I ACa 1591/21

Sąd Apelacyjny w KatowicachKatowice2023-03-06
SAOSCywilneprawo umówWysokaapelacyjny
kredyt CHFabuzywnośćklauzule niedozwolonekonsumentprawo bankoweindeksacjanieważność umowyryzyko walutoweSąd Apelacyjny

Sąd Apelacyjny częściowo zmienił wyrok Sądu Okręgowego, eliminując solidarność zapłaty i uzależniając wypłatę zasądzonej kwoty od zaoferowania przez powodów zwrotu części kredytu, oddalając apelację w pozostałej części.

Sąd Okręgowy uznał umowę kredytu indeksowanego do CHF za nieważną i zasądził od banku na rzecz powodów kwotę ponad 577 tys. zł. Sąd Apelacyjny częściowo zmienił ten wyrok, eliminując solidarność zapłaty i uzależniając wypłatę zasądzonej kwoty od zaoferowania przez powodów zwrotu części kredytu, jednocześnie oddalając apelację w pozostałej części i zasądzając koszty postępowania apelacyjnego od banku na rzecz powodów.

Sąd Apelacyjny w Katowicach rozpoznał apelację pozwanego banku od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie, który uznał umowę kredytu indeksowanego do CHF za nieważną i zasądził od banku na rzecz powodów kwotę 577 888,49 zł wraz z odsetkami. Sąd Okręgowy ustalił, że umowa była zawarta na wzorcu umownym, nie była indywidualnie negocjowana, a powodowie jako konsumenci nie zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym. Sąd Apelacyjny częściowo zmienił zaskarżony wyrok, eliminując wyrzeczenie o solidarności zapłaty oraz uzależniając wypłatę zasądzonego świadczenia od jednoczesnego zaoferowania przez powodów na rzecz pozwanego kwoty 660 000 zł lub zabezpieczenia roszczenia o jej zwrot. Sąd Apelacyjny oddalił apelację w pozostałej części i zasądził od pozwanego na rzecz powodów koszty postępowania apelacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, umowa kredytu indeksowanego do CHF, zawarta na wzorcu umownym, z klauzulami dotyczącymi sposobu ustalania kursów walut przez bank, może być uznana za nieważną z powodu abuzywności tych klauzul, jeśli nie zostały one indywidualnie uzgodnione, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy, a ich usunięcie prowadzi do niemożności wykonania umowy.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że klauzule dotyczące indeksacji i ustalania kursów walut przez bank nie były indywidualnie uzgodnione, nie były jednoznaczne, nie informowały konsumenta o ryzyku kursowym w sposób wystarczający i rażąco naruszały jego interesy. Usunięcie tych klauzul uniemożliwia wykonanie umowy, co prowadzi do jej nieważności.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Częściowa zmiana wyroku, oddalenie apelacji w pozostałej części.

Strona wygrywająca

Powodowie (w zakresie oddalenia apelacji i zasądzenia kosztów)

Strony

NazwaTypRola
J. K.osoba_fizycznapowód
E. K.osoba_fizycznapowód
Bank (...) Spółka Akcyjna w G.spółkapozwany

Przepisy (11)

Główne

k.c. art. 385¹ § § 1

Kodeks cywilny

Nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

k.c. art. 385¹ § § 3

Kodeks cywilny

Nieuzgodnione indywidualnie są postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

k.c. art. 58 § § 1

Kodeks cywilny

Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

k.c. art. 410 § § 1

Kodeks cywilny

Przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w zakresie, w jakim przepisy o zobowiązaniach nie stanowią inaczej.

Pr. bank. art. 69

Prawo bankowe

Umowa kredytu określa m.in. wysokość, walutę, warunki udzielenia, zasady zwrotu, oprocentowania i termin spłaty.

Pomocnicze

k.c. art. 385²

Kodeks cywilny

Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.

k.c. art. 405

Kodeks cywilny

Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a jeżeli nie jest to możliwe, do zwrotu jej wartości.

k.c. art. 189

Kodeks cywilny

Powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego, jeżeli ma w tym interes prawny.

k.c. art. 22¹

Kodeks cywilny

Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.

k.p.c. art. 380

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd drugiej instancji może rozpoznać na rozprawie sprawę, w której wydano postanowienie podlegające zaskarżeniu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Należyta informacja o ryzyku kursowym jest kluczowa dla konsumenta. Niewystarczające poinformowanie o ryzyku kursowym i niejasne klauzule indeksacyjne prowadzą do abuzywności. Usunięcie abuzywnych klauzul uniemożliwia wykonanie umowy, co skutkuje jej nieważnością. Zarzut zatrzymania złożony przez bank w postępowaniu apelacyjnym jest skuteczny.

Odrzucone argumenty

Umowa była indywidualnie negocjowana. Klauzule indeksacyjne stanowią główne świadczenie i są jednoznaczne. Bank prawidłowo poinformował o ryzyku. Usunięcie części klauzuli nie powoduje nieważności całej umowy. Roszczenie o zwrot świadczeń jest przedawnione.

Godne uwagi sformułowania

nie można bezkrytycznie przyjmować założenia, że wszelkie zmiany kursów walut są faktem notoryjnym i konsument powinien sobie zdawać z nich sprawę, a zwłaszcza co do ich rozmiaru. nie chodzi tu o to, czy pozwany faktycznie korzystał w sposób zupełnie dowolny i bezwzględny ze swoich możliwości, kosztem powodów. Chodzi o to, że umowa przyznawała mu szereg uprawnień, możliwości, których nie mieli powodowie, a więc istniała nierównowaga pomiędzy stronami umowy, nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków na niekorzyść powodów w tym stosunku obligacyjnym. nieuczciwy charakter warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie.

Skład orzekający

Małgorzata Wołczańska

przewodniczący-sprawozdawca

Elżbieta Karpeta

sędzia

Jolanta Polko

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie zasad oceny abuzywności klauzul indeksacyjnych w umowach kredytowych, obowiązków informacyjnych banków wobec konsumentów oraz skutków nieważności umowy po usunięciu abuzywnych postanowień."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i konkretnych klauzul umownych, jednak jego zasady są szeroko stosowalne do podobnych spraw.

Wartość merytoryczna

Ocena: 9/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów frankowych, abuzywności klauzul i nieważności umów, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie zarówno wśród prawników, jak i konsumentów.

Kredyt frankowy okazał się nieważny – sąd apelacyjny zmienia wyrok i uzależnia zwrot pieniędzy od zwrotu kapitału.

Dane finansowe

WPS: 660 000 PLN

kwota zasądzona przez Sąd Okręgowy: 577 888,49 PLN

koszty postępowania apelacyjnego: 8100 PLN

Sektor

finanse

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I ACa 1591/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 marca 2023 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Małgorzata Wołczańska (spr.) Sędziowie : SA Elżbieta Karpeta SA Jolanta Polko Protokolant : Justyna Skop po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2023 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa J. K. i E. K. przeciwko Bank (...) Spółce Akcyjnej w G. o ustalenie i zapłatę ewentualnie o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 16 czerwca 2021 r., sygn. akt I C 458/19 1) zmienia zaskarżony wyrok: a) w punkcie 2. o tyle, że eliminuje zawarte w nim wyrzeczenie o solidarności zapłaty oraz określone nim odsetki ustawowe za opóźnienie zasądza od pozwanego na rzecz powodów do dnia 21 czerwca 2022 r., a w pozostałej części powództwo o zapłatę odsetek oddala oraz uzależnia zapłatę zasądzonego tym punktem świadczenia od jednoczesnego zaoferowania przez powodów na rzecz pozwanego kwoty 660 000 (sześćset sześćdziesiąt tysięcy) zł albo zabezpieczenia roszczenia o zwrot tej kwoty; b) w punkcie 4. o tyle, że eliminuje zawarte w nim wyrzeczenie o solidarności zapłaty; 2) oddala apelację w pozostałej części; 3) zasądza od pozwanego na rzecz powodów 8 100 (osiem tysięcy sto) zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. SSA Elżbieta Karpeta SSA Małgorzata Wołczańska SSA Jolanta Polko Sygn. akt I ACa 1591/21 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Częstochowie ustalił, że umowa kredytu numer (...) z dnia 30 listopada 2006 r. zawarta pomiędzy (...) Bankiem Spółką Akcyjną z siedzibą w G. (poprzednikiem prawnym pozwanego) a J. K. i E. K. , jest nieważna (punkt 1), zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powodów J. K. i E. K. solidarnie kwotę 577 888,49 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych, tj. 7% w stosunku rocznym od dnia 23 października 2019 r., 6,5% w stosunku rocznym od dnia 18 marca 2020 r., 6% w stosunku rocznym od dnia 9 kwietnia 2020 r., 5,6% w stosunku rocznym od dnia 29 maja 2020 r. i kolejnymi ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie zmiany ich wysokości do dnia zapłaty (punkt 2), a powództwo główne w zakresie żądania odsetek w pozostałej części oddalił (punkt 3). Nadto Sąd rozstrzygnął o kosztach procesu, zasądzając z tego tytułu od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 11 917 zł (punkt 4), a także nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Częstochowie kwotę 82,31 zł 31 zł z tytułu zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych. Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 14 listopada 2006 r. J. K. i E. K. złożyli do (...) Banku S.A. w G. wniosek według wzoru bankowego o udzielenie kredytu hipotecznego, a zawnioskowana kwota kredytu na finansowanie inwestycji wynosiła 660 000 zł. Jednocześnie we wniosku została zaznaczona waluta CHF, do której kredyt miał być indeksowany. Razem z wnioskiem powodowie podpisali też oświadczenia na formularzu bankowym o tym, że zostali poinformowani o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu hipotecznego w walucie obcej i o ryzyku stopy procentowej w przypadku kredytów o zmiennej stopie procentowej, bez podania w oświadczeniach szczegółów dotyczących tych ryzyk. Następnie w dniu 30 listopada 2006 r. pomiędzy powodami J. K. i E. K. a poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bankiem S.A. w G. doszło do zawarcia umowy kredytu nr (...) . Według § 1 ust. 1 i 2 umowy, kwota kredytu wynosiła 660 915 zł z przeznaczeniem na pokrycie części kosztów zakupu nieruchomości mieszkalnej, a walutą indeksacji kredytu były franki szwajcarskie - (...) . Zgodnie z § 1 ust. 1 zd. 3 umowy, w dniu wypłaty saldo kredytu było wyrażane w walucie, do której indeksowany był kredyt, według kursu kupna waluty podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. , opisanej szczegółowo w § 17, następnie saldo walutowe przeliczane było dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży waluty, do której indeksowany był kredyt, podanego w w/w Tabeli kursów. Zgodnie z § 7 ust. 2 umowy, wypłata wskazanej we wniosku kwoty nie wyższej niż kredyt, miała być dokonana przelewem na wskazany w tym wniosku rachunek bankowy prowadzony w banku krajowym. Dzień dokonania przelewu kwoty kredytu miał być uważany za dzień wypłaty kredytu. Stosownie do § 7 ust. 2 zd. 4 umowy, każdorazowo wypłacona kwota złotych polskich, miała zostać przeliczona na walutę, do której indeksowany był kredyt, według kursu kupna waluty kredytu podanego w w/w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. , obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez Bank. W myśl § 10 ust. 8 umowy, rozliczenie każdej wpłaty dokonanej przez kredytobiorcę, miało następować z datą wpływu środków do Banku, według kursu sprzedaży waluty, do której był indeksowany kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. , obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku. Zgodnie z § 17 ust. 1 umowy, do rozliczania transakcji wypłat i spłat kredytów stosowane miały być odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie Banku obowiązujące w dniu dokonania transakcji. W myśl § 17 ust. 2 i 3 umowy, kursy kupna określało się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna; kursy sprzedaży określało się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży. Zgodnie z § 17 ust. 4 umowy, do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Banku S.A. stosowało się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marże (...) Bank S.A. W myśl § 17 ust. 1 umowy, obowiązujące w danym dniu roboczym kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. walut zawartych w ofercie Banku określane były przez Bank po godzinie 15.00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszane w siedzibie Banku oraz publikowane na stronie internetowej (...) Banku S.A. Powodowie zamierzali zaciągnąć kredyt na zakup domu mieszkalnego w złotówkach. W zawarciu umowy pośredniczył doradca P. K. . Kontaktował się głównie z powodem mailowo. Powód otrzymał od doradcy tylko jedną propozycję umowy, która ostatecznie została podpisana. Na pytanie czy jest możliwość negocjowania umowy powód otrzymał negatywną odpowiedź. Przedstawiciel Banku nie przedstawił powodom negatywnych stron, wad takiego kredytu, ani też nie przedstawił im symulacji przy założeniu znacznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Twierdził, że frank szwajcarski jest stabilną walutą, najbardziej stabilną walutą na świecie, nie ma więc większych niebezpieczeństw, jeżeli będą wahania kursu to minimalne. Powodowie wiedzieli, że kurs wymiany waluty ustala Bank, nie wiedzieli natomiast kto to konkretnie robi i według jakiej metody. Nie wiedzieli też, w jaki sposób była wyliczana marża Banku. Powodowie nie zaciągnęliby takiego kredytu, gdyby otrzymali informację o możliwości wzrostu kursu franka o 100%. Spodziewali się, że wahania kursowe mogą być, ale w wysokości 0,5%, 1%. Powodowie nie mieli wpływu na wysokość kursów kupna oraz sprzedaży. Wysokość rat ulegała częstym zmianom. Powodowie dowiadywali się o wysokości rat dopiero, gdy otrzymywali wiadomość o wysokości raty ściągniętej przez Bank z konta. Ponadto, umowa kredytu z dnia 30 listopada 2006 r. została zawarta przez strony według standardowego wzorca umownego stosowanego przez Bank. Postanowienia umowy dotyczące sposobu uregulowania indeksacji, mechanizmu przeliczeń walut, nie były indywidualnie uzgadniane między stronami, powodowie nie mogli negocjować postanowień umowy. Nie zostali poinformowani, aby mogli przedstawić jakiekolwiek swoje propozycje. Powodowie nieprzerwanie wykonują umowę poprzez spłatę comiesięcznych rat. Spłacili już, do daty zamknięcia rozprawy, przeważającą część sumy uzyskanego kredytu w złotówkach, a mają do spłaty kwotę powyżej 100 000 CHF. Od daty zawarcia umowy kredytu kurs franka szwajcarskiego znacznie wzrósł, co spowodowało wzrost rat i salda zadłużenia. Powódka z zawodu jest technikiem kosmetycznym, powód z zawodu jest inżynierem, mechanikiem. W dacie zawierania umowy powódka była szkoleniowcem w firmie zajmującej się dystrybucją sprzętu medycznego, z kolei powód prowadził działalność gospodarczą. Powodowie zawarli umowę kredytu jako konsumenci. Mieszkają nadal w domu nabytym za przedmiotowy kredyt. Powodowie z tytułu przedmiotowego kredytu spłacili do dnia 10 czerwca 2019 r. kwotę 577 888,49 zł. Stan faktyczny niniejszej sprawy Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o dowody z dokumentów zgromadzonych w sprawie ( art. 243 2 k.p.c. ), których autentyczności i prawdziwości nie kwestionowała żadna ze stron. Sąd oparł się także o zeznania powodów, uznając ja za wiarygodne w kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zeznania te, w ocenie Sądu, prowadziły do jednoznacznych wniosków, tj. że umowa o kredyt zawarta przez powodów z pozwanym Bankiem była oparta na wzorcu umownym, obowiązywała też lista załączników, które musiały być podpisane przez kredytobiorców, aby doszło do zawarcia umowy. Powodowie nie mogli negocjować postanowień umowy, klient nie mógł bowiem np. żądać wypłaty kredytu według innego kursu, np. NBP, a przedstawiciel (doradca finansowy, pośrednik) Banku uczestniczący w procesie zawarcia umowy w istocie nie objaśniał powodom dokładnie jej treści, tj. powodowie, poza ogólnikami, nie uzyskali rzetelnej informacji na temat ryzyka kursowego, nie przedstawiono im żadnej symulacji całkowitego kosztu kredytu przy uwzględnieniu tego ryzyka (w tym różnych wariantów co do wysokości spłaty rat i salda zadłużenia), a zapewniano, że wahania kursu wpływają na wysokość rat jedynie na nieznacznym poziomie, nie wyjaśniono im samego działania mechanizmu indeksacji, tj. w jaki sposób Bank ustala swoje kursy wymiany walut w Tabeli kursów, zwłaszcza w zakresie marży. W tamtym czasie na pierwszy plan w rozmowach z klientami wysuwała się kwestia dużych korzyści kredytu frankowego, który był przedstawiany jako bardzo przyjazny dla klienta, a zazwyczaj zdolność kredytowa klienta dla złotówek wypadała mniej korzystnie niż dla franka szwajcarskiego. Oceniając dowód z zeznań świadków Sąd Okręgowy wskazał, że świadek A. N. nie brała osobistego udziału w rozmowach z powodami. Świadek P. K. co do wielu kwestii nie potrafił się stanowczo wypowiedzieć z uwagi na upływ czasu, zasłaniał się niepamięcią, nie był w stanie podać informacji, które ewentualnie przekazywał klientom. Z jego zeznań wynikało, że sam mógł nie do końca orientować się w metodologii przeliczania kursów walut. Natomiast zeznania świadka M. C. , mimo że wiarygodne, to nie wniosły istotnych informacji do sprawy, albowiem świadek ten nie był obecny w trakcie podpisywania umowy przez powodów, jak również nie był uczestnikiem spotkań przed zawarciem kwestionowanej umowy; jego zeznania przedstawiały jedynie ogólne informacje w zakresie realizacji produktu bankowego, jakim były kredyty indeksowane walutą obcą. Oczekiwane przez Bank standardy towarzyszące zawieraniu umów powiązanych z kursem CHF nie dowodzą jednak, że dochowano ich przy zawieraniu umowy objętej pozwem. Pominięto także dowód z opinii biegłego z zakresu bankowości finansów i rachunkowości, albowiem wobec stwierdzenia nieważności umowy nie zachodziła potrzeba weryfikacji rachunkowej zasad, w oparciu o które ustalano wysokość kwot do wypłaty oraz poszczególnych rat do spłaty. Wysokość spełnionych świadczeń wynikała z zaświadczenia pozwanego Banku. Opinia biegłego nie mogła posłużyć też ocenie abuzywności postanowień umowy. Nie miało także znaczenia wyliczenie hipotetycznej wysokości sumy spłat kredytu przez powodów przy założeniu, że wysokość rat wyliczana jest w oparciu o średni kurs NBP oraz celem wykazania rynkowego charakteru kursów pochodzących z tabeli kursów walut pozwanego Banku. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy na wstępie wskazał, że powodowie mieli interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu ( art. 189 k.p.c. ), pomimo równoczesnego zgłoszenia roszczenia o zapłatę. Podał, że co do zasady, obecnie przyjmuje się definicję „interesu prawnego” sensu largo, tzn. pojmowanego nie tylko w sposób wynikający z treści określonych przepisów prawa przedmiotowego, lecz także w sposób uwzględniający ogólną sytuację prawną powoda. Uzależnienie powództwa o ustalenie od interesu prawnego należy zatem pojmować elastycznie, z uwzględnieniem celowościowej jego wykładni, konkretnych okoliczności danej sprawy oraz tego, czy w drodze innego powództwa strona może uzyskać pełną ochronę. Interes prawny występuje, gdy istnieje niepewność stosunku prawnego lub prawa, wynikająca z obecnego lub przewidywanego ich naruszenia lub kwestionowania. Interes prawny zachodzi zatem nie tylko wówczas, gdy dotyczy obecnych stosunków prawnych i praw, ale dotyczy także przyszłych lub prawdopodobnych stosunków prawnych. Oznacza to, że ocena istnienia interesu prawnego musi uwzględniać to, czy wynik postępowania doprowadzi do usunięcia niejasności i wątpliwości co do danego stosunku prawnego i czy definitywnie zakończy spór na wszystkich płaszczyznach tego stosunku lub mu zapobiegnie, a więc czy sytuacja powoda zostanie jednoznacznie określona. Obiektywny charakter interesu prawnego nie może być wyabstrahowany od okoliczności sprawy, bo podstawą niepewności co do stanu prawnego są konkretne okoliczności faktyczne, które miały wpływ na ukształtowanie stosunku prawnego lub prawa i które stanowią przyczynę sporu, niejednokrotnie na różnych płaszczyznach prawnych. Dlatego też nie można zakwestionować interesu prawnego w żądaniu ustalenia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma ono znaczenie zarówno dla obecnych jak i przyszłych możliwych, ale obiektywnie prawdopodobnych stosunków prawnych i praw, czy sytuacji prawnej podmiotu występującego z żądaniem. W świetle tych rozważań, stwierdził Sąd, że zawarta pomiędzy stronami umowa kredytu nr (...) z dnia 30 listopada 2006 r. wygenerowała długoterminowy stosunek prawny, który nie został dotychczas wykonany w całości. Ewentualne uwzględnienie roszczeń kredytobiorców o zapłatę (zwrot) należności spełnionych dotychczas na rzecz Banku nie reguluje w sposób definitywny wzajemnych relacji stron. Tymczasem stwierdzenie nieważności umowy przesądza nie tylko o możliwości domagania się zwrotu już spełnionych świadczeń; rozstrzyga również w sposób ostateczny o braku obowiązku spełniania na rzecz Banku świadczeń w przyszłości, a więc o zezwoleniu na zaprzestanie spłaty kolejnych rat kredytu. Ustalające orzeczenie sądu znosi więc wątpliwości stron i zapobiega dalszemu sporowi o roszczenia Banku o zapłatę rat wynikających z umowy. Na tym zaś polega interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. W dalszej kolejności wskazał Sąd, że powodowie J. K. i E. K. zawarli w dniu 30 listopada 2006 r. z poprzednikiem prawnym pozwanego Banku umowę kredytu na pokrycie kosztów nabycia domu mieszkalnego. Faktycznie tytułem realizacji umowy została przez Bank wypłacona kwota kredytu w wysokości 660 915 zł. Celem powodów przy zawieraniu badanej umowy było uzyskanie środków na nabycie domu, czyli dla własnych, osobistych potrzeb życiowych. Umowa kredytu nie była związana z działalnością gospodarczą prowadzoną przez powoda. Pozwany Bank również traktował powodów jako konsumentów mając na uwadze rodzaj zawartej przez strony umowy kredytu. Zatem nie budzi wątpliwości fakt, że powodowie posiadali w ramach łączącego ich z pozwanym stosunku prawnego status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Podał nadto Sąd, że kredyt udzielony powodom był kredytem złotowym (nie walutowym), był tylko indeksowany do kursu franka szwajcarskiego (CHF). Miało to polegać na przeliczeniu kwoty kredytu w złotówkach na franki szwajcarskie według kursu, po którym bank deklarował kupno tej waluty w dacie wypłaty kredytu, a następnie ustaleniu wysokości miesięcznych rat spłaty również w tej walucie, przy czym raty miały być spłacane w walucie polskiej po ich przeliczeniu z waluty szwajcarskiej według kursu, po którym bank deklarował sprzedaż tej waluty w dacie spłaty. Kurs przyjęty do tych rozliczeń był ustalany samodzielnie przez Bank w ramach tzw. Tabeli kursów, zaś przesłanki takich ustaleń nie zostały zawarte w zapisach umowy stron, w szczególności dlatego, że nie określono sposobu ustalania przez Bank marży. Mimo wypłaty kredytu w złotówkach, spłaty rat w złotówkach, to saldo tego kredytu było wyrażane w walucie frank szwajcarski, raty także w tej walucie, od tak określanego salda naliczano odsetki według stopy LIBOR. W wypadku tej umowy, w dacie jej zawarcia w dniu 30 listopada 2006 r. kredytobiorcy nie znali wysokości kredytu w walucie CHF. Wynika to z postanowienia zawartego w §1 umowy, który stanowił, że kwota kredytu wyrażona w walucie indeksacji według kursu kupna wynikającego z Tabel pozwanego Banku, będzie znana dopiero w dacie wypłaty kredytu, która to data nie została też określona w umowie. Powyższe zasadnicze postanowienia umowy, w ocenie Sądu Okręgowego, nie spełniają przesłanki z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. z 2020 roku, poz. 1986, tj. w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia) pozwalającej na uznanie jej za umowę kredytu bankowego. Nie jest bowiem znana kwota kredytu i zasady jego spłaty, rata kredytu była bowiem znana powodom w zasadzie dopiero w dacie jej ściągnięcia przez Bank z konta kredytobiorców. W wypadku przedmiotowej umowy, saldo kredytu w walucie indeksacji nie było znane na datę jej zawarcia. Powodowie nie znali też wysokości rat, bowiem ustalano je na podstawie salda wyrażonego w CHF, następnie przeliczanego na PLN. Nie wiedzieli, od jakiej kwoty będzie naliczane oprocentowanie, gdyż naliczano je od salda wyrażonego w walucie indeksacji, które było nieznane na datę zawarcia umowy. Powodowie wiedzieli, jaką wysokość kredytu uzyskają w złotych polskich, jednak nie od tej kwoty miano naliczać odsetki, oraz nie ta kwota była podstawą obliczenia wysokości rat. Doszło zatem przy zawieraniu tej umowy do rażącego naruszenia art. 69 Prawa bankowego , w brzmieniu obowiązującym w chwili jej zawierania. Podkreślił Sąd, że pogląd o dopuszczalności umowy kredytu denominowanego i indeksowanego przed 2011 r. (kiedy w ustawie Prawo bankowe określono jej postanowienia) należy uznać za ugruntowany w orzecznictwie. Waluta kredytu pełniła w umowie jedynie rolę miernika wartości, a postanowienia umowne dotyczące przeliczenia świadczeń stanowiły klauzule waloryzacyjne. Przyjmuje się bowiem, że samo zastosowanie konstrukcji przeliczeń pomiędzy walutą krajową i walutami zagranicznymi w celu ustalenia wysokości świadczeń, do których obowiązany jest kredytobiorca w ramach realizacji obowiązku zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek nie narusza istoty umowy kredytu. Nadal zachowana jest zasada, zgodnie z którą bank udostępnia kredytobiorcy kapitał kredytu, kredytobiorca go wykorzystuje i zobowiązany jest do zwrotu. Zastosowanie przeliczeń oznacza jedynie modyfikację wysokości świadczeń, do których będzie zobowiązany kredytobiorca, ale nie ingeruje w ogólną konstrukcję umowy. Zabieg taki mieści się w granicach swobody umów - zgodnie bowiem z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W ramach swobody umów mieści się też wprowadzenie rozwiązań całkowicie nowych, jak i będących modyfikacją instytucji uregulowanych normami prawnymi. W przypadku umów kredytu indeksowanego czy denominowanego miała miejsce właśnie modyfikacja istniejącej umowy nazwanej - umowy kredytu, która doprowadziła do wykształcenia się w obrocie pewnego rodzaju tych umów, cechujących się określonymi zasadami ustalania świadczeń stron. Wykształcenie się w praktyce umów o określonych cechach doprowadziło następnie do ich częściowej regulacji (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 6 lipca 2020 roku, V ACa 52/20, LEX nr 3102690; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku, II CSK 19/18, LEX nr 2626330). Niemniej zastosowana w spornej umowie kredytu konstrukcja indeksacji wskazana w § 1 umowy, obarczona była opisanymi wyżej wadami, które ostatecznie zdyskwalifikowały umowę, doprowadzając do jej nieważności. Podzielając stanowisko powodów co do abuzywności wskazanych w pozwie postanowień umowy stwierdził Sąd, że przedmiotowa umowa zawiera klauzule abuzywne, Zgodnie art. 385 1 k.c. nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (§ 1). Nieuzgodnione indywidualnie są natomiast te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, klauzule umowne zawarte w § 1 ust. 1 zd. 3, § 7 ust. 2 zd. 4, § 10 ust. 8, § 17 umowy, należało uznać za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Podkreślił w tym miejscu Sąd, że abuzywność klauzul umownych stanowi stan niezależny od tego, od kiedy powodowie mieli świadomość tej sytuacji. Ich wiedza w tym zakresie stanowi dopiero punkt wyjścia do podjęcia decyzji, czy będą domagać się ochrony przysługujących im w związku z tym praw. Natomiast oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone ( art. 385 2 k.c. ) dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Oznacza to, że dla oceny, czy postanowienie umowne ma charakter niedozwolony wystarczające jest stwierdzenie, że potencjalnie kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Orzeczenie stwierdzające abuzywność postanowienia i brak związania konsumenta ma charakter wyłącznie deklaratoryjny. Zastosowanie takiej sankcji zakłada, że już od chwili zawarcia umowy jest jasne, czy określone postanowienie jest dozwolone i ocena ta nie jest zmienna w czasie (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/17, LEX nr 2504739). W wyroku z dnia 20 września 2017 r. wydanym w sprawie C-186/16 (Dz.U.UE.C.2017.382.21), Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie. Do sądu krajowego należy ocena istnienia ewentualnej nierównowagi w rozumieniu rzeczonego przepisu, której to oceny należy dokonać w świetle ogółu okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym i z uwzględnieniem między innymi fachowej wiedzy przedsiębiorcy, w tym przypadku banku, w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążących się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej. Nadto, przy ocenie niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. W szczególności nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby skorzystał z takich uprawnień. Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę – tym bardziej, że jest to okoliczność, która w toku wykonywania umowy może się zmieniać. To samo postanowienie nie może zaś być abuzywne bądź tracić takiego charakteru jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niego uprawnień. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Z tej samej przyczyny nie miało żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych to, w jaki sposób pozwany Bank (jego poprzednik prawny) rzeczywiście ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Nie ma też znaczenia, w jaki sposób Bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, gdyż również to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia. Podkreślił także Sąd, że ciężar dowodu, iż postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na nie powołuje ( art. 385 2 § 4 k.c. ). Biorąc pod uwagę, że w toku niniejszego postępowania pozwany nie wykazał tej okoliczności, a także fakt, iż umowa stron została zawarta na podstawie wzorca opracowanego i stosowanego przez Bank oraz uwzględniając treść zeznań powodów, Sąd orzekający w niniejszej sprawie ocenił, że zapisy przedmiotowej umowy nie były uzgodnione indywidualnie z powodami w rozumieniu art. 385 1 § 1 i 3 k.c. Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych dotyczących indeksacji (waloryzacji) wynikał już z samego sposobu zawarcia przedmiotowej umowy – opartego o treść stosowanego przez Bank wzorca umowy i wzorca pozostałych dokumentów, w tym oświadczenia o ryzyku. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza wskazaniem kwoty kredytu w złotówkach, już stawka oprocentowania LIBOR wynikała ze wzorca i nie mogła być negocjowana. Wpływ konsumenta musi mieć natomiast charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Wreszcie pozwany nie wykazał, aby powodowie realnie wpływali na postanowienia dotyczące indeksacji (waloryzacji). Sama decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule indeksacyjne (denominacyjne, waloryzacyjne), którą powodowie niewątpliwie podjęli, nie oznacza automatycznie, że klauzule te zostały z nimi indywidualnie uzgodnione. Pozwany podnosił, że powodowie mogli przecież spłacać kredyt we frankach szwajcarskich. Nawet, gdyby istniała taka możliwość od momentu zawarcia umowy, to i tak nie niwelowałoby to ryzyka walutowego, kursowego, co do którego powodowie nie zostali szczegółowo, wyczerpująco poinformowani. Poszukiwali kredytu na potrzeby wykonania zobowiązania pieniężnego na terenie Polski złotówkach, nie mieli konta walutowego, nie byli zainteresowani, ani otrzymaniem waluty we frankach, ani spłatą kredytu we frankach. Skoro zatem pozwany odpowiadając na potrzeby powodów zaoferował im umowę o kredyt tak skonstruowaną jak zawarta przez strony, to nie może w tej chwili powoływać się skutecznie na to, że powodowie nie przyjęli innej opcji, którą nie byli zainteresowani, tj. spłaty tego kredytu we frankach. Skoro zaś Bank oferował wersję umowy z możliwością wypłaty i spłaty kredytu w złotówkach, to teraz nie może obciążać powodów odpowiedzialnością z powodu samego przyjęcia takiej oferty. Kwestionowane postanowienia umowy wskazywały na kurs CHF jako przyjmowany do ustalenia wysokości kredytu w tej walucie po jego wypłacie w walucie polskiej oraz jednocześnie kurs CHF, według którego miała być ustalana efektywna wysokość kolejnych rat spłaty w PLN, bądź wysokość wymagalnego całego zadłużenia. Pierwszy z nich – przyjmowany do ustalenia wysokości zadłużenia w CHF po wypłacie kredytu - określono jako kurs kupna CHF, a drugi – przyjmowany do ustalenia i rozliczenia wysokości kolejnych rat (wymagalnego zadłużenia) - jako kurs sprzedaży CHF. Oba kursy wynikać miały z Tabeli kursów ustalanej przez pozwanego. Przedmiotem zawartej pomiędzy stronami umowy był gotowy produkt oferowany przez Bank na rynku. Sporne klauzule nie były przedmiotem negocjacji; nie zostało wykazane, aby przedmiotem ustaleń był mechanizm tworzenia Tabel kursowych, które następnie miały być podstawą przeliczeń. Mechanizm ten nie wynikał z umowy kredytu, gdzie znalazły się jedynie odesłania do miejsca informacji o kursach z Tabel kursów Banku i ogólna definicja kursów kupna i sprzedaży z § 17 umowy. Powodowie wiedzieli tylko tyle, że raty będą wyrażone we frankach, ale nie zdawali sobie sprawy, w jaki sposób będą przeliczane raty kredytu i w jaki sposób kształtowane są tabele kursowe Banku. Z faktu aprobaty postanowień umowy przez powodów dokonanej przez jej podpisanie nie wynika jednak akceptacja sposobu ustalania kursu waluty przez pozwanego, skoro w umowie brak zapisów w tym przedmiocie, a kwestia ta nie była także, jak wynika z zeznań samych powodów i także zeznań świadka, indywidualnie omawiana i wyjaśniana. Natomiast postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować; ale jest nim takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (por.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 30 sierpnia 2018 roku, I ACa 316/18, LEX nr 2558920). Wskazał także Sąd, że w orzecznictwie dominuje pogląd, że klauzula waloryzacyjna spełnia jedynie rolę wprowadzonego dodatkowo do umowy kredytu mechanizmu przeliczeniowego świadczeń pieniężnych stron, choć w ostatnim czasie pojawiło się również stanowisko uznające klauzule waloryzacyjne za określające podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt indeksowany (denominowany) do waluty obcej (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, LEX nr 2008735; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, LEX nr 2308321; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 1 lutego 2018 roku, I ACa 778/17, LEX nr 2535397; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 30 sierpnia 2018 roku, I ACa 316/18, LEX nr 2558920; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 sierpnia 2020 roku, I ACa 801/19, LEX nr 3120062; uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 6 lipca 2020 roku, V ACa 52/20, LEX nr 3102690; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 października 2020 roku, I ACa 1089/18, LEX nr 3102002). Niezależnie jednak od tego, czy uzna się postanowienia waloryzacyjne za główne składniki umowy kredytowej, czy też nie, to, zdaniem Sądu, podlegają one kontroli co do spełnienia przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c. , ponieważ nie zostały jednoznacznie sformułowane, skoro nie pozwalały powodom na oszacowanie wysokości obciążających ich w przyszłości świadczeń, pozostawiając Bankowi jednostronne ustalanie parametrów przeliczeniowych, zarówno co do wypłaty sumy kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Kredytobiorcy narażeni zostali w ten sposób na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji Banku, a równocześnie, wobec braku jakichkolwiek kryteriów, nie przysługiwały im żadne środki, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez Bank. Zdaniem pozwanego Banku stosowany przez niego kurs walut nie był kształtowany w sposób dowolny, to jednak kluczowe znaczenie – co zostało wcześniej wspomniane - ma sposób uregulowania tej kwestii w umowie, a nie sposób, w jaki faktycznie potem postanowienie to jest realizowane. Podkreślił Sąd, że nie chodzi tu o to, czy pozwany faktycznie korzystał w sposób zupełnie dowolny i bezwzględny ze swoich możliwości, kosztem powodów. Chodzi o to, że umowa przyznawała mu szereg uprawnień, możliwości, których nie mieli powodowie, a więc istniała nierównowaga pomiędzy stronami umowy, nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków na niekorzyść powodów w tym stosunku obligacyjnym. Kolejno podał Sąd, że w powołanym wyroku C-186/16 Trybunał Sprawiedliwości przedstawił wykładnię art. 4 ust. 2 dyrektywy – odpowiadającej art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 k.c. Wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Zdaniem Sądu, w realiach niniejszej sprawy, pozwany Bank nie sprostał temu obowiązkowi. Zaznaczył Sąd, że produkty finansowe są produktami szczególnego rodzaju. Zasadnicze ryzyko to możliwość nieuzyskania teoretycznie możliwego zysku lub poniesienia straty. W umowach o kredyt ze zmienną stopą procentową istnieje ryzyko zwiększenia kosztów kredytu w razie podniesienia stóp procentowych (np. stawki WIBOR lub LIBOR). W przypadku kredytu związanego z kursem waluty obcej pojawia się dodatkowy element mający istotny wpływ na ryzyko zwiększenia kosztów z punktu widzenia kredytobiorcy, tj. możliwość niekorzystnej zmiany kursu waluty skutkującej automatycznym wzrostem raty kredytu oraz wysokości zadłużenia. Ten drugi czynnik ma największe znaczenie przy określaniu poziomu ryzyka wynikającego z nabycia kredytu. Ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej dla kredytobiorcy ma dwa zasadnicze skutki. Po pierwsze zmieniający się kurs waluty skutkuje zmianą wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Drugą konsekwencją związania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty. Przy wzroście kursu pomimo uiszczania rat, np. przez rok, okazuje się, że wysokość kredytu pozostałego do spłaty nie zmalała (nawet minimalnie), ale wzrosła. Nierzadko okazuje się, że pomimo kilkuletniej spłaty kredytu nadal do spłacenia pozostaje dwukrotność udzielonej kwoty. Ta właściwość kredytu indeksowanego (denominowanego) do waluty obcej nie jest intuicyjna i odbiega od standardowego kredytu w złotówkach, w którym kwota pozostała do zapłaty praktycznie zawsze zmniejsza się z upływem czasu i płaceniem kolejnych rat. Dla wielu osób ta cecha kredytu indeksowanego (denominowanego) stanowiła największe zaskoczenie. W ocenie Sądu Okręgowego te dwa elementy mają największe znaczenie dla konsumenta i ewentualnego naruszenia jego interesów. Zwiększenie raty kredytu i jego salda w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. Jeśli kurs waluty przekroczy określony (podany przez bank) poziom, to kredyt stanie się nieopłacalny (w porównaniu do kredytu w walucie krajowej), zaś w wypadkach skrajnych doprowadzi kredytobiorcę do katastrofy finansowej. Dlatego też, zdaniem Sądu Okręgowego, wypełnienie przez Bank obowiązku informacyjnego wymagało udzielenia powodom pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Ponieważ przekaz kierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić w postaci podwójnej: poprzez wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego (z akcentem na tą "nieograniczoność") oraz konkretnych przykładowych kwot - wskazanych wyżej wartości raty i salda charakteryzujących dany kredyt. Skoro zaś obie wartości są uzależnione od kursu waluty - należało również wskazać możliwy do określenia poziom kursu tej waluty. Przykładowo poprzez przedstawienie klientom informacji o wysokości raty i salda zadłużenia w zależności od rosnącego kursu waluty obcej (CHF), zawierającej przeliczenie tej samej kwoty kredytu, tj. wyliczenie raty miesięcznej i salda zadłużenia przy kursie wynoszącym 2 PLN, 2,50 PLN, 3 PLN, czy też 4 PLN za 1 CHF. Przyjął ten Sąd, że nie można bezkrytycznie przyjmować założenia, że wszelkie zmiany kursów walut są faktem notoryjnym i konsument powinien sobie zdawać z nich sprawę, a zwłaszcza co do ich rozmiaru. W okresie najintensywniejszego udzielania kredytów we frankach szwajcarskich kurs franka podlegał wahaniom, ale wówczas Narodowy Bank Szwajcarii stabilizował kurs franka do euro w stosunku 1:2. W dniu 15 stycznia 2015 r. (...) zrezygnował jednak ze wspomnianego mechanizmu, co skutkowało znaczną aprecjacją tej waluty, zarówno w stosunku do euro, jak i do polskiego złotego (por. Anna Jurkowska-Zeidler, „Asymetria ryzyka a zasada sprawiedliwości społecznej na tle problemu kredytów we frankach szwajcarskich” [w:] Gdańskie Studia Prawnicze, tom XXXV, 2016r., str. 131-133). Podkreślił Sąd nadto, że trudno jest wymagać od przeciętnego konsumenta (nieprofesjonalisty) znajomości skomplikowanych mechanizmów ekonomicznych i finansowych, oceny oraz zdolności przewidzenia polityki banków centralnych, w tym Narodowego Banku Szwajcarii. To na pozwanym Banku (jako instytucji zaufania publicznego) spoczywał szczególny obowiązek dbania nie tylko o realizację własnych planów sprzedażowych, ale również o długofalowe interesy konsumentów. Przejawem tego dbania jest obowiązek rzetelnej informacji na każdym etapie postępowania w sprawie udzielenia kredytu, poczynając od momentu tworzenia reklamy, poprzez przekazywanie konsumentom rzetelnej informacji o możliwych ewentualnych zmianach kursów walutowych w przyszłości, np. w formie prognozy wartości kredytu i poszczególnych rat z uwzględnieniem różnych skali aprecjacji kursu waluty obcej. Dla oceny korzyści i ryzyka płynącego z zawarcia umowy kredytu związanego z inną walutą, a zwłaszcza porównania go z kredytem złotówkowym niezbędne jest określenie nie tylko bieżących parametrów, ale i możliwego niekorzystnego rozwoju sytuacji na rynku. W konsekwencji minimalny poziom informacji o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu w CHF obejmuje wskazanie maksymalnego dotychczasowego kursu oraz obliczenie wysokości raty i zadłużenia przy zastosowaniu tego kursu. Dopiero podanie tych informacji, zdaniem Sądu, jest na tyle jasne i precyzyjne, że pozwala przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i płynącego stąd ryzyka finansowego. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie rzetelny obowiązek informacyjny o ryzyku kursowym nie został wypełniony. Poprzednik pozwanego Banku ograniczył się w oświadczeniu zawartym w formularzu Banku do wzmianki o istnieniu ryzyka stopy procentowej i ryzykach związanych z zawarciem umowy w walucie obcej, nie wskazując bliższych informacji w tym zakresie. Bank zaniechał podania niewątpliwie posiadanych przez siebie informacji o zmianach kursu, w szczególności o wcześniej zanotowanym maksimach kursowych i zmienności (np. założenie wzrostu kursu na poziomie kilkadziesiąt procent czy nawet wyższym). Bank nie podał również jak przy takim kursie będą kształtowały się zobowiązania kredytobiorców rozumiane jako wysokość miesięcznej raty i salda kredytu przy takim poziomie kursu. Wprost przeciwnie, zapewniano o stabilności kursu, a ewentualny wzrost kursu, a tym samym wzrost rat prognozowano ewentualnie na nieznaczny. Oczywiście, przeciętny konsument powinien być uważny i ostrożny, a w odniesieniu do kredytu związanego z walutą obcą musi to oznaczać wzięcie pod uwagę zjawiska ryzyka kursowego. Niemniej jednak, nawet rozważny konsument nie jest profesjonalistą, nie posiada on ani wiedzy, ani umiejętności jej fachowego zastosowania; przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd. Ma pełne prawo działać w zaufaniu do przedsiębiorcy (Banku), udzielanych mu przez niego informacji i w oparciu o nie dokonywać swoich wyborów. Natomiast obciążenie konsumenta niekorzystnymi dla niego skutkami niezachowania odpowiedniej ostrożności, rozwagi i krytycyzmu może nastąpić dopiero w sytuacji, w której zostanie ustalone, że uprzednio zostały mu przedstawione adekwatne, pełne i zrozumiałe informacje. Informacje te muszą być przy tym przedstawione w odpowiednim czasie, przed zawarciem umowy, tak aby konsument miał możliwość spokojnego zapoznania się z nimi i ich analizy (por.: uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 6 lipca 2020 roku, V ACa 52/20, LEX nr 3102690). Ocena spornych postanowień umownych w świetle przywołanych wyżej zasad prowadziła do wniosku, że nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. Za niejednoznaczne uznać należało również postanowienia umowy określające sposób rozliczenia dokonywanych przez powodów spłat. Ustalenie sposobu rozliczenia dokonywanych przez powodów spłat nie było bowiem możliwe bez dyskrecjonalnej decyzji Banku. Dodatkowo, postanowienia, które tworzyły mechanizm indeksacji (waloryzacji) i określały sposób jego wykonania nie stanowiły całości, a rozrzucone były w oddzielnych jednostkach redakcyjnych umowy. Nie zawierały również jasnej i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych wahań (codziennych) wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, tj. wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorcę ze zobowiązania, jak również, że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone. Ponadto do rozstrzygnięcia pozostawało, czy postanowienia umowne w zakresie mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiącej narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczające każdoczesną wysokość zobowiązania powodów względem pozwanego oraz przeliczenie i zarachowanie dokonanej spłaty, zostały ukształtowane w sposób rażąco naruszający interes powodów (jako konsumentów) i sprzeczny z dobrymi obyczajami, a jeżeli tak – jakie są tego praktyczne skutki w sferze wzajemnych obowiązków i uprawnień stron. Przedmiotowe postanowienia kształtują prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są bowiem działania wykorzystujące niewiedzę, naiwność czy brak doświadczenia konsumenta, naruszające zasadę równorzędności stron umowy, zmierzające do dezinformacji, wywołujące błędne przekonanie konsumenta. Chodzi więc o działania określane jako nieuczciwe, nierzetelne i odbiegające na niekorzyść konsumenta od przyjętych standardów postępowania. Działanie wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku. Z kolei sformułowanie „interesy konsumenta” należy rozumieć szeroko, nie tylko jako niekorzystne ukształtowanie jego sytuacji ekonomicznej. Należy tu uwzględnić także takie aspekty, jak zdrowie konsumenta (i jego bliskich), stratę czasu, stres, dezorganizację toku życia, czy nierzetelne traktowanie. Rażące naruszenie interesów konsumenta należy zatem rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym (por.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 3 lutego 2016 roku, VI ACa 12/15, LEX nr 2026414; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 listopada 2019 roku, I ACa 265/19, LEX nr 2761605). Zdaniem Sądu Okręgowego przyjęta w umowie (a dokładnie – wprowadzona przez Bank) konstrukcja przeliczeń (waloryzacji) kredytu prowadzi do wniosku, że nastąpiło rażące naruszenie interesów konsumenta, gdyż brak jest sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy. Podkreślił Sąd, że o naruszeniu interesów konsumenta nie przesądza to, jaka jest, w dotychczasowym przebiegu wykonywania umowy, relacja pomiędzy wysokością rat spłaconych przy wykonywaniu umowy kredytu indeksowanego i hipotetycznych rat spłacanych w wykonaniu umowy kredytu złotówkowego. Ocena skali naruszenia nie wynika z porównania tych wartości, a z oceną ryzyka jakie zostało nałożone na konsumenta. Równocześnie wprowadzenie omawianych postanowień należy uznać za naruszające dobre obyczaje, gdyż nastąpiło z wykorzystaniem przewagi kontraktowej Banku, który dysponując nieporównywalnie większymi możliwościami należytej oceny ryzyka wiążącego się z waloryzacją (indeksacją) kredytu, jak również możliwościami zabezpieczenia własnego ryzyka wynikającego z zawarcia umowy, wprowadził do niej postanowienia chroniące przede wszystkim własne interesy, czyniąc to bez udzielenia, na etapie zawierania umowy, odpowiednich informacji i ostrzeżeń kredytobiorcy. Nie jest to traktowanie konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny. Przyznał nadto Sąd, że wprowadzenie postanowień dotyczących indeksacji kredytu pozwoliło na zaoferowanie powodom niższego oprocentowania kredytu. Dopuszczalność takiego rozwiązania uzależniona jest od równoczesnego wprowadzenia instrumentów, które pozwalałyby chronić konsumenta przed nadmiernym ryzykiem, a przede wszystkim od spełnienia wszystkich wymogów związanych z udzieleniem pełnej i rzetelnej informacji o wszystkich skutkach wprowadzenia określonej konstrukcji, tj. sformułowania postanowień w sposób transparentny (przejrzysty), tymczasem powodowie, o czym była mowa wcześniej, takich informacji nie otrzymali. Kwestionowane klauzule nie zawierają przejrzystego opisu mechanizmu waloryzacji, dzięki któremu powodowie mogliby samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające z tych postanowień, konsekwencje ekonomiczne. Postanowienia te są nietransparentne, nieprzejrzyste, trudne do zrozumienia. Przez możliwość dowolnego kształtowania przez pozwanego takiego kursu wymiany walut, sformułowane tak postanowienia i praktykę ich wdrożenia, prowadziły do rażącej dysproporcji uprawnień kontraktowych i w sposób oczywisty godziły w dobre obyczaje. Dobre obyczaje wymagają, aby koszty ponoszone przez konsumenta związane z zawarciem umowy były możliwe do oszacowania. Powodowie, z przyczyn obiektywnych, nie byli w stanie tego uczynić. Abuzywność spornych postanowień tkwiła w tym, że nie odwoływały się one do obiektywnych wskaźników, lecz pozwalały wyłącznie pozwanemu określić miernik wartości każdej raty, według swojej woli. Odwołując się do nich, pozwany mógł (arbitralnie i wiążąco) modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania i tym samym wpływać na wysokość świadczenia powodów. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty mechanizmu wymiany waluty, tak by powodowie mogli samodzielnie go oszacować w oparciu o zrozumiałe kryteria. Zabrakło w niej instrumentu, pozwalającego weryfikować kredytobiorcom decyzje Banku w zakresie wyznaczanego kursu. W omawianym przypadku przeliczanie kredytu oraz rat kredytu miało odbywać się według Tabeli kursowej pozwanego. Redagując tak postanowienia umowy, przyznał on sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego. Bank zyskał uprawnienie do określania wysokości kursu CHF, które nie doznawało żadnych ograniczeń. Oznacza to, że Bankowi pozostawiona została pełna dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań powodów, których kredyt był waloryzowany kursem CHF. Samo sprecyzowanie momentu waloryzacji nie stanowi wystarczającego zabezpieczenia interesów konsumenta. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo i pośrednio wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Kurs sprzedaży waluty obcej określony w tabeli kursowej Banku zawiera bowiem marżę kupna lub sprzedaży, która to wartość jest zależna wyłącznie od woli Banku. Pozwany poprzez arbitralne wyznaczanie kursu waluty waloryzacji uzyskał zatem prawo do niczym nieskrępowanego decydowania o wysokości zadłużenia powodów. W ocenie Sądu Okręgowego istniały zatem wystarczające podstawy do uznania za niedozwolone postanowień umowy, wskazujących, że po wypłacie kredytu w PLN, jego wysokość w CHF zostanie ustalona przy pomocy kursu kupna tej waluty, obowiązującego w pozwanym Banku na datę wypłaty. Wypłata środków finansowych nie była uzależniona wyłącznie od czynności w pełni zależnych i kontrolowanych przez powodów, a pozwany mógł wpływać na wysokość kursu kupna waluty. Możliwość manipulacji przy wahaniach kursu waluty, a także niewielki wpływ powodów na datę wypłaty kredytu, ocenić należy jako postanowienie zaburzające równowagę stron i mające charakter postanowienia niedozwolonego. To samo tyczy się także zapisów odwołujących się do kursu sprzedaży, jako kursu właściwego do ustalenia wysokości raty spłaty w PLN i jej rozliczenia, jak również ustalenia całego wymagalnego zadłużenia w PLN po upływie terminu wymagalności całego kredytu. Ponieważ w umowie nie zawarto żadnych szczegółowych i obiektywnych kryteriów ustalania tego kursu, czy też parametrów do jego wyznaczenia, pozostawiając całkowitą swobodę w tym zakresie pozwanemu Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, ze wskazanych już wyżej względów tego rodzaju postanowienie umowy należy również uznać za rażąco naruszające interes powodów, z uwagi na zastrzeżenie dla Banku w zasadzie nieograniczonej swobody kształtowania wysokości ich zobowiązania. Dodatkowo powodowie byli obciążeni płatnością stanowiącą różnicę między kursem kupna i kursem sprzedaży waluty, (tzw. spread walutowy). Pobieranemu spreadowi nie odpowiadało żadne świadczenie Banku. W istocie była to prowizja, której wysokość również zależała wyłącznie od Banku. Tym samym zakłócona została równowaga pomiędzy stronami umowy. Budzi wątpliwości stosowanie spreadu przy rozliczaniu wypłaty i spłaty kredytu udzielanego, tj. wypłacanego w walucie polskiej i spłacanego w walucie polskiej. Uzależnienie kwot do wypłaty i zwrotu kwoty kredytu od zachowań i decyzji tylko jednej ze stron umowy, w dodatku strony silniejszej względem konsumenta, prowadzi do wniosku, że od samego początku nie było obiektywnego mechanizmu, który pozwoliłby ustalić świadczenie kredytobiorcy w sposób niezależny od decyzji Banku. Nie da się tego pogodzić z ogólnymi zasadami prawa cywilnego zakładającymi w stosunkach zobowiązaniowych równowagę prawną stron umowy oraz określoność i przewidywalność ich wzajemnych świadczeń. Zgodnie z art. 354 § 1 i 2 k.c. strony stosunku zobowiązaniowego powinny ze sobą współdziałać przy jego realizacji. A zatem pozwany nie tylko wykorzystał swoją przewagę kontraktową, ale również nie dopełnił wymaganych od instytucji finansowych obowiązków informacyjnych. Pozwala to na przyjęcie, że zastrzeżenie indeksacji (waloryzacji) kredytu było sprzeczne z dobrymi obyczajami, a wobec faktu, że równocześnie rażąco naruszało interesy konsumentów, to stanowiło klauzulę niedozwoloną. Podkreślił także Sąd, że bez znaczenia dla oceny nieuczciwego charakteru klauzul umownych pozostaje okoliczność wejścia w życie dotyczących sposobu wykonywania umowy kredytu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 roku, nr 165, poz. 984 – zwanej dalej ustawą antyspreadową). Wskazał, że ustawą antyspreadową, do ustawy - Prawo bankowe został wprowadzony m.in. art. 69 ust. 2 pkt 4a , zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Przepis ten obliguje strony umów o kredyt denominowany lub indeksowany do zastosowania zasady określania w umowie wysokości świadczeń obu stron, ewentualnie wskazywania podstawy do ich obliczenia. Niemniej, wyrażenie wprost we wspomnianej nowelizacji opisanego wyżej obowiązku, który wynikał też przecież z obowiązujących przepisów ogólnych dotyczących zobowiązań, nie skutkowało sanowaniem wadliwości umów o kredyt indeksowany lub denominowany zawartych wcześniej, ani później z naruszeniem konieczności określenia w umowie świadczeń obu stron. Z dopuszczalności indeksacji i denominacji co do zasady, nie wynika dopuszczalność zapisów umownych określających możliwość waloryzacji (denominacji, indeksacji) świadczeń przez bank w sposób dowolny, jednostronny. Wprowadzona ustawą antyspreadową regulacja zawarta w art. 69 ust. 2 pkt 4a prawa bankowego , przewiduje obowiązek zastosowania obiektywnego, jednoznacznego, niepodlegającego swobodnemu ustalaniu przez jedną ze stron, sposobu waloryzacji w kredycie denominowanym, czy indeksowanym. Stanowi to potwierdzenie trafności wniosku, że klauzule waloryzacyjne pozbawione obiektywizmu i niezależności od dowolnego wpływu jednej strony, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, są niedopuszczalne. Równocześnie jednak brak podstaw, by przyjąć, że wspomniana regulacja z art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego w jakiś sposób sanowała wadliwości umów o kredyt indeksowany lub denominowany zawartych wcześniej. Zauważył Sąd, że ów przepis ( art. 69 ust. 2 pkt 4a ) nie tworzy konkretnych zasad określania sposobu i terminów ustalania kursu wymiany walut, tylko nakazuje je wprowadzić. Samo zaistnienie w porządku prawnym tego przepisu, pomimo jego imperatywnego charakteru, nie zmieniło treści umów zawartych przed jego wejściem w życie, jak i po tej dacie. Oznacza to, że wejście w życie ustawy antyspreadowej nie sprawiło, iż zamieszczone w umowie kredytu klauzule waloryzacyjne, nieokreślające szczegółowo sposobu ustalania kursu waluty waloryzacji, przestały być abuzywne (por.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 listopada 2020 roku, I ACa 265/20, LEX nr 3101665). Przypomniał dalej Sąd, co zostało już zasygnalizowane wcześniej, że stosownie do art. 385 2 k.c. oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, a zatem w ramach tej oceny mogą być uwzględniane tylko zmienne zaistniałe do chwili zawarcia umowy. Oznacza to, że okoliczności dotyczące wykonywania umowy, a w szczególności to, czy i jak Bank (przedsiębiorca) stosował jej postanowienia naruszające dobre obyczaje i interesy konsumenta nie mają znaczenia przy ocenie ich abuzywnego charakteru, wobec czego nie sposób wywodzić negatywnych konsekwencji procesowych z samego faktu możliwości skorzystania przez kredytobiorców z uprawnienia przyznanego im na mocy przepisów ustawy antyspreadowej. Skutkiem uznania postanowień zawartych w § 1 ust. 1 zd. 3, § 7 ust. 2 zd. 4, § 10 ust. 8, § 17 umowy, za niedozwolone postanowienia umowne, tj. abuzywne, było uznanie, że nie wiążą one stron. Zgodnie z treścią art. 385 1 § 2 k.c. , postanowienia umowy uznane za niedozwolone nie wiążą konsumenta, strony zaś są związane umową w pozostałym zakresie. Konsekwencją tego wyeliminowania postanowień niedozwolonych z umowy powinno być ich zastąpienie przepisami dyspozytywnymi. W polskim porządku prawnym brak jest jednak przepisów dyspozytywnych, którymi można by było uzupełnić „luki” w kwestionowanej umowie powstałe w wyniku usunięcia postanowień niedozwolonych. Podobnie sama umowa kredytu nie zawierała zapisów (klauzul), które mogłyby zastąpić niedozwolone postanowienia. Przywołał Sąd, że w wyroku z dnia 3 października 2019 roku Trybunał Sprawiedliwości w sprawie C-260/18 (wydanym na gruncie sprawy bezpośrednio odnoszącej się do polskiego systemu prawnego) stanowczo wypowiedział się przeciwko „wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażają na to zgodę”. Po usunięciu z umowy zawartej przez strony niedozwolonych postanowień obowiązywanie jej w dalszym ciągu nie jest możliwe. Wyłączenie mechanizmu waloryzacji i pominięcie odesłania do gotówkowego kursu kupna franka szwajcarskiego czyni niemożliwym określenie w walucie obcej równowartości kwoty kredytu udzielonego w złotych kredytobiorcom, tym samym odpada realizacja funkcji umowy o kredyt w złotych indeksowanego kursem franka szwajcarskiego. Bez zastosowania przewidzianego w umowie narzędzia indeksacji i gotówkowego kursu sprzedaży franka szwajcarskiego nie jest możliwe określenie wysokości zobowiązań kredytobiorców, płatnych w złotych jako równowartość raty w walucie obcej, ani ustalenie salda ich zobowiązań wobec Banku w przypadku przewalutowania kredytu. Eliminacja zakwestionowanych postanowień sprawia, że odpada możliwość oznaczenia we frankach szwajcarskich kwoty kredytu, rat, wartości spłacanego przedterminowo zadłużenia oraz zadłużenia przeterminowanego. Bez tych postanowień umowa kredytu wyrażona byłaby tylko w złotych, ale oprocentowanie odwoływałoby się do stawki LIBOR. To z kolei, tworzyłoby hybrydę kredytu, w zasadzie nieznaną na rynku finansowym, sprzeczną z naturą tego stosunku prawnego. Natomiast Sąd nie jest uprawniony do kreowania postanowień umownych, które mogłyby zastąpić niedozwolone klauzule czy z urzędu wprowadzania do umowy innej stawki oprocentowania (WIBOR). Zaznaczył Sąd, że w rozpoznawanej sprawie powodowie w oczywisty sposób nie akceptują postanowień abuzywnych, skoro z powołaniem na te właśnie postanowienia domagają się uznania umowy za nieważną. Z uwagi na to, że po usunięciu klauzul abuzywnych, nie można wypełnić tak powstałej w umowie luki, to kwestionowana umowa nie może ważnie wiązać stron. W konsekwencji podważana umowa kredytu jest nieważna w oparciu o art. 58 § 1 k.c. Podkreślił także, że wobec wyraźnego stanowiska powodów odwołującego się do nieważności umowy, dokonania przez nich spłaty kwot odpowiadających swoją wartością znacznej części wykorzystanego przez nich kredytu, przy uwzględnieniu stanu istniejącego w dacie zamknięcia rozprawy, nie ma obawy, że ustalenie nieważności umowy doprowadzi do niekorzystnych i penalizujących skutków dla konsumenta. Z powołaniem się na dotychczasowe orzecznictwo stwierdził Sąd, że niedopuszczalny byłby zabieg polegający na wyeliminowaniu z § 17 ust. 2 i 3 umowy wyłącznie zapisów „minus marża banku” oraz „plus marża banku”, przy pozostawieniu tych zapisów w mocy w pozostałym zakresie i ich wykonywaniu w oparciu o średnie kursy NBP. Zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r., w sprawie o sygn. C-19/20, jedynie gdyby element klauzuli indeksacyjnej rozpatrywanego w postępowaniu głównym kredytu hipotecznego dotyczący marży Banku (...) stanowił zobowiązanie umowne odrębne od innych postanowień umownych, które mogłoby być przedmiotem zindywidualizowanego badania jego nieuczciwego charakteru, sąd krajowy mógłby go usunąć. Taka sytuacja natomiast nie zachodzi w niniejszej sprawie. Postanowienie dotyczące marży nie stanowi bowiem odrębnego zobowiązania umownego, ale element definicji dotyczącej bankowych kursów kupna i sprzedaży wynikających z Tabeli kursów. Eliminacja zatem części tego postanowienia w rzeczywistości prowadziłaby do niedopuszczalnego zmodyfikowania przez Sąd bankowego kursu wymiany walut przyjętego w danej umowie i wprowadzenia arbitralnie nowego kursu. Poza tym, nawet przy wyeliminowaniu marży powodowie w dalszym ciągu byliby narażeni na ryzyko walutowe. Ponadto, nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia motywy, jakie leżą u podstaw zgłoszenia przez kredytobiorców (powodów) roszczeń po kilkunastu latach wykonywania umowy. Istnienie w treści umowy, sformułowanych przez pozwanego, postanowień obarczonych wadliwością (nie ma przy tym znaczenia, czy jej skutkiem jest nieważność czy jedynie bezskuteczność postanowień wobec konsumenta) powoduje, że konsument jest w każdym czasie uprawniony do podniesienia przysługujących mu zarzutów. Skorzystanie z zarzutu nieważności umowy, czy bezskuteczności jej postanowień nie może również podlegać ocenie w świetle art. 5 k.c. Nieważność czynności prawnej nie ma nic wspólnego z nadużywaniem prawa przy jego wykonywaniu, a jest jedynie konsekwencją sprzeczności z ustawą dokonanej czynności. Powołanie na nieważność w procesie cywilnym, czy to w formie zarzutu, czy w pozwie o jej ustalenie są jedynie aktami o charakterze proceduralnym. Sankcja nieważności czynności prawnej następuje już z mocy prawa i dlatego nie przewiduje się jakiegoś materialnego „uprawnienia do powoływania się na nieważność czynności prawnej”. Ustalenie nieważności nie jest krzywdzące dla powodów, gdyż jest wyrazem ich woli, poza tym powodowie spłacili już prawie cały kredyt wypłacony w złotych polskich. Nie ma potrzeby, aby w niniejszej sprawie odnosić się szczegółowo do ewentualnej wierzytelności banku z tytułu wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Tym niemniej, w ocenie Sądu, roszczenie takie byłoby niezasadne, bowiem brak jest podstawy do wysuwania tego rodzaju roszczeń zarówno w przepisach art. 405 k.c. i następnych, art. 224 k.c. i następnych jak i art. 415 k.c. oraz art. 471 k.c. i następnych. Z reguły zawarcie nieważnej umowy cywilnoprawnej nie stanowi deliktu (czynu niedozwolonego), a odpowiedzialność kontraktowa też nie wchodzi w grę, skoro umowa była nieważna. Mając na względzie powyższe rozważania i w konsekwencji uwzględniając zgłoszone przez powodów roszczenie główne, Sąd Okręgowy w Częstochowie ustalił, że umowa numer (...) z dnia 30 listopada 2006 roku, jest nieważna. Uznanie umowy kredytu za nieważną determinuje ocenę żądania zapłaty, gdyż powodowie mogą domagać się zwrotu tego, co świadczyli na rzecz Banku w wykonaniu nieważnej umowy. Podał Sąd, że jak przyjmuje się, stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego ( art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. ), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20, LEX nr 3120579; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i przytoczone tam obszerne orzecznictwo). Zdaniem Sądu Okręgowego nie zachodzą przewidziane w art. 411 k.c. okoliczności, które wyłączają możliwość żądania zwrotu nienależnie świadczonych przez powodów kwot, w szczególności nie zaistniały przesłanki z art. 411 pkt 2 k.c. Sąd Okręgowy podzielił w tym zakresie stanowisko Sądu Apelacyjnego w Białymstoku wyrażone w wyroku z 22 grudnia 2020 r. (sygn. akt I ACa 745/19, LEX nr 3122522) zgodnie, z którym trudno przyjąć, aby moralnie naganne było żądanie restytucyjne konsumentów skierowane wobec przedsiębiorcy (profesjonalnego podmiotu) o zwrot tego, co świadczyli w ramach nienależnego świadczenia, skoro podstawą zgłoszonego roszczenia jest fakt narzucenia w spornym kontrakcie klauzul abuzywnych, czyli postanowień rażąco sprzecznych z dobrymi obyczajami i ich interesem. To z kolei świadczy o tym, że to działanie pozwanego Banku było moralnie nieprawidłowe. Czynność prawna w postaci umowy kredytu zawartej 30 listopada 2006 r. była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Na podstawie tej czynności powodowie świadczyli na rzecz pozwanego w okresie objętym żądaniem pozwu, kwotę 577 888,49 zł. Wysokość tej kwoty wynikała z zaświadczenia i historii spłat wydanych przez pozwany Bank. W aktach sprawy znajdują się wszystkie dane do weryfikacji przedstawionego przez powodów wyliczenia, wobec czego obliczenie to nie wymagało wiadomości specjalnych, a jedynie zsumowania poszczególnych pozycji zestawienia spłat z zaświadczenia wystawionego przez pozwanego. Z tych też względów, Sąd Okręgowy uwzględnił w powyższej części roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych w okresie objętym żądaniem pozwu poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwoty 577 888,49 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Na zakończenie stwierdził Sąd, że roszczenie powodów nie jest przedawnione. Roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia pomimo, że spłaty rat następowały co miesiąc, nie ma charakteru okresowego. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r. III CZP 11/20, OSNC 2021/6/40, LEX nr 3120579, wskazał, że termin rozpoczęcia biegu przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnych świadczeń jest uzależniony od podjęcia decyzji przez konsumenta. Zwrócono w nim także uwagę, że są to roszczenia bezterminowe, zatem ich wymagalność powinna odwoływać się do art. 455 k.c. Stosownie zaś do art. 455 k.c. , jeśli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Zatem odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonego świadczenia pieniężnego należą się od dnia doręczenia wezwania stronie pozwanej. W niniejszej sprawie nie było osobnego wezwania, więc Sąd zasądził odsetki od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, czyli od dnia 23 października 2019 r. Zawezwanie do próby ugodowej nie mogło być brane pod uwagę, gdyż dotyczyło kwoty ewentualnej nadpłaty po wyeliminowaniu klauzuli abuzywnej i za małą część okresu, którego dotyczy pozew. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 i art. 99 k.p.c. W toku procesu powodowie ponieśli koszty obejmujące: opłatę stałą od pozwu w kwocie 1 000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 10 800 zł, opłatę od wniosku o udzielenie zabezpieczenia – 100 zł oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, łącznie 11 917 zł. Zasądzone koszty sądowe obejmowały zwrot kosztów utraconego dochodu z powodu stawiennictwa na rozprawie przyznanych świadkowi w kwocie 82,31 zł. Apelację od opisanego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w części tj. w zakresie punktów 1, 2, 4 i 5 i zarzucając mu: 1. naruszenie przepisów postępowania, mającego istotny wpływ na wynik sprawy, a to:  art. 189 k.p.c. przez przyjęcie, że powód ma interes prawny w dochodzeniu powództwa o ustalenie i to w sytuacji, w której jednocześnie dochodzi zapłaty bez rozstrzygania jak kształtują się pozostałe rozliczenia pomiędzy stronami;  art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 231 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego polegającego na: (i) zmarginalizowaniu zeznań świadków P. K. , A. N. oraz M. C. i błędnym uznaniu, iż zeznania ww. świadków były nieistotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy; (ii) zmarginalizowaniu znaczenia dokumentów przedłożonych przez pozwanego, w tym w szczególności treści umowy kredytu, przykładowych wydruków z kalkulatora kredytowego okazywanego kredytobiorcom przez doradcę kredytowego przy przedstawieniu oferty kredytowej Banku, informacji dla klientów G. M. Bank ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej, (...) Banku SA z dnia 23 czerwca 2008 r. oraz (...) Bank S.A. ; ( (...) ) wyciągnięciu przez sąd błędnych, nielogicznych i sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowych konkluzji, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, iż: (a) powodowie nie wyjaśniono treści umowy kredytu i nie przedstawiono rzetelnej informacji o ryzyku związanym z umową; (b) kredytobiorca był zapewniany o stabilności waluty CHF i minimalnym wpływie wahań kursowych na wysokość rat powoda; (c) kredytobiorcy nie wyjaśniono wpływu ryzyka kursowego na jego zobowiązanie względem Banku; (d) kredytobiorcy nie przedstawiono symulacji zmian wysokości raty i salda kredytu w złotówkach w przypadku zmiany kursu waluty; (e) powód otrzymał od doradcy tylko jedną propozycję umowy; (f) kredytobiorca nie miał realnej możliwości negocjacji warunków umowy kredytu; (g) saldo kredytu w walucie CHF nie zostało jednoznacznie określone; (h) zapisy umowy kredytu dotyczące indeksacji były sformułowane niejednoznacznie; (i) Bank posiadał pełną dowolność w kształtowaniu kursów kupna i sprzedaży;  art. 235 2 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. polegające na: (i) pominięciu postanowieniem z dnia 12 kwietnia 2021 r. wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego zgłoszonego w odpowiedzi na pozew (doprecyzowanego pismem z dnia 12 maja 2020 r.) m.in. dot. przeliczenia kredytu po kursie średnim NBP oraz ustalenia skutków uznania umowy kredytu za nieważną dla powoda, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na błędnym przyjęciu, iż: (i) Bank ustalał kursy w Tabeli kursów kupna/sprzedaży w sposób jednostronny, dowolny i nieograniczony; (ii) kwestionowane postanowienia umowy kredytu rażąco naruszają interesy powoda oraz dobre obyczaje, a które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym w szczególności dla dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powoda klauzule mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne w indywidualnym układzie faktycznym, a także do ewentualnego wyliczenia wysokości nadpłat w PLN przy rozliczeniu kredytu według kursu średniego NBP; 2. naruszenia przepisów prawa materialnego, a to:  art. 385 ( 1) § 1 i § 3 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, polegające na jego błędnej wykładni i błędnym przyjęciu, że: (i) klauzula indeksacyjna przewidująca przeliczenie kwoty na CHF ( § 1 ust. 1 zd. 3 w zw. z § 7 ust. 2 zd. 4, § 10 ust. 8 umowy kredytu) może być badana pod kątem abuzywności z powołaniem na abuzywność postanowień dot. Tabeli Kursów Walut Obcych (§ 17 umowy) mimo, iż są to całkowicie odrębne warunki umowne, a klauzula indeksacyjna określa główne świadczenie stron, jest jednoznaczna, a nadto została indywidualnie uzgodniona, a zatem wyłączona jest spod oceny abuzywności; (ii) postanowienie § 1 ust. 1 ma charakter niejednoznaczny mimo, iż powodowi udzielono informacji pozwalających mu na oszacowanie istotnych konsekwencji ekonomicznych umowy, a sama informacja o sposobie ustalenia Tabeli Kursów Walut Obcych nie jest informacją „istotną” dla konsumenta; ( (...) ) nie istnieje możliwość uznania, że zawarte w umówię klauzule dot. Tabeli Kursów Walut (§ 17) są abuzywne jedynie w zakresie marży - mimo, iż ocenie pod kątem abuzywności podlegają warunki umowy, nie zaś jednostki redakcyjne tekstu, a możliwość podziału § 17 potwierdził TSUE w wyroku C-19/20; (iv) Bank miał swobodę w ustalaniu kursów w Tabeli Kursów Walut do której odwołuje się § 1 ust. 1 umowy kredytu; (v) przesłanką uznania postanowienia umowy kredytu za niedozwolone jest ewentualny brak udzielenia konsumentowi informacji o nieograniczonym ryzyku kursowym, na jakie konsument może być narażony w związku z zawarciem umowy kredytu indeksowanego kursem CHF - mimo, iż sposób ten opisany został precyzyjnie w § 17, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art 385 ( 1) § 1 k.c. przez błędne przyjęcie, że postanowienia umowy kredytu ( § 1 ust. 1 i § 17 i zw. z nim § 7 ust. 2 i § 10 ust. 8 kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami naruszając jego interesy i to w sposób rażący mimozę, że postanowienia te oceniane na dzień zawarcia umowy przesłanek tych nie spełniają;  art. 65 k.c. w zw. z art. 385 ( 1 ) § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 polegające na ich błędnej wykładni i pominięciu przez sąd, że (i) § 17 umowy odwołuje się do kursu średniego NBP i zawiera odrębne obowiązki umowne stron tj. (a) obowiązek przeliczenia walut według kursów średnich NBP; (b) obowiązek zapłaty marży przez kredytobiorcę, które: (i) mają inną treść normatywną; (ii) pełnią inne funkcje oraz ( (...) ) nie są ze sobą nierozerwalnie związane, a w konsekwencji mogą być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem ich nieuczciwego (niedozwolonego) charakteru, zgodnie z wiążącymi wytycznymi zawartymi w wyroku TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r. Wydanego w sprawie C-19/20 - Bank (...) (dalej jako wyrok TSUE”); (iv) usunięcie warunku nie zmienia istoty pozostałej części, co prowadzi do wniosku, że sąd powinien poddać ocenie pod kątem abuzywności wyłącznie zobowiązanie do zapłaty marży i w przypadku uznania go za abuzywny stwierdzić, że wyłącznie warunek dotyczący marży nie wiąże powoda (pozostając w umówię odesłania do średniego kursu NBP);  art. 65 § 1 i § 2 k.c. i art. 385 1 § 2 k.c. w zw. art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego (w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe) oraz art. 69 ust. 3 Prawa bankowego przez ich niezastosowanie oraz art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego i art. 58 § 1 i § 3 k.c. przez ich błędne zastosowanie w zw. Z art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, a polegające na zaniechaniu dokonania wykładni oświadczeń woli stron i błędnym przyjęciu przez sąd, że: (i) postanowienia dotyczące Tabeli Kursów Walut stanowią element przedmiotowo istotny umowy kredytu i zostały określone niejednoznacznie; (ii) umowa kredytu nie ma charakteru walutowego; ( (...) ) wysokość zobowiązania nie została ustalona w umowie kredytu; (iv) bez postanowień dotyczących sposobu ustalenia Tabeli Kursów Walut nie istnieje możliwość wykonania umowy kredytu pomimo, iż: (a) istnieje możliwość zastosowania kursu NBP, do którego odwołują się strony w umowie kredytu, na podstawie wykładni oświadczeń woli, (b) wykonanie umowy kredytu jest możliwe w oparciu o art. 69 ust. 2 Prawa bankowego , obowiązującego „na dzień zaistnienia sporu”, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż umowa kredytu jest nieważna, mimo, ż jest ona wykonalna;  art. 385 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. polegające na jego niezastosowaniu oraz art. 385 2 k.c. przez jego błędną wykładnię w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG przez nieuzupełnienie luki powstałej wskutek uznania postanowień § 17 umowy kredytu za abuzywne za pomocą: (i) przepisów dyspozytywnych mimo, że kurs wymiany walut PLN/CHF może zostać ustalony również w oparciu o przepis dyspozytywny obowiązujący w dniu orzekania - art. 358 § 2 k.c. , (ii) wskaźnika o charakterze dyspozytywnym, jakim w dacie zawarcia umowy był kurs średni NBP, a w konsekwencji błędne stwierdzenie, że skutkiem abuzywności jest nieważność całej umowy;  art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. , art. 353 1 k.c. oraz art. 4 ustawy o zmianie ustawy - Prawo bankowe (dalej: „ustawa antyspreadowa”) w zw. z art. 385 2 k.c. w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. przez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie stanu wprowadzonego ustawą antyspreadową przy ocenie celowości stosowania przez sąd sankcji (i to nieważności) dla zachęcenia banków do umieszczenia w umowach kredytu postanowień dotyczących kursów walut w sytuacji, gdy obowiązek taki wynika już z ww. Ustawy, wypełniając cele Dyrektywy 93/13, a w konsekwencji zaniechanie dokonania oceny skutków braku związania abuzywnym postanowieniem na dzień orzekania i błędne przyjęcie, że nie została uchylona ewentualna abuzywność postanowień, a właściwą sankcją jest nieważność całej umowy;  art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG przez ich błędne zastosowanie i zaniechanie dokonania oceny: (i) czy przyjęcie nieważności umowy kredytu z uwagi na abuzywność niektórych jej postanowień jest zgodne z zasadą proporcjonalności oraz odpowiada sankcji bezskuteczności (niezwiązania postanowieniem) z art. 385 1 § 2 k.c. , (ii) jakie skutki pociąga za sobą uznanie umowy kredytu za nieważną wobec konsumenta i Banku, i to na dzień orzekania, oraz czy i w jakim zakresie skutki te są dla konsumenta dotkliwe, ( (...) ) czy w konkretnej sytuacji powoda, który zrealizował cel umowy, wywodzenie sankcji nieważności nie stanowi nadużycia prawa, (iv) zaniechania pouczenia konsumenta o możliwości utrzymania umowy z regulacją zastępczą oraz możliwości potwierdzenia klauzuli, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż abuzywność postanowień dotyczących Tabeli Kursów Walut powinna powodować nieważność całej umowy i skutkować zasądzeniem na rzecz powoda dochodzonych kwot;  art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. polegające na ich błędnym zastosowaniu oraz art. 411 pkt 1, 2 i 4 k.c. przez ich niezastosowanie i błędnym przyjęciu, że: (i) świadczenia spełnione przez powoda na rzecz Banku stanowiły świadczenie nienależne, mimo, że znajdowały one podstawę w łączącym strony stosunku prawnym, (ii) została spełniona przesłanka wzbogacenia (po stronie Banku) i zubożenia (po stronie powoda), ( (...) ) zwrot kapitału kredytu stanowi świadczenie wzajemne, które podlega zwrotowi w przypadku nieważności umowy kredytu, (iv) nie jest możliwe zakwalifikowanie spełnionego przez powoda świadczenia jako czyniącego zadość zasadom współżycia społecznego lub też dokonanego na poczet niewymagalnego świadczenia Banku o zwrot własnego świadczenia, (v) powód może domagać się zwrotu świadczenia, mimo, iż dokonywał spłat bez zastrzeżenia zwrotu;  art. 117 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 118 k.c. i art. 120 § 1 k.c. polegające na ich niezastosowaniu oraz art. 5 k.c. polegający na jego zastosowaniu i przedwczesnym przyjęciu, iż podniesiony przez Bank zarzut przedawnienia nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie, w sytuacji gdy sąd nie poczynił należytych ustaleń co do tego kiedy konsument dowiedział się o abuzywności kwestionowanych postanowień. W oparciu o tak sformułowane zarzuty pozwany wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części tj. punktów 1, 2, 4 i 5 oraz przekazanie sądowi I instancji sprawy do ponownego rozpoznania w tym zakresie, ewentualnie zmianę wyroku w zaskarżonej części przez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Wniósł także o rozpoznanie w trybie art. 380 k.p.c. postanowienia z dnia 12 kwietnia 2021 r. w przedmiocie pominięcia wniosku Banku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego celem wykazania faktów wskazanych w odpowiedzi na pozew. Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. W piśmie z 17 stycznia 2023 r., które wpłynęło do Sądu w dniu 27 stycznia 2023 r. (k. 1052-1059), pozwany zgłosił zarzut skorzystania z prawa zatrzymania świadczeń spełnionych przez powodów na rzecz pozwanego banku, które miałby podlegać zwrotowi na wypadek stwierdzenia przez Sąd, że umowa jest nieważna – do czasu zaoferowania przez powodów zwrotu świadczenia w postaci kwoty wypłaconego powodom kredytu w wysokości 660 000 zł. Do pisma pozwany dołączył skierowane bezpośrednio do powodów oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania z dnia 14 czerwca 2022 r. wraz z potwierdzeniami odbioru, z których wynika, że oświadczenia ta zostały doręczone powodom w dniu 21 czerwca 2022 r. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja pozwanego nie była zasadna, jednak pozwany złożył skutecznie w postępowaniu apelacyjnym zarzut zatrzymania, co prowadziło do częściowej korekty zaskarżonego wyroku. Korekta ta obejmowała również usunięcie zawartego w zaskarżonym wyroku wyrzeczenia o solidarnym zasądzeniu wierzytelności pieniężnej na rzecz powodów, co wyjaśnione zostanie w dalszej części uzasadnienia. Wbrew zarzutom apelacji ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia były prawidłowe, wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy i znajdowały potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za własne, nie znajdując podstaw do ich uzupełnienia. Wbrew stanowisku apelującego, Sąd Okręgowy nie naruszył w żadnej mierze przepisów procesowych, w tym art. 233 § 1 k.p.c. jako, że nie przekroczył zasad swobodnej oceny dowodów, w tym nie naruszył zasad logiki i doświadczenia życiowego. Sąd Okręgowy w przeważającym zakresie czynił ustalenia na podstawie treści dokumentów, których autentyczność nie była kwestionowana przez żadną ze stron postępowania. Ustalenia te zostały także dokonane na podstawie dowodu z zeznań powodów, których ocenę przeprowadzoną przez Sąd I instancji, Sąd Apelacyjny w pełni podziela. I tak w tym kontekście wskazać należy, że dokonana przez Sąd Okręgowy ocena dowodów odpowiada wymogom stawianym przez art. 233 § 1 k.p.c. jako nienosząca znamion dowolności. Z tego względu ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego jako właściwe Sąd Apelacyjny uznaje za własne. Przepis art. 233 § 1 k.p.c. statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, będącą prawem sądu do wyrażenia swego zapatrywania na przedstawione przez strony dowody. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd orzekający uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, a tym samym naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów. W orzecznictwie przyjmuje się, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Temu pozwany jednak nie sprostał, gdyż nie przedstawił dowodów, z których wynikałoby przede wszystkim, że dostatecznie wyjaśniono kredytobiorcom, w jaki sposób będzie ustalał kurs franka szwajcarskiego, ani dowodów, które wskazywałyby na przekazanie powodom informacji pozwalających realnie ocenić zakres ryzyka kursowego w wieloletniej perspektywie oraz jego wpływu na stan zadłużenia i rzeczywisty koszt kredytu. Faktów takich nie da się ustalić w oparciu o zaoferowany przez skarżącego materiał dowodowy. W szczególności okoliczności tych nie można ustalić w oparciu o zeznania powołanych przez pozwanego świadków P. K. , A. N. oraz M. C. , których wartość dowodową właściwie ocenił Sąd I instancji. Dowody te w istocie nie miały znaczenia dla dokonania ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia. Świadek A. N. i świadek M. C. nie brali udziału w procesie udzielania kredytu powodom, a zatem nie mieli wiedzy co do czynności poprzedzających jej zawarcie, okoliczności towarzyszących jej zawarciu, jak i udzielanych powodom informacji związanych z umową. Tym samym dowód z ich zeznań był nieprzydatny dla ustalenia przebiegu procedury związanej z zawarciem przez strony umowy kredytu. Z kolei świadek P. K. , będący doradcą klienta, nie pamiętał okoliczności związanych z procedowaniem spornej umowy. Nie był w stanie podać informacji, które przekazywał powodom, pośrednicząc w zawarciu umowy. W tym kontekście trafnie Sąd I instancji uznał za wiarygodne zeznania powodów w zakresie, w jakim oparł na nich ustalenia. Brak było przesłanek, aby zeznania te uznać za nieprawdziwe. W tym stanie rzeczy nie można postawić Sądowi Okręgowemu zarzutu, że dokonał oceny dowodów z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego, czy też logiki oraz sprzecznie ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Poza tym zauważyć trzeba, że kwestionowane w apelacji ustalenia Sądu Okręgowego w części w istocie nie odnoszą się do okoliczności faktycznych lecz do dokonanej przez Sąd oceny prawnej, jak na przykład kwestia czy bank wywiązał się wobec powodów z obowiązków informacyjnych. Zagadnienia te omówione więc zostaną w ramach wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Także dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew okazał się nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sporu, stąd słusznie go pominięto. Jak zasadnie Sąd Okręgowy wskazał, wobec stwierdzenia nieważności spornej umowy nie zachodziła potrzeba weryfikacji rachunkowej zasad, w oparciu o które ustalono wysokość kwot do wypłaty oraz poszczególnych rat do spłaty. Nadto nie miało znaczenia wyliczenie hipotetycznej wysokości sumy spłat kredytu przez powodów przy założeniu, że wysokość rat wyliczana jest w oparciu o średni kurs NBP oraz celem wykazania rynkowego charakteru kursów pochodzących z tabeli kursów walut pozwanego Banku. Zaznaczyć trzeba, że odpowiedź na zagadnienie, czy sposób ustalania przez pozwanego kursów walut w tabeli kursów przez bank ma charakter obiektywny została już wyjaśniona w utrwalonym orzecznictwie zgodnie, z którym postanowienia umowy, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut w tabeli kursów są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Z tych względów brak było podstaw w trybie art. 380 k.p.c. , aby dokonać zmiany postanowienia dowodowego Sądu I instancji w tej kwestii, przeprowadzając pominięty dowód na etapie postępowania apelacyjnego. W tej sytuacji także zarzuty naruszenia art. 227 k.p.c. i art. 278 k.p.c. okazały się nieskuteczne. Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia art. 316 k.p.c. podniesiony w związku z powołanymi w apelacji zarzutami naruszenia prawa materialnego. Zgodnie z treścią art. 316 k.p.c. , po zamknięciu rozprawy sąd wydaje wyrok, biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy; w szczególności zasądzeniu roszczenia nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że stało się ono wymagalne w toku sprawy. W ocenie skarżącego, Sąd I instancji naruszył przywołany przepis, gdyż zaniechał zastosowania art. 358 § 2 k.c. , który według jego twierdzeń stanowi przepis dyspozytywny znajdujący zastosowanie w przypadku wyeliminowania z umowy kredytu indeksowanego (waloryzowanego) klauzuli spreadowej. Podstaw do podzielenie takiego stanowiska nie ma, gdyż jak wynika z uzasadnienia wyroku Sąd Okręgowy, który z powołaniem się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, trafnie przyjął, iż oceny ważności spornej umowy dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Ponadto kwestionując sposób zastosowania prawa skarżący winien wykazać błąd Sądu co do ustalenia znajdujących zastosowanie w sprawie reguł intertemporalnych. Kwestia ta nie ma natomiast znaczenia dla poprawności zastosowania przez Sąd zasady aktualności wyrażanej przywoływaną normą art. 316 § 1 k.p.c. , a normie art. 358 § 2 k.c. nie sposób przypisać znaczenia przepisu dyspozytywnego znajdującego zastosowywanie po wyeliminowanie z umowy klauzuli spreadowej, co zostanie szerzej omówione w dalszej części uzasadnienia. W zakresie podstawy prawnej rozstrzygnięcia w pierwszej kolejności podać trzeba, że zgodnie z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe umowa kredytu określa wysokość udzielonego kredytu, walutę kredytu, warunki na jakich został udzielony, zasady jego zwrotu, zasady oprocentowania i jego zmiany oraz termin spłaty. Zobowiązanie kredytobiorcy wobec banku może być wyrażone w sposób kwotowy albo też poprzez zastosowanie obiektywnie weryfikowalnego mechanizmu waloryzacji, w tym indeksacji walutą obcą, także kursem franka szwajcarskiego. Zatem zastosowanie indeksacji jest co do zasady dopuszczalne i nie narusza zasady nominalizmu z art. 358 1 k.c. , ani też zasady swobody umów wynikającej z art. 353 1 k.c. Stwierdzenie to prowadzi do konstatacji, że stwierdzenia nieważności umowy kredytu na samoistnej podstawie z art. 58 § 1 k.c. nie zasługują na podzielenie. Niemniej wprowadzenie mechanizmu waloryzacji musi pozwalać na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej wynikających z art. 69 Prawa bankowego , co powoduje potrzebę dokonania oceny, czy postanowienia umowy z dnia 30 listopada 2006 r. określające zasady ustalania przeliczania kredytu przy jego wypłacie, jak i przy spłacie poszczególnych rat miały charakter niedozwolonych postanowień umownych. Wśród wskazanych w uzasadnieniu wyroku motywów rozstrzygnięcia są również i te, które odnoszą się do oceny zakwestionowanych przez powodów klauzul przeliczeniowych pod kątem ich abuzywnego charakteru na gruncie art. 385 1 k.c. Tę część rozważań jako trafną należy podzielić. W szczególności podzielić należało ten wątek rozważań, w którym Sąd Okręgowy odnosi się do zakwestionowanych przez powodów postanowień umownych i ocenia je jako abuzywne, w dalszej kolejności przyjmując, że umowa bez tych nieuczciwych postanowień nie może być wykonywana. Nadto wobec stanowiska powodów Sąd zasadnie stwierdza, że umowa jest nieważna w oparciu o art. 189 k.p.c. , nadto przyjmując że powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia oraz następnie w oparciu o teorię dwóch kondykcji co do rozliczeń stron z nieważnej umowy uwzględnia dochodzoną przez powodów wierzytelność pieniężną odpowiadającą nienależnemu świadczeniu powodów na rzecz pozwanego ( art. 410 k.c. ). Przywołać w tym miejscu także można jedno z orzeczeń Sądu Najwyższego, a to z dnia 28 kwietnia 2022 r., (III CZP 40/22, Lex nr 3337513), które wspiera koncepcję rozstrzygnięcia spornych kwestii na gruncie art. 385 1 k.c. Z tego również względu celem zaakcentowania słuszności stanowiska Sądu Okręgowego, najważniejsze kwestie można jedynie powtórzyć i wyeksponować wobec podtrzymywania przez skarżącego stanowiska o tym, że umowa jest ważna, a zawarte w niej postanowienia nie są abuzywne. Uwzględnić należy, że w przywołanej już uchwale składu siedmiu sędziów z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 Sąd Najwyższy wskazał, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone ( art. 385 1 § 1 k.c. ) dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Przepis art. 385 2 k.c. stanowi wprost, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny, jednakże w powołanej uchwale Sąd Najwyższy wyjaśnił, że art. 385 2 k.c. powinien być wykładany rozszerzająco i stosowany również do oceny, czy postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta. Oznacza to, że badając abuzywność postanowień umowy i oceniając ją na dzień zawierania umowy sąd nie bada, w jaki sposób pozwany postępował w oparciu o badane postanowienie, lecz czy postanowienie to stwarzało możliwość nieuczciwego postępowania przedsiębiorcy wobec konsumenta. Ocena ta nie może zależeć od zdarzeń, które wystąpią po zawarciu umowy (w tym zmiany przepisów Prawa bankowego czy kodeksu cywilnego ) i są niezależne od woli stron, a okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy. Odnośnie pewnych wątpliwości Sądu Okręgowego co do charakteru klauzul indeksacyjnych w rozumieniu art. 385 ( 1 ) k.c. stwierdzić należy, że w świetle aktualnego orzecznictwa nie budzi wątpliwości, iż zakwestionowane przez powodów klauzule indeksacyjne określają główne świadczenie kredytobiorcy. O ile bowiem jeszcze stosunkowo do niedawna faktycznie kwestia ta oceniana była odmiennie to obecnie przyjmuje się, że zastrzeżone w umowie kredytu indeksowanego klauzule przeliczeniowe zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm przeliczeniowy, określają główne świadczenie kredytobiorcy, skoro wiążą się one z obciążeniem kredytobiorcy ryzykiem zmiany kursu waluty i tym samym ryzykiem wzrostu kosztów kredytu (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC- ZD 2021 , nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Trzeba mieć także na uwadze, że taka interpretacja pozostaje w zgodzie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym wskazuje się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz. UE L nr 95, s. 29) należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. np. wyroki TSUE: z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, K. i K. R. , pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r., C-143/13, M. , pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, V. H. , pkt 33; z 20 września 2017 r., C-186/16, A. i in., pkt 35, D. , pkt 48; z 3 października 2019 r., C-260/18, D. , pkt 44). Kolejno podać należy, że strony zawarły umowę kredytu indeksowanego kursem CHF. Tego rodzaju kredyt wyrażony jest w walucie polskiej, którego kwota na dzień uruchomienia przeliczana jest na walutę obcą – CHF (według bieżącego kursu wymiany waluty) i która stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Wypłacona powodom kwota w złotych polskich miała zostać przeliczona na walutę, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna waluty kredytu podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez bank obowiązującego w dniu dokonania wypłaty przez bank (§ 7 ust. 2). Także spłata kredytu wraz z odsetkami miała nastąpić po przeliczeniu wpłaty według kursu sprzedaży waluty do której indeksowany jest kredyt, podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez Bank, obowiązującego w dniu wpływu środków do Banku (§ 10 ust. 8). Do rozliczania transakcji wypłat i spłat kredytu stosowane były odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez Bank walut zawartych w jego ofercie w dniu dokonania transakcji (17 ust.1 umowy). Kursy kupna i sprzedaży określone były jako średnie kursy złotego dla danych walut ogłoszonych w tabeli kursów średnich NBP minus (plus) marża kupna (§ 17 ust. 2 i 3 umowy). Do wyliczenia tych kursów stosowano kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marże kupna sprzedaży banku (§ 17 ust. 4 umowy), a obowiązujące w danym dniu roboczym kursy bank określał po godzinie 15:00 poprzedniego dnia roboczego i wywieszał w swojej siedzibie oraz publikował na stronie internetowej (§ 17 ust. 5 umowy). Klauzula ryzyka walutowego (dotycząca zmiany kursu waluty) oraz klauzula kursowa (spreadowa, czyli uprawnienie do ustalania kursu przeliczeniowego waluty z odwołaniem się do tabel kursowych banku) stanowią elementy składające się na całościowy mechanizm indeksacyjny. Ze względu na ich ścisłe powiązanie nie jest dopuszczalne uznanie, że brak abuzywności jednej z nich powoduje, iż nie ma miejsca abuzywność całego mechanizmu indeksacyjnego. Stanowisko takie prezentował zresztą także Sąd Najwyższy w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, w którym odrzucono odróżnienie części kursowej i części przeliczeniowej klauzuli indeksacyjnej i podkreślono, że bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia przeliczeniowe nie mogą wywrzeć skutku. W myśl art. 385 1 § 1 k.c. , który stanowi implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE 1993 L 95, s. 29, ze zm.), postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), co nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że powodowie mieli status konsumenta art. 22 1 k.c. , a kwestii tej pozwany nie podważał. W okolicznościach niniejszej sprawy nie ma podstaw do przyjęcia, że umowa była indywidualnie negocjowana z powodami, a zakwestionowane klauzule indeksacyjne, aby zostały indywidualnie z nimi uzgodnione. Za indywidualnie uzgodnione można uznać bowiem jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. W celu ustalenia, czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako „nieuzgodnione indywidualnie” należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia „rzeczywisty wpływ” ( art. 385 1 § 3 k.c. ), co zwykle nie będzie miało miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca zaproponowanemu konsumentowi przez przedsiębiorcę. Co istotne, dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18, LEX nr 2629877). W niniejszej sprawie brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powodów postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika już z samego sposobu zawarcia umowy kredytowej opartej o treść stosowanego przez pozwany bank wzorca umowy. Taki sposób zawierania umowy wykluczał możliwość indywidualnego wpływania przez konsumentów na treść powstałego stosunku prawnego poza ustaleniem rodzaju kredytu, kwoty kredytu, wysokości rat, ewentualnie wysokości marży banku i oprocentowania. Powodowie nie mieli natomiast żadnego wpływu na stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży walut. Jednocześnie, co prawidłowo przyjął Sąd I instancji ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje ( art. 385 1 § 4 k.c. ). W związku z tym, to pozwany powinien był wykazać te okoliczności, czego jednak nie uczynił. Przyjąć więc należało, że kwestie dotyczące sposobu indeksacji mające swe odzwierciedlenie w spornych postanowieniach umowy nie były uzgodnione z powodami. Zaznaczyć można, że to obowiązkiem przedsiębiorcy (banku) dokonującego czynności z konsumentem jest podjąć takie działania, aby w sposób jasny, przystępny, zrozumiały i wszechstronny wyjaśnić mu wszelkie niezbędne kwestie oraz przekazać informacje mające istotne znaczenie dla przyszłej umowy. Rolą pozwanego było wyjaśnienie powodom zasad, na jakich będzie ustalany kurs waluty obcej, w szczególności zaś poinformowanie o tym, że kursy te będą ustalane przez bank, w jaki sposób i na jakich zasadach. Dodatkowo, bank nie pouczył powodów o skutkach zawarcia kredytu indeksowanego o zagrożeniach z tego wynikających, nie przedstawił szczegółowej symulacji zmiany kursu CHF na przestrzeni czasu, co obrazowałoby skalę możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego. Dodać należy, że nawet jeżeli kredytobiorca mógł 

[... tekst skrócony ...]

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI