XXV C 3853/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy w Warszawie uznał umowę kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF za nieważną od początku i zasądził od banku na rzecz kredytobiorców zwrot pobranych środków.
Powodowie domagali się ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF oraz zwrotu pobranych przez bank kwot. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał umowę za nieważną od początku, stwierdzając, że klauzule dotyczące indeksacji były abuzywne i rażąco naruszały interesy konsumentów. W konsekwencji zasądził od banku na rzecz powodów kwotę 28.347,23 zł.
Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznał sprawę z powództwa B. P., L. G. i K. G. przeciwko (...) Bank S.A. o zapłatę i ustalenie, ewentualnie o ustalenie i zapłatę. Powodowie domagali się ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do waluty obcej (CHF) z dnia 31 lipca 2008 r. oraz zasądzenia od banku kwoty 28.347,23 zł tytułem zwrotu nadmiernie pobranych środków. W przypadku uznania umowy za ważną, powodowie domagali się ustalenia abuzywności konkretnych postanowień umowy i zasądzenia kwoty 60.402,82 zł. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał umowę kredytu za nieważną od początku, stwierdzając, że klauzule dotyczące indeksacji były abuzywne i rażąco naruszały interesy konsumentów, a także były sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i naturą stosunku zobowiązaniowego. W konsekwencji zasądził od banku na rzecz powodów kwotę 28.347,23 zł z odsetkami, oddalając powództwo w pozostałej części. Sąd podkreślił, że bank nie wykazał, aby klauzule indeksacyjne były indywidualnie uzgodnione z konsumentami, a ich stosowanie naruszało dobre obyczaje i rażąco interesy powodów, m.in. poprzez jednostronne kształtowanie kursu CHF i pobieranie ukrytej prowizji (spreadu).
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, umowa kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej jest nieważna od początku, jeśli klauzule dotyczące indeksacji są abuzywne i rażąco naruszają interesy konsumenta.
Uzasadnienie
Sąd uznał klauzule indeksacyjne za abuzywne, ponieważ nie były indywidualnie uzgodnione, kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy, m.in. poprzez jednostronne ustalanie kursu waluty przez bank i pobieranie ukrytej prowizji (spreadu). Eliminacja tych klauzul prowadzi do nieważności całej umowy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Uznanie umowy za nieważną i zasądzenie zwrotu części wpłat.
Strona wygrywająca
Powodowie
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| B. P. | osoba_fizyczna | powód |
| L. G. | osoba_fizyczna | powód |
| K. G. | osoba_fizyczna | powód |
| (...) Bank S.A. | spółka | pozwany |
Przepisy (7)
Główne
k.c. art. 385¹ § § 1
Kodeks cywilny
Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
k.c. art. 58 § § 1
Kodeks cywilny
Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy.
k.c. art. 58 § § 2
Kodeks cywilny
Nieważna jest również czynność sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
k.c. art. 353¹
Kodeks cywilny
Strony zawierające umowę mogą określić stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze stosunku), ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Prawo bankowe art. 69 § ust. 1 i 2
Ustawa Prawo bankowe
Określa podstawowe cechy umowy kredytu bankowego, w tym wymogi dotyczące jej formy i treści.
Pomocnicze
k.c. art. 405
Kodeks cywilny
Podstawa roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia.
k.c. art. 410 § § 2
Kodeks cywilny
Podstawa roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowa kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF jest nieważna od początku z powodu abuzywności klauzul indeksacyjnych. Klauzule indeksacyjne naruszają dobre obyczaje i rażąco interesy konsumentów. Bank jednostronnie kształtował kurs waluty, co jest sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego i zasadami współżycia społecznego. Brak indywidualnego uzgodnienia klauzul indeksacyjnych. Naruszenie obowiązków informacyjnych przez bank. Zarzut przedawnienia roszczeń jest chybiony.
Odrzucone argumenty
Umowa kredytu jest ważna i zgodna z prawem. Klauzule indeksacyjne nie są abuzywne. Powodowie mieli możliwość wyboru kredytu i byli świadomi ryzyka kursowego. Roszczenia powodów uległy przedawnieniu. Powodowie nie posiadają interesu prawnego w dochodzeniu ustalenia nieważności umowy.
Godne uwagi sformułowania
umowa jest nieważna od początku klauzule abuzywne rażąco naruszają interesy konsumentów sprzeczne z dobrymi obyczajami jednostronne i arbitralne kształtowanie kursu waluty przez bank ukryta prowizja (spread walutowy) brak indywidualnego uzgodnienia naruszenie zasady walutowości zarzut przedawnienia jest chybiony
Skład orzekający
Tomasz Gal
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uznanie umów kredytów hipotecznych indeksowanych do CHF za nieważne z powodu abuzywności klauzul indeksacyjnych i zasadności roszczeń konsumentów o zwrot nadpłaconych kwot."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnych klauzul i stanu faktycznego, ale stanowi ważny głos w sprawie abuzywności klauzul w umowach kredytowych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów frankowych i ich nieważności z powodu klauzul abuzywnych, co ma ogromne znaczenie praktyczne dla wielu konsumentów i banków.
“Bank musi zwrócić pieniądze za nieważny kredyt frankowy – sąd uznał klauzule za abuzywne!”
Dane finansowe
WPS: 60 402,82 PLN
zwrot nadpłaconych kwot: 28 347,23 PLN
Sektor
bankowość
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt XXV C 3853/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 listopada 2021 roku Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Tomasz Gal Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Nawrocka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 listopada 2021 roku w Warszawie sprawy z powództwa B. P. , L. G. i K. G. przeciwko (...) Bank S.A. w W. o zapłatę i ustalenie, ewentualnie o ustalenie i zapłatę orzeka: 1. Ustala, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do waluty obcej zawarta w dniu 31 lipca 2008 r. pomiędzy (...) Bank S.A. w K. (którego następcą prawnym jest (...) Bank S.A. w W. ) a B. G. (aktualnie B. P. ), L. G. i K. G. jest nieważna od początku, 2. Zasądza od (...) Bank S.A. w W. na rzecz B. P. , L. G. i K. G. kwotę 28.347,23 zł (dwadzieścia osiem tysięcy trzysta czterdzieści siedem złotych, 23/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 21 sierpnia 2020 r. do dnia zapłaty, 3. Oddala powództwo w pozostałej części w zakresie roszczenia głównego o zapłatę, 4. Ustala, że powodowie wygrali niniejszą sprawę w całości, pozostawiając wyliczenie kosztów procesu referendarzowi sądowemu. Sygnatura akt XXV C 3853/20 UZASADNIENIE Powodowie B. G. (aktualnie B. P. – k. 368), K. G. i L. G. w pozwie z 6 listopada 2020 r. (data prezentaty) skierowanym przeciwko pozwanemu (...) Bank S.A. z siedzibą w W. wnieśli w ramach roszczeń głównych: 1. o ustalenie , że zawarta pomiędzy poprzednikiem prawnym pozwanego, a powodami umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF z dnia 31 lipca 2008 r. jest nieważna ex tunc i ex lege i jako taka nie wiąże powodów, 2. o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów (solidarnie) kwoty 28.347,23 zł tytułem zwrotu kwot pobranych przez pozwanego od powodów od dnia 25 czerwca 2018 r. do dnia 25 maja 2020 r. w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, stanowiących kwotę ponad wypłacony powodom na podstawie umowy kredytu kapitał, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 sierpnia 2020 r. do dnia zapłaty; 3. ewentualnie w przypadku gdyby Sąd stwierdził, że umowa jest ważna, wnieśli o ustalenie , że następujące postanowienia umowy stanowią klauzule abuzywne w rozumieniu art. 385 1 k.c. i jako takie nie wiążą powodów jako konsumentów: 1) § 9 ust. 2 umowy – W dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczana do CHF według kursu kupna walut określonego w Tabeli Kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków; 2) § 10 ust. 3 umowy – Wysokość zobowiązania będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży waluty określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do CHF obowiązującego w dniu spłaty i w związku z powyższym wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów (solidarnie) kwoty 60.402,82 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 sierpnia 2020 r. do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nadpłaconych przez powodów od dnia 6 października 2010 r. do dnia 5 czerwca 2020 r. środków przy spłacie rat kapitałowo odsetkowych w związku z występowaniem w umowie ww. niedozwolonych klauzul umownych. Powodowie wnieśli także o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych w wysokości dwukrotności stawki minimalnej określonej stosownymi przepisami. Uzasadniając swoje roszczenie powodowie wskazali, że 31 lipca 2008 r. zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę o kredyt hipoteczny nr (...) , której przedmiotem było udzielenie kredytu na spłatę innego zobowiązania kredytowego, pokrycie opłat okołokredytowych oraz sfinansowanie remontu domu mieszkalnego przez oddanie do dyspozycji powodów kwoty 115.951,94 zł indeksowanej następnie do CHF. Powodowie wskazali, że nie otrzymali z banku oferty kredytu złotowego, a jedynie informację ustną, że z symulacji wynika, iż rata w CHF będzie niższa. Decydując się na taki kredyt opierali się na informacjach pozyskanych od doradcy finansowego, którego obdarzyli zaufaniem. Byli zapewniani, że kredyt powiązany z CHF będzie łatwiejszy do uzyskania i tańszy niż kredyt złotowy. Zawierając ww. umowę bank korzystał z gotowego wzorca umowy, który nie mógł być przedmiotem negocjacji pomiędzy stronami. Zdaniem powodów kwestionowana przez nich umowa kredytowa jest nieważna z uwagi na szereg wad prawnych. Umowa jest sprzeczna z przepisami prawa bezwzględnie obowiązującymi tj. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 358 1 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe . Natomiast z uwagi na treść art. 58 § 2 k.c. umowa w sposób rażący narusza zasady współżycia społecznego, oraz rażąco narusza obowiązek informacyjny wobec powodów. Przedmiotowa umowa jest sprzeczna z ustawą Prawo bankowe , gdyż umowa nie określa w sposób jasny wysokości zadłużenia kredytobiorcy, a wskazane klauzule umowne pozwalaj bankowi na dowolne kształtowanie kursów walut i nieograniczone wpływanie na wysokość zadłużenia. Brak jest też szczegółowego i jednoznacznego określenia sposobu i terminu ustalania kursu walut. Następnie powodowie wskazali, że ich zdaniem umowa kredytowa, którą zawarli z bankiem jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Co prawda bank udzielając kredytu w określonej w złotych kwocie podlega ryzyku wynikającemu z samego faktu zawarcia umowy i ewentualną stratę większości kwoty wypłaconej kredytobiorcy. Natomiast sytuacja konsumenta już dużo trudniejsza. Wysokość jego zobowiązania w sposób nieuzasadniony i niejasny może osiągnąć nieograniczoną wysokość i może to nastąpić na każdym etapie wykonywania umowy. Całość ryzyka obarcza kredytobiorców, którzy nie mają żadnej możliwości zabezpieczenia się przed tym ryzykiem. Brak jest sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy. Wprowadzenie mechanizmów indeksacji narusza dobre obyczaje, gdyż następuje z wykorzystaniem przewagi kontraktowej banku. Pozwany wykorzystał swoją sytuację kontraktową w celu wprowadzenia do umowy rozwiązań korzystnych wyłącznie dla niego i zabezpieczających tylko jego interesy. Przyznał sobie jednostronne uprawnienie do ustalania tabeli kursów, a tym samym wysokości zobowiązania powodów, co powoduje że są oni narażeni na niczym nieograniczone arbitralne decyzje pozwanego. Nie wskazano też powodom jakichkolwiek rzetelnych informacji na temat ryzyka kredytowego. Wskazane naruszenia są niezgodne z zasadą ekwiwalentności świadczeń oraz konstytucyjną zasadą sprawiedliwości społecznej określoną w art. 2 KRP. Taka sytuacja prowadzi do rażącego naruszenia interesów konsumenta i zasad współżycia społecznego ( art. 58 § 2 k.c. ), a w konsekwencji do nieważności przedmiotowej umowy. Jednocześnie umowa jest nieważna poprzez naruszenie zasady swobody umów ( art. 353 1 k.c. ) poprzez przyznanie wyłącznie jednej stronie uprawnienia do kształtowania stosunku prawnego i wysokość zobowiązań. Zdaniem powodów o nieważności umowy świadczy także fakt, iż bank naruszył swoje obowiązki związane z informowaniem klientów – konsumentów o istotnych kwestiach związanych z umową. Bank nie wyjaśnił jaki jest rzeczywisty rozmiar ryzyka, nie poinformował, że kwota kredytu może pozostałego do spłaty może rosnąć zamiast maleć, ani nie przestawił rzetelnej symulacji w przypadku zmiany kursu waluty. Nie poinformował też na czym polega konstrukcja indeksacji, ani w jaki sposób odbywa się przeliczenie walutowe. Bank nie poinformował też, że zarabia na tzw. spreadach, ani o stosowaniu różnych kursów, których wysokość zależy tylko od banku. Poza tym bank nie przedstawił powodom oferty zwykłego kredytu, a za to wyjaśnił, że z powodu zmiany kursu rata może tylko nieznacznie wzrosnąć. Zdaniem powodów pozwany działał wyłącznie w swoim interesie, wprowadził powodów w błąd, gdyż nie dostosował oferty do ich możliwości kredytowych. To na doradcach kredytowych pozwanego banku spoczywał obowiązek udzielenia rzetelnych i jednoznacznych informacji, któremu nie sprostali. Ostatecznie bank udzielił powodom kredyt będący narzędziem spekulacji o nieznanym i nieprzewidywalnym ryzyku. W konsekwencji powodowie nie mieli odpowiedniej wiedzy co do warunków umowy, którą zawarli, co również wskazuje, że umowa ta powinna być uznana za nieważną. Następnie powodowie przytoczyli argumentację, której celem było wykazanie, iż umowa kredytowa zawiera szereg postanowień abuzywnych sprzecznych z art. 385 1 § 1 k.c. , które ich nie wiążą. Podstawę do tego stwierdzenie stanowi okoliczność dowolnego i jednostronnego ustalania kursu kupna i sprzedaży waluty obcej CHF w tabeli kursów walut (§ 9 ust. 2 umowy). Powodowie nie mieli wpływu na treść tego postanowienia, ani też nie mogli zweryfikować jego prawidłowości. Również zapis § 10 ust. 3 umowy stanowi klauzulę abuzywną z tych samych powodów, na co wskazuje chociażby orzecznictwo sądów i UOKiK. Powodowie zwrócili także uwagę, iż stosowanie przeliczeń kursowych wg kursów ustalanych jednostronnie przez bank powodują, że podstawą naliczania odsetek może być kwota wyższa niż kwota pozostałego do spłaty kredytu. Kwestionowane postanowienia umowy kształują prawa i obowiązki powodów – konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interes. Wobec uznania abuzywności klauzul indeksacyjnych umowę kredytu należy rozliczyć pomiędzy stronami z pominięciem przepisów dotyczących indeksacjo do CHF. Zatem należy przyjąć, że w istocie jest to kredyt złotówkowy, nie podlegający indeksacji i raty powinny być spłacane w PLN z uwzględnieniem określonej w umowie stawki oprocentowania i stałej marży banku. Powodowie wskazali także na swój interes prawny w dochodzonym roszczeniu o ustalenie. Odmówienie powodom interesu prawnego w powództwie o ustalenie pozbawi ich możliwości ochrony własnych interesów. Mając na uwadze fakt ekonomicznej przewagi pozwanego, zaprzestanie spełniania świadczenia przez powodów w związku z przekonaniem o nieważności umowy byłoby ryzykowne. Zdaniem powodów pozwany bank ustalając wysokość zadłużenia oraz rat spłaty kredytu w oparciu o niedozwolone klauzule działał bezprawnie i zobowiązany jest do zwrotu powodom bezpodstawnie pobranych kwot. Stąd też podstawą roszczenia powodów jest art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. (pozew k. 3-31) . W odpowiedzi na pozew pozwany (...) Bank S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa. Na wstępie pozwany wskazał, że kwestionuje powództwo zarówno co do zasady, jak i co do wysokości, wobec czego powinno ono być oddalone w całości. Zdaniem pozwanego przedstawione przez powodów wyliczenia matematyczne są nieprawidłowe, a zarzuty wskazane w pozwie są nieadekwatne do zgłoszonych roszczeń. Sednem sprawy nie są argumenty prawne wykreowane przez pełnomocnika powodów, ale fakt, że powodom przestał odpowiadać kredyt w CHF i starają się wycofać z umowy. Pozwany podniósł też zarzut przedawnienia roszczeń wymagalnych dawniej niż trzy lata przed skutecznym przerwaniem biegu przedawnienia w niniejszej sprawie, przy czym w sprawie upłynął także 10 – letni okres przedawnienia. Pozwany wskazał, że Powodowie zdecydowali się na zawarcie kredytu walutowego pomimo, że w ofercie pozwanego był także kredyt złotowy. Podkreślił, że powodowie podpisali oświadczenie o wyborze waluty obcej, w którym zawarte były dodatkowe informacje na temat wpływu zmian kursu waluty kredytu na wysokość miesięcznych rat kredytu. Podobnie w treści umowy powodowie złożyli oświadczenie o świadomości istnienia ryzyka kursowego. Pozwany wskazał powodom jaki wpływ na wysokość ich zobowiązania mogą mieć wahania kursu CHF oraz zmienna stopa procentowa. Tym samem powodowie potwierdził, że zostali w sposób wyczerpujący poinformowani przez bank o treści umowy i o wszelkich konsekwencjach płynących z jej zawarcia, w tym o ryzyku kursowym. Powodowie mieli do wyboru albo kredyt zlotowy wyżej oprocentowany nieobarczony jednak ryzykiem kursowym, albo kredyt o niższym oprocentowaniu, ale powiązany z ryzykiem kursowym. Powodowie mieli też dość czasu by zapoznać się z treścią umowy przed jej podpisaniem i wyjaśnić wszelkie niejasne dla nic kwestie. Bank nie miał obowiązku weryfikować, czy złożone przez nich oświadczenia były godne z prawdą. Powodowie świadomie wybrali kredyt walutowy. Pozwany wskazał, że sporne klauzule indeksacyjne zostały z powodami uzgodnione indywidualnie, ponieważ znalazły się w treści relacji pomiędzy stronami na wyraźny wniosek (kredytowy) powodów. Miał on rzeczywisty wpływ na to, czy klauzule indeksacyjne znajdą się w umowie. Było bowiem możliwe zawarcie umowy bez tych klauzul, co oczywiście skutkowałoby kredytem w złotych ze stawką WIBOR 3M. zatem powodowie sami dążyli do wpisania do umowy klauzul indeksacyjnych, gdyż chcieli osiągnąć niższe oprocentowanie kredytu. Jednocześnie bank nie zapewniał powodów o stabilności CHF, tym bardziej, że ryzyko kursowe przy tego typu produktach jest powszechnie znane. Poza tym powodowie mogli złożyć wniosek o zmianę kredytu na złotowy oraz mogli wnioskować o spłatę kredytu od początku w CHF, z czego nie skorzystali. Pozwany wskazał, że kurs CHF w tabeli kursów ma charakter rynkowy i nigdy nie był w sposób dowolny ustalany przez bank. Również umowa nie nadawała bankowi uprawnienia do dowolnego kształtowania kursu CHF. Klauzule dotyczące sposobu przeliczania wielkości kredytu i rat nie prowadziły do pokrzywdzenia powoda. Kurs jest wyznaczany w oparciu o obiektywne czynniki rynkowe, co wynika m.in. z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów. Zarzut, że umowa przewiduje możliwość dowolnego nierynkowego kursu CHF jest chybiony. Brak możliwości arbitralnego wyznaczania kursów walut obcych wynika chociażby z tego, że bank musi zachować konkurencyjność względem innych banków na rynku finansowym. Zdaniem pozwanego brak jest podstaw do stwierdzenia abuzywności czy też nieważności kwestionowanych przez powodów klauzul w toku kontroli incydentalnej. Nawet w razie stwierdzenia ich abuzywności, czemu pozwany zaprzecza, brak jest podstaw do eliminacji indeksacji z treści umowy. Tym bardziej niedopuszczalne jest domaganie się uznania nieważności umowy. Kwestionowane postanowienia nie naruszały praw powodów, czego dowodzi chociażby wieloletni okres realizacji umowy przez powodów. Kredyt powodów, indeksowany do CHF powstał na zasadzie swobody umów stron stosunku cywilnoprawnego z art. 353 1 k.c. Również w przypadku umowy nazwanej, takiej jak umowa kredytu, strony mogą dowolnie kształtować treść stosunku prawnego. Zgodnie zaś z art. 358 1 § 2 k.c. strony mogły zastrzec, że wysokość świadczenia pieniężnego będzie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości, którym może być kurs waluty obcej. Poza tym sporne postanowienia nie kształtują praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, ani nie naruszają rażąco interesów powodów. Stosowanie spreadu stanowi dobry obyczaj, gdyż prawa i obowiązki stron są rozłożone równomiernie, a pozycja stron jest równorzędna. Bank bowiem ponosi koszty spreadu na rynku międzybankowym. Powodowie nie są też pokrzywdzeni ekonomicznie wskutek spornych klauzul, gdyż kurs CHF wyznaczana na podstawie tabeli kursów odpowiadał kursowi rynkowemu. Pozwany podkreślił, że zamiar i wola stron przy zawarciu przedmiotowej umowy były jednoznaczne – powodowie chcieli zawrzeć umowę kredytu indeksowanego kursem CHF, a saldem kredytu, który podlega spłacie miała być suma franków szwajcarskich. Taka umowa jest konstrukcją prawnie dozwoloną i jest zgodna z art. 69 ustawy Prawo bankowe , a także jest uznawana przez judykaturę. Poza tym wskazany przepis nie zawiera zamkniętego katalogu elementów składowych umowy kredytu. Nie stanowi on też, by umowa kredytowa musiała określać wprost kwotę kredytu, która jest niezmienna w czasie wykonywania umowy. Wielkość zobowiązania nie musi być określona wprost, a poprzez wskazanie podstaw do jej ustalenia. Poza tym indeksowanie kredytu kursem waluty obcej było dopuszczalne w stanie prawnym zarówno przed, jak i po wejściu w życie tzw. ustawy antyspreadowej. Ustawa ta zaś zagwarantowała zasady spłaty bezpośrednio w walucie indeksacji. Pozwany zaprzeczył jakoby dopuszczał się sprzedaży produktów niedostosowanych do potrzeb konsumentów (tzw. misseling). Przede wszystkim kredyt waloryzowany kursem CHF był w dacie zawarcia umowy jak najbardziej dostosowany do ówczesnych potrzeb i wiedzy powodów. Pozwany wskazał na okoliczność zawarcia przez strony aneksu nr 2, który wyeliminował z treści umowy odwołanie do kursu z tabeli kursów, odsyłając do kursu sprzedaży NBP. Zdaniem pozwanego już treść tego aneksu jest podstawą do oddalenia powództwa, gdyż obala argumentację pozwu o dowolnym kształtowaniu kursu CHF w całym okresie spłaty kredytu. Pozwany wskazał, że żądanie ewentualne pozwu prowadzi do zmiany stosunku prawnego pomiędzy stronami w taki sposób, by kredyt udzielony powodom łączył zalety zarówno kredytu w walucie obcej jak i kredytu złotowego. Tymczasem nie ma podstaw prawnych do stworzenia hybrydy kredytu złotowego i indeksowanego kursem CHF. Konstrukcja kredytu złotowego opartego o stawkę LIBOR jest sprzeczna z elementarnymi zasadami ekonomii. Stopa LIBOR 3M w żaden sposób nie jest powiązana z kursem złotego na rynkach światowych, a więc wewnętrznie sprzeczna byłaby umowa kredytu złotowego oprocentowanego wedle tej stawki. Następnie pozwany wskazał, że powodowie nie posiadają interesu prawnego w zakresie powództwa o ustalenie. Nie jest bowiem dopuszczalne powództwo o ustalenie skoro możliwe jest powództwo o świadczenie (wzajemne rozliczenie), które to roszczenie powodowie również wnieśli. Odnosząc się do argumentacji powodów, pozwany bank wskazał także, iż nie zarabia na wzroście kursu CHF, ani nie zarabia więcej na kredytach indeksowanych niż na złotowych. Natomiast spread nie jest zyskiem banku. Stosowanie kursu kursu kupna i sprzedaży to oczywista konsekwencja waloryzacji kursem CHF. Bank ponosi koszt spreadu na rynku międzybankowym. Natomiast uwzględnienie roszczeń powodów doprowadziłoby do sytuacji nieuczciwego traktowania innych konsumentów, tj. kredytobiorców złotowych, a także naraziłoby depozyty konsumentów w banku. Pozwany podkreślił też, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do bezpodstawnego wzbogacenia banku. Twierdzenie, że strona powodowa spłacając kredyt, który otrzymała i wydała, wzbogaciła bank jest samo w sobie sprzeczna z faktami i prawem. Każde świadczenie powodów było należne zgodnie z treścią umowy. Pozwany zwrócił uwagę, że stwierdzenie nieważności umowy doprowadziłoby do konieczności zwrotu powodom wszelkich uiszczonych przez nich wpłat, co spowodowałoby, że powodowie przez wiele lat korzystali nieodpłatnie ze środków banku. Pozwany podniósł także, iż nawet gdyby Sąd zgodził się ze stanowiskiem powodów co do ustalenia nieważności, czy unieważnienia umowy, to rozstrzygnięcie takie byłoby niezgodne z przepisami prawa unijnego i krajowego, gdyż narażałoby powodów na szczególnie niekorzystne konsekwencje (odpowiedź na pozew k. 135-) . Zdaniem pozwanego zarzut bezpodstawnego wzbogacenia jest chybiony. Bank, bowiem, nie otrzymał żadnego nienależnego świadczenia od powodów wskutek spłacania przez nich kredytu. Wszelkie korzyści jakie bank osiągnął wynikają z umowy oraz przepisów obowiązującego prawa. Jednocześnie pozwany wskazał na przedawnienie ewentualnych roszczeń powodów, którym zaprzecza. Roszczenia te są przedawnione w zakresie świadczeń wniesionych więcej niż trzy lata od skutecznego przerwania biegu przedawnienia. Przy czym umowa została zawarta na 10 lat przed skutecznym przerwaniem biegu przedawnienia, a zatem nawet przy tym wydłużonym okresie roszczenia powodów są przedawnione (odpowiedź na pozew k. 135-216) . Powodowie w piśmie z 29 marca 2021 r. podtrzymali swoje stanowisko w całości (pismo k. 287-296) . Pozwany w piśmie z 13 maja 2021 r. podtrzymał swoje stanowisko w całości (pismo k. 306) Strony podtrzymały swe dotychczasowe stanowiska na rozprawie w dniu 8 listopada 2021 roku. Na podstawie przedstawionego w sprawie materiału dowodowego Sąd dokonał następujących ustaleń faktycznych: K. G. , L. G. i B. G. złożyli 8 lipca 2008 r. w siedzibie (...) Bank S.A. (...) Hipoteczny Oddział w Ł. z siedzibą w K. (poprzednik prawny pozwanego) wniosek o kredyt hipoteczny na kwotę 110.00,00 zł w walucie CHF. Celem kredytu miał być refinansowanie kredytu mieszkaniowego oraz remont mieszkania. Okres kredytowania wskazano na 240 miesięcy. Tego samego dnia powodowie podpisali oświadczenie o wyborze waluty obcej decydując się tym samym na kredyt indeksowany kursem CHF. Jednocześnie oświadczyli, iż zapoznali się z występującym ryzykiem kursowym oraz ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy procentowej (wniosek kredytowy k. 239-248, oświadczenie o wyborze waluty k. 254) . W dniu 11 lipca 2008 r. została wydana dla powodów pozytywna decyzja kredytowa, którą bank przyznał im kredyt, który miał być wypłacony w dwóch transzach – od 12 sierpnia 2008 r. 49.402,68 CHF i od 31 stycznia 2009 r. 10.926,12 CHF (decyzja kredytowa k. 249-253, dyspozycja uruchomienia kredytu k. 261) . W dniu 31 lipca 2008r. została zawarta umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF pomiędzy (...) Bank S.A. (...) Hipoteczny Oddział w Ł. z siedzibą w K. a K. G. , L. G. i B. G. ( umowa kredytowa nr (...) k. 45-56) . Bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 115.951,94 zł indeksowanego kursem CHF. Przy założeniu, że uruchomiono całość kredytu w dacie sporządzenia umowy równowartość kredytu wynosiłaby 61.188,36 CHF, rzeczywista równowartość miała zostać określona po wypłacie ostatniej transzy kredytu. Kredytobiorca oświadczył, iż jest świadomy ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko (§ 1 pkt 1 umowy). Spłata kredytu miała nastąpić w 240 miesięcznych ratach równych kapitałowo- odsetkowych (§ 1 pkt 2 umowy). Oprocentowanie kredytu było zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosiło 3,36% w skali roku, na które składała się suma obowiązującej stawki DBCHF i stałej marży banku, która wynosiła 0,55%. Kredytobiorca oświadczył, iż jest świadomy ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania, w całym okresie kredytowania i akceptuje to ryzyko (§ 1 pkt 3 umowy). Rata kapitałowo-odsetkowa przy założeniu uruchomienia całości kredytu w dacie sporządzenia przedmiotowej umowy wynosiłaby równowartość 350,48 CHF. Rzeczywista wysokość rat odsetkowych lub rat kapitałowo-odsetkowych miała zostać określona w harmonogramie spłat (§ 1 pkt 4 umowy). Na dzień sporządzenia umowy odsetki karne kredytu wynosiły 6,72% i miały ulec zmianie w przypadku zmiany indeksu DBCHF i być nie większe niż odsetki maksymalne. Natomiast po przewalutowaniu kredytu na PLN odsetki karne na dzień sporządzenia umowy wynoszą 14,10%, nie większe niż odsetki maksymalne i ulegają zmianie w przypadku zmiany indeksu (...) (§ 1 pkt 5 umowy). Całkowity koszt kredytu na dzień sporządzenia umowy kredytu wynosił 44.125,38 złotych polskich (podana kwota nie uwzględniała ryzyka kursowego). Ostateczna wysokość całkowitego kosztu kredytu uzależniona była od zmian poziomu oprocentowania kredytu w całym okresie kredytowania (§ 1 pkt 7 umowy). Rzeczywistą roczną stopę oprocentowania określono na 3,41%, z zastrzeżeniem, że ostateczna wysokość rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania uzależniona jest od zmian poziomu oprocentowania kredytu w całym okresie kredytowania (§ 1 pkt 8 umowy). Przedmiotowy kredyt bank miał wypłacić bezgotówkowo w transzach na rachunki podmiotów wskazanych we wniosku o wypłatę, o ile nie było to sprzeczne z postanowieniami umowy - w terminach i wysokościach określonych w umowie kredytowej (§ 1 pkt 10 umowy). W § 2 pkt 1 umowy ustalono, że kredyt jest przeznaczony na: I transza: a) w wysokości 93.400,00 zł na spłatę kredytu w (...) SA , umowa nr (...) z 29 listopada 2005 r. b) w wysokości 979,76 zł na pokrycie składek ubezpieczeniowych określonych w § 4 umowy c) w wysokości 224,32 zł na uiszczenie kosztów związanych z ustanowieniem hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu d) w wysokości 347,86 zł na uiszczenie składki z tytułu Pakietowego Ubezpieczenia na wypadek odmowy ustanowienia hipoteki II transza: a) w wysokości 21.000 zł na pokrycie części kosztów remontu domu mieszkalnego. Jako zabezpieczenie spłaty kredytu ustanowiono: hipotekę kaucyjną na rzecz banku w złotych polskich do kwoty stanowiącej 170% kwoty kredytu na nieruchomości o nr. ewid. 429, pow. 586,00 m. kw. położonej w D. przy ul. (...) , dla której prowadzona jest księga wieczysta nr KW (...) ; ubezpieczenie z tytułu pakietowego ubezpieczenia na wypadek odmowy ustanowienia hipoteki, przez 3 pierwsze miesiące kredytowania; cesję na rzecz banku wierzytelności z tytułu umowy ubezpieczenia nieruchomości od ognia, powodzi i innych zdarzeń losowych na sumę ubezpieczeniową odpowiadającą wartości odtworzeniowej budynku, a jeżeli wartość odtworzeniowa nie została ustalona lub umowa dotyczy lokalu na kwotę odpowiadającą wartości rynkowej nieruchomości lub na inną kwotę zaakceptowaną przez bank; weksel in blanco wraz z deklaracją do czasu przedstawienia w banku odpisu z KW nieruchomości zawierającego prawomocny wpis hipoteki na rzecz banku lub do końca ochrony ubezpieczeniowej z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w zależności od tego co nastąpi później (§ 3 umowy). Zgodnie z definicją zawartą w § 6 pkt 1 umowy, bankowa tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut, zwana tabelą kursów jest sporządzana przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana jest o godz. 16 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy. W myśl § 7 pkt 1 umowy, wysokość rat odsetkowych zostanie określona w harmonogramie spłat, który zostanie doręczony w dniu uruchomienia poszczególnych transz w przypadku kredytu transzowego, zaś wysokość rat kapitałowo-odsetkowych zostanie określona w harmonogramie spłat po wypłacie całości kredytu, rezygnacji przez kredytobiorcę z pozostałej części kredytu lub wygaśnięciu roszczenia kredytobiorcy o uruchomienie pozostałej części kredytu. Harmonogramy te stanowić będą integralną część umowy kredytu. Każdorazowy harmonogram określa wysokość rat spłaty przez okres dwóch lat kredytowania. Przed upływem dwóch lat kredytobiorca otrzymuje harmonogram na kolejny dwuletni okres trwania umowy kredytu. Na wniosek kredytobiorcy, bank zobowiązuje się przesłać harmonogram na cały okres kredytowania. W § 9 pkt 2 ustalono, że w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczana do CHF według kursu kupna walut określonego w tabeli kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Zgodnie z § 10 pkt 3 umowy wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF- po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w ,,Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do CHF obowiązującego w dniu spłaty. W dniu 11 sierpnia 2008 r. powodowie złożyli wniosek o wypłatę kredytu nr (...) w związku z zawartą 31 lipca 2008 r. (wniosek o wypłatę kredytu k. 259-260) . Integralną część umowy stanowił Regulamin (§ 25 pkt 1 umowy kred.). Zgodnie z § 19 pkt 5 Regulaminu, w przypadku kredytu indeksowanego w walucie obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz obowiązującym w banku na podstawie obowiązującej w banku tabeli kursów z dnia wpływu środków. W § 2 zawarto zaś definicję Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut, zgodnie z którą jest ona sporządzana przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana jest o godz. 16:00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy (Regulamin do umowy kredytu hipotecznego- k. 223-238). Powodowie zawarli przedmiotową umowę kredytową celem zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych, a mianowicie refinansowania kredytu zaciągniętego w innym banku celem remontu części mieszkalnej domu jednorodzinnego, w której zamieszkiwali. Przedmiotowa umowa kredytu hipotecznego została zawarta przez strony według standardowego wzorca umownego stosowanego przez bank. Postanowienia umowy dotyczące mechanizmu indeksacji nie były przedmiotem negocjacji ani indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami, gdyż nie było takiej możliwości (zeznania powoda k. 369 v. - 370, zeznania powódki L. G. - k. 370 – 370 v., zeznania powódki B. P. – k. 370 v.). W dniu 16 lutego 2009 r. strony zawarły Aneks nr 1 ustalający nowy termin wypłaty pozostałych środków kredytu i zobowiązujący kredytobiorców do złożenia odpowiedniej dokumentacji (Aneks nr 1 k. 218) . Pierwsza transza kredytu została wypłacona 12 sierpnia 2008 r. w wysokości 94.951,94 zł (49.402,67 CHF), a druga transza 11 marca 2009 r. w kwocie 21.000 zł (7.082,63 CHF) (potwierdzenie wypłaty k. 40) . W dniu 4 stycznia 2010r. w wyniku fuzji (...) Bank S.A. (...) Bank S.A. powstał (...) Bank S.A. (okoliczność bezsporna). Ustawa z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy- Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984), która weszła w życie dnia 26 sierpnia 2011r. wprowadziła następujące zmiany w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997r.- Prawo bankowe (Dz. U. z 2002 r. Nr 72, poz. 665, z późn. zm.): w art. 69 w ust. 2 po pkt 4 dodano pkt 4a w brzmieniu: w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Po ust. 2 dodano ust. 3 w brzmieniu: w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku. Artykuł 4 stanowił zaś, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego , w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Na mocy Aneksu nr 2 z 27 stycznia 2011 r. strony ustaliły, że wysokość zobowiązania powodów będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut ustalanego przez NBP. Bank wyraził też zgodę na odroczenie płatności części rat kredytu (Aneks nr 2 k. 220-221) . Wraz z podpisaniem Aneksu nr 2 każdy z powodów złożył oświadczenie ,iż został poinformowany, że w okresie obowiązywania Aneksu nr 2 może nastąpić, w zależności od wahań kursu polskiego złotego oraz CHF, podwyższenie kwoty kredytu hipotecznego oraz, że jest świadomy ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania w całym okresie kredytowania i to ryzyko akceptuje. Jednocześnie potwierdzili, że otrzymali rzetelną i pełną informację o kosztach obsługi kredytu hipotecznego w przypadku zmiany kursu waluty (oświadczenia do Aneksu nr 2 k. 255-257 ) . Pismem z 6 sierpnia 2020 r. powodowie skierowali do (...) Bank S.A. przedsądowe wezwanie do zapłaty kwoty 144.299,17 zł tytułem zwrotu środków pobranych przez bank w związku ze spłatą zobowiązań wiążących się z nieważną umową kredytową z 31 lipca 2008 r. nr (...) . Ewentualnie, przy usunięciu sposobu spłaty kredytu poprzez indeksację kursem CHF i uznaniu, że kredyt od początku był i jest kredytem złotowym, wezwali do zapłaty kwoty 63.637,90 zł. Wezwanie to zostało doręczone do pozwanego 13 sierpnia 2020 r. (przedsądowe wezwanie do zapłaty k. 71-77, śledzenie przesyłek (...) k. 78) . W odpowiedzi na powyższe pismo, bank nie wyraził zgody na zmianę dotychczasowego sposobu obsługi zobowiązania powodów (pismo banku k. 79) . W okresie od dnia od dnia 25 czerwca 2018 r. do dnia 25 maja 2020 r. powodowie tytułem spłaty rat kredytowych uiścili na rzecz kredytodawcy łącznie kwotę 29.130 zł (k. zaświadczenie banku – k. 33 - 39). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim w oparciu o: wniosek kredytowy (k. 239-248), decyzja kredytowa (k. 249-253), oświadczenie o wyborze waluty (k. 254), oświadczenia do Aneksu nr 2 (k. 255-257), dyspozycja uruchomienia kredytu (k. 261), wniosek o wypłatę kredytu (k. 259-260), Regulamin do umowy kredytu hipotecznego (k. 223-238), umowa kredytowa nr (...) (k. 45-56), Aneks nr 1 (k. 218-219), Aneks nr 2 (k. 220-221), potwierdzenie wypłaty (k. 40), przedsądowe wezwanie do zapłaty (k. 71-77), pismo banku (k. 79), zeznania powodów (k. 369 v. 3710 v.). Sąd dokonał następującej oceny dowodów: Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania zgodności przedstawionych w sprawie dokumentów z rzeczywistym stanem rzeczy, dlatego uznał je za wiarygodne źródło dowodowe. Jednocześnie należy podnieść, że przedstawione przez strony opinie prawne autorstwa innych podmiotów niż strony niniejszego procesu oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych Sąd potraktował jako argumentację prawną przedstawioną przez strony na potrzeby wzmocnienia własnej argumentacji w sprawie. Opinie tego rodzaju i orzeczenia innych sądów nie są dowodami, albowiem nie dotyczą faktów, a wyłącznie oceny prawnej. Zgodnie z przepisem art. 227 k.p.c. przedmiotem postepowania dowodowego są jedynie fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia spor Sąd uznał za wiarygodne pisemne zeznania świadka R. M. i R. D. , albowiem są logiczne i spójne. Tak samo i z tych samych względów Sąd ocenił zeznania powodów. Dokonując oceny zeznań w/w świadków podnieść jednocześnie należy, że nie mogły one stanowić podstawy ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, albowiem świadek R. D. w ogóle nie uczestniczył w procedurze zawierania przedmiotowej umowy (k. 359), a świadek R. M. nie pamiętała okoliczności zawarcia przedmiotowej umowy (k. 335 - 336). Tymczasem w realiach niniejszej sprawy nie jest istotne jakie procedury obowiązywały w banku w okresie zawierania umowy przez powodów i jak przedstawiały się obowiązki pracowników banku wobec klientów, albowiem istotne jest to jakie konkretnie informacje w rzeczywistości zostały przedstawione powodom na temat tego kredytu przez pracowników banku. Sąd pominął częściowo wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka R. M. i świadka R. D. oraz częściowo wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z przesłuchania powodów w zakresie nieuwzględnionym w postanowieniach dowodowych dopuszczających te dowody (k. 298, k. 328). Okoliczności których miałyby dotyczyć ww. zeznania nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy ( art. 227 k.p.c. ). Wynika to z oceny prawnej roszczenia powodów dokonanej przez Sąd, a przedstawionej poniżej. Z tego samego względu Sąd pominął wniosek powodów i pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego (k. 370 v.). Ponadto rozstrzygnięcie niniejszej sprawy nie wymagało korzystania ze specjalistycznej wiedzy biegłego. Sąd zważył, co następuje: Sąd uznał, że na uwzględnienie zasługują roszczenia powodów o zapłatę i o ustalenie oparte na twierdzeniu, że przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna. Tym samym rozstrzygania o roszczeniach ewentualnych stało się bezprzedmiotowe. Przedmiot sporu wymaga poczynienia na wstępnie rozważań natury ogólnej. Kredyt złotówkowy jest to kredyt udzielany w walucie polskiej, w którym kredytobiorca dokonuje spłaty rat kapitałowo-odsetkowych również w walucie polskiej, zwracając bankowi sumę nominalną udzielonego kredytu (kapitału) wraz z odsetkami oraz ewentualnie innymi opłatami i prowizjami. Kredyt walutowy to kredyt, w którym zobowiązanie jest wyrażone w umowie w walucie obcej, wypłata kredytu następuje w walucie obcej, harmonogram spłaty kredytu wyrażony jest walucie obcej i spłata następuje także w walucie obcej. Kredyt indeksowany kursem waluty obcej to kredyt udzielany w walucie polskiej, przy czym na dany dzień (najczęściej dzień uruchomienia kredytu), kwota kapitału kredytu (lub jej część) przeliczana jest na walutę obcą (według bieżącego kursu wymiany waluty), która to kwota stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych określana jest zatem w walucie obcej, ale ich spłata dokonywana jest w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty). Kredyt denominowany to kredyt, w którym zobowiązanie wyrażone jest w umowie w walucie obcej, wypłata kredytu następuje w walucie polskiej, harmonogram spłaty kredytu wyrażony jest walucie obcej, a spłata następuje w walucie polskiej. Należy zauważyć, że w ocenie organów nadzorczych nad rynkiem finansowym nie ulegało wątpliwości, że kredyty indeksowane i denominowane to kredyty w walucie polskiej. Zgodnie ze stanowiskiem Narodowego Banku Polskiego z dnia 6 lipca 2011 r. wyrażonym w toku prac legislacyjnych nad tzw. ustawą antyspreadową: ,,kredyt w walucie polskiej ,,denominowany lub indeksowany” w innej walucie niż polska jest kredytem w złotych. Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe , w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy pomiędzy stronami, przez umowę kredytu bankowego bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W myśl art. 69 ust. 2 Prawa bankowego , umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy ( art. 58 § 1 k.c. ). Nieważna jest również czynność sprzeczna z zasadami współżycia społecznego ( art. 58 § 2 k.c. ). Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana ( art. 58 § 3 k.c. ). Czynność prawna jest sprzeczna z ustawą, gdy jej treść jest formalnie i materialnie niezgodna z bezwzględnie obowiązującym przepisem prawa. Nieważność czynności prawnej może wynikać nie tylko z wyraźnej dyspozycji przepisu, ale także z natury zobowiązania. Do przedmiotowej umowy nie ma zastosowania ustawa o kredycie konsumenckim z dnia 20 lipca 2001 r. , albowiem zgodnie z przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 tej ustawy nie ma ona w ogóle zastosowania do umów o kredyt konsumencki o wysokości większej niż 80.000 zł albo równowartości tej kwoty w innej walucie niż waluta polska. Dokonując analizy sprawy Sąd doszedł do następujących wniosków: 1) umowa kredytu zawiera niedozwolone postanowienia w rozumieniu art. 385 (1) kc odnoszące się do mechanizmu indeksacji, 2) umowa kredytu jest nieważną czynnością prawną, 3) stronie powodowej przysługuje co do zasady roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia za okres objęty żądaniem pozwu, 4) zarzut przedawnienia zgłoszony przez stronę pozwaną jest zarzutem chybionym, 5) powodowie posiadają interes prawny w domaganiu się ustalenia nieważności umowy. Bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie 115.951,94 złotych polskich indeksowanego kursem CHF. Zgodnie z umową w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kwota wypłaconych środków była przeliczona do CHF według kursu kupna walut określonego w Tabeli Kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Wysokość zobowiązania kredytobiorców była ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do CHF obowiązującego w dniu spłaty. W umowie postanowiono, że w sprawach nieuregulowanych umową stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego , Prawa bankowego , Regulaminu do umowy kredytu hipotecznego, stanowiącego integralną część umowy. W § 19 ust. 5 „Regulaminu kredytu hipotecznego (...) ”, mającego zastosowanie do przedmiotowej umowy postanowiono, że w przypadku kredytu indeksowanego w walucie obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz obowiązującym w banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli kursów z dnia wpływu środków. Kredyt oprocentowany został w oparciu o stopę referencyjną LIBOR 3M. Z powyższego bezsprzecznie wynika, że zawarta przez strony umowa kredytu hipotecznego stanowi umowę kredytu indeksowanego. W istocie przedmiotowy kredyt został zatem udzielony w złotych polskich, a był jedynie indeksowany do waluty obcej. Należy zauważyć, że również i w ocenie organów nadzorczych nad rynkiem finansowym nie ulegało wątpliwości, że kredyty indeksowane i denominowane to kredyty w walucie polskiej. Zgodnie ze stanowiskiem Narodowego Banku Polskiego z dnia 6 lipca 2011 r. wyrażonego w toku prac legislacyjnych nad tzw. ustawą antyspreadową: ,,kredyt w walucie polskiej ,,denominowany lub indeksowany” w innej walucie niż polska jest kredytem w złotych. Przyjęcie klauzuli indeksowej w postaci innej waluty (tak samo, gdyby indeksem była cena złota, zboża czy innego dobra majątkowego) nie przekreśla faktu, że zobowiązanie zostało wyrażone w złotych. Kredyt indeksowany nie jest kredytem walutowym. Bank albo inny kredytodawca nie może żądać od kredytobiorcy spłaty kredytu w innej walucie niż złoty, nie ma też obowiązku przyjmowania świadczenia pieniężnego w innej walucie niż złoty (chociaż w wysokości indeksowanej).” (stanowisko Narodowego Banku Polskiego z 6 lipca 2011 r.) Dokonując analizy niniejszej sprawy Sąd rozważał w pierwszym rzędzie, czy przedmiotowa umowa kredytowa jest ważną czynnością prawną. Sąd doszedł do wniosku, że kontrakt ten jest nieważny. W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości dopuszczalność co do zasady konstrukcji kredytu indeksowanego z perspektywy art. 69 prawa bankowego . W tym zakresie Sąd rozpoznający niniejszy spór podziela pogląd zaprezentowany przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, w którym Sąd ten stwierdził, że ,,umowa kredytu bankowego jest umową nazwaną ( art. 69 prawa bankowego ). Jej elementów konstrukcyjnych należy poszukiwać w art. 69 ust. 1 prawa bankowego , zgodnie z którym bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej i zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty. Oznacza to, że - używając syntetycznej formuły - bank zobowiązuje się do wydania określonej sumy pieniężnej, a kredytobiorca do zwrotu wykorzystanej sumy kredytu i zapłacenia odsetek kapitałowych. Umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant ( art. 353 (1 ) k.c. w związku z art. 69 Prawa bankowego ). Nie ma zatem podstaw do twierdzenia, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej i tym samym zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016r., I CSK 1049/14, LEX nr 2008735, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Lex nr 2771344). Zwrócić należy także uwagę na treść art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw tzw. antyspreadowej (Dz. U. Nr 165, poz. 984), która weszła w życie dnia 26 sierpnia 2011 r., zgodnie z którym ,,w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego , w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki’’. Przepis ten reguluje kwestie intertemporalne związane z jej stosowaniem i wprost potwierdza, że co do zasady zawieranie umów kredytu indeksowanego było przed wprowadzeniem ww. ustawy dopuszczalne. Również na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy, który stwierdził, że ,,ideą dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów indeksowanych (denominowanych) według nowych zasad (…) Ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia” (wyrok Sądu Najwyższego 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). W ocenie Sądu podpisana przez strony umowa kredytu spełnia wszystkie ustawowe wymogi wynikające z treści art. 69 ust. 1 i 2 ustawy prawo bankowe , w szczególności spełnia wymogi z art. 69 ust. 2 pkt 2 i 4 prawa bankowego . Strony określiły w umowie kredytu kwotę kredytu, walutę kredytu, jego przeznaczenie, okres kredytowania, terminy i zasady jego zwrotu przez powodów, a także oprocentowanie kredytu i opłaty oraz prowizje związane z jego udzieleniem. Nie ulega wątpliwości, iż zawarta przez strony umowa kredytu nie jest umową kredytu walutowego (zob. wyrok SN z 7.11.2019 r., IV CSK 13/19, Lex). Nie można zgodzić się z poglądem, że indeksacja stanowi szczególny instrument finansowy (swap walutowo – procentowy). Tworzenie takiej konstrukcji jest zdaniem Sądu niecelowe dla analizy prawnej tego przypadku. Kredytobiorca zawierając umowę kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej zawiera umowę kredytową oprocentowaną według ściśle określonej stopy procentowej z zastrzeżeniem, iż odsetki będą naliczane od kwoty wyrażonej w CHF stanowiącej równowartość pożyczonej mu kwoty w złotych. W rzeczywistości jedynym „tożsamym skutkiem” tych transakcji jest to że zarówno kredytobiorca jak i strona transakcji CIRS zobowiązana do zapłaty odsetek od waluty obcej wystawia się na ryzyko kursowe. W wypadku kredytu nie jest to jednakże wynikiem wymiany obowiązków zapłaty odsetek, a wynikiem określenia wysokości zobowiązania w walucie obcej. Nie ma tu zatem żadnej potrzeby doszukiwania się konstrukcji jakiegokolwiek instrumentu finansowego. Treść stosunku prawnego łączącego bank z kredytobiorcą określa treść zawartej umowy, ewentualnie zgodny zamiar stron, jeżeli umowa go nie odzwierciedlała. Wszelkie próby wywodzenia, wbrew treści umowy kredytu, iż jest to jakakolwiek inna umowa czy wręcz instrument finansowy nie są zatem uzasadnione. W tym miejscu wskazać także należy, iż kwestia możliwości traktowania kredytu walutowego jako stanowiącego instrument finansowy była poddana pod ocenę Trybunału Sprawiedliwości (UE) pod sygnaturą akt C-312/14 w wyniku pytania prejudycjalnego zadanego przez sąd węgierski w sprawie (...) Bank (...) . przeciwko M. L. i M. L. . Stanowisko Trybunału zawarte w wydanym w tej sprawie orzeczeniu z dnia 3 grudnia 2015 r. wiąże sąd w zakresie oceny prawnej i interpretacji prawa europejskiego wykluczając możliwość odmiennego rozstrzygnięcia kwestii będącej przedmiotem orzekania przez Trybunał. Dotyczy to w szczególności odpowiedzi na pytania postawione przez sąd odsyłający, mających dość rozbudowaną treść, lecz sprowadzających się do zapytania: Czy kredyt walutowy przewidujący w swojej konstrukcji wypłatę środków po znanym kursie, a następnie spłatę po kursie przyszłym (nieznanym) jest w istocie „skomplikowanym instrumentem finansowym”? Czy taki instrument finansowy podlega regulacji tzw. dyrektywy MIFID i czy w związku z tym bank był zobowiązany do dokonania czynności wymaganych tą dyrektywą? Czy obejście przez bank wymogów dyrektywy MIFID oznacza, że umowa zawarta z klientem jest nieważna? Trybunał (UE) rozstrzygając w przedmiocie postawionych mu pytań sprowadził poddaną jego ocenie kwestię do udzielenia odpowiedzi na pytanie: „Czy transakcje dokonywane przez instytucję kredytową, polegające na wymianie kwot denominowanych w walucie obcej na walutę krajową, w celu obliczenia kwot kredytu i zwrotu, zgodnie z postanowieniami umowy kredytu dotyczącymi kursów wymiany, mogą zostać zakwalifikowane do „usług inwestycyjnych i działalności inwestycyjnej” w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 2 dyrektywy 2004/39.” (akapit 53 orzeczenia Trybunału). Odpowiadając na tak postawione pytanie Trybunał stwierdził, iż transakcje wymiany, które są wyłącznie dodatkowe wobec udzielenia i zwrotu kredytu konsumenckiego denominowanego w walucie obcej, to jest ograniczają się do wymiany, na podstawie kursu kupna lub sprzedaży danej waluty obcej, kwot kredytu i rat wyrażonych w tej walucie (waluta rozliczeniowa) na walutę krajową (waluta płatnicza) nie stanowią usług inwestycyjnych ani działalności inwestycyjnej w rozumieniu dyrektywy MIFID I. Trybunał stwierdził w szczególności iż: „Jedyną funkcją takich transakcji jest posłużenie za sposoby wykonania istotnych zobowiązań płatniczych z umowy kredytu, czyli udostępnienie kapitału przez kredytodawcę i zwrot tego kapitału wraz z odsetkami przez kredytobiorcę. Celem tych transakcji nie jest realizacja inwestycji, gdyż konsument zamierza wyłącznie uzyskać fundusze na nabycie dobra konsumpcyjnego lub świadczenie usługi, a nie na przykład zarządzać ryzykiem kursowym czy spekulować kursami wymiany walut obcych.” (Akapit 57 orzeczenia). Zdaniem Sądu umowa kredytu nie jest nieważna ze względu na naruszenie zasady walutowości wyrażonej w art. 358 § 1 k.c. Przepis ten w brzmieniu obowiązującym do dnia 23 stycznia 2009 r. stanowił, że, z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. Umowa została zawarta w okresie obowiązywania powołanego wyżej przepisu. W okresie obowiązywania przywołanej zasady walutowości, wyjątki od niej zostały wyrażone w ustawie z dnia z dnia 27 lipca 2002 r. Prawo dewizowe (Dz. U. z 2002, nr 141, poz. 1178). Ustawa ta ustanawiała ograniczenia obrotu wartościami dewizowymi w kraju, który to obrót, stosownie do art. 2 ust. 1 pkt 18 ustawy, należy rozumieć jako zawarcie umowy lub dokonanie innej czynności prawnej powodującej lub mogącej powodować dokonywanie w kraju między rezydentami lub między nierezydentami rozliczeń w walutach obcych albo przeniesienie w kraju między rezydentami lub między nierezydentami własności wartości dewizowych, a także wykonywanie takich umów lub czynności. Jednocześnie art. 3 ust. 3 Prawa dewizowego stanowił, że ograniczeń w obrocie dewizowym, określonych w art. 9 ustawy, w postaci konieczności uzyskania zezwolenia dewizowego nie stosuje się do obrotu dewizowego dokonywanego z udziałem banków. W konsekwencji w odniesieniu do banków zachodził ustawowy wyjątek od zasady walutowości określonej w art. 358 § 1 k.c. , a tym samym dopuszczalne było zawieranie umów kredytów walutowych bez konieczności uzyskania zezwolenia dewizowego. Niezależnie od tego, od 1 października 2002 r. w obrocie prawnym obowiązywało rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie ogólnych zezwoleń dewizowych z dnia 3 września 2002 r. (Dz. U. z 2002 r., nr 154, poz. 1273), wydane na podstawie art. 7 Prawa dewizowego , w którym w § 12 Minister Finansów zezwolił na dokonywanie w kraju, między rezydentami, rozliczeń w euro i innych walutach wymienialnych, o ile jedną ze stron jest konsument. Oznacza to, iż zawarta przez strony umowa nie mogła naruszać zasady walutowości. Sąd nie podzielił poglądu, że zmiana administratora wskaźnika LIBOR oznacza nieważność umowy na skutek następczej niemożności jej wykonania. Jest bezsporne, że pierwotnie oprocentowanie kredytu było określane w oparciu o stawkę LIBOR ustalaną i publikowaną przez (...) ( (...) ) oraz że od lutego 2014 r. instytucja ta nie wyznacza już tej stawki, albowiem od tego dnia wyznacza ją inny podmiot – (...) ( (...) ) z siedzibą w L. (okoliczność bezsporna). W ocenie Sądu zmiana administratora wskaźnika LIBOR, dodatkowo dokonana na skutek interwencji brytyjskiego nadzoru finansowego nie oznacza niemożności wykonania zobowiązania, albowiem obliczenie wysokości w/w wskaźnika LIBOR jest nadal możliwe. Zmiana dotyczy tylko tego, że jest on zarządzany przez inny podmiot. Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Na wstępie podkreślić należy, że unormowania zawarte w art. 385 1 -385 (3) k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają powszechne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (wskazać należy chociażby na art. 58, 353 (1) czy 388 k.c. ). Najważniejsze jest jednak to, iż uzasadnieniem dla ich wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim zaś potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE z 1993 r. L 95, s. 29). Art. 6 ust. 1 dyrektywy stanowi, że państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych prze sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Zgodnie zaś z art. 7 ust. 1 dyrektywy zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie stałemu (dalszemu) stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami. Regulacja zawarta w art. 385(1) -385(3) k.c. stanowi zatem wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego w postaci powyższej dyrektywy. W takiej sytuacji należy stwierdzić, iż jakkolwiek po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej pierwszeństwo ma zastosowanie prawa europejskiego w razie, gdy zachodzi sprzeczność pomiędzy przepisami prawa krajowego a prawa unijnego, to jednakże w sytuacji, gdy odpowiednie normy prawa krajowego, tak jak w przypadku wskazanych przepisów art. 385(1) – 385(3) k.c. , stanowią wyraz dokonanej już implementacji prawa unijnego, stosować należy te właśnie przepisy prawa krajowego. Poza tym sama dyrektywa w art. 8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z traktatem w dziedzinie objętej niniejszą dyrektywą. Innymi słowy, ustawodawca unijny zakreślił w dyrektywie jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów, dozwalając poszczególnym państwom na poszerzenie ochrony w tym zakresie, nakładając przy tym na sądy krajowe, stwierdzające nieuczciwy charakter warunków umownych, obowiązek wyciągnięcia wszelkich wynikających z tego zgodnie z prawem krajowym konsekwencji w celu zapewnienia, by warunek ten nie był wiążący dla konsumenta (por. wyrok ETS z dnia 14 czerwca 2012 r. sygn. C-618). Z możliwości tej niewątpliwie skorzystał polski ustawodawca, stwarzając możliwość uznania klauzuli sprzecznej z dobrymi obyczajami za niewiążącą konsumenta czy też wymieniając w art. 383 (3) k.c. przykładowe niedozwolone klauzule umowne. Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd uznał, że postanowienia umowne wskazane przez stronę powodową jako niedozwolone w rozumieniu art. 385 (1) kc w istocie mają taki charakter z przyczyn wskazanych przez kredytobiorcę. Zdaniem Sądu niedozwolony charakter mają postanowienia: 1. § 9 ust. 2 umowy: ,,W dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczana do CHF według kursu kupna walut określonego w Tabeli Kursów- obowiązującego w dniu uruchomienia środków”; 2. 10 ust. 3 umowy: ,,Wysokość zobowiązania będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF- po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w Bankowej Tabeli Kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych do CHF obowiązującego w dniu spłaty”. Strona powodowa w dacie zawierania spornej umowy kredytu była konsumentem, zaciągnęła przedmiotowe zobowiązanie celem zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych (refinansowania innego kredytu zaciągniętego celem remontu części mieszkalnej domu jednorodzinnego). Zgodnie z art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Nie budzi wątpliwości, że status konsumenta nie zależy od cech podmiotowych osoby zawierającej umowę z przedsiębiorcą, lecz oceniany jest na podstawie związku dokonywanej czynności prawnej z działalnością gospodarczą. Jak stwierdził Sąd Apelacyjny w Szczecinie w postanowieniu z dnia 28 sierpnia 2012 r. (sygn. akt I ACz 399/12) „w przypadku pojęcia konsumenta nie chodzi o cechę własną osoby fizycznej, a analizę stosunku zobowiązaniowego, z jakiego dochodzi ona roszczenia. O tym, czy podmiot jest konsumentem, czy też nie, decyduje to, z kim wchodzi w relacje i jaki mają one charakter." Zgodnie ze stanowiskiem judykatury, aby odmówić osobie fizycznej dokonującej czynności prawnej z przedsiębiorcą statusu konsumenta czynność ta musiałaby się bezpośrednio wiązać z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, co więcej związek taki musi istnieć w dacie dokonywania czynności prawnej. Jak zauważył Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 9 lutego 2012 r. (sygn. akt V ACa 96/12) „status osoby fizycznej, jako konsumenta, w rozumieniu art. 221 k.c. powinien być oceniany na chwilę dokonywania czynności prawnej." Żadnego znaczenia dla niniejszej sprawy nie ma również wykształcenie i zawód strony powodowej. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny bez znaczenia dla celów ustalenia, czy mamy do czynienia z konsumentem, jest wiedza danej osoby co do przysługujących jej praw lub co do materii, której dotyczy transakcja z przedsiębiorcą. Konsumentem może być zatem zarówno specjalista z zakresu prawa konsumenckiego, jak i osoba, która ma taką wiedzę o rzeczach, lub usługach, które świadczy jej przedsiębiorca, jak on sam, lecz dokonuje czynności poza zakresem działalności gospodarczej lub zawodowej. Wyodrębnienie kategorii konsumentów jest bowiem dokonane ze względu na ich strukturalną słabość rynkową, nie zaś w zależności od stanu wiedzy lub świadomości konkretnych podmiotów" (P. Mikłaszewicz, Objaśnienia do art. 221 k.c., w: Kodeks cywilny. Komentarz, red. K. Osajda, Legalis 2014). Zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wyrażonym w wyroku z dnia 3 września 2015 r. sygn. (C-110/14) „pojęcie „konsumenta" w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 ma, jak wskazał rzecznik generalny w pkt 28-33 opinii, charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji. (...) Adwokat zawierający z osobą fizyczną lub prawną działającą w ramach jej działalności zawodowej umowę, która - w szczególności ze względu na brak związku z działalnością kancelarii tego adwokata - nie jest związana z wykonywaniem zawodu adwokata, znajduje się bowiem względem owej osoby na słabszej pozycji (...). W takim przypadku, choćby uznane zostało, że adwokat reprezentuje wysoki poziom wiedzy fachowej (zob. wyrok Ś. , C-537/13, EU:C:2015:14, pkt 23), nie będzie to uzasadniać przyjęcia domniemania, iż nie jest on słabszą stroną w stosunku zawieranym z przedsiębiorcą. Jak już przypomniano w pkt 18 niniejszego wyroku, słabsza pozycja konsumenta wobec przedsiębiorcy, której zaradzić ma wprowadzony przez dyrektywę 93/13 reżim ochronny, dotyczy bowiem zarówno stopnia poinformowania konsumenta, jak i jego siły przetargowej w obliczu sformułowanych z góry przez przedsiębiorcę warunków, na których treść tenże konsument nie może mieć wpływu". W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do wyłączenia spornych postanowień umownych spod kontroli przewidzianej w art. 385 1 k.c. Po pierwsze, postanowienia umowne dotyczące klauzul waloryzacyjnych nie zostały z kredytobiorcą indywidualnie uzgodnione. Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta. W ocenie Sądu sama okoliczność, że klauzule indeksacyjne zostały zawarte w regulaminie, a więc dokumencie, który nie podlega indywidualnym uzgodnieniom, a ponadto może być w każdej chwili zmieniony przez pozwanego, świadczy o tym, że strony nie uzgadniały indywidualnie treści przedmiotowych postanowień. Odnosząc się do argumentów pozwanego w tym zakresie, że to w umowie kredytu zawarto postanowienie, że kredyt jest indeksowany do waluty obcej CHF – o co kredytobiorca sam wnioskował, należy zauważyć, że powyższe w żadnym razie nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu umowy. Poza sporem pozostaje, że strona powodowa złożyła wniosek do pozwanego o udzielenie jej kredytu indeksowanego do waluty obcej CHF, złożyła go na gotowym formularzu przez niego przedstawionym i nie budzi wątpliwości, że wybór rodzaju kredytu musiał być elementem indywidualnych uzgodnień. Nie ulega wątpliwości, że kredytobiorca wyraził zgodę na indeksację, brak jest jednak jakichkolwiek dowodów, że sposób tej indeksacji został z nim indywidualnie uzgodniony. Zgoda na zawarcie umowy o kredyt zawierający klauzule waloryzacyjne nie jest bynajmniej tożsama z faktem indywidualnych negocjacji w przedmiocie treści tych klauzul. Bank próbował wyprowadzać brak abuzywności z tego, że konsument miał możliwość wyboru kredytu. Jednakże swoboda kredytobiorcy ograniczała się jedynie do wyboru jednej z proponowanych ofert, które w swojej konstrukcji opierały się na ogólnych schematach i mechanizmach obowiązujących w banku w owym czasie. Z punktu widzenia banku kredytobiorca był traktowany jak zwykły klient, w związku z czym nie było motywów, aby przyznawać mu jakiekolwiek preferencje czy też uprawnienia prawnokształtujące względem wzorców umownych stosowanych przez bank. Z uwagi na to uznać należy, że kredytobiorca nie miał żadnego wpływu na treść tych postanowień poza jednoznaczną i prostą aprobatą równą zawarciu umowy lub też negacją wyrażającą się odmową nawiązania stosunku obligacyjnego. W myśl art. 385(1) § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Umowa ze stroną powodową została zawarta na podstawie wzorca opracowanego oraz przedstawionego przez pozwanego. W tej sytuacji obowiązuje domniemanie, że zawarte w niej postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem ( art. 385(1) § 3 k.c. ). Do obowiązków pozwanego w związku z tym należało udowodnienie, że przedmiotowe postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (art. 6 k.c., art. 385(1) § 4 k.c., por. M. Bednarek, w: „System Prawa Prywatnego. Prawo zobowiązań. Część ogólna”, tom 5 pod red. E. Łętowskiej, Wyd. C.H. Beck, 2006 r, str. 659). Uznać należało, że obowiązkowi temu w procesie pozwany nie podołał. Sąd uznał, że w niniejszej sprawie spełniony został wymóg rażącego naruszenia interesów konsumenta oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami postanowień umownych odnoszących się do klauzul waloryzacyjnych zawartych w regulaminie. W orzecznictwie i doktrynie uważa się, iż w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszają interesy konsumenta postanowienia umowne godzące w równowagę kontraktową stron, a także te, które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy (W. Popiołek, Objaśnienia do art. 3851 [w:] K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz. T. 1, Warszawa 2005; K. Zagrobelny, Objaśnienia do art. 385 1 [w:] E. Gniewek, Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2008). Postanowienia umowy rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie i znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. Między innymi o takiej sytuacji można mówić w razie nadmiernego naruszenia równowagi interesów stron poprzez wykorzystanie przez jedną z nich swojej przewagi przy układaniu wzorca umowy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 2009 r., VI ACa 1395/08, opubl. baza prawna LEX Nr 1120219). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04, Biul. SN 2005/11/13). Sprzeczne z dobrymi obyczajami są te postanowienia wzorca umownego, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację takich wartości jak szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt VI ACa 1096/12, Lex nr 1335762). Przyjmuje się, że klauzula dobrych obyczajów, podobnie jak klauzula zasad współżycia społecznego, nakazuje dokonać oceny w świetle norm pozaprawnych, przy czym chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Przez "dobre obyczaje" w rozumieniu art. 385 (1) § 1 k.c. należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami (G. Bieniek, H. Ciepła, St. Dmowski, J. Gudowski, K. Kołakowski, M. Sychowicz, T. Wiśniewski, Cz. Żuławska, Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, tom 1, Wielkie Komentarze, Lexis Nexis 2009). Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2011 r., VI ACa 771/10, LEX nr 824347). W ocenie Sądu abuzywność spornych postanowień umownych przejawia się po pierwsze w tym, że klauzule te nie odwoływały się do ustalanego w sposób obiektywny kursu CHF, do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalały w rzeczywistości pozwanemu kształtować ten kurs w sposób dowolny, wedle swej woli. Na mocy spornych postanowień to pozwany bank mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia kredytobiorcy. Przyznanie sobie przez pozwanego prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wysokości tzw. spreadu (różnica między kursem sprzedaży i zakupu waluty obcej) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu, bez wątpienia narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Mianem spreadu określa się wynagrodzenie za wykonanie usługi wymiany waluty. Między stronami nie dochodziło do transakcji wymiany walut. Pobieranemu od strony powodowej spreadowi nie odpowiadało żadne świadczenie banku. W istocie była to prowizja na rzecz banku, której wysokości strona powodowa nie mogła oszacować. Wysokość tej prowizji zależała wyłącznie od banku. Treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, przez co zakłócona została równowaga pomiędzy stronami przedmiotowej umowy. To powodowało, że postanowienia te były sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący naruszały interesy konsumentów. Należy także zauważyć, że umowa kredytu, jak i regulamin, nie określały szczegółowego sposobu ustalania kursu CHF, przez kredytobiorca była zdany na arbitralne decyzje banku w tej kwestii. Nie może ulegać zaś wątpliwości, że klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja, ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek ze stron umowy. Ponadto o abuzywności tych postanowień świadczy ich nietransparentność. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty obcej, tak aby kredytobiorca był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Strona powodowa nie znała sposobu, w jaki bank kształtował kurs CHF, zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania. Umowa nie dawała kredytobiorcy żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu CHF, czy też weryfikować je. Bank przy tym uwzględniał inny kurs CHF przy przeliczaniu wartości wypłaconego kredytu (kurs kupna) i inny przy obliczaniu wartości raty spłaty kredytu (kurs sprzedaży). Pomiędzy stronami przedmiotowej umowy zakłócona została w ten sposób równowaga, treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bowiem bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie umowy o kredyt hipoteczny odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu CHF nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Umowa o kredyt hipoteczny nie precyzuje bowiem sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Bank może wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związanych z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy i ma możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Kursy wykorzystywane przez bank nie są kursami średnimi, lecz kursami kupna i sprzedaży, a więc z zasady zawierają wynagrodzenie - marżę banku za dokonanie transakcji kupna lub sprzedaży, której wysokość jest zależna tylko i wyłącznie od woli pozwanego. Dobre obyczaje nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia. Brak określenia w umowie sposobu ustalania kursów walutowych na potrzeby przeliczenia salda zadłużenia na walutę obcą oraz przeliczenia na złote kwoty wymaganej do spłat kredytu w rażący sposób narusza interes konsumenta. Rację ma pozwany, że kredytobiorca został przez niego zapoznany z kwestią ryzyka kursowego. Oczywistym dla Sądu jest, że konsument zawierając umowę kredytu waloryzowanego powinien liczyć się i akceptować ogólne ryzyko, jakie się z tym wiąże, a więc wynikające ze zmienności kursów walut obcych. Ogólne ryzyko tego rodzaju jest oczywiste dla każdego w sposób powszechny i na podstawowym poziomie, lecz nie ma ono nic wspólnego z ryzykiem całkowicie dowolnego kształtowania kursu wymiany przez kredytodawcę i narażenia konsumenta na nieprzewidywalne koszty, jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Czym innym jest bowiem ryzyko zmienności kursu walutowego, a czym innym ustalanie kursów walut przez zarząd pozwanego. Te dwie kwestie są ze sobą powiązane tylko w takim stopniu, w jakim czynniki rynkowe mają wpływ na kurs waluty w banku. Natomiast ryzyko to nie ma żadnego wpływu na ryzyko związane z możliwością dowolnego kształtowania przez pozwanego kursu wymiany waluty, w której indeksowany jest kredyt, a to wpływa w sposób oczywisty na sytuację konsumenta. Powyższe oznacza więc, że pozwanemu pozostawiona została dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem CHF. Oczywistym jest, że celem klauzul waloryzacyjnych nie jest przysparzanie dochodów jednej ze stron umowy. Tymczasem stosowane przez bank klauzule waloryzacyjne umożliwiały mu stosowanie inaczej ustalanego kursu CHF przy przeliczaniu wypłaconej kredytobiorcy kwoty kredytu na CHF, inaczej zaś ustalanego przy obliczaniu wysokości rat kredytowych. Różnica pomiędzy tymi kursami stanowi dodatkowy, niczym nieuzasadniony dochód banku, zaś dla konsumentów dodatkowy koszt. Bank, przeliczając kwotę wypłaconego konsumentom kredytu według ustalonego przez siebie kursu zakupu CHF oraz pobierając z rachunku konsumentów raty kredytu przeliczone według własnego kursu sprzedaży CHF, uzyskiwał w ten sposób od kredytobiorców dodatkową ukrytą prowizję, której nie odpowiada żadne świadczenie banku. Co więcej, pomiędzy kredytobiorcą a bankiem nie dochodziło do żadnych transakcji wymiany waluty. Kwota kredytu wypłacona została w złotych polskich i spłata następowała również w tej walucie. Natomiast wartość franka szwajcarskiego przyjęta jest jedynie jako wskaźnik waloryzacji poszczególnych rat podlegających spłacie. Oznacza to, iż wszelkie operacje wykonywane były jedynie "na papierze", dla celów księgowych, natomiast do faktycznego transferu wartości dewizowych w którąkolwiek stronę nie dochodziło. W efekcie różnica pomiędzy kursem zakupu danej waluty a kursem sprzedaży tej waluty przez bank, ustalanych wyłącznie przez pozwanego, stanowi jego czysty dochód, zwiększający dodatkowo koszty kredytu dla klienta. W tym mechanizmie należy więc dostrzec również sprzeczność postanowienia z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta, który nie ma nawet możliwości uprzedniej oceny własnej sytuacji - w tym wysokości wymagalnych rat kredytu - i jest zdany wyłącznie na arbitralne decyzje banku (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2013 r., VI ACa 441/13, LEX nr 1356719). Również Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r. stwierdził, że świadczenie kredytobiorcy polegające na obowiązku zapłaty różnicy pomiędzy kursem zakupu waluty a kursem jej sprzedaży nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie banku (wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt C-26/13). Błędne jest twierdzenie pozwanego, że o zgodności z dobrymi obyczajami przedmiotowych postanowień świadczy fakt, że strona powodowa sama wybrała tę formę kredytowania, jako korzystniejszą ekonomicznie w chwili zawierania umowy. Oczywistym jest, że konsument decydujący się na zawarcie jakiejkolwiek umowy kieruje się swoim dobrem i chce wybrać jak najkorzystniejszą dla siebie ofertę i że za taką strona powodowa uznała ofertę pozwanego, skoro to właśnie z nim zawarła umowę o kredyt hipoteczny. W żadnym razie nie zmienia to jednak faktu, że klauzule waloryzacyjne są abuzywne i niezgodne z dobrymi obyczajami. Idąc tokiem rozumowania pozwanego, należałoby stwierdzić, że przesłanka naruszenia dobrych obyczajów nigdy nie zostanie spełniona, gdyż oczywistym jest, że ostateczna decyzja wyboru formy kredytowania i zawarcia umowy należy do konsumenta, co nie oznacza, że na nim spoczywają konsekwencje abuzywnych postanowień zawartych w umowie. Ponadto informacja o ryzyku walutowym powinna zostać przedstawiona kredytobiorcy w sposób pełny i zrozumiały, a dodatkowo ponadstandardowy z uwagi na długoterminowy charakter kontraktu. Dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od strony powodowej oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że została poinformowana o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjęła do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Bank wystawiał bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, którzy nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotówkowego, czego bank jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od uzyskanej w następstwie kredytu, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18). Przestawione w niniejszej sprawie dowody, w świetle twierdzeń strony powodowej, nie dają podstaw do ustalenia, że bank wykonał obowiązek informacyjny w tym zakresie w sposób, jak wskazuje Sąd Najwyższy, ponadstandardowy, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Należy też zauważyć, że w zaleceniach Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego z dnia 21 września 2011 r. dotyczących kredytów walutowych wskazano, że nawet najbardziej staranny konsument nie był w stanie przewidzieć konsekwencji ekonomicznych kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich, który był proponowany przez banki, jako bezpieczny, bo oferowany "w najbardziej stabilnej walucie świata". Jak wynika z zeznań powodów przed zawarciem w/w umowy kredytu pracownik zapewnił powodów, że frank szwajcarski to stabilna waluta, nie podając zarazem powodom żadnych informacji na temat roli tej waluty obcej w zawieranej umowie (k. 369 v.). Sąd uznał, że mechanizm indeksacji jako złożony z postanowień umownych niedozwolonych w rozumieniu art. 385 (1) kc jest bezskuteczny wobec kredytobiorcy. Klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. Wyeliminowanie tego mechanizmu z umowy, a zatem ryzyka kursowego powoduje zarazem stan rzeczy, w którym umowa kredytu nie może być dalej wykonywana. Należy przyjąć, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy uznać ją za umowę o odmiennej istocie i charakterze, mimo iż nadal jest to tylko wariant umowy kredytu. Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju postanowień umownych utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co prowadzi do całkowitej nieważności umowy na podstawie art. 58 par. 1 i 3 kc w zw. z art. 353 (1) kc. Nie ulega wątpliwości, że strony nie zawarłyby umowy kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR (por. wyrok SN z dnia 11.12.2019 r., VCSK 382/18, Lex nr 2771344, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15.07.20 r., VI ACa 32/19, Legalis). Należy zwrócić uwagę na aktualne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazujące, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu "głównego przedmiotu umowy" w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę i że taki charakter mają m.in. postanowienia (określane niekiedy jako "klauzule ryzyka walutowego"), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-l 18/17, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18). W przypadku stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje obecnie, że utrzymanie umowy nie jest możliwe z prawnego punktu widzenia, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17 i z dnia 5 czerwca 2019 r. w sprawie C-38/17, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20). Zdaniem Trybunału, jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Mając na uwadze powyższe poglądy Trybunału Sprawiedliwości UE, Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18 uznał, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR, ponadto wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Mając na względzie powyższe, Sąd podziela stanowisko, że skutkiem abuzywności wskazanych postanowień umowy stron wprowadzających zasadę indeksacji i określających jej mechanizm, jest upadek umowy ze skutkiem ex tunc. Jedynie dodatkowo należy podnieść, że postanowienia zawartej przez strony umowy określające indeksację są nieważne jako sprzeczne z art. 353(1) k.c. Zgodnie z tym przepisem strony zawierające umowę mogą określić stosunek prawny według swojego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze stosunku), ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zasadniczym elementem każdego zobowiązania umownego jest możliwość obiektywnego i dostatecznie dokładnego określenia świadczenia. Przy określeniu świadczenia możliwe jest odwołanie się do konkretnych podstaw jego ustalenia, możliwe jest również odwołanie się w tym zakresie do woli osoby trzeciej. Jednakże w każdym wypadku umowa będzie sprzeczna z naturą zobowiązania jako takiego, jeśli określenie świadczenia zostanie pozostawione woli wyłącznie jednej ze stron. W doktrynie prawa stwierdzenie to od dawna nie budzi wątpliwości (zob. R. Longchamps de Berier, Zobowiązania, Lwów 1938, s. 157: Gdyby oznaczenia miał dokonać dłużnik, według swego swobodnego uznania, nie byłoby żadnego zobowiązania. Gdyby zaś miał go dokonać wierzyciel, umowa byłaby niemoralna, gdyż dłużnik byłby zdany na łaskę i niełaskę wierzyciela). Należy zwrócić też uwagę na dwie uchwały Sądu Najwyższego, wydane na kanwie przepisów dotyczących czynności bankowych. W uchwale z 22 maja 1991 r., III CZP 15/91 (OSNCP 1992/1/1) Sąd Najwyższy wskazał, że za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków, zaś sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę. Przyznanie sobie przez pozwanego prawa do jednostronnego wyznaczania salda kredytu i regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, przy pozbawieniu kredytobiorcy jakiegokolwiek wpływu na to, wykracza poza zasadę swobody umów wyrażoną w art. 353(1) k.c. , pozostając w sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego, który winien być oparty na zasadzie równości stron, bez przyznawania którejkolwiek z nich władczych kompetencji do kształtowania wysokości świadczeń. Przywołane wyżej postanowienia umowy są sprzeczne z tym przepisem, a tym samym nieważne i prowadzą do nieważności całego kontraktu na podstawie art. 58 § 1 k.c. . Dodatkowo klauzule indeksacyjne należy uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Skoro treść kwestionowanych postanowień umożliwia bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji kredytobiorcy w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, przez co naruszona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, to zezwalające na to postanowienia umowne naruszają zasadę lojalności kontraktowej i są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Zastrzeżenie sobie przez bank w umowie uprawnienia do dowolnego kształtowania wysokości zobowiązań kredytobiorcy, wobec braku ścisłych kryteriów ustalenia wysokości kursów waluty indeksacyjnej, przy braku przyznania drugiej stronie umowy instrumentów, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości ustalanych przez bank kursów, jest postępowaniem nieuczciwym, rażąco naruszającym równowagę stron umowy na korzyść jednej ze stron, która nie tylko może żądać spełnienia świadczenia w określonej przez siebie wysokości, ale też korzystać z szeregu postanowień o charakterze sankcji (m.in. podwyższone karne oprocentowanie, możliwość wypowiedzenia umowy), gdyby kredytobiorca takiego świadczenia nie spełniał. W tym mechanizmie należy więc dostrzec również sprzeczność tych postanowień umownych z zasadami współżycia społecznego, co prowadzi do ich nieważności także na podstawie art. 58 § 2 k.c. Powyższe oznacza, że nawet gdyby powodowie zawarli sporną umowę jako przedsiębiorcy (Sąd czyni to założenie jedynie teoretycznie dla wyczerpania toku rozważań) to i tak umowa ta powinna być uznana za nieważną. Z wyżej opisanych przyczyn należy uznać, że po wyeliminowaniu z treści umowy klauzul indeksacyjnych umowa upada. Zdaniem Sądu w miejsce postanowień uznanych za abuzywne nie wchodzą przepisy dyspozytywne, albowiem nie istnieją przepisy dyspozytywne wprost regulujące tę kwestię. Również w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreśla się brak możliwości zastąpienia przez sąd postanowień umownych uznanych za abuzywne innymi postanowieniami. Jak wyjaśnił Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 14 czerwca 2012 r. (sygn. akt C-618/10) „z brzmienia ust. 1 rzeczonego art. 6 [dyrektywy Rady 93/13/EWG] wynika zatem, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa ta powinna bowiem w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (…) gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców". W realiach niniejszej sprawy Sąd uznał, iż dalsze obowiązywanie umowy nie jest prawnie możliwe wobec w/w zasad prawa krajowego. W orzeczeniu zaś z dnia 30 kwietnia 2014 r. (sygn. akt C-26/13) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził natomiast, że „art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w sytuacji takiej jak rozpatrywana w postępowaniu głównym, w której umowa zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem nie może dalej obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwego warunku, przepis ten nie sprzeciwia się uregulowaniu krajowemu, które pozwala sądowi krajowemu zaradzić skutkom nieważności tego warunku poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym". Zastosowanie przepisów dyspozytywnych prawa krajowego, w miejsce postanowień abuzywnych ograniczone zostało zatem do sytuacji, w której bez takiego uzupełnienia umowa nie mogłaby dalej obowiązywać - co jak podkreślił TSUE w uzasadnieniu byłoby niekorzystne dla konsumenta - „skutkiem czego osiągnięcie skutku odstraszającego wynikającego z unieważnienia umowy byłoby zagrożone". W przypadku, którego dotyczy niniejsza sprawa, brak jest jednak odpowiednich przepisów dyspozytywnych określających zasady waloryzacji walutowej w umowach kredytowych. W szczególności nie jest dopuszczalna waloryzacja świadczeń wynikających z umowy kredytowej według średniego kursu ustalanego przez Narodowy Bank Polski. Jako chybione należy uznać stanowisko, iż prawidłowa wykładnia art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG prowadzi do wniosku, że w razie stwierdzenia abuzywności postanowień umownych, ich celem jest - obok utrzymania obowiązywania umowy - przywrócenie równowagi kontraktowej stron poprzez ingerencję sądu polegającą na wypełnieniu luki powstałej na skutek stwierdzenia abuzywności postanowień umowy w drodze wykładni oświadczeń woli złożonych przez strony w umowach bądź przez odwołanie się do przepisów innych ustaw stosowanych w drodze analogii, bądź zasad współżycia społecznego lub ustalonych zwyczajów, ewentualnie przez zastosowanie art. 358 § 1 i 2 k.c. lub zastosowanie art. 41 ustawy prawo wekslowe . Z przepisów art. 385 1 § 2 kc , jak i z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG wynika, że skutkiem zasadniczym uznania postanowienia za niedozwolone jest brak związania konsumenta tym postanowieniem, co oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, obowiązkiem sądu jest uwzględnienie tego skutku z urzędu, zaś orzeczenie sądu stwierdzające abuzywność ma charakter wyłącznie deklaratoryjny. Konsekwencją stwierdzenia niedozwolonego charakteru klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 1 § 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (zob. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18, Lex). Natomiast przepis art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L z 1993 r. Nr 95, str. 29) należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta. W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku. Przepis art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego . W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej także co do zasady wykluczono możliwość dokonania przez sąd krajowy zmiany treści nieuczciwych warunków wskazując, że byłoby to sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13. W wyroku z 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ wciąż byliby oni skłonni do stosowania rzeczonych warunków ze świadomością, że nawet gdyby miały one zostać unieważnione, to umowa może jednak zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców. Jedynie w sytuacji, w której umowa nie może dalej obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwego warunku Trybunał Sprawiedliwości UE uznaje, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie sprzeciwia się uregulowaniu krajowemu, które pozwala sądowi krajowemu zaradzić skutkom nieważności tego warunku poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym wskazując, że zastąpienie nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym jest zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 ponieważ przepis ten zmierza do zastąpienia ustanowionej w umowie równowagi formalnej między prawami i obowiązkami stron równowagą rzeczywistą, pozwalającą na przywrócenie równości tych stron bez konieczności unieważnienia wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki. Takie stanowisko Trybunału wynika z uznania, że gdyby zastąpienie nieuczciwego warunku przepisem o charakterze dyspozytywnym nie było dopuszczalne, co zobowiązywałoby sąd do unieważnienia danej umowy w całości, konsument mógłby zostać narażony na szczególnie niekorzystne konsekwencje, skutkiem czego osiągnięcie skutku odstraszającego wynikającego z unieważnienia umowy byłoby zagrożone. Jednocześnie Sąd nie podzielił poglądu zaprezentowanego w orzecznictwie Sądu Najwyższego polegającego na twierdzeniu, że zachodzi konieczność wypełnienia luki w przypadku wyeliminowania z umowy klauzuli waloryzacyjnej oraz że ustalenie kursu spłaty zobowiązania może nastąpić na podstawie prawa wekslowego (wyrok SN z 14.07.2017 r., II CSK 803/16). W ocenie Sądu taka luka nie może zostać uzupełniona poprzez analogiczne zastosowanie art. 41 ustawy Prawo wekslowe . Przepis ten regulujący kwestię przeliczenia zobowiązania wekslowego wyrażonego w walucie obcej w ogóle nie wskazuje według jakiego kursu waluty ma być dokonywane takie przeliczenie, w szczególności nie wskazuje na kurs średni NBP. Jedynie w ramach wykładni doktrynalnej przyjmuje się, że właściwy w tym zakresie jest średni kurs waluty ustalany przez NBP. Tymczasem analogia z ustawy polega na zastosowaniu do stanu rzeczy nieuregulowanego (luka) regulacji ustawowej dotyczącej stanu rzeczy podobnego do objętego luką. Przepis art. 41 ustawy Prawo wekslowe nie zawiera normy ustawowej odnoszącej się do kursu waluty ustalanego przez NBP. Ponadto przepis art. 41 ustawy Prawo wekslowe dotyczy sytuacji, gdy zobowiązanie zostało wyrażone w walucie obcej, podczas gdy w niniejszej sprawie kredyt został udzielony powodom w istocie w walucie krajowej. Ponadto należy uznać, że taka luka nie mogłaby zostać uzupełniona poprzez zastosowanie przepisu art. 358 § 1 i 2 k.c. , albowiem przedmiotowa umowa kredytu została zawarta przed dniem 24 stycznia 2009 r., podczas gdy przepis art. 358 § 1 i 2 k.c. wskazujący na możliwość stosowania kursu średniego NBP do przeliczania zobowiązań obowiązuje dopiero od dnia 24 stycznia 2009 r. i z tej przyczyny z zasady nie znajduje zastosowania do czynność prawnych pochodzących sprzed tej daty. Należy zgodzić się z poglądem, że brak jes [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI