Pełny tekst orzeczenia

IV KK 479/24

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

SN
IV KK 479/24
POSTANOWIENIE
Dnia 10 marca 2026 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Adam Roch
w sprawie
M. S. i innych
o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. i inne
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 10 marca 2026 r.
na posiedzeniu bez udziału stron
sygnalizacji obrońcy
o potrzebie wyłączenia SSN Marka Siwka od udziału w sprawie kasacyjnej z mocy prawa
na podstawie art. 42 § 1 i 4 k.p.k. w zw. z art. 41 § 1 k.p.k.
a contrario
oraz art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k.
a contrario
postanowił:
stwierdzić brak przesłanek uzasadniających wyłączenie SSN Marka Siwka od udziału w sprawie kasacyjnej o sygn. IV KK 479/24.
UZASADNIENIE
Do rozpoznania sprawy zarejestrowanej w Sądzie Najwyższym pod sygn. IV KK 479/24, obejmującej m. in. rozpoznanie kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego M. S. wyznaczony został SSN Marek Siwek. Pismem z 7 stycznia 2027 roku obrońca wniósł o wyłączenie tego sędziego od udziału w sprawie na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k., motywując to podniesieniem w kasacji zarzutu nieprawidłowej obsady sądu (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.) związanego z okolicznościami powołania sędziego, odnoszącymi się również do SSN Marka Siwka. Obrońca wskazał nadto, iż od udziału w tej sprawie zostali już uprzednio postanowieniami Sądu Najwyższego wyłączeni inni sędziowie Sądu Najwyższego powołani w tożsamych okolicznościach.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
W sprawie brak jest podstaw faktycznych i prawnych uzasadniających wyłączenie SSN Marka Siwka od udziału w sprawie.
Już na wstępie dokonywanej oceny dostrzec należy, że wnioskujący nie podał w swoim piśmie żadnych istotnych argumentów o charakterze indywidualnym, mogących wykazać istnienie realnych podstaw przekonujących do konieczności wyłączenia sędziego Sądu Najwyższego Marka Siwka od udziału w sprawie o sygn. IV KK 479/24. Powołując się na zaistnienie przesłanek określonych w art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k., obrońca nie przedstawił dostatecznych okoliczności, które mogłyby uzasadnić wniosek, że rozpoznawana sprawa dotyczy tego sędziego bezpośrednio. Ma to istotne znaczenie, gdyż akta sprawy nie pozwoliły ujawnić tego rodzaju okoliczności z urzędu, a zawarte w art. 40 § 1 k.p.k. wyliczenie przyczyn wyłączenia sędziego z mocy samego prawa ma charakter zamknięty. Przepis ten nie może podlegać wykładni rozszerzającej, a zawarte w nim przesłanki nie mogą być uzupełniane w drodze wykładni (postanowienia SN z dni: 11 grudnia 2002 r., V KK 135/02, OSNKW 2003, nr 3-4, poz. 36; 27 stycznia 2005 r., IV KK 385/04, OSNwSK 2005, nr 1, poz. 217; 13 czerwca 2007 r., V KK 15/07; 14 stycznia 2009 r., V KK 285/08; 11 października 2024 r., II KO 110/24; A. R. Światłowski, Glosa do wyroku SN z 5.02.1997 r., V KKN 180/96, OSP 1998/2, s. 40;
A. Murzynowski, Glosa do postanowienia SN z 11.12.2002 r., V KK 135/02, OSP 2004/2, s. 25; H. Paluszkiewicz [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. III, red. K. Dudka, Warszawa 2023, s. 126; D. Świecki [w:] B. Augustyniak, K. Eichstaedt, M. Kurowski, D. Świecki, Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom I. Art. 1–424, wyd. VII, Warszawa 2024, s. 236; S. Steinborn [w:] J. Grajewski, P. Rogoziński, S. Steinborn, Kodeks postępowania karnego. Komentarz do wybranych przepisów, LEX/el. 2016, art. 40, teza 7; J. Grajewski, S. Steinborn [w:] Komentarz aktualizowany do art. 1-424 Kodeksu postępowania karnego, red. L. K. Paprzycki, LEX/el. 2015, art. 40, teza 7; T. Grzegorczyk [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom I. Artykuły 1-467. Komentarz, Warszawa 2014, s. 218).
Zgodnie z ugruntowanym w doktrynie i orzecznictwie rozumieniem przesłanki zawartej w art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k., dotyczy ona takiej sprawy, której przedmiotem jest rozstrzygnięcie o prawach i obowiązkach, także w sferze cywilnoprawnej, sędziego wyznaczonego do składu sądu, ale ma ona miejsce wówczas, gdy sędzia uczestniczy w procesie karnym w charakterze strony (zarówno biernej, jak i czynnej) albo quasi-strony. Tylko w tych bowiem przypadkach ma on
ex definitione
interes prawny w korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu w przedmiocie procesu. Chodzi tu o sprawę, która wprost ma związek z osobą sędziego i którą sędzia jest osobiście zainteresowany. Związek sędziego ze sprawą, zgodnie z omawianą normą, musi mieć charakter bezpośredni. Pomiędzy sprawą określonego sędziego, a jego osobą, nie może być ogniw pośrednich (postanowienia SN z dni: 10 stycznia 2002 r., IV KZ 83/01; 5 października 2022 r., V KK 329/22; 30 listopada 2023 r., I ZO 75/24; 31 stycznia 2024 r., I ZO 17/24; 28 czerwca 2024 r., I ZO 95/24; 4 września 2024 r., I ZO 144/24; 30 stycznia 2025 r., I ZO 114/24; 11 kwietnia 2025 r., V KB 11/24; wyrok SA w Gdańsku z dnia 15 grudnia 2016 r., II AKa 361/16; wyrok SA w Szczecinie z dnia 22 listopada 2017 r., II AKa 34/17; J. Zagrodnik, M. Burdzik [w:] S. Głogowska, J. Karaźniewicz, M. Klejnowska, N. Majda, I. Palka, K. Sychta, K. Żyła, J. Zagrodnik, M. Burdzik, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2024, s. 209; J. Kosonoga (w:) R. A. Stefański (red.), S. Zabłocki (red.) Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz do art. 1-166, Warszawa 2017, s. 550; H. Paluszkiewicz [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. III, red. K. Dudka, Warszawa 2023, s. 127; T. Grzegorczyk [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom I. Artykuły 1-467. Komentarz, Warszawa 2014, s. 218; W. Grzeszczyk [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. X, LexisNexis 2014, art. 40, teza 3).
W uwarunkowaniach badanej sprawy orzekanie przez SSN Marka Siwka nie prowadzi zatem do złamania zasady
nemo iudex in causa sua
, albowiem nie będzie on orzekał „we własnej sprawie”. Przedmiot postępowania nie stanowi „jego sprawy”, a udział w wydaniu orzeczenia w żaden sposób nie będzie miał wpływu na sferę jego własnych uprawnień lub obowiązków prawnych. Przedstawiony przez obrońcę (a prezentowany również w niektórych orzeczeniach, także Sądu Najwyższego) sposób rozumienia omawianej przesłanki mógłby jednak doprowadzić do odsunięcia od orzekania znacznej liczby sędziów (w skrajnych wypadkach wszystkich), a tym samym do nieuprawnionego wpływania na skład sądu.
Wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu wniosku obrońcy, w rozpatrywanej sprawie nie ma podstaw do przyjęcia, jakoby wskutek uczestnictwa w składzie sądu SSN Marka Siwka mogła zostać naruszona zasada niemożności orzekania we własnej sprawie. Wniosków lub żądań o wyłączenie uzasadnionych tylko okolicznościami o charakterze ustrojowym nie można uwzględniać z tego tylko powodu, iż tożsamy ustrojowy zarzut odwoławczy znajduje zastosowanie także do osób go rozpoznających. Bez zindywidualizowania poddających się ocenie sądu okoliczności podnoszonych w realiach dotyczących danej sprawy, w aspekcie związanych z nią konkretnych faktów leżących również poza płaszczyzną ustrojową, pozostają one w sferze wyłącznie teoretycznej, niepowiązanej odpowiednio ani z konkretną sprawą, od udziału w której wniosek o wyłączenie zostaje złożony, ani z określonym sędzią, którego wniosek ten
dotyczy (zob. postanowienia SN z dni: 21 czerwca 2023 r., IV KK 460/19; 10 sierpnia 2023 r., V KK 162/22; 31 października 2023 r., V KK 358/23; 16 stycznia 2024 r., III KK 293/23, OSNK 2024/4/22; 11 lipca 2024 r., IV KK 142/24; 11 października 2024 r., II KO 110/24; 18 marca 2025 r., III KK 410/24).
Sąd Najwyższy naturalnie dostrzega podejmowane próby wyrugowania części sędziów z czynności immanentnie związanych z istotą pełnienia służby sędziowskiej poprzez prawotwórczą wykładnię art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., która w istocie sprowadza się do kontroli procesu i aktu powołania na urząd sędziego, dokonywanego w toku postępowania, w którym dany sędzia orzekał lub ma orzekać. Nadmienić w tym miejscu należy, że jeszcze w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2017 r., V KK 322/17 (LEX nr 2340619) przyjmowano, że brak bezstronności sędziego rozpoznającego sprawę nie stanowi bezwzględnej przyczyny odwoławczej, co wydawało się oczywiste, a od czego aktualnie pewna część prawników odchodzi. Nie sposób więc inaczej, niż za przykład takiego działania, postrzegać uchwały składu połączonych Izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r., uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2022 r., czy wreszcie orzeczeń wydanych w niniejszej sprawie w odniesieniu do innych sędziów. Wyprowadzony wyżej wniosek znajduje pełne potwierdzenie w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia 2020 r., U 2/20, w którym orzeczono, że uchwała z dnia 23 stycznia 2020 r. jest niezgodna z:
1.
art. 179, art. 144 ust. 3 pkt 17, art. 183 ust. 1, art. 45 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 7 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
2.
art. 2 i art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/30, z późn. zm.),
3.
art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, z późn. zm.).
Powyższe dowodzi, że uchwała trzech połączonych izb Sądu Najwyższego utraciła swój walor normatywny i nie wywiera skutku, o którym mowa w art. 87 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym. Można ją natomiast traktować jako jeden z wyrażanych przez judykaturę poglądów prawnych, co też w rzeczywistości ma miejsce (tak m. in. postanowienia Sądu Najwyższego z dni: 28 lutego 2023 r., III KK 23/23, LEX nr 3557167; 7 grudnia 2023 r., I KK 162/23, LEX nr 3644685; 13 czerwca 2024 r., II KO 36/24, OSNK 2024/9/47; 1 października 2024 r., I USK 184/24, LEX nr 3777968; 14 października 2024 r., I ZO 91/23, LEX nr 3773969 czy też 29 października 2024 r., II USK 352/23, LEX nr 3786863).
Nie można przy tym działając w oparciu o art. 190 ust. 1 Konstytucji podzielić tezy, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia 2020 r., U 2/20, jest tzw. wyrokiem nieistniejącym (postanowienia SN z dni: 3 listopada 2021 r., IV KO 86/21, LEX nr 3251718; 4 marca 2025 r., III KS 45/24, LEX nr 3841349). Orzeczenia TK to wszak jego władcza wypowiedź, rozstrzygająca sprawę należącą do jego kompetencji. Jest też bezsporne, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w przedmiocie odpowiedzi na pytanie o zgodność aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub ustawą, zgłoszone w trybie art. 193 Konstytucji, ograniczają samodzielność jurysdykcyjną sądów (M. Laskowski, Uchybienie godności urzędu sędziego jako podstawa odpowiedzialności dyscyplinarnej, Warszawa 2019, s. 45). Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w literaturze przez M. Zubika i M. Wiącka (Kompetencje sądu konstytucyjnego a granice swobody orzekania przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Przegląd Sejmowy 2009, nr 4, s. 25), zasada legalizmu nakazuje przypisać każdemu działaniu Trybunału Konstytucyjnego (a dokładniej składowi orzekającemu w sprawie), jako organowi państwa, domniemanie działania zgodnego z prawem. Oznacza to w konsekwencji, gdyby chciano twierdzić, że w konkretnej sprawie doszło do nadużycia kompetencji przez Trybunał Konstytucyjny, iż niezbędne jest przeprowadzenie w odpowiednim postępowaniu dowodu przeciwnego. Problemem pozostaje jednak ustalenie właściwej procedury w odniesieniu do orzeczeń mających konstytucyjny przymiot ostateczności (art. 190 ust. 1 Konstytucji). W doktrynie podkreśla się, że nawet budzące wątpliwości orzeczenia sądów konstytucyjnych, z racji ich oparcia w znaczącej części na aktywizmie sędziowskim nieznajdującym należytych podstaw w normie prawnej, są wiążące, a wręcz mogą stać się jedną z cech charakterystycznych orzecznictwa konstytucyjnego, nie tylko zresztą w Polsce (por. A. Kustra-Rogatka, Kontrola konstytucyjności prawa w państwach UE w świetle ewolucji sądownictwa konstytucyjnego w Europie, Studia Iuridica Toruniensia, Tom XXIII, 2018, nr 2, s. 147-158).
Należy więc przyjąć, że żaden organ państwa nie ma kompetencji do oceny czy orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego zostało wydane we właściwym składzie i z zachowaniem określonej w przepisach prawa procedury, a tym samym – czy można mu przypisać walor ostateczności i mocy powszechnie obowiązującej. Jednoznaczna norma zawarta w art. 190 ust. 1 Konstytucji RP przesądza, że przyznanie takiej kompetencji nie jest możliwe bez zmiany samej Konstytucji. W obowiązującym stanie prawnym o tym, co jest orzeczeniem, decyduje sam Trybunał, tj. sędziowie tworzący dany skład orzekający i podpisujący orzeczenie (A. Mączyński, J. Podkowik (w:) M. Safjan (red.), L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Tom II, Komentarz do art. 87-243, Warszawa 2016, s. 1190). Respektując konstytucyjną zasadę działania przez organy władzy publicznej wyłącznie na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej) trzeba wskazać, że nie ma w obowiązującym w Polsce systemie prawnym podstaw normatywnych do podjęcia przez jakikolwiek zewnętrzny podmiot krajowy lub międzynarodowy prób rozważania i ewentualnego uznania, że podjęte działania legislacyjne doprowadziły do systemowej utraty przez Trybunał Konstytucyjny jego konstytucyjnego charakteru w odniesieniu do nieprawidłowej obsady bądź właściwości związanych z niezależnością i niezawisłością jego sędziów. W razie potwierdzenia, na podstawie i w granicach prawa, któregokolwiek z tych zarzutów, mogłoby to skutkować stwierdzeniem braku przymiotów niezbędnych sądowi konstytucyjnemu
in abstracto
lub w konkretnych sprawach. W chwili obecnej brak jednak narzędzi normatywnych pozwalających na dokonywanie tego rodzaju ocen
in genere
.
Niezależnie od powyższego, w orzecznictwie Sądu Najwyższego słusznie podkreśla się, że wątpliwość co do bezstronności sędziego nie może być wywodzona z samych kwestii ustrojowych związanych z jego powołaniem i to niezależnie od tego w jakim okresie i z jakimi ułomnościami w procedurze nominacyjnej doszło to tego powołania (zob. m. in. postanowienie SN z dnia 21 czerwca 2023 r., IV KK 460/19, LEX nr 3598209; postanowienie SN z dnia 31 października 2023 r., V KK 358/23, LEX nr 3621120). Podnoszone zarzuty nie mogą mieć bowiem charakteru abstrakcyjnego i odnosić się do całych grup powołanych sędziów (postanowienie SN z dnia 10 sierpnia 2023 r., V KK 162/22, LEX nr 3600648). Nie ma też żadnych podstaw do wiązania wykonywania przez Prezydenta jego uprawnień konstytucyjnych w stosunku do każdej osoby sprawującej w Rzeczypospolitej Polskiej urząd sędziego z określoną treścią wydanych przez tego sędziego rozstrzygnięć. Sugerowanie w sposób oderwany od szczegółowych realiów konkretnego przypadku pozorów, jakoby przykładowo sędzia wydanym wyrokiem chciał odwdzięczyć się za powołanie na urząd sędziego jest pozbawione jakichkolwiek racjonalnych podstaw, a przez to rażąco nieuprawnione (postanowienie SN z dnia 7 czerwca 2017 r., III KK 190/17, LEX nr 3545080).
Konstytucyjna zasada prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) realizowana jest przez prawo, ale i obowiązek zarazem, rozpoznania sprawy przez właściwy sąd, określony przepisami prawa (por. uwagi zawarte w postanowieniach Sądu Najwyższego z dni: 10 maja 2000 r., II KO 90/00, OSNKW 2000, z. 5-6, poz. 48, 12 marca 2008 r., II KO 7/08, OSNKW 2008, poz. 599, 5 grudnia 2012 r., III KO 102/12, Lex 1231575, 10 maja 2018 r., III KO 43/18, Lex 2490306, 8 lipca 2010 r., IV KO 69/10, OSNwSK 2010/1/1424). Nierespektowanie tego elementu prawa do sądu powodowałoby naruszenie przez każdy sąd nie tylko wspomnianej normy konstytucyjnej, ale również przepisów konwencyjnych, gdyż sąd nie jest „sądem ustanowionym ustawą” w rozumieniu art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka także wtedy, gdy – zgodnie z prawem wewnętrznym – nie jest on sądem właściwym do rozpatrzenia danej sprawy, a więc gdy następuje przekroczenie przez sąd granic swojej jurysdykcji (wyrok ETPCz z dnia 20 lipca 2006 r. w sprawie Sokurenko i Strygun vs Ukraina – skargi nr 29458/04 i 29465/04). Jednostka nie posiada prawa wyboru sądu, który orzekałby w jej sprawie, gdyż właściwość sądu określa ustawa (orzeczenie Posokhov v. Rosja z 4 marca 2003 r., skarga nr 63486/00, § 37). Celem określonego w art. 6 ust. 1 EKPCz sformułowania „ustanowiony ustawą” jest zapewnienie, aby organizacja systemu sądowniczego nie zależała od czyjejkolwiek uznaniowości, ale była regulowana przez prawo wywodzące się z parlamentu.
Mając na względzie wszystkie powyższe okoliczności, Sąd Najwyższy stwierdził brak przesłanek uzasadniających wyłączenie SSN Marka Siwka od udziału w sprawie o sygn. IV KK 479/24.
[J.J.]
[r.g.]
‎