I ACa 1471/15

Sąd Apelacyjny we WrocławiuWrocław2015-12-15
SAOSCywilneochrona dóbr osobistychŚredniaapelacyjny
naruszenie dóbr osobistychzniesławieniezadośćuczynienieprzeprosinyprawo cywilnesąd apelacyjnykonflikt stronbranża transportowa

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelacje obu stron w sprawie o naruszenie dóbr osobistych, uznając publikację przeprosin za wystarczającą formę zadośćuczynienia.

Sprawa dotyczyła naruszenia dóbr osobistych J. P. przez K. M., który nazwał powoda „znanym oszustem i złodziejem” podczas zebrania branżowego. Sąd Okręgowy nakazał pozwanemu opublikowanie przeprosin, oddalając żądanie zadośćuczynienia. Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok w mocy, oddalając apelacje obu stron. Uznano, że choć doszło do naruszenia dóbr osobistych, przeprosiny w prasie branżowej są wystarczające, a żądanie zadośćuczynienia pieniężnego nie zostało uwzględnione ze względu na okoliczności sprawy, w tym konflikt między stronami i niewielki rozmiar krzywdy.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu rozpoznał sprawę z powództwa J. P. przeciwko K. M. o nakazanie i zapłatę, dotyczącą naruszenia dóbr osobistych powoda. Sąd Okręgowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 21 maja 2015 r. zobowiązał pozwanego do opublikowania przeprosin za naruszenie dóbr osobistych powoda podczas zebrania sprawozdawczo-wyborczego, uznając, że pozwany nazwał powoda „znanym oszustem i złodziejem” oraz stwierdził, że „nie zapłacił wielu przewoźnikom i oszukał ich”. Sąd Okręgowy oddalił jednak żądanie zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego. Sąd Apelacyjny, rozpoznając apelacje obu stron, oddalił je w całości. Sąd odwoławczy uznał ustalenia Sądu Okręgowego za prawidłowe i przyjął je za własne. Oddalono zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego dotyczące oceny dowodów, podkreślając, że kluczowe okoliczności były bezsporne. Sąd Apelacyjny stwierdził, że pozwany nie był uprawniony do obraźliwych wypowiedzi, nawet jeśli kwestionował prawo powoda do kandydowania. Podkreślono, że wzajemne naruszanie dóbr osobistych nie pozbawia stron możliwości dochodzenia ich ochrony. Sąd uznał, że wypowiedzi pozwanego naruszyły dobre imię powoda w środowisku branżowym. Zaakceptowano ocenę Sądu Okręgowego, że publikacja przeprosin w prasie branżowej jest wystarczająca do usunięcia skutków naruszeń, co czyni bezzasadnymi zarzuty naruszenia prawa materialnego dotyczące żądania zadośćuczynienia. Sąd odwoławczy podkreślił fakultatywny charakter zadośćuczynienia pieniężnego i wskazał na okoliczności przemawiające za odmową jego zasądzenia, takie jak zachowanie powoda, wieloletni konflikt między stronami oraz niewielki rozmiar krzywdy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda (dobre imię, wizerunek, dobra sława, kompetencje zawodowe), jednakże publikacja przeprosin jest wystarczającym środkiem usunięcia skutków naruszenia, a żądanie zadośćuczynienia nie zostało uwzględnione ze względu na okoliczności sprawy.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że wypowiedzi pozwanego były obraźliwe i naruszyły dobre imię powoda w środowisku branżowym. Jednakże, biorąc pod uwagę fakultatywny charakter zadośćuczynienia, zachowanie samego powoda, wieloletni konflikt między stronami oraz niewielki rozmiar krzywdy, sąd pierwszej instancji uznał publikację przeprosin za wystarczającą formę naprawienia szkody niemajątkowej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie obu apelacji

Strony

NazwaTypRola
J. P.osoba_fizycznapowód
K. M.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (5)

Główne

k.c. art. 24 § § 1

Kodeks cywilny

Przepis regulujący możliwość żądania usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych, w tym złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

k.c. art. 448

Kodeks cywilny

Przepis regulujący możliwość zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty na cel społeczny za naruszenie dóbr osobistych, mający charakter fakultatywny.

Pomocnicze

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis dotyczący swobodnej oceny dowodów przez sąd, kwestionowany w apelacji pozwanego.

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis dotyczący oddalenia apelacji przez sąd drugiej instancji.

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis dotyczący zasad ponoszenia kosztów postępowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wypowiedzi pozwanego naruszyły dobra osobiste powoda. Publikacja przeprosin w prasie branżowej jest wystarczającym środkiem usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych. Wzajemne naruszanie dóbr osobistych nie wyłącza możliwości dochodzenia ochrony prawnej.

Odrzucone argumenty

Żądanie zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych. Zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego (art. 233 § 1 k.p.c.) przez dowolną ocenę dowodów. Argumenty pozwanego o braku bezprawności jego zachowania z uwagi na konflikt między stronami i wątpliwości co do uprawnień powoda.

Godne uwagi sformułowania

„znany oszust i złodziej” „nie zapłacił wielu przewoźnikom i oszukał ich” „nie są to jednak okoliczności usprawiedliwiające działania pozwanego i to uchylające bezprawność takiego zachowania” „wzajemne naruszanie dóbr nie pozbawia żadnej ze stron możliwości dochodzenia ich ochrony a ewentualna wzajemność działań nie usuwa bezprawności działań żadnej z nich” „nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia w każdym przypadku wyrządzenia krzywdy naruszeniem dobra osobistego”

Skład orzekający

Aleksandra Marszałek

przewodniczący-sprawozdawca

Wojciech Wójcik

sędzia

Katarzyna Zawiślak

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego w sprawach o naruszenie dóbr osobistych, gdy publikacja przeprosin jest wystarczająca, a także kwestia wzajemnego naruszania dóbr osobistych."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego kontekstu zebrania branżowego i konfliktu między stronami.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje praktyczne zastosowanie przepisów o ochronie dóbr osobistych i pokazuje, kiedy przeprosiny mogą być wystarczające zamiast zadośćuczynienia pieniężnego, co jest istotne dla prawników.

Czy przeprosiny w gazecie branżowej wystarczą za zadośćuczynienie? Sąd Apelacyjny rozstrzyga.

Dane finansowe

WPS: 60 000 PLN

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I ACa 1471/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 grudnia 2015 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Aleksandra Marszałek (spr.) Sędziowie: SSA Wojciech Wójcik SSO del. Katarzyna Zawiślak Protokolant: Katarzyna Rzepecka po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2015 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa J. P. przeciwko K. M. o nakazanie i zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 21 maja 2015 r. sygn. akt I C 813/13 1. oddala obie apelacje; 2. znosi wzajemnie koszty postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 21 maja 2015 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu zobowiązał pozwanego K. M. do opublikowania w kolejnym wydaniu Polskiej Gazety (...) oświadczenia o wskazanej w pozwie treści, w którym przeprosi powoda J. P. za naruszenie jego dóbr osobistych podczas zebrania sprawozdawczo – wyborczego Regionu (...) Związku (...) w dniu 23.11.2012 r. oraz oddalił powództwo w pozostałej części, w szczególności w zakresie żądania zasądzenia zadośćuczynienia. Sąd ten ustalił, że w dniu 23 listopada 2012 r. we W. na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym Regionu (...) Związku (...) powód uczestniczący w zebraniu w charakterze pełnomocnika firmy (...) kandydował do zarządu. W toku wyborów pozwany nazwał powoda „znanym oszustem i złodziejem” oraz wskazał, że „nie zapłacił wielu przewoźnikom i oszukał ich”. J. P. ostatecznie nie został wybrany do Zarządu Regiony ani do żadnego innego organu Związku. Związek ten jest organizacja zrzeszającą pracodawców wykonujących przewozy drogowe, powód zaś zaprzestał prowadzenie działalności transportowej w 2007 r. Zdaniem Sądu Okręgowego pozwany stwierdzeniami takimi naruszył dobra osobiste powoda, w postaci dobrego imienia, wizerunku, dobrej sławy i kompetencji zawodowych. Słowa te poniżyły powoda wśród innych członków Związku, podważyły jego autorytet i zaufanie, które są istotne w jego pracy, a także, jako osoby kandydującej do objęcia funkcji w Zarządzie Związku. Choć pozwany twierdził, że kierowane pod adresem powoda zarzuty są prawdziwe, a co wyłączałoby bezprawność zachowania pozwanego, to prawdziwości tych zarzutów nie wykazał, mimo ciążącego na nim w tym zakresie ciężaru dowodzenia. Sąd oddalił żądanie zapłaty kwoty 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 30.000 zł na cel społeczny, argumentując, że powód nie wykazał, w jakim stopniu jego dobra osobiste zostały naruszone i jakie w rzeczywistości naruszenie to spowodowało konsekwencje. Apelacje od powyższego wyroku wniosły obie strony. Powód zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 448 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do zasądzenia zadośćuczynienia i domagał się zmiany wyroku (pkt Ii i III) poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 30.000 zł wraz z odsetkami od dnia wniesienia pozwu i kosztów za obie instancje. Pozwany zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny dowodów i przyjęcie, że powód występujący w charakterze pełnomocnika spółki (...) był upoważniony do kandydowania w wyborach, zachowanie pozwanego pozostawało bezprawne i naruszało dobra osobiste powoda, podczas gdy było ono działaniem podejmowanym w celu niedopuszczenia osoby nieuprawnionej, nie mającej biernego oraz czynnego prawa wyborczego do objęcia stanowiska członka zarządu, wypowiedziane przez pozwanego twierdzenia naruszyły dobra osobiste powoda, podczas gdy pomiędzy stronami istniał permanentny konflikt i również powód kierował pod adresem pozwanego słowa powszechnie uznane za obelżywe. Wniósł o zmianę wyroku przez uchylenie wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów. Sąd Apelacyjny zważył: Obie apelację są niezasadne. W ocenie Sądu Apelacyjnego poczynione przez Sąd I instancji ustalenia są prawidłowe a jako takie Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. W pierwszej kolejności konieczne jest odniesienie się do zarzutów apelacji pozwanego z uwagi na jej daleko większy zakres i kwestionowanie samej zasady odpowiedzialności. Za bezzasadne uznać więc trzeba zarzuty pozwanego tyczące się naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie dowolnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Podkreślić należy, że istotne dla sprawy okoliczności były w istocie bezsporne. Ni e budziło wątpliwości ustalenie, że w czasie zebrania sprawozdawczo-wyborczym regionu (...) Związku (...) (dalej: (...) ) w dniu 23 listopada 2012 r. pozwany publicznie, na forum tego zgromadzenia nazwał powoda oszustem i złodziejem, który oszukał wielu przewoźników i im nie zapłacił. Apelacja pozwanego ustalenia tego nie kwestionuje, a wręcz wskazuje, że pozwany „pozwolił sobie na ocenę poczynań podjętych przez powoda” (str. 4 apelacji). Omawiane zarzuty dotyczą zaś okoliczności czy motywacji tej wypowiedzi. W większości są to jednak okoliczności bez znaczenia. Niezależnie od tego czy powód mógł czy też nie kandydować w wyborach Zarządu Regionu, pozwany nie był uprawniony do obraźliwych, naruszających dobra osobiste powoda prób wyeliminowania go z czynnego udziału w wyborach. O ile nie spełniał on wymogów statutowych to tego rodzaju argumenty powinny być podnoszone w dyskusji a decyzja o dopuszczeniu lub nie do kandydowania należała statutowych organów (...) . Nie jest usprawiedliwieniem działań pozwanego i to uchylającym bezprawność takiego zachowania, wątpliwość odnośnie do czynnego prawa wyborczego powoda. Troska powoda o Związek i jego prawidłową reprezentację mogła znaleźć wyraz w działaniach podejmowanych w innej formie. Bez znaczenia dla oceny zaistnienia naruszenia dóbr osobistych powoda pozostaje też podnoszona okoliczność permanentnego konfliktu między stronami, wzajemnych obraźliwych wypowiedzi i fakt nie korzystania przez pozwanego z sądowej ochrony dóbr. Negatywna ocena zachowania pokrzywdzonego nie jest okolicznością wyłączającą bezprawność naruszenia jego dóbr osobistych (por. trafny wyr. SN z 11.8.2010 r., I CSK 649/09, OSNC 2011, Nr B, poz. 34). Innymi i słowy wzajemne naruszanie dóbr nie pozbawia żadnej ze stron możliwości dochodzenia ich ochrony a ewentualna wzajemność działań nie usuwa bezprawności działań żadnej z nich. Jak wskazał Sąd I instancji, na cześć człowieka składa się dobre imię i godność. Godność to poczucie własnej wartości, oczekiwanie szacunku od innych, zaś naruszenie dobrego imienia polega na pomówieniu, które może poniżyć osobę w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu, działalności. Pozwany poprzez skierowanie względem powoda słów „znany oszust i złodziej”, „oszukał wielu przewoźników”, na zebraniu Związku, w którym udział brało około 60 osób, poniżył powoda wśród innych członków, czym naruszył jego dobre imię, zważywszy, iż powód działa w branży transportowej od lat. W ocenie Sądu pierwszej instancji do usunięcia skutków naruszeń wystarczającym jest zamieszczenie przeprosin w branżowym piśmie – Polskiej Gazecie (...) . Oceną tę należy w pełni zaakceptować uznając tym samym za bezzasadne zarzuty naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego, tj. art. 24 § 1 k.c. w zw. z art. 448 k.c. zawarte w apelacji powoda a zmierzające do zmiany orzeczenia i zasądzenia na jego rzecz zadośćuczynienia w kwocie 30.000 zł. Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostało naruszone może żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przepis ten nie zawiera nawet przykładowego wyliczenia sposobów usunięcia skutków naruszeń, Mają to jednak być takie działania, które wystarczą do ich usunięcia. Nie mogą więc ani obciążać zobowiązanego bardziej niż potrzeba do osiągnięcia wskazanego celu, ani być na tyle ograniczone, by osiągnięcie celu nie było możliwe. Art. 448 k.c. przewiduje materialny środek usunięcia skutków naruszenia dóbr – przyznanie odpowiedniej sumy zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Na jego podstawie kompensowana jest więc krzywda, czyli szkoda niemajątkowa wywołana naruszeniem dobra osobistego, polegająca na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach pokrzywdzonego. Sąd nie ma przy tym obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia w każdym przypadku wyrządzenia krzywdy naruszeniem dobra osobistego. Fakultatywny charakter zadośćuczynienia wynika wprost z brzmienia omawianego przepisu - „sąd może także przyznać". Trafnie uznał Sąd pierwszej instancji, że okoliczności niniejszej sprawy pozwalają na odmówienie zadośćuczynienia. Wskazać tu trzeba na zachowanie samego powoda, który mimo zgłaszanych nie wykazywał nawet swojej legitymacji do kandydowania w wyborach, znany powszechnie w środowisku wieloletni konflikt między stronami i wynikający także z powyższego niewielki rozmiar krzywdy. Jak wynika z materiału dowodowego zgromadzeni na zebraniu znali złe stosunki między stronami, nieraz byli świadkami kłótni i wzajemnego obrażania się stron (np. świadek R. T. ). Nie da się też przyjąć, że wyłącznie wypowiedź pozwanego miała wpływ na ostateczny wynik wyborów, skoro nie zostało nawet wyjaśnione członkostwo powoda w Związku, a on sam przedstawiał się jako pełnomocnik firmy transportowej a nie członek Związku. W tej sytuacji zaakceptować trzeba stanowisko, że wystarczającym do usunięcia skutków naruszeń jest środek niematerialny – przeprosiny w piśmie branżowym, a omówione wyżej okoliczności dają podstawy do nieuwzględnienia żądania zadośćuczynienia. Z tych względów na mocy art. 385 i 98 k.p.c. orzeczono jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI