BSA I-4110-1/20

Sąd Najwyższy2020-01-23
SNinneustrojoweWysokanajwyższy
sąd najwyższykrajowa rada sądownictwaniezależność sądownictwapraworządnośćkonstytucjaprawo unijneart. 45 konstytucjiart. 6 ekpcart. 47 kppnienależyta obsada sądu

Sąd Najwyższy w uchwale połączonych izb orzekł, że udział w składzie sądu osoby powołanej na stanowisko sędziowskie na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie ustawy z 2017 r. może prowadzić do nienależytej obsady sądu lub sprzeczności składu z prawem, jeśli wadliwość procesu powoływania narusza standard niezawisłości i bezstronności.

Uchwała Sądu Najwyższego rozstrzyga rozbieżności w wykładni prawa dotyczące udziału w składzie sądu osób powołanych na stanowisko sędziowskie w trybie ustawy z 2017 r. Sąd uznał, że taki udział może prowadzić do nienależytej obsady sądu lub sprzeczności składu z prawem, jeśli wadliwość procesu powoływania narusza standardy niezawisłości i bezstronności. Uchwała precyzuje, że nie dotyczy ona orzeczeń wydanych przed jej podjęciem, z wyjątkiem orzeczeń Izby Dyscyplinarnej SN.

Sąd Najwyższy w uchwale połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 stycznia 2020 r. rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące wpływu wadliwości procedury powoływania sędziów na ważność postępowań sądowych. Sąd uznał, że nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. lub sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. zachodzi również wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego (w Sądzie Najwyższym, sądzie powszechnym lub wojskowym) na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 EKPC oraz art. 47 KPP. Uchwała nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przed jej podjęciem, z wyjątkiem orzeczeń wydanych z udziałem sędziów Izby Dyscyplinarnej SN, które podlegają jej zastosowaniu bez względu na datę wydania. Uzasadnienie uchwały szczegółowo analizuje standardy niezależności sądownictwa wynikające z prawa unijnego i krajowego, krytycznie oceniając zmiany w procedurze powoływania sędziów wprowadzone ustawą z 2017 r. oraz ich wpływ na legitymację i bezstronność sądów.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, nienależyta obsada sądu lub sprzeczność składu z przepisami prawa zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego (w Sądzie Najwyższym, sądzie powszechnym lub wojskowym) na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy, opierając się na orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE i standardach konstytucyjnych, uznał, że wadliwy proces powoływania sędziów, wynikający z nieprawidłowego ukształtowania Krajowej Rady Sądownictwa, może podważyć niezawisłość i bezstronność sądu. W takich przypadkach stosuje się przepisy o nienależytej obsadzie sądu lub sprzeczności składu z prawem.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Przepisy (6)

Główne

k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 2

Kodeks postępowania karnego

Nienależyta obsada sądu zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności.

k.p.c. art. 379 § pkt 4

Kodeks postępowania cywilnego

Sprzeczność składu sądu z przepisami prawa zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności.

Ustawa o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw

Konstytucja RP art. 45 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Pomocnicze

k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania karnego

u.SN art. 83 § § 1

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wadliwość procedury powoływania sędziów na podstawie ustawy z 2017 r. narusza standardy niezawisłości i bezstronności, co może prowadzić do nienależytej obsady sądu. Prawo UE (art. 47 KPP, art. 6 EKPC) i Konstytucja RP (art. 45) wymagają niezależnego i bezstronnego sądu, co jest podważone przez sposób powoływania sędziów. Sąd Najwyższy ma obowiązek zapewnić skuteczność prawa UE i pomijać sprzeczne z nim przepisy krajowe.

Odrzucone argumenty

Argumenty Prokuratora Generalnego o wewnętrznej materii państwa członkowskiego i braku rozbieżności w orzecznictwie. Argumenty o stabilności postępowań i orzeczeń, które nie mogą stać na przeszkodzie standardom konstytucyjnym i unijnym.

Godne uwagi sformułowania

Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. albo sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego [...] na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. Sędziowie [...] działaliby zatem jako „sędziowie we własnej sprawie”. Skuteczność (effet utile) art. 267 TFUE zostałaby osłabiona, gdyby sąd krajowy natrafiał na przeszkodę uniemożliwiającą natychmiastowe stosowanie prawa Unii zgodnie z orzeczeniem lub orzecznictwem Trybunału. Sąd Najwyższy ma obowiązek pominąć każde działanie władzy ustawodawczej lub wykonawczej albo orzeczenie krajowe, które stałoby w sprzeczności z zasadą pierwszeństwa prawa unijnego. Sądy, które tracą przymiot bezstronności i niezależności zamieniają się w urzędy orzecznicze realizujące wolę ugrupowania rządzącego i każdorazowej większości parlamentarnej. Akt powołania na urząd sędziego przez Prezydenta RP nie tworzy trwałego i niepodważalnego domniemania, że w każdej sprawie rozpoznawanej przez sąd z udziałem tego sędziego spełniony będzie standard niezawisłości i bezstronności.

Skład orzekający

Małgorzata Gersdorf

przewodniczący

Marta Romańska

sprawozdawca

Włodzimierz Wróbel

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie wadliwości postępowań sądowych wynikającej z wadliwego procesu powoływania sędziów, wpływ prawa UE na krajowe procedury sądowe, standardy niezależności sądownictwa."

Ograniczenia: Dotyczy głównie interpretacji przepisów procesowych w kontekście wadliwego powoływania sędziów na podstawie ustawy z 2017 r. Nie rozstrzyga bezpośrednio o statusie sędziów ani o ustrojowych kwestiach sądownictwa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 9/10

Uchwała dotyczy fundamentalnych kwestii praworządności, niezależności sądownictwa i wpływu zmian ustrojowych na legitymację orzeczeń sądowych, co jest tematem o dużym znaczeniu społecznym i prawnym.

Sąd Najwyższy: Wadliwe powołania sędziów mogą prowadzić do nieważności postępowań. Kluczowa uchwała dla praworządności.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt BSA I-4110-1/20 
UCHWAŁA 
składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń 
Społecznych Sądu Najwyższego 
Dnia 23 stycznia 2020 r. 
 
Sąd Najwyższy w składzie: 
 
Pierwszy Prezes SN Małgorzata Gersdorf (przewodniczący) 
Prezes SN Józef Iwulski 
Prezes SN Stanisław Zabłocki 
Prezes SN Dariusz Zawistowski 
SSN Tomasz Artymiuk 
SSN Teresa Bielska-Sobkowicz 
SSN Bohdan Bieniek 
SSN Jacek Błaszczyk  
SSN Krzysztof Cesarz 
SSN Dariusz Dończyk 
SSN Jolanta Frańczak 
SSN Małgorzata Gierszon 
SSN Jerzy Grubba 
SSN Paweł Grzegorczyk 
SSN Jacek Gudowski 
SSN Dariusz Kala 
SSN Przemysław Kalinowski 
SSN Wojciech Katner 
SSN Halina Kiryło 
SSN Kazimierz Klugiewicz 
SSN Monika Koba 
SSN Marian Kocon 
SSN Zbigniew Korzeniowski 
SSN Wiesław Kozielewicz 
SSN Anna Kozłowska 
SSN Jerzy Kuźniar 
SSN Michał Laskowski 
SSN Rafał Malarski  
SSN Jarosław Matras 
SSN Dawid Miąsik  
SSN Piotr Mirek 
SSN Grzegorz Misiurek 
SSN Zbigniew Myszka 
SSN Anna Owczarek 
SSN Maciej Pacuda 

2 
SSN Władysław Pawlak 
SSN Marek Pietruszyński 
SSN Henryk Pietrzkowski 
SSN Krzysztof Pietrzykowski 
SSN Waldemar Płóciennik 
SSN Piotr Prusinowski 
SSN Zbigniew Puszkarski  
SSN Krzysztof Rączka 
SSN Marta Romańska (sprawozdawca)  
SSN Andrzej Siuchniński 
SSN Barbara Skoczkowska 
SSN Romualda Spyt  
SSN Krzysztof Staryk 
SSN Andrzej Stępka 
SSN Krzysztof Strzelczyk 
SSN Andrzej Tomczyk 
SSN Roman Trzaskowski 
SSN Katarzyna Tyczka-Rote 
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek 
SSN Karol Weitz 
SSN Eugeniusz Wildowicz 
SSN Paweł Wiliński 
SSN Andrzej Wróbel 
SSN Włodzimierz Wróbel (sprawozdawca) 
 
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w składzie połączonych Izb: Cywilnej, 
Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych sprawy z wniosku Pierwszego Prezesa 
Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2020 r. o rozstrzygnięcie rozbieżności w 
wykładni prawa występującej w orzecznictwie Sądu Najwyższego w zakresie 
dotyczącym zagadnienia prawnego:  
„Czy udział w składzie sądu powszechnego, sądu wojskowego lub Sądu 
Najwyższego osoby powołanej do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim 
przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady 
Sądownictwa, ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz 
niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3 ze zm.), prowadzi do 
naruszenia art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 6 ust. 1 
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z 
1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.) lub art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii 
Europejskiej i art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej, wskutek czego, 
zależnie od rodzaju rozpoznawanej sprawy: 

3 
a) 
w postępowaniu karnym – osoba taka jest nieuprawniona do orzekania 
(art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k.) albo zachodzi przypadek nienależytej obsady sądu 
(art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.); 
b) 
w postępowaniu cywilnym – skład sądu z udziałem tak powołanej osoby 
jest sprzeczny z przepisami prawa (art. 379 pkt 4 k.p.c.)?” 
 
 
 
 
podjął uchwałę: 
1.     Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. albo 
sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. 
zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na 
urząd sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa 
ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. 
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw 
(Dz.U. z 2018 r., poz. 3).  
2. Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. albo 
sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. 
zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na 
urząd sędziego w sądzie powszechnym albo wojskowym na wniosek Krajowej 
Rady Sądownictwa  ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z 
dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz 
niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3), jeżeli wadliwość procesu 
powoływania prowadzi, w konkretnych okolicznościach, do naruszenia 
standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji 
Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej 
oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych 
wolności. 
3.     Wykładnia art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz art. 379 pkt 4 k.p.c. przyjęta w 
punktach 1 i 2 niniejszej uchwały nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych 
przez sądy przed dniem jej podjęcia oraz do orzeczeń, które zostaną wydane w 
toczących się w tym dniu postępowaniach na podstawie Kodeksu postępowania 
karnego przed danym składem sądu.  

4 
4. Punkt 1 niniejszej uchwały ma zastosowanie do orzeczeń wydanych z 
udziałem sędziów Izby Dyscyplinarnej utworzonej w Sądzie Najwyższym na 
podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018 r., 
poz. 5 ze zm.) bez względu na datę wydania tych orzeczeń. 
 
UZASADNIENIE 
 
I. 
1. Zmiany przepisów ustrojowych o organizacji i działaniu organów wymiaru 
sprawiedliwości, w tym przede wszystkim o sposobie obsadzania stanowisk 
sędziowskich, przeprowadzane począwszy od wejścia w życie ustawy z dnia 8 grudnia 
2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych 
ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3 ze zm.; dalej – ustawa z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie 
ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa) oraz praktyka stosowania wprowadzonych 
przez ustawodawcę rozwiązań, stały się źródłem licznych wątpliwości co do tego, czy 
nie prowadzą do zbyt daleko idących odstępstw od wyznaczonych przez prawo 
międzynarodowe i krajowe standardów, jakie powinny spełniać sądy. Kluczowe 
znaczenie dla ich zachowania mają bowiem przymioty właściwe sędziom realizującym 
w składach orzekających zadania wymiaru sprawiedliwości, a mianowicie 
niezawisłość i bezstronność oraz niezależność samego sądu, jako organu państwa 
sprawującego wymiar sprawiedliwości. Wątpliwości, o których mowa, były 
przedstawiane do rozstrzygnięcia na drodze krajowej (postanowienie Sądu 
Najwyższego z dnia 28 marca 2019 r., III KO 154/18), ale także – na podstawie art. 
267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dalej - TFUE) – przez Trybunał 
Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej – Trybunał Sprawiedliwości UE) (postanowienie 
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2019 r., III CZP 25/19, 
OSNC 2019, nr 10, poz. 99, postanowienia Sądu Najwyższego: z 12 czerwca 2019 r., 
II PO 3/19, z dnia 30 sierpnia 2018 r., III PO 7/18, z dnia 19 września 2018 r, III PO 
8/18 oraz z dnia 19 września 2018 r., III PO 9/18 postanowienie Naczelnego Sądu 
Administracyjnego z dnia 26 czerwca 2019 r., II GOK 2/18, postanowienie Sądu 
Apelacyjnego w Krakowie z dnia 7 października 2019 r., I ACA 649/19).  

5 
Pytania o wykładnię prawa unijnego kierowane do Trybunału Sprawiedliwości 
UE dotyczyły w istocie zgodności z prawem Unii Europejskiej przepisów regulujących 
sposób powoływania sędziów sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, 
wyznaczających pozycję ustrojową Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, ale także 
skutków wprowadzenia odstępstw od ustalonych wcześniej zasad obsadzania 
stanowisk sędziowskich i statusu osób, które objęły urzędy po wręczeniu im aktów 
powołania w postępowaniach prowadzonych począwszy od wejścia w życie ustawy z 
dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Wątpliwości 
zgłaszane przez składy orzekające, które przedstawiały Trybunałowi Sprawiedliwości 
UE albo Sądowi Najwyższemu zagadnienia dotyczące wymienionych kwestii, 
sprowadzały się do tego, czy zmiany w systemie powoływania sędziów oraz sposób, 
w jaki od wejścia w życie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej 
Radzie Sądownictwa obsadzane są urzędy sędziowskie, mają wpływ na status osób, 
które uzyskały w tym czasie powołania sędziowskie.  
Zwolennicy jednego poglądu, udzielając na to pytanie twierdzących 
odpowiedzi, przyjmują, że wadliwość w postępowaniu prowadzącym do obsadzenia 
urzędu sędziowskiego przekłada się także na atrybuty sądu jako organu 
sprawującego wymiar sprawiedliwości.  
Drugi nurt poglądów zakłada niedopuszczalność wszelkiej dyskusji o znaczeniu 
wadliwości postępowań poprzedzających wręczenie nominacji sędziowskich nie tylko 
dla samej skuteczności aktu powołania, ale i w celu dokonania oceny, czy sędzia 
powołany w wadliwym postępowaniu może tworzyć sąd spełniający standardy 
międzynarodowe i krajowe (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 
2019 r., I CSK 183/18, wydane w Izbie Cywilnej, postanowienie Sądu Najwyższego z 
dnia 17 maja 2019 r., I NO 55/18, wydane w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw 
Publicznych Sądu Najwyższego, oraz uchwała z dnia 10 kwietnia 2019 r., II DSI 54/18, 
podjęta w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego). Z uchwały Izby Dyscyplinarnej z 
dnia 10 kwietnia 2019 r. wynika, że osoby orzekające w tej Izbie zostały skutecznie 
powołane do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, a ich udział w składzie 
orzekającym nie narusza wynikającego z art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw 
Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, dalej - 
EKOPCz) prawa do rozpoznania sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd, 
ustanowiony przez ustawę, wskutek czego nie są osobami nieuprawnionymi do 

6 
orzekania w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k., a skład orzekający sądu, w którym 
zasiadają, nie jest sądem nienależycie obsadzonym w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 
k.p.k.  
Po wydaniu przez Trybunał Sprawiedliwości UE wyroku z dnia 19 listopada 
2019 r., w zainicjowanych pytaniami prejudycjalnymi Sądu Najwyższego - Izby Pracy 
i Ubezpieczeń Społecznych sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18, oraz po 
zastosowaniu w sprawie III PO 7/18, rozstrzygniętej przez Sąd Najwyższy wyrokiem 
z dnia 5 grudnia 2019 r., wykładni prawa przedstawionej przez Trybunał 
Sprawiedliwości UE, wiążącej każdy sąd i organ władzy państwowej w Polsce, 
niektóre z sądów powszechnych wystąpiły do Sądu Najwyższego z kolejnymi 
zagadnieniami prawnymi, sprowadzającymi się do tego, w jaki sposób powinien 
przebiegać test, czy konkretna sprawa została rozpoznana przez sąd niezawisły w 
rozumieniu art. 19 ust. 1 akapit drugi, art. 2, art. 4 ust. 3, art. 6 ust. 3 Traktatu o Unii 
Europejskiej (Dz.U.UE.C.07.306.1 ze zm. oraz Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/30 ze 
zm.; dalej - TUE) w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych (Dz. U. z 2009 r. Nr 
203, poz. 1569, dalej – KPP) i art. 267 TFUE, oraz do tego, jakie skutki należy 
powiązać ze stwierdzeniem braku po stronie sądu, który orzekał w sprawie, cechy 
niezawisłości, bezstronności i uprzedniego ustanowienia na mocy ustawy w 
rozumieniu prawa Unii Europejskiej (zob. postanowienia różnych składów Sądu 
Apelacyjnego w Katowicach z dnia 11 grudnia 2019 r., V AGa 380/18, V AGa 701/18, 
V ACz 757/19, zarejestrowane w Sądzie Najwyższym pod sygnaturami III CZP 94/19, 
III CZP 97/19, III CZP 98/19; postanowienia różnych składów Sądu Okręgowego w 
Olsztynie z dnia 7 stycznia 2020 r., IX Cz 923/19, IX Cz 959/19, IX Cz 597/19, IX Cz 
739/19, IX Cz 897/19, IX Cz 733/19, IX Cz 1004/19, zarejestrowane w Sądzie 
Najwyższym pod sygnaturami III CZP 1/20, III CZP 3/20, III CZP 4/20, III CZP 5/20, III 
CZP 6/20, III CZP 7/20, III CZP 8/20 oraz postanowienie Sądu Okręgowego w Jeleniej 
Górze z dnia 17 grudnia 2019 r., VI Ka 618/19, zarejestrowane w Sądzie Najwyższym 
pod sygnaturą I KZP 1/20). Inne sądy kontynuują postępowania, nie badając kwestii 
związanych z obsadzeniem sądu, który orzekał w sprawie, nie tylko w niższej, ale i 
wyższej instancji oraz w Sądzie Najwyższym. 
2. Sąd Najwyższy stoi na straży jednolitości orzecznictwa sądów 
powszechnych oraz własnego, kształtującego orzecznictwo sądów powszechnych. W 
celu zrealizowania tego zadania, w art. 83 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie 

7 
Najwyższym (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 825, dalej – u.SN lub ustawa o SN z 
2017 r.), Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego został przez ustawodawcę 
upoważniony do przedstawienia odpowiedniemu składowi tego Sądu wniosku o 
rozstrzygnięcie 
zagadnienia 
prawnego 
ocenianego 
rozbieżnie 
przez 
sądy 
powszechne lub składy orzekające Sądu Najwyższego. 
W związku z wątpliwościami prawnymi przedstawianymi do rozstrzygnięcia 
przez sądy powszechne i stwierdzoną już odmienną praktyką sądową, stwarzającą 
zagrożenie pogłębiania się i utrwalenia rozbieżności w orzecznictwie sądów 
powszechnych w kwestii o tak fundamentalnym znaczeniu dla przebiegu i wyniku 
postępowania w sprawie, jak status i zdolność do realizowania zadań z zakresu 
wymiaru sprawiedliwości przez organ, przed którym toczą się postępowania w 
sprawach z zakresu prawa karnego i cywilnego, w dniu 15 stycznia 2020 r. Pierwsza 
Prezes Sądu Najwyższego przedstawiła wniosek o rozstrzygnięcie przez połączone 
Izby Cywilną, Karną oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego 
zagadnienia prawnego przytoczonego w sentencji, sprowadzającego się do 
określenia na gruncie przepisów o postępowaniu karnym i cywilnym skutków sytuacji, 
w której w składzie sądu powszechnego, sądu wojskowego lub Sądu Najwyższego 
uczestniczy osoba powołana do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego przez 
Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej w trybie 
określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej 
Radzie Sądownictwa.  
3. W art. 83 ust. 1 u.SN ustawodawca upoważnił Pierwszego Prezesa Sądu 
Najwyższego do przedstawienia zagadnienia prawnego takiemu składowi tego Sądu, 
jaki Prezes uzna za odpowiedni ze względu na wagę i przedmiot zagadnienia. Do 
rozstrzygnięcia zagadnienia, którego dotyczy wniosek z dnia 15 stycznia 2020 r., 
zostały wyznaczone przez Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego połączone Izby 
Cywilna, Karna oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, gdyż 
wykonują one bieżące zadania z zakresu nadzoru judykacyjnego nad orzecznictwem 
sądów powszechnych, w postępowaniach przed którymi powstają przytoczone 
zagadnienia prawne oraz stosują przepisy o postępowaniu cywilnym i karnym, na 
kanwie których rozstrzygnięte ma być zagadnienie.  
Izby Sądu Najwyższego - Dyscyplinarna oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw 
Publicznych nie zostały wyznaczone do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego, gdyż 

8 
– niezależnie od statusu organizacyjnego Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, jej 
zadań i miejsca w strukturze organów władzy sądowniczej, szczegółowo omówionych 
w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2019 r., III PO 7/18, a sprawiających, 
że ta struktura organizacyjna nie może być uznana za sąd – sędziowie tych Izb 
powołani zostali na urzędy sędziów Sądu Najwyższego po przeprowadzeniu 
postępowania dotkniętego tymi samymi wadami, których wpływ na status sędziego 
ma być przedmiotem oceny przy podejmowaniu uchwały. Oceniając skutki, które na 
gruncie prawa procesowego należy powiązać z wadami procedury obsadzenia urzędu 
sędziego, sędziowie Izby Dyscyplinarnej oraz Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw 
Publicznych działaliby zatem jako „sędziowie we własnej sprawie”. To samo dotyczy 
siedmiu sędziów w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego, powołanych do pełnienia 
urzędu w postępowaniu ukształtowanym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. 
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. W odniesieniu do siedmiu sędziów 
Izby Cywilnej Sądu Najwyższego spełniona została zatem przesłanka wyłączenia ich 
od rozpoznania sprawy. Wyłączenie takie nastąpiło na mocy postanowienia Sądu 
Najwyższego z dnia 17 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20.  
4. Podejmując uchwałę w składzie połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy 
i 
Ubezpieczeń 
Społecznych, 
Sąd 
Najwyższy 
wykonuje 
wyrok 
Trybunału 
Sprawiedliwości UE z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-
625/18 przez wyjaśnienie praktycznych procesowych konsekwencji, jakie łączą się  z 
zasiadaniem w składzie orzekającym sądu przez sędziego, który został powołany na 
urząd w postępowaniu prowadzonym przez Krajową Radę Sądownictwa, co do której 
test niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej ma wynik negatywny, a 
samo postępowanie przed nią i ewentualnie także wcześniejsze lub kolejne etapy 
postępowania zmierzającego do uzyskania przez konkretną osobę powołania na 
urząd sędziego dotknięte są jeszcze innymi uchybieniami.   
Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika, że sąd ostatniej instancji 
państwa członkowskiego, taki jak Sąd Najwyższy, orzekający po uzyskaniu od 
Trybunału Sprawiedliwości UE odpowiedzi na zadane pytanie dotyczące wykładni 
prawa Unii albo rozstrzygający zagadnienie prawne bez kierowania pytania do 
Trybunału Sprawiedliwości UE, gdy orzecznictwo tego Trybunału udziela już jasnej 
odpowiedzi na kwestie prawa unijnego istotne dla rozstrzygnięcia sprawy lub 
problemu prawnego przez sąd krajowy, musi sam uczynić wszystko co niezbędne do 

9 
tego, aby wykładnia prawa Unii przyjęta przez Trybunał Sprawiedliwości UE została 
wprowadzona w życie (zamiast wielu zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 
5 kwietnia 2016 r., C‑689/13, Puligienica Facility Esco SpA, ECLI:EU:C:2016:199, pkt 
42 i sentencja wyroku). W takiej sytuacji sąd ostatniej instancji nie może być związany 
jakimkolwiek orzecznictwem sądów krajowych, jeżeli uzna, że nie jest ono zgodne z 
prawem Unii (zob. np. wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 5 kwietnia 2016 r., 
C‑689/13, Puligienica Facility Esco SpA, ECLI:EU:C:2016:199, pkt 38; z dnia 15 
stycznia 2013 r., C‑173/09, Ełczinow, EU:C:2010:581, pkt 30).  
Z dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika też, 
że „skuteczność (effet utile) art. 267 TFUE zostałaby osłabiona, gdyby sąd krajowy 
natrafiał na przeszkodę uniemożliwiającą natychmiastowe stosowanie prawa Unii 
zgodnie z orzeczeniem lub orzecznictwem Trybunału” (zob. np. wyroki Trybunału 
Sprawiedliwości UE z dnia 9 marca 1978 r., 106/77, Simmenthal, EU:C:1978:49, pkt 
20; z dnia 5 kwietnia 2016 r., C‑689/13, Puligienica Facility Esco SpA, 
ECLI:EU:C:2016:199, pkt 39). 
W świetle utrwalonego i niebudzącego wątpliwości interpretacyjnych 
orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika wobec tego, że Sąd Najwyższy 
ma obowiązek pominąć każde działanie władzy ustawodawczej lub wykonawczej albo 
orzeczenie krajowe, które stałoby w sprzeczności z zasadą pierwszeństwa prawa 
unijnego, zasadą lojalnej współpracy (art. 4 ust. 3 TUE) oraz zasadą skutecznej 
ochrony sądowej (art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE), w tym w szczególności takie, które 
miałoby na celu zablokowanie wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 
dnia 19 listopada 2019 r. przez wyjaśnienie konsekwencji wykładni prawa unijnego 
dokonanej przez Trybunał Sprawiedliwości UE w tym orzeczeniu z punktu widzenia 
krajowych przepisów procesowych. Dalszą logiczną konsekwencją tego orzecznictwa 
jest także założenie, że skuteczność rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego, 
stanowiącego wyraz stosowania prawa Unii Europejskiej, nie może być podważana w 
sposób następczy przez działania podejmowane przez inne organy krajowe w 
płaszczyźnie ustawodawczej, wykonawczej lub sądowniczej po wydaniu takiego 
rozstrzygnięcia. 
5. Po przedstawieniu zagadnienia prawnego przytoczonego w sentencji do 
rozstrzygnięcia składowi połączonych Izb Cywilnej, Karnej, Pracy i Ubezpieczeń 
Społecznych, w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego w sprawie V CSK 347/19 zostało w 

10 
dniu 20 stycznia 2020 r. wydane z urzędu postanowienie o zastosowaniu – w związku 
z wystąpieniem w dniu 18 grudnia 2019 r. z pytaniami prejudycjalnymi do Trybunału 
Sprawiedliwości UE – zabezpieczenia sprowadzającego się do nakazania pominięcia 
stosowania art. 82-84 oraz art. 86 i 87 u.SN, art. 45, art. 48, art. 49, art. 52, art. 189, 
art. 379, art. 388, art. 390, art. 395, art. 397, art. 39815, art. 412-413, art. 42410, art. 
42411 § 2 k.p.c., a ponadto zawieszenia stosowania m.in. § 15, § 83a rozporządzenia 
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 29 marca 2018 r. - Regulamin Sądu 
Najwyższego (Dz. U. z 2018 r., poz. 660 ze zm.) oraz art. 203 k.p.c. w związku z art. 
355 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 i 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c. 
Zabezpieczenie to zastosował Sąd w składzie sędziego powołanego w postępowaniu 
prowadzonym na podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o 
Krajowej Radzie Sądownictwa, co do którego zaistniały przesłanki do wyłączenia ze 
składu wyznaczonego do podjęcia uchwały i który w związku z tym został wyłączony 
z tego składu na mocy postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2020 r.  
W postanowieniu z dnia 20 stycznia 2020 r., V CSK 347/19, nie został określony 
żaden adresat ustalonych w nim obowiązków, nie można jednak przyjąć, że miałby 
nim być Sąd Najwyższy dążący do wyjaśnienia konsekwencji wykładni prawa unijnego 
dokonanej przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 19 listopada 2019 r. w 
sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 z punktu widzenia krajowych przepisów 
procesowych. Jeżeli rozstrzygnięcie zawarte w postanowieniu z dnia 20 stycznia 2020 
r., V CSK 347/19 było skierowane także do Sądu Najwyższego w składzie 
wyznaczonym do podjęcia niniejszej uchwały, to Sąd Najwyższy – w celu osiągnięcia 
rezultatu określonego wyżej, w pkt 4 – zobowiązany był do pominięcia go, jako 
niemogącego stać na przeszkodzie wyłożeniu prawa krajowego tak, by było 
stosowane zgodnie z prawem Unii. Zastosowanie się do zabezpieczenia w formie 
ustalonej w postanowieniu w sprawie V CSK 347/19 przez sądy powszechne lub Sąd 
Najwyższy w sprawach cywilnych wyłączyłoby możliwość wykonywania przez nie 
wszystkich funkcji jurysdykcyjnych, gdyż ocena przesłanek procesowych i przesłanek 
ważności postępowania, o których mowa w art. 379 k.p.c. (zabezpieczenie nie 
precyzuje, której z kilku przesłanek ważności postępowania dotyczy) jest konieczna w 
każdej ze spraw rozpoznawanych przez sądy powszechne i przez Sąd Najwyższy 
według przepisów o postępowaniu cywilnym.  
6. W dniu 21 stycznia 2020 r. skład orzekający w Izbie Dyscyplinarnej Sądu 

11 
Najwyższego w sprawie II DSI 75/19, a zatem w  strukturze organizacyjnej niebędącej 
sądem, o czym orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 2019 r., III PO 7/18, 
przedstawił Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania: (1) czy art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k., 
rozumiany w ten sposób, że badanie, czy w wydaniu orzeczenia brała udział osoba 
nieuprawniona, obejmuje badanie okoliczności prawidłowości powołania sędziego 
przez Prezydenta RP, w tym również na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, w skład 
której wchodzą sędziowie wybrani w sposób przewidziany w art. 9a ustawy z dnia 12 
maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (tekst jedn. Dz. U. z. 2019 r. poz. 84) 
jest niezgodny z art. 45 ust. 1, w związku z art. 173, w związku z art. 175 ust. 1, w 
związku art. 178 ust. 1 i w związku z art. 180 ust. 1 Konstytucji RP, a przez to z art. 6 
ust. 1 EKOPCz i art. 19 ust. 1 akapit 2 TUE i z art. 179 Konstytucji RP w związku z art. 
144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP, oraz (2) czy art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. rozumiany w ten 
sposób, że badanie, czy sąd był nienależycie obsadzony, dopuszcza badanie 
okoliczności prawidłowości powołania sędziego przez Prezydenta RP, w tym również 
na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym 
przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie 
Sądownictwa, jest niezgodny: (a) z art. 45 ust. 1, w związku z art. 173, w związku z 
art. 175 ust. 1, w związku art. 178 ust. 1 i w związku z art. 180 ust. 1 Konstytucji RP, 
a przez to z art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze EKOPCz i art. 19 ust. 1 akapit 2 TUE oraz z 
art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP. Równocześnie skład 
orzekający w tej sprawie wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o wstrzymanie lub 
zawieszenie postępowań w sprawach podlegających rozpoznaniu przed Sądem 
Najwyższym i sądami powszechnymi, dotyczących skuteczności czynności sędziów 
Sądu Najwyższego oraz statusu (mandatu) sędziego Sądu Najwyższego, w 
szczególności w sprawie niniejszego zagadnienia prawnego. Postanowienie o 
zabezpieczeniu, o zastosowanie którego wnioskował skład orzekający w sprawie II 
DSI 75/19, do dnia 23 stycznia 2020 r. nie zostało wydane. Zabezpieczenie takie, 
nawet gdyby zostało zastosowane przez Trybunał Konstytucyjny, nie mogłoby, z 
przyczyn wskazanych w pkt 4, stanowić dla Sądu Najwyższego przeszkody w podjęciu 
uchwały. 
7. Postanowienie o zabezpieczeniu z dnia 20 stycznia 2020 r. w sprawie V CSK 
347/19, 
zmierza 
do 
uniemożliwienia 
wykonania 
przez 
Sąd 
Najwyższy 
spoczywającego na nim zadania polegającego na natychmiastowym zastosowaniu 

12 
prawa Unii przez Sąd Najwyższy zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE 
z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 oraz na 
ujednoliceniu praktyki stosowania tego orzeczenia przez sądy powszechne. Dlatego, 
z odwołaniem się do reguły wypracowanej w sprawie Simmenthal, Sąd Najwyższy w 
składzie połączonych Izb musiał uznać postanowienie za akt stosowania prawa 
sprzeczny z prawem unijnym i przez to „niewidziane” w postępowaniu zmierzającym 
do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego (wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 
dnia 29 kwietnia 1999 r., C-224/97, Ciola v. Vorarlberg, ECLI:EU:C:1999:212). 
8. W dniu 22 stycznia 2020 r. Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego została 
powiadomiona przez Prezes Trybunału Konstytucyjnego o tym, że w Trybunale 
Konstytucyjnym w dniu 21 stycznia 2020 r., Kpt 1/20,  zarejestrowany został wniosek 
Marszałek Sejmu z dnia 20 stycznia 2020 r. o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, 
w którym Sąd Najwyższy miałby pozostawać z Sejmem RP, co do tego, „czy w ramach 
kompetencji Sądu Najwyższego mieści się podejmowanie uchwał abstrakcyjnych w 
związku z orzeczeniem sądu międzynarodowego, zmieniających stan normatywny w 
zakresie ustroju i organizacji wymiaru sprawiedliwości, czy też dokonywanie zmian w 
tej materii pozostaje w wyłącznej kompetencji ustawodawcy”, a to w związku z 
pytaniem, „czy Sąd Najwyższy jest uprawniony, w tym w drodze uchwały, o której 
mowa w art. 83 § 1 u.SN, podejmowanej w związku z orzeczeniem sądu 
międzynarodowego, do dokonywania zmian stanu normatywnego w sferze ustroju i 
organizacji wymiaru sprawiedliwości, czy też, zgodnie z art. 10 ust. 1 i 2, art. 95 ust. 
1, art. 176 ust. 2, art. 183 ust. 2 i art. 187 ust. 4 Konstytucji RP, tego rodzaju 
uprawnienia pozostają w wyłącznej kompetencji ustawodawcy”.  
Z pisma Prezes Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 stycznia 2020 r. wynika 
ponadto, że w dniu 21 stycznia 2020 r. zarejestrowany został (także do sygnatury Kpt 
1/20, gdyż zgłoszony w tym samym piśmie) wniosek Marszałek Sejmu z dnia 20 
stycznia 2020 r. o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, w którym Sąd Najwyższy 
miałby pozostawać z Prezydentem RP, co do tego, „czy wykonywanie kompetencji 
powoływania sędziów (art. 179 Konstytucji RP) i związana z tym kompetencja do 
interpretacji przepisów Konstytucji RP w tym zakresie, a także ocena skuteczności 
dokonanego aktu nominacyjnego może być przedmiotem kontroli Sądu Najwyższego 
lub innego sądu, czy też jest to osobiste uprawnienie Prezydenta RP, które nie 
podlega kontroli władzy sądowniczej”, a to w związku z pytaniem, „czy kompetencja 

13 
Prezydenta RP, o której mowa w art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji, 
może być rozumiana w ten sposób, że dozwolone jest przyznanie Sądowi 
Najwyższemu lub innemu sądowi nieprzewidzianych Konstytucją RP kompetencji do 
oceny skuteczności powołania sędziego, a w szczególności kompetencji do oceny 
skuteczności nadania sędziemu, którego dotyczy akt powołania, prawa do 
wykonywania władzy sądowniczej, czy Sąd Najwyższy może dokonywać wiążącej 
interpretacji przepisów Konstytucji RP w związku z wykonywaniem przez Prezydenta 
RP prerogatywy, o której mowa w art. 144 ust. 3 pkt 17 i art. 179 Konstytucji RP, a w 
szczególności czy Sąd ten może określać, jakie są warunki skuteczność powołania 
sędziego”. 
Informacje o tych zdarzeniach zostały przekazane Pierwszej Prezes Sądu 
Najwyższego z konstatacją, jakoby złożenie przez Marszałek Sejmu w Trybunale 
Konstytucyjnym wniosku z dnia 20 stycznia 2020 r. o rozstrzygnięcie sporu 
kompetencyjnego miało wywołać skutek w odniesieniu do postępowań prowadzonych 
przez Sąd Najwyższy, i chociaż w piśmie Marszałek Sejmu nie została powołana 
choćby sygnatura nadana wnioskowi Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego o podjęcie 
niniejszej uchwały, to zostało ono złożone zapewne z zamysłem, że wniosek o 
rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego będzie przeszkodą do prowadzenia 
postępowania zmierzającego do podjęcia uchwały. 
W związku z tezami sformułowanymi w piśmie Prezes Trybunału 
Konstytucyjnego z dnia 22 stycznia 2020 r., Sąd Najwyższy rozważył ich znaczenie z 
punktu widzenia prawa Unii Europejskiej oraz zbadał, czy pozostaje w sporze 
kompetencyjnym z jakimkolwiek centralnym, konstytucyjnym organem państwa.  
W pierwszej kwestii należy stwierdzić, że – zgodnie z tym, co wskazano w pkt 
4, Sąd Najwyższy zobligowany jest do pominięcia wszelkich regulacji krajowych, które 
stanowiłyby potencjalnie przeszkodę dla podjęcia przez niego uchwały zmierzającej 
do natychmiastowego zastosowania prawa Unii zgodnie z wyrokiem Trybunału 
Sprawiedliwości UE z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-
625/18 i ujednolicenia praktyki stosowania tego orzeczenia przez sądy powszechne. 
Do takich regulacji należy art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji 
i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (jedn. tekst: Dz. U. z 2019 r., 
poz. 2393, dalej jako: ustawa o org. tr. pr. TK), zgodnie z którym wszczęcie 
postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie rozstrzygnięcia sporu 

14 
kompetencyjnego powoduje zawieszenie postępowań przed organami, które 
prowadzą spór kompetencyjny. Niezależnie od oceny kwestii istnienia pomiędzy 
Sądem Najwyższym, Sejmem RP i Prezydentem RP sporu kompetencyjnego (o czym 
niżej) wskazany przepis nie mógłby wywoływać skutku, o którym w nim mowa, w 
odniesieniu do podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały, gdyż Sąd Najwyższy musiałby 
go pominąć jako sprzeczny z prawem Unii Europejskiej (por. pkt 7).  Przechodząc do 
kwestii istnienia sporu kompetencyjnego wskazać należy, że w postanowieniu z dnia 
20 maja 2009 r., Kpt 2/08 (OTK-A 2009, nr 5, poz. 78), Trybunał Konstytucyjny 
wyjaśnił, iż kompetencję konstytucyjnego organu państwa stanowi upoważnienie 
takiego organu przez ustrojodawcę lub ustawodawcę do działania o sprecyzowanych 
przez prawo następstwach w przedmiotowo określonej sferze; podjęcie tego działania 
może być obowiązkiem prawnym lub uprawnieniem danego organu. Tak rozumianych 
kompetencji nie należy utożsamiać z funkcjami ustrojowymi organów (rolami 
spełnianymi w systemie konstytucyjnym), z zadaniami (tj. prawnie określonymi celami 
i następstwami funkcjonowania poszczególnych organów państwa) ani też z 
zakresami właściwości rzeczowej (przedmiotowo określonymi sferami działania). 
W świetle art. 189 Konstytucji RP Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga spory 
kompetencyjne pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa, a zatem 
orzeka o treści i granicach kompetencji pozostających w sporze organów, ale także o 
kształcie prawnym spornej kompetencji. Przedmiotem rozstrzygnięcia może być 
zarówno aspekt przedmiotowy spornych kompetencji (treść działań organów 
pozostających w sporze o kompetencje), jak i aspekt osobowy (określenie podmiotów 
władnych podjąć określone przez prawo działania). Jak przyjął Trybunał Konstytucyjny 
w postanowieniu z dnia 20 maja 2009 r., Kpt 2/08, pytanie o kompetencję pojawia się 
z reguły na tle konkretnych sytuacji jednostkowych, w których dwa (lub więcej) 
centralne organy państwa uznały się za właściwe do podjęcia tożsamych działań 
prawnych bądź uznały się za niewłaściwe do podjęcia danego aktu. Kognicja 
Trybunału Konstytucyjnego nie ogranicza się przy tym do rozstrzygania sporów o 
kompetencje ustanowione tylko w Konstytucji RP, gdyż zadania centralnych organów 
konstytucyjnych wykonywane są przez wykorzystanie kompetencji zarówno 
konstytucyjnych, jak i ustawowych, a ponadto – wynikających z innych aktów 
powszechnie obowiązujących (ratyfikowanych umów międzynarodowych, a nawet – 
rozporządzeń). W odniesieniu do centralnych konstytucyjnych organów państwa 

15 
ustalenie treści i zakresu ich poszczególnych kompetencji następuje przez 
zestawienie szczegółowych unormowań kompetencyjnych z określonymi w 
Konstytucji RP funkcjami i zadaniami konkretnych organów pozostających w sporze 
kompetencyjnym. 
Z odwołaniem się do poglądów doktryny, w postanowieniu z dnia 28 czerwca 
2008 r., Kpt 1/08 (OTK-A 2008, nr 5, poz. 97), Trybunał Konstytucyjny wskazał, że 
spór kompetencyjny występuje wtedy, gdy dwa lub więcej centralne konstytucyjne 
organy państwa uznały się za właściwe do rozstrzygnięcia tej samej sprawy lub wydały 
w sprawie rozstrzygnięcie (spór kompetencyjny pozytywny) albo gdy organy te uznały 
się za niewłaściwe do rozstrzygnięcia określonej sprawy (spór kompetencyjny 
negatywny). Spór tego rodzaju może mieć charakter tylko rzeczowy, a poza tym musi 
być rzeczywisty, a nie teoretyczny, motywowany chęcią – wyprzedzającego spór – 
uzyskania wiążącej wykładni Trybunału Konstytucyjnego. 
Z wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP zasady legalizmu wynika, że wszystkie 
działania organów władzy muszą być określone przez prawo. Stwierdzenie, że 
jakiemuś organowi przysługuje pewna kompetencja nie jest możliwe inaczej, jak tylko 
po precyzyjnym wskazaniu na jej prawne źródło. Jeśli prawo nie określi wyraźnie 
kompetencji do działania organu państwa w danym zakresie, to kompetencja taka nie 
istnieje (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 lipca 2006 r., K 40/05, OTK-
A ZU 2006, nr 7, poz. 82 i powołane tam orzecznictwo). 
W celu zrealizowania nałożonego na Sąd Najwyższy zadania polegającego na 
zapewnieniu jednolitości orzecznictwa sądów powszechnych i własnego, kompetencją 
tego Sądu w art. 83 ust. 1 u.SN objęte zostało podejmowanie – z inicjatywy m.in. 
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego – uchwał wyjaśniających zagadnienia 
prawne powstające na gruncie prawa materialnego i procesowego w związku ze 
sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości przez sądy powszechne i sprawowaniem 
nad tą działalnością nadzoru judykacyjnego przez Sąd Najwyższy. Na rzecz żadnego 
innego centralnego organu państwa ani w Konstytucji RP, ani w ustawie zwykłej nie 
została przyznana taka sama lub choćby podobna kompetencja.  
Marszałek Sejmu wskazała, że spór Sejmu RP z Sądem Najwyższym ma swoje 
źródło w określających kompetencje tych organów art. 10 ust. 1 i 2, art. 95 ust. 1, art. 
176 ust. 2, art. 183 ust. 2 i art. 187 ust. 4 Konstytucji RP, a spór Prezydenta RP z 
Sądem Najwyższym, w art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP. 

16 
Żaden z powołanych we wniosku Marszałek Sejmu przepisów konstytucyjnych, ale 
także niepowołanych w nim przepisów ustaw zwykłych, w szczególności 
określających formy realizacji zadań nałożonych na Sejm RP lub Prezydenta RP, nie 
przyznaje tym organom kompetencji do ustalania wykładni przepisów prawa 
procesowego, stosowanego przez sądy powszechne przy rozpoznawaniu spraw 
cywilnych i karnych. Nie istnieje zatem płaszczyzna, na której mógłby powstać spór 
kompetencyjny pomiędzy Sądem Najwyższym, zmierzającym do rozstrzygnięcia 
zagadnienia prawnego przedstawionego mu we wniosku Pierwszej Prezes z dnia 15 
stycznia 2020 r., a Sejmem RP lub Prezydentem RP. Sąd Najwyższy nie stwierdził 
zatem, żeby w związku z wykonywaniem własnych zadań i przyznanych mu w tym 
celu kompetencji pozostawał z Sejmem RP lub z Prezydentem RP w sporze 
kompetencyjnym, na który Marszałek Sejmu powołuje się w piśmie z dnia 21 stycznia 
2020 r. Charakterystyczne jest zresztą, że na istnienie takiego sporu nie powoływał 
się Prezydent RP, natomiast twierdzenie o jego istnieniu w relacji między Sądem 
Najwyższym i Prezydentem RP sformułowała Marszałek Sejmu. Wniosek ma zatem 
charakter instrumentalny, a sam domniemany spór jest w istocie pozorny. Przy braku 
podstaw merytorycznych, zmierza nie tyle do rozstrzygnięcia nieistniejącego w 
rzeczywistości sporu, lecz do uruchomienia związanych z nim następczych 
instrumentów, w tym przede wszystkim w postaci środków tymczasowych. 
Stosownie do art. 86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK, wszczęcie postępowania 
przed Trybunałem Konstytucyjnym powoduje zawieszenie postępowań przed 
organami, które prowadzą spór kompetencyjny. Nie oznacza to jednak zawieszenia 
wszelkiej ich działalności. Zawiadomienie z dnia 22 stycznia 2020 r. nie było zatem 
przeszkodą do podjęcia uchwały przez skład połączonych Izb Sądu Najwyższego, 
gdyż Sąd ten nie stwierdził, żeby podejmując uchwałę działał w warunkach sporu 
kompetencyjnego z Sejmem RP lub Prezydentem RP co do tego, który z tych organów 
może dokonać – zmierzającej do ujednolicenia praktyki sądowej i wykonania wyroku 
Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-
624/18 i C-625/18 – wykładni art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. i art. 379 pkt 4 k.p.c. w kontekście 
art. 6 ust. 1 EKOPCz, którego standardy zostały przeniesione do art. 45 ust. 1 
Konstytucji RP, ale przede wszystkim w kontekście art. 47 KPP. Tego rodzaju 
kompetencja przysługuje bowiem tylko Sądowi Najwyższemu.  
Sąd Najwyższy działa przy rozstrzyganiu wniosku Pierwszej Prezes Sądu 

17 
Najwyższego jako organ państwa członkowskiego związany wykładnią prawa 
unijnego przyjętą w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 listopada 2019 r. 
i mający za zadanie zapewnienie pełnej skuteczności prawu unijnemu przez 
wyjaśnienie wpływu tej wykładni na wykładnię i stosowanie krajowych przepisów 
procesowych. W tej sytuacji Sąd Najwyższy nie tylko miał prawo ale wręcz obowiązek 
nie uwzględnić treści art. 86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK, jako przepisu sprzecznego z 
prawem unijnym, w zakresie, w jakim wniosek Marszałek Sejmu z dnia 20 stycznia 
2020 r., inicjujący rzekomy spór kompetencyjny, miałby – choćby czasowo - 
uniemożliwić Sądowi Najwyższemu wykonanie wyroku Trybunału Sprawiedliwości 
UE. Obowiązek „zignorowania” art. 86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK wynika nie tylko z 
przedstawionego przykładowo wyżej w punkcie 4 orzecznictwa Trybunału 
Sprawiedliwości UE, ale także z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, zgodnie z którym 
przepisy rangi ustawowej ustępują pierwszeństwa stosowania przepisom prawa 
unijnego, w tym art. 47 KPP. Ocena zaś, czy art. 86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK 
powinien zostać pominięty przy postępowaniu nad wnioskiem Pierwszej Prezes Sądu 
Najwyższego należy do Sądu Najwyższego podejmującego niniejszą uchwałę, a nie 
do jakiegokolwiek innego organu.  
Organy powołujące się na powstanie rzekomego sporu kompetencyjnego i 
oczekujące, że Sąd Najwyższy powstrzyma się z działaniem opartym na art. 83 ust. 1 
u.SN nie przeciwstawiły tej normie kompetencyjnej, uznanej przez nie za sporną, 
adresowanych do nich norm mogących być podstawą działania o identycznej lub 
choćby zbliżonej treści. Sąd Najwyższy nie stwierdził bowiem, żeby centralne organy 
państwa, z którymi miałby pozostawać w opisanym we wniosku Marszałek Sejmu z 
dnia 22 stycznia 2020 r. sporze kompetencyjnym, wstrzymały się w jakimkolwiek 
obszarze z wykorzystywaniem przyznanych im kompetencji w celu zrealizowania 
nałożonych na nie zadań, jak tego wymagał art. 86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK, a co 
mogłoby świadczyć o rzeczywistym wystąpieniu sporu kompetencyjnego, którego 
dotyczy ten wniosek. W szczególności, Sejm RP w dniu 23 stycznia 2020 r. 
kontynuował prace legislacyjne nad ustawą o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów 
powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw, 
uchwaloną na posiedzeniu w dniu 20 grudnia 2019 r., którą – po odrzuceniu wniosku 
Senatu RP o odrzucenie tego projektu ustawy – przekazał do podpisania 
Prezydentowi RP.  

18 
9. Charakter kompetencji ustalonej na rzecz Sądu Najwyższego w art. 83 § 1 
u.SN, w celu zrealizowania której została podjęta niniejsza uchwała, oraz tych, na 
które – jako pozostające z nią w kolizji – wskazała Marszałek Sejmu w piśmie z dnia 
22 stycznia 2020 r., jest nieporównywalny z kompetencjami, o które spór stał się 
przyczyną stwierdzenia postanowieniem z dnia 1 sierpnia 2017 r., II KK 313/17, na 
podstawie art. 86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK zawieszenia postępowania w 
rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy sprawie indywidualnej M.K., M.W., G.P. i K.B., 
w związku ze skargą kasacyjną oskarżycieli posiłkowych po zastosowaniu prawa łaski 
przez Prezydenta RP wobec nieprawomocnie skazanych. Wspólne w obu 
postępowaniach jest to, że w sprawie II KK 313/17 znowu nie sam Prezydent RP, lecz 
Marszałek Sejmu wniósł o stwierdzenie zawieszenia postępowania na podstawie art. 
86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK, ze względu na okoliczność, że w dniu 8 czerwca 2017 
r. zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego 
w sprawie indywidualnej M.K., M.W., G.P. i K.B między Prezydentem RP a Sądem 
Najwyższym. 
Chociaż 
wniosek 
inicjujący 
postępowanie 
przed 
Trybunałem 
Konstytucyjnym nie wskazywał na to, aby także Prezydent RP uznawał się właściwym 
do wykonywania czynności i podejmowania decyzji zastrzeżonych do kompetencji 
orzeczniczych Sądu Najwyższego w sprawie II KK 313/17, to – jak podkreślił Sąd 
Najwyższy w motywach postanowienia stwierdzającego skutek w postaci zawieszenia 
postępowania – sam wniosek dotyczył uznania się przez Prezydenta RP 
upoważnionym do realizowania prawa łaski w sprawie indywidualnej, w której co do 
zasady sąd powszechny pod nadzorem Sądu Najwyższego powinien przesądzić 
kwestię popełnienia przestępstwa, od czego dopiero następnie zależy wykonanie 
wobec określonej osoby prawa łaski przez Prezydenta RP. Sąd Najwyższy podkreślił, 
że uprawnienie Prezydenta RP zostało faktycznie wykonane w sposób, który w świetle 
art. 529 k.p.k. pozbawiałby Sąd Najwyższy kompetencji do rozpoznania kasacji 
wniesionych w sprawie. Zaniechanie rozpoznania od dnia 8 czerwca 2017 r. przez 
Trybunał Konstytucyjny zarówno przedstawionego wyżej wniosku o rozpatrzenie 
sporu kompetencyjnego, jak i wniosków o umorzenie postępowania o jego 
rozstrzygnięcie ze względu na pozorność tego sporu kompetencyjnego, powoduje, że 
sprawa, w której miał zaistnieć spór kompetencyjny między Sądem Najwyższym a 
Prezydentem RP, stwierdzony jednak nie przez Prezydenta RP, a przez Marszalka 
Sejmu RP, pozostaje zawieszona od dnia 8 czerwca 2017 r. Nadmienić trzeba, że 

19 
„rzekomy” spór nie blokował jednak działalności Prezydenta RP, który stosował prawo 
łaski także po tej dacie 
10. Na posiedzeniu niejawnym, na którym rozpoznany został wniosek 
Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały pisemne stanowiska co do 
tego wniosku przedstawili Rzecznik Praw Dziecka oraz Prokurator Generalny. 
Rzecznik Praw Dziecka, zgłaszając udział w postępowaniu i wnosząc o jego 
odroczenie w celu umożliwienia mu staranniejszego przygotowania stanowiska, 
akcentował potrzebę stabilności tych postępowań, które toczą się z udziałem w nich 
dzieci w różnych rolach procesowych i stabilności orzeczeń wydanych w takich 
postępowaniach. Wartości jaką jest stabilność sytuacji procesowej i ewentualnie 
wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, Rzecznik Praw Dziecka nie próbował nawet 
przeciwstawić wartości, jaką jest niezawisłość i bezstronność sędziego oraz 
niezależność sądu, przed którym toczy się postępowanie.  
 Prokurator Generalny wniósł o odmowę podjęcia uchwały, argumentując, że 
nie istnieje rozbieżność poglądów co do tego, że uzyskanie powołań sędziowskich w 
postępowaniu ukształtowanym ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o 
Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawą o SN z 2017 r. przez osoby zasiadające 
w składach orzekających nie spowodowało obniżenia standardu niezawisłego i 
bezstronnego sędziego i niezależnego sądu, który powinien sprawować wymiar 
sprawiedliwości w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 EKOPCz i art. 47 
KPP. Prokurator Generalny twierdził, że kwestia organizacji wymiaru sprawiedliwości 
oraz postępowań, w których następuje powierzenie konkretnej osobie upoważnienia 
do sprawowania władzy sądowniczej pozostaje wewnętrzną materią państwa 
członkowskiego, co oznacza, że nawet dotknięta wadami procedura powołania 
sędziów nie oznacza per se możliwości kwestionowania tych powołań.   
 
II. 
11. Zagadnienie prawne rozstrzygane przez skład połączonych Izb Cywilnej, 
Karnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie zmierza do rozwiązania problemów 
ustrojowych z określeniem statusu osób, które po przeprowadzeniu postępowań 
ukształtowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie 
Sądownictwa zostały powołane na urzędy sędziowskie przez Prezydenta RP, gdyż 
niewątpliwie osoby te uzyskały formalnie status sędziów. Tego statusu Sąd Najwyższy 

20 
niniejszą uchwałą i w wykonaniu wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 
listopada 2019 r. nie jest w stanie nikomu ani przyznać, ani odebrać, i z tego między 
innymi powodu nie pozostaje w jakimkolwiek sporze kompetencyjnym z Prezydentem 
RP. Kwestia tego statusu nie została objęta wnioskiem Pierwszej Prezes Sądu 
Najwyższego z dnia 15 stycznia 2020 r. Problem, o którym mowa, w odniesieniu do 
sędziów Sądu Najwyższego, którzy zostali powołani do pełnienia urzędu na wniosek 
Krajowej Rady Sądownictwa, której skład został określony według zasad 
wynikających z ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie 
Sądownictwa, jest przedmiotem postępowań w sprawach III CZP 25/19 i II PO 3/19, 
w 
których 
przedstawiono 
odpowiednie 
pytania 
prejudycjalne 
Trybunałowi 
Sprawiedliwości UE (por. pkt 62 uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 
grudnia 2019 r., III PO 7/18, nie publ.). Podejmując niniejszą uchwałę Sąd Najwyższy 
kierował się założeniem, że osoby, które zostały powołane do pełnienia urzędu po 
przeprowadzeniu postępowań ukształtowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o 
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, formalnie uzyskały status sędziów. 
Założenie to nie wyklucza jego negatywnej weryfikacji w zależności od wyniku 
postępowań w sprawach III CZP 25/19 i II PO 3/19, który w dużej mierze 
uwarunkowany jest odpowiedzią ze strony Trybunału Sprawiedliwości UE na pytania 
prejudycjalne, które zostały przedstawione w tych sprawach.  
Zagadnienie prawne rozstrzygane przez skład połączonych Izb Cywilnej, 
Karnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie zmierza też do oceny, czy model 
postępowania prowadzącego do powołania sędziego ukształtowany ustawą z dnia 8 
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz skala uchybień 
popełnionych w konkretnych takich postępowaniach, godziły w prawo dostępu do 
służby publicznej osób kandydujących na urząd sędziego, a ostatecznie 
pozbawionych 
możliwości 
uczestniczenia 
w 
rzetelnie 
przeprowadzonym 
postępowaniu konkursowym. Ten problem rozważany był w Izbie Kontroli 
Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego (w składzie obsadzonym w 
całości w postępowaniu, któremu zarzuca się poważne naruszenie standardów) w 
uchwale z dnia 3 stycznia 2020 r., I NOZP 3/19. W niniejszej uchwale Sąd Najwyższy 
musiał jednak ocenić wskazane okoliczności z perspektywy znaczenia, jakie należy 
im przypisać w związku z realizowaniem przez uprawnionych prawa do sądu, 
zagwarantowanego im w aktach prawa unijnego, prawa międzynarodowego i w art. 

21 
45 ust. 1 Konstytucji RP. 
Zadaniem Sądu Najwyższego w niniejszej uchwale jest zatem udzielenie 
odpowiedzi na pytanie, czy uczestniczenie w składzie sądu powszechnego, 
wojskowego albo Sądu Najwyższego rozpoznającego sprawę na podstawie Kodeksu 
postępowania cywilnego lub Kodeksu postępowania karnego przez osobę, która 
odebrała nominację sędziowską od Prezydenta RP po przeprowadzeniu postępowań 
ukształtowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie 
Sądownictwa, nie powoduje niedopuszczalnego w świetle art. 6 ust. 1 EKOPCz, art. 
45 ust. 1 Konstytucji i art. 47 KPP obniżenia standardu bezstronności i niezależności 
sądu, oraz – w razie gdyby tak było – określenie procesowych konsekwencji 
sprawowania wymiaru sprawiedliwości w takich warunkach.  
Liczne szczegółowe instytucje od lat obecne w systemie prawa procesowego 
cywilnego i karnego służą zrealizowaniu standardu niezawisłości i bezstronności 
sędziego oraz niezależności sądu. Zagadnienie prawne przedstawione do 
rozstrzygnięcia niniejszą 
uchwałą 
zmierza 
do 
uzyskania odpowiedzi, 
czy 
uczestniczenie w składzie orzekającym osoby powołanej na urząd sędziego po 
przeprowadzeniu postępowań ukształtowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o 
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa może być – ze względu na art. 6 ust. 
1 EKOPCz, art. 45 ust. 1 Konstytucji i art. 47 KPP – uznane w postępowaniu karnym 
za bezwzględną przyczynę odwoławczą wymienioną w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., a w 
postępowaniu cywilnym za przyczynę nieważności postępowania wymienioną w art. 
379 pkt 4 k.p.c.  
12. Jak wyjaśnił już Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu z dnia 28 
stycznia 2014 r., BSA I-4110-4-4/13 (OSNC 2014, nr 5, poz. 49) jest on – w ramach 
dokonywanej wykładni prawa – w pełni uprawniony do samodzielnej oceny spójności 
określonego rozwiązania ustawowego z zasadami konstytucyjnymi; może, a nawet 
powinien interpretować prawo w sposób „przyjazny” Konstytucji (wykładnia 
prokonstytucyjna). Wykładnia „przyjazna” Konstytucji obejmuje nakaz preferowania 
takiej interpretacji, która nie tylko odpowiada ustawie zasadniczej, ale odpowiada jej 
najpełniej przez to, że realizuje wyrażone w niej wartości w najszerszym możliwym 
wymiarze, choćby inne warianty interpretacyjne były także do utrzymania z 
perspektywy konstytucyjności. Prowadzenie tego rodzaju rozumowań nie tylko mieści 
się w pełni w kompetencjach sądów ale jest też ich obowiązkiem wynikającym z art. 8 

22 
oraz art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, wykraczając poza kompetencje Trybunału 
Konstytucyjnego, odpowiedzialnego wyłącznie za pionową spójność systemu 
prawnego (por. art. 188 Konstytucji RP). 
Obowiązkiem Sądu Najwyższego jest ponadto uwzględnienie, w ramach 
wykładni i dokonywanych ocen prawnych, orzecznictwa ETPCz i Trybunału 
Sprawiedliwości UE, a w szczególności poglądu wyrażonego przez Trybunał 
Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-
624/18 i C-625/18, odnoszącego się do wymagań, jakie w demokratycznych 
państwach należy stawiać sądom, żeby w świetle art. 6 EKOPCz i art. 47 KPP mogły 
być uznane za bezstronne, niezależne i powołane uprzednio na podstawie ustawy. 
Związanie to wynika wprost z konstytucyjnego usytuowania Sądu Najwyższego jako 
organu powołanego do sprawowania wymiaru sprawiedliwości w rozumieniu art. 175 
ust. 1 Konstytucji RP. Wynika ono także bezpośrednio z roli, jaką pełni Sąd Najwyższy 
w systemie wymiaru sprawiedliwości Unii Europejskiej, stojąc wraz z innymi 
uprawnionymi i zobowiązanymi organami sądowymi na straży ochrony praw i wolności 
chronionych w art. 47 KPP i art. 6 ust. 1 EKOPCz. Z obowiązku tego Sąd Najwyższy 
nie może być zwolniony decyzjami władzy wykonawczej czy ustawodawczej. 
 
III.  
13. Zagwarantowanie jednostkom prawa do sądu, jako publicznego prawa 
podmiotowego wobec państwa, jest jedną z podstaw koncepcji demokratycznego 
państwa. 
Z 
tego 
prawa 
wynika 
konieczność 
zagwarantowania 
jednostce 
rozstrzygnięcia o jej sytuacji prawnej lub opartego na prawie sporu z inną osobą, przez 
organ o statusie sądu i udzielenia jej w ten sposób ochrony prawnej. Odmowa 
zrealizowania prawa do sądu lub niewłaściwa forma jego realizacji, rodzą 
odpowiedzialność państwa w sferze prawa wewnętrznego i międzynarodowego.  
Konstrukcja prawa do sądu, stanowiącego nie tylko uprawnienie samo w sobie, 
lecz przede wszystkim środek ochrony wszystkich pozostałych praw podmiotowych, 
została określona w art. 6 ust. 1 EKOPCz, ratyfikowanej przez Polskę dnia 15 grudnia 
1992 r., w świetle którego „[k]ażdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego 
rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd [...] 
przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o 
zasadności [...] oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej”. Taka 

23 
konstrukcja prawa do sądu została przeniesiona do art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, 
stanowiącego, że „[k]ażdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia 
sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i 
niezawisły sąd” [zob. wyroki TK z dnia 9 czerwca 1998 r., K 28/97, OTK 1998, nr 4, 
poz. 4; z dnia 12 maja 2003 r., SK 38/02, OTK-A 2003, nr 5, poz. 38; z dnia 24 
października 2007 r., SK 7/06, OTK-A 2007, nr 9, poz. 108]. Jej rozwinięcie zawierają 
postanowienia art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, zakazującego zamykania drogi sądowej 
do dochodzenia naruszonych wolności lub praw [zob. wyrok TK z dnia 10 maja 2000 
r., K 21/99, OTK 2000, nr 4, poz. 109] i art. 78 Konstytucji RP, zapewniającego 
stronom prawo zaskarżania orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji [zob. 
wyrok TK z dnia 16 listopada 1999 r., SK 11/99, OTK 1999, nr 7, poz. 158]. 
Ta sama formuła prawa do sądu została przyjęta w art. 47 KPP [zob. wyroki 
Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 27 lutego 2018 r., C-64/16, Associação Sindical 
dos Juízes Portugueses v. Tribunal de Contas, pkt 35; z dnia 13 marca 2007 r., C-
432/05 Unibet London Ltd v. Justitiehanslern, pkt 37; z dnia 22 grudnia 2010 r., C-
279/09, DEB Deutsche Energiehandels (…) v. RFN, pkt 29-33]. Ustęp 1 art. 47 KPP, 
w świetle którego każdy, czyje prawa i wolności zagwarantowane przez prawo Unii 
Europejskiej zostały naruszone, ma prawo do skutecznego środka prawnego przed 
sądem, jest odpowiednikiem art. 13 EKOPCz, a ust. 2 – odpowiednikiem art. 6 ust. 1 
EKOPCz, z zastrzeżeniem, że ustanowione w art. 6 ust. 1 EKOPCz ograniczenie 
zastosowania ustanowionego nim prawa do sporu o prawa i obowiązki o charakterze 
cywilnym oraz do oskarżenia w sprawie karnej, nie znajduje zastosowania w 
odniesieniu do prawa Unii i jego wykonania.  
W art. 4 ust. 3 akapit pierwszy TUE państwa członkowskie zobowiązały się 
zapewnić na swym terytorium, że prawo Unii będzie stosowane i poszanowane, a w 
art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE, że ustanowią środki niezbędne do zapewnienia 
jednostkom poszanowania ich prawa do skutecznej ochrony sądowej w dziedzinach 
objętych prawem Unii. Istnienie warunków do realizowania skutecznej sądowej 
kontroli poszanowania prawa Unii jest uznawane za nieodłączną cechę państwa 
prawa [wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 28 marca 2017 r., C-72/15, PJSC 
Rosneft Oil Company v. Her Majesty’s Treasury (…) pkt 73] i zasadę ogólną prawa 
Unii wynikającą z tradycji konstytucyjnych wspólnych państwom członkowskim, 
wyrażoną w art. 6 i art. 13 EKOPCz.  

24 
Polskie sądy powszechne i Sąd Najwyższy mogą orzekać o kwestiach 
związanych ze stosowaniem lub z wykładnią prawa Unii Europejskiej i należą one, 
jako „sądy” w znaczeniu zdefiniowanym w tym prawie, do systemu organów 
zapewniających korzystanie ze środków odwoławczych „w dziedzinach objętych 
prawem Unii” w rozumieniu art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE. Sądy te powinny zatem 
spełniać wymagania warunkujące ich zdolność do zapewnienia skutecznej ochrony w 
tych dziedzinach. W wyroku z dnia 19 listopada 2019 r., w połączonych sprawach C-
585/18, C-624/18 i C-625/18 Trybunał Sprawiedliwości UE przyjął, że do powołania 
się na przepisy Traktatu chroniące niezależność sądownictwa w państwach 
członkowskich nie jest konieczne, aby sąd w danej sprawie stosował prawo Unii; 
wystarczające jest, że sądy krajowe potencjalnie mogą rozstrzygać kwestie dotyczące 
stosowania lub wykładni tego prawa. 
14. Instytucja sądu ma chronić przed arbitralnością i interesownością władzy 
oraz przed emocjami tych, którzy w sporze są silniejsi finansowo, liczbowo czy wręcz 
fizycznie. Żeby jednak sąd mógł chronić słabszych, musi być niezależny i niezawisły, 
od jakichkolwiek bezpośrednich i pośrednich wpływów władzy rządu i parlamentu, 
partii politycznych i grup finansowych. Nie jest to niezależność absolutna: orzeczenia 
sądu podlegają wielostopniowej kontroli, sposób działania sądu musi być jawny, a 
powody podejmowanych decyzji nie mogą być ukrywane, lecz muszą być w sposób 
wyczerpujący przedstawiane tym, którzy do sądu przyszli ze swoją sprawą, a także 
całemu społeczeństwu.  
Sądy związane są w orzekaniu wolą społeczeństwa wyrażoną w Konstytucji i 
ustawach. Przez decyzje społeczeństwa o przystąpieniu do międzynarodowych 
organizacji, sądy muszą też przestrzegać prawa międzynarodowego oraz prawa 
stanowionego przez międzynarodowe organizacje. Dotyczy to w szczególności prawa 
Unii Europejskiej. 
Sądy, które tracą przymiot bezstronności i niezależności zamieniają się w 
urzędy orzecznicze realizujące wolę ugrupowania rządzącego i każdorazowej 
większości parlamentarnej.  Sądy, które przestają być bezstronne i niezależne nie 
mogą w sytuacji konfliktów i sporów ustalać prawdy i wymierzać sprawiedliwości, 
dlatego fundamentem procedur sądowych są reguły umożliwiające ocenę tego, czy 
konkretny sąd w konkretnej sprawie spełnia wymagania bezstronności i niezawisłości. 
Nie chodzi przy tym wyłącznie o subiektywne przekonanie sędziów co do tego, że 

25 
orzekają w sposób bezstronny i niezawisły. Postępowanie sądowe i orzeczenie sądu 
jest bowiem nie tylko wymierzaniem sprawiedliwości wobec tych, którzy przedstawili 
swoją sprawę w sądzie, ale także komunikatem dla całego społeczeństwa, w jaki 
sposób wymierzanie sprawiedliwości się odbywa. Ta funkcja wymiaru sprawiedliwości 
nie jest możliwa do spełnienia, jeżeli brak jest obiektywnych warunków, by sąd w 
odbiorze społecznym mógł być postrzegany jako niezawisły i bezstronny. Prawo 
obywatela do bezstronnego i niezawisłego sądu może być realizowane tylko wówczas, 
gdy obywatel może być o tej bezstronności i niezawisłości przekonany. Nie wystarczą 
zatem w tym wypadku nawet solenne, subiektywne zapewnienia samego sędziego. 
Sąd jako organ wymiaru sprawiedliwości to coś więcej niż sędzia. W skład sądu 
musi wchodzić sędzia, ale mogą w nim zasiadać także ławnicy, bezpośrednio 
reprezentujący obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości (art. 182 
Konstytucji RP). 
15. W świetle standardów międzynarodowych i polskich standardów 
konstytucyjnych, prawo do sądu ma być realizowane przez sądy, a o posiadaniu 
takiego statusu nie decyduje nazwa nadana pewnemu organowi, lecz zakres jego 
zadań i atrybuty, z których korzysta przy ich wypełnianiu.  
Według art. 6 EKOPCz za sądy można uznać jedynie takie organy państwowe, 
które dają gwarancję niezawisłości i bezstronności przy wykonywaniu przypisanych 
im zadań. Korzystania z tych samych atrybutów ustrojodawca wymaga w art. 45 ust. 
1 Konstytucji od organu mającego status sądu polskiego [zob. wyroki TK z dnia 23 
października 2006 r., SK 42/04, OTK-A 2006, nr 9, poz. 125; z dnia 24 października 
2007 r., SK 7/06, OTK-A, nr 9, poz.108]. Niezawisły i bezstronny ma być także sądem 
realizującym przewidziane w art. 47 ust. 1 i 2 KPP prawo do środka ochrony prawnej 
[zob. wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 25 lipca 2018 r., Minister for Justice 
and Equality, PPU, C‑216/18, pkt 53, z dnia 24 czerwca 2019 r., Komisja v. Polska, 
C‑619/18, pkt 57 i przytoczone orzecznictwo]. Do tych atrybutów nawiązuje art. 19 ust. 
1 akapit drugi TUE, według którego do rozstrzygania sporów prawnych na terenie Unii 
powołane są sądy ustanowione uprzednio na mocy ustawy, a zatem takie, do których 
sędziów powołuje się zgodnie z właściwymi przepisami zawartymi w prawie krajowym 
(wyrok z dnia 23 stycznia 2018 r., T-639/16 P, FV v. Rada Unii Europejskiej, pkt 68, i 
powołane orzecznictwo ETPCz na tle art. 6 ust. 1 ETPCz).  
16. Organizacja wymiaru sprawiedliwości należy wprawdzie do kompetencji 

26 
poszczególnych państw członkowskich UE, ale przy jej realizowaniu mają one 
obowiązek działać zgodnie z zasadą praworządności, dążąc do dotrzymania 
zobowiązań wynikających dla nich z przystąpienia do umów międzynarodowych, w 
tym w szczególności z art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE (wyroki Trybunału 
Sprawiedliwości UE: z dnia 27 lutego 2018 r., Associação Sindical dos Juízes 
Portugueses v. Tribunal de Contas C‑64/16, pkt 40; z dnia 24 czerwca 2019 r., Komisja 
v. Polska, C‑619/18, pkt 52 i przytoczone tam orzecznictwo).  
Wymaganie, aby w sporach prawnych rozstrzygał niezależny sąd, obsadzony 
przez niezawisłego i bezstronnego sędziego, ma wykluczyć - w przekonaniu jednostek 
realizujących przed nim prawo do sądu - wszelką uzasadnioną wątpliwość co do 
niezależności tego organu od czynników zewnętrznych oraz co do neutralności 
względem ścierających się przed nim interesów (wyroki Trybunału Sprawiedliwości 
UE z dnia 25 lipca 2018 r., C‑216/18 Minister for Justice and Equality, PPU, pkt 66 i 
przytoczone tam orzecznictwo, z dnia 24 czerwca 2019 r., Komisja v. Polska, 
C‑619/18, pkt 74).  
Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości UE, wymaganie niezawisłości sądu 
(sędziego) obejmuje dwa aspekty. Pierwszy – zewnętrzny – zakłada, że organ 
wykonuje swe funkcje całkowicie niezależnie, bez podlegania jakiejkolwiek hierarchii 
służbowej lub podporządkowania komukolwiek oraz nie otrzymuje nakazów lub 
wskazówek z jakiegokolwiek źródła [wyroki z dnia 17 lipca 2014 r., C-58/13 i C-59/13, 
A.A. Torresi (…) v. Consiglio dell Ordine degli Avvocati di Macerata, pkt 22, z dnia 6 
października 2015 r., C-203/14, Consorci Sanitari del Maresme, pkt 19], przez co jest 
chroniony przed ingerencją i naciskami zewnętrznymi mogącymi zagrozić 
niezależności osądu jego członków przy rozpatrywaniu przez nich sporów [wyroki z 
dnia 19 września 2006 r., C-506/04, Wilson v. Ordre des avocatos (…), pkt 51, z dnia 
9 października 2014 r., C-222/13, TDC A/S v. Erhvervesstyrelsen, pkt 30, z dnia 6 
października 2015 r., C-203/14, Consorci Sanitari del Maresme v. Corporació de  Salut 
(…), pkt 19]. Drugi aspekt – wewnętrzny – łączy się z pojęciem bezstronności i dotyczy 
jednakowego dystansu do stron sporu i ich odpowiednich interesów w odniesieniu do 
jego przedmiotu. Czynnik ten wymaga przestrzegania obiektywizmu oraz braku 
wszelkiego interesu w rozstrzyganiu sporu, poza ścisłym stosowaniem przepisu prawa 
[wyroki z dnia 19 września 2006 r., C-506/04, Wilson v. Ordre des avocatos (…), pkt 
52, z dnia 9 października 2014 r., C-222/13, TDC A/S v. Erhvervesstyrelsen, pkt 31, i 

27 
z dnia 6 października 2015 r., C-203/14, Consorci Sanitari del Maresme v. Corporació 
de Salut (…), pkt 20].  
17. Podstawowe kwestie ustrojowe i organizacyjne, których zachowanie 
sprawi, że polskie sądy będą realizować prawo do sądu w sposób wymagany przez 
art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, a w konsekwencji także przez art. 6 ust. 1 EKOPCz i art. 
47 KPP, zostały określone w art. 173-185 Konstytucji RP. W art. 173 Konstytucji RP 
ustawodawca zadeklarował odrębność i niezależność sądów, w art. 177 ich 
wyłączność w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, a w art. 178 ust. 1 ustalił jako 
zasadę niezawisłość sędziowską.  
Osiągnięcie 
standardu 
niezależności 
sądu 
sprawującego 
wymiar 
sprawiedliwości oraz niezawisłości i bezstronności sędziego zasiadającego w składzie 
sądu jest pochodną kilku okoliczności. Takim czynnikiem jest przede wszystkim 
pozycja ustrojowa samych sądów, jako organów wymiaru sprawiedliwości, ich miejsce 
w systemie organów państwa, które – w polskich warunkach ustrojowych (art. 10 
Konstytucji RP) – powinno im być wyznaczone z zachowaniem zasady podziału i 
równoważenia się władz. Jej zachowaniu służą rozwiązania szczegółowe 
przewidziane w Konstytucji RP, od których nie może odstąpić w procesie 
legislacyjnym taka siła polityczna, która nie legitymuje się większością parlamentarną 
wymaganą do przeprowadzenia zmiany Konstytucji RP. Na gruncie prawa polskiego, 
według tych samych kryteriów oceniać trzeba uregulowania ustrojowe przewidujące 
istnienie Krajowej Rady Sądownictwa, zadań nałożonych na ten organ, sposobu jego 
obsadzania, miejsca, które ma zajmować w relacji do władzy ustawodawczej i 
wykonawczej, ale też sądowniczej oraz przypisanej mu roli w postępowaniu 
prowadzącym do obsadzenia stanowisk sędziowskich.  
Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 19 listopada 2019 r., w 
połączonych sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 stwierdził, że utworzenie 
organu o takim statusie jak Krajowa Rada Sądownictwa i powierzenie mu zadań w 
postępowaniu prowadzonym w celu obsadzenia stanowisk sędziowskich może 
wprawdzie przyczynić się do obiektywizacji procesu nominacyjnego, jednak pod 
warunkiem, że sam ten organ będzie wystarczająco niezależny od władzy 
ustawodawczej i wykonawczej oraz od organu, któremu ma przedłożyć taki wniosek 
o powołanie. Stopień niezależności Krajowej Rady Sądownictwa od władzy 
ustawodawczej i wykonawczej przy wykonywaniu zadań powierzonych jej przez 

28 
ustawodawstwo krajowe jako organowi, który na mocy art. 186 Konstytucji RP 
realizuje misję stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, może 
mieć bowiem znaczenie przy dokonywaniu oceny, czy wyłonieni przez nią sędziowie 
będą w stanie spełnić wymagania niezawisłości i bezstronności wynikające z art. 47 
KPP. 
Niewątpliwie jednym z istotniejszych czynników decydujących o osiągnięciu 
standardu niezawisłości sędziego i niezależności sądu jest przyjęty w danym porządku 
prawnym tryb powołania do pełnienia urzędu, stopień wpływu na jego obsadę 
czynników politycznych, zwłaszcza manifestujących określone polityczne oczekiwania 
w odniesieniu do kandydatów na sędziów, jak i przesłanki, których wystąpienie 
decyduje o zdjęciu z urzędu. W postępowaniu zmierzającym do powołania sędziego 
badane powinny być jego zdolności merytoryczne, charakterologiczne i emocjonalne 
do sprawowania urzędu, w tym pod kątem tego, czy jest w stanie sprostać 
oczekiwaniu niezawisłości, nie zaś to, jakie poglądy polityczne prezentuje kandydat i 
w jakim stopniu byłby skłonny spełnić oczekiwania polityczne, jeśli nie bezpośrednio, 
to ze względu na to, że doceni akt powołania go na stanowisko, zwłaszcza, gdyby owo 
powołanie miało nastąpić z naruszeniem obowiązujących w tym zakresie reguł.  
Ocena na gruncie art. 6 ust. 1 EKOPCz i art. 47 KPP, że postępowanie 
prowadzi sąd bezstronny i niezależny, ustanowiony ustawą, obejmuje badanie 
procesu powoływania sędziów w ramach krajowego systemu sądownictwa, w celu 
stwierdzenia, czy mogą oni zachowywać niezawisłość i bezstronność w orzekaniu.  
Kolejnym czynnikiem sprzyjającym osiągnięciu standardu niezawisłości 
sędziego jest zakres wymagań merytorycznych i etycznych stawianych kandydatom 
do pełnienia tego urzędu. Wymagania te powinny być rzetelnie weryfikowane, z 
zachowaniem tych samych kryteriów oceny wobec wszystkich zabiegających o 
powołanie ich do pełnienia urzędu w tym samym konkursie. Tylko tak wyłoniony 
kandydat do pełnienia urzędu sędziego może wykonywać obowiązki bez obaw o to, 
że jego kwalifikacje będą podważane.  
Wśród czynników kształtujących niezawisłość sędziego wymienia się 
niezależność od organów pozasądowych, samodzielność wobec władz i innych 
organów sądowych, niezależność od wpływu czynników społecznych oraz takie cechy 
charakteru, które decydują o wewnętrznej sile i niezależności sędziego. Jego 
bezstronność rozważać trzeba już tylko w konkretnym sporze, który ma rozpatrywać 

29 
z neutralnej pozycji, obiektywnie, niezaangażowany weń jakimkolwiek własnym 
interesem osobistym lub majątkowym.  
W celu osiągnięcia standardu niezawisłości sędziów konieczne jest także 
stworzenie pewnej atmosfery wokół działalności orzeczniczej, którą prowadzą. 
Wymaga ona zaniechania deprecjonowania sędziów in genere, jako przedstawicieli 
pewnego zawodu (służby publicznej), prezentowania – w szczególności przez 
polityków lub media pod ich wpływem – oczekiwań co do rozstrzygnięć w konkretnych 
sprawach, wypowiadania się z aprobatą o tych, którzy współdziałają z określoną siłą 
polityczną obejmując oferowane przez nią funkcje w strukturach administracyjnych 
wymiaru sprawiedliwości, a z dezaprobatą i wręcz wrogo o tych, którzy wobec takich 
postaw są krytyczni, tak samo jak co do intencji władzy politycznej i deklarowanych 
przez nią celów prowadzonych reform.  
18. Jakkolwiek sposób powoływania sędziów w poszczególnych porządkach 
prawnych jest uwarunkowany historycznie i różni się w szczegółach, to jednak musi 
być oparty na takich zasadach, których zachowanie pozwoli obsadzić urzędy 
sędziowskie przez osoby dające możliwie najwyższe gwarancje fachowości, 
bezstronności, niezależności przy wykonywaniu zadań z zakresu wymiaru 
sprawiedliwości. Odstępstwa od wskazanych wyżej zasad powoływania sędziów, 
stosownie do rodzaju naruszonych przy tym norm, skali i stopnia naruszenia, mogą 
prowadzić do podważenia gwarancji ich niezawisłości i niezależności sądu, który 
tworzą. Szczególnie znaczenie mają naruszenia rażące, tj. naruszenia zasad 
fundamentalnych, będących integralną częścią kształtowania i funkcjonowania 
systemu sądowniczego. Jeżeli naruszenie jest intencjonalne lub stanowi wyraźny 
przejaw zignorowania tych zasad, stwarza także realne ryzyko, że inne organy 
państwa, w tym organy władzy wykonawczej, przekroczyły swoje uprawnienia, 
podważając rzetelność procesu nominacyjnego w stopniu trudnym do przewidzenia w 
obowiązującym prawie (por. wydany na tle art. 6 ust. 1 EKOPCz wyrok ETPCz z dnia 
12 marca 2019 r., nr 26374/18, Guđmundur Andri Ástráđsson v. Islandia).  
19. Bezstronność i niezawisłość sądu jest warunkiem, bez którego nie jest 
możliwy wymiar sprawiedliwości. Jego istota polega na dochodzeniu do prawdy, 
ocenie wiarygodności świadków, wymierzaniu kary, ustalania stopnia winy, ocenie 
przyczynienia się do szkody lub wysokości zadośćuczynienia w konkretnej sprawie, 
wobec konkretnego człowieka, czego nie da się precyzyjnie opisać w abstrakcyjnych 

30 
i generalnych przepisach prawa stanowionych przez parlament ani komputerowych 
algorytmach. Ta ocena musi dokonać się w sumieniu sędziego, który nie będzie się 
kierował żadnym własnym indywidualnym interesem, strachem lub - co gorsza - 
chęcią przypodobania się komukolwiek. Funkcjonowanie sądów, jako instytucji, 
których zadaniem jest rozstrzyganie spornych racji i interesów między obywatelami, 
ale także między jednostką a społeczeństwem, jest jednym z fundamentów 
współczesnego państwa prawa realizującego zasady sprawiedliwości społecznej.   
Przepisy krajowe, w tym zwłaszcza regulujące organizację i sposób powołania 
sędziów, którzy jako członkowie składów orzekających bezpośrednio wykonują 
zadania z zakresu wymiaru sprawiedliwości, mogą i powinny stanowić przedmiot 
kontroli pod kątem ich zdolności do zrealizowania na terenie Unii standardów 
ustalonych w art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE oraz art. 47 KPP, ale także w art. 6 
EKOPCz.  
 
IV. 
20. Ocenę bezstronności i niezawisłości sądu przeprowadza się na każdym 
etapie postępowania sądowego. Służą do tego różne instrumenty i regulacje 
kontrolne. Może z nich skorzystać zarówno obywatel, którego sprawa rozpoznawana 
jest przez sąd, jak też inni uczestnicy postępowania, a w pewnych szczególnych 
sytuacjach także sam sędzia lub sąd wyższej instancji.  
Istnieją pewne okoliczności, które generalnie uzasadniają przekonanie o braku 
warunków do przyjęcia, że sąd, w którego składzie braliby udział określeni sędziowie, 
byłby sądem bezstronnym i niezawisłym. To przypadki, w których sędzia musi być 
wyłączony z udziału w sprawie określone w art. 40 § 1 k.p.k. oraz art. 48 k.p.c. (np. 
sędzia jest bliskim krewnym jednej ze stron postępowania, osobiście już wcześniej 
miał do czynienia ze sprawą albo sprawa ta dotyczy go bezpośrednio). Oparte są one 
na silnym domniemaniu, że wówczas nie ma obiektywnych warunków do postrzegania 
sądu z udziałem sędziego, którego dotyczą, jako sądu bezstronnego i niezawisłego. 
Katalog okoliczności uzasadniających wyłączenie sędziego nie jest zamknięty, 
ustawodawca przewiduje bowiem, że wniosek o wyłączenie sędziego można złożyć 
zawsze, gdy „istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną 
wątpliwość co do jego (sędziego) bezstronności w danej sprawie”.  
Innym instrumentem dbałości o bezstronność sądu jest możliwość złożenia 

31 
wniosku w wyłączenie ze sprawy sędziego, który został do niej wyznaczony z 
naruszeniem mechanizmów ustawowych, których zadaniem jest uniknięcie 
podejmowania arbitralnych decyzji w tym zakresie (zob. art. 47a ustawy z dnia 27 lipca 
2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 92). 
21. Jak wspomniano, wniosek o zbadanie wątpliwości co do bezstronności 
sędziego, wpływających w konsekwencji na ocenę bezstronności i niezawisłości sądu, 
może złożyć strona postępowania, a sygnalizację w tym zakresie może przedstawić 
sam sędzia. W tym ostatnim przypadku inny skład sądu może z urzędu zbadać sprawę 
na skutek sygnalizacji sędziego (art. 42 § 1 w związku z § 4 k.p.k. oraz art. 49 § 1 
k.p.c., por. też uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2007 r., I KZP 9/07, 
OSNKW 2007/5, poz. 39; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2011 r., V KK 
386/10).      
Inny mechanizm nakierowany także na dochowanie standardu bezstronności i 
niezawisłości sędziego zawiera art. 37 k.p.k. oraz art. 441 k.p.c. Na podstawie tych 
przepisów sąd z własnej inicjatywy lub inicjatywy strony postępowania może zwrócić 
się do Sądu Najwyższego o przeniesienie sprawy do innego sądu równorzędnego, 
jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Najistotniejszym dobrem wymiaru 
sprawiedliwości jest to, by spełnione były obiektywne warunki do oceny i postrzegania 
sądu jako bezstronnego i niezawisłego. Tradycyjnie zresztą to najczęstsza przyczyna 
dokonywania przez Sąd Najwyższy zmiany sądu orzekającego w sprawie. Jakkolwiek 
stosowanie przepisu art. 37 k.p.k. łączono ze zmianą właściwości miejscowej (a więc 
przekazaniem sprawy sądowi równorzędnemu w innej miejscowości), to brzmienie 
tego przepisu nie wyklucza także takiej jego wykładni, w myśl której chodzi o 
przekazanie sprawy innemu składowi sądu równorzędnego w ramach tej samej 
jednostki organizacyjnej sądów powszechnych. Istota tego uregulowania sprowadza 
się bowiem do tego, by jego zastosowanie spowodowało rozpoznanie sprawy przez 
inny sąd, funkcjonujący na równorzędnym poziomie w strukturze sądownictwa (np. 
inny wydział), a niekoniecznie sąd o innej właściwości miejscowej.    
22. Oceniając zasadność wątpliwości co do bezstronności sędziego, sąd bierze 
pod uwagę wszelkie okoliczności, które mogą mieć wpływ na jej zachowanie. Mogą 
one obejmować powiązanie sędziego ze stronami sporu, okoliczności świadczące o 
uzależnieniu sędziego od określonych podmiotów zewnętrznych, w tym innych 
organów państwa czy partii politycznych. Znaczenie może mieć przy tym sposób 

32 
uzyskania określonych profitów lub awansów przez sędziego. Wszystkie te 
okoliczności są szczegółowo analizowane w literaturze prawniczej. 
23. Wątpliwości co do bezstronności i niezawisłości sądu mogą być także 
przedmiotem oceny w ramach kontroli następczej orzeczenia oraz postępowania, w 
którym zostało ono wydane. Zarzut braku takiej bezstronności lub niezawisłości może 
być w szczególności podniesiony w środku odwoławczym jako zarzut nierzetelnego 
procesu lub wręcz naruszenia prawa materialnego w sprawach karnych, w odniesieniu 
do których przepisy Kodeksu karnego przewidują, że o odpowiedzialności karnej i 
wymiarze kary może orzekać wyłącznie sąd, a więc organ, który poza wszystkimi 
innymi cechami konstytucyjnymi, spełnia test bezstronności i niezawisłości. 
Brak bezstronności i niezawisłości sądu pierwszej instancji może stanowić w 
szeroko rozumianych sprawach karnych podstawę uznania, że utrzymanie orzeczenia 
tego sądu przez sąd odwoławczy byłoby rażąco niesprawiedliwe (art. 440 k.p.k.). 
Warto przy tym zaznaczyć, że okoliczność tę sąd odwoławczy ma obowiązek 
uwzględnić nawet bez inicjatywy stron postępowania, działając w tym zakresie z 
urzędu. Z kolei naruszenie tego obowiązku może stanowić podstawę zaskarżenia 
prawomocnego orzeczenia sądu odwoławczego do Sądu Najwyższego w trybie 
kasacji.  
24. Najsilniejszym instrumentem następczej kontroli dochowania standardu 
bezstronności i niezawisłości sądu są przepisy art. 439 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. oraz art. 379 
pkt 4 k.p.c., które były przedmiotem szczegółowej wykładni Sądu Najwyższego, gdyż 
do nich właśnie odnosi się zagadnienie prawne przedstawione przez Pierwszego 
Prezesa Sądu Najwyższego  
Należy stwierdzić, że oba przepisy formułują następcze gwarancje 
respektowania obiektywnych warunków bezstronności i niezawisłości sądu w 
rozpoznawaniu sprawy. Przesłanka braku uprawnienia do orzekania zawarta w  art. 
439 § 1 pkt 1 k.p.k. ma charakter czysto formalny i jest związana ze spełnieniem 
przewidzianych w ustawie warunków uzyskania statusu sędziego. Odnosi się ona do 
uprawnień o charakterze generalnym, uzyskanych bezpośrednio na podstawie 
ustawy. Te generalne uprawnienia nie przesądzają jednak jeszcze tego, że udział 
danej osoby w składzie sądu, w określonym kontekście sytuacyjnym, oznacza 
należytą obsadę tego sądu.  
Tak zwana bezwzględna przyczyna odwoławcza przewidziana w art. 439 § 1 

33 
pkt 2 k.p.k. ma charakter odsyłający do regulacji wskazującej na kryteria „należytego” 
obsadzenia sądu. Mogą mieć one charakter czysto formalny (np. liczba sędziów lub 
ławników w składzie sądu), ale także nawiązujący do okoliczności merytorycznych. 
Konieczność takiej właśnie jej interpretacji zachodzi w związku z obowiązkiem 
respektowania wymagań wynikających z art. 47 KPP, a także prokonstytucyjnej i 
prokonwencyjnej wykładni tego przepisu, zapewniającej realizację prawa do 
niezawisłego sądu, o którym to prawie mowa w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 
6 ust. 1 EKOPCz. Trudno bowiem przyjąć, by zachodził przypadek „należytej” obsady 
sądu w razie niespełnienia obiektywnych warunków postrzegania tego sądu jako 
bezstronnego i niezawisłego. Co do zasady, osoba, której udział w rozstrzyganiu 
sprawy wyklucza postrzeganie sądu jako bezstronnego i niezawisłego powinna zostać 
ze składu sądu wyłączona z własnej inicjatywy, a przede wszystkim na wniosek strony. 
Jeżeli jednak do tego nie dojdzie, to w przypadku uznania, że w rozpoznaniu sprawy 
brała udział osoba posiadająca wprawdzie status sędziego lecz niespełniająca 
standardu bezstronności i niezawisłości, a w efekcie nie było obiektywnych warunków 
postrzegania danego sądu jako niezawisłego i bezstronnego, zachodzi przypadek 
nienależytego obsadzenia sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.  
Jeżeli okoliczności określone w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. zaistnieją w danym 
postępowaniu, co do zasady powinno to prowadzić do uchylenia wydanego w nim 
orzeczenia i powtórzenia tego postępowania w sposób niewadliwy. Oceny, czy taka 
okoliczność zaistniała, sąd odwoławczy dokonuje z urzędu, poza granicami 
zaskarżenia i zakresem zarzutów zawartych w środku odwoławczym. Warunkiem 
jednak podstawowym takiej oceny jest wniesienie środka odwoławczego (o 
charakterze zwyczajnym lub nadzwyczajnym). Należy podkreślić, że wadliwość 
postępowania z przyczyn określonych w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. ma dotyczyć 
postępowania głównego a nie postępowań „wpadkowych” (zob. wyrok Sądu 
Najwyższego z dnia 11 sierpnia 1999 r., V KKN 229/99). Gdyby np. niewłaściwość 
składu sądu dotyczyła postępowania wpadkowego (np. nienależyta obsada sądu 
rozpoznającego wniosek o wyłączenie sędziego), to okoliczność ta może być 
podniesiona w zwykłym środku odwoławczym jako ewentualne naruszenie prawa 
procesowego mające wpływ na treść orzeczenia wydanego w postępowaniu głównym. 
Jeżeli po sygnalizacji przez jedną ze stron albo z urzędu sąd dostrzeże, że doszło do 
nienależytej obsady sądu, uchyla orzeczenie wydane w pierwszej instancji. 

34 
Stwierdzenie okoliczności faktycznych, które doprowadziły sąd odwoławczy do 
takiego wniosku jest zadaniem tego sądu, który może w tym celu przeprowadzać z 
urzędu odpowiednie dowody; mogą one być też wnioskowane przez stronę.  
25. Nie oznacza to, że zarzut wystąpienia bezwzględnej przyczyny 
odwoławczej nie może być podniesiony w ramach zażalenia na postanowienie 
wydane w wyniku postępowania wpadkowego. Dotyczy to w szczególności 
postępowań o stosowanie aresztu, które w myśl art. 41 ust. 2 Konstytucji RP musi 
podlegać kontroli niezawisłego sądu. Wykazanie, że postanowienie w sprawie o 
zastosowanie lub przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania jest 
obarczone bezwzględną przyczyną odwoławczą określoną w  art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. 
lub w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. musi skutkować uchylenie tego postanowienia i 
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Uchylenie takie nie musi się jednak 
przełożyć na wadliwość postępowania głównego, w ramach którego stosowany jest 
areszt.   
26. Szczególnym środkiem służącym badaniu należytej obsady sądu 
odwoławczego w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. jest skarga na wyrok sądu 
odwoławczego, którą składa się do Sądu Najwyższego (art. 539a § 1 k.p.k.). Po 
uprawomocnieniu się orzeczenia, kwestia nienależytej obsady sądu może być 
natomiast badana przy rozpoznawaniu kasacji. Należy jednak zwrócić uwagę, że nie 
we wszystkich sprawach kasacja przysługuje stronie. Może być ona wniesiona tylko 
w sprawach, w których wydano prawomocne orzeczenie sądu odwoławczego i musi 
być wniesiona w terminie 30 dni od daty doręczenia odpisu orzeczenia z 
uzasadnieniem. Każde orzeczenie może jednak z powodów wskazanych w art. 439 § 
1 pkt 2 k.p.k. zakwestionować Rzecznik Praw Obywatelskich albo Prokurator 
Generalny w trybie tzw. kasacji nadzwyczajnej. Rozpoznając kasację, Sąd Najwyższy 
z urzędu zbada należytą obsadę sądu w rozumieniu, o którym mowa w niniejszej 
uchwale, zarówno w postępowaniu w pierwszej instancji, jak też w postępowaniu 
odwoławczym. Ostatecznie kwestia okoliczności wskazanych w art. 439 § 1 pkt 2 
k.p.k. może być oceniana w ramach wznowienia postępowania z urzędu (po 
sygnalizacji przez stronę). 
27. W postępowaniu cywilnym właściwe obsadzenie sądu rozpoznającego 
sprawę jest okolicznością istotną do udzielenia odpowiedzi na pytanie o ważność 
przeprowadzonego przez ten sąd postępowania. Sprzeczność składu sądu 

35 
orzekającego z przepisami prawa albo sytuacja, w której w rozpoznawaniu sprawy 
brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy stanowi wymienioną w art. 379 pkt 4 k.p.c. 
przesłankę nieważności postępowania, w granicach zaskarżenia braną pod uwagę z 
urzędu przez sąd drugiej instancji (art. 378 § 1 k.p.c.), jak i Sąd Najwyższy w 
postępowaniu kasacyjnym (art. 3989 § 1 pkt 3 i art. 39813 § 1 in fine k.p.c). Oczywista 
jest przy tym konstatacja, że w sytuacji uchylenia przez sąd II instancji wyroku sądu 
orzekającego ze względu na sprzeczność z przepisami prawa (art. 379 pkt 4 k.p.c.) i 
przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, ponowne rozpoznanie sprawy przez 
sąd pierwszej instancji w tym samym składzie jest niemożliwe (art. 386 § 5 in fine 
k.p.c.).   
Sytuacja, w której w składzie sądu uczestniczyła osoba nieuprawniona albo 
jeżeli w sprawie orzekał sędzia wyłączony z mocy ustawy, a strona przed 
uprawomocnieniem się wyroku nie mogła domagać się wyłączenia stanowi też 
przesłankę wznowienia postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem (art. 
401 pkt 1 k.p.c.).  
Osobą nieuprawnioną do orzekania jest osoba nieposiadająca w ogóle 
uprawnień do tego, aby zasiadać w składzie orzekającym sądu, a więc taka, która nie 
została powołana na stanowisko sędziego lub ławnika lub też orzekała przed 
powołaniem albo po rezygnacji z urzędu czy przejściu w stan spoczynku albo będąc 
wadliwie wybrana do pełnienia funkcji ławnika. W orzecznictwie uznano, że osobą 
nieuprawnioną do orzekania jest też sędzia, który nie ma w ogóle delegacji do 
orzekania w danym sądzie, jak i ten, którego delegacja nie spełnia ustawowych 
wymagań warunkujących ważność i skuteczność aktu delegowania. Przyjęto również 
konieczność badania w wypadkach wątpliwych, czy ławnik złożył wymagane prawem 
ślubowanie (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1932 r., I C 3064/31, 
OSP 1932, poz. 314). 
28. Chociaż z przepisów wynika, że sąd musi brać pod uwagę z urzędu, czy 
jego skład jest zgodny z prawem (art. 379 pkt 4 k.p.c.), a sytuacja, w której w składzie 
sądu 
uczestniczyła 
osoba 
nieuprawniona, 
stanowi 
podstawę 
wznowienia 
prawomocnie zakończonego postępowania (art. 401 pkt 1 k.p.c.), to w prawie polskim 
nie przewidziano wprost żadnej szczególnej procedury lub środka, pozwalających 
stronie na kwestionowanie skuteczności powołania do pełnienia urzędu sędziego 
osoby zasiadającej w składzie orzekającym, jeżeli nastąpiło ono w okolicznościach 

36 
powodujących następnie wątpliwości co do tego, czy osoba, która je uzyskała jest 
zdolna do sprawowania wymiaru sprawiedliwości w składzie sądu z zachowaniem 
niezawisłości i bezstronności. Badanie okoliczności, w jakich sędzia uzyskał 
powołanie do pełnienia urzędu, gdyby okoliczności te odbiegały od przyjętych zasad 
obsadzania tych urzędów, musi zatem odbywać się na płaszczyźnie oceny, czy skład 
sądu orzekającego w sprawie był zgodny z przepisami prawa. Konieczność objęcia 
oceną z urzędu tej okoliczności oznacza, że sąd weryfikujący własny status lub 
weryfikujący status innego składu sądu w związku z prowadzeniem kontroli poziomej 
lub instancyjnej wydanego w sprawie orzeczenia, nie może pominąć – znanych mu z 
urzędu, ze względu na stan systemu prawa, na gruncie którego wykonuje zadania z 
zakresu wymiaru sprawiedliwości – uregulowań ustrojowych, których zastosowanie 
zdecydowało o objęciu urzędu przez sędziego, który prowadzi postępowanie lub 
wydał orzeczenie w sprawie. Założenie, że wymiar sprawiedliwości ma sprawować 
tylko sąd niezależny, w składzie którego zasiadają niezawiśli i bezstronni sędziowie, 
wyrażone w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 EKOPCz i art. 47 KPP, musi być 
zrealizowane 
przy 
wykorzystaniu 
tych 
instrumentów 
procesowych, 
które 
ustawodawca oddał do dyspozycji zarówno sądowi prowadzącemu postępowanie, jak 
i stronom, z udziałem których ono się toczy.  
29. Z przedstawionych uwag wynika, że przepisy art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz 
art. 379 pkt 4 k.p.c., wskazujące na okoliczności wchodzące w zakres bezwzględnych 
przesłanek odwoławczych i przesłanek nieważności postępowania, są tylko jednymi z 
wielu instrumentów pozwalających w konkretnym postępowaniu sądowym zbadać, 
czy prowadzący to postępowanie sąd spełnia kryteria niezawisłości i bezstronności. 
W tym sensie, jeżeli w składzie sądu zasiada sędzia, który podlega wyłączeniu na 
mocy art. 41 k.p.k. i 48 k.p.c., to taki skład sądu jest składem nienależytym, jeżeli 
udział tego sędziego uzasadnia wniosek, że także sąd stał się sądem pozbawionym 
cech niezawisłości i bezstronności. Zarzut nienależytego składu sądu, w perspektywie 
zasady niezawisłości i bezstronności, może być także podniesiony jako zarzut 
naruszenia prawa procesowego (np. prawa rzetelnego procesu czy prawa do obrony, 
które może być skutecznie wykonywane jedynie przed sądem niezależnym i 
bezstronnym) 
lub 
materialnego 
albo 
okoliczność 
prowadząca 
do 
rażącej 
niesprawiedliwości orzeczenia. Te same uwagi mają odpowiednie zastosowanie na 
gruncie postępowania cywilnego do pojęcia sprzeczności składu sądu z przepisami 

37 
prawa. Ponadto w przypadku procedury cywilnej w szczególnych przypadkach, gdy 
uzasadniają to wyjątkowe okoliczności konkretnego postępowania brak możności 
obrony swoich praw przez stronę lub uczestnika z uwagi na brak bezstronności i 
niezależności sądu może także stanowić przyczynę nieważności postępowania z art. 
379 pkt 5 k.p.c.   
 
30. Należy podkreślić raz jeszcze, że przedmiotem wykładni Sądu 
Najwyższego w niniejszej uchwale nie są przepisy dotyczące sposobu powoływania 
sędziów ani też przepisy dotyczące ich statusu: uchwała do tych kwestii się nie odnosi. 
Nie rozstrzyga ona także w żadnym zakresie, jakie konsekwencje ustrojowe dla 
obecnego i przyszłego statusu osób powołanych na urząd sędziego w tej procedurze 
mają wadliwości dotyczące sposobu ukształtowania oraz funkcjonowania procedury 
wskazywania kandydatów na urząd sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa.    
 
Przedstawione do rozstrzygnięcia składowi połączonych trzech Izb wątpliwości 
interpretacyjne, które zarysowały się w orzecznictwie, odnoszą się do wpływu 
wadliwości procesu wskazywania kandydata na urząd sędziego przez Krajową Radę 
Sądownictwa po zmianach w ustroju tej Rady i w procedurze konkursowej dokonanych 
na mocy ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie 
Sądownictwa na sposób stosowania prawa procesowego karnego i cywilnego. 
Przyczyną tych wątpliwości były zmiany w przepisach rozwijających unormowania 
konstytucyjne dotyczące Rady, sposobu jej działania oraz dalszych etapów procedury 
powołania na urząd sędziego przeprowadzane począwszy od końca 2017 r.  
 
V. 
31. W świetle art. 179 Konstytucji RP, Prezydent RP nie powołuje na 
stanowisko sędziego kogokolwiek, według własnego uznania co do jego kwalifikacji i 
zdolności do pełnienia tej funkcji, lecz wykonuje to uprawienie na wniosek Krajowej 
Rady Sądownictwa. Złożenie przez Krajową Radę Sądownictwa stosownego wniosku 
jest zatem warunkiem sine qua non skutecznego powołania. Zarazem jednak wniosek 
o powołanie sędziego ma pochodzić nie od kogokolwiek, lecz od organu działającego 
jako Krajowa Rada Sądownictwa, nie tylko ze względu na odwołanie się do pewnej 
nazwy, ale i sposobu jego obsadzenia oraz warunków, w jakich realizuje swoje 
kompetencje (postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 czerwca 2008 r., 1 
Kpt 1/08).  

38 
Ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie 
Sądownictwa ustawodawca wygasił mandaty członków Krajowej Rady Sądownictwa, 
o których mowa w art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji RP, wybranych w oparciu o przepisy 
dotychczasowe. Skrócenie kadencji sędziów, którzy zasiadali w Krajowej Radzie 
Sądownictwa w chwili wejścia w życie nowelizacji tłumaczono potrzebą zapewnienia 
wszystkim członkom Krajowej Rady Sądownictwa wspólnej kadencji, jednak 
znowelizowana ustawa dopuszcza sytuację, w której mandat członka Krajowej Rady 
Sądownictwa wygaśnie przed upływem przewidzianej czteroletniej kadencji (zob. art. 
11e ust. 1 i 3, art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie 
Sądownictwa, tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 94, dalej – ustawa o KRS), co jest 
sprzeczne z art. 187 ust. 3 Konstytucji RP. Argument tłumaczący zmianę został zatem 
przedstawiony fałszywie, a za skróceniem kadencji Rady stały zatem inne 
okoliczności.  
Nowych członków Krajowej Rady Sądownictwa wybrał Sejm RP, stosownie do 
ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa zmienionej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o 
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, co stało w sprzeczności z art. 187 
ust. 1 pkt 2 Konstytucji RP. Zakwestionowanie na gruncie tego przepisu założenia o 
konieczności dokonania wyboru sędziów – członków Krajowej Rady Sądownictwa 
przez samych sędziów, nie pozwala wskazać organu państwa, mogącego tego 
wyboru dokonywać. Konstytucja nie przewiduje domniemania kompetencji na rzecz 
parlamentu. Po zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa piętnastu członków 
Rady, rekrutujących się spośród sędziów zostało wybranych przez Sejm RP na 
wspólną czteroletnią kadencję (art. 9a ust. 1 ustawy o KRS). Nie ma wśród nich 
przedstawicieli Sądu Najwyższego, chociaż tego wymaga art. 187 ust. 1 pkt 2 
Konstytucji RP. 
Ukształtowana przez ustawę z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o 
Krajowej Radzie Sądownictwa procedura wyboru sędziów do tego organu 
spowodowała, że władza sądownicza utraciła wszelki wpływ na jego skład, a w ten 
sposób pośrednio – również w związku z nowelizacjami innych ustaw ustrojowych – 
także na kandydatów przedstawionych Prezydentowi w celu powołania na stanowisko 
sędziego sądu powszechnego, wojskowego, sędziego Sądu Najwyższego oraz 
sędziów sądów administracyjnych. Krajowa Rada Sądownictwa została zdominowana 
przez osoby pochodzące z wyboru politycznego większości sejmowej. Po dokonaniu 

39 
wyboru 15 sędziów będących członkami Krajowej Rady Sądownictwa przez Sejm, aż 
dwadzieścia jeden spośród dwudziestu pięciu osób wchodzących w skład Rady 
pochodzi ze wskazania politycznego obu izb parlamentu. W wyniku przeprowadzenia 
wyborów sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, sędziowie zasiadający w tym 
organie przestali być grupą reprezentującą sędziów Sądu Najwyższego, sędziów 
sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych, jak o tym 
stanowi art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji RP. Zasiadający w nim w wyniku politycznego 
wyboru sędziowie nie uzyskali w taki sposób mandatu do reprezentowania środowiska 
sędziowskiego, które to zadanie powierzone powinno być osobom cieszącym się 
autorytetem i niezależnością od politycznych wpływów. Spowodowało to zasadnicze 
osłabienie roli Krajowej Rady Sądownictwa jako patrona niezależności sądów i 
niezawisłości sędziów.  
Rozwiązania przyjęte w ustawie z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o 
Krajowej Radzie Sądownictwa co do wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa 
są niezgodne z zasadą podziału władzy i równoważenia się władz (art. 10 ust. 1 
Konstytucji RP), jak również z zasadą odrębności i niezależności sądów (art. 173 
Konstytucji RP) i niezawisłości sędziów (art. 178 Konstytucji RP). Istotne znaczenie 
ma w tym kontekście zasada odrębności władzy sądowniczej. Wynika z niej to, że w 
ramach podziału i równoważenia się władz ingerencja władzy ustawodawczej i władzy 
wykonawczej w funkcjonowanie władzy sądowniczej możliwa jest tylko w granicach 
zakreślonych w Konstytucji RP, tj. w wypadkach, w których Konstytucja RP to wprost 
przewiduje. W odniesieniu do Krajowej Rady Sądownictwa zasada odrębności 
znajduje wyraz w tym, że władza ustawodawcza i władza wykonawcza mogą wpływać 
na skład osobowy Krajowej Rady Sądownictwa i jej funkcjonowanie tylko w takim 
zakresie, w którym przewiduje to wprost Konstytucja RP (art. 187 ust. 1 pkt 1 in fine, 
pkt 3) i ust. 4). W efekcie władza ustawodawcza określając ustrój, zakres działania i 
tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa (art. 187 ust. 4 Konstytucji RP) nie może 
kreować nieprzewidzianych w Konstytucji RP kompetencji dla tej władzy do wyboru 
członków Krajowej Rady Sądownictwa spośród sędziów, gdyż zakres jej kompetencji 
do powoływania członków Krajowej Rady Sądownictwa został wyznaczony przez 
ustrojodawcę (art. 187 ust. 1 pkt 3) Konstytucji RP). 
Z kolei skrócenie kadencji dotychczasowych członków Krajowej Rady 
Sądownictwa i wybór nowych członków tego organu na podstawie ustawy z dnia 8 

40 
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa wywołuje 
zasadnicze zastrzeżenia co do zgodności z art. 187 ust. 1 i 3 Konstytucji RP, a tym 
samym wątpliwości co do legalności działania Krajowej Rady Sądownictwa oraz 
procedury nominacyjnej kandydatów na sędziów, w której Krajowa Rada Sądownictwa 
bierze udział.  
32. Ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie 
Sądownictwa ustawodawca zmienił zasady wyboru sędziów - członków Krajowej Rady 
Sądownictwa i przyjął, że podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia kandydata na 
członka Rady jest grupa co najmniej: 1) dwóch tysięcy obywateli Rzeczypospolitej 
Polskiej, którzy ukończyli osiemnaście lat, mają pełną zdolność do czynności 
prawnych i korzystają z pełni praw publicznych; 2) dwudziestu pięciu sędziów, z 
wyłączeniem sędziów w stanie spoczynku. Zgłoszenia kandydata dokonuje na piśmie 
pełnomocnik, a jest nim osoba wskazana w pisemnym oświadczeniu pierwszych 
piętnastu osób z wykazu. Do zgłoszenia kandydata przez pełnomocnika załącza się 
wykaz sędziów popierających zgłoszenie, zawierający ich imiona, nazwiska, miejsca 
służbowe, numery ewidencyjne PESEL i własnoręcznie złożone podpisy. Zgłoszenia 
kandydatów Marszałek Sejmu niezwłocznie przekazuje posłom i podaje do publicznej 
wiadomości, z wyłączeniem załączników. Ustawa określiła też szczegółowo tryb 
wyłonienia pozostałych członków Krajowej Radzie Sądownictwa pochodzących z 
wyboru.  
Listy poparcia, którymi legitymowali się sędziowie zgłaszający swoje 
kandydatury do Krajowej Rady Sądownictwa, miały być podpisane nie przez 
kogokolwiek, lecz przez sędziów. Ustawa o zmianie ustawy o Krajowej Radzie 
Sądownictwa przewiduje wprawdzie tryb weryfikacji przez Marszałka Sejmu i Ministra 
Sprawiedliwości, czy osoba, której imię i nazwisko wpisano na listę sprawuje urząd 
sędziego, ale dzieje się to bez udziału tej osoby i poza jakąkolwiek kontrolą społeczną. 
Żądanie udzielenia informacji o osobach podpisanych na listach poparcia dla sędziów 
kandydujących do Krajowej Rady Sądownictwa, w trybie przepisów o dostępie do 
informacji publicznej, potwierdzone co do jego zasadności prawomocnym wyrokiem 
Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 czerwca 2019 r., I OSK 4282/18, 
którym oddalono skargę kasacyjną Szefa Kancelarii Sejmu RP od wyroku 
uchylającego decyzję w części odmawiającej udzielenia tych informacji, zostało 
zignorowane przez Szefa Kancelarii Sejmu RP i Marszałka Sejmu, którzy odmówili 

41 
wykonania prawomocnego wyroku. Ten stan trwa do dziś.  
W warunkach odmowy wykonania wyroku nakazującego udzielenie w trybie 
przepisów o dostępie do informacji publicznej informacji o tym, kto podpisał listy 
poparcia dla osób, które zostały wybrane do Krajowej Rady Sądownictwa głosami 
większości parlamentarnej, nie ma żadnej możliwości zweryfikowania, czy listy 
poparcia zostały podpisane przez istniejące osoby i czy osoby te były sędziami w 
chwili udzielania poparcia i dokonywania wyboru członków Krajowej Rady 
Sądownictwa w konkretnych miejscach ich powołania a także, czy zostały podpisane 
przez wymaganą przez ustawę liczbę osób. Okoliczności te są bardzo proste do 
sprawdzenia. Sędziowie poszczególnych sądów są też w stanie stwierdzić, czy osoba 
podpisana pod listą jako sędzia konkretnego sądu, w istocie w tym sądzie pełniła 
służbę w czasie, gdy powstawały listy poparcia. Organy władzy wykonawczej ukrywają 
informacje na temat poparcia dla osób, które zasiadają w Krajowej Radzie 
Sądownictwa, a zatem uniemożliwiają weryfikację legitymacji wybranych członków 
Krajowej Rady Sądownictwa do zasiadania w tym organie (zob. w kwestii znaczenia, 
jakie ETPCz przypisał odmowie udostępnia dokumentów mających znaczenie w 
sprawie – wyrok z dnia 24 lipca 2014 r., nr 28761/11, Abu Zubaid, Abd al-Rahim al 
Washira v. Polska). 
W przestrzeni publicznej ujawnione zostało oświadczenie wybranego na 
członka Krajowej Rady Sądownictwa sędziego Macieja Nawackiego, z którego 
wynika, że sam podpisał swoją listę poparcia. Ujawnione też zostało oświadczenie 
czterech sędziów, że sędzia Maciej Nawacki wykorzystał wycofane mu poparcie w 
celu kandydowania do Krajowej Rady Sądownictwa. Wycofanie poparcia miało 
miejsce na długo zanim uruchomiona została procedura weryfikacji listy i głosowania 
na jej podstawie, a o tej okoliczności został też powiadomiony ze stosownym 
wyprzedzeniem (dnia 25 stycznia 2018 r.) Marszałek Sejmu. Poza tym, jedynie kilku 
sędziów Sądu Rejonowego w Wieliczce potwierdziło, że poparli listę sędziego Pawła 
Styrny. O innych osobach z grona sędziów popierających kandydatów do Krajowej 
Rady Sądownictwa opinia publiczna nie została poinformowana. Jeśli kandydaci do 
Krajowej Rady Sądownictwa wzajemnie podpisali swoje listy poparcia do tego organu, 
to jest to okoliczność pozwalająca wnioskować o skali poparcia środowiska 
sędziowskiego, jakim legitymują się osoby zasiadające w Krajowej Radzie 
Sądownictwa.  

42 
33. Krajowa Rada Sądownictwa działająca na podstawie ustawy z dnia 8 
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa wyznaczała 
posiedzenia, na których dochodziło do opiniowania osób kandydujących na 
stanowiska sędziów w różnych sądach. Kandydatury te były przedstawiane 
Prezydentowi RP. W okresie od dnia 4 lipca 2018 r., gdy to Pierwsza Prezes Sądu 
Najwyższego miała przejść w stan spoczynku zgodnie z art. 111 u.SN, do dnia 1 
stycznia 2019 r., czyli wejścia w życie ustawy z dnia 21 listopada 2018 r. o zmianie 
ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz.U. poz. 2507, dalej - ustawa z dnia 21 listopada 
2018 r.), Krajowa Rada Sądownictwa odbyła: 1) posiedzenie w dniach 10-13 lipca 
2018 r., po którym przedstawiono 5 wniosków o powołanie do pełnienia urzędu na 
stanowisku sędziego sądu powszechnego i 3 wnioski o powołanie do pełnienia urzędu 
na stanowisku sędziego sądu administracyjnego, 2) posiedzenie w dniach 24-27 lipca 
2018 r., po którym przedstawiono 20 wniosków o powołanie do pełnienia urzędu na 
stanowisku sędziego sądu powszechnego i 1 wniosek o powołanie do pełnienia 
urzędu na stanowisku sędziego sądu administracyjnego, 3) posiedzenie w dniach 23-
24 i 27-28 sierpnia 2018 r., po którym przedstawiono 40 wniosków o powołanie do 
pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego (Prezydent RP nie 
powołał Małgorzaty Ułaszonek-Kubackiej, która wycofała swoją kandydaturę i 
Jarosława Dusia, a Wojciech Sych zrzekł się urzędu w Izbie Karnej Sądu Najwyższego 
w związku z wybraniem go do Trybunału Konstytucyjnego), 4) posiedzenie w dniach 
18-21 września 2018 r., po którym przedstawiono 17 wniosków o powołanie do 
pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu powszechnego i 2 wnioski o powołanie 
do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądu administracyjnego, 5) posiedzenie 
w dniach 9-12 października 2018 r., po którym przedstawiono 32 wnioski o powołanie 
do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu powszechnego i 1 wniosek o 
powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądu administracyjnego, 6) 
posiedzenie w dniach 16-19 października 2018 r., po którym przedstawiono 50 
wniosków o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu 
powszechnego, 4 wnioski o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego 
sądu administracyjnego i 1 wniosek o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku 
asesora sądu administracyjnego; 7) posiedzenie w dniach 6-9 listopada 2018 r., po 
którym przedstawiono 28 wniosków o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku 
sędziego sądu powszechnego i 5 wniosków o powołanie do pełnienia urzędu na 

43 
stanowisku sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego, 8) posiedzenie w dniach 
20-23 listopada 2018 r., po którym przedstawiono 45 wniosków o powołanie do 
pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu powszechnego, 1 wniosek o powołanie 
do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu administracyjnego i 2 wnioski o 
powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądu administracyjnego; 9) 
posiedzenie w dniach 4-7 i 11-13 grudnia 2018 r., po którym przedstawiono 75 
wniosków o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu 
powszechnego. 
Równolegle, po uchwaleniu ustawy o SN z 2017 r., władza ustawodawcza i 
wykonawcza, a za nią także Krajowa Rada Sądownictwa, zakwestionowały status 
Małgorzaty Gersdorf jako Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego. Stosownie do art. 187 
ust. 1 pkt 1 Konstytucji RP, w skład Krajowej Rady Sądownictwa wchodzi nie któryś z 
sędziów Sądu Najwyższego, lub osoba pełniąca w tym Sądzie jakąkolwiek funkcję, 
lecz Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego. Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego po 
wejściu w życie ustawy o Sądzie Najwyższym i przeniesieniu jej mocą tej ustawy w 
stan spoczynku, tj. po dniu 4 lipca 2018 r. nie była zawiadamiana o posiedzeniach 
Krajowej Rady Sądownictwa jako Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego, a pomijanie 
osoby Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego w pracach Krajowej Rady Sądownictwa 
trwało do wejścia w życie ustawy z dnia 21 listopada 2018 r. Ustawodawca przyznał 
się w niej do wadliwego skrócenia kadencji Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego i 
przyjął w art. 2 ust. 4 tej ustawy rozwiązanie, stosownie do którego kadencję Pierwszej 
Prezes Sądu Najwyższego, do której ma zastosowanie wspomniana ustawa 
„naprawcza”, uważa się za nieprzerwaną. Odwołanie się do mechanizmu tego rodzaju 
fikcji prawnej nie jest w stanie usunąć większości naruszeń prawa, jakie miały miejsce 
od czasu wejścia w życie ustawy naruszającej prawo do czasu usunięcia tej 
wadliwości. Stanu pomijania Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego w okresie od dnia 
4 lipca 2018 r. do dnia 1 stycznia 2019 r. w obsadzie Krajowej Rady Sądownictwa nie 
usuwa ustawa „naprawcza”, gdyż stwierdzenie, że uważa się kadencję Pierwszej 
Prezes Sądu Najwyższego za nieprzerwaną, nie czyni Pierwszej Prezes Sądu 
Najwyższego prawidłowo zawiadomioną o posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa i 
obecną na posiedzeniach, na których jej głos uwzględniany byłby przy podejmowaniu 
decyzji przez Radę.  
34. W art. 31 § 1 u.SN ustawodawca zdecydował o odjęciu Pierwszemu 

44 
Prezesowi 
Sądu 
Najwyższego 
kompetencji 
do 
obwieszczania 
o 
wolnych 
stanowiskach sędziowskich w Sądzie Najwyższym i przyznał tę kompetencję 
Prezydentowi RP. Ta nowa kompetencja ustawowa nie została wymieniona w art. 144 
ust. 3 Konstytucji RP wśród 30 prerogatyw, a zatem oczywiste jest, że ogłoszenie w 
Monitorze Polskim obwieszczenia dotyczącego liczby wolnych stanowisk sędziego 
przewidzianych do objęcia w poszczególnych izbach Sądu Najwyższego wymaga 
kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. W świetle art. 144 ust. 2 Konstytucji RP każdy 
akt urzędowy Prezydenta niebędący prerogatywą wymaga bowiem kontrasygnaty 
Prezesa Rady Ministrów. Kompetencji do ogłoszenia obwieszczenia o wolnych 
stanowiskach sędziowskich w Sądzie Najwyższym przyznanej Prezydentowi RP w 
drodze ustawy o SN z 2017 r. nie można przy tym uznać za prerogatywę na zasadzie 
aktu pochodnego względem prerogatywy dotyczącej powołania sędziów (art. 144 ust. 
3 pkt 17 Konstytucji RP). Kompetencją pochodną, niewymagającą kontrasygnaty 
może być tylko taka, której wykonywanie jest niezbędne do prawidłowej realizacji 
kompetencji zasadniczej będącej prerogatywą. Tymczasem w stanie prawnym sprzed 
wejścia w życie ustawy o SN z 2017 r., uprawnienie do ogłaszania obwieszczenia o 
wolnych 
stanowiskach 
sędziowskich 
w 
Sądzie 
Najwyższym 
przysługiwało 
Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego, bez jakiegokolwiek uszczerbku dla 
możliwości realizowania przez Prezydenta kompetencji polegającej na powołaniu 
sędziów Sądu Najwyższego. Decydowanie o obwieszczeniu o wolnych stanowiskach 
sędziowskich w Sądzie Najwyższym przez Prezydenta RP nie jest czynnością 
konieczną do wykonywania prerogatywy polegającej na powoływaniu sędziów Sądu 
Najwyższego, natomiast jest wygodnym instrumentem całkowicie uznaniowego 
wpływania na to, czy w ogóle i w jakim czasie stanowiska w Sądzie Najwyższym 
zostaną obsadzone.  
W uchwale pełnego składu Sądu Najwyższego dnia 28 stycznia 2014 r., BSA I-
4110-4-4/13 (OSNC 2014, nr 5, poz. 49) Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli przepis 
ustawy przewiduje rozwiązania stwarzające zagrożenie dla odrębności i niezależności 
władzy sądowniczej - choćby pośrednie, potencjalne lub nawet hipotetyczne, to 
powinien być wykładany ściśle, a w razie wątpliwości w sposób zwężający, z 
prokonstytucyjną intencją urzeczywistnienia i poszanowania zasady podziału władz, 
a w tym separacji władzy sądowniczej. Chodzi także o ochronę władzy sądowniczej w 
imię dobra i interesów wszystkich obywateli (art. 1 Konstytucji RP). Korzystając z 

45 
kompetencji przewidzianej w ustawie o SN z 2017 r. Prezydent RP wydał – bez 
kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów – obwieszczenie z dnia 24 maja 2018 r. o 
wolnych stanowiskach sędziego w Sądzie Najwyższym (M.P. z 2018 r., poz. 633). 
Obwieszczenie Prezydenta RP dotknięte tego rodzaju wadliwością, nie mogło 
spowodować 
uruchomienia 
niewadliwego 
postępowania 
zmierzającego 
do 
obsadzenia stanowisk sędziowskich w Sądzie Najwyższym (zob. też wyrok pełnego 
składu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 marca 2006 r., K 4/06, OTK-A 2006, nr 
3, poz. 32).  
35. Założenie o konkursowym charakterze postępowania prowadzonego przed 
Krajową Radą Sądownictwa, zmierzającego do wyłonienia osoby, której kandydatura 
na urząd sędziego zostanie przedstawiona Prezydentowi RP, służy nie tylko temu, by 
osobom zabiegającym o urząd publiczny stworzyć uczciwe warunki rywalizacji, ale w 
większym jeszcze stopniu temu, by urząd ten został powierzony osobie dającej 
najwyższe gwarancje jego prawidłowego wykonywania.  
Ustawą z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów 
powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 1443) 
ustawodawca – w ustępie 3 dodanym do art. 35 – wyłączył konieczność 
uwzględnienia, 
przy 
ustaleniu 
przez 
Krajową 
Radę 
Sądownictwa 
listy 
rekomendowanych kandydatów do ich powołania na urząd sędziego, opinii o 
kandydatach sporządzanych przez kolegia właściwych sądów oraz ocen właściwych 
zgromadzeń ogólnych sędziów. Była to jego reakcja na postawę organów samorządu 
sędziowskiego, które odmawiały wykonywania wskazanych kompetencji w 
dotkniętych wadliwością postępowaniach przed Krajową Radą Sądownictwa. 
Ustawodawca nie zdecydował się wówczas na usunięcie wskazywanych powszechnie 
wad systemu, który stworzył, lecz zadecydował o wyłączeniu w ramach jego 
stosowania ostatnich pozostawionych wcześniej samorządowi sędziowskiemu form 
współuczestniczenia w procedurze obsadzania stanowisk sędziowskich. 
Jednocześnie art. 44 ustawy o KRS, przewidujący możliwość wniesienia 
odwołania od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa w postępowaniu zmierzającym do 
wyłonienia listy kandydatów rekomendowanych Prezydentowi RP do ich powołania na 
urząd sędziego został zmieniony ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o 
Krajowej Radzie Sądownictwa, obowiązującą od dnia 17 stycznia 2018 r., w ten 
sposób, że ustawodawca wyłączył w nim możliwość podniesienia zarzutu 

46 
niewłaściwej oceny spełniania przez kandydatów kryteriów uwzględnianych przy 
podejmowaniu rozstrzygnięcia w przedmiocie przedstawienia wniosku o powołanie do 
pełnienia urzędu sędziego na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego. Jako właściwy 
do rozpoznania odwołania ustawodawca wskazał Naczelny Sąd Administracyjny.  
W art. 44 ust. 1b i 4 ustawy o KRS, w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 20 
lipca 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych 
innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 1443) i obowiązującym od dnia 27 lipca 2018 r.,  
ustawodawca – nie odejmując formalnie możliwości odwołania się przez uczestnika 
procedury konkursowej na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego z powodu 
sprzeczności uchwały Rady z prawem – postanowił, że jeżeli uchwały w sprawach 
indywidualnych dotyczących powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego 
Sądu Najwyższego nie zaskarżyli wszyscy uczestnicy postępowania, staje się ona 
prawomocna w części obejmującej rozstrzygnięcie o przedstawieniu wniosku o 
powołanie do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, a także w części 
obejmującej rozstrzygnięcie o nieprzedstawieniu wniosku o powołanie do pełnienia 
urzędu sędziego Sądu Najwyższego tych uczestników postępowania, którzy nie 
wnieśli odwołania. W sprawach indywidualnych dotyczących powołania do pełnienia 
urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego uchylenie przez Naczelny Sąd 
Administracyjny uchwały Krajowej Rady Sądownictwa o nieprzedstawieniu wniosku o 
powołanie do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego  miało być równoznaczne 
z przyjęciem kandydatury uczestnika postępowania, który wniósł odwołanie,  na wolne 
stanowisko sędziowskie w Sądzie Najwyższym, co do którego w dniu wydania 
orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny postępowanie przed Krajową Radą 
Sądownictwa nie zostało zakończone, a w przypadku braku takiego postępowania, na 
kolejne wolne stanowisko sędziowskie w Sądzie Najwyższym objęte obwieszczeniem. 
Od wszystkich uchwał Krajowej Rady Sądownictwa w przedmiocie wskazania 
kandydatów na urzędy sędziów Sądu Najwyższego wpłynęły odwołania. Nie bacząc 
na to, Krajowa Rada Sądownictwa przedstawiła Prezydentowi RP wybranych 
kandydatów na stanowiska sędziowskie. Jej uchwały nie miały jednak charakteru 
ostatecznego w tym sensie, że została zainicjowana ich kontrola sądowa, która mogła 
skutkować ich uchyleniem. Uchwały te nie mogły być podstawą do wnioskowania do 
Prezydenta RP o powołanie osób, których dotyczyły na wolne stanowiska 
sędziowskie. Wniesienie odwołań od tych uchwał sprawiło, iż wolne etaty sędziowskie 

47 
zostały obsadzone wadliwie (por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z 
dnia 21 maja 2019 r., III CZP 25/19, OSNC 2019, nr 10, poz. 99), a kwestia najlepszej 
przydatności kandydata do pełnienia urzędu nie była w istocie zweryfikowana. Wolny 
etat zostaje wówczas obsadzony, niezależnie od tego, czy rzeczywiście dana osoba 
jest najlepszym kandydatem na konkretne stanowisko.  
W celu zapobieżenia nieodwracalnym skutkom tego rodzaju powołań, Naczelny 
Sąd Administracyjny, do którego złożone zostały odwołania od uchwał odmawiających 
konkretnym osobom wnioskowania o ich powołanie na konkretny wolny etat, 
wstrzymał wykonanie uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 24 sierpnia 2018 r., 
nr 318/2018 o wyborze kandydata na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego w Izbie 
Karnej (postanowienia NSA z dnia 25 września 2018 r., II GW 22/18 i II GW 23/18), 
wykonanie uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 28 sierpnia 2018 r., nr 
330/2018 o wyborze kandydatów na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego w Izbie 
Cywilnej (postanowienie NSA z dnia 27 września 2018 r., II GW 27/18) i wykonanie 
uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 28 sierpnia 2018 r., nr 331/2018 o 
wyborze kandydatów na stanowiska sędziów Sąd Najwyższego w Izbie Kontroli 
Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (postanowienie NSA z dnia 27 września 2018 r., 
II GW 28/18). Naczelny Sąd Administracyjny objaśnił przyczyny udzielenia skarżącym 
ochrony tymczasowej i zasięg tej ochrony (tak też Sąd Najwyższy w postanowieniach 
z dnia 1 sierpnia 2018 r., III PO 4-6/18). Prezydent RP, mimo niezakończenia procedur 
kontroli sądowej uchwał Krajowej Rady Sądownictwa dotyczących wszystkich 
kandydatów do Sądu Najwyższego, a ponadto mimo wstrzymania przez Naczelny Sąd 
Administracyjny wykonania uchwał dotyczących kandydatów do Izby Cywilnej, Karnej 
oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych,  i świadom trudnych de lege lata do 
odwrócenia skutków jego decyzji, wręczył akty powołania na stanowiska osobom 
wskazanym w uchwałach Krajowej Rady Sądownictwa, a osoby te powołania te 
odebrały.  
Przepis art. 44 ust. 1b oraz ust. 4 został uchylony ustawą z dnia 26 kwietnia 
2019 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy - Prawo o 
ustroju sądów administracyjnych (Dz. U z 2019 r., poz. 914), w art. 3 tej ustawy  
ustawodawca przyjął, że postępowania w sprawach odwołań od uchwał Krajowej 
Rady Sądownictwa w sprawach indywidualnych dotyczących powołania do pełnienia 
urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego, wszczęte i niezakończone przed 

48 
dniem wejścia w życie tej ustawy, podlegają umorzeniu z mocy prawa. Naczelny Sąd 
Administracyjny, postanowieniem z dnia 26 czerwca 2019 r., II GOK 2/18, wydanym 
w sprawie z odwołań od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 28 sierpnia 2018 
r., nr 330/2018 w przedmiocie przedstawienia (nieprzedstawienia) wniosków o 
powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego, w 
związku z wnioskiem Prokuratora Generalnego o umorzenie tych postępowań, 
wystąpił z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości UE. 
36. Z art. 7 Konstytucji RP wynika, że organy władzy publicznej działają na 
podstawie i w granicach prawa, a zatem wyłącznie na podstawie upoważnienia 
przewidzianego w prawie, którym ich działanie jest legitymowane. Dotyczy to również 
Prezydenta RP, ponieważ jego akty urzędowe nie zostały wyłączone spod zakresu 
art. 7 Konstytucji RP, a nadto ponosi on odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu 
za naruszenie każdego przepisu Konstytucji RP, także tego, który ustanawia jego 
prerogatywę (art. 145 Konstytucji RP). W razie przyjęcia, że sposób wykonania przez 
Prezydenta RP prerogatywy nie podlega bieżącej kontroli, a zatem przez inny organ i 
w innym czasie niż tylko Trybunał Stanu, założenie to może być zastosowane 
wyłącznie do działania będącego w istocie wykonaniem prerogatywy. Prezydent RP 
nie jest organem państwa stojącym ponad Konstytucją RP, który przez własne 
oznajmienie wiążąco i ostatecznie identyfikuje sytuację, w której wykonuje 
prerogatywę, co miałoby oznaczać brak możliwości oceny legalności tego działania, 
a w konsekwencji też oceny skutków, które spowodowało.   
Prezydent powołuje sędziów, nie czyni tego jednak w dowolnym momencie i 
według własnego uważania, lecz na podstawie wniosku złożonego przez Krajową 
Radę Sądownictwa. Akt powołania nie może przy tym dotyczyć kogoś, kto nie został 
wnioskiem objęty (zob. szerzej postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 
czerwca 2008 r., 1 Kpt 1/08).  
Warunki minimalne wykonania omawianej prerogatywy przez Prezydenta RP 
wymagają więc, by inicjatorem jego działania był prawidłowo powołany i obsadzony 
organ mający status Krajowej Rady Sądownictwa. W okresie od wejścia w życie 
ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa 
oraz ustawy o SN z 2017 r., Krajowa Rada Sądownictwa nie była obsadzona w sposób 
wymagany przepisami Konstytucji RP, nie mogła zatem wykonywać przypisanych jej 
kompetencji, co Prezydent RP powinien był stwierdzić przed podjęciem decyzji o 

49 
wykonaniu prerogatywy. Osoby, które wskazane zostały na listach rekomendacyjnych 
powstałych w wadliwej procedurze obsadzania urzędów sędziowskich nie mogą być 
uważane za właściwie przedstawionych Prezydentowi RP kandydatów do objęcia 
urzędu, którym Prezydent RP władny był powierzyć ten urząd. Nawet przy założeniu, 
że wręczenie takim osobom aktów powołania czyni je formalnie powołanymi na urząd 
sędziego, konieczne jest dokonywanie oceny, czy i w jakim zakresie osoby te mogą 
wykonywać czynności jurysdykcyjne, tak by nie dochodziło przez to do naruszenia 
standardu bezstronności i niezależności, wymaganego od sądu sprawującego wymiar 
sprawiedliwości. 
37. W uchwale pełnego składu Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2014 r., 
BSA I-4110-4-4/13 (OSNC 2014, nr 5, poz. 49) Sąd Najwyższy – z odwołaniem się do 
uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 lipca 2007 r., III CZP 81/07 (OSNC 2007, nr 10, 
poz. 154) oraz uzasadnienia uchwały pełnego składu Sądu Najwyższego z dnia 14 
listopada 2007 r., BSA I-4110-5/07 – stwierdził, że sędzia wykonuje władzę 
sądowniczą w sądzie, w którym ma swoje miejsce służbowe. Miejsce służbowe, 
określane także jako „siedziba sędziego”, jest jednym z istotnych czynników 
kształtujących status sędziego. Powołując do pełnienia urzędu na stanowisku 
sędziowskim, Prezydent wyznacza sędziemu jego miejsce służbowe, które może być 
zmienione tylko w wyjątkowych wypadkach i w ściśle określonym trybie. Sędzia 
powołany do sprawowania urzędu ma zatem takie miejsce służbowe, jakie zostanie 
określone w akcie jego powołania. O ile powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku 
sędziego oznacza nadanie sędziemu prawa jurysdykcji, czyli wydawania wyroków i 
podejmowania innych czynności jurysdykcyjnych w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, 
o tyle miejsce służbowe wytycza zakres tej władzy, tzn. konkretny sąd, obszar 
działania sędziego oraz rodzaj spraw, które może rozstrzygać, określony w przepisach 
prawa procesowego o właściwości rzeczowej.  
W judykaturze i piśmiennictwie przyjęto także zgodnie, że miejsce służbowe 
jest elementem władzy sądowniczej sensu stricto, a nie tylko zagadnieniem 
pracowniczym. Każda zmiana dotycząca miejsca służbowego sędziego jest 
ingerencją w zakres władzy sędziego - odjęciem jej, poszerzeniem lub przeniesieniem. 
Jeżeli sędzia przekracza zakres władzy, zarówno w aspekcie terytorialnym, jak i 
rzeczowym, a więc np. orzeka poza sądem (obszarem), w którym ma siedzibę, staje 
się sędzią (sądem) niewłaściwym - w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz 

50 
przepisów prawa procesowego - podobnie jak niewłaściwy jest sąd, w którego składzie 
zasiadają sędziowie innego sądu. Pojęcie sędziego właściwego (naturalnego), 
przewidziane po raz pierwszy w konstytucji francuskiej z dnia 3 września 1791 r., 
urzeczywistniane obecnie w przepisach ustrojowych większości demokratycznych 
państw i łączone nierozerwalnie z zasadami przywiązania sędziego do urzędu, 
nieusuwalności i nieprzenoszalności, jest także jednym z elementów określających 
istotę i funkcję niezawisłości sędziowskiej. Sędzia właściwy jest również jednym z 
istotnych czynników sprawiedliwości proceduralnej, elementu prawa do sądu 
stanowiącego fundament demokratycznego państwa prawnego.  
38. Model postępowania o powołanie konkretnej osoby na urząd sędziego w 
szczególny sposób wpływa na ocenę tego, czy sąd, w którego skład wchodzi taka 
osoba może zostać uznany za sąd bezstronny i niezawisły w konkretnej sprawie. 
Wszelkie pozamerytoryczne względy, które miałyby decydować o takim powołaniu 
sugerują bowiem powiązania danego sędziego z określoną opcją polityczną lub 
środowiskiem politycznym. Jest tak tym bardziej, im bardziej sama procedura 
powołania ma charakter polityczny, to znaczy im bardziej decyzje w niej podejmowane 
pochodzą bezpośrednio od polityków lub przedstawicieli organów władzy politycznej 
oraz im bardziej procedura podejmowania tych decyzji jest nietransparentna i 
arbitralna, a nawet realizowana z naruszeniem prawa. Podważa to w sposób istotny i 
trwały zaufanie społeczeństwa do sędziego jako osoby niezależnej oraz nieulegającej 
zewnętrznym wpływom i naciskom, czy choćby potrzebie okazywania wdzięczności 
wobec tak określonych środowisk.  
Taki mechanizm w sposób trwały mógłby zatem prowadzić do pojawienia się w 
systemie wymiaru sprawiedliwości sędziów identyfikowanych z określonymi 
środowiskami politycznymi lub grupami interesów (sędziów „naszych” i „waszych”), 
których legitymacja będzie kwestionowana wraz z każdorazową zmianą większości 
parlamentarnej. Ten mechanizm jest ewidentnie sprzeczny z prawem obywatela do 
rozstrzygnięcia sprawy przez niezawisły sąd, uzależnia bowiem stabilność tego 
rozstrzygnięcia od kolejnych zmian większości politycznej w kraju.  
W tym kontekście należy podkreślić, że – jak wynika z oficjalnego oświadczenia 
Ministra Sprawiedliwości w postępowaniu legislacyjnym w dniu 15 stycznia 2020 r. w 
Senacie RP – skład Krajowej Rady Sądownictwa został ukształtowany w ten sposób, 
by znalazły się w nim osoby lojalne wobec większości parlamentarnej 

51 
(reprezentowanego przez Ministra Sprawiedliwości środowiska politycznego: „każde 
środowisko może zgłosić takich sędziów, za których bierze odpowiedzialność. Myśmy 
zgłosili takich sędziów, którzy naszym zdaniem byli gotowi współdziałać w ramach 
reformy sądownictwa” – sprawozdanie stenograficzne 3. posiedzenie Senatu RP X 
kadencji, 15.01.2020 r.).  
To powoduje, że systemowo wybory dokonywane przez tę Radę nie mają 
charakteru niezależnego od interesu politycznego, co rzutuje na ocenę spełnienia 
przez osoby powołane na wniosek tej Rady na urząd sędziego obiektywnych 
przesłanek bezstronności i niezawisłości. Innymi słowy: polityczne zdominowanie 
Krajowej Rady Sądownictwa powoduje, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo 
rozstrzygania konkursów na stanowisko sędziowskie nie według kryteriów 
merytorycznych, lecz lojalności politycznej lub poparcia dla sprzecznych z Konstytucją 
RP reform większości parlamentarnej dotyczących wymiaru sprawiedliwości. 
Systemowo podważa to zaufanie do bezstronności osób poddanych takiemu trybowi 
nominacyjnemu.  Istotą braku niezależności jest podporządkowanie decyzji tego 
organu czynnikom politycznym – w tym w szczególności władzy wykonawczej. Nie 
mogło także zostać pominięte w ocenie funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa 
zawieszenie jej praw członkowskich w Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa.  
39. Zasadniczy wpływ Ministra Sprawiedliwości będącego jednocześnie 
Prokuratorem Generalnym na kształtowanie składu Krajowej Rady Sądownictwa 
(potwierdzony w jego wcześniej wspomnianej, oficjalnej deklaracji na forum Senatu 
RP), a przez to na rozstrzygnięcia podejmowane przez ten organ w przedmiocie 
powołania na stanowisko sędziego, podważa obiektywne warunki bezstronności w 
sprawach, w których w składzie sądu miałaby brać udział osoba w ten sposób 
powołana na stanowisko sędziego, a Prokurator Generalny lub kierowana przez niego 
prokuratura miałyby być stroną takiego postępowania.   
40. Przeprowadzanie wadliwie zorganizowanych konkursów na urząd sędziego 
przez Krajową Radę Sądownictwa, która strukturalnie utraciła przymiot niezależności 
było 
dokonywane 
w 
warunkach 
długotrwałego, 
intencjonalnego 
działania 
podejmowanego przez przedstawicieli władzy wykonawczej i ustawodawczej, 
nakierowanego na generalne podważenie zaufania do sądów, do ich bezstronności i 
niezależności. W takich warunkach powoływanie na stanowiska sędziów w 
procedurach skrajnie upolitycznionych tym bardziej powoduje brak obiektywnych 

52 
przesłanek do orzekania przez sądy z udziałem takich osób w warunkach 
gwarantujących postrzeganie sądów jako bezstronnych i niezawisłych.  
41. Prowadzenie przez organ polityczny, jakim jest Minister Sprawiedliwości, 
za pośrednictwem powołanych przez niego rzeczników dyscyplinarnych działań o 
charakterze represyjnym wobec sędziów podejmujących czynności orzecznicze, 
zmierzające do wyjaśnienia niepewności co do trybu przeprowadzania konkursów na 
stanowiska sędziowskie, uzasadnia tezę o systemowym ograniczeniu niezawisłości 
sędziowskiej oraz dążeniu do wykluczenia jakiejkolwiek kontroli nad domniemanym 
wpływem czynnika politycznego na przeprowadzane konkursy w kierunku 
promowania osób przychylnych poglądom reprezentowanym przez środowisko 
polityczne Ministra Sprawiedliwości.     
42. Szczególne znaczenie ma brak możliwości wyjaśnienia wątpliwości co do 
prawidłowości powołania członków Krajowej Rady Sądownictwa, w szczególności 
spełnienia przez te osoby kryteriów formalnych wyboru do Rady. Tworzy to stan 
niepewności co do prawidłowego ukształtowania składu Rady, a tym samym stan 
niepewności co do ważności podejmowanych przez to ciało rozstrzygnięć. W sposób 
automatyczny przekłada się to także na stan niepewności co do statusu osób 
przedstawionych Prezydentowi RP do powołania na urząd sędziego. Gdyby bowiem 
okazało się, że akty Krajowej Rady Sądownictwa były wadliwe, nie byłby wykluczony 
proces weryfikacji uprawnień osób powołanych na stanowisko sędziego, a tym samym 
otwarta zostałaby droga do podważania legalności wydanych przez te osoby 
rozstrzygnięć. Nie jest “należyty” taki skład sądu, w którym bierze udział osoba, której 
uprawnienia sędziowskie mogą być w przyszłości kwestionowane, a nie ma 
możliwości obiektywnego wyjaśnienia wątpliwości co do procedury jej powołania.   
Sąd Najwyższy w składzie wydającym niniejszą uchwałę w pełni podziela 
stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2019 r., III PO 
7/18, zgodnie z którym tak ukształtowana Krajowa Rada Sądownictwa nie jest 
organem niezależnym, lecz działa jako organ podporządkowany bezpośrednio władzy 
politycznej.  Prowadzone przez tę Radę konkursy na urząd sędziego miały i mają 
wobec tego charakter wadliwy, prowadzący do zasadniczej wątpliwości co do 
motywów występowania z wnioskiem o powołanie konkretnych osób na urząd 
sędziego.  Niezależnie od tego, tworzenie faktycznych i prawnych przeszkód 
zmierzających do uniemożliwienia usunięcia wątpliwości co do legalności powołania 

53 
poszczególnych członków Rady, przybierające wręcz postać bezprawnej odmowy 
wykonywania orzeczeń sądowych, powoduje, że stabilność i prawomocność decyzji 
Rady może być trwale kwestionowana i staje się przedmiotem sporu politycznego, 
który stawia pod znakiem zapytania neutralność osób wskazanych przez Krajową 
Radę Sądownictwa. Osobom takim może być bowiem przypisywany – w obiektywnej 
ocenie - motyw popierania jednej ze stron tego sporu dla ochrony własnych interesów 
(w tym stanowiska).   
Należy podkreślić, że opisana wadliwość procedury wskazywania kandydatów 
na urząd sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa ma charakter strukturalny, 
powodując, iż organ ten nie może prawidłowo wykonywać swoich konstytucyjnych 
funkcji. Nie mogą go przy tym ekskulpować jedynie zapewnienia członków Krajowej 
Rady Sądownictwa, że działa ona w sposób prawidłowy i rzetelny. Stwierdzenie to jest 
niezależne od wątpliwości co do zgodności z Konstytucją RP sposobu wyboru części 
członków Krajowej Rady Sądownictwa. Ta ostatnia kwestia nie była przedmiotem 
wykładni Sądu Najwyższego, jakkolwiek uzasadniona jest teza, że taki, a nie inny 
sposób funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa wynika z odejścia od 
konstytucyjnych wymagań dotyczących sposobu wyłaniania części członków tej Rady.    
 
VI. 
43. Ocena obiektywnych warunków postrzegania sądu jako niezawisłego i 
bezstronnego, zgodnie z kryteriami wskazanymi w wyroku Trybunału Sprawiedliwości 
UE z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18, musi mieć 
charakter kompleksowy i uwzględniać wszystkie okoliczności, a przede wszystkim te, 
które są związane z procesem powołania na urząd sędziego. 
44. Artykuł 179 Konstytucji RP mówi o powoływaniu sędziów na czas 
nieoznaczony. Akt powołania, należący do kompetencji Prezydenta RP realizowanej 
na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, oznacza udzielenie władzy sądzenia 
(votum). 
Jest 
to 
elementem 
statusu 
osobowego 
sędziego, 
opatrzonego 
konstytucyjnymi   gwarancjami utrzymania i stabilizacji (art. 180 Konstytucji RP). 
Sędzia realizuje uzyskaną władzę sądzenia w ramach procedur sądowych, 
przewidujących sytuacje, w których – mimo posiadania votum – nie powinien orzekać 
w konkretnych sprawach. Kontrola i weryfikacja przesłanek oraz ograniczeń w 
orzekaniu należy do sądu działającego w trybie wskazanym w tych procedurach. 

54 
Tego rodzaju weryfikacja w ogóle nie dotyka kwestii powołania sędziego aktem 
Prezydenta RP (udzielenia votum), o czym mówi art. 179 Konstytucji RP; także sędzia 
wyłączony lub wyłączający się od orzekania w konkretnej sprawie nie traci swego 
statusu ani z niego nie rezygnuje. 
Akt powołania na urząd sędziego przez Prezydenta RP nie tworzy trwałego i 
niepodważalnego domniemania, że w każdej sprawie rozpoznawanej przez sąd z 
udziałem tego sędziego spełniony będzie standard niezawisłości i bezstronności. 
Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy poprzedzająca akt powołania procedura 
miała wadliwy charakter, w szczególności gdy brała w niej udział Krajowa Rada 
Sądownictwa pozbawiona przymiotu niezależności, na co w szczególności wskazał 
wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 listopada 2019 r.  Nie można przy tym 
przyjmować, że każda wada w procesie nominacyjnym jest sanowana przez 
prezydencki akt powołania na urząd sędziego, taka bowiem interpretacja 
prowadziłaby do nieuzasadnionego ograniczenia możliwości realizacji prawa do 
niezawisłego i bezstronnego sądu. Nie można interpretować konstytucyjnych 
kompetencji organów państwa w taki sposób, by interpretacja ta podważała 
podstawowe zasady konstytucyjne. 
Gwarancyjny charakter zasady niezawisłości, niezależności i bezstronności 
sądu oznacza, że o treści tej zasady oraz jej konkretyzacji powinny rozstrzygać sądy. 
Przyjęcie tezy przeciwnej, zakazującej wypowiadania się sądom w tych sprawach lub 
uznającej że sądy powinny rozpoznawać sprawy obywateli z pominięciem oceny 
dochowania standardów niezawisłości, niezależności i bezstronności, podważa sens 
prawa do sądu jako środka ochrony praw konstytucyjnych. Konieczność 
zagwarantowania konstytucyjnej niezawisłości sędziego i niezależności sądów oraz 
interpretowania art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w sposób spójny z art. 6 EKOPCz i art. 
47 KPP jest możliwa tylko przy założeniu rezygnacji ze wspomnianego wcześniej 
domniemania – sędzia powołany przy udziale wadliwie utworzonej i wadliwie 
działającej Krajowej Rady Sądownictwa nie korzysta z domniemania niezawisłości. 
Przyjęcie tezy przeciwnej oznaczałoby, że w polskim systemie prawa władza 
ustawodawcza i wykonawcza może pozbawić obywateli gwarancji prawa do 
rozstrzygania ich spraw przez niezawisłego sędziego i niezależny sąd. Dokonana 
przez Sąd Najwyższy wykładnia przepisów Kodeksu postępowania cywilnego i 
Kodeksu postępowania karnego, w zgodzie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 47 

55 
KPP oraz art. 6 ust. 1 EKOPCz, ma na celu zapobieżenie tym skutkom. Stało się to 
szczególnie istotne po wydaniu przez Trybunał Sprawiedliwości UE wyroku z dnia 19 
listopada 2019 r. oraz po wydaniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2019 
r., III PO 7/18, w którym stwierdzono, że ze względu na trwały brak warunków do 
postrzegania Rady jako organu niezależnego istnieje strukturalna wada dotycząca 
udziału tego organu w procedurze wskazywania kandydatów na urząd sędziego. 
 45. Brak niezależności Krajowej Rady Sądownictwa prowadzi do wadliwości 
procedury powołania na urząd sędziego. Wadliwość ta, a także jej wpływ na 
naruszenie standardu niezawisłości i bezstronności sądu, podlega jednak 
stopniowaniu.  Przede wszystkim zasadniczo różna jest skala i zakres procesowych 
skutków wadliwości powołania na urząd sędziego w zależności od typu sądu, do 
którego następuje powołanie i miejsca tego sądu w strukturze organów wymiaru 
sprawiedliwości.  
Status sędziego sądów powszechnych i wojskowych jest inny niż status 
sędziego Sądu Najwyższego. Jest to konsekwencja innej pozycji ustrojowej sądów 
powszechnych i wojskowych oraz Sądu Najwyższego, innych kompetencji tych 
sądów oraz innych wymagań do objęcia w nich urzędu. (art. 175 ust. 1 Konstytucji 
RP). Należy zwrócić uwagę na szczególne, konstytucyjne, ustrojowe właściwości 
Sądu Najwyższego, wyróżniające ten organ nie tylko na tle innych organów władzy 
sądowniczej, ale także innych władz Rzeczypospolitej Polskiej. Szczególna pod tym 
względem pozycja Sądu Najwyższego wynika między innymi z kluczowych dla 
funkcjonowania Rzeczypospolitej Polskiej, wyłącznych kompetencji tego Sądu, 
mających 
zagwarantować 
niezakłócone 
i 
prawidłowe 
funkcjonowanie 
demokratycznego państwa prawnego, w tym zgodności z prawem mechanizmów 
udziału obywateli w sprawowaniu władzy w ramach procesu wyborczego oraz kontroli 
obywatelskiej. Zgodnie z art. 129 ust. 1 oraz art. 101 ust. 1 Konstytucji RP Sąd 
Najwyższy stwierdza ważność wyborów Prezydenta RP oraz ważność wyborów do 
Sejmu i Senatu RP, a zgodnie z art. 125 ust. 4 Konstytucji RP ważność referendum 
ogólnokrajowego oraz referendum, o którym mowa w art. 235 ust. 6 Konstytucji RP, 
a więc istotnego ustrojowo referendum konstytucyjnego. Kluczowe zatem dla 
prawidłowego wykonywania powierzonych Sądowi Najwyższemu kompetencji jest 
zagwarantowanie 
obiektywnego 
standardu 
niezależności, 
niezawisłości 
i 
bezstronności jego działania. Dotyczy to zarówno procedur prowadzących do 

56 
powołania danej osoby na urząd sędziego Sądu Najwyższego, jak i obiektywnego 
odbioru Sądu Najwyższego jako organu władzy sądowniczej, niezależnego od 
wpływów politycznych. Kwalifikowany standard niezależności Sądu Najwyższego od 
władzy 
politycznej 
jest 
warunkiem 
koniecznym 
zgodnego 
z 
Konstytucją 
funkcjonowania 
i 
prawidłowego 
wykonywania podstawowych 
dla 
obywateli 
kompetencji w strukturach państwa demokratycznego.    
Skala 
uchybień 
w 
postępowaniach 
konkursowych 
związanych 
z 
powoływaniem sędziów sądów powszechnych i wojskowych oraz sędziów Sądu 
Najwyższego w okresie od zmian normatywnych przeprowadzonych w 2017 r. była 
różna, zdecydowanie jednak poważniejsza przy obsadzeniu stanowisk sędziowskich 
w Sądzie Najwyższym. 
Mimo formalnego wymagania od kandydata na urząd sędziego Sądu 
Najwyższego nieskazitelnego charakteru i wyróżniania się wysokim poziomem 
wiedzy prawniczej, wyeliminowano z procedury konkursowej etapy kontroli spełniania 
tych wymagań, a ich ocenę pozostawiono wyłącznie wyłonionym przez większość 
parlamentarną członkom Krajowej Rady Sądownictwa. Z natury rzeczy w 
prowadzonym przez ten organ postępowaniu weryfikacja spełnienia wskazanych 
wyżej wymagań przez kandydatów do objęcia urzędu sędziego Sądu Najwyższego 
jest ograniczona. Wyeliminowano także efektywną możliwość zaskarżenia uchwały o 
wskazaniu kandydata do objęcia urzędu przez pozostałe osoby biorące udział w tym 
samym postępowaniu konkursowym, pozostawiając im jedynie możliwość ubiegania 
się o urząd w innym konkursie, o którego ogłoszeniu arbitralnie miał decydować 
Prezydent RP. Oznacza to de facto, że obsadzenie stanowisk w Sądzie Najwyższym 
oddane zostało decyzji władzy politycznej.  
Osoby, które zgłosiły wnioski o powołanie ich na stanowisko sędziego Sądu 
Najwyższego – jako prawnicy, posiadający rozeznanie w obowiązującym prawie i 
umiejętności jego wykładni – musiały być świadome zasadniczych zastrzeżeń 
dotyczących nowych procedur objęcia urzędu sędziego Sądu Najwyższego oraz 
statusu i obsady Krajowej Rady Sądownictwa, jako organu uczestniczącego w 
postępowaniu zmierzającym do obsadzenia stanowisk sędziowskich. Osoby te 
wiedziały także o tym, że uchwały Krajowej Rady Sądownictwa o przedstawieniu ich 
kandydatur 
Prezydentowi 
RP 
zostały 
zaskarżone 
do 
Naczelnego 
Sądu 
Administracyjnego przez innych uczestników konkursów. Kandydaci do Izby Cywilnej, 

57 
Karnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych wiedzieli, że Naczelny Sąd 
Administracyjny wstrzymał wykonanie uchwał Krajowej Rady Sądownictwa, które ich 
dotyczyły, a mimo to przyjęli powołania na stanowisko sędziów tego Sądu.  
 Ocena okoliczności, w jakich do tego doszło nie może pomijać faktu, że 
konkursy na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego, budzące największe 
zainteresowanie społeczne ze względu na rangę tego organu, były przeprowadzane 
w okresie, gdy dokonywano próby usunięcia z Sądu Najwyższego części sędziów, w 
tym Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, którego konstytucyjną kadencję 
usiłowano wówczas skrócić. Działania te przedsięwzięto w sposób naruszający 
Konstytucję 
RP. 
Kandydowanie 
na 
miejsca 
sędziowskie, 
gdy 
organ 
przeprowadzający konkurs działał w niekonstytucyjnym składzie (bez udziału 
urzędującego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego) musiało być postrzegane 
obiektywnie jako akceptacja dla działań politycznych podejmowanych przez 
większość parlamentarną.  
Należy podkreślić, że powołanie do Sądu Najwyższego jest zawsze pierwszym 
powołaniem na urząd w tym Sądzie, wymaga więc spełnienia szczególnych 
warunków i dochowania procedur, w których rzeczywiście można zweryfikować 
kompetencje kandydata, także z punktu widzenia jego cech istotnych dla zachowania 
niezawisłości i bezstronności. Brak takiej weryfikacji i brak transparentności procesu 
powołania, którą charakteryzowały się przeprowadzone konkursy, tworzą stan 
niepewności i rodzą podejrzenia o polityczne motywacje decyzji nominacyjnych. 
Wyklucza to spełnienie obiektywnych warunków postrzegania tak nominowanych 
osób jako bezstronnych i niezawisłych. Tym bardziej, że chodzi o powołania do sądu 
ostatniej instancji, mającego kompetencję do uchylania prawomocnych orzeczeń 
sądowych i dokonywania wiążącej wykładni prawa, którego orzeczenia nie podlegają 
już efektywnej kontroli, pozwalającej na weryfikację, czy spełnione zostały warunki 
bezstronności i niezawisłości sądu, w składzie którego biorą udział osoby powołane 
na urząd sędziego Sądu Najwyższego w wadliwej procedurze. Z tego powodu 
dochowanie najwyższych standardów w procesie powoływania na urząd jest 
decydujące dla oceny, czy osoba, która to postępowanie przeszła, daje gwarancje 
niezawisłości i bezstronności Sądu Najwyższego, gdy orzeka ona w danym składzie 
tego Sądu. 
Warto przy tym pamiętać, że ze względu na wykreowaną przez ustawę o 

58 
Sądzie Najwyższym z 2017 r. strukturę tego Sądu, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i 
Spraw Publicznych została obsadzona wyłącznie przez sędziów powołanych w 
nowych konkursach, Fakt, że Izba ta została w ten sposób obsadzona w całości, tj. 
zajęte zostały wszystkie przewidziane w niej miejsca (20), sprawia, że obecnie nie 
ma możliwości przeniesienia do tej Izby innego sędziego. To powoduje, że 
korzystanie z prewencyjnego wniosku o wyłącznie sędziego tej Izby nie daje 
gwarancji obiektywnej oceny sprawy, gdyż w rozpoznaniu wniosku uczestniczą 
sędziowie powołani w tak samo wadliwym postępowaniu, których ewentualny zarzut 
braku niezawisłości i bezstronności dotyczy w takim samym stopniu, co sędziego, 
objętego wnioskiem. Nie są też oni zainteresowani tym, by oceniać w jakim stopniu 
wadliwość tego postępowania (nawet jeśli przyznają, że miała ona miejsce, zob. 
uchwała składu siedmiu sędziów podjęta w dniu 8 stycznia 2020 r., I NOZP 3/19) 
wpływa na postrzeganie ich własnej niezawisłości i bezstronności.  Sędziowie 
powołani we wskazanych konkursach podejmowali rozstrzygnięcia w kwestiach ich 
dotyczących, nie przestrzegając ustawowych norm nakazujących im wyłączenie się z 
urzędu z rozpoznawania sprawy bezpośrednio ich dotyczącej (zob. choćby cytowana 
uchwała z dnia 8 stycznia 2020 r., I NOZP 3/19). 
Nie bez znaczenia jest także to, że do wyłącznej kompetencji Izby Kontroli 
Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych należy rozpatrywanie odwołań od uchwał 
Krajowej Rady Sądownictwa dotyczących kandydatów na stanowiska sędziów sądów 
powszechnych, wojskowych i administracyjnych. Oznacza to, że Izba w całości 
złożona z wadliwie powołanych sędziów kontroluje prawidłowość powołania – na 
wniosek tak samo ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa – innych sędziów. 
Należy podkreślić, że w odniesieniu do sędziów Izby Dyscyplinarnej zachodzą 
dodatkowe okoliczności potwierdzające tezę o braku możliwości dochowania przez 
sąd orzekający z ich udziałem standardu niezawisłości i bezstronności. Okoliczności 
te dotyczą bezpośrednio organizacji, ustroju i sposobu powołania tej Izby oraz jej 
wyodrębnienia z Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy w składzie połączonych Izb 
Cywilnej, Karnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych podziela w tym zakresie w pełni 
ocenę prawną oraz jej uzasadnienie wyrażoną w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 
grudnia 2019 r. w sprawie III PO 7/18, zgodnie z którą, Izba Dyscyplinarna powołana 
w Sądzie Najwyższym ustawą o SN z 2017 r. strukturalnie nie spełnia cech 
niezawisłego sądu w rozumieniu art. 47 KPP oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, a 

59 
także art. 6 ust. 1 EKOPCz, i ma charakter sądu wyjątkowego, którego ustanowienie 
– na mocy art. 175 ust. 2 Konstytucji RP – jest zakazane w czasie pokoju. Już choćby 
z tego powodu orzeczenia wydane przez składy sędziowskie działające w ramach 
Izby Dyscyplinarnej nie mają charakteru orzeczeń wydanych przez należycie 
obsadzony sąd. 
 46. Przyjęta w pkt 1 niniejszej uchwały wykładnia art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz 
art. 379 pkt 4 k.p.c. nie prowadzi do usunięcia z urzędu osób powołanych na urząd 
sędziów Sądu Najwyższego ani nie powoduje ich zawieszenia w urzędowaniu w 
rozumieniu art. 180 Konstytucji RP. Interpretowane przepisy nie odnoszą się do 
formalnych kompetencji osób powołanych na ten urząd ani nie zawierają generalnych 
zakazów lub ograniczeń odnoszących się do wykonywania funkcji jurysdykcyjnych. 
Nie dotykają zatem ich statusu i powołania, o których mowa w art. 179 Konstytucji RP. 
W perspektywie procesowej nie jest jednak wykluczone, że określone okoliczności, 
które wystąpiły w procedurze powołania na urząd sędziego lub zaistniały później, będą 
prowadzić w sposób trwały do braku warunków postrzegania danego składu Sądu 
Najwyższego z udziałem określonego sędziego, jako sądu bezstronnego i 
niezawisłego. Podobna sytuacja może wystąpić także w przypadku niezdolności do 
orzekania, o której mowa np. w art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. Procesowe ustalenie tej 
okoliczności w żadnym wypadku nie wkracza w zakres art. 180 Konstytucji RP. 
Zarówno osoby zgłaszające swój udział w postępowaniach o powołanie na 
urząd sędziego Sądu Najwyższego w warunkach ukształtowanych przez ustawę z 
dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, jak też 
organy wydające w nich rozstrzygnięcia niewątpliwie musiały posiadać świadomość 
konsekwencji procesowych w aspekcie zasady bezstronności i niezawisłości sądu, do 
których dojdzie z uwagi na systemową wadliwość rozwiązań przyjętych w 
postępowaniach o powołanie na urząd sędziego Sądu Najwyższego.  
Należy jednak zwrócić uwagę, że w szczególności w postępowaniu cywilnym 
doprowadzenie do następczej kontroli orzeczenia przez jego zaskarżenie zależy od 
stron i uczestników postępowania. Oznacza to, że stwierdzenie, iż skład sądu był 
sprzeczny z przepisami prawa w rozumieniu w art. 379 pkt 4 k.p.c. dokonuje się co do 
zasady z inicjatywy stron lub uczestników postępowania. Może więc zdarzyć się i tak, 
że podmioty te nie będą zainteresowane w podniesieniu okoliczności świadczących o 
naruszeniu standardu bezstronności i niezawisłości sądu. Jednocześnie zaś brak 

60 
będzie innych środków pozwalających na wzruszenie prawomocnych orzeczeń 
wydanych w warunkach określonych w art. 379 pkt 4 k.p.c. z udziałem sędziów Sądu 
Najwyższego powołanych w postępowaniach ukształtowanych przez ustawę z dnia 8 
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. 
VII. 
47. W odniesieniu do sędziów sądów powszechnych i wojskowych, ze względu 
na praktyczną możliwość wdrożenia kontroli dochowania standardu bezstronności i 
niezawisłości, większe zróżnicowanie skali wadliwości procedur konkursowych oraz 
statusu biorących w nich udział osób, a także odmienne konstytucyjne funkcje sądów 
powszechnych i wojskowych w porównaniu z Sądem Najwyższym, konieczne jest 
określenie innego mechanizmu ustalania przesłanek stosowania art. 439 § 1 pkt 2 
k.p.k. oraz art. 379 pkt 4 k.p.c. W szczególności mechanizm ten powinien polegać na 
ocenie zarówno stopnia wadliwości poszczególnych postępowań konkursowych, jak 
też okoliczności odnoszących się do samych sędziów biorących w nich udział oraz 
charakteru spraw, w których orzekają lub orzekały sądy z ich udziałem. Nie jest zatem 
wykluczone, że mimo powstania zasadniczych wątpliwości co do tego, czy dochowany 
zostaje standard niezawisłości i bezstronności danego sędziego uczestniczącego w 
składzie sądu ze względu na objęcie przez niego urzędu w postępowaniu 
konkursowym przeprowadzonym w sposób ustalony ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. 
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, to w konkretnych okolicznościach 
wątpliwości te nie zostaną potwierdzone, co będzie równoznaczne z koniecznością 
przyjęcia, że skład sądu z jego udziałem spełnia minimalne wymagania dla 
zachowania niezawisłości i bezstronności. 
Należy przy tym mieć na względzie, że wskazana ocena w istocie sprowadza 
się do odpowiedzi na pytanie, jakie – w perspektywie obywatela - muszą być spełnione 
obiektywne warunki postrzegania sędziego jako bezstronnego i niezawisłego, zaś sąd 
z udziałem tego sędziego, jako sąd niezależny. Ten znany w orzecznictwie sądowym 
sposób dokonywania ocen, polega na odwoływaniu się do wzorca normatywnego 
modelowego obserwatora mającego dostateczne rozeznanie w okolicznościach 
istotnych do formułowania na ich podstawie określonych wniosków. Nie może być on 
przy tym utożsamiony z subiektywną oceną dokonywaną przez strony postępowania 
lub opinię publiczną w konkretnej sprawie. Faktyczne postrzeganie sądu w opinii 

61 
publicznej może co najwyżej stanowić jeden z czynników podlegających 
uwzględnieniu w formułowaniu oceny dochowania standardu niezawisłości i 
bezstronności, o którym mowa w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 
listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18. Jak wspomniano, ocena 
tego standardu nie może także poprzestawać na subiektywnych przekonaniach 
samego sędziego, co do własnej bezstronności i niezawisłości, choć sędzia, który 
uważa, że nie będzie mógł sprostać stawianym mu w tym zakresie wymaganiom w 
konkretnej sprawie powinien zawsze mieć możliwość wyłączenia się od orzekania w 
tej sprawie.    
48. W ramach zróżnicowania i indywidualizacji oceny wpływu wadliwości 
procesu powołania na urząd sędziego na dochowanie standardu bezstronności i 
niezawisłości sądu orzekającego z udziałem takiego sędziego konieczne jest 
uwzględnienie całego zespołu rozmaitych kryteriów.   
Niewątpliwie w przypadku sądów wyższego szczebla w strukturze 
organizacyjnej organów wymiaru sprawiedliwości, które mogą sprawować funkcję 
kontroli instancyjnej w odniesieniu do czynności i orzeczeń sądów niższych, za 
obowiązujący trzeba przyjąć wyższy poziom wymagań w zakresie minimalnych 
warunków bezstronności i niezawisłości. Te same konkretne okoliczności związane z 
wadliwością procesu powoływania na urząd sędziego, możliwe do tolerowania w 
przypadków obsadzania sądów niższego rzędu, mogą uzasadniać ocenę o braku 
bezstronności i niezawisłości w przypadku sądów wyższego rzędu.   
49. Podobne rozróżnienie należy przeprowadzić pomiędzy sytuacjami, w 
których oceniane powołanie nastąpiło po raz pierwszy na urząd sędziego, oraz w 
których wiązało się z objęciem kolejnego urzędu przez sędziego, w sądzie wyższego 
rzędu. Osoby, które wcześniej zostały powołane na urząd sędziego w niebudzących 
wątpliwości procedurach, przystępując do konkursu na urząd sędziego w sądzie 
wyższego rzędu, posiadały już status sędziów w rozumieniu konstytucyjnym. Przeszły 
już zatem wcześniej określony, prawidłowy proces weryfikacji. Tego domniemania 
brak w przypadku osób powołanych na urząd sędziego w sądzie powszechnym lub 
wojskowym po raz pierwszy, zwłaszcza, gdy chodzi o pierwsze powołanie do sądu 
wyższego szczebla w sytuacji, gdy udział w postępowaniu konkursowym nie jest 
konsekwencją uczestnictwa w długotrwałym procesie szkolenia do zawodu sędziego, 
w szczególności ukończenia aplikacji sądowej lub sędziowskiej i zdania z wynikiem 

62 
pozytywnym egzaminu sędziowskiego.   
50. Ze względu na strukturalne uzależnienie Krajowej Rady Sądownictwa od 
władzy politycznej, większe wątpliwości co do dochowania wyżej wskazanych 
standardów będą występować wówczas, gdy w danej sprawie sąd miałby orzekać w 
kwestiach istotnych z punktu widzenia tej władzy. Dotyczy to w szczególności 
interesów majątkowych Skarbu Państwa lub spraw karnych, w których oskarżycielem 
publicznym jest prokuratura, a na jej czele stoi obecnie Minister Sprawiedliwości jako 
Prokurator Generalny. To samo może dotyczyć innego typu konkretnych postępowań 
sądowych, które z różnych względów mogą wzbudzać zainteresowanie opinii 
publicznej oraz polityków, w szczególności związanych bezpośrednio z dominującą 
we władzy ustawodawczej i wykonawczej siłą polityczną. Formułowanie przez władze 
polityczne wobec sądów konkretnych oczekiwań co do kształtu rozstrzygnięcia, w 
połączeniu z powołaniem sędziego na wniosek upolitycznionej Krajowej Rady 
Sądownictwa, może budzić uzasadnione wątpliwości co do spełnienia kryteriów 
bezstronności i niezawisłości przez ukształtowany z udziałem tego sędziego sąd.  
51. Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że w przypadku opartych na zasadzie 
kontradyktoryjności postępowań w sprawach cywilnych, samo stanowisko stron ma 
znaczenie dla sformułowania oceny, czy prowadzący je sąd spełnia standard 
niezawisłości i bezstronności. Każda z nich może bowiem zgłosić – z wykorzystaniem 
art. 49 k.p.c. – wniosek o wyłączenie sędziego, który uzyskał powołanie do pełnienia 
urzędu w okolicznościach rzutujących następnie na postrzeganie go jako sędziego 
niezależnego i bezstronnego. Brak tego rodzaju wniosków w czasie, gdy toczy się 
postępowanie oznacza zwykle, że jego przebieg nie wywołuje wątpliwości stron co do 
tego, czy sąd rozpoznający ich sprawę jest niezależny, a sędzia niezawisły i 
bezstronny. Postawa stron prezentowana w toku postępowania, a wskazująca na brak 
zastrzeżeń co do zachowania niezawisłości i bezstronności sędziego nie może 
pozostać bez wpływu na następczą ocenę, czy doszło do naruszenia standardu 
bezstronności i niezawisłości sądu prowadzącego postępowanie ze skutkiem w 
postaci uznania, że sąd ten był obsadzony sprzecznie z prawem.  
Okoliczność ta ma mniejsze znaczenie w postępowaniu karnym, jak również w 
postępowaniu cywilnym nieprocesowym, w tym bowiem przypadku strony (uczestnicy) 
postępowania mają odmienny status, a sprawiedliwość orzeczenia sądu, 
warunkowana jego bezstronnością i niezawisłością, ma także istotniejszy wymiar 

63 
społeczny. Celem orzekania w przedmiocie odpowiedzialności karnej jest w głównej 
mierze ochrona dóbr prawnych wykraczająca poza interes indywidualny.  Podobnie w 
postępowaniu cywilnym nieprocesowym, poza interesem indywidualnym, istotny dla 
rozstrzygnięcia jest interes publiczny.          
52. W ocenie wpływu wadliwości procedury powołania na urząd sędziego na 
dochowanie standardu bezstronności i niezawisłości sądu mogą mieć znaczenie 
szczególne okoliczności dotyczące samego sędziego. Niewątpliwie uzasadnione 
wątpliwości podważające dochowanie tego standardu występują wówczas, gdy sędzia 
ten zaangażowany był bezpośrednio przed powołaniem na urząd, w jednostkach 
podległych Ministrowi Sprawiedliwości lub innych organach władzy wykonawczej lub 
Krajowej Radzie Sądownictwa. Dotyczy to okresu, w którym kierownictwo organów 
zwierzchnich tych jednostek kształtowane było przez większość parlamentarną 
uchwalającą ustawę z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie 
Sądownictwa. Nie bez znaczenia jest stosunek sędziego do dokonywanych zmian, 
publicznie wyrażany zarówno w procedurze konkursowej, jak i później, zwłaszcza w 
zakresie akceptacji niekonstytucyjnych działań organów władzy wykonawczej wobec 
sądów, w tym Sądu Najwyższego czy akceptacji utraty przez Krajową Radę 
Sądownictwa przymiotu niezależności. Wypowiedzi tego rodzaju, w kontekście 
omawianych wcześniej wadliwości w procesie powoływania na stanowisko sędziego, 
mogą stwarzać poważne wątpliwości co do zależności między wskazaniem danego 
kandydata przez Krajową Radę Sądownictwa jako osoby mającej być powołaną do 
pełnienia urzędu a ujawnioną przychylnością wobec środowisk politycznych, które 
uzyskały dominujący wpływ na prace tej Rady. Ta zależność w obiektywnej ocenie 
może wynikać także ze stwierdzenia innych wadliwości w postępowaniu o powołanie 
do pełnienia urzędu, a zwłaszcza zaniechania wyłączenia się poszczególnych 
członków Krajowej Rady Sądownictwa w przypadkach postępowania wobec osób z 
nimi powiązanych, pozytywnego rozstrzygania konkursów na urząd sędziego na rzecz 
osób uzyskujących awanse o charakterze administracyjnym w strukturze sądownictwa 
w drodze arbitralnych decyzji Ministra Sprawiedliwości, szczególnego braku 
transparentności procedur konkursowych wynikającego z utajniania części obrad 
Krajowej Rady Sądownictwa lub jej zespołów albo braku możliwości zapoznania się z 
przebiegiem danego konkursu, głosowania przez członków Rady in pleno bez 
szczególnego uzasadnienia wbrew opiniom zespołów Rady, uzyskania wskazania 

64 
Rady na urząd sędziego przy braku opinii organów samorządu sędziowskiego lub po 
uzyskaniu opinii wyraźnie ukazującej brak poparcia kandydatury, w szczególności 
poprzez nieuzyskanie większości głosów poparcia lub uzyskanie wyraźnie niższego 
poparcia niż inny kandydat startujący w tym samym konkursie, a bez racjonalnego 
uzasadnienia takiej decyzji albo po wcześniejszym uzyskaniu przez kandydata 
delegacji do sądu wyższego rzędu na podstawie arbitralnej decyzji Ministra 
Sprawiedliwości, nie mającej racjonalnego uzasadnienia merytorycznego związanego 
z jakością pracy danego sędziego lub też bez takiej delegacji, w przypadku niskiej 
jakości tej pracy   
Inną okolicznością uzasadniającą wątpliwości co do niezawisłości kandydata 
są procedury konkursowe, w których wskazano osobę o oczywiście mniejszych 
kompetencjach w stosunku do innych osób startujących w konkursie. W przypadku 
sędziów przedstawianych do awansowania przez Krajową Radę Sądownictwa istotne 
znaczenie będzie miał charakter awansu, w szczególności to, jak szybko do niego 
doszło oraz na jakie stanowisko awansował dany sędzia. Na przykład awansowanie 
sędziego sądu rejonowego na stanowisko sędziego sądu apelacyjnego (tym bardziej 
Sądu Najwyższego) budzić może istotne wątpliwości co do jego niezależności, ze 
względu na podejrzenie, że swoje stanowisko zawdzięcza przede wszystkim 
politycznemu poparciu, a nie wiedzy prawniczej i doświadczeniu.  
53. Konkretne okoliczności, o których mowa w pkt 2 uchwały wymagają 
sprawdzenia za pomocą środków dowodowych dostępnych w procedurze cywilnej i 
karnej. Należy przy tym podkreślić, że brak możliwości ich sprawdzenia ze względu 
na ewentualną obstrukcję Krajowej Rady Sądownictwa, organów administracji 
sądowej lub innych organów władzy publicznej w istocie prowadzi do potwierdzenia 
zastrzeżeń co do braku bezstronności i niezawisłości sądu. Brak transparentności w 
szczególny sposób podważa obiektywne warunki do postrzegania sądu jako 
bezstronnego i niezawisłego, uzasadniając przekonanie o możliwych zależnościach 
sędziego od określonych środowisk lub organów. Szczególnie istotne w tej 
perspektywie jest usunięcie wątpliwości co do samej prawidłowości powołania 
członków Krajowej Rady Sądownictwa: dopóki one istnieją, dopóty z przyczyn 
zasadniczych mogą być kwestionowane decyzje podjęte przez Radę, co może 
zagrozić stabilności orzeczeń sądowych wydanych z udziałem osób, których jej 
decyzje dotyczyły. Taki stan rzeczy bezpośrednio godzi w prawo każdego obywatela 

65 
do rozstrzygnięcia sprawy przez niezawisły sąd. Nie może bowiem być ono wydawane 
w warunkach niepewności co do jego stabilności.      
Należy podkreślić, że pewne okoliczności mogą także wskazywać, iż mimo 
wadliwości procedury powołania na urząd sędziego w warunkach ukształtowanych 
ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, co 
do konkretnego sędziego zachowany został minimalny standard warunkujący 
postrzeganie sądu jako bezstronnego i niezawisłego. Dotyczy to w szczególności 
sytuacji, w których dana osoba spełniałaby obowiązujące kryteria wskazania na urząd 
sędziego także w poprawnie ukształtowanej procedurze postępowania przed Krajową 
Radą Sądownictwa. Dotyczyć to może także osób, które miały pozytywne opinie 
wynikające z rzetelnej oceny, w tym w szczególności z bezstronnych wizytacji. Inną 
okolicznością świadczącą o dbałości sędziego o zachowanie zasad bezstronności i 
niezawisłości jest podjęcie starań o wyjaśnienie dotyczących go wątpliwości przed 
przystąpieniem do rozpoznania sprawy (np. przez sygnalizację z art. 41 k.p.k. oraz 
art. 49 § 1 k.p.c.).   
Należy mieć świadomość, że następcza kontrola spełnienia standardu 
bezstronności i niezawisłości sądu dokonywana jest w konkretnym postępowaniu i ma 
charakter kontroli sądu, nie zaś poszczególnego sędziego: jej przeprowadzenie nie 
rzutuje na możliwość udziału danego sędziego w składzie sądu przeprowadzającym 
inne postępowanie oraz nie może wiązać innego składu sądu. Zwykle jednak jeżeli 
dane okoliczności były już przedmiotem oceny w ramach danego postępowania (np. 
przy ocenie wniosku o wyłączenie sędziego), to nie powinny być odmiennie ocenione 
w ramach kontroli następczej dokonywanej w postępowaniu w związku z badaniem 
przesłanek odwoławczych i przesłanek nieważności, jeżeli tylko rozpoznanie wniosku 
o wyłącznie sędziego miało rzetelny charakter. Ustalenie w danym postępowaniu, że 
sąd z udziałem konkretnego sędziego nie spełnił standardu bezstronności i 
niezawisłości, nie jest wiążące w innej sprawie, w której ten sam sędzia uczestniczył 
w składzie sądu; ocena taka powinna być jednak zawsze wzięta pod uwagę.  
  
VIII. 
 54. Przesłanką wydania przez Sąd Najwyższy uchwały w trybie art. 83 ust. 1 
u.SN jest istnienie w orzecznictwie sądów powszechnych lub Sądu Najwyższego 
rozbieżności w zakresie wykładni prawa. Taki stan rzeczy jest niepożądany w 

66 
perspektywie pewności prawa i zasady zaufania obywateli do państwa, a także w 
perspektywie zasady równości. Jednocześnie wykładnia prawa stanowi immanentną 
konstytucyjną kompetencję sądów, mieszcząc się w zakresie niezależności 
jurysdykcyjnej. Uchwała Sądu Najwyższego wskazuje na to rozumienie przepisów 
budzących wątpliwości, które zdaniem Sądu Najwyższego jest najbardziej 
uzasadnione i prawidłowe, mając na uwadze konstytucyjne i prawnomiędzynarodowe 
wyznaczniki standardu prawa obywatela do bezstronnego i niezależnego sądu. 
Dokonana wykładnia ma charakter wiążący dla wszystkich składów orzekających 
Sądu Najwyższego; mocą autorytetu, a nie prawnego obowiązku jej przestrzegania, 
oddziałuje także na orzecznictwo sądów powszechnych.  
55. Szczególny tryb dokonywania wykładni przez Sąd Najwyższy nie zmienia 
jej istoty: przedmiotem wykładni jest przepis prawa, który stanowi podstawę 
rekonstrukcji wynikającej z niego normy prawnej. Spory o wykładnię prawa z pozoru 
przybierają często postać sporu o treść przepisu, w istocie jednak zawsze są sporami 
o zakres zastosowania (hipotezę) lub zakres normowania (dyspozycję) danej normy 
prawnej. Każda norma prawna ma swój zakres czasowy zastosowania. W przypadku 
dokonywania wykładni treści tej normy organ stosujący prawo musi również ustalić, 
do jakich stanów faktycznych będzie miała ona zastosowanie. Ustalenie takie musi 
brać pod uwagę, tak jak wykładnia wszystkich innych elementów normy, podstawowe 
wartości konstytucyjne, w szczególności zaś ochronę zaufania obywatela do państwa 
i stanowionego przez to państwo prawa, a także zasadę stabilności rozstrzygnięć 
podejmowanych przez sądy w ramach wymiaru sprawiedliwości w indywidualnych 
sprawach obywateli. Uznanie, że norma w ustalonym znaczeniu miałaby 
zastosowanie do wszystkich stanów faktycznych, także tych, które wystąpiły przed 
ustaleniem jej konkretnego znaczenia, w sposób konieczny musiałoby prowadzić do 
naruszenia wartości, których ochronie w praktyce ma służyć. Może to wówczas skłonić 
do zróżnicowania czasowego zakresu zastosowania normy i przyjęcia, że ustalony 
sposób jej rozumienia dotyczy tylko przyszłych stanów faktycznych, a więc ma 
zastosowanie prospektywne.    
Takie właśnie rozwiązanie przyjął Sąd Najwyższy w niniejszej uchwale, 
uznając, że zastosowanie wskazanej w niej wykładni art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz art. 
379 pkt 4 k.p.k. do wydanych już wcześniej orzeczeń sądowych prowadziłoby do 
niewspółmiernego naruszenia wspomnianych wcześniej wartości konstytucyjnych, 

67 
które nie byłoby rekompensowane dbałością o zapewnienie skutecznej realizacji 
konstytucyjnego prawa obywatela do niezawisłego sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) 
znajdującego swoje oparcie  w art. 47 KPP oraz art. 6 ust. 1 EKOPCz. (wcześniej taki 
sam mechanizm został zastosowany w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 
2014 r., BSA I-4110-4-4/13). W związku z tym Sąd Najwyższy wskazał, że przyjęta w 
pkt 1 i 2 uchwały wykładnia odnosi się do orzeczeń sądowych wydanych po dniu 23 
stycznia 2020 r. Jednocześnie określił dwa wyjątki od tej zasady. W przypadku 
postępowań toczących się w dniu 23 stycznia 2020 r. na podstawie Kodeksu 
postępowania karnego (choćby stosowanego odpowiednio w danej sprawie) przed 
danym składem sądu, wykładnia nie będzie miała zastosowania do orzeczenia 
wydanego przez ten skład po zakończeniu postępowania po dniu 23 stycznia 2020 r. 
Sąd Najwyższy opowiedział się w tym wypadku za stabilizacją składu w 
postępowaniach karnych, bowiem ewentualna zmiana tego składu mogłaby 
doprowadzić do konieczności powtórzenia całego postępowania. Drugi wyjątek 
dotyczy orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych do Izby Dyscyplinarnej w 
Sądzie Najwyższym, bowiem organ ten od początku miał charakter sądu 
wyjątkowego, którego powołanie i funkcjonowanie w czasie pokoju jest zakazane na 
mocy art. 175 ust. 2 Konstytucji RP. Izba Dyscyplinarna nie spełnia także kryteriów 
sądu niezawisłego wskazanych w art. 47 KPP i art. 6 ust. 1 EKOPCz. W tej sytuacji 
orzeczenia wydane z udziałem sędziów Izby Dyscyplinarnej nie zasługują na ochronę, 
nie są bowiem objęte zasadą zaufania. Stwierdzenie to nie dotyczy oczywiście 
orzeczeń 
sądów 
dyscyplinarnych 
działających 
w 
ramach 
sądownictwa 
powszechnego.   
56. Należy także pokreślić, że treść uchwały wyznaczona była granicami 
zagadnienia prawnego przedstawionego do rozstrzygnięcia połączonym Izbom przez 
Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego. Także rozstrzygnięcia intertemporalne zawarte 
w pkt 3 i 4 uchwały mają zastosowanie do wykładni przepisów wskazanych w pytaniu, 
nie dotyczą więc bezpośrednio innych regulacji procesowych, które również stanowią 
mechanizm gwarantowania przestrzegania zasady bezstronności i niezawisłości 
sądu. Nie wpływają także na skuteczność ex tunc wykładni art. 47 KPP dokonanej 
przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach 
unijnych. 
             

68 
IX. 
57. Uchwała Sądu Najwyższego została podjęta z ze względu na wątpliwości, 
jakie pojawiły się w związku ze szczególnym ukształtowaniem procedury 
wskazywania kandydata na urząd sędziego przez ustawę z dnia 8 grudnia 2017 r. o 
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Ustawa ta doprowadziła w efekcie 
do utraty przymiotu niezależności przez ten organ. Przywrócenie standardu 
konstytucyjnego i usunięcie źródeł wadliwości procesu powołania na urząd sędziego 
może doprowadzić w efekcie, że odpadną przyczyny, z uwagi na które niezbędne było 
sięganie po instrument kontroli standardów obsadzenia sądu przewidziany w art. 439 
§ 1 pkt 2 k.p.k. oraz art. 379 pkt 4 k.p.c. w celu zagwarantowania realizacji wymagań 
wynikających z art. 47 KPP. Niniejsza uchwała nie odnosi się do kwestii ustrojowych 
sądownictwa jako elementu mającego gwarantować skuteczną ochronę sądową w 
dziedzinach objętych prawem Unii Europejskiej (art. 19 ust. 1 akapit 2 TUE).   
Podjęcie uchwały, której przedmiotem są regulacje prawne dotyczące 
bezwzględnych przyczyn odwoławczych i nieważności postępowania w odniesieniu 
do niezachowania standardu bezstronnego i niezawisłego sądu, to sytuacja, która 
łączyć się może z daleko idącymi konsekwencjami dla funkcjonowania sądów oraz 
realizacji konstytucyjnego prawa obywateli do rozpatrzenia ich sprawy przez 
niezawisły sąd. W pojęciu rozpatrzenia sprawy tkwi także prawo do stabilności 
wydanego rozstrzygnięcia i bezpieczeństwa prawnego. Kwestia ta stanowi także 
fundament państwa prawa.    
58. Stabilność orzeczeń sądowych warunkowana jest przede wszystkim 
stabilnością zasad ustrojowych systemu wymiaru sprawiedliwości. To dlatego 
podstawowe konstrukcje dotyczące funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości mają 
swoje zakorzenienie konstytucyjne, tak by kolejna większość parlamentarna nie mogła 
na mocy ustaw zwykłych kwestionować legitymacji sądów wydających rozstrzygnięcia 
w sprawach indywidualnych. Dlatego też tak istotne jest przestrzeganie 
obowiązujących konstytucyjnych procedur dotyczących powoływania sędziów oraz 
funkcjonowania sądów. Naruszenie tych zasad, choćby było dokonywane w drodze 
ustawy, powoduje niepewność co do legitymacji sądów w zakresie sprawowania 
wymiaru sprawiedliwości. Otwiera to także drogę do dokonywania kolejnych zmian 
ustrojowych w trybie ustaw zwykłych przez kolejną większość parlamentarną, co łączy 
się z możliwością weryfikacji wcześniejszych, wadliwie wydawanych orzeczeń.    

69 
59. Obecna niestabilność w polskim wymiarze sprawiedliwości ma swoje źródło 
w dokonywanych w ostatnich latach zmianach ustroju sądów, naruszających zarówno 
standard konstytucyjny, jak i wynikający z Traktatu o UE, Karty Praw Podstawowych 
oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Dominującym motywem tych zmian 
było podporządkowanie sędziów i sądów władzy politycznej oraz dokonanie zmian 
personalnych w poszczególnych sądach, w tym w Sądzie Najwyższym. Dotyczyło to 
zarówno procesu wyłaniania sędziów i organów uczestniczących w tej procedurze, jak 
też systemu awansów sędziów, a także ich dyscyplinowania. Szczególny charakter 
miała jaskrawo niekonstytucyjna próba usunięcia części sędziów Sądu Najwyższego 
oraz skrócenia kadencji Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, co stanowiło 
kwestionowanie legitymacji tego organu. Zmiany ustawowe doprowadziły do 
powstania wątpliwości, dotyczących legitymacji do wydawania orzeczeń przez 
sędziów powołanych do pełnienia urzędu w nowych procedurach. Polityczna 
motywacja dokonywanych zmian spowodowała, że zagrożone zostały obiektywne 
warunki do postrzegania sędziów i sądów jako organów bezstronnych i niezwisłych.     
Sąd Najwyższy dostrzega, że dokonywane z naruszeniem konstytucyjnych 
procedur upolitycznienie sądów i podporządkowywanie ich większości parlamentarnej 
tworzy stały mechanizm podważania legitymacji określonych sędziów oraz 
kwestionowania wydawanych przez nich wyroków sądowych przy każdej kolejnej 
zmianie władzy politycznej. Niezależnie od tego, upolitycznienie sądów prowadzi do 
odstąpienia od standardu niezawisłości i bezstronności tych sądów wymaganych 
przepisami prawa unijnego i międzynarodowego, w szczególności art. 47 KPP oraz 
art. 6 ust. 1 EKOPCz. To z kolei prowadzi do stanu niepewności w perspektywie 
uznawania orzeczeń wydawanych przez polskie sądy w unijnej przestrzeni wolności, 
sprawiedliwości i bezpieczeństwa. Już obecnie, z powołaniem się na niedochowanie 
tego standardu, sądy w niektórych krajach UE wstrzymują się z tą współpracą, 
kwestionując orzeczenia wydawane przez polskie sądy.   
Należy mieć świadomość, że uchwała Sądu Najwyższego nie jest w stanie 
zniwelować wszystkich zagrożeń, do jakich doszło w funkcjonowaniu polskiego 
wymiaru sprawiedliwości na poziomie ustrojowym. W istocie wyłącznie może to 
uczynić ustawodawca, przywracając zgodne z Konstytucją RP i prawem unijnym 
regulacje dotyczące wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy może co najwyżej 
uwzględniać te zagrożenia i cel, jakim jest stabilność orzecznictwa sądowego oraz 

70 
bezpieczeństwo prawne obywateli, dokonując wykładni przepisów, których zadaniem 
jest gwarantowanie wydania orzeczenia w konkretnej sprawie przez bezstronny i 
niezawisły sąd. Dokonując wykładni wskazanych we wniosku Pierwszej Prezes Sądu 
Najwyższego przepisów postępowania karnego i cywilnego, Sąd Najwyższy miał przy 
tym na względzie konsekwencje wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 
listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 oraz obowiązek 
wskazania w systemie prawnym tych rozwiązań ustawowych, które dałyby możliwość 
zachowania gwarancji wydania w sprawie orzeczenia przez sąd bezstronny i 
niezawisły, mimo wątpliwości, które rodzą kolejne zmiany ustawowe odnoszące się 
do statusu sędziów.    
60. Kwestia prewencyjnego lub następczego zagwarantowania rozpoznania 
sprawy i wydania orzeczenia przez niezawisły i bezstronny sąd nie jest problemem 
nowym na gruncie przepisów postępowania cywilnego i karnego, które stosują sądy 
powszechne, sądy wojskowe i Sąd Najwyższy. Jak wcześniej wskazano, instytucji 
mających zagwarantować wydanie wyroku przez niezawisły i bezstronny sąd jest 
wiele: wyłączenie sędziego, reguły dotyczące przydzielania spraw, możliwość zmiany 
sądu ze względu na konieczność zapewnienia obiektywnych warunków postrzegania 
sądu jako bezstronnego i niezawisłego, przesłanki względne i bezwzględne uchylenia 
orzeczenia, nieważność postępowania, uchylenie z urzędu orzeczenia jako rażąco 
niesprawiedliwego 
poza 
granicami 
zaskarżenia, 
wznowienie 
postępowania. 
Wykładnia tych przepisów musi być prowadzona w sposób, który zapewnia w jak 
największym stopniu możliwość realizacji wymagań wynikających z art. 45 ust. 1 
Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 EKOPCz, a w szczególności art. 47 KPP w znaczeniu, 
jakim nadaje mu orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, zwłaszcza zaś wyrok z 
19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18.    
Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, jeżeli 
wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej 
organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane 
bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami. Dotyczy to w 
szczególności Karty Praw Podstawowych. W przypadku więc kolizji regulacji 
ustawowych z normami wynikającymi z tego aktu prawnego, sąd polski zobowiązany 
jest pominąć taką regulację ustawową przy wydawaniu orzeczenia. Należy w tym 
kontekście in extenso przytoczyć raz jeszcze zasadę wielokrotnie powtarzaną w 

71 
orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE (dawniej Europejskiego Trybunału 
Sprawiedliwości), zgodnie z którą „nie do pogodzenia z wymogami wynikającymi z 
samej natury prawa wspólnotowego byłyby przepisy krajowe, jak również praktyka 
legislacyjna, administracyjna lub sądowa, które prowadziłyby do  
zmniejszenia skuteczności prawa wspólnotowego, pozbawiając sąd krajowy 
orzekający w sprawie i stosujący prawo wspólnotowe możliwości uczynienia 
wszystkiego, co konieczne, aby uchylić stosowanie prawa krajowego stojącego na 
przeszkodzie (nawet tymczasowo) pełnej skuteczności norm wspólnotowych”. Jest tak 
ponieważ „sąd krajowy, który stosuje prawo wspólnotowe, ma obowiązek zapewnić 
pełną jego skuteczność, a gdy jest to konieczne odmówić stosowania przepisów 
niezgodnych z prawem wspólnotowym nawet wówczas, gdy zostały przyjęte później, 
niż akt prawa wspólnotowego” (wyrok z dnia 9 marca 1977 r., C-106/77).  
Ustawa albo rozstrzygnięcie jakiegokolwiek krajowego organu nie może więc 
wyłączyć stosowania przez sąd polski prawa Unii Europejskiej, zakazywać wykładni 
polskiego prawa w zgodzie z prawem Unii Europejskiej ani tym bardziej wprowadzać 
jakichkolwiek restrykcji lub sankcji wobec sędziów, którzy w ramach swojej 
kompetencji jurysdykcyjnej, działając jako sąd, respektują obowiązki wynikające z 
przynależności Rzeczpospolitej Polskiej do Unii Europejskiej.  
Gdyby jednak miało się okazać, że przepisy polskiej Konstytucji, a w 
szczególności art. 179, stanowiący, iż sędziowie są powoływani przez Prezydenta RP 
na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, miałyby wykluczać możliwość badania, czy 
orzekający w danej sprawie sąd jest niezawisły i bezstronny, to wówczas dochodziłoby 
do fundamentalnej kolizji polskich przepisów konstytucyjnych z art. 47 KPP. Na 
obszarze Unii Europejskiej niezawisłość i bezstronność sądów musi mieć wymiar 
realny, a przymiotów tych nie można w sposób niepodważalny zadekretować przez 
sam fakt otrzymania nominacji na urząd sędziego z rąk Prezydenta RP.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI