BSA I-4110-1/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy w uchwale połączonych izb orzekł, że udział w składzie sądu osoby powołanej na stanowisko sędziowskie na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie ustawy z 2017 r. może prowadzić do nienależytej obsady sądu lub sprzeczności składu z prawem, jeśli wadliwość procesu powoływania narusza standard niezawisłości i bezstronności.
Uchwała Sądu Najwyższego rozstrzyga rozbieżności w wykładni prawa dotyczące udziału w składzie sądu osób powołanych na stanowisko sędziowskie w trybie ustawy z 2017 r. Sąd uznał, że taki udział może prowadzić do nienależytej obsady sądu lub sprzeczności składu z prawem, jeśli wadliwość procesu powoływania narusza standardy niezawisłości i bezstronności. Uchwała precyzuje, że nie dotyczy ona orzeczeń wydanych przed jej podjęciem, z wyjątkiem orzeczeń Izby Dyscyplinarnej SN.
Sąd Najwyższy w uchwale połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 stycznia 2020 r. rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące wpływu wadliwości procedury powoływania sędziów na ważność postępowań sądowych. Sąd uznał, że nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. lub sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. zachodzi również wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego (w Sądzie Najwyższym, sądzie powszechnym lub wojskowym) na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 EKPC oraz art. 47 KPP. Uchwała nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przed jej podjęciem, z wyjątkiem orzeczeń wydanych z udziałem sędziów Izby Dyscyplinarnej SN, które podlegają jej zastosowaniu bez względu na datę wydania. Uzasadnienie uchwały szczegółowo analizuje standardy niezależności sądownictwa wynikające z prawa unijnego i krajowego, krytycznie oceniając zmiany w procedurze powoływania sędziów wprowadzone ustawą z 2017 r. oraz ich wpływ na legitymację i bezstronność sądów.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Tak, nienależyta obsada sądu lub sprzeczność składu z przepisami prawa zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego (w Sądzie Najwyższym, sądzie powszechnym lub wojskowym) na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy, opierając się na orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE i standardach konstytucyjnych, uznał, że wadliwy proces powoływania sędziów, wynikający z nieprawidłowego ukształtowania Krajowej Rady Sądownictwa, może podważyć niezawisłość i bezstronność sądu. W takich przypadkach stosuje się przepisy o nienależytej obsadzie sądu lub sprzeczności składu z prawem.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchwała
Przepisy (6)
Główne
k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 2
Kodeks postępowania karnego
Nienależyta obsada sądu zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności.
k.p.c. art. 379 § pkt 4
Kodeks postępowania cywilnego
Sprzeczność składu sądu z przepisami prawa zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności.
Ustawa o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw
Konstytucja RP art. 45 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Pomocnicze
k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania karnego
u.SN art. 83 § § 1
Ustawa o Sądzie Najwyższym
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wadliwość procedury powoływania sędziów na podstawie ustawy z 2017 r. narusza standardy niezawisłości i bezstronności, co może prowadzić do nienależytej obsady sądu. Prawo UE (art. 47 KPP, art. 6 EKPC) i Konstytucja RP (art. 45) wymagają niezależnego i bezstronnego sądu, co jest podważone przez sposób powoływania sędziów. Sąd Najwyższy ma obowiązek zapewnić skuteczność prawa UE i pomijać sprzeczne z nim przepisy krajowe.
Odrzucone argumenty
Argumenty Prokuratora Generalnego o wewnętrznej materii państwa członkowskiego i braku rozbieżności w orzecznictwie. Argumenty o stabilności postępowań i orzeczeń, które nie mogą stać na przeszkodzie standardom konstytucyjnym i unijnym.
Godne uwagi sformułowania
Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. albo sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego [...] na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. Sędziowie [...] działaliby zatem jako „sędziowie we własnej sprawie”. Skuteczność (effet utile) art. 267 TFUE zostałaby osłabiona, gdyby sąd krajowy natrafiał na przeszkodę uniemożliwiającą natychmiastowe stosowanie prawa Unii zgodnie z orzeczeniem lub orzecznictwem Trybunału. Sąd Najwyższy ma obowiązek pominąć każde działanie władzy ustawodawczej lub wykonawczej albo orzeczenie krajowe, które stałoby w sprzeczności z zasadą pierwszeństwa prawa unijnego. Sądy, które tracą przymiot bezstronności i niezależności zamieniają się w urzędy orzecznicze realizujące wolę ugrupowania rządzącego i każdorazowej większości parlamentarnej. Akt powołania na urząd sędziego przez Prezydenta RP nie tworzy trwałego i niepodważalnego domniemania, że w każdej sprawie rozpoznawanej przez sąd z udziałem tego sędziego spełniony będzie standard niezawisłości i bezstronności.
Skład orzekający
Małgorzata Gersdorf
przewodniczący
Marta Romańska
sprawozdawca
Włodzimierz Wróbel
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie wadliwości postępowań sądowych wynikającej z wadliwego procesu powoływania sędziów, wpływ prawa UE na krajowe procedury sądowe, standardy niezależności sądownictwa."
Ograniczenia: Dotyczy głównie interpretacji przepisów procesowych w kontekście wadliwego powoływania sędziów na podstawie ustawy z 2017 r. Nie rozstrzyga bezpośrednio o statusie sędziów ani o ustrojowych kwestiach sądownictwa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 9/10
Uchwała dotyczy fundamentalnych kwestii praworządności, niezależności sądownictwa i wpływu zmian ustrojowych na legitymację orzeczeń sądowych, co jest tematem o dużym znaczeniu społecznym i prawnym.
“Sąd Najwyższy: Wadliwe powołania sędziów mogą prowadzić do nieważności postępowań. Kluczowa uchwała dla praworządności.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt BSA I-4110-1/20
UCHWAŁA
składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych Sądu Najwyższego
Dnia 23 stycznia 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
Pierwszy Prezes SN Małgorzata Gersdorf (przewodniczący)
Prezes SN Józef Iwulski
Prezes SN Stanisław Zabłocki
Prezes SN Dariusz Zawistowski
SSN Tomasz Artymiuk
SSN Teresa Bielska-Sobkowicz
SSN Bohdan Bieniek
SSN Jacek Błaszczyk
SSN Krzysztof Cesarz
SSN Dariusz Dończyk
SSN Jolanta Frańczak
SSN Małgorzata Gierszon
SSN Jerzy Grubba
SSN Paweł Grzegorczyk
SSN Jacek Gudowski
SSN Dariusz Kala
SSN Przemysław Kalinowski
SSN Wojciech Katner
SSN Halina Kiryło
SSN Kazimierz Klugiewicz
SSN Monika Koba
SSN Marian Kocon
SSN Zbigniew Korzeniowski
SSN Wiesław Kozielewicz
SSN Anna Kozłowska
SSN Jerzy Kuźniar
SSN Michał Laskowski
SSN Rafał Malarski
SSN Jarosław Matras
SSN Dawid Miąsik
SSN Piotr Mirek
SSN Grzegorz Misiurek
SSN Zbigniew Myszka
SSN Anna Owczarek
SSN Maciej Pacuda
2
SSN Władysław Pawlak
SSN Marek Pietruszyński
SSN Henryk Pietrzkowski
SSN Krzysztof Pietrzykowski
SSN Waldemar Płóciennik
SSN Piotr Prusinowski
SSN Zbigniew Puszkarski
SSN Krzysztof Rączka
SSN Marta Romańska (sprawozdawca)
SSN Andrzej Siuchniński
SSN Barbara Skoczkowska
SSN Romualda Spyt
SSN Krzysztof Staryk
SSN Andrzej Stępka
SSN Krzysztof Strzelczyk
SSN Andrzej Tomczyk
SSN Roman Trzaskowski
SSN Katarzyna Tyczka-Rote
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek
SSN Karol Weitz
SSN Eugeniusz Wildowicz
SSN Paweł Wiliński
SSN Andrzej Wróbel
SSN Włodzimierz Wróbel (sprawozdawca)
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w składzie połączonych Izb: Cywilnej,
Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych sprawy z wniosku Pierwszego Prezesa
Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2020 r. o rozstrzygnięcie rozbieżności w
wykładni prawa występującej w orzecznictwie Sądu Najwyższego w zakresie
dotyczącym zagadnienia prawnego:
„Czy udział w składzie sądu powszechnego, sądu wojskowego lub Sądu
Najwyższego osoby powołanej do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim
przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa, ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz
niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3 ze zm.), prowadzi do
naruszenia art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 6 ust. 1
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z
1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.) lub art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii
Europejskiej i art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej, wskutek czego,
zależnie od rodzaju rozpoznawanej sprawy:
3
a)
w postępowaniu karnym – osoba taka jest nieuprawniona do orzekania
(art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k.) albo zachodzi przypadek nienależytej obsady sądu
(art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.);
b)
w postępowaniu cywilnym – skład sądu z udziałem tak powołanej osoby
jest sprzeczny z przepisami prawa (art. 379 pkt 4 k.p.c.)?”
podjął uchwałę:
1. Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. albo
sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c.
zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na
urząd sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw
(Dz.U. z 2018 r., poz. 3).
2. Nienależyta obsada sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. albo
sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c.
zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na
urząd sędziego w sądzie powszechnym albo wojskowym na wniosek Krajowej
Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z
dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz
niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3), jeżeli wadliwość procesu
powoływania prowadzi, w konkretnych okolicznościach, do naruszenia
standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej
oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych
wolności.
3. Wykładnia art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz art. 379 pkt 4 k.p.c. przyjęta w
punktach 1 i 2 niniejszej uchwały nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych
przez sądy przed dniem jej podjęcia oraz do orzeczeń, które zostaną wydane w
toczących się w tym dniu postępowaniach na podstawie Kodeksu postępowania
karnego przed danym składem sądu.
4
4. Punkt 1 niniejszej uchwały ma zastosowanie do orzeczeń wydanych z
udziałem sędziów Izby Dyscyplinarnej utworzonej w Sądzie Najwyższym na
podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018 r.,
poz. 5 ze zm.) bez względu na datę wydania tych orzeczeń.
UZASADNIENIE
I.
1. Zmiany przepisów ustrojowych o organizacji i działaniu organów wymiaru
sprawiedliwości, w tym przede wszystkim o sposobie obsadzania stanowisk
sędziowskich, przeprowadzane począwszy od wejścia w życie ustawy z dnia 8 grudnia
2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych
ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3 ze zm.; dalej – ustawa z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie
ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa) oraz praktyka stosowania wprowadzonych
przez ustawodawcę rozwiązań, stały się źródłem licznych wątpliwości co do tego, czy
nie prowadzą do zbyt daleko idących odstępstw od wyznaczonych przez prawo
międzynarodowe i krajowe standardów, jakie powinny spełniać sądy. Kluczowe
znaczenie dla ich zachowania mają bowiem przymioty właściwe sędziom realizującym
w składach orzekających zadania wymiaru sprawiedliwości, a mianowicie
niezawisłość i bezstronność oraz niezależność samego sądu, jako organu państwa
sprawującego wymiar sprawiedliwości. Wątpliwości, o których mowa, były
przedstawiane do rozstrzygnięcia na drodze krajowej (postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 28 marca 2019 r., III KO 154/18), ale także – na podstawie art.
267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dalej - TFUE) – przez Trybunał
Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej – Trybunał Sprawiedliwości UE) (postanowienie
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2019 r., III CZP 25/19,
OSNC 2019, nr 10, poz. 99, postanowienia Sądu Najwyższego: z 12 czerwca 2019 r.,
II PO 3/19, z dnia 30 sierpnia 2018 r., III PO 7/18, z dnia 19 września 2018 r, III PO
8/18 oraz z dnia 19 września 2018 r., III PO 9/18 postanowienie Naczelnego Sądu
Administracyjnego z dnia 26 czerwca 2019 r., II GOK 2/18, postanowienie Sądu
Apelacyjnego w Krakowie z dnia 7 października 2019 r., I ACA 649/19).
5
Pytania o wykładnię prawa unijnego kierowane do Trybunału Sprawiedliwości
UE dotyczyły w istocie zgodności z prawem Unii Europejskiej przepisów regulujących
sposób powoływania sędziów sądów powszechnych i Sądu Najwyższego,
wyznaczających pozycję ustrojową Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, ale także
skutków wprowadzenia odstępstw od ustalonych wcześniej zasad obsadzania
stanowisk sędziowskich i statusu osób, które objęły urzędy po wręczeniu im aktów
powołania w postępowaniach prowadzonych począwszy od wejścia w życie ustawy z
dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Wątpliwości
zgłaszane przez składy orzekające, które przedstawiały Trybunałowi Sprawiedliwości
UE albo Sądowi Najwyższemu zagadnienia dotyczące wymienionych kwestii,
sprowadzały się do tego, czy zmiany w systemie powoływania sędziów oraz sposób,
w jaki od wejścia w życie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej
Radzie Sądownictwa obsadzane są urzędy sędziowskie, mają wpływ na status osób,
które uzyskały w tym czasie powołania sędziowskie.
Zwolennicy jednego poglądu, udzielając na to pytanie twierdzących
odpowiedzi, przyjmują, że wadliwość w postępowaniu prowadzącym do obsadzenia
urzędu sędziowskiego przekłada się także na atrybuty sądu jako organu
sprawującego wymiar sprawiedliwości.
Drugi nurt poglądów zakłada niedopuszczalność wszelkiej dyskusji o znaczeniu
wadliwości postępowań poprzedzających wręczenie nominacji sędziowskich nie tylko
dla samej skuteczności aktu powołania, ale i w celu dokonania oceny, czy sędzia
powołany w wadliwym postępowaniu może tworzyć sąd spełniający standardy
międzynarodowe i krajowe (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 marca
2019 r., I CSK 183/18, wydane w Izbie Cywilnej, postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 17 maja 2019 r., I NO 55/18, wydane w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych Sądu Najwyższego, oraz uchwała z dnia 10 kwietnia 2019 r., II DSI 54/18,
podjęta w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego). Z uchwały Izby Dyscyplinarnej z
dnia 10 kwietnia 2019 r. wynika, że osoby orzekające w tej Izbie zostały skutecznie
powołane do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, a ich udział w składzie
orzekającym nie narusza wynikającego z art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, dalej -
EKOPCz) prawa do rozpoznania sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd,
ustanowiony przez ustawę, wskutek czego nie są osobami nieuprawnionymi do
6
orzekania w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k., a skład orzekający sądu, w którym
zasiadają, nie jest sądem nienależycie obsadzonym w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k.
Po wydaniu przez Trybunał Sprawiedliwości UE wyroku z dnia 19 listopada
2019 r., w zainicjowanych pytaniami prejudycjalnymi Sądu Najwyższego - Izby Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18, oraz po
zastosowaniu w sprawie III PO 7/18, rozstrzygniętej przez Sąd Najwyższy wyrokiem
z dnia 5 grudnia 2019 r., wykładni prawa przedstawionej przez Trybunał
Sprawiedliwości UE, wiążącej każdy sąd i organ władzy państwowej w Polsce,
niektóre z sądów powszechnych wystąpiły do Sądu Najwyższego z kolejnymi
zagadnieniami prawnymi, sprowadzającymi się do tego, w jaki sposób powinien
przebiegać test, czy konkretna sprawa została rozpoznana przez sąd niezawisły w
rozumieniu art. 19 ust. 1 akapit drugi, art. 2, art. 4 ust. 3, art. 6 ust. 3 Traktatu o Unii
Europejskiej (Dz.U.UE.C.07.306.1 ze zm. oraz Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/30 ze
zm.; dalej - TUE) w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych (Dz. U. z 2009 r. Nr
203, poz. 1569, dalej – KPP) i art. 267 TFUE, oraz do tego, jakie skutki należy
powiązać ze stwierdzeniem braku po stronie sądu, który orzekał w sprawie, cechy
niezawisłości, bezstronności i uprzedniego ustanowienia na mocy ustawy w
rozumieniu prawa Unii Europejskiej (zob. postanowienia różnych składów Sądu
Apelacyjnego w Katowicach z dnia 11 grudnia 2019 r., V AGa 380/18, V AGa 701/18,
V ACz 757/19, zarejestrowane w Sądzie Najwyższym pod sygnaturami III CZP 94/19,
III CZP 97/19, III CZP 98/19; postanowienia różnych składów Sądu Okręgowego w
Olsztynie z dnia 7 stycznia 2020 r., IX Cz 923/19, IX Cz 959/19, IX Cz 597/19, IX Cz
739/19, IX Cz 897/19, IX Cz 733/19, IX Cz 1004/19, zarejestrowane w Sądzie
Najwyższym pod sygnaturami III CZP 1/20, III CZP 3/20, III CZP 4/20, III CZP 5/20, III
CZP 6/20, III CZP 7/20, III CZP 8/20 oraz postanowienie Sądu Okręgowego w Jeleniej
Górze z dnia 17 grudnia 2019 r., VI Ka 618/19, zarejestrowane w Sądzie Najwyższym
pod sygnaturą I KZP 1/20). Inne sądy kontynuują postępowania, nie badając kwestii
związanych z obsadzeniem sądu, który orzekał w sprawie, nie tylko w niższej, ale i
wyższej instancji oraz w Sądzie Najwyższym.
2. Sąd Najwyższy stoi na straży jednolitości orzecznictwa sądów
powszechnych oraz własnego, kształtującego orzecznictwo sądów powszechnych. W
celu zrealizowania tego zadania, w art. 83 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie
7
Najwyższym (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 825, dalej – u.SN lub ustawa o SN z
2017 r.), Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego został przez ustawodawcę
upoważniony do przedstawienia odpowiedniemu składowi tego Sądu wniosku o
rozstrzygnięcie
zagadnienia
prawnego
ocenianego
rozbieżnie
przez
sądy
powszechne lub składy orzekające Sądu Najwyższego.
W związku z wątpliwościami prawnymi przedstawianymi do rozstrzygnięcia
przez sądy powszechne i stwierdzoną już odmienną praktyką sądową, stwarzającą
zagrożenie pogłębiania się i utrwalenia rozbieżności w orzecznictwie sądów
powszechnych w kwestii o tak fundamentalnym znaczeniu dla przebiegu i wyniku
postępowania w sprawie, jak status i zdolność do realizowania zadań z zakresu
wymiaru sprawiedliwości przez organ, przed którym toczą się postępowania w
sprawach z zakresu prawa karnego i cywilnego, w dniu 15 stycznia 2020 r. Pierwsza
Prezes Sądu Najwyższego przedstawiła wniosek o rozstrzygnięcie przez połączone
Izby Cywilną, Karną oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego
zagadnienia prawnego przytoczonego w sentencji, sprowadzającego się do
określenia na gruncie przepisów o postępowaniu karnym i cywilnym skutków sytuacji,
w której w składzie sądu powszechnego, sądu wojskowego lub Sądu Najwyższego
uczestniczy osoba powołana do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego przez
Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej w trybie
określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej
Radzie Sądownictwa.
3. W art. 83 ust. 1 u.SN ustawodawca upoważnił Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego do przedstawienia zagadnienia prawnego takiemu składowi tego Sądu,
jaki Prezes uzna za odpowiedni ze względu na wagę i przedmiot zagadnienia. Do
rozstrzygnięcia zagadnienia, którego dotyczy wniosek z dnia 15 stycznia 2020 r.,
zostały wyznaczone przez Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego połączone Izby
Cywilna, Karna oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, gdyż
wykonują one bieżące zadania z zakresu nadzoru judykacyjnego nad orzecznictwem
sądów powszechnych, w postępowaniach przed którymi powstają przytoczone
zagadnienia prawne oraz stosują przepisy o postępowaniu cywilnym i karnym, na
kanwie których rozstrzygnięte ma być zagadnienie.
Izby Sądu Najwyższego - Dyscyplinarna oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych nie zostały wyznaczone do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego, gdyż
8
– niezależnie od statusu organizacyjnego Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, jej
zadań i miejsca w strukturze organów władzy sądowniczej, szczegółowo omówionych
w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2019 r., III PO 7/18, a sprawiających,
że ta struktura organizacyjna nie może być uznana za sąd – sędziowie tych Izb
powołani zostali na urzędy sędziów Sądu Najwyższego po przeprowadzeniu
postępowania dotkniętego tymi samymi wadami, których wpływ na status sędziego
ma być przedmiotem oceny przy podejmowaniu uchwały. Oceniając skutki, które na
gruncie prawa procesowego należy powiązać z wadami procedury obsadzenia urzędu
sędziego, sędziowie Izby Dyscyplinarnej oraz Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych działaliby zatem jako „sędziowie we własnej sprawie”. To samo dotyczy
siedmiu sędziów w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego, powołanych do pełnienia
urzędu w postępowaniu ukształtowanym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. W odniesieniu do siedmiu sędziów
Izby Cywilnej Sądu Najwyższego spełniona została zatem przesłanka wyłączenia ich
od rozpoznania sprawy. Wyłączenie takie nastąpiło na mocy postanowienia Sądu
Najwyższego z dnia 17 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20.
4. Podejmując uchwałę w składzie połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy
i
Ubezpieczeń
Społecznych,
Sąd
Najwyższy
wykonuje
wyrok
Trybunału
Sprawiedliwości UE z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-
625/18 przez wyjaśnienie praktycznych procesowych konsekwencji, jakie łączą się z
zasiadaniem w składzie orzekającym sądu przez sędziego, który został powołany na
urząd w postępowaniu prowadzonym przez Krajową Radę Sądownictwa, co do której
test niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej ma wynik negatywny, a
samo postępowanie przed nią i ewentualnie także wcześniejsze lub kolejne etapy
postępowania zmierzającego do uzyskania przez konkretną osobę powołania na
urząd sędziego dotknięte są jeszcze innymi uchybieniami.
Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika, że sąd ostatniej instancji
państwa członkowskiego, taki jak Sąd Najwyższy, orzekający po uzyskaniu od
Trybunału Sprawiedliwości UE odpowiedzi na zadane pytanie dotyczące wykładni
prawa Unii albo rozstrzygający zagadnienie prawne bez kierowania pytania do
Trybunału Sprawiedliwości UE, gdy orzecznictwo tego Trybunału udziela już jasnej
odpowiedzi na kwestie prawa unijnego istotne dla rozstrzygnięcia sprawy lub
problemu prawnego przez sąd krajowy, musi sam uczynić wszystko co niezbędne do
9
tego, aby wykładnia prawa Unii przyjęta przez Trybunał Sprawiedliwości UE została
wprowadzona w życie (zamiast wielu zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia
5 kwietnia 2016 r., C‑689/13, Puligienica Facility Esco SpA, ECLI:EU:C:2016:199, pkt
42 i sentencja wyroku). W takiej sytuacji sąd ostatniej instancji nie może być związany
jakimkolwiek orzecznictwem sądów krajowych, jeżeli uzna, że nie jest ono zgodne z
prawem Unii (zob. np. wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 5 kwietnia 2016 r.,
C‑689/13, Puligienica Facility Esco SpA, ECLI:EU:C:2016:199, pkt 38; z dnia 15
stycznia 2013 r., C‑173/09, Ełczinow, EU:C:2010:581, pkt 30).
Z dotychczasowego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika też,
że „skuteczność (effet utile) art. 267 TFUE zostałaby osłabiona, gdyby sąd krajowy
natrafiał na przeszkodę uniemożliwiającą natychmiastowe stosowanie prawa Unii
zgodnie z orzeczeniem lub orzecznictwem Trybunału” (zob. np. wyroki Trybunału
Sprawiedliwości UE z dnia 9 marca 1978 r., 106/77, Simmenthal, EU:C:1978:49, pkt
20; z dnia 5 kwietnia 2016 r., C‑689/13, Puligienica Facility Esco SpA,
ECLI:EU:C:2016:199, pkt 39).
W świetle utrwalonego i niebudzącego wątpliwości interpretacyjnych
orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika wobec tego, że Sąd Najwyższy
ma obowiązek pominąć każde działanie władzy ustawodawczej lub wykonawczej albo
orzeczenie krajowe, które stałoby w sprzeczności z zasadą pierwszeństwa prawa
unijnego, zasadą lojalnej współpracy (art. 4 ust. 3 TUE) oraz zasadą skutecznej
ochrony sądowej (art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE), w tym w szczególności takie, które
miałoby na celu zablokowanie wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z
dnia 19 listopada 2019 r. przez wyjaśnienie konsekwencji wykładni prawa unijnego
dokonanej przez Trybunał Sprawiedliwości UE w tym orzeczeniu z punktu widzenia
krajowych przepisów procesowych. Dalszą logiczną konsekwencją tego orzecznictwa
jest także założenie, że skuteczność rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego,
stanowiącego wyraz stosowania prawa Unii Europejskiej, nie może być podważana w
sposób następczy przez działania podejmowane przez inne organy krajowe w
płaszczyźnie ustawodawczej, wykonawczej lub sądowniczej po wydaniu takiego
rozstrzygnięcia.
5. Po przedstawieniu zagadnienia prawnego przytoczonego w sentencji do
rozstrzygnięcia składowi połączonych Izb Cywilnej, Karnej, Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych, w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego w sprawie V CSK 347/19 zostało w
10
dniu 20 stycznia 2020 r. wydane z urzędu postanowienie o zastosowaniu – w związku
z wystąpieniem w dniu 18 grudnia 2019 r. z pytaniami prejudycjalnymi do Trybunału
Sprawiedliwości UE – zabezpieczenia sprowadzającego się do nakazania pominięcia
stosowania art. 82-84 oraz art. 86 i 87 u.SN, art. 45, art. 48, art. 49, art. 52, art. 189,
art. 379, art. 388, art. 390, art. 395, art. 397, art. 39815, art. 412-413, art. 42410, art.
42411 § 2 k.p.c., a ponadto zawieszenia stosowania m.in. § 15, § 83a rozporządzenia
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 29 marca 2018 r. - Regulamin Sądu
Najwyższego (Dz. U. z 2018 r., poz. 660 ze zm.) oraz art. 203 k.p.c. w związku z art.
355 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 i 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c.
Zabezpieczenie to zastosował Sąd w składzie sędziego powołanego w postępowaniu
prowadzonym na podstawie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o
Krajowej Radzie Sądownictwa, co do którego zaistniały przesłanki do wyłączenia ze
składu wyznaczonego do podjęcia uchwały i który w związku z tym został wyłączony
z tego składu na mocy postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2020 r.
W postanowieniu z dnia 20 stycznia 2020 r., V CSK 347/19, nie został określony
żaden adresat ustalonych w nim obowiązków, nie można jednak przyjąć, że miałby
nim być Sąd Najwyższy dążący do wyjaśnienia konsekwencji wykładni prawa unijnego
dokonanej przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 19 listopada 2019 r. w
sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 z punktu widzenia krajowych przepisów
procesowych. Jeżeli rozstrzygnięcie zawarte w postanowieniu z dnia 20 stycznia 2020
r., V CSK 347/19 było skierowane także do Sądu Najwyższego w składzie
wyznaczonym do podjęcia niniejszej uchwały, to Sąd Najwyższy – w celu osiągnięcia
rezultatu określonego wyżej, w pkt 4 – zobowiązany był do pominięcia go, jako
niemogącego stać na przeszkodzie wyłożeniu prawa krajowego tak, by było
stosowane zgodnie z prawem Unii. Zastosowanie się do zabezpieczenia w formie
ustalonej w postanowieniu w sprawie V CSK 347/19 przez sądy powszechne lub Sąd
Najwyższy w sprawach cywilnych wyłączyłoby możliwość wykonywania przez nie
wszystkich funkcji jurysdykcyjnych, gdyż ocena przesłanek procesowych i przesłanek
ważności postępowania, o których mowa w art. 379 k.p.c. (zabezpieczenie nie
precyzuje, której z kilku przesłanek ważności postępowania dotyczy) jest konieczna w
każdej ze spraw rozpoznawanych przez sądy powszechne i przez Sąd Najwyższy
według przepisów o postępowaniu cywilnym.
6. W dniu 21 stycznia 2020 r. skład orzekający w Izbie Dyscyplinarnej Sądu
11
Najwyższego w sprawie II DSI 75/19, a zatem w strukturze organizacyjnej niebędącej
sądem, o czym orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 2019 r., III PO 7/18,
przedstawił Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania: (1) czy art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k.,
rozumiany w ten sposób, że badanie, czy w wydaniu orzeczenia brała udział osoba
nieuprawniona, obejmuje badanie okoliczności prawidłowości powołania sędziego
przez Prezydenta RP, w tym również na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, w skład
której wchodzą sędziowie wybrani w sposób przewidziany w art. 9a ustawy z dnia 12
maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (tekst jedn. Dz. U. z. 2019 r. poz. 84)
jest niezgodny z art. 45 ust. 1, w związku z art. 173, w związku z art. 175 ust. 1, w
związku art. 178 ust. 1 i w związku z art. 180 ust. 1 Konstytucji RP, a przez to z art. 6
ust. 1 EKOPCz i art. 19 ust. 1 akapit 2 TUE i z art. 179 Konstytucji RP w związku z art.
144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP, oraz (2) czy art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. rozumiany w ten
sposób, że badanie, czy sąd był nienależycie obsadzony, dopuszcza badanie
okoliczności prawidłowości powołania sędziego przez Prezydenta RP, w tym również
na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym
przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa, jest niezgodny: (a) z art. 45 ust. 1, w związku z art. 173, w związku z
art. 175 ust. 1, w związku art. 178 ust. 1 i w związku z art. 180 ust. 1 Konstytucji RP,
a przez to z art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze EKOPCz i art. 19 ust. 1 akapit 2 TUE oraz z
art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP. Równocześnie skład
orzekający w tej sprawie wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o wstrzymanie lub
zawieszenie postępowań w sprawach podlegających rozpoznaniu przed Sądem
Najwyższym i sądami powszechnymi, dotyczących skuteczności czynności sędziów
Sądu Najwyższego oraz statusu (mandatu) sędziego Sądu Najwyższego, w
szczególności w sprawie niniejszego zagadnienia prawnego. Postanowienie o
zabezpieczeniu, o zastosowanie którego wnioskował skład orzekający w sprawie II
DSI 75/19, do dnia 23 stycznia 2020 r. nie zostało wydane. Zabezpieczenie takie,
nawet gdyby zostało zastosowane przez Trybunał Konstytucyjny, nie mogłoby, z
przyczyn wskazanych w pkt 4, stanowić dla Sądu Najwyższego przeszkody w podjęciu
uchwały.
7. Postanowienie o zabezpieczeniu z dnia 20 stycznia 2020 r. w sprawie V CSK
347/19,
zmierza
do
uniemożliwienia
wykonania
przez
Sąd
Najwyższy
spoczywającego na nim zadania polegającego na natychmiastowym zastosowaniu
12
prawa Unii przez Sąd Najwyższy zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE
z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 oraz na
ujednoliceniu praktyki stosowania tego orzeczenia przez sądy powszechne. Dlatego,
z odwołaniem się do reguły wypracowanej w sprawie Simmenthal, Sąd Najwyższy w
składzie połączonych Izb musiał uznać postanowienie za akt stosowania prawa
sprzeczny z prawem unijnym i przez to „niewidziane” w postępowaniu zmierzającym
do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego (wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z
dnia 29 kwietnia 1999 r., C-224/97, Ciola v. Vorarlberg, ECLI:EU:C:1999:212).
8. W dniu 22 stycznia 2020 r. Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego została
powiadomiona przez Prezes Trybunału Konstytucyjnego o tym, że w Trybunale
Konstytucyjnym w dniu 21 stycznia 2020 r., Kpt 1/20, zarejestrowany został wniosek
Marszałek Sejmu z dnia 20 stycznia 2020 r. o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego,
w którym Sąd Najwyższy miałby pozostawać z Sejmem RP, co do tego, „czy w ramach
kompetencji Sądu Najwyższego mieści się podejmowanie uchwał abstrakcyjnych w
związku z orzeczeniem sądu międzynarodowego, zmieniających stan normatywny w
zakresie ustroju i organizacji wymiaru sprawiedliwości, czy też dokonywanie zmian w
tej materii pozostaje w wyłącznej kompetencji ustawodawcy”, a to w związku z
pytaniem, „czy Sąd Najwyższy jest uprawniony, w tym w drodze uchwały, o której
mowa w art. 83 § 1 u.SN, podejmowanej w związku z orzeczeniem sądu
międzynarodowego, do dokonywania zmian stanu normatywnego w sferze ustroju i
organizacji wymiaru sprawiedliwości, czy też, zgodnie z art. 10 ust. 1 i 2, art. 95 ust.
1, art. 176 ust. 2, art. 183 ust. 2 i art. 187 ust. 4 Konstytucji RP, tego rodzaju
uprawnienia pozostają w wyłącznej kompetencji ustawodawcy”.
Z pisma Prezes Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 stycznia 2020 r. wynika
ponadto, że w dniu 21 stycznia 2020 r. zarejestrowany został (także do sygnatury Kpt
1/20, gdyż zgłoszony w tym samym piśmie) wniosek Marszałek Sejmu z dnia 20
stycznia 2020 r. o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, w którym Sąd Najwyższy
miałby pozostawać z Prezydentem RP, co do tego, „czy wykonywanie kompetencji
powoływania sędziów (art. 179 Konstytucji RP) i związana z tym kompetencja do
interpretacji przepisów Konstytucji RP w tym zakresie, a także ocena skuteczności
dokonanego aktu nominacyjnego może być przedmiotem kontroli Sądu Najwyższego
lub innego sądu, czy też jest to osobiste uprawnienie Prezydenta RP, które nie
podlega kontroli władzy sądowniczej”, a to w związku z pytaniem, „czy kompetencja
13
Prezydenta RP, o której mowa w art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji,
może być rozumiana w ten sposób, że dozwolone jest przyznanie Sądowi
Najwyższemu lub innemu sądowi nieprzewidzianych Konstytucją RP kompetencji do
oceny skuteczności powołania sędziego, a w szczególności kompetencji do oceny
skuteczności nadania sędziemu, którego dotyczy akt powołania, prawa do
wykonywania władzy sądowniczej, czy Sąd Najwyższy może dokonywać wiążącej
interpretacji przepisów Konstytucji RP w związku z wykonywaniem przez Prezydenta
RP prerogatywy, o której mowa w art. 144 ust. 3 pkt 17 i art. 179 Konstytucji RP, a w
szczególności czy Sąd ten może określać, jakie są warunki skuteczność powołania
sędziego”.
Informacje o tych zdarzeniach zostały przekazane Pierwszej Prezes Sądu
Najwyższego z konstatacją, jakoby złożenie przez Marszałek Sejmu w Trybunale
Konstytucyjnym wniosku z dnia 20 stycznia 2020 r. o rozstrzygnięcie sporu
kompetencyjnego miało wywołać skutek w odniesieniu do postępowań prowadzonych
przez Sąd Najwyższy, i chociaż w piśmie Marszałek Sejmu nie została powołana
choćby sygnatura nadana wnioskowi Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego o podjęcie
niniejszej uchwały, to zostało ono złożone zapewne z zamysłem, że wniosek o
rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego będzie przeszkodą do prowadzenia
postępowania zmierzającego do podjęcia uchwały.
W związku z tezami sformułowanymi w piśmie Prezes Trybunału
Konstytucyjnego z dnia 22 stycznia 2020 r., Sąd Najwyższy rozważył ich znaczenie z
punktu widzenia prawa Unii Europejskiej oraz zbadał, czy pozostaje w sporze
kompetencyjnym z jakimkolwiek centralnym, konstytucyjnym organem państwa.
W pierwszej kwestii należy stwierdzić, że – zgodnie z tym, co wskazano w pkt
4, Sąd Najwyższy zobligowany jest do pominięcia wszelkich regulacji krajowych, które
stanowiłyby potencjalnie przeszkodę dla podjęcia przez niego uchwały zmierzającej
do natychmiastowego zastosowania prawa Unii zgodnie z wyrokiem Trybunału
Sprawiedliwości UE z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-
625/18 i ujednolicenia praktyki stosowania tego orzeczenia przez sądy powszechne.
Do takich regulacji należy art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji
i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (jedn. tekst: Dz. U. z 2019 r.,
poz. 2393, dalej jako: ustawa o org. tr. pr. TK), zgodnie z którym wszczęcie
postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie rozstrzygnięcia sporu
14
kompetencyjnego powoduje zawieszenie postępowań przed organami, które
prowadzą spór kompetencyjny. Niezależnie od oceny kwestii istnienia pomiędzy
Sądem Najwyższym, Sejmem RP i Prezydentem RP sporu kompetencyjnego (o czym
niżej) wskazany przepis nie mógłby wywoływać skutku, o którym w nim mowa, w
odniesieniu do podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały, gdyż Sąd Najwyższy musiałby
go pominąć jako sprzeczny z prawem Unii Europejskiej (por. pkt 7). Przechodząc do
kwestii istnienia sporu kompetencyjnego wskazać należy, że w postanowieniu z dnia
20 maja 2009 r., Kpt 2/08 (OTK-A 2009, nr 5, poz. 78), Trybunał Konstytucyjny
wyjaśnił, iż kompetencję konstytucyjnego organu państwa stanowi upoważnienie
takiego organu przez ustrojodawcę lub ustawodawcę do działania o sprecyzowanych
przez prawo następstwach w przedmiotowo określonej sferze; podjęcie tego działania
może być obowiązkiem prawnym lub uprawnieniem danego organu. Tak rozumianych
kompetencji nie należy utożsamiać z funkcjami ustrojowymi organów (rolami
spełnianymi w systemie konstytucyjnym), z zadaniami (tj. prawnie określonymi celami
i następstwami funkcjonowania poszczególnych organów państwa) ani też z
zakresami właściwości rzeczowej (przedmiotowo określonymi sferami działania).
W świetle art. 189 Konstytucji RP Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga spory
kompetencyjne pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa, a zatem
orzeka o treści i granicach kompetencji pozostających w sporze organów, ale także o
kształcie prawnym spornej kompetencji. Przedmiotem rozstrzygnięcia może być
zarówno aspekt przedmiotowy spornych kompetencji (treść działań organów
pozostających w sporze o kompetencje), jak i aspekt osobowy (określenie podmiotów
władnych podjąć określone przez prawo działania). Jak przyjął Trybunał Konstytucyjny
w postanowieniu z dnia 20 maja 2009 r., Kpt 2/08, pytanie o kompetencję pojawia się
z reguły na tle konkretnych sytuacji jednostkowych, w których dwa (lub więcej)
centralne organy państwa uznały się za właściwe do podjęcia tożsamych działań
prawnych bądź uznały się za niewłaściwe do podjęcia danego aktu. Kognicja
Trybunału Konstytucyjnego nie ogranicza się przy tym do rozstrzygania sporów o
kompetencje ustanowione tylko w Konstytucji RP, gdyż zadania centralnych organów
konstytucyjnych wykonywane są przez wykorzystanie kompetencji zarówno
konstytucyjnych, jak i ustawowych, a ponadto – wynikających z innych aktów
powszechnie obowiązujących (ratyfikowanych umów międzynarodowych, a nawet –
rozporządzeń). W odniesieniu do centralnych konstytucyjnych organów państwa
15
ustalenie treści i zakresu ich poszczególnych kompetencji następuje przez
zestawienie szczegółowych unormowań kompetencyjnych z określonymi w
Konstytucji RP funkcjami i zadaniami konkretnych organów pozostających w sporze
kompetencyjnym.
Z odwołaniem się do poglądów doktryny, w postanowieniu z dnia 28 czerwca
2008 r., Kpt 1/08 (OTK-A 2008, nr 5, poz. 97), Trybunał Konstytucyjny wskazał, że
spór kompetencyjny występuje wtedy, gdy dwa lub więcej centralne konstytucyjne
organy państwa uznały się za właściwe do rozstrzygnięcia tej samej sprawy lub wydały
w sprawie rozstrzygnięcie (spór kompetencyjny pozytywny) albo gdy organy te uznały
się za niewłaściwe do rozstrzygnięcia określonej sprawy (spór kompetencyjny
negatywny). Spór tego rodzaju może mieć charakter tylko rzeczowy, a poza tym musi
być rzeczywisty, a nie teoretyczny, motywowany chęcią – wyprzedzającego spór –
uzyskania wiążącej wykładni Trybunału Konstytucyjnego.
Z wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP zasady legalizmu wynika, że wszystkie
działania organów władzy muszą być określone przez prawo. Stwierdzenie, że
jakiemuś organowi przysługuje pewna kompetencja nie jest możliwe inaczej, jak tylko
po precyzyjnym wskazaniu na jej prawne źródło. Jeśli prawo nie określi wyraźnie
kompetencji do działania organu państwa w danym zakresie, to kompetencja taka nie
istnieje (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 lipca 2006 r., K 40/05, OTK-
A ZU 2006, nr 7, poz. 82 i powołane tam orzecznictwo).
W celu zrealizowania nałożonego na Sąd Najwyższy zadania polegającego na
zapewnieniu jednolitości orzecznictwa sądów powszechnych i własnego, kompetencją
tego Sądu w art. 83 ust. 1 u.SN objęte zostało podejmowanie – z inicjatywy m.in.
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego – uchwał wyjaśniających zagadnienia
prawne powstające na gruncie prawa materialnego i procesowego w związku ze
sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości przez sądy powszechne i sprawowaniem
nad tą działalnością nadzoru judykacyjnego przez Sąd Najwyższy. Na rzecz żadnego
innego centralnego organu państwa ani w Konstytucji RP, ani w ustawie zwykłej nie
została przyznana taka sama lub choćby podobna kompetencja.
Marszałek Sejmu wskazała, że spór Sejmu RP z Sądem Najwyższym ma swoje
źródło w określających kompetencje tych organów art. 10 ust. 1 i 2, art. 95 ust. 1, art.
176 ust. 2, art. 183 ust. 2 i art. 187 ust. 4 Konstytucji RP, a spór Prezydenta RP z
Sądem Najwyższym, w art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP.
16
Żaden z powołanych we wniosku Marszałek Sejmu przepisów konstytucyjnych, ale
także niepowołanych w nim przepisów ustaw zwykłych, w szczególności
określających formy realizacji zadań nałożonych na Sejm RP lub Prezydenta RP, nie
przyznaje tym organom kompetencji do ustalania wykładni przepisów prawa
procesowego, stosowanego przez sądy powszechne przy rozpoznawaniu spraw
cywilnych i karnych. Nie istnieje zatem płaszczyzna, na której mógłby powstać spór
kompetencyjny pomiędzy Sądem Najwyższym, zmierzającym do rozstrzygnięcia
zagadnienia prawnego przedstawionego mu we wniosku Pierwszej Prezes z dnia 15
stycznia 2020 r., a Sejmem RP lub Prezydentem RP. Sąd Najwyższy nie stwierdził
zatem, żeby w związku z wykonywaniem własnych zadań i przyznanych mu w tym
celu kompetencji pozostawał z Sejmem RP lub z Prezydentem RP w sporze
kompetencyjnym, na który Marszałek Sejmu powołuje się w piśmie z dnia 21 stycznia
2020 r. Charakterystyczne jest zresztą, że na istnienie takiego sporu nie powoływał
się Prezydent RP, natomiast twierdzenie o jego istnieniu w relacji między Sądem
Najwyższym i Prezydentem RP sformułowała Marszałek Sejmu. Wniosek ma zatem
charakter instrumentalny, a sam domniemany spór jest w istocie pozorny. Przy braku
podstaw merytorycznych, zmierza nie tyle do rozstrzygnięcia nieistniejącego w
rzeczywistości sporu, lecz do uruchomienia związanych z nim następczych
instrumentów, w tym przede wszystkim w postaci środków tymczasowych.
Stosownie do art. 86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK, wszczęcie postępowania
przed Trybunałem Konstytucyjnym powoduje zawieszenie postępowań przed
organami, które prowadzą spór kompetencyjny. Nie oznacza to jednak zawieszenia
wszelkiej ich działalności. Zawiadomienie z dnia 22 stycznia 2020 r. nie było zatem
przeszkodą do podjęcia uchwały przez skład połączonych Izb Sądu Najwyższego,
gdyż Sąd ten nie stwierdził, żeby podejmując uchwałę działał w warunkach sporu
kompetencyjnego z Sejmem RP lub Prezydentem RP co do tego, który z tych organów
może dokonać – zmierzającej do ujednolicenia praktyki sądowej i wykonania wyroku
Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-
624/18 i C-625/18 – wykładni art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. i art. 379 pkt 4 k.p.c. w kontekście
art. 6 ust. 1 EKOPCz, którego standardy zostały przeniesione do art. 45 ust. 1
Konstytucji RP, ale przede wszystkim w kontekście art. 47 KPP. Tego rodzaju
kompetencja przysługuje bowiem tylko Sądowi Najwyższemu.
Sąd Najwyższy działa przy rozstrzyganiu wniosku Pierwszej Prezes Sądu
17
Najwyższego jako organ państwa członkowskiego związany wykładnią prawa
unijnego przyjętą w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 listopada 2019 r.
i mający za zadanie zapewnienie pełnej skuteczności prawu unijnemu przez
wyjaśnienie wpływu tej wykładni na wykładnię i stosowanie krajowych przepisów
procesowych. W tej sytuacji Sąd Najwyższy nie tylko miał prawo ale wręcz obowiązek
nie uwzględnić treści art. 86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK, jako przepisu sprzecznego z
prawem unijnym, w zakresie, w jakim wniosek Marszałek Sejmu z dnia 20 stycznia
2020 r., inicjujący rzekomy spór kompetencyjny, miałby – choćby czasowo -
uniemożliwić Sądowi Najwyższemu wykonanie wyroku Trybunału Sprawiedliwości
UE. Obowiązek „zignorowania” art. 86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK wynika nie tylko z
przedstawionego przykładowo wyżej w punkcie 4 orzecznictwa Trybunału
Sprawiedliwości UE, ale także z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, zgodnie z którym
przepisy rangi ustawowej ustępują pierwszeństwa stosowania przepisom prawa
unijnego, w tym art. 47 KPP. Ocena zaś, czy art. 86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK
powinien zostać pominięty przy postępowaniu nad wnioskiem Pierwszej Prezes Sądu
Najwyższego należy do Sądu Najwyższego podejmującego niniejszą uchwałę, a nie
do jakiegokolwiek innego organu.
Organy powołujące się na powstanie rzekomego sporu kompetencyjnego i
oczekujące, że Sąd Najwyższy powstrzyma się z działaniem opartym na art. 83 ust. 1
u.SN nie przeciwstawiły tej normie kompetencyjnej, uznanej przez nie za sporną,
adresowanych do nich norm mogących być podstawą działania o identycznej lub
choćby zbliżonej treści. Sąd Najwyższy nie stwierdził bowiem, żeby centralne organy
państwa, z którymi miałby pozostawać w opisanym we wniosku Marszałek Sejmu z
dnia 22 stycznia 2020 r. sporze kompetencyjnym, wstrzymały się w jakimkolwiek
obszarze z wykorzystywaniem przyznanych im kompetencji w celu zrealizowania
nałożonych na nie zadań, jak tego wymagał art. 86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK, a co
mogłoby świadczyć o rzeczywistym wystąpieniu sporu kompetencyjnego, którego
dotyczy ten wniosek. W szczególności, Sejm RP w dniu 23 stycznia 2020 r.
kontynuował prace legislacyjne nad ustawą o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów
powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw,
uchwaloną na posiedzeniu w dniu 20 grudnia 2019 r., którą – po odrzuceniu wniosku
Senatu RP o odrzucenie tego projektu ustawy – przekazał do podpisania
Prezydentowi RP.
18
9. Charakter kompetencji ustalonej na rzecz Sądu Najwyższego w art. 83 § 1
u.SN, w celu zrealizowania której została podjęta niniejsza uchwała, oraz tych, na
które – jako pozostające z nią w kolizji – wskazała Marszałek Sejmu w piśmie z dnia
22 stycznia 2020 r., jest nieporównywalny z kompetencjami, o które spór stał się
przyczyną stwierdzenia postanowieniem z dnia 1 sierpnia 2017 r., II KK 313/17, na
podstawie art. 86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK zawieszenia postępowania w
rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy sprawie indywidualnej M.K., M.W., G.P. i K.B.,
w związku ze skargą kasacyjną oskarżycieli posiłkowych po zastosowaniu prawa łaski
przez Prezydenta RP wobec nieprawomocnie skazanych. Wspólne w obu
postępowaniach jest to, że w sprawie II KK 313/17 znowu nie sam Prezydent RP, lecz
Marszałek Sejmu wniósł o stwierdzenie zawieszenia postępowania na podstawie art.
86 ust. 1 ustawy org. tr. pr. TK, ze względu na okoliczność, że w dniu 8 czerwca 2017
r. zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego
w sprawie indywidualnej M.K., M.W., G.P. i K.B między Prezydentem RP a Sądem
Najwyższym.
Chociaż
wniosek
inicjujący
postępowanie
przed
Trybunałem
Konstytucyjnym nie wskazywał na to, aby także Prezydent RP uznawał się właściwym
do wykonywania czynności i podejmowania decyzji zastrzeżonych do kompetencji
orzeczniczych Sądu Najwyższego w sprawie II KK 313/17, to – jak podkreślił Sąd
Najwyższy w motywach postanowienia stwierdzającego skutek w postaci zawieszenia
postępowania – sam wniosek dotyczył uznania się przez Prezydenta RP
upoważnionym do realizowania prawa łaski w sprawie indywidualnej, w której co do
zasady sąd powszechny pod nadzorem Sądu Najwyższego powinien przesądzić
kwestię popełnienia przestępstwa, od czego dopiero następnie zależy wykonanie
wobec określonej osoby prawa łaski przez Prezydenta RP. Sąd Najwyższy podkreślił,
że uprawnienie Prezydenta RP zostało faktycznie wykonane w sposób, który w świetle
art. 529 k.p.k. pozbawiałby Sąd Najwyższy kompetencji do rozpoznania kasacji
wniesionych w sprawie. Zaniechanie rozpoznania od dnia 8 czerwca 2017 r. przez
Trybunał Konstytucyjny zarówno przedstawionego wyżej wniosku o rozpatrzenie
sporu kompetencyjnego, jak i wniosków o umorzenie postępowania o jego
rozstrzygnięcie ze względu na pozorność tego sporu kompetencyjnego, powoduje, że
sprawa, w której miał zaistnieć spór kompetencyjny między Sądem Najwyższym a
Prezydentem RP, stwierdzony jednak nie przez Prezydenta RP, a przez Marszalka
Sejmu RP, pozostaje zawieszona od dnia 8 czerwca 2017 r. Nadmienić trzeba, że
19
„rzekomy” spór nie blokował jednak działalności Prezydenta RP, który stosował prawo
łaski także po tej dacie
10. Na posiedzeniu niejawnym, na którym rozpoznany został wniosek
Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały pisemne stanowiska co do
tego wniosku przedstawili Rzecznik Praw Dziecka oraz Prokurator Generalny.
Rzecznik Praw Dziecka, zgłaszając udział w postępowaniu i wnosząc o jego
odroczenie w celu umożliwienia mu staranniejszego przygotowania stanowiska,
akcentował potrzebę stabilności tych postępowań, które toczą się z udziałem w nich
dzieci w różnych rolach procesowych i stabilności orzeczeń wydanych w takich
postępowaniach. Wartości jaką jest stabilność sytuacji procesowej i ewentualnie
wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, Rzecznik Praw Dziecka nie próbował nawet
przeciwstawić wartości, jaką jest niezawisłość i bezstronność sędziego oraz
niezależność sądu, przed którym toczy się postępowanie.
Prokurator Generalny wniósł o odmowę podjęcia uchwały, argumentując, że
nie istnieje rozbieżność poglądów co do tego, że uzyskanie powołań sędziowskich w
postępowaniu ukształtowanym ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o
Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawą o SN z 2017 r. przez osoby zasiadające
w składach orzekających nie spowodowało obniżenia standardu niezawisłego i
bezstronnego sędziego i niezależnego sądu, który powinien sprawować wymiar
sprawiedliwości w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 EKOPCz i art. 47
KPP. Prokurator Generalny twierdził, że kwestia organizacji wymiaru sprawiedliwości
oraz postępowań, w których następuje powierzenie konkretnej osobie upoważnienia
do sprawowania władzy sądowniczej pozostaje wewnętrzną materią państwa
członkowskiego, co oznacza, że nawet dotknięta wadami procedura powołania
sędziów nie oznacza per se możliwości kwestionowania tych powołań.
II.
11. Zagadnienie prawne rozstrzygane przez skład połączonych Izb Cywilnej,
Karnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie zmierza do rozwiązania problemów
ustrojowych z określeniem statusu osób, które po przeprowadzeniu postępowań
ukształtowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa zostały powołane na urzędy sędziowskie przez Prezydenta RP, gdyż
niewątpliwie osoby te uzyskały formalnie status sędziów. Tego statusu Sąd Najwyższy
20
niniejszą uchwałą i w wykonaniu wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19
listopada 2019 r. nie jest w stanie nikomu ani przyznać, ani odebrać, i z tego między
innymi powodu nie pozostaje w jakimkolwiek sporze kompetencyjnym z Prezydentem
RP. Kwestia tego statusu nie została objęta wnioskiem Pierwszej Prezes Sądu
Najwyższego z dnia 15 stycznia 2020 r. Problem, o którym mowa, w odniesieniu do
sędziów Sądu Najwyższego, którzy zostali powołani do pełnienia urzędu na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa, której skład został określony według zasad
wynikających z ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa, jest przedmiotem postępowań w sprawach III CZP 25/19 i II PO 3/19,
w
których
przedstawiono
odpowiednie
pytania
prejudycjalne
Trybunałowi
Sprawiedliwości UE (por. pkt 62 uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5
grudnia 2019 r., III PO 7/18, nie publ.). Podejmując niniejszą uchwałę Sąd Najwyższy
kierował się założeniem, że osoby, które zostały powołane do pełnienia urzędu po
przeprowadzeniu postępowań ukształtowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, formalnie uzyskały status sędziów.
Założenie to nie wyklucza jego negatywnej weryfikacji w zależności od wyniku
postępowań w sprawach III CZP 25/19 i II PO 3/19, który w dużej mierze
uwarunkowany jest odpowiedzią ze strony Trybunału Sprawiedliwości UE na pytania
prejudycjalne, które zostały przedstawione w tych sprawach.
Zagadnienie prawne rozstrzygane przez skład połączonych Izb Cywilnej,
Karnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie zmierza też do oceny, czy model
postępowania prowadzącego do powołania sędziego ukształtowany ustawą z dnia 8
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz skala uchybień
popełnionych w konkretnych takich postępowaniach, godziły w prawo dostępu do
służby publicznej osób kandydujących na urząd sędziego, a ostatecznie
pozbawionych
możliwości
uczestniczenia
w
rzetelnie
przeprowadzonym
postępowaniu konkursowym. Ten problem rozważany był w Izbie Kontroli
Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego (w składzie obsadzonym w
całości w postępowaniu, któremu zarzuca się poważne naruszenie standardów) w
uchwale z dnia 3 stycznia 2020 r., I NOZP 3/19. W niniejszej uchwale Sąd Najwyższy
musiał jednak ocenić wskazane okoliczności z perspektywy znaczenia, jakie należy
im przypisać w związku z realizowaniem przez uprawnionych prawa do sądu,
zagwarantowanego im w aktach prawa unijnego, prawa międzynarodowego i w art.
21
45 ust. 1 Konstytucji RP.
Zadaniem Sądu Najwyższego w niniejszej uchwale jest zatem udzielenie
odpowiedzi na pytanie, czy uczestniczenie w składzie sądu powszechnego,
wojskowego albo Sądu Najwyższego rozpoznającego sprawę na podstawie Kodeksu
postępowania cywilnego lub Kodeksu postępowania karnego przez osobę, która
odebrała nominację sędziowską od Prezydenta RP po przeprowadzeniu postępowań
ukształtowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa, nie powoduje niedopuszczalnego w świetle art. 6 ust. 1 EKOPCz, art.
45 ust. 1 Konstytucji i art. 47 KPP obniżenia standardu bezstronności i niezależności
sądu, oraz – w razie gdyby tak było – określenie procesowych konsekwencji
sprawowania wymiaru sprawiedliwości w takich warunkach.
Liczne szczegółowe instytucje od lat obecne w systemie prawa procesowego
cywilnego i karnego służą zrealizowaniu standardu niezawisłości i bezstronności
sędziego oraz niezależności sądu. Zagadnienie prawne przedstawione do
rozstrzygnięcia niniejszą
uchwałą
zmierza
do
uzyskania odpowiedzi,
czy
uczestniczenie w składzie orzekającym osoby powołanej na urząd sędziego po
przeprowadzeniu postępowań ukształtowanych ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa może być – ze względu na art. 6 ust.
1 EKOPCz, art. 45 ust. 1 Konstytucji i art. 47 KPP – uznane w postępowaniu karnym
za bezwzględną przyczynę odwoławczą wymienioną w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., a w
postępowaniu cywilnym za przyczynę nieważności postępowania wymienioną w art.
379 pkt 4 k.p.c.
12. Jak wyjaśnił już Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu z dnia 28
stycznia 2014 r., BSA I-4110-4-4/13 (OSNC 2014, nr 5, poz. 49) jest on – w ramach
dokonywanej wykładni prawa – w pełni uprawniony do samodzielnej oceny spójności
określonego rozwiązania ustawowego z zasadami konstytucyjnymi; może, a nawet
powinien interpretować prawo w sposób „przyjazny” Konstytucji (wykładnia
prokonstytucyjna). Wykładnia „przyjazna” Konstytucji obejmuje nakaz preferowania
takiej interpretacji, która nie tylko odpowiada ustawie zasadniczej, ale odpowiada jej
najpełniej przez to, że realizuje wyrażone w niej wartości w najszerszym możliwym
wymiarze, choćby inne warianty interpretacyjne były także do utrzymania z
perspektywy konstytucyjności. Prowadzenie tego rodzaju rozumowań nie tylko mieści
się w pełni w kompetencjach sądów ale jest też ich obowiązkiem wynikającym z art. 8
22
oraz art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, wykraczając poza kompetencje Trybunału
Konstytucyjnego, odpowiedzialnego wyłącznie za pionową spójność systemu
prawnego (por. art. 188 Konstytucji RP).
Obowiązkiem Sądu Najwyższego jest ponadto uwzględnienie, w ramach
wykładni i dokonywanych ocen prawnych, orzecznictwa ETPCz i Trybunału
Sprawiedliwości UE, a w szczególności poglądu wyrażonego przez Trybunał
Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-
624/18 i C-625/18, odnoszącego się do wymagań, jakie w demokratycznych
państwach należy stawiać sądom, żeby w świetle art. 6 EKOPCz i art. 47 KPP mogły
być uznane za bezstronne, niezależne i powołane uprzednio na podstawie ustawy.
Związanie to wynika wprost z konstytucyjnego usytuowania Sądu Najwyższego jako
organu powołanego do sprawowania wymiaru sprawiedliwości w rozumieniu art. 175
ust. 1 Konstytucji RP. Wynika ono także bezpośrednio z roli, jaką pełni Sąd Najwyższy
w systemie wymiaru sprawiedliwości Unii Europejskiej, stojąc wraz z innymi
uprawnionymi i zobowiązanymi organami sądowymi na straży ochrony praw i wolności
chronionych w art. 47 KPP i art. 6 ust. 1 EKOPCz. Z obowiązku tego Sąd Najwyższy
nie może być zwolniony decyzjami władzy wykonawczej czy ustawodawczej.
III.
13. Zagwarantowanie jednostkom prawa do sądu, jako publicznego prawa
podmiotowego wobec państwa, jest jedną z podstaw koncepcji demokratycznego
państwa.
Z
tego
prawa
wynika
konieczność
zagwarantowania
jednostce
rozstrzygnięcia o jej sytuacji prawnej lub opartego na prawie sporu z inną osobą, przez
organ o statusie sądu i udzielenia jej w ten sposób ochrony prawnej. Odmowa
zrealizowania prawa do sądu lub niewłaściwa forma jego realizacji, rodzą
odpowiedzialność państwa w sferze prawa wewnętrznego i międzynarodowego.
Konstrukcja prawa do sądu, stanowiącego nie tylko uprawnienie samo w sobie,
lecz przede wszystkim środek ochrony wszystkich pozostałych praw podmiotowych,
została określona w art. 6 ust. 1 EKOPCz, ratyfikowanej przez Polskę dnia 15 grudnia
1992 r., w świetle którego „[k]ażdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego
rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd [...]
przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o
zasadności [...] oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej”. Taka
23
konstrukcja prawa do sądu została przeniesiona do art. 45 ust. 1 Konstytucji RP,
stanowiącego, że „[k]ażdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia
sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i
niezawisły sąd” [zob. wyroki TK z dnia 9 czerwca 1998 r., K 28/97, OTK 1998, nr 4,
poz. 4; z dnia 12 maja 2003 r., SK 38/02, OTK-A 2003, nr 5, poz. 38; z dnia 24
października 2007 r., SK 7/06, OTK-A 2007, nr 9, poz. 108]. Jej rozwinięcie zawierają
postanowienia art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, zakazującego zamykania drogi sądowej
do dochodzenia naruszonych wolności lub praw [zob. wyrok TK z dnia 10 maja 2000
r., K 21/99, OTK 2000, nr 4, poz. 109] i art. 78 Konstytucji RP, zapewniającego
stronom prawo zaskarżania orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji [zob.
wyrok TK z dnia 16 listopada 1999 r., SK 11/99, OTK 1999, nr 7, poz. 158].
Ta sama formuła prawa do sądu została przyjęta w art. 47 KPP [zob. wyroki
Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 27 lutego 2018 r., C-64/16, Associação Sindical
dos Juízes Portugueses v. Tribunal de Contas, pkt 35; z dnia 13 marca 2007 r., C-
432/05 Unibet London Ltd v. Justitiehanslern, pkt 37; z dnia 22 grudnia 2010 r., C-
279/09, DEB Deutsche Energiehandels (…) v. RFN, pkt 29-33]. Ustęp 1 art. 47 KPP,
w świetle którego każdy, czyje prawa i wolności zagwarantowane przez prawo Unii
Europejskiej zostały naruszone, ma prawo do skutecznego środka prawnego przed
sądem, jest odpowiednikiem art. 13 EKOPCz, a ust. 2 – odpowiednikiem art. 6 ust. 1
EKOPCz, z zastrzeżeniem, że ustanowione w art. 6 ust. 1 EKOPCz ograniczenie
zastosowania ustanowionego nim prawa do sporu o prawa i obowiązki o charakterze
cywilnym oraz do oskarżenia w sprawie karnej, nie znajduje zastosowania w
odniesieniu do prawa Unii i jego wykonania.
W art. 4 ust. 3 akapit pierwszy TUE państwa członkowskie zobowiązały się
zapewnić na swym terytorium, że prawo Unii będzie stosowane i poszanowane, a w
art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE, że ustanowią środki niezbędne do zapewnienia
jednostkom poszanowania ich prawa do skutecznej ochrony sądowej w dziedzinach
objętych prawem Unii. Istnienie warunków do realizowania skutecznej sądowej
kontroli poszanowania prawa Unii jest uznawane za nieodłączną cechę państwa
prawa [wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 28 marca 2017 r., C-72/15, PJSC
Rosneft Oil Company v. Her Majesty’s Treasury (…) pkt 73] i zasadę ogólną prawa
Unii wynikającą z tradycji konstytucyjnych wspólnych państwom członkowskim,
wyrażoną w art. 6 i art. 13 EKOPCz.
24
Polskie sądy powszechne i Sąd Najwyższy mogą orzekać o kwestiach
związanych ze stosowaniem lub z wykładnią prawa Unii Europejskiej i należą one,
jako „sądy” w znaczeniu zdefiniowanym w tym prawie, do systemu organów
zapewniających korzystanie ze środków odwoławczych „w dziedzinach objętych
prawem Unii” w rozumieniu art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE. Sądy te powinny zatem
spełniać wymagania warunkujące ich zdolność do zapewnienia skutecznej ochrony w
tych dziedzinach. W wyroku z dnia 19 listopada 2019 r., w połączonych sprawach C-
585/18, C-624/18 i C-625/18 Trybunał Sprawiedliwości UE przyjął, że do powołania
się na przepisy Traktatu chroniące niezależność sądownictwa w państwach
członkowskich nie jest konieczne, aby sąd w danej sprawie stosował prawo Unii;
wystarczające jest, że sądy krajowe potencjalnie mogą rozstrzygać kwestie dotyczące
stosowania lub wykładni tego prawa.
14. Instytucja sądu ma chronić przed arbitralnością i interesownością władzy
oraz przed emocjami tych, którzy w sporze są silniejsi finansowo, liczbowo czy wręcz
fizycznie. Żeby jednak sąd mógł chronić słabszych, musi być niezależny i niezawisły,
od jakichkolwiek bezpośrednich i pośrednich wpływów władzy rządu i parlamentu,
partii politycznych i grup finansowych. Nie jest to niezależność absolutna: orzeczenia
sądu podlegają wielostopniowej kontroli, sposób działania sądu musi być jawny, a
powody podejmowanych decyzji nie mogą być ukrywane, lecz muszą być w sposób
wyczerpujący przedstawiane tym, którzy do sądu przyszli ze swoją sprawą, a także
całemu społeczeństwu.
Sądy związane są w orzekaniu wolą społeczeństwa wyrażoną w Konstytucji i
ustawach. Przez decyzje społeczeństwa o przystąpieniu do międzynarodowych
organizacji, sądy muszą też przestrzegać prawa międzynarodowego oraz prawa
stanowionego przez międzynarodowe organizacje. Dotyczy to w szczególności prawa
Unii Europejskiej.
Sądy, które tracą przymiot bezstronności i niezależności zamieniają się w
urzędy orzecznicze realizujące wolę ugrupowania rządzącego i każdorazowej
większości parlamentarnej. Sądy, które przestają być bezstronne i niezależne nie
mogą w sytuacji konfliktów i sporów ustalać prawdy i wymierzać sprawiedliwości,
dlatego fundamentem procedur sądowych są reguły umożliwiające ocenę tego, czy
konkretny sąd w konkretnej sprawie spełnia wymagania bezstronności i niezawisłości.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o subiektywne przekonanie sędziów co do tego, że
25
orzekają w sposób bezstronny i niezawisły. Postępowanie sądowe i orzeczenie sądu
jest bowiem nie tylko wymierzaniem sprawiedliwości wobec tych, którzy przedstawili
swoją sprawę w sądzie, ale także komunikatem dla całego społeczeństwa, w jaki
sposób wymierzanie sprawiedliwości się odbywa. Ta funkcja wymiaru sprawiedliwości
nie jest możliwa do spełnienia, jeżeli brak jest obiektywnych warunków, by sąd w
odbiorze społecznym mógł być postrzegany jako niezawisły i bezstronny. Prawo
obywatela do bezstronnego i niezawisłego sądu może być realizowane tylko wówczas,
gdy obywatel może być o tej bezstronności i niezawisłości przekonany. Nie wystarczą
zatem w tym wypadku nawet solenne, subiektywne zapewnienia samego sędziego.
Sąd jako organ wymiaru sprawiedliwości to coś więcej niż sędzia. W skład sądu
musi wchodzić sędzia, ale mogą w nim zasiadać także ławnicy, bezpośrednio
reprezentujący obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości (art. 182
Konstytucji RP).
15. W świetle standardów międzynarodowych i polskich standardów
konstytucyjnych, prawo do sądu ma być realizowane przez sądy, a o posiadaniu
takiego statusu nie decyduje nazwa nadana pewnemu organowi, lecz zakres jego
zadań i atrybuty, z których korzysta przy ich wypełnianiu.
Według art. 6 EKOPCz za sądy można uznać jedynie takie organy państwowe,
które dają gwarancję niezawisłości i bezstronności przy wykonywaniu przypisanych
im zadań. Korzystania z tych samych atrybutów ustrojodawca wymaga w art. 45 ust.
1 Konstytucji od organu mającego status sądu polskiego [zob. wyroki TK z dnia 23
października 2006 r., SK 42/04, OTK-A 2006, nr 9, poz. 125; z dnia 24 października
2007 r., SK 7/06, OTK-A, nr 9, poz.108]. Niezawisły i bezstronny ma być także sądem
realizującym przewidziane w art. 47 ust. 1 i 2 KPP prawo do środka ochrony prawnej
[zob. wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 25 lipca 2018 r., Minister for Justice
and Equality, PPU, C‑216/18, pkt 53, z dnia 24 czerwca 2019 r., Komisja v. Polska,
C‑619/18, pkt 57 i przytoczone orzecznictwo]. Do tych atrybutów nawiązuje art. 19 ust.
1 akapit drugi TUE, według którego do rozstrzygania sporów prawnych na terenie Unii
powołane są sądy ustanowione uprzednio na mocy ustawy, a zatem takie, do których
sędziów powołuje się zgodnie z właściwymi przepisami zawartymi w prawie krajowym
(wyrok z dnia 23 stycznia 2018 r., T-639/16 P, FV v. Rada Unii Europejskiej, pkt 68, i
powołane orzecznictwo ETPCz na tle art. 6 ust. 1 ETPCz).
16. Organizacja wymiaru sprawiedliwości należy wprawdzie do kompetencji
26
poszczególnych państw członkowskich UE, ale przy jej realizowaniu mają one
obowiązek działać zgodnie z zasadą praworządności, dążąc do dotrzymania
zobowiązań wynikających dla nich z przystąpienia do umów międzynarodowych, w
tym w szczególności z art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE (wyroki Trybunału
Sprawiedliwości UE: z dnia 27 lutego 2018 r., Associação Sindical dos Juízes
Portugueses v. Tribunal de Contas C‑64/16, pkt 40; z dnia 24 czerwca 2019 r., Komisja
v. Polska, C‑619/18, pkt 52 i przytoczone tam orzecznictwo).
Wymaganie, aby w sporach prawnych rozstrzygał niezależny sąd, obsadzony
przez niezawisłego i bezstronnego sędziego, ma wykluczyć - w przekonaniu jednostek
realizujących przed nim prawo do sądu - wszelką uzasadnioną wątpliwość co do
niezależności tego organu od czynników zewnętrznych oraz co do neutralności
względem ścierających się przed nim interesów (wyroki Trybunału Sprawiedliwości
UE z dnia 25 lipca 2018 r., C‑216/18 Minister for Justice and Equality, PPU, pkt 66 i
przytoczone tam orzecznictwo, z dnia 24 czerwca 2019 r., Komisja v. Polska,
C‑619/18, pkt 74).
Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości UE, wymaganie niezawisłości sądu
(sędziego) obejmuje dwa aspekty. Pierwszy – zewnętrzny – zakłada, że organ
wykonuje swe funkcje całkowicie niezależnie, bez podlegania jakiejkolwiek hierarchii
służbowej lub podporządkowania komukolwiek oraz nie otrzymuje nakazów lub
wskazówek z jakiegokolwiek źródła [wyroki z dnia 17 lipca 2014 r., C-58/13 i C-59/13,
A.A. Torresi (…) v. Consiglio dell Ordine degli Avvocati di Macerata, pkt 22, z dnia 6
października 2015 r., C-203/14, Consorci Sanitari del Maresme, pkt 19], przez co jest
chroniony przed ingerencją i naciskami zewnętrznymi mogącymi zagrozić
niezależności osądu jego członków przy rozpatrywaniu przez nich sporów [wyroki z
dnia 19 września 2006 r., C-506/04, Wilson v. Ordre des avocatos (…), pkt 51, z dnia
9 października 2014 r., C-222/13, TDC A/S v. Erhvervesstyrelsen, pkt 30, z dnia 6
października 2015 r., C-203/14, Consorci Sanitari del Maresme v. Corporació de Salut
(…), pkt 19]. Drugi aspekt – wewnętrzny – łączy się z pojęciem bezstronności i dotyczy
jednakowego dystansu do stron sporu i ich odpowiednich interesów w odniesieniu do
jego przedmiotu. Czynnik ten wymaga przestrzegania obiektywizmu oraz braku
wszelkiego interesu w rozstrzyganiu sporu, poza ścisłym stosowaniem przepisu prawa
[wyroki z dnia 19 września 2006 r., C-506/04, Wilson v. Ordre des avocatos (…), pkt
52, z dnia 9 października 2014 r., C-222/13, TDC A/S v. Erhvervesstyrelsen, pkt 31, i
27
z dnia 6 października 2015 r., C-203/14, Consorci Sanitari del Maresme v. Corporació
de Salut (…), pkt 20].
17. Podstawowe kwestie ustrojowe i organizacyjne, których zachowanie
sprawi, że polskie sądy będą realizować prawo do sądu w sposób wymagany przez
art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, a w konsekwencji także przez art. 6 ust. 1 EKOPCz i art.
47 KPP, zostały określone w art. 173-185 Konstytucji RP. W art. 173 Konstytucji RP
ustawodawca zadeklarował odrębność i niezależność sądów, w art. 177 ich
wyłączność w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, a w art. 178 ust. 1 ustalił jako
zasadę niezawisłość sędziowską.
Osiągnięcie
standardu
niezależności
sądu
sprawującego
wymiar
sprawiedliwości oraz niezawisłości i bezstronności sędziego zasiadającego w składzie
sądu jest pochodną kilku okoliczności. Takim czynnikiem jest przede wszystkim
pozycja ustrojowa samych sądów, jako organów wymiaru sprawiedliwości, ich miejsce
w systemie organów państwa, które – w polskich warunkach ustrojowych (art. 10
Konstytucji RP) – powinno im być wyznaczone z zachowaniem zasady podziału i
równoważenia się władz. Jej zachowaniu służą rozwiązania szczegółowe
przewidziane w Konstytucji RP, od których nie może odstąpić w procesie
legislacyjnym taka siła polityczna, która nie legitymuje się większością parlamentarną
wymaganą do przeprowadzenia zmiany Konstytucji RP. Na gruncie prawa polskiego,
według tych samych kryteriów oceniać trzeba uregulowania ustrojowe przewidujące
istnienie Krajowej Rady Sądownictwa, zadań nałożonych na ten organ, sposobu jego
obsadzania, miejsca, które ma zajmować w relacji do władzy ustawodawczej i
wykonawczej, ale też sądowniczej oraz przypisanej mu roli w postępowaniu
prowadzącym do obsadzenia stanowisk sędziowskich.
Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 19 listopada 2019 r., w
połączonych sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 stwierdził, że utworzenie
organu o takim statusie jak Krajowa Rada Sądownictwa i powierzenie mu zadań w
postępowaniu prowadzonym w celu obsadzenia stanowisk sędziowskich może
wprawdzie przyczynić się do obiektywizacji procesu nominacyjnego, jednak pod
warunkiem, że sam ten organ będzie wystarczająco niezależny od władzy
ustawodawczej i wykonawczej oraz od organu, któremu ma przedłożyć taki wniosek
o powołanie. Stopień niezależności Krajowej Rady Sądownictwa od władzy
ustawodawczej i wykonawczej przy wykonywaniu zadań powierzonych jej przez
28
ustawodawstwo krajowe jako organowi, który na mocy art. 186 Konstytucji RP
realizuje misję stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, może
mieć bowiem znaczenie przy dokonywaniu oceny, czy wyłonieni przez nią sędziowie
będą w stanie spełnić wymagania niezawisłości i bezstronności wynikające z art. 47
KPP.
Niewątpliwie jednym z istotniejszych czynników decydujących o osiągnięciu
standardu niezawisłości sędziego i niezależności sądu jest przyjęty w danym porządku
prawnym tryb powołania do pełnienia urzędu, stopień wpływu na jego obsadę
czynników politycznych, zwłaszcza manifestujących określone polityczne oczekiwania
w odniesieniu do kandydatów na sędziów, jak i przesłanki, których wystąpienie
decyduje o zdjęciu z urzędu. W postępowaniu zmierzającym do powołania sędziego
badane powinny być jego zdolności merytoryczne, charakterologiczne i emocjonalne
do sprawowania urzędu, w tym pod kątem tego, czy jest w stanie sprostać
oczekiwaniu niezawisłości, nie zaś to, jakie poglądy polityczne prezentuje kandydat i
w jakim stopniu byłby skłonny spełnić oczekiwania polityczne, jeśli nie bezpośrednio,
to ze względu na to, że doceni akt powołania go na stanowisko, zwłaszcza, gdyby owo
powołanie miało nastąpić z naruszeniem obowiązujących w tym zakresie reguł.
Ocena na gruncie art. 6 ust. 1 EKOPCz i art. 47 KPP, że postępowanie
prowadzi sąd bezstronny i niezależny, ustanowiony ustawą, obejmuje badanie
procesu powoływania sędziów w ramach krajowego systemu sądownictwa, w celu
stwierdzenia, czy mogą oni zachowywać niezawisłość i bezstronność w orzekaniu.
Kolejnym czynnikiem sprzyjającym osiągnięciu standardu niezawisłości
sędziego jest zakres wymagań merytorycznych i etycznych stawianych kandydatom
do pełnienia tego urzędu. Wymagania te powinny być rzetelnie weryfikowane, z
zachowaniem tych samych kryteriów oceny wobec wszystkich zabiegających o
powołanie ich do pełnienia urzędu w tym samym konkursie. Tylko tak wyłoniony
kandydat do pełnienia urzędu sędziego może wykonywać obowiązki bez obaw o to,
że jego kwalifikacje będą podważane.
Wśród czynników kształtujących niezawisłość sędziego wymienia się
niezależność od organów pozasądowych, samodzielność wobec władz i innych
organów sądowych, niezależność od wpływu czynników społecznych oraz takie cechy
charakteru, które decydują o wewnętrznej sile i niezależności sędziego. Jego
bezstronność rozważać trzeba już tylko w konkretnym sporze, który ma rozpatrywać
29
z neutralnej pozycji, obiektywnie, niezaangażowany weń jakimkolwiek własnym
interesem osobistym lub majątkowym.
W celu osiągnięcia standardu niezawisłości sędziów konieczne jest także
stworzenie pewnej atmosfery wokół działalności orzeczniczej, którą prowadzą.
Wymaga ona zaniechania deprecjonowania sędziów in genere, jako przedstawicieli
pewnego zawodu (służby publicznej), prezentowania – w szczególności przez
polityków lub media pod ich wpływem – oczekiwań co do rozstrzygnięć w konkretnych
sprawach, wypowiadania się z aprobatą o tych, którzy współdziałają z określoną siłą
polityczną obejmując oferowane przez nią funkcje w strukturach administracyjnych
wymiaru sprawiedliwości, a z dezaprobatą i wręcz wrogo o tych, którzy wobec takich
postaw są krytyczni, tak samo jak co do intencji władzy politycznej i deklarowanych
przez nią celów prowadzonych reform.
18. Jakkolwiek sposób powoływania sędziów w poszczególnych porządkach
prawnych jest uwarunkowany historycznie i różni się w szczegółach, to jednak musi
być oparty na takich zasadach, których zachowanie pozwoli obsadzić urzędy
sędziowskie przez osoby dające możliwie najwyższe gwarancje fachowości,
bezstronności, niezależności przy wykonywaniu zadań z zakresu wymiaru
sprawiedliwości. Odstępstwa od wskazanych wyżej zasad powoływania sędziów,
stosownie do rodzaju naruszonych przy tym norm, skali i stopnia naruszenia, mogą
prowadzić do podważenia gwarancji ich niezawisłości i niezależności sądu, który
tworzą. Szczególnie znaczenie mają naruszenia rażące, tj. naruszenia zasad
fundamentalnych, będących integralną częścią kształtowania i funkcjonowania
systemu sądowniczego. Jeżeli naruszenie jest intencjonalne lub stanowi wyraźny
przejaw zignorowania tych zasad, stwarza także realne ryzyko, że inne organy
państwa, w tym organy władzy wykonawczej, przekroczyły swoje uprawnienia,
podważając rzetelność procesu nominacyjnego w stopniu trudnym do przewidzenia w
obowiązującym prawie (por. wydany na tle art. 6 ust. 1 EKOPCz wyrok ETPCz z dnia
12 marca 2019 r., nr 26374/18, Guđmundur Andri Ástráđsson v. Islandia).
19. Bezstronność i niezawisłość sądu jest warunkiem, bez którego nie jest
możliwy wymiar sprawiedliwości. Jego istota polega na dochodzeniu do prawdy,
ocenie wiarygodności świadków, wymierzaniu kary, ustalania stopnia winy, ocenie
przyczynienia się do szkody lub wysokości zadośćuczynienia w konkretnej sprawie,
wobec konkretnego człowieka, czego nie da się precyzyjnie opisać w abstrakcyjnych
30
i generalnych przepisach prawa stanowionych przez parlament ani komputerowych
algorytmach. Ta ocena musi dokonać się w sumieniu sędziego, który nie będzie się
kierował żadnym własnym indywidualnym interesem, strachem lub - co gorsza -
chęcią przypodobania się komukolwiek. Funkcjonowanie sądów, jako instytucji,
których zadaniem jest rozstrzyganie spornych racji i interesów między obywatelami,
ale także między jednostką a społeczeństwem, jest jednym z fundamentów
współczesnego państwa prawa realizującego zasady sprawiedliwości społecznej.
Przepisy krajowe, w tym zwłaszcza regulujące organizację i sposób powołania
sędziów, którzy jako członkowie składów orzekających bezpośrednio wykonują
zadania z zakresu wymiaru sprawiedliwości, mogą i powinny stanowić przedmiot
kontroli pod kątem ich zdolności do zrealizowania na terenie Unii standardów
ustalonych w art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE oraz art. 47 KPP, ale także w art. 6
EKOPCz.
IV.
20. Ocenę bezstronności i niezawisłości sądu przeprowadza się na każdym
etapie postępowania sądowego. Służą do tego różne instrumenty i regulacje
kontrolne. Może z nich skorzystać zarówno obywatel, którego sprawa rozpoznawana
jest przez sąd, jak też inni uczestnicy postępowania, a w pewnych szczególnych
sytuacjach także sam sędzia lub sąd wyższej instancji.
Istnieją pewne okoliczności, które generalnie uzasadniają przekonanie o braku
warunków do przyjęcia, że sąd, w którego składzie braliby udział określeni sędziowie,
byłby sądem bezstronnym i niezawisłym. To przypadki, w których sędzia musi być
wyłączony z udziału w sprawie określone w art. 40 § 1 k.p.k. oraz art. 48 k.p.c. (np.
sędzia jest bliskim krewnym jednej ze stron postępowania, osobiście już wcześniej
miał do czynienia ze sprawą albo sprawa ta dotyczy go bezpośrednio). Oparte są one
na silnym domniemaniu, że wówczas nie ma obiektywnych warunków do postrzegania
sądu z udziałem sędziego, którego dotyczą, jako sądu bezstronnego i niezawisłego.
Katalog okoliczności uzasadniających wyłączenie sędziego nie jest zamknięty,
ustawodawca przewiduje bowiem, że wniosek o wyłączenie sędziego można złożyć
zawsze, gdy „istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną
wątpliwość co do jego (sędziego) bezstronności w danej sprawie”.
Innym instrumentem dbałości o bezstronność sądu jest możliwość złożenia
31
wniosku w wyłączenie ze sprawy sędziego, który został do niej wyznaczony z
naruszeniem mechanizmów ustawowych, których zadaniem jest uniknięcie
podejmowania arbitralnych decyzji w tym zakresie (zob. art. 47a ustawy z dnia 27 lipca
2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 92).
21. Jak wspomniano, wniosek o zbadanie wątpliwości co do bezstronności
sędziego, wpływających w konsekwencji na ocenę bezstronności i niezawisłości sądu,
może złożyć strona postępowania, a sygnalizację w tym zakresie może przedstawić
sam sędzia. W tym ostatnim przypadku inny skład sądu może z urzędu zbadać sprawę
na skutek sygnalizacji sędziego (art. 42 § 1 w związku z § 4 k.p.k. oraz art. 49 § 1
k.p.c., por. też uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2007 r., I KZP 9/07,
OSNKW 2007/5, poz. 39; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2011 r., V KK
386/10).
Inny mechanizm nakierowany także na dochowanie standardu bezstronności i
niezawisłości sędziego zawiera art. 37 k.p.k. oraz art. 441 k.p.c. Na podstawie tych
przepisów sąd z własnej inicjatywy lub inicjatywy strony postępowania może zwrócić
się do Sądu Najwyższego o przeniesienie sprawy do innego sądu równorzędnego,
jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Najistotniejszym dobrem wymiaru
sprawiedliwości jest to, by spełnione były obiektywne warunki do oceny i postrzegania
sądu jako bezstronnego i niezawisłego. Tradycyjnie zresztą to najczęstsza przyczyna
dokonywania przez Sąd Najwyższy zmiany sądu orzekającego w sprawie. Jakkolwiek
stosowanie przepisu art. 37 k.p.k. łączono ze zmianą właściwości miejscowej (a więc
przekazaniem sprawy sądowi równorzędnemu w innej miejscowości), to brzmienie
tego przepisu nie wyklucza także takiej jego wykładni, w myśl której chodzi o
przekazanie sprawy innemu składowi sądu równorzędnego w ramach tej samej
jednostki organizacyjnej sądów powszechnych. Istota tego uregulowania sprowadza
się bowiem do tego, by jego zastosowanie spowodowało rozpoznanie sprawy przez
inny sąd, funkcjonujący na równorzędnym poziomie w strukturze sądownictwa (np.
inny wydział), a niekoniecznie sąd o innej właściwości miejscowej.
22. Oceniając zasadność wątpliwości co do bezstronności sędziego, sąd bierze
pod uwagę wszelkie okoliczności, które mogą mieć wpływ na jej zachowanie. Mogą
one obejmować powiązanie sędziego ze stronami sporu, okoliczności świadczące o
uzależnieniu sędziego od określonych podmiotów zewnętrznych, w tym innych
organów państwa czy partii politycznych. Znaczenie może mieć przy tym sposób
32
uzyskania określonych profitów lub awansów przez sędziego. Wszystkie te
okoliczności są szczegółowo analizowane w literaturze prawniczej.
23. Wątpliwości co do bezstronności i niezawisłości sądu mogą być także
przedmiotem oceny w ramach kontroli następczej orzeczenia oraz postępowania, w
którym zostało ono wydane. Zarzut braku takiej bezstronności lub niezawisłości może
być w szczególności podniesiony w środku odwoławczym jako zarzut nierzetelnego
procesu lub wręcz naruszenia prawa materialnego w sprawach karnych, w odniesieniu
do których przepisy Kodeksu karnego przewidują, że o odpowiedzialności karnej i
wymiarze kary może orzekać wyłącznie sąd, a więc organ, który poza wszystkimi
innymi cechami konstytucyjnymi, spełnia test bezstronności i niezawisłości.
Brak bezstronności i niezawisłości sądu pierwszej instancji może stanowić w
szeroko rozumianych sprawach karnych podstawę uznania, że utrzymanie orzeczenia
tego sądu przez sąd odwoławczy byłoby rażąco niesprawiedliwe (art. 440 k.p.k.).
Warto przy tym zaznaczyć, że okoliczność tę sąd odwoławczy ma obowiązek
uwzględnić nawet bez inicjatywy stron postępowania, działając w tym zakresie z
urzędu. Z kolei naruszenie tego obowiązku może stanowić podstawę zaskarżenia
prawomocnego orzeczenia sądu odwoławczego do Sądu Najwyższego w trybie
kasacji.
24. Najsilniejszym instrumentem następczej kontroli dochowania standardu
bezstronności i niezawisłości sądu są przepisy art. 439 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. oraz art. 379
pkt 4 k.p.c., które były przedmiotem szczegółowej wykładni Sądu Najwyższego, gdyż
do nich właśnie odnosi się zagadnienie prawne przedstawione przez Pierwszego
Prezesa Sądu Najwyższego
Należy stwierdzić, że oba przepisy formułują następcze gwarancje
respektowania obiektywnych warunków bezstronności i niezawisłości sądu w
rozpoznawaniu sprawy. Przesłanka braku uprawnienia do orzekania zawarta w art.
439 § 1 pkt 1 k.p.k. ma charakter czysto formalny i jest związana ze spełnieniem
przewidzianych w ustawie warunków uzyskania statusu sędziego. Odnosi się ona do
uprawnień o charakterze generalnym, uzyskanych bezpośrednio na podstawie
ustawy. Te generalne uprawnienia nie przesądzają jednak jeszcze tego, że udział
danej osoby w składzie sądu, w określonym kontekście sytuacyjnym, oznacza
należytą obsadę tego sądu.
Tak zwana bezwzględna przyczyna odwoławcza przewidziana w art. 439 § 1
33
pkt 2 k.p.k. ma charakter odsyłający do regulacji wskazującej na kryteria „należytego”
obsadzenia sądu. Mogą mieć one charakter czysto formalny (np. liczba sędziów lub
ławników w składzie sądu), ale także nawiązujący do okoliczności merytorycznych.
Konieczność takiej właśnie jej interpretacji zachodzi w związku z obowiązkiem
respektowania wymagań wynikających z art. 47 KPP, a także prokonstytucyjnej i
prokonwencyjnej wykładni tego przepisu, zapewniającej realizację prawa do
niezawisłego sądu, o którym to prawie mowa w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art.
6 ust. 1 EKOPCz. Trudno bowiem przyjąć, by zachodził przypadek „należytej” obsady
sądu w razie niespełnienia obiektywnych warunków postrzegania tego sądu jako
bezstronnego i niezawisłego. Co do zasady, osoba, której udział w rozstrzyganiu
sprawy wyklucza postrzeganie sądu jako bezstronnego i niezawisłego powinna zostać
ze składu sądu wyłączona z własnej inicjatywy, a przede wszystkim na wniosek strony.
Jeżeli jednak do tego nie dojdzie, to w przypadku uznania, że w rozpoznaniu sprawy
brała udział osoba posiadająca wprawdzie status sędziego lecz niespełniająca
standardu bezstronności i niezawisłości, a w efekcie nie było obiektywnych warunków
postrzegania danego sądu jako niezawisłego i bezstronnego, zachodzi przypadek
nienależytego obsadzenia sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
Jeżeli okoliczności określone w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. zaistnieją w danym
postępowaniu, co do zasady powinno to prowadzić do uchylenia wydanego w nim
orzeczenia i powtórzenia tego postępowania w sposób niewadliwy. Oceny, czy taka
okoliczność zaistniała, sąd odwoławczy dokonuje z urzędu, poza granicami
zaskarżenia i zakresem zarzutów zawartych w środku odwoławczym. Warunkiem
jednak podstawowym takiej oceny jest wniesienie środka odwoławczego (o
charakterze zwyczajnym lub nadzwyczajnym). Należy podkreślić, że wadliwość
postępowania z przyczyn określonych w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. ma dotyczyć
postępowania głównego a nie postępowań „wpadkowych” (zob. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 11 sierpnia 1999 r., V KKN 229/99). Gdyby np. niewłaściwość
składu sądu dotyczyła postępowania wpadkowego (np. nienależyta obsada sądu
rozpoznającego wniosek o wyłączenie sędziego), to okoliczność ta może być
podniesiona w zwykłym środku odwoławczym jako ewentualne naruszenie prawa
procesowego mające wpływ na treść orzeczenia wydanego w postępowaniu głównym.
Jeżeli po sygnalizacji przez jedną ze stron albo z urzędu sąd dostrzeże, że doszło do
nienależytej obsady sądu, uchyla orzeczenie wydane w pierwszej instancji.
34
Stwierdzenie okoliczności faktycznych, które doprowadziły sąd odwoławczy do
takiego wniosku jest zadaniem tego sądu, który może w tym celu przeprowadzać z
urzędu odpowiednie dowody; mogą one być też wnioskowane przez stronę.
25. Nie oznacza to, że zarzut wystąpienia bezwzględnej przyczyny
odwoławczej nie może być podniesiony w ramach zażalenia na postanowienie
wydane w wyniku postępowania wpadkowego. Dotyczy to w szczególności
postępowań o stosowanie aresztu, które w myśl art. 41 ust. 2 Konstytucji RP musi
podlegać kontroli niezawisłego sądu. Wykazanie, że postanowienie w sprawie o
zastosowanie lub przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania jest
obarczone bezwzględną przyczyną odwoławczą określoną w art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k.
lub w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. musi skutkować uchylenie tego postanowienia i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Uchylenie takie nie musi się jednak
przełożyć na wadliwość postępowania głównego, w ramach którego stosowany jest
areszt.
26. Szczególnym środkiem służącym badaniu należytej obsady sądu
odwoławczego w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. jest skarga na wyrok sądu
odwoławczego, którą składa się do Sądu Najwyższego (art. 539a § 1 k.p.k.). Po
uprawomocnieniu się orzeczenia, kwestia nienależytej obsady sądu może być
natomiast badana przy rozpoznawaniu kasacji. Należy jednak zwrócić uwagę, że nie
we wszystkich sprawach kasacja przysługuje stronie. Może być ona wniesiona tylko
w sprawach, w których wydano prawomocne orzeczenie sądu odwoławczego i musi
być wniesiona w terminie 30 dni od daty doręczenia odpisu orzeczenia z
uzasadnieniem. Każde orzeczenie może jednak z powodów wskazanych w art. 439 §
1 pkt 2 k.p.k. zakwestionować Rzecznik Praw Obywatelskich albo Prokurator
Generalny w trybie tzw. kasacji nadzwyczajnej. Rozpoznając kasację, Sąd Najwyższy
z urzędu zbada należytą obsadę sądu w rozumieniu, o którym mowa w niniejszej
uchwale, zarówno w postępowaniu w pierwszej instancji, jak też w postępowaniu
odwoławczym. Ostatecznie kwestia okoliczności wskazanych w art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k. może być oceniana w ramach wznowienia postępowania z urzędu (po
sygnalizacji przez stronę).
27. W postępowaniu cywilnym właściwe obsadzenie sądu rozpoznającego
sprawę jest okolicznością istotną do udzielenia odpowiedzi na pytanie o ważność
przeprowadzonego przez ten sąd postępowania. Sprzeczność składu sądu
35
orzekającego z przepisami prawa albo sytuacja, w której w rozpoznawaniu sprawy
brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy stanowi wymienioną w art. 379 pkt 4 k.p.c.
przesłankę nieważności postępowania, w granicach zaskarżenia braną pod uwagę z
urzędu przez sąd drugiej instancji (art. 378 § 1 k.p.c.), jak i Sąd Najwyższy w
postępowaniu kasacyjnym (art. 3989 § 1 pkt 3 i art. 39813 § 1 in fine k.p.c). Oczywista
jest przy tym konstatacja, że w sytuacji uchylenia przez sąd II instancji wyroku sądu
orzekającego ze względu na sprzeczność z przepisami prawa (art. 379 pkt 4 k.p.c.) i
przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, ponowne rozpoznanie sprawy przez
sąd pierwszej instancji w tym samym składzie jest niemożliwe (art. 386 § 5 in fine
k.p.c.).
Sytuacja, w której w składzie sądu uczestniczyła osoba nieuprawniona albo
jeżeli w sprawie orzekał sędzia wyłączony z mocy ustawy, a strona przed
uprawomocnieniem się wyroku nie mogła domagać się wyłączenia stanowi też
przesłankę wznowienia postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem (art.
401 pkt 1 k.p.c.).
Osobą nieuprawnioną do orzekania jest osoba nieposiadająca w ogóle
uprawnień do tego, aby zasiadać w składzie orzekającym sądu, a więc taka, która nie
została powołana na stanowisko sędziego lub ławnika lub też orzekała przed
powołaniem albo po rezygnacji z urzędu czy przejściu w stan spoczynku albo będąc
wadliwie wybrana do pełnienia funkcji ławnika. W orzecznictwie uznano, że osobą
nieuprawnioną do orzekania jest też sędzia, który nie ma w ogóle delegacji do
orzekania w danym sądzie, jak i ten, którego delegacja nie spełnia ustawowych
wymagań warunkujących ważność i skuteczność aktu delegowania. Przyjęto również
konieczność badania w wypadkach wątpliwych, czy ławnik złożył wymagane prawem
ślubowanie (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1932 r., I C 3064/31,
OSP 1932, poz. 314).
28. Chociaż z przepisów wynika, że sąd musi brać pod uwagę z urzędu, czy
jego skład jest zgodny z prawem (art. 379 pkt 4 k.p.c.), a sytuacja, w której w składzie
sądu
uczestniczyła
osoba
nieuprawniona,
stanowi
podstawę
wznowienia
prawomocnie zakończonego postępowania (art. 401 pkt 1 k.p.c.), to w prawie polskim
nie przewidziano wprost żadnej szczególnej procedury lub środka, pozwalających
stronie na kwestionowanie skuteczności powołania do pełnienia urzędu sędziego
osoby zasiadającej w składzie orzekającym, jeżeli nastąpiło ono w okolicznościach
36
powodujących następnie wątpliwości co do tego, czy osoba, która je uzyskała jest
zdolna do sprawowania wymiaru sprawiedliwości w składzie sądu z zachowaniem
niezawisłości i bezstronności. Badanie okoliczności, w jakich sędzia uzyskał
powołanie do pełnienia urzędu, gdyby okoliczności te odbiegały od przyjętych zasad
obsadzania tych urzędów, musi zatem odbywać się na płaszczyźnie oceny, czy skład
sądu orzekającego w sprawie był zgodny z przepisami prawa. Konieczność objęcia
oceną z urzędu tej okoliczności oznacza, że sąd weryfikujący własny status lub
weryfikujący status innego składu sądu w związku z prowadzeniem kontroli poziomej
lub instancyjnej wydanego w sprawie orzeczenia, nie może pominąć – znanych mu z
urzędu, ze względu na stan systemu prawa, na gruncie którego wykonuje zadania z
zakresu wymiaru sprawiedliwości – uregulowań ustrojowych, których zastosowanie
zdecydowało o objęciu urzędu przez sędziego, który prowadzi postępowanie lub
wydał orzeczenie w sprawie. Założenie, że wymiar sprawiedliwości ma sprawować
tylko sąd niezależny, w składzie którego zasiadają niezawiśli i bezstronni sędziowie,
wyrażone w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 EKOPCz i art. 47 KPP, musi być
zrealizowane
przy
wykorzystaniu
tych
instrumentów
procesowych,
które
ustawodawca oddał do dyspozycji zarówno sądowi prowadzącemu postępowanie, jak
i stronom, z udziałem których ono się toczy.
29. Z przedstawionych uwag wynika, że przepisy art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz
art. 379 pkt 4 k.p.c., wskazujące na okoliczności wchodzące w zakres bezwzględnych
przesłanek odwoławczych i przesłanek nieważności postępowania, są tylko jednymi z
wielu instrumentów pozwalających w konkretnym postępowaniu sądowym zbadać,
czy prowadzący to postępowanie sąd spełnia kryteria niezawisłości i bezstronności.
W tym sensie, jeżeli w składzie sądu zasiada sędzia, który podlega wyłączeniu na
mocy art. 41 k.p.k. i 48 k.p.c., to taki skład sądu jest składem nienależytym, jeżeli
udział tego sędziego uzasadnia wniosek, że także sąd stał się sądem pozbawionym
cech niezawisłości i bezstronności. Zarzut nienależytego składu sądu, w perspektywie
zasady niezawisłości i bezstronności, może być także podniesiony jako zarzut
naruszenia prawa procesowego (np. prawa rzetelnego procesu czy prawa do obrony,
które może być skutecznie wykonywane jedynie przed sądem niezależnym i
bezstronnym)
lub
materialnego
albo
okoliczność
prowadząca
do
rażącej
niesprawiedliwości orzeczenia. Te same uwagi mają odpowiednie zastosowanie na
gruncie postępowania cywilnego do pojęcia sprzeczności składu sądu z przepisami
37
prawa. Ponadto w przypadku procedury cywilnej w szczególnych przypadkach, gdy
uzasadniają to wyjątkowe okoliczności konkretnego postępowania brak możności
obrony swoich praw przez stronę lub uczestnika z uwagi na brak bezstronności i
niezależności sądu może także stanowić przyczynę nieważności postępowania z art.
379 pkt 5 k.p.c.
30. Należy podkreślić raz jeszcze, że przedmiotem wykładni Sądu
Najwyższego w niniejszej uchwale nie są przepisy dotyczące sposobu powoływania
sędziów ani też przepisy dotyczące ich statusu: uchwała do tych kwestii się nie odnosi.
Nie rozstrzyga ona także w żadnym zakresie, jakie konsekwencje ustrojowe dla
obecnego i przyszłego statusu osób powołanych na urząd sędziego w tej procedurze
mają wadliwości dotyczące sposobu ukształtowania oraz funkcjonowania procedury
wskazywania kandydatów na urząd sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa.
Przedstawione do rozstrzygnięcia składowi połączonych trzech Izb wątpliwości
interpretacyjne, które zarysowały się w orzecznictwie, odnoszą się do wpływu
wadliwości procesu wskazywania kandydata na urząd sędziego przez Krajową Radę
Sądownictwa po zmianach w ustroju tej Rady i w procedurze konkursowej dokonanych
na mocy ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa na sposób stosowania prawa procesowego karnego i cywilnego.
Przyczyną tych wątpliwości były zmiany w przepisach rozwijających unormowania
konstytucyjne dotyczące Rady, sposobu jej działania oraz dalszych etapów procedury
powołania na urząd sędziego przeprowadzane począwszy od końca 2017 r.
V.
31. W świetle art. 179 Konstytucji RP, Prezydent RP nie powołuje na
stanowisko sędziego kogokolwiek, według własnego uznania co do jego kwalifikacji i
zdolności do pełnienia tej funkcji, lecz wykonuje to uprawienie na wniosek Krajowej
Rady Sądownictwa. Złożenie przez Krajową Radę Sądownictwa stosownego wniosku
jest zatem warunkiem sine qua non skutecznego powołania. Zarazem jednak wniosek
o powołanie sędziego ma pochodzić nie od kogokolwiek, lecz od organu działającego
jako Krajowa Rada Sądownictwa, nie tylko ze względu na odwołanie się do pewnej
nazwy, ale i sposobu jego obsadzenia oraz warunków, w jakich realizuje swoje
kompetencje (postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 czerwca 2008 r., 1
Kpt 1/08).
38
Ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa ustawodawca wygasił mandaty członków Krajowej Rady Sądownictwa,
o których mowa w art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji RP, wybranych w oparciu o przepisy
dotychczasowe. Skrócenie kadencji sędziów, którzy zasiadali w Krajowej Radzie
Sądownictwa w chwili wejścia w życie nowelizacji tłumaczono potrzebą zapewnienia
wszystkim członkom Krajowej Rady Sądownictwa wspólnej kadencji, jednak
znowelizowana ustawa dopuszcza sytuację, w której mandat członka Krajowej Rady
Sądownictwa wygaśnie przed upływem przewidzianej czteroletniej kadencji (zob. art.
11e ust. 1 i 3, art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie
Sądownictwa, tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 94, dalej – ustawa o KRS), co jest
sprzeczne z art. 187 ust. 3 Konstytucji RP. Argument tłumaczący zmianę został zatem
przedstawiony fałszywie, a za skróceniem kadencji Rady stały zatem inne
okoliczności.
Nowych członków Krajowej Rady Sądownictwa wybrał Sejm RP, stosownie do
ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa zmienionej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, co stało w sprzeczności z art. 187
ust. 1 pkt 2 Konstytucji RP. Zakwestionowanie na gruncie tego przepisu założenia o
konieczności dokonania wyboru sędziów – członków Krajowej Rady Sądownictwa
przez samych sędziów, nie pozwala wskazać organu państwa, mogącego tego
wyboru dokonywać. Konstytucja nie przewiduje domniemania kompetencji na rzecz
parlamentu. Po zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa piętnastu członków
Rady, rekrutujących się spośród sędziów zostało wybranych przez Sejm RP na
wspólną czteroletnią kadencję (art. 9a ust. 1 ustawy o KRS). Nie ma wśród nich
przedstawicieli Sądu Najwyższego, chociaż tego wymaga art. 187 ust. 1 pkt 2
Konstytucji RP.
Ukształtowana przez ustawę z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o
Krajowej Radzie Sądownictwa procedura wyboru sędziów do tego organu
spowodowała, że władza sądownicza utraciła wszelki wpływ na jego skład, a w ten
sposób pośrednio – również w związku z nowelizacjami innych ustaw ustrojowych –
także na kandydatów przedstawionych Prezydentowi w celu powołania na stanowisko
sędziego sądu powszechnego, wojskowego, sędziego Sądu Najwyższego oraz
sędziów sądów administracyjnych. Krajowa Rada Sądownictwa została zdominowana
przez osoby pochodzące z wyboru politycznego większości sejmowej. Po dokonaniu
39
wyboru 15 sędziów będących członkami Krajowej Rady Sądownictwa przez Sejm, aż
dwadzieścia jeden spośród dwudziestu pięciu osób wchodzących w skład Rady
pochodzi ze wskazania politycznego obu izb parlamentu. W wyniku przeprowadzenia
wyborów sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, sędziowie zasiadający w tym
organie przestali być grupą reprezentującą sędziów Sądu Najwyższego, sędziów
sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych, jak o tym
stanowi art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji RP. Zasiadający w nim w wyniku politycznego
wyboru sędziowie nie uzyskali w taki sposób mandatu do reprezentowania środowiska
sędziowskiego, które to zadanie powierzone powinno być osobom cieszącym się
autorytetem i niezależnością od politycznych wpływów. Spowodowało to zasadnicze
osłabienie roli Krajowej Rady Sądownictwa jako patrona niezależności sądów i
niezawisłości sędziów.
Rozwiązania przyjęte w ustawie z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o
Krajowej Radzie Sądownictwa co do wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa
są niezgodne z zasadą podziału władzy i równoważenia się władz (art. 10 ust. 1
Konstytucji RP), jak również z zasadą odrębności i niezależności sądów (art. 173
Konstytucji RP) i niezawisłości sędziów (art. 178 Konstytucji RP). Istotne znaczenie
ma w tym kontekście zasada odrębności władzy sądowniczej. Wynika z niej to, że w
ramach podziału i równoważenia się władz ingerencja władzy ustawodawczej i władzy
wykonawczej w funkcjonowanie władzy sądowniczej możliwa jest tylko w granicach
zakreślonych w Konstytucji RP, tj. w wypadkach, w których Konstytucja RP to wprost
przewiduje. W odniesieniu do Krajowej Rady Sądownictwa zasada odrębności
znajduje wyraz w tym, że władza ustawodawcza i władza wykonawcza mogą wpływać
na skład osobowy Krajowej Rady Sądownictwa i jej funkcjonowanie tylko w takim
zakresie, w którym przewiduje to wprost Konstytucja RP (art. 187 ust. 1 pkt 1 in fine,
pkt 3) i ust. 4). W efekcie władza ustawodawcza określając ustrój, zakres działania i
tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa (art. 187 ust. 4 Konstytucji RP) nie może
kreować nieprzewidzianych w Konstytucji RP kompetencji dla tej władzy do wyboru
członków Krajowej Rady Sądownictwa spośród sędziów, gdyż zakres jej kompetencji
do powoływania członków Krajowej Rady Sądownictwa został wyznaczony przez
ustrojodawcę (art. 187 ust. 1 pkt 3) Konstytucji RP).
Z kolei skrócenie kadencji dotychczasowych członków Krajowej Rady
Sądownictwa i wybór nowych członków tego organu na podstawie ustawy z dnia 8
40
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa wywołuje
zasadnicze zastrzeżenia co do zgodności z art. 187 ust. 1 i 3 Konstytucji RP, a tym
samym wątpliwości co do legalności działania Krajowej Rady Sądownictwa oraz
procedury nominacyjnej kandydatów na sędziów, w której Krajowa Rada Sądownictwa
bierze udział.
32. Ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa ustawodawca zmienił zasady wyboru sędziów - członków Krajowej Rady
Sądownictwa i przyjął, że podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia kandydata na
członka Rady jest grupa co najmniej: 1) dwóch tysięcy obywateli Rzeczypospolitej
Polskiej, którzy ukończyli osiemnaście lat, mają pełną zdolność do czynności
prawnych i korzystają z pełni praw publicznych; 2) dwudziestu pięciu sędziów, z
wyłączeniem sędziów w stanie spoczynku. Zgłoszenia kandydata dokonuje na piśmie
pełnomocnik, a jest nim osoba wskazana w pisemnym oświadczeniu pierwszych
piętnastu osób z wykazu. Do zgłoszenia kandydata przez pełnomocnika załącza się
wykaz sędziów popierających zgłoszenie, zawierający ich imiona, nazwiska, miejsca
służbowe, numery ewidencyjne PESEL i własnoręcznie złożone podpisy. Zgłoszenia
kandydatów Marszałek Sejmu niezwłocznie przekazuje posłom i podaje do publicznej
wiadomości, z wyłączeniem załączników. Ustawa określiła też szczegółowo tryb
wyłonienia pozostałych członków Krajowej Radzie Sądownictwa pochodzących z
wyboru.
Listy poparcia, którymi legitymowali się sędziowie zgłaszający swoje
kandydatury do Krajowej Rady Sądownictwa, miały być podpisane nie przez
kogokolwiek, lecz przez sędziów. Ustawa o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa przewiduje wprawdzie tryb weryfikacji przez Marszałka Sejmu i Ministra
Sprawiedliwości, czy osoba, której imię i nazwisko wpisano na listę sprawuje urząd
sędziego, ale dzieje się to bez udziału tej osoby i poza jakąkolwiek kontrolą społeczną.
Żądanie udzielenia informacji o osobach podpisanych na listach poparcia dla sędziów
kandydujących do Krajowej Rady Sądownictwa, w trybie przepisów o dostępie do
informacji publicznej, potwierdzone co do jego zasadności prawomocnym wyrokiem
Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 czerwca 2019 r., I OSK 4282/18,
którym oddalono skargę kasacyjną Szefa Kancelarii Sejmu RP od wyroku
uchylającego decyzję w części odmawiającej udzielenia tych informacji, zostało
zignorowane przez Szefa Kancelarii Sejmu RP i Marszałka Sejmu, którzy odmówili
41
wykonania prawomocnego wyroku. Ten stan trwa do dziś.
W warunkach odmowy wykonania wyroku nakazującego udzielenie w trybie
przepisów o dostępie do informacji publicznej informacji o tym, kto podpisał listy
poparcia dla osób, które zostały wybrane do Krajowej Rady Sądownictwa głosami
większości parlamentarnej, nie ma żadnej możliwości zweryfikowania, czy listy
poparcia zostały podpisane przez istniejące osoby i czy osoby te były sędziami w
chwili udzielania poparcia i dokonywania wyboru członków Krajowej Rady
Sądownictwa w konkretnych miejscach ich powołania a także, czy zostały podpisane
przez wymaganą przez ustawę liczbę osób. Okoliczności te są bardzo proste do
sprawdzenia. Sędziowie poszczególnych sądów są też w stanie stwierdzić, czy osoba
podpisana pod listą jako sędzia konkretnego sądu, w istocie w tym sądzie pełniła
służbę w czasie, gdy powstawały listy poparcia. Organy władzy wykonawczej ukrywają
informacje na temat poparcia dla osób, które zasiadają w Krajowej Radzie
Sądownictwa, a zatem uniemożliwiają weryfikację legitymacji wybranych członków
Krajowej Rady Sądownictwa do zasiadania w tym organie (zob. w kwestii znaczenia,
jakie ETPCz przypisał odmowie udostępnia dokumentów mających znaczenie w
sprawie – wyrok z dnia 24 lipca 2014 r., nr 28761/11, Abu Zubaid, Abd al-Rahim al
Washira v. Polska).
W przestrzeni publicznej ujawnione zostało oświadczenie wybranego na
członka Krajowej Rady Sądownictwa sędziego Macieja Nawackiego, z którego
wynika, że sam podpisał swoją listę poparcia. Ujawnione też zostało oświadczenie
czterech sędziów, że sędzia Maciej Nawacki wykorzystał wycofane mu poparcie w
celu kandydowania do Krajowej Rady Sądownictwa. Wycofanie poparcia miało
miejsce na długo zanim uruchomiona została procedura weryfikacji listy i głosowania
na jej podstawie, a o tej okoliczności został też powiadomiony ze stosownym
wyprzedzeniem (dnia 25 stycznia 2018 r.) Marszałek Sejmu. Poza tym, jedynie kilku
sędziów Sądu Rejonowego w Wieliczce potwierdziło, że poparli listę sędziego Pawła
Styrny. O innych osobach z grona sędziów popierających kandydatów do Krajowej
Rady Sądownictwa opinia publiczna nie została poinformowana. Jeśli kandydaci do
Krajowej Rady Sądownictwa wzajemnie podpisali swoje listy poparcia do tego organu,
to jest to okoliczność pozwalająca wnioskować o skali poparcia środowiska
sędziowskiego, jakim legitymują się osoby zasiadające w Krajowej Radzie
Sądownictwa.
42
33. Krajowa Rada Sądownictwa działająca na podstawie ustawy z dnia 8
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa wyznaczała
posiedzenia, na których dochodziło do opiniowania osób kandydujących na
stanowiska sędziów w różnych sądach. Kandydatury te były przedstawiane
Prezydentowi RP. W okresie od dnia 4 lipca 2018 r., gdy to Pierwsza Prezes Sądu
Najwyższego miała przejść w stan spoczynku zgodnie z art. 111 u.SN, do dnia 1
stycznia 2019 r., czyli wejścia w życie ustawy z dnia 21 listopada 2018 r. o zmianie
ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz.U. poz. 2507, dalej - ustawa z dnia 21 listopada
2018 r.), Krajowa Rada Sądownictwa odbyła: 1) posiedzenie w dniach 10-13 lipca
2018 r., po którym przedstawiono 5 wniosków o powołanie do pełnienia urzędu na
stanowisku sędziego sądu powszechnego i 3 wnioski o powołanie do pełnienia urzędu
na stanowisku sędziego sądu administracyjnego, 2) posiedzenie w dniach 24-27 lipca
2018 r., po którym przedstawiono 20 wniosków o powołanie do pełnienia urzędu na
stanowisku sędziego sądu powszechnego i 1 wniosek o powołanie do pełnienia
urzędu na stanowisku sędziego sądu administracyjnego, 3) posiedzenie w dniach 23-
24 i 27-28 sierpnia 2018 r., po którym przedstawiono 40 wniosków o powołanie do
pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego (Prezydent RP nie
powołał Małgorzaty Ułaszonek-Kubackiej, która wycofała swoją kandydaturę i
Jarosława Dusia, a Wojciech Sych zrzekł się urzędu w Izbie Karnej Sądu Najwyższego
w związku z wybraniem go do Trybunału Konstytucyjnego), 4) posiedzenie w dniach
18-21 września 2018 r., po którym przedstawiono 17 wniosków o powołanie do
pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu powszechnego i 2 wnioski o powołanie
do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądu administracyjnego, 5) posiedzenie
w dniach 9-12 października 2018 r., po którym przedstawiono 32 wnioski o powołanie
do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu powszechnego i 1 wniosek o
powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądu administracyjnego, 6)
posiedzenie w dniach 16-19 października 2018 r., po którym przedstawiono 50
wniosków o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu
powszechnego, 4 wnioski o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego
sądu administracyjnego i 1 wniosek o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku
asesora sądu administracyjnego; 7) posiedzenie w dniach 6-9 listopada 2018 r., po
którym przedstawiono 28 wniosków o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku
sędziego sądu powszechnego i 5 wniosków o powołanie do pełnienia urzędu na
43
stanowisku sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego, 8) posiedzenie w dniach
20-23 listopada 2018 r., po którym przedstawiono 45 wniosków o powołanie do
pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu powszechnego, 1 wniosek o powołanie
do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu administracyjnego i 2 wnioski o
powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądu administracyjnego; 9)
posiedzenie w dniach 4-7 i 11-13 grudnia 2018 r., po którym przedstawiono 75
wniosków o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu
powszechnego.
Równolegle, po uchwaleniu ustawy o SN z 2017 r., władza ustawodawcza i
wykonawcza, a za nią także Krajowa Rada Sądownictwa, zakwestionowały status
Małgorzaty Gersdorf jako Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego. Stosownie do art. 187
ust. 1 pkt 1 Konstytucji RP, w skład Krajowej Rady Sądownictwa wchodzi nie któryś z
sędziów Sądu Najwyższego, lub osoba pełniąca w tym Sądzie jakąkolwiek funkcję,
lecz Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego. Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego po
wejściu w życie ustawy o Sądzie Najwyższym i przeniesieniu jej mocą tej ustawy w
stan spoczynku, tj. po dniu 4 lipca 2018 r. nie była zawiadamiana o posiedzeniach
Krajowej Rady Sądownictwa jako Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego, a pomijanie
osoby Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego w pracach Krajowej Rady Sądownictwa
trwało do wejścia w życie ustawy z dnia 21 listopada 2018 r. Ustawodawca przyznał
się w niej do wadliwego skrócenia kadencji Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego i
przyjął w art. 2 ust. 4 tej ustawy rozwiązanie, stosownie do którego kadencję Pierwszej
Prezes Sądu Najwyższego, do której ma zastosowanie wspomniana ustawa
„naprawcza”, uważa się za nieprzerwaną. Odwołanie się do mechanizmu tego rodzaju
fikcji prawnej nie jest w stanie usunąć większości naruszeń prawa, jakie miały miejsce
od czasu wejścia w życie ustawy naruszającej prawo do czasu usunięcia tej
wadliwości. Stanu pomijania Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego w okresie od dnia
4 lipca 2018 r. do dnia 1 stycznia 2019 r. w obsadzie Krajowej Rady Sądownictwa nie
usuwa ustawa „naprawcza”, gdyż stwierdzenie, że uważa się kadencję Pierwszej
Prezes Sądu Najwyższego za nieprzerwaną, nie czyni Pierwszej Prezes Sądu
Najwyższego prawidłowo zawiadomioną o posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa i
obecną na posiedzeniach, na których jej głos uwzględniany byłby przy podejmowaniu
decyzji przez Radę.
34. W art. 31 § 1 u.SN ustawodawca zdecydował o odjęciu Pierwszemu
44
Prezesowi
Sądu
Najwyższego
kompetencji
do
obwieszczania
o
wolnych
stanowiskach sędziowskich w Sądzie Najwyższym i przyznał tę kompetencję
Prezydentowi RP. Ta nowa kompetencja ustawowa nie została wymieniona w art. 144
ust. 3 Konstytucji RP wśród 30 prerogatyw, a zatem oczywiste jest, że ogłoszenie w
Monitorze Polskim obwieszczenia dotyczącego liczby wolnych stanowisk sędziego
przewidzianych do objęcia w poszczególnych izbach Sądu Najwyższego wymaga
kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. W świetle art. 144 ust. 2 Konstytucji RP każdy
akt urzędowy Prezydenta niebędący prerogatywą wymaga bowiem kontrasygnaty
Prezesa Rady Ministrów. Kompetencji do ogłoszenia obwieszczenia o wolnych
stanowiskach sędziowskich w Sądzie Najwyższym przyznanej Prezydentowi RP w
drodze ustawy o SN z 2017 r. nie można przy tym uznać za prerogatywę na zasadzie
aktu pochodnego względem prerogatywy dotyczącej powołania sędziów (art. 144 ust.
3 pkt 17 Konstytucji RP). Kompetencją pochodną, niewymagającą kontrasygnaty
może być tylko taka, której wykonywanie jest niezbędne do prawidłowej realizacji
kompetencji zasadniczej będącej prerogatywą. Tymczasem w stanie prawnym sprzed
wejścia w życie ustawy o SN z 2017 r., uprawnienie do ogłaszania obwieszczenia o
wolnych
stanowiskach
sędziowskich
w
Sądzie
Najwyższym
przysługiwało
Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego, bez jakiegokolwiek uszczerbku dla
możliwości realizowania przez Prezydenta kompetencji polegającej na powołaniu
sędziów Sądu Najwyższego. Decydowanie o obwieszczeniu o wolnych stanowiskach
sędziowskich w Sądzie Najwyższym przez Prezydenta RP nie jest czynnością
konieczną do wykonywania prerogatywy polegającej na powoływaniu sędziów Sądu
Najwyższego, natomiast jest wygodnym instrumentem całkowicie uznaniowego
wpływania na to, czy w ogóle i w jakim czasie stanowiska w Sądzie Najwyższym
zostaną obsadzone.
W uchwale pełnego składu Sądu Najwyższego dnia 28 stycznia 2014 r., BSA I-
4110-4-4/13 (OSNC 2014, nr 5, poz. 49) Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli przepis
ustawy przewiduje rozwiązania stwarzające zagrożenie dla odrębności i niezależności
władzy sądowniczej - choćby pośrednie, potencjalne lub nawet hipotetyczne, to
powinien być wykładany ściśle, a w razie wątpliwości w sposób zwężający, z
prokonstytucyjną intencją urzeczywistnienia i poszanowania zasady podziału władz,
a w tym separacji władzy sądowniczej. Chodzi także o ochronę władzy sądowniczej w
imię dobra i interesów wszystkich obywateli (art. 1 Konstytucji RP). Korzystając z
45
kompetencji przewidzianej w ustawie o SN z 2017 r. Prezydent RP wydał – bez
kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów – obwieszczenie z dnia 24 maja 2018 r. o
wolnych stanowiskach sędziego w Sądzie Najwyższym (M.P. z 2018 r., poz. 633).
Obwieszczenie Prezydenta RP dotknięte tego rodzaju wadliwością, nie mogło
spowodować
uruchomienia
niewadliwego
postępowania
zmierzającego
do
obsadzenia stanowisk sędziowskich w Sądzie Najwyższym (zob. też wyrok pełnego
składu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 marca 2006 r., K 4/06, OTK-A 2006, nr
3, poz. 32).
35. Założenie o konkursowym charakterze postępowania prowadzonego przed
Krajową Radą Sądownictwa, zmierzającego do wyłonienia osoby, której kandydatura
na urząd sędziego zostanie przedstawiona Prezydentowi RP, służy nie tylko temu, by
osobom zabiegającym o urząd publiczny stworzyć uczciwe warunki rywalizacji, ale w
większym jeszcze stopniu temu, by urząd ten został powierzony osobie dającej
najwyższe gwarancje jego prawidłowego wykonywania.
Ustawą z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów
powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 1443)
ustawodawca – w ustępie 3 dodanym do art. 35 – wyłączył konieczność
uwzględnienia,
przy
ustaleniu
przez
Krajową
Radę
Sądownictwa
listy
rekomendowanych kandydatów do ich powołania na urząd sędziego, opinii o
kandydatach sporządzanych przez kolegia właściwych sądów oraz ocen właściwych
zgromadzeń ogólnych sędziów. Była to jego reakcja na postawę organów samorządu
sędziowskiego, które odmawiały wykonywania wskazanych kompetencji w
dotkniętych wadliwością postępowaniach przed Krajową Radą Sądownictwa.
Ustawodawca nie zdecydował się wówczas na usunięcie wskazywanych powszechnie
wad systemu, który stworzył, lecz zadecydował o wyłączeniu w ramach jego
stosowania ostatnich pozostawionych wcześniej samorządowi sędziowskiemu form
współuczestniczenia w procedurze obsadzania stanowisk sędziowskich.
Jednocześnie art. 44 ustawy o KRS, przewidujący możliwość wniesienia
odwołania od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa w postępowaniu zmierzającym do
wyłonienia listy kandydatów rekomendowanych Prezydentowi RP do ich powołania na
urząd sędziego został zmieniony ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o
Krajowej Radzie Sądownictwa, obowiązującą od dnia 17 stycznia 2018 r., w ten
sposób, że ustawodawca wyłączył w nim możliwość podniesienia zarzutu
46
niewłaściwej oceny spełniania przez kandydatów kryteriów uwzględnianych przy
podejmowaniu rozstrzygnięcia w przedmiocie przedstawienia wniosku o powołanie do
pełnienia urzędu sędziego na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego. Jako właściwy
do rozpoznania odwołania ustawodawca wskazał Naczelny Sąd Administracyjny.
W art. 44 ust. 1b i 4 ustawy o KRS, w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 20
lipca 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych
innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 1443) i obowiązującym od dnia 27 lipca 2018 r.,
ustawodawca – nie odejmując formalnie możliwości odwołania się przez uczestnika
procedury konkursowej na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego z powodu
sprzeczności uchwały Rady z prawem – postanowił, że jeżeli uchwały w sprawach
indywidualnych dotyczących powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego
Sądu Najwyższego nie zaskarżyli wszyscy uczestnicy postępowania, staje się ona
prawomocna w części obejmującej rozstrzygnięcie o przedstawieniu wniosku o
powołanie do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, a także w części
obejmującej rozstrzygnięcie o nieprzedstawieniu wniosku o powołanie do pełnienia
urzędu sędziego Sądu Najwyższego tych uczestników postępowania, którzy nie
wnieśli odwołania. W sprawach indywidualnych dotyczących powołania do pełnienia
urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego uchylenie przez Naczelny Sąd
Administracyjny uchwały Krajowej Rady Sądownictwa o nieprzedstawieniu wniosku o
powołanie do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego miało być równoznaczne
z przyjęciem kandydatury uczestnika postępowania, który wniósł odwołanie, na wolne
stanowisko sędziowskie w Sądzie Najwyższym, co do którego w dniu wydania
orzeczenia przez Naczelny Sąd Administracyjny postępowanie przed Krajową Radą
Sądownictwa nie zostało zakończone, a w przypadku braku takiego postępowania, na
kolejne wolne stanowisko sędziowskie w Sądzie Najwyższym objęte obwieszczeniem.
Od wszystkich uchwał Krajowej Rady Sądownictwa w przedmiocie wskazania
kandydatów na urzędy sędziów Sądu Najwyższego wpłynęły odwołania. Nie bacząc
na to, Krajowa Rada Sądownictwa przedstawiła Prezydentowi RP wybranych
kandydatów na stanowiska sędziowskie. Jej uchwały nie miały jednak charakteru
ostatecznego w tym sensie, że została zainicjowana ich kontrola sądowa, która mogła
skutkować ich uchyleniem. Uchwały te nie mogły być podstawą do wnioskowania do
Prezydenta RP o powołanie osób, których dotyczyły na wolne stanowiska
sędziowskie. Wniesienie odwołań od tych uchwał sprawiło, iż wolne etaty sędziowskie
47
zostały obsadzone wadliwie (por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z
dnia 21 maja 2019 r., III CZP 25/19, OSNC 2019, nr 10, poz. 99), a kwestia najlepszej
przydatności kandydata do pełnienia urzędu nie była w istocie zweryfikowana. Wolny
etat zostaje wówczas obsadzony, niezależnie od tego, czy rzeczywiście dana osoba
jest najlepszym kandydatem na konkretne stanowisko.
W celu zapobieżenia nieodwracalnym skutkom tego rodzaju powołań, Naczelny
Sąd Administracyjny, do którego złożone zostały odwołania od uchwał odmawiających
konkretnym osobom wnioskowania o ich powołanie na konkretny wolny etat,
wstrzymał wykonanie uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 24 sierpnia 2018 r.,
nr 318/2018 o wyborze kandydata na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego w Izbie
Karnej (postanowienia NSA z dnia 25 września 2018 r., II GW 22/18 i II GW 23/18),
wykonanie uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 28 sierpnia 2018 r., nr
330/2018 o wyborze kandydatów na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego w Izbie
Cywilnej (postanowienie NSA z dnia 27 września 2018 r., II GW 27/18) i wykonanie
uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 28 sierpnia 2018 r., nr 331/2018 o
wyborze kandydatów na stanowiska sędziów Sąd Najwyższego w Izbie Kontroli
Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (postanowienie NSA z dnia 27 września 2018 r.,
II GW 28/18). Naczelny Sąd Administracyjny objaśnił przyczyny udzielenia skarżącym
ochrony tymczasowej i zasięg tej ochrony (tak też Sąd Najwyższy w postanowieniach
z dnia 1 sierpnia 2018 r., III PO 4-6/18). Prezydent RP, mimo niezakończenia procedur
kontroli sądowej uchwał Krajowej Rady Sądownictwa dotyczących wszystkich
kandydatów do Sądu Najwyższego, a ponadto mimo wstrzymania przez Naczelny Sąd
Administracyjny wykonania uchwał dotyczących kandydatów do Izby Cywilnej, Karnej
oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, i świadom trudnych de lege lata do
odwrócenia skutków jego decyzji, wręczył akty powołania na stanowiska osobom
wskazanym w uchwałach Krajowej Rady Sądownictwa, a osoby te powołania te
odebrały.
Przepis art. 44 ust. 1b oraz ust. 4 został uchylony ustawą z dnia 26 kwietnia
2019 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy - Prawo o
ustroju sądów administracyjnych (Dz. U z 2019 r., poz. 914), w art. 3 tej ustawy
ustawodawca przyjął, że postępowania w sprawach odwołań od uchwał Krajowej
Rady Sądownictwa w sprawach indywidualnych dotyczących powołania do pełnienia
urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego, wszczęte i niezakończone przed
48
dniem wejścia w życie tej ustawy, podlegają umorzeniu z mocy prawa. Naczelny Sąd
Administracyjny, postanowieniem z dnia 26 czerwca 2019 r., II GOK 2/18, wydanym
w sprawie z odwołań od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 28 sierpnia 2018
r., nr 330/2018 w przedmiocie przedstawienia (nieprzedstawienia) wniosków o
powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego, w
związku z wnioskiem Prokuratora Generalnego o umorzenie tych postępowań,
wystąpił z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości UE.
36. Z art. 7 Konstytucji RP wynika, że organy władzy publicznej działają na
podstawie i w granicach prawa, a zatem wyłącznie na podstawie upoważnienia
przewidzianego w prawie, którym ich działanie jest legitymowane. Dotyczy to również
Prezydenta RP, ponieważ jego akty urzędowe nie zostały wyłączone spod zakresu
art. 7 Konstytucji RP, a nadto ponosi on odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu
za naruszenie każdego przepisu Konstytucji RP, także tego, który ustanawia jego
prerogatywę (art. 145 Konstytucji RP). W razie przyjęcia, że sposób wykonania przez
Prezydenta RP prerogatywy nie podlega bieżącej kontroli, a zatem przez inny organ i
w innym czasie niż tylko Trybunał Stanu, założenie to może być zastosowane
wyłącznie do działania będącego w istocie wykonaniem prerogatywy. Prezydent RP
nie jest organem państwa stojącym ponad Konstytucją RP, który przez własne
oznajmienie wiążąco i ostatecznie identyfikuje sytuację, w której wykonuje
prerogatywę, co miałoby oznaczać brak możliwości oceny legalności tego działania,
a w konsekwencji też oceny skutków, które spowodowało.
Prezydent powołuje sędziów, nie czyni tego jednak w dowolnym momencie i
według własnego uważania, lecz na podstawie wniosku złożonego przez Krajową
Radę Sądownictwa. Akt powołania nie może przy tym dotyczyć kogoś, kto nie został
wnioskiem objęty (zob. szerzej postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23
czerwca 2008 r., 1 Kpt 1/08).
Warunki minimalne wykonania omawianej prerogatywy przez Prezydenta RP
wymagają więc, by inicjatorem jego działania był prawidłowo powołany i obsadzony
organ mający status Krajowej Rady Sądownictwa. W okresie od wejścia w życie
ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa
oraz ustawy o SN z 2017 r., Krajowa Rada Sądownictwa nie była obsadzona w sposób
wymagany przepisami Konstytucji RP, nie mogła zatem wykonywać przypisanych jej
kompetencji, co Prezydent RP powinien był stwierdzić przed podjęciem decyzji o
49
wykonaniu prerogatywy. Osoby, które wskazane zostały na listach rekomendacyjnych
powstałych w wadliwej procedurze obsadzania urzędów sędziowskich nie mogą być
uważane za właściwie przedstawionych Prezydentowi RP kandydatów do objęcia
urzędu, którym Prezydent RP władny był powierzyć ten urząd. Nawet przy założeniu,
że wręczenie takim osobom aktów powołania czyni je formalnie powołanymi na urząd
sędziego, konieczne jest dokonywanie oceny, czy i w jakim zakresie osoby te mogą
wykonywać czynności jurysdykcyjne, tak by nie dochodziło przez to do naruszenia
standardu bezstronności i niezależności, wymaganego od sądu sprawującego wymiar
sprawiedliwości.
37. W uchwale pełnego składu Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2014 r.,
BSA I-4110-4-4/13 (OSNC 2014, nr 5, poz. 49) Sąd Najwyższy – z odwołaniem się do
uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 lipca 2007 r., III CZP 81/07 (OSNC 2007, nr 10,
poz. 154) oraz uzasadnienia uchwały pełnego składu Sądu Najwyższego z dnia 14
listopada 2007 r., BSA I-4110-5/07 – stwierdził, że sędzia wykonuje władzę
sądowniczą w sądzie, w którym ma swoje miejsce służbowe. Miejsce służbowe,
określane także jako „siedziba sędziego”, jest jednym z istotnych czynników
kształtujących status sędziego. Powołując do pełnienia urzędu na stanowisku
sędziowskim, Prezydent wyznacza sędziemu jego miejsce służbowe, które może być
zmienione tylko w wyjątkowych wypadkach i w ściśle określonym trybie. Sędzia
powołany do sprawowania urzędu ma zatem takie miejsce służbowe, jakie zostanie
określone w akcie jego powołania. O ile powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku
sędziego oznacza nadanie sędziemu prawa jurysdykcji, czyli wydawania wyroków i
podejmowania innych czynności jurysdykcyjnych w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej,
o tyle miejsce służbowe wytycza zakres tej władzy, tzn. konkretny sąd, obszar
działania sędziego oraz rodzaj spraw, które może rozstrzygać, określony w przepisach
prawa procesowego o właściwości rzeczowej.
W judykaturze i piśmiennictwie przyjęto także zgodnie, że miejsce służbowe
jest elementem władzy sądowniczej sensu stricto, a nie tylko zagadnieniem
pracowniczym. Każda zmiana dotycząca miejsca służbowego sędziego jest
ingerencją w zakres władzy sędziego - odjęciem jej, poszerzeniem lub przeniesieniem.
Jeżeli sędzia przekracza zakres władzy, zarówno w aspekcie terytorialnym, jak i
rzeczowym, a więc np. orzeka poza sądem (obszarem), w którym ma siedzibę, staje
się sędzią (sądem) niewłaściwym - w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz
50
przepisów prawa procesowego - podobnie jak niewłaściwy jest sąd, w którego składzie
zasiadają sędziowie innego sądu. Pojęcie sędziego właściwego (naturalnego),
przewidziane po raz pierwszy w konstytucji francuskiej z dnia 3 września 1791 r.,
urzeczywistniane obecnie w przepisach ustrojowych większości demokratycznych
państw i łączone nierozerwalnie z zasadami przywiązania sędziego do urzędu,
nieusuwalności i nieprzenoszalności, jest także jednym z elementów określających
istotę i funkcję niezawisłości sędziowskiej. Sędzia właściwy jest również jednym z
istotnych czynników sprawiedliwości proceduralnej, elementu prawa do sądu
stanowiącego fundament demokratycznego państwa prawnego.
38. Model postępowania o powołanie konkretnej osoby na urząd sędziego w
szczególny sposób wpływa na ocenę tego, czy sąd, w którego skład wchodzi taka
osoba może zostać uznany za sąd bezstronny i niezawisły w konkretnej sprawie.
Wszelkie pozamerytoryczne względy, które miałyby decydować o takim powołaniu
sugerują bowiem powiązania danego sędziego z określoną opcją polityczną lub
środowiskiem politycznym. Jest tak tym bardziej, im bardziej sama procedura
powołania ma charakter polityczny, to znaczy im bardziej decyzje w niej podejmowane
pochodzą bezpośrednio od polityków lub przedstawicieli organów władzy politycznej
oraz im bardziej procedura podejmowania tych decyzji jest nietransparentna i
arbitralna, a nawet realizowana z naruszeniem prawa. Podważa to w sposób istotny i
trwały zaufanie społeczeństwa do sędziego jako osoby niezależnej oraz nieulegającej
zewnętrznym wpływom i naciskom, czy choćby potrzebie okazywania wdzięczności
wobec tak określonych środowisk.
Taki mechanizm w sposób trwały mógłby zatem prowadzić do pojawienia się w
systemie wymiaru sprawiedliwości sędziów identyfikowanych z określonymi
środowiskami politycznymi lub grupami interesów (sędziów „naszych” i „waszych”),
których legitymacja będzie kwestionowana wraz z każdorazową zmianą większości
parlamentarnej. Ten mechanizm jest ewidentnie sprzeczny z prawem obywatela do
rozstrzygnięcia sprawy przez niezawisły sąd, uzależnia bowiem stabilność tego
rozstrzygnięcia od kolejnych zmian większości politycznej w kraju.
W tym kontekście należy podkreślić, że – jak wynika z oficjalnego oświadczenia
Ministra Sprawiedliwości w postępowaniu legislacyjnym w dniu 15 stycznia 2020 r. w
Senacie RP – skład Krajowej Rady Sądownictwa został ukształtowany w ten sposób,
by znalazły się w nim osoby lojalne wobec większości parlamentarnej
51
(reprezentowanego przez Ministra Sprawiedliwości środowiska politycznego: „każde
środowisko może zgłosić takich sędziów, za których bierze odpowiedzialność. Myśmy
zgłosili takich sędziów, którzy naszym zdaniem byli gotowi współdziałać w ramach
reformy sądownictwa” – sprawozdanie stenograficzne 3. posiedzenie Senatu RP X
kadencji, 15.01.2020 r.).
To powoduje, że systemowo wybory dokonywane przez tę Radę nie mają
charakteru niezależnego od interesu politycznego, co rzutuje na ocenę spełnienia
przez osoby powołane na wniosek tej Rady na urząd sędziego obiektywnych
przesłanek bezstronności i niezawisłości. Innymi słowy: polityczne zdominowanie
Krajowej Rady Sądownictwa powoduje, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo
rozstrzygania konkursów na stanowisko sędziowskie nie według kryteriów
merytorycznych, lecz lojalności politycznej lub poparcia dla sprzecznych z Konstytucją
RP reform większości parlamentarnej dotyczących wymiaru sprawiedliwości.
Systemowo podważa to zaufanie do bezstronności osób poddanych takiemu trybowi
nominacyjnemu. Istotą braku niezależności jest podporządkowanie decyzji tego
organu czynnikom politycznym – w tym w szczególności władzy wykonawczej. Nie
mogło także zostać pominięte w ocenie funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa
zawieszenie jej praw członkowskich w Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa.
39. Zasadniczy wpływ Ministra Sprawiedliwości będącego jednocześnie
Prokuratorem Generalnym na kształtowanie składu Krajowej Rady Sądownictwa
(potwierdzony w jego wcześniej wspomnianej, oficjalnej deklaracji na forum Senatu
RP), a przez to na rozstrzygnięcia podejmowane przez ten organ w przedmiocie
powołania na stanowisko sędziego, podważa obiektywne warunki bezstronności w
sprawach, w których w składzie sądu miałaby brać udział osoba w ten sposób
powołana na stanowisko sędziego, a Prokurator Generalny lub kierowana przez niego
prokuratura miałyby być stroną takiego postępowania.
40. Przeprowadzanie wadliwie zorganizowanych konkursów na urząd sędziego
przez Krajową Radę Sądownictwa, która strukturalnie utraciła przymiot niezależności
było
dokonywane
w
warunkach
długotrwałego,
intencjonalnego
działania
podejmowanego przez przedstawicieli władzy wykonawczej i ustawodawczej,
nakierowanego na generalne podważenie zaufania do sądów, do ich bezstronności i
niezależności. W takich warunkach powoływanie na stanowiska sędziów w
procedurach skrajnie upolitycznionych tym bardziej powoduje brak obiektywnych
52
przesłanek do orzekania przez sądy z udziałem takich osób w warunkach
gwarantujących postrzeganie sądów jako bezstronnych i niezawisłych.
41. Prowadzenie przez organ polityczny, jakim jest Minister Sprawiedliwości,
za pośrednictwem powołanych przez niego rzeczników dyscyplinarnych działań o
charakterze represyjnym wobec sędziów podejmujących czynności orzecznicze,
zmierzające do wyjaśnienia niepewności co do trybu przeprowadzania konkursów na
stanowiska sędziowskie, uzasadnia tezę o systemowym ograniczeniu niezawisłości
sędziowskiej oraz dążeniu do wykluczenia jakiejkolwiek kontroli nad domniemanym
wpływem czynnika politycznego na przeprowadzane konkursy w kierunku
promowania osób przychylnych poglądom reprezentowanym przez środowisko
polityczne Ministra Sprawiedliwości.
42. Szczególne znaczenie ma brak możliwości wyjaśnienia wątpliwości co do
prawidłowości powołania członków Krajowej Rady Sądownictwa, w szczególności
spełnienia przez te osoby kryteriów formalnych wyboru do Rady. Tworzy to stan
niepewności co do prawidłowego ukształtowania składu Rady, a tym samym stan
niepewności co do ważności podejmowanych przez to ciało rozstrzygnięć. W sposób
automatyczny przekłada się to także na stan niepewności co do statusu osób
przedstawionych Prezydentowi RP do powołania na urząd sędziego. Gdyby bowiem
okazało się, że akty Krajowej Rady Sądownictwa były wadliwe, nie byłby wykluczony
proces weryfikacji uprawnień osób powołanych na stanowisko sędziego, a tym samym
otwarta zostałaby droga do podważania legalności wydanych przez te osoby
rozstrzygnięć. Nie jest “należyty” taki skład sądu, w którym bierze udział osoba, której
uprawnienia sędziowskie mogą być w przyszłości kwestionowane, a nie ma
możliwości obiektywnego wyjaśnienia wątpliwości co do procedury jej powołania.
Sąd Najwyższy w składzie wydającym niniejszą uchwałę w pełni podziela
stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2019 r., III PO
7/18, zgodnie z którym tak ukształtowana Krajowa Rada Sądownictwa nie jest
organem niezależnym, lecz działa jako organ podporządkowany bezpośrednio władzy
politycznej. Prowadzone przez tę Radę konkursy na urząd sędziego miały i mają
wobec tego charakter wadliwy, prowadzący do zasadniczej wątpliwości co do
motywów występowania z wnioskiem o powołanie konkretnych osób na urząd
sędziego. Niezależnie od tego, tworzenie faktycznych i prawnych przeszkód
zmierzających do uniemożliwienia usunięcia wątpliwości co do legalności powołania
53
poszczególnych członków Rady, przybierające wręcz postać bezprawnej odmowy
wykonywania orzeczeń sądowych, powoduje, że stabilność i prawomocność decyzji
Rady może być trwale kwestionowana i staje się przedmiotem sporu politycznego,
który stawia pod znakiem zapytania neutralność osób wskazanych przez Krajową
Radę Sądownictwa. Osobom takim może być bowiem przypisywany – w obiektywnej
ocenie - motyw popierania jednej ze stron tego sporu dla ochrony własnych interesów
(w tym stanowiska).
Należy podkreślić, że opisana wadliwość procedury wskazywania kandydatów
na urząd sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa ma charakter strukturalny,
powodując, iż organ ten nie może prawidłowo wykonywać swoich konstytucyjnych
funkcji. Nie mogą go przy tym ekskulpować jedynie zapewnienia członków Krajowej
Rady Sądownictwa, że działa ona w sposób prawidłowy i rzetelny. Stwierdzenie to jest
niezależne od wątpliwości co do zgodności z Konstytucją RP sposobu wyboru części
członków Krajowej Rady Sądownictwa. Ta ostatnia kwestia nie była przedmiotem
wykładni Sądu Najwyższego, jakkolwiek uzasadniona jest teza, że taki, a nie inny
sposób funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa wynika z odejścia od
konstytucyjnych wymagań dotyczących sposobu wyłaniania części członków tej Rady.
VI.
43. Ocena obiektywnych warunków postrzegania sądu jako niezawisłego i
bezstronnego, zgodnie z kryteriami wskazanymi w wyroku Trybunału Sprawiedliwości
UE z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18, musi mieć
charakter kompleksowy i uwzględniać wszystkie okoliczności, a przede wszystkim te,
które są związane z procesem powołania na urząd sędziego.
44. Artykuł 179 Konstytucji RP mówi o powoływaniu sędziów na czas
nieoznaczony. Akt powołania, należący do kompetencji Prezydenta RP realizowanej
na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, oznacza udzielenie władzy sądzenia
(votum).
Jest
to
elementem
statusu
osobowego
sędziego,
opatrzonego
konstytucyjnymi gwarancjami utrzymania i stabilizacji (art. 180 Konstytucji RP).
Sędzia realizuje uzyskaną władzę sądzenia w ramach procedur sądowych,
przewidujących sytuacje, w których – mimo posiadania votum – nie powinien orzekać
w konkretnych sprawach. Kontrola i weryfikacja przesłanek oraz ograniczeń w
orzekaniu należy do sądu działającego w trybie wskazanym w tych procedurach.
54
Tego rodzaju weryfikacja w ogóle nie dotyka kwestii powołania sędziego aktem
Prezydenta RP (udzielenia votum), o czym mówi art. 179 Konstytucji RP; także sędzia
wyłączony lub wyłączający się od orzekania w konkretnej sprawie nie traci swego
statusu ani z niego nie rezygnuje.
Akt powołania na urząd sędziego przez Prezydenta RP nie tworzy trwałego i
niepodważalnego domniemania, że w każdej sprawie rozpoznawanej przez sąd z
udziałem tego sędziego spełniony będzie standard niezawisłości i bezstronności.
Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy poprzedzająca akt powołania procedura
miała wadliwy charakter, w szczególności gdy brała w niej udział Krajowa Rada
Sądownictwa pozbawiona przymiotu niezależności, na co w szczególności wskazał
wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 listopada 2019 r. Nie można przy tym
przyjmować, że każda wada w procesie nominacyjnym jest sanowana przez
prezydencki akt powołania na urząd sędziego, taka bowiem interpretacja
prowadziłaby do nieuzasadnionego ograniczenia możliwości realizacji prawa do
niezawisłego i bezstronnego sądu. Nie można interpretować konstytucyjnych
kompetencji organów państwa w taki sposób, by interpretacja ta podważała
podstawowe zasady konstytucyjne.
Gwarancyjny charakter zasady niezawisłości, niezależności i bezstronności
sądu oznacza, że o treści tej zasady oraz jej konkretyzacji powinny rozstrzygać sądy.
Przyjęcie tezy przeciwnej, zakazującej wypowiadania się sądom w tych sprawach lub
uznającej że sądy powinny rozpoznawać sprawy obywateli z pominięciem oceny
dochowania standardów niezawisłości, niezależności i bezstronności, podważa sens
prawa do sądu jako środka ochrony praw konstytucyjnych. Konieczność
zagwarantowania konstytucyjnej niezawisłości sędziego i niezależności sądów oraz
interpretowania art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w sposób spójny z art. 6 EKOPCz i art.
47 KPP jest możliwa tylko przy założeniu rezygnacji ze wspomnianego wcześniej
domniemania – sędzia powołany przy udziale wadliwie utworzonej i wadliwie
działającej Krajowej Rady Sądownictwa nie korzysta z domniemania niezawisłości.
Przyjęcie tezy przeciwnej oznaczałoby, że w polskim systemie prawa władza
ustawodawcza i wykonawcza może pozbawić obywateli gwarancji prawa do
rozstrzygania ich spraw przez niezawisłego sędziego i niezależny sąd. Dokonana
przez Sąd Najwyższy wykładnia przepisów Kodeksu postępowania cywilnego i
Kodeksu postępowania karnego, w zgodzie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 47
55
KPP oraz art. 6 ust. 1 EKOPCz, ma na celu zapobieżenie tym skutkom. Stało się to
szczególnie istotne po wydaniu przez Trybunał Sprawiedliwości UE wyroku z dnia 19
listopada 2019 r. oraz po wydaniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2019
r., III PO 7/18, w którym stwierdzono, że ze względu na trwały brak warunków do
postrzegania Rady jako organu niezależnego istnieje strukturalna wada dotycząca
udziału tego organu w procedurze wskazywania kandydatów na urząd sędziego.
45. Brak niezależności Krajowej Rady Sądownictwa prowadzi do wadliwości
procedury powołania na urząd sędziego. Wadliwość ta, a także jej wpływ na
naruszenie standardu niezawisłości i bezstronności sądu, podlega jednak
stopniowaniu. Przede wszystkim zasadniczo różna jest skala i zakres procesowych
skutków wadliwości powołania na urząd sędziego w zależności od typu sądu, do
którego następuje powołanie i miejsca tego sądu w strukturze organów wymiaru
sprawiedliwości.
Status sędziego sądów powszechnych i wojskowych jest inny niż status
sędziego Sądu Najwyższego. Jest to konsekwencja innej pozycji ustrojowej sądów
powszechnych i wojskowych oraz Sądu Najwyższego, innych kompetencji tych
sądów oraz innych wymagań do objęcia w nich urzędu. (art. 175 ust. 1 Konstytucji
RP). Należy zwrócić uwagę na szczególne, konstytucyjne, ustrojowe właściwości
Sądu Najwyższego, wyróżniające ten organ nie tylko na tle innych organów władzy
sądowniczej, ale także innych władz Rzeczypospolitej Polskiej. Szczególna pod tym
względem pozycja Sądu Najwyższego wynika między innymi z kluczowych dla
funkcjonowania Rzeczypospolitej Polskiej, wyłącznych kompetencji tego Sądu,
mających
zagwarantować
niezakłócone
i
prawidłowe
funkcjonowanie
demokratycznego państwa prawnego, w tym zgodności z prawem mechanizmów
udziału obywateli w sprawowaniu władzy w ramach procesu wyborczego oraz kontroli
obywatelskiej. Zgodnie z art. 129 ust. 1 oraz art. 101 ust. 1 Konstytucji RP Sąd
Najwyższy stwierdza ważność wyborów Prezydenta RP oraz ważność wyborów do
Sejmu i Senatu RP, a zgodnie z art. 125 ust. 4 Konstytucji RP ważność referendum
ogólnokrajowego oraz referendum, o którym mowa w art. 235 ust. 6 Konstytucji RP,
a więc istotnego ustrojowo referendum konstytucyjnego. Kluczowe zatem dla
prawidłowego wykonywania powierzonych Sądowi Najwyższemu kompetencji jest
zagwarantowanie
obiektywnego
standardu
niezależności,
niezawisłości
i
bezstronności jego działania. Dotyczy to zarówno procedur prowadzących do
56
powołania danej osoby na urząd sędziego Sądu Najwyższego, jak i obiektywnego
odbioru Sądu Najwyższego jako organu władzy sądowniczej, niezależnego od
wpływów politycznych. Kwalifikowany standard niezależności Sądu Najwyższego od
władzy
politycznej
jest
warunkiem
koniecznym
zgodnego
z
Konstytucją
funkcjonowania
i
prawidłowego
wykonywania podstawowych
dla
obywateli
kompetencji w strukturach państwa demokratycznego.
Skala
uchybień
w
postępowaniach
konkursowych
związanych
z
powoływaniem sędziów sądów powszechnych i wojskowych oraz sędziów Sądu
Najwyższego w okresie od zmian normatywnych przeprowadzonych w 2017 r. była
różna, zdecydowanie jednak poważniejsza przy obsadzeniu stanowisk sędziowskich
w Sądzie Najwyższym.
Mimo formalnego wymagania od kandydata na urząd sędziego Sądu
Najwyższego nieskazitelnego charakteru i wyróżniania się wysokim poziomem
wiedzy prawniczej, wyeliminowano z procedury konkursowej etapy kontroli spełniania
tych wymagań, a ich ocenę pozostawiono wyłącznie wyłonionym przez większość
parlamentarną członkom Krajowej Rady Sądownictwa. Z natury rzeczy w
prowadzonym przez ten organ postępowaniu weryfikacja spełnienia wskazanych
wyżej wymagań przez kandydatów do objęcia urzędu sędziego Sądu Najwyższego
jest ograniczona. Wyeliminowano także efektywną możliwość zaskarżenia uchwały o
wskazaniu kandydata do objęcia urzędu przez pozostałe osoby biorące udział w tym
samym postępowaniu konkursowym, pozostawiając im jedynie możliwość ubiegania
się o urząd w innym konkursie, o którego ogłoszeniu arbitralnie miał decydować
Prezydent RP. Oznacza to de facto, że obsadzenie stanowisk w Sądzie Najwyższym
oddane zostało decyzji władzy politycznej.
Osoby, które zgłosiły wnioski o powołanie ich na stanowisko sędziego Sądu
Najwyższego – jako prawnicy, posiadający rozeznanie w obowiązującym prawie i
umiejętności jego wykładni – musiały być świadome zasadniczych zastrzeżeń
dotyczących nowych procedur objęcia urzędu sędziego Sądu Najwyższego oraz
statusu i obsady Krajowej Rady Sądownictwa, jako organu uczestniczącego w
postępowaniu zmierzającym do obsadzenia stanowisk sędziowskich. Osoby te
wiedziały także o tym, że uchwały Krajowej Rady Sądownictwa o przedstawieniu ich
kandydatur
Prezydentowi
RP
zostały
zaskarżone
do
Naczelnego
Sądu
Administracyjnego przez innych uczestników konkursów. Kandydaci do Izby Cywilnej,
57
Karnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych wiedzieli, że Naczelny Sąd
Administracyjny wstrzymał wykonanie uchwał Krajowej Rady Sądownictwa, które ich
dotyczyły, a mimo to przyjęli powołania na stanowisko sędziów tego Sądu.
Ocena okoliczności, w jakich do tego doszło nie może pomijać faktu, że
konkursy na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego, budzące największe
zainteresowanie społeczne ze względu na rangę tego organu, były przeprowadzane
w okresie, gdy dokonywano próby usunięcia z Sądu Najwyższego części sędziów, w
tym Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, którego konstytucyjną kadencję
usiłowano wówczas skrócić. Działania te przedsięwzięto w sposób naruszający
Konstytucję
RP.
Kandydowanie
na
miejsca
sędziowskie,
gdy
organ
przeprowadzający konkurs działał w niekonstytucyjnym składzie (bez udziału
urzędującego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego) musiało być postrzegane
obiektywnie jako akceptacja dla działań politycznych podejmowanych przez
większość parlamentarną.
Należy podkreślić, że powołanie do Sądu Najwyższego jest zawsze pierwszym
powołaniem na urząd w tym Sądzie, wymaga więc spełnienia szczególnych
warunków i dochowania procedur, w których rzeczywiście można zweryfikować
kompetencje kandydata, także z punktu widzenia jego cech istotnych dla zachowania
niezawisłości i bezstronności. Brak takiej weryfikacji i brak transparentności procesu
powołania, którą charakteryzowały się przeprowadzone konkursy, tworzą stan
niepewności i rodzą podejrzenia o polityczne motywacje decyzji nominacyjnych.
Wyklucza to spełnienie obiektywnych warunków postrzegania tak nominowanych
osób jako bezstronnych i niezawisłych. Tym bardziej, że chodzi o powołania do sądu
ostatniej instancji, mającego kompetencję do uchylania prawomocnych orzeczeń
sądowych i dokonywania wiążącej wykładni prawa, którego orzeczenia nie podlegają
już efektywnej kontroli, pozwalającej na weryfikację, czy spełnione zostały warunki
bezstronności i niezawisłości sądu, w składzie którego biorą udział osoby powołane
na urząd sędziego Sądu Najwyższego w wadliwej procedurze. Z tego powodu
dochowanie najwyższych standardów w procesie powoływania na urząd jest
decydujące dla oceny, czy osoba, która to postępowanie przeszła, daje gwarancje
niezawisłości i bezstronności Sądu Najwyższego, gdy orzeka ona w danym składzie
tego Sądu.
Warto przy tym pamiętać, że ze względu na wykreowaną przez ustawę o
58
Sądzie Najwyższym z 2017 r. strukturę tego Sądu, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i
Spraw Publicznych została obsadzona wyłącznie przez sędziów powołanych w
nowych konkursach, Fakt, że Izba ta została w ten sposób obsadzona w całości, tj.
zajęte zostały wszystkie przewidziane w niej miejsca (20), sprawia, że obecnie nie
ma możliwości przeniesienia do tej Izby innego sędziego. To powoduje, że
korzystanie z prewencyjnego wniosku o wyłącznie sędziego tej Izby nie daje
gwarancji obiektywnej oceny sprawy, gdyż w rozpoznaniu wniosku uczestniczą
sędziowie powołani w tak samo wadliwym postępowaniu, których ewentualny zarzut
braku niezawisłości i bezstronności dotyczy w takim samym stopniu, co sędziego,
objętego wnioskiem. Nie są też oni zainteresowani tym, by oceniać w jakim stopniu
wadliwość tego postępowania (nawet jeśli przyznają, że miała ona miejsce, zob.
uchwała składu siedmiu sędziów podjęta w dniu 8 stycznia 2020 r., I NOZP 3/19)
wpływa na postrzeganie ich własnej niezawisłości i bezstronności. Sędziowie
powołani we wskazanych konkursach podejmowali rozstrzygnięcia w kwestiach ich
dotyczących, nie przestrzegając ustawowych norm nakazujących im wyłączenie się z
urzędu z rozpoznawania sprawy bezpośrednio ich dotyczącej (zob. choćby cytowana
uchwała z dnia 8 stycznia 2020 r., I NOZP 3/19).
Nie bez znaczenia jest także to, że do wyłącznej kompetencji Izby Kontroli
Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych należy rozpatrywanie odwołań od uchwał
Krajowej Rady Sądownictwa dotyczących kandydatów na stanowiska sędziów sądów
powszechnych, wojskowych i administracyjnych. Oznacza to, że Izba w całości
złożona z wadliwie powołanych sędziów kontroluje prawidłowość powołania – na
wniosek tak samo ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa – innych sędziów.
Należy podkreślić, że w odniesieniu do sędziów Izby Dyscyplinarnej zachodzą
dodatkowe okoliczności potwierdzające tezę o braku możliwości dochowania przez
sąd orzekający z ich udziałem standardu niezawisłości i bezstronności. Okoliczności
te dotyczą bezpośrednio organizacji, ustroju i sposobu powołania tej Izby oraz jej
wyodrębnienia z Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy w składzie połączonych Izb
Cywilnej, Karnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych podziela w tym zakresie w pełni
ocenę prawną oraz jej uzasadnienie wyrażoną w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5
grudnia 2019 r. w sprawie III PO 7/18, zgodnie z którą, Izba Dyscyplinarna powołana
w Sądzie Najwyższym ustawą o SN z 2017 r. strukturalnie nie spełnia cech
niezawisłego sądu w rozumieniu art. 47 KPP oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, a
59
także art. 6 ust. 1 EKOPCz, i ma charakter sądu wyjątkowego, którego ustanowienie
– na mocy art. 175 ust. 2 Konstytucji RP – jest zakazane w czasie pokoju. Już choćby
z tego powodu orzeczenia wydane przez składy sędziowskie działające w ramach
Izby Dyscyplinarnej nie mają charakteru orzeczeń wydanych przez należycie
obsadzony sąd.
46. Przyjęta w pkt 1 niniejszej uchwały wykładnia art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz
art. 379 pkt 4 k.p.c. nie prowadzi do usunięcia z urzędu osób powołanych na urząd
sędziów Sądu Najwyższego ani nie powoduje ich zawieszenia w urzędowaniu w
rozumieniu art. 180 Konstytucji RP. Interpretowane przepisy nie odnoszą się do
formalnych kompetencji osób powołanych na ten urząd ani nie zawierają generalnych
zakazów lub ograniczeń odnoszących się do wykonywania funkcji jurysdykcyjnych.
Nie dotykają zatem ich statusu i powołania, o których mowa w art. 179 Konstytucji RP.
W perspektywie procesowej nie jest jednak wykluczone, że określone okoliczności,
które wystąpiły w procedurze powołania na urząd sędziego lub zaistniały później, będą
prowadzić w sposób trwały do braku warunków postrzegania danego składu Sądu
Najwyższego z udziałem określonego sędziego, jako sądu bezstronnego i
niezawisłego. Podobna sytuacja może wystąpić także w przypadku niezdolności do
orzekania, o której mowa np. w art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. Procesowe ustalenie tej
okoliczności w żadnym wypadku nie wkracza w zakres art. 180 Konstytucji RP.
Zarówno osoby zgłaszające swój udział w postępowaniach o powołanie na
urząd sędziego Sądu Najwyższego w warunkach ukształtowanych przez ustawę z
dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, jak też
organy wydające w nich rozstrzygnięcia niewątpliwie musiały posiadać świadomość
konsekwencji procesowych w aspekcie zasady bezstronności i niezawisłości sądu, do
których dojdzie z uwagi na systemową wadliwość rozwiązań przyjętych w
postępowaniach o powołanie na urząd sędziego Sądu Najwyższego.
Należy jednak zwrócić uwagę, że w szczególności w postępowaniu cywilnym
doprowadzenie do następczej kontroli orzeczenia przez jego zaskarżenie zależy od
stron i uczestników postępowania. Oznacza to, że stwierdzenie, iż skład sądu był
sprzeczny z przepisami prawa w rozumieniu w art. 379 pkt 4 k.p.c. dokonuje się co do
zasady z inicjatywy stron lub uczestników postępowania. Może więc zdarzyć się i tak,
że podmioty te nie będą zainteresowane w podniesieniu okoliczności świadczących o
naruszeniu standardu bezstronności i niezawisłości sądu. Jednocześnie zaś brak
60
będzie innych środków pozwalających na wzruszenie prawomocnych orzeczeń
wydanych w warunkach określonych w art. 379 pkt 4 k.p.c. z udziałem sędziów Sądu
Najwyższego powołanych w postępowaniach ukształtowanych przez ustawę z dnia 8
grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.
VII.
47. W odniesieniu do sędziów sądów powszechnych i wojskowych, ze względu
na praktyczną możliwość wdrożenia kontroli dochowania standardu bezstronności i
niezawisłości, większe zróżnicowanie skali wadliwości procedur konkursowych oraz
statusu biorących w nich udział osób, a także odmienne konstytucyjne funkcje sądów
powszechnych i wojskowych w porównaniu z Sądem Najwyższym, konieczne jest
określenie innego mechanizmu ustalania przesłanek stosowania art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k. oraz art. 379 pkt 4 k.p.c. W szczególności mechanizm ten powinien polegać na
ocenie zarówno stopnia wadliwości poszczególnych postępowań konkursowych, jak
też okoliczności odnoszących się do samych sędziów biorących w nich udział oraz
charakteru spraw, w których orzekają lub orzekały sądy z ich udziałem. Nie jest zatem
wykluczone, że mimo powstania zasadniczych wątpliwości co do tego, czy dochowany
zostaje standard niezawisłości i bezstronności danego sędziego uczestniczącego w
składzie sądu ze względu na objęcie przez niego urzędu w postępowaniu
konkursowym przeprowadzonym w sposób ustalony ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r.
o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, to w konkretnych okolicznościach
wątpliwości te nie zostaną potwierdzone, co będzie równoznaczne z koniecznością
przyjęcia, że skład sądu z jego udziałem spełnia minimalne wymagania dla
zachowania niezawisłości i bezstronności.
Należy przy tym mieć na względzie, że wskazana ocena w istocie sprowadza
się do odpowiedzi na pytanie, jakie – w perspektywie obywatela - muszą być spełnione
obiektywne warunki postrzegania sędziego jako bezstronnego i niezawisłego, zaś sąd
z udziałem tego sędziego, jako sąd niezależny. Ten znany w orzecznictwie sądowym
sposób dokonywania ocen, polega na odwoływaniu się do wzorca normatywnego
modelowego obserwatora mającego dostateczne rozeznanie w okolicznościach
istotnych do formułowania na ich podstawie określonych wniosków. Nie może być on
przy tym utożsamiony z subiektywną oceną dokonywaną przez strony postępowania
lub opinię publiczną w konkretnej sprawie. Faktyczne postrzeganie sądu w opinii
61
publicznej może co najwyżej stanowić jeden z czynników podlegających
uwzględnieniu w formułowaniu oceny dochowania standardu niezawisłości i
bezstronności, o którym mowa w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19
listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18. Jak wspomniano, ocena
tego standardu nie może także poprzestawać na subiektywnych przekonaniach
samego sędziego, co do własnej bezstronności i niezawisłości, choć sędzia, który
uważa, że nie będzie mógł sprostać stawianym mu w tym zakresie wymaganiom w
konkretnej sprawie powinien zawsze mieć możliwość wyłączenia się od orzekania w
tej sprawie.
48. W ramach zróżnicowania i indywidualizacji oceny wpływu wadliwości
procesu powołania na urząd sędziego na dochowanie standardu bezstronności i
niezawisłości sądu orzekającego z udziałem takiego sędziego konieczne jest
uwzględnienie całego zespołu rozmaitych kryteriów.
Niewątpliwie w przypadku sądów wyższego szczebla w strukturze
organizacyjnej organów wymiaru sprawiedliwości, które mogą sprawować funkcję
kontroli instancyjnej w odniesieniu do czynności i orzeczeń sądów niższych, za
obowiązujący trzeba przyjąć wyższy poziom wymagań w zakresie minimalnych
warunków bezstronności i niezawisłości. Te same konkretne okoliczności związane z
wadliwością procesu powoływania na urząd sędziego, możliwe do tolerowania w
przypadków obsadzania sądów niższego rzędu, mogą uzasadniać ocenę o braku
bezstronności i niezawisłości w przypadku sądów wyższego rzędu.
49. Podobne rozróżnienie należy przeprowadzić pomiędzy sytuacjami, w
których oceniane powołanie nastąpiło po raz pierwszy na urząd sędziego, oraz w
których wiązało się z objęciem kolejnego urzędu przez sędziego, w sądzie wyższego
rzędu. Osoby, które wcześniej zostały powołane na urząd sędziego w niebudzących
wątpliwości procedurach, przystępując do konkursu na urząd sędziego w sądzie
wyższego rzędu, posiadały już status sędziów w rozumieniu konstytucyjnym. Przeszły
już zatem wcześniej określony, prawidłowy proces weryfikacji. Tego domniemania
brak w przypadku osób powołanych na urząd sędziego w sądzie powszechnym lub
wojskowym po raz pierwszy, zwłaszcza, gdy chodzi o pierwsze powołanie do sądu
wyższego szczebla w sytuacji, gdy udział w postępowaniu konkursowym nie jest
konsekwencją uczestnictwa w długotrwałym procesie szkolenia do zawodu sędziego,
w szczególności ukończenia aplikacji sądowej lub sędziowskiej i zdania z wynikiem
62
pozytywnym egzaminu sędziowskiego.
50. Ze względu na strukturalne uzależnienie Krajowej Rady Sądownictwa od
władzy politycznej, większe wątpliwości co do dochowania wyżej wskazanych
standardów będą występować wówczas, gdy w danej sprawie sąd miałby orzekać w
kwestiach istotnych z punktu widzenia tej władzy. Dotyczy to w szczególności
interesów majątkowych Skarbu Państwa lub spraw karnych, w których oskarżycielem
publicznym jest prokuratura, a na jej czele stoi obecnie Minister Sprawiedliwości jako
Prokurator Generalny. To samo może dotyczyć innego typu konkretnych postępowań
sądowych, które z różnych względów mogą wzbudzać zainteresowanie opinii
publicznej oraz polityków, w szczególności związanych bezpośrednio z dominującą
we władzy ustawodawczej i wykonawczej siłą polityczną. Formułowanie przez władze
polityczne wobec sądów konkretnych oczekiwań co do kształtu rozstrzygnięcia, w
połączeniu z powołaniem sędziego na wniosek upolitycznionej Krajowej Rady
Sądownictwa, może budzić uzasadnione wątpliwości co do spełnienia kryteriów
bezstronności i niezawisłości przez ukształtowany z udziałem tego sędziego sąd.
51. Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że w przypadku opartych na zasadzie
kontradyktoryjności postępowań w sprawach cywilnych, samo stanowisko stron ma
znaczenie dla sformułowania oceny, czy prowadzący je sąd spełnia standard
niezawisłości i bezstronności. Każda z nich może bowiem zgłosić – z wykorzystaniem
art. 49 k.p.c. – wniosek o wyłączenie sędziego, który uzyskał powołanie do pełnienia
urzędu w okolicznościach rzutujących następnie na postrzeganie go jako sędziego
niezależnego i bezstronnego. Brak tego rodzaju wniosków w czasie, gdy toczy się
postępowanie oznacza zwykle, że jego przebieg nie wywołuje wątpliwości stron co do
tego, czy sąd rozpoznający ich sprawę jest niezależny, a sędzia niezawisły i
bezstronny. Postawa stron prezentowana w toku postępowania, a wskazująca na brak
zastrzeżeń co do zachowania niezawisłości i bezstronności sędziego nie może
pozostać bez wpływu na następczą ocenę, czy doszło do naruszenia standardu
bezstronności i niezawisłości sądu prowadzącego postępowanie ze skutkiem w
postaci uznania, że sąd ten był obsadzony sprzecznie z prawem.
Okoliczność ta ma mniejsze znaczenie w postępowaniu karnym, jak również w
postępowaniu cywilnym nieprocesowym, w tym bowiem przypadku strony (uczestnicy)
postępowania mają odmienny status, a sprawiedliwość orzeczenia sądu,
warunkowana jego bezstronnością i niezawisłością, ma także istotniejszy wymiar
63
społeczny. Celem orzekania w przedmiocie odpowiedzialności karnej jest w głównej
mierze ochrona dóbr prawnych wykraczająca poza interes indywidualny. Podobnie w
postępowaniu cywilnym nieprocesowym, poza interesem indywidualnym, istotny dla
rozstrzygnięcia jest interes publiczny.
52. W ocenie wpływu wadliwości procedury powołania na urząd sędziego na
dochowanie standardu bezstronności i niezawisłości sądu mogą mieć znaczenie
szczególne okoliczności dotyczące samego sędziego. Niewątpliwie uzasadnione
wątpliwości podważające dochowanie tego standardu występują wówczas, gdy sędzia
ten zaangażowany był bezpośrednio przed powołaniem na urząd, w jednostkach
podległych Ministrowi Sprawiedliwości lub innych organach władzy wykonawczej lub
Krajowej Radzie Sądownictwa. Dotyczy to okresu, w którym kierownictwo organów
zwierzchnich tych jednostek kształtowane było przez większość parlamentarną
uchwalającą ustawę z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa. Nie bez znaczenia jest stosunek sędziego do dokonywanych zmian,
publicznie wyrażany zarówno w procedurze konkursowej, jak i później, zwłaszcza w
zakresie akceptacji niekonstytucyjnych działań organów władzy wykonawczej wobec
sądów, w tym Sądu Najwyższego czy akceptacji utraty przez Krajową Radę
Sądownictwa przymiotu niezależności. Wypowiedzi tego rodzaju, w kontekście
omawianych wcześniej wadliwości w procesie powoływania na stanowisko sędziego,
mogą stwarzać poważne wątpliwości co do zależności między wskazaniem danego
kandydata przez Krajową Radę Sądownictwa jako osoby mającej być powołaną do
pełnienia urzędu a ujawnioną przychylnością wobec środowisk politycznych, które
uzyskały dominujący wpływ na prace tej Rady. Ta zależność w obiektywnej ocenie
może wynikać także ze stwierdzenia innych wadliwości w postępowaniu o powołanie
do pełnienia urzędu, a zwłaszcza zaniechania wyłączenia się poszczególnych
członków Krajowej Rady Sądownictwa w przypadkach postępowania wobec osób z
nimi powiązanych, pozytywnego rozstrzygania konkursów na urząd sędziego na rzecz
osób uzyskujących awanse o charakterze administracyjnym w strukturze sądownictwa
w drodze arbitralnych decyzji Ministra Sprawiedliwości, szczególnego braku
transparentności procedur konkursowych wynikającego z utajniania części obrad
Krajowej Rady Sądownictwa lub jej zespołów albo braku możliwości zapoznania się z
przebiegiem danego konkursu, głosowania przez członków Rady in pleno bez
szczególnego uzasadnienia wbrew opiniom zespołów Rady, uzyskania wskazania
64
Rady na urząd sędziego przy braku opinii organów samorządu sędziowskiego lub po
uzyskaniu opinii wyraźnie ukazującej brak poparcia kandydatury, w szczególności
poprzez nieuzyskanie większości głosów poparcia lub uzyskanie wyraźnie niższego
poparcia niż inny kandydat startujący w tym samym konkursie, a bez racjonalnego
uzasadnienia takiej decyzji albo po wcześniejszym uzyskaniu przez kandydata
delegacji do sądu wyższego rzędu na podstawie arbitralnej decyzji Ministra
Sprawiedliwości, nie mającej racjonalnego uzasadnienia merytorycznego związanego
z jakością pracy danego sędziego lub też bez takiej delegacji, w przypadku niskiej
jakości tej pracy
Inną okolicznością uzasadniającą wątpliwości co do niezawisłości kandydata
są procedury konkursowe, w których wskazano osobę o oczywiście mniejszych
kompetencjach w stosunku do innych osób startujących w konkursie. W przypadku
sędziów przedstawianych do awansowania przez Krajową Radę Sądownictwa istotne
znaczenie będzie miał charakter awansu, w szczególności to, jak szybko do niego
doszło oraz na jakie stanowisko awansował dany sędzia. Na przykład awansowanie
sędziego sądu rejonowego na stanowisko sędziego sądu apelacyjnego (tym bardziej
Sądu Najwyższego) budzić może istotne wątpliwości co do jego niezależności, ze
względu na podejrzenie, że swoje stanowisko zawdzięcza przede wszystkim
politycznemu poparciu, a nie wiedzy prawniczej i doświadczeniu.
53. Konkretne okoliczności, o których mowa w pkt 2 uchwały wymagają
sprawdzenia za pomocą środków dowodowych dostępnych w procedurze cywilnej i
karnej. Należy przy tym podkreślić, że brak możliwości ich sprawdzenia ze względu
na ewentualną obstrukcję Krajowej Rady Sądownictwa, organów administracji
sądowej lub innych organów władzy publicznej w istocie prowadzi do potwierdzenia
zastrzeżeń co do braku bezstronności i niezawisłości sądu. Brak transparentności w
szczególny sposób podważa obiektywne warunki do postrzegania sądu jako
bezstronnego i niezawisłego, uzasadniając przekonanie o możliwych zależnościach
sędziego od określonych środowisk lub organów. Szczególnie istotne w tej
perspektywie jest usunięcie wątpliwości co do samej prawidłowości powołania
członków Krajowej Rady Sądownictwa: dopóki one istnieją, dopóty z przyczyn
zasadniczych mogą być kwestionowane decyzje podjęte przez Radę, co może
zagrozić stabilności orzeczeń sądowych wydanych z udziałem osób, których jej
decyzje dotyczyły. Taki stan rzeczy bezpośrednio godzi w prawo każdego obywatela
65
do rozstrzygnięcia sprawy przez niezawisły sąd. Nie może bowiem być ono wydawane
w warunkach niepewności co do jego stabilności.
Należy podkreślić, że pewne okoliczności mogą także wskazywać, iż mimo
wadliwości procedury powołania na urząd sędziego w warunkach ukształtowanych
ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, co
do konkretnego sędziego zachowany został minimalny standard warunkujący
postrzeganie sądu jako bezstronnego i niezawisłego. Dotyczy to w szczególności
sytuacji, w których dana osoba spełniałaby obowiązujące kryteria wskazania na urząd
sędziego także w poprawnie ukształtowanej procedurze postępowania przed Krajową
Radą Sądownictwa. Dotyczyć to może także osób, które miały pozytywne opinie
wynikające z rzetelnej oceny, w tym w szczególności z bezstronnych wizytacji. Inną
okolicznością świadczącą o dbałości sędziego o zachowanie zasad bezstronności i
niezawisłości jest podjęcie starań o wyjaśnienie dotyczących go wątpliwości przed
przystąpieniem do rozpoznania sprawy (np. przez sygnalizację z art. 41 k.p.k. oraz
art. 49 § 1 k.p.c.).
Należy mieć świadomość, że następcza kontrola spełnienia standardu
bezstronności i niezawisłości sądu dokonywana jest w konkretnym postępowaniu i ma
charakter kontroli sądu, nie zaś poszczególnego sędziego: jej przeprowadzenie nie
rzutuje na możliwość udziału danego sędziego w składzie sądu przeprowadzającym
inne postępowanie oraz nie może wiązać innego składu sądu. Zwykle jednak jeżeli
dane okoliczności były już przedmiotem oceny w ramach danego postępowania (np.
przy ocenie wniosku o wyłączenie sędziego), to nie powinny być odmiennie ocenione
w ramach kontroli następczej dokonywanej w postępowaniu w związku z badaniem
przesłanek odwoławczych i przesłanek nieważności, jeżeli tylko rozpoznanie wniosku
o wyłącznie sędziego miało rzetelny charakter. Ustalenie w danym postępowaniu, że
sąd z udziałem konkretnego sędziego nie spełnił standardu bezstronności i
niezawisłości, nie jest wiążące w innej sprawie, w której ten sam sędzia uczestniczył
w składzie sądu; ocena taka powinna być jednak zawsze wzięta pod uwagę.
VIII.
54. Przesłanką wydania przez Sąd Najwyższy uchwały w trybie art. 83 ust. 1
u.SN jest istnienie w orzecznictwie sądów powszechnych lub Sądu Najwyższego
rozbieżności w zakresie wykładni prawa. Taki stan rzeczy jest niepożądany w
66
perspektywie pewności prawa i zasady zaufania obywateli do państwa, a także w
perspektywie zasady równości. Jednocześnie wykładnia prawa stanowi immanentną
konstytucyjną kompetencję sądów, mieszcząc się w zakresie niezależności
jurysdykcyjnej. Uchwała Sądu Najwyższego wskazuje na to rozumienie przepisów
budzących wątpliwości, które zdaniem Sądu Najwyższego jest najbardziej
uzasadnione i prawidłowe, mając na uwadze konstytucyjne i prawnomiędzynarodowe
wyznaczniki standardu prawa obywatela do bezstronnego i niezależnego sądu.
Dokonana wykładnia ma charakter wiążący dla wszystkich składów orzekających
Sądu Najwyższego; mocą autorytetu, a nie prawnego obowiązku jej przestrzegania,
oddziałuje także na orzecznictwo sądów powszechnych.
55. Szczególny tryb dokonywania wykładni przez Sąd Najwyższy nie zmienia
jej istoty: przedmiotem wykładni jest przepis prawa, który stanowi podstawę
rekonstrukcji wynikającej z niego normy prawnej. Spory o wykładnię prawa z pozoru
przybierają często postać sporu o treść przepisu, w istocie jednak zawsze są sporami
o zakres zastosowania (hipotezę) lub zakres normowania (dyspozycję) danej normy
prawnej. Każda norma prawna ma swój zakres czasowy zastosowania. W przypadku
dokonywania wykładni treści tej normy organ stosujący prawo musi również ustalić,
do jakich stanów faktycznych będzie miała ona zastosowanie. Ustalenie takie musi
brać pod uwagę, tak jak wykładnia wszystkich innych elementów normy, podstawowe
wartości konstytucyjne, w szczególności zaś ochronę zaufania obywatela do państwa
i stanowionego przez to państwo prawa, a także zasadę stabilności rozstrzygnięć
podejmowanych przez sądy w ramach wymiaru sprawiedliwości w indywidualnych
sprawach obywateli. Uznanie, że norma w ustalonym znaczeniu miałaby
zastosowanie do wszystkich stanów faktycznych, także tych, które wystąpiły przed
ustaleniem jej konkretnego znaczenia, w sposób konieczny musiałoby prowadzić do
naruszenia wartości, których ochronie w praktyce ma służyć. Może to wówczas skłonić
do zróżnicowania czasowego zakresu zastosowania normy i przyjęcia, że ustalony
sposób jej rozumienia dotyczy tylko przyszłych stanów faktycznych, a więc ma
zastosowanie prospektywne.
Takie właśnie rozwiązanie przyjął Sąd Najwyższy w niniejszej uchwale,
uznając, że zastosowanie wskazanej w niej wykładni art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. oraz art.
379 pkt 4 k.p.k. do wydanych już wcześniej orzeczeń sądowych prowadziłoby do
niewspółmiernego naruszenia wspomnianych wcześniej wartości konstytucyjnych,
67
które nie byłoby rekompensowane dbałością o zapewnienie skutecznej realizacji
konstytucyjnego prawa obywatela do niezawisłego sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP)
znajdującego swoje oparcie w art. 47 KPP oraz art. 6 ust. 1 EKOPCz. (wcześniej taki
sam mechanizm został zastosowany w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia
2014 r., BSA I-4110-4-4/13). W związku z tym Sąd Najwyższy wskazał, że przyjęta w
pkt 1 i 2 uchwały wykładnia odnosi się do orzeczeń sądowych wydanych po dniu 23
stycznia 2020 r. Jednocześnie określił dwa wyjątki od tej zasady. W przypadku
postępowań toczących się w dniu 23 stycznia 2020 r. na podstawie Kodeksu
postępowania karnego (choćby stosowanego odpowiednio w danej sprawie) przed
danym składem sądu, wykładnia nie będzie miała zastosowania do orzeczenia
wydanego przez ten skład po zakończeniu postępowania po dniu 23 stycznia 2020 r.
Sąd Najwyższy opowiedział się w tym wypadku za stabilizacją składu w
postępowaniach karnych, bowiem ewentualna zmiana tego składu mogłaby
doprowadzić do konieczności powtórzenia całego postępowania. Drugi wyjątek
dotyczy orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych do Izby Dyscyplinarnej w
Sądzie Najwyższym, bowiem organ ten od początku miał charakter sądu
wyjątkowego, którego powołanie i funkcjonowanie w czasie pokoju jest zakazane na
mocy art. 175 ust. 2 Konstytucji RP. Izba Dyscyplinarna nie spełnia także kryteriów
sądu niezawisłego wskazanych w art. 47 KPP i art. 6 ust. 1 EKOPCz. W tej sytuacji
orzeczenia wydane z udziałem sędziów Izby Dyscyplinarnej nie zasługują na ochronę,
nie są bowiem objęte zasadą zaufania. Stwierdzenie to nie dotyczy oczywiście
orzeczeń
sądów
dyscyplinarnych
działających
w
ramach
sądownictwa
powszechnego.
56. Należy także pokreślić, że treść uchwały wyznaczona była granicami
zagadnienia prawnego przedstawionego do rozstrzygnięcia połączonym Izbom przez
Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego. Także rozstrzygnięcia intertemporalne zawarte
w pkt 3 i 4 uchwały mają zastosowanie do wykładni przepisów wskazanych w pytaniu,
nie dotyczą więc bezpośrednio innych regulacji procesowych, które również stanowią
mechanizm gwarantowania przestrzegania zasady bezstronności i niezawisłości
sądu. Nie wpływają także na skuteczność ex tunc wykładni art. 47 KPP dokonanej
przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach
unijnych.
68
IX.
57. Uchwała Sądu Najwyższego została podjęta z ze względu na wątpliwości,
jakie pojawiły się w związku ze szczególnym ukształtowaniem procedury
wskazywania kandydata na urząd sędziego przez ustawę z dnia 8 grudnia 2017 r. o
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Ustawa ta doprowadziła w efekcie
do utraty przymiotu niezależności przez ten organ. Przywrócenie standardu
konstytucyjnego i usunięcie źródeł wadliwości procesu powołania na urząd sędziego
może doprowadzić w efekcie, że odpadną przyczyny, z uwagi na które niezbędne było
sięganie po instrument kontroli standardów obsadzenia sądu przewidziany w art. 439
§ 1 pkt 2 k.p.k. oraz art. 379 pkt 4 k.p.c. w celu zagwarantowania realizacji wymagań
wynikających z art. 47 KPP. Niniejsza uchwała nie odnosi się do kwestii ustrojowych
sądownictwa jako elementu mającego gwarantować skuteczną ochronę sądową w
dziedzinach objętych prawem Unii Europejskiej (art. 19 ust. 1 akapit 2 TUE).
Podjęcie uchwały, której przedmiotem są regulacje prawne dotyczące
bezwzględnych przyczyn odwoławczych i nieważności postępowania w odniesieniu
do niezachowania standardu bezstronnego i niezawisłego sądu, to sytuacja, która
łączyć się może z daleko idącymi konsekwencjami dla funkcjonowania sądów oraz
realizacji konstytucyjnego prawa obywateli do rozpatrzenia ich sprawy przez
niezawisły sąd. W pojęciu rozpatrzenia sprawy tkwi także prawo do stabilności
wydanego rozstrzygnięcia i bezpieczeństwa prawnego. Kwestia ta stanowi także
fundament państwa prawa.
58. Stabilność orzeczeń sądowych warunkowana jest przede wszystkim
stabilnością zasad ustrojowych systemu wymiaru sprawiedliwości. To dlatego
podstawowe konstrukcje dotyczące funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości mają
swoje zakorzenienie konstytucyjne, tak by kolejna większość parlamentarna nie mogła
na mocy ustaw zwykłych kwestionować legitymacji sądów wydających rozstrzygnięcia
w sprawach indywidualnych. Dlatego też tak istotne jest przestrzeganie
obowiązujących konstytucyjnych procedur dotyczących powoływania sędziów oraz
funkcjonowania sądów. Naruszenie tych zasad, choćby było dokonywane w drodze
ustawy, powoduje niepewność co do legitymacji sądów w zakresie sprawowania
wymiaru sprawiedliwości. Otwiera to także drogę do dokonywania kolejnych zmian
ustrojowych w trybie ustaw zwykłych przez kolejną większość parlamentarną, co łączy
się z możliwością weryfikacji wcześniejszych, wadliwie wydawanych orzeczeń.
69
59. Obecna niestabilność w polskim wymiarze sprawiedliwości ma swoje źródło
w dokonywanych w ostatnich latach zmianach ustroju sądów, naruszających zarówno
standard konstytucyjny, jak i wynikający z Traktatu o UE, Karty Praw Podstawowych
oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Dominującym motywem tych zmian
było podporządkowanie sędziów i sądów władzy politycznej oraz dokonanie zmian
personalnych w poszczególnych sądach, w tym w Sądzie Najwyższym. Dotyczyło to
zarówno procesu wyłaniania sędziów i organów uczestniczących w tej procedurze, jak
też systemu awansów sędziów, a także ich dyscyplinowania. Szczególny charakter
miała jaskrawo niekonstytucyjna próba usunięcia części sędziów Sądu Najwyższego
oraz skrócenia kadencji Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, co stanowiło
kwestionowanie legitymacji tego organu. Zmiany ustawowe doprowadziły do
powstania wątpliwości, dotyczących legitymacji do wydawania orzeczeń przez
sędziów powołanych do pełnienia urzędu w nowych procedurach. Polityczna
motywacja dokonywanych zmian spowodowała, że zagrożone zostały obiektywne
warunki do postrzegania sędziów i sądów jako organów bezstronnych i niezwisłych.
Sąd Najwyższy dostrzega, że dokonywane z naruszeniem konstytucyjnych
procedur upolitycznienie sądów i podporządkowywanie ich większości parlamentarnej
tworzy stały mechanizm podważania legitymacji określonych sędziów oraz
kwestionowania wydawanych przez nich wyroków sądowych przy każdej kolejnej
zmianie władzy politycznej. Niezależnie od tego, upolitycznienie sądów prowadzi do
odstąpienia od standardu niezawisłości i bezstronności tych sądów wymaganych
przepisami prawa unijnego i międzynarodowego, w szczególności art. 47 KPP oraz
art. 6 ust. 1 EKOPCz. To z kolei prowadzi do stanu niepewności w perspektywie
uznawania orzeczeń wydawanych przez polskie sądy w unijnej przestrzeni wolności,
sprawiedliwości i bezpieczeństwa. Już obecnie, z powołaniem się na niedochowanie
tego standardu, sądy w niektórych krajach UE wstrzymują się z tą współpracą,
kwestionując orzeczenia wydawane przez polskie sądy.
Należy mieć świadomość, że uchwała Sądu Najwyższego nie jest w stanie
zniwelować wszystkich zagrożeń, do jakich doszło w funkcjonowaniu polskiego
wymiaru sprawiedliwości na poziomie ustrojowym. W istocie wyłącznie może to
uczynić ustawodawca, przywracając zgodne z Konstytucją RP i prawem unijnym
regulacje dotyczące wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy może co najwyżej
uwzględniać te zagrożenia i cel, jakim jest stabilność orzecznictwa sądowego oraz
70
bezpieczeństwo prawne obywateli, dokonując wykładni przepisów, których zadaniem
jest gwarantowanie wydania orzeczenia w konkretnej sprawie przez bezstronny i
niezawisły sąd. Dokonując wykładni wskazanych we wniosku Pierwszej Prezes Sądu
Najwyższego przepisów postępowania karnego i cywilnego, Sąd Najwyższy miał przy
tym na względzie konsekwencje wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19
listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 oraz obowiązek
wskazania w systemie prawnym tych rozwiązań ustawowych, które dałyby możliwość
zachowania gwarancji wydania w sprawie orzeczenia przez sąd bezstronny i
niezawisły, mimo wątpliwości, które rodzą kolejne zmiany ustawowe odnoszące się
do statusu sędziów.
60. Kwestia prewencyjnego lub następczego zagwarantowania rozpoznania
sprawy i wydania orzeczenia przez niezawisły i bezstronny sąd nie jest problemem
nowym na gruncie przepisów postępowania cywilnego i karnego, które stosują sądy
powszechne, sądy wojskowe i Sąd Najwyższy. Jak wcześniej wskazano, instytucji
mających zagwarantować wydanie wyroku przez niezawisły i bezstronny sąd jest
wiele: wyłączenie sędziego, reguły dotyczące przydzielania spraw, możliwość zmiany
sądu ze względu na konieczność zapewnienia obiektywnych warunków postrzegania
sądu jako bezstronnego i niezawisłego, przesłanki względne i bezwzględne uchylenia
orzeczenia, nieważność postępowania, uchylenie z urzędu orzeczenia jako rażąco
niesprawiedliwego
poza
granicami
zaskarżenia,
wznowienie
postępowania.
Wykładnia tych przepisów musi być prowadzona w sposób, który zapewnia w jak
największym stopniu możliwość realizacji wymagań wynikających z art. 45 ust. 1
Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 EKOPCz, a w szczególności art. 47 KPP w znaczeniu,
jakim nadaje mu orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, zwłaszcza zaś wyrok z
19 listopada 2019 r. w sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18.
Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, jeżeli
wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej
organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane
bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami. Dotyczy to w
szczególności Karty Praw Podstawowych. W przypadku więc kolizji regulacji
ustawowych z normami wynikającymi z tego aktu prawnego, sąd polski zobowiązany
jest pominąć taką regulację ustawową przy wydawaniu orzeczenia. Należy w tym
kontekście in extenso przytoczyć raz jeszcze zasadę wielokrotnie powtarzaną w
71
orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE (dawniej Europejskiego Trybunału
Sprawiedliwości), zgodnie z którą „nie do pogodzenia z wymogami wynikającymi z
samej natury prawa wspólnotowego byłyby przepisy krajowe, jak również praktyka
legislacyjna, administracyjna lub sądowa, które prowadziłyby do
zmniejszenia skuteczności prawa wspólnotowego, pozbawiając sąd krajowy
orzekający w sprawie i stosujący prawo wspólnotowe możliwości uczynienia
wszystkiego, co konieczne, aby uchylić stosowanie prawa krajowego stojącego na
przeszkodzie (nawet tymczasowo) pełnej skuteczności norm wspólnotowych”. Jest tak
ponieważ „sąd krajowy, który stosuje prawo wspólnotowe, ma obowiązek zapewnić
pełną jego skuteczność, a gdy jest to konieczne odmówić stosowania przepisów
niezgodnych z prawem wspólnotowym nawet wówczas, gdy zostały przyjęte później,
niż akt prawa wspólnotowego” (wyrok z dnia 9 marca 1977 r., C-106/77).
Ustawa albo rozstrzygnięcie jakiegokolwiek krajowego organu nie może więc
wyłączyć stosowania przez sąd polski prawa Unii Europejskiej, zakazywać wykładni
polskiego prawa w zgodzie z prawem Unii Europejskiej ani tym bardziej wprowadzać
jakichkolwiek restrykcji lub sankcji wobec sędziów, którzy w ramach swojej
kompetencji jurysdykcyjnej, działając jako sąd, respektują obowiązki wynikające z
przynależności Rzeczpospolitej Polskiej do Unii Europejskiej.
Gdyby jednak miało się okazać, że przepisy polskiej Konstytucji, a w
szczególności art. 179, stanowiący, iż sędziowie są powoływani przez Prezydenta RP
na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, miałyby wykluczać możliwość badania, czy
orzekający w danej sprawie sąd jest niezawisły i bezstronny, to wówczas dochodziłoby
do fundamentalnej kolizji polskich przepisów konstytucyjnych z art. 47 KPP. Na
obszarze Unii Europejskiej niezawisłość i bezstronność sądów musi mieć wymiar
realny, a przymiotów tych nie można w sposób niepodważalny zadekretować przez
sam fakt otrzymania nominacji na urząd sędziego z rąk Prezydenta RP.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI