I 1 C 1160/23 upr.
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd oddalił powództwo spółki o zapłatę opartą na sankcji kredytu darmowego, uznając, że naruszenia przepisów ustawy o kredycie konsumenckim nie były na tyle istotne, aby uzasadnić tak drastyczną sankcję, a umowa cesji wierzytelności była nieważna.
Spółka dochodziła zapłaty od SKOK na podstawie umowy cesji wierzytelności, wywodząc roszczenie z sankcji kredytu darmowego. Powódka zarzucała pozwanej szereg naruszeń ustawy o kredycie konsumenckim przy zawieraniu umowy pożyczki konsumenckiej. Sąd uznał, że podniesione zarzuty nie były wystarczająco istotne, aby zastosować sankcję kredytu darmowego, a w przypadku odmiennej interpretacji, jej zastosowanie byłoby nieproporcjonalne i sprzeczne z celem społeczno-gospodarczym prawa. Dodatkowo, sąd uznał umowę cesji za nieważną z powodu rażącej nieekwiwalentności świadczeń i niejasnych obowiązków cesjonariusza.
Powódka, spółka z o.o., domagała się od Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej zapłaty kwoty 14.753,70 zł, wywodząc swoje roszczenie z umowy powierniczego przelewu wierzytelności, na mocy której nabyła od konsumenta prawa wynikające z zastosowania sankcji kredytu darmowego. Konsument zawarł z pozwaną umowę pożyczki konsumenckiej, a powódka zarzucała pozwanej szereg naruszeń przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, w tym błędne wyliczenie Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania (RRSO) oraz nieprawidłowości w zakresie kosztów kredytu i ubezpieczenia. Sąd Rejonowy w Gdyni oddalił powództwo. Sąd podkreślił, że sankcja kredytu darmowego, choć wymagana przez prawo unijne, musi być stosowana proporcjonalnie i nie może być mechanizmem automatycznym. Analizując zarzuty powódki, sąd uznał, że podniesione nieprawidłowości, w szczególności dotyczące wyliczenia RRSO, nie wprowadziły konsumenta w błąd co do rozmiaru jego zobowiązań i nie spowodowały szkody majątkowej. Sąd przyjął, że nawet jeśli doszło do błędów w wyliczeniu RRSO, to były one nieistotne dla porównania ofert i nie uzasadniały zastosowania tak drastycznej sankcji. W przypadku odmiennej wykładni, sąd powołał się na art. 5 Kodeksu cywilnego, uznając, że skorzystanie z uprawnienia do kredytu darmowego w tej sytuacji było sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Dodatkowo, sąd stwierdził nieważność umowy cesji wierzytelności zawartej między konsumentem a powódką, wskazując na rażącą nieekwiwalentność świadczeń (50% wyegzekwowanej kwoty dla powódki przy niewielkim nakładzie pracy) oraz niejasne określenie obowiązków cesjonariusza. W konsekwencji, sąd oddalił powództwo i zasądził od powódki na rzecz pozwanej zwrot kosztów procesu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, naruszenia te nie zawsze uzasadniają zastosowanie sankcji kredytu darmowego, zwłaszcza jeśli nie wprowadziły konsumenta w błąd co do rozmiaru zobowiązań i nie spowodowały szkody majątkowej, a ich zastosowanie byłoby nieproporcjonalne.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że sankcja kredytu darmowego musi być proporcjonalna i nie może być stosowana automatycznie. Analiza naruszeń obowiązków informacyjnych musi uwzględniać ich istotność i wpływ na konsumenta. W tym przypadku, błędy w wyliczeniu RRSO nie wprowadziły konsumenta w błąd co do rozmiaru zobowiązań i nie spowodowały szkody, a ich zastosowanie byłoby sprzeczne z celem społeczno-gospodarczym prawa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie powództwa
Strona wygrywająca
pozwana
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością | spółka | powód |
| Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo - Kredytowej imienia F. S. | instytucja | pozwana |
| J. G. | osoba_fizyczna | konsument |
Przepisy (7)
Główne
k.c. art. 410 § 1
Kodeks cywilny
Podstawa prawna powództwa o zwrot nienależnego świadczenia.
k.c. art. 405
Kodeks cywilny
Przepis dotyczący obowiązku wydania korzyści uzyskanej bez podstawy prawnej.
u.k.k. art. 45 § 1
Ustawa o kredycie konsumenckim
Przepis określający sankcję kredytu darmowego w przypadku naruszenia obowiązków informacyjnych przez kredytodawcę.
Pomocnicze
k.c. art. 5
Kodeks cywilny
Zasada zakazu nadużywania prawa podmiotowego, stosowana do oceny proporcjonalności sankcji kredytu darmowego.
k.c. art. 58 § 1
Kodeks cywilny
Przepis dotyczący nieważności czynności prawnej sprzecznej z ustawą lub zasadami współżycia społecznego.
k.c. art. 353 § 1
Kodeks cywilny
Zasada swobody umów, z ograniczeniem co do zgodności z właściwością (naturą) stosunku prawnego, ustawą i zasadami współżycia społecznego.
k.p.c. art. 98
Kodeks postępowania cywilnego
Przepis dotyczący zasad orzekania o kosztach procesu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niewystarczająca istotność naruszeń obowiązków informacyjnych do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Nieproporcjonalność sankcji kredytu darmowego w kontekście art. 5 k.c. Nieważność umowy cesji wierzytelności z powodu rażącej nieekwiwalentności świadczeń i niejasnych obowiązków cesjonariusza.
Odrzucone argumenty
Zastosowanie sankcji kredytu darmowego z powodu naruszenia obowiązków informacyjnych, w tym błędnego wyliczenia RRSO. Ważność umowy cesji wierzytelności.
Godne uwagi sformułowania
sankcja ta ma być tak odstraszająca i skuteczna jak i proporcjonalna każde, nawet najmniejsze naruszenie obowiązków (...) stanowi przesłankę stosowania tej regulacji każda umowa byłaby wadliwa, gdyż zawsze udało by się znaleźć coś nowego, co może wpłynąć na zmianę kosztów kredytu podniesienie tego zarzutu w danym przypadku należy uznać za skorzystanie z uprawnienia niezgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa rażąca nieekwiwalentność wzajemnych świadczeń
Skład orzekający
Sławomir Splitt
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja zasady proporcjonalności przy stosowaniu sankcji kredytu darmowego oraz ocena ważności umów cesji wierzytelności w kontekście ochrony konsumentów i zasad współżycia społecznego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych i może wymagać uwzględnienia odmienności stanu prawnego lub faktycznego w innych sprawach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy popularnej wśród konsumentów sankcji kredytu darmowego i pokazuje, że nie zawsze jest ona łatwa do uzyskania, a także porusza kwestię ważności umów z podmiotami skupującymi wierzytelności.
“Kredyt darmowy nie zawsze oznacza darmowy zwrot pieniędzy – sąd wyjaśnia, kiedy sankcja nie działa.”
Dane finansowe
WPS: 14 753,7 PLN
Sektor
finanse
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I 1 C 1160/23 upr. WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23lutego 2024 roku Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sławomir Splitt Protokolant: Adrianna Bochniak po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 2024 r. w Gdyni na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością we W. przeciwko Spółdzielczej Kasie Oszczędnościowo - Kredytowej imienia F. S. w G. o zapłatę I. oddala powództwo; II. zasądza od powoda (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością we W. na rzecz pozwanej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo – Kredytowej imienia F. S. w G. kwotę 3.617,00 złotych (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Sygnatura akt I 1 C 1160/23 Uzasadnienie wyroku z dnia 23 lutego 2024 roku Powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W. domagała się od pozwanej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej im. F. S. z siedzibą w G. zapłaty kwoty 14.753,70 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 lipca 2023 roku do dnia zapłaty, a także zasądzenia na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu powodem podniósł, iż w dniu 12 maja 2020 roku konsument zawarł z pozwaną umowę pożyczki (kredytu konsumenckiego), natomiast w dniu 24 maja 2023 roku tenże konsument zawarł z powodem umowę powierniczego przelewu wierzytelności pieniężnych m.in. wynikających z zastosowania sankcji kredytu darmowego. W dniu 12 lipca 2023 roku na mocy udzielonego przez kredytobiorcę pełnomocnictwa powód złożył pozwanemu oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, wskazując na naruszenie szeregu przepisów ustawy o kredycie konsumenckim. W niniejszej sprawie powód domaga się zapłaty kwoty 3.510 zł stanowiącej pobraną prowizję oraz kwoty 11.243,70 zł stanowiącej uiszczone odsetki. (pozew, k. 3-15) Pozwana wniosła o oddalenia powództwa w całości i zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwana spółdzielcza kasa oszczędnościowo – kredytowa zaprzeczyła, aby zawarta z konsumentem umowa zawierała opisane w pozwie naruszenia ustawy o kredycie konsumenckim. Nadto, podniosła, że przepisy art. 45 ust. 1 u.k.k. powinny być interpretowane ściśle i dotyczyć ewidentnych naruszeń obowiązków informacyjnych. (odpowiedź na pozew, k. 56-64) Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 12 maja 2020 roku pomiędzy konsumentem J. G. a pozwaną Spółdzielczą Kasą Oszczędnościowo-Kredytową im. F. S. w G. doszło do zawarcia umowy pożyczki (kredytu konsumenckiego) nr (...) . Przedmiotowa umowa została zawarta na okres od dnia 12 maja 2020 roku do dnia 1 maja 2030 roku. Pożyczka miała być spłacana w miesięcznych ratach. Całkowita kwota kredytu wynosiła 32.601,44 zł i nie obejmowała kredytowanych kosztów pożyczki. Kwota pożyczki w wysokości 45.000 zł, obejmująca kredytowane koszty pożyczki, była oprocentowana według zmiennej stopy procentowej, wynoszącej w dniu zawarcia umowy 8,00 % w skali roku. W związku z zawarciem umowy pożyczkobiorca zobowiązany był uiścić następujące koszty: prowizję w kwocie 3.510 zł, składkę ubezpieczeniową z tytułu umowy ubezpieczenia indywidualnego (...) w kwocie 8.861,97 zł, opłatę za przelew składki ubezpieczeniowej 26,59 zł. Koszt prowadzenia rachunku wyniósł 1.788 zł. W umowie wskazano, że koszt prowizji oraz składki ubezpieczeniowej nie ulegnie zmianie w trakcie trwania umowy, natomiast pozostałe koszty mogą ulec zmianie na zasadach opisanych w umowie, przy czym w pkt 20 zasady te zostały szczegółowo opisane. Szacunkowy całkowity koszt kredytu określono na kwotę 34.812,97 zł, a szacunkową wartość odsetek na 20.626,41 zł. Rzeczywistą roczną stopę oprocentowania kredytu określono na 17,99 %, a całkowitą kwotę do spłaty w dniu zawarcia umowy na 67.414,41 zł wraz z podaniem założeń, w oparciu o które ją wyliczono. Umowa zawarta została według wzorca umownego stosowanego przez pozwaną oznaczonego jako „P/U/ K. /4.2”. Częścią tego wzorca były załączniki w postaci: regulaminu, harmonogramu spłaty pożyczki, tabeli prowizji i opłat dla pożyczek i kredytów, wzoru oświadczenia o odstąpieniu od umowy, wzoru dyspozycji spłaty pożyczki oraz wzoru umowy przelewu wierzytelności (nr (...) ). Pożyczkobiorca oświadczył, że otrzymał te załączniki, a także że udostępniono mu załączniki do umowy ubezpieczenia, w tym OWU. (dowód: umowa, k. 29-36, tabela prowizji i opłat, k. 76-77v., harmonogram, k. 79-80, formularz oświadczenia o odstąpieniu od umowy, k. 78) Przy zawarciu umowy pożyczkobiorca złożył wniosek o objęcie go ochroną ubezpieczeniową z tytułu indywidualnego ubezpieczenia (...) w S. Towarzystwie (...) z siedzibą w S. (towarzystwo powiązane osobowo i kapitałowo z pozwaną). (dowód: wniosek – polisa, k. 83-86) Zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 3 regulaminu udzielania kredytów i pożyczek konsumenckich pozwanej wypłata pożyczki następowała po zapłacie należnych prowizji i opłat. (dowód: regulamin, k. 70-71) Pożyczkobiorca przed wypłatą pożyczki złożył dyspozycję przelewu kwoty 3510 zł z kwoty udzielonej pożyczki na pokrycie prowizji na przygotowanym przez pozwaną formularzu według wzoru R/F/ D. - G. - P. /1.5. W związku z powyższym na Indywidualnym Koncie Spółdzielczym odnotowano wpływ kwoty 45.000 zł z jednoczesnym pobraniem kwoty 3510 zł na pokrycie prowizji. (dowód: dyspozycja polecenie przelewu wewnętrznego, k. 72, zestawienie operacji z rachunku płatniczego IKS+, k. 73) W dniu 24 maja 2023 roku pożyczkobiorca J. G. oraz powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W. zawarli umowę powierniczego przelewu wierzytelności, na mocy której konsument – w celu windykacji należności - przelał na rzecz powoda wszelkie wierzytelności pieniężne obecne i przyszłe wraz z wszystkimi przynależnymi do wierzytelnościami prawami (m.in. odsetkami za zwłokę i opóźnienie), wynikające z zastosowania tzw. sankcji kredytu darmowego, w odniesieniu do umowy kredytu konsumenckiego (...) wobec pozwanego, gdzie górna granica wartości wierzytelności to wszelkie zapłacone przez konsumenta koszty kredytu tj. m.in. odsetki umowne i prowizja (§ 1). Cesjonariusz zobowiązał się do przekazania cedentowi 50 % wyegzekwowanego od dłużnika świadczenia obejmującego należność główną w terminie 14 dni od wyegzekwowania świadczenia od dłużnika (faktycznego otrzymania środków pieniężnych przez cesjonariusza). Zasada ta miała również zastosowanie w przypadku częściowego zaspokojenia roszczenia przez dłużnika (§ 3 ust. 1). W przypadku niemożności skutecznego wyegzekwowania nabytej przez cesjonariusza wierzytelności w całości bądź w części, wierzytelność będąca przedmiotem umowy zostanie przeniesiona w całości lub w odpowiedniej części z cesjonariusza na cedenta (przelew zwrotny), zaś umowa wygasa (§ 3 ust. 2). Umowa została zawarta za pomocą platformy A. . (dowód: umowa powierniczego przelewu wierzytelności, k. 39-39v, karta podpisów, k. 40, zawiadomienie o przelewie, k. 41 ) Jednocześnie, pożyczkobiorca udzielił powodowi pełnomocnictwa, z prawem do udzielania dalszych pełnomocnictw m.in. do złożenia oświadczenia – w odniesieniu do ww. umowy kredytu konsumenckiego – wynikającego z art. 45 ustawy z dnia 12 maja 2011r. o kredycie konsumenckim , przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego. (dowód: pełnomocnictwo, k. 43, karta podpisów, k. 44) Pismem z dnia 10 lipca 2023 roku powód – w imieniu pożyczkobiorcy – złożył pozwanej oświadczenie o skorzystaniu z sankcji tzw. kredytu darmowego na podstawie art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim w odniesieniu do ww. umowy kredytu konsumenckiego. W oświadczeniu zarzucono pozwanej naruszenie szeregu przepisów ustawy o kredycie konsumenckim tj.: - art. 30 ust. 1 pkt 7 poprzez wskazanie błędnej wysokości całkowitej kwoty do zapłaty, (...) , wynikające z nieuprawnionego naliczania przez pozwanego odsetek od skredytowanej prowizji, - art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 w zw. z art. 49 ust. 1 poprzez nieokreślenie w sposób wyczerpujący procedury i warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwł. w sytuacji całkowitej spłaty kredytu przed terminem, a także brak wyjaśnienia, że całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o koszty, które dotyczą okresu, o jaki skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą, - art. 30 ust. 1 pkt 10 poprzez nieuwzględnienie w umowie wszystkich kosztów i opłat, które kredytobiorca musiał ponieść lub z uiszczeniem których musiał się liczyć z tytułu zawarcia umowy, - art. 30 ust. 1 pkt 15 w zw. z art. 53 ust. 1 i 2 poprzez wywołanie mylnego wyobrażenia co do konieczności skorzystania ze wzoru odstąpienia od umowy, - art. 30 ust. 1 pkt 10 poprzez niewskazanie warunku determinującego zmianę kosztów w sytuacji określonej w art. 45 ust. 1 u.k.k. , - art. 30 ust. 1 pkt 6 poprzez sformułowanie klauzuli o zmiennej stopie oprocentowania w sposób nieokreślony, pozbawiający konsumenta możliwości weryfikacji stopy oprocentowania, brak wyjaśnienia pojęć (m.in. stopa referencyjna NBP), - art. 30 ust. 1 pkt 11 poprzez nieokreślenie precyzyjnie charakteru oprocentowania od zadłużenia przeterminowanego, nieokreślenie zasad i warunków według których będzie następować zmiana oprocentowania, nie zdefiniował pojęcia „stopa referencyjna NBP”, - art. 30 ust. 1 pkt 10 poprzez zastrzeżenie prawa do zmiany prowizji i opłat w oparciu o dowolne i niejasne przesłanki, - art. 30 ust. 1 pkt 10 i 12 poprzez nieokreślenie w zakresie ewentualnych opłat i kosztów - kosztów sądowych i egzekucyjnych, - art. 30 ust. 1 pkt 10 poprzez nieokreślenie warunków, na jakich koszty kredytu wynikające z ubezpieczenia mogą ulec zmianie, - art. 30 ust. 1 pkt 10 i 14 poprzez niedostateczne, niepełne i nieprawidłowe oznaczenie ubezpieczenia. Jednocześnie powód wezwał pozwaną do zapłaty łącznie kwoty 23.615,67 zł – w terminie nie dłuższym niż 7 dni. Do pisma dołączono m.in. umowę cesji, pełnomocnictwo do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, a także zawiadomienie o przelewie wierzytelności. Przedmiotowe oświadczenie zostało pozwanej doręczone w dniu 13 lipca 2023 roku. (dowód: oświadczenie z dnia 10 lipca 2023 roku, k. 20-22v, k. 34-35, wydruk z portalu śledzenia przesyłek Poczty Polskiej S.A., k. 23, kopia książki nadawczej, k. 24-25) Pożyczkobiorca do dnia 27 czerwca 2023 roku uiścił na rzecz pozwanej (...) w związku z ww. umową pożyczki kwotę 9.222,45 zł na poczet kapitału, kwotę 11.243,70 zł na poczet odsetek oraz kwotę 41,90 zł na poczet odsetek karnych. (dowód: pismo pozwanej z dnia 27 czerwca 2023r., k. 27-28) Sąd zważył, co następuje: Niniejsza sprawa rozpoznawana była według przepisów o postępowaniu uproszczonym. Powyższy stan faktyczny zasadniczo był bezsporny pomiędzy stronami, a rozstrzygnięcie sprawy zależało głównie od prawnej oceny ustalonych wyżej okoliczności faktycznych. Oceniając zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy Sąd nie znalazł podstaw, aby kwestionować autentyczność wymienionych w ustaleniach stanu faktycznego dokumentów. Zważyć bowiem należało, że żadna ze stron nie podniosła w toku niniejszego postępowania zarzutów co do ich autentyczności, a nadto wymienione powyżej dokumenty zostały podpisane i nie noszą żadnych znamion podrobienia czy przerobienia. Wprawdzie część dokumentów została złożona w formie zwykłych, niepoświadczonych kserokopii, niemniej żadna ze stron ich nie zakwestionowała, w tym nie twierdziła, że nie stanowią one wiernego odwzorowania oryginałów. Wobec dołączenia karty poświadczeń podpisów elektronicznych żadnych wątpliwości nie budziła również wiarygodność dokumentów sporządzonych w formie elektronicznej, które jako niekwestionowane w ramach swobodnej oceny dowodów uznano za w pełni wiarygodne. Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Sąd pominął dowód z zeznań świadka J. G. , albowiem okoliczności na jakie miał zeznawać tenże świadek (okoliczności zawarcia umowy wierzytelności) nie były sporne. Podstawę prawną powództwa stanowił art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Jak stanowi ten ostatni, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Z kolei kwestią prejudycjalną w niniejszej sprawie była ocena, czy konsument złożył skuteczne oświadczenie w trybie art. 45 ust. 1 u.k.k. o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Jak stanowi ten przepis, w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Sankcja kredytu darmowego polega zatem na uprawnieniu konsumenta do spłaty kredytu bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy. Należy mieć na względzie, że art. 45 u.k.k. implementuje art. 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającą dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.U.UE L z dnia 22 maja 2008 r.), który nakazuje stosowanie skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji, mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z tą dyrektywą. Przepis prawa krajowego nie wynika więc bezpośrednio z ww. dyrektywy w tym sensie, że nie jest tłumaczeniem zawartego w niej przepisu. Z uwagi na fakt, że przepis jest wyrazem realizacji obowiązków nałożonych na Rzeczpospolitą Polskę przez nadrzędne w stosunku do krajowego porządku prawnego prawo Unii Europejskiej, musi być on interpretowany zgodnie z duchem i celem dyrektywy. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 12 grudnia 2019 roku (III CZP 45/19, OSNC 2020/10/83) w powołaniu na wyrok (...) z dnia 13 listopada 1999 roku, w sprawie C-106/89, w którym ten wskazał, że wynikające z dyrektywy zobowiązanie państw członkowskich do osiągnięcia rezultatu przewidzianego przez dyrektywę, podobnie jak przewidziany na mocy art. 5 Traktatu (przenumerowanego przez Traktat z Amsterdamu na art. 10 WE [a po wejściu w życie Traktatu z Lizbony – na art. 4 ust. 3 (...) ]) obowiązek podjęcia wszelkich właściwych środków ogólnych lub szczególnych w celu zapewnienia wykonania tego zobowiązania, ciąży na wszystkich organach państw członkowskich, w tym, w ramach ich jurysdykcji, również na sądach. Wynika stąd, że stosując prawo krajowe, bez względu na to, czy sporne przepisy zostały przyjęte przed czy po wydaniu dyrektywy, sąd krajowy, który musi dokonać jej wykładni, powinien tego dokonać, tak dalece jak to tylko możliwe, zgodnie z brzmieniem i celem dyrektywy, po to, by osiągnąć przewidywany przez nią rezultat, i w ten sposób zastosować się do wymogów przepisu art. 189 akapit trzeci Traktatu (przenumerowanego przez Traktat z Amsterdamu na art. 249 akapit trzeci WE (a po wejściu w życie Traktatu z Lizbony – na art. 288 akapit czwarty (...) ). Skoro sankcja tzw. kredytu darmowego ma być konsekwencją niedochowania przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych, należy na wstępie wskazać, jakie cele, według unijnego prawodawcy, ma ów obowiązek realizować. Natomiast, w dalszej kolejności należy odpowiedzieć na pytanie, czy w rozpoznawanej sprawie pozwana rzeczywiście ten obowiązek naruszyła wprowadzając konsumenta w błąd co do zakresu jego zobowiązania i czy skala tego ewentualnego naruszenia uzasadnia sankcje w postaci pozbawienia go wszelkiego zysku z zawartej umowy pożyczki. I tak, motyw 18 dyrektywy 2008/48/WE stanowi, że „konsumentom powinno zapewnić się ochronę przed nieuczciwymi lub wprowadzającymi w błąd praktykami, w szczególności w odniesieniu do ujawnianych przez kredytodawcę informacji, zgodnie z dyrektywą 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 roku dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym (Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych). Niniejsza dyrektywa powinna zawierać szczegółowe przepisy dotyczące zarówno reklam odnoszących się do umów o kredyt, jak i pewnych standardowych informacji, które konsumenci powinni otrzymywać, by mieć w szczególności możliwość porównania różnych ofert.” W motywie 19. dyrektywy mowa z kolei o tym, że „w celu umożliwienia konsumentom podejmowania decyzji przy pełnej znajomości faktów powinni oni przed zawarciem umowy o kredyt otrzymać odpowiednie informacje na temat warunków i kosztów kredytu oraz swoich zobowiązań, które konsument może zabrać ze sobą i je rozważyć. W celu zapewnienia możliwie największej przejrzystości i porównywalności ofert takie informacje powinny w szczególności zawierać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania mającą zastosowanie do danego kredytu, określaną w całej Wspólnocie w taki sam sposób”. Z analizy przytoczonych wyżej motywów Dyrektywy wprost wynika, że jednym z podstawowych celów nałożenia na kredytodawców określonych obowiązków informacyjnych, względem konsumentów, w tym w szczególności obowiązku wskazywania w umowach rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, jest zapewnienie konsumentom możliwości porównania różnych ofert i wyboru najkorzystniejszej z nich. Wynika stąd, że skonkretyzowane zarzuty przeciwko umowie pożyczki nie mogą być oderwane od ich ciężaru. Sąd odrzuca pogląd, że każde, nawet najmniejsze naruszenie obowiązków szczegółowo opisanych w art. 30 ust. 1 u.k.k. stanowi przesłankę stosowania tej regulacji. Sankcja ta ma być tak odstraszająca i skuteczna jak i proporcjonalna. Chodzi tu o to, że o ile obowiązki te wiążą i same w sobie są bezwzględne, to jednak na gruncie rozpatrywania przed sądem skutku wad umowy pod kątem dotkliwej sankcji (kredyt darmowy) muszą być brane pod uwagę pod kątem ich istotności in casu, aby sankcja ta nie była mechanizmem automatycznym („ślepym”), pomijającym istotne uwarunkowania danego przypadku. Pomysł i konstrukcja polskiego ujęcia ustawowego sankcji kredytu darmowego jest w całości przejawem inwencji ustawodawcy krajowego (tj. nie ma żadnego umocowania konstrukcyjnego w prawie unijnym – państwa mają swobodę, jak ten problem rozwiązać legislacyjnie). Nie oznacza to bynajmniej, że w polskim porządku prawnym nie istnieją odpowiednie instrumenty prawne, które nawet tak rygorystycznie ujętą sankcję oplatają pewnymi ograniczeniami. Taki przepisem niewątpliwie jest m.in. art. 5 k.c. , w tym w szczególności kwestia sprzeczności skorzystania z uprawnienia ze społeczno-gospodarczym celem prawa. Zdaniem Sądu nie ma żadnych podstaw, aby pozbawiać sąd cywilny możliwości właściwej oceny skutków sankcji z art. 45 ust. 1 u.k.k. pod kątem treści art. 5 k.c. Co więcej, tylko taka formuła całej tej sankcji może być uznana za spełniającą wymóg proporcjonalności w rozumieniu prawa unijnego. Naruszenie prawa unijnego może bowiem polegać też na tym, że państwo członkowskie przez stanowienie prawa krajowego realizuje postanowienia prawa unijnego zbyt intensywnie, w sposób naruszający zasadę proporcjonalności. I w danym wypadku tylko połączenie art. 45 ust. 1 u.k.k. z odpowiednim stosowaniem w razie potrzeby art. 5 k.c. może konstytuować tę sankcję jako „proporcjonalną” w rozumieniu art. 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG. Tak więc prawidłowa wykładnia art. 45 ust. 1 u.k.k. w związku z art. 5 k.c. oraz art. 3 k.c. nie narusza zasadniczego wymogu efektywności i jednocześnie proporcjonalności środków zmierzających do ochrony praw konsumenta w świetle ustawodawstwa unijnego. Dotkliwość i nieuchronność sankcji kredytu darmowego nie może być absolutyzowana, gdyż byłaby całkowicie pozbawiona wymogu proporcjonalności (na gruncie prawa krajowego te czynniki, które stanowią o „proporcjonalności” w rozumieniu prawa unijnego muszą być poszukiwane w prawie krajowym, m.in. w art. 5 k.c. ). Na obszarze Unii Europejskiej problematyka oportunistycznego stawiania zarzutów przeciwko treści konsumenckich umów kredytu/pożyczek nie jest nowa i spotkała się np. z reakcją polegającą na zmianach w prawie francuskim uniemożliwiających w ogóle skuteczne kwestionowanie (...) bez wykazania rzeczywistej szkody majątkowej po stronie konsumenta (Artykuł (...) -1 C. de la consommation [Kodeks konsumencki], wersja obowiązująca od 19 lipca 2019 r., https://www.legifrance.gouv.fr/codes/id (...) 2019-07-19), co było odpowiedzią ustawodawcy francuskiego na „zalewanie” sądów cywilnych coraz większą ilością spraw na tym tle. Choć należy podkreślić, że jeszcze przed tą zmianą legislacyjna pojawił się judykat idący w tym właśnie kierunku, zauważając – podobnie jak w niniejszej sprawie – że wskaźnik (...) (fr. (...) ) w danej sprawie „nie działał na niekorzyść” pożyczkobiorców, bo był błędnie zawyżony (wyrok francuskiego Sądu Kasacyjnego z dnia 12 października 2016 r., numer skargi: 15- (...) , Pierwsza Izba Cywilna, https://juricaf.org/arret/ FRANCE - (...) (...)- (...) ). Powyższe uwagi na tle prawnoporównawczym zdaniem sądu niezbędne, skoro sporna sankcja jako taka jest wymagana przez przepisy prawa unijnego, a szerszy ogląd tej problematyki w innym, dużym kraju europejskim może stanowić korzystny pomocniczy wkład w ocenę słuszności rozwiązań orzeczniczych na gruncie prawa polskiego. Stosowanie art. 45 u.k.k. winno być uzależnione od stwierdzania w umowie ewidentnych braków, a nie roztrząsaniu w procesach sądowych wątpliwości interpretacyjnych przy jej wykładni bądź konsekwencji zmian tekstu ustawy, który post factum orzecznictwo uznaje nie za rzeczywistą zmianę, lecz doprecyzowanie stanu poprzedniego, naruszając tym samym pewność stanowionego prawa. W niniejszym przypadku - zdaniem Sądu - jasnym jest, że podniesienie przez powoda kwestii nieprawidłowości wyliczenia Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania w spornej umowie ma charakter zarzutu czysto oportunistycznego. Powyższe miało stanowić naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. i wynikać z faktu naliczania odsetek również od skredytowanych kosztów kredytu, co wpływa również na ustalenie faktycznie wypłaconej konsumentowi kwoty. Jak twierdziła powódka – skoro uznać za abuzywne lub nieważne postanowienia umowne w tym zakresie – błędnie określono kwoty do zapłaty przez konsumenta i błędnie obliczono (...) . Konsument w danym przypadku z takiego, a nie innego sposobu wyliczenia spornego wskaźnika czy też ustalenia kosztów pożyczki (wyższej wartości odsetek umownych szacowanych na dzień zawarcia umowy) nie poniósł żadnej szkody majątkowej ani nie został wprowadzony w błąd co do rozmiaru swoich zobowiązań mogących wynikać z zawieranej umowy. Dopiero pojawienie się wyspecjalizowanego przedsiębiorcy skupującego wierzytelności określonego typu (powód) doprowadziło do przeniesienia sporu na grunt niniejszego procesu. Należy podkreślić przy czym przejrzystość przyjętych założeń – gdyby nawet dyskutować, czy są one poprawne (orzecznictwo w zakresie dopuszczalności pobierania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu nie jest jednolite), to niespornym jest, że niczego tu nie ukryto i ujawniono wszelkie obciążenia faktycznie ponoszone przez konsumenta. Wyraźnie zaznaczono, że (...) przedstawiono przy uwzględnieniu (doliczeniu) do podstawy wyliczenia także kosztów udzielonej pożyczki i kwoty wypłaconej obejmującej także skredytowane koszty kredytu. Istotne jest, że (...) jest wskaźnikiem, który ma służyć dla konsumenta wyłącznie jako środek do porównywania różnych ofert rynkowych. Nawet jeżeli w danej umowie został on wskazany niepoprawnie – załóżmy – z powodu błędu pisarskiego lub rachunkowego – to i tak nie zmienia to konkretnych praw i obowiązków finansowych wynikających z umowy kredytowej. Jest więc tylko wskaźnikiem ujętym (w formie wyrażenia procentowego) mającym zbiorczo określać opłacalność oferty. Ma więc zupełnie inną cechę, niż te dotyczące pozostałych wymogów ustawowych dotyczących umów kredytowych w ustawie o kredycie konsumenckim (np. wskaźnik oprocentowania pożyczki itp.). Nie zmienia to oczywiście faktu, że ta jego specyficzna rola jest istotna społecznie i rynkowo, bo w jednym parametrze odzwierciedla ważną cechę oferty, którą można – na potrzeby niniejszego wywodu – porównać do oznaczenia ceny produktu w sklepie (której częścią jest marża i podatek). (...) samo w sobie nie tworzy i nie zmienia zobowiązań konsumenta (jest w czystej postaci parametrem finansowym) – ma tylko walor informacyjny w celach porównawczych, o ile wszyscy uczestnicy rynku stosują dokładnie takie same założenia wyjściowe. W ujęciu założonego horyzontu czasowego ma cechy wskaźników antycypacyjnych (ex ante), bo opiera się na założeniu zrealizowania umowy w założonym czasie i niezmienionym oprocentowaniu oraz ma charakter czysto analityczny (tj. nie rodzi konkretnych zobowiązań stron). W danym wypadku – w kontekście twierdzeń powoda można wręcz stwierdzić, że (...) zaprezentowane przez pozwaną było zawyżone, a więc niekorzystne dla pożyczkodawcy w kontekście porównawczym, co oznacza, że pozwana pogorszyła swoją pozycję rynkową, a nie polepszyła – nie ma więc w tym przypadku czegoś na kształt nieuczciwego „łowienia” klienta za pomocą manipulacji [obniżania] (...) . Skoro bowiem (...) jest odniesieniem całkowitej kwoty kredytu do jego całkowitego kosztu, zaś pozwany w sposób jednoznaczny ujmował w całkowitym koszcie kredytu również odsetki podkreślając wyraźnie, iż przysługują one również od kredytowanej prowizji, to w takim razie wartość (...) jako proporcja kwoty kredytu w stosunku do zwiększonej wartości kosztów jest wyższa, a tym samym mniej korzystna dla podmiotu oferującego pożyczkę. Nie może zaś stanowić podstawy przyznania kredytu darmowego samo niewłaściwe określenie tej wartości, a jedynie takie jego określenie, które wprowadza w błąd konsumenta, w tym znaczeniu, iż w konsekwencji wybiera on ofertę mniej dla siebie korzystną. Ponadto - w ocenie Sądu - nie jest wyłączone na gruncie ustawy o kredycie konsumenckim oprocentowanie kosztów kredytu, które zostały skredytowane, to jest wypłacone, a następnie na podstawie udzielonej dyspozycji przelane z konta pożyczkobiorcy na konto pożyczkodawcy. Przelane środki pieniężne nie stanowią również zapłaty tej części pożyczki, albowiem stanowią one jedynie zapłatę prowizji i innych kosztów pożyczki z kwoty udostępnionej w tym celu. Konstrukcja przyjęta w treści umowy w sposób wyraźny wskazuje na ten sposób rozliczenia kosztów, a jednocześnie wola pożyczkobiorcy wynika ze złożonego oświadczenia w postaci dyspozycji przelewu. Ponadto należy zauważyć, iż przyjęcie poglądu odmiennego nie wynikałoby z literalnego brzmienia ustawy, ile z przeprowadzonej interpretacji jej zapisów. Tym samym, w ocenie Sądu, przyjęcie odmiennej wykładni ustawy nie może prowadzić do zastosowania najbardziej dolegliwej sankcji, to jest sankcji pozbawiającej pożyczkodawcę wynagrodzenia wynikającego z treści zawartej umowy. Takie przyjęcie odmiennego rozumienia przepisów mogłoby prowadzić jedynie do powstania roszczenia o zwrot nadpłaconego oprocentowania. Skoro bowiem pożyczkodawca dokonał wyliczenia zawartych w umowie wskaźników w sposób prawidłowy, ale opierając się na niewłaściwej interpretacji przepisów ustawy nie można w konsekwencji postawić mu zarzutu działań zmierzających do wprowadzenia konsumenta w błąd w sytuacji gdy przedłożony wzorzec umowny wskazuje w sposób wyraźny zarówno na kredytowanie prowizji, jak również pobieranie od niej oprocentowania. Z tych więc przyczyn podniesienie tego zarzutu w danym przypadku należy uznać za skorzystanie z uprawnienia niezgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa żądania uzyskania sankcji tzw. kredytu darmowego (z art. 45 u.k.k. ) – art. 5 k.c. Tak samo sytuacja miała się do większości pozostałych zarzutów. Bezzasadne były również pozostałe zarzuty wskazane w oświadczeniu o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. I tak, odnosząc się do poszczególnych zarzutów należy wskazać, że pkt 26 nie jest wadliwy, gdyż treść tego postanowienia umownego w żadnym stopniu nie sugeruje obowiązku wykorzystania otrzymanego przez kredytobiorcę wzoru w celu odstąpienia od umowy. Przekonanie, że tekst tego punktu sugeruje obowiązek wykorzystania otrzymanego przez kredytobiorcę wzoru odstąpienia jest niczym innym, jak subiektywną wykładnią umowy, czy też nawet hipotezą przyjmującą za wiążący tylko najbardziej niekorzystny wariant interpretacyjny dla konsumenta, co jest jawnie sprzeczne z treścią art. 385 § 2 k.c. Z obiektywnego punktu widzenia nic w treści tego postanowienia umownego nie sugeruje obowiązku wskazywanego przez powoda. Nieprawdą jest także, że w umowie nie opisano skutków odstąpienia od umowy: są one szczegółowo opisane w zdaniach od piątego do ostatniego tego punktu. W rezultacie, nie doszło więc do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim Konieczność dołączenia do umowy załącznika w postaci oświadczenia o odstąpieniu od umowy wynika wprost z ustawy ( art. 53 ust. 3 u.k.k. ). Zarzut w tym zakresie jest czysto oportunistyczny, gdyż brak jest jakichkolwiek podstaw do twierdzenia, że pożyczkobiorca w ogóle zamierzał skorzystać z prawa do odstąpienia od umowy, a nie mógł tego zrobić, gdyż sądził, że należy skorzystać z formularza dołączonego do umowy. Nie ma zdaniem Sądu wymogu prawnego, aby w umowie o kredyt konsumencki zawierać informację o skutkach finansowych skorzystania przez kredytobiorcę z uprawnienia z art. 45 ust. 1 u.k.k. (w rozumieniu skutecznego efektu tej sankcji). Istnieją bowiem rozliczne i nie dające się jednoznacznie skatalogować sytuacje, w których dochodzi do modyfikacji praw i obowiązków wynikających z umów zobowiązaniowych: mogą to być prawomocne orzeczenia sądowe przesłankowo stwierdzające abuzywność niektórych postanowień umownych, orzeczenia na tle stosowania art. 3571 lub art. 3581 k.c. , ugody pomiędzy stronami, zrzeczenie się wierzytelności, odnowienie, efekty finansowe zmian ustawodawstwa, np. w zakresie spłat, oprocentowania, czy też skutki restrukturyzacji lub upadłości stron, nacjonalizacji, skutki stanów nadzwyczajnych, zmiany waluty państwowej itp. Jeżeli więc uznamy, że wybrany z przytoczonego z powyższego przykładowego zestawienia jeden element (nie opisany w umowie) jest warunkiem spełnienia wymogu z art. 30 ust. 10 u.k.k. , to – ponownie – każda umowa byłaby wadliwa, gdyż zawsze udało by się znaleźć coś nowego, co może wpłynąć na zmianę kosztów kredytu. Taka wykładnia art. 45 u.k.k. jest nieuzasadniona. Zarzuty dotyczące oprocentowania kredytu są oczywiście chybione. Umowa wskazywała na podstawy zmian oprocentowania w jasny i precyzyjny sposób. „Stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego” jest obiektywnym wskaźnikiem, o którym informacja jest powszechnie dostępna (stopa referencyjna NBP nie jest publikowana w formie odwołania to innych, kolejnych wskaźników. Jest to wskaźnik zupełnie jasny dla przeciętnego konsumenta i łatwy do znalezienia np. w sieci Internet (na stronach banku centralnego). Każda umowa kredytu odwołuje się do pewnych zobiektywizowanych wskaźników makroekonomicznych, zmiennych w czasie (co jest naturalne i dopuszczalne przez prawo), a w tym przypadku odwołanie jest prawidłowe, jednoznaczne, niewprowadzające w błąd. Z treści omawianego postanowienia umownego nie wynika, że organem decydującym dowolnie o zmianie oprocentowania jest zarząd Kasy – jest to subiektywna i niepoprawna interpretacja powoda – z umowy wyraźnie wynika, że zarząd jest organem obowiązanym do wydawania uchwał w danym przedmiocie, przy czym kryteria zmian oprocentowania mają umocowanie w prawidłowo określonych zobiektywizowanych wskaźnikach makroekonomicznych przewidzianych w umowie stron. Powyższe rozważania pozostają aktualne także w odniesieniu do zarzutu dotyczącego oprocentowania od zadłużenia przeterminowanego. Oczekiwanie od pożyczkodawcy wyjaśniania każdego pojęcia jest rozumowaniem na tyle niebezpiecznym, że w zasadzie zakwestionować można byłoby każde nawet najbardziej podstawowe pojęcia, łącznie z pojęciami użytymi do wyjaśnienia danego pojęcia. Umowa pożyczki nie może objętościowo równać się z podręcznikiem do prawa cywilnego. W umowie wprost wskazano, czy oprocentowanie jest stałe czy zmienne i na jakich warunkach może ulec zmianie. Nie doszło więc do jakichkolwiek naruszeń w tym zakresie. Sąd nie podzielił także zarzutu dotyczącego zastrzeżenia dla kredytodawcy prawa do dowolnej zmiany wysokości opłat. Podkreślić należy, iż w umowie wskazano w sposób jednoznaczny, że niektóre z pozaodsetkowych kosztów pożyczki w ogóle nie ulegną zmianie (prowizja, składka ubezpieczeniowa), natomiast koszt pozostałych opłat może ulec zmianie w zależności od wysokości wskaźnika średniorocznego cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszanego przez Prezesa GUS w zakresie i kierunku wynikającym ze zmiany cen. Wskaźnik, o którym mowa w umowie, jest całkowicie niezależny od pozwanego i łatwy do ustalenia przez przeciętnego konsumenta. Sporny wskaźnik jest bowiem publikowany w urzędowych publikatorach, bez dalszych odwołań i jest niemożliwy do pomylenia z innym. Zgodnie z przepisem art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy umowa powinna zawierać informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie. Wszystkie te informacje zostały wprost wskazane w umowie. Ponadto, należy wskazać, że pożyczkobiorca otrzymał przy zawarciu umowy m.in. Tabelę opłat i prowizji. Nie ma żadnego dowodu, że pożyczkobiorca otrzymał tę tabelę w niewłaściwej formie. Wręcz przeciwnie, konsument oświadczył, że otrzymał ten załącznik do umowy (vide: oświadczenie kredytobiorcy na str. 6 umowy). Umowa nie odnosiła się w tym zakresie do tabeli dostępnej na stronie internetowej, w serwisie bankowości elektronicznej, przesłanej e-mailem lub wiadomością tekstową z hiperłączem do strony internetowej. Stąd też rozważania dotyczące trwałego nośnika są jałowe, gdyż ewidentnie zarzuty w tym zakresie wynikają z użycia szablonowego ich przeniesienia z innego lub szeregu innych pozwów. Nie doszło więc do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Z kolei, podnoszona w odniesieniu do powiadamiania o zmianie Tabeli opłat i prowizji problematyka użytego w umowie „trwałego nośnika” jest także wyłącznie kwestią interpretacji – powód twierdzi, że jest to pojęcie nieokreślone, natomiast zdaniem Sądu jest to pojęcie poprawne, któremu po prostu trudno coś zarzucić: trwały to taki, który jest nieulotny i nieedytowalny (np. tekst wydruku na papierze, plik typu nieedytowalnego: np. .pdf, .jpg). Niepokój powódki, czy na pewno wykonując umowę kredytodawca będzie używał trwałego nośnika zdaje się być przykładem obawy daleko na wyrost – nie przedstawiono żadnych dowodów, które miałby taką daleko posuniętą obawę choćby uprawdopodabniać. Brak wyliczenia w umowie kosztów sądowych i egzekucyjnych jest zdaniem Sądu oczywiście bezzasadny, bo nie da się przewidzieć wysokości tych kosztów, gdyż są one zależne od nieznanych w chwili zawierania umowy czynników (zależą od wysokości zadłużenia, wielokrotności stawek itp., jak też dość częstych w tej mierze zmian prawa lub jego interpretacji sądowej). Tak sformułowane przez powódkę zarzuty naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 12 u.k.k. są chybione przede wszystkim dlatego, że nawet ich naruszenie nie stanowi przesłanki stosowania art. 45 ust. 1 u.k.k. Prawo nie przewiduje odrębnego wymogu wydzielania składowych spłat kredytu w ramach danej kategorii (np. w tym w części dotyczącej kredytowanych kosztów jego udzielenia) – jak tego domaga się powódka – nie doszło więc do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8-10 u.k.k. Wbrew temu co sugeruje powódka – wstępna ocena korzyści i kosztów może wystarczająco być przedstawiona konsumentowi w formie wskaźnika (...) . Żaden racjonalnie zachowujący się konsument nie będzie natomiast analizował harmonogramu spłat z uwzględnieniem odrębnej kolumny spłat w zakresie kredytowanej prowizji. Niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 14 u.k.k. dotyczący umowy ubezpieczenia. Powód nie zauważył, że w umowie zawarto dane podmiotu udzielającego ochrony ubezpieczeniowej ( S. Towarzystwo (...) ), nazwę produktu ubezpieczeniowego (Twój Walor), numer polisy. Ustawa wymaga jedynie wskazania sposobu zabezpieczenia umowy. Poza tym pożyczkobiorca przy zawarciu umowy otrzymał ogólne warunki ubezpieczenia wraz z kartą produktu i informacją o produkcie ubezpieczeniowym, pełnomocnictwo od zakładu ubezpieczeń oraz dokument upoważniający do działania w imieniu agenta ubezpieczeniowego, informacje agenta ubezpieczeniowego oraz minimalny zakres ochrony ubezpieczeniowej, co poświadczył w umowie. W umowie wskazano wprost, że w razie wygaśnięcia tej formy zabezpieczenia (a zatem wywodzić należy, że nie była obligatoryjna) pozwana mogła żądać ustanowienia innego sposobu zabezpieczenia. Co istotne nie istniał zakaz wypowiedzenia umowy ubezpieczenia, ale oświadczenie w tym przedmiocie powinno być kierowane do ubezpieczyciela, a nie pozwanej. Kwestia wykazania przekazania składki ubezpieczeniowej na rzecz ubezpieczyciela nie jest zagadnieniem z zakresu obowiązków informacyjnych, ale wykonania umowy i nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Nadto, w sposób wyraźny wskazano w treści umowy (pkt 18 lit. d), iż koszt ubezpieczenia nie ulegnie zmianie w trakcie trwania umowy, toteż zarzut nieokreślenia warunków, na jakich koszty kredytu wynikające z ubezpieczenia mogą ulec zmianie należało uznać za całkowicie oderwany od treści umowy. Reasumując, oświadczenie w trybie art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim nie wywołało skutku prawnego. Sąd z powodów wskazanych powyżej uznał, że pozwana nie dopuściła się naruszeń obowiązków informacyjnych (parametry przy założeniu nieabuzywności i ważności całości umowy określone zostały prawidłowo), a w przypadku odmiennej wykładni, mając na uwadze konieczność zachowania zasady proporcjonalności, roszczenie narusza społeczno-gospodarcze przeznaczenie tej regulacji ( art. 5 k.c. ). Na koniec należy odnieść się do kwestii umowy cesji. Co prawda strona pozwana nie podniosła w tym zakresie zarzutów, niemniej – zdaniem Sądu - umowie cesji można postawić zarzut nieważności w oparciu o przepis art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 353 1 k.c. z dwóch powodów tj. rażącej nieekwiwalentności wzajemnych świadczeń oraz z uwagi na niejasny sposób określone obowiązki cesjonariusza przez ogólne odesłanie do „przepisów prawa polskiego”. W pierwszym zakresie należy wskazać na to, iż przyjęta wartość 50% ogólnego świadczenia odnosi się do ogólnej wartości rzędu prawie 15 tysięcy złotych. Porównując wynagrodzenie z wartością przeciętnego wynagrodzenia pełnomocnika kwalifikowanego, jak również do nakładu pracy w związku z przygotowaniem i prowadzeniem sprawy należy uznać, iż przyjęta korzyść cesjonariusza jest co najmniej znacznie wyższa od wartości przeciętnego wynagrodzenia pełnomocnika kwalifikowanego. Co bardziej istotne umowa nie kreuje obowiązku działania po stronie cesjonariusza, a jednocześnie wyłącza możliwość działania cedenta. Co prawda możliwe jest wykreowanie obowiązku działania w oparciu o ogólne przepisy umowy zlecenia, niemniej jednak cedent takiego obowiązku nie zamieszcza w treści zawartej umowy, ani też nie odsyła do skonkretyzowanych przepisów prawa cywilnego posługując się ogólnym odesłaniem do przepisów prawa polskiego. Cedent podnosząc zatem zarzuty co do niejasności sformułowań umownych w zakresie praw i obowiązków spółdzielczej kasy swoich własnych obowiązków nie formułuje, a ich istnienie można jedynie wyinterpretować w oparciu o ogólne sformułowanie umowne przy założeniu posiadania wiedzy prawniczej pozwalającej na prawidłowe zakwalifikowanie zawartej umowy przelewu powierniczego. Co więcej możliwość zwrotnego przelewu wierzytelności została w umowie zastrzeżona jedynie w przypadku niemożności skutecznego wyegzekwowania wierzytelności nabytej, nie zaś na wypadek braku działań podejmowanych przez cedenta celem uzyskania świadczenia. Mając powyższe na uwadze powództwo oddalono w punkcie I. wyroku w całości na mocy art. 45 ust. 1 u.k.k. a contrario w zw. z art. 5 k.c. a także na podstawie art. 58 § 2 k.c. , art. 353 1 k.c. w zw. z art. 510 § 2 k.c. a contrario . O kosztach procesu orzeczono w punkcie II. wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. obciążając powódkę całością poniesionych przez pozwaną kosztów procesu, na co składało się wynagrodzenie kwalifikowanego pełnomocnika w osobie radcy prawnego w stawce minimalnej (3.600 zł) ustalonej w oparciu o § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1804 ze zm.) oraz opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa (17,00 zł). Na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. od zasądzonej kwoty tytułem kosztów procesu należały się odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI