ryzyka. Tymczasem w niniejszej sprawie powód otrzymał właśnie taki przekaz. Kolejno, jak już wskazano zasadnie Sąd Okręgowy przyjął, że stosowany był kurs walutowy w stosunku zobowiązaniowym pomiędzy stronami, ale umowa nie zawierała żadnych postanowień, go określających, ani ustalających. Trafnie Sąd Okręgowy ustalił – a skarżący ustalenia tego nie podważył – że w kwestionowanej umowie nie określono dokładnych zasad ustalania kursów tych walut obowiązujących w pozwanym banku. Zatem bezzasadne okazało się stanowisko pozwanego, zgodnie z którym nie mógł on dowolnie określać kursów waluty. Umowa nie przewidywała żadnych regulacji w zakresie przeliczania sumy wykorzystanego przez kredytobiorcę kredytu do waluty obcej, nie regulowała żadnych zasad dotyczących uprawnienia banku w zakresie ustalania kursu walutowego oraz jednoczesnego ograniczenia ewentualnej arbitralności. Tym samym jakiś mechanizm ustalania przez bank kursów waluty na gruncie umowy istniał, jednakże nie był on znany drugiej stronie umowy, wskutek czego nie mógł być poddany żadnej weryfikacji, w istocie pozostawiając bankowi pełną swobodę. Należy przypomnieć, że ewentualne ograniczenia swobody banku w zakresie ustalania kursów walut obcych, ażeby nabrały waloru prawnego, musiałyby mieć umocowanie w samej umowie. W przeciwnym razie określanie kursu waluty nie było rzeczywiście obowiązkiem pozwanego, a jedynie stosowaną przezeń praktyką, którą (w ujęciu prawnym) mógł w każdej chwili według swojego uznania zmienić. W omawianym kontekście liczy się jedynie to, że pozwany mógł określać kurs franka szwajcarskiego w sposób arbitralny. W prawnym znaczeniu nie może bowiem w ogóle dojść do wykonania nieważnej umowy (vide wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23.10.2019 r., V ACa 567/18 oraz z 12.02.2020 r., V ACa 297/19). Konsekwencją braku uzgodnień pisemnych stron co do kursu CHF na dzień wypłaty kredytu jest fakt, że w żaden sposób nie można w chwili obecnej zdekodować czy bank rzeczywiście uruchomił cały udzielony kredyt oraz czy prawidłowo pobierał od powoda środki z rachunku złotowego na spłatę zobowiązań wyrażonych w CHF. Już samo to powoduje, że pozwany jednostronnie uzyskał przywileje w stosunku do konsumenta i mógł w sposób całkowicie dowolny kształtować zobowiązanie. Powyższe okoliczności powinny być traktowane jako kształtujące sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszające jego interesy a zatem niedozwolone (abuzywne) w rozumieniu art. 385 1 k.c. (por. np. wyroki SN z 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, z 27 listopada 2019 II CSK 483/18 czy z 11 grudnia 2019, V CSK 382/18). Pogląd ten Sąd Najwyższy w wyroku z 27.07.2021 r., V CSKP 49/21, określił jako dominujący i trafny. Należy zwrócić uwagę, że do art. 69 Prawa bankowego 26 sierpnia 2011 r. (a zatem 3 lata po zawarciu przez powoda kwestionowanej umowy) dodano ust. 2 pkt 4a, zgodnie z którym umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Nie oznacza to jednak, że analogiczny obowiązek nie istniał po stronie banku również wcześniej, tyle że implicite wyrażony w innych przepisach. W ocenie Sądu odwoławczego przepisem, który w dacie zawierania kwestionowanej umowy nakładał na pozwany bank obowiązek określenia czytelnych i jednoznacznych zasad ustalania kursów walut, był (i jest nadal) 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. W świetle art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Regulacja ta tworzy domniemanie, że poszczególne postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie były negocjowane indywidualnie (wynikały ze stosowania przez przedsiębiorcę w swojej praktyce opracowanego wcześniej na potrzeby obsługi klienteli wzorca umowy, regulaminu czy też ogólnych warunków). Skutkiem tego domniemania jest otwarcie możliwości ich kontroli w płaszczyźnie wytyczanej przez art. 385 1 k.c. interpretowany w kontekście art. 3-6 Dyrektywy 93/13. Przedsiębiorca kwestionujący możliwość zastosowania tego domniemania powinien przedstawić fakty i dowody wskazujące na fakt negocjowania z konsumentem brzmienia poszczególnych klauzul. Przypomnieć też należy, że zgodnie z art. 3 ust. 2 zdanie drugie Dyrektywy 93/13, fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Tak jest niewątpliwie w niniejszej sprawie, która dotyczy umowy kredytu adresowanej do nieokreślonego kręgu konsumentów i opartej o sformatowane wcześniej postanowienia. Dokonując interpretacji normy art. 3 Dyrektywy 93/13, w judykaturze TSUE wyjaśniono też, że jej brzmienie powoduje, iż sam podpis na zawartej przez konsumenta z przedsiębiorcą umowie stanowiącej, iż na jej mocy tenże konsument akceptuje wszystkie określone z góry przez przedsiębiorcę warunki umowy, nie pociąga za sobą obalenia domniemania, zgodnie z którym warunki te nie były indywidualnie negocjowane (por. np. postanowienie TSUE z 24 października 2019, C-211/17, Dz.U.UE.C 2020, nr 45, poz. 8). Pozwany tego ciężaru dowodu nie udźwignął. Brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest wręcz faktem powszechnie znanym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki (jeśli w ogóle jakikolwiek) wpływ na treść swoich praw i obowiązków. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. O ile dla banku kredytobiorca jest tylko kolejnym klientem, o tyle sam konsument, poszukując środków na realizację istotnego z punktu widzenia jego interesów życiowych przedsięwzięcia, jakim jest budowa bądź zakup nieruchomości, mającej posłużyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, mierzy się z istotnym przymusem ekonomicznym. Daje to kredytobiorcy bardzo niewielkie pole do negocjacji. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna. Indywidualnym uzgodnieniem nie jest wybór konsumenta pomiędzy kilkoma zaproponowanymi przez przedsiębiorcę wariantami umowy, jeśli każda z nich ma charakter odgórnie narzucony, niezależny od woli klienta. W realiach sprawy skarżący nie zaprezentował żadnych skutecznych argumentów, z których wynikałoby, że powód posiadał rzeczywisty wpływ na kształt tych postanowień umownych. Co więcej, przesłuchanie strony powodowej nie pozostawia wątpliwości, że przedmiotowa umowa kredytu jest typową umową adhezyjną. Powoda nie informowano o możliwości negocjacji kursu waluty przy wypłacie kredytu lub spłacie kredytu. Należy podkreślić, że pozwany Bank odpowiada za zgodność z prawem każdego z oferowanych przez siebie produktów, niezależnie od tego, zawarcie jakich innych umów jest gotów zaproponować. Wreszcie, wskazać należy za Trybunałem Sprawiedliwości UE, który interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 45). Jest oczywiste, że klauzula waloryzacyjna, która nie została zawarta w analizowanej umowie kredytowej stron, a mimo wszystko była stosowana, tych kryteriów nie spełniała, ponieważ nie została jednoznacznie sformułowana. Powód nie był w stanie oszacować kwoty, którą miał obowiązek świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie bank (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11; z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12; z 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13). Inaczej rzecz ujmując, jednoznaczność postanowienia umownego to w tym kontekście także możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia. Omawiane postanowienia umowne nie zawierają opisu mechanizmu waloryzacji, dzięki któremu powód mógłby samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające z tych postanowień konsekwencje ekonomiczne. Ponadto postanowienia zawartej umowy są nietransparentne, nieprzejrzyste i trudne do zrozumienia, a poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez pozwany Bank kursu wymiany walut skutkują rażącą dysproporcją uprawnień kontraktowych na niekorzyść powoda i także w ten sposób godzą w dobre obyczaje. Dobre obyczaje nakazują bowiem, aby koszty ponoszone przez konsumenta związane z zawarciem umowy były możliwe do oszacowania. Powód z przyczyn obiektywnych, nie był w stanie tego uczynić. Sąd Apelacyjny nie podziela ponadto zarzutów skarżącego dotyczących naruszenia art. 385 1 k.c. w zakresie w jakim odnoszą się do nieuwzględnienia przesłanki dobrej wiary przy badaniu spornych postanowień. Należy zwrócić uwagę, że choć Sąd pierwszej instancji nie odniósł się expressis verbis do wskazanego pojęcia, to jednak dokonał prawidłowych ocen w zakresie abuzywności spornych postanowień. Uzupełniająco należy jednak wskazać, że użyte w przepisie pojęcie dobrej wiary definiowane jest w preambule do Dyrektywy 93/13. Stwierdza się tam, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. W judykaturze wyjaśnia się, że sąd krajowy musi w tym zakresie sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok TS z 16.07.2020 r., C-224/19, CY przeciwko Caixabank SA., LEX nr 3029454, pkt. 75; wyrok z 3 października 2019 r., Kiss i CIB Bank, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 50). Z kolei w nauce akcentuje się kwestię zaufania, które powinno istnieć między stronami stosunku cywilnego (ze względu na działanie w warunkach zaufania strony powinny postępować w określony sposób – uczciwie i przy uwzględnieniu słusznych interesów kontrahenta (por. np. B. Gnela, Problem zgodności niektórych definicji i instytucji polskiego prawa konsumenckiego z prawem unijnym (w:) J. Frąckowiak, R. Stefanicki [red.] Ochrona konsumenta w prawie polskim na tle koncepcji effet utile, Wrocław 2011, s. 67-68). Rozumiane w opisany sposób pojęcie dobrej wiary (w znaczeniu obiektywnym) tworzy zatem podstawę do wykładni (w myśl zasad tzw. wykładni zgodnej) klauzuli dobrych obyczajów normy art. 385 1 k.c. jako transponującej do systemu krajowego regulację art. 3 Dyrektywy 93/13. Wskazuje na to sposób rozumienia tego pojęcia w judykaturze SN, gdzie przyjęto, że „dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami”. Wskazano zarazem, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania (por. np. wyrok SN z 7.11.2019 r., IV CSK 13/19). Z kolei pojęciu rażącego naruszenia interesów konsumenta użytemu w regulacji krajowej odpowiada klauzula znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta jako wyniku (skutku) zastosowania warunku umownego. Przyjmuje się w orzecznictwie TS, że taka sytuacja zachodzi w przypadku nałożenia na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego (por. np. wyrok TS z 10.06.2021 r., C-776/19, VB I IN. przeciwko BNP PARIBAS Personal Finance SA i Procureur De La République). Zarazem wyjaśniono, że badanie istnienia tej przesłanki nie może się ograniczać jedynie do „ekonomicznej oceny o charakterze ilościowym, dokonywanej w oparciu o porównanie z jednej strony całkowitej kwoty transakcji będącej przedmiotem umowy, a z drugiej strony kosztów, które zgodnie z tym warunkiem obciążają konsumenta”. Dostrzega się bowiem, że znacząca nierównowaga może wynikać już z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej, w której konsument, jako strona danej umowy, znajduje się na mocy właściwych przepisów krajowych, czy to w postaci ograniczenia treści praw, które zgodnie z rzeczonymi przepisami przysługują mu na podstawie tej umowy, czy przeszkody w ich wykonywaniu, czy też nałożenia na niego dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy krajowe (por. np. wyrok TS z 3 października 2019 r., Kiss i CIB Bank, C-621/17, EU:C:2019:820, pkt 51). Przyjmuje się też, że w świetle dyrektywy 93/13 warunek znajdujący się w obarczonej ryzykiem umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, należy uznać za nieuczciwy także wówczas, jeżeli w świetle okoliczności towarzyszących zawarciu umowy i występujących w chwili jej zawarcia, warunek ten może spowodować znaczącą nierównowagę wynikających z tej umowy praw i obowiązków stron w trakcie wykonywania tej umowy. Podkreśla się, że przesłanka określona w art. 3 zaistnieje także wówczas, gdy wspomniana nierównowaga może wystąpić tylko wtedy, gdy zachodzą pewne okoliczności, a w innych okolicznościach, wspomniany warunek mógłby przynieść korzyść konsumentowi (por. Wyrok TS z 27.01.2021 r., C-229/19, Dexia Nederland BV przeciwko XXX I Z). Przesłankę tą należy badać więc w kontekście wszystkich okoliczności, o których mowa w art. 4 ust. 1 Dyrektywy. Wywodzi się stąd, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy, ale z perspektywy chwili orzekania. W tym kontekście stwierdza się, że jeśli okolicznościami objętymi regulacją art. 4 ust. 1 Dyrektywy są takie okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowy może wprowadzać nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron, która ujawni się dopiero w trakcie wykonywania rzeczonej umowy (por. Wyrok TS z 27.01.2021 r., C-229/19, Dexia Nederland BV przeciwko XXX I Z., LEX nr 3112697.i tam powołane orzecznictwo). Kierując się zasadami wykładni zgodnej, wnioski wyprowadzone w orzecznictwie TS na podstawie wykładni Dyrektywy 93/13 należy zatem uwzględniać przy wykładni pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta użytego w art. 385 1 k.c. Reasumując tę część rozważań, Sąd Apelacyjny stwierdza, że Sąd I instancji zasadnie przyjął, że w sprawie ziściły się wszystkie przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c. , obligujące go do stwierdzenia niedozwolonego charakteru kwestionowanych postanowień. W kontekście jurydycznym, jaki tworzą interpretowane zgodnie ze wskazówkami zawartymi w orzecznictwie TSUE uregulowania prawa europejskiego, zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej ustalania wysokości świadczeń stron umowy w złotych polskich stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy. Stanowisko to jest, podobnie jak ocena samych klauzul spreadowych jako abuzywne, w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowane (zob. przykładowo powołane już wyżej wyroki). Przepisy art. 385 (
1) i następne k.c. stanowią implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 z późn. zm.). Ścisły związek art. 385 (
1) –385 (
3) k.c. z przepisami dyrektywy 93/13/EWG wiąże się z koniecznością uwzględnienia przy wykładni i stosowaniu tych przepisów prawa UE oraz dotyczącego go dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (zob. wyrok SN z 3 lutego 2006 r., I CK 297/05) – tak R. Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny . Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. Gudowski, Warszawa 2018, art. 385(1), art. 385(2), art. 385(3) . W świetle art. 19 ust. 1 zdanie drugie traktatu o Unii Europejskiej Trybunał Sprawiedliwości zapewnia bowiem poszanowanie prawa w wykładni i stosowaniu Traktatów. I tak, w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG Państwa Członkowskie postanowiły, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jak wynika z pkt 1 sentencji wyroku TSUE z 3 października 2019 r., C-260/18 wydanego w sprawie Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, przepis ten nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy – po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty – przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. W motywach 43-44 uzasadnienia powołanego wyroku TSUE wskazał, że unieważnienie umowy z uwagi na uznanie utrzymanie jej w mocy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków wchodzi w grę zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. TSUE skonstatował, że ponieważ klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się niepewna. Analogiczne stanowisko Trybunał zajął w motywie 52 uzasadnienia wyroku z 14.03.2019 r., C-118/17, Dunai v. Erste Bank Hungary ZRT. W motywie 54 tego orzeczenia TSUE wskazał, że możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym w celu dalszego istnienia umowy jest ograniczona do przypadków, w których rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, wobec czego ten ostatni poniósłby negatywne konsekwencje (zob. pkt 74 uzasadnienia wyroku z 7.08.2018 r., C-96/16, Santander SA v. Dembie oraz Bonet i Cortés v. Banco de Sabadell SA., ZOTSiSPI 2018, nr 8, poz. I-643, LEX nr 522693963 czy pkt 61 uzasadnienia wyroku z 20.09.2018 r., C-51/17, OTP Bank Nyrt. i OTP Faktoring Követeléskezelő ZRT v. Ilyés i KISS., ZOTSiS 2018, nr 9, poz. I-750, LEX nr 522693870). Dotychczasową linię orzeczniczą TSUE kontynuują tezy wyroku z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko Bank BPH S.A., o czym wobec treści art. 20 zdania piątego statutu TSUE świadczy wydanie tego rozstrzygnięcia bez opinii rzecznika generalnego (zob. R. Maruszkin, Wyrok w sprawie frankowiczów: komu przyniósł korzyść? Omówienie wyroku TS z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20 (Bank BPH). W pkt 85 powyższego wyroku Trybunał Sprawiedliwości wyraźnie wskazał, że jeżeli sąd krajowy uzna, iż zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa krajowego utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu (zob. wyrok z 3 października 2019 r., Dziubak, C-260/18, EU:C:2019:819, pkt 43). Ł. Węgrzynowski w „Konsekwencje stwierdzenia abuzywności klauzuli indeksacyjnej (denominacyjnej) dla ważności całej umowy kredytu frankowego” linia orzecznicza LEX nr 419807446 wskazał, że założenia wyroku TSUE w sprawie C-260/18 najpełniej oddaje stanowisko, zgodnie z którym stwierdzenie abuzywności klauzuli indeksacyjnej (denominacyjnej) prowadzi do nieważności całej umowy kredytu frankowego (por. między innymi przytoczone tamże na poparcie tego poglądu wyrok SA w Szczecinie z 12.03.2020 r., I ACa 257/19; wyrok SA w Warszawie z 12.02.2020 r., V ACa 297/19; wyrok SA w Warszawie z 29.01.2020 r., I ACa 67/19; wyrok SA w Białymstoku z 19.06.2019 r., I ACa 250/19). Już w 2019 roku Sąd Najwyższy uznał, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego , odchodząc tym samym od starszej linii orzeczniczej, która dopuszczała uzupełnianie niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c. (zob. wyroki z 11.12.2019 r., V CSK 382/18 i z 27.11.2019 r., II CSK 483/18). Sąd Najwyższy podzielił stanowisko wyrażone w swoim wyroku z 29 października 2019 r., IV CSK 308/18 co do dwóch możliwości rozstrzygnięcia: (1) stwierdzenia nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego, albo (2) przyjęcia, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta. Wzywając kredytobiorcę do zajęcia stanowiska sąd powinien poinformować go o konsekwencjach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej oraz podobnie, o skutkach uznania za nieważną klauzuli niedozwolonej, z utrzymaniem w mocy pozostałej treści tej umowy, a konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze (por. m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 21 lutego 2013 r., C 472/11, Banif Plus Bank Zrt przeciwko Csabie Csipailowi, pkt 31, 35, uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 27/17 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16). W rozpoznawanej sprawie powód reprezentowany był przez profesjonalnego pełnomocnika. Już w pozwie domagał się oni stwierdzenia nieważności zawartej z pozwanym umowy. Na rozprawie 22 marca 2023 r. oświadczył, że ma świadomość konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy, a mimo to podtrzymał dotychczasowe żądania. Stanowisko zajęte przez powoda w postępowaniu apelacyjnym nie pozostawia wątpliwości, że aprobuje on obrany przez Sąd Okręgowy kierunek rozstrzygnięcia. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny nie doszukał się przyczyn, dla których powództwo o stwierdzenie nieważności umowy miałby oddalić. Nie wolno tracić z pola widzenia, że działania sądu krajowego w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, zniechęcający profesjonalnych kontrahentów do zawierania we wzorcach umów zawieranych z konsumentami nieuczciwych postanowień. Sąd Apelacyjny wskazuje, że stwierdzając nieważność umowy nie kierował się jedynie interesem kredytobiorców, lecz miał na uwadze wszystkie przytoczone wyżej względy prawne i systemowe. Wobec powyższego zupełnie niezasadna okazała się argumentacja skarżącego odwołująca się do tego, że Sąd nie rozważył, że rozstrzygnięcie jest niekorzystne dla konsumenta. Ponadto nietrafne są zapatrywania dotyczące pierwszeństwa utrzymania umowy. Nie znajdują one uzasadnienia ani w obowiązujących przepisach prawa, ani też w przywołanym orzecznictwie. Ponadto stanowisko powoda było w tym zakresie zupełnie jednoznaczne. Zupełnie niezasadna okazała się także ta część argumentacji strony pozwanej odwołująca się do możliwości zastąpienia spornych postanowień umownych. Skoro abuzywna okazała się cała klauzula przeliczeniowa, to nie było podstaw do wyeliminowania powstałej w ten sposób luki za pomocą innych regulacji prawnych. Odwołując się do wyżej cytowanego orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanego w sprawie C 260/18, wskazać bowiem należy, iż art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów. Nie można zatem zastępować zawartych w umowie postanowień niedozwolonych przez odwoływanie się do reguł ogólnych, do których należy art. 358 § 2 k.c. , tym bardziej, że przepis ten dotyczy wykonania zobowiązań, których przedmiotem od samego początku była suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, natomiast analizowana umowa zakładała odwołanie do kursu waluty obcej jedynie dla potrzeb jej waloryzacji, co również czyniło chybionym zarzut naruszenia tego przepisu poprzez jego niezastosowanie. Możliwość zastąpienia spornej klauzuli jakimikolwiek przepisami o charakterze ogólnym, w tym art. 358 § 2 k.c. , nie wynika także z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2 września 2021 r., sygnatura akt C-932/19, gdyż zapadło ono na tle odmiennego stanu prawnego. Mianowicie ustawodawca węgierski, w przeciwieństwie do ustawodawcy polskiego, niedozwolone postanowienia umowne dotknięte nieważnością zastąpił (co do zasady) przez postanowienia przewidujące stosowanie zarówno w odniesieniu do uruchomienia środków, jak i do ich spłaty (w tym spłaty rat i wszystkich kosztów, opłat i prowizji określonych w walucie obcej) urzędowego kursu wymiany ustalonego przez węgierski narodowy bank, przy czym wprowadzone w ten sposób przepisy obowiązywały z mocą wsteczną. Również wzgląd na przepis art. 69 ust. 3 ustawy – Prawo bankowe nie może prowadzić od odmiennych wniosków, gdyż nie normuje on zasad ustalania wysokości świadczeń indeksowanych kursem waluty obcej, a jedynie przyznaje kredytobiorcy uprawnienie do spełnienia świadczenia w walucie obcej. Brak jest również podstaw do wprowadzenia do umowy jako podstawy przeliczenia świadczeń średniego kursu Narodowego Banku Polskiego w oparciu o regulacje ustawy z 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe , jedynie z tej przyczyny że w taki czy inny sposób dotykają one problematyki przeliczania wartości walut obcych na walutę krajową. Znane nauce prawa wnioskowania a simili, analogia legis i analogia iuris, należy stosować z najwyższą dozą ostrożności. W niniejszej sprawie, biorąc pod uwagę silnie akcentowaną w prawie wspólnotowym i krajowym potrzebę ochrony słabszej strony stosunku prawnego, jaką jest konsument, powołanie się na nie w celu utrzymania kwestionowanej umowy w mocy nie może mieć miejsca. Podstawą taką nie może być też art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim, gdyż reguluje on jedynie kompetencje powyższego organu do ogłaszania bieżących kursów walut oraz kursów innych wartości dewizowych. Podobnie znaczenia nie ma art. 32 ustawy o Narodowym Banku Polskim. Stosowanie tak ustalonych kursów w obrocie prawnym następuje na podstawie bądź woli stron wyrażonej w treści czynności prawnej bądź na mocy przepisu szczególnego ustawy, którego w niniejszej sprawie brak. Podkreślić trzeba, że strony nie przewidziały w analizowanej umowie postanowień dyspozytywnych w zakresie kursu przeliczenia złotego na walutę obcą i brak podstaw do dokonywania w tym zakresie postulowanej przez pozwanego wykładni umowy. W tym zakresie zwrócić należy uwagę na treść wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18 listopada 2021 roku w sprawie C-212/20, w którym wskazano, że artykuły 5 i 6 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron, co czyni chybionym zawarty w apelacji zarzut naruszenia art. 65 k.c. Na marginesie należy dodać, że żadne reguły wykładni umowy zawartej przez strony nie uzasadniają twierdzenia, że zgodnym zamiarem i wolą stron było objęte ustalenie sposobu określania kursów walut dla potrzeb wyliczenia świadczeń stron jako kursów rynkowych, a tym bardziej jako średniego kursu Narodowego Banku Polskiego. Należy także zwrócić uwagę na treść uchwały pełnej Izby cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. sygn.. akt. III CZP 25/22, w której to Sąd Najwyższy w pełni podzielił powyższą argumentację. Oczywiście prawo polskie nie zna zasady generalnego związania sądów powszechnych orzeczeniami Sądu Najwyższego w konkretnej sprawie, jednak takie orzeczenie wiąże Sąd Najwyższy, a tym samym wyznacza linię orzecznictwa. Konsekwencją stwierdzenia nieważności kwestionowanej umowy jest powstanie wzajemnych roszczeń stron o zwrot spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy świadczeń: wypłaty kredytu w przypadku kredytodawcy i spłaconych rat w przypadku kredytobiorcy. W myśl art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego ( art. 410 § 1 k.c. ). Świadczenie jest nienależne między innymi wówczas, gdy czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia ( art. 410 § 2 k.c. in fine). Ustalenie nieważności umowy uprawnia każdą ze stron do żądania zwrotu świadczeń dokonanych w wykonaniu tej umowy jako nienależnych, w oparciu o przywołane wyżej przepisy (wyrok SA w Katowicach z 27.12.2021 r., I ACa 43/21). Art. 411 k.c. przewiduje wprawdzie przesłanki wyłączające obowiązek zwrotu świadczenia nienależnego, ale w niniejszej sprawie żadna z nich się nie ziściła. Z art. 411 pkt 1 k.c. in fine wprost wynika, że można żądać zwrotu świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 16.02.2021 r., III CZP 11/20 stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego ( art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. ) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W uzasadnieniu tej uchwały SN odrzucił teorię salda, zgodnie z którą w przypadku nieważnej umowy wzajemnej przedmiotem roszczenia restytucyjnego nie jest osobno każde ze spełnionych świadczeń, lecz jedynie nadwyżka wartości jednego z nich nad wartością drugiego. Także w pkt 2 uchwały składu 7 sędziów z 7.05.2021 r., III CZP 6/21, której nadano moc zasady prawnej Sąd Najwyższy orzekł, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy. Jak podsumował Ł. Węgrzynowski w „Zasady rozliczenia stron w razie stwierdzenia nieważności umowy kredytu udzielonego w CHF (teoria salda i teoria dwóch kondykcji)”, linia orzecznicza LEX nr 419806894, w najnowszym orzecznictwie sądowym zdecydowaną przewagę zyskało stanowisko, zgodnie z którym w razie stwierdzenia nieważności umowy kredytu udzielonego w CHF rozliczenie stron powinno nastąpić według teorii dwóch kondykcji (por. m. in. powołane tam wyroki SA w Szczecinie z 19.11.2020 r., I ACa 265/20; SA w Warszawie z 19.08.2020 r., VI ACa 345/19; SA w Białymstoku z 20.02.2020 r., I ACa 635/19; SA w Łodzi z 4.02.2020 r., I ACa 1196/18; SA w Gdańsku z 18.12.2020 r., V ACa 447/20). Przyjęcie teorii dwóch kondykcji oznacza, że sąd nie dokonuje z urzędu kompensaty wzajemnych roszczeń stron. Za chybiony uznać trzeba także zarzut naruszenia art. 409 k.c. W świetle tego przepisu upadek obowiązku zwrotu korzyści następuje jednak tylko wówczas, gdy ten, kto ją uzyskał, wyzbył się jej lub utracił ją w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Nie wystarcza zatem, aby wzbogacony zużył korzyść, równie istotne jest to, aby ze zużyciem tym łączyło się ustanie stanu wzbogacenia. Warunek ten nie jest zrealizowany, jeżeli wzbogacony nabył za uzyskaną korzyść inne mienie, które nadal stanowi element jego aktywów - stan wzbogacenia odpowiadający wartości tego mienia istnieje wtedy w dalszym ciągu. Wyzbycie się lub utrata korzyści, uchylająca konieczność zwrotu wzbogacenia, zachodzi zatem jedynie w razie bezproduktywnego, konsumpcyjnego zużycia korzyści [vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2014 roku, V CNP 13/13, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2012 roku, II CSK 670/11, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2010 roku, V CSK 320/09]. Przy czym ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na wzbogaconym. W materiale sprawy brak ustaleń, które wskazują na taki sposób wyzbycia się korzyści, co czyniło podniesiony zarzut niezasadnym. Jest oczywiste, że świadczenia wypłacane przez powodów w wykonaniu zobowiązania z nieważnej umowy kredytu weszły do majątku pozwanego, który obracał nimi w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Rozważając wymienione w art. 411 k.c. ewentualne przyczyny braku możliwości żądania zwrotu z uwagi na wskazane tam okoliczności, stwierdzić należy, że nie może być mowy o aktualizacji którejkolwiek z nich. Szczegółowego rozważenia z uwagi na sformułowane zarzuty apelacyjne wymaga art. 411 pkt 2 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie można mówić o tym, by świadczenia te czyniły zadość zasadom współżycia społecznego. Fakt, iż przez wiele lat umowa obowiązywała i była realizowana także przez powodów nie oznacza, że w ten sposób doszło do konwalidacji jej pierwotnej, szeroko już opisanej wadliwości. Przeciwnie, wraz z upływem czasu strona powodowa była tym bardziej pokrzywdzona jej realizowaniem. Uwzględniając natomiast wcześniej zaprezentowaną ocenę narzuconych przez Bank skrajnie niekorzystnych dla powodów postanowień umownych, Sąd uznał, że nie ma podstaw do stwierdzenia, aby spełniane przez powodów świadczenia odpowiadały zasadom współżycia społecznego. Za chybiony uznaje sąd drugiej instancji także zarzut naruszenia art. 411 pkt. 4 k.c. Podzielić trzeba pogląd, że przepis ten normuje przypadki, gdy zobowiązanie istnieje i dochodzi do przedwczesnego świadczenia z tego zobowiązania, a zatem brak podstaw do twierdzenia, że spełniane świadczenie jest nienależne. Oznacza to, iż podstawa prawna świadczenia w chwili jego spełnienia nie budzi wątpliwości i następnie nie ulega zmianie. Z tego względu świadczeniem na poczet niewymagalnej wierzytelności w rozumieniu art. 411 pkt 4 k.p.c. nie są objęte przypadki zapłaty kredytu przez kredytobiorcę w wykonaniu nieważnej lub bezskutecznej umowy kredytu [vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2021 roku, III CZP 41/20, LEX nr 3194278]. Zupełnie niezasadne okazało się ponadto odwołanie do treści art. 411 pkt 1 k.p.c. Zgodnie z art. 411 pkt 1 k.c. nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Art. 411 pkt 1 k.c. uniemożliwia skuteczne wystąpienie z kondykcją, gdy solvens wiedział, że nie spoczywa na nim obowiązek świadczenia. Należy podkreślić, że reguła ta dotyczy wyłącznie przypadku nieistnienia zobowiązania (condictio indebiti). Nie wpływa zatem ujemnie na skuteczność kondykcji fakt, że solvens w chwili spełnienia świadczenia wiedział, że jego podstawa w przyszłości odpadnie albo że czynność prawna będąca podstawą świadczenia jest nieważna ( art. 411 pkt 1 nie obejmuje condictiones causa finita i sine causa, co w odniesieniu do tej ostatniej jest wyraźnie zaznaczone w treści przepisu). Przesłanką wyłączenia kondykcji jest tylko świadomość braku zobowiązania po stronie solvensa, która musi być tłumaczona w sposób ścisły, a więc jako wiedza o nieistnieniu obowiązku spełnienia świadczenia (w ogóle lub wobec accipiensa). Świadomość taka nie występuje, gdy solvens miał wątpliwości dotyczące istnienia zobowiązania. Ich źródłem może być stan faktyczny, z którego zobowiązanie wynika, lub przepisy prawa, które je regulują. Celem art. 411 pkt 1 jest bowiem przekreślenie roszczenia restytucyjnego w tych wszystkich wypadkach, gdy spełniający świadczenie ma pełną, nienaruszoną przez jakiekolwiek wątpliwości świadomość, że świadczenie to nie należy się jego odbiorcy. Ryzyko spełnienia takiego świadczenia musi ponosić jedynie solvens (volenti non fit iniuria). Jednakże w wypadku, gdy accipiens dobrowolnie oddał tak spełnione świadczenie solvensowi, nie może żądać jego zwrotu (brak regulacji tej kwestii, ale przyjęcie tezy przeciwnej byłoby nierozsądne; zachodzi tu analogia do zobowiązań naturalnych) (zob. P. Księżak, Bezpodstawne..., s. 207). W ocenie Sądu brak jest podstaw faktycznych do przyjęcia, aby strona powodowa świadczyła na rzecz pozwanej w postaci spłaty rat kredytu mając świadomość, że nie była do tych świadczeń zobowiązana. Nie wynika to z przeprowadzonego postępowania dowodowego. Za chybiony uznać trzeba także podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 118 k.c. w związku z art. 120 k.c. Sąd pierwszej instancji zasadnie przyjął, że roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu. Nie zasługuje na aprobatę stanowisko pozwanego, że roszczenie powoda stanowiące przedmiot niniejszego sporu ma charakter okresowy. Jak słusznie bowiem stwierdził Sąd Okręgowy, jest to roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia, które ulega przedawnieniu w terminie wynikającym w art. 118 zdanie pierwsze k.c. , czyli obecnie w terminie sześciu lat [vide wyrok Sadu Najwyższego z dnia z dnia 22 marca 2001 roku, V CKN 769/00]. Jednocześnie – jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20 [vide także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18], ze względu na zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy) albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem – należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Dopiero bowiem wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia. Prawidłowo w uzasadnieniu wyroku wskazał Sąd Okręgowy, że bank nie wykazał, aby powód dowiedział się o niedozwolonym charakterze postanowienia umownego wcześniej niż przed sporządzeniem dołączonego do pozwu wezwania do zapłaty z 14 października 2021 r. (k. 62). Powyższe stanowisko co do terminu przedawnienia roszczenia restytucyjnego konsumenta – data od kiedy należy liczyć termin przedawnienia roszczenia o zwrot świadczeń uiszczonych bankowi z tytułu spłaty kredytu – zostało również potwierdzone w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 10 czerwca 2021 roku, C – 776/19, gdzie wyraźnie podkreślono zasadę skuteczności. W tym stanie rzeczy sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że roszczenie powodów nie jest przedawnione. Zgodnie z treścią art. 481 § 1 i 2 k.c. powodowi za czas opóźnienia w wypłacie należnych mu świadczeń przysługują odsetki za okres opóźnienia w wysokości ustawowej. Biorąc pod uwagę, że termin spełnienia powyższego świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z istoty zobowiązania, przyjąć trzeba – stosowanie do treści art. 455 k.c. – że obowiązek zapłaty powstaje niezwłocznie po wezwaniu. Przywołane przez Sąd pierwszej instancji daty wezwania do zapłaty są prawidłowe. Bez znaczenia zatem dla tej części rozstrzygnięcia pozostają argumenty zawarte w apelacji. Nie zasługiwał także na uwzględnienie podniesiony przez bank na etapie postępowania apelacyjnego zarzut zatrzymania. Wyjaśnić trzeba, że prawo zatrzymania (ius retentionis) kwalifikowane jest w nauce prawa cywilnego jako środek zabezpieczenia roszczenia. Oparty jest on niewątpliwie na normie art. 496 k.c. Przepis ten stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej ( art. 497 k.c. ). Jak wskazuje się w doktrynie (T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w Kodeksie cywilnym, Warszawa 1999, s. 125). zatrzymanie jest szczególnym środkiem zabezpieczenia określonych ustawowo wierzytelności. Celem tego środka zabezpieczającego jest skłonienie dłużnika wzajemnego, aby roszczenie zaspokoił lub je zabezpieczył. Praktyka wskazuje, że w razie skutecznego powołania się na prawo zatrzymania częstokroć, jeżeli nawet nie najczęściej, dochodzi do efektywnego wykonania zobowiązania przez adresata tego rodzaju zarzutu. Wykonanie uprawnienia retencyjnego jako prawa podmiotowego podlega też ocenie w kontekście normy art. 5 k.c. co do zgodności z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem i zasadami współżycia społecznego. W realiach niniejszej sprawy mieć należy po pierwsze na względzie, że w nauce przyjęto, że prawo zatrzymania co do zasady nie przysługuje w sytuacji, gdy uprawniony może doprowadzić do zaspokojenia swojej wierzytelności w wykonaniu przysługującego mu potrącenia. Istnienie prawa do dokonania potrącenia uznaje się bowiem za wykluczające ze swej istoty potrzebę zastosowania zabezpieczenia opartego o ius retentionis (por. np. T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w kodeksie cywilnym Warszawa 1999, s. 86). Pogląd taki wyrażono także pod rządami analogicznej regulacji kodeksu zobowiązań (por. np. L. Pepier Kodeks zobowiązań, Komentarz, 1934 s. 273). Zatem w niniejszej sprawie wobec faktu, że pozwany może skorzystać z przysługującego mu prawa potrącenia, zarzut wywodzony z prawa zatrzymania jawi się jako sprzeczny z celem i przeznaczeniem uprawnienia retencyjnego i jako taki bezskuteczny w świetle art. 5 k.c. Dodać nadto należy, że tradycyjnie w nauce prawa przyjmowano, że w przypadku roszczeń o świadczenia podzielne zatrzymanie dotyczyć może wyłącznie części świadczenia potrzebnej dla zabezpieczenia roszczenia przysługującego retencjoniście. Domaganie się objęcia zatrzymaniem całości świadczenia uznano za sprzeciwiające się „wymaganiom dobrej wiary i zwyczajom uczciwego obrotu” (w ówczesnym stanie prawym – art. 189 k.z.; obecnie art., 354 k.c. – por. np. por. J. Korzonek, I. Rosenbluth, Kodeks zobowiązań, Komentarz, Kraków 1936, s. 569). W tym kontekście oceniać należy stanowisko pozwanego przy uwzględnieniu całokształtu materiału sprawy przez pryzmat normy art. 5 k.c. w zw. z art. 7 Dyrektywy 93/13. Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że obecnie w doktrynie i orzecznictwie trwa spór o to, czy umowa kredytu ma charakter umowy wzajemnej. Funkcjonują także dwa przeciwstawne poglądy co do możliwości stosowania w przypadku rozliczeń z nieważnej umowy kredytu prawa zatrzymania. Gdyby nawet ostatecznie w judykaturze zwyciężyło stanowisko o dopuszczalności zarzutu zatrzymania w sprawie o zwrot nienależnych świadczeń z nieważnej umowy kredytu, to trzeba podkreślić, że w rozpoznawanej sprawie zarzut zatrzymania nadal nie mógłby być uwzględniony. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że w doktrynie funkcjonuje pogląd, słuszny w ocenie Sądu Apelacyjnego, iż zastosowanie prawa zatrzymania jest wyłączone, jeżeli wierzytelność uzyskała przymiot potrącalności jeszcze przed podjęciem przez wierzyciela decyzji o powołaniu się na prawo zatrzymania (T. Wiśniewski. Prawo zatrzymania…, s. 311), co w niniejszej sprawie miało zastosowanie. Należy też zauważyć, że widoczna jest również nieprzystawalność przepisów o zatrzymaniu, a jednocześnie usprawiedliwione interesy obu stron w przypadku nieważności umowy kredytu chroni instytucja potrącenia. Zatrzymanie spełnia swoją funkcję tam, gdzie świadczenia są różnorodzajowe i z tego powodu wierzytelności obu stron nie nadają się do potrącenia ( art. 496 i 496 k.c. oraz art. 461 k.c. ). Nawet gdyby czysto hipotetycznie założyć, że skarżący był uprawniony do skorzystania z tego prawa, to w realiach niniejszej sprawy sąd odwoławczy uznał jednak, że skorzystanie przez pozwanego z tego uprawnienia pozostaje sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa zatrzymania. Wymaganie zapewnienia skutecznego środka ochrony (art. 7 Dyrektywy) w orzecznictwie TS wiąże się z obowiązkiem takiej wykładni norm prawa krajowego, które eliminować będą nadmierne (nieproporcjonalne) przeszkody w dochodzeniu przez konsumenta jego roszczeń wobec przedsiębiorcy (zniechęcać będą w efekcie konsumenta do dochodzenia lub obrony jego praw – por. np. Wyrok TS z 16.07.2020 r., C-224/19, CY PRZECIWKO CAIXABANK SA., LEX nr 3029454.). Przyjmuje się, że „obowiązek zapewnienia przez państwa członkowskie skuteczności praw, jakie jednostki wywodzą z dyrektywy 93/13 w odniesieniu do stosowania nieuczciwych warunków umów, wiąże się z wymogiem zapewnienia ochrony sądowej, ustanowionym także w 47 karty, jakiego sąd krajowy musi przestrzegać” (por. np. Wyrok TS z 17.07.2014 r., C-169/14, Juan Carlos Sánchez Morcillo i María del Carmen Abril García v. Banco Bilbao Vizcaya Argentaria sa, ZOTSiS 2014, nr 7, poz. I-2099, Wyrok TS z 27.02.2014 r., C-470/12, POHOTOVOSŤ S. R. O. v. Miroslav Vašuta, ZOTSiS 2014, nr 2, poz. I-101. Wyrok TS z 10.09.2014 r., C-34/13, Monika Kušionová v. SMART CAPITAL A.S., ZOTSiS 2014, nr 9, poz. I-2189). W tym kontekście uwzględnienie zarzutu zatrzymania powodowałoby istotne dodatkowe i nieuzasadnione interesem pozwanego (wyposażonego w prawo do dokonania potrącenia) utrudnienia proceduralne dla konsumenta w celu uzyskania rzeczywistej ochrony jego prawa (wyegzekwowania wyroku). Konsument w celu uzyskania świadczenia od pozwanego musiałby najpierw zaofiarować lub zabezpieczyć spełnienie świadczenia kondykcyjnego wobec banku - w tym celu musiałby poczynić dodatkowe starania (np. zaciągnąć kolejne zobowiązanie, dokonać przesunięć majątkowych, itp.) dla wykonania obowiązku zabezpieczanego przez uprawnienie retencyjne. Na etapie postępowania wykonawczego musiałby wykazywać fakt zaspokojenia lub odpowiedniego zabezpieczenia roszczeń pozwanego. Doszły by więc dodatkowe wymagania proceduralne obciążające konsumenta, osłabiające istotnie efektywność ochrony prawnej udzielonej w wyroku, mogąc zniechęcać do podjęcia ochrony praw konsumenta i utrudniać uzyskanie celu Dyrektywy 93/13 (tak też Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 30 marca 2022 roku I ACa 568/21). Powyższe prowadzi do wniosku, tak jak to było już wcześniej podnoszone, że skorzystanie z prawa zatrzymania byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego uprawnienia ( art. 5 k.c. ) i jako takie nie może być uznane za skuteczne. Dostrzec przy tym należy i to, że TSUE w wyroku z dnia 14 grudnia 2023 r., C-28/22, stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy (teza 87). Tymczasem w prawie krajowym ugruntowany jest pogląd, że skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia (tak min. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2015 r., II CSK 359/14, LEX nr 1653744). Stanowi to niewątpliwie immanentny wyróżnik prawa zatrzymania w jego kodeksowym ujęciu, definiujący jego istotę. Bez tego skutku, zastosowanie w tzw. „sprawie frankowej” prawa zatrzymania nie będzie zatem odpowiadać instytucji przewidzianej w art. 496 k.c. Z tego względu, uwzględniając dotychczasowe niejednolite stanowisko judykatury w zakresie dopuszczalności uwzględniania zarzutu prawa zatrzymania w tego rodzaju sprawach, przychylić się należy do poglądu, że konsekwencją ww. wyroku TSUE jest wyłączenie możliwości skutecznego powoływania się przez banki na tego rodzaju zarzut w takich sprawach, jak przedmiotowa. Mając zatem na uwadze, że prawidłowości rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji nie obaliły zarzuty zgłoszone przez pozwanego w apelacji, oraz że Sąd odwoławczy nie stwierdził uchybień, które winien brać pod uwagę z urzędu – na podstawie przepisu art. 385 k.p.c. – wywiedziona w sprawie apelacja została oddalona jako bezzasadna. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego zapadło zgodnie z wyrażoną w art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Edyta Buczkowska-ŻukPotrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI