Sygn. akt I C 712/21 upr UZASADNIENIE wyroku z dnia 13 lutego 2026 roku Pozwem wniesionym dnia 9 lipca 2021 roku powódka K. M. wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. (dalej: (...) ) kwoty 28 412 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 1 588 zł tytułem odszkodowania z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Wskazała, że była uczestniczką kolizji drogowej dnia 1 marca 2014 roku, której sprawca był ubezpieczony w (...) , i że w wyniku kolizji doznała uszkodzeń szyi oraz barku. Podała, że w związku z tym doznawała krzywdy w postaci bólu i cierpienia, straciła możliwości podejmowania pracy zawodowej, stała się osobą niepełnosprawną oraz poniosła koszty leczenia. Dnia 17 listopada 2021 roku zarządzono zwrot pozwu z uwagi na braki formalne. Pozew został ponownie wniesiony z uzupełnieniem braków dnia 30 listopada 2021 roku. W odpowiedzi na pozew (...) wniosła o oddalenie powództwa w całości. Wskazała, że nie posiada legitymacji biernej, zaś była jedynie pośrednikiem zawierającym umowę w imieniu ubezpieczyciela (...) . Dnia 19 lipca 2022 roku do sprawy został wezwany w charakterze pozwanego (...) Spółka (...) w R. (dalej: (...) ). W odpowiedzi na pozew (...) wskazała, że roszczenie jest przedawnione, natomiast przede wszystkim uszczerbek na zdrowiu powódki nie ma związku ze zdarzeniem, za które odpowiedzialność ponosi (...) . Wniosła o oddalenie powództwa. W dalszych pismach strony podtrzymały swoje twierdzenia i argumentację. Sąd ustalił w sprawie następujący stan faktyczny: W wypadku drogowym z dnia 1 marca 2014 roku poszkodowana została K. M. prowadząca pojazd marki (...) o nr rej. (...) . Sprawcą kolizji był R. L. prowadzący pojazd marki (...) o nr rej. (...) posiadający polisę ubezpieczeniową odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego nr (...) u (...) . W wyniku wypadku K. M. doznała skręcenia i naderwania odcinka szyjnego kręgosłupa. Pozostawała w leczeniu do końca 2014 roku, uzyskując istotną poprawę w zakresie dolegliwości kręgosłupa szyjnego. (...) przyznała K. M. decyzją z dnia 17 lipca 2014 roku kwotę 4 740,75 zł. W imieniu (...) czynności w zakresie likwidacji szkody, w tym korespondencję z K. M. , prowadził pośrednik (...) . Dowód: fakty niesporne; nadto akta szkody (k. 100 – płyta CD); dokumentacja policyjna wypadku komunikacyjnego (k. 97); umowa odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu (k. 58); korespondencja pomiędzy (...) a K. M. (k. 9-11); decyzja z dnia 17.7.2014 r. (k. 12); dokumentacja medyczna K. M. (k. 14-43). K. M. po roku 2014 nie była uczestnikiem kolejnego wypadku komunikacyjnego. Przed rokiem 2014 nie leczyła się ortopedycznie. W roku 2015 u K. M. pojawiły się dolegliwości związane z prawym stawem mostkowo-obojczykowym, które w roku 2018 znacznie się nasiliły. Od dnia 8 czerwca 2018 roku K. M. pozostawała w leczeniu ortopedycznym ze zdiagnozowanym podwichnięciem stawu mostkowo-obojczykowego prawego i entezopatią przyczepu mięśni mostkowych pochyłych. Leczenie i rehabilitację kontynuowała regularnie co najmniej do 2023 roku. Nosiła pas barkowy prostujący i odbywała ćwiczenia stabilizujące obojczyk i łopatki. Lekarze diagnozujący K. M. wskazywali na wypadek samochodowy jako na źródło dolegliwości barku. Za leczenie i rehabilitację K. M. zapłaciła w roku 2018 i 2019 kwotę 1 938 zł, nie licząc kosztów dojazdu do szpitali i gabinetów lekarskich. Koszty te były poniesione zasadnie w celu redukcji uszczerbku na zdrowiu i zapobieżenia dolegliwościom K. M. . K. M. w związku z uszkodzeniem prawego barku i obojczyka odczuwa ból, zwłaszcza przy wysiłku fizycznym, również związanym z wykonywaniem zwykłych codziennych czynności. Ma poważne ograniczenia ruchowe prawej ręki, której nie jest w stanie podnieść powyżej poziomu barku ani dźwigać nią cięższych przedmiotów. Odczuwa zaburzenia czucia prawej ręki. Jej prawy staw obojczykowo-mostkowy jest niestabilny i widocznie zdeformowany. Przy jeździe samochodem musi robić regularne przerwy. Przy dolegliwościach bólowych zażywa regularnie leki przeciwbólowe. Przez bóle ręki K. M. budzi się w nocy, nie może wykonywać wyuczonego zawodu fryzjera, kosmetyka i masażysty z uwagi na niemożność wykonywania przez dłuższy czas pracy prawą ręką. K. M. przestała uprawiać sport, który wcześniej chętnie uprawiała. Po wypadku ograniczyła kontakty towarzyskie i zamknęła się w sobie. Pracowała od 2016 roku stale w sklepie odzieżowym, w tym przy wyładunku towarów, wcześniej pracowała dorywczo w sklepie odzieżowym, od dnia 23 października 2023 roku jest bezrobotna. Dowód: dokumentacja medyczna K. M. wraz z rachunkami (k. 14-43, 270); zestawienie świadczeń medycznych K. M. (k. 141-147); przesłuchanie K. M. (k. 129, 219-220); zeznania świadka H. M. (k. 130); opinia pisemna sądowo-lekarskie biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii (k. 166-168); opinia ustna uzupełniająca biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii (k. 218-220); zeznania świadka M. P. (k. 266-269 Nie można ustalić, by dolegliwości K. M. związane z chorobami prawego barku i obojczyka miały związek z wypadkiem z dnia 1 marca 2014 roku. Procentowy uszczerbek na zdrowiu K. M. wynosi 2% w zakresie urazu kręgosłupa szyjnego i ma on charakter trwały. Dowód: opinia sądowo-lekarskie biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii (k. 166-168); opinia biegłego z zakresu radiologii (k. 311). K. M. od października 2023 roku pozostaje bezrobotna. Z uwagi na jej choroby nie jest w stanie znaleźć pracy w wyuczonym zawodzie. Utrzymuje się z zasiłku dla bezrobotnych, emerytury matki wynoszącej około 2200 zł i wynagrodzenia brata wynoszącego około 3500 zł miesięcznie. Ponosi stałe koszty leczenia w wysokości co najmniej 200 zł miesięcznie. Dowód: oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku i dochodach (k. 198-199); przesłuchanie K. M. (k. 129, 219-220); zeznania świadka H. M. (k. 130); wyciąg z rachunku bankowego (k. 210-217). Sąd uznał za wiarygodne i istotne dla sprawy wszystkie wyżej wskazane dowody. Podstawowymi w sprawie dowodami były opinie biegłych. Doprowadziły one Sąd do kluczowego dla rozstrzygnięcia ustalenia, iż nie jest możliwe ustalenie związku przyczynowo-skutkowego między wypadkiem a chorobami K. M. . Opinie te, choć nie zawierały jednoznacznych konkluzji, to jednak były uzasadnione na tyle obszernie i zawierały wyszczególnienie okoliczności, które doprowadziły Sąd do pewnego ustalenia, że powiązanie chorób K. M. z wypadkiem jest niemożliwe. W szczególności opinia biegłego radiologa wskazała jednoznacznie na brak istnienia materiału dowodowego mogącego posłużyć za podstawę ustaleń, zaś opinie biegłego ortopedy-traumatologa wskazał (k. 218-219) na istotne wątpliwości pomiędzy chorobami obojczyka a wypadkiem, zarazem podając alternatywny sposób powstania choroby, tj. powtarzające się przeciążanie barku, co jest możliwe przy wykonywaniu pracy fizycznej, którą wykonywała K. M. . W ocenie Sądu opinie były szczegółowo uzasadnione i wartościowe merytorycznie, ich uzasadnienie było przekonywujące, a wszelkie istotne kwestie zostały w nich wyjaśnione. Opinie były także jednoznaczne w kwestii procentowego uszczerbku na zdrowiu powódki. Zarazem za wiarygodną uznał Sąd dokumentację medyczną odwołującej i dowody zapłaty. Nie były one kwestionowane i nie było podstaw do ich kwestionowania. Niemniej nie służyły jako samodzielne dowody, lecz miały znaczenie przede wszystkim dla opinii biegłego i ich weryfikacji przez Sąd, przy czym Sąd stwierdził, że opinie były zgodne z dokumentacją. Pomocnicze znaczenie miały zeznania H. M. i przesłuchanie K. M. . Były one szczere, spontaniczne i szczegółowe, niesprzeczne z innymi dowodami zalegającymi w aktach, stąd Sąd uznał je za wiarygodne w całości, niemniej w znacznej części nie okazały się istotne dla rozstrzygnięcia z uwagi na niemożność powiązania cierpień i chorób powódki – a więc głównej treści zeznań i przesłuchania – z wypadkiem. Zarazem Sąd uznał za wiarygodne i wartościowe powyższe dowody, a także oświadczenie o stanie rodzinnym i majątkowym na fakty relatywnego ubóstwa i braku perspektyw na poprawę sytuacji majątkowej K. M. , co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie co do kosztów. Dowody te pozostawały ze sobą w zgodzie i nie nosiły znamion nieprawdopodobieństwa. Niekwestionowane były dowody z akt szkody, korespondencji między (...) a K. M. i dokumentacji zdarzenia. Fakt powstania szkody, przebiegu wypadku oraz odniesienia w nim obrażeń przez K. M. nie był kwestionowany, przy czym (...) wypłaciła K. M. kwotę 4 740,75 zł. Fakty te jako niekwestionowane Sąd uznał za pewne; szczególną wagę dowody te miały w zakresie ustalenia, że K. M. z (...) nie łączył żaden stosunek prawny. Sąd zważył, co następuje: Roszczenie powódki zasługiwało na oddalenie na podstawie art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 822 § 1 k.c. w zw. z art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjny i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (dalej: u.o.), jako że pozwany (...) nie był legitymowany biernie, zaś pozwany (...) ponosił co do zasady odpowiedzialność, lecz nie wykazano związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy szkodą a zdarzeniem. Oddalenie powództwa wobec pozwanego (...) wiązało się z brakiem legitymacji biernej pozwanego. Sąd uznał i było to na etapie wyrokowania zarówno w związku z przedstawionymi dowodami, jak i postawę powódki właściwie bezsprzeczne, że powódki ani sprawcy wypadku i (...) nie łączył żaden stosunek prawny. W szczególności (...) nie był ubezpieczycielem odpowiedzialności cywilnej sprawcy. Nie istniała żadna podstawa prawna, która mogłaby uzasadniać zasądzenie jakichkolwiek sum od (...) na rzecz powódki. W szczególności należało wskazać, że działanie w imieniu (...) , w tym prowadzenie korespondencji, nie zmieniało faktu, że (...) nie odpowiadał za szkodę powódki. Stąd powództwo przeciwko (...) musiało zostać oddalone jako pozbawione podstawy prawnej. Legitymację bierną posiadała natomiast (...) z siedzibą w R. (Łotwa), gdyż takie jest prawidłowe oznaczenie pozwanego (wielokrotnie doprecyzowywane przez powódkę) – oddział w Polsce jest jedynie elementem wewnętrznego podziału organizacyjnego pozwanej, nieistotnym pod względem prawnym. Przechodząc do rozważań natury merytorycznej, w pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie z art. 361 § 1 k.c. „zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła”, natomiast wedle art. 822 § 1 i 2 k.c. „przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1 , będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia”. Z kolei zgodnie z art. 34 ust. 1 u.o. „z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia”. Poza sporem było, że zdarzeniem szkodowym była kolizja spowodowana przez kierowcę ubezpieczonego od odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego u pozwanego (...) . Pozwany, co istotne, uznał co do zasady swoją odpowiedzialność i po przeprowadzeniu wewnętrznego postępowania przyznał powódce w 2014 roku kwotę 4 740,75 zł. Zaprzeczył natomiast swojej odpowiedzialności w dalej idącym zakresie, w szczególności w zakresie objętym powództwem. W ocenie Sądu, mając na względzie co do zasady przejściowy charakter dolegliwości bólowych powódki związanych z będącymi niewątpliwie następstwem wypadku obrażeniami kręgosłupa szyjnego powódki, jest to kwota wystarczająca i odpowiadająca krzywdzie powódki, mając przy tym na względzie znacznie wyższą wartość pieniądza w roku 2014, gdy odszkodowanie zostało wypłacone. Nie jest ona zaniżona i akceptacja jej nie prowadzi do deprecjacji zdrowia człowieka jako bardzo ważnego dobra prawnego, którego ochrona jest podstawowym zadaniem systemu wymiaru sprawiedliwości. W istocie zresztą uzasadnienie pozwu i dowody do niego załączone wskazywały, że powódka nie żąda pieniędzy za leczenie dolegliwości kręgosłupa, lecz barku i obojczyka. Miało to kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia. Sąd uznał bowiem, że przedmiotem postępowania jest w zasadzie odszkodowanie i zadośćuczynienie za szkodę na osobie w postaci choroby barku spowodowanej, wedle twierdzeń powódki, wypadkiem samochodowym z dnia 1 marca 2014 roku. Zgodnie z art. 444 § 1 k.c. i art. 445 § 1 k.c. „ wrazie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu (…). W wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę”. Powódka żądała zarówno odszkodowania tytułem zwrotu kosztów leczenia i rehabilitacji, jak i zadośćuczynienia za krzywdę. Należy jednak poczynić podstawowe zastrzeżenie, że zgodnie z treścią art. 361 § 1 k.c. „zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła”. Zdarzenie szkodowe musi zatem pozostawać w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą i krzywdą, jeżeli ma być zasądzone zadośćuczynienie i odszkodowanie. W ocenie Sądu tego związku nie udało się udowodnić i przesądziło to o oddaleniu pozwu wobec pozwanego (...) . Postępowanie dowodowe wykluczyło bowiem możliwość pewnego albo nawet istotnie prawdopodobnego stwierdzenia, że dolegliwości barku i obojczyka powódki są następstwem wypadku z 1 marca 2014 roku. Przeciwnie, wiarygodne opinie biegłych wskazały wręcz na niewielkie prawdopodobieństwo takiego związku z uwagi na to, że dolegliwości ujawniły się w stosunkowo długim czasie od wypadku, a zarazem mogły powstać w związku z wykonywaniem przez powódkę pracy, w której skład wchodziło między innymi dźwiganie ciężarów. Zarazem biegli nie wykluczyli jednoznacznie związku przyczynowego. Mimo to należało powołać się na art. 6 k.c. , zgodnie z którym „ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne”. Powódka nie udowodniła związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem a szkodą i krzywdą i stąd nie podołała ciężarowi dowodu. Powództwo należało więc oddalić jako nieudowodnione co do zasady. W związku z tym nie jest zasadne odnoszenie się do kwestii prawidłowości powództwa co do wysokości ani co do innych zarzutów pozwanych, w szczególności zarzutów przedawnienia, skoro w sposób niewątpliwy potwierdziły się najdalej idące zarzutu pozwanych: pozwanego (...) odnośnie braku legitymacji biernej i pozwanego (...) odnośnie braku związku szkody i krzywdy ze zdarzeniem. Niecelowe i absurdalne byłoby rozważanie możliwości przedawnienia roszczenia, które w ogóle nie przysługuje, bądź też dokonywanie szczegółowych wyliczeń co do wysokości roszczenia, które i tak nie może zostać uwzględnione, acz z urzędu należało zauważyć, że koszty leczenia zostały przez powódkę udowodnione co do wysokości i zasadności, na co wskazywała opinia biegłego. Stąd też powództwo należało oddalić w stosunku do obydwu pozwanych. Odnośnie wyrzeczenia o kosztach Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest do zwrotu stronie przeciwnej kosztów celowej obrony. Co do zasady pozwani wygrali sprawę i w typowym przypadku należałby im się zwrot kosztów postępowania. Niemniej jednak w ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie zachodził szczególnie uzasadniony wypadek w rozumieniu art. 102 k.p.c. , który uzasadniał nieobciążanie powódki kosztami. Sąd zwrócił uwagę na subiektywne, uzasadnione okolicznościami – w szczególności nietrafnymi, jak się później okazało, diagnozami lekarzy i terapeutów – przekonanie powódki o zasadności powództwa. Słusznie Sąd Najwyższy wskazał w postanowieniu z dnia 26 września 2012 roku sygn. akt II CZ 95/12, iż jest to istotna okoliczność mogąca uzasadniać zastosowanie art. 102 k.p.c. , zwłaszcza w połączeniu ze złą sytuacją majątkową strony przegrywającej. Tymczasem powódka nie posiada oszczędności, utrzymuje się z zasiłku dla bezrobotnych i pomocy bliskich (w tym matki – emerytki), a jej możliwości zarobkowe wobec niezdolności do wykonywania wyuczonych zawodów i trudności w podejmowaniu pracy fizycznej są bardzo ograniczone. Zarazem w stosunku do (...) powództwo mogło się wydawać powódce uzasadnione z uwagi na prowadzenie sprawy w przedmiocie wypłaty odszkodowania w 2014 roku właśnie przez (...) . W ocenie Sądu czyniło to zasadnym ze względów zarówno sprawiedliwościowych, jak i humanitarnych zastosowanie art. 102 k.p.c. i tak też Sąd uczynił, nie obciążając powódki obowiązkiem zapłaty na rzecz pozwanych kosztów postępowania. Zarazem Sąd uznał, że w związku ze zwolnieniem powódki od kosztów sądowych – a zatem również wydatków – w całości oraz wobec wygrania sprawy przez pozwanych nie zachodziły przesłanki do ściągnięcia na podstawie art. 113 u.k.s.c. kwot wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa od którejkolwiek ze stron. Kosztami tymi Sąd obciążył zatem Skarb Państwa. W związku z powyższym należało orzec jak w sentencji. ZARZĄDZENIE (...) (...) (...) (...)
Pełny tekst orzeczenia
I C 712/21 upr
Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.