Pełny tekst orzeczenia

I C 218/24

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

Sygn. akt I C 218/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 marca 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska Protokolant: sekretarz sądowy Aleksandra Sieńczewska po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2026 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Ł. Ł. (2) przeciwko H. E. o zachowek I. 
        oddala powództwo; II. 
        zasądza od Ł. Ł. (2) na rzecz H. E. tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 10 817 zł (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście złotych) wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty; III. 
        koszty sądowe, które nie zostały uiszczone w toku postępowania, przejmuje na rachunek Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie. Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska Sygn. akt I C 218/24 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 8 września 2023 r., skierowanym do Sądu Rejonowego w Pruszkowie, Ł. Ł. (2) wniósł o zasądzenie od H. E. kwoty 400.000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia zapłaty, tytułem zachowku po zmarłym ojcu Ł. Ł. (1) . Powód wskazał, że w dniu 16 maja 2011 r. jego ojciec wyzbył się swojej części nieruchomości składającej się z działek na rzecz siostrzeńca H. E. za spłatę długu zaległych alimentów na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. (pozew - k.1) Postanowieniem z dnia 1 października 2023 r. Sąd Rejonowy w Pruszkowie stwierdził swoją niewłaściwość i przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie. (postanowienie z 01.10.2023 r. - k. 12) W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Pozwany wskazał, że nie jest spadkobiercą Ł. Ł. (1) i nie otrzymał też nigdy od niego nieodpłatnego świadczenia, w tym w postaci darowizny. Udział w nieruchomościach o KW nr (...) oraz (...) wuj przeniósł na niego na zasadzie umowy datio in solutum , w zamian z zwolnienie go z długów w łącznej wysokości ponad 130 tys. zł. Były to długi wobec Funduszu Alimentacyjnego i ZUS. Były już wówczas egzekwowane przez komornika i istniało ryzyko zlicytowania udziału spadkodawcy w gruncie, na którego części mieszkał sam spadkodawca, a także jego matka, a babka stron. Pozwany pożyczył pieniądze od osoby trzeciej i z nich spłacił dług u komornika. (odpowiedź na pozew z 30 lipca 2025 - k. 74 -77) W piśmie replice na odpowiedź na pozew powód podniósł, że umowa, na podstawie której pozwany nabył od ojca powoda udziały w działkach, nie stanowi umowy o charakterze datio in solutum , która to konstrukcja może być wykorzystana w przypadku istniejące już między stronami czynności zobowiązania, a takowego pomiędzy spadkodawcą a pozwanym nie było w dacie zawarcia spornej umowy. Czynności z 6 maja 2011 r. nadano pozory umowy datio in solutum w celu ukrycia rzeczywistej podstawy przeniesienia własności, to jest darowizny, przy czym powód nie wyklucza, że czynność ta była nakierowana na uniknięcie egzekucji i „uchronienie rodzinnej nieruchomości”. Okoliczność, że pozwany spłacił zadłużenie spadkodawcy egzekwowane w sprawie Kmp (...) , nie oznacza, zdaniem powoda, że przeniesienie własności miało charakter odpłatny. Powód zwrócił uwagę na to, że w treści aktu notarialnego zobowiązanie pozwanego do spłaty zadłużenia alimentacyjnego spadkodawcy nie zostało odpowiednio sprecyzowano, nie zastrzeżono chociażby terminu, w jakim ma to nastąpić. Nadto, charakter długu ciążącego na spadkodawcy, nie pozwalał na jego ważne przejęcie przez pozwanego, bowiem konstrukcja z art. 519 i n. k.c. nie ma zastosowania do przejęcia długów o charakterze publicznoprawnym, a tak należy zakwalifikować zadłużenie z tytułu alimentów. W efekcie, jak wywodził powód, postanowienie § 2 aktu notarialnego z 6 maja 2011 r. jest bezwzględnie nieważne. Niezależnie od tego, nie mogło dojść do skutecznego przejęcia długu wobec braku uzyskania zgody wierzyciela. Zdaniem powoda, należało zatem uznać, że przeniesienie udziałów w działkach nastąpiło nieodpłatnie, zaś dokonanie spłaty zadłużenia spadkodawcy przez pozwanego może co najwyżej wpłynąć na zakres jego odpowiedzialności jako obdarowanego, która ograniczona jest do istniejącego wzbogacenia. (replika - k. 115-127, 131) W duplice pozwany wskazał, że sporną umowę należy uznać za umowę nienazwaną zbliżoną do konstrukcji opisanej w art. 392 k.c. (duplika – k. 134-138) Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 6 maja 2011 r. została zawarta umowa w formie aktu notarialnego, której stronami byli: Z. Ł. (2) , Ł. Ł. (1) , J. Ł. i H. E. . Umowa została zatytułowana „Umowa przeniesienia udziału w prawie własności w zamian za zwolnienie z zobowiązania (datio in solutum – art. 453 kc ), umowa darowizny i umowa przyrzeczenia zniesienia współwłasności”. W § 2 umowy H. E. oświadczył, że przejmuje od Ł. Ł. (1) obowiązek spłaty w całości wierzytelności dochodzonych w sprawie Kmp (...) (przy czym w § 1 wskazano, że łączna kwota wierzytelności dochodzonych w sprawie Kmp (...) na dzień 4 maja 2011 r. wynosiła 132.169,79 zł), na co Ł. Ł. (1) wyraził zgodę. Postanowienie § 3 umowy stanowiło, że Ł. Ł. (1) , w celu zwolnienia się z obowiązku zwrotu wierzycielom, tj. Ł. Ł. (3) i Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych w T. określonej w § 1 kwoty (tj. 132.169,79 zł), przenosi na rzecz H. E. udział wynoszący 1/6 część w prawie własności opisanej w § 1.1 nieruchomości (tj. o nr. KW (...) ), składającej się z niezabudowanych działek gruntu o numerach ewidencyjnych: (...) o łącznej powierzchni 1.708 m (
    
    
    2) oraz udział wynoszący 1/6 część w prawie własności opisanej w § 1.2 nieruchomości (tj. o nr. KW (...) ), składającej się z niezabudowanych działek gruntu o numerach ewidencyjnych: (...) , (...) o łącznej powierzchni 27.106 m (
    
    
    2) , a H. E. na powyższe przeniesienie udziału w prawie własności nieruchomości wyraża zgodę. (okoliczności bezsporne, nadto wypis aktu notarialnego z dnia 6 maja 2011 - k. 2-9) Na datę zawarcia ww. umowy Ł. Ł. (1) miał dług z tytułu alimentów, egzekwowany w postępowaniu egzekucyjnym Kmp (...) z wniosku Ł. Ł. (3) oraz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, o którym mowa w umowie. W KW nr (...) i (...) widniały w działach III ostrzeżenia o wszczęciu egzekucji z ułamkowej części nieruchomości, tj. 1/6 części należącej do Ł. Ł. (1) , w sprawie Kmp (...) . (okoliczność bezsporna, nadto treść § 1 umowy j.w., treść KW – fakt, o którym informacja jest powszechnie dostępna) Pozwany wraz z żoną J. E. w dniu 9 maja 2011 r., jako pożyczkobiorcy, zawarli umowę pożyczki w formie aktu notarialnego z P. B. , jako pożyczkodawcą, na kwotę 130.000 zł na okres od 9 maja 2011 r. do 9 maja 2013 r. Kwota pożyczki miała zostać przekazana pożyczkobiorcom w dniu zawarcia umowy na rachunek bankowy nr (…) (...) . (okoliczność niezaprzeczona, nadto wypis aktu notarialnego z 9 maja 2011 r. - k.83-83v) W dniu 9 maja 2011 r. przelana została przez J. E. z rachunku bankowego nr ( (...) ) na rzecz Komornika Sądowego kwota 132.182 zł tytułem „wpłata KMP (...) ”. (okoliczność niezaprzeczona, nadto potwierdzenie przelewu – k. 84) Na skutek powyższej wpłaty Komornik Sądowy umorzył postępowanie egzekucyjne przeciwko Ł. Ł. (1) . (okoliczność niezaprzeczona, nadto postanowienie z 12 maja 2011 r. – k. 85-85v) Ł. Ł. (1) zmarł w dniu 8 września 2018 r. Spadek po nim nabyła Z. Ł. (1) i Ł. Ł. (2) po ½ części każde z nich. (okoliczności bezsporne, nadto wypis aktu poświadczenia dziedziczenia – k. 1—10v) Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie twierdzeń stron i dokumentów przedstawionych przez strony przy w pismach procesowych, uwzględniając nadto treść ksiąg wieczystych jako fakty, o których informacja jest powszechnie dostępna w rozumieniu art. 228 § 2 k.p.c. Sąd doszedł do przekonania, że wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy nie były w istocie między stronami sporne. Przeprowadzenie wnioskowanych przez strony dowodów z zeznań świadków i z dokumentów - innych niż znajdujące się w aktach sprawy - Sąd uznał zatem za zbędne. Podkreślenia wymaga, że nie miało w sprawie znaczenia to, jakie ewentualnie darowizny zostały dokonane przez Ł. Ł. (1) na rzecz osób trzecich, w tym na rzecz matki pozwanego, i jaką miały wartość. W sytuacji, gdy powodowi nie przysługiwało żadne roszczenie z tytułu zachowku przeciwko H. E. - który nie nabył spadku po Ł. Ł. (1) , nie był zapisobiorcą ani też nie została dokonana przez spadkodawcę darowizna na jego rzecz - ustalanie substratu zachowku nie było w sprawie celowe i prowadziłoby jedynie do przedłużenia postępowania. Zdaniem Sądu, nie było także potrzeby badania sytuacji majątkowej babki stron według stanu na datę zawarcia umowy z 6 maja 2011 r., w tym ustalania, na co przeznaczyła ona środki uprzednio uzyskane ze sprzedaży działek innych niż objęte ww. umową. Nie miało znaczenia to, czy wcześniejsze niż wymienione w tej umowie zadłużenia Ł. Ł. (1) , w tym z tytułu alimentów, były przez niego bądź przez babkę stron spłacane i ewentualnie jakimi kwotami. Sam fakt, że na dzień 6 maja 2011 r. istniało zadłużenie opisane przez notariusza w § 1 umowy nie był sporny. Nie budziło także wątpliwości to, że na tamten moment wszczęta już była w stosunku do Ł. Ł. (1) egzekucja z nieruchomości, w których udziały na podstawie umowy z 6 maja 2011 r. przeniósł on na pozwanego. Jako nieprzydatne dla oceny zasadności powództwa Sąd ocenił również prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność tego, czy Ł. Ł. (1) zawarł umowę z 6 maja 2011 r. w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli z uwagi na chorobę alkoholową. Jeżeli zarzut nieważności umowy z 6 maja 2011 r. okazałby się zasadny, to oznaczałoby to tylko tyle, że H. E. nie nabył nigdy od Ł. Ł. (1) udziałów we współwłasności (...) . W efekcie, także w tej sytuacji, nie miałby on w tej sprawie legitymacji biernej, zaś przedmiotowe udziały we współwłasności nieruchomości wchodziłyby w skład spadku po Ł. Ł. (1) i przypadały powodowi i Z. Ł. (1) jako jego spadkobiercom. Na marginesie jedynie wypada zauważyć, że zeznania świadków i stron nie mogłyby stanowić podstawy ustalenia, że Ł. Ł. (1) zawarł sporną umowę z 6 maja 2011 r. w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Wykazanie tej okoliczności wymagałoby przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego psychologa lub psychiatry, taki zaś dowód nie został w sprawie zgłoszony. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo podlegało oddaleniu. Instytucja zachowku uregulowana została w art. 991 i nast. k.c. Zgodnie z art. 991 § 2 k.c. , jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, bądź w postaci świadczenia od fundacji rodzinnej lub mienia w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. Ponadto. zgodnie z art. 1000 § 1 k.c. jeżeli uprawniony nie może otrzymać należnego mu zachowku od spadkobiercy lub osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Powód w niniejszej sprawie dochodził zachowku po swoim ojcu. Poza sporem było, że H. E. nie nabył spadku po (...) Ł. . Powód nie zdołał też wykazać, że pozwany otrzymał od spadkodawcy darowizny doliczane do spadku. Podkreślenia wymaga, że ustawodawca nie przewidział zamkniętego katalogu czynności prawnych, na podstawie których dopuszczalne jest przeniesienie własności nieruchomości. Umowa z 6 maja 2011 r. była, w ocenie Sądu, umową nienazwaną, dopuszczalną w świetle art. 353 1 k.c. , przy czym wykorzystano tu konstrukcję opisaną w art. 392 k.c. Błędnie w tytule umowy wskazano nazwę „datio in solutum”. O tyle można przyznać rację powodowi, że tego rodzaju umowy pozwany ze spadkodawcą z pewnością nie zawarł. Natomiast owa nietrafna nazwa użyta w treści umowy nie miała znaczenia dla oceny zasadności powództwa. Nie budziło wątpliwości Sądu, że przeniesienie udziałów we współwłasności nieruchomości na pozwanego nie nastąpiło pod tytułem darmym, jak twierdził powód. Pozwany w zamian za przeniesienie na niego owych udziałów zobowiązał się do spłaty zadłużenia alimentacyjnego spadkodawcy. Dopuszczalność tak skonstruowanej umowy w świetle przepisów prawa i zasad współżycia społecznego nie budziła wątpliwości Sądu. Podkreślenia wymaga, że nie miało znaczenia to, czy wierzytelność alimentacyjna ma charakter publicznoprawny, jak twierdził powód. Podobnie, irrelewantne było to, czy wierzyciel wyraził zgodę na zawarcie analizowanej umowy i czy w ogóle o niej wiedział. Nie było to bowiem przejęcie długu w rozumieniu art. 519 k.c. Błędnie przy tym strona powodowa postrzega umowę zawartą pomiędzy Ł. Ł. (1) a H. E. w dniu 6 maja 2011 r. jako 2 odrębne umowy – umowę przeniesienia udziałów we współwłasności nieruchomości oraz umowę dotyczącą spłaty przez pozwanego długu spadkodawcy. Była to jedna umowa, mocą której Ł. Ł. (1) zobowiązał się przenieść na H. E. przysługujące mu udziały we współwłasności dwóch nieruchomości (przy czym z uwagi na treść art. 155 § 1 k.c. nastąpił tu skutek rozporządzający), zaś H. E. zobowiązał się spłacić zadłużenie Ł. Ł. (1) opisane w § 1 umowy, opiewające w dacie zawarcia umowy na 132.169,79 zł. W świetle powyższego, wywody powoda co do nieważności zobowiązania do spłaty zadłużenia alimentacyjnego spadkodawcy, niezależnie od tego, że nie były trafne, nie mogły mieć znaczenia dla oceny zasadności powództwa. Nieważność umowy w części, w jakiej H. E. zobowiązał się wobec Ł. Ł. (1) , że spłaci jego dług alimentacyjny egzekwowany w sprawie Kmp (...) , oznaczałaby bowiem nieważność umowy zawartej pomiędzy wyżej wymienionymi w całości. Nie sposób uznać, że umowa miałaby w takim wypadku pozostać ważna w części przenoszącej na H. E. udziały we współwłasności nieruchomości, skoro owo przesunięcie majątkowe znajdowało swoją causae właśnie w zobowiązaniu H. E. do spłaty za Ł. Ł. (1) jego długu. W świetle art. 58 § 3 k.c. nie podobna twierdzić, że rozpatrywana umowa pozostałaby ważna w pozostałej części. Nie budzi wątpliwości, że strony tej czynności nie zawarłyby jej, gdyby nie postanowienie obejmujące zobowiązanie H. E. do spłaty długu wuja. Jeżeli zaś rozpatrywana umowa okazałaby się nieważna w całości - czy to z uwagi na wadę oświadczenia woli opisaną w art. 82 k.c. , czy też ze względu na sprzeczność z przepisami prawa o charakterze iuris cogentis bądź z zasadami współżycia społecznego (przy czym podkreślenia wymaga, że zdaniem Sądu zarzut nieważności ww. czynności prawnej nie znajduje żadnych podstaw), to nie mogłaby ona wywołać skutku rozporządzającego i w efekcie H. E. nie mógłby nabyć na jej podstawie udziałów we współwłasności nieruchomości. Udziały te pozostałyby przy Ł. Ł. (1) , a w momencie jego śmierci weszłyby w skład spadku po nim. Nie zostało też wykazane, aby rozpatrywana umowa miała charakter pozorny i w istocie stanowić miała umowę darowizny. Wątpliwości budzi, czy w przypadku czynności prawnej, dla której wymagana jest forma szczególna – jak dla przeniesienia własności nieruchomości – można mówić o ważnej umowie darowizny jako czynności dysymulowanej. Trafnie zwrócił na to uwagę pozwany. Niezależnie zaś od powyższego, nie przedstawiono w sprawie żadnych dowodów przemawiających za pozornością umowy z 6 maja 2011 r. Przekonanie powoda co do tego, że intencją stron tej umowy było dokonanie czynności pod tytułem darmym nie było przy tym oparte na informacjach uzyskanych od którejkolwiek ze stron tej czynności, w tym od ojca powoda. Powód nie rozmawiał też na ten temat z babką, obecną przy zawarciu umowy jako jedna ze stron. W toku przesłuchania powód nie był w stanie wyjaśnić, z czego wywodzi swoje przekonanie o dokonaniu przez ojca darowizny na rzecz H. E. . Bezsporne w sprawie okoliczności, jak fakt prowadzenia egzekucji w stosunku do przedmiotowych nieruchomości, faktyczna spłata zadłużenia alimentacyjnego Ł. Ł. (1) 9 maja 2011 r. z rachunku, na który wpłynęła w tym samym dniu kwota pożyczki zaciągniętej przez H. E. i jego żonę od osoby trzeciej, następnie umorzenie postępowania egzekucyjnego, składają się na spójną całość i potwierdzają tylko, że intencją stron umowy z 6 maja 2011 r. nie było zawarcie umowy darowizny. W świetle powyższych rozważań należało stwierdzić, że H. E. nie był legitymowany biernie w tej sprawie, co skutkowało uznaniem roszczenia o zachowek skierowanego przeciwko niemu za nieusprawiedliwione. Z tych przyczyn Sąd orzekł jak w pkt. I wyroku. O kosztach procesu sąd orzekł w pkt. II wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. , zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Pozwany poniósł jedynie koszty zastępstwa procesowego w wysokości 10.800 zł (ustalone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Sąd nie uwzględnił wniosku powoda o zastosowanie art. 102 k.p.c. Zdaniem Sądu, nie zachodziły szczególne okoliczności, które pozwalałyby na stwierdzenie, że zasady słuszności przemawiają za odstąpieniem od obciążania powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego. Sam fakt, że powód korzystał w tej sprawie z częściowego zwolnienia od kosztów sądowych, nie uzasadniał zastosowania art. 102 k.p.c. W ocenie Sądu, powód nie miał żadnych podstaw, aby sądzić, że jego roszczenie ma szanse powodzenia. Subiektywne przekonanie powoda o zasadności pozwu było oparte na bliżej niesprecyzowanych i niepotwierdzonych przypuszczeniach powoda co do tego, że rodzina od strony ojca w sposób nie do końca uczciwy podjęła działania celem pozbawienia go majątku. Decyzja o zainicjowaniu postępowania sądowego powinna jednak być decyzją przemyślaną, poprzedzoną analizą znanych faktów i dostępnych dowodów. W sytuacji zaś, gdy osoba nie jest w stanie samodzielnie takiej oceny dokonać, w tym nie zna przepisów, które ewentualnie znalazłyby w sprawie zastosowanie, powinna skonsultować się z prawnikiem. Powód był tej sprawie reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, który jednak wstąpił do postępowania już po jego wszczęciu. Tymczasem rzetelna analiza okoliczności sprawy na etapie wcześniejszym pozwoliłaby najprawdopodobniej w ogóle uniknąć tego postępowania. Powód wystąpił jednak z pozwem, a pozwany – aby bronić swych praw – ustanowił profesjonalnego pełnomocnika i poniósł związane z tym koszty. Nie znajdowałoby żadnego uzasadnienia obarczenie pozwanego konsekwencjami finansowymi pochopnej decyzji powoda o zainicjowaniu sporu sądowego. W pkt. III. wyroku Sąd na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. a contrario przejął koszty sądowe, od uiszczenia których powód był zwolniony, na rachunek Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie. sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska