I 1 C 1571/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd oddalił powództwo spółki o zapłatę, uznając umowę za niezawartą z powodu braku zgodnych oświadczeń woli stron, wynikającego z niepełnosprawności pozwanego i wykorzystania jego niewiedzy przez powoda.
Powód (...) S.A. domagał się od pozwanego S. P. zapłaty kwoty 1.880,05 zł z tytułu zaległości abonamentowych, kary umownej i odszkodowania za niezwrócony sprzęt. Pozwany, osoba ze znacznym stopniem niepełnosprawności, twierdził, że podpisał umowę na prośbę znajomego, nie rozumiejąc jej treści z powodu problemów ze wzrokiem i intelektem, a przedstawiciel powoda nakłonił go do podpisu, zapewniając, że nie będzie ponosił żadnych kosztów. Sąd uznał, że nie doszło do zawarcia skutecznej umowy, gdyż pozwany nie miał świadomości jej treści i woli zaciągnięcia zobowiązań, a powód wykorzystał jego niepełnosprawność i niewiedzę.
Powód (...) S.A. wniósł pozew przeciwko S. P. o zapłatę 1.880,05 zł wraz z odsetkami i kosztami procesu. Roszczenie wynikało z umowy o rozpowszechnianie programów telewizyjnych i dostarczenie sprzętu, którą powód rozwiązał z powodu zaległości pozwanego. Powód naliczył zaległy abonament, odsetki, karę za nieterminowy zwrot sprzętu oraz odszkodowanie za niezwrócony sprzęt i karę umowną za przedterminowe rozwiązanie umowy. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, podnosząc, że nie otrzymał warunków umowy, którą podpisał na prośbę kolegi, a sam jest osobą niepełnosprawną z problemami intelektualnymi i zdrowotnymi, żyjącą z renty socjalnej. Sąd ustalił, że pozwany jest osobą ze znacznym stopniem niepełnosprawności od 2009 roku, z poważnymi wadami wzroku i ograniczeniami intelektualnymi, ukończył szkołę specjalną i nigdy nie pracował. Podpisał umowę na prośbę znajomego, który miał uiszczać opłaty, a przedstawiciel powoda nakłonił go do podpisu, zapewniając, że zrobi przyjemność koledze. Pozwany nie otrzymał kopii umowy ani regulaminu, a dokument był napisany czcionką nieczytelną dla niego. Sąd uznał, że nie doszło do zawarcia skutecznej umowy, ponieważ pozwany nie miał świadomości jej treści i woli zaciągnięcia zobowiązań, a powód wykorzystał jego niewiedzę i niepełnosprawność. Podpis pozwanego nie potwierdzał związania się treścią umowy, której nie mógł odczytać ani zrozumieć. Sąd podkreślił, że działanie powoda było nielojalne i nieuczciwe wobec słabszej strony kontraktu, a żądanie pozwu było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W konsekwencji powództwo zostało oddalone, a powód obciążony kosztami procesu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, nie doszło do skutecznego zawarcia umowy, ponieważ brak było zgodnych oświadczeń woli stron. Pozwany nie miał świadomości treści umowy i woli zaciągnięcia zobowiązań, a powód wykorzystał jego niepełnosprawność i niewiedzę.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że pozwany, ze względu na swój stan zdrowia i ograniczenia intelektualne, nie był w stanie zrozumieć treści umowy, która była napisana nieczytelną dla niego czcionką. Podpisał ją wyłącznie na prośbę znajomego, który miał ponosić koszty, a przedstawiciel powoda nakłonił go do podpisu, zapewniając o braku konsekwencji finansowych. Działanie powoda było nielojalne i nieuczciwe, a żądanie pozwu sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie powództwa
Strona wygrywająca
S. P.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| (...) S.A. | spółka | powód |
| S. P. | osoba_fizyczna | pozwany |
Przepisy (2)
Pomocnicze
k.c. art. 385¹
Kodeks cywilny
Sąd odwołał się do klauzul generalnych, w tym zasad współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c.), aby ocenić uczciwość i lojalność przedsiębiorcy wobec słabszej strony.
k.s.h. art. 492 § §1 pkt. 1
Kodeks spółek handlowych
Wspomniany w kontekście połączenia spółek, które miało miejsce przed datą wniesienia pozwu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pozwany nie rozumiał treści umowy z powodu niepełnosprawności (wzrok, intelekt). Przedstawiciel powoda nakłonił pozwanego do podpisania umowy, wprowadzając go w błąd co do skutków prawnych i finansowych. Podpis pozwanego nie stanowił zgodnego oświadczenia woli zawarcia umowy. Działanie powoda było nielojalne i nieuczciwe wobec pozwanego. Żądanie pozwu było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Odrzucone argumenty
Roszczenie powoda wynika z ważnie zawartej umowy o świadczenie usług. Pozwany zalegał z płatnościami abonamentowymi i nie zwrócił sprzętu. Pozwany powinien był zapoznać się z treścią umowy przed jej podpisaniem.
Godne uwagi sformułowania
Sąd ustalił, że w przedmiotowej sprawie brak było podstaw do tego, by uznać, że podpis nakreślony przez pozwanego pod treścią tego dokumentu został naniesiony w celu potwierdzenia związania się z powodową spółką treścią opisanej w nim umowy. Wiedzy na temat brzmienia tej umowy pozwany bowiem nie posiadał i w oparciu o sam tekst podpisywanego dokumentu uzyskać jej nie mógł, gdyż nie był w stanie go odczytać. Skoro więc ze strony pozwanego rzeczy brak było woli związania się treścią oferty powoda, gdyż treści jej znał i z przyczyn obiektywnych, związanych z jego niepełnosprawnością, znać nie mógł, to twierdzenie pozwu, jakoby strony procesu wiązała skutecznie zawarta umowa – pozostawało nieuprawnione. W ocenie Sądu do złożenia przez powodową spółkę i pozwanego zgodnych oświadczeń woli bowiem nie doszło. Namawiając pozwanego do podpisania tej umowy znajomy pozwanego w sposób oczywisty wykorzystał go, o czym przedstawiciel powodowej spółki – w świetle ustaleń faktycznych – nie tylko doskonale wiedział, ale wręcz do podpisania dokumentu umowy wręcz go nakłonił. Podpisanie przez powodową spółkę z pozwanym w wyżej opisanych warunkach przedmiotowej umowy było zatem wobec pozwanego nieuczciwe.
Skład orzekający
Marzanna Stefaniuk-Muczyńska
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ochrona konsumentów, zwłaszcza osób niepełnosprawnych lub o ograniczonej zdolności rozumienia, przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi i wykorzystywaniem ich słabości przez przedsiębiorców. Interpretacja pojęcia \"zgodnych oświadczeń woli\" w kontekście niepełnosprawności."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych związanych z niepełnosprawnością pozwanego i zachowaniem przedstawiciela powoda. Wymaga indywidualnej oceny każdego przypadku.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa pokazuje, jak sąd może stanąć w obronie osoby skrajnie niepełnosprawnej, która została wykorzystana przez dużą firmę. To historia o ludzkiej tragedii i sprawiedliwości.
“Firma chciała wyciągnąć pieniądze od niepełnosprawnego. Sąd powiedział stanowcze NIE!”
Dane finansowe
WPS: 1880,05 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I 1 C 1571/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 stycznia 2019 roku Sąd Rejonowy w Gdyni Wydział I Cywilny – Sekcja d.s. rozpoznawanych w postępowaniu uproszczonym w składzie: Przewodniczący: SSR Marzanna Stefaniuk-Muczyńska Protokolant: Katarzyna Nowak po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2019 r. w Gdyni na rozprawie sprawy z powództwa: (...) S.A. w W. przeciwko: S. P. o zapłatę I. oddala powództwo; I. obciąża powoda kosztami procesu i uznaje je za uiszczone w całości. SSR Marzanna Stefaniuk-Muczyńska Sygn. akt I 1 C 1571/18 UZASADNIENIE W pozwie skierowanym przeciwko S. P. powód (...) domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 1.880,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu, tj. 26 kwietnia 2017 r., a nadto obciążenia pozwanego obowiązkiem zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazał powód podał, że roszczenie objęte żądaniem pozwy wynika z zawartej z pozwanym przez CANAL+ (...) S.A. (która to spółka z dniem 2 czerwca 2014 r. została połączona z powodową na podstawie art. 492 §1 pkt. 1 ksh ) umowy o rozpowszechnianie programów telewizyjnych i radiowych oraz dostarczenia pozwanemu sprzętu umożliwiającego ich odkodowanie i odbiór. Podał też, że zgodnie z treścią regulaminu do tej umowy został pozwanemu przekazany w najem sprzęt konieczny do odbioru tych programów. Wskazał też, że mimo iż pozwany zobowiązał się do terminowego uiszczania opłat abonamentowych – nie wywiązał się on z przyjętego zobowiązania, wskutek czego powód rozwiązał umowę z pozwanym w dniu 29 września 2016 r. Powód podał nadto, że na dzień wniesienia pozwu pozwany zalegał z zapłatą abonamentu w wysokości 179,80 zł oraz że z tytułu zaległości abonamentowych powód naliczył odsetki ustawowe w kwocie 38,92 zł. Wskazał też, że pismem z dnia 14 października 2016 r. pozwany został poinformowany o rozwiązaniu umowy oraz wezwany do zwrotu sprzętu, a w przypadku braku jego zwrotu w terminie (tj. w okresie 14-nastu dni od daty rozwiązania umowy) o konieczności zapłaty kary umownej wynikającej ze szczególnych warunków korzystania ze sprzętu zawartych w regulaminie stanowiącym integralną część umowy o świadczenie usług. Podał też, że niezwrócenia tego sprzętu zostało wysłane do pozwanego wezwanie do zapłaty kary umownej w wysokości 100 zł. Wyjaśnił nadto, że w kara z tytułu nieterminowego zwrotu sprzętu nie zwalniała pozwanego od obowiązku jego zwrotu oraz że w związku z tym, że pozwany sprzętu tego nie zwrócił – powód domaga się także odszkodowania w wysokości określonej w rozdz. IX regulaminu świadczenia usług, tj. kwoty 560 zł stanowiącej równowartość niezwróconego sprzętu). Według dalszych twierdzeń pozwu, z uwagi na przedterminowe rozwiązanie umowy z winy pozwanego przed upływem okresu minimalnego powód domagał się też zasądzenia od pozwanego kwoty odszkodowania stanowiącego ulgę, pomniejszoną o proporcjonalną wartość ulgi za okres świadczenia usług do dnia rozpoczęcia korzystania z usług z okresem gwarantowanego korzystania do dnia dezaktywacji usług. Stąd też jak podano – notą księgową z dnia 10 października 2016 r. powód wezwał też pozwanego do zapłaty kwoty odszkodowania w wysokości 1.001,33 zł. W sprzeciwie od wydanego w sprawie w elektronicznym postępowaniu upominawczym nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości podnosząc, że nie dostał od powoda żadnych warunków, gdyż wziął je kolega, który zmarł oraz że śmierci tego kolegi pozwany dowiedział się od przypadkowych ludzi. Z treści sprzeciwu wynikało też, że pozwany od dziecka jest osobą niepełnosprawną, że ukończył wyłącznie szkołę życia oraz że z uwagi na jego niedorozwój umysłowy, ślepotę, białą laskę, cukrzycę, dwa zawały - jest na rencie socjalnej, która wynosi 720 zł i że koszt zakupu insuliny i leków, które pozwany przyjmuje - przekracza wysokość jego renty. Sąd ustalił następujący stan faktyczny sprawy: Pozwany S. P. jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, z uwagi na schodzenia, których podłożem są: a) choroby narządu wzroku, w tym m.in. wrodzone lub nabyte wady narządu wzroku, powodujące ograniczenie jego sprawności, prowadzące do obniżenia ostrości wzroku w oku lepszym do 0,3 według S. po wyrównaniu wady wzroku szkłami korekcyjnymi lub ograniczenie pola widzenia do przestrzeni zawartej w granicach 30 stopni. b) upośledzenie narządu ruchu, w tym m.in. wady wrodzone i rozwojowe narządu ruchu, układowe choroby tkanki łącznej, zapalenie stawów, choroby zwyrodnieniowe stawów, nowotwory narządu ruchu czy amputacje oraz wiele innych schorzeń w obrębie narządu ruchu. c) inne schorzenia, w tym: endokrynologiczne, metaboliczne, zaburzenia enzymatyczne, choroby zakaźnie i odzwierzęce, choroby układu krwiotwórczego i inne. Ustalony stopień niepełnosprawności datuje się u pozwanego od dnia 6 lutego 2009 r. Wcześniej stropień niepełnosprawności pozwanego ustalony był w innej skali. Pozwany wymaga też stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby, w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji, jak też korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielniej egzystencji, przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych świadczonych przez sieć instytucji pomocy społecznej, organizacje pozarządowe oraz inne placówki. Pozwany ukończył szkołę specjalną Ośrodek Szkolno- (...) w G. , tzw. Szkołę (...) . Z uwagi na stan swojego zdrowia nigdy nie pracował. dowód: orzeczenie o stopniu niepełnosprawności – k.12-13 i 91-91v; kopia legitymacji osoby niepełnosprawnej – k. 89; kopia należącej do pozwanego legitymacji emeryta-rencisty – k. 90; przesłuchanie pozwanego w charakterze strony – k. 102v-103 W grudniu 2015 r. przed Ś. znajomy pozwanego D. Ł. namówił pozwanego na podpisanie dla niego umowy z (...) S.A. z siedzibą w W. , na podstawie której znajomy ten miał odbierać telewizję kablową. Znajmy ten wyjaśnił pozwanemu, że on ma jedynie podpisać dla niego taką umowę, jednak to ten znajomy będzie uiszczał związane z tym należności. Do złożenia przez pozwanego podpisu pod umową o świadczenie usług D2D doszło w domu kolegi pozwanego, który znajdował się w G. przy ul. (...) . Lokal ten w dokumencie umowy został wskazany jako miejsce świadczenia usług przez powodową spółkę. Na adres tego lokalu miała też przychodzić wszelka korespondencja związana z tą umową. Przy podpisywaniu przez pozwanego dokumentu umowy obecny był także przedstawiciel powodowej spółki, który był znajomym kolegi pozwanego. Wprawdzie pozwany, po tym gdy pojawił się w mieszkaniu znajomego chciał wycofać się z podpisania tego dokumentu, jednak przedstawiciel powodowej spółki namówił go by tego jednak nie zrobił, przekonując pozwanego, że dzięki temu zrobi przyjemność swojemu koledze, gdyż dzięki temu kolega ten będzie mógł oglądać telewizję. Przed złożeniem podpisu nikt nie odczytał pozwanemu treści dokumentu umowy, nie została mu też przekazana przez przedstawiciela powoda kopia tej umowy ani regulamin czy też inne załączniki do tej umowy. Wszystkie te dokumenty zostały przekazane koledze pozwanego. Pozwany nie zapytał znajomego: dlaczego ten sam się pod tym dokumentem nie chciał podpisać? Nie wydało się to mu dziwne, że o podpisanie tej umowy poprosił on właśnie jego. Pozwany ma obecnie 50 lat. Zupełnie nie widzi na jedno oko. Wada w drugim oku jest zaś tak duża, że pozwany z trudem rozpoznaje litery napisane pogrubioną czcionką w rozmiarze „24”, przy czym i wówczas nie jest w stanie prawidłowo odczytać wyodrębnionego na kartce wyrazu zapisanego tą czcionką, tylko zgaduje wyrazy o brzmieniu zbliżonym do zapisanego słowa. Umowa przedłożona przez pracownika powoda do podpisu przez pozwanego została napisana czcionką w rozmiarze „6” z tzw. pojedynczym odstępem między poszczególnymi wersami. Zapisane tą czcionką litery i słowa są nieczytelne dla pozwanego. Pozwany umie samodzielnie napisać takie wyrazy jak: mama, tata, G. , Arka oraz swoje imię i nazwisko. Do podpisania dokumentu umowy dla znajomego pozwany przyznał się swojej matce, z którą mieszka i która się nim opiekuje, dopiero pół roku później, męczyły go bowiem wyrzuty sumienia, że to przed nią zataił. dowód: przesłuchanie pozwanego w charakterze strony – k. 102v-103; umowa – k. 30-34; okazanie należącej do pozwanego legitymacji Polskiego Związku Niewidomych – protokół rozprawy – k. 102v W związku ze śmiercią kolegi pozwanego zaprzestały wpływać na rzecz powoda opłaty związane z miesięcznymi należnościami abonamentowymi. Powodowa spółka stwierdziła rozwiązanie umowy i naliczyła względem pozwanego należności wskazane w treści pozwu, w tym: opłatę abonamentową w wysokości 89,96 zł za lipiec 2016 r. i 89,84 zł za miesiąc sierpień 2016 r., odsetki ustawowe od niezapłaconego abonamentu w wysokości 38,92 zł, karę za nieterminowy zwrot sprzętu w wysokości 100 zł oraz karę umowną – odszkodowanie za niedotrzymanie warunków umowy – w wysokości 1.001,33 zł. Wszystkie pisma powoda zostały skierowane na adres kolegi pozwanego, który został wskazany w treści dokumentu umowy, jako miejsce świadczenia usług. dowód: oświadczenie powoda – k. 35; pismo powoda z dnia 10.10.2016 r. – k. 36-37; nota księgowa nr (...) – k. 38 wezwanie windykacyjne – k. 39-40; nota księgowa (...) – k. 41 Pozwany od urodzenia zamieszkuje w G. przy ul. (...) . dowód: wydruk rejestru Pesel-Sad; kopia dowodu osobistego pozwanego – k. 88 Sąd zważył, co następuje: Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o przedłożone przez powoda dokumenty prywatne, których treść - w przeciwieństwie do ustalenia skutków z nich wynikających nie była przez pozwanego kwestionowana. Za wiarygodne Sąd uznał także zeznania złożone przez pozwanego słuchanego w charakterze strony. W świetle tak ustalonego stanu faktycznego sprawy żądanie pozwu pozostawało niezasadne. Rozstrzygając w powyższy sposób Sąd miał na względzie, iż z treści przekonujących zeznań pozwanego wynikało, że wbrew stanowisku powoda, ani celem ani zamiarem pozwanego nie było zwarcie z powodową spółką umowy o treści takiej jak wynikająca z dokumentu załączonego do akt sprawy. Podpis pod tym dokumentem pozwany złożył wyłącznie po to, by jego znajomy mógł oglądać telewizję i by to ten znajomy, a nie pozwany mógł regulować opłaty za to „oglądanie”. Pozwany nakreślił swoje imię i nazwisko pod treścią druku umowy przygotowanej przez powoda, jednak z uwagi na brak możliwości samodzielnego odczytania tego dokumentu, przy jednoczesnym nieodczytaniu mu jej ani przez kolegę ani przedstawiciela powoda – nie miał świadomości treści zwartych w tym dokumencie słów ani wyrażeń. Równocześnie przedstawiciel powodowej spółki wyjaśnił pozwanemu, że jego podpis jest konieczny tylko po to by sprawić koledze pozwanego przyjemność. Z uwagi na powyższe, w ocenie Sądu, w przedmiotowej sprawie brak było podstaw do tego by uznać, że podpis nakreślony przez pozwanego pod treścią tego dokumentu został naniesiony w celu potwierdzenia związania się z powodową spółką treścią opisanej w nim umowy. Wiedzy na temat brzmienia tej umowy pozwany bowiem nie posiadał i w oparciu o sam tekst podpisywanego dokumentu uzyskać jej nie mógł, gdyż nie był w stanie go odczytać. Sąd zaś stwierdza, że niezauważenie tej okoliczności przez osoby postronne, w oparciu o samą obserwację pozwanego, jest niemożliwe do niezauważenia. Skoro więc ze strony pozwanego rzeczy brak było woli związania się treścią oferty powoda, gdyż treści jej znał i z przyczyn obiektywnych, związanych z jego niepełnosprawnością, znać nie mógł, to twierdzenie pozwu, jakoby strony procesu wiązała skutecznie zawarta umowa – pozostawało nieuprawnione. W ocenie Sądu do złożenia przez powodową spółkę i pozwanego zgodnych oświadczeń woli bowiem nie doszło. W rzeczywistości bowiem znajomy pozwanego wraz z przedstawicielem powoda wykorzystali nie tylko brak życiowego rozeznania pozwanego, ale też faktyczną niemożność odczytania przez pozwanego podsuniętego mu do podpisu dokumentu umowy. Umowy, której treści i wynikających z niej konsekwencji pozwany nie znał i nigdy nie aprobował. Jak już wyżej wskazano podpisał się pod przedłożonym mu dokumentem po to by sprawić przyjemność znajomemu, by ten mógł oglądać telewizję, z którą to możliwość jednak to ten znajomy miał płacić. Nie było po stronie pozwanego woli regulowania comiesięcznych opłat abonamentowych na rzecz powoda w związku z udostępnioną znajomemu usługą, ani nie posiadał on możliwości wyrażania zgody na jakiekolwiek kary umowne, czy też zobowiązania finansowe, które zostały przez powoda zastrzeżone na wypadek niewykonywania przez pozwanego postanowień tej umowy. Pomiędzy oświadczeniem powoda uwidocznionym w treści przedłożonego do akt sprawy dokumentu umowy, a faktycznym oświadczeniem woli pozwanego istniał dyssens. W konsekwencji, umowa, której treść powód uczynił podstawą zgłoszonych w sprawie roszczeń nie została zawarta. Konsekwencją powyższego było uznanie powództwa za niezasadne. Wyjaśnić również należy, że rozpoznając niniejszą sprawę, Sąd miał też na uwadze, iż podpisanie się przez pozwanego pod dokumentem, którego treści odczytać nie mógł, mogłoby zostać uznane za niefrasobliwe z jego strony, jednak ocena ta w okolicznościach faktycznych sprawy byłaby nieusprawiedliwiona. Ocena taka nie uwzględniałaby bowiem okoliczności pozostawania przez pozwanego nie tylko osobą jedynie częściowo i to w bardzo ograniczonym zakresie widzącą czytającą, ale także osobą, której możliwości intelektualne uniemożliwiły mu nie tylko ukończenie, ale nawet uczęszczanie do szkoły podstawowej. Pozwany ukończył wyłącznie szkołę specjalną, tzw. „szkołę życia”. Fakt wykorzystania przez osoby trzecie, w tym też przedstawiciela powodowej spółki, łatwowierności pozwanego, jego braku ogólnego „rozgarnięcia”, właściwego osobom niedotkniętym schorzeniami, których doświadczył i doświadcza pozwany – ocenę zasadności żądania pozwu, nawet w przypadku ustalenia skutecznego zawarcia umowy przez pozwanego – nakazywałoby dokonać z uwzględnieniem klauzul generalnych. Zgodnie zaś z tymi klauzulami, w omawianej sytuacji, żądanie to pozostawałoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w szczególności z zasadą nakazującą przedsiębiorcy lojalność i uczciwość wobec słabszej strony kontraktu. W opinii Sądu zaakceptowanie przez przedstawiciela powodowej spółki faktu, iż ledwo widzący człowiek, z trudem się poruszający, podpisuje dla kolegi umowę, na podstawie której osoba trzecia w miejscu gdzie pozwany nawet nie mieszka, ma korzystać z usług wskazanych w tej umowie, przy jednoczesnym wskazaniu, że wszelkie dokumenty związane z tą umową mają być kierowane na adres odmienny niż adres zamieszkania pozwanego – było względem pozwanego nielojalne. Uniemożliwiało bowiem nawet otrzymanie przez pozwanego – na adres jego zamieszkania - potwierdzenia zawarcia umowy podpisanej poza lokalem przedsiębiorstwa. Tym samym wykluczało to praktycznie szanse na przypadkowe nawet skontrolowanie „korzystności” tej umowy dla pozwanego. Redakcja tej umowy formalnie nakładała zaś obowiązki wyłącznie na pozwanego, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek usług dla niego samego, te były bowiem zastrzeżone wyłącznie dla znajomego pozwanego. Namawiając pozwanego do podpisania tej umowy znajomy pozwanego w sposób oczywisty wykorzystał go, o czym przedstawiciel powodowej spółki – w świetle ustaleń faktycznych – nie tylko doskonale wiedział, ale wręcz do podpisania dokumentu umowy wręcz go nakłonił. Podpisanie przez powodową spółkę z pozwanym w wyżej opisanych warunkach przedmiotowej umowy było zatem wobec pozwanego nieuczciwe. Stąd też również i z tej przyczyny powództwo objęte pozwem nie zasługiwało na ochronę. Z przedstawionych wyżej względów orzeczono jak w pkt. I wyroku. Jako strona przegrywająca proces powodowa spółka została obciążona powstałymi w sprawie kosztami procesu, które z uwagi na fakt uprzedniego już poniesienia, zostały przez Sąd uznane za uiszczone. SSR Marzanna Stefaniuk - Muczyńska
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI