saos:253785

Sąd Okręgowy w PoznaniuPoznań2016-09-19
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuŚredniaokręgowy
znęcanie sięprzemoc domowakodeks karnyapelacjaocena dowodówzeznania pokrzywdzonegokara pozbawienia wolności

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok skazujący za znęcanie się, uznając apelację obrońcy za bezzasadną i podkreślając wagę zeznań pokrzywdzonej oraz sąsiadów.

Sąd Okręgowy w Poznaniu rozpoznał apelację obrońcy oskarżonego D. D., skazanego za znęcanie się nad żoną (art. 207 § 1 k.k.). Obrońca zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych. Sąd odwoławczy uznał apelację za niezasadną, podkreślając, że ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji była prawidłowa, a zeznania pokrzywdzonej i świadków stanowiły pełnowartościowy materiał dowodowy. Utrzymano w mocy wyrok skazujący, zasądzono wynagrodzenie dla obrońcy z urzędu i zwolniono oskarżonego od kosztów postępowania odwoławczego.

Sąd Okręgowy w Poznaniu, rozpoznając apelację obrońcy oskarżonego D. D. od wyroku Sądu Rejonowego w Poznaniu skazującego go za przestępstwo znęcania się (art. 207 § 1 k.k.), utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy. Obrońca zarzucił sądowi pierwszej instancji błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na treść wyroku, wnosząc o uniewinnienie oskarżonego. Sąd Okręgowy uznał apelację za niezasadną, stwierdzając, że żaden z postawionych zarzutów nie mógł doprowadzić do uchylenia lub zmiany wyroku. Sąd odwoławczy podkreślił, że ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji była zgodna z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego, a zeznania pokrzywdzonej M. D. oraz świadka A. S. stanowiły pełnowartościowy materiał dowodowy. Sąd odwoławczy odrzucił argumentację obrońcy, wskazując, że polemika z ustaleniami sądu nie jest wystarczająca do podważenia orzeczenia. Podkreślono, że zeznania pokrzywdzonego nie mogą być a priori oceniane jako niewiarygodne, a oparcie wyroku na zeznaniach jednego świadka nie jest regułą dowodową zakazującą takiego działania. Sąd odwoławczy nie dopatrzył się również rażącej niewspółmierności orzeczonej kary 8 miesięcy pozbawienia wolności, uznając ją za wyważoną i adekwatną do popełnionego czynu, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych zachowań oskarżonego i braku skuteczności poprzedniej kary. Z tych względów apelacja została oddalona, a oskarżony został zwolniony od kosztów postępowania odwoławczego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jest słuszny tylko wtedy, gdy ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji nie odpowiada logicznemu rozumowaniu lub wskazaniom wiedzy, a nie gdy stanowi jedynie polemikę lub odmienną ocenę materiału dowodowego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy podkreślił, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych wymaga wykazania konkretnych uchybień w logicznym rozumowaniu sądu, a nie tylko przedstawienia odmiennej oceny dowodów. Apelacja, która sprowadza się do polemiki z ustaleniami sądu, jest niewystarczająca do podważenia orzeczenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Skarb Państwa (w zakresie utrzymania wyroku)

Strony

NazwaTypRola
D. D.osoba_fizycznaoskarżony
Kancelaria Adwokacka adw. T. S.inneobrońca z urzędu

Przepisy (6)

Główne

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego.

k.k. art. 207 § 1

Kodeks karny

Przestępstwo znęcania się.

Pomocnicze

k.p.k. art. 410

Kodeks postępowania karnego

Sąd bierze pod uwagę całokształt okoliczności ujawnionych w postępowaniu.

k.p.k. art. 2 § 2

Kodeks postępowania karnego

Obowiązek dochodzenia prawdy.

k.p.k. art. 4

Kodeks postępowania karnego

Rozważenie okoliczności przemawiających na korzyść i niekorzyść oskarżonego.

k.p.k. art. 424 § 1

Kodeks postępowania karnego

Wymogi uzasadnienia wyroku.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prawidłowa ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji. Zeznania pokrzywdzonej i świadków jako pełnowartościowy materiał dowodowy. Brak podstaw do uznania zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych. Kara 8 miesięcy pozbawienia wolności jest adekwatna i nie rażąco niewspółmierna. Brak przesłanek do warunkowego zawieszenia wykonania kary. Oskarżony dopuścił się czynu w okresie próby, wykazując lekceważenie prawa.

Odrzucone argumenty

Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych oparty na polemice z oceną dowodów. Kwestionowanie wiarygodności zeznań pokrzywdzonego. Sugestia 'wzajemnego znęcania się'.

Godne uwagi sformułowania

Apelacja okazała się niezasadna, zaś żaden z postawionych zarzutów nie mógł doprowadzić do uchylenia bądź zmiany zaskarżonego wyroku. Zeznania osoby będącej bezpośrednim świadkiem przestępczych działań to nie jest poszlaka, lecz dowód. Nie wolno a priori oceniać jako niewiarygodnych zeznań pokrzywdzonego, choćby był zainteresowany wynikiem postępowania. Zeznania pokrzywdzonej były szczegółowe i konsekwentne w toku postępowania. Trudno prośby typu „zostaw mnie” uznać za prowokację ze strony pokrzywdzonej. Znęcanie się jest działaniem niezależnym od faktu, czy osoba, nad którą sprawca znęca się, nie sprzeciwia mu się i nie próbuje się bronić. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd I instancji z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada logicznemu rozumowaniu lub wskazaniom wiedzy. Kara 8 miesięcy pozbawienia wolności jawi się jako wyważona. Tylko kara bezwzględnego pozbawienia wolności spełni swoje cele tak prewencji generalnej jak i indywidualnej.

Skład orzekający

Jerzy Andrzejewski

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Potwierdzenie prawidłowej oceny dowodów w sprawach o znęcanie się, znaczenie zeznań pokrzywdzonego, interpretacja art. 207 § 1 k.k. oraz kryteria oceny kary."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego, ale stanowi przykład stosowania ogólnych zasad postępowania karnego i oceny dowodów.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy powszechnego przestępstwa znęcania się i pokazuje, jak sąd odwoławczy analizuje zarzuty dotyczące oceny dowodów, co jest istotne dla praktyków prawa karnego.

Sąd Okręgowy potwierdza: zeznania ofiary kluczowe w sprawie o znęcanie się, nawet jeśli apelacja próbuje podważyć dowody.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 września 2016 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu XVII Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Jerzy Andrzejewski Protokolant: st. prot. sąd. Agnieszka Popławska przy udziale Prokuratora Prokuratury O. w Poznaniu Marzanny Woltmann – Frankowskiej po rozpoznaniu w dniu 19 września 2016 r. sprawy D. D. oskarżonego z art. 207 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego P. w Poznaniu z dnia 30 marca 2016 r. wydanego w sprawie sygn. akt. (...) 1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej adw. T. S. kwotę 516,60 zł (w tym VAT) tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu oskarżonego przed sądem drugiej instancji; 3. zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów postępowania odwoławczego i odstępuje od wymierzenia mu opłaty za drugą instancję. SSO Jerzy Andrzejewski UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w P. w Poznaniu, wyrokiem z dnia 30 marca 2016 roku, uznał oskarżonego D. D. za winnego przestępstwa z art. 207 § 1 k.k. (k. 65). Wyrok ten zaskarżył obrońca oskarżonego, zarzucając wydanemu orzeczeniu błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzuconego mu czynu (k. 77- 79). Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja okazała się niezasadna, zaś żaden z postawionych zarzutów nie mógł doprowadzić do uchylenia bądź zmiany zaskarżonego wyroku. Obrońca zakwestionował prawidłowość oceny dowodów i w konsekwencji poczynienie błędnych ustaleń faktycznych. Z tak postawionym zarzutem nie sposób się jednak zgodzić. W myśl art. 7 k.p.k. , organy postępowania, a więc także i sąd, kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną tego przepisu, gdy: 1) jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy ( art. 410 k.p.k. ) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy ( art. 2 § 2 k.p.k. ), 2) stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego ( art. 4 k.p.k. ), 3) jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku ( art. 424 § 1 pkt. 1 i 2 k.p.k. ). (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 września 1998 roku, V KKN 104/98). Sąd Okręgowy nie dopatrzył się uchybień, które wskazywałby na przekroczenie przepisu art. 7 k.p.k. i w pełni zgodził się z przeprowadzonym przez sąd I instancji postępowaniem dowodowym. Zresztą obrońca nie kwestionował prawidłowości przeprowadzenia postępowania dowodowego, a jedynie wadliwość oceny dowodów. Przede wszystkim należy podkreślić, że zeznania osoby będącej bezpośrednim świadkiem przestępczych działań to nie jest poszlaka, lecz dowód. Dlatego też zeznania M. D. są pełnowartościowym dowodem w sprawie, a nie poszlaką. Nie ma przy tym znaczenia, że była ona pokrzywdzoną. Sąd Najwyższy jednolicie wskazuje, że nie wolno a priori oceniać jako niewiarygodnych zeznań pokrzywdzonego, choćby był zainteresowany wynikiem postępowania (por. Kodeks postępowania karnego. Komentarz pod red. P. Hofmańskiego, tom I, Warszawa 2007, s. 80 i powołane tam orzecznictwo). Również sam fakt oparcia orzeczenia skazującego na zeznaniach tylko jednego świadka samo przez się nie może stanowić podstawy do zarzutu dokonania błędnych czy dowolnych ustaleń faktycznych, nie istnieje bowiem żadna reguła dowodowa, która uzasadniałaby pogląd ze zeznania jednego świadka są niewystarczającą podstawą do skazania. Zeznania pokrzywdzonej były szczegółowe i konsekwentne w toku postępowania. M. D. opisała konkretne zachowania oskarżonego, jej wypowiedź była spójna i logiczna, trudno przy tym w świetle zasad doświadczenia zawodowego i życiowego przyjąć, by pokrzywdzona wymyśliła sobie dość specyficzne zachowania oskarżonego jak zamykanie na balkonie czy niewpuszczanie do mieszkania. Z kolei świadek A. S. w postepowaniu przygotowawczym (a zeznania te następnie podtrzymała na rozprawie) wskazała, że czasem słyszała, że pokrzywdzona krzyknęła, jednak było to bardzo rzadko, natomiast wielokrotnie słyszała krzyczącego oskarżonego i wskazywała nawet, że były to wypowiedzi wulgarne, groźby, zaś ze strony oskarżonej raczej prośby o zostawienie jej w spokoju. Dlatego nie można się zgodzić z zarzutem, jakoby sąsiadka twierdziła, że jedynie dochodziły ją podniesione głosy obojga małżonków. Porównanie treści wypowiedzi obojga małżonków wskazują bowiem, że to oskarżony był agresorem, natomiast pokrzywdzona się broniła. Trudno prośby typu „zostaw mnie” uznać za prowokację ze strony pokrzywdzonej. Zeznania świadka w pełni potwierdziły więc zeznania M. D. . Nie umniejsza przy tym wiarygodności i przydatności zeznań świadka fakt, że jedynie słyszała ona odgłosy z mieszkania małżonków, a nie widziała przejawów przemocy (fizycznej, czy psychicznej). Przypomnienia przy tym wymaga, że „znęcanie się jest działaniem niezależnym od faktu, czy osoba, nad którą sprawca znęca się, nie sprzeciwia mu się i nie próbuje się bronić. Środki obronne stosowane przez taką osobę są usprawiedliwione, gdyż podejmowane są w obronie przed bezpośrednim bezprawnym zamachem na jej dobro. Nie można przeto uznać, aby obrona osoby, nad którą sprawca się znęca, odbierała jego działaniu cechy przestępstwa” (wyrok SN z 17.08.1970 r., IV KR 146/70, OSPiKA 1971/2/41; wyrok SA w Szczecinie z 30.04.2014 r., II AKa 55/14). Fakt, że pokrzywdzona czasem również krzyknęła nie jest jednoznaczne z tzw. „wzajemnym znęcaniem”, a jej postępowania stanowiło wyłącznie próbę obrony przed zachowaniami oskarżonego. Na przewagę wskazuje również fakt, że pokrzywdzona niejednokrotnie wychodziła z dzieckiem z mieszkania, nie mając innej możliwości uwolnienia się od bezprawnych zachowań oskarżonego, co więcej niejednokrotnie nie mogła potem do tego mieszkania wrócić. Konkludując, podniesione zarzuty stanowią w ocenie Sądu Okręgowego jedynie polemikę z dokonaną przez sąd meriti oceną dowodów, co jak wiadomo jest dalece niewystarczające do podważania zaskarżonego orzeczenia. Powszechnie przyjmuje się bowiem, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd I instancji z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada logicznemu rozumowaniu lub wskazaniom wiedzy. Zarzut ten nie może więc sprowadzać się jedynie do samej polemiki z ustaleniami sądu wyrażonymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, lecz do wykazania, jakich mianowicie konkretnych uchybień w zakresie logicznego rozumowania dopuścił się sąd w ocenie materiału dowodowego. Możliwość przeciwstawienia ustaleniom sądu orzekającego odmiennego poglądu, nie może prowadzić do wniosku o dokonaniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych (por. Kodeks postępowania karnego. Komentarz pod red. P. Hofmańskiego, tom II, Warszawa 1999, s. 546 i powołane tam orzecznictwo). Skarżący wymogowi temu nie sprostał, bowiem apelacja w zasadzie sprowadziła do dokonania odmiennej oceny materiału dowodowego, potraktowanego w dodatku dość wybiórczo. Obrońca nie wskazał przy tym, jakie to „niewyjaśnione kwestie” pojawiły się w sprawie. Nie dostrzegł ich również Sąd Odwoławczy. Apelacja została wniesiona przeciwko całemu rozstrzygnięciu, a więc zarówno co do winy, jak i co do kary. Sąd Okręgowy uznał jednak, iż nie ma podstaw do kwestionowania uzasadnienia rozstrzygnięcia w przedmiocie kary. Należy bowiem przypomnieć, iż z sytuacją rażącej niewspółmierności kary mamy do czynienia wtedy, gdy rozmiar represji w rozpoznawanej sprawie jest w sposób oczywisty nieproporcjonalny w stosunku do dolegliwości wymierzanych podobnym sprawcom w podobnych sprawach. Przy czym nie chodzi o każdą ewentualną różnicę co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby – również w potocznym znaczeniu tego słowa – „rażąco” niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować (vide: wyrok SN z 2 lutego 1995 r., II KRN 198/94, OSPriP 1995/6/18). Zdaniem Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie taka okoliczność nie zachodzi. Mając na uwadze granice zagrożenia ustawowego, tj. od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności - kara 8 miesięcy pozbawienia wolności jawi się jako wyważona. Zgodzić się również należało z Sądem Rejonowym, że w sprawie nie zaistniały przesłanki do warunkowego zawieszenia wykonania kary. Oskarżony kolejny raz dopuścił się przestępstwa znęcania nad żoną i to w dodatku w okresie próby, a swoje bezprawne zachowania rozpoczął zanim jeszcze poprzedni wyrok stał się prawomocny. To wskazuje na wyjątkowo lekceważący stosunek do norm prawnych, a także zasad współżycia społecznego, bowiem zachowanie oskarżonego uderzało więc w podstawowe wartości takie jak godność drugiego człowieka, prawo do szacunku i poczucia bezpieczeństwa we własnym domu. Jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy, wymierzona wcześniej kara w żaden sposób nie wpłynęła na zachowanie oskarżonego, nie spowodowała u niego refleksji, ergo – okazała się nieskuteczna. Co więcej, oskarżony doskonale zdawał sobie sprawę z naganności i bezprawności swojego postępowania, bowiem groził oskarżonej, w razie zgłoszenia jego zachowania na policję, zrobi jej krzywdę. W tej sytuacji, słusznie Sąd Rejonowy uznał, że tylko kara bezwzględnego pozbawienia wolności spełni swoje cele tak prewencji generalnej jak i indywidualnej. Uznając zatem, że Sąd I instancji wymierzył kary zgodnie z przyznanym mu mocą ustawy sędziowskim uznaniem i że kara ta nie razi niewspółmiernością zarówno w rozumieniu surowości jak i łagodności, Sąd Odwoławczy nie uwzględnił wniesionej apelacji. O kosztach, Sąd orzekł jak w punkcie 3, konieczne nadto było zasądzenie na rzecz obrońcy z urzędu stosownego wynagrodzenia za postepowanie odwoławcze. Jerzy Andrzejewski

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI