I ACa 1155/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny w Krakowie częściowo zmienił wyrok Sądu Okręgowego, zasądzając od banku na rzecz konsumentów 263.480,31 zł z odsetkami, uwzględniając zarzut abuzywności klauzuli waloryzacyjnej w umowie kredytu frankowego.
Sprawa dotyczyła pozwu konsumentów przeciwko bankowi o zapłatę kwoty wynikającej z nieważnej umowy kredytu frankowego, opartej na klauzulach abuzywnych. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo. Sąd Apelacyjny, rozpoznając apelację banku, zmienił zaskarżony wyrok, zasądzając na rzecz powodów 263.480,31 zł z odsetkami, jednocześnie nakazując zwrot przez powodów kwoty 294.400,04 zł lub jej zabezpieczenie. Apelacja banku została oddalona w pozostałej części, a bank obciążono kosztami postępowania apelacyjnego.
Powodowie, będący konsumentami, domagali się zasądzenia od banku kwoty 263.480,31 zł, twierdząc, że umowa kredytu zawarta w 2006 r. jest nieważna z powodu postanowień abuzywnych. Umowa, pierwotnie dotycząca finansowania zakupu lokalu mieszkalnego, została później aneksowana w celu zwiększenia kwoty kredytu na prace wykończeniowe. Kluczowym problemem była klauzula waloryzacyjna oparta na kursie franka szwajcarskiego, która nie precyzowała sposobu ustalania kursu i wprowadzała dodatkowe koszty (spread). Sąd Okręgowy w całości uwzględnił powództwo. Sąd Apelacyjny, rozpatrując apelację strony pozwanej, zmienił wyrok w punkcie dotyczącym zasądzenia kwoty, zasądzając 263.480,31 zł z odsetkami, ale jednocześnie zobowiązał powodów do zwrotu lub zabezpieczenia kwoty 294.400,04 zł. Sąd uznał, że klauzula kursowa nakładała na konsumentów nieograniczone ryzyko walutowe, co stanowiło rażące naruszenie ich interesów i dobrych obyczajów, a tym samym było abuzywne. Sąd podkreślił, że bank nie poinformował konsumentów o pełnym ryzyku związanym ze zmiennością kursu franka i potencjalnym zanikiem zdolności kredytowej. W związku z abuzywnością klauzuli, umowa została uznana za nieważną, co skutkowało obowiązkiem zwrotu przez bank wszystkich świadczeń otrzymanych od powodów. Apelacja banku została oddalona w pozostałej części, a bank został obciążony kosztami postępowania apelacyjnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, klauzula ta jest abuzywna, ponieważ narusza dobre obyczaje i rażąco narusza interesy konsumentów, nakładając na nich nieograniczone ryzyko walutowe.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że bank nie poinformował konsumentów o pełnym ryzyku związanym ze zmiennością kursu franka i potencjalnym zanikiem zdolności kredytowej. Brak precyzyjnych zapisów dotyczących ustalania kursu oraz istnienie spreadu jako dodatkowego źródła zysku banku, przy jednoczesnym przerzuceniu nieograniczonego ryzyka walutowego na konsumenta, przesądziły o abuzywności klauzuli.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana zaskarżonego wyroku w punkcie 1, oddalenie apelacji w pozostałej części
Strona wygrywająca
powodowie T. K. i M. K. (w części zasądzenia kwoty)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| T. K. | osoba_fizyczna | powód |
| M. K. | osoba_fizyczna | powód |
| (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. | spółka | pozwany |
Przepisy (4)
Główne
k.c. art. 385¹
Kodeks cywilny
Przepis dotyczący klauzul niedozwolonych (abuzywnych) w umowach z konsumentami. Sąd uznał, że klauzula waloryzacyjna w umowie kredytu frankowego naruszała dobre obyczaje i rażąco interesy konsumentów.
Pomocnicze
k.p.c. art. 331 § 1 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Przepis dotyczący wygłoszenia uzasadnienia wyroku w trybie uproszczonym, bez sporządzania odrębnego pisemnego uzasadnienia.
k.c. art. 496
Kodeks cywilny
Przepis dotyczący zarzutu zatrzymania.
k.c. art. 386 § § 1
Kodeks cywilny
Przepis dotyczący zmiany wyroku przez sąd drugiej instancji.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Abuzywność klauzuli waloryzacyjnej opartej na kursie franka szwajcarskiego. Naruszenie przez bank obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Nieważność umowy kredytu z powodu klauzul abuzywnych. Prawo konsumenta do zwrotu wszystkich świadczeń na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Odrzucone argumenty
Argumenty strony pozwanej podnoszone w apelacji dotyczące prawidłowości pouczenia konsumentów i wystarczalności dokumentacji.
Godne uwagi sformułowania
klauzula kursowa nakładająca na powodów nieograniczone ryzyko kursowe jest najpoważniejszym postanowieniem, którego abuzywność jest po prostu oczywista Bank udostępnił konsumentom umowy wysokiego ryzyka na skraju hazardu, nie informując tych konsumentów o tym, z czym mają do czynienia naruszenie artykułu 385¹ kodeksu cywilnego, a więc doprowadzenie do ukrycia w umowie kredytowej postanowień o charakterze abuzywnym postanowień, które naruszały dobre obyczaje, łamały zasady równości stron i w sposób rażący naruszały interes powodów ponieważ waluta szwajcarska była w tym przypadku tylko i wyłącznie miernikiem waloryzacji, można powiedzieć, że powodowie powinni byli się liczyć z koniecznością spłacenia znacznie wyższego kredytu, ale trzeba pamiętać, że powodowie mieli status konsumentów, działali w zaufaniu do Banku
Skład orzekający
Rafał Dzyr
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Potwierdzenie abuzywności klauzul waloryzacyjnych w umowach kredytów frankowych i konsekwencji nieważności umowy dla ochrony praw konsumentów."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i treści umowy kredytowej. Interpretacja klauzul abuzywnych może być różna w zależności od konkretnych zapisów umowy i okoliczności jej zawarcia.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów frankowych i ochrony konsumentów przed nieuczciwymi klauzulami bankowymi, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie.
“Konsumenci wygrali z bankiem! Sąd Apelacyjny uznał klauzulę franka za abuzywną i zasądził ponad 260 tys. zł.”
Dane finansowe
WPS: 263 480,31 PLN
zapłata: 263 480,31 PLN
Sektor
bankowość
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I ACa 1155/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 kwietnia 2024 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie Przewodniczący SSA Rafał Dzyr Protokolant Madelaine Touahri po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2024 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa T. K. i M. K. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 8 lutego 2023 r., sygn. akt I C 1633/21 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1, nadając mu brzmienie: 1. zasądza od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów T. K. i M. K. łącznie kwotę 263.480,31 zł (dwieście sześćdziesiąt trzy tysiące czterysta osiemdziesiąt złotych trzydzieści jeden groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 listopada 2022 roku do dnia zapłaty, za jednoczesnym zaoferowaniem przez powodów stronie pozwanej zwrotu kwoty 294.400,04 zł (dwieście dziewięćdziesiąt cztery tysiące czterysta złotych cztery grosze) lub zabezpieczenia roszczenia o zwrot tej kwoty; ; II. oddala apelację strony pozwanej w pozostałej części; III. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. [Sędzia Przewodniczący Dzyr Rafał 00:10:25.496] Uprzedzam pełnomocników stron, że zostanie wygłoszone uzasadnienie w trybie artykułu 331 1 § 1 k.p.c. W związku z tym nie będzie sporządzone odrębne uzasadnienie na piśmie. Strony mogą wnosić o transkrypcję tego zapisu uzasadnienia. UZASADNIENIE wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 4 kwietnia 2024 r., sygn. akt I ACa 1155/23 W niniejszej sprawie powodowie, będący kredytobiorcami i zarazem konsumentami, domagali się zasądzenia kwoty 263.480 zł 31 gr wskazując na to, że umowa kredytu, którą zawarli z (...) Bank Spółką Akcyjną w W. w dniu 23 maja 2006 r., poprzednikiem prawnym obecnie pozwanego Banku, jest nieważna, z uwagi na to, że została obarczona postanowieniami abuzywnymi. Ta umowa z 23 maja 2006 r. została zawarta przede wszystkim na sfinansowanie przedpłat na poczet budowy i zakupu od inwestora zastępczego lokalu mieszkalnego położonego w W. , a następnie na skutek aneksu do tejże umowy z 14 sierpnia 2008 r. została kwota kredytu zwiększona o 40.000 zł. Miało to wszystko posłużyć finansowaniu prac wykończeniowych. Treść umowy kredytu łącznie z aneksami jest jasna i wskazuje na to, że kredyt został udzielony w złotych polskich, miał zostać spłacony w złotych polskich, ale zastosowano klauzulę waloryzacyjną w postaci odniesienia się do kursu pomiędzy złotym polskim, a frankiem szwajcarskim. W związku z tym już w paragrafie 1 umowy punkt 3a stwierdzono, że podana w tej umowie kwota 105.928 franków 38 centymów ma wyłącznie charakter informacyjny, ponieważ o tym jaka będzie równowartość we frankach udzielonego kredytu będzie wskazywał kurs tego franka, ale będzie to kurs, który będzie wynikał z harmonogramu opracowanego przez Bank, przy czym zapisy umowy nie precyzowały, jak ma być ten kurs ustalany. Dodatkowo trzeba wskazać na to, że istniały dwa kursy, a więc kurs sprzedaży z tabeli kursowej (...) Banku i kurs kupna. Innymi słowy w momencie spłacania tego kredytu powodowie spłacali odsetki, spłacali kwotę w złotówkach, która odpowiadała kwocie franków, która została przeliczona w momencie udzielania tego kredytów i robili to jeszcze dodatkowo po kursie zawierającym tak zwany spread , który był jakby dodatkowym źródłem zysku Banku, a przynajmniej mógł się stać źródłem tego Banku. Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 8 lutego 2023 r. praktycznie w całości uwzględnił powództwo. Zajmujemy się zresztą teraz tylko punktem 1, w którym mowa o zasądzeniu tej całej kwoty dochodzonej w pozwie z odsetkami od 11 listopada 2020 roku i kosztami postępowania, Przedstawił stan faktyczny i rozważania prawne, które Sąd Apelacyjny w pełni podzielił. Przechodząc w związku z tym do zarzutów podniesionych w apelacji należałoby wskazać, co następuje. Przyglądając się zarzutom dotyczącym naruszenia przepisów o postępowaniu dowodowym wskazać należy, że Sąd Okręgowy uwzględnił wszystkie dokumenty, które zostały przez stronę przedstawione i dokumenty te nie były kwestionowane pod kątem ich autentyczności, czy też prawdziwości. Problemem w sprawie jest to, czy dokumenty te wskazywały również na wystarczające pouczenie udzielone przez stronę pozwaną - właściwie nie stronę pozwaną, tylko (...) Bank – konsumentom. Czy na tej podstawie powodowie byli świadomi, w jaki sposób będzie przeliczany kurs franka oraz czy będą świadomi, jak duże ryzyko kursowe na siebie przyjmują. Należy rozumieć, że apelujący uważa, że te dokumenty w sposób bardzo jednoznaczny i wyraźny wskazywały na wystarczające pouczenie i dodatkowo powołano się, w związku z tym na zeznania świadka M. D. złożone przed Sądem Rejonowym w Ł. Zarzut apelacji dotyczy nieuwzględnienia tychże zeznań. W tej sytuacji należało cofnąć się do zeznań złożonych przez M. D. 24 maja 2018 r. przed Sądem Rejonowym dla Ł. . M. D. oczywiście stwierdził, że nie udzielał w tamtej sprawie żadnych porad, był pracownikiem Banku od 2001 r.. Wskazał na to, jakiego rodzaju kredytów Bank udzielał. Zeznał w następujący sposób: „Zdolność kredytowa klienta nie różniła się w zależności od rodzaju kredytu. Jeśli ktoś mógł wziąć kredyt we frankach, to mógł wziąć w złotówkach. Od 2006 r. zdolność zaciągania kredytów we frankach mogła być niższa, niż w złotówkach.” To jest bardzo ważne zdanie. Rzeczywiście świadek powiedział coś, z czego nie do końca mogliśmy sobie zdawać sprawę. I to jest informacja, która przemawia na niekorzyść strony pozwanej. Dowiedzieliśmy się bowiem teraz wyraźnie od pracownika Banku, że dla potrzeb udzielenia kredytu waloryzowanego we frankach strona, konsument, kredytobiorca mógł mieć niższą zdolność kredytową, niż w złotówkach. Co dalej zeznaje świadek? Informując o ryzyku kursowym pracownik miał obowiązek wskazać, że kurs z każdej walut ma charakter zmienny. W wariancie pesymistycznym w przypadku wzrostu kursu waluty klient może spłacać wyższe raty. To było obowiązkiem pracownika, ale nie można było wskazywać, o jaki poziom ta waluta może wzrosnąć. Zapis może nie jest do końca dokładny, ale rozumiem, że obowiązkiem pracownika Banku było wskazanie, że kurs będzie zmienny, a w związku z tym również podwyższy się wartość zobowiązania kredytobiorców. Z tej krótkiej wypowiedzi wynika również, że pracownik Banku wiedział o tym, że Bank nie będzie informował o zdolności kredytowej osób, które zaciągają kredyt w przypadku podwyższenia kursu franka. Zasadnicza różnica pomiędzy tym rodzajem kredytu, który tutaj jest w tej sprawie omawiany, a zwykłym kredytem złotówkowym jest taka, że ten kredyt przewiduje dodatkowe źródła zysku dla Banku w postaci zwaloryzowania kwoty pierwotnie wypłaconej oraz dodatkowo jeszcze w postaci spreadu . To pozwala na zastosowanie niższego oprocentowania, stąd zdolność kredytowa osób biorących tego typu kredyty była istotnie wyższa. Ale Bank nie informował o bardzo istotnej rzeczy. Podwyższenie kursu franka oznacza podwyższenie zobowiązania kredytobiorcy, przy czym w pewnym momencie może się okazać, że zdolność kredytowa kredytobiorcy zanika; że jest to już tak wysokie zobowiązanie, że nie będzie w stanie spłacać kredytu. O tym nie informowano. Mówiono o tym, że jest zmienność kursu, co jest rzeczą oczywistą i o czym powodowie wiedzieli, i nigdy tego nie ukrywali. Problemem w tej sprawie była zupełnie inna kwestia. Jeżeli Bank decydował się na udzielenie tego rodzaju kredytu, to przyjmował założenie, że kredytobiorcy posiadają zdolność do spłacania tego kredytu. Konsumenci, w tym przypadku nasi powodowie, mieli prawo oczekiwać, że Bank przeanalizował ich zdolność kredytową nie tylko na dzień zawarcia kredytu, ale również na te kolejne lata, na które została zaciągnięta umowa kredytu. Czyli innymi słowy Bank uznał, że wprawdzie kurs waluty szwajcarskiej będzie ulegał zmianie, ale w tak niewielkich granicach, że nie ma to wpływu na zdolność kredytową konsumentów. To założenie jest oczywiście nieprawdziwe i to założenie powoduje, że na powodów zostało przerzucone nieograniczone ryzyko walutowe. Ponieważ waluta szwajcarska była w tym przypadku tylko i wyłącznie miernikiem waloryzacji, można powiedzieć, że powodowie powinni byli się liczyć z koniecznością spłacenia znacznie wyższego kredytu, ale trzeba pamiętać, że powodowie mieli status konsumentów, działali w zaufaniu do Banku i nie mogli przyjąć założenia, że Bank oferuje masowemu odbiorcy produkt, który w razie istotnej zmiany kursu franka doprowadzi do szerokiej niewypłacalności konsumentów, a tym samym podważy podwaliny działania samego Banku. Przyjmujemy, że Bank jest poważną instytucją kierowaną przez ludzi, którzy działają w interesie Banku i ich właścicieli, czyli akcjonariuszy. Przyjęcie odwrotnego założenia prowadziłoby do wniosku, że Bank udostępnił konsumentom umowy wysokiego ryzyka na skraju hazardu, nie informując tych konsumentów o tym, z czym mają do czynienia. Czyli, innymi słowy można powiedzieć, że klauzula kursowa nakładająca na powodów nieograniczone ryzyko kursowe jest najpoważniejszym postanowieniem, którego abuzywność jest po prostu oczywista. I tej abuzywności nie zaprzeczają ani zeznania świadka M. D. , ani żadne dokumenty przedstawione w niniejszej sprawie, a wręcz potwierdzają je zeznania powodów. Oczywiście abuzywne są również postanowienia dotyczące kształtowania kursu, po którym miało być przeliczane zobowiązanie powodów, ale to jest kwestia już uboczna. Przesądzenie tego, że materiał dowodowy został zgromadzony prawidłowo przez Sąd Okręgowy, prawidłowo oceniony przez ten Sąd, pozwalało na przejście do omówienia poszczególnych przepisów prawa materialnego. I trzeba zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że naruszenie artykułu 385 1 kodeksu cywilnego , a więc doprowadzenie do ukrycia w umowie kredytowej postanowień o charakterze abuzywnym postanowień, które naruszały dobre obyczaje, łamały zasady równości stron i w sposób rażący naruszały interes powodów. A dlaczego rażący? Dlatego, że narażały ich na ryzyko bankructwa i stania się wiecznym dłużnikiem Banku. W tej sytuacji Sąd Okręgowy próbował zastanowić się, czy bez klauzuli kursowej, bez odesłania do przepisów mówiących o tabeli kursowej, ta umowa mogłaby dalej funkcjonować pomiędzy stronami. Przypominam, że badamy kształt umowy na dzień zawarcia umowy i zastanawiamy się również, czy taka umowa zostałaby w 2006 r. bez tej klauzuli waloryzacyjnej zaproponowana konsumentom. Odpowiedź jest wręcz oczywista. Nie zostałaby zaproponowana, ponieważ byłaby zupełnie nieopłacalna dla Banku. Mówienie w tym momencie o tym, że można zastosować średni kurs NBP - przy czym zaznaczam, że nie istnieje podstawa prawna, która by na to pozwalała - to nic innego, jak próba przewalutowania obecnie kredytu po niekorzystnym aktualnym kursie NBP. Innymi słowy Bank doprowadził do sytuacji, w której kredytobiorcy zaciągnęli kredyt, licząc na to, że on jest w mniejszej kwocie, a teraz oczekują na spłacenie wyższej kwoty, czyli nadal Bank - można powiedzieć - zyskałby na tego typu zmianie. W takiej sytuacji powodowie mieli pełne podstawy do uznania, że zostali poszkodowani, wprowadzeni w błąd i w związku z tym złożyli oświadczenie, że odstępują od tej umowy. Ustalenie nieważności umowy oczywiście prowadzi do prostego wniosku, że w sprawie zachodzą podstawy do zwrotu wszystkich świadczeń i przez wszystkie świadczenia rozumiemy również świadczenie polegające na opłacaniu składki ubezpieczeniowej, ponieważ to był jeden z elementów umowy kredytu. Ta umowa została zawarta dlatego, że powodowie ponieśli również koszty ubezpieczenia swojej niewypłacalności z przyczyn tam wskazanych, a to związku z tym, że ich wkład był stosunkowo niski. Nie ma również Sąd wątpliwości, co do daty odsetkowej i to nie tylko w związku z orzeczeniem Trybunału w Luksemburgu, ale również w związku z tym, że nikt nie uchylił generalnej zasady prawa cywilnego polskiego, która mówi, że zwrot świadczenia należy się od daty wymagalności, a jeżeli ta data nie została wskazana w umowie albo nie wynika z ustawy, to biegnie ten czas od momentu wezwania. Czyli reasumując: skoro umowa była obarczona klauzulami nieuczciwymi, które w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszyły interes powodów, konsumentów, skoro doszło do spełnienia przesłanek z artykułu 385 1 kodeksu cywilnego , a powodowie nie zgodzili się na sanowanie tej umowy, na jej dalsze trwanie, skoro nie można było doprowadzić do wymiany poszczególnych elementów tej umowy na inne, to umowa ta była nieważna, przestała wiązać strony, a skoro tak, to w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu powodowie byli uprawnieni do żądania zwrotu całej kwoty, którą świadczyli na rzecz Banku w wyniku zawarcia takiej, a nie innej umowy. Apelacja strony pozwanej mogła odnieść skutek jedynie w zakresie, w którym powołano się teraz na etapie postępowania apelacyjnego na zarzut zatrzymania całej kwoty, która dotychczas nie została spłacona. To, że jest to też zarzut ewentualny, nie kolidowało z możliwością jego uwzględnienia. Można powiedzieć tak paradoksalnie, ponieważ wyrok Sądu Apelacyjnego jest prawomocny z chwilą ogłoszenia, to można powiedzieć, że ten zarzut przestał być ewentualnym na etapie wyrokowania. Natomiast poza tym orzecznictwo poszło w tym kierunku, że uwzględnia również ewentualny zarzut procesowy zgłoszony w toku postępowania i tutaj ten artykuł 496 kodeksu cywilnego jest w taki sposób, a nie inny prezentowany. Konsekwencją oddalenia prawie w całości apelacji było zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego od pozwanego Banku na rzecz powodów, zgodnie z normami przepisanymi, sama zaś apelacja odniosła ten niewielki skutek i to znalazło wyraz na podstawie artykułu 386 § 1 k.p.c. w nowym brzmieniu wyroku Sądu Okręgowego, tego punktu 1, a pozostała część apelacji została oddalona na podstawie artykułu 385 k.p.c. To wszystko, dziękuję za wysłuchanie uzasadnienia. Do widzenia. [Koniec tekstu 00:32:31.000]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI