saos:79685
Podsumowanie
Sąd Najwyższy uznał, że odmowa podjęcia pracy przez pracownice w reakcji na nieprawidłowe wprowadzenie nowych norm pracy przez pracodawcę nie stanowi ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, uzasadniającego zwolnienie dyscyplinarne.
Sprawa dotyczyła zwolnienia dyscyplinarnego trzech szwaczek, które odmówiły podjęcia pracy przy nowym wyrobie po obniżeniu stawki wynagrodzenia i nieotrzymaniu pisemnego potwierdzenia stosowania starych zasad do końca roku. Sąd Rejonowy przywrócił pracownice do pracy, uznając, że nie było to ciężkie naruszenie obowiązków. Sąd Okręgowy zmienił wyrok, oddalając powództwo. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Okręgowego, przywracając pracownice do pracy, stwierdzając, że zachowanie pracownic nie było ciężkim naruszeniem obowiązków pracowniczych, a pracodawca naruszył przepisy dotyczące wprowadzania nowych norm pracy.
Sprawa rozpatrywana przez Sąd Najwyższy dotyczyła zasadności rozwiązania umów o pracę bez wypowiedzenia z trzema pracownicami (szwaczkami) na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy (KP). Pracownice odmówiły podjęcia pracy przy nowym wyrobie po tym, jak pracodawca poinformował je o obniżeniu stawki wynagrodzenia z 42% do 28% ceny wyrobu, co w ich ocenie skutkowałoby zarobkami poniżej minimum socjalnego. Pracownice domagały się rozmowy z prezesem i pisemnego potwierdzenia, że do końca roku będą obowiązywać stare zasady wynagradzania. Pracodawca odmówił pisemnego potwierdzenia, a następnie rozwiązał z nimi umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Sąd Rejonowy przywrócił pracownice do pracy, uznając, że ich zachowanie nie było "ciężkim" naruszeniem obowiązków, a pracodawca naruszył art. 83 § 4 KP, nie zawiadamiając o zmianach z odpowiednim wyprzedzeniem. Sąd Okręgowy zmienił ten wyrok, oddalając powództwo i uznając odmowę pracy za ciężkie naruszenie obowiązków. Sąd Najwyższy, uwzględniając kasację pracownic, uchylił wyrok Sądu Okręgowego. Sąd Najwyższy podkreślił, że rozwiązanie umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 KP powinno być stosowane wyjątkowo i wymaga ciężkiej winy pracownika (umyślności lub rażącego niedbalstwa). W ocenie Sądu Najwyższego, pracownice nie wykazały się taką winą, a ich zachowanie było częściowo usprawiedliwione nagłym wprowadzeniem niekorzystnych norm, niepewnością co do wynagrodzenia oraz naruszeniem przez pracodawcę art. 83 § 4 KP. Odmowa pisemnego potwierdzenia zasad wynagradzania oraz trudna sytuacja finansowa pracownic i spółdzielni wpłynęły na ocenę ich winy jako nie-ciężkiej. W związku z tym, Sąd Najwyższy przywrócił pracownice do pracy.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, zachowanie pracownika stanowiące reakcję na naruszenie przez pracodawcę sposobu wprowadzenia nowych norm pracy (art. 83 § 4 KP), które ze względu na stopień winy nie może być ocenione jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, nie stanowi przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że do przypisania ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych wymagana jest wina umyślna lub rażące niedbalstwo pracownika. W analizowanej sprawie, pracownice nie wykazały się taką winą. Ich odmowa podjęcia pracy była reakcją na nieprawidłowe wprowadzenie nowych norm pracy przez pracodawcę (naruszenie art. 83 § 4 KP), niepewność co do zasad wynagradzania oraz niskie zarobki. Okoliczności te, w tym odmowa pracodawcy pisemnego potwierdzenia zasad wynagradzania, wpływały na ocenę ich winy jako nie-ciężkiej, co wykluczało możliwość zastosowania art. 52 § 1 pkt 1 KP.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana wyroku i uwzględnienie kasacji
Strona wygrywająca
powódki (pracownice)
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania art. 52 § 1 pkt 1 KP, ocena ciężkości naruszenia obowiązków pracowniczych w kontekście wprowadzania zmian przez pracodawcę, znaczenie art. 83 § 4 KP w procesie wprowadzania nowych norm pracy."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej, w której pracodawca naruszył procedurę wprowadzania zmian w normach pracy, a pracownicy zareagowali odmową podjęcia pracy. Ocena 'ciężkości' naruszenia jest zawsze indywidualna i zależy od konkretnych okoliczności.
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Wyrok z dnia 10 maja 2000 r. I PKN 646/99 Zachowanie pracownika stanowiące reakcję na naruszenie przez praco- dawcę sposobu wprowadzenia nowych norm pracy (art. 83 § 4 KP), które ze względu na stopień winy nie może być ocenione jako ciężkie naruszenie pods- tawowych obowiązków pracowniczych, nie stanowi przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera (sprawozdawca), Józef Iwulski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2000 r. sprawy z powództwa Zofii G., Danuty S., Eli B. przeciwko Usługowo-Produkcyjnej Spółdzielni Pracy „P.” w S. o przywrócenie do pracy i roszczenia z nim związane, na skutek kasacji powódek od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach z dnia 24 maja 1999 r. [...] 1. z m i e n i ł zaskarżony wyrok i oddalił apelację strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Starachowicach z dnia 31 marca 1999 r. [...]; 2. zasądził od strony pozwanej na rzecz każdej z powódek po 150 (sto pięć- dziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym i ka- sacyjnym. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Starachowicach wyrokiem z 31 marca 1999 r. [...] przywrócił powódki Zofię G., Danutę S. i Elę B. do pracy w pozwanej Usługowo-Pro- dukcyjnej Spółdzielni Pracy „P.” w S. na dotychczasowe stanowiska pracy i płacy oraz zasądził od pozwanej - tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy – na rzecz Zofii G. kwotę 2.258,40 zł, na rzecz Danuty S. kwotę 1.718,70 zł i na rzecz Eli B. kwotę 3.084, 94 zł - z ustawowymi odsetkami. Sąd Rejonowy ustalił, że powódki były zatrudnione w pozwanej Spółdzielni, 2 ostatnio w pełnym wymiarze czasu pracy na podstawie umów o pracę zawartych na czas nie określony, na stanowiskach szwaczek w zakładzie krawieckim. Nie były jed- nocześnie członkami pozwanej Spółdzielni (co oznacza, że do ich sytuacji pracowni- czej stosuje się bezpośrednio przepisy Kodeksu pracy, a nie przepisy Prawa spół- dzielczego regulujące spółdzielczą umowę o pracę). Z uwagi na pogarszającą się sytuację finansową Spółdzielni i straty, jakie przynosił zakład krawiecki, zarząd poz- wanej podjął decyzję o wprowadzeniu nowych norm pracy (tzw. KBKN-ów). W opar- ciu o prowadzone od początku listopada 1998 r. pomiary czasu pracy szwaczek przy wykonaniu określonego wyrobu zostały ustalone nowe normy pracy. Miało to doty- czyć kilkunastu szwaczek, w tym powódek. W dniu 25 listopada 1998 r. w czasie go- dzin pracy powódki zostały poinformowane, że pracodawca obniży im stawkę wyna- grodzenia z 42 % ceny wyrobu do 28 % ceny wyrobu. Po analizie nowych norm pracy powódki doszły do wniosku, że ich zarobki ulegną obniżeniu i spadną poniżej minimum socjalnego. Kierowniczka zakładu krawieckiego tłumaczyła powódkom 26 listopada 1998 r., że po zakończeniu przez nie dotychczasowej produkcji i po podję- ciu nowej będzie ponownie zmierzony czas pracy przy każdej operacji i zostaną opracowane nowe KBKN-y dla tej nowej produkcji. Powódki - wiedząc, jakie dotych- czas osiągały zarobki pracując w systemie akordowym (570 – 750 zł brutto miesięcz- nie) – oświadczyły, że chcą porozmawiać w tej sprawie z prezesem zarządu i odmó- wiły świadczenia pracy przy produkcji nowego wyrobu. Było to 26 listopada 1998 r. w godzinach południowych. Prezes zarządu przybywszy do hali produkcyjnej, gdzie pracowały szwaczki, starała się wytłumaczyć im, że muszą ulec zmianie zasady wy- nagradzania, gdyż w przeciwnym razie Spółdzielni grozi likwidacja. Wyjaśnienia pre- zesa nie przekonały powódek, które nadal nie podejmowały pracy przy nowym wyro- bie, domagając się godziwej płacy. Następnego dnia, 27 listopada 1998 r., w godzi- nach rannych powódki kończyły starą produkcję, ale nie podjęły pracy przy nowym wyrobie, żądając zagwarantowania im wynagrodzenia według starych zasad. Około godziny 1000 kadrowa poinformowała szwaczki, że nowa produkcja będzie wynagra- dzana według starych zasad i prosiła, aby przystąpiły do pracy. Potwierdziła to kie- rowniczka zakładu krawieckiego oświadczając, że za listopad i grudzień 1998 r. po- wódki będą miały wyliczone wynagrodzenie według starych KBKN-ów. Powódki za- żądały potwierdzenia tej informacji na piśmie przez zarząd Spółdzielni, nadal pows- trzymując się od świadczenia pracy. Prezes zarządu odmówiła złożenia powódkom w formie pisemnej oświadczenia o zagwarantowaniu w listopadzie i grudniu 1998 r. 3 wynagrodzenia wyliczonego według starych zasad. W godzinach popołudniowych 27 listopada 1998 r. powódki otrzymały pisemne oświadczenia pozwanej Spółdzielni o rozwiązaniu z nimi umów o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych polegającego na tym, że nie świadczyły pracy. Mając na uwadze przytoczone ustalenia, Sąd Rejono- wy ocenił, że powódki bezspornie dopuściły się naruszenia podstawowego obowiąz- ku pracowniczego (art. 100 § 1 KP), ponieważ nie podjęły świadczenia pracy przy nowej produkcji, ale ze względu na przyczyny i okoliczności takiego zachowania powódek nie było to „ciężkie“ naruszenie obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 KP. Wprowadzenie nowych norm pracy nie wymagało wypowiedze- nia powódkom warunków pracy (dokonania wypowiedzenia zmieniającego), ale ko- nieczne było zawiadomienie pracownic o tych zmianach co najmniej na dwa tygodnie przed ich wprowadzeniem (art. 83 § 4 KP). Zaniechanie przez pracodawcę takiego zawiadomienia powoduje, że pracownik może domagać się wynagrodzenia obliczo- nego według dawnej normy aż do upływu dwutygodniowego okresu liczonego od dnia powzięcia wiadomości o zmianie normy. Powódki 25 listopada 1998 r. dowie- działy się o wprowadzeniu nowych norm pracy oraz o tym, że już według nowych norm będą miały naliczone wynagrodzenie za cały listopad 1998 r. Zarobki powódek nie były wysokie, sytuacja finansowa pozwanej Spółdzielni była trudna. Skoro po- wódki żądały potwierdzenia na piśmie, że stare normy pracy będą obowiązywać do końca 1998 r., to - zdaniem Sądu Rejonowego – pracodawca kierując się zasadami współżycia społecznego mógł dla dobra Spółdzielni i dobra pracownic potwierdzić ten fakt. Uznając, że zachowanie powódek nie nosiło znamion „ciężkiego“ naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, Sąd Rejonowy na podstawie art. 56 § 1 KP przywrócił je do pracy, a na podstawie art. 57 § 1 i 2 KP zasądził na ich rzecz wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy. W wyniku apelacji strony pozwanej Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach wyrokiem z 24 maja 1999 r. [...] zmienił wyrok Sądu Rejo- nowego i oddalił powództwo w całości. W apelacji strona pozwana zarzuciła zaskar- żonemu wyrokowi naruszenie art. 52 § 1 pkt 1 KP przez błędną wykładnię tego prze- pisu polegającą na przyjęciu, że odmowa świadczenia pracy przez pracownika może nie stanowić ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji uznając, że nie bu- dzą wątpliwości, jednak dokonał ich odmiennej kwalifikacji prawnej. Dokonując wy- 4 kładni art. 100 § 1 KP Sąd Okręgowy uznał, że obowiązek pracownika dotyczący sumiennej i starannej pracy oraz stosowania się do poleceń przełożonych nie zwal- nia pracownika z powinności świadczenia pracy nawet w przypadku krytycznego sto- sunku do wydawanych mu poleceń służbowych lub podejmowanych przez praco- dawcę decyzji, których pracownik nie akceptuje. Wskazane przez Sąd Rejonowy okoliczności – niskie zarobki powódek, trudna sytuacja finansowa pozwanej Spół- dzielni, nagła decyzja pracodawcy o zmianie norm pracy i tym samym obniżenie pro- centowego udziału wynagrodzenia szwaczek w cenie wyrobu – nie usprawiedliwiały odmowy świadczenia pracy przez powódki. Powódki przez dwa dni - 26 i 27 listopa- da 1998 r. – odmawiały podjęcia pracy przy nowym wyrobie nawet wtedy, gdy ka- drowa i kierowniczka zakładu krawieckiego zapewniły je, że do końca 1998 r. zasady wynagradzania nie zostaną zmienione. Odmowa pracodawcy potwierdzenia na piśmie stosowania do końca roku starych zasad wynagradzania nie mogła stanowić usprawiedliwionej przyczyny odmowy świadczenia pracy przez powódki. Pertraktacje płacowe pracowników z pracodawcą nie powinny zakłócać normalnego toku pracy zakładu. Nic nie stało przeszkodzie, aby powódki świadcząc pracę prowadziły z pozwaną rozmowy na temat ich płacy. W przypadku braku porozumienia w tym przedmiocie powódki nie miały obowiązku pozostawać w stosunku pracy i mogły wy- powiedzieć umowę o pracę. Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wniosły powódki, domagając się zmiany zaskarżonego orzeczenia i oddalenia apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego, co oznaczałoby w konsekwencji przywrócenie powódek do pracy oraz zasądzenie na ich rzecz wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Jako podstawę kasacji powódki wskazały naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 52 § 1 pkt 1 KP oraz art. 8 KP w związku z przyjęciem, że zachowanie powódek stanowiło ciężkie naruszenie obowiązków pra- cowniczych, a zachowanie się pracodawcy nie nosi znamion nadużycia prawa. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest usprawiedliwiona. Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedze- nia (ze skutkiem natychmiastowym) z winy pracownika powinno być stosowane wy- jątkowo, z ostrożnością i wyłącznie z przyczyn wskazanych w art. 52 § 1 KP. Do- puszczalność rozwiązania umowy o pracę w tym nadzwyczajnym trybie jest ograni- 5 czona do przypadków rażących. Naruszenie obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 KP) stanowi podstawę rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia tylko wówczas, gdy dotyczy obowiązków podstawowych i jednocześnie jest ciężkie. Ocena czynu pracownika jako ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowni- czych zależy w dużym stopniu od okoliczności faktycznych każdego konkretnego przypadku, a zatem każdy przypadek musi podlegać indywidualnej ocenie. Powódkom przypisane zostało naruszenie podstawowego obowiązku pracow- nika, jakim jest obowiązek świadczenia pracy. Sądy pierwszej i drugiej instancji były zgodne co do tego, że powódki swoim zachowaniem naruszyły art. 100 § 1 KP. Róż- niły się natomiast co do oceny, czy zachowanie powódek może być potraktowane jako „ciężkie“ naruszenie obowiązków pracowniczych, a więc naruszenie kwalifiko- wane. Zarzut ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych jest zasadny tylko wtedy, gdy pracownikowi można postawić obok zarzutu naganności zachowania w płaszczyźnie przedmiotowej (co do bezprawności) także zarzut wadli- wości tego zachowania w płaszczyźnie podmiotowej (co do winy) i to wadliwości od- powiednio kwalifikowanej poprzez przypisanie pracownikowi winy w postaci „cięż- kiej“, rozumianej jako wina umyślna lub rażące niedbalstwo. Przy ocenie tej subiek- tywnej wadliwości zachowania pracownika należy wziąć pod uwagę towarzyszące temu zachowaniu okoliczności, w tym stan świadomości i woli pracownika. W rozpoznawanej sprawie nie można przypisać powódkom „ciężkiego“ stopnia winy - rażącego niedbalstwa lub złej woli. Prawidłowo ocenił tę przesłankę nie- zwłocznego rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę Sąd Rejonowy, uznając, że brak jest podstaw do przypisania powódkom „ciężkiego” naruszenia obowiązków pracowniczych. Okolicznościami częściowo usprawiedliwiającymi odmowę powódek przystąpienia do produkcji nowych wyrobów – a więc odmowę świadczenia pracy – było nagłe wprowadzenie przez pracodawcę nowych norm pracy (w przekonaniu po- wódek niekorzystnych dla nich jako pracowników, bo skutkujących obniżenie wyna- grodzenia) i niepewność co do zasad wynagradzania. Powódki domagały się jasnego określenia, według jakich zasad obliczone zostanie ich wynagrodzenie za listopad i grudzień 1998 r. W ich subiektywnym przekonaniu zasady wynagradzania miały być zmienione wstecz, od początku listopada 1998 r., za pracę już wykonaną. Ta decyzja pracodawcy przede wszystkim je poruszyła. Nowe normy pracy miały być wprowa- dzone przez pozwaną Spółdzielnię wbrew regułom wynikającym z art. 83 § 4 KP. Powódki oczekiwały potwierdzenia na piśmie przez prezesa zarządu Spółdzielni za- 6 pewnień kierowniczki zakładu krawieckiego co do obliczenia wynagrodzenia do końca roku 1998 r. według starych zasad. Powódki zarabiały bardzo mało. W sytuacji zagrożenia ich żywotnych interesów – perspektywy dalszego obniżenia wynagrodze- nia – oraz w sytuacji naruszenia prawa (art. 83 § 4 KP) przez pracodawcę, nie można im przypisać rażącego niedbalstwa i złej woli, chociaż zachowały się obiek- tywnie bezprawnie, niezgodnie z obowiązującym prawem, naruszając swoim zacho- waniem art. 100 § 1 KP. W tych szczególnych okolicznościach brak było przesłanek do zastosowania przez pracodawcę nadzwyczajnego sposobu rozwiązania umów o pracę z winy pracownika. Rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP nie uzasadnia jakiekolwiek zawinione naruszenie obowiązków pracowniczych, lecz naruszenie tych obowiązków z winy umyślnej lub w wyniku rażącego niedbalstwa pracownika. Skoro zarzut błędnej wykładni art. 52 § 1 pkt 1 KP okazał się uzasad- niony, kasacja powódek podlegała uwzględnieniu. Zarzut naruszenia art. 8 KP – dotyczący nadużycia prawa podmiotowego przez pracodawcę przy rozwiązywaniu z powódkami umów o pracę bez wypowie- dzenia – okazał się o tyle nieuzasadniony, o ile ostatecznie przyjąć należało, że w ogóle nie było podstaw (z uwagi na brak jednej z przesłanek) do zastosowania przez pracodawcę tego trybu rozwiązania umów o pracę. Pracodawca naruszył więc art. 52 § 1 pkt 1 KP i z tej przyczyny powództwo o przywrócenie do pracy podlegało uwzględnieniu na podstawie art. 56 § 1 KP. Zarzut nadużycia prawa podmiotowego przez pracodawcę – ze względu na czynienie z tego prawa użytku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego – podlegałby natomiast rozważeniu wówczas, gdyby istniały przesłanki do zastosowania wobec powódek trybu rozwiązania umów o pracę przewidzianego w art. 52 § 1 pkt 1 KP, jednak szczególne okoliczności przemawiałyby za uznaniem, że skorzystanie przez pracodawcę z tej możliwości nie stanowi wykonywania prawa (nie może być uważane za wykonywanie prawa), lecz jest jego nadużyciem nie korzystającym z ochrony. Ocena odnosząca się do naru- szenia przez pracodawcę zasad współżycia społecznego - w związku z nagłym i ze skutkiem natychmiastowym (a nawet skutkiem wstecznym) wprowadzeniem nowych norm pracy i odmową potwierdzenia na piśmie gwarancji obliczania wynagrodzenia powódek według starych zasad do końca roku - miała natomiast znaczenie przy oce- nie stopnia subiektywnej wadliwości zachowania powódek, stanowiąc element wpływający na przypisanie pracownikom lżejszego stopnia winy, nie mającego cha- rakteru „ciężkiego“ zawinienia. 7 Podnoszone w uzasadnieniu kasacji okoliczności dotyczące tego, że zarząd pozwanej Spółdzielni nie wykonał uchwały rady nadzorczej nakazującej przywróce- nie powódek do pracy oraz że pracownice będące członkami pozwanej Spółdzielni zostały wykluczone z niej bez wysłuchania przez radę nadzorczą, nie miały donio- słości prawnej w odniesieniu do powódek, albowiem nie były one członkami Spół- dzielni w chwili rozwiązywania z nimi umów o pracę i wobec tego nie stosuje się do nich reguł postępowania wewnątrzspółdzielczego obowiązujących przy wykluczaniu członka ze spółdzielni, a ponadto okoliczności te nie stanowiły przedmiotu ustaleń obydwu Sądów, wychodzą zatem poza podstawę faktyczną rozstrzygnięcia zawar- tego w zaskarżonym wyroku i z tej przyczyny nie mogły być wzięte pod rozwagę w postępowaniu kasacyjnym. W związku z tym, że Sąd Najwyższy stwierdził jedynie naruszenie prawa ma- terialnego, a ustalenia faktyczne nie były w kasacji kwestionowane (poprzez zarzut naruszenia przepisów postępowania), możliwe stało się wydanie wyroku reformato- ryjnego orzekającego co do istoty sprawy na podstawie art. 39315 KPC. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 KPC. ========================================
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę