I ACa 1149/24

Sąd Apelacyjny we WrocławiuWrocław2026-01-13
SAOSCywilnezobowiązaniaWysokaapelacyjny
kredyt hipotecznykredyt indeksowanykredyt denominowanyabuzywnośćklauzule niedozwolonenieważność umowyochrona konsumentaprawo bankoweTSUESąd Najwyższy

Podsumowanie

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację banku, utrzymując w mocy wyrok Sądu Okręgowego stwierdzający nieważność umowy kredytu budowlano-hipotecznego z powodu abuzywnych klauzul indeksacyjnych.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu rozpoznał apelację banku od wyroku Sądu Okręgowego, który ustalił nieważność umowy kredytu budowlano-hipotecznego i zasądził od banku na rzecz powodów kwotę ponad 250 tys. zł. Bank zarzucał naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym kwestionował abuzywność klauzul indeksacyjnych i istnienie interesu prawnego powodów. Sąd Apelacyjny uznał apelację za bezzasadną, podzielając ustalenia i ocenę prawną Sądu Okręgowego.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację strony pozwanej (...) S.A. od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu, który stwierdził nieważność umowy kredytu budowlano-hipotecznego nr (...) zawartej przez powodów F. H. i O. H. z bankiem w 2008 roku, a także zasądził od banku na rzecz powodów kwotę 253 986,01 zł wraz z odsetkami. Sąd Okręgowy uznał klauzule indeksacyjne za abuzywne, co skutkowało nieważnością całej umowy. Strona pozwana zarzucała naruszenie przepisów postępowania (m.in. art. 233 § 1 k.p.c.) oraz prawa materialnego (m.in. art. 189 k.p.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 69 Prawa bankowego, art. 385¹ k.c.). Sąd Apelacyjny uznał zarzuty apelacji za bezzasadne, podzielając ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i uznając, że postępowanie dowodowe było wystarczające. Sąd odwoławczy podkreślił, że zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. miały charakter polemiczny i odnosiły się do oceny prawnej, a nie ustaleń faktycznych. Potwierdzono, że powodowie działali jako konsumenci, a klauzule przeliczeniowe były abuzywne, ponieważ bank miał swobodę w ustalaniu kursów walut, co naruszało dobre obyczaje i interesy konsumenta. Eliminacja tych klauzul uniemożliwiła dalsze funkcjonowanie umowy w zamierzony sposób, prowadząc do jej nieważności. Sąd Apelacyjny odniósł się również do zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c., potwierdzając istnienie interesu prawnego powodów w ustaleniu nieważności umowy, nawet przy istnieniu dalej idącego roszczenia o zapłatę. Zarzuty dotyczące prawa zatrzymania również zostały uznane za niezasadne, w świetle orzecznictwa TSUE i SN. W konsekwencji apelacja została oddalona, a strona pozwana obciążona kosztami postępowania apelacyjnego.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, klauzule indeksacyjne, które nie odwołują się do obiektywnych wskaźników i pozwalają bankowi na jednostronne ustalanie kursu waluty, są abuzywne. Ich eliminacja z umowy, która dotyczy głównych świadczeń stron, prowadzi do nieważności całej umowy kredytu.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny potwierdził, że klauzule pozwalające bankowi na dowolne ustalanie kursów walut są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Brak jasnych i weryfikowalnych kryteriów ustalania kursu przez bank uniemożliwia konsumentowi określenie wysokości zobowiązania. Eliminacja takich klauzul, będących istotnym elementem umowy, skutkuje upadkiem całej umowy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

powodowie

Strony

NazwaTypRola
F. H.osoba_fizycznapowód
O. H.osoba_fizycznapowód
(...) S.A.spółkapozwany

Przepisy (9)

Główne

k.p.c. art. 189

Kodeks postępowania cywilnego

Potwierdzono istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu, nawet przy istnieniu dalej idącego roszczenia o zapłatę.

k.c. art. 385 § 1

Kodeks cywilny

Potwierdzono abuzywność klauzul indeksacyjnych, które nie odwołują się do obiektywnych wskaźników i pozwalają bankowi na swobodne ustalanie kursu waluty, co skutkuje nieważnością umowy.

k.c. art. 69

Kodeks cywilny

Prawo bankowe - przepisy dotyczące umów kredytu, w tym wymogi dotyczące klauzul indeksacyjnych i denominacyjnych.

Pomocnicze

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. odnosi się do oceny dowodów i ustaleń faktycznych. W tej sprawie zarzut ten uznano za bezzasadny, gdyż odnosił się do oceny prawnej, a nie ustaleń faktycznych.

k.c. art. 58 § 1

Kodeks cywilny

Nieważność umowy jako skutek naruszenia zasad współżycia społecznego lub przepisów prawa.

k.c. art. 410 § 1

Kodeks cywilny

Przepisy dotyczące nienależnego świadczenia, stosowane w przypadku nieważności umowy kredytu.

k.c. art. 405

Kodeks cywilny

Przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia, stosowane w przypadku nieważności umowy kredytu.

k.c. art. 496

Kodeks cywilny

Prawo zatrzymania - zastosowanie w przypadku nieważności umowy wzajemnej.

k.c. art. 497

Kodeks cywilny

Prawo zatrzymania - zastosowanie w przypadku nieważności umowy wzajemnej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Klauzule indeksacyjne są abuzywne, ponieważ bank miał swobodę w ustalaniu kursów walut. Nieważność klauzul indeksacyjnych prowadzi do nieważności całej umowy kredytu. Powodowie jako konsumenci mieli prawo do ochrony przed nieuczciwymi warunkami umownymi. Powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy.

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia przepisów postępowania (art. 233 § 1 k.p.c.) Zarzuty dotyczące braku abuzywności klauzul indeksacyjnych. Zarzuty dotyczące braku interesu prawnego powodów. Zarzuty dotyczące prawa zatrzymania przysługującego bankowi.

Godne uwagi sformułowania

zarzuty apelacji mają charakter wyłącznie polemiczny i pozostają w opozycji do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego zarzut dotyczący rzekomego naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz poczynienia błędnych ustaleń faktycznych nie zasługiwał na uwzględnienie, jako nieodnoszący się w istocie do podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta eliminacja uznanych za abuzywne klauzul waloryzacyjnych powoduje upadek całej umowy kredytowej, bowiem wobec niezwiązania abuzywnymi klauzulami umowa nie może być wykonywana prawo zatrzymania, w świetle wyżej przytoczonego orzeczenia TSUE, w zakresie roszczeń związanych z kredytami indeksowanymi i denominowanymi jest nieuzasadnione

Skład orzekający

Sławomir Jurkowicz

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie nieważności umów kredytów indeksowanych/denominowanych z powodu abuzywności klauzul przeliczeniowych, ochrona konsumenta w umowach bankowych, stosowanie prawa zatrzymania."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i konkretnych klauzul umownych. Interpretacja prawa zatrzymania może być dalej rozwijana.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu umów frankowych i ich nieważności z powodu klauzul abuzywnych, co jest nadal gorącym tematem dla wielu konsumentów i prawników. Orzeczenie potwierdza ugruntowaną linię orzeczniczą, ale zawiera też ciekawe rozważania dotyczące prawa zatrzymania.

Bank przegrywa w sądzie apelacyjnym: umowa frankowa nieważna przez abuzywne klauzule!

Dane finansowe

zapłata: 253 986,01 PLN

zwrot kosztów postępowania apelacyjnego: 8100 PLN

Sektor

bankowość

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt I ACa 1149/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 stycznia 2026 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Sławomir Jurkowicz Protokolant: Grzegorz Łado po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa F. H. i O. H. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w S. o zapłatę i ustalenie na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 5 lutego 2024 r. sygn. akt XII C 1797/23 1. oddala apelację; 2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 8 100 zł  z  odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od uprawomocnienia się tego punktu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego . UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 5 lutego 2024 r., Sąd Okręgowy we Wrocławiu po rozpoznaniu sprawy z powództwa F. H. i O. H. przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w S. o ustalenie i zapłatę, w punkcie I ustalił nieważność umowy kredytu budowlano-hipotecznego nr (...) , zawartej dnia 17 stycznia 2008 r. przez powodów F. H. i O. H. z (...) S.A. w S. (poprzednikiem prawnym (...) S.A. w S. ); w punkcie II zasądził od strony pozwanej łącznie na rzecz powodów kwotę 253 986,01 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 października 2023 r.; w punkcie III zasądził od strony pozwanej łącznie na rzecz powodów 11 817,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku, tytułem zwrotu kosztów procesu. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Okręgowy jak na k. 448-451. Powyższy wyrok strona pozwana zaskarżyła w całości, zarzucając, że Sąd Okręgowy dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. , art. 316 k.p.c. , art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. , art. 227 k.p.c. , art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. , art. 247 k.p.c. oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 189 k.p.c. , art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z pkt 1 umowy kredytu, art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. , art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 2 lit. B Dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z art. 22 1 k.c. , art. 385 1 § 1 k.c. , art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. , art. 69 ust. 3 Prawa bankowego , art. 358 k.c. , art. 65 § 1 k.c. , art. 56 § 1 k.c. , art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 410 § 1 k.c. , art. 405 k.c. , art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. i art. 405 k.c. , art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. w zw. z art. 487 § 2 k.c. w szczegółowy sposób opisany na str. 2-12 apelacji (k. 468v-473v). W oparciu o powyższe zarzuty strona apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. W zakresie postępowania dowodowego strona pozwana formułując wniosek w trybie art. 380 k.p.c. , wniosła o poddanie kontroli i zmianę postanowienia dowodowego Sądu I instancji wydanego na rozprawie w dniu 7 lutego 2024 r. w przedmiocie pominięcia wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków R. S. , U. K. , X. F. oraz o przeprowadzenie dowodu z zeznań ww. świadków celem wykazania faktów szczegółowo wymienionych we wniosku dowodowym sformułowanym w pkt 6 petitum odpowiedzi na pozew na stronach 7-8 (k.86–86v). W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o oddalenie apelacji pozwanego oraz zasądzenie od strony pozwanej łącznie na rzecz powodów zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, a także oddalenie wnioski strony pozwanej o rozpoznanie niezaskarżalnego postanowienia Sądu I instancji w trybie art. 380 k.p.c. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja strony pozwanej, jako bezzasadna, podlegała oddaleniu w całości. Sąd Apelacyjny po przeprowadzeniu kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia, a także po przeprowadzonej analizie akt sprawy doszedł do wniosku, iż zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu, a w sprawie brak relewantnych podstaw dla wydania orzeczenia reformatoryjnego, podobnie zresztą jak brak jest podstaw dla wydania orzeczenia o charakterze kasatoryjnym. Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji przeprowadził w tej sprawie wystarczające i wyczerpujące postępowanie dowodowe, na którego podstawie poczynił relewantne, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powtarzanie ustaleń Sądu pierwszej instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 ust. 1 k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne. Jednocześnie wskazać należy, iż ustalenia te pozostają wyczerpujące i nie istnieje potrzeba ich modyfikacji, czy też uzupełnienia. W ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja pozwanego Banku, jak i zarzuty w niej zawarte mają charakter wyłącznie polemiczny i pozostają w opozycji do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak i orzecznictwa wypracowanego już na tle innych umów o kredyt indeksowany kursem franka szwajcarskiego, przyjmującego nieważność tego typu umów. Mając na uwadze treść podniesionych w apelacji strony pozwanej zarzutów, w pierwszym rzędzie koniecznym było odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wszak wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego. W ocenie Sądu Apelacyjnego nieuzasadnionym pozostawał szereg zarzutów strony pozwanej dotyczący naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Strona pozwana w wywiedzionej apelacji wskazała na przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonania jej z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętymi regułami logiki, w sposób nieobiektywny, wybiórczy i z góry ukierunkowany na wykazanie obranych tez, jak również poczynienia błędnych ustaleń faktycznych, które legły u podstaw wydania zaskarżonego wyroku. Tak sformułowany zarzut zmierzał do zakwestionowania podstawy faktycznej orzeczenia, która każdorazowo stanowi punkt odniesienia dla zastosowania norm prawa materialnego w procesie subsumpcji. Niepełne lub nieprawidłowe ustalenia faktyczne z reguły implikują błędne zastosowanie przepisów prawa materialnego, co skutkuje wydaniem orzeczenia nieodpowiadającego prawu. Analiza przedmiotowego zarzutu apelacji prowadziła do jednoznacznego wniosku, że choć strona apelująca zdefiniowała go jako uchybienie przepisom postępowania oraz błędne ustalenia faktyczne, to w rzeczywistości odnosi się on do materialno-prawnej oceny faktów relewantnych dla rozstrzygnięcia dokonanej przez Sąd I instancji. Zarówno ocena ważności postanowień spornej umowy stron normujących essentialia negotti (kwoty i waluty kredytu), a w konsekwencji ważności całej umowy kredytu, charakteru tejże umowy oraz abuzywności poszczególnych postanowień umowy w zakresie klauzul przeliczeniowych nie stanowiły domeny ustaleń co do faktów, lecz były przejawem dokonanych przez Sąd Okręgowy ocen prawnych motywowanych poglądami doktryny oraz judykatury, a zatem ich skuteczne zakwestionowanie w drodze apelacji nie mogło nastąpić w drodze zgłoszenia zarzutu o charakterze procesowym. Nadmienić należało, że na gruncie sporów kredytobiorców będących konsumentami z bankami dotyczących abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowach indeksowanych oraz denominowanych do waluty obcej (z reguły franka szwajcarskiego) oraz nieważności tychże umów, do ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia należy przede wszystkim zaliczyć fakt zawarcia umowy, literalną treść umowy oraz załączników stanowiących jej integralną część, przekazanie do dyspozycji konsumentów określonych środków pieniężnych, dokonywanie spłaty kolejnych rat przez kredytobiorców oraz ewentualnie złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, jeżeli takie miało miejsce. Rozstrzygnięcie w przedmiocie ważności tychże umów oraz abuzywności ich postanowień, a także zasad rozliczeń między kredytobiorcami, a bankiem, jakkolwiek dokonywane każdorazowo w oparciu o poczynione w konkretnej sprawie ustalenia faktyczne, stanowi przejawem ocen prawnych poczynionych przez Sąd w zakresie zasadności zastosowana określonych norm prawa materialnego. Już zatem chociażby wskazane powyżej okoliczności przemawiały za przyjęciem, że zarzut dotyczący rzekomego naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz poczynienia błędnych ustaleń faktycznych nie zasługiwał na uwzględnienie, jako nieodnoszący się w istocie do podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku. W ocenie Sądu Apelacyjnego brak było zatem podstaw do uwzględnienia sformułowanego zarzutu dotyczącego dokonania przez Sąd I instancji wadliwej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie z naruszeniem dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przeprowadził bowiem właściwą ocenę dowodów oraz wysnuł na ich podstawie prawidłowe wnioski, sprowadzające się do uznania, że: kredyt został zaoferowany powodom na wzorcu umowy obowiązującym u strony pozwanej, a powodowie jako konsumenci w istocie nie mieli żadnego wpływu na treść spornej umowy kredytu, w szczególności nie mieli możliwości indywidualnego negocjowania jej warunków. Ponadto na skutek zaniechania przez pozwany Bank prawidłowej realizacji obowiązków informacyjnych związanych z zawarciem owej umowy, pozostawała ona w zakresie dotyczącym kwestii indeksacji, jej mechanizmów i wpływu na wysokość zadłużenia, niezrozumiała dla powodów, którzy nie zdawali sobie faktycznie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjmowali na siebie w związku z jej zawarciem. Umowa kredytu denominowanego do CHF przedstawiona została jako korzystna i bezpieczna. Strona apelująca nie wykazała przy tym, aby ocena zgromadzonego materiału dowodowego przez Sąd I Instancji uchybiała regułom logiki, wiedzy, czy też zasadom doświadczenia życiowego. Konstatując stwierdzić należy, iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozostawały prawidłowe i wszechstronne, wobec czego zostały zaaprobowane i podzielone przez Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swego rozstrzygnięcia. Jeżeli chodzi o ponowione w apelacji wnioski o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków R. S. , U. K. , X. F. , to Sąd Apelacyjny w całości podzielił stanowisko Sądu I instancji, iż dowody takie były irrelewantne i pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Wskazani świadkowie nie uczestniczyli bowiem, w procesie zawierania spornej umowy i nie posiadali jakiejkolwiek wiedzy z tym procesem związanej. Wskazać należy w szczególności, iż świadek R. S. złożyła tylko podpis na spornej umowy jako pełnomocnik Banku, a brak jest dowodów na to, aby w jakikolwiek inny sposób uczestniczyła w procesie zawierania owej umowy na etapie przed jej podpisaniem. Mając to na względzie Sąd Apelacyjny uznał, że podnoszone w powyższym zakresie zarzuty naruszenia prawa procesowego oraz skorelowany z nim, choć nie wysłowiony wprost, wniosek o weryfikację niezaskarżalnego postanowienia, w trybie art. 380 k.p.c. , a także o uzupełnienie postępowania dowodowego, nie zasługują na uwzględnienie. Dlatego też na rozprawie apelacyjnej w dniu 13 stycznia 2026 r. Sąd Odwoławczy pominął te wnioski na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. Przedmiotem dalszej części czynionych rozważań pozostawały zgłoszone w apelacji strony pozwanej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, których przedmiotem była zarówno nieprawidłowa, zdaniem strony apelującej, ocena istnienia po stronie powodów interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności przedmiotowej umowy, ocena nieważności tejże umowy kredytu, jak i ocena prawna skutków abuzywności postanowień umowy tj. klauzul przeliczeniowych. Odnosząc się do pierwszej ze wskazanych powyżej kwestii i związanego z nim zarzutu naruszenia przepisu art. 189 k.p.c. , definiowanego przez stronę apelującą jako błędne uznanie przez Sąd I instancji, że powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu, Sąd Apelacyjny uznał ów zarzut za całkowicie bezzasadny. W realiach analizowanej sprawy, uwzględniając charakter i treść spornego żądania co do zasady powodowie posiadają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieważności spornej umowy, bowiem przesądza to na przyszłość kwestie ewentualnej dalszej jej realizacji. Dodatkowo wskazać należy, iż swoistego rodzaju automatyzm eliminujący istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy w sytuacji przysługiwania powodom dalej idącego roszczenia, w tym m.in. roszczenia o zapłatę, został już wykluczony w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy wielokrotnie już podkreślał, że zastosowanie art. 189 k.p.c. pomimo istnienia dalej idącego roszczenia jest możliwe, jeżeli wyrok wydany w sprawie o to dalej idące roszczenie nie usunie niepewności w zakresie wszelkich skutków prawnych, jakie wynikają lub mogą wyniknąć w przyszłości ze stosunku prawnego, którego istnienie zostało zakwestionowane (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2015 r., V CSK 640/14, czy też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2020 r., I CSK 491/19). Niewątpliwie pomiędzy stronami istniał spór co do kwestii ważności spornej umowy kredytu, co rodziło konsekwencje w postaci niepewności co do obowiązku dokonywania dalszym bieżących spłat kredytu. Spór taki można zatem przesądzić w istocie jedynie w procesie wytoczonym na podstawie art. 189 k.p.c. Wskazać przy tym należy, iż powodowie równolegle domagali się zasądzenia oznaczonej sumy pieniężnej z tytułu nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy. Jednak samo rozstrzygnięcie w tym zakresie, nawet gdyby należność ta została zasądzona, nie przesądzałaby na przyszłość kwestii ważności umowy i nie usunęłoby niepewności co do treści stosunków prawnych między stronami i mogących z nich wynikać w przyszłości wszelkich skutków prawnych. Sąd Odwoławczy w całości podziela stanowisko Sądu I instancji, co do nieważności spornej umowy zawartej pomiędzy stronami, która z kolei była wynikiem występowania w tejże umowie klauzul abuzywnych dotyczących indeksacji do franka szwajcarskiego, a których eliminacja z tej umowy uniemożliwiała dalsze jej funkcjonowanie w sposób zamierzony przez strony. Podnoszone w tej kwestii zarzuty apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie i nie mogły skutkować zmianą rozstrzygnięcia. Stanowisko, zgodnie z którym abuzywność klauzul indeksacyjnych może skutkować z podanych powyżej przyczyn nieważnością umowy, jest już ugruntowane w orzecznictwie i przyjmowane w wielu orzeczeniach, natomiast strona apelująca podnosi te same zarzuty, które już wielokrotnie w licznych orzeczeniach były omawiane. Sąd Odwoławczy podzielając w całości stanowisko Sądu Okręgowego w tym zakresie nie widzi przy tym potrzeby ponownego przytaczania argumentacji wyrażonej przez Sąd I instancji ( art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c. ). Pokrótce jedynie wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w pełni podzielił również dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę abuzywności postanowień umowy kredytu budowlano-hipotecznego nr (...) , zawartej dnia 17 stycznia 2008 r. w zakresie klauzul przeliczeniowych. Zakwestionowane przez powodów postanowienia z pkt 8.1 i 12.2 oraz § 2 pkt 20 i § 4 ust. 5 Regulaminu dotyczyły mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiąc tym samym narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczały wysokość zobowiązania powodów względem pozwanego Banku. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 27, mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony. Występowała przy tym istotna nierównowaga informacyjna. Kredytobiorca nie miał bieżącego dostępu do niezbędnych dla ustalania kursu parametrów, a bank stosował własną tabelę, co dodatkowo uniemożliwiało skuteczną kontrolę zastosowanego kursu (por. także wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18). Niewątpliwie należało dokonać oceny zawartego w umowie mechanizmu przeliczeniowego dotyczącego zarówno wypłaty kredytu jak i jego spłaty, które Sąd I instancji prawidłowo uznał za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Podkreślić przy tym należy, co zdaje się pomijać strona apelująca, że aktualnie w judykaturze przesądzone zostało, iż oceny abuzywności dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy oraz, że z przepisów dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków konsumenckich interpretowanych z uwzględnieniem orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że okoliczności zaistniałe po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowienia (tak też SN w uchwale składu 7 sędziów z 20.06.2018 r., III CZP 29/17). Podkreślić również należy, że prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone ( art. 385 1 § 1 k.c. ) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). W związku z powyższym nieistotny był sposób ustalania przez bank kursu w tabelach i czy sposób ten opierał się na obiektywnych, rynkowych wskaźnikach. Abuzywność spornych zapisów umowy łączącej strony przejawiała się w tym, że klauzule przeliczeniowe nie odwoływały się do obiektywnych wskaźników (które winny być w umowie jasno wskazane) pozwalając wyłącznie Bankowi na określenie wskaźnika wedle wyłącznie swej woli (własnych tabel), co skutkowało tym, że bank mógł jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźnik stanowiący podstawę zobowiązania powodów. Analiza treści zawartej przez strony umowy prowadzi do wniosku, że jej głównym celem było zapewnienie powodom środków na budowę lub zakup nieruchomości w budowie oraz na sfinansowanie niezbędnych prac remontowych w tym lokalu. Nie sposób zatem przyjąć, aby kredyt ten miał charakter inwestycyjny lub gospodarczy. Powodowie nie prowadzili działalności gospodarczej w zakresie obrotu nieruchomościami, nie nabywali lokalu w celu odsprzedaży lub wynajmu zarobkowego, a przedmiotem finansowania był lokal służący zaspokojeniu ich osobistych potrzeb mieszkaniowych. Podkreślić należy, że w dacie zawierania umowy powodowie nie prowadzili w ogóle działalności gospodarczej, zaś poprzednik prawny pozwanego Banku, jaki i pozwany Bank prowadzi działalność gospodarczą w zakresie czynności bankowych. Tym samym należy uznać, że powodowie działali w charakterze konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c. , a zawarta umowa kredytu podlega pełnej ocenie z punktu widzenia abuzywności jej postanowień. Sąd Odwoąłwczy podziela przy tym w całości i przyjmuje za własne, bez konieczności powtarzania, stanowisko Sadu I instancji odnoszące się do wykształcenia powodów i jego wpływu na ich świadomość w dacie zawarcia umowy związaną z występowaniem w niej klauzul abuzywnych i nieograniczonego ryzyka walutowego. Zatem zarzut apelacji dotyczący naruszenia przepisu art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 2 lit. B Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 22 1 k.c. uznać należy za bezzasadny. Wbrew stawianym przez stronę apelującą zarzutom, Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej, szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art. 385 1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorcę. Materiał sprawy dawał podstawy do przyjęcia, że przedmiotowe klauzule nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W tym zakresie trafnie uznał Sąd Okręgowy, iż owe zapisy umowne nie odsyłają do żadnych weryfikowalnych reguł i parametrów ustalania kursów walut przez pozwany Bank. Tym samym przewidziane w tych zapisach umowy, kursy obowiązujące w pozwanym Banku nie sposób uznać za obiektywne, sprawdzalne, niezależne od strony pozwanej, jasne, zrozumiałe i sformułowane w sposób jednoznaczny. Wskazać bowiem trzeba, iż podane w umowie kredytu parametry, od których strona pozwana uzależniała wysokość kursu kupna/sprzedaży walut są tak ogólnikowe i niejednoznaczne, że żaden konsument nawet najlepiej wykształcony nie jest w stanie ich zweryfikować. Powodowie już w chwili zawierania umowy powinni być należycie poinformowani o zasadzie działania mechanizmu ustalania świadczeń, jakie mieli wobec banku spełniać. Tylko wtedy bowiem można by przyjąć, że zawierając umowę byli świadomi ekonomicznych konsekwencji, jakie z kwestionowanymi klauzulami umownymi się wiązały. Podkreślić trzeba, iż rzeczą Banku jako kontrahenta powodów, było szczegółowe doprecyzowanie warunków, w jakim powodom przyszło zawrzeć umowę kredytową, czego zabrakło. Bez znaczenia pozostaje w tej mierze wysokość kursu walut, w sytuacji gdy w umowie próżno szukać sposobu ustalania kursów walut, według którego zobowiązanie powodów miało być wyliczane (zarówno w odniesieniu do chwili uruchomienia kredytu jak i jego spłaty). Pozbawiało to powodów jakiejkolwiek możliwości zweryfikowania ewentualnej poprawności wyliczeń apelującego Banku. W konsekwencji trafna była konstatacja Sądu I instancji, iż powodom jako konsumentom nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było jej zobowiązanie kredytowe. Niejednoznaczność kwestionowanych postanowień umownych, które określały główne świadczenia stron, otwierała możliwość ich kontroli pod kątem abuzywności na podstawie art. 385 1 § 1 k.c. Sąd Apelacyjny podziela przy tym w całości i przyjmuje za własne stanowisko Sądu I instancji o braku prawidłowego zrealizowania przez stroną pozwaną obowiązku informacyjnego wobec powodów, co z tej przyczyny nie wymaga jego powtarzania. Jednocześnie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, by powodowie mieli realny wpływ na taki sposób sformułowania klauzul waloryzacyjnych, by zostały one z nimi indywidualnie uzgodnione. Ciężar wykazania okoliczności indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści kwestionowanych klauzul spoczywał na pozwanym Banku. Rozkład ciężaru dowodowego w tym względzie reguluje art. 385 1 § 4 k.c. Zgodnie z tą regulacją ciężar dowodu, że postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Na indywidualne uzgodnienie z powodami treści umowy, w tym klauzul waloryzacyjnych nie wskazuje okoliczność rezygnacji z zawarcia umowy kredytu złotówkowego, złożenia przez powodów wniosku o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty CHF, czy też podpisanie przez powodów oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym. Okoliczności te w żaden bowiem sposób nie dowodzą temu, że w chwili zawierania umowy kredytowej powodowie zostali poinformowani przez bank na czym polega stosowany przez bank mechanizm waloryzacyjny i jakie konkretnie skutki może on rodzić zarówno w odniesieniu do wysokości otrzymanego kapitału, wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, jak i wysokości całego zobowiązania kredytowego. W oparciu o te okoliczności nie można nawet domniemywać ( art. 231 k.p.c. ), aby takowe uzgodnienia z powodami były prowadzone. Z samego bowiem faktu niejasności i braku faktycznego doprecyzowania mechanizmu waloryzacyjnego pośrednio wywodzić można, iż kwestia ta w ogóle nie była poruszana, a tym bardziej wyjaśniana powodom. Trudno bowiem zakładać, iż strona która stoi przed decyzją zawarcia umowy kredytowej na okres 30 lat, świadomie zgodziłaby się na warunki umowy, które są dla niej niejasne i nie dają się zweryfikować według przewidywalnych kryteriów. W świetle zarzutów apelacyjnych, mających na celu wykazanie, że pozwany Bank ustalał tabele kursowe w oparciu o obiektywne, niezależne od banku kryteria, podkreślić ponownie trzeba, iż relewantnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone ( art. 385 1 § 1 k.c. ) jest zgodnie z art. 385 2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). W wyroku w sprawie C-186/16, również TSUE wskazał, na kanwie art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy. Ustalenie podstaw abuzywności nie może więc nastąpić dopiero w oparciu o rezultaty stosowania postanowień umowy. Nie miało zatem żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych w zakresie waloryzacji to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był indeksowany czy też późniejsze zawarcie aneksu. Niewątpliwie abuzywność klauzuli umownej rodzi co do zasady skutek bezskuteczności (niezwiązania), a nie skutek nieważności. Bezskuteczność dotyczy tylko danej klauzuli abuzywnej, a nie całej umowy. Przepis art. 385 1 § 1 k.c. nie przewiduje nieważności postanowienia o charakterze abuzywnym, jak też – co oczywiste – nie wprowadza sankcji nieważności całej umowy. Niemniej w sytuacji, gdy – jak w niniejszej sprawie – abuzywne okazują się być takie postanowienia umowne, które dotyczą głównych świadczeń stron, to zdaniem Sądu Apelacyjnego trafnie uznał Sąd I instancji, iż eliminacja uznanych za abuzywne klauzul waloryzacyjnych powoduje upadek całej umowy kredytowej, bowiem wobec niezwiązania abuzywnymi klauzulami umowa nie może być wykonywana. Wolą stron było zawarcie umowy indeksowanej kursem franka szwajcarskiego, tj. z warunkiem walutowym, a eliminacja tego warunku spowodowałaby zupełną zmianę charakteru umowy, jej głównego przedmiotu. W świetle takiego stanowiska powodów (konsumentów) obowiązkiem Sądu Okręgowego było dokonanie kontroli postanowień umownych pod kątem ich abuzywności. Sąd ten nie mógł podejmować zatem działań, które miałyby polegać na dokonaniu wykładni nieuczciwego warunku umownego celem złagodzenia jego nieuczciwego charakteru (tak TSUE w wyroku z 18 listopada 2021 r., C-212/20). W związku z powyższymi rozważaniami zarzuty apelacji dotyczący naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. , art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. , art. 69 ust. 3 Prawa bankowego , art. 358 k.c. , art. 65 § 1 k.c. , art. 56 § 1 k.c. , art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy uznać za nietrafne. Wreszcie całkowicie bezzasadnym jawiły się również zarzuty rzekomego naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z pkt 1 umowy kredytu w zakresie odnoszącym się do charakteru udzielonego kredytu i uznania, że przyznany powodom kredyt jest kredytem walutowym. Sąd Apelacyjny w całości podziela ocenę prawną wyrażoną w tym zakresie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co z tej przyczyny nie wymaga jej powtarzania. Podkreślić przy tym potrzeba, iż charakter owego kredytu jako denominowanego wynika już jednoznacznie z zapisu pkt 1 spornej umowy „Kwota kredytu”, w którym bezpośrednio powiązano kwotę wyrażona w CHF z kwotą wskazana tam w złotych polskich. W konsekwencji całokształtu powyższych rozważań Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadne wszystkie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, a traktujące o wadliwej ocenie abuzywności klauzul przeliczeniowych oraz nieważności spornej umowy. Zatem ocena Sądu Okręgowego sprowadzająca się do ustalenia, że umowa jest nieważna na skutek braku możliwości jej wykonywania po uznaniu za bezskuteczne postanowień przedmiotowo istotnych, które nie wiążą powodów, była prawidłowa. Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut strony apelującej dotyczący naruszenia art. 410 §1 k.c. i art. 405 k.c. Zniwelowanie stosunku prawnego przez jego unieważnienie tworzy określoną przez przepisy prawa sytuację prawną dotychczasowych stron umowy – umowa jest uznana za nieważną z przyczyn opisanych powyżej, co prowadzi do zniwelowania jej skutków prawnych. Prawa i obowiązki stron umowy kredytu uznanej za nieważną tracą status praw i obowiązków określonych przepisami prawa i postanowieniami umowy, a stają się czynnościami faktycznymi, które zostały dokonane bez podstawy prawnej. W przypadku umowy kredytu spełnienie zobowiązań następowało przez spełnienie określonych świadczeń pieniężnych. Wobec uznania umowy za nieważną świadczenia pieniężne banku i kredytobiorcy stały się świadczeniami nienależnymi, stanowiącymi szczególny przypadek bezpodstawnego wzbogacenia, które w przypadku umowy kredytu dotyka obydwie strony nieważnej umowy. Świadczenie jest nienależne m.in. wówczas, jeżeli odpadła podstawa świadczenia, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i stała się nieważna po spełnieniu świadczenia. W przypadku umowy kredytu uznanej za nieważną każda ze stron jest wzbogacona, ale też zubożona ( M. M. w: T. O. (red.) Kredyty powiązane z walutą obcą. Aspekty materialnoprawne i procesowe. Komentarz praktyczny, wyd. C.H.Beck, Warszawa 2022, s.217-218). Nieważność umowy powoduje konieczność rozliczenia stron. Rozliczenie to odbywa się na podstawie art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. Stanowisko takie wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21. W tym zakresie Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia i zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 253 986,01 zł, odpowiadającą wysokości wszystkich środków, jakie powodowie uiścili na rzecz strony pozwanej, tj. spłaty rat kapitałowo-odsetkowych w wysokości 235 294,19 zł, ubezpieczenie pomostowe w wysokości 17 167,77 zł oraz ubezpieczenie niskiego wkłady własnego w wysokości 1 524,05 zł. Przechodząc do zarzutu dotyczącego nieuwzględnienia przez Sąd I instancji zarzutu zatrzymania wskazać należy, że stosownie do art. 496 k.c. i art. 497 k.c. , prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia. W orzecznictwie przyjmuje się, że zarzut zatrzymania ma podwójny charakter – w zakresie prawa materialnego opiera się na jednostronnym oświadczeniu woli prowadzącym do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej. Natomiast powołanie się na ten zarzut w trakcie postępowania cywilnego jest czynnością procesową o charakterze zarzutu merytorycznego. Zarzut zatrzymania jako zarzut o charakterze dylatoryjnym nie prowadzi do zniweczenia prawa powodów i oddalenia powództwa, a jedynie do odroczenia realizacji jego roszczenia (por. wyrok SN z 26 czerwca 2003 r., V CKN 417/01). Oświadczenie w przedmiocie zarzutu zatrzymania może zostać złożone na etapie przedprocesowym, jak i w formie zarzutu w toku całego postępowania, w tym również jako zarzut ewentualny. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu uchwały z dnia 16 lutego 2021 r. (III CZP 11/20), iż obowiązek zwrotu kapitału jest czymś więcej niż zobowiązanie do zwrotu świadczenia wzajemnego, ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania. Stanowisko to zostało zaaprobowane i powtórzone również w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21), gdzie wskazano, że umowę kredytu należy uznać za umowę wzajemną. Nie uwzględnienie zarzutu zatrzymania wobec przyjęcia, że umowa kredytu nie była umową wzajemną, nie było zatem prawidłowe. Należy jednak zwrócić uwagę, że w wyroku z 14 grudnia 2023 r. sygn. akt C-28/22 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że art. 6 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego , że przedsiębiorca może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania zobowiązania umownego po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych jemu w wykonaniu tej umowy. W judykaturze nie budzi przy tym sporu, że skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia, co wyklucza dochodzenie odsetek (zob. wyrok Sądu Najwyższego-Izba Cywilna z dnia 6 lutego 2015 r. II CSK 359/14). Skoro zatem immanentnym elementem skorzystania z prawa zatrzymania jest brak opóźnienia w spełnieniu świadczenia i obowiązku uiszczania odsetek za opóźnienie, to stosowanie prawa zatrzymania, w świetle wyżej przytoczonego orzeczenia TSUE, w zakresie roszczeń związanych z kredytami indeksowanymi i denominowanymi jest nieuzasadnione. Nie wydaje się bowiem trafna koncepcja, aby należało stosować prawo zatrzymania, ale z tą modyfikacją, że powodom nadal przysługiwałoby roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie. Prowadziło by to w rezultacie do tak daleko idącej modyfikacji prawa zatrzymania, że instytucja ta utraciłaby swoje znaczenie. Nadto, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z 19 czerwca 2024 r. (sygn. akt III CZP 31/23, LEX) prawo zatrzymania określone w art. 496 k.c. nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Niewątpliwie zaś taka sytuacja zaistniała w rozpoznawanej sprawie bowiem wierzytelność banku (zwrot kapitału) mogła zostać potrącona. Wobec czego również z tej przyczyny zarzut zatrzymania nie mógł odnieść zamierzonego skutku. W konsekwencji, z przyczyn powyżej wskazanych, zarzut prawa zatrzymania nie zasługiwał na uwzględnienie. W ocenie Sądu Odwoławczego Sąd Okręgowy prawidłowo zasądził od zasądzonej kwoty odsetki za opóźnienie od dnia 12 października 2023 r., jako że ujęte były w reklamacji przesłanej bezspornie stronie pozwanej i przez nią nieuwzględnionej w dniu 29 września 2023 r., a doręczonej stronie pozwanej 4 października 2023 r. do dnia zapłaty. Mając całokształt powyższych okoliczności na względzie, Sąd Apelacyjny po myśli art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony pozwanej, jako bezzasadną, o czym orzekł w punkcie 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w pkt 2 sentencji wyroku, w oparciu o dyspozycję art. 98 § 1 i 3 k.p.c. uznając, że strona pozwana winna zwrócić powodom koszty tego postępowania w pełnej wysokości, jako przegrywająca sprawę, na które złożyła się kwota 8 100 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika procesowego, wyliczona stosownie do § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. O odsetkach za opóźnienie w zapłacie tej należności orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Sławomir Jurkowicz ZARZĄDZENIE (...) (...) 3. (...)

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę